Dodaj do ulubionych

coś o sobie - bo jestem nowa

13.07.05, 13:03
Mam ( niestety 35 lat )i za sobą trzy niedonoszone ciąże. Do 7 tygodnia
wszystko jest pięknie, a później koniec ( martwa ciąża ) . Zrobiliśmy mnóstwo
badań ( nie powiem żeby były tanie- co już zapewne wiecie)m.in. kariotyp,
badania nasienia i całe mnóstwo innych i niestety wyniki nic nie
wykazały .Robliliśmy badania w Krakowie w klinice "Macierzyństwo" i nikt nie
potrafi nam powiedzieć co jest nie tak. Usłyszeliśmy nawet takie
stwierdzenie ,że medycyna czasami nie na wszystko zna odpowiedź. Z opinii
lekarza ( immunologa klinicznego ) wynika ,że mój organizm odrzuca ciążę jak
coś obcego- zwalcza ją . Nie wiem sama co mam robić , boję sie kolejnej
porażki
i przechodzenia przez to wszystko, brakuje mi wiary w to ,że tym razem się
uda.
Wiem ,że powinnam wierzyć ale czasami jest tak trudno.... Dobrze ,że trafiłam
tutaj może coś sie zmieni z Wasza pomocą. Pozdrawiam ciepło

Obserwuj wątek
    • naka1 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:05
      ineczko! musi ci byc cięzko i nie diwię się, zę się boisz. a gdzie się leczysz?
      nadal w Krakowie? zaryzykujesz klejny raz?
      • donata72 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:07
        no witaj ja mam niestety juz 33 nigdy nie bylam w ciazy nieumiem ci nic
        doradzic w twojej sytuacji jet mi tylko przykro ale wiem z e ci sie uda napewno
        juz niedlugo pozdrawiam
      • inka114 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:19
        W tej chwili nie leczę sie nigdzie ,bo jak mi powiedziano nie bardzo jest czego
        szukać. Mój lekarz mówi ,że po prostu trzeba spróbować i może tym razem będzie
        inaczej...To taka loteria i strach , który aż paraliżuje
    • pepsi18 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:12
      czesc
      ja tez jeszcze w ciazy upragnionej nie byłam. Miałam 5 IUi nieudanych sad
      Najlepsze jest to , ze powiedział mi lekarz ,ze skoro wszystko jest u nas
      ksiazkowo to pewnie to niepłodnosc idiopatyczna . Chyba dobrze napisałam ,nie
      wiem. Czyli nikt nie zna powodów jej braku. I co ja mam poradzicsad
      Pozdrawiam
      pepsi
      • monia515 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:34
        Cześć.
        Mam 36 lat, jedną poronioną ciążę, 4 IUI za sobą i 12 lat starań.
        Witam na forum, pozdrawiam i życzę powodzenia. Wierzę, że w końcu nam się uda.
        Monika
      • delta77 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:42
        Ja jestem w podobnej sytuacji - 3 niedonoszone, obumarle ciaze crying I lekarze
        mowili - tak, prosze sie dalej starac, moze sie uda... Ja robilam wiekszosc
        badan na wlasna reke, sugerujac sie listami z forum, bo lekarze nie widzieli
        potrzeby ich robienia... I podczas jednego z badan pani w labie po dowiedzeniu
        sie o moich "przejsciach", polecila mi dr Kostyka. Pierwsze co zrobilam, to w
        domku internecik i szukalam... opini o tym czlowieku. Najwiecej jest na stronie
        Bociana. Daj na glownej stronie wyszukiwanie: "kostyk", "kostyka" itp... no i
        potwierdzila sie dobra opinia..., wiec poszlam. Bylam dopiero raz, ale jestem
        pod ogromnym wrazeniem. Wszystkie teorie, ze cos sie nie da, albo nie potrzeba -
        padly! Lekarz powiedzial, ze skoro jestesmy plodni, to przyczyna musi!!!! sie
        znalezc i trzeba ja wyeliminowac! mam sporo badan zleconych, wiec pewnie
        pojawie sie spowrotem ok. pazdziernika ( u Kostyka), ale juz cos z nich wynika
        wychodzi...
        Poza tym moja sostra ma problem z zajsciem w ogole i dawno jej mowilam o tym
        lekarzu..., a ona mi troche niedowierzala..., do momentu jak nie uslyszala
        opinii o tym czlowieku od swoich kolezanek "po przejsciach". Chciala sie
        zarejestrowac, ale do 18.07 p. dr jest na urlopie.
        Polecam, ponoc ma dobrego nosa do znajdowania i leczeniaprzyczyn...
        No i w Krakowie...

        pozrdrawiam
    • pimpek_sadelko Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 13:43
      odpisalam Ci na meila.
      uda sie dziewczyno i koniec. u mnie tez ciaze obumieraly do 7 tc.
      • delta77 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 14:03
        Pozatym klinika do ktorej chodzilas nie cieszys sie zbyt pochlebnymi opiniami
        forumowiczek. Nie znam, ale czytalam. Sprawdz. To forum to na prawde zaglebie
        wiedzy... i info...
        trzymam kciuki
      • inka114 dzięki za odpowiedź 13.07.05, 16:40
        Czytałam Twoją odpowiedź i cieszę się ,że Tobie się udało . w Takich chwilach
        raca mi wiara...
    • berta.171 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 17:20
      Witaj, ja też jestem od niedawna na forum. Nie myślałaś o tym żeby pojechać do
      sanatorium w Połczynie - Zdroju - podobno jest bardzo skuteczne. Dobry jes też
      podobno bioenergoterapeuta z Łowicza, ja sama mam zamiar do niego pojechać.
      • inka114 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 19:03
        nic nie słyszałm o tym sanatorium i o bioenergoterapeucie również - myślisz,że
        może pomóc?
        • tekla12 Re: coś o sobie - bo jestem nowa 13.07.05, 21:06
          O bio z Łowicza tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=21221570&a=21221570
          O Połczynie i borowinach też były niedawno jakieś wątki, poszperaj w
          wyszukiwarce.
          U mnie przyczyną 4 kolejnych wczesnych poronień były zaburzenia immunologiczne,
          po szczepieniach udało mi się zajść w ciążę i ją utrzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka