Dodaj do ulubionych

nadżerka a niepłodnosc

12.12.05, 23:56
mam pytanie i bardzo prosze o fachowa i prawdziwa odpowiedz.czy nadzerka moze
miec wplyw na problemy z zajsciem w ciąze?przeczytalam w jakies gazecie ze
kobieta ktora ma nadzerke wytwarza w pochwie jakies bakterie co niszcze
plemniki, cgcialabym wiedziec xczy to prawda .prosze o odp
Obserwuj wątek
    • karolka801 Re: nadżerka a niepłodnosc 13.12.05, 07:31
      Witam.Ja też dłuższy czas borykałam się z nadżerką,to była moja zmora.Środki
      farmakologiczne nie pomagały,w końcu trafiłam do lekarza który powiedział mi że
      przed planowaną ciążą trzeba nadżerkę usunąć,gdyż w czasie ciąży może to być
      przyczyną wielu zapaleń i bakterii.Ja usunęłam ją laserowo,ale jak do tej pory
      i u mnie brak dzizdzi.Tak więc niewiem na 100% czy nadżerka ma jakiś związek z
      problemami z zajściem w ciążę.
      Pozdrawiam
      • 56at Re: nadżerka a niepłodnosc 13.12.05, 07:32
        kurcze to takie dziwne wszystko czasem kobiety zachodzą w ciąże z nadżerką i po
        ciąży znika samoistnie.
      • marghe78 Re: nadżerka a niepłodnosc 13.12.05, 07:35
        Ja również miałam wypalaną nadżerkę i również czekam na dzidzię. Słyszałam, że
        przy wypalaniu mozna bardzo łatwo uszkodzić ścianki szyjki, czego konsekwecją
        jest brak śluzu w okresie owulacji. Trudno to jednak udowodnić. Ja miałam
        wypalaną nadżerkę, potem przez dwa lata brałam anty i jak odstawiłam - 0 śluzu
        płodnego. Dopiero teraz po niemal czterech latach coś się zaczyna pojawiać. Ale
        czy to ma związek z anty czy z wypalanką - trudno stwierdzić...
        • rafulka Re: nadżerka a niepłodnosc 13.12.05, 08:25
          Trudno określić, czy ma wpływ czy nie na zajście. Faktem jest, że to podstepne
          dziadostwo i warto się tego pozbyć. Wiem, że w czasie ciąży jest
          niezbezpieczna, bo osłabia szyjke macicy. Ja zrobiłam wymrażarkę nie wypalankę.
          Bezpieczniejsza, bezbolesna i śladu nie ma. Wiem też, że irygacja ziołami
          (konsekwenta, długotrwała) daje efekty (moja mama tak twierdzi, a jest pigułą
          więc chyba wie co mówi)
    • xyz000 Re: nadżerka a niepłodnosc 13.12.05, 08:55
      gon mi pwiedział że jeżeli staram się o dziecko to żeby nic nie ruszać nie
      wypalać, nie wycinać i nie ingerować bo to może utrudnić zajście w ciążę.
      • b.dori Re: nadżerka a niepłodnosc 13.12.05, 12:45
        ja też mam nadżerkę(dosyc sporą) i narazie gin powiedział żeby sie starać ,że
        jak przez 3,4 miechy nie zaciąze to może trzeba pomyśleć o
        zamrażaniu,powiedział że często przy nadżerce wytwarza sie duzo śluzu który
        może miec rózne bakterie i ten śluz niekorzystny dla żołnierzyków.ja robiłam
        posiewy i nie ma żadnych bakterii jestem czyściutka ,choc nieukrywam że jeszcze
        tak niedawno miałam ciągłe stany zapalne i stawiam że nadżerka sie do tego
        troche przyczyniła.Jeśli gr cyt jest dobra ,posiewy tez ,nadżerka
        niezaduża ,niedaje żadnych objawów to myśle że lepiej jej przed ciąża
        nieruszać .
    • mysia26 Re: nadżerka a niepłodnosc 14.12.05, 09:58
      A moja kolezanka miala nadzerke i jak poszla do gina i powiedziala mu ze sie
      bedzie teraz starala o dziecko, to ja okrzyczal i kazal najpierw sie pozbyc
      nadzerki (ponoc byla duza). Miala ja wymrazana, a po miesiacu zaszla w ciaze.
    • maribor2 Re: nadżerka a niepłodnosc 14.12.05, 14:43
      ja od kilku lat mam niewielka nadzerke, w tym czasie odwiedzilam mase lekarzy,
      wszycy jak jeden maz twierdzili, zeby przed staraniami niczego nie ruszac,
      czesto nadzerka samoistnie goi sie po ciazy. Ja na razie nic z tym nie robie,
      chociaz ostanio lekarka zapropnowala mi stosowanie Lactovaginalu (kapsulki
      dopochwowe), kupisz bez recepty. pozdrawiam
      • monisiaa20 Re: nadżerka a niepłodnosc 15.12.05, 02:29
        dzieki za odp smile
        • arvvena Re: nadżerka a niepłodnosc 19.12.05, 12:27
          ja mialam nadzerke. kiedy zaszlam w ciaze lekarz powiedzial mi, zebym nic nie
          ruszala, bo po ciazy moze sie samo wchlonac. jednak po porodzie nic sie nie
          wchlonelo. wyleczylam ja i teraz znowu jestem w ciazy.
          ale nadzerka raczej nie ma wplywu na ciaze. ja ja wyleczylam dla wlasnego
          spokoju. ale pierwsza ciaza pokazuje, ze nie bylo to utrudnieniem dla zajscia.
          pozdrawiam
    • ere30 Re: nadżerka a niepłodnosc 28.12.05, 21:16
      Ja tez mam albo mialam nadżerkę! I jeden gin zapraszał mnie do gabinetu
      prywatnego na wymrażanie, a inny że żadnych agresywnych zabiegów przed ciążą. A
      miałam podobno na całej szyjce macicy. Dwa razy w rocznych odstępach czasu
      zafundowalam sobie leczenie globulkami chinskimi i jak byłam w NOVUM w lipcu
      lekarz powiedział, że jest ale mała. Więc chyba działają. Polecam choć są nie
      najtańsze ale skuteczne i naturalne, a nazywają się GONG JING KANG.
      Pozdrawiam
    • mila333 Re: nadżerka a niepłodnosc 29.12.05, 09:20
      Mnie kazali się jej pozbyć. Gin powiedział, że nadżerka utrudnia zajście w
      ciążę, a jej wymrożenie nie pozostawia żadnych śladów i nie ma skutków
      ubocznych. Zrobiłam to więc. Następny gin, do którego chodziłam, na moje słowa,
      że miałam nadżerkę zrobił wielkie oczy i stwierdził, że nie ma po niej nawet
      śladu.
      • niusia80 Re: nadżerka a niepłodnosc 02.01.06, 11:30
        To może nie miałaś nadżerki,a dr zdarł kase...Kumpela tak miała...Poza tym ja
        też konsultowałam to z kilkoma lekarzami i wszyscy twierdzili, że przed ciążą
        lepiej nie ruszać.Sama też miałam i dopiero po ciąży wymrażano mi,ale mam znowu
        niewielką planujemy ciąże i lekarz kazał nie ruszać biorę tylko globulki
        clortimazolum+nystatyna naraz dwie na noc i póki co nie mam upławów i jest ok.
        • kaja5 Re: nadżerka a niepłodnosc 02.01.06, 19:05
          Ja miałam nadżerke. zaszłam w ciąże bez problemu. Niedługo chce miec drugą
          dzidzie i poszłam do gin - powiedizał, zę mam nadżerkę, ale dobra cytologię to
          mi nadzerke usunie po drugiej ciaży (gdyby miała jakis wpływ na zajście to na
          pewno by mi usunał wcześniej).
          • dusza_duszyczka Re: nadżerka a niepłodnosc 02.01.06, 23:28
            Tez mam nadzerke i z nia zaszlam w dwie ciaze. inna sprawa, ze zadnej nie donosilam, ale przyczyna
            poronien nie byla nadzerka. teraz staram sie o trzecia ciaze i gin nie kaze usuwac nadzerki, dopiero po
            ewentualnym porodzie. moja poprzednia gin mowila to samo: jesli nie ma jakiegos dramatycznego stanu
            to nie ruszac. profilaktycznie aby zapobiegac stanom zapalnym biore lactovaginal.

            --
            A.
        • mila333 do Niusi80 03.01.06, 09:08
          Nadżerka była na pewno, bo przed tym lekarzem, który ją wymrażał, potwierdzało
          ją trzech kolejnych ginekologów. Dwóch z nich też twierdziło, że może utrudnić
          zajście w ciążę, ale nie zaufałam im na tyle, żeby pozwolić ją sobie usunąć, bo
          proponowali wypalanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka