Dodaj do ulubionych

ja chyba zwariowałam...?

27.08.06, 22:16
jestem 6 dni po pregnylu, w cyklu, w którym po raz pierwszy gin stwierdził mi
owu, oszalałam z radości jak okazało się że urósł pęcherzyk, a teraz czekam i
czekam... i juz chce zrobic test, nawet sobie pomyslałam że może zrobię to
zobaczę jak wyglądają te dwie kreski... (bo pregnyl na bank sfałszowałby ten
wynik)... Głupie to chyba ale ja tak bardzo chcę zobaczyc te dwie krechy...
Obserwuj wątek
    • magasi9 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 07:15
      trzymaj sie justy 113
      ja tez jestem 6 dni po pregnylu, owulacji i iui

      mysle ze tak na prawde nie chcesz zrobic teraz zadnego testu i zobaczyc
      sfalszowanych dwoch kresek, chcesz zobaczyc prawdziwe dwie, serduszko,
      uslyszesc ze wszsytko ok i spokojnie przejsc przez 9 miesiecy
      musimy byc cierpliwe, chociaz tylko my wiemy jakie to trudne
      • justy113 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 08:09
        diękuję dziewczyny, dziękuję magasi9, masz rację tylko my wiemy jakie to
        trudne, pozdrawiam i też życzę dwóch kreseczek, bijących malutkich serduszek i
        szczęścia bo ona chyba nam też jest potrzebne. Czyli magasi9 jeżeli chodzi o
        terminy jesteśmy na równi, a kiedy było przytulanko i kiedy testujemy?
        • magasi9 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 08:51
          jak dotrwam (to znaczy @ nie przyjdzie) to testuje 5.9
          po mojej pierwszej iui dostalam @ dokladnie po 14 dniach, wiec mysle ze do 5.9
          musze "spokojnie" czekac
          • coco17 magasi 28.08.06, 09:12
            ja tez testuje ok 5.09
            jestem po 3 IUI i ostatniej
            czekajmy,bo sie doczekamy!
            • magasi9 coco17 28.08.06, 09:20
              no to za tydzien bedzie wielkie testowanie!!!
    • jula1232 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 07:19
      nie zwariowałaś!!! pozdrówka i powodzenia na testowaniusmile)))))))
      • agnieszka.krak Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 08:24
        oj daj spoój z testem po 6 dnich zobaczysz napewno 2 kesreki, tylko ze
        przekłamane. Lepiej sie wstrzymaj choc z 5-6 dni a najlepiej tydzien
    • ruszka77 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 10:13
      Ja jestem 7 dni po pregnylu, pęcherzyk pękł i czekam, czekam, czekam...
      • justy113 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 13:17
        ruszka77 a skąd wiesz że pęcherzyk pękł?
        • ruszka77 Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 13:35
          Jestem na monitoringu i lekarz twierdzi, że był i go nie ma tzn., że pękł smile(a
          i jeszcze mówił coś o jakimś płynie ,że jest i że to dodatkowo potwierdza
          powstanie ciałka żółtego)
    • molonela Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 13:25
      też kiedyś po pregnylu miałam takie myśli, więc nie jestes sama z podobnymi
      pomysłami wink
    • neshia Re: ja chyba zwariowałam...? 28.08.06, 16:16
      To ja chyba też smile Już dzsiaj 26 dzień cyklu, też jestem po pregnylu i korci
      mnie niesamowicie. To też było moje pierwsze jajeczkowanie od kiedy się leczę.
      Boję się mieć nadzieję, ale ciągle o tym myślę, że może się udało. A więc
      czekajmy, czas pokaże. Testu chyba jednak nie zrobię, bo mój gin też odradzał.
      Chcę prawdziwe krechy!
      Pozdrawiam, życzę wytrwałości.
    • toffi4 Re: ja chyba zwariowałam...? 29.08.06, 22:51
      witam!pregnyl dostałam 26.08 i nie zrobię testu wcześniej niż 11.09. dwa cykle
      temu zrobiłam test 10dni po pregnylu, bo mnie strasznie korciło, cieszyliśmy się
      bardzo, aż do samej @w 15dniu po pregnylu. życzę dwóch kresek we właściwym
      czasie, bo te dwie przekłamane są jeszcze gorsze niż jedna, pozdrawiam trzymam
      kciuki napewno się uda
      • neshia toffi4 30.08.06, 10:18
        A czy wiesz może kiedy można zrobić test po pregnylu, żeby wynik był wiarygodny?
        Dziś mam 13 dzień od zastrzyku, 28 dc i nie wiem czy jeszcze czekać, czy robić
        test?
        • toffi4 Re: toffi4 30.08.06, 20:18
          w 15tym dniu po pęknięciu pęcherzyka,pregnyl działa po 24-36godzinach od
          podania. ja mam monitorowane cykle: 2dni(ok. 48godzin) po podaniu pregnylu mam
          kontrolne usg czy pregnyl zadziałał i mój ginekolog mówi po tym usg, że w 15tej
          dobie mogę robić test, bo dopiero wtedy jest wiarygidny.pozdrawiam
    • ruszka77 Re: ja chyba zwariowałam...? 04.09.06, 10:55
      I jak dziewczynki radzicie sobie z oczekiwaniem?
      Ja na razie jeszcze całkiem, całkiem ale to się może niebawem zmienić smile
    • neshia Re: ja chyba zwariowałam...? 04.09.06, 15:29
      Ja też czekam i czekam. Staram się być spokojna i nie myśleć ciągle o tym, ale
      jak tu nie myśleć kiedy już 33 dc i @ nie przychodzi. Znowu zaczynam mieć
      nadzieję. Ale nic nie mogę zrobić sad
      • ruszka77 Re: ja chyba zwariowałam...? 06.09.06, 13:23
        U mnie sprawa się już wyjaśniła, najpierw dostałam plamienia więc już opłakałam
        porażkę, ale na plamieniu się skończyło zrobiłam test i zobaczyłam 1,5 kreski,
        pojechałam na HCG i progesteron i doktorek potwierdził, ze będzie maleństwo ( o
        ile nic się nie skomplikuje) pozdrawiam i życzę powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka