neja 12.09.05, 10:14 Po raz kolejny mam potwierdzone w monitoringu, że pęcherzyk dominujący rośnie do 14 mm i dalej nic Czy ja na prawdę bez clo (bralam już 8 /9 miesicy i jestem po 3 nieudanych IUI )nie mogę mieć swojej owulacji ?? Co ja mam zrobić : Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolka2 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 10:34 Neja, kochana Ty moja, nie wiem co mam powiedzieć, nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, jest Mi bardzo przykro Ale z czasem napewno wszystko wróci, tak jak być powinno, wystąpi naturalnie owulacja, a zakończeniem tego będzie zobaczenie II tłustych kresek na teście, zobaczysz UDA SIĘ Specjalnie dla Ciebie od Cioci Olci i "Mojego Cuda" przesyłam Tobie wiruski i fluidki ciążowe ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** ***********************łykaj ile tylko wejdzie)) Pozdrawiam,Ola i "MOJE CUDO" ps: jutro mam swoje pierwsze usg Przy okazji zapytam dlaczego tak się u Ciebie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 10:48 Oluś dziękuję i łaaapięęęę. Nie wiem czemu się tak łamię teraz. Pewnie po cichu bardziej niż trochę łudziłam się że po ziołach które piję od tego cyklu coś jednak się poprawi.. jeszcze ten wrogi śluz .. jestem do niczego. Ciągle myślę że jestem do niczego (( Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 10:49 a ja słyszałam, że wrogi śluż to nie jest na całe życie-podobno mozna raz mieć wrogi, a raz nie-tak samo jak owulacja Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 10:52 No właśnie ja też ! Ale bez swojej owu to o d... wszystko rozbić. Jak jest owu to można sie łudzić że będzie mniej wrogi i chociaż jeden mały się prześlizgnie a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 11:01 ja to Cię podziwiam, ze masz nerwy tak chodzic na to usg-ja robie wszystko, zeby opoźnić jak najbardziej wizyte u lekarza-mnie to wykancza-wole słodką niewiedze Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: neja:) 12.09.05, 11:06 Wiesz, jak byłam na wakacjach w lipcu, strasznie wierzyłam, że się uda, gdy w dniu wyjadu dostałam tj.30.07 @@@ płakałam (a ostatni raz płakałam zeszłego roku w sierpniu) pomyślałam sobie - A NIECH TO!!! Zaś w sierpniu, ani razu nie pomyślałam o ciąży, że chciałabym zajść lub kochając się nie myślałam, żeby nasionka dostały się do moich jajeczek, jak to miało miejsce ZAWSZE Ale było coś nad czym zaczełam się bardzo zastanawiać: nad swoją podświadomością, świadomością i nadświadomością, nad czakrami (choć wyda się to bardzo dziwne i pewnie mało kto w to uwierzy). Każdego ranka gdy wstałam i do 20-30 razy na dzień mówiłam sobie: Ja jestem w ciąży, Ja nosze w sobie małego, zdrowego ślicznego dzieciaczka, Ja jestem bardzo płodna, Ja jestem zdrowa. Robiłam to także w nocy gdy się przebudziłam i szłam siusiu. Bardzo Mi to pomogło, uwierzyłam w to, że mam problem z głową, że problem leży w głębi mnie, że mam blokade psychiczną, że nie uda się, jak będe mówić, że kiedyś się uda a tak naprawde wewnątrz siebie, wiedziałam, że ten dzień pewnie nie nadejdzie. Zmieniłam ten tok myślenia, postanowiłam sobie mówić, że wszystko co chcę żeby było - JUŻ JEST Być może to był zbieg okoliczności, ale Ja w to uwierzyłam, wiedziałam, że z tym czuje się lepiej, nie licząc na ten miesiąc oczywiście, licząc, że wkońcu się uda i to tak naprawde Mi pomogło. ps: napisałam to Tobie, bo wiem co czujesz i wiem jak się czujesz.......... Tylko prosze, nie krytykuj tego Pozdrawiam,Ola i "MOJE CUDO" Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: neja:) 12.09.05, 11:38 Invicta - mnie wykańcza nic nierobienie... jak wiem że nic nie wiem dostaję szału...poza tym miałam cichą nadzieję że i u mnie zioła podziałają dlatego poszłam na ten monitoring. Pszczółko absolutnie nie będę Cię krytykowała, jesteś dla mnie wzorem do naśladowania i zawsze podziwiałam Cię za spokój, którego ja nie mam. Mój M zawsze mi powtarza - dzisiaj też, że będziemy mieli dzidziusia, że mam w to wierzyć, że mam być spokojna, że mam przestać narzekać i ciągle o tym gadać. Ja nie potrafię. Przyznaję się do tego. Nie mówię będę miała dzidziusia tylko ciągle powtarzam e nie możemy mieć dzieci. To samo mówiłam w sobotę kiedy wpadliśmy na grila do siostry M a tam przejazdem wpadli ich znajomi, których widziałam pierwszy raz w życiu. Dziewczyna wstaje i pokazuje piekny 8 miesięczny jak się później okazało brzuszek. Sparaliżowało mnie. Nie mogłam patrzeć jak z błogą miną głaszcze sie po kopiącym brzuszku bo było mi słabo, byłam pewna że z moich oczu wyczyta że ze mną coś jest nie tak, dlatego bałam się nawet na nią spojrzeć żeby jej nie było przykro. Masz absolutną rację, ja ciągle gadam że nie mam swojej owulacji, że nie możemy mieć dzidziusia, że jetem popsuta i nic u mnie nie działa jak powinno. Za namową mamy poszłam kiedyś raz do bioenergo - ale ja jestem sceptyk okrutny w tych sprawach i zrezygnowałam. Pszczólko ja wierzę w to co mówisz, wierzę że psychika ma ogromne znaczenie, tylko że teraz gdybym zaczęła ta mówić to oszukiwalabym samą siebie... czy może jednak po czasie takiego powtarzania jak matry zacznę w to wierzyć ?? Coś się we mnie zmieni ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: neja:) 12.09.05, 11:53 Napewno się zmieni Skąd Ja to znam, zawsze mówiłam, że nigdy nie będe mogła mieć dzieci, że po co się lecze jak i to tak nic nie daje i to było BARDZO ZŁE PODEJŚCIE!!!!! Przekonałam się dopiero wtedy kiedy zmieniłam swój tok myślenia, oszukując się również, ponieważ przez pierwsze dwa dni mój Piotr śmiał się, że chodze i mówie, że JESTEM W CIĄŻY faktycznie śmieszne to było. Ale poprosiłam go, aby nie krytykował mnie, aby dał Mi możliwość uwierzenia w coś, w coś pozaziemskiego hihihi, ponieważ zawsze podchodziłam do takich spraw bardzo sceptycznie. Jednak po dwóch dniach, zaczełam odczuwać radość, zaczełam wierzyć, że mówienie sobie czegoś miłego, a nie tylko krytykowanie POMAGA Nie chcę Ciebie do niczego przekonywać, nie chcę zmuszać, bo każda z nas jest inna, każda patrzy na świat inaczej i każda z nas musi do pewnych zmian i decyzji dorosnąć, tak było ze mną, być może tak będzie również z Tobą - przyjdzie kiedyś taki czas, gdzie powiesz sobie: TERAZ NADSZEDŁ CZAS ABYM SPOJŻAŁA NA ŚWIAT INACZEJ czego życzę Tobie z całego mojego serduszka. Pozdrawiam,Ola i "MOJE CUDO" Odpowiedz Link Zgłoś
magda20101 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 12:17 Witajcie dziewczyny.Ja mam podobny problem, tylze ze przyjmuje juz drugi cykl clostibegyt.Bylam wczoraj na monitoringu-i niestety w tym cyklu tez za wolno rosnal.W 15 dniu cyklu po clo mam dwa pecherzyki na jednym jajniku o wielkosci 12 mm.Lekarz stwierdzil, ze powinny byc wielkosci ok.2cm w tym dniu, wiec dal mi luteine, a od nastepnego miesiaca clo w podwojnej dawce... I tez jestem smutna.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga2512 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 12:42 ja tez miałam ten problem , od dwóch miesięcy brałam 1/4 clo $-8 d.c a 5, 7, 9, 10 menopur 75 j.m i zawsze był jede w pierszym miesiącu 22 mm w drugim 19 mm pękły po pregnylu pierwsza Inseminacja nie udała się a teraz czekam na wyniki 2 , na razie nie mam żadnych objawów nic sie nie dzieje a w piatek mam robic test Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 13:13 Czy to się w ogóle może zmienić ? Mam zawsze bez leków takie jaja dosłownie i wprzenośni a CLO w nieskończonośc brać nie można, na Menogonie nic nie urosło... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa303 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 14:06 Neja, mi jak pęcherzyk ok 9 dc był mały, dawali zastrzyk menopuru i pomagał. Nawet wcześniej ok 7-8 dc. Piszesz, że nie reagujesz na menogon. A jak go dawkujesz i od którego dnia cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 15:03 Iwa miałam tylko jeden cykl z menogonem i brałam go o ile dobrze pamiętam 4 i 6 d.c. Teraz nie brałam nic tylko piłam ziółka bo organizm ma odpocząć od leków. Miałam nadzieję że jednak spłata fogla i będzie owulacja, bo to tej pory w na różnych etapach starań kiedy nie było lekarstw nie było owu i za każdym razem max 14 - 15 mm i chociaż jest dominujący to rosnąć nie chce ((( Odpowiedz Link Zgłoś
iwa303 Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 12.09.05, 15:35 Kurcze, nie wiem. To może jakimś wyjściem jest przerwa na jakieś 3-4 cykle, a potem jeśli będzie trzeba znowu stymulacja. Daj jeszcze szanse ziółkom i spróbuj choć trochę mniej myśleć o tym, że ......no wiesz o czym Wierzę, że się uda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
neja Re: Znowu urosły do 14 mm i dalej NIC !! DLACZEGO 13.09.05, 09:40 Iwa po wczorajszym kryzysie mocno nad tym pracuję, aż mnie mój M op... że przesadzam z tym gadaniem, bo to dużo złego przynosi, a głowa ma być spokojna.. Więc za radą Pszczółki staram się mantrować. W końcu się głowa uspokoi przecież !!! Odpowiedz Link Zgłoś