zonia72 03.01.06, 20:24 ... jesteś? I co u Ciebie słychać dobrego? Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Z pozdrowieniami, Zonia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 07.01.06, 11:08 Haniu! Odezwij się, napisz co u Ciebie? Jak przygotowania do IUI? U mnie trochę zmaian. Pozdrawiam Cię, Zonia Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia9 Re: Hanusia z Lublina... 08.01.06, 09:51 Witaj Zoniu!Jednak jakas telepatia istnieje,od kilku dni szukałam jakis informacji od Ciebie,a dziś wstalam i bylam pewna ze sie odezwiesz. Dziekuje Ci za pamiec.U mnie jednak do grudniowej IUI nie doszlo.Owulacja wystapila dzien po pierwszym zastrzyku z menopuru(11dc),wiec "zdalismy" sie na nature,ale ta niestety(po raz kolejny) nie przyniosla upragnionego efektu. Do kolejnej pierwszej proby bede podchodzic dopiero w lutym.W tym miesiacu na cud jednak nie licze,bo razem z M mocno sie przeziebilismy,wiec przynajmniej nie bede sie ludzic. A co u Ciebie?Piszesz o jakis zmianach.Czekam z niecierpliwoscia na wiesci. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 08.01.06, 15:02 Haniu! U mnie ta nieszczęsna torbiel daje znać o sobie, tzn. ciągle jest... Święta miałam z głowy, bo dostałam skierowanie na badanie Ca125 (markery jajnikowe), bałam się o wynik badania, ale już go mam i jest wszystko OK, oprócz tego, że torbiel nadal jest... Jestem przygotowywana do laparoskopii, mają ją usunąć, a przy okazji zrobią mi HSG. W środę mam konsultację u ordynatora, który ma mnie operować. No i troszkę się boję o to wszystko, o narkozę, jak na nią zareaguję,no i o sam przebieg i wynik operacji... W szpitalu mam być ok. 3 dni, a potem 2 tygodnie zwolnienia. Mielismy jechać na narty, ale zostajemy na miejscu, musimy się uporać z tym, co najważniejsze. No i jakoś przestałam myśleć o ciąży, wiesz...? Koncentruję się na swoim zdrowiu i na tym, żeby wszystko było w porządku. Haniu, w Warszawie piękna pogoda. Byliśmy na 2 godzinnym spacerku. Teraz szykuję obiadek i bardzo Cię pozdrawiam! Cieszę się, że zauważyłaś moje pytanie o Ciebie, czekam już na Ciebie od początku stycznia Pozdrawiam, Zonia Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia9 Re: Hanusia z Lublina... 08.01.06, 19:20 Zoniu! Ja w swoim diagnozowaniu niepłodności,laparoskopie mam juz za soba(robina w Wa- wie)i naprawde to nic strasznego(chociaz nie wspominam tego z wielka radoscia).Nie widzialam nawet sali operacyjnej,bo anastezjolożka(przemila) uspila mnie juz na sali przedooperacyjnej i jedyne co pamietam to jak mi wstrzykiwala jakis plyn w reke,a potem jak juz mnie zaczela wybudzac i pierwsze co powiedzialam to ze chce kawalek sernika,no i oczywiscie zaczelam wypytywac o wynik.Po zabiegu czulam sie naprawde dobrze(oczywiscie wstalam dopiero na druga dobe) i wszystkie dolegliwosci o ktorych pisza dziewczyny(bole barkow itp) mnie ominely.Oczywiscie brzuszek byl lekko napompowany,ale chociaz przez moment moglam poczuc sie jak kobieta w ciazy,tak ok 4-5 miesiac) Wiem,ze w tej chwili zadne slowa i zapewnienia ze wszystko bedzie(bo bedzie!!) dobrze nie sprawia ze nie bedziesz sie bac tego zabiegu(bo mnie samej tez nie pomagaly),wiem tez ze to tylko 3 dni,ale w szpitalu to az 3dni,ale uwierz w to ze wszystko bedzie dobrze i ze ten zabieg napewno znacznie Cie przyblizy do upragnionego celu.A po operacji dojdziesz do siebie znacznie szybciej niz w 2 tygodnie,takze bedziecie mogli z M sie soba nacieszyc. A na nartach bedziesz mogla z pewnoscia juz w lutym sie wyszalec(zalezy oczywiscie kiedy masz zabieg). Ja tez na jakis czas(znowu) odsuwam powazne starania,mam teraz chwile urlopu,wiec jedziemy na narty,a potem niestety goracy okres w pracy,wiec nie wiem kiedy tak naprawde podejdziemy do IUI.Zeby jeszcze tylko tak to pragnienie z podswiadomosci przygasic... Zoniu pozdrawiam Cie goraco i slonecznie życząc wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Ps.Prosze daj znac kiedy zabieg. Przepraszam ze sie tak rozpisalam... Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 08.01.06, 15:05 Acha... I prolaktyna pięknie spadła Bromergon działa na mnie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 10.01.06, 17:31 Haniu! Bardzo dziekuję za słowa wsparcia, naprawdę to pomaga. Jutro mam wizytę u ordynatora, który ma mnie operować, więc wszystkiego się dowiem i napiszę. Strach czuję, ale wiem też, że muszę się ze wszystkim uporać. I może naprawdę nie będzie tak strasznie. A gdzie miałaś tę laparoskopię, w którym szpitalu? Masz Haniu GG? Może tak będzie łatwiej nam się komunikować? Z pozdrowieniami z mroźnej, ale słonecznej Warszawy, Zonia Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia9 Re: Hanusia z Lublina... 10.01.06, 19:32 Zoniu! Wiem ze sie boisz i wiem ze to nie sam zabieg wzbudza ten lek,tylko to czekanie (znowu czekanie),bo milion mysli roi sie w glowie,o samą operacje,o wynik,o bol.Uwierz mi, ja nie naleze do osob szczegolnie odpornych na stres,zawsze panikuje i moje nastawienie do niektorych sytuacji zyciowych czasami dalece odbiega od optymistycznego,wiec jesli ja z takim podejściem "przeżyłam" to wszystko,to swięcie wierzę,że Ty równie dobrze się z tym uporasz i zapomnisz o tym szybciej niż myślisz. Masz racje, lepiej nam sie bedzie komunikowac przez GG(moj nr 48980710.Mam nadzieje ze wkrotce sie spotkamy na GG. PS. Ja laparoskopie mialam robiona w szpitalu na Bródnowskiego. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia9 Re: Hanusia z Lublina... 12.01.06, 10:13 Zoniu,i jak tam wizyta?Daj znać proszę co słychać.Jutro juz wyjeżdżam na narty i przez tydzień nie będe miała dostępu do internetu,więc proszę napisz jak po wizycie,czy ustalił lekarz termin zabiegu itp. Pozdrawiam Cię gorąco z oszronionego Lublina) Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 12.01.06, 19:42 Haniu! Zostawiam Ci informacje już na GG. Pozdrawiam Cię, Zośka Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia91 Re: Hanusia z Lublina... 13.01.06, 10:04 Zoniu! Przepraszam Cię,ale nic nie dotarło do mnie na GG,więc jeśli możesz to napisz do mnie maila na adres gazetowy. Pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 15.01.06, 19:54 Haniu! Napisałam e-maila do Ciebie na adres gazetowy. Mam nadzieję, że doszedł. Pozdrawiam, Zośka Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 17.01.06, 17:12 Haniu! W niedzielę 22 stycznia mam "wstawić się" w szpitalu na 13:00. Laparoskopia w poniedziałek 23.01. Drżę ze strachu, ale niech mam to już za sobą. Czekam jeszcze na wyniki badań, mam nadzieję, że jestem bez bakterii, no i idę TAM... Pozdrawiam Cię serdecznie, Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia91 Re: Hanusia z Lublina... 23.01.06, 08:23 Zoniu, Dopiero co otworzyłam komputer,wiem że już teraz tego nie przeczytasz,ale jestem z Tobą myslami i trzymam mocno kciuki.Wszystko bedzie dobrze,zobaczysz! Proszę odezwij się jak wrócisz. Pozdrawiam Cię bardzo gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
zonia72 Re: Hanusia z Lublina... 26.01.06, 17:56 Haniu! rzeczywiście pisałam na adres "hanusia9", ale trudno. Wróciłam wczoraj do domu, czuję się w miarę dobrze i powoli dochodzę do siebie. W poniedziałek się okazało, że kanał szyjki jest "czysty" i będę operowana. Bałam się strasznie, ale mam to dzięki Bogu już za sobą. Nie wiem dokładnie ile to trwało, ale chyba ok. 70 minut. Narkozę zniosłam dobrze, w miarę szybko się wybudziłam, a na drugi dzień biegłam pod prysznic wyszorować się Torbiel mi ponoć ładnie wyłuskali, ale niestety kolorografi wykazała, że oba jajowody mam sklejone na ok. 1/2 długości. Kontrast ładnie przechodził, po czym się zatrzymywał... Nie chciał lekarz tego usuwać chirurgicznie, bo obawiał się, że będę miała większe zrosty niż to konieczne. Powiedział, że mam brać nie- sterydowe leki przeciwzapalne i to może pomóc trochę "rozluźnić" jajowody w tych miejscach. Jestem trochę tym podłamana i już wiem dlaczego nie zachodziłam w ciążę i dlaczego IUI się nie udała... Haniu! Ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że to z M pokonamy. Jeszcze wynik badania histopatologicznego i może będę bardziej spokojniejsza. Pozdrawiam Cię serdecznie! Napisz jak było na nartach. Odpoczęłaś? Ściskam Cię, Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia91 Re: Hanusia z Lublina... 27.01.06, 09:17 Witaj Zoniu, Ciesze sie bardzo ze w koncu udalo nam sie zlapac kontakt.Jesli pozwolisz napisze do Ciebie na adres gazetowy. Ściskam Cię mocno i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś