invicta1 23.09.05, 12:16 juz słyszałam o IUI bez wcześniejszego HSG, a jeden lekarz nawet mi powiedział, ze stymulacji bez HSG nie powinnam mieć-czy nie przesadził? nie wiem, co mysleć Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neja Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:17 I ma razję ja miałam obowiązkowo przed IUI - bo przy niedrożnych to i po co IUI ...Rób nie marudź ! Odpowiedz Link Zgłoś
annba Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:19 ja to samo - gdy zapadla decyzja o IUI to było oczywiste, że musi być HSG Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-basia Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:23 moim zdaniem HSG powinno byc pierwszym krokiem, czy ma być później IUI, In- vitro czy naturalnie, nic nie dojdzie prze zapchanych jajowodach A tak poza tym to dziwię się invicta1, że o to pytasz Odpowiedz Link Zgłoś
paula08 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:34 Gosiu-basiu nie ma sensu robic hsg przed in vitro, wiec na pewno nie powinien byc to pierwszy krok leczenia. Jesli okazuje sie, ze dla danej pary jedynym wyjsciem jest in vitro to hsg jest zupelnie zbedne i nie ma sensu niepotrzebnie ingerowac. Jednym ze wskazan do in vitro sa niedrozne jajowody, wiec czy drozne czy nie- nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-basia Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:37 no tak , ale nikt na pierwszych wizytach nie zaklada odrazu in-vitro, taka decyzja zapada po pewnym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-basia Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:38 in-vitro to ostatnie koło "zapasowe", przynajmniej dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
paula08 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:48 Mysle, ze to zalezy od indywidualnego przypadku. Pewnie, ze nikt nie zaczyna leczenia z mysla o in vitro. Ale po zrobieniu podstawowych badan sytuacja sie klaruje i wtedy moze sie okazac, ze tylko in vitro. I badanie hsg jest w takiej sytuacji zupelnie niewskazane, bo moze zrobic wiecej szkody niz pozytku. Podam swoj przyklad- in vitro z powodu kiepskich nasionek, hsg byloby strata pieniedzy i zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:51 u nas nasionka są hiperwspaniałe-czy to hsg jest takie groźne dla zdrowia? ja planuje w sumie hycosy rtg nie dam sobie strzelić! Odpowiedz Link Zgłoś
paula08 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:56 Nie mam pojecia czy hsg jest az tak szkodliwe. Pytalam 2 ginow jak mialam nadzieje na IUI i oni traktowali to jako ostatecznosc gdyz "moze wyrzadzic wiecej szkody niz pozytku, droznosci i tak dobrze nie sprawdza" To uslyszalam, ja sie na tym nie znam Niestety nasionek nie udalo sie poprawic i temat hsg poszedl w zapomnienie... Kiedys byl watek o szkodliwosci hsg na bocianie, ale jakos nie moge go znalezc Ja absolutnie nie odradzam hsg, na zdrowy rozum IUI przy niedroznych jajowodach jest bez sensu... Po prostu w mojej sytuacji hsg bylo zbedne. Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 01:25 ale to tylko 3 sztuki i sa bardziej dokladne (podobno). do hsg musi lekarz ci sie wypowiedziec, czy nie ma przeciwskazan - przede wszystkim ph pochwy musi byc w normie, nie moze byc zadnego stanu zapalnego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:20 Moj pierwszy lekarz (a nie bylo to spec od nieplodnosci) tez uwazal, ze stymulacja bez sprawdzenia droznosci jajowodow nie ma sensu. Badanie droznosci mialam robione jako drugie w kolejnosci po badaniach hormonalnych, a czasowo - po 14 miesiacach staran. Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:24 Ja nie moge zajść w ciążę kilka miesiecy (niedługo stuknie rok). Wszystkie wyniki są ok, ale miałam kiedyś endometriozę i teraz domagam sie clo żeby przyśpieszyc zafasolkowanie. Stąd decyzja o HSG. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:26 no to i mnie nie minie niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-basia invicta 23.09.05, 12:33 to nie miałaś jeszcze HSG? a ile już tuptasz?mi lekarz na drugiej wizycie kazał zrobić HSG Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: invicta 23.09.05, 12:43 zaraz rok minie jak sie staram, chociaz pare cykli mi "wypadło", w tym 3 stymulacje bez skutku ciazowego Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: invicta 23.09.05, 12:47 plan mam taki: niedługo pojde do Invicty (chciałam poczekac jeszcze ze 2 cykle), zrobie to HSG i byc może PCT in vitro nie wchodzi u mnie w gre, wiec gdyby nie daj Boże jajowody cos nie były ok, to zrobie laparo bez wzgledu na to czy lekarze uwazaja to za malo czy duzo skuteczne i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: invicta 24.09.05, 01:27 in vitro nie, ale iui tak? bo jesli masz takie przekonania, ze iui tez nie, to nie wiem, czy jest sens robic hsg?... Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: invicta 24.09.05, 01:26 inva, mialam wrazenie, ze jestes tak dlugo, jak ja na tym forum, a u mnie to juz dawno stuknal rok. czy ktos tu jest dluzej niz rok, czy tylko ja - stara weteranka? Odpowiedz Link Zgłoś
portalegre Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:41 a mnie w znanej i renomowanej klinice nieplodnosci proponowano IUI bez HSG, tzn. powiedziano, ze jak 2 razy IUI nie wyjdzie, to wtedy sie zrobi HSG sama nie wiem, co o tym myslec Odpowiedz Link Zgłoś
ksara4 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 01:52 portalegre napisała: > a mnie w znanej i renomowanej klinice nieplodnosci proponowano IUI bez HSG, > tzn. powiedziano, ze jak 2 razy IUI nie wyjdzie, to wtedy sie zrobi HSG > sama nie wiem, co o tym myslec dokladnie, ja duzo grzebalam w tym temacie, wypowiedzi lekarzy itd i wychodzi wlasnie na to! hsg jest bardzo powaznym zabiegiem , robi sie je gdy wykluczy sie wszystkie pozostale przyczyny nieplodnosci i po nieudanej inseminacji.Nawet dzis ginka mi to powiedziala- ze to ostatecznosc. Owszem, lekarze ulatwiaja sobie w ten sposob diagnoze i leczenie, ja sie na to szybko nie zdecyduje. Dla przykladu - moja wizyta w klinice leczenia nieplodnosci na starynkiewicza- pani dr nie patrzyla na moje zle hormony, na brak badan nasienia- dla niej najwazniejsze bylo hsg, po prostu taki wymog do kompletu, stawia to na rowni z badaniem nasienia, a nawet powiedziala, ze najpierw hsg! to ja mam isc na tortury a potem sie okaze ze M ma slabe plemniki? Lekarze olewaja to, ze zabieg jest bolesny i bardzo ingerujacy w organizm. Invicta, ja sugerowalam sie tez Toba, kiedys napisalas, ze nie zrobisz, dlatego zaczelam szukac na ten temat i sie utwierdzilam. Odpowiedz Link Zgłoś
portalegre Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 25.09.05, 11:09 Ksara, z tego by wynikalo, ze jednak moge ufac tej klinice... Zaczynala miec watpliwosci. Poza tym skoro HSG to ingerencja i ostatecznosc, to czy nie oznacza to w zaowalowany sposob, ze moga byc po tym komplikacje? Odpowiedz Link Zgłoś
ksara4 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 25.09.05, 13:20 np pewnie:moze byc zakazenie, moze byc infekcja jajowodow i wtedy dopiero bal!!! mozna miec zapasc nawet podczas zabiegu. Ja nie wiem, odkad umarla ta dziewczyna podczas in vitro stalam sie ostrozna. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:46 Miałam w NOVUM II IUI bez HSG. Potem HSG-jajowody drożne. A ciąży jak nie było tak nie ma. Teraz przygotowania w toku do ICSI. Odpowiedz Link Zgłoś
annba Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 12:57 Invicta - ja ciągle nie mogę zrozumieć Twojego oporu przed HSG... Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 13:14 czy ja mówię, ze mam opór? dopiero jeden lekarz na 3 uznał, że powinnam, to pytam który wg Was doświadczonych ma racje bólu sie nie boje, boje sie złego tfu tfu wyniku tylko i aż tyle Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 13:04 Invicto nawet nie zastanawiaj się, RÓB TO HSG!!! Ja byłam stymulowana 3-miesiące, pęcherzyki super, tylko pozazdrościć i co z tego jak potem okazało się, że jajowody niedrożne i z przestymulowania torbiel 5cm Tak więc, do dzieła, a Ja i Moje Cudo trzymamy kciuki Pozdrawiam,Ola i "MOJE CUDO" Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 13:19 Ja podjęłam decyzje na tak i Tobie radzę to samo. HSG to w sumie podstawowe badanie a jeżeli jajowody niedrozne czy poskręcane to całe dotychczasowe starania na marne. Poza tym nawet jak drożne to po HSG często łatwiej zajsć. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 13:29 dzieki juz mi sie wyklarowało apropos oporu przed hsg-teraz dopiero zaskoczyłam o co mnie pytałaś-miałam przeboje z ginem, ktory ze wzgledu na promieniowanie zabronił mi starań na wystymulowanym cyklu po rtg zęba w 2dc-SIC!-dziś wiem, ze to głupota, ale cykl mi przepadł i to nie jeden tak mi wmawiała-od tego czasu jak słyszę o rentgenie, to mnie trzęsie Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 01:32 ale po tym, co piszesz, to raczej powinnas sie zrazic do wszystkich lekarzy, a nie do wszystkich rtg?... Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 01:33 pszczolka, ale ta torbiel i to przestymulowanie nie bylo z powodu niedroznosci przeciez? Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 13:56 ja nie mialam HSG tylko laparo diagnostyczną - wczesnie - po roku starań chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 13:58 no właśnie Ingo-powiedz co lepsze-na laparo od razu mogliby chyba coś naprawić, gdyby zaszła potrzeba? czy na diagnostycznej jednak nie? Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 14:07 mogliby naprawić - w trakcie laparo wprowadzaja takie manipulatory( okropna nazwa) i jeżeli jajowody sa niedrozne mogą czasem udrażniać, poza tym jak juz tam sa to widzą np. czy nie ma ognisk endometriozy, zrostów itd. Na moją decyzję o laparo wplynelo to że mam znajomą której w laparo stwierdzono niedrozność, częściowo udrozniono 1 jajowód i zaszla w następnym cyklu ( po 8 latach starań, przy świetnych wynikach jej i męża) Jak rozmawialam z lekarzem przed laparo uzgadnialiśmy od razu co wolno im zrobić w zależności od tego co znajdą. Lekarz powiedzial że musimy uzgodnić zakres ich ewentualnej ingerencji bo będę pod narkozą. Ale wszystko bylo ok, tylko jakaś małą torbielke z jajnika mi usunęli i pobrali wycinek żeby sprawdzić czy to endometrioza. No ale laparo to jednak narkoza i operacja chociaż mała i szpital, a HSG krótsza nieprzyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 14:10 hmm dziękuję za szczegółową odpowiedź-porozmawiam z lekarzem-jak już do niego pójdę brrr Odpowiedz Link Zgłoś
naka1 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 21:11 nie bój się HSg robione nowoczesnymi metodami jakimiś bezbolesnymi czy coś bez zastosowania straych kulociągów i innych cudów jest zupelnie bezbolesne. dostajesz domięsniowo zastrzyk i już. potem chwilka mała i po badaniu. ja miałąm obiema meodami i w sumie obie dało się pzreżyc. lec na to Invicto nawet sie nie zastanawiaj Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 01:30 no niestety, ale mowisz tylko za siebie. te wszystkie opowiesci w necie to sa i na nowych sprzetach - jedne dziewczyny mowia o bolu porownywalnych do @, inne mdleja. prawda jest taka, ze dopoki takiego badania nie zrobimy, to nie bedziemy wiedzialy, jak na nie zareagujemy przeanalizowalam wnikliwie te najnowsze opowiesci i dlatego zdecydowalam, ze jak zrobie hsg, to w krotkiej narkozie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiksa Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 23.09.05, 14:02 ja mialam jedna IUI bez niczego, bez stymulacji itp. w sumie bez sensu, no ale czlowiek sie uczy dopiero zmienilam lekarza i on zaczal od HSG (hycosy, ale to praktycznie to samo) jutro ide na sprawdzenie jajeczka, a w pon na IUI, nastepny cykl bedzie stymulowany nasz problem to slaba armia m. no chyba ze jeszcze sie przyplatalo a nie daje znac o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 10:27 Hej! Ja tez mam opory przed HSG, duzo poczytalam, rozmawialm i to wcale nie jest takie hop-siup. Rozumiem cie Invicta. Ja sie zdecydowalm na HYCOSE, mam zamair podejsc do niego niedlugo (lecze bakterie), dam znac co i jak. Koszt 280 zl. da sie przezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 11:59 i jeszcze to znalazlam HISTEROSALPINGOSONOGRAFIA Badanie nazywane jest również: HyCoSy TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA Badanie polega na uzyskaniu obrazu jamy macicy i jajowodów przy użyciu fali ultradźwiękowej. Obraz jamy macicy i jajowodów uzyskuje się poprzez wprowadzenie przez drogi rodne kobiety środka cieniującego (kontrastu), który silnie odbija falę ultradźwiękową. Jednocześnie w pochwie umieszcza się specjalną sondę ultrasonografu; emituje ona ultradźwięki, które po odbiciu od badanych struktur tkankowych w miednicy są zwrotnie odbierane przez sondę. Uzyskane w ten sposób sygnały fali ultradźwiękowej są przetwarzane w utrasongrafie na sygnał wizyjny. CZEMU SŁUŻY BADANIE? Badanie to umożliwia ocenę kształtu jamy macicy (stwierdzenie zmian rozwojowych, przegrody, niedorozwoju macicy, guzów macicy), ocenę zmian chorobowych jej błony śluzowej, czyli endometrium (istnienie przerostu, polipów, zrostów śródmacicznych), a także ocenę drożności jajowodów. WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA Ocena kształtu jamy macicy. Ocena skuteczności leczenia niedrożności jajowodów. Dokładna ocena grubości endometrium i ewentualnych ubytków w endometrium (diagnostyka menopauzy). Badanie jest wykonywane na zlecenie lekarza BADANIA POPRZEDZAJĄCE Wymagane są badania: ginekologiczne ultrasonograficzne narządu rodnego i rozmaz mikrobiologiczny z pochwy. SPOSÓB PRZYGOTOWANIA DO BADANIA Nie ma specjalnych zaleceń. Badanie wykonuje się do 10. dnia cyklu miesiączkowego (licząc od 1. dnia krwawienia). Badania nie wykonuje się w czasie krwawienia miesiączkowego nawet w przypadku śladowego krwawienia z ujścia zewnętrznego części pochwowej szyjki macicy. OPIS BADANIA Badanie wykonywane jest w pracowni ultrasonograficznej. Pacjentka kładzie się na fotelu ginekologicznym (ma zgięte we wszystkich stawach kończyny dolne), jest rozebrana i przykryta prześcieradłem chirurgicznym. Do badania wykorzystuje się sterylne narzędzia. Badający zakłada pacjentce wzierniki pochwowe, uwidacznia ujście zewnętrzne szyjki macicy. Ryc.4-9 Badanie ultrasonograficzne sondą dopochwową Następnie wkłada w ujście zewnętrzne szyjki cienki cewnik lub - rzadziej - końcówkę specjalnego aparatu (aparatu Schultza) w celu wprowadzenia do jamy macicy środka kontrastowego. Jednocześnie badający wprowadza do pochwy sondę ultrasonograficzną (dopochwową) (Ryc.4-9). Na monitorze aparatu ultrasonograficznego może obserwować stopniowe wypełnianie jamy macicy środkiem kontrastowym, wypełnienie kontrastem ujść macicznych jajowodów oraz przedostawanie się kontrastu do tzw. zatoki Douglasa. Badanie zazwyczaj nie jest bolesne. Jednakże w przypadku braku drożności jajowodów pacjentka może odczuwać ból z powodu wzrostu ciśnienia środka kontrastowego. Wynik badania przekazywany jest w formie opisu, niekiedy z dołączonymi zdjęciami (kliszami) rentgenowskimi. CZAS Badanie trwa zwykle około 20 minut INFORMACJE, KTÓRE NALEŻY ZGŁOSIĆ WYKONUJĄCEMU BADANIE Przed badaniem Data ostatniej miesiączki. Ewentualne uczulenie na środki kontrastowe. W czasie badania Wszelkie nagłe dolegliwości (np. ból, duszność, nudności). JAK NALEŻY ZACHOWYWAĆ SIĘ PO BADANIU? Pacjentka powinna do 2-ch godzin pozostawać pod obserwacją lekarską. MOŻLIWE POWIKŁANIA PO BADANIU Bardzo rzadko występują objawy uczulenia na środek kontrastowy. Wcześniejsze określenie stopnia czystości mikrobiologicznej pochwy poprzez ocenę rozmazu mikrobiologicznego eliminuje możliwość powikłań w postaci zapalenie przydatków i zapalenia otrzewnej. Jeśli jest taka potrzeba, badanie może być okresowo powtarzane. Wykonywane jest u pacjentek w każdym wieku. Nie może być wykonywane w okresie krwawienia miesiączkowego i u kobiet ciężarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria33 Idz i nie boj sie 24.09.05, 12:19 Czytam i czytam i chyba cie zaraz zbije! Powiem wiec spokojnie poki co: TRZEBA ZROBIC HSG ! po co szpikowac sie hormonami, po co miec nadzieje co miesiac jesli jajowody nie przepuszczają plemników??? mialam to badanie 2 razy Pierwszy raz ok 4 lata temu i teraz ostatnio miesiac temu (zreszta na pewno pamietacie jak sie balam wyniku) Chyba wiem dlaczego zastanawiasz sie po co to robic ? Mysle ze boisz sie co zrobisz jesli wyjdzie ze sa niedrozne? Jesli nie dopuszczasz mozliwosci IVF to rzeczywiscie jest to trudna decyzja. Ja uwazam ze lepsza najgorsza prawda niz zludzenia, a po drugie nawet gdyby sie okazalo ze cos jest nie tak lekarze moga je udroznic. I jak widac z postow powyzej czasem ... tu lezy pies pogrzebany. Bedzie dobrze zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
dziobek25 Re: Idz i nie boj sie 24.09.05, 12:44 Jezuuuuuu, Invicta! Leć na to badanie i już! W Invikcie robią je na fundusz i nic nie płacisz. Trwa ok 15 minut. Jeśli chodzi o ból, to każdy inaczej to odczuwa. Mnie nie bolało - jak @ - ale po kilku minutach możesz się trochę słabo poczuć, dlatego lepiej mieć kierowcę. Acha! Miałam to badanie zaraz po hormonach i nasieniu, także śmiało. Myślę, że w Twoim przypadku juz czas na kolejny krok. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Idz i nie boj sie 24.09.05, 23:31 dziobek25 napisała: > W Invikcie robią je na fundusz i > nic nie płacisz. mam pytanie, czy masz na myśli Invictę w Gdańsku???? a jeśli chodzi o pytanie Invicty1, to hsg przede mną....po 14 miesiącach starań, i pół roku "leczenia" u obecnego doktorka...najpierw 4-miesięce brania duphastonu, badanie żolnierzyków męża i decyzja o hsg....jeśli o mnie chodzi to jestem na etapie, że się nie mogę doczekać tego badania, bo mam nadzieję, że w końcu coś "zaskoczy" Odpowiedz Link Zgłoś
delika Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 13:26 Invicta, idz i zrob to badanie, to bardzo wazne! Wynik da Ci odpowiedz co dalej. Czy idziesz w dobrym kierunku z leczeniem, czy nie. Badanie nie nalezy do przyjemnych i z tym bolem to jest roznie, po pierwsze kazda z nas ma rozny stopien odpornosci na bol a po drugie, jezeli jajowody sa drozne to OK, nie boli tak bardzo, natomiat jezeli nie sa drozne, to naprawde bardzo boli Ja bylam na tym badaniu z dziewczyna, ktora byla przerazona, weszla przede mna i wyszla za pare minut zadowolona i szczesliwa, nie bolalo - jajowody drozne a bardzo sie bala, potem ja, rownie zdenerwowana - niestety u mnie poszlo bardzo zle, lekarz trzy razy wpuszczal kontrast i probowal na sile udroznic, wszystko sei ze mnie wylewalo, plakalam z bolu mimo ze bylam po zaszczykach przeciwbolowych, ale teraz wiem gdzie tkwi przyczyna, a wczesniej podchodzilam 3 razy do IUI ... zupelnie nie potrzebnie, bo chyba musialby sie stac cud, zeby przy obu niedrozmych jajowodach IUI sie udala, nie wpomne ile mnie te 3 IUI kosztowaly Wiec idz dziewczyno, badz dzielna i wracaj do nas z info ze wszystko OK Trzymam kciukasy za Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
finni Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 24.09.05, 17:16 na poczatku, w drugim cyklu z lekarzem Odpowiedz Link Zgłoś
iwa303 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 25.09.05, 10:49 Po trzecim cyklu starań zaraz po badanich hormomków. Odpowiedz Link Zgłoś
ksara4 pytanie do tych, co mialy 25.09.05, 13:25 Dziewczyny, a czy byl choc jeden przypadek tu na forum, ze ktoras miala zlecone hsg bez zadnych podstaw , zeby mogla myslec o niedroznosci, bez wczesniejszych zapalen, mozliwosci zrostow itp, taka klasycznie zdrowa - i okazalo sie ze ma niedrozne jajowody? przeciez zeby byla nieplodnosc z tym zwiazana to musza byc oba jajowody calkowicie niedrozne!!! Poza tym, ja na przyklad bylam raz w ciazy, rok temu, biochemiczna wprawdzie , ale doszlo do zaplodnienia, czyli po co mam robic hsg? przeciez to wskazuje na droznosc! Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka7 Re: pytanie do tych, co mialy 26.09.05, 05:29 ksara machnij czymś ciężkim invictę niech szybko leci do doka i robi, chyba, że już się zapisała. Invicta napisz jaki wynik i przy okazji dziękuję za zdjęcia. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiaz241 Re: na jakim etapie leczenia robiono Wam HSG? 26.09.05, 08:35 a u mnie przy okzaji laparoskopii. Miałam skierowanie na usunięcie torbieli (było podejrzenie endometriozy i się potwierdziło) i na skieowaniu Pani dr napisała mi "niepłodność". Skierowanie dostałam po 1,5 roku starań i zmianie lekarza. teraz juz wiem, co robić Odpowiedz Link Zgłoś