sandra123
27.05.05, 09:42
W środę byłam na estradiolu i USG. Nędznie to wygląda. W lewym jajniku brak
jajeczek, w prawym 15mm, 11mm i 10 mm. Estradiol 212. To był 9 d.c. Lekarz
mnie nie pocieszył - powiedział że jest źle. Na moje pytanioe co zrobic żyby
było lepiej odpowiedział : brać leki. Nie zwiększył dawki. Następny
estradiol i USG mam w poniedziałek - to będzie ostatni dzień gonalu F, więc
będzie już za późno na jakąkolwiek reakcję n.p. zwiększenie dawki.
Nie wiem co o tym sądzić. W poprzednim in vitro miałam 6 jaj. Przy
stymulacji clo po 6/8 w KAŻDYM jajniku. Co robię nie tak ? Co ma zrobić
żeby było lepiej ? Jestem załamana. To ICSI jest naszą ostatnią szansą.
Jesteśmy spłukani z kasy, zapożyczeni i po rodzinie już kaskę zbieraliśmy.
Jak się nie uda to dalszych perspektyw leczenia już nie mamy.
Wiem że teorerycznie wystarczy 1 jajo i 1 plemnik, ale w praktyce - trochę
inaczej.
s