Dodaj do ulubionych

Boję sie igły........

12.09.05, 19:35
Będę mieć hsg w narkozie. Boje się igły. Panicznie. Czy Wy też macie takie
durne lęki czy już sie uodporniłyście. Co zrobić zeby sie bać?
Obserwuj wątek
    • iwa303 Re: Boję sie igły........ 12.09.05, 19:43
      Pomyśl po co robisz to badanie. Może pomoże ??? Powodzenia
    • marijohanna Re: Boję sie igły........ 12.09.05, 19:50
      sorry, ale moge tylko sie usmiac. probowalam sie pohamowac, ale nie dam rady.
      tak jak pisze poprzedniczka, zastanow sie PO CO to robisz. wyobraz sobie, ze
      moze bedziesz musiala byc stymulowana, i o zgrozo, sama sobie robic zastrzyki.

      moze cie to pocieszy, ale przy hsg "problem igly" to najmniejszy problem. zycze
      droznych i szerokich i PRZEMYSLENIA decyzji w co sie pakujesz (mam na mysli ta
      "nieplodnosciowa" karuzele). zeby nie bylo: pisze ze szczerego serca. przysiegam!!
    • joanna29 Re: Boję sie igły........ 12.09.05, 19:54
      Znam to bardzo dobrze, boję się naewt igły do szycia. Jak szłam na usg
      pielęgniarka mimo, że ją uprzedziłam, że wpadam na sam widok igły w histerię i
      panikę, nie mogłe uwierzyć w mój płacz. Lerzałam na kozetce i ryczałam,
      pielegniarka była w szoku. Byłam w szpitalu na badaniu hormonów, pobierali mi
      krew 6 razy. Jedna z pielęgniarek tak ładnie mnie prowadziła, mówiła jak mam
      się zachowywać i dlaczego, że nie miałam wtedy śladu. Powiedziała, że jak sie
      napiman i stresuje to kurczą mi się żyły i trudno jest znaleść odpowiednią do
      pobrania i krew nie chce lecieć. Wziełam sobei jej rady do serca i teraz za
      każdym razem staram się postępować jak ona kazała. Mimo, że nadal odwracam
      głowe jak do mnie ktoś z igła podchodzi, to pobranie krwi idzie łatwiej i
      szybciej. Proponuję nie patrzeć, nie napinać się i oddychać normalnie, igła
      wchodzi łagodniej i mniej ją czuć.
      • ksara4 Re: Boję sie igły........ 12.09.05, 20:09
        Dziewczyny, skoro boicie sie igly, to jak sobie wyobrazacie porod? jak sobie
        wyobrazacie koniecznosc robienia w ciazy badan np na cukrzyce? i to takich ,
        gdzie pobieraja krew, wypija sie szklanke glukozy i po godzinie znow pobiera
        krew? a to tylko kropla w morzu...
        Nikt nie lubi bolu, igly itd, ale cos za cos, nie ma sensu takie " banie sie" ,
        to po prostu nic innego jak histeria!
        Jak Wy w takim razie robicie badania hormonow? juz widze ta kolejke
        zniecierpliwionych na korytarzu kobiet, bo komus sie zachciewa histerii. Sama
        to przezylam nie tak dawno w szpitalu na Madalinskiego w Wawie, dziewczyna
        urzadzala wlasnie taka histerie, a ja sie spieszylam do pracy! Dwie
        pielegniarki ja tulily itd a ona sie nakrecala.
        Moja rada - musicie sie pogodzic z tym
        - nie myslcie o igle
        - nie patrzcie na te wszystkie przygotowania - ja np daje reke i
        maksymalnie odwracam glowe, gapie sie na jakis plakat czy cos i czekam az mi
        powie, ze moge juz zgiac reke, bo tez nie lubie
        - nie patrzcie na to, co Wam robia
        Trzeba sie przemoc i tyle.
        • cetka Re: Boję sie igły........ 12.09.05, 21:04
          moja kolezanka mdleje podczas pobierania krwi, zas ciaze zniosla dzielna - na
          ten czas cos jej sie przestawilo w glowie, ale po ciazach iglofobia wrocilasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka