Dodaj do ulubionych

wyniki męża

18.09.05, 20:58
u mojego męża po badaniu wyszło że ma 700 tys plemników w ml spermy. Ruch
jest >50 % takze z tym wiem ze jest dobrze, poza tym po 24 godzinach nie
znaleziono żywych plemników...... czy jest bardzo źle??
Obserwuj wątek
    • inga30 Re: wyniki męża 18.09.05, 21:07
      sprawdż jaką masz normę na wyniku, ale zazwyczaj norma jest powyżej 25
      milionów w ml, wyniki w tys dobre nie są, ale pojedynczy wuynik nic jeszcze nie
      znaczy- niech mąż podba o siebie( witaminki, brak akoholu, papierosów, 4-5 dni
      przerwy we współżyciu przed badaniem) i najlepiej powtórzyć je za miesiąc. No
      i może niech zbada hormony: prolaktynę i testosteron.
    • pandziksa Re: wyniki męża 18.09.05, 22:18
      Taka ilość plemników kwalifikuje Was do in vitro. Przede wszystkim powtórz
      wynik, czsem zdaża sie jednostkowy tak słaby wynik.proszę napisz jeszcze co
      dokładnie pisało na tym wyniku. Interesuje mnie morfologia. Jeżeli wynik
      powtórny będzie podobny, to niestety ciąża naturalna nie jest możliwa.
      Gdybyście chcieli robić in vitro to najpierw w Waszym wypadku porobiłabym na
      nfz badania genetyczne tzn kariotyp dla Was obojga oraz mąż AZF oraz
      mukowiscydozę. Przy takiej liczbie plemników można podejrzewać nosicielstwo
      genu mukowiscydozy. Albo inseminacja nasieniem dawcy. Jeśli laboratorium, w
      którym robiliście badania podaje tylko takie dane w wyniku co napisałaś to
      zmień laboratorium. Jak coś to pisz na priv.
      • andzia240 Re: wyniki męża 19.09.05, 07:25
        Witam, mój mąż pierwsze badanie miał jeszcze gorsze, liczba plemników wynosiła
        32 tyś., a w drugim badaniu 70 tyś. wydawałoby się, że to koniec. pojechaliśmy
        do kliniki, dostał leki oprócz tego rzucił palenie, zmieniliśmy troszkę naszą
        dietę, no i teraz mamy 10 mln.I zbliżamy się do inseminacji. Powodzenia.
        • nikt111 Re: wyniki męża 19.09.05, 17:23
          chciałabym żey było dobrze. To są drugie badania męża poprzednie były jeszcze
          gorsze - werdykt brzmiał: pojedyncze plemniki żywe i martwe. I tyle co nam
          napisali. Wiec dla nas 700 tys wyglądało wspaniale. Boję się tego co dalej bo
          mój M nie lubi lekarzy i boi się jakiegokolwiek werdyktu, który by nas
          dyskfalifikował.... a tak bardzo chcemy dziecka.......
          • marijohanna Re: wyniki męża 19.09.05, 19:46
            nie chce cie martwic, ale to nawet na ivf nie starczy. <5 mln sa wskazania do
            icsi.

            moj maz mial 7, 5, 4 mln (po obrobce zawsze 2 mln dosyc zwawych plywakow) i
            kwalifikujemy sie tylko do icsi.
    • nikt111 Re: wyniki męża 19.09.05, 20:20
      no to teraz sie powaznie denerwuje. Nawet nie wiem co oznaczają te skróty.....
      wyjaśnijcie mi je proszę. Czy to tylko in vitro pozostało??
      • marijohanna Re: wyniki męża 19.09.05, 20:39
        moj lekarz zawsze powtarza, ze do zaplodnienia jest potrzebny jeden desperadowink
        mozliwe jest wszystko. jednak z takimi wynikami kwalifikujecie sie do icsi
        (takie "rozszerzone in vitro).


        poczytaj sobie tu:

        nieplodnosc.info/nr_badanie_nasienia.html
        na samym dole jest o wskazaniach do icsi.
        • marijohanna pytanie 19.09.05, 20:41
          ile masz lat?? jak dlugo sie staracie??
    • swaihwe Re: wyniki męża 19.09.05, 22:10
      Też mam problemy z plemnikami (a właściwie mój mąż, ale co to za różnica w ty
      wypadku). 6 miesiecy temu było ok (na tyle, zenikt nawet mu nic nie dawał),
      teraz jest naprawdę kiepsko. U nas liczba ok, za to ruch - pożal się Boże. W
      listopadzi idziemy do androloga - podobno jakiegoś super profesora. I
      zobaczymy. Ale ICSI bym się nie bała - tzn. wolałabym niż in vitro - bo podobno
      są większe szanse.

      Powiem Ci jednak tylko to, co mawia moja koleżanka, która w związku z wynikami
      męża miała 2 in vitro (10 lat starań) i koniec końców - 2 ciąże jedna po
      drugiej naturalne - wystarczy jeden. Tak więc - głowa do góry. No ale
      oczywiście - wybierzcie się do androloga.
      • marijohanna Re: wyniki męża 19.09.05, 22:16
        swaihwe napisała:

        > Ale ICSI bym się nie bała - tzn. wolałabym niż in vitro - bo podobno
        >
        > są większe szanse.

        po pierwszym szoku (najpierw wyniki kwalifikujace do IUI a pozniej nagle
        ICSI..), doszlam do wniosku, ze ICSI jest jednak pewniejsze. znam przypadek gdy
        przy ivf z 15 komorek nie zaplodnila sie ani jedna!! przy icsi od razu
        przystapia do akcjiwink)
        • nikt111 Re: wyniki męża 21.09.05, 18:20
          staramy się od roku. Wczoraj byliśmy u androloga i.... po wyjściu nic tylko
          ryczę do dzis a mój Mąż załamany. Pan dr powiedział ze nie widzi dla nas
          ŻADNEGO innego wyjscia tylko In Vitro bo mój M ma za mało plemników niestety.
          Dał nam jeszcze skierowania na ormony testosteron prl i FSH. Jesli sie okaze ze
          sa złe to jest szansa ze to przez te hormony jest mało plemników, a jesli
          nie;........ nawet nie chce myslec co dalej. Do tej pory mialam nadzieje ze
          problem nas nie dotyczy, ze damy rade naturalnie zajsc w ciaze, a tu taki
          szok... Nie wiem co robic jak rozmawiac z mezem sama chodze po scianach i po
          prostu NIE WIEM co dalej a tak chcemy mieć DZIECI...... Pomóżcie powiedzcie jak
          Wy sobie radziłyscie gdy dowiedzialyscie sie ze pozostało in vitro......?
          • kasia9676 Re: wyniki męża 21.09.05, 19:40
            Pociesz się że nie jesteś sama, jestem w tej samej sytuacji a może nawet w
            gorszej bo wyniki mojego męża są jeszcze gorsze niż Twojego. Przeszłam już
            załamanie a teraz powiedziałam sobie, że tak widocznie musiało być to było mi
            dane a może jesteśmy takimi dobrymi ludźmi, którzy są stworzeni do wychowywania
            innych dzieci. Głowa do góry. Dobrze że to np nie jest śmiertelna chroba.
            • paula08 Re: wyniki męża 21.09.05, 20:18
              Wiem, ze to marne pocieszenie, ale jest nas tutaj spora grupka, która ma
              problemy z plemniczkami. Z wlasnego doswiadczenia jedyne co moge doradzic to
              przede wszystkim badz dzielna i wspieraj meza!!! nie wolno Ci teraz pokazac, ze
              tak bardzo ta wiadomosc Cie zdolowala, maz czuje sie na pewno jeszcze gorzejsad
              Ja z moim prowadzilam dlugie rozmowy, zapewnialam go, ze nie ma znaczenia po
              czyjej stronie lezy problem, ze jest wspanialym mezczyzna i nie oceniam go
              przez pryzmat plemnikow i co najwazniejsze- bardzo go kocham bez wzgledu na
              wszystkosmile Teraz juz nie jestesmy zdolowani- czlowiek to takie zwierze co duzo
              potrafi wytrzymacsmile)) powoli pogodzilismy sie z diagnoza, mamy szanse tylko w
              przypadku ICSI... Wiem, ze teraz wyda Ci sie to niemożliwe, ale ja wierze, ze
              jeszcze uda Ci sie ubrac rozowe okulary i cieszyc sie zyciemsmile W razie dolow
              pisz smialo na priva: paula08@gazeta.pl Trzymaj sie!!!
              • nikt111 Re: wyniki męża 21.09.05, 21:16
                Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Na razie jeszcze jest nam ciezko ze soba o
                tym porozmawiac ale mysle ze jakos do tego dojdziemy . W niedziele mamy
                pierwsza rocznice naszego slubu. Planowalismy kolacje itd itp smile ale po
                wczorajszym........plany wziely w leb
                • inga30 Re: nikt111 21.09.05, 23:04
                  przestań się wygłupiać: rocznica jest nadal, żołądki nadal macie, rób tą
                  kolację i to długą i romantyczną. Nie pozwolcie żeby banda małych leniwych
                  łobuzów( plemniki) zepsuła wasze święto! Pierwsza roczniaca ślubu się nie
                  powtórzy a jak wszystko pójdzie dobrze to w następną już będzie dzidziuś
                  wrzeszczał więc korzystajciesmile
                  • paula08 Re: nikt111 22.09.05, 08:03
                    Dziewczyno co ty w ogole piszesz- jak to plany w zwiazku z pierwsza rocznica
                    wziely w leb??? Tak jak napisala Inga- pierwsza rocznica sie nie powtorzy, jest
                    najwazniejsza!!! i wlasnie teraz potrzebujecie romantycznej kolacji we dwoje
                    bardziej niz kiedykolwiek!!! Nie zmarnujcie tej sznsy!!! Na Twoim miejscu
                    zamiast sie zalamywac to zrobilabym wszystko, aby mezus nie zapomnial tej
                    kolacyjki!!!smile)) Powodzenia!!!
                    • nikt111 Re: nikt111 22.09.05, 20:38
                      i tak zamierzam zrobic smile tylko ze nie w niedziele kiedy ona wypada a w
                      sobote smile DZIEKI !!!!!!! potraficie człowieka na nogi postawić smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka