Dodaj do ulubionych

październikowa IUI

04.10.06, 15:26
czekam na taki wątek a tu nic, nikt nie robi??
bo my tak, w koncu sie zdecydowalismy
4-8 dc bylo po pol CLO, 9 dc menopur (czy jakos tak sie to nazywalo)
dzisiaj 11 dc, 3 pecherzyki: 11, 12, 13 mm, w 9 dc mialy 9, 10, 11. troche
slabo chyba rosną? to chyba troche dziwne bo na naturalnych cyklach w 13 dc
zazwyczaj bylo 18mm. ale moze to dlatego ze teraz sa 3 sztuki a nie jedna?
problem jest z nasionami - brak ruchu A + wrogi sluz.
ile powinny miec pecherzyki zeby podac pregnyl? jakie powinno byc endo?
wkurza mnie troche novum, bo kazde usg robi kto inny, do mojej gin nie ma
miejsc grrr
czekam na towarzystwo w tym watku smile
Obserwuj wątek
    • dziunia78 Re: październikowa IUI 04.10.06, 17:43
      Witajcie, ciesze sie na ten watek. Ja mialam podejsc do I IUI we wrześniu ale
      wyszło inaczej. W tym miesiacu jezeli nic sie nie zmieni bede miala IUI w
      piatek 13. Od 2 do 6 dnia biore CLO a od 7 mam zaczac Estrofem. 9 października
      ide na podgladanko. Trzymam kciuki za Was wszystkie. Ania
    • ivoral Re: październikowa IUI 04.10.06, 18:44
      Mam nadzieje, ze ja tez do Was dolacze z moja 2-ga iui w okolicach 12-13
      pazdziernika. Wczesniej jeszcze hsg w tym samym cyklu (mam nadzieje, ze bedzie
      dobry wynik). IUI mialo byc mocno stymulowane (gonadotropiny + sterydy), ale
      nic z tego - bedzie co najwyzej cykl naturalny, bo gin boi sie, ze jest zbyt
      pozny termin hsg i przy takiej stymulacji owulacja moglaby byc przed planowanym
      hsg. Troche mi szkoda, ze bez tej stymulacji - fajnie byloby miec takie 3
      pecherzyki...
    • delfinem Re: październikowa IUI 04.10.06, 18:48
      Z radością dołączam do Wassmile 1 października miałam IUI, teraz odliczam dni do
      testowania. Jeżeli o mnie chodzi od 3 do 7 d.c. brałam CLO i na USG w 11 d.c.
      był pęcherzyk 21mm i ładne endo, zapadła decyzja o podaniu Ovitrelle na
      pęknięcie pęcherzyka. Przed IUI okazało się, że pęcherzyk już pękł i teraz to
      już tylko czekam na efektysmile)) Fajnie, że nie jestem sama. Pozdrawiam.
      • kisztylka Re: październikowa IUI 04.10.06, 20:39
        przylaczam sie do was drogie kolezanki.w 9 dc pecherzyk 14,4mm.Endo-6,1.Od
        piatego dnia CLO,planowany dzien IUI to 06.09(piatek)to bedzie moje pierwsze
        podejscie i mam nadzieje ze Poznań okaze sie byc szczesliwy dla nassmiledo tych z
        was ktore maja juz swoje pierwsze IUI za soba mam pytanie:czy po zabiegu sa
        jakies wskazania np.do lezenia badz odpoczynku?
        • babyplease Re: październikowa IUI 04.10.06, 20:46
          Tuż po zabiegu leży się 10 minut. Potem, w kolejnych dniach należy żyć tak jak
          zwykle. Nic raczej nie pomoże ani nie zaszkodzi. Jedynie ekstremalnie dużych
          wysiłków nie zaleca się wykonywać, ale nas to chyba nie dotyczy.
    • babyplease Re: październikowa IUI 04.10.06, 20:43
      Ja też podchodzę do IUI w październiku. Wrześniowa się nie udała. Teraz staram
      się dużo nie myśleć aby znów nie przeżyć rozczarowania. Na razie mi to
      wychodzi ,ale w dniu IUI pewnie znów będę mocno podekscytowana. Najgorsze jest
      to odliczanie do @. Uda się, nie uda, uda, nie uda...uda?
      • delfinem Re: październikowa IUI 04.10.06, 21:12
        Ja właśnie jestem na etapie odliczania i myślenia uda się, nie uda się. Ja
        chyba oszaleję, dlaczego to trzeba czekać aż tyle dni?
        • szklanapulapka2 Re: październikowa IUI 04.10.06, 22:36
          I ja do Was dołączamsmile. Moją IV już iui będę miała w najbliższą sobotę i
          niedzielę (8 i 7 październik). U mnie... historia zatoczyła koło. Zaczęłam
          starać się o dziecko 7 lat temu, po 6 iui wreszcie się udało. "Szczęśliwa" iui
          miała miejsce właśnie 7 i 8 października, tyle że 2003r. No i teraz równo po 3
          latach w te same dni znów mam iui. Mam nadzieję, ze okaże sie szczęśliwa... A
          moje leczenie to tylko clo od 2 do 5 dc teraz pregnyl, iui i luteina. Oj,
          będzie się działo... Agnieszka.
        • babyplease Re: październikowa IUI 05.10.06, 14:57
          Najgorsze jest to, że ja po IUI raz czuję,że się udało a raz nie. Jednego dnia
          bolą mnie piersi a kolejnego już nie, jednego jest mi niedobrze a drugiego
          czuję się świetnie. Chyba podświadomie wmawiam sobie, że się udało, choć
          przecież nie mogę 2 dni po IUI tego wiedzieć. Mój mózg chyba czasem nie
          wytrzymuje mojego pragnienia dziecka i wysyła oczekiwane przeze mnie sygnały
          ciązy...Oczywiście wszystko kończy się wraz z pojawieniem się tego dobrze
          znanego bólu na @.
          • delfinem Re: październikowa IUI 05.10.06, 17:59
            Ja mam dziś jakieś chwile zwątpienia, chyba dlatego, że bardzo mnie brzuch boli
            i ogólnie czuję się do bani. A to jeszcze 8 dni!
            • babyplease Re: październikowa IUI 05.10.06, 19:41
              Trzymaj się! Mam nadzieję, że Ci się uda. Najważniejsze to nie dać się
              zwariować, nie myśleć za dużo. Ja wyrzucam każdą myśl o IUI, o dzidzi, o ciąży
              itd. Wtedy mi łatwiej. Przed poprzednią IUI za dużo myślałam, za dużo miałam
              nadziei, za dużo planowałam. M.cieszył się tak , jakbym wtedy już była w ciąży.
              Teraz, IUI w następnym tygodniu, zajmuję się pracą. Tylko czasem, przez
              chwilkę, marzę o moim dzidziusiu...
              • delfinem Re: październikowa IUI 05.10.06, 20:15
                Mi się wydaje, że o tym nie myślę, ale myślęsad mimo tego, że się staram
                wyluzować. Szkoda mi też mojego męża, który rozmawia z moim brzuszkiemsmile Ja
                staram się intensywniej pracować, pomaga to na troszkę. Nie wiem czy dobrym
                pomysłem jest mój urlop w przyszłym tygodniu, będę miała więcej wolnego czasu
                ale też więcej czasu na katowanie się myślami czy się udało.
    • zyniowa73 Re: październikowa IUI 05.10.06, 20:02
      i ja będę z wami. 1 iui miałam w sierpniu nieudane we wrześniu miałam mieć 2
      iui ale choroba przeszkodziła teraz czekam na @ i pod koniec pażdziernika
      kolejna inseminacja mam nadzieję ze ostatnia zakończona powodzeniem.
    • kisztylka Re: październikowa IUI 05.10.06, 20:39
      dzis czyli w 11 dc pecherzyk 20,9 endometrium 7,7 ,oczywiscie pregnyl i jutro
      na iui.rokowania chyba niezle co?staram sie nie nastawiac za bardzo aczkolwiek
      pozytywne myslenie jest niewatpliwie potrzebne.
    • justyka1 Re: październikowa IUI 06.10.06, 08:46
      Witajcie ja też się do was dopisuje. Pierwsze iui mialam 02.10, w 11dc dwa
      pecherzyki po 12 i endo 7, od 2 dc do 6 dc clo, a od 7dc encorton, pozniej
      pegnyl. Teraz czekam i odliczam, szlak mie trafia bo cały czas o tym myśle,czy
      jest tam coś,czy się udało, najbardziej boje się rozczarowania, to jest
      okropne. Mam nadzie dziewczyny, że nam się uda. 16.10 mam zrobic badanie BHCG
      nigdy tego nie robiłam. od 05.10 biore też ampulki do pochwowo Utrogestan i mam
      je brac cały czas jak winik bedzie dodatni. Trzymam kciuki za nas. Jeszcze 10
      dni ...sadJustyna
      • delfinem Re: październikowa IUI 06.10.06, 09:12
        justyka1, idziemy prawie równosmile ja IUI miałam 1 października. Pozdrawiam.
        • justyka1 Re: październikowa IUI 06.10.06, 10:29
          Mam nadzieje, że wszytko bedzie OK smilepozdrawiam
          • rzabencja Re: październikowa IUI 06.10.06, 13:06
            ooo troche nas jest, ja dzisiaj ide do Novum po decyzje kiedy robimy. mam
            nadzieje ze towarzystwo uroslo przez te dwa dni, powiedzcie ile musza miec
            wzrostu zeby podac pregnyl?
            • delfinem Re: październikowa IUI 06.10.06, 18:39
              rzabencja, ja nie wiem. U mnie pęcherzyk w 11 d.c. miał 21 mm i od razu zapadła
              decyzja o podaniu leku na jego pęknięcie. Ale jakie tak wzorcowo muszą być duże
              pęcherzyki to nie wiem (choć wstyd się do tego przyznać).
              • hania2005 Re: październikowa IUI 06.10.06, 19:41
                cześć dziewczyny,
                dołączam do Was, choc iui miałam 29 września, ale za to testowanie bedzie w
                październiku. To było moje drugie podejście i 13.10 wszystko sie okaże!
                Póki co nic mnie nie boli, nic się nie dzieje.
                Wiem, że plan naszego leczenia przewiduje do 6 inseminacji, a ta była dopiero
                druga, więc chyba nie ma się co nastawiać.
                Trzymam za was wszystkie kciuki.
                pozdrawiam
                • karolina_marta Re: październikowa IUI 07.10.06, 19:58
                  Hej, hej!
                  Dziś 9 dnień cyklu, pęcherzyk 18 mm. Od 2 do 8 merional + clo. dzis dostałam
                  ovitrelle i w poniedziałek rano IUI.
                  Życzę nam wszystkim II kresek z tego IUI.
                  • kisztylka Re: październikowa IUI 07.10.06, 20:12
                    wlasnie jestem po pierwszej inseminacji.Odbyla sie 5.10.Zrobiona byla przy
                    niepeknietym pecherzyku kolo godz 18ej,ale bedac u gina nastepnego dnia okazalo
                    sie ze pekl.Takze czekam cierpliwie,okaze sie kolo 22.10.Dam wam znac!
    • babyplease Re: październikowa IUI 07.10.06, 20:18
      Mój pęcherzyk w 11 dniu cyklu ma 18 mm. W następnym tygodniu IUI. Potem chyba
      odpocznę od tych wszystkich procedur, pobrań krwi, USG, odliczania do @,
      odliczania do pierwszej wizyty po @, do pierwszego pobrania LH, itd.
      Czasem aż nie mogę uwierzyć, że zajście w ciążę dla wielu kobiet jest takie
      proste. Taka smutna refleksja dziś mi towarzyszy...
      • delfinem Re: październikowa IUI 07.10.06, 23:23
        babyplease mi też. Jak tak śledzę różne fora, różne wypowiedzi, to czasem mnie
        skręca czemu to nie mnie tak łatwo poszło, ale chyba się przyzwyczaiłam, że
        mi wiatr w oczy wieje, choś nie tak łatwo mi się z tym pogodzić.
        Testuję w piątek 13-tego smile
        • babyplease Re: październikowa IUI 08.10.06, 11:58
          Trzymam kciuki za Twój Piątek. Kiedyś i nam się uda.
          Wiesz, co mi sprawia największe trudności? Cieszyć się z ciąż koleżanek,
          odwiedzać je i ich dzieci, uśmiechać się i być dla nich wsparciem(bo
          macierzyństwo to nie same miłe chwile). O niepłodności nie mam nawet z kim
          porozmawiać. Tylko z M. i mamą. Nikt poza nimi nie zna prawdy. Oprócz
          oczywiście dziewczyn z forum. Ja chyba boję się, że ktoś mi będzie współczuł a
          i tak nie zrozumie tego bólu. I boję się plotek i ukradkowych spojrzeń pełnych
          litości.
          • delfinem Re: październikowa IUI 08.10.06, 19:04
            Mam te same problemy i rozterki co Ty babyplease. O problemach z posiadaniem
            dzieci nie wie nikt z moich bliskich, myślę, że mama się tylko domyśla. Za
            każdym spotkaniem znajomi podpytują "kiedy my?", bo oni czekają z drugim aż my
            postaramy się o pierwsze. O ironio i to trwa już 5 lat. Podjęliśmy z mężem
            decyzję, że nie powiemy nikomu, bo żyjemy w małej społeczności i obawiam się,
            że ludzie by tego nie zrozumieli w kategoriach choroby jak każda inna.
            • babyplease Re: październikowa IUI 08.10.06, 20:05
              Mi niepłodność trochę zmieniła charakter.Chyba trochę "zdziczałam". Unikam jak
              ognia sytuacji bolesnych.Przez to izoluję się od koleżanek w ciąży i z małymi
              dziećmi. One są takie dumne z maluchów i tyle mają o nich do powiedzania, że mi
              serce pęka.Są oczywiście dni, kiedy nie mam takich rozterek.To są dni kiedy
              pojawia się nadzieja, że tym razem się uda.
              Obecnie jestem w stanie pewnego zawieszenia emocji. Staram się nie myśleć o
              IUI, choć to już w tym tygodniu. Nawet nie chcę mieć nadziei.Potem mniej boli.
              Oczywiście pod koniec cyklu nie będę już taka mądra i emocje pewnie wezmą górę.
              Bo jak tu się nie emocjonować, kiedy czeka się na niepojawienie się @.
    • kisztylka Re: październikowa IUI 08.10.06, 12:27
      prubuje odnalesc dziewczyny ktore podchodzily do inseminacji we wrzesniu,jestem
      ciekawa czy ktorejs z nich sie udalo,dziolchy odezwijcie sie!jak narazie
      statystyki nie sa zbyt imponujacesad
      • babyplease Re: październikowa IUI 08.10.06, 12:30
        Ja podchodziłam we wrześniu i niestety się nie udało. Kolejna szansa w połowie
        tygodnia.
        • hania2005 Re: październikowa IUI 08.10.06, 13:36
          ja miałam dwie we wrześniu, pierwsza 04.09.nie udała sie, a druga 29.09 i na
          efekty czekam, testuje 13.10. Kurcze, kiedys musi sie udać!
          • rzabencja Re: październikowa IUI 09.10.06, 14:54
            melduje sie autorka watku dzisiaj po IUI, pecherzyk mial 18, pregnyl wczoraj,
            reszta dwoch pecherzykow chyba wymiekla w trakcie i juz nie urosly a jeden sie
            nawet zmniejszyl. jutro znowu Novum i kontrola czy peklo czy nie.
            pozdrawiam was wszystkie i trzymam za was kciuki, teraz tylko spokoj moze nas
            uratowac!
            • hania2005 wypadek rowerowy..... 09.10.06, 15:49
              Hej dziewczyny, wiecie co, wczoraj zrobilismy sobie rodzinną wycieczke
              rowerową, ale długo nie pojeździliśmy, bo ja się po prostu wywaliłam! Potłukłam
              się nieźle, mam kilka siniaków i zadrapań (afalt nie był miękki) a kierownica
              mocno "wbiła" mi sie w brzuch. Bardzo mnie bolało, ryczałam jak małe dziecko.
              I tak się zastanawiam czy ten nieszczęsny upadek mógł mi jakos zaszkodzić?
              Testować mam w czwartek albo w piatek.
              Tak sobie mysle że co ma byc to bedzie i jak ma sie udac to nawet wypadeczek
              tego nie zmieni, ale obawy jednak są.
              Kurcze, ale niezdara ze mnie!
              Jak sie nie uda to bedę winiła za to rower!
              pozdrawiam
    • delfinem Re: październikowa IUI 11.10.06, 12:30
      Podnoszę wąteczek, bo październik przecież jeszcze trwawink
    • babyplease Re: październikowa IUI 11.10.06, 17:17
      Ja kończę już swoje październikowe nadzieje. Pęcherzyk nie pękł, LH niskie.
      Chyba już nie mam siły znów odliczać. Pieniążki się kończą, sił i wytrwałości
      brakuje. Jeśli zakończę leczenie, będę miała sobie za złe, bo może udałoby się
      w kolejnym cyklu. Jeśli będę kontynuować, zbankrutuję i zwariuję od ciągłego
      odliczania dni i poziomów hormonów. Co radzicie, dziewczyny?
      • alix1 Re: październikowa IUI 11.10.06, 17:22
        Może odpoczynek? Ja tak zrobiłam po 5-tej nieudanej ivi. Odczulam się z
        plemników męża i jednocześnie biorę leki antydepresyjne zapisane przez
        psychiatrę. Za kilka miesięcy podchodzę znowu. Nie wiem, czy cię pocieszyłam, bo
        mam takie same dylematy... Teraz z kolei się martwię, że zegar biologiczny tyka
        i kilka miesięcy znowu w plecy sad(((((((
      • delfinem Re: październikowa IUI 11.10.06, 19:17
        Przykro mi babyplease. Trudno coś radzić, sytuacja każdej z nas, aczkolwiek
        wydawałoby się jest podobna, a jednak różna. Tak naprawdę to tylko Ty czujesz
        co chcesz robić dalej. Ja wierzę, że masz jeszcze zapas sił na dalszą walkę.
        Pieniążki to osobny, ciężki temat. Wiem coś o tym, bo 4 lata ja też przerwałam
        leczenie ze względu na nie. Teraz wystartowałam na nowo i mam zamiar próbować,
        aż mi się zebrane na ten cel pieniążki skończą. Jeżeli faktycznie ich nie masz,
        może warto zrobić krótką przerwę. Nie wiem jak długo już się leczysz i czy
        lekarze dobrze Cię zdiagnozowali. Problem niepękających pęcherzyków przeważnie
        daje się pokonać. Ja też miałam z tym problemem. W moim przypadku dobrym
        posunięciem była zmiana lekarza, bardziej szczegółowa diagnostyka i okazało
        się, że winny jest progesteron 17OH. Teraz biorę malutką dawkę Dexamethasonu i
        jest ok i mam nadzieję, że tak będzie dalej. Głowa do góry, będzie dobrze.
        Pozdrawiamsmile
      • ivoral Re: październikowa IUI 12.10.06, 09:48
        Babyplease,
        ja razdze Ci kontynuowac w takim tempie na jakie mozesz sobie pozwolic
        finansowo, ale kontynuowac.
        JEsli bedziesz odkladac to na pozniej (tak jak ja kiedys zrobilam), to z kazdym
        rokim bedziesz miala coraz mniejsze szanse.
        Np. kiedy badalam przewodnosc jajowodow w 2000r., to byly calkowicie przewodne,
        a wczorajsze hsg pokazalo, ze prawy calkowicie przewodny, a lewy juz tylko
        bardzo cienki i prawie nieprzewodny.
        Z tego co czytalam, z komorkami jajowymi jest jeszcze gorzej - z wiekiem
        poddajemy sie coraz wiekszej ilosci rtg, jestesmy narazone na szkodliwe wplywy
        srodowiska, stresy etc. to sie wszysko akumuluje i z wiekiem u kazdej kobiety
        coraz wiekszy procent komorek jest wadliwych. - Np. glownie z tego powodu u 20-
        latek in vitro udaje sie srednio w 50-60 % przypadkow, u 30-35 latek w 30%
        przypadkow, a u 40-latek w 20%.

        Powodzenia i jednak determinacji.
        • kaka154 Re: październikowa IUI 12.10.06, 11:53
          Moja lipsowa i sierpniowa IUI sie nie udały, po ostatniej zostały nie pekniete
          pecherzyki, o których wspominałam w oddzielnym wątku. Okazało sie ze 5dc na usg
          juz ich nie było, za to pojawił sie nowywink I teraz stymulacja od 6 dc i
          inseminacja w nastepnym tygodniu. Ewentualnie inseminacja z nacieciem aby
          pecherzyki wypuscic. Czy któras z was to miała?? Bede dopiero rozmawiała z
          lekarzem na ten temat, a nie mogę znależć info. Moze to jest metoda na
          niepekajace pecherzyki. Pozdrawiam P.
    • ivoral Re: październikowa IUI 12.10.06, 12:18
      Nie mialam tego.

      Czy dostalas pregnyl albo podwojny pregnyl?
      • szyszka39 Re: październikowa IUI 12.10.06, 16:44
        Cześć dziewczyny, ja chyba znowu do was dołączę. Po hsg mieliśmy 2 miesiące
        naturalsika, ale po wykonaniu ponownych badań nasienia troche się załamałam. Z
        dobrych wyników A+B - 65% , na 5% w a i 10 % w B. Chyba się zdecydujemy w tym
        miesiącu na 2 IUI. W przyszły czwartek wybieram sie do gina zobacze co mi
        powie- czy się wogóle kwalifikujemy, a wy co sądzicie?
      • kaka154 Re: październikowa IUI 14.10.06, 22:02
        dostalam wtedy jedna dawkę preegnylu, i zostaly 4 b.duże niepekniete...
    • coco17 Re: też wchodzę 12.10.06, 17:00
    • coco17 też wchodzę 12.10.06, 17:01
      13 w piątek mam iui.czwartą i ostatnią.
    • ivoral Re: październikowa IUI 12.10.06, 17:12
      Witajcie Dziewczyny,

      mam propozycje - nastawmy sie wszystkie pozytywnie i wierzmy, ze w tym miesiacu
      sie uda. Ale byloby cudnie gdyby tak w tym miesiacu wszystkim sie nam udalo.
      Mam zamiar nie rozmyslac w tym miesiacu o prawdopodobienstwach.

      Moja 2-ga iui bedzie jutro albo w sobote.
      • delfinem Re: październikowa IUI 13.10.06, 08:00
        Niestety zakłócę porządek na tym wątkuwink Mi się w październiku nie udało, dziś
        tylko jedna kreseczka. Trzymam kciuki za resztę odliczających.
        • szyszka39 Re: październikowa IUI 13.10.06, 09:09
          Bardzo mi przykro, ale jesteś pewna? Wiesz testy są różnej jakości. Nie chce ci
          robić nadziei,ale może beta byłaby lepsza?
          PS mojej siostrze dopiero 4 test pokazal II kreseczki.
          • hania2005 Re: październikowa IUI 13.10.06, 09:57
            u mnie tez jedna kreska, @ na razie brak.
    • justyka1 Re: październikowa IUI 14.10.06, 15:42
      Witajcie!
      Dzisiaj rano testowalam i niestety jedna krecha sad
      W poniedziałek idę na betaHSG zobczymy co będzie.
      Ale jest mi już smutno ...
    • coco17 Re: październikowa IUI 15.10.06, 21:14
      w piatek mialam iui,w sobote powtorzylam.dwa pieknie peknięte pęcherzyki.czekam
      10 dni
      • dziunia78 Re: październikowa IUI 18.10.06, 17:21
        W sobote 14 października mialam pierwsza IUI na niepęknięte pecherzyki. Od
        wczoraj biore Utrogestan 3x dziennie. Lekarz powiedzia że bHCG powinnam zrobic
        30 pażdziernika. Jak myślicie powinnam wcześniej??? Pozdrawiam wszystkie i
        trzymam za Nas kciuki. Ania
    • rzabencja Re: październikowa IUI 20.10.06, 10:36
      to znowu ja. straszny kociol mialam w pracy i nie mialam kiedy tu zajrzec. jak
      sie czujecie? ktos testuje kolo wtorku 24 paź? bo ja pewnie tak, chyba ze
      stchorze i bede czekac na @. jedna krecha to ponad moje sily. dziwne jest to ze
      nic nie czuje. zawsze druga faza to byly jakies klucia, bolace piersi a teraz
      niccccccccc, doslownie nie, tylko czasem lekki bol taki malpowy. kurde to
      czekanie to jest masakra jakas, brrrr.
      • kisztylka Re: październikowa IUI 20.10.06, 11:50
        ja testuje 24,to bedzie moj 30dc,oczywiscie o ile wczesniej nie nawiedzi
        mnie@.jestem po pierwszej iui a dokladnie 14 dni po,jak narazie zadnych objawow
        chocby najmniejszych,staram sie podejsc do tego ze spokojem i chyba nawet mi
        sie udaje,ale czym bardziej spodziewanej@tym wieksze emocje,wytrzymamsmile
        • rzabencja Re: październikowa IUI 20.10.06, 13:08
          to idziemy rowno, moj dzien tez we wtorek, to bedzie dzien po zakonczeniu brania
          luteiny (ginka kazala przez 13 dnia brac). IUI mialam w poniedzialek 9 paz, wiec
          to bedzie 31 dc.
          tez sie staram spokojnie ale wiesz jak to jest smile
          u mnie tez zadnych objawow, co mnie cieszy tez tych ktore zawsze mialam przed @!!
          podobno brak objawow to najlepszy objaw i tego sie trzymajmy!
          ale boje sie strasznie znowu tego doła jak bedzie @
          • kisztylka Re: rzabencja 20.10.06, 13:51
            ja luteine bralam przez 10 dni,ktora to byla twoja iui?
            • rzabencja Re: rzabencja 20.10.06, 13:59
              to moja 1 IUI i coraz bardziej sie boje bo cala ta procedura nie nalezala do
              przyjemnosci. jak pomysle sobie ze znowu co 2 dzien w Novum to slabo mi sie robi.
              • kisztylka Re: rzabencja 20.10.06, 14:07
                nam pozostaje klinika poza naszym miejscem zamieszkania,u nas kiepsko,nawet
                ponizej minimum jezeli chodzi o wspomaganie rozrodczosci,jezdzimy do poznania
                do MEDART-u.wyprawa jest 250km,ja jezeli chodzi o procedure iui to mam juz w
                sobie taka znieczulice ze poprostu nie odrozniam przyjemnosci od
                nieprzyjemnosci.cykle monitorowane mam u siebie a tam tylko na samo iui.tez nie
                dobrze bo wiesz jak to jest co ginekolog to inna opinia,kazdy na swoj
                sposob.ale z drugiej strony to fajna wyprawa,lubie jezdzic samochodem,dziala to
                na mnie rozluzniajaco a kto wie moze poznan okarze sie byc za niedlugo
                szczesliwy nabiore sentymentu do tago miasta
                • szyszka39 20.10. -2 IUI 21.10.06, 09:48
                  20.października miałam 2 IUI . Trzymajcie kciukismile)
                  • kisztylka Re: 20.10. -2 IUI 21.10.06, 12:20
                    trzymam kciuki,ja w czwartek testuje po pierwszej iui
                    • szyszka39 Re: 20.10. -2 IUI 21.10.06, 15:12
                      Dzieki , życzę II kreseczeksmile)
                      • kisztylka Re:niestety:((( 22.10.06, 17:24
                        przyszla jak zwykle nie proszona w 27dc,ale przyjelam to ze spokojem,moze
                        dlatego ze nie nastawialam sie na efekty za pierwszym razem,szykujemy sie z m
                        na kolejna,mniej wiecej bedzie to 3,4.11.trzymam kciuki za pozostale testujace
                        jeszcze w pazdzierniku.
    • monikan1 Re: październikowa IUI 23.10.06, 04:13
      Czesc, nie pisalam u Was nigdy, ale czesto czytalam wasze komentarze. Pomagaly
      mi na mojej drodze do malenstwa. Lecze sie od ubieglego roku, ale w Nowyn Yorku,
      wiec nie mialam mozliwosci skorzystac z waszych wskazowek odn. lekarzy czy
      klinik, niemniej jednak bylo otucha czytac o sukcesach wielu z Was. Na poczatku
      pazdziernika mialam 3 cia inseminacje i ... udalo sie. Jak narazie wszystko jest
      na dobrej drodze. Zycze Wam wszystkich pomyslnych rezultatow.
      Monika
      • szyszka39 Re: październikowa IUI 23.10.06, 09:07
        Witam cię, napisz coś więcej. jak wytgląda IUI w NY. Jaka jest opieka lekarska
        i to wszytsko na co u nas się dziewczyny skarżą, jestem ciekawa z jakimi p
        [roblemami się spotykasz. O Angli dziewczyny już pisały, może dowiemy się
        czegoś w NY.Pozdrawiam i życzę pozytywnego testusmile)
        • monikan1 Re: październikowa IUI 26.10.06, 18:14
          Na opieke lekarska nie moge narzekac, bo jest bardzo mila i czeste wizyty, okolo
          4- 5 w miesiacu. Moze jedynie to, ze nie tlumaczyli mi tak dokladnie
          terminatologi jak w Polsce. Czytajac forum dowiedzialam sie szczegulow,a moze
          poprostu jest trudniej mi zrozumiec fachowe zwroty w angielskim, bo czasem nawet
          po polsku brzmia obco. Generalnie tryb kuracji jest chyba taki sam jak u Was. W
          moim przypadku bralam clomiphene 2 tabetki dziennie przez 6 miesiecy, pozniej 3
          tabletki przez pare nastepnych i wlasciewie w listopadzie mialam przejsc na
          Gonal, a tu niespodzianka. Moj lekarz zapropnowal pierwsza inseminacje po 6
          miesiacach kuracji. Mialam badanie jajowodow, wiec wszystko wygladalo na
          "otwarte" i gotowe.Na razie jest wszystko OK, ale to dopiero 3 tygodnie.
          Cala kuracje , jak do tej pory nasze ubezpiczenie pokrywalo, ale wiem , ze nie
          pokrywaja invitro, a to tutaj kosztuje okolo 10.000$ za jedna. Moze sa inne
          ubezpiczenia , ktore zaplaca za to, ale nie jestem pewna.
          powodzenia dla Was wszystkich!
          Monika
      • alizeis Re: październikowa IUI 24.10.06, 16:03
        monikan1 napisała:

        > Czesc, nie pisalam u Was nigdy, ale czesto czytalam wasze komentarze. Pomagaly
        > mi na mojej drodze do malenstwa. Lecze sie od ubieglego roku, ale w Nowyn
        Yorku
        > ,
        > wiec nie mialam mozliwosci skorzystac z waszych wskazowek odn. lekarzy czy
        > klinik, niemniej jednak bylo otucha czytac o sukcesach wielu z Was. Na
        poczatku
        > pazdziernika mialam 3 cia inseminacje i ... udalo sie. Jak narazie wszystko
        jes
        > t
        > na dobrej drodze. Zycze Wam wszystkich pomyslnych rezultatow.
        > Monika

        Ja podchodze jutro do mojej trzeciej iui, tez w Nowym Jorku. Pierwsza
        zakonczyla sie ciaza i poronieniem w 7 tygodniu, druga byla nieudana. Moze do
        trzech razy sztuka - jak u Ciebie smile. Choc naprawde nie mam wiekszych nadziei -
        za duzo jest przeciw nam. Ale w koncu nigdy nie wiadomo wiec dopoki jest sens i
        jakies mozliwosci, kontynuuje.
        Gratulacje!
    • rzabencja Re: październikowa IUI 24.10.06, 09:38
      czy ktos jeszcze ze mną czeka? przykro mi z powodu tych ktorym sie nie udalo,
      zaraz pewnie do was dołącze. jak na razie @ nie widac i nic nie czuje, nadzieja
      niestety sie tli tzn ze dol bedzie wiekszy. czekam do jutra i robie test z rana.
      • szyszka39 Re: październikowa IUI 24.10.06, 10:40
        Zyczę II kreseczek, ja z testowaniem musze poczekać po przyszłego piątku, na
        razie spokojnie - bez nerwow, pewnie zacznę szaleć w przyszłym tyg.
    • ivoral Re: październikowa IUI 24.10.06, 10:13
      Trzymam kciuki. Ja testuje w piatek albo w poniedzialek (jeszcze nie
      zdecydowalam).
      • dziunia78 Re: październikowa IUI 24.10.06, 10:41
        Ivoral ja też mam zamiar testować w poniedziałek 30. Może poczekasz na mnie?
        Boję sie niestety, że do 30 wstretna @ przyjdzie i nic z tego. Trzymam kciuki
        za Nas wszystkie!!!
    • ivoral Re: październikowa IUI 24.10.06, 16:52
      Szczerze mowiac nie wiem, pomysle o tym jeszcze przez kilka dni. Jak zrobie w
      piatek, to nie bede musiala czekac i oszczedzac sie przez caly weekend.
      Chcialam to zrobic w jak najwiekszym spokoju, bo bardzo boje sie tego
      rozczarowania i miec troche czasu zeby dojsc po tym rozczarowaniu do siebie
      (siedzac w pracy bede to chyba bardziej przezywac).
      • tulcia Re: październikowa IUI 25.10.06, 00:02
        Dolacze do Was. Dzisiaj 7 d.c. Czekam z niecierpliowscia na piatek i ujrzenie
        ladnych pecherzykow smile
    • rzabencja juz po mnie 25.10.06, 09:38
      to juz po mnie, dzisiaj 1 dc,
      moje zycie nie ma sensu,
      nie mam na to juz sily,
      bedziemy robic nastepne ale tylko po to zeby miec czyste sumienie ze zrobilismy
      wszystko co mozna bylo
      czy wogole komus z tego watku sie udalo? nie dosc ze ja jaestem wybrakowana to
      jeszcze pechowy watek zalozylam??
      trzymam kciuki za reszte
    • ivoral Re: październikowa IUI 25.10.06, 10:27
      Rzabencja nie jestes wybrakowana. Kazdy czlowiek ma kiedys w zyciu jakies
      trudnosci i problemy i wierz mi, ze problemy z nieplodnoscia do tych
      najgorszych nie naleza. Zastanow sie nad tym co Ci sie w zyciu udalo i ciesz
      sie tym.
      A z ciaza - nie martw sie w koncu sie uda.Uwierz w to i podchodz to nastepnych
      prob optymistycznie (chociaz wiem, ze ze mnie tez czesto wieje pesymizmem, ale
      sie staram i wierze, ze to pomaga).
      Cieple pozdrowienia.
      • rzabencja Re: październikowa IUI 26.10.06, 08:55
        wiesz co, ja caly czas sie zastanawiam nad tym co mi sie udalo. duzo rzeczy mi
        sie udalo ale nie potrafie sie nimi cieszyc, bo po co mi one skoro nie bede
        miala komu ich przekazac? nie chodzi mi tutaj tylko o rzeczy materialne ale tzw
        caloksztalt. kogo mam zarazac swoimi pasjami i komu mam ten piekny swiat pokazywac?
        nie potrafie juz wierzyc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka