Dodaj do ulubionych

"MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 mIU/ml

06.09.05, 08:48
"MOJE CUDO" 32dc - II Tłuste Krechy, 33dc - Beta 1831 mIU/ml, 35dc - Beta już
3992 mIU/ml.

KOCHANE MOJE, UDAŁO SIĘ - ZUPEŁNIE NATURALNIE

Nie wiem co więcej moge powiedzieć, nie pisałam nic wcześniej bo chciałam
mieć pewność, że beta dobrze przyrasta, no i prosze PIĘKNIE ROŚNIE. Nie mam
pojęcie jak to się stało, zwłaszcza, że w sierpniu jeździłam konno, szalałam
na rowerze, dźwigałam i nosiłam przeróżniaste rzeczy, wypiłam tyle alkoholu
(aż strach pomyśleć), tańczyłam itd........robiłam wszystko nie myśląc, że
mogłabym zajść lub lepiej być w ciąży . Jestem bardzo bardzo szczęśliwa, nie
potrafie wyrazić tego w słowach, ale moja radość jest tak ogromna, jak
ogromny jest MUR CHIŃSKI.

PRZEYŁAM WAM KOCHANE MOJE WIRUSKI, FLUIDKI I WSZYSTKO TO, CO ZARAŻA:
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 08:51
      wreszcie moge gratulowac. juz myslalam, ze nigdy nie powiesz!!!smile
      • annba Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 11:29
        BOSKO
        A MY BEDZIEMY NASTĘPNEsmile))
        życzę megabrzucha i dużo spokoju na 9 m-cy
    • kattrin1 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 08:54
      Olus, bardzo bardzo bardzo bardzo GRATULUJE smile))))
      Tak sie ciesze ze sie udało, i warto było czekac smile))))

      Teraz zyczę Ci spokojnych i zdrowych 9 miesiecy smile)))))
      Tak bardzo sie ciesze ze nie moge normalnie pisac, rece mi sie trzesą....ze
      szczesciasmile))))))))

      Bardzo ale to z całego serduszka GRATULUJEsmile)))))))))))))))))))))))))))
    • moni27 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 08:55
      Pszczółeczko Kochana OGROMNE GRATULACEJEEEEEEEEEEEEE. Cieszę się razem z Tobą.
    • pszczolaasia Pszczółka:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 06.09.05, 08:55
      gratuluje, gratuluje, jeszcze raz ratulujesmile))))))))))))))))))))))))
      szczęśliwości życzęsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • pimpek_sadelko Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 08:56
      pszczolo moja!smile
      wlaz na forum ciaza i porodsmile
      dlugo juz tam nie bede, zatem nie daj sie prosicbig_grin
    • owocowa2 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 09:03
      oj moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!
      a powiedz co mjałas zdiagnozowane???
      • pszczolka2 Re: owocowa:) 06.09.05, 09:22
        Starania zaczeliśmy w 2002r, w międzyczasie zaczeło wychodzić chyba wszystko
        hihi. Brak owulacji, niedrożne jajowody, endometrioza itd...
        Pierwszą rzeczą było wywołanie owulacji, a więc clo + duphaston, stymulacja
        monitoringu - kilka miesięcy. Później zrobienie badania drożności jajowodów
        HSG, wynik jajowody niedrożne. Następnym krokiem była laparoskopia, podczas
        której wyszło: brak jednego jajowodu i endometrioza III stopniasad Potem było
        leczenie Danazolem tej cholery, a więc 3 miesiące łykania świństwa 300 tabletek
        bleeeeeee. W kwietniu i maju tego roku nie doszły do skutku moje IUI, a
        czerwcowe IN-VITRO przełożyliśmy na po wakacjachsmile
        Tak więc, cuda się zdarzająsmile

        Pozdrawiam,Ola i
        "MOJE CUDO"
    • invicta1 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 09:18
      jeszcze raz GRATULACJEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • justynek13 gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.05, 10:44
        wielkie ogromne gratulacje!!!!!
    • emde74 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 09:29
      ja jako kibicująca wam mocno serdecznie gratuluję! tak, wierzę w cuda, co widać
      się sprawdza! dużo zdrowia i dbania o siebie, choć okazuje się, że właśnie
      wcale dbanie o siebie Ci nie pomogło! smile pzdr. M.
      • pea_74 HURRA 06.09.05, 09:36
        Olu! Gratulacje dla Ciebie i meza! Bardzo , bardzo sie ciesze! Jeszcze rok nie
        minal od naszego spotkania a tak wiele zmian, Madzia ma coreczke, ja w 8 m-cu a
        Ty w ciazy! Cudownie!
        Buziaki
        • justyna273 Re: HURRA 10.09.05, 15:06
          bardzo optymistyczny poscik, gratuluje przyszlej mamusi i maluszkowi, ze mu sie
          udalo zaistniecsmile
    • jasko_mama Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 09:51
      Gratulacje!!!!! Ogromniaste!!!!! Ja też jestem mamą po leczeniu strasznej
      endometriozy i podobnie jak Ciebie u nas też ciąza zaskoczyła wszystkich!!!
      Wiem jakie to cudowne zaskoczenie...
      Życzę wszystkiego najlepszego spokojnej ciąży, łatwego porodu i dużo radości.

      pozdrawiam Basia

      P.S. Ja teraz czekam na mój drugi cud więc pobieram garściami Twoje fluidki smile
      • neja Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 09:57
        Olaaaaaaaaaaaa reweeeelaaaacjaaaaaa kochanaaaaa najlepsza wiadomość od
        miesięcy !!
        P.S. jak to się stało ze z cykli bezowulacyjnych była owu pytam bo sama nie mam
        owu sad(((
        • neja Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 10:00
          I zarażaj zarażaj żeby wszystkie weteranki forum przeniosły się razem z Tobą na
          Ciążęsmile
        • pszczolka2 Re: neja:) 06.09.05, 10:07
          Gdy w 2003r. trafiłam do Pani Profesor... i porobiła Mi badania hormonalne,
          stwierdziła, że mam tak rozchwiane hormony jak kobieta która przeszła
          menopauze!!! Zaczęłam brać jak już wcześniej pisałam clo + duphaston i po
          trzech miesiącach zaczęło się coś ruszać, tak więc na mnie zadziałało. Pamietam
          jak mówiła, że u wielu kobiet musi zastosować coś silniejszego aby pobudzić do
          pracy jej hormony.
          Mam taką nadzieje, że i u Ciebie za niedługo ktoś zamieszka, cały czas
          nieustająco trzymam kciukismile

          Pozdrawiam,Ola i
          "MOJE CUDO"

          ps: fluidki i wiruski ciążowe będe codziennie posyłać:
          **********************************************************
          • neja Re: neja:) 06.09.05, 10:19
            Ola dziękuję smilesmilesmilesmilesmile
            Ja zazywałam clo już 8 miesięcy w tym czasie miałam 3 nieudane IUI i wcześniej
            próby naturalne za nim okazalo sie ze mam wrogi śluz. Na zastrzykach z Menogonu
            nie miałam owu. Powiedz czy zafasolkowałaś z clo czy po jego odstawieniu ? a i
            jeśli jeszcze czy mogę spytać dlaczego nie doszły do skutku IUI ?
            P.S. Bedziesz teraz super expert tongue_out
            • pszczolka2 Re: neja:) 06.09.05, 10:28
              Bardzo proszęsmile
              Czerwiec, lipiec i sierpień zeeeeeeeerrrrrrrrrrooooooooooooooo leków, Kliniki,
              nic..............ZUPEŁNIE NATURALNIEsmile
              Nie doszły dlatego, że raz pomyłka lekarza hihihi, przy odczytywaniu z moniorka
              usg "STRON" prawa - lewasmile Za drugim razem już dobry odczyt stron, ale jak
              wiesz nie mam jajowodu jednego i dr.bał się podjąć decyzje, aby przeprowadzić
              inseminacje na strone która wyprodukowała pęcherzyki, ale po stronie bez
              jajowodu. W naszej naturze jest tak, że druga strona pochłania jajeczka, ale
              wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że mogłaby być to ciąża pozamaciczna.
              Dlatego też wspólnie podjeliśmy decyzje, nie podchodzimy. I zaczeliśmy poważnie
              zastanawiać się nad in-vitro. To chyba wszystkosmile

              Pozdrawiam,Ola i
              "MOJE CUDO"
              • neja Re: Oluś 06.09.05, 10:41
                Oluś dzięki ogromniaste, trzymaj za mnie zafasolkowane kciuki bo przede mną
                chyba leczeie w Białymstoku po tych nieudanych IUI wszyscy mówią o IVF i wybór
                pada na doświadczenie Białegostoku, daleko ale jeśli ma się udać nigdzie nie
                jest daleko smile
                P.S. Nie opuszczaj nas !! i jeszcze raz gratuuuulacje !!!
    • agat78 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 10:16
      Olka,
      wielgachne gratulacje. Nareszcie Ci się udało. Super!!!
      Pozdrawiam i życze spokojnych 9 miesięcy
    • dudusiam Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 10:20
      bardzo bardzo gratuluję, a fluidki i takie tam łykam całymi garściami..tarzam
      się w nich i w ogóle

      teraz trzymaj za nas kciuki smile
    • dawida25 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 10:20
      gratuluję z całego sercasmile)
    • jagoda39 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 10:21
      Wielkie Gratulacje !!!Bardzo się cieszę, dbaj o Was!!
      Jagoda
    • jagoda39 Re: pszczółko odpowiedz mi błagam!! 06.09.05, 10:27
      Olu błagam napisz mi - bo dopiero teraz dokładnie przeczytałam Twoja historię -
      piszesz że nia masz jednego jajowodu, a ten drugi to Ci udrożnili po laparo??
      Bo ja miałam dokłądnie tak samo po HSG oba niedrozne, po laparo jednego brak a
      drugi niby udrożniony ale ze szczątkowym aparatem strzepkowym, więc szanse
      prawie równe zeru, poza tym u mnie i u męża prawie wszystko ok, ja mam
      niedoczynność tarczycy ale jestem pod kontrolą lekarza i jest ok, za rok
      planujemy in vitro. Olu napisz mi czy ten jeden jajowód to Ci udrożnili po
      laparo i kiedy kiałas laparo, bo ja w czerwcu tego roku.
      Wielkie dzięki i jeszcze raz wielkie gratulacje!!!!
      Jagoda
      • pszczolka2 Re: jagoda:) 06.09.05, 10:51
        Wrzesień zeszłego roku HSG, można tak powiedzieć, że kontrast przeszedł za
        drugim razem, ale dosłownie kropeluńka. Zaraz potem clo i duphaston + 5 cm
        torbiel endometrialna. Grudzień, laparoskopia podczas której usuneli wszystkie
        ogniska endo i udrożnili ten jeden jajowód. Po laparo czekałam na pierwszą @ i
        od razu Danazol. Tak więc troszke się naczekałam na "MOJE CUDO"smile

        Pozdrawiam,Ola i
        "MOJE CUDO"
        • jagoda39 Re: dzięki 06.09.05, 10:54
          Dzięki Pszczółeńko, może i ja się doczekam na moje CUDO, jak nie naturalnie to
          może in vitro się uda wink).
          Trzymaj się cieplutko.
          Jagoda
          • pszczolka2 Re: dzięki 06.09.05, 10:57
            Zapomniałam dodać, że po laparo, diagnoza dr.brzmiała: szanse są zmniejszone o
            jeszcze połowe, tak więc było 50%, teraz jest 25%, ale na naturalne zajście 1%.
            Jak widać szanse były OGROMNEsmile

            Pozdrawiam,Ola i
            "MOJE CUDO"
          • emde74 Re: dzięki 06.09.05, 11:38
            Jagódko! Teraz ode mnie należy Ci się wsparcie w staraniach, tak jak Ty (i wy
            wszystkie tłumaczycie mi moje zakręty losu). Jak przeczytałam co Cię trapi to
            zdębiałam! Jeden jajowód i na dodatek średnio drożny. Ludzie to mają problemy.
            Ale zobacz, Ola miała 1% szans i zaszła naturalnie (to jest CUD, a więc CUDA
            SĄ!!!). Dodatkowo znam przypadek, że po wycięciu jajowodu moja znajoma też
            zaszła prawie od razu. Życzę Ci tego samego co Oli - tak jak mi napisałaś - na
            wszystko przychodzi swój czas i co ma być to będzie. A jak się wierzy w to, że
            bardzo się chce, to to będzie. Życzę zafasolkowania z całego serca. pzdr.
            Marta.
            • emde74 do Jagody39 mój powyższy post 06.09.05, 11:52
            • jagoda39 Re: dzięki emde 06.09.05, 12:53
              Dzięki Marto, wiem że cuda się zdarzają, i chciałabym aby i u mnie zdarzył się
              cud, ale ja już chyba psychicznie nastawiam się na ivf, miewiam nadal swoje
              doły, miesiąc temu przezywałam strasznie, bo nie miałam żadnych objawów tej
              wrednej @ i tak sobie wmówiłam że się udało, że mało nie ześwirowałam jak
              zobaczyłam znowu jedna krechę.Wiadomo, że potem ochłonełam i postanowiałam
              wrzucic na luz, przetłumaczyłam sobie że wszystkiego w życiu miec nie można, i
              dlatego w tym miejscu naszego życia pojawił sie zakręt. Wiem że nie wszystko
              stracone, ale pomału z M. oswajamy się że niestety czeka nas ivf, a może tak
              własnie miało być...Dobrze że mamy normalnych rodziców, którzy nas wspierają i
              w razie czego finansowo tez pomogą, a jak się nie uda to jest tyle dzieci
              którym Bóg nie pozwolił mieszkać we własnych domach, więc może akurat nam jest
              pisane stworzyć takiemu dziecku normalny dom....To wszystko wcale nie jest
              takie proste, npisać jest łatwo, ale wiadomo jaka jst nasza psychika, płata nam
              figle i nie raz wyję z bólu dlaczego właśnie tak....
              Na razie mam w miare dobry nastrój więc wszystko potrafię sobie wytłumaczyć,
              ale róznie ze mną bywa, może jutro będe potrzebowała pomocy.....
              dzięki za wsparcie.
              Trzymaj się.
              Jagoda
              • emde74 Re: dzięki emde 06.09.05, 13:38
                pewnie tak samo bym świrowała w Waszej sytuacji. z drugiej strony nasza
                księgowa właśnie zaszła z bliźniakami z IVF i czuje się super. a jest już
                dobrze po 30-tce. także tego życzę. a cóż, doła się ma jak się czegoś chce, a
                nie przychodzi. to chyba naturalne i niestety trzeba przez to przejść. co
                prawda ja przed IVF spietrałam, ale to chyba ten znak Opatrzności. także jesli
                Wy jesteście zdecydowani to wierzyć, wierzyć, wierzyć!!!! czekaj na Waszą
                kolej. pzdr. M. PS. i pomyśleć że ja w życiu nie miałam w ręku testu ciążowego,
                a jestem na tym forum smile buźka.
    • agafa30 GRATULACJE I WSZYTSKIEGO DOBREGO :-) 06.09.05, 10:42
    • annalalik Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 11:46
      Jeszcze raz gratuluje kiss
    • samanta25 GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.05, 11:53
      Najserdeczniejsze gratulacje i życzę szczęśliwej, spokojnej i bezproblemowej
      ciąży smile))
      Ciesz się swoim szczęściem i skutecznie rozsiewaj zarazki wink))

      ********
      46 cykl starań - w moim sercu jest ból
      każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję
      ...i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie
    • niunia90 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 12:14
      Pszczółko, nawet nie wiesz jak mnie ucieszyłaś tą wiadomością!!!!!!!!
      OLBRZYMIE GRATULACJE!!!!!
      Kibicowałam ci od stycznia, kiedy to po raz pierwszy się odezwałam. I bardzo
      przeżywałam twoje nie udane IUI.
      A teraz taka super wiadomość!!!!!!!!
      Buziaczki!!!!
    • mysiurek1 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 12:48
      ojej jak pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęknie!!!!!!!!!!!!!!!!!
      To teraz będą pszczółki dwie smile)) oj a może i więcej, hihi,
      Serdecznie gratuluję, spokojnej ciąży!
      • ada80 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 13:11
        Dołączam się do gratulacji i życze spokoju przez kolejne 9 miesiecysmile))))))
        • agiq Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 13:25
          i jeszcze ja...orgromne gratulki smile)))
    • pszczolka2 Re: Dziękuje, dziękuje, dziękuje za GRATULACJE:) 06.09.05, 16:08
      Jesteście wszystkie niesamowite, z Waszych gratulacji bije takie ciepło i
      radość, które wirtualnie dotykają mnie przed monitorem. Wiem jak ciężką droge
      musiałam przejść, aby ktoś we mnie zamieszkał, ale warto było tyle czekać
      na "MOJE CUDO" szczerze - bywało, naprawde ciężko.

      Każdej z osobna życzę takiego samego zakończeniasmile

      Pozdrawiam,Ola i
      "MOJE CUDO"
      • maja744 Re: Dziękuje, dziękuje, dziękuje za GRATULACJE:) 06.09.05, 16:33
        gartulacje wielkiesmile))))))

        i zarazaj nas!!!!!
      • pszczolka2 Re: Pozostałym również dziękuje za GRATULACJE:) 10.09.05, 09:57
        Przesyłając poranną porcje fluidków i wirusków ciążowych
        ********************************************************************************
        ********************************************************************************
        ********************************************************************************
        *******************************************

        Pozdrawiam,Ola i
        "MOJE CUDO"
        • annalalik Re: Pozostałym również dziękuje za GRATULACJE:) 10.09.05, 10:07
          Sobie złapie - a co kiss

          A ja w poniedzialek ide do szpitala na badania i we wtorek HSG - 3 dni poleze
          ale chyba warto.
          • pszczolka2 Re: annalalika:) 10.09.05, 10:12
            Czy warto - PEWNIEsmile
            Trzymam kciuki za Ciebie, będzie dobrze zobaczysz UDA SIĘ I TOBIEsmile
            Łykaj te wiruski - oby szybko zadziałały!!!

            Pozdrawiam,Ola i
            "MOJE CUDO"
    • monikakika Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 06.09.05, 17:55
      smile Wszystkiego najlepszego w dosłownym tych słów znaczeniu smile
    • piegoosek Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 07.09.05, 08:10
      WOW!! super!! trzymajcie sie i zarazaj, zarazaj!!!!
      • dorotkap2 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 07.09.05, 09:02
        Oleńko jeszcze raz Gratuluje i uważaj na siebie i małego. Pozdrowienia i
        buziaki dorotka
        • 17lipiec1976 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 07.09.05, 09:25
          serdeczne gratulacje!!!!
    • mpalka6 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 07.09.05, 13:41
      zakrecily mi sie lzy, sledzilam Twoje losy na bocianie, bo ta choroba dopada i
      mnie.... i tak bardzo mocno Ci gratuluje dbaj o siebie!!!
    • bubcia75 Re: "MOJE CUDO" 32dc-II Krechy,33dc - Beta 1831 m 07.09.05, 16:59
      Pszczółko kochana! Ja jestem tu taką raczej "czytelniczką" i się nie znamy, ale
      często czytałam Twoje wątki. Zawsze trzymałam za Ciebie kciuki i myślałam, że
      komu jak komu, ale Tobie to się musi w końcu udać. I proszę bardzo - miałam
      rację!
      Sama się staram o dzidzię już 2,5 roku, przede mną laparoskopia i pewnie inne
      dziwy, ale zaraziłaś mnie swoim optymizmem, teraz wiem, że wszystko jest
      możliwesmile
      Całuję Ciebie i Twoje Cudeńko!
      I dzięki za fluidki!

      B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka