pimpek_sadelko 12.09.05, 19:47 puste lale... wytarmosic za kudly i o podloge forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=28884273&a=28937446 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marijohanna Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 19:53 eee tam. nie wie co mowi, bo ja to nigdy nie dotknelo. przy nieplodnosci najczesciej siada PSYCHIKA, moze to do tej panienki by predzej przemowilo?? Odpowiedz Link Zgłoś
mama38 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 20:06 podzielam zdanie, to faszystka jakas, a takich trzeba tepić. A poza tym, bojowa jestes przed porodem )) Pozdrawiam i szybkiego rozwiązania i zdrowego Kajtusia Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ksara4 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 20:12 powiem brzydko - a sral ją pies.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 20:17 dla takich ludzi to ja tylko litosc mam. Glupoty nie da sie leczyc - niestety. Zalosne jest ze ludzie wypowiadaja sie na tematy na ktore nie maja zielonego pojecia, to tak samo jak banda podstarzalych facetow w sejmie lub senacie wypowiada sie na temat kobiet, nie majac zielonego pojecia o ciazy, porodzie itd. A nieplodnosc to choroba i trzeba ja leczyc jak kazda inna chorobe. magda Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 20:23 a ty zdolowac nas chcesz? ja najczesniej tych glupich komentarzy nie czytam i troche zdrowsza przez to jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 20:46 Ja znam sprawę od dwóch stron - mam problemy z zajściem w ciążę, poroniłam i łykam piguły, a moja mama zmarła na raka, bynajmniej nie dlatego, że sama sobie była winna. Prawda jest taka, że każdy ma inny punkt widzenia. Prawda jest taka, że gdybym ja stała przed wyborem: czyjeś in vitro i leczenie kogoś chorego na raka, wszystkie pieniądze przeznaczyłabym na to drugie. Kolejna prawda: idealnie byłoby, gdyby pieniądze znalazły się na jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
marijohanna Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 21:01 przykro mi z powodu twojej mamy.. moze zly przyklad podalam. z tego watku na sluzbie wynika, ze powinno sie refundowac TYLKO choroby smiertelne. od kataru, anginy tez sie nie umiera. od popsutych zebow tez nikt nie umarl. Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 21:02 tak nie mozna myslec. to bez sensu. bo dojdzie sie do absurdow, typu: czy warto refundowac operacje plastyczna poprawiajaca "tylko" wyglad poparzonemu dziecku, po co leczyc starych ludzi, skoro tyle mlodych ludzi czeka na leczenie NIE WOLNO TAK MYSLEC. Odpowiedz Link Zgłoś
dudusiam Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 21:16 Żal mi to czytać...Żal mi czytać wiele innych wypowiedzi...Dziś zobaczyłam tekst dziewczyny żałującej, że jest w ciąży bo mogą nie przyjąć jej do lepszej pracy... Ludzie są różni...Każdy patrzy na świat swoimi oczyma i kazdy ma do niego indywidualne podejście...Jeśli nie spotka nas krzywda zawsze powiemy, że to co inny przeżywa to drobnostka bo ja przeciez zawsze mam gorzej...Nie mówię bynajmniej,że in vitro to bzdura bo mnie jeszcze nie dotyczy ale mówie tu, że po co szarpać nerwy na czytanie podobnych tekstów skoro z góry wiadomo, że nie bedziemy się znimi zgadzały bo mamy inne priorytety... Niech sobie laski piszą co chcą...W koncu to wolny kraj Nie musimy się jednak wszystkim przejmować Olać bezduszność i zaciążać się ...To mój cel Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 21:22 Czesc! To ja, zalozycielka tamtego watku na "slubie zdrowia".Wiecie co rece opadaja, juz mi sie nawet nie chce odpowiadac. Pozdrawiam wszystkie "walczace") Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dawida25 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 21:25 widać, że dziewczyna jakaś gó..ara, nie zna się na rzeczy, zdania nie potrafi sklecić. Nie doświadczyła (może- oby nie, nie życze starań nawet wrogowi), więc niech mordkę zamknie. Oh, jakże denerwują mnie wypowiedzi niedoświadczonych, najgorsze, że nie da się im w miarę wytlumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
cesaria2 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 12.09.05, 21:33 Ta dyskusja nie jest nam potrzeba na poziomie niedouczonych licealistek. I szkoda dziewczyny naszych nerwow, aby zadac sobie trud komentarza do tych zle skleconych wypocin. Musimy walczyc o refundacje, ale nie poprzez przekonywanie pewnej siebie latawicy, ale osoby, ktore naprawde moga cos zdzialac. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe78 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 08:00 Syty głodnego nigdy nie zrozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
samanta25 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 08:13 Oby te osoby nie musiały przeżywać tego co my (( ******** 46 cykl starań - w moim sercu jest ból każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję ...i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 09:12 samanta25 napisała: > Oby te osoby nie musiały przeżywać tego co my (( a moze pora przestac wszystkim zlym ludziom wytykajacych palcami takie problemy dobrze zyczyc? moze na wlasnej skorze by sie czegos nauczyli? wkurzaja mnie takie puste baby, ktore oprocz wlasnego nosa nic nie widxa, mja wdupie uczucia i problemy innych. dlaczego leczy sie chorych na raka trzustki pijakow? gdyby nie chlali to by nie chorowali.... a kasy na takie leczenie idzie tyle co kilka invitro! > Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 11:42 moze na wlasnej skorze by sie czegos nauczyli? > wkurzaja mnie takie puste baby, ktore oprocz wlasnego nosa nic nie widxa, mja > wdupie uczucia i problemy innych. > dlaczego leczy sie chorych na raka trzustki pijakow? gdyby nie chlali to by nie > > chorowali.... a kasy na takie leczenie idzie tyle co kilka invitro! Nie przeginasz aby? Odczep się, kobieto, od tego nieszczęsnego raka, bo nie strzymam i powiem Ci coś bardzo przykrego. Moja matka chorowała na raka dwa lata. Umarła na moich rękach. Nigdy tego nie zapomnę i w dupie mam cudze in vitro, jeśli tylko znalazły się pieniądze dla pacjentów oddziału onkologicznego. Nasz znajomy zmarł na raka trzustki. Nie chlał, dotarło? Zastanów się, zanim napiszesz coś tak bezmyślnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Dobra, a teraz spokojnie 13.09.05, 11:50 Już mi przeszło. Bardzo proszę o podawanie innych przykładów. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Kawko 13.09.05, 11:54 nie dziw sie, ze my też emocjonalnie reagujemy-każdego boli co innego swoją drogą-kto zapracuje na nasze emerytury, skoro tak spada przyrost naturalny? zeby w ściane bedziemy wbijac, albo zaleje nas fala płodnych emigrantów i bedziemy musieli ich leczyć i kształcić i dawać prawa obywatelskie jak np już teraz Niemcy Turkom od choroby psychicznej np tez sie nie umiera, a lecza to i nawet refunduja-dlaczego, bo cierpiacemu czlowiekowi pomoc sie nalezy-my tez cierpimy Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kawko 13.09.05, 12:00 Invicto, ja się już niczemu nie dziwię. Po prostu uważam, że przykład jest bardzo nie na miejscu. Absolutnie nie jestem przeciwko refundowaniu in vitro - przynajmniej częściowemu, zawsze to jakaś ulga. Nieba bym przychyliła wszystkim starającym się, tym, które ciułają kasę na zabieg, wydają kupę kasy na leki, itd. Ale to, co napisała Pimpek, to chwyt poniżej pasa. Dlatego, jeśli już koniecznie chce podawać jakieś obrazowe przykłady, to niech omija nowotwór szerokim łukiem. Tylko o to proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Kawko 13.09.05, 12:52 ponizej pasa jest to co nasze panstwo funduje osobom nieplodnym. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 12:51 nie pisalam bezmyslnie i sie nie odczepie. czytaj ze zrozumieniem: pisalam o osobach palcych i chlajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 13:09 Czytam ze zrozumieniem. I Ciebie proszę o to samo. Nic nie zmienia faktu, że rak to rak, bez względu na to, co go spowodowało. I jest to wciąż ta sama potworna choroba. W tej chwili to już jest rozmowa na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. O tyle nie ma ona sensu, że nie dojdziemy do porozumienia, zwłaszcza, jeśli nie jesteś w stanie zrobić nawet tyle - podać innych przykładów. Dotykasz bardzo, ale to bardzo bolesnego miejsca. Nawet tyle nie jesteś w stanie zrobić...? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 13:56 a dla mnie nie jest to samo! brakuje kasy na ;leczenie masy chorob, masy dzieci, doroslych, ktorzy dbaja o zdrowie... a ktos majacy swiadomosc ryzyka palenia fajek czy picia wody ma za darmoche wszystko podczas gdy inny ktos za glupia morfologie musi placic. mi sie to niepodoba! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 14:05 Może i tak. Ale nie bardzo potrafię sobie wyobrazić systemu selekcji, jaką należałoby podówczas przeprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 14:06 kawka74 napisała: > Może i tak. Ale nie bardzo potrafię sobie wyobrazić systemu selekcji, jaką > należałoby podówczas przeprowadzić. no widzisz... to dlaczeggo w przypadku leczenia nieplodnosci nikt nie mial wyrzutow sumienia takowa selekcje zrobic? ja tego nie pojmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 14:19 Ale to jest selekcja innego rodzaju. Niepłodne pary zostały wszystkie jak leci ustawione na końcu kolejki po kasę, natomiast w tym przypadku trzeba by było powiedzieć pacjentowi: "chlałeś pan, masz pan raka trzustki, sam pan sobie zapracowałeś, więc albo pan płacisz, albo pakuj pan manatki i do widzenia". Ja nie mówię, że refundacja in vitro jest zła albo że leczenie niepłodności jest głupie (sama się zresztą leczę) - bo nie jest. Ale nie umrę, jeśli nie będę miała dziecka (mówię tu wyłącznie o sobie). Umrę natomiast, jeśli będę miała raka i nie będę leczona. Zresztą - najbardziej parszywe jest to, że opłakany stan finansowy naszej służby zdrowia i polityka zdrowotna doprowadzają właśnie do takich dyskusji, gdzie pierze leci, a consensusu nie ma. Że trzeba wybierać. Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
agata2000 PIMPEK!!! 13.09.05, 13:48 Po cholerę poruszasz takie drażliwe tematy. Kobiety na tym forum są wystarczająco zestresowane, a Ty jeszcze dolewasz oliwy do ognia! Wczoraj jakies beznadziejne wątki o kobicie co nie chce dziecka, dzisiaj to, po co, pytam sie!!!! nie masz co robic w domu???? Odpowiedz Link Zgłoś
agawgt Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 13:53 zgadzam sie z przedmowczynią. Pimpek! niepotrzebnie robisz afery!po co wkurzasz tylko innych?? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 13:54 agata2000 napisała: > Po cholerę poruszasz takie drażliwe tematy. Kobiety na tym forum są > wystarczająco zestresowane, a Ty jeszcze dolewasz oliwy do ognia! Wczoraj > jakies beznadziejne wątki o kobicie co nie chce dziecka, dzisiaj to, po co, > pytam sie!!!! nie masz co robic w domu???? mam. wolna wola. nie czytaj to forum, kazdy moze pisac, nie wiesz? to poczytaj netykiete. Odpowiedz Link Zgłoś
agata2000 Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 13:57 oczywiscie, ale jezeli swoim pisaniem denerwujesz i robisz przykrosc innym, to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:02 agata2000 napisała: > oczywiscie, ale jezeli swoim pisaniem denerwujesz i robisz przykrosc innym, to > po co? NIE CZYTAJ, nie bedziesz sie denerwowac! no i sorry, ale nie bede sie przed Toba tlumaczyc, bo niby czemu? korzystaj z rozumem z opcji forum, zaznacz to czego nie lubisz a innym daj robic to co uwazaja za stosowne( o ile nie lamia netykiety-ja nie zlamalam). Odpowiedz Link Zgłoś
aga43214 Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:05 Pozwol , ze sie wtrace pimpek! po co umieszczasz takie wątki wlasnie na tym forum, a nie na innym? zeby nas powkurzac?? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:07 aga43214 napisała: > Pozwol , ze sie wtrace pimpek! po co umieszczasz takie wątki wlasnie na tym > forum, a nie na innym? zeby nas powkurzac?? napisalam wyzej, Tobie sie nie chce poczytac wyzej a mi powtarzac Odpowiedz Link Zgłoś
agawgt Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:08 po prostu Pimpkowi nudzi sie w domu i wprowadza troche zamentu! Odpowiedz Link Zgłoś
agawgt Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:09 ciekawe dlaczego nie umiescila takiego wontku na innym forum, tylko tu? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:11 agawgt napisała: > ciekawe dlaczego nie umiescila takiego wontku na innym forum, tylko tu? poniewaz jstes widac ograniczona umyslowo to wyjasnie: bo zalozyla ten watek jedna z forumowiczek tego forum, bo temat dotyczy invitrto, juz rozumiesz? a jak nie to wwali mnie to mpo co piszesz w tym watku? lubisz sie klocic? odpusc, bo prolaktyna ci podskoczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:15 invicta1 napisała: > )) > Pimpek wywołasz sobie poród)) cos Ty... nie tak latwo sluchaj... czy ty leczysz sie w invikcie? Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:16 jeszcze nie-daje sobie ostatni cykl przerwy i ide do nich-chyba do Piatkowskiego-kiedyś byłam u niego w Inviccie 1 raz-przypadkiem i wydał mi sie ok Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:17 invicta1 napisała: > jeszcze nie-daje sobie ostatni cykl przerwy i ide do nich-chyba do > Piatkowskiego-kiedyś byłam u niego w Inviccie 1 raz-przypadkiem i wydał mi sie > ok jak juz trafisz do niego to pozdrow go ode mnie na haslo marta z olsztyna na pewno zareaguje)) Odpowiedz Link Zgłoś
agawgt Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:14 no coz! nie wszyscy moga zrozumiec wszystko! ale takie jest zycie! są bariery umyslowe, ktorych niektorzy nie przeskaczą! )) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:15 agawgt napisała: > no coz! nie wszyscy moga zrozumiec wszystko! ale takie jest zycie! są bariery > umyslowe, ktorych niektorzy nie przeskaczą! )) bardzo mi przykro, ale nie musisz miec do siebie o to zalu. nobody is perfect Odpowiedz Link Zgłoś
agawgt Re: PIMPEK!!! 13.09.05, 14:17 spoko! dzieki Bogu tacy ludzie jak ty nie maja nic do powiedzenia w tym kraju na temat dofinansowan! a poza tym jak chcialas tym watkiem powkurzac ludzi to Ci sie udalo (patrz wyzej) Odpowiedz Link Zgłoś
malwinkas Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 08:31 Dla mnie sprawa prosta - proszę o zwrot moich i mojego m. składek na ubezpieczenie zdrowotnie (w ciągu ostatnich 7 lat ok. 32.000,00 zł) - oboje korzystamy sporadycznie z państwowej służby zdrowia (korzystałam od 1999 r. łącznie 6 razy). Skoro płacę te cholerne składki to nikt nie ma prawa mi mówić na co one mają iść - ja jestem chora na bezpłodność i tą przypadłość chcę leczyć za moje pieniądze!!!! Nie chcę łaski od nikogo tylko tego co należy mi się, bo za to zapłaciłam. Jeszcze trochę stresów a zostanę pacjentką poradni psychiatrycznej ze zdjagnozowaną depresją, czego konsekwencją może być renta za pieniądze płacących składki ZUS. Wtedy jak rozumiem wszystkim będzie się opłacało. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe78 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 09:29 Zamiast dawać matką 5000 zł za urodzenie dziecka (jak to mam miejsce w niektórych gminach) - daliby tę kwotę na leczenie niepłodności. Ponoć przyrost w naszym kraju jest ujemny. Odpowiedz Link Zgłoś
schuflada Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 13:05 No właśnie! należałoby spojrzeć na problem bardziej globalnie, może nie jestem bardzo obiektywna, bo mnie też dotyczy problem niepłodności, jednak na bieżąco śledzę informacje na temat wciąż obniżającego się przyrostu naturalnego, nie tylko z powodów finansowych czy społeczno-gospodarczych ale również zdrowotnych. Już ponad 20% par w Polsce ma trudności z "zajściem w ciążę", sytuacja z roku na rok się pogarsza - szczególnie po stronie mężczyzn. Świadczy o tym choćby najprostszy fakt, że jeszcze kilkanaście lat temu normy ilościowe plemników określano na min. 40 mln, dziś mówi się o 20 mln (dlaczego?)! Oczywiście to uproszczenie, ale może przynajmniej daje nam odrobinę spokoju ducha - że jeszcze nie jest tak źle. Jak zwał tak zwał, niepłodność to choroba! I nie można temu zaprzeczyć argumentując, że skoro się na tę przypadłość nie umiera, to tylko kalectwo. A na świnkę, ospę, różyczkę, anginę czy grypę to się przepraszam umiera? Oczywiście stawiając na wadze śmiertelnie chorego człowieka i moją bezgraniczną chęć posiadania dziecka dokładnie wiemy w którą stronę pójdzie wskazówka i to jest jasne. Natomiast jeśli nikt się szerzej nie zainteresuje tym problemem to nasze prawnuki będą mieć już całkiem inne dylematy, będzie dużo mniej chorób, które będzie należało dofinansować bo po prostu ludzi będzie dużo, dużo mniej.. zawsze jeszcze pozostaje partenogeneza, jak już się wszyscy obudzą z ręką w nocniku, ale kto by się nad tym zastanawiał Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 16:36 Dziewczyny! Nie zloscie sie tak na Pimpka, to ja zalozylam watek o ktorym mowa (na "sluzbie zdrowia"). A taka dyskusja jest potrzebna, tylko nie tu , a w Ministerstwie zdrowia! Mysle, ze trzba by bylo zmienic caly system opieki zdrowotnej w Polsce, to nie chodzi o to zeby komus dac, kosztem innego czlowieka! A przyklady alkoholikow czy narkomanow, maja sie tak do problemu, jak to, ze my nie mozemy (poki co miec dzieci, a rodziny patologiczne mnoza sie na potege. I co? Nie mamy na to wplywu, taki po prostu jest ten swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
hali11 Re: moge zabic? obawiam sie, ze tak 13.09.05, 16:27 Każda z nas wyznaje inne wartości.Nawet te które są dla nas niezrozumiałe trzeba umieć uszanować.Uważam ,ubustwo państwa doprowadza do skrajnych sytuacji.Brak leków dla chorych na najcięższe nowotwory,brak diagnostyki.Każda z nas ma prawo do leczenia,prawo co innego praktyka co innego niestety.W wielu państwach chociażby Dania np.moja znajoma 3 krotną próbę IVI miała częściowo refundowanną.Niestety w Polsce zawsze w skrajnych już sytuacjach politycy dostrzegają problem.Może za 20 lat,zorientują się że coś trzeba zrobić bo nie ma kto pracować na emerytów.Oby tylko za 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś