Dodaj do ulubionych

Wiarygodność HSG

09.06.06, 19:30
Miałam robione HSG, które wykazało, że lewy jajnik mam idealnie drożny,
natomiast prawy ma "upośledzoną" drożność, tzn. kontrast przeszedł, ale z
opóźnieniem, i widać na zdjęciu przewężenie w tym jajowodzie.

A teraz gdzieś wyczytałam, że w czasie HSG kontrast się przeciska, bo jest
pod dużym ciśnieniem, a w rzeczywistości są zrosty i jajowód jest niedrożny!

Czyli u mnie może właśnie występować taka sytuacja. Jaka w takim razie jest
wiarygodność HSG? Żadna! Czy może przesadzam?


Na domiar złego owulację mam w ciągu kilku ostatnich miescięcy tylko z
prawego jajnika! Lewy milczy nawet na cyklu stymulowanym, ale stymulację clo
miałam tylko raz.

Jak myślicie na podst. swoich doświadczeń - czy ten lewy jeszcze kiedykolwiek
sie uktywni?

Miałam zrobione 3 iui, za kazdym razem owulacja byla z "niewłaściwego"
jajnika. Czy jest sens robić kolejne?

Doradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 09.06.06, 22:46
      Dla mnie HSG jest badaniem wiarygodnym, oczywiście nie w 100%, ale ciśnienie
      pod jakim przedostaje się kontrast nie jest znów takie duże, poza tym to
      właśnie dzięki temu ciśnieniu można usunąć niewielkie zrosty, większe tak czy
      inaczej wyjdą na zdjęciu. Stymulacje miałaś za krótko i pewnie dla tego
      organizm nie zareagował, kilka cykli to tak. Moim zdaniem jest szansa na
      uaktywnienie lewego jajnika. A co jest wskazaniem do iui, poza tym skoro
      owulacja była w tym czasie z prawego jajnika ilekarz zdecydował się na iui to
      trochę odważnie postąpił, bo jeżeli nasionka podawane były do jajowdu to mogło
      dojść do ciąży ektopowej. Jeżeli nawet do macicy to i tak mogłyby przedostać
      się do jajowdu. ja bym nie ryzykowała /ale ja mam 2 etopowe zaliczone/
      • molonela Re: Wiarygodność HSG 09.06.06, 23:17
        dziękuję bardzo za odpowiedź

        to, co piszesz w sumie mnie pociesza - że jest szansa na uaktywnienie tego
        jajnika
        iui byla do macicy, lekarz ostrzegal, ze istnieje ryzyko pozamacicznej, ale nie
        uważa, że jest zbyt duże i bez żadnego wahania robi iui... myślisz, że ryzyko
        jest jednak spore?

        a wskazaniem do iui jest ... brak przyczyny niepowodzeń (teoretcznie wszystko
        OK)
    • korlewna Re: Wiarygodność HSG 10.06.06, 10:35
      hmmm.... zrostów nie da sie usunać kontrastem. Jedyna metodą jest działanie
      chirurgiczne.
      Jeśli podczas badania HSG kontrast przechodzi z opoznieniem, to znaczy, ze
      jajowód był sklejony i kontrast rozkleił. A czy sytuacja bedzie sie powtarzać,
      czy nie... tego nie wie nikt. Moze to była jednorazowa sytuacja i jajowod
      czekał na to, zeby ktos pomogł mu rozkleić sie, a może po prostu zle pracuje i
      ma tendencje do sklejania.
      HSG może być o tyle fałszywe, ze pod wplywem kontrastu jajowody kurcza sie i
      mimo droznych jajowodow badanie wskazuje na ich niedrożnośc. NO ale to sie
      przytrafia naprawde nieczęsto i przede wszystkim to nie ten przypadek
      • freya9 Re: Wiarygodność HSG 10.06.06, 12:19
        Moje doświadczenia: HSG (listopad 2005) - obustronna niedrożność jajowodów,
        kontrast nawet nie przeszedł "kawałek". Luty 2006 laparoskopia - kontrast
        przeszedł, zrostów brak. Jajowody zdrowe jak u "małej dziewczynki"... Lekarz
        powiedział, że na HSG był taki zły wynik albo 1) pod wpływem nerwów jajowody
        się "zacisnęły" lub 2) były sklejone a podczas laparo kontrast przechodzi z
        większą siłą niż podczas HSG. Polecam laparoskopie "dzięki niej" zaszłam w
        ciąże po 767 dniach oczekiwań na cud... (dzisiaj 14tc). Pozdrawiam!
      • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 10.06.06, 19:23
        Sami lekarze twierdzą, że niewielkie zrosty można, ale generalnie tylko
        inwazyjnie.
        • margot30 Re: Wiarygodność HSG 11.06.06, 10:30
          Jestem przykładem, że nie jest istotne, z którego jajnika jest owulacja. Miałam
          ją z prawego, a przechwycił jajeczko lewy jajowód. Niestety była to ciąża
          pozamaciczna, ale to inna historia...
          Zaszłam w ciążę 2 cykle po hsg, jajowody drożne, a jednak były zrosty bo
          zarodek utkwił w prawym jajowodzie, niestety lekarze nie zdołali go uratowac.
          Tydzień temu mialam 2 hsg i lewy jajowod okazał się drożny,a prwego nie było
          wcale...
          • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 13.06.06, 06:15
            Wcale do ciąży pozamacicznej nie trzeba zrostów w jajowodzie, skoro były drożne
            po HSG, to znaczy, że albo źle pracowały, były zbyt giętkie, albo rzęski
            przesuwające pęcherzyk nie pracuja,a lebo ich wogle nie ma. Ciąza ektopowa jest
            nie tylko wynikiem zrostów.
            Poza tym to chyba normalne, że na HSG nie widać prawego jajowodu skoro Ci go
            usunęli razem z ciążą.
            • anaks Re: Wiarygodność HSG 14.06.06, 08:38
              Dziewczyny głowy do góry.
              O dziecko staralismy sie od 2000r ale bez efektów. HSG miałam robione w
              03.2003r - diagnoza: jajowody drożne ale przepływ znacznie utrudniony
              (komentarz lekarza wykonującego badanie, że pod wpływem ciśnienia to
              kontras "jakoś" przeszedł,prawy jajowód jest bardzo kiepski, lewy troszeczkę
              lepiej ale ogólnie to jes źle). Przeszłam przez 4iui gdzie w przypadku dwóch
              ostatnich to owulacja była z obu jajników. Efektów brak. Podchodzimy do IVF -
              udaje sie za pierwszym razem. W 10.2004 urodziłam bliźniaki. A teraz kompletna
              niespodzianka jestem w ciąży (już 12 tydzień) i to w sposób naturalny. Nawet
              nie przyszło nam do głowy że po tylu latach starań znowu się zabezpiczać.
              Pozdrawiam i życzę takich niespodzianek
              Anna
              • julcia2222 Re: Wiarygodność HSG 14.06.06, 08:43
                Gratuluję i bardzo sie cieszę. Chciałbym mieć więcej siły, ale ja już jestem
                załamana...
    • oleska16 Re: Wiarygodność HSG 14.06.06, 17:59
      Jestem najlepszym przykładem, że badanie jest malo miarodajne. W grudniu
      zrobiono mi hsg; okazało się, że w jajowodach zrosty, macica dwurozna i barak
      szans na naturalne poczęcie. Moja mądra koleżanka dała mi namiary na dr
      Domitrza. Po analizie zdjęć lekarz ten stwierdził by jednoznacznie potwierdzic
      taka diagnoze konieczna jest laparoskopia bo on na 100% nie wierzy, że mam az
      tak zmienione narządy rodne. Poddałam się laparoskopii w styczniu i okazało
      zię, że mam drozne jajowody bez cech jakichkolwiek zrostów. Macica jest prawie
      normalna, posiada jedynie częściową przegrodę, którą podczas zabiegu usunięto.
      Obecnie dzieki tym zbaiego mjestem w 14tc, czego i tobie zyczę.
      • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 16.06.06, 06:22
        Ale nie słyszałam nigdy o przypadku odwrotnym, to znaczy, żeby na HSG wszystko
        wyszło idealnie a zrosty były. Poza tym mcica dwurożna to dziś nie taki wielki
        problem, sama mam taką i bez usuwania czegokolwiem zaciążyłam i urodziłam
        zdrowego synka. Przy usuwaniu często można zrobic więcej szkody. Raczej
        normalne jest, że lekarz zaczyna badanie drożności od HSG a dopiero po
        stwierdzeniu nieprawidłowości robi laparo bo jak wiadomo po samym laparo mogą
        być zrosty.
        • dagps Re: Wiarygodność HSG 16.06.06, 07:39
          koleznce wyszlo w hsg ze jeden niedrozny - kontrast nie poszedl, a w laparo sie okazalo ze eleganckie jajowody....
        • oleska16 Re: Wiarygodność HSG 17.06.06, 20:14
          Masz nieco nieżwieże informacje. Niestety macica dwurożna jest problemem. Po
          pierwsze jest kłopot by zajśc w ciążę, by zarodek umiejscowił się we właściwym
          rogu macicy i by ciążę utrzymać. Taka ciążą to ciąża wysokiego ryzyka i
          zagrażające poronienie, często przedwszesny poród i dziecko z niską masa
          urodzeniową a także bardzo często ścisłe leżenie przez cały okres ciąży. Ty
          widocznie masz ogromne szczęście albo nie masz macicy dworożnej.
          Co zas tyczy sie badania hsg to jest ono wykonywane w pierwszej kolejności
          poniewaz jest mniej inwazyjne niz laparoskopia.
          • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 19.06.06, 07:21
            Zam kilka osób z wadami w budowie macicy i macicy jednorożnej i w żadnym
            przypadku nie było problemw, o których piszesz. A znasz takie drastyczne
            przypadki, czytałaś o nich?
            Moja ginka specjalizuje się w ciążach w takich własnie macicach i opowiadała mi
            trochę jak to wygląda, owszem nie zawsze jest różowo, ale nei aż tak tragicznie
            jak piszesz.
            • oleska16 Re: Wiarygodność HSG 19.06.06, 20:11
              Własnie jestem jedną z nich i tylko ja i mój mąz wiemy ile nas to , przede
              wszystkim psychicznie kosztowało.
              • weronusia Re: Wiarygodność HSG 19.06.06, 20:19
                dziewczyny jak to w zasadzie jest z tym HSG
                czy ono ocenia raczej jamę macicy
                czy drożnosć jajowodów

                bo eksperci wypowiadają się bardzo różnie
                • oleska16 Re: Wiarygodność HSG 21.06.06, 15:03
                  Pozawala na jedno i na drugie. To jest zdjęcie organów wypełnionych kontrastem.
                  Czasem ten kontrast wstrzykiwany pod ciśnieniem powoduje deformację i skażenie
                  stanu rzeczywistego narządu, o czym nalezy pamietac interpretując wynik
                  badania. Dlatego tez w przypadku wątpliwości nalezy wykonac bardziej inwazyjne
                  badanie (mały procent powikłań) czyli laparoskopię często połączona z
                  histeroskopią.
              • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 20.06.06, 07:04
                A napisałaś tak jabyś conajmniej znała lub czytała o rzeszach takich kobiet.
                Poza tym dużo zależy od wiedzy i doświadczenia gina z takimi macicami.
                Często /sama przez to przeszłam/ gin stwierdza wady wbudowie i odbira nadzieje
                na dziecko a niesłusznie.
                • oleska16 Re: Wiarygodność HSG 21.06.06, 14:58
                  Bo tak do końca to nie jestem laikiem w kwestii medycyny, więc moge sobie
                  pozwolić na takie stwierdzenia.
                  • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 22.06.06, 06:15
                    Ale nie bardzo rozumiem co ma niska masa urodzeniowa czy poród przedwczesny do
                    macicy dwurożnej. Przeciez macica jest rozciągliwa, poza tym sa leki
                    wspomagajace to rozciąganie. Co do poronienia to lekarz nie może jednoznacznie
                    stwierdzić czy powodem byla właśnie wada w budowie czy nie bo tej wady tak na
                    prawdę dobrze na usg nie widać i nie ma pewności, że to przez nią. Lekarze po
                    prostu często diagnozują wady w budowie i odpuszczaja sobie szukanie inny
                    przyczyn. Nie ć i wyolbrzymiać tylko na podstwie Twojego przypadku. Wielu
                    lekarzy często diagnozuje takie macice dopiero podczas cesarki.
                    • oleska16 Re: Wiarygodność HSG 22.06.06, 10:46
                      Po części masz rację. Ale płód umiejscawia się jedynie w jednym rogu i taka
                      macica słabo sie rozciąga a to jest miedzy innymi powodem przedwczesnego porodu
                      a jesli poród przedwczesny to niska masa urodzeniowa i odwrotnie jesli płód nie
                      ma miejsca to kiepsko rośnie niestety. Mam koleżanke ginekologa, która
                      dokładniej przybliżała mi te kwestie, poza tym co sama wiem. A tak na
                      marginesie czy nie lepiej zrobic laparoskopie niz cesarkę, po której często śa
                      dośc powazne problemy z laktacją, dodatkowo znieczulenie, cięcia szwy, blizny.
                      A mało kto o tym wspomina. Uważam, że takich sytuacji nalezy unikać a nie
                      szukac rozwiążania jedynie w przyjmowaniu tabletek.
                      Przy poronieniu trudno rzecywiscie powiedziec co było jego powodem, ale jesli
                      istnieje wada to jest to prawie zawsze ta przyczyna, bo zarodek ma trudności z
                      implantacją. A nie wszyscy lekarze to światli ludzie. Ja mam to szczęscie miec
                      taka koleżankę i ona wie jak pokierowac pacjentką i miedzy innymi za to nalezy
                      ją cenić. Poza osobami kompetentymi spotkałam lekarza który liczył jedynie na
                      kase wiedząc dokładnie, że hsg jest wątpliwe i że jesli poddam sie in vitro to
                      efekt nie bedzie zadowalający, a my przezyjemy kolejne rozczarowanie i wydamy
                      sporą kasę. Jedynie po to by część z niej otrzymal lekarz.
                      To co napsiałam to nie jest wyolbrzymianie ale opis mojego przypadku jedynie po
                      to by uwaqżać i nie zawsze wszystko przyjmowac jako dobra monetę, czasem
                      poradzic sie kogos innego, bo ten ktos może miec zupełnie inne doświadczenia,
                      tak jak dr Domitrz, który w kwestii podejmowania decyzji o in vitro jest bardzo
                      ostrozny bo wie czym może sie skończyc hiperstymulacja janików i nie nie zawsze
                      jest ono konieczne. Tak jak to sie okazało w moim przypadku.
                      • lidek0 Re: Wiarygodność HSG 23.06.06, 06:20
                        Nie wiem co ma cesarka do laparoskopii. Chodziło mi jedynie o to, że jeżeli
                        jest takie wskazanie i gin robi cesarkę to wtedy dopiero ma mozliwość
                        zobaczenia macicy od środka i stwierdza macicę dwurożną podczas kiedy taka
                        pacjentka nie miała żadnych wcześniej problemów, szybko zaciążyła i ciąża była
                        bezproblemowa. Macica dwurożna nie jest wkazaniem do cesarki. Poza tym
                        przyjmowanie leków to nie jedyne rozwiązanie, napisała tylko, że istnieja
                        takie. Poza ty korekta wady nie zawsze jest możliwa, a zdaję sobie sprawę jakie
                        konsekwencje niesie za soba invitro /tak na marginesie mnie czeka/. Przy
                        wadachw budowie polecam prof.Śpiewankiewicz z Warszawy.
                        A tak na marginesie ja po cc nie miałam żadnych problemów z laktacją i jak
                        pokazuje życie rodzaj porodu nie ma związku z laktacją /było już na ten temat
                        wiele ankiet/ a moja siostra po porodzie naturalnym po wyjściu ze szpitala
                        dostala pokarmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka