Dodaj do ulubionych

jestem po invitro

06.10.06, 13:57
Witam
Jestem po pierwszej próbie invitro w Novum niestety nie udanej, mam
endometrioze nie mam jednego jajowodu drugi jest do kitu, myślałam że invitro
załatwi moje problemy i tak bardzo na to liczyłam że aż się przeliczyłam nie
wiem teraz co robić, teraz bedę podchodziła na własnym cyklu ale został nam
tylko jeden embrion zamrożony, nie mam pojecia czy tym razem może się udać,
jak nie to co dalej, z tego co wiem to endometriozy nie da się wyleczyc, a
czym więcej prób invitro to szanse są coraz mniejsze, czy ktoś może mi coś
poradzić może zmienić przychodnie, jestem troche podłamana i nie wiem co mam
sobie myśleć czy jestem skazana na niemożność zajścia w ciąże, może któraś z
Was miała podobny przypadek
Obserwuj wątek
    • jola733 Re: jestem po invitro 06.10.06, 14:49
      z endometrioza udaję sie zajść w ciąże smile nawet naturalnie smile Novum to ponoć
      jedna z lepszych klinik
    • mimi282 Re: jestem po invitro 06.10.06, 19:32
      ja też jestem po ivf, nie udanym. mam endometrioze. teraz poł roku biorę
      diphereline, i w styczniu drugie ivf. ale masz zamrożony zarodek! mnie nawet
      tego nie udało się osiągnąć. pozdrawiam cię bardzo. no i cóż? powodzenia.
      • alinka66 Re: jestem po invitro 08.10.06, 21:32
        witaj

        na co jest ten lek? diphereline?
      • doza1 Re: jestem po invitro 09.10.06, 14:15
        a mam pytanko gdzie mieszkasz może masz jakiegoś dobrego lekarza i gdzie
        podchodziłaś do invitro bo zastanawia mnie czemu moja doktór od razu chce
        abyśmy jeszcze raz spróbowali bez próby podleczenia endo ja zabieg miałam w
        novum
    • doza1 Re: jestem po invitro 09.10.06, 11:17
      Po tej pierwszej próbie trochę się załamałam bo myślałam że to takie proste,
      teraz od tygodnia nie mogę znaleźć sobie miejsca w życiu, boję się podejść do
      drugiej próby bo jak się nie powiedzie to w tedy nie wiem co ze mną bedzie, nie
      wiem zy mam poczekać czy tak na gorącą, moja doktor mówi żeby od razu próbować
      na tym zamrożonym embrionie ale przecież jeszcze istnieje możliwość że on nie
      przeżyje, wiem że płacz i załamywanie się mi nie pomoże ale nie wiem co mam
      robić tak bardzo chcę mieć dziecko i od kąd zaczełam sie starać to cały czas
      pod górkę. Wicie może czy często się zdaża że pierwsza próba kończy się nie
      powodzeniem i za którym razie należy dać sobie spokój i pogodzić się ze swoim
      losem. Czasami zastanawiam się dlaczego to przytrafiło się mi a nie takiej
      kobiecie, która później swoje dziecko wyrzuca do śmietnika
    • male_piwo Re: jestem po invitro 09.10.06, 13:19
      Witam serdecznie!
      Twoja sytuacja jest bardzo podobna do naszej, z tym że my jeszcze jesteśmy przy
      nadzieji - testowanie w tym tygodniu.
      Jedna rzecz mnie zaciekawila, mianowicie stymulacja do IVF.
      Mojej żonie udało sie wyprodukować 2 komorki jajowe, z czego jedna się
      zapłodniła i została podana. Z tego co napisałaś, a takze Mimi u was rezultaty
      były podobne.
      Jaki dziewczyny macie stopień endometriozy? Moja żona ma IV st.
      Ciekawi mnie czy tak beznadziejna stymulacja, choć mówiono od początku żebyśmy w
      cuda nie wierzyli (tzn max 10 komorek), jest częstym zjawiskiem, czy się tak
      poprostu zdarza. Jak sami wiecie, ze gonal jest trochę kosztowny. Aha, moja M.
      miała wyniki hormonalne całkiem poprawne, więc tu raczej bym nie szukał przyczyny.
      Pozdrawiam
      • doza1 Re: jestem po invitro 09.10.06, 14:08
        mi lekarz mówił że bardzo źle się stymuluję, na gonal i inne leki wydałam dwa
        razy tyle co standardowo się wydaje ale to akurat nie miało w tym momencie
        znaczenia, udało mi się wystymulować cztery pęcherzyki z czego trzy się
        zapłodniły, dwa mi podano a jeden zamrozono. ja ogólne badania też miałam dobre
        i byłam na krótkim protokule.
        życze wam powodzenia, może wam się uda miejcie nadzieje, ja też miałam do
        samego końca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka