Dodaj do ulubionych

SZCZECINIANKI :-D

13.04.05, 09:43
Piszę na nowym wątku bo na tamtym za dużo pstrykania smile Mam też prośbę, by
któraś z Was wkleiła nick do poprzedniego wątku szczecinianek bo.. no tego...
jak ja coś wkleję to nie działa :-\
Ja wczoraj miałam IUI, niestety pęcherzyk przy zabiegu jeszcze był i mam
wrażenie,że pękł dużo później. Także znowu nastawiam się raczej na
niepowodzenie.Już nawet powiedziałam lekarzowi,który przeprowadzał iui,że
zobaczymy się w tym samym miejscu za miesiąc.
W tym samym dniu była też na Unii dziewczyna do iui, jakby tu zajżała to
bardzo ją pozdrawiam i trzymam kciuki.
Obserwuj wątek
    • pandziksa Re: SZCZECINIANKI :-D 13.04.05, 11:27
      Wkleiłam już smile
      DZIAŁA smile
    • mea8 Re: SZCZECINIANKI :-D 13.04.05, 13:36
      O faktycznie jest nowy watek, witam szanowne Panie. Jak tam samopoczucie??? My
      czekamy na nastepny cykl, by zacząć starania. Zobaczym jak szybko sie uda. Nawet
      w imię dzidziusia poświęciłam propozycje fajnej pracy, bo jakbym teraz przeszła
      to jakbym musiała być na zwolnieniu, to przeciez nie podpisali by ze mna umowy
      własciwej. I straciłabym szanse na macieżyńki i wszystko, czyli została z ręką w
      nocniku. Czego się nie robi dla idei. Pozdrawiam gorąco.
    • beatrice73 Re: SZCZECINIANKI :-D 13.04.05, 14:00
      czesc nie mamo i szczecinianki
      przede wszystkim iui na niepekniety pecherzyk ma takie same szanse powodzenia
      jak na juz pekniety, takze badz dobrej mysli, ja trzymam kciuki smile
      w tym miesiacu mamy przerwe w staraniach, praca i praca... jak tu
      zsynchronizowac dni wyznaczane przez cykl z dniami pelnymi pracy, no ale
      cieprliwie czekamy na moment ze kiedys sie uda
      ach ci pracujacy mezczyzni, i jak tu przy nich ( i z nimi) starac sie o
      dzidziusia
      pozdrawiam wiosennie
      • landryna_81 Re: SZCZECINIANKI :-D 14.04.05, 17:02
        Cześć dziewczyny.Jestem jedną z Was czyli Szczeciniankasmile Mam problem, 2
        miesiące temu dowiedziałam się że jestem niepłodna, powodem tego są wycieki z
        piersi-mlekotok, przy prolaktynie 19 ng/ml a po MCP 60' 194ng/ml.Mlekotok był
        bagatelizowany przez poprzedniego lekarza od jakiś 14 miesięcy.Leczę się 1/2
        tabl. na noc Bromergonu i Luteiną 50 2x1 od 16-25 dnia cyklu! Nie przyjąć do
        wiadomości tego, że akurat teraz jak chciałam starać się o dzidziusia to nie
        mogę go mieć!Proszę Was o momoc-słyszałam, że czasem takie zaburzenie nie ma
        wpływu na owulację!Co ja mam zrobić by się dowiedzieć czy ja wogóle
        jajeczkuję?Jakie badania zrobić?Na 19 maja mam wizyte na Unii u Dr.R.S. jakie
        pytania mu zadać? O co ewentualnie poprosić? O jakie badania sie starać?Proszę
        POMOCY!!!
        • nie_mama Do Landryny_81 15.04.05, 19:53
          Przede wszystkim witamy na forum- obyś nie zabawiła tu długo i przeszła na
          forum o ciąży.

          Co do Twojego wyniku to jest całkiem niezły.Nie wiem jak jest w Twoim
          laboratorium ale w moim norma jest od 1,3 do 24,2 więc twoja prolaktyna jest w
          granicach normy. Jest co prawda trochę podwyższona po obciążeniu ( max może być
          2,5 razy) ale też niewiele.
          Jeśli chodzi o owulację to z tym bywa różnie.ja np miałam poziom prl prawie
          80 ng/ml a po obciążeniu prawie 800 ng/ml i mimo to cały czas miałam owulację.
          Najlepszym sposobem na sprawdzenie czy jajeczkujesz jest monitoring
          cyklu.Możesz tez sprawdzać testami owulacyjnymi w domu.
          Jeśli chodzi o badania to lekarz Cie na pewno skieruje na wszystko co mu
          będzie potrzebne. jednak jeśli masz problemy z mlekotokiem to dobrze by było
          byś miała aktualny poziom prl. Mnie lekarz pytał też o poziom hormonów tarczycy
          bo mogą one wpływać na prl(ja mam guzy na tarczycy więc może dlatego u mnie to
          jest takie ważne).
          A jeśli chodzi o to jakich badań się domagać to na pewno w pierwszej
          kolejności hsg na drożność jajowodów.
          To z mojej strony tyle. Może ktoś coś jeszcze dorzuci.
          Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to wal jak w ogień.
          Powodzenia!
    • agat78 Re: SZCZECINIANKI :-D 13.04.05, 14:17
      Witam na nowym wątku. Chociaż raz ja nie musiałam go zakładać wink hehe

      Trzymam kciukaski za wszystkich. Za wszystkie IUI i normalne starania i za
      laparo myszki-m. Czy któraś może wybiera się do niej w odwiedziny do Polic?

      Ja mam przeczucie, że maj będzie płodnym miesiącem. A tak wogóle to co ze
      spotkaniem? Nikt nie organizuje? Przecież po każdym jedna z nas zachodzi!!!!
      Halo!!!!
    • betka30 Re: SZCZECINIANKI :-D 13.04.05, 15:14
      Jestem po !!! płakać mi się chce, sorry, innym razem napiszę...
      • agat78 Do betka30 13.04.05, 18:01
        Betka co się stało? Czy w Białymstoku Ci nie poszło? Odezwij się proszę, daj
        znać. Martwimy się. Może nie jest tak źle.
        • asiaku Re: Do betka30 13.04.05, 19:21
          Betka, jesteśmy z Tobą. Bądź silna. Tak bym chciała, żeby Ci sie udało.

          Mama-nie-mama to przecież lepiej jeśli najpierw przychodzą żołnierzyki a potem
          jest owu. Nie skreślaj tak łatwo tego cyklu.
          Beatrice, to dobrze, ze nie robisz IUI jednej po drugiej. To psychicznie
          wykańcza. Dobrze zrobic sobie przerwę.

          Aga kiedy będziecie w Szczecinie, może rzeczywiście umówimy się na kawę w
          sobotę?
          Magda jak szynszylsmile))))

          Ostatnio rzadko tu zaglądam. Zajęłam się innymi rzeczami. Ale właśnie się dziś
          dowiedziałam, że kolejna moja kumpel jest w ciąży. Też jest po trzydziestce,
          jak ja. Zaplanowali i w trzecim cyklu im sie udało.
          Kurcze. To dla mnie takie odległe. Chcę być w ciąży i zaraz jestem. To brzmi
          jak cud. A to przecież jest normalne. To my jestesmy margines.
          Pozdrawiam cieplutko dziewczyny.
          • agat78 Do asiaku 13.04.05, 19:32
            Ja nie prędko będe teraz w Szczecinie. Może maj, czerwiec..... Ale planujcie
            sobie spotkanie. Myszka wyjdzie niedługo ze szpitala. Pewnie jutro ma zabieg.
            Trzymajmy za nią kciuki jak Wy trzymałyście za mnie.

            Pozdrawiam "gorąco"
            • agat78 Re: Do asiaku 13.04.05, 19:34
              a propos szynszyla hehe
              Madzia i jej mąż oszaleli na jego punkcie hahaha uwierzcie mi big_grinDDD nie ma
              czasu nawet dla "siostry" wink

              Duża buśka wink
              • damda Re: Witajcie 13.04.05, 21:54
                Cześć dziewczyny!!!
                3majmy kciuki za Myszke powodzenia Agata będzie dobrze .
                Chciałam was wszystkie goraco pozdrowic i to nie prawda ,ze nie mam teraz czasu.
                He,he, fakt jest taki ,że nowy lokator w naszym domu potrzebuje troche naszej
                uwagi .Sam się ze sobą bawi ale dzięki niemu odsteresowałam się troche .
                Naprawde przestałam mysleć o dzieciach i o staraniach 24h na dobe.
                Zaczynam się godzić z losem dlaczego to ja .

                Aguś dzięki kochana za wszystko ty jesteś tu ciepłym duszkiem na tym forum.
                Siostra ja zawsze mam czas dla Ciebiebig_grinDDD.
                Asiaku ja mogę się z tobą spotkac w każdej chwili kiedy masz czas ?
                Dogadam się z tobą na gg.

                Halo ja mam wolna sobote chyba 23 kwietnia może zorganizujemy spotkanko.
                Kto jest chętny ?

                Nie-mama nie myśl negatywnie jeszcze nic nie jest powiedziane.
                Trzymam kciuki za Ciebie za was wszystkie dziewczyny.
                Pandziksa ( Ania )- co u Ciebie jak się czujesz ?

                To nic ,że się umnie nic nie dzieje,że nie chodze do lekarzy totalny luz
                odpoczywam.Zastanawiam się ile to jeszcze potrwa ? He,he,he.
                Depresja zimowa mineła a teraz mam wiosenno-letni spokój.

                Buziaki i usciski dla wszystkich tych co znam i nie .
                • asiaku Re: Witajcie 14.04.05, 00:06
                  Ja jestem chętna na 23 kwietniasmile)

                  Ale chciałam napisać dwa słowa do Beatrice.
                  Czytałam na innym wątku znowu jakies horrory o HSG.
                  Proszę, nie daj się zastraszyc. Takie sytuacje jak tam dziewczyna opisuje; oba
                  jajowody niedrozne, badanie trwające godzinę, potem krwotok i pobyt w szptalu
                  pewnie czasem się zdarzają ale to absolutna skrajność!!!
                  Większość z nas ma to juz za sobą i naprawdę da się przeżyć. A skierowanie na
                  zyczenie... od dr B. pewnie byś dostała. Najlepiej zapytaj po prostu swoja
                  lekarkę. A jak jedna nie da to idź do innej.
                  Mi sie wydaje, ze robienie IUI bez HSG to trochę tak w ciemno. Chyba kolejność
                  powinna byc inna. Najpierw HSG. Tak myslę.
                  Powodzenia!
                  • agat78 Popieram do beatrice!!! 14.04.05, 08:15
                    Popieram Asię w 100%.
                    Nie daj się zastraszyć. Odpisałam Ci też na tamtym wątku. Większość z nas ma to
                    już za sobą. Ja miałam skierowanie od dr B. To podstawa przed IUI. Badanie w
                    Policach, średnio bolesne. Do przeżycia big_grin
                    Wal po skierowanie i do boju!!!!
                    • beatrice73 dzieki 14.04.05, 11:13
                      dzis wlasnie mam wizyte u lekarza, co prawda nie dr B, ale i tak poprosze o
                      skierowanie na hsg, niech wszystko bedzie jak nalezy, a kolejne iui
                      szczesliwsze od pierwszego smile
                      pozdrawiam was cieplutko smile
    • agat78 Za myszkę :DD 14.04.05, 08:20
      Trzymajmy kciukaski. Pewnie ona zaraz będzie wjeżdżać na salę operacyjną. Bo
      laski od niepłodności mają pierwszeństwo. Oby szybko przeszła laparo i wróciła
      do nas!!!
      • beatrice73 Re: Za myszkę :DD 14.04.05, 11:14
        no to trzymamy mocno!!
    • betka30 Re: SZCZECINIANKI :-D 14.04.05, 12:13
      Jestem po in vitro, muszę czekać jeszcze 2 tyg. czy się udało !!!!!!
      Ale już nie płacze, będę czekać, czekać ....................i czekać !!!!!
      To moja ostatnia szansa.

      Dziewczynki podglądam Was bo tutaj jest dostęp do internetu.
      Pozdrawiam
      Beata
      • agat78 do betka30 14.04.05, 12:18
        No to trzymamy mocno kciukaski. Powodzenia. A jak masz ochotę to płacz.
        Niedługo będziesz płakać też ze szczęścia!!!!!!!
        My łączymy się z Tobą wirtualnie i czekamy na wieści.
        • mea8 Re: do betka30 14.04.05, 16:31
          Wszystko na pewno będzie dobrze, usmiechnij się to dzidzia chetniej się pojawi.

          A ja z kolei od owu (pare dni temu) czuje jakies podejrzane bóle brzucha,
          ciągnąco piekące. Tak cichutko się zastanawiam, że może trafilismy bez
          strzelania bo przytulanko było 3 dni wcześniej....
          Może żołnierzyki były wyjatkowo sprawne i sobie poradziły?? Mielismy zacząć
          starania od przyszłego cyklu ale jak by wyszło niespodziewanie to bym sie nie
          martwiła.
          Szkoda, że tak długo trzeba czekać, wizyta u dr. B. na 22.04 ale to jescze
          bedzie za wcześnie żeby coś ewentualnie zauważyć.
          Pozdrawiam wiosennie
      • julia30bb do betka 14.04.05, 17:37
        Witam wszystkich bardzo gorąco, chyba jeszcze mnie pamętacie, od czasu do czasu
        podczytuję Was, co u Was słychać i ile bocianów przyleciało.... ???

        Do Betki : ja wierzę że się uda, na forum wszyscy są dobrej myśli. Jesteś w
        dobrych rękach, Białystok- sporo warszawianek tam się leczy.

        Do Magdy : jak tam Twoje zwierzątko i czy masz jakiś kontakt z Gajesią (Monika).
        • betka30 Szcz 14.04.05, 17:59
          Dzięki za wsparcie.
    • gajesiaa Re: SZCZECINIANKI :-D 14.04.05, 18:51
      witajcie dziewczynysmile
      Dawno mnie nie bylo ,ale was podczytuje.Niestety dopadla mnie ostra rwa
      kulszowa i musze lezec juz od jakiegos czasu ,nie moge chodzic,a z bolu
      zwariowac mozna.
      Trzymam za was wszystkie kciuki i pozdrawiam was goraco
      • betka30 Re: SZCZECINIANKI :-D 15.04.05, 06:17
        Nie mogę spać po nocach !!!
    • beatrice73 Re: SZCZECINIANKI :-D 15.04.05, 13:39
      czesc dziewczyny, no wiec jestem w kolejce na hsg, wtorek 8 rano...
      brrr, wiem wiem, do przezycia, ale i tak strachoput ze mnie, wiec mam cykora
      ale dla szansy zostania mamusia zrobie wszystko
      pozdrawiam was wiosennie smile
    • agat78 Kwiecień pracowity miesiąc :) 15.04.05, 14:34
      Zauważyłam, że kwiecień to pracowity miesiąc. Ostatnio był zastój na forum a
      teraz proszę: IUI, inv, laparo, hsg. Tylko czekać jak bociany polecą. Trzymam
      za Was wszystkich kciukaski.

      Pozdrawiam bardzo, bardzo "gorąco" ufffff znowu termostat mi się zaciął wink))
      • nie_mama Re: Kwiecień pracowity miesiąc :) 15.04.05, 19:00
        A miałam tu nie zaglądać przez jakiś czas, ale Wy dziewczynki chyba
        uzależniacie big_grin
        Faktycznie Agat masz rację kwiecień okazuje się bardzo pracowity.Szkoda
        tylko,że przez zamieszanie i zły nastruj przed IUI narobiłam sobie zaległości w
        szkołach i teraz nie wiem jak się z tego wygrzebać.Ale nie ma tego złego... W
        ogóle zapomniałam,że się coś działo w związku ze staraniami w tym miesiącu.
        Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i wsparcie.
        trzymam kciuki (na nogach oczywiście też) za wszystkie inv, laparo,hsg itd itp.

        Co do spotkania to gdzie się najczęściej spotykacie.Też bym się chciała
        załapać na to spotkanie bo przyznam szczerze,że troszkę Wam zazdroszczę,że się
        tak dobrze znacie. Ja nie mam nikogo prócz siostry w Szczecinie, dlatego jeśli
        tylko dam rady to chętnie przyjdę
        • damda Re: Kwiecień pracowity miesiąc :) 15.04.05, 19:54
          Hej dziewczyny !!!
          Nie mama najczęściej się spotykamy w kawiarni w Fanaberi na deptaku Bogusława.
          Ale może pomyślimy o zmianie lokalu. Poszukam czegoś ?
          A o której chcesz się spotkac jak by wam pasowało ?

          Czekamy na chętne.Pozdrawiam .
          • myszka-m JESTEM W DOMU :-) 15.04.05, 20:09
            HURRRRRAAAAAAA! Ale mi dobrze. Dom pachnie tak słodko. M. pachnie tak słodko smile
            Więc jestem po laparo. I wierzę, że także dzięki WASZYM DOBRYM MYŚLOM dałam
            radę. Serdecznie Wam dziękuję. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Dr.B.
            wiedział co radzi. Jestem jeszcze "byle jaka", ale najważniejsze że zabieg
            potwierdził: brzuszek mam zdrowy. Wszystkim zainteresowanym odpowiem na każde
            pytanie. No i ta wiosna za oknem....smilesmilesmile CDN M-M
            • agat78 Re: JESTEM W DOMU :-) 15.04.05, 20:15
              Agatko, myszko nareszcie!!!! Jak fajnie że już jesteś, że wróciłas do
              nas!!!!!!!!! No i super, ża takie rewelacyjne wiadomości. To odpoczywaj, bo
              czeka Cię dopiero teraz pracowity okres big_grinDDD hurrraaaaa!!!!!
              • nie_mama Re: JESTEM W DOMU :-) 15.04.05, 23:34
                Brawo Myszko!!!!!Cieszę się ,że wszystko jest w porządalu!

                Cieszę się także,że jednak bierzesz i bierzemy my wszystkie siłę do kolejnych
                bitew by w końcu wygrać wojnę!!!!
              • nie_mama Re: JESTEM W DOMU :-) 15.04.05, 23:37
                A jeszcze mam pytanko.
                Nie chcę Cię zamęczać Myszko, bo powinnaś teraz odpocząć, ale czy mogłabyś mi
                powiedzieć czy laparo jest refundowane i gdzie je robiłaś(jeśli u dr B to
                pewnie w Policach prawda?), na jak długo się trafia do szpitala i jak długo się
                czeka w kolejce na zabieg?
                pytam z ciekawości bo Dr B powiedział,że jeśli się nie powiodą 3 IUI to będzie
                laparoskopia.
                • agat78 Re: JESTEM W DOMU :-) 16.04.05, 10:43
                  Ja Ci odpowiem, bo tez miałam laparo w Policach jak myszka. Ona niech odpoczywa.
                  Laparo jest refundowane. Nic nie płacisz. Leżysz 3 dni niecałe. Pierwszego jest
                  przyjęcie, drugiego zabieg a 3 do domku. Nie czeka się, nie ma kolejek.
                  Umawiasz się na konkretny termin zaraz po @ i już. Poniżej wklejam Ci link z
                  moim opisem pobytu w szpitalu w styczniu. Miłej lektury:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=19449520&a=19679927
                  • betka30 Re: Odpiszcze mi 16.04.05, 11:26
                    Dziewczyny jestem załamana, rozmawiałam z niektórymi tutaj dziewczynami,
                    podchodzą do inv. po raz trzeci i ostatni. Szok !!! Są tu też po jednym inv w
                    ciąży.

                    Mój mąż powiedział mi że my tylko raz będziemy mieli ze względu na kolosalne
                    długi, pozostaje nam tylko adopcja, ale kto da nam dziecko z takimi kredytami.

                    Dziewczyny odpiszczie mi może znacie jakie statystyki są w Szczecinie. In vitro
                    robią w szpitalu na Unii i na Mickiewicza (Ars Medica).
                    • agat78 Re: Odpiszcze mi 16.04.05, 12:16
                      Betka, na to chyba nie ma reguły. Jednym wychodzi za 1 razem, innym za 2, innym
                      wogóle, innym jak nie wyjdzie nawet za 3 to potem zachodza naturalnie. Takie to
                      już życie.
                      Co do statystyk w Szczecinie to ja Ci nie powiem, bo nie mieszkam tam. Wiem, że
                      dr B odradza Szczecin i kieruje dalej, na Poznań, Gdańsk itp. byle nie w
                      Szczecinie, bo Szczecin nie ma w tym dużego doświadczenia. Każe zwracać uwage
                      na statystykki klinik, które najwięcej wykonują zabiegów i mają największy
                      odsetek powodzeń.
                      Nie martw się na zapas. Wszystko będzie dobrze. Nie słuchaj dziewczyn. Myśl o
                      sobie. My tu trzymamy za Ciebie kciukaski.

                      Pozdrawiam corąco
                      • julia30bb Re: Odpiszcze mi 16.04.05, 13:49
                        Ja w tamtym roku czytałam we Wprost opis klinik które zajmują się właśnie
                        bezpłodnością m.in był wymieniony Białystok. Statystyk żadnych nie było. Wiem
                        jedno od rodzinki z Warszawy że sporo się leczy w/w klinice i sobie bardzo
                        chwalą, choć sporo kosztuje, podejście mają profesjonalne. Życzę Ci dużo
                        cierpliwości, bo zazwyczaj ciąża to największa niespodzianka.
                        Pozdrawiam
                    • agat78 Re: Odpiszcze mi 16.04.05, 14:05
                      Podaję Ci linka na stronę bociana, gdzie dziewczyny ze Szczecina opisują inv na
                      Unii
                      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=17386
                      Opisują tam swoje przypadki, jak to u nich wyglądało i że w większości im sie
                      udało. Miłej lektury.

                      Pozdrawiam
            • myszka-m Re: JESTEM W DOMU :-) 16.04.05, 21:24
              Oj! Łobolała jestem dziś okrutnie smile Gorzej się czuję niż wczoraj, ale pewnie
              wychodzi ze mnie ta cała chemia jakiej przy okazji laparo zażyłam. Dzięki
              Dziewczynki za ciepłe słowa powitania. Czas w Policach minął mi bardzo szybko i
              o dziwo miło! Personel - bardzo miły, wesoły i "ludzki". Trafiła mi się w
              pokoju taka koleżanka, że nie mogłyśmy się nagadać. Brzuchy nas bolały od
              śmiechu. Wszyscy myśleli, że znamy się od lat.
              Agat świetnie opisała swój pobyt w szpitalu, więc nie wiem co mogłabym dodać. Z
              praktycznych wskazówek - pielęgniarka pozwoliła mi na łyk wody kilka godzin po
              zabiegu no i niestety skończyło się okropnymi torsjami... Męczyłam się przez
              pół dnia. Myślałam, że się uduszę bo oczywiście miałam pusty żołądek. Coś
              okropnego - przestrzegam! Generalnie kiepsko zniosłam narkozę. Mam strasznie
              wydęty brzuch - espumisan mi nie pomaga. Wyglądam jak w czwartym m-cu ciąży wink
              Reasumując - laparo potwierdziła, że nie mam endometriozy i wszystko jest
              prawidłowo zbudowane, nie ma zrostów, itd. Super. I tu pojawia się pytanie
              filozoficzne... Dlaczego nie jestem w ciąży? Zamierzam: odpocząć, sprawdzić czy
              moje hormonki i mężowe nasionka są nadal w normie, może podstymulować jajeczka
              (?!) i seksować się z błogą przyjemnością.
              Agat! Mam pytanie. Wygląda na to, że będę miała nieładną bliznę koło pępka.
              Możesz mi polecić jakąś maść? Coś już o tym wspominałaś... pliiiizzzz smile
              Trzymam kciuki za wszystkie Wasze starania i jak zwykle ŻYCZĘ WPADKI. M-M
              • damda Re: JESTEM W DOMU :-) 17.04.05, 18:20
                Cześć dziewczyny !!!
                Myszko - jeżeli chodzi o maść na blizmy to najlepszy jest Contractubex koszt
                około 26 zł jakoś tak.Albo tańszy Cepan bez recepty w każdej aptece.
                Bardzo się ciesze ,że wszystko oki u Ciebie,że nic nie znaleźli.
                Szybko wrócisz do formy i do roboty.

                Pozdrawiam .Ale pieknie się zrobiło na tak wiosennie i zielono.
    • beatrice73 czesc dziewczyny 16.04.05, 15:41
      pozdrawiam serdecznie w sobotnie popoludnie
      M poszedl zalatwiac sluzbowe sprawy wiec z przyjemnoscia wskoczylam tu by choc
      was pozdrowic, dzis mi jakos lepiej. powoli myslimy o kolejnej iui, kiedy? nie
      wiem. w kazdym razie teraz mnie czeka hsg, ale o tym juz pisalam. mam nadzieje
      ze bedzie wszystko ok, co moge zrobic jeszcze? jak sie jeszcze lepiej
      przygotowac by inseminacja sie udala? macie jakies recepty? smile ktos mowi o
      czerwonym winie i orzechach... smile nie ma sprawy smile
      juz dawno nie czulam sie tak dobrze jak dzis, oby to dobre samopoczucie ze mna
      zostalo, ostatnie niepowodzenia na dlugo sciagnelo mnie w dol
      i to tyle na dzis ode mnie
      trzymam kciukasy za wszystkie kwietniowe kroczki do przodu smile
      • pandziksa Re: Byłam u endokrynologa 16.04.05, 21:46
        Byłam u mojej Pani endokrynolog. Oczywiście dawka zwiększona. Ona jest też
        nefrologiem a ponieważ mam nadciśnienie tętnicze i małe nerki to kazała mi się
        zapisać do poradni nefrologicznej. Dostanę skierowanie na scyntygrafię nerek.
        Więc w maju na Unii HSG a za 2 miesiące około scyntygrafia na Unii.Badanko
        bezbolesne i bezproblemowe. Sypię się na starość smile
    • agat78 Do myszki 18.04.05, 08:11
      Agatko co do blizny to musisz się uzbroić w cierpliwość. Najpier pozwól jej się
      zagoić całkiem. A potem smarowanko. Ja używam Contratubex. Koszt tak jak Madzia
      pisała 26 zł u was w taniej aptece. Cepan jest trochę tańszy, ale strasznie
      śmierdzi cebulą. Nie polecam. U mnie minęło już 3 miesiące od zabiegu i dalej
      smaruje. Jedna tubka na długo starcza. A blizna jest taka sobie. Ale czytałam
      gdzieś, że potrzeba czasu i nawet rok należy smarować. Są żele i plastry
      silikonowe na blizny. Koszt około 120 zł. Nie pamiętam nazwy. Przymierzałam się
      do nich, ale nie wiem czy warto na tak małą bliznę.
      Wracaj szybko do zdrówka. Pozdrawiam.
      • myszka-m Heja! 18.04.05, 13:12
        Pozdrawiam Dziewczynki od poniedziałku. Ale mam dziś pałer od rana smile Śpieszę
        Wam donieść, że dr.B. w maju planuje urlop. Planujcie wizytę - która się
        wybiera. Sprawa nr 2 - doniosła mi niejaka Agat smile, że w najbliższą sobotę są
        plany na kawkę w Fanaberii. Prawda li to? Ja też chcę!!! Pozdrowionka, M-M
    • agat78 SPOTKANIE 23.04 18.04.05, 13:51
      Coś tu ucichło. Zarządzam spotkanie w ta sobotę. Chętne:
      1. damda
      2. asiaku
      3. myszka-m

      Dopisywać mi sie tu biegusiem, bo ostatnio żadna nie zaszła, a już czas!!!
      • nie_mama Re: SPOTKANIE 23.04 18.04.05, 15:48
        Ja też się piszę,jeśli mnie przyjmiecie, oczywiście. Mój Mężuś na zjazd a ja
        akurat wolne więc się świetnie składa.Choć raz w sobotę nie będę sama.

        Pozdrawiam Asia
        PS. A godzina?
        • myszka-m Re: SPOTKANIE 23.04 18.04.05, 16:14
          Proponuję 12:00. M-M
    • beatrice73 jestem po HSG :(( 19.04.05, 11:47
      no wiec jestem po, po pierwsze fatalne przezycie, ale grunt ze za mna, lekarz
      probowal kilka razy, chyba z 5, ostatni byl koszmarny. ale to nie koniec
      zlego, powiedzial, ze sytuacja nie jest wesola, prawy jest ten lepszy, ale
      nie znaczy ze dobry, nawet jesli doszloby do zaplodnienia to zarodek moze sie
      nie przecisnac przez jajowod i ciaza pozamaciczna gotowa
      zaproponowal ze jesli juz to in vitro!!
      szok! rycze non stop.......
      jakie sa koszty in vitro, zapytam tak przy okazji, wiem ze postow na tn temat
      jest wiele, ale do tej pory jakos nie byly "dla mnie", teraz juz sa ...
      albo adopcja, maz mnie namawiajest mi tak strasznie zle zezyc mi sie nie chce
      sad((
      • myszka-m Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 11:59
        Beatrice - popłacz a potem spróbuj się uspokoić. I pomyśleć czego tak naprawdę
        chcesz. I porozmawiaj z Mężem czego On chce. Znajdziecie rozwiązanie. Ja bym
        zasięgnęła opinii innego lekarza no i oczywiście spróbowała udrażniać jajowody
        (jeśli to możliwe). Trzymaj się Dziewczyno! M-M
        • pandziksa Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 15:26
          A ja dziewczyny z innej beczki ale też o HSG. Po prostu zastanawiam się czy
          wogóle je robić. Mąż ma takie wyniki, że lekarz powiedział, że tylko IVF lub
          ICSI. Tu moje zapytanie i hjego odpowiedź.
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=23822&postdays=0&postorder=asc&start=675
          Może będzie chodził ten link. Mąż zaczął brać witaminki, w przyszłym tygodniu
          idzie do urologa.Mam nadzieję, że wyniki tak się poprawią, że będzie można
          zrobić IUI. Jak nie to wtedy ICSI. Narazie czekamy do końca lipca wtedy drugie
          badania chłopaczków. I tak się zastanawiam czy robić HSG czy nie? Bo jak IVF to
          na co HSG. Mam kurcze dylemat. Beatrice tak szczerze to ja na Twoim miejscu
          zdecydowałabym się na IVF. Ale to Twoja decyzja. Zresztą jak pisała myszka.
          Najpierw trzeba ochłonąć.
          • mea8 FAŁSZYWKi 19.04.05, 16:15
            Moje objawy ciążowe okazały sie fałszywesmile Zrobiłam betę i jest < 1. Pierwszy
            raz organizm mnie tak zawiódł. zastanawiam się tylko czy aby nie za wcześnie bo
            dzisiaj dopiero 21dc ale z drugiej strony po co sie samej podpuszczać? Ale co
            tam wizyta u lekarza i tak juz w piatek. A zaraz po lekarzu wyjeżdżam na
            weselicho więc się wytańczę. Pozdrawiam
          • asiaku Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 16:53
            Jeśli jesteś zdecydowana na in vitro od razu to możesz się obejść bez HSG.
            Ale jeśli myslisz o IUI no to chyba jednak szkoda kasy na menogon skoro nie
            wiesz czy jajowody drożne.
            Pozdrawiam!
      • asiaku Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 16:42
        Beatrice tak mi przykro.
        Zawsze nam się wydaje, że decyzja o in vitro jest jeszcze daleko od nas, a tu
        nagle, kiedy się to słyszy to spada na człowieka jak kamień.
        Nie musisz dzisiaj rozstrzygać co dalej. Dzisiaj wypłacz się ile tylko
        potrzebujesz. Siłę, żeby podjąć właściwą decyzję, znajdziesz potem. Za miesiąc,
        za trzy, za rok.
        Można się z tym pogodzić. Najtrudniej jest dostrzec, że mimo wszystko życie
        toczy się dalej. Szkoda, że nie możesz się z nami spotkać. Dostałabyć trochę
        poweru. Ale i tak masz moje pełne ciepła wsparcie.

        Jedna rzecz sama się nasuwa. Twoja lekarka podjęła niesłuszną decyzję o IUI bez
        badania drożności jajowodów. Chyba podstawową sprawą teraz jest wybór kto Cię
        dalej poprowadzi. Daj sobie teraz czas na spokojne, przemyślane decyzje.
        • agat78 Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 18:49
          Przykro mi beatrice, że tak ciężko przeżyłaś HSG i że wyszedł taki wynik.
          Musisz ochłonąć i uspokoić się. Ja na Twoim miejscu poszłabym do innego gina na
          konsultacje. Może da sie zrobić laparo i od środka szczegółowo obejrzeć Twoje
          jajowody i udrośnić je. Mi sie udało udrożnic jajowody i jestem pod koniec
          kuracji endometriozy. Od czerwca zaczynam na nowo starania. Wszystko będzie
          dobrze. Z całego serca polecam dr Bielewicza i szpital w Policach.

          Pozdrawiam ciepło.
          • nie_mama Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 20:34
            Bea.
            Tak mi strasznie przykro. Smucę się i płaczę razem z Tobą.Ale szczerze mówiąc
            jestem też wściekła,że Twoja lekarka nie zrobiła Ci HSG w pierwszej
            kolejności??!! Przecież po podstawa! Zwłaszcza jeśli kieruje Cię na IUI.Nie
            potrzebnie miałaś stres przed IUI i potem nadzieję, a przede wszystkim
            zmarnowany czas,który w naszych przypadkach jest na wagę złota!
            Ja Ci radzę jak ochłoniesz zgłaś sie do dr Bielewicza (na wszelki wypadek tel
            do recepcji 602111640)
            Trzymaj się.
            Asia
          • damda Re: jestem po HSG :(( 19.04.05, 22:05
            Beatrice to smutne,że została Ci odebrana nadzieja i zostałaś postawiona przed
            takim faktem .Ale tak jak piszą dziewczyny głowa do góry,może faktycznie czas
            pomyśleć o zmianie leklarza o laparoskopi.
            Życzę Ci cierpliwości oraz wyciszenia się .Zastanów się co robisz dalej.

            Co do SPOTKANIA to dam wam jeszcze znać jak mi pasuje w sobote .Prosze o
            cierpliwość he,he.Ale cicho realizuje swój mały plan powiem na spotkaniu .
            Dziewczyny a może zmienimy lokal czy zostajemy przy Fanaberii.

            Pozdrawiam was wszystkie cieplutko.
    • damda Re: Wszystkiego najlepszego Agnieszko !!! 20.04.05, 15:10
      Witajcie !!!
      Co tu taka cisza ?
      Chciałam powiedziec ,że agat ma dziś imieniny oraz inne Agnieszki.
      Wszystkiego dobrego dziewczyny !!!

      Jak najmniej trosk,
      Słońca każdego ranka,
      Dużo zdrowia i uśmiechu.

      Wszystko co było Twoim marzeniem, co jest i będzie w przyszłości, Niech nie
      uleci z cichym westchnieniem lecz niech się spełni w całości...

      Buziaki dziewczyny ! Halo co tam u was ?
      Ps.Aga2831a pozdrawiam .Agnieszka juz tutaj nie mieszka he,he,he.
      • pandziksa Re: Wszystkiego naj naj naj!!!!!!!! 20.04.05, 15:24
        Oczywiście dołączam się do życzeń!!!!!
        • akinomi Re: Wszystkiego naj naj naj!!!!!!!! 20.04.05, 15:44
          witajcie
          Ja tez dołączam sie do życzeń.
          Jesli pozwolicie to ja tez z chęcią przyjde na spotkanie.
          Cały czas trzymam za was kciuki.
          Pozdrawiam.
          • beatrice73 Re: Wszystkiego naj naj naj!!!!!!!! 20.04.05, 16:58
            i ja tez dolaczam sie do zyczen dla agnieszki, a dobrym duszkom ktore pamietaja
            i przypominaja dziekujemy, coby nie uchodzic potem za zapominalskich smile)))
            milusiego imieninowego dnia smile
            no i marzenia spelnienia smile)
            • myszka-m AGNIESZKA!AGNIESZKA!AGNIESZKA! 20.04.05, 18:51
              100 LAT. M-M
    • agat78 KOCHANE JESTEŚCIE!!! 21.04.05, 07:48
      Dzięki Wam wszystkim za pamięć i życzenia. Jesteście super!!! Ciekawe czy
      aga2831 też świętowała razem ze mną smile) coś dawno sie nie odzywała.

      Cała Madzia zawsze mnie wyda hehe. A ja Wam też coś powiem w tajemnicy. Ona
      robi prawko, hihihi. Wczoraj miała pierwszą lekcję. Ciekawe jak jej poszło.
      Tylko ciiichoo, pssss! Ja nic nie pisałam wink)

      Siostra pozdrawiam Cię, piratko wink)
      • nie_mama Spotkanie? 21.04.05, 11:59
        Czy już postanowione,że sie odbędzie.Jeśli tak to czy mogłybyście napisać gdzie
        dokładnie jest Fanaberia.Może adres albo jakiś drogowskaz, np. że trzy kroki w
        lewo za rondem takim i takim, wtedy 5 kroków do tyłu i biegiem w prawo przez 10
        minut.
        • agat78 Re: Spotkanie? 21.04.05, 12:42
          www.fanaberia.net.pl/120.html
          Chyba godz. 12:00

          Ja się wypisuję tym razem.
          • nie_mama Re: Spotkanie? 21.04.05, 13:24
            Dziękuję
    • agat78 Re: SZCZECINIANKI :-D 22.04.05, 12:05
      up

      Jak tam spotkanko? Jest czy nie?
      • damda Re: SZCZECINIANKI :-D 22.04.05, 12:14
        Dziewczyny to co spotkanie aktualne ?
        Umawiamy się w Fanaberii jak zwykle około 12 a może na 11 ?
        Dajcie znać kto na pewno przychodzi .
        Zapraszam wszystkie panie .

        Pozdrawiam 3majcie się .
        • pandziksa Re: SZCZECINIANKI :-D 22.04.05, 12:24
          Dziewczyny ja napewno nie będę. Szkoda. Jestem w Szczecinie ale w poniedziałek :
          (
          • myszka-m Przepraszam Dziewczyny... 22.04.05, 22:00
            ... ale nie będę jutro w Fanaberii. Po prostu nie mogę. Przepraszam. Bawcie się
            dobrze, M-M
            • damda Re: Odwołujemy spotkanie ? 22.04.05, 22:09
              Hej dziewczyny !!!
              To widze ,że ze spotkania nici.Trudno może innym razem .Mi osobiście też nie
              zabardzo pasuje ale jeż jeżeli ktoś ma ochote się spotkac to
              zawitam .Pozdrawiam czekam na wasze opinie. Pa,pa.
              • asiaku Re: Odwołujemy spotkanie ? 23.04.05, 08:35
                Hej!
                Właśnie weszłam, żeby zobaczyć na którą się umówiłyście a tu klopssmile
                Ale mi też dziś było nie na rękę.
                Wrócilam wczoraj z Gdańska. Oczywiście służbowo. A w domu był remont. Fachowcy
                juz skończyli więc dzisiaj cały dzień na szmacie jadę.
                Żebyście zobaczyły to pobojowisko! Nie wiem od czego zacząć.
                Ale za to mam nowe kolory w mieszkaniu.... Jak ładnie.....smile))
                • nie_mama Re: Odwołujemy spotkanie ? 24.04.05, 15:51
                  Szkoda,że nie było spotkania.Choć było mi też nie na rękę(bo w kieszeni ogromy
                  deficyt, ale tyle,że na kawę to bym wyskrobała smile.
                  Może innym razem jak już będzie cieplutko smile

                  A jeszcze przy okazji mam pytanie:
                  Gdzie i za ile w Szczecinie można zrobić in vitro? Czy może lepiej zrobić to
                  gdzie indziej? Ja np. urodziłam się w dawnym białostockim więc nie byłoby dla
                  mnie zbyt dużym problemem pojechać z tym do Białegostoku- zwłaszcza,że i tak
                  tam właśnie spędzę całe wakacje(ostatnie w życiu sad?
                  Ciekawi mnie natomiast jak to jest z tym sztucznym zapłodnieniem.Czytałam o
                  metodzie nie mrozaczków,ale podania plemnika bezpośrednio do komórki(przyznam
                  szczerze,że wolałabym to).Co o tym myślicie i jakie są różnice w cenie między
                  tymi dwoma metodami.
                  W moju będę podchodziła do 3 IUI i powoli się będę zbierać do decyzji:czy
                  adopcja czy in vitro?
                  Co prawda koszty są ogromniaste,ale jeśli trzeba to chyba spod ziemi wykopię
                  (siostra zaproponowała,że ewentualnie się może "puścić" jeśli to pomoże ;-D )

                  Z góry dziękuję za odpowiedzi. Asia
                  • asiaku in vitro w Szczecinie 24.04.05, 20:46
                    Można zrobić na Unii lub w Art.
                    Jednak Szczecin nie jest ośrodkiem z dużym doświadczeniem w tej materii.
                    Lepiej wybrać kliniki w Polsce, które wykonują te zabiegi dłużej i mają więcej
                    pacjentek rocznie czyli więcej doświadczenia.
                    Białystok nie jest chyba zły.
                    Dr B. pomimo, ze sam przyjmuje w Art wysyłał mnie do Warszawy. Zreszta w Art
                    robią chyba tylko ifv. Nie podejmuja się ICSI. Chyba, że moje wiadomości się
                    przeterminowały. Tak było jeszcze w styczniu.
    • agat78 NO ŁADNIE... 25.04.05, 10:15
      "Gospodarza klasy nie było to i spotkania nie było wink) Nie było komu Was
      zmobilizować hehe.

      Pozdrawiam cieplutko
    • marghe78 Ciekawa historia... 26.04.05, 08:27
      Cześć dziewczyny!
      Musiałam tu do Was zaglądnąć, aby napisać Wan dwa zdania.

      Mam koleżankę, w wieku 32 lat (nazwijmy ją Ania), która od prawie dwóch lat
      próbowała zajść w ciążę, ale bez specjalnych wizyt u lekarza i badań. Wczoraj z
      nią rozmawiałam i jest w ciąży, od po prostu zaszła. Ma termin na listopad.
      Podobny termin, bo też na listopad ma dziewczyna jej brata (bratowa)! Mało tego
      dwa tygodnie później będzie rodzić "Ani" szwagierka (dla jasności: "Ani" męża
      bratowa)! I w tym samym czasie "Ani"(ciągle tej samej) męża wspólnik również
      spłodził dzidziusia! Czy to nie jest trochę niesamowite? "Ani" mama aż się
      popłakała ze szczęścia, że w tym samym czasie urodzą jej się wnuki.
      Ciągle należy wierzyć w cuda!

      Pozdrawiam Was
      Gosia
      • betka30 Re: to ja Betka !!!! 26.04.05, 18:20
        DZIEWCZYNY UDAŁO SIĘ !!! BETA ROŚNIE, TEST 2 KRECHY !!!
        • beatrice73 Re: to ja Betka !!!! 26.04.05, 18:25
          no pieknie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          gratuluje serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          och, jak cudownie, dbajcie o siebie smile)
          tak bardzo sie ciesze smile
          • beatrice73 betko.... 26.04.05, 18:26
            jestes po inv? robilas w szczecinie?
            napisz o wszystkim, prosze smile
            smile)))
          • betka30 Re: nie do wiary !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.05, 18:31
            Jest tutaj ze mną dziewczyna lat 36. Półtora roku temu miała in vitro, między
            czasie załatwiała adopcje, ma chłopca z in vitro i dziewczynkę z adopcji.
            Obecnie jest w 5 tyg. ciąży naturalnej !!!!!!!!!!!!!! Dla lekarzy to
            szok !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            • beatrice73 Re: nie do wiary !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.05, 18:37
              widac cuda sie zdarzaja smile
              ale opisz nam tez i swoja historie smile))
              pytam bo byc moze i mnie czeka inv w szczecinie i chcialabym wiedziec na ten
              temat jak najwiecej smile)
              pozdrawiam.... ciekawska i usmiechnieta z okazji tak super wiesci smile
              • betka30 Re: Beatrice 73 26.04.05, 18:54
                Muszę się skupić i po mału opisać kilka lat męki, na razie jestem w szoku, ręce
                mi się trzęsą, mąż zwariował z radości....

                Leczona z mężem byłam od początku w Białymstoku. Sporo informacji jest na tym
                forum. Większość lekarzy znam, więc zgodzę się z opiniami, decyzję zazwyczaj
                nie podejmuje jeden lekarz tylko zespół. Mój mąż leczony tutj był również. Od
                samego początku mieliśmy same problemy. Nie mieliśmy kasy na to wszystko,
                trochę rodzina pomogła ale dzisiaj kolosalna suma, finansowo Beatrice musisz
                się nastawić, bo leczenie inaczej nie ma sensu.
                Napiszę więcej teraz moja mama przyjechała.
                • asiaku Betka:) 27.04.05, 07:59
                  Gratulacje!!!
                  Trzymałam kciuki bardzo mocno. Tak się cieszęsmile)
                  Nareszcie dobre nowiny na naszym szczecińskim wątku.
          • aga2831 Re: to ja Betka !!!! 27.04.05, 10:17
            No ładnie długo tu nie zaglądałam a tu takie cudowne wieści! Gratuluję
            Beatrice73 ! Pozdrawiam i życzę spokojnej ciązy!POzdrawiam
    • agat78 GRATULACJE BETKA!!!!!! 26.04.05, 19:01
      Super. Nareszcie powiało optymistycznie na naszym forum. Wyślij betka ciążowe
      wiruski.
      Gratuluję Ci z całego serca!!! Dbaj o siebie i o fasolkę!!!!

      Pozdrawiam cieplutko smile
      • myszka-m GRATULACJE BETKA!!!!!! 27.04.05, 18:03
        No cuś mi zeżarło mój tekścik. W każdym razie - gratulacje i dużo zdrowia
        ciężarówko! M-M
    • myszka-m Pytanie mam! 28.04.05, 12:21
      Dzień dobry Dziewczynki! Pytanko mam do tych po laparo... Lekarz w szpitalu
      powiedział mi, że okres rekonwalescencji, czyli "nie przemęczania się" itd po
      zabiegu powinien trwać ok. 6 tygodni. Hmm i mam zagwozdkę. Minęły właśnie 2
      tyg., czuję się ok., strupki odpadły od blizn. Myślicie , że mogę spędzić
      majówkę na rowerze? Jak to u Was wyglądało z tym "uważaniem" na siebie po..?
      Pozdrawiam, M-M
      • agat78 Re: Pytanie mam! 28.04.05, 18:57
        Hej,
        z tym rowerem to chyba nie jest dobry pomysł. Chybaże będziesz mało jeździć i
        pomału. Pamiętam, że ja też sie dobrze czułam, ale nia mogłam się zbytnio
        wysilać, bo mnie zaraz bolał brzuch. To że na zewnątrz wszystko ładnie się
        zagoiło nie oznacza, że tam w środku też. W końcu to była ingerencja w
        organizm. Może lepiej rower zamień na spacer. Może zadzwoń do dr i zapytaj.

        Pozdrawiam
        • damda Re: Co tu tak cicho !!! 29.04.05, 09:44

          • damda Re: Co tu tak cicho !!! 29.04.05, 10:05
            Ale się pospieszyłam !!!
            He,he,he przepraszam co złego to nie ja.

            Beatka bardzo się ciesze to świetna wiadomość gratulacje 3maj się.

            Myszka ja nie miałam laparo tylko laparotomie (otwarcie brzucha)ale przy każdym
            cięciu czy małym czy dużym trzeba uważać .Wszystko zależy od tego jak się
            czujesz i ile będziesz jeżdzić na rowerze.

            Asiaku to kiedy moge wpaść na parapetówe hi,hi,hi.Jak po remoncie ?

            A ja narazie nie mam czasu zdecydowałam się w końcu i zapisałam się na prawo
            jazdy bo ciągle to odkładałam .Teraz musze się uczyć zobaczymy co z tego będzie.
            Jeżeli chodzi o mojego szynszyla to jest barzdo fajny nie mamy z nim kłopotu
            jest już z nami prawie miesiąc.Przez cały dzień spi a budzi się około 19 i
            wtedy sobie biega .Zajełam się w tym miesiącu innymi rzeczami .

            Pozdrawiam was gorąco i życze miłego długiego słonecznego weckendu.
            • myszka-m Re: Co tu tak cicho !!! 29.04.05, 11:08
              Cześć! Dzięki za rady. I chciałabym i boję się smile Pewnie skończy się na
              badmingtonie mój sportowy weekend. Dobre i to! Damda - szerokiej drogi i
              gumowych przeszkód big_grin Fajnie, że się zdecydowałaś. To przydatna umiejętność.
              Mnie M. pogonił na kurs 1,5 roku temu. Jakoś wcześniej się nie złożyło. Nie
              poszło mi lekko i bezboleśnie, ale cieszę się bardzo, że mam prawko. Teraz mam
              plan: osobisty samochód! A co! Jak być kobietą niezależną - to na 100%. Życzę
              Wam super majówki. Dotleńcie się, popracujcie nad kondycją bo przed nami maj -
              miesiąc bardzo miłosny winkPozdrawiam, M-M.
              • pandziksa Re: Co tu tak cicho !!! 30.04.05, 16:00
                No właśnie co tak cicho? smile Niestety nie będę miała HSG w maju. Mam bakterie i
                nie zdążę wyleczyć. Poczekam do czerwca. Dostałam okropne globulki Betadine. Są
                z jodem i przez to pachną jak płyn lugola. Od razu przypomina mi się Czarnobyl.
                Okropne.
    • damda Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 03.05.05, 12:19
      Hej dziewczyny !!!
      Gdzie się ukrywacie he,he.To znaczy co robiłyście na majówce opowiedzcie prosze
      jak spędziłyscie ten czas.Ja niestety chodze do pracy mój mąż też i nigdzie w
      tym roku nie wyjechaliśmy na majówke.Trudno może w przyszłym roku.
      Tak pozatym to mam małego lenia i nic mi się dziś nie chce.
      Pozdrawiam was ciepło i słonecznie.

      Ps. Ciężarówki a co tam u was jak wasze brzuszki rosną.
      Dajcie znać dziewczyny jak mineły wam majówki i czy odpoczełyście.
      • paris4 Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 03.05.05, 13:27
        Hej,
        Cicho tu, więc zdam małą relację co u mnie. No niestety nie najlepiej. Po
        wpaniałym szóstym miesiącu, siódmy miesiąc zaczął się bardzo niefortunnie. Po
        rutynowej wizycie okazało się, że szyjka znacznie się skróciła i zaqczyna się
        rozwierac. Grozi mi przedwczesny poród - jestem przerażona bo wątpię żeby udało
        mi się donosic małego do lipca. Prawdopodobnie będzie wcześniaczkiem tylko
        pytanie za 100 punktów ile jeszcze razem wytrzymamy - oby jak najdłużej - każdy
        dzień jest teraz na wagę złota. Leżę w łożku plackiem i niestety dopadają mnie
        czarne myśli. W dodatku doktorek stwierdził, że na razie nie nalezy nic robic
        tylko czekac aż będzie gorzej. Nie skomentuję tego i wielu inych "kwiatków"
        związanych z doktorem B. bo wiem, że ma tutaj swój fanclubsmile)), ale jutro idę
        na konsultację do innego lekarza. Zobaczymy co mi tam powiedzą.
        Trzymajcie się laski.
        • beatrice73 Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 03.05.05, 15:25
          czesc szczecinianki
          te w kolejce po brzuszki i te ze slicznymi brzuszkami
          paris trzymaj sie dzielnie, powiedz malemu olkowi zeby sie tak nie spieszyl i
          tak bedzie najukochanszym chlopczykiem , nich spokojnie poczeka na swoj dzien smile
          u mnie jakies czarne chmury i znow czarne mysli, ale licze ze minie jak mija
          zazwyczaj. jak na razie nic sie nie posuwam naprzod, po hsg powinnam sie
          zglosic do gina, zeby powiedzial co dalej, ale jakos tak z jednej strony brak
          czasu, z drugiej trzeba czekac, a z trzeciej chyba sie boje tego co powie,
          fatalnie......
          pozdrawiam cieplutko
          • julia30bb Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 03.05.05, 18:52
            Cześć myślę, że mnie jeszcze pamiętacie ? Z moim brzuszkiem i samopoczuciem
            wszystko w porządku. Czuję się rewelacyjnie, nawet lepiej jak przed ciążą, oby
            tak do końca...Wyniki w normie, kłopoty z tarczycą praktycznie nie mam, wyniki
            tarczycowe wychodzą jakbym w życiu nie chorowała. Ale jak mówi endokrynolog,
            może się zdarzyć, że jest tak na czas ciąży, po zobaczymy...Bardzo pragnę
            wspaniale się czuć tak do końca swojej ciąży, bo to wspaniałe to uczucie. 13-
            tego maja będę miała USG 3D na Unii, może dowiem się, kto tak cichutko siedzi w
            moim brzuszku ??? oraz wyruszę na pierwsze zakupy dla maluszka, no i dla
            siebie, bo w nic już się prawie nie mieszczę, (18 tydz.) 4,5 kg przybrania na
            wadze.

            Na majówce odpoczywałam w okolicach Sitna (okolice Pyrzyc) nad jeziorkiem.
            Fajnie było, właśnie niedawno przyjechaliśmy, mąż nurkował, robiliśmy grilla,
            spacerowaliśmy z pieskiem itd.

            Moniko (Gajesia) odezwij się oraz napisz jak się czujesz ?

            Zauważyłam, że ostatnio dość rzadko się spotykacie, pamiętajcie -założenie jest
            takie, że choć jedna będzie w ciąży, przesyłam Wam wszystkim wiruski,
            spotykajcie i wspierajcie się jak najczęściej, bo złapać doła to najłatwiej...i
            zaraz napiszcie, która następna, do końca roku się wyrobicie. Coś mi się
            wydaje, że rok 2005 będzie nazwanym rokiem płodnym, sporo 30-tek jest w ciąży,
            nawet tych z problemami. Uczęszczam do szkoły rodzenia, większość par jest w
            okolicach 30-tki, ale są i 40-tki z pierwszą ciążą oraz jedna 15-latka.

            Pozdrawiam Was wszystkie dziewczynki te które znam i nie poznałam na spotkaniu.
            • beatrice73 Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 03.05.05, 19:02
              czesc julio, jak milo czytac takie wiesci smile dobre samopoczucie, zakupy dla was
              obojga, rok plodny, sporo 30-tek ... hmmm, musze przyznac ze az mi sie cieplej
              zrobilo, ja tez jestem jedna z 30 a nawet "potrzdziestka", wiec sie uczepie tej
              mysli ze i dla mnie ten rok bedzie szczesliwy smile
              mam nadzieje ze i mnie sie kiedys uda was poznac, nastepnym razem jak wpadne do
              szczecina to ja skrzynke spotkanko na kawe, a co??? tylko musicie poczekac
              jeszcze troszeczke smile))
              wszystkie serdecznie pozdrawiam smile
              • nie_mama Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 04.05.05, 09:40
                Ja bym chciała tylko pocieszyć Paris.Nie daj się ponieść emocjam, skontaktuj
                się z jeszcze jednym lekarzem, to będziesz spokojniejsza.Jeśli chodzi o słowa
                drB to obawiam się,że miał rację.Jesteś w 7 miesiącu więc na podwiązanie szyjki
                za późno.Jedyne co możesz robić by przetrzymać to i leżeć.
                Tak było w przypadku moich sióstr i koleżanki.Jedna z sióstr niestety nie
                przetrzymała ciąży do końca mimo leżenia,ale ona ma bliźnięta.Druga natomiast
                leżała od początku 6 m-ca z rozwarciem i lekarz (nie dr B) również jej
                powiedział,że może tylko cierpliwie czekać.U niej dodatkowo ujawniła się wada
                genetyczna, która spowodowała powstanie zakrzepu, więc nie dość,że bała się o
                dziecko to jeszcze wisiało nad nią zagrożenia życia z powodu i zakrzepu, który
                mógł się dostać do płuc i serca, i z powodu leków, które przyjmowała-
                rozrzedzały one krew więc w razie niespodziewanego porodu i nie odstawionych na
                czas leków wykrwawiłaby się na śmierć. Mimo to wszystko zakończyło się
                powodzeniem i porodem o czasia.Trzeba cierpliwie czekać.
                Trzymam więc kciuki za Ciebie i maluszka
                • damda Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 04.05.05, 12:50
                  Paris 3maj się i nie martw się napewno będzie wszystko dobrze musisz niestety
                  poczekać i być dobrej myśli oraz cierpliwa.
                  Wyobrażam sobie ,że nie jest Ci teraz łatwo ale z całego serca jestem z Tobą i
                  3mam kciukasy za was .
                  Nie mama ma racje oraz inne dziewczyny a więc głowa do góry.
                  Julia ciesze się,że wszystko ok u Ciebie i maleństwa .To bardzo dobre wieści
                  jeszcze niedawno ogłosiłaś ,że się udało a tu prosze jak ten czas leci.
                  Dziewczyny życze wam spokojnej ciąży i wielu szczęśliwych chwil .
                  Pozdrawiam wszystkich serdecznie .
                  • nie_mama Re: SZCZECINIANKI - gdzie jesteście ? 04.05.05, 17:25
                    A ja mam dziś wizytę u dr B na 21.30!!! Myślę,że zaproponuję mu by sponsorował
                    to forum- taką mu zrobiłyśmy reklamę big_grin
                    • nie_mama O rany znowu 100 04.05.05, 17:29

                      coś szybko dotarłyśmy do 100.Ciekawe kto zacznie nowy wątek?

                      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka