Dodaj do ulubionych

pokonałam torbiele...akupunkturą

18.05.06, 21:09
hej,
do tej pory jedynie przyglądałam się waszym rozmowom i czerpałam z nich
informacje, za co terez GORĄCO WAM DZIĘKUJĘ. Chyba trochę udawałam,że te
problemy mnie nie dotycząsad
Od roku walczyłam z dwiema torbielami, które zlikwidowane zostały przez
laparo. Wielkie nadzieje a po miesiącu jeszcze większe rozczarowanie...
kolejna torbirl 6cm. Zdecydowałam się na AKUPUNKTURĘ i po 9 zabiegach na USG
ani śladu torbieli. Nie ma też obrazu wskazującego na PCOS a taka była
diagnoza po laparo. Odważcie się i spróbujcie- widziałam jak mój gin (mądry i
wspaniały człowiek) wytrzeszczał ze zdziwieniem oczysmileNie miałam sumienia
powiedzieć mu,że to nie jego zasługa... Mam nadzieję, że w tym cyklu będzie
owu. Dam wam znać czy te igły działają na dłuższą metę czy tylko doraźnie.
Pozdrawiam was wszystkie i życzę wytrwałości
magia36
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: pokonałam torbiele...akupunkturą 19.05.06, 11:25
      Akupunkture polecaja przy wysokim fsh - wiec cos w tym musi byc.
      Jesli jestes zadowolona - to moze podaj namiary?
      Jestem pewna ze komus sie moze przydac taki "sprawdzony" adres.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka