Dodaj do ulubionych

mój M poddał się!

11.08.05, 15:49
Witajcie Dziewczyny!
Wróciłam po urlopie,niestety 1 IUI bez powodzenia.
Był cykl przerwy,my na wakacjach i lekarz też.
Chciałam podejść do 2 IUI w nadchodzącym cyklu,ale mój M poddał się.
Jestem załamana i nie mam komu się wygadać.
Planowałam zrobić tak jak mówi lekarz 3 IUI a potem in vitro.
Chcę wiedzieć,że zrobiłam wszystko co możliwe...
Ale mój M poddał się,nie chce IUI,twierdzi,że będziemy starali się naturalnie
bo jesteśmy zdrowi.
Nasz problem to jego plemniczki(zbyt mało tych klasy A).No ale mój M nie chce
chyba przyjąć tego do siebie.
Możemy starać się tylko naturalnie,ale ile to potrwa?
Ja mam już 35 lat i jestem po usunięciu nerki,nie mam zdrowia młodej
dziewczyny.
Sama nie wiem co robić?
Obserwuj wątek
    • marijohanna Re: mój M poddał się! 11.08.05, 15:50
      ile lat ma twoj maz?? mozesz podac dokladniejsze wyniki?? gestosc itp.
      • marion35 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:00
        Ma 32 lata.
        Nie mam w tej chwili wyników przy sobie.
        Zamiast 25% tych najlepszych plemników ma 15%.
        W teście po stosunku znaleziono jeden ruchliwy plemniczek.
        • marijohanna Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:03
          czyli masz wrogi sluz??

          ciezka sprawa... a moze on ma problem z tym calym przebiegiem i procedura?? mam
          na mysli: najpierw masturbownaie, potem jakis obcy facet lub baba (sorry za
          slownictwo) "robi ci dziecko" zamiast niego?? sprobuj delikatnie wypytac, bo
          wlasnie u nas byly tego typu problemy...
          z tym, ze teraz to moj maz mnie zagrzewa do walki, ale duzo rozmawialismy na ten
          temat..
    • michalinnaa Re: mój M poddał się! 11.08.05, 15:53
      Myślę, ze powinnaś delikatnie rozmawiać z nim n aten temat. U mnie rpoblemy w
      małzeństwie pojawiły sie chyba własnie przez to, ze za bardzo naciskałam. daj
      mu 2 cykle na anaturalnie to aż 60 dni odpoczynku, nie rozmawiaj z nim kiedy
      masz jakie dni, czekaj na jego reakcje. Myśle ze 2 cykle to nie jest aż tak
      dużo. Doskonale cię rozumiem naprawdę a le u mnie sytuacja wyglada tak, ze na
      dzień dzisiejszy nie wiem co z nami będzie no i nie ma mowy o staraniach,
      cociaz M nie wiedząc sam ze mna sypiała w dni owu. Nic mu nie mówiła, d o
      niczego ni zmuszałam ale i tak nie wierzę by mogło coś wyjść. Trzymam kciukki i
      radzę bądź delikatna i ostrozna.
      • 17lipiec1976 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:02
        powiedz mu, ze IUI zwieksza szanse
        • marijohanna Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:04
          17lipiec1976 napisała:

          > powiedz mu, ze IUI zwieksza szanse

          jesli w sluzie przezyl jeden plemnik, to IUI jest jedyna szansa..
          • 17lipiec1976 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:11
            no wlasnie.
      • marion35 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:24
        Tylko,że On podobnie jak ja bardzo chce dziecko.
        Kiedy tylko ma dołek(to często)mówi o tym jak bardzo chce mieć dziecko.
        Ta chęć wyklucza się z rezygnacją z dodatkowych starań.
    • wiktoria33 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:13
      Marionku
      tak jak mowią dziewczyny, musisz wybadac gdzie tkwi jego problem, my baby
      jestesmy inne sama wiesz wygadamy sie i lepiej a faceci wszystko tlumią w sobie
      i trzeba czasu zeby dojsc do tego ... wydaje mi sie ze on mysli podswiadomie ze
      zostala zagrozona jego męskosć.. faceci sa b. wrazliwi na tym punkcie smile
      Michalina ma racje, trudno, poswięć te 2 cykle i daj mu czas (zreszta moze juz
      po jednym sie cos ruszy) i nie rob nic - nie podejmuj tematu - ktory dzien itp.
      Mysle ze sam zacznie rozmowe...
      • edyta0 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:18
        Mnie nauczył mąż tego, że należy wykładać Mu "kawę na ławę", w innym wypadku
        nie jest w stanie się domyśleć o co chodzi. Zresztą stwierdził, że tak jest z
        większością mężyczyzn, to prosty gatunek i nalezy o swoich wątpliwościach, o
        tym co nas trafi pytać się wprost a nie stwarzać atmosfery tajemniczości. Moim
        zdaniem, albo inaczej będąc na Twoim miejscu przeprowadziłabym szczerą rozmowę.
        Gwarantuję Ci, że wyjdzie z niego to, co w nim siedzi... Zarówno jemu się zrobi
        lepiej jak i tobie. Powodzenia.
        • marion35 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 16:33
          Dziękuję Wam za rady Dziewczyny!
          Z moim M nie tak łatwo.
          Do rozmów nie jest chętny,a jak mu smutno to sam gada jak bardzo chciałby
          dziecko.
          Zastanawia mnie dlaczego lekarz nie powiedział mi wprost,że jest wrogi
          śluz??????????
    • beatrice73 Re: mój M poddał się! 11.08.05, 19:23
      mysle ze duzo rozmowy, czas na przemyslenia i bedzie lepiej. moze to po prostu
      jakis taki moment zwatpienia, faceci tez przeciez maja prawo do utraty wiary we
      wszystko, my tu mamy siebie i jakos zawsze udaje nam sie nawzajem podniesc, oni
      maja nas wiec....
      zycze cierpliwosci i powodzenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka