Dodaj do ulubionych

Jestem po laparo:)))

11.07.05, 10:11
Cześć Dziewczyny!!

Jestem po laparo, wczoraj zostałam wypisana do domciusmile Operacja była w
pełnym znieczuleniu. Przed operacją przyjemności takie jak 2 lewatywy,
wieczorem i rano, oraz golenie (co dzięki uprzejmości siostry Kasi mogłam
zrobić sama)

Leżałam w Ligocie, i sporo tam przeżyłam głównie ze strony jednego adiunkta i
jednego pana doktorasad ale operował mnie bardzo miły pan doktor, i miałam
świetnego anestezjologasmile Nie chcę operowac nazwiskami, bo jestem cała i
zdrowasmile Nie wiem tylko kiedy mam zdjąć szwy, zapomnialam zapytać, a nikt
mnie o tym nie poinformowałsad

Doktor, który mnie operował powiedział, że z tego co on widział (tam w
środku) to wszystko jest okii że wygląda na to że będę mieć dzidziusiasmile
Wiem, że nie jest Bogiem, ale słowa krzepiące!!

Szczerze mówiąc, niestety nie jest to przyjemne, ale trzeba to przeżyć, nic
mnie nie bolało, ale dla mnie sam szpital i pobyt tam jest raczej
nieprzyjemny!! Chasałam sobie po korytarzu jakąś godzinkę po zabiegu, ale
wypóścili mnie dopiero w 3 dobie!

Pozdrawiam!!
--
Jestem szczęśliwasmile
Obserwuj wątek
    • olasas Re: Jestem po laparo:))) 11.07.05, 12:27
      Ja jestem już trzeci tydzień po laparo. Szwy wyciągali mi tydzień po. Obecnie
      prawie już nie ma oznak zabiegu. Teraz czekam na efekty. Podobno też wszystko
      było Ok...
      • mela24 Re: Jestem po laparo:))) 11.07.05, 14:23
        Czesc, ja też już po laparo, która była w czwartek. Niestety przeżyłam
        nieciekawie, myślałam, że się w drugiej dobie nie pozbieram, ale teraz jest OK.
        Wiele można znieść i wszystko przeżyć. Pozdrawiam, Papatki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka