zosia-samosia2
06.11.06, 11:06
Wybaczcie, że trochę pomarudzę ale dopadł mnie mega dół. Beta z 10 dnia po
IUI: 2. Czyli znowu porażka. Postanowiłam zrobić podsumowanie za ten rok i
oto co mi wyszło:
- 2 nieudane inseminacje bo pęcherzyki zawiodły
- 5 inseminacji że wszystko zagrało
- 1 ciąża ale poroniona w 7 tygodniu
Ponadto mam 30 lat z większym hakiem a za sobą ponad 3 lata starań. Przede
mną jeszcze jedna już ostatnia IUI. A potem może in vitro, oczywiście pod
warunkiem, że uzbieramy kasę. A będzie to trudne bo w pracy nam się wszystko
wali. Przez te 3 lata straciliśmy znajomych bo wszystkim w między czasie
porodziły się dzieci a przebywanie wśród szczęśliwych rodzin nas dobija i nie
pozwala zapomnieć o naszym problemie. Straciliśmy z mężem chęć na cokolwiek.
Cud że jeszcze potrafimy przebywać ze sobą chociaż to powoli staje się coraz
trudniejsze. Boję się co będzie dalej. Przeraża mnie nasza bezdzietność.
Kurcze nie przypuszczałam że droga do posiadania własnego dzieciaczka będzie
taka trudna. A ile jeszcze przed nami tego nikt nie wie. Skąd brać siłę do
dalszej walki? Trochę zasmuciłam to formu ale musiałam się Wam wygadać, bo
kto mnie lepiej zrozumie jak nie Wy.