Dodaj do ulubionych

Czy mam jeszcze szansę na dziecko?

02.06.05, 09:30
Mam ogromny problem z miesiączkami!Właściwie nigdy nie miałam ich regularnie,
więc lekarz dał mi anty na wyregulowanie cyklu!Co jest totalną bzdurą!Ale to
wiem teraz!Prawie rok temu je odtawiłam i mam baardzo nieregularne cykle!
właściwie miesiączki miałam wywoływane!dopiero w lutym @ przyszła sama!
myślałam, że samo zacznie się regulować, ale od tamtej pory @ ani widu ani
słychu!nie chce znowu sztucznie wywołaywać lekami, ale boję się że inaczej
sama nie nadejdzie!najgorsze jest to, że bardzo pragnę dziecka i boję się, że
z takimi problemami z miesiączką nigdy nie uda mi się zajść w ciążę!
Dziewczyny błagam o pomoc i radę!Czy jest któraś z Was, której z takimi
problemami z cyklem udało się zajść w ciążę!proszę napiszcie i dodajcie
otuchy bo inaczej zwariuję!
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 09:40
      tabletki nie reguluja cykli.
      podczas ich brania po prostu nie masz cykli, nie masz miesiaczek, to co sie
      pojawia to krwawienie na skutek naglego odstawienia hormonow. co za debil
      cie "leczyl"?
      zmien lekarza, zrob badania, zobaczymy dlaczego masz nieregularne cykle.
      bedziedziecko, spokojnie.
      • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 09:43
        a ta miesiaczke pewnie trzeba bedzie wywolac. tego sie nie boj, bo na wywlanie
        podaje sie progesteron: hormon, dzieki ktoremu wlasnie naturalnie pojawia sie
        miesiaczka.
    • misiob1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 09:54
      już raz miałam robione badania hormonów i nie były najlepsze, niski progesteron
      i estriadol, FSH i LH też niezbyt dobre,Ale skoro @ pojawiła się samoczynnie to
      już myślałam, że się wyreguluje, a tu klapa!
      • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 09:55
        po prostu nie masz owulacji. fsh bylo wysokie?
        jesli tak to trzeba tego BARDZO pilnoac i nie zwlekac!!!!!!!!!
        • misiob1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:04
          nie pamiętam FSH, ale raczej nie było bardzo wysokie!w granicach normy.
          A co byłoby gdyby było wysokie FSH?
          • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:06
            misiob1 napisała:

            > nie pamiętam FSH, ale raczej nie było bardzo wysokie!w granicach normy.
            > A co byłoby gdyby było wysokie FSH?
            to bdobrze nie wysokie. jak wysokie to znak, ze powli zaczyna wygasac czynnosc
            jajnikow a co za tym idzie zaczyna sie przekwitanie.
            nie zwlekaj, idz do gina zajmujacego sie leczeniem nieplodnosci. gdzie
            mieszkasz? moze dziewczyny polca ci jakas klinike lub prywatny gabinet?
            • misiob1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:15
              dzięki za pocieszenie!od lipca przenoszę się trójmiasta na stałe!możecie
              polecić mi tam jakąś klinikę?co sądzicie o Invikcie bo właśnie tam mam zamiar
              się wybrac, nie wiem tylko do którego lekarza!smile
              • invicta1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:18
                byłam raz u Piątkowskiego-bardzo w porządku gość
                i jaki przystojnysmile
                ale może pacjentki Invicty doradzą
                • misiob1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:19
                  Invicta!Ale czy poradził Ci coś sensownego i czy ważniesze pomógł Ci w Twoim
                  problemie?
                  • invicta1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:22
                    gadał jak najbardziej do rzeczy (m.in o tym, ze źle jestem leczona tzn nie po
                    kolei diagnozowana), ale ja poszłam tylko, zeby zobaczyć czy już mogę dostać
                    zastrzyk-sprawdził to usg, badaniem lh i dał skierowanie na zastrzyk mimo, ze
                    się u nich nie leczę pomógł mi
                • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:30
                  invicta1 napisała:

                  > byłam raz u Piątkowskiego-bardzo w porządku gość
                  > i jaki przystojnysmile
                  ach ten mariusz.... widze kumpel furrore robi!smile
                  lojalnie uprzedzam, ze ma zone i corke!wink))))))
                  • invicta1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:33
                    no serio przystojny gin to rzadkość, aż się chce na fotel siadaćsmile
                    żonatych nie podrywam!
                    • invicta1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:39
                      aha i mam zamiar w okolicach września wrócić do Invicty, jeśli nie zajdę do tego
                      czasu i chyba właśnie do Piatkowskiego-pierwszy raz gin powiedział do mnie ze
                      zrozumieniem, ze dla kobiety czekającej na ciąże, każda porażka co miesiąc jest
                      straszna i on to rozumie-ujął ,mnie facet tym, ze mnie nie olał i nie kazał się
                      "wuluzować" i czekać na zmiłowanie jak inni dotąd
                    • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:48
                      invicta1 napisała:

                      > no serio przystojny gin to rzadkość, aż się chce na fotel siadaćsmile
                      > żonatych nie podrywam!

                      przeciez ja z tym podrywem zartowalam!smile
                      • misiob1 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 10:53
                        Dziewczyny a co sądzicie o dr Łukaszaku?
                        • pimpek_sadelko Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 11:10
                          misiob1 napisała:

                          > Dziewczyny a co sądzicie o dr Łukaszaku?
                          invicta mowila prawde o piątkowskim.ja bym sie jej poluchala. z lukaszukiem nie
                          bedziesz miala tak swietnego kontaktu, nie zobaczysz w oczach wspolczuia czy
                          zrozumienia. co nie odbiera mu oczywiscie wiedzy czy umiejetnosci.
                          zalezy czy dobry kontakt z lekarzem jest dla Ciebie wazny czy nie.
    • dawida_24 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 11:16
      też bym poszła do jakiegoś przystojnyego gina....tylko w okolicy żadnego
      takiego nie masmile
    • pandziksa Re: A badałaś TSH ? 02.06.05, 21:34
      TSH to badanie hormonów tarczycy. Ja miałam bardzo długie cykle po 54 dni.
      Okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Teraz już jest wszystko ok.
    • dziobek25 Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 02.06.05, 22:17
      Ja też sie leczę ( a raczej jak na razie robie badania)w Invikcie i myślę, ze
      to tam powinnas się wybrać. To specjalisci i w Trójmieście pewnie lepszej
      przychodni nie znajdziesz.

      Pozdrawiam i życzę optymizmu.
    • itamaga Re: Czy mam jeszcze szansę na dziecko? 06.06.05, 17:02
      mam ten sam problem co Ty tak sie sklada,tez mam bardzo nieregularne
      miesiaczki,czasem co 3,4 miesiace,albo i dluzej.Ginekolog przepisal mi
      Oestrofeminal i Duphaston,bralam 5 miesiecy,2 miesiace mialam i pozniej znowu to
      samo.Poszlam do gnekolog prywatnie,zrobilam znowu badania hormonalne,musze teraz
      powtorzyc progesteron,bo musi byc zrobiony w konkretnych dniach.Niedlugo ide
      znowu do tej ginekolog z wynikiem.Bardzo chce miec dzidziusia,ale tak samo jak u
      Ciebie z moimi nieregularnymi @ to wedlug mnie prawie niemozliwe.Gienia juz mnie
      uprzedzila co bedziemy mniej wiecej robic,zastosuje jakas stymulacje ktora
      zwiekszy prawdopodobienstwo zajscia w ciaze,ale na tej wizycie co dopiero bedzie
      dopiero sie dowiem o co konkretnie chodzi.Podejrzewam ze beda to jakies
      tabletki.Bede u niej ok 22 czerwca,wiec jak tylko wroce napisze Ci co mi
      zalecila.Ok?dodam ze mam 29 lat a Ty?trzymaj sie,wszystko bedzie dobrze i nam
      tez sie uda!do"uslyszenia"
      • misiob1 Re: do Itamaga 07.06.05, 12:11
        Witam Cię!Dzieki za wiarę, że nam się uda!Wiem, że to głupie, ale jakoś lżej mi
        sie robi na sercu gdy wiem, że ktoś ma podobne problemy!Czasami wydaje mi sie,
        że jestem wybrakowanym modelem!Mam 26 lat>W sumie trzeba już zacząć konkretnie
        działać, jeśli chcę mieć dzidziusia, a chcę bardzo!!!Badania hormonlane robiłam
        rok temu i nie były zbyt dobre!Dostałam na 3 miesiące Cyclo-Progynovę i po niej
        w ciągu 6 miesięcy @ miały powrócić!Po jakichś 4 miesiącach(w lutym br) @
        rzeczywiście pojawiła się, ale od tematej pory ani widu ani słychu!Mam już dość
        leczenia się u prywatnych lekarzy, którzy bezwiednie załamują ręcę!Postanowiłam
        wybrać się do Invicty i mam wizytę 17.06.Wiem, że to początek trudnej i
        wyboistej drogi, ale mam nadzieję, że tam otrzymam w końcu fachową pomoc!
        Najbardziej boję się zdania:"nie może mieć pani dzieci"!!!I bez tego mam
        straszne doły bo wiem, że coś działa nie tak i nie mogę sobie zaplanować ciąży!
        Tak bardzo chciałabym wierzyć, że kiedyś się uda!Ja również napiszę co
        ciekawego po wizycie w Invicie!Trzymam kciuki za Ciebie i pozdrawiam serdecznie!
        Do usłyszenia!papa
        • itamaga do misiob1 07.06.05, 15:17
          Uda nam sie i to szybciej niz myslimy!!!smilepowiem Ci szczerze ze takich jak my
          z tymi "nieregularnosciami okresowymi"jest duzo wiecej,tyle ze nie sa tutaj na
          tym forum,moze jeszcze nie znalazlywinkproblem w tym ze my chcemy miec
          dzidziusia i sprawa jest o tyle powazniejsza ze kazdy miesiac dluzej to jest
          juz pewien problem.Ja bardzo chcialabym miec dziecko przed trzydziestka,mam
          nadzieje ze sie uda,BARDZO gleboko w to wierze.To tez jest moja rada dla
          Ciebie,mysl bardzo pozytywnie,ze wszystko bedzie w porzadku,nie dopuszczaj
          mysli ze moze byc inaczej,a juz na pewno odrzuc te ze jestes wybrakowana,badz
          ze nie bedziesz mogla miec dziecka!musisz sobie codziennie powtarzac
          powiedzmy "za 3 miesiace bede juz w ciazy lub urodze dzidziusia za rok",i
          musisz byc tego prawie pewna.Wiesz ze moj ginekolog zasugerowal mi ze musze
          udac sie do kliniki gdzie lecza nieplodnosc,malo nie spadalam z krzesla.Ja
          przed trzydziestka MUSZE urodzic dzidziusia,hehesmileJuz 22 czerwca ide do nowej
          ginekolog i sprawa sie troche wyklaruje,szybciutko napisze Ci co mi
          przepisala,wiem na pewno ze nie beda to jakies piguly antykoncepcyjne
          na "wyregulowanie okresu"tylko cos abym szybko mogla zajsc w ciaze nawet z moim
          kosmicznym okresemsmileTy na razie idz do tej invicty(tak naprawde nie wiem co to
          jest)ale idz tam i niech sie Toba dobrze zajma.Trzymaj sie i badz KONIECZNIE
          pozytywnej mysli.Uda sie nam i to jak sie uda,zobaczysz!!!!!!smilepapa i do
          uslyszenia.
          • sandra1001 Re: do misiob1 08.06.05, 08:21
            Ja też mam nieregularne cykle - w zasadzie od zawsze mialam przewy kilku msc.
            Od ok. 15 roku życia brałam jakieś tabl. anty (Diane-35, Femoden i in.)Mam 29
            lat, staramy się od ponad 1,5 roku przez który non stop biorę Duphaston (bez
            niego nie mam okresu), Clo - 4 cykle, Oestrofeminal - 1 cykl. Na a teraz leczę
            jeszcze krwawiącą nadżerkę... Ale jestem dobrej myśli. Hormony na pewno da się
            jakoś ustawić.
            • misiob1 Re: 08.06.05, 09:05
              Dzięki dziewczyny za tyle miłych słów!Ja również staram się myśleć pozytywnie,
              ale często nie udaje mi się!często dopada mnie taki dół, że nie umiem sobie z
              nim poradzić!najbardziej przeraża mnie pakowanie w siebie tych wszystkich leków
              hormonów, które w zasadzie i tak nie dają żadnego efektu!większość kobitek
              leczy się 1,5 lub 2 lata, więcej i nic!trzeba mieć w sobie naprawdę dużo wiary
              i cierpliwości zeby wierzyć, że się uda!boję się, że jej w sobie nie znajdę!
              Póki co nowy lekarz a wraz z nim nowa nadzieja!Pozdrawiam Was serdzecznie !
              Trzymajcie sie ciepło!pa pa
    • itamaga do misiob1 23.06.05, 19:23
      Tak jak obiecalam szybciutko odpisuje po wizycie u gieni.A wiec tak,przepisala
      mi Clomid,ktory mam brac 2 dc przez 5 dni a potem ok.12 dnia mam zglosic sie na
      monitoring.Clomid to lek ktory stymuluje owulacje,bardzo licze na to ze dzieki
      niemu szybciutko zajde w ciaze czego i Tobie zycze.Im szybciej tym lepiej,czas
      lecismile
      • misiob1 Re: do Itamaga 24.06.05, 11:27
        Witam Cię serdecznie!Ja również byłam u lekarza!Ale na razie dostałam Duphaston
        na wywołanie miesiaczki bo póki co to, ta wredna nadal sie nie pokazała>Mam go
        brać po 2 tab. przez 15 dni. Jak juz w końcu dostane @ to badanka hormonów, usg
        i decyzja co dalej robimy!A propo co powiedział Ci lekarz na te Twoje długaśne
        cykle?Mój oznajmił mi, że leczenie nieregularności to bardzo żmudny proces i
        nie zawsze wiedzie do upragnionego celu!Szczerze mówiąc to trochę mnie podłamał!
        Ale zobaczymy co naprawdę sie u mnie pokickało jak zrobię te wszystkie badania!
        A trochę ich jest!Tymczase trzymam kciuki za Twoje udane cykle z CLo!Na pewno
        się uda!Trzeba mocno wierzyć!Pozdrawiam!Do usłyszenia!
        • itamaga Re: do Itamaga 24.06.05, 15:06
          Witam Cie cieplutko i ciesze sie ze sie odezwalas,powiem Ci ze bylam troche
          zaskoczona jak powiedzialam o moich dlugich cyklach a gine jakby wcale sie tym
          nie przejela,stwierdzila ze 2 rozwiazania na uregulowanie cykli to leczenie
          hormonalne lub zajscie w ciaze(po dziecku prawie zawsze sie reguluja).Ja od
          razu przychylilam sie do drugiego rozwiazaniasmile jako ze od jakiegos roku
          wlasnie probuje zajsc w ciaze i niestety nie udaje siesad.Tak jak juz Ci
          pisalam zalecial mi Clomid(pytalam sie dziewczyn na forum czy cos wiedza na
          temat tego leku).Problem w tym ze musze czekac teraz na @ a niestety nie wiem
          kiedy sie pojawi,mam nadzieje ze jeszcze w tym stuleciuwinkNo i od drugiego dnia
          musze jesc te proszeczki przez 5 dni,potem na USG(czyli ten
          monitoring),obserwacja co sie dzieje z pecherzykami.To tyle jesli chodzi o
          mnie.Mam nadzieje ze u Ciebie wszystko ulozy sie bardzo pomyslnie i nie bedzie
          potrzeby leczenia dlugie lata jak okreslil to lekarz,czego i sobie przy okazji
          zycze.Teraz poczekaj az Ci sie pojawi Twoja@ a potem do dziela,bo zrobienie
          badan hormonalnych,usg to nie trwa tak dlugo,grunt zebys trafila na dobrego
          lekarza ktory bedzie Cie dobrze prowadzil.Trzymam kciuki i do uslyszenia,jak
          cos sie ciekawego wydarzy to dam Ci znac i czekam na niusy od Ciebie.Jesli
          chcesz pisz mi na priva(itamaga@gazeta.pl).Papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka