Dodaj do ulubionych

WYBÓR PŁCI W IN VITRO

24.03.05, 16:33
Czy to prawda, e podczas zapłodnienia in vitro można wybrać płeć dziecka?
spotkałyście się z tym kiedyś? albo chociaż z możliwością czegoś takiego?
Obserwuj wątek
    • donata72 Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 24.03.05, 16:37
      ano mozliwe tylko ze nie w polsce
      • enaam Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 24.03.05, 16:46
        slyszalam, ze w polsce juz tez jest to mozliwe
        • vikiko Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 24.03.05, 17:04
          jestem po in-vitrowink i nie ma takiej możliwości a ni w Polsce ani na świecie.
          • donata72 do vikiko 24.03.05, 17:35
            mylisz sie kochana juz jest tp mozliwe tylko ze kontrowersyjne czytalam artykul
            na ten temat
            • milena jak to załatwić??? 24.03.05, 23:53
              myslicie, ze gdybym powiedziala lekarzowi, ze bardzo zalezy mi na dziewczynce,
              to daloby sie to zalatwic? gdzie mozna sie zglosic z taka prosba?
              • aka10 Re: jak to załatwić??? 26.03.05, 19:46
                Szwagierka mojej przyjaciolki robila to w klinice w USA.PO 3 synach chciala
                miec corke.I ma.Pozdrawiam.
        • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 15:27
          a w ktorej klinice?
          • aka10 Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 20:32
            Nie wiem,bo sie tym nie interesowalam.Wystarczy chyba sprawdzic w
            wyszukiwarce,ktore kliniki to robia.Pewnie nie jedna.Z tego,co wiem,bylo to
            dosyc kosztowne.Pozdrawiam.
    • ewa.analityk1 Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 08:19
      jest taka metoda polega na rozdzieleniu z nasienia plemników męskich od
      żeńskich a potem zapłodnienie in vitro, ale z tego co wiem to jest to
      apentowane i tylko w USA i koszt to około 20 000 $
      • pimpek_sadelko Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 08:51
        chyba juz minely czasy, kiedy plec wybierala naturasad
        przykro sie czyta takie posty, szczegolnie u ludzi, ktorzy nie moga miec
        naturalnie potomka.
        przypomina mi to wybor roweru lub samochodu.
        • ewa.analityk1 Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 09:34
          myślę, że każdy marzy o jakiejś płci, ale gdy dziecko się pojawia jest to
          obojętne. Mnie najbardziej rusza sytuacj w krajach arabskich gdzie płód żeński
          po prostu sie usuwa sad
          • mutantowa Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 11:26
            Możliwe jest sprawdzenie płci dziecka przed podaniem zarodka. W Polsce chyba
            pewna na 100% nie jestem, mogę się mylić!!, badanie genetyczne mają robić (mają
            takie plany) w Białymstoku, ale tylko po to aby pomóc ludzią, których dzieci
            urodziły się z wadani genetycznymi, co doprowadziło do śmierci dziecka, lub
            rodzicą obciążonym wadą genetyczną zagrażającą przyszłemu poczętemu dziecku.
            Jestem pewna, że lekarze nie zgodzą się na zachcianki par pragnących np. tylko
            chłopca, bo to nie o to chodzi w całej tej możliwości.
            pozdrawiam
            • dafodile Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 15:06
              A ja slyszalam, ze wystarczy tylko odpowiednio więcej zapłacić. To chyba nie
              jest taki głupi pomysł?
          • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 15:31
            w chinach chyba tezsad i tez sie z toba zgadzam w tej kwestii, ze ja marze o
            dziewczynce, a jeszcze bardziej o 2 dziewczynkach, 2-jajowychsmile ale co sie
            pojawi, to bedzie dobrze.
        • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 25.03.05, 15:30
          minely juz takie czasy, gdzie w wielu rzeczach zdawalo sie na nature. i ja nie
          widze w tym nic zlego. 500 lat temu bylabym kaleka nie majac okularow, ani nie
          mialabym dziecka np. inv. wiele osob krytykuje tych, co robia inv, a nie godza
          sie z tym, co natura dala. i mnie to szokuje. i szokuje mnie tez, ze tobie to
          przeszkadza, ze ktos chce wybrac plec dziecka. mozna wiedziec dlaczego?
          • pimpek_sadelko Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 11:45
            cetko? naprawde nie widisz roznicy miedzy wada wzroku czyli CHOROBA a wyborem i
            to sztucznym plci?
            nie rozumiem was dziewczyny, latami staracie sie o dziecko, wylewacie tony lez,
            macie dosc wizyt i rozkladania nog u gina, tak slodko nieraz piszecie o
            dzieciach o waszej przyszlej ciazy, a tu chcecie zachowywac sie jak w
            hipermarkecie. w czym jest gorsza dziewczynka od chlopca lub odwrotnie? w zyciu
            bym na taki szarlatanski pomysl nie wpadla! dziecko jest wielkim szczesciem,
            jest miloscia w najczystrzej postaci.... a tu przyszli rodzice postoja, pomysla
            i sobie na zasadzie widzimi sie wybiora dziewczynke lub chlopca ( bo
            dziewczynki sa slodkie, maja kucyczki i zawsze marzylam o dziewczynce lub o
            chlopcu lobuziaku). to nie tak! przed ciaza tez marzylam o dziewczynce, a odkad
            wiem o ciazy to WISI mi to! i zapewniam Was, ze Wam to tez bedzie wszystko
            jedno. w ciazy jest tyle zmarwien, ze o plci pomyslicie na samym koncu!
            wczesniej bedziecie sie baly czy ciaza dobrze sie rozwija, czy nie poronicie,
            potem czy robic badania prenatalne? jak wyjda super to wspaniale, a co jak
            wynik bedzie watpliwy? bedziecie drzec przed kazda wizyta czy dziecko sie
            prawidlow rozwija, czy jego kosci maja odpowiednia dlugosc, czy jest zoladek,
            czy petla jelitowa schowala sie do srodka brzuszka, czy serduszko nie ma wad
            itd. plec to najmniej wazna sprawa w calej ciazy i w zyciu rodzica tez. wazne
            zeby dziecko bylo szczesliwe, bo kochac bedziecie je zawsze!
            a pomyslalyscie, ze gdyby wasi rodzice mieli taka mozliwosc, to moze byscie
            byly teraz facetami? wiadomo.... lepiej wybrac chlopca, bo kobietom trudniej
            sie zyje, chlopak zawsze sobie poradzi itd.
            pytacie czemu ktos jest przeciwny wyborze plci? a powiedzcie :czemu ja
            wybierac? gdybym byla rodzicem wstydzilabym sie tego, ze nie chce jakiejs tam
            plci u dziecka, to z gory okreslenie co jest Waszym zdaniem gorsze.a nie ma
            dzieci gorszych i lepszych. jesli umiecie kochac tylko wybrana przez siebie
            plec, to pomyslcie czy naprawde chcecie dziecko czy tez potrzebna wam zabawka
            do spelniania roli jaka wyczuwa sie w spoleczenstwie od kobiet.
            • pollla Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 12:19
              Pimpuś spokojnie. Proszę nie rzucaj takich mocnych słów. Każda z nas chce mieć
              dzieciaczka w brzuszku, jak ty. I z radością przyjmie brzdąca bez wzgledu na
              płeć, kolor włosów, czy inne cechy i będzie jej zależało jedynie, żeby był on
              zdrowy. Co nie przeszkadza w marzeniach o ładnej dziewczynece, czy zwariowanym
              chłopczyku.
              To co wydaje się nienaturalne, a nawet nienormalne, po jakimś czasie staje się
              w naszym "cywilizowanym" świecie normą. W stanach są kliniki planowania płci i
              nikt się temu nie dziwi. Czasami ludzie decydują się na to, aby zmniejszyć
              prawdopodobieństow choroby genetycznej, a czasami bo mają taki kaprys.
              Kiedyś (a dla niektórych do dzisiaj)in vitro też było czymś nienaturalnym.
              Podsumowując myślę, że na świecie jest dużo więcej rzeczy złych i nieetycznych
              niż wybór płci, a poniewaz nas to w praktyce nie dotyczy, nie ma co kopii
              kruszyć.
              Pozdrawiam Świątecznie Ciebie i maluszka
              pollla
              • pimpek_sadelko Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 12:36
                invitro dla mnie jest sposobem na leczenie nieplodnosci. wybor plci jest dla
                mnie kaprysem rozpuszczonych ludzi. szczerze mowie.
              • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 14:59
                >Kiedyś (a dla niektórych do dzisiaj)in vitro też było czymś nienaturalnym.

                w mojej polsce inv to temat dla wiekszosci bardzo wstydliwy, tajemnica, tabu. w
                polsce katolickiej, gdzie kk zabrania oficjalnie inv i uwaza je za duzy grzech,
                inv nie jest czyms nienaturalnymsad o naturalnych rzeczach sie mowi tak, jak
                dzis sie mowi, ze ja mialam cesarke, ty porod naturalny, a ona porod ze
                znieczuleniem. i mysle, ze dlugo to sie nie zmienisad((
            • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 14:55
              mysle, ze sie MOCNO zagalopowalas. i nie doczytalas. ja osobiscie gdybym miala
              wybor plci, to tylko PRZY OKAZJI, a jak by nie wyszlo, to tez bym sie cieszyla -
              pisalam o tym wczesniej. zreszta sama piszesz "przed ciaza tez marzylam o
              dziewczynce, a odkad wiem o ciazy to WISI mi to!" - jakbys zapomniala, to
              wiekszosc z nas jest tu przed ciaza, kazda z nas ma prawo do wlasnych marzen,
              wlasnych wyborow i wlasnego sumienia. a twoja ostra krytyka byla nie na
              miejscu, co innego jest napisac o sobie, a co innego osadzac innych.

              > a pomyslalyscie, ze gdyby wasi rodzice mieli taka mozliwosc, to moze byscie
              > byly teraz facetami?

              no i co - to mialo na mnie wywolac szok? bo mi wisi. co innego odebrac komus
              kobiecosc, jak jej juz zasmakowalo, a co innego urodzic sie facetem - mysle, ze
              tez by bylo fajnie.

              a nie pomyslalas, ze ktos np. wymarsyl sobie jakas kolejnosc np. starszy
              chlopka, mlodsza corka - tez to zanegujesz?


              przypomne jeszcze, ze piszemy tu o teorii. jestem w szoku, ze brak ci
              tolerancji. tak samo, jak bylam w szoku, jak pod wszystkimi artykulami o
              nieplodnosci jest mnostwo komentarzy, ze inv to fanaberia, gdy tyle dzieci ma
              chorobe sieroca w domu dziecka. punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

              • agsc77 Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 26.03.05, 20:06
                Dziewczyny!
                Każda z was ma po trosze racji. Wszystkie tutaj staramy się o dziecko, każda ma
                prawo do wypowiedzenia sie co sądzi na ten temat. Chwilami mam wrażenie że
                ogarnia nas totalne szaleństwo: byleby juz nie myslec o samym finale staran
                (mam na mysli fasolkę) idziemy o krok dalej: No tak a jaka płeć byłaby dla nas
                bardziej wymarzona.... To wszystko jest jak najbardziej normalne. Wyluzujmy
                troche. Nie wiem czy sie zgadzacie z tym co pisze, ale najważniesze byleby było
                to maleństwo! Ja na początku starań marudziłam mężowi "byleby była córa... tym
                bardziej ze rodzinka wystarała się już o chłopców więc przydałaby sie jakaś
                dziewczynka" Oczywiście to nie była presja otoczenia - marzyłam o córce. A
                wiecie co teraz myśle, i to nie jest dowód aktu desperacji, że nie mogę zajść -
                nie. Ja chcę poprostu zostac mamą zdrowego bobaska, mało tego, na 99% nie chce
                znac wczesniej płci - co do niedawna było dla mnie rzeczą oczywistą (bo to
                ciuszki pod kolor itd. - bzdura). Dlaczego te zmiany? Nie wiem. Może fakt że
                postanowiłam spojrzec na to wszystko inaczej. I zaczynam wierzyc ze bedą
                wreszcie efekty. Gorąco was pozdrawiam - przyszłe mamusie.
                • vikas Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 27.03.05, 20:39
                  Myślę,że to trochę nienormalne,ale pewnie możliwe i tak jak z in vitro kiedyś
                  stanie się naturalne.szokuje mnie trochę ten wątek bo na forum gdzie każda
                  stara się o dziecko decydowanie o płci to jakby nie na miejscu.Dla mnie to
                  sięganie po za dużo nie jesteśmy Bogiem.Noszę dwoje po in vitro i jestem
                  najszczęśliwsza na świecie za dar jaki dostałam.Do tej pory nie wiem i nie chcę
                  wiedzieć jakiej są płci jest mi to obojętne.Kocham je od początku i
                  najważniejsze,że są zdrowe i są moje!
                  • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 27.03.05, 20:49
                    vikas, a nie zauwazylas "delikatnej" roznicy, ze nie mowimy tu o decydowaniu o
                    plci, tylko luzna dyskusja o marzeniach, ktora przerodzila sie w atak? zadna z
                    nas nie zadeklarowala, ze chce tego dokonac (a juz mozna za granica).

                    moze jednak nie trzeba tu mowic o swoich marzeniach, bo mozna byc obsmianym.
                    wymyslilyscie sobie, ze jak sa trudnosci z poczeciem dziecka, to "nie wypada" o
                    niczym wiecej marzyc. a nie pomyslalyscie, ze ludzie sa rozni, wy marzycie zeby
                    miec dziecko, a ktos inny (np. ja), ma juz to imie, opowiada temu
                    nieistniejacemu dziecku swiat, mowi do niego itd.? moja historia mnie zalamuje
                    i coraz czesciej mysle, ze nie urodze dziecka, co nie przeszkadza mi w
                    marzeniach nadac mu plec.

                    sama siegnelas po wiecej, niz dala ci natura - wiekszosc z nas z tego forum
                    siega po wiecej - wiecej, niz w katolickiej polsce jest obyczajowo dozwolone. i
                    kiedy czesto wprost sie mowi, ze inv to grzech, a wam ten "grzech" dal
                    najwieksze szczescie na swiecie, dziwie sie, ze wlasnie wy - doswiadczone przez
                    los - tak oceniacie innych.
                    • zaisa Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 27.03.05, 23:28
                      Cetko, naprawdę uważasz, że pytanie "Jak to załatwić?" to luźna dyskusja o
                      marzeniach? Poza tym tytuł wątku WYBÓR PŁCI W IN VITRO to nie to samo co "o
                      jakiej płci dzieciaczku marzycie?" Przynajmniej część osób w tej rozmowie
                      poszukuje konkretów a nie opowiada o marzeniach. Więc sama nie atakuj Pimpka
                      dlatego, że nie podoba Ci się jej punkt widzenia.
                      A czytając początek wątku chciałam tylko napisać, że Maryla i Mateusz
                      Cuthbertowie chcieli przygarnąć chłopca a los im zesłał rudowłosą dziewczynkęsmile)
                      Pozdrawiam świątecznie i życzę nam pokoju i spokojusmile
                      • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 28.03.05, 12:21
                        tak - dla mnie to luzna dyskusja, bo nie zamierzam tego robic, a jestem ciekawa
                        jak sie to zalatwia tam, gdzie jest to mozliwe. zeby cie koniecznie uspokoic -
                        jak bedzie dostepne w polsce, to pewnie tez tego nie zrobie. natomiast pilnie
                        sledze wszelkie nowosci na swiecie dot. medycyny, genetyki itd.

                        nie zauwazylam, zebym atakowala pimpka, a raczej odpierala atak. to ona uwaza,
                        ze jak ktos mysli inaczej niz ona, to jest karygodny. ja szanuje to, ze ktos
                        moze miec inne zdanie. ale co innego inne zdanie (jesli by sie samemu mialo
                        decydowac), a co innego krytykowanie tych, ktorzy by chcieli to zrobic.
                        • vikas Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 29.03.05, 12:41
                          Cetko!Moim zamiarem nie było atakowanie nikogo,a tym bardziej zabranianie
                          marzeń o płci!mnie też się marzy parka,ale tak jak napisała Zaisa sam tytuł
                          wątku i poruszany w nim problem (ja tak odebrałam), to konkret.Tak sięgnęłam po
                          więcej i nikomu tego nie bronię,i jesli nawet będzie sięgać po jeszcze więcej
                          to też nie moja sprawa.Przedstawiłam tylko swój punkt widzenia.Skorzystałam z
                          postępu medycyny,ale na więcej bym się nie odważyła zresztą nie potrafiłabym
                          dokonać wyboru,chyba miałabym poczucie winy.
                          • pollla Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 29.03.05, 12:54
                            A ja nie wiem, czy bym się nie zdecydowała na dziewczyknę. Rodzina mojego M.
                            jest obciążona chorobą genetyczną, która powoduje zmniejszenie wydzielania
                            śluzu. Jedną z jej konsekwencji jest zmniejszenie liczby plemników w nasieniu.
                            Dziewczynki mogą być jej nosicielkami, ale atakuje ona chłopców. Po całej tej
                            gehennie, jaką przechodzimy, nie chciałabym, aby to samo co mój M. musiał
                            przeżywać mój ewentualny syn. C
                            • zaisa Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 30.03.05, 10:37
                              Pollla - Twoje podejście w pełni rozumiem. Ale są osoby, które np. wybrałyby
                              dziewczynkę dla falbaniastych sukienek i tego nie mogę pojąć.
                              Proponuję rozmarzonym na temat płci dziecka zastanowienie się, jakiej płci
                              nastolatka woleliby mieć w domuwink)) Bo jak widzę (i słyszę) niektóre egzemplarze
                              (a takie lepiej widać i słychać) to zastanawiam się, czy ja naprawdę chcę mieć
                              dzieciwink
                              Miłych (czysto akademickich) rozmyślań życzę.
                              I powodzenia w meritum sprawy.

                              Ps. Byłam dziewczynką, która wolała spodenki (wygodniejsze i większe szanse na
                              kieszenie) i zabawę samochodzikami niż lalkami (może wpływ starszego brata?)
                              • alizeis Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 30.03.05, 18:56
                                Chec posiadania moznosci wyboru plci nie zawsze musi byc wynikiem marzen o
                                falbaniastych sukienkach czy uroczych lobuziakach. Ja np. gdybym mogla wybierac
                                wolalabym chlopca, bo z moja mama zawsze bylysmy "na wojennej sciezce" i po
                                prostu nie nauczylam sie jak byc matka corki. Balabym sie, ze bede powtarzac
                                zachowania mojej mamy i tez bede miala "wojujace" relacje, bo nie mialam okazji
                                nauczyc sie innych wzorcow. Natomiast mialam w domu swietny przyklad jak byc
                                matka syna (na przykladzie mojego brata) i potrafie swietnie wyobrazic sobie
                                siebie w tej roli.

                                Co nie oznacza, ze probowalabym wybierac plec za wszelka cene, lub, ze bylabym
                                rozczarowana dziewczynka. Tak jak dla kazdej z nas chyba, wazniejsze jest by
                                dziecko miec i zeby bylo zdrowe, ale gdyby wybor byl, byc moze bym skorzystala.
                                • cetka Re: WYBÓR PŁCI W IN VITRO 30.03.05, 19:19
                                  opisalas troche mojego zycia, nie chcialam tego "wywllekac", a ty opisalas to
                                  tak ladnie i lekko. i przede wszystkim - calowicie sie zgadza z ostatnimi 2
                                  zdaniami, ktore napisalas. jeszcze nie slyszalam, zeby ktos w naszym kraju
                                  oddal dziecko do domu dziecka z powodu niezadowolenia z plci, dlatego zdziwilo
                                  mnie podniesione tu larum i krytyka. mimo niewatpliwego ciepla tego forum,
                                  trzeba pamietac, zeby jednak nie o wszystkich marzeniach pisac, bo moga byc
                                  opatrznie zrozumianesad
                                  • thomeksport Córki z uszkodzonym DNA naturalnie. 17.05.15, 14:49
                                    Nie ma naturalnej metody do urodzenia córki oprócz, preselec, in vitro i klonowania. Dajcie spokój pedofil i bandyta co kilka metrów w cudzym samochodzie, a wy mówicie że dzieci to jest wstydliwy temat. Właśnie dlatego że nie są jeszcze bandytami chyba. Córki rodzą się z uszkodzony DNA bo są wolniejsze oraz źle wychowywane jak zwierzęta w klatce, oraz wyglądają okropnie bo mają mało urozmaiconą dietę i testosteron robi z nich grubych facetów bez penisa. Bohaterowie naszego kraju wariatom i bandytom mogą tylko zazdrościć kultury gdyby wiedzieli co to jest. Mamy ekstremalnie mało córek i kobiet w ogóle, ponieważ system zrobił z nich mężczyzn a nie kobiety z prawami. To jest w hormonach, w dodatku tak jak napisałem, rodzą się tylko mężczyźni, córka to jest taki przypadek spowodowany niepłodnością i obumarciem męskich plemników w dniu zapłodnienia i nastepnych przed owulacją. Tragedia że żadzocy tym światem są tak prymitywnymi knurami goryla co jest nienaturalne dla nowoczesnych małp, które potrafią sobie zaplanować życie w najlepszy możliwy sposób bez nienaturalnej agresji wobec wobec wszystkiego.
    • thomeksport Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie DNA. 17.05.15, 14:44
      Nie ma naturalnej metody do urodzenia cócki oprócz, preselec, in vitro i klonowanie. Dajcie spokuój pedofil i bandyta co kilka metrów wcudzym samochodzie, a wy mówicie że dzieci to jest wstydliwy temat. Właśnie dlatego że nie sa jeszcze bandytami chyba. Córki rodzą się z uszkodzony DNA bo są wolniejsze oraz źle wychowywane jak zwierzęta w klatce, oraz wyglądają okropnie bo mają mało urozmaiconą dietę i testosteron robi z nich grubych facetów bez penisa. Bohaterowie naszego kraju wariatom i bandytom mogą tylko zazdrościć kultury gdyby wiedzieli co to jest. Mamy ekstremalnie mało córek i kobiet w ogóle, ponieważsystem zrobił z nich mężczyzn a nie kobiety z prawami. To jest w hormonach, w dodatku tak jak napisałem, rodzą się tylko mężczyźni, córka to jest taki przypadek spowodowany niepłodnością i obumarciem męskich plemników w dniu zapłodnienia i nastepnych przed owulacją. Tragedia że żadzocy tym światem są tak prymitywnymi knurami goryla co jest nienaturalne dla nowoczesnych małp, które potrafią sobie zaplanować życie w najlepszy możliwy sposób bez nienaturalnej agresji wobec wobec wszystkiego.
      • stachowata Re: Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie 17.05.15, 16:01
        Z tego co ja wiem wybrać płeć można tylko w przypadku chorób genetycznych dziedziczonych na dzieci np. płci męskiej lub żeńskiej. Niektóre choroby są dziedziczne np. tylko na chłopców i w takiej sytuacji gdzie wiadomo, że jak będzie chłopiec to będzie chory można wybrać przeciwną płeć ale tylko w takiej sytuacji.

        Jestem zniesmaczona chęcią wyboru płci.... Przy całej procedurze in vitro gdzie wszystko jest nienaturalne i sztucznie wywoływane to ja mam poczucie, że chociaż płeć będzie niewiadomą i wielką niespodzianką, którą mam nadzieję, że w końcu doznam.
        • aurita Re: Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie 17.05.15, 18:04
          szystko jest nienaturalne i sztucznie wywoływane ze co?
          • stachowata Re: Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie 17.05.15, 22:49
            no np. to że mas owulacje i pobierają w pick upie 19 komórek jak mi... to chyba nie jest naturalne... masa zastrzyków i leków na zwiększenie liczby komórek i samo zapłodnienie też do naturalnych nie należy...więc chociaż chce zdać się na los z płcią...........
            • aurita Re: Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie 17.05.15, 23:13
              akurat zaplodnienie w IVF jest jak najbardziej naturalne: tylko jego "geografia" jest nienaturalna....
              • lakea3 Re: Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie 26.05.15, 20:54
                Jak ma sie badania PGD to zarodki sa przebadane genetycznie i tam widac czy jest 46XX cyz 46XY czyli dziewczynka czy chlopiec
                • piegusek_lol Re: Płeć dziecka, córki z uszkodzonym naturalnie 15.06.15, 16:13
                  Niestety na moim wyniku już tego nie widać, może tak było wcześniej


                  lakea3 napisał(a):

                  > Jak ma sie badania PGD to zarodki sa przebadane genetycznie i tam widac czy jes
                  > t 46XX cyz 46XY czyli dziewczynka czy chlopiec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka