libra72 30.11.05, 13:57 kobitko, zle rozomojesz na szczescie zaszlam, bo chcialam zawsze miec swoje, ale gdyby sie nie udalo to 5 minut nie zastanawiala bym sie nad adopcja ze wszystkimi skutkami tej decyzji w przyszlosci, poprostu ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
invicta1 Re: Invicta 1 30.11.05, 14:17 widzisz a dla mnie adopcja jest nie do przyjecia-mam prawo tak myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
libra72 Re: Invicta 1 30.11.05, 14:24 to fakt ,nie wiem jakby bylo gdybym adoptowala a potem urodzil by sie syn, ale uwierz ze kilka lat zaglodalam do wozkow,i nieraz ryczalam widzac jak w rodzinie rodzi sie kolejne dziecko a u mnie nic zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
libra72 Re: Invicta 1 30.11.05, 14:21 mysle ze wielka tragedia ,jest jak widze program w tvdzieci chore na bialaczke ktore z powodu wysokiej ceny leku musza umrzec, bo panstwo nie ma pieniedzy, lub strate rodzicow itp. ale nie mam zamiaru tutaj dyskotowac, i nikt nie musi mi tlomaczyc gdyz przeszlam przez mase ginow- endo kliniki w krakowie i na slasku, a przy okazji leczenia nie plodnosci wlasnie zaczelam miec problemy ze zdrowiem ,ato ato tamto i wiem ze istotna role w tym odgrywa psychika ktora nakreca bledne kolo ,bo im bardziej sie chce to tym gorzej ,dlatego dalam sobie spokoj,bo ladaowalam na coraz to nowych oddzialach a chorob zadnych nie rozpoznawano....ale to byl moj wybor,byly obokmnie osoby ktorym sie udalo i te ktore nie zostaly matkami taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Invicta 1 30.11.05, 14:25 chodziło mi o to, że "tragedia" to pojecie wzgledne; dla wielu niepłodnych to właśnie odczucie tragedii w zyciu dla mnie to ciężkie, ale nie tragedia-dam rade Odpowiedz Link Zgłoś
libra72 Re: Invicta 1 30.11.05, 14:41 to fakt ze to dla wielu tragedia jako brak celu ,czy puste rzycie jest chyba cos w tym, ale skoro dasz rade to spoko, ale nie trac nadziei.. pamietam jak lapalam sie czesto na tym ze przecierz ja go urodzilam ,to moze jest dziwne ale tyle lat swoje robi i te slowa lekarzy ze ma pani male szanse ,w sumie chyba nigdy w to nie wierzylam, ale zdarzaja sie cuda wcale nie rzadko, zalerzy tez co jest przyczyna , Odpowiedz Link Zgłoś
libra72 Re: Invicta 1 30.11.05, 14:49 nie chce duzo o tym pisac , bo jeszcez to wszystko swieze ale jest 14 dni jak jestem po lyzeczkowaniu , nie stety w 9 tygodniu ciaza obumarla ,tak wlasnie drugi raz zaszlam w ciaze oooooczywiscie! nie planowana ,bedaca wielkim zdziwieniem dla mnie ,gdyz majac zespol polocystycznych jajnikow lekarze przekonywali mnie ze to i tak cud ze udalo misie zajsc i donosic 1 ciaze, wiec jak sie mies, spoznila i poszlam kupic test, myslac raczej ze znowu popieprzyly mi sie chormony a zobaczylam 2 kreski to bylam w niezlym szoku, 1,6 miesieczny syn i... nie powiem ze juz chcialam 2 dziecko, ale jak juz sie oswoilam z ta mysla to niestety.. Odpowiedz Link Zgłoś