Dodaj do ulubionych

do agata83

06.08.06, 16:16
Agatko, napisałąm również to pytanie w wątku o hsg, ale boję sie, ze możesz
tam nie zajrzeć, więc ponawiam tutaj:
Jak miałaś robione hsg, na żywca, czy w narkozie? Ja pierwsze
przeszłam na żywca i raczej mam dość. Teraz chcę sobie zafundować w narkozie
u prof. Sobkiewicza. Jeśli miałaś w narkozie, to powiedz mi ile czasu byłaś
uśpiona i jak się czułaś "po"??Agnieszka.
Obserwuj wątek
    • agata73 Re: do agata83 06.08.06, 20:03
      Witaj
      miałam bez znieczulenia (dostałam tylko jakiś czopek i tabletkę), nie nalezało
      to do przyjemności, ale spodziewałam się czegoś dużo gorszego. dr S. był bardzo
      delikatny i cały czas mowił do mnie po kolei co bedzie robił i kiedy może
      zaboleć. Ja kolejny raz podchodzilabym też bez znieczulenia, ale np moja
      kumpelka tak sie bała, że zdecydowała się ze znieczuleniem, pojechalam wtedy z
      nią , bo jej M. był w pracy. Pielęgniarki założyły jej wenflon i zabrały do
      pracowni RTG, oddały ją po 30 minutach, przeszła (lekko nietrzeźwa i
      niekontaktująca)do innego gabinetu, tam kazali nam poczekać ok. godziny i do
      domu. Mówiła, ze "film jej sie urwał" i nic nie czuła. Odwiozłam ją do domu i
      oddałam po opiekę tesciowej i już. Następnego dnia spotkałysmy sie w pracy i
      nie narzekała czyli musiało być dobrze (a ponarzekać to Ona lubi sad ). Jak się
      bardzo boisz to lepiej weź w znieczuleniu, chociaż dr S. jest tak delikatny, ze
      i bez znieczulenia dasz radę. Powodzenia i korzystnego wyniku.
      • agata73 Re: do agata83 06.08.06, 20:04
        Ps. jestem niestety rocznik 73 wink.
        • maliniaq Re: do agata83 06.08.06, 22:34
          Hej, dzięki za szczegółowy opis. Ja nastawiłąm się na narkozę i tak chyba (na
          pewno) będzie. A co do rocznika... to ja jestem 74smile.
          • maliniaq Re: do agata73 06.08.06, 22:40
            hahahaha, dopiero teraz zajarzyłąm o co chodzi z tym rocznikiemsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka