Dodaj do ulubionych

Cebula na bakterie.

09.08.05, 09:08
Hej dziewczynki, podaję Wam przepis na papke cebulową, która podobno niszczy
bakterie i stany zapalne w pochwie. Przepis ten podawała kiedyś któraś
foremka i twierdziła, że właśnie dzięki cebuli pozbyła się raz na zawsze
stanów zapalnych, ponieważ ja wypróbowałam juz chyba wszystkie leki i było
coraz gorzej, stwierdziłam, że nic mnie nie kosztuje spróbować cebuli,
przeciez to naturalny środek i nie zaszkodzi.
Obieramy cebulę i kroimy ją w drobne kawałki, zalewamy wodą - tak aby
przykryła cebulkę i gotujemy, aż cebula zrobi się mięciutka - ok 15 min.
Należy tylko pamiętać o jednym.Nie wolno cebuli przypalić, bo nie wtedy nie
nadaje się do uzytku. jak papka ostygnie, maczamy w niej tampon, można nawet
tą papke wcisnąc do pochwy, i tampon zostaje tam przez całą noc.I tak przez
kilka dni. Papka cebulowa musi być codziennie świeża, nie wolno użyć
następnego dnia cebuli ugotowanej dnia poprzedniego.
Stosuje tę papkę drugi raz, bo zaczęło mnie cosik smerać w pipce, ale od 2
miesięcy nic mi się nie przyplątało, a u mnie taki okres to już sukces -
kiedyś kończyła mi się jedna swędziawa i od razu zaczynała druga. Po kilka
razy w ciągu cyklu, to by koszmar, przy tym na leki szło tyle pieniędzy, a
lekarz juz w glowę zachodził co ma mi przepisać.
Byłam teraz na wakacjach, bzykanko po dwa razy dziennie, zaczęłam znowu
chodzić w stringach, wiadomo - inna woda i dwa tyg po powrocie nic mnie nie
zaatakowała, kiedys było to nie możliwe.Nie twierdzę, że juz się wyleczyłam,
ale na razie mam spokój. I jeszcze jedno, wywaliłam do kosza mydła do hig
intymnej i kupiłam mydło glicerynowe - biały jeleń.
Na razie nie mam innego pomysłu jak pozbyć się tego paskudztwa.
Jagoda
Obserwuj wątek
    • wiktoria33 Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 11:16
      dzieki jagoda smile)
      juz myslałam ze cos sie przyplątnęło ale na szczescie to moje przewrazliwienie
      tylko, wiec na razie spoko, ale przepis zakonontowałam w główce na
      nastepne "jakby co"smile))
      Aha a mydlo tzw. szare jest najlepsze bo dezynfekuje ja juz dawno wyrzuciłam
      wszystkie pachnące żele pod prysznic i oboje myjemy sie " śmierdzielkiem", aha
      i wyleczyłam nim wysypke (od słonca) na dekolcie.
      • pimpek_sadelko Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 11:23
        jak po tej kuracji wasz partner bedzie mial ochote na seks i starania... to
        kwasniewski medal powinien mu wreczycsmile
        chcialybyscie, zeby penis waszego partnera jechal cebula?smile
        kurcze, pomyslowosc ludzka nie zna granicsmile
        • jagoda39 Re: do pimpek_sadełko 09.08.05, 11:50
          O dziwo, wcale ta cebula nie wali tak jak sobie to wyobrażasz, jestem
          przewrażliwona na punkcie zapachów i bałam się jak cholera że będę capić, ale
          nie!Naprawdę ta cebula nie wali, wiadomo, że od razu po zaaplikowania nie
          robimy "ustnych " numerków ale na drugi dzien po odpowiedniej higienie, nie ma
          śladu cebulowania smile, więc starania czynimy non stop, ale czy coś z tego się
          urodzi.......
          Jagoda
          • pimpek_sadelko Re: do pimpek_sadełko 09.08.05, 12:12
            powodzenia zatemsmile))
            pamietaj tylko, ze jak w pochwie sa bakterie, to trzeba wiedziec na jakie
            antybiotki nie beda one opornesmile
            cebula na pewno na kazda grupe nie podzialasmile
            • jagoda39 Re: do pimpek_sadełko 09.08.05, 12:20
              Wiem, robiłam już tyle posiewów z lekowrażliwością że tyrudno zliczyć, swego
              czasu byłam oporna na wszystkie dostępne antybiotyki.Trzech lekarzy załamywało
              ręce.
              • cetka Re: do pimpek_sadełko 10.08.05, 17:05
                a nie pojdziesz w koncu do peterka?
    • ksara4 Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 12:38
      nie wyobrazam sobie wpychac w siebie cebulowa papke, kiedys moja mama polozyla
      mi taka mase na szyje- mialo zwalczyc angine smile tego zapachu dlugo nie zapomne.
      a jak zostana takie kawaleczki w Tobie i beda gnily? chyba trzeba co chwile
      jakas irygacje stosowac? no coz, tak czy siak powodzenia, ale przychylam sie do
      opinii Pimpka, poza tym na cebule bakterie sie uodpornia, moze wtedy czosnek :-
      )?
      nie wierzylabym slepo w takie kuracje, ale...skoro pomaga...
      • wiktoria33 Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 14:19
        dziewczyny,
        kto powiedzial ze trzeba "wpychac w siebie cebulową papke" maczasz tampon i
        nasaczony tym wkladasz do pochwy a nie papke z cebuli!
        Co do zapaszkow
        Nie robisz tego kiedy nic ci nie jest, a jesli juz cos ci jest to przeciez jak
        jest stan zapalny to nie pachnie zbyt pięknie prawda?
        Popieram Jagode, lepsze natutralne metody niz antybiotyk
        Ja w tamtym miesiacu wyleczylam sama (enterobacter agalactae - obecny w stopniu
        miernym w posiewie) PROPOLISEM - przez 7 dni po 1 czopku
        kontrolne badanie wykazalo czystosc I - a juz mialam isc do gina po recepte.
        Ilekroc biore antybiotyk do pochwy tylekroc potem mam grzyba i znowu bakterie i
        tak przez kilka tygodni - a cykle zmarnowane... sad(

        • ksara4 Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 14:22
          ja bralam teraz propolis i nie pomogl, a raczej wyleczyl srodek, a z wierzchu
          myslalam, ze kota dostane, dopiero sterovag mnie ukoil.
          • wiktoria33 Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 15:37
            bo propolis to raczej na bakterie niz na grzyby
    • mutantowa Re: Cebula na bakterie. 09.08.05, 16:55
      oj straszne, ja naprawdę miałam ciągle bakterie, jak nie jedne to drugie,
      antybiotyk za antybiotykiem goniony globulkami, nic nie pomagło. stwierdziłam że
      to chore i pomgło mi:
      - po pierwsze olałam antybiotyki;
      - podcierwm sie wyłącznie recznikami jednorazowymi i biorę tylko prysznic;
      - łykałam zurawinę Urinal;
      - przestałam o nich dumać i rozmyślać, to już była obsesja;
      No i poszły precz, same, jak zobaczyłam wynik posiewu to byłam w szoku i już z
      rok nie mam bakterii a pojawiły mi się lacidobacillusy(dobre bakterie) same z
      siebie, wcześniej ich nie było.
    • edyta0 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 09:49
      Jagódko, ja podawałam przepis i cieszę się, że Ci pomógł. To jest
      najważniejsze!!! Na mnie cebulka działa rewelacyjnie, ostatnio miałam zapalenie
      bakteryjne, 3 dni dawkowałam sobie tampon z cebulką, poszłam wczoraj na
      biocenozę i co się okazało, że po bakteriach ani widu, ani słychu.

      Pimpek, jeśli miałabyś taki przypadek jak ja czy jagódka to może zrozumiałabyś
      zastosowanie cebuli, w innym wypadku nas nie zrozumiesz. Swoją historię
      opisywałam na innym wątku ( w skrócie ponad 2 lata bezskutecznego leczenia
      globulkami praktycznie co raz w miesiącu leczenie).

      Co do głupich tekstów "a jak ci zgnije cebula" nawet nie będę zabierała głosu,
      go szkoda uderzeń w klawiaturę.
      • ksara4 Edytko 10.08.05, 12:00
        mozliwe, ze tekst o gniciu byl glupi, ale nie zlosliwy, taki glupi zart, z tym,
        ze tak naprawde sie zastanawialam, co z takim kawalkiem cebuli, ktory moglby
        zostac, a zastanawialam sie dlatego, ze sama jestem zainteresowana!
        Od ok 17 roku zycia nekaly mnie rozne grzybice i zapalenia, ich zrodlem byla
        zreszta zatoczka, w ktorej latem z upodobaniem sie plawilam co roku i naprawde
        sie nacierpialam.Do tej pory miewam problemy, ostatnio stosowalam propolis ale
        tez juz cos nie bardzo, poprawe mam z reguly po leczeniu doustnym.
        Aktualnie stosuje ( wlasnie teraz ) sterowag i na razie pomaga. Po prostu
        ciagle musze zmieniac leki.
        Przepis na cebule zapisze i w razie czego sama zastosuje.
        • edyta0 Re: Edytko 10.08.05, 12:35
          Ksara, po prostu jestem nieco wrażliwa na tego typu komentarze, podśmiewanie
          się, czy inne tego typu teksty. Sama też się kiedyś zastanawiałam, co też
          ludzie nie wymyślą, ale człowiek będąc zdesperowanym człowiek się wszystkiego
          chwyta. Nie gniewam się, ale może sama kiedyś stwierdzisz, że to był dobry
          sposób na zabicie swoich bakterii.

          Edyta
        • cetka Re: Edytko 10.08.05, 17:08
          prawda jest taka, ze jesli cokolwiek zostanie w pochwie, to zacznie sie
          rozkladac i nie przysluzy jej sie. dlatego prof. peterek zabronil mi uzywania
          waty, mimo, ze mam obfite @ i skoro nie moge tamponow, to chociaz na to
          liczylam. a irygacje sa podobno niezdrowe - wyplukuje i zle i ... dobre rzeczy
          z pochwysad
    • jagoda39 Re: do edyta0 10.08.05, 11:29
      Jestem ci bardzo wdzięczna że podałaś ten przepis na papke cebulową.Nie mam
      zamiaru sprzeczać się z pimpkiem i innymi foremkami bo ta która nie
      doświadczyła wiecznie nawracających stanów zapalnych ta nie ma pojęcia jaki to
      koszmar, nikomu nie życzę tego .Bardzo możliwe że bakterie po pewnym czasie
      uodporniają się na cebulę, ale co mam powiedziec jak swego czasu byłam oporna
      na wszystkie dostępne antybiotyki.Średnią przyjemność ( zarówno finansową jak i
      fizyczną - chodzi o ból, pieczenie, swędzenie ) sprawiało mi bieganie co chwila
      do gina po nowe globulki, robienie co miesiąc posiewów...i najgorsze było to
      jak lekarze - rózni załamywali ręce bo takiego przypadku dawno nie mieli.tak
      więc niech sobie inni myślą co chca o tej cebuli a ja wiem swoje, na razie mi
      pomogła i będe ją stosować.Wolę w ten sposób sobie pomagać niż wydawać kupę
      kasy na gina posiewy antybiotyki ( ostatnio za Macmiror zapłaciłam 200 zł.
      Zamiast zbierac na inv to ja wydawałam kupe kasy na leczenie bakterii i grzybów.
      Jagoda
      • edyta0 Re: do edyta0 10.08.05, 12:28
        Dokładnie Jagódko, miałam podobny problem, żadne leki już nie skutkowały. Ktoś
        kto tego nie doświadczył, nie wie co to jest bycie bez przerwy na globulach.
        Ważne, że się z tym świństwem uporałaś. Zdrówka życzę.
    • didi_75 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 12:16
      Witam
      Dziewczyny mam ten sam problem z bakteriami. Zaczeło się w lutym i po pierwszym
      antybiotyku zamiast poprawy było gorzej i tak wpadłam w błędne koło zwalczania
      bakterii. Postanowiłam już że nie wezmę ani jednego antybiotku na bakterie i
      zaczęłam się leczyć sama domowymi sposobami. Zastanawia mnie jednak jak
      aplikujecie sobie tampon. Ja maczałam w roztworze z cytryny ale jak tylko
      tampon dotknął cieczy zrobił się napuchnięty i można było go tylko wyrzucić do
      śmieci. Mam więc pytanie: jaka jest wasza metoda na aplikację tamponu
      zamoczonego w podanym roztworze?
      • edyta0 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 12:21
        Zabrzmi może to dziwnie, ale wpycham go na siłę. Jest ciężko, ale przecież
        większy "instrument" tam się mieści wink
        • jagoda39 Re: ;-)) 10.08.05, 13:11
          Dokładnie, zgadzam się z Edytą, tampona wpycham na siłę jedynie wybrałam
          najmniejszy rozmiar.Wiadomo, że tampon natychmiast puchnie po zamoczeniu go w
          roztworze cebulowaym ale jeszcze bardziej spuchnięte jest narzędzie mojego M
          wink i nie ma problemu aby się tam zmieściło.
          jagoda
      • wiktoria33 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 13:28
        Dobre mamy te rozważania gabarytowo-instrumentowe hehe ;P
        Ale przyszlo mi teraz na mysl ze moze by kupic takie tampony z aplikatorem i
        caly go zanurzyc (tylko takie dlugie-waskie naczynie by sie przydalo)wtedy moze
        lepiej by bylo co?

        co wy na to?
        • ksara4 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 13:48
          a jakby to rozcienczyc i wsadzic do aplikatora, takiego np jak od tantum rosa i
          zrobic taka sokowa irygacje? mozna?
          to nie sa podsmiechujki, juz sie boje pisnac.
          • zebra51 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 13:50
            Czytalam wczoraj, ze na stany zapalne przydatkow pomaga kapusta. Rozbic lisc i
            polozyc na dol brzucha. Podobno dziala.
            To tak odnosnie watku ogrodniczego smile
            • edyta0 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 13:52
              kapusta jest też dobra na zapalenie piersi smile
          • edyta0 Re: Cebula na bakterie. 10.08.05, 13:53
            nic się nie bój, ch..ki odeszły w siną dal smile
    • cetka ja w sprawie jelenia 10.08.05, 17:04
      apropo jelenia - skad wiesz, ze ono jest glicerynowe? do glowy by mi to nie
      przyszlo, bo glicerynowe sa takie przezroczyste i bardziej miekke.
      • wiktoria33 a ja w sprawie konia :))) 10.08.05, 17:22
        Cetka, fajnie to zabrzmiało z tym jeleniem smile)
        jesli chodzi o szare mydlo - robilam rozeznanie rynkowe i nie ma juz takiego
        (ja nie znalazlam zeby mialo kolor szary i smierdzialo tak jak tamto kiedys)
        teraz znalazlam w sklepach 2 mydla podobne do szarego ale kolor mają bialy smile
        Jedno to "mydlo powszechne" w skladzie tego mydla nie ma gliceryny a drugie to
        wlasnie "bialy jelen". Podobno cala sztuka odkazającej mocy szarego mydła
        polega na obecnosci gliceryny. To tyle. smile)

        Jesli chodzi o nasze "ogrodnicze rozwazania" to proponuje
        1. najesc sie czosnku - bakteriobójczy i p. zapalny
        2. zrobic sobie irygację cebulkową
        3. oblozyc sobie brzuch i cycki kapustką
        4...... zaprosic męzusia do łożka

        Mysle ze chybaby umarł co ??? hi hi
        Jesli taki test nasz M przejdzie to ... wszystko juz przejdzie!
        • cetka Re: a ja w sprawie konia :))) 10.08.05, 19:01
          sama sie smialam, jak juz to pisalamsmile

          czyli ten jelen ma w skladnikach gliceryne? ono jest pakowane w papierek?

          co do twojego pomyslu, to wystarczy mezusia nakarnic tym samym i bedzie goracy
          sekssmile
          • ksara4 Re: a ja w sprawie konia :))) 10.08.05, 19:12
            a ja bym zjadla i to mydlo, i konia i jelenia, zeby juz byc w ciazy!!!
            smile
            • cetka Re: a ja w sprawie konia :))) 10.08.05, 19:36
              dopisuje sie do tego jadlospisu dla osiagniecia TAKIEGO celusmile
    • jagoda39 Re: 11.08.05, 08:51
      Jezu, ja też bym zjadła to mydło i wszystko nawet...aby tylko się udało. A jak
      juz tak żartujemy to mój mąż jak zobaczył to mydło - Biały Jeleń to zapytał
      dlaczego dla niego nie kupiłam Bielej Sarny, w końcu też chce mieć przyjemność,
      a nie tylko ja hihihi.
      • edyta0 Re: 11.08.05, 09:33
        Jagódka, trzeba było powiedzieć, że sarenkę ma na codzień, a jelenia ciężko
        znaleźć wink
        • wiktoria33 Sarenki! 11.08.05, 11:06
          o własnie!!! O jelenia trudno...
          Wiec w mydełku "Bialy jeleń" jest oczywiscie gliceryna! Ma taką folie
          przezroczystą z zielonymi napisami .. moje sarenki wink
          • edyta0 Re: Sarenki! 11.08.05, 11:27
            Ależ znowu czy tak trudno...? Ciężko o prawdziwego mężczyznę, bo jeleni to nie
            brakuje na świecie wink))))
            • nusik1 Re: Sarenki! 11.08.05, 12:28
              Zrobił się wesoły ten wąteczek, dobrze że macie jeszcze poczucie humoru.
              Ale do rzeczy ja pozbyłam się bakterii stosując gałki propolisowe. W zielarskim
              pani mnie ostrzegła żeby zrobić próbę przed stosowaniem bo można być uczulonym.
              Zaaplikować czopek i zobaczyć czy nie występuje nadmierne pieczenie i
              swędzenie. Nie powiem żeby mnie piekło ale uczucie ciepła a raczej rozgrzania
              było :o) Najpierw wzięłam jedno opakowanie dwa dni przerwy i kolejne czopek co
              dwa dni w między czasie lactovaginal, do tego tabletki z żurawiny. Pozbyłam się
              bakterii a czystość I gr. Jeszcze jedno czopki brudzą bieliznę! więc dobrze
              zaopatrzyć się we wkładki. Życzę powodzenia. Może komuś się przyda.
              • milla74 Re: Sarenki! 11.08.05, 20:04
                Aż sie zakrztusiłam ze śmiechu jesteście rewelacyjne dziewczyny
                Czytałam bo też mam problemy z bakteriami, enterococusem i streptococusem, może
                wiecie co na nie czy tez cebulę można?
                • edyta0 Re: Sarenki! 12.08.05, 08:27
                  Możesz spróbować, na pewno nie zaszkodzi a być może Ci pomoże.
                  • zebra51 Re: Sarenki! 12.08.05, 09:19
                    Doniesienia z ostatniej chwili smile
                    Wprawdzie u mnie zawitala kolezanka Candidia, ale wytluklam ja woda z cytryna!
                    Pol cytryny na szklanke wody.
                    • wiktoria33 zebra 12.08.05, 09:28
                      Irygacje robilas? Ile cytryny na ile wody??
                      Ja plukalam sie woda z octem jablkowym
                      • zebra51 Re: wiktoria 12.08.05, 10:39
                        pol cytryny na szklanke wody. aparatem z Tantum verde.
                        Po godzine lactovaginal.
    • moyyra Do jagody lub cetki 16.08.05, 18:17
      Napiszcie mi czy ta kuracja cebulowa może być zastosowana w ciązy w 3
      trymestrze.
      Mnie te gadziny wciąż atakują z niezmaconą radością sad(((.
      Jestem gotowa przerzucić sięna cebulaka zamiast wciskaćw siebie kolejną tonę
      leków.....tylko czy można ?
      Odpiszcie jak najszybciej, to ja jeszcze dziś skoczę po cebulę.

    • monikakika Re: Cebula na bakterie. 16.08.05, 18:38
      wątek cebulowy jest genialny smilejeśli się coś przyplącze zastosuję, ale
      tymczasem spokój a równiez jestem przypadkiem, który padł ofiarom
      antybiotyków..zaczęło się od pierwwzego i trwało rok, aż wreszcie się
      zdenerwowałam i olałam sprawę ... toszkę przetrzymałam...zaniedbałam...(wstyd
      mi) te bakterie to się chyba między sobą pozagryzały bo nie wiem jakim cudem
      teraz ich nie ma. Dzięki temu jest śluzik, który wczesniej się rozmywał w
      wodnistych bakteriach. Co prawda śluzik jest killer no ale przynajmniej wiem że
      owu się zbliża i trzeba tuptać na IUI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka