Dodaj do ulubionych

RTG a płodność...

12.05.05, 16:14
Mam do Was pytanie. Próbuję odkryć przyczynę mojej (a właściwie naszej)
niepłodności. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że jesteśmy zdrową parą,
ale coś mi się ostatnio przypomniało. Mianowicie jakieś 12 lat temu miałam
problem z kręgosłupem i byłam zmuszona zrobić rtg kręgosłupa (odcinka
lędźwiowego). Pamiętam, że lekarz pytał mnie wtedy czy zamierzam zostać
matką. Oczywiście potwierdziłam, że tak. Jego pytanie mogło wskazywać jak
sądzę na to, że rtg ma wpływ na płodność. Pomimo to badanie wykonał. Teraz
mnie to zaczęło nurtować... Czy możecie mi coś na ten temat napisać? Może
Ktoś się zetknął z tym tematem. Dzięki i pozdrawiam, M-M.
Obserwuj wątek
    • nie_mama Re: RTG a płodność... 12.05.05, 20:22
      nie sądzę by to miało aż taki wpływ.Gdyby tak było to przecież nie robiliby
      hsg.Poza tym moi sąsiedzi oboje pracowali przy rentgenie przez wiele lat i mają
      dzieci, a z pewnością dostali duuuuużo większą dowkę promieni niż Ty w czasie
      jednego (lub nawet kilku) prześwietleń.
      • nicol.lublin Re: RTG a płodność... 12.05.05, 21:49
        w tym pytaniu chodziło o to czy jesteś w ciąży smile a do tego pewnie osłonił ci
        gonady jakimś fartuchem lub gumą ołowiową
        to nie ma związku. gdybyś miała radioterapię, to co innego...
        • myszka-m Re: RTG a płodność... 13.05.05, 10:56
          Dziękuję Dziewczyny. Trochę mnie to uspokoiło.... wiecie jak to jest... szukam
          jakiegokolwiek defektu, który blokuje moją ciążę. Pozdrowienia i wszystkiego
          najlepszego. M-M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka