Dodaj do ulubionych

Kawa i kolczyk w pępku

15.05.05, 22:18
Jak to jest z nimi jest jeśli chodzi o ciążę.

Czy kawy w ogóle nie można (nie powinno się) pić czy jest jakaś ilość
dozwolona, która W OGÓLE nie wpływa na zajście w ciążę.

No i kolczyk. Domyślam się że w czasie ciąży trzebaby go zdjąć, ale czy wtedy
dziurka zarośnie? Wiem głupie pytanie, ale na razie czekam nic nie mogę
robić, więc wynajduje sobie takie oto problemy. smile
Obserwuj wątek
    • dawida_24 Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 06:43
      Zapytaj na forum ciąża. My mamy na razie inne problmemy, niż kawa czy kolczyksmile
    • pola77 Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 15:42
      Toż to mi przecie chodzi o kawę i starania o ciążę.
      Czy kawa w trakcie starań jest zakazana zupełnie?

      Kolczyk to tak dodatkowo, bo już sama nie wiem co ze sobą zrobić (czekam na
      następny etap diagnozy / leczenia).
    • jamile Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 15:47
      Kawa nie ma wpływu na możliwość zajścia w ciążę a na kolczykach się nie znamsmile
      • trzykrotka Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 16:33
        Hej ja mam kolczyk w pępku i tez się staram o dziecko. Choć wogóle mi to nie
        wychodzi i już mam dość. W każdym razie kolczyk nie przeszkadzasmile))).

        Pozdrawiam
        Ania
        • nicol.lublin Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 17:07
          nie wiem nic na temat kawy, a kolczyk w pępku wyjmiesz jak ci zacznie
          przeszkadzać rosnący brzuszek smile sama poczujesz kiedy. ja bardzo chciałam
          kolczyk w pępku, ale zrezygnowałam po laparoskopii, po prostu już nie mam
          takiego ładnego pępuszka jak wcześniej sad
          dziewczyny, bądźmy dla siebie miłe, każda z nas ma inne problemy, trzeba to
          zrozumieć. zajrzałam przed chwilą na e-mamę i się załamałam. cieszę się, że u
          nas jest spokojnie i bez awantur odkąd trole się wyniosły smile
          • nie_mama Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 17:27
            A wiesz nicol,że ja też się cieszę,że tu jest życzliwie.Tylko czasem pojawi się
            jakiś brzydki komentarz,ale moja siostra wchodzi na forum dla mam i też
            twierdzi,że tam nic tylko docinki, pretensje i uszczypliwe komentarze.

            Dziewczyny oby tak dalej! Przecz z obrazami!
            • nie_mama Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 17:32
              no i jeszcze na temat kolczyka. Na pewno będziesz musiała go zdjąć, a dziurka
              Ci nie powinna zarosnąć jaśli masz dobrze już wygojoną (ja mam nadal dziurki w
              uszacz choć kolczyków nie noszę od co najmniej 10 lat)

              Życzę byś już lada chwila musiała jednak zdjąć ten kolczyk! smile
    • pola77 Re: Kawa i kolczyk w pępku 16.05.05, 21:42
      Wiecie co - ja tego kolczyka to jeszcze wcale nie mam. Tylko już mam dość
      odkładania wszystkiego na "po ciąży".
      Już od trzech lat:
      - nie planuje urlopów samolotowych, bo może będę w ciąży,
      - farbuje włosy przez określone dni w cyklu, bo w czasie okresu farba się nie
      przyjmuje (podobno), a po owulacji, to lepiej nie, bo szkodzi dziecku,
      - kosmetyczka, dentysta - też zaplanowani zgodnie z cyklem.

      Trzy lata życia pod dyktando cyklów. I NIC. To ile mam jeszcze wszystko
      odkładać na później - do 40 lat, 50, 60?

      Nawet tej mojej chrzanionej ulubionej kawy się boję pić, żeby potem nie mieć
      wyrzutów sumienia, że pewnie to przez to się nie udało.

      Gdyby to wszystko działo się szybciej - tak z tygodnia na tydzień, może nie
      miałabym czasu na rozmyślaniu, ale przy odstępach miesięcznych jest kuuupa
      czasu na: czekanie, nadzieję, żal, wściekłość, analizę co mogłam jeszcze
      zrobić, a nie zrobiłam.

      Chciałam sobie w końcu ten głupi kolczyk wsadzić, ale pewnie i tak się nie
      zdecyduję, bo to może już w tym miesiącu się uda.

      A latka lecą.
    • karola27 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 07:33
      Cześć! Może to żadne pocieszenie ani żadna rada ale chcę sie podzielić trochę
      moimi przemyśleniami. Podobnie jak Ty żadnej kawy, wesela na trzeźwo ( no bo to
      2 połowa cyklu), żadnych samolotów, leków, imprez itp. Cała rodzina i bliscy
      znajomi mówili wyluzuj!!! A ja liczyłam dni cyklu i żyłam wg nich. Przez cała
      diagnostykę i wszystkie badania myślałam że to zrosty pozapalne i że je usuną
      po laparo a tak w ogóle to jestem zdrowa i już!!! Ale okazało sie inaczej- M
      chłopaki słabo, ja PCT ujemny, wodniak, podejrzenie endometriozy , niedrożne
      jajowody... Nazbierało sie problemów- załamanie nastapiło i nawet myślałam o
      psychiatrze.Obecnie jestem 3 tygodnie po laparo i stwierzam ze odpuszczam bo to
      nie mam sensu, takie myślenie samo przyszło i mam nadzieje ze zostanie ze mna.
      Myśle sobie że mam teraz duzo innych rzeczy do zdobienia, jestem potrzebna
      innym, realizuję sie w innych dziedzinach życia i dziekuje za to że mam takiego
      męża, bo nie wiem czy inny by to wszystko zniósł. Nie oznacza to że nie myślę o
      dziecku bo przecież wkoło same cieżarówki, bratowa świeżo po porodzie,
      przyjaciółka w 5 miesiącu ciązy i same wózki dokoła. Wierzę że Mi i Wam TEZ SIE
      W KONCU UDA!!! Pozdraiwam Karolina
    • dawida_24 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 17:24
      Przepraszam, moja wina, że tak wypaliłam. Jeśli chodzi o kolczyk to chyba nie
      ma przeciwskazań, ale o kawie coś czytałam i nie pamiętam councertain ale coś
      niedobrego. W każdym razie ja już wykluczyłam kawę z jadłospisusmile pozdrawiam
      • invicta1 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 19:11
        o nie! wszystko tylko nie kawa!
        ja tam chlam dalej, chociaż czytałam, że pita regularnie obniża płodność-czy to
        znak, że się nie nakręcam?smile lekarz twierdzi inaczej, ale co on tam wiesmile
        po drugie co ma mi obniżyć, skoro nie mam owulacji-w dupie z tymsmile piję dalej
        • cetka Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 20:38
          ale w jakiej ilosci obniza te plodnosc???
          • invicta1 Re: Kawa i kolczyk w pępku 18.05.05, 08:19
            facetom ponoć pomaga na chłopaków, ale kobietom rzekomo szkodzi-ja tam piję 3
            espresso dziennie
            Kawa wpływa na płodność

            Kobiety i mężczyźni poddający się leczeniu niepłodności powinni zmienić nawyk
            częstego picia kawy - informuje australijski serwis "News in Science" za pismem
            "Human Reproduction".
            Dr Hillary Klonoff-Cohen i jej współpracownicy z Wydziału Medycyny Rodzinnej i
            Profilaktycznej Uniwersytetu Kalifornii w San Diego przez pięć lat obserwowali
            221 niepłodnych par. Badane pary starały się o dziecko na dwa sposoby - w drodze
            zapłodnienia in vitro (IVF) oraz zabiegu polegającego na sztucznym wprowadzeniu
            nasienia do jajowodu (GIFT).

            Badacze analizowali wpływ spożycia kawy na komórkę jajową, ilość, kształt i
            żywotność plemników, na wyniki prób zapłodnienia i liczbę ciąż, poronień oraz
            żywych narodzin.

            Uczestnicy badania wypełniali w tym celu szczegółowe kwestionariusze dotyczące
            nawyków związanych z piciem kawy kofeinowej, herbaty, orzeźwiających napojów
            bezalkoholowych i zjadaniem czekolady. Dane dotyczyły całego życia, ze
            szczególnym uwzględnieniem okresu tuż przed leczeniem i podczas trwania zabiegów.

            Badacze zauważyli, że kobiety pijące przez dłuższy czas nawet minimalne ilości
            kawy - od 2 do 50 miligramów kofeiny dziennie (przeciętna filiżanka kawy zawiera
            jej około 100 mg) - miały trzy razy mniejszą szansę na urodzenie żywego dziecka
            niż kobiety wypijające mniej niż 2 miligramy kofeiny dziennie.

            Z kolei spożycie kofeiny przez mężczyzn zwiększało prawdopodobieństwo, że jego
            partnerki zajdą w ciążę mnogą. Jeśli mężczyzna wypijał jedną filiżankę kawy
            ponad normę, szansa ta wzrastała dwukrotnie. Szansa na ciążę mnogą wzrastała do
            trzech razów, jeśli dany mężczyzna wypijał taką ilość kawy na początku procedur
            związanych z zapłodnieniem in vitro.

            "To pierwsze badania wyników leczenia IVF i GIFT pod kątem wpływu kofeiny na
            żywe narodziny, ciąż mnogich i wieku, w którym kobieta zachodzi w ciążę" -
            podkreśla badaczka.

            "Jeśli wyniki badania potwierdzą się, osobom przygotowujących się i poddającym
            się zabiegom zapłodnienia metodami IVF i GIFT powinno się zalecać ograniczenie
            spożycia kofeiny" - zaznacza.
    • olivia8 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 19:21
      Ja tez uwielbiam poprostu Uwielbiam !!!!!!!!!!!!!!!!!!kawkę i tak starałam się
      zmniejszyc ilość kawek, ale nie umie wogóle z niej zrezygnować>>>>
    • pola77 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 21:50
      No ja właśnie też uwielbiam, a poza tym bez kawy to prawie smile nie mam ciśnienia
      krwi.
      Mój doktorek mówi, że ruch (ćwiczenia, spacery) podwyższają ciśnienie, ale jak
      ja kuźwa mam iść na spacer jak nie moge wstać z łóżka.
      Ratunkuuuu!
    • dawida_24 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 22:39
      Proponuję kawę Inka, o. I zdrowa i ...i smacznasmile)
    • pola77 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 22:47
      Tararara smile
      A gdzie kofeina.
      Nie wrobisz mnie w to.
      Na początku starań dawałam się nabrać na inkę, ale teraz tylko normalna kawa da
      rade skłonić mój organizm do jakiegokolwiek działania.
      No i co kurcze na to poradzić.
      Idę spać, bo nie piłam wrrrrrr mojej wieczornej kawki.
    • wiktoria33 Re: Kawa i kolczyk w pępku 17.05.05, 23:22
      o Boze dziewczyny dajcie spokój kawy nie wolno???
      zwariowałabym chyba bez kawy.... a tyle kobitek pije i zachodzi
      no... nie popadajmy w paranoję,
      ja tam nie zamierzam z kawy rezygnowac ..a po drugie slyszalam ze jest zdrowa,
      poprawia trawienie i rozjasnia umysł hi hi
      wystarczy mi ze musialam rzucic palenie,
      a kolczyk zrób Pola zrob co sie bedziesz przejmowac, ładnie bedzie wygladac na
      takim rosnacym brzuszku smile
      buziaki
      • pola77 Re: Kawa i kolczyk w pępku 18.05.05, 10:25
        Wiesz co Wiktoria, ja tak sobie pomyślałam, że chyba zrobię sobie tego kolczyka.

        To będzie pierwsza rzecz na przekór całym staraniom (bo wszystko dotąd było
        podporządkowane). Może to przełamie tą złą passę, a wtedy ... z największą
        przyjemnością wyjmę kolczyk z grubego brzuszka.smile
        • trzykrotka Re: Kawa i kolczyk w pępku 18.05.05, 10:56
          Hej pola i słusznie zrób kolczyka moze w koncu wtedy wczesniej zaciążysz. Ja
          znam to aż za dobrze odkładanie wszytskiego na "po ciązy". Ale 3 lata temu
          powiedzialam dość a dwa lata temu zafundowalam sobie kolczyk. A co... w końcu
          mi wolnosmile)). Powiedzialam sobie że jak przyjdzie @ to pójdę i zrobię bo nie
          mam na co czekać bo czekałabym i czekałabym bez końca. I poszłam i jestem z
          tego faktu zadowolona. Rok temu mialam laparo i musialam go wyjąc, ale wyobraź
          sobie że po 6 dniach od laparo zdolałam go dać spowotem.
          Pozdrawiam i glowa do góry

          Ania
          • luna333 Re: Kawa i kolczyk w pępku 18.05.05, 12:32
            ło matko - nie tak dawno był post o tym jakie głupoty wypisują cięzarówki o
            puszczaniu bąków przy porodzie a tu proszę smile kawa pita w rozsądnych ilościach
            na pewno nie ma wpływu na możliwość zaciążenia raczej jej zło polega na tym że
            wypłukoje z organizmu ważne pierwiastki (magnez, potas) i może upośledzać tzn.
            zmniejszać wchłanianie się np. żelaza. Ale zarówno przed ciążą jak i w ciąży
            kawę pić można tylko nie w zboczonych ilościach smile a co do kolczyka to jeśli
            dziurka jest dobrze zarośnięta po przekłuciu to nie powinna zarostąć przez te
            kilka miesięcy - ewentualnie pojawi się błonka którą później trzeba będzie
            przebić - jak w uszach smile ale odnośnie wpływu kolczyków za zachodzenie nie
            wiem - na pewno tatuaże na ramieniu nie mają na to wpływu smile
            • invicta1 Re: Kawa i kolczyk w pępku 18.05.05, 12:33
              to z tej dziurki nie zrobi się dziuuuuuuuuuura i brzuch nie peknie?smile
              • donata72 Re: Kawa i kolczyk w pępku 18.05.05, 12:42
                kochane jak my bedziemy sie tak piescic to oszalejemy wszysto mozna w granicach
                rozsadku dzis rano tak myslalam a moze nie jechac na wakacje bo kasa bedzie
                potrzebna na lekarza ale tak se mysle ja tez musze odpoczac zabawic sie upic na
                wakacjach co bedzie mna zadzilo posiadanie dziecka???wierze ze sie mi w koncu
                uda!!i koniec a wiec pijcie kawe robcie kolczyki gdzie tylko chcecie i
                niedajcie sie zwarjowac pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka