Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc ws Lutenylu

23.11.05, 18:56
Witam! W tym cyklu zaczelam brac Lutenyl na przedluzenie fazy lutealnej( 16-
25 dnia cyklu)Od ponad 1.5 roku biore parlodel na hiperprolaktynemie ( do
tego leku juz sie przyzwyczailam). Mam dwa pytania;1-srednio w ktorym dniu po
odstawieniu lutenylu powinna nadejsc @? i 2- Czy lutenyl moze dawac takie
skutki uboczne jak lekki (ciagnacy) bol podbrzusza oraz mdlosci a nawet
wymioty? Niestety nie znalazlam takich informacji na ulotce ani w archiwum
forum a martwi mnie moje kiepskie samopoczucie i nie wiem kiedy spodziewac
sie @. Mam nadzieje, ze nie nadejdzie ale to juz nie pierwszy raz... Bardzo
prosze o odpowiedz i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 23.11.05, 19:40
      Bralam lutenyl i znacznie wydluzyl mi 2 faze (z 10,11 dni) do 20 dni.
      • leontine Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 23.11.05, 22:17
        Dzieki za odpowiedz. A co w sprawie skutkow ubocznych? Mialas jakies sensacje?
        Ja od momentu odstawienia czyli trzy dni mam mdlosci, wczoraj rano wymioty
        (przepraszam jesli zniesmaczylam), a od poczatku brania lutenylu pobolewa mnie
        w dole brzucha. Zastanawiam sie czy to wina lutenylu czy moze lutenyl +
        parlodel daja takie efekty w polaczeniu. O ciazy na razie boje sie myslec,
        zreszta chyba zbyt wczesnie na takie objawy. Pozdr.
        • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 11:38
          Nie nie mialam zadnych skutkow ubocznych oprocz tych normalnych
          przedokresowych. Po prostu nie moglam sie doczekac kiedy dostane miesiaczke. Na
          ciaze nie liczylam, bo maz byl za granica wink (a teoretycznie moglabym, bo 18
          temp. wyzszych to ciaza). Parodelu nie stosowalam... Wiec tutaj nie moge Ci
          pomoc. natomiast przed lutenylem bralam duphaston - wydluzyl mi 2 faze do 12 a
          potem do 13 dni. Przeczytaj ulotke lutenylu - jest to sztuczny progesteron a
          duphaston, luteina to pochodne progesteronu naturalnego. Mysle, ze moze dlatego
          lutenyl jest "silniejszy" - ale to tylko moje "filozofie"...
          • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 11:53
            > ciaze nie liczylam, bo maz byl za granica wink (a teoretycznie moglabym, bo 18
            > temp. wyzszych to ciaza).
            Oczywiscie chodzilo mi o to, ze gdyby maz byl wink))) to teoretycznie moglabym
            myslec ze jestem w ciazy bo tak dlugo utrzymywala sie wysoka temp. Wiadomo, ze
            dzieci z powietrza sei nei biora wink
            • leontine Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 12:14
              Dzieki! Dzisiaj nadszedl u mnie jakis kryzys. Mam juz wszystkiego dosc a
              szczegolnie lekow. Najpierw przechodzilam koszmar z Parlodelem teraz znowu
              jakies szopki.Gdybym nie odczuwala zadnych dolegliwosci chyba latwiej byloby
              zapomniec o tym, ze staram sie o dziecko... Boje sie ludzic, ze to ciaza.
              Dzisiaj bylam w aptece i zamiast testu kupilam krople do oczu. Chyba jestem
              nienormalna...Przepraszam za smucenie ale musialam to z siebie
              wyrzucic.Pozdrawiam
              • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 12:23
                Ja tez z mezem staram sie o dziecko. Co prawda na razie nieintesywnie, ale to
                nie znaczy ze nie chcialabym byc w ciazy... Wiec potrafie sobie wyobrazic co
                przezywasz. W kazdym badz razie zycze Ci, aby tym razem byla to ciaza! A
                parodel bierzesz na wysoka prolaktyne??
                • leontine Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 13:10
                  Tak, Parlodel biore juz ponad poltora roku i prolaktyna ladnie sie unormowala.
                  Ale jak tylko robie przerwe w braniu leku znowu skacze kilkakrotnie ponad
                  norme. Rezonans wykluczyl gruczolaka ale Parlodel bede musiala brac pewnie
                  jeszcze dlugi czas...Do niego juz sie przyzwyczailam ale ten Lutenyl niezle
                  daje mi w kosc. Jesli w nastepnym cyklu sytuacja sie powtorzy to chyba
                  zastrajkuje i zdam sie na wole nieba...Wiem, ze sa dziewczyny, ktore przechodza
                  o wiele gorsze terapie ale ja chyba nie jestem tak silna.
                  • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 13:16
                    czyli prolaktyna czynnosciowa... A prolaktyna zaburza ci na tyle gospodarke
                    hormonalna, ze hamuje owulacje??
                    • leontine Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 13:27
                      Hiperprolaktynemia zostala u mnie wykryta na tyle wczesnie, ze nie zdazyla za
                      duzo namieszac i wszystko wskazuje na to, ze owulacja jest. Tyle tylko, ze
                      przez ostatnie miesiace zaczal mi sie skracac cykl i kiedy jeden z ostatnich
                      mial tylko 23 dni moja lekarka wkroczyla do akcji z Lutenylem twierdzac, ze
                      teraz juz nic nie bedzie stalo na przeszkodzie, zeby sie udalo. Staram sie
                      zdystansowac ale ostatnie dni sa dla mnie koszmarem. Intuicyjnie wiem, ze to
                      nie ciaza a moj organizm jakby sie uparl, zeby mnie oszukac...
                      • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 13:34
                        Ten 23 dniowy cykl mogl byc prawidlowy - jesli mialas wczesniej owulacje niz
                        zazwyczaj. Polecam mierzenie temp. zawsze o tej samej porze przed wstaniem z
                        lozka a najlepiej w pochwie termometrem rteciowym. Prawidlowa faza lutealna 8na
                        ktorej wydluzenie bierzesz lutenyl) powinna miec min. 10 dni. Wiec teoretycznie
                        nawet 20 dniowy cykl jest w normie (ja mialam taki). Zaraz poszukam watkow i
                        powklejam smile))))
                        • maruda79 Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 13:37
                          Oto watek:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=27397863&v=2&s=0
                          Polecam takze przeczytanie tego watku - szczegolnie wypowiedz w oczekiwaniu na
                          aniola
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=32267377&v=2&s=0
                          • maruda79 mdlosci a lutenyl 24.11.05, 13:58
                            Hej wlasnie cos wpadlo mi do glowy nt. Twoich mdlosci. Byc moze masz je, bo tak
                            Twoj organizm reaguje na te porcje progesteronu, ktora otrzymal z lutenylu.
                            Przeciez kobiety w ciazy maja mdlosci wlasnie z pwodu hormonow ciazowych w tym
                            wysokiego progesteronu, ktory utrzymuje ciaze. napisalam to co wydaje mi sie
                            byc logiczne w przypadu braku 2 kresek u Ciebie, ale wolalabym i zycze Ci, aby
                            to byla upragniona przez Ciebie ciaza.
                            • leontine Re: mdlosci a lutenyl 24.11.05, 14:10
                              Tak podejrzewalam, ze to moze byc sprawka progesteronu chociaz wcale nie jestem
                              pewna czy to on powoduje mdlosci u kobiet w ciazy. Ale nie jestem pewna wiec
                              nic nie mowie. A co do braku II kreseczek to wcale nie wiem czy sa czy nie bo
                              najpierw cierpliwie chce poczekac na @ i sie nie ludzic po raz enty. Test
                              zrobie najwczesniej za tydzien (dzisiaj 28 dc) a rano kupilam w aptece krople
                              do oczu wink Pozdrawiam i zycze powodzenia!

                              • maruda79 masz racje 24.11.05, 14:26
                                katalog.bizz.pl/index.php?engine=tekst&nid=4299&cid=173
                                Pogrzebalam w necie i rzeczywicie za mdlosci odpowiedzialny jest hormon
                                gonadotropina (ten, kory wykrywaja testy) a nie progesteron.
                          • leontine Re: Prosze o pomoc ws Lutenylu 24.11.05, 14:03
                            Dziekuje Ci bardzo!!!Jestes kochana. Wiesz, ja na razie ufam swojej lekarce.
                            Chodze do niej od 6 lat i nie mam powodu do watpliwosci. Nawet kiedy pierwszy
                            raz zapisywala mi srodki antykoncepcyjne zrobila badania hormonalne a to
                            nieczesto zdarza sie ginekologom. Hiperprolaktynemie wykryla tez dosc szybko i
                            leczy tak, ze prolaktyna jest przy braniu Parlodelu na wzorcowym poziomie. Co
                            do krotkiego cyklu to po prostu stwierdzila, ze w razie kiedy doszloby do
                            zaplodnienia wieksza jest szansa zagniezdzenia zarodka przy dluzszej fazie
                            lutealnej. Lutenyl bylby tu niejako wspomagaczem. Zobaczymy co z tego wyniknie.
                            A co do watku drugiego to ja ostatnio mialam chyba podejscie prawidlowe. Bylam
                            przekonana, ze zajde w ciaze we wlasciwym czasie, kiedy nie bede sie tego
                            spodziewac i zajelam sie innymi sprawami. Ale w tej chwili moj organizm nie
                            daje o sobie zapomniec a ja mam dola. No bo ile czasu na pytanie "jak sie
                            czujesz?" mozna odpowiadac, ze "nie najlepiej"...
                            • maruda79 :)))))))))) 24.11.05, 14:12
                              Na pewno Twoje podejscie jest dobre zajdziesz wtedy kiedy bedzie odpowiednia
                              pora. Nie warti dolowac sie i stresowac wink Pogratulowac lekarki smile Ja niestety
                              nie mialam szczescia do ginekologow... Dobrze, ze Twoja gin chce Ci pomoc a nie
                              olewa mowiac ze histeryzujesz czy przesadzasz... Mam nadzieje, ze ten cykl
                              bedzie dla Ciebie wlasnie ten upragniony!!!!!!!!!! Dodalam watki o facetach wink
                              bo witaminki (kwas foliowy) rowniez im nie zaszkodzi. Wiemy jaki wplyw na nasze
                              cykle ma stres (np. to on bywa przyczyna hiperprolaktynemii czynnosciowej) wiec
                              dlaczego faceci mieliby byc od nas gorsi? wink A mianowicie chodzi mi o to, ze
                              jesli facet ma gorszy okres: jest zestresowany, przepracowany to moze miec
                              wplyw na jego plodnosc (plemniki). A fakt, ze plemniki odradzaja sie co 3 m-ce
                              moze wydluzyc czas oczekiwania na potomka. Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze 2
                              kresek na tescie!smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka