07.09.05, 16:27
od 2 lat lecza mnie na bezpłodność , mam 28 lat o stwierdzono ze mam
menopałze . Lekarze stwierdzili ze na dziecko nie ma co liczyć. Jetsem sama i
tak naprwdę nie moge potwierdzić ich djagnoz. lecza mnie tabletkami ale okres
mam tak jak bym nie miał.

czy ktoś miał może podobny problem i znalazł jakiegoś mądrego lekarza, któy
wyleczyłą.
Obserwuj wątek
    • aga286 Re: POMOCY 07.09.05, 16:31
      a robiłaś jakieś badania na podstawie których lekarze stwierdzili menopauzę?
      Powinnaś iśc do lekarza ginekologa-endokrynologa (chyba że już u takiego byłaś)
      Aga
      • alesia Re: POMOCY 07.09.05, 17:29
        kurcze mnie to sie wydaje prawie niemozliwe,menopauza w tym wieku??idz
        koniecznie do innego lekarza specjalisty,zrob serie badan i zobacz co Ci
        powie,na tym swiecie jest wielu konowalow.Nie poddawaj sie!!na pewno bedziesz
        miala dzisdziusia i diagnoza byla mylna.Pozdrawiam
        • natali_s Re: POMOCY 08.09.05, 10:35
          Dzięki za słowa otuchy, ale w tym problem że mam porobione wszystkie badania
          niestety. Trochę nie ufram lekarzą bo to pośrednio oni sie przyczynili do tego
          ze tak choruję. teraz szykam rozwiazania.Zastanawim się też nad adopcja
      • natali_s Re: POMOCY 08.09.05, 10:31
        Tak , badnia był już robione, i była u specjalistó nawet kilku. W tym cały
        problem - bo tak średni im ufam . bo tak poniekąt te Ci specjaliści mi pomogli
        w tym ze teraz choruje
    • wiktoria33 Re: POMOCY 08.09.05, 10:43
      jaki masz poziom FSH w 1-3 dc???
    • madasia Re: POMOCY 08.09.05, 14:02
      opowiem Ci bajke, ktora bajka nie jest, ale to prawda i dotyczy moje kolezanki
      ze studiow. w wieku 25 lat urodzila dziecko i za kilka lat chciala miec
      kolejne.Miala menopauze ( w wieku 30 lat). leczyla sie hormonalnie, kupe forsy
      wydala na lekarstwa, nic, na invitro jej nie chcieli, bo niby jest za stara (
      miala 34 lata) i bedzie psuc statystyki... po laparoskopii udalo sie, zaszla w
      ciaze, ale poronila w 6 tygodniu...dala sobie spokoj i stawierdzila, jesli bog
      tak nie chce, to widocznie tak musi byc...Odstawila wszystkie leki i rzucila
      sie w wir pracy, bo to kobieta pracocholik. Nie minely 3 miesiace, jak zaszla w
      ciaze. Byla pod opieka dobrego lekarza, caly czas na L-4 9 zeby sie nie
      stresowac) i urodzila syna.
      Jaki z tego wniosek?
      Nigdy nie mow nigdy...
      Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka