k111
12.10.05, 08:09
Boże aż mi się niechce wierzyć w moją głupotę. Zacznę może od początku.
Lekarz na ostatniej wizycie zalecił mi żebym zrzuciła parę kilogramów /nie
jestem przy tuszy ale parę mniej to chyba by się przydało/ więc na maxa
postanowiłam je zrzucić. Zaczęłam intensywnie ćwiczyć, przeszłam na dietę i
kupiłam sobie herbatkę wspomagającą przemianę materii. I co? Po 2 dniach
takiej kuracji dostałam dziwnych i intensywnych plamień. Dopiero po 9 dniach
tych plamień zorientowałam się że to było od tej herbatki. A w międzyczasie
żeby zatamować te plamienia przyspieszyłam wzięcie Lutenylu bo myślałam że to
z powodu niedobotu progestronu (co oczywiście nie pomogło). A miałam taki
piękny pęcherzyk. I co teraz siedzię i pluję sobie w brodę za swoją głupotę,
bo mam stracony cykl i mam przynajmniej nadzieję że ten pęcherzyk się
wchłonie i nie powstanie z niego torbiel.