schuflada
26.08.05, 15:00
Pomóżcie babeczki,
30 sierpnia mam mieć HSG, ale dowiedziałam się dwa dni temu, że wyniki mojego
posiewu z szyjki to: pojedyncze kolonie streptococcus agalaetae, oczywiście
wpadłam w popłoch!
Zaaplikowałam sobie 5 dniową kurację metronidazolem, cipronexem i urinalem.
Może się wyleczy do 30, a jeśli nie? To czy z tą bakterią będę mogła
przystąpić do HSG? Wiem, że nie jest chorbotwórcza ale jednak posiew nie jest
jałowy, czy któraś z Was miała podobne świństwo??
pozdrawiam i z góry dziękują za odpowiedź