Dodaj do ulubionych

no to ja :)

06.08.05, 17:33
siedze tutaj i staram się odstresowac. po wczorajszym USG i sensacyjnych 4
pęcherzykach cała jestem jak na szpilkach i nie mogę się skupić. jajniki mnie
bolą strasznie szczególnie lewy - choźć tam tylko jeden pęcherzyk i to boli
tak, że aż do krzyża promieniuje. mam nadzieję, ze to rzeczywiscie ok i żeja
sobie tego bólu nie zmyślam mając nadzieję, że pęcherzyki rosną. gdyby nie mój
kochany M to nie wiem co bym zrobiła. usopkaja mnie cały czas i dzieki niemu
mam jakiś normalny dzien bo inaczej błąbym do ponedziałku strzępkiem nerwów.
maaatko. smile
Obserwuj wątek
    • annba Re: no to ja :) 06.08.05, 19:54
      no widzisz...i po co nerwy? Ty - twardzielka forumowa?smile będzie pięknie,
      zobaczyszsmile)))))
      a ja piszę ostatniego posta, bo od teraz trzymam kciuki i nie będę już mogła
      pisaćsmile
      jestem z Tobą - i natychmiast donoś co i jaksmile
      aneta
    • etka30 Re: no to ja :) 06.08.05, 20:01
      widze, ze ktos tu hoduje piekne pecherzyki...az mnie powalilo z wrazenia...no
      pieknie kolezanko...teraz ja bede trzymac kciuki...powodzenia...no no !!!
      • naka1 Re: no to ja :) 06.08.05, 20:44
        hej etko one się pojawily same ja nie biorę nawet hormonów. wczoaj na USG były
        cztery wszytkie wielkości około 9,6-9,8mm a to byl dopiero 6dc i to bez leków.
        oczywiscie mogą nie ruszyć (mam nadsieję, ze tak się nie stanie) a tak naprawdę
        to wierzę, ze ruszy choćby jeden jedyny. bardzo bym tego chciała i dlatego żyję
        jak na szpilkach. ale, jak to mówią, co ma być tyo bedzie.
    • pepsi18 Re: no to ja :) 06.08.05, 20:13
      Naka, ja tez miałam jeden pecherzyk i jestem zdziwiona jak to siue dzieje,ale
      ja nigdy nie miałam wiecej niz jeden dominujacysad Moze to cholewcia powod,ze
      nie wychodza te IUI?
      • naka1 Re: no to ja :) 06.08.05, 20:46
        hej PEPSI napisalam wyzej. wcale nie jest powiedznae że to się uda. że one
        urosną,moze nie? dziasiaj popołudniu bolało mnie okropnie wiec mam nadzieję, cos
        rusza ale wiesz jak to jest - to tak jak z czekaniem na @ i objawami ciążowymi.
        ja osatnio miałam 2 pęcherzyki i co? też się nie udalo. nie wiem na czym polega
        to, ze IUI raz wychodzi a raz nie. a bardzo bym chciala wiedzieć. życzę
        powodzenia i teraz trzymam za ciebie kciuki. ja teraz próbuję naturalnie jesli
        coś urośnie a jak nie toza miesiąć IUI i mam nadzieję, ze na tych lekach które
        mi podalaś, popytam o nie, bo inaczej - klatastrofa finansowa smile trzymaj sie
        cieplutko
        • pepsi18 Re: no to ja :) 06.08.05, 20:55
          Naka, ja kiedys miałam IUi na naturalnym cyklu, pecherzyk ładny i co ??????
          wszystko ksiazkowo i do bani! Dlatego tez nie wiem od czego zalezy powodzenie
          IUIsad Kiedys byłam stymulowana wszystko znowu super i co , pecherzyk nie
          pekł, po raz pierwszy nie pekł!!!!!!!!!!!!! Ile było wtedy łez to nie
          zapomne!!!!!. Zycze Tobie rowniez, cudownych pecherzykow i oczywiscie
          powodzenia w działaniu bo to najwazniejsze!
          Pozdrawiam,
          • naka1 Re: no to ja :) 06.08.05, 20:59
            słuchaj a może my się za bardzo nastawiamy, za bardzo ozcekujmy albo coś? byląś
            może na laparo? zastanawiam sie czy coś jest nie tak skoro się nie udaje. mój M.
            każe mi wyluzowac i stara sie bardzo bym o tym nie myślała. ale moze coś w tym
            jest" mam kilku zjaomych. większość z nich nie mogła mieć dzieci. mają adoptuski
            i co? większości z nich udało sie potem zaciażyć naturalnie i bez leków. jakoś
            wszytko sie samo wyregulowało jak "spuścili z tematu". ja nie wiem, naprawdę nie
            wiem co mysleć. ale cóz. tzreba sie jakoś trzymać smile prawda?
            • pepsi18 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:03
              No trzeba sie trzymac, ja miałam tylko HSG, ale jak nie wyjdzie jeszcze jedna
              IUI to szykuje sie do ICSI, nie chce tracic czasu , 30 - tka mi stukneła
              niedawno!! hahhah
              • naka1 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:23
                normlanie to ty już prawie jakby emerytka wink wink wink wink
                ja też miałąm tylko HSG i nie wiem czy jest sens sie baweić w jakieś laparo. w
                ostatecznym rozrachunku to chyba ivf wyjdzie taniej. my raczej do ISCI nie
                będziemy podchodzić bo wyniki meza wysoko ponad normę (i mam nadzieję, zetak
                pozostanie) tylko jak coś jakby nawalam, sypię sie chyab mimo, ze to dopiero 24.
                kurcze moze czarnobyl oddziałuje po latach???? ide w środe do Polaka niech radzi
                co i jak!
                • pepsi18 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:30
                  Qrcze 24??????? Czemu ja tak wczesnie nie zaczełam działac tylko cały czas sie
                  szprycowałam antykoncepcja!!!!!! 2 lata temu nam sie odmieniło i prosze , nie
                  jest tak łatwo. Dobrze ,ze zaczełas szybko myslec, ja postawiłam na studia itp
                  a teraz ................
                  • naka1 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:32
                    uwierz, ze łątwo mi też nie jest. nadal mieszkamy u rodziców bo mieszkanka się
                    jeszcze nie drobiliśmy. ale są pilniejsze sprawy. jak będzie fasolka to chrzest
                    fasolki w nowym wlasnym mieszkanku. a na razie czekamy. smile co ja bym zrobila bez
                    tego mojego M. (M. mój jest 5 lat starszy ode mnie)
                    • pepsi18 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:35
                      no patrz , moj tez jest 5 lat starszy!!!!!!!!!! Fajni sa starsi smile hahahhahahah
                      my juz mamy wszystko w pełnym tego słowa znaczeniu , tylko baby - braksad
                      • naka1 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:37
                        PEPSI ja tam mam nosa i daję ci cas do gwiazdki smile zobaczysz, ze pod choinkę
                        będzie fasolka jak się patrzy, kto wie - może dwie nawet????? czego ci życzę
                        gorąco.
                        p.s.i masz mi się starać, zeby się udało, bo jak mi zaniżysz intuicyjne
                        statystyki to..... wink
                        • pepsi18 Re: no to ja :) 06.08.05, 21:44
                          hahahha, no dobrze by byłosmile mysle,ze tu kazdy ma takie marzenia na tym
                          forum , i wszystkim sie tego samego zyczy , prawdasmile Masz moze gg?
                          • naka1 Re: no to ja :) 07.08.05, 09:05
                            mama podałam ci numerek na priva smile
                            • naka1 Re: no to ja :) 07.08.05, 09:05
                              mam oczywiście miało być wink)))))))
                  • annba Re: no to ja :) 06.08.05, 23:32
                    ale jazda - pepsi - mam wrażenie, że piszesz o mniesmile
                    ja to samo - studia, praca, mieszkanie, samochod, nowa praca, pigułki, nowe
                    mieszkanie, nowa praca...i 30-stka wybiła, a bejbi niet..
                    • pepsi18 Re: no to ja :) 07.08.05, 10:21
                      No widzicie dziewczyny jak to juz z nami jestsmile Wszystko było wazniejsze ,ale
                      nie dzidzius a teraz co bym nie dała zeby go miecsmile Trzeba byc dobrej mysli ,
                      musi nam sie kiedys udac!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka