25.06.02, 20:56
cześć Dziewczyny
to moja pierwsza wizyta na tym forum, choć od kiku tygodni jestem jej biernym
bywalcem. Mam pytanie dotyczące zamrożonych zarodków - czy są jakieś szanse ,
że po transferze rozmrożonych zarodków dojdzie do ich zagnieżdżenia się w
macicy?czy znacie kogoś komu się uadło. Cały czas słyszę , żeszanse są
niewielkie?
Obserwuj wątek
    • tina92 Re: eskimoski 25.06.02, 21:19
      Jesli,chcesz znac odpowiedź na swoje pytanie,powinnas zajrzec na stronę
      www.nasz-bocian.pl
      • Gość: Dunia Re: eskimoski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 21:46
        ja byłam na te stronie , ale chyba ,źle szukałam. Dokładnie gdzie mam tam
        szukać?
        • Gość: Iwona26 Re: eskimoski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 21:49
          Podobno są mniejsze szanse, ale są. Była na tym forum kiedyś AGA71, której
          udało się zajść w ciążę na eskimoskach. więc jest to możliwe i trzeba wierzyć.
          Powodzenia
    • Gość: Barbara Re: eskimoski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:42
      Jestem w 21 tygodniu ciąży udało się za pierwszym razem. Podano trzy rozmrożone
      embriony z nich zagnieździł się tylko jeden. Jestem b. szczęśliwa, mimo iż od
      tego czasu wiele przeszłam (operacja wyrostka robaczkowego, antybiotyki,
      gorączka trwająca trzy tygodnie- wszystko to w czasie kiedy powinnam dbać o
      siebie i maleństwo objadać się smakołykami a nie głodować. Mimo wszystko jestem
      dobrej myśli, kontrolne USG w 16-tyg. nie wykazało niczego niepokojącego.
      Trzymam kciuki za Ciebie, musisz być dobrej myśli, ściśle stosować się do
      wskazań lekarzy i powinno być dobrze, skoro u mnie za pierwszym razem
      zagnieździł się mały eskimosek to znaczy, że wcale nie jest to takie niemożliwe
      (moje starania o dziecko trwały b. długo ok. 9 lat)
      Pozdrawiam Barbara,
      • Gość: asiaw Re: eskimoski IP: 212.160.138.* 26.06.02, 09:17
        Ja jestem po 1 transferze mrozaczków , nic z tego sad(. Ale mam znajoma która
        przy 2 ivf a chyba w sumie 5 transferze zaszła w ciąże właśnie z eskimosków.
        Podano jej trzy ładne i jeden podobno nieco gorszy /wszystkie się
        odmroziły/zagnieżdził 1 byc może 2 bo po około 20 dniach miała silne krwawienie
        ale ciąza sie utzrymała i lekarze wysnuli hipotezę,że były 2 dzidzie
        zagnieżdzone ale jedna sie ie utrymała. A stymulowana była sztucznie bez
        wylorzystania naturalnej owu.
        • Gość: mini Re: eskimoski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 14:21
          Mam nadzieję, że ową znajomą o której piszesz jestem ja smile)))), bo wszystko się
          dokładnie zgadza.
          Tak naprawdę szansa z mrozaczków wynosi ok. 10%, co nie znaczy, że jest zerowa,
          bo w końcu są dziewczyny, które zachodzą czego ja jestem żywym dowodem smile))))
      • Gość: Dunia Re: eskimoski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 19:41
        bardzo mnie Twoja wiadomość podniosła na duchu- właśnie na takie wieści
        czekałam, że komuś się udało.....
        Parę lat temu poczułam jak to jest być mamą, ale niestety ..nie udało
        się ...poroniłam.... i dlatego moje lęki i obawy są ogromne, czy uda KET czy
        donoszę ciąże... to ogromny stres...i sobie z tym nie mogę poradzić. Z uwagi na
        hiperstymulacje nie podali mi zarodków, powiedzili , ze to zbyt ryzykowne i
        teraz muszę czekać...i strasznie się niecierpliwię. Jeszcze raz dziekuję za
        słowa otuchy.
        • Gość: asiaw Re: eskimoski IP: 212.160.138.* 27.06.02, 12:54
          Dunia w takim razie jesteśmy w tej samej sytuacji mnie tez przez
          hiperstymulacje nie podano zarodków. Ledwo ciepła wylądowałam w
          szpitalu......pierwszy transfer się nie udał własnie z mrozaczków a drugiego
          już od paru miesięcy nie moge zrobić. Zrobiłam posiew i mam jakieś bakterie nie
          mogą ich wybić buuuuuuuuuu i ciągle czekam a ivf robiłam w styczniu 2002 od
          tego czasu miałam tylko jeden transfer i ciągle czekam
          • Gość: Dunia Re: eskimoski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 19:34
            Joasiu, czyli możemy się razem wspierać w tym oczekiwaniu na oczekiwanie. Żeby
            umilić sobie oczekiwanie zaplanowałam urlop i na nim skupiam całą moja uwagę.
            Miałam ogromny żal do lekarzy, że przejęli się hiperstymulacją i nie zrobili
            transferu. Słyszałam, ze właśnie jeżeli przy hiperstymulacji dojdzie jednak do
            transferu to bardzo wiele dziewczyn zachodzi w ciąże. Zastanawiam się dlaczego
            szanse tak maleją podczas transfeu rozmrożonych zarodków, czy to kwestia
            aparatury, czy nie przygotowania kobiety odpowiednimi lekami. A propos leków
            czy przed transferem eskimosków brałaś Joasiu jakieś leki? Czy te bakterie
            które pojawiły się u Ciebie w posiewie są „efektem” zabiegu in vitro? Skoro
            szanse z rozmrożonych zarodków są tak niewielkie to po co je zamrażają , robiąc
            nadzieje?
            • malgosiak Re: eskimoski 30.06.02, 17:55
              dunia po pierwsze co maja zrobic z zamrozonymi zarodkami???
              po drugie szanse sa nadal , dwukrotnie mniejsze niz dla zdrowej plodnej pary, ale sa. jak znam
              kilka kobiet, ktorym nie udalo sie ze "swiezych" , a zaszly w ciaze z mrozonek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka