hej,
do tej pory jedynie przyglądałam się waszym rozmowom i czerpałam z nich
informacje, za co terez GORĄCO WAM DZIĘKUJĘ. Chyba trochę udawałam,że te
problemy mnie nie dotyczą

Od roku walczyłam z dwiema torbielami, które zlikwidowane zostały przez
laparo. Wielkie nadzieje a po miesiącu jeszcze większe rozczarowanie...
kolejna torbirl 6cm. Zdecydowałam się na AKUPUNKTURĘ i po 9 zabiegach na USG
ani śladu torbieli. Nie ma też obrazu wskazującego na PCOS a taka była
diagnoza po laparo. Odważcie się i spróbujcie- widziałam jak mój gin (mądry i
wspaniały człowiek) wytrzeszczał ze zdziwieniem oczy

Nie miałam sumienia
powiedzieć mu,że to nie jego zasługa... Mam nadzieję, że w tym cyklu będzie
owu. Dam wam znać czy te igły działają na dłuższą metę czy tylko doraźnie.
Pozdrawiam was wszystkie i życzę wytrwałości
magia36