Dodaj do ulubionych

zaczynamy procedure invitro

16.12.05, 11:44
tutaj w Niemczech.
i stąd moje pytanie:
od następnej @ mam brac antyki przez 3 tygodnie. czy to onazacza slugi
protokol czy jak to sie nazywa???
i czy lekarz powinein mi robic jeszcze jakies badania?

ogolnie nie jestem w temacie, nie wiem co, i jak.
przeszukalam wyszukiwarke i tam sie tylko dowiedzialam o protokolach.
natomiast nic o wymaganych ewent. badaniach.

hormonalne mialam robione na wiosne, posew z szyjki tez. i badnaia typu
chlamydia, toxo...i nic poza tym nie maialm.
Obserwuj wątek
    • hali11 Re: zaczynamy procedure invitro 16.12.05, 12:16
      Witam ,w tym temacie niewiele ci podpowiem jedynie polecam forum na którym
      znajdziesz interesujące wątki i miłe towarzystwo, podaję ci linkwww.nasz-
      bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=31037
      Znajdziesz tam również porady fachowców.Polecam.
    • soffia2 Re: zaczynamy procedure invitro 16.12.05, 14:24
      Mi robili badania w szpitalu (klinika w Darmstadt)w ramach standardowej
      procedury. Podejrzewam, ze tu w Niemczech juz Cie pokieruja z tymi sprawami.
      Pewnie Ci jeszcze zrobia badania na wirus HIV, a reszte omawia sie przed
      podpisaniem wszystkich papierow (a jest tego sporo).
    • cytrusowa Re: zaczynamy procedure invitro 16.12.05, 15:41
      dziekuje za link na Bociana i Tobie soffia tez.
      badnaia na hiv juz byly na szczescie.

      ale mam coraz wiecej wątpliwości - tyle is episze o przestymulowaniu, o zlym
      samopoczuciu, zbiernaiu sie wody w otrzewnej i innych przykrych dolegliwosciach...
      • soffia2 Re: zaczynamy procedure invitro 16.12.05, 16:13
        Kazdy przypadek jest inny, ja tez po transferze mialam zle wyniki i zagrozenie
        tromboza, takze prawie chcieli mnie klasc do szpitala. Byla to jednak moja wina,
        bo za malo pilam, a przeciez podczas stymulacji 3 litry dziennie to podstawa.
        Radzilabym Ci nie skupiac sie za bardzo na tym co inni pisza, bo to wprowadza w
        takiej sytuacji tylko chaos w glowie.
        Poza tym w Niemczech sa troche inne standardy niz w Polsce, choc wiadomo, ze
        przy wyborze lekarza, czy kliniki tez potrzeba troche szczescia (ze juz o
        leczeniu nie wspomne).
        Co do watpliwosci to ja nigdy takowych nie mialam, bo niebezpieczenstwo zawsze
        istnieje, ale jeszcze pare lat temu kobiety nie mialy takiej szansy jak my, wiec
        trzeba sie cieszyc, ze my jestesmy w innej sytuacji.
        Pewnie sie spotkamy na naszym forum. A poki co trzymam kciuki zeby sie udalo.
        Pozdrawiam.

    • marijohanna Re: zaczynamy procedure invitro 17.12.05, 11:51
      gdzie jestes w niemczech??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka