wiu1 07.08.05, 13:36 Przed chwilą natknęłam się na ten wątek na Bocianie: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16168&postdays=0&postorder=asc&start=0 ... i jestem w szoku. Nie wiem, co o tym myśleć. Sama się tam leczę .... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jamile Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 07.08.05, 14:32 Wiu, parę wątków niżej rozmawiałyśmy o Pregnylu i Menogonie i właśnie miałam zapytać, co to za lekarz tak Cię prowadzi... nie tylko ja jak pamiętam zrobiłam wielkie oczy na ten sposób stymulacji. Zmień lekarza jak najprędzej - opinie na boćku nie biorą się z powietrza niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
wiu1 Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 07.08.05, 14:53 Jestem właśnie w okresie okołoowulacyjnym. Wiem, że chcę przynajmniej "dokończyć" ten cykl u niego. To sprawia, że mam przynajmniej 2 tygodnie na decyzję. Przyznaję, że trochę mnie "zalało" tymi niekorzystnymi opiniami. Jestem w kropce, bo powrót do dr Jankowskiego miał byc moim sposobem na ruszenie z miejsca w sprawie ciąży. Czuję opór, żeby zaczynać wszystko od nowa z innym lekarzem. Wiadomo - zaleci całą gamę badań "jeszcze raz" bo "on musi sam sprawdzić" a "tamte badania były nie u niego i są już nieaktualne". Wiecie, jak to jest - zaczynac znowu od początku. Jankowski przynajmniej mnie zna, robił mi laparoskopię i histeroskopię, widział to na własne oczy "co tam mam". Z własnego otoczenia znam osobiście 2 osoby, którym się udało po leczeniu u Jankowskiego i to stosunkowo szybko. Z drugiej strony obserwuję ZAWSZE długa kolejkę pacjentek u niego w poczekalni. Wydaje mi się do tego, że przejawia właściwe zaangażowanie, nie zważając na piątek-światek-czy niedzielę i jak jest potrzeba z uwagi na moment cyklu, przyjmie mnie zawsze. Jest dostępny pod telefonem i nie wymiguje sie od telefonicznych konsultacji. Osobiści epodobało mi się, że tak szybko ruszył z miejsca z badaniem mnie i wysłał mnie na laparo. Byłąm już znużona czekaniem, chciałam konkretnych działań. No i po leczeniu endometriozy 4 lata temu, w 3 m-ce po wizycie - zaszłam pierwsxy raz w ciążę. Myślę tez o tym, że: 1) leczenie niepłodności to trudny kawałek chleba i trudna dziedzina medycyny, 2) kobiety które się na to lecza, już mają problemy albo jakąś chorobę i nie sa to czyste, ładne, lekkie i przyjemne "przypadki" zdrowotne, 3) kobiety, które długo lecza sie na niepłodność, ciężko to znosza psychicznie i naturalnym jest, że szukają kogoś/czegoś, co można obarczyć winą za brak ich szczęścia 4) nie jesteśmy lekarzami i nie znamy sie na medycynie. Nie wiem, czy zawsze jesteśmy odpowiednimi osobami do oceny leczenia... Ale dalej nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 07.08.05, 19:48 To żaden szok, przez to forum również przewijały się wątki z Jankowskim. Mogłaś gorzej trafić, w końcu w Krakowie grasuje prof. Klimek i też ma pacjentki.Piszesz: nie jesteśmy lekarzami i nie znamy sie na medycynie. Nie wiem, czy zawsze > jesteśmy odpowiednimi osobami do oceny leczenia... Jankowski i kilku innych dzięki wyżej cytowanemu sposobowi myślenia zapełniają sobie poczekalnie. A co do tego, czy mozna sobie pozwolić na ocenę - ja pewnie nie powinnam ale ty jak najbardziej, bo to twoje zdrowie, pieniądze i marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiu1 Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 08.08.05, 12:42 Teklo, Masz rację. To moje zdrowie, moje pieniądze i moje marzenia. Dlatego się tym interesuję i rozważam wszystkie opinie - negatywne i pozytywne - nt mojego lekarza prowadzącego. Tylko bardzo trudno jest czasem ocenić kwestie medyczne, jeżeli nie jest się specjalistą w tej dziedzinie. Nie mówię o błędach oczywistych, wołających o pomstę do nieba. Mam na myśli to, że np. dany lek może miec różne zastosowania i działać "od różnych stron" i my możemy nie mieć o tym pojęcia. Bardzo dobrze, że interesujemy się tym, co dzieje się z naszym ciałem w trakcie leczenia, co "jest z nim robione" przez naszego lekarza. Pytajmy o kwestie, któe budzą w nas wątpliwości. Nie wstydźmy się powiedzieć, że np. "czytałyśmy, że to jest inaczej - tak i tak...". Konsultujmy się od czasu do czasu z innym lekarzem. Leczenie niepłodności to wąska specjalizacja. Myślę, że jest mało specjalistów. Wybierając Jankowskiego, wzięłam pod uwagę to, że jednak prowadzi Ośrodek Leczenia Niepłodności, że już raz zaszłam w ciążę po jego procedurach oraz to, że on tak szybko kieruje na badania-zabiegi. Podobało mi się to, że już na pierwszej wizycie zbadał mi drożnośc jajowodów a mężowi nasienie. I nawet rozumiem to, że niektóre badania kazał powtarzać (były zrobione "gdzies indziej", albo kilka m-cy temu). Fakt, niedobre jest ocenianie "na oko" np. liczby plemników. Ale z drugiej strony .... pewne rzeczy można ocenić już na pierwszy rzut oka, prawda? I może czasem dokładna wartość liczbowa nie jest potrzebna...Fakt, nie dostarcza opisu po zrobionej cytologii. Ale rozumiem, że jako lekarz z wieloletnią praktyką potrafi rozpoznać, czy w badanym materiale znajdują się "jakieś złe rzeczy" czy nie. Ja zamierzam zapytać go o kilka kwestii przy następnym razie, poprosić o kserokopię badań itp. Została poruszona też kwestia szkody wyrządzonej pacjentce poprzez zastosowanie klinowej resekcji jajników: ja to też miałam. 4 lata temu. Może jest tak, że pewne metody po prostu "wychodzą z użycia" i wtedy było to jeszcze powszechnei stosowane? Może też być tak, że u danej pacjentki dana metoda dała dany efekt, ale nie u wszystkich. Może były jakieś dodatkowe okoliczności.... Nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
libra4 Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 08.08.05, 20:22 wiu1, to oczywiście Twoje pieniądze, ale samo nazwisko Jankowskiego wywołuje nawet u mnie, najgorsze skojarzenia, a nie leczyłam się u niego. Za to wśród moich przyjaciółek jest kilka, które próbowały się u niego leczyć, i ŻADNEJ się nie udało. Przypomnę, ze drJ namiętnie kieruje wszystkie pacjentki na laparoskopię, często kilka razy - bo kaska niezła, a pobieranie wycinków jajników to jego hobby, a dla kobiet często koniec marzeń o dziecku z własnych komórek! I żaden szanujący sie lekarz już tego od dawna nie robi! A że są kolejki? W Krakowie u Klimka też są, bo tu nie ma dobrych lekarzy zajmujących się niepłodnością. I nie zgodzę się, że Klimek jest gorszy - on tylko bierze kasę, ale nie okalecza kobiet tak jak Jankowski! Przypomnę tylko, że to Twoje zdrowie i widzę, że szukasz usprawiedliwienia dla praktyk Jankowskiego, żeby lekarza nie zmieniać, a jest jeszcze szansa żeby to zrobić. Niektórzy już jej nie mają, niestety, bo jeszcze parę lat temu nie było Bociana i Gazety.pl, gdzie można było poczytać o beznadziei leczenia się w Krakowie. Libra szczęśliwa mama Novumowego Miłoszka Odpowiedz Link Zgłoś
aggutek Droga Wiu... 08.08.05, 21:38 Droga Wiu... Informacje tutaj na forum i na bocianie są zbiorem historii, doświadczeń, wiedzy i opinii innych. Każdy kto je czyta może się do nich indywidualnie we własnym sumieniu ustosunkować. To co piszesz i ile piszesz świadczy że skłoniły Cię te wątki do zastanowienia. Rozumiem też że trudno Ci rezygnować z Twojego ginekologa któremu ufasz i z leczeniem u którego wiążesz duże nadzieje, po tym że kilka osób w dużym stopniu anonimowo, przez internet powiesiło na nim psy... Sama jestem bardzo, bardzo ostrożna w opieraniu swoich przekonań na temat osób na podstawie zdania innych szczególnie jeśli są to pojedyńcze wypowiedzi niezadowolonych. Masz rację że osoby których bezpośrednio dotknął problem niepłodności potrafią być krytyczne, czasem przelewać swoje rozgoryczenie na lekarza z którym się nie udało... Ale kiedy czytam tak wiele spójnych ze sobą wypowiedzi na temat tego jednego człowieka, włos mi się na glowie jeży że istnieje wielke prawdopodobieństwo że to wszystko prawda. To że przed czyimś gabinetem są kolejki, że lekarz ma czas świątek piątek prywatnie Cię przyjąć nie musi swiadczyć że jest swiatnym lekarzem. Dla mnie oznacza że jest popularny i co pośrednio także ma wpływ na to pierwsze wie co to znaczy szanować "klientke" i jej pieniądze. Pisałaś że nie jesteśmy lekarzami i nie nam oceniać sposoby leczenia poszczególnych lekarzy. Jestem lekarzem, w prawdzie jeszcze bardzo młodym i mogę Ci napisać że jeśli to co dziewczyny piszą jest prawdą radzę Ci poważnie zastanowić się czy chcesz ryzykować swoim zdrowiem. Nie wstydzę się przyznać że wiele cennych informacji uzyskałam od osób tutaj, na tym forum. To jaką wiedzę potrafą mieć kobietki które zmagają się z przeciwnościami w walce o swoje maleństwo jest naprawdę imponujące! Nie sądzę żeby tak wiele osób miało ochotę pisąć wyimaginowane historyjki o dr Jankowskim, obrzucać go błotem dla samego "widzi mi się". Stosowanie przestarzałych metod, nie dokształcanie się, bazowanie tylko na tym czego lekarz nauczył się kilka czy (o zgrozo! w niektórych dziedzinach med) kilkanaście lat temu to w moim przekonaniu szkodzenie swiom pacjentom. Przejście ze swoimi badaniami choćby na konsultację do innego lekarza nie jest takie straszne, uwierz mi! Jak pisała Libra - to Twoje pieniądze, przede wszystkim Twoje zdrowie i Twoja decyzja. Pozrawiam serdecznie. aggutek Odpowiedz Link Zgłoś
1nova do aggutek 09.08.05, 11:28 ))))))) dobrze napisane. Nova --------------------------------------- Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
wiu1 Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 09.08.05, 10:41 Libro, Nie dziwię się, że samo nazwisko dr Jankowskiego może wywoływac złe skojarzenia - jeśli ktoś ma złe wspomnienia po nim, albo przeczytał tyle negatywnych opinii w internecie. Sama mam mieszane uczucia. Ale muszę podzielić się z tobą jeszcze kilkoma uwagami: Sam fakt, że pacjentkom nie udaje się zajść w ciążę u danego lekarza nie świadczy od razu, że jest to zły lekarz. Wszystkie wiemy, że zachodzenie w ciążę bywa trudne i długotrwałe. Natomiast oczywiście, sukces w tej dziedzinie jest miłym wskaźnikiem skuteczności leczenia i/lub szczęścia. Zgadzam się, że dr Jankowski kieruje szybko na laparoskopię, bo sama tego doświadczyłam. Tylko, że w moim przypadku było to błogosławieństwo. Inaczej niż w laparoskopii nie dało by się stwierdzić endometriozy, którą miałam. I nie dało by się usunąć torbieli na jajnikach, które nawiasem mówiąc, był niewidoczne na USG. Dysponuję kopią wyników badania histopatologicznego, któe potwierdza endometriozę. Miałam też histeroskopię - po badaniach w klinice endokrynologii w Warszawie, któe robiłam sobie "niezaleznie" od dr Jankowskiego, tez mi ją zalecono. Dysponuję dokumentem, na któym jest wyraźnie stwierdzone, co mi usunięto. W razie potrzeby - wydaje mi się, że można to skonfrontować (zaglądając "tam" ponownie) u innego lekarza. Zatem dr Jankowski (jeśli założyć, że miałby jakieś nieczyste intencje) wyprodukował raczej ryzykowny papier.... Przyjmuję więc, że ten papier nie kłamie. Laparoskopia jest kosztowna (podobnie jak histeroskopia). Musi być przy niej obecnych kilku pracowników kliniki: lekarz "główny", asystent, anestezjolog, 2 pielęgniarki... Państwowo pewnie czekałabym miesiące. Zwłaszcza, że żadnych dolegliwości bólowych nie miałam - zatem nie zaliczałam się do "przypadków pierwszego rzędu". Podsumowując, obydwa ww zabiegi były kosztowne, ale pożyteczne, a nawet konieczne jak się dobrze zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
1nova Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 09.08.05, 11:56 Wiu1, to jest twoj wybor, jesli jestes zupelnie przekonana, ze jest sluszny, to po prostu sie tego trzymaj. Obawiam sie jednak, ze nas nie przekonasz . I naprawde nie chodzi tu tylko o negatywne wypowiedzi (bardzo wiele takich wypowiedzi), ktore mozna znalezc na forum gazety lub na bocianie. Nawet w srodowisku lekarskim dwa wymieniane wyzej nazwiska nie ciesza sie dobra slawa. Niezadowoleni zawsze sie znajda - np. jesli poczytasz o dr Janeczko, Kostyku czy Goreckiej, to oprocz bardzo zadowolonych znajdziesz takze narzekajacych. Ale to chyba normalne - kazda z nas jest inna, ma inne wymagania, roznych rzeczy oczekuje. Ale jesli problem dotyczy kwalifikacji, wiedzy i postepowania z aktualnymi wytycznymi obowiazujacymi na swiecie - nie ma z czym wtedy dyskutowac wg mnie. Nie obchodzi mnie, ze jakis doktor stosuje dana metode od 15 lat i wg niego jest ona swietna, podczas gdy na calym swiecie juz dawno robia co innego. Tak nie wolno postepowac i juz. Co do innych rzeczy - piszesz: "I nawet rozumiem to, że niektóre badania kazał powtarzać (były zrobione "gdzies indziej", albo kilka m-cy temu). Fakt, niedobre jest ocenianie "na oko" np. liczby plemników. Ale z drugiej strony .... pewne rzeczy można ocenić już na pierwszy rzut oka, prawda? I może czasem dokładna wartość liczbowa nie jest potrzebna...Fakt, nie dostarcza opisu po zrobionej cytologii. Ale rozumiem, że jako lekarz z wieloletnią praktyką potrafi rozpoznać, czy w badanym materiale znajdują się "jakieś złe rzeczy" czy nie." To ja z kolei nie rozumiem. Tzn. nie robiliscie spermiogramu, tylko doktor zerknal pod mikroskopem na plemniki? No, dobrze ale jak w takim razie obiektywnie mozna ocenic taki wynik? Znasz to powiedzenie o tym, ze "na oko" to chlop w szpitalu...? Co pokazesz na konsultacji u innego lekarza, jesli do takiej dojdzie? Druga czesc wypowiedzi takze brzmi dziwnie dla mnie. Jak to nie daje opisu cytologii? Przeciez to nie on ocenia rozmaz, robi to patolog (tez lekarz) i naprawde zadna "wieloletnia praktyka" nie umozliwi mu rzetelnej oceny zawartosci rozmazu bez uzycia mikroskopu i stosownej wiedzy. Wynik cytologii dostaje na papierze i na pewno ma oryginal w kartotece. A tak nawiasem mowiac, to jest Twoje badanie, Ty za nie zaplacilas i masz prawo zadac oryginalu. I na koniec - laparo jest kosztowna ale znowu bez przesady. Niekoniecznie "panstwowo" czekalabys miesiacami, czasem nawet w panstwowych przychodniach czy szpitalach trafi sie uczciwy, dobry lekarz . Nasze panstwo jest samo winne tej paranoi, ktora ma miejsce w ochronie zdrowia i poki spoleczenstwo nie zacznie sie glosno domagac zmiany (rozumiejac ze w nieunikniony sposob wiaze sie ona ze wspolfinansowaniem) nic sie nie zmieni. Nie dajmy sie oszukiwac - calkowicie "darmowa", na modle socjalistyczna medycyna jest utopia i nigdzie nie istnieje. My wszystkie to juz niestety wiemy, ale musimy placic ZUS i patrzec jak te pieniadze znikaja w czelusciach niewydolnego systemu, a my nie mamy z tego prawie nic. Serdecznie pozdrawiam i naprawde najwazniejsze jest Twoje poczucie, ze podjelas trafna decyzje. Jaka by ona nie byla - leczenie opiera sie na zaufaniu. Nova --------------------------------------- Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
wiu1 Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 09.08.05, 12:35 1nova, Mimo że chciałabym, nie czuję się na siłach by oceniać kwalifikacje, wiedzę i postępowanie lekarza pod kątem aktualnie obowiązujących na świecie wytycznych. Zastanawiam się, gdzie można by znaleźć informację o tych wytycznych. W WHO? Jeśli masz dojście do jakiejść strony internetowej lub wydawnictwa, w którym jest to wypisane, z przyjemnością "uzbroję się w nie" wybierając się na następną wizytę do mojego lekarza Co do cytologii - faktycznie, widzę że muszę go o to i owo wypytać. Tylko przedtem muszę wymyśleć, jak to zrobić taktownie i w ogóle - odważyć się. Zrozum - moja sytuacja jest delikatna. W takich przypadkach pacjentka ma wrażenie, że podważa zdanie lekarza i boi się, że wobec tego on mniej się będzie starał... A może dr Jankowski jest również cytologiem...? I może jego błąd polega (w tej kwestii) tylko na niedociągnięciach w "papierkowej robocie"? Mam nadzieję, że tak ... Mikroskop w każdym razie ma i się nim posługuje. Wiem też, że jego klinika współpracuje z laboratorium analitycznym, bodajże na Łokietka.. Myślę, że skończy się na tym, że odczekam 2-3 cykle stymulowane, a jak się nie uda, decyzję podejmę później. Muszę przy najbliższej wizycie: 1) poprosić o kopię wyników badań hormonalnych które miałam ostatnio robione 2) zapytać dokładnie czy i jaką operację typu "resekcja klinowa" miałam robioną na jajnikach przy laparoskopiii - i czy nie upośledzi to zdolności "produkcyjnej" jajników (ja miałam wycinane torbiele czekoladowe - może samo to wystarczyło? w końcu też się zrobiło "okienko w powłoczce jajnika") 3) zapytać o konieczność przebadania męża na poziom testosteronu - podobno nadmierne stymulowanie Undestorem obniża płodność mężczyzny (mąż akurat bierze najmniejszą dawkę, ale badań horm. nie miał robionych) --- gdyby zachodziła konieczność podejścia pod inseminację, in vitro lub ICSI, bardzo dokładnie wybiorę klinikę i dużo o tym poczytam... Odpowiedz Link Zgłoś
1nova Re: szok - alarmujące opinie nt dr Jankowskiego 10.08.05, 09:08 wiu1 napisała: > Mimo że chciałabym, nie czuję się na siłach by oceniać kwalifikacje, wiedzę i > postępowanie lekarza pod kątem aktualnie obowiązujących na świecie wytycznych. No, tu masz troche racji - ostatecznie po to sie szuka fachowca . Ale mozesz popytac wsrod znajomych, lub na forum - i wyciagnac "srednia" z zaslyszanych opinii. Wybierajac klinike mozesz poszukac wiadomosci o tym ile mieli pacjentek, jaka skutecznoscia sie chwala (czy np. nie za wysoka, bo to tez znaczy ze sie mijaja z prawda). Z moich obserwacji wynika, ze jesli jakas opinia powtarza sie w kontekscie jednego nazwiska kilka razy to zwykle jest w tym ziarno prawdy. > Zastanawiam się, gdzie można by znaleźć informację o tych wytycznych. Wpisz w googlu "infertility" albo "endometriosis" - na pewno znajdziesz wiele stron, moze nie wszystkie wartosciowe, ale kilka sie trafi dobrych. Ponizej wklejam kilka stron, moze cos znajdziesz: www.arcfertility.com/ www.repromed.co.uk/ www.forumginekologiczne.pl/ www.rcog.org.uk www.obgyn.net/ www.dziecko.sitech.pl www.inciid.org/ I może jego błąd polega (w tej > kwestii) tylko na niedociągnięciach w "papierkowej robocie"? Tak, to na pewno - tylko ze braki w dokumentacji lekarskiej to powazne niedociagniecie... (ja miałam wycinane torbiele czekoladowe - > może samo to wystarczyło? w końcu też się zrobiło "okienko w powłoczce jajnika" Przy endometriozie po prostu usuwa sie jej ogniska lub koaguluje sie mniejsze, przy PCO robi sie "dziurki" w oslonkach jajnika (bo zwykle sa grube), aby ulatwic owulacje. Oczywiscie jesli endometrioza jest duza jej ogniska niszcza jajnik i z owulacji tez nic nie bedzie. zapytać o konieczność przebadania męża na poziom testosteronu - podobno > nadmierne stymulowanie Undestorem obniża płodność mężczyzny (mąż akurat bierze > najmniejszą dawkę, ale badań horm. nie miał robionych) Ale dlaczego maz bierze hormony, skoro ponoc z plemnikami wszystko w porzadku? Tak, jak napisalam wczesniej - najwazniejsze jest zaufanie do lekarza, bez tego trudno o skuteczne leczenie. To Twoja decyzja, i to Ty musisz byc przekonana - zycze powodzenia! Nova --------------------------------------- Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy Odpowiedz Link Zgłoś