Dodaj do ulubionych

Transfer mrozaczków- drugie podejście

24.11.06, 08:36
Witam,
Podchodzę do drugiego transferu mrozaczków. Dziś 11 dc, jeśli wszystko
pójdzie dobrze, transfer będzie w przyszłym tygodniu.
Bardzo Was proszę o wsparcie, to bardzo pomaga smile))

Pozdrawiam.
Paula
Obserwuj wątek
    • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 08:39
      Witaj!
      Ja w przyszłym tygodniu też mam mieć transfer mrozaków w Invimedzie. W sobote
      podglądanko. Pozdrawiam!
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 08:59
        Ja też w Invimedzie, u dr R a Ty, u kogo?
        Moje kolejne podglądanko w poniedziałek, wtedy pewnie dowiem się kiedy transfer.
        Czy to Twój pierwszy transfer mrozaków czy już miałaś?
        • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 09:10
          Ja też u dr Rokickiego. Mam za sobą 6 iseminacji, 2 ICSI, 1 ciąża poroniona i
          zostały mi jeszcze 2 mrozaki. w sobotę jadę do Invimedu, niestety dr nie ma i
          będę miała USG u dr Karwackiej (9 dzień cyklu). Okaże się czy wszystko w
          porządku. Ostatnio mam jakieś zaburzenia hormonalne.
    • 56at Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 09:03
      Trzymam mocno!!!!!
    • julia56 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 09:05
      Paula, wysyłam Ci moc pozytywnych myśli.
      • 17lipiec1976 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 09:14
        powodzenia!!!
        • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 09:42
          trzymam kciuki smile
          • rafulka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 11:35
            Paula - ja w poniedziałek będę w 11 dc. i mam podglądanko. Jeśli pęcherzyk
            bedzie większy niż 18-20 mm to Ovitrelle i po dwóch dniach po maluszki. To mój
            pierwszy kriotransfer po ciąży pozamacicznej. Boję się o rozmrożenie, czy u
            ciebie zawsze ono przebiegało bez problemu?
            • kitek29 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 14:06
              ja tez chce podejsc w tym cyklu do moich 2 ostatnich mrozakow..
              dzis 4 dzien cyklu..
              podchodze na bezowulacyjnym..wyleczylam bakterie..mam nadzieje..w pon mam
              badanie kontrolne..

              k.
            • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 15:26
              Rafulka,
              Ja miałam dopiero jeden transfer z mrozaków, rozmrożono trzy i wszystkie trzy
              podano. Jeden był 1 klasy, drugi 2 klasy a trzeci na pograniczu 1 i 2 klasy.
              • monik39 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 24.11.06, 21:41
                Cześć dziewczyny. Mam nadzieję że przymiecie mnie do swojego grona-
                oczekujących na transfer. U mnie dziś 10 dc. To już drugi transfer mrozaków u
                dr R. Za wszystkie trzymam kciukismile
                • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 27.11.06, 09:53
                  paula005, kiedy transfer?
                  • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 27.11.06, 10:17
                    Baaaaardzo dziękuję za wsparcie smile
                    W niedzielę rano zrobiłam test owulacyjny, pokazał dwie kreski, dziś na
                    podglądanku pęcherzyka już nie było. Transfer mrozaczków w środę.
                    Od dziś mam już brać luteinę, acard i medrol (2 tabl. rano). Ten ostani to nowy
                    lek, wcześniej go nie brałam, nawet nie wiem na co.
                    A od środy znów dwa tygodnie oczekiwania i obserwacji organizmu wink
                    No i zobaczymy....
                    Co u Was?
                    • dziubania do pauli 27.11.06, 10:49
                      Ja brałam medrol, to steryd pomagający w zagnieżdżeniu się zarodków. Ja brałam
                      2 tabl. 4 mg dziennie. Dawki minimalnie. Zero skutków ubocznych. W niedzielę
                      wieczorem wyszedł mi pozytywny test owul. Idziemy równo. Teraz czekam na
                      telefon od dr.R, kiedy mój transfer.
                      • paula005 Re: do pauli 27.11.06, 10:57
                        Dziubaniu,
                        Daj znać kiedy będziesz miała transfer.
                        TRZYMAM KCIUKI *********************** smile
                        Paula
                        • dziubania Re: do pauli 27.11.06, 10:58
                          Probuję się dodzwonić do dr. Byłaś dzisiaj u niego??
                          • dziubania Re: do pauli 27.11.06, 11:06
                            Dodzwoniłam się. Od dziś luteina. Jutro medrol rano 1/2 tabl.W środę transfer
                            ok. 14.00. Jeżeli będą się dzielić. A Ty paula o której? Mam na imię Magda
                            • paula005 Re: do pauli 27.11.06, 11:26
                              14.30 ale mam być o 14.00
                              Spotkamy się smile))
                              • dziubania Re: do pauli 27.11.06, 11:29
                                No to faktycznie się spotkamy. mam nadzieję, ze dojdzie do naszych transferów.
                                U mnie to prawdopodobnie ostatnia szansa zostać mamą. Pozdrawiam serdecznie!!!
                                Do zobaczenia w środę.
                                • mj78 Re: do pauli 27.11.06, 16:37
                                  To ja trzymam mocno kciuki za Was smile
                                  • paula005 Re: do pauli 27.11.06, 17:11
                                    Dzięki mj78 smile
                                    My cały czas trzymamy za Ciebie i za Twoją dzidzię smile))
                                    Pozdrawiam.
                                    P.
                                    • monik39 Re: do Pauli i Dziubanii 27.11.06, 21:12
                                      Paula, Dziubania, ja też mam mieć transfer w środę u dr R. Jeszcze nie wiem o
                                      której godzinie. Może się spotkamy smile)
                                    • samanta25 Re: powodzenia dziewczyny 27.11.06, 23:09
                                      POWODZENIA DZIEWCZYNY smile))))))))))

                                      ********
                                      62 cykl starań
                                      czerwiec '06 ICSI - radość trwała krótko sad (ciąża biochemiczna)
                                      • dziubania Środowe Dziewczyny 28.11.06, 07:15
                                        Mam nadzieję, że spotkamy się w środę u dr R. Po tylu doświadczeniach trochę
                                        się boję czy mrozaczki po rozmrożeniu będą się dzielić. Czas pokaże. Trzymajcie
                                        się Dziewczynki!!! Oby do przodu.
                                        • paula005 Re: Środowe Dziewczyny 28.11.06, 10:00
                                          Ale się fajnie zgrałyśmy smile
                                          Jeśli się uda, to chyba ozłocimy naszego doktorka wink))
                                          Ostatnio wszystkie trzy rozmrożone zarodki zostały podane, ale oczywiście też
                                          mam obawy. Już się nie mogę doczekać jutra, nie mówiąc już o tych kolejnych
                                          dwóch tygodniach.
                                          Pozdrawiam.
                                          P.
                                          • monik39 Re: Środowe Dziewczyny 28.11.06, 10:09
                                            Dziewczyny, u mnie klapa. Byłam rano u doktorka i mój pęcherzyk nadal nie pękł.
                                            Doktor stwierdził że nic na siłę, zwłaszcza że miałam juz 2 transfery. Może to
                                            dobrze,bo jestem trochę przeziębiona sad Organizm chyba wie co robi.
                                            A więc teraz trzymam za Was kciuki smile)) Powodzenia jutro smile)))
                                            • dziubania monik39 28.11.06, 10:51
                                              To znaczy, że transfer zostanie przesunięty o kilka dni, tak? Szkoda, bo w
                                              trójkę raźniej. Dzisiaj doktorek ma mi dać znać czy jutro faktycznie będzie
                                              transfer. Ale się denerwuję. Ostatnia szansa! Buźka
                                              • mj78 Re: monik39 28.11.06, 11:40
                                                dziekuję za kciuki dla mnie i dzidzi smile Kończymy dzisiaj 33 tydzień smile
                                            • dziubania monik39 28.11.06, 12:06
                                              Monik czy Ty i capri z bociana to ta sama osoba?Taka ciekawośćsmile
                                              • monik39 Re: monik39 29.11.06, 09:34
                                                Dziubania, tak to ja smile Jesteś bardzo spostrzegawcza.
                                                A jeśli chodzi o transfer to niestety muszę poczekać do następnego cyklu sad
                                                • mj78 Re: monik39 29.11.06, 15:31
                                                  paula, miałaś dziś transfer?
                    • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 29.11.06, 18:31
                      No i już po transferze smile
                      Podano dwa zarodki, choć początkowo miał być tylko jeden, ten drugi podobno w
                      ostatniej chwili zaczął się dzielić więc ostatecznie dostałam dwa.
                      Teraz baaaaardzo długie dwa tygodnie przede mną. Testuję 11.12

                      Pozdrawiam cieplutko
                      Paula
                      • monik39 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 29.11.06, 20:36
                        Paula, trzymam kciuki smile
                      • monik39 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 29.11.06, 20:37
                        Dziubania, jak Twój transferek? Ile dostałaś dzieciaczków?
                      • rafulka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 30.11.06, 08:43
                        Paula ja w sobotę jadę po moje szczęście. mam dwie śnieżynki i gorąco wierzę,
                        że zechcą się obudzić... Teraz życzę ci spokoju. Rozumiem, że jeste`ś na
                        zwolnieniu, relaksujesz się i żadnego stresu?
                        • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 30.11.06, 09:43
                          To ja trzymam kciuki, żeby był prezent na święta smile
                          • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 30.11.06, 10:31
                            Witam,
                            Dziękuję za kciukaski smile
                            Na zwolnieniu ani urlopie nie jestem, dziś jestem już w pracy, co ma być to
                            będzie, a w domu dostałabym świra wink
                            Dziubania też zabrała dwa mrozaczki (leżałyśmy razem),
                            przy okazji, Madziu- pozdrawiam serdecznie.
                            Paula
                            • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 01.12.06, 14:08
                              paula005, wg mnie jak ma się udać to się uda smile

                              Też na drugi dzień po transferze udanym byłam w pracy ...
                              • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 01.12.06, 15:58
                                Oby, oby kochana wink))
                                • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 04.12.06, 07:30
                                  Witm dziewczyny!Tak jak paula napisała zabrałam 2 mrozaczki i testujemy razem
                                  11.12. Co tam Paulinka? Jak samopoczucie. U mnie jak zwykle sinusoida. Raz
                                  myślę, że będzie dobrze a potem, że nic z tego nie wyjdzie. Zycie. Pozdrawiam
                                  cieplutko!!!
    • rafulka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 04.12.06, 09:10
      Ja w sobotę zabrałam jednego maluszka, bo drugi się nie wybudził ze snu
      zimowego. Teraz relaksuję się na L-4 i czekam... Brrrr. Wiem, że co ma być -
      będzie, ale nadzieję rozdmuchałam do granic możliwości. smile
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 04.12.06, 09:22
        Cześć smile))
        Jeszcze tydzień do testu...mozna oszaleć od tego czekania. Nie mam żadnych, ale
        to żadnych objawów sad W poprzednim cyklu pobolewały mnie jajniki, takie
        uczucie jakby na @ ale krótko i delikatniej (i wtedy była ciąża biochemiczna).
        Teraz objawów brak sad może jeszcze za wcześnie....sama nie wiem
        Madzia, Rafulka - trzymam mocno kciukasy
        Pozdrawiam.
        P.
        • dziubania Paula 04.12.06, 09:50
          Ja staram się nie wsłuchiwać w organizm i objawy. Co ma byc to będzie!!! Teraz
          to niczego już nie zmienięsmileWypełniam tylko zalecenia dr R. i tyle. Buźka!!!
    • dziubania Dziewczyny jak samopoczucie? 06.12.06, 08:14
      mam nadzieję, ze wszystko bedzie dobrze chociaż tak sie nie nastawiam jak
      poprzednio. Podzrawiam Was wszystkie cieplutko!!!
      • paula005 Re: Dziewczyny jak samopoczucie? 06.12.06, 08:50
        Cześć Dziubaniu,
        Ja również w miarę spokojnie czekam do poniedziałku smile
        Co ma być to będzie, przecież nie mamy na to żadnego wpływu. Pewnie jak będzie
        wynik negatywny, to znów będzie płacz, no ale cóż.....taki już nasz los.
        Postanowiłam, że jak się nie uda tym razem, to zrobię miesiąc przerwy i
        spróbuję w kolejnym cyklu (tak pewnie pod koniec stycznia-początek lutego). Mam
        jeszcze 8 mrozaczków, więc jest o co powalczyć. A później...no cóż...chyba się
        poddam sad
        Ale na razie trzeba myśleć optymistycznie, może właśnie moje śnieżynki wgryzają
        się we mnie wink))
        Pozdrawiam.
        Paula
        • dziubania Re: Dziewczyny jak samopoczucie? 06.12.06, 08:52
          Masz rację paula. Ja mam takie bóle w podbrzuszu od kilku dni. Tak na okres.
          Oczywiście to o niczym nie swiadczy. Zresztą byle do poniedziałku. W niedzielę
          chyba zrobię sikańcasmile
          • paula005 Re: Dziewczyny jak samopoczucie? 06.12.06, 08:59
            Magda!
            Ja miałam takie bóle pierwszy raz po poprzednim transferze i jak się okazało to
            świadczyło o ciąży (jak wiesz okazało się ostatecznie, że biochemiczna) także
            sądzę, że to dobry znak dla Ciebie. Ja teraz nie mam żadnych bóli ani innych
            objawów sad ale pożyjemy, zobaczymy.Trzymaj się, kochana smile
            • dziubania Re: Dziewczyny jak samopoczucie? 06.12.06, 09:04
              Paulinko ja nie wierzę w takie objawy.Czy są czy ich nie ma - wszystko jest
              możliwe. Trzymam kciuki za Nas!!! Buźka
    • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 06.12.06, 08:55
      Ja jak się nie uda teraz odpuszczę, tylko nie wiem na jak długo. Podejmę
      decyzję po rozmowie z dr R. Psychika musi mi odpocząć. 2006 był okropny dla
      mnie!
      • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 12:38
        Jak samopoczucie dziewczyny? smile
        • mojachwila Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 13:05
          kobietki powiedzcie mi jak dlugo czekalyscie na kolejny transfer po nieudanym
          ivf/icsi??
          • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 13:42
            Ja tylko 1 cykl
        • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 13:43
          bóle podbrzusza, psychika zorana, ale się trzymam i próbuję nie myśleć za dużo.
          Wszystko się okaże w poniedziałek
          • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 13:53
            Objawów brak sad
            Chyba zrobię sikańca w niedzielę rano, powinien już wyjść jeśli jest ciąża.
            Przez ostatnie dni jestem strasznie nerwowa i rozdrażniona, mam złe przeczucia
            dlatego humor też nie najlepszy....
            Oby do poniedziałku!
            • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:00
              Paula brak objawów nie oznacza braku ciąży. Mnie się wydaje,ze zaraz dostanę
              okres. Na dwoje babka wróżyła. Też zrobię sikańca w niedzielę. Co się bedę
              meczyć do poniedziałkusmile Buźka
          • pimaka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:01
            wiem jak się czujecie, ja czekam już drugi tydzień, w 10dpt zrobiłam betę i
            wyszło 2,7 więc pełna załamka, w pierwszym tygodniu miałam straszne bóle
            brzucha, potem ustały dzisiaj znowu wracają (12dpt)@ brak nie wiem co robić,
            jestem rozdrażniona i ryczeć mi się chce. napiszcie czy to już koniec? (betę
            robiłam pierwszy raz, nigdy jeszcze nie dotrwałam tak długo, dużo wcześniej była @)
            ściskam mocno i trzymam kciuki.
            • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:29
              pimaka a robiłas powtórkę bety? Po co się tak denerwować niepotrzebnie. II
              wynik więcej powie. Pozdrawaiam cieplutko
              • pimaka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:36
                nie robiłam powtórki, nie wiem kiedy zrobić, dzisiaj (12) dpt? czy jeszcze
                czekać? poradźcie, staram się nie denerwować, ale czytam forum i tracę nadzieję,
                a do tego nie mogę się skontaktować z lekarzem, gdzieś wyjechał.....
                • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:37
                  Betę wlaśnie zaleca się robić najwcześniej 12dpt. Śmiało mozesz zrobić. Trzymam
                  kciuki!
                  • pimaka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:48
                    Dziubania dzięki wielkie, martwię się tylko tymi objawami, ból brzucha,
                    zaczynają też mnie boleć piersi, tak podobnie jak na @, jedna różnica to lekkie
                    zawroty głowy i to też nie zawsze, wiesz jak to jest jak się obserwuje organizm
                    wszystko wydaje się przez te dwa tygodnie podejrzane, dzisiaj do tego mam myśli
                    raz takie raz takie, chyba powinnam zacząć się leczyć, bo już wariuję.
                    • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 14:53
                      To jest normalne zachowanie. Wszystkie schizujemy.Objawy naprawdę mogą być
                      przerózne jak różne są nasze organizmy. Ja po udanym transferze miałam objawy
                      typowo na okres. Skończyło się źle, ale dalej walczymy. Lepiej, ze się wygadasz
                      tutaj na forum. Kończę na dziś i życzę wszystkim dobrego weekendu (spokojny to
                      on nie będzie). Paaaaaaaaaa
                      • pimaka Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 15:05
                        Trzeba sobie jakoś radzić, do "zobaczenia" po weekendzie, tez trzymam za was
                        kciuki, mocno ściskam pasmile
    • szyszka39 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 08.12.06, 15:31
      Trzymam kciukismile) Teraz napewno sie udasmile
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 09.12.06, 10:02
        Dziewczyny, od wczoraj zaczęłam plamić, o co chodzi!!!???? Nigdy wcześniej tego
        nie miałam, na @ zdecydowanie za wcześnie, dziś 26 dc a moje cykle zwykle
        trwają powyżej 30 dni. Na implantację za późno bo dziś 10 dpt (licząc dzień
        transferu jako zerowy). To plamienie, to jakieś takie dziwne, taki kolor nie
        czerwony tylko raczej kawowy sad wiecie co to może być?
        P.
        • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 09.12.06, 11:41
          paula005, u mnie niestety takie plamienia były po drugim transferze i niestety
          nie wróżyły ciąży sad

          Ale wiem, że inne dziewczyny plamiły i to był dobry znak.

          Ja myśle, że to jednak może być plamienie implantacyjne. Jak krew ciemna to
          może po prostu wypływa po 2 dniach i dlatego tak wygląda ...

          Tak czy inaczej trzymam mocno kciuki!
          • paula005 Dwie kreski na teście 10.12.06, 09:47
            Dziewczynki, zrobiłam sikańca i po raz pierwszy zobaczyłam dwie kreseczki na
            teście smile)) To cudowne uczucie ale niestety mam bardzo złe przeczucia.
            Od piątku wierczór ciągle plamię (tak jakoś na beżowo) i wogóle mam uczucie
            jakby co jakiś czas coś się ze mnie wylewało (aż sprawdzam wtedy czy nie
            dostałam @) jutro jadę na betę, zobaczymy. Aha jeszcze przyplątała mi się od
            wczoraj chyba jakaś infekcja, bo czuję takie pieczenie w środku, no po prostu u
            mnie ZAWSZE pod górkę, może to po luteinie?Sama nie wiem, bo jak jakaś infekcja
            to chyba nie za dobrze dla ewentualnej ciąży, prawda? Oczywiście umieram ze
            strachu i nie mogę się doczekać jutrzejszego wyniku bety.
            P.
            • monik39 Re: Dwie kreski na teście 10.12.06, 13:47
              Paula, trzymam mocno za Ciebie kciuki. Oby to było to!!! smile
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 09:54
      Paula trzymam kciuki, biegnij jutro na betę.caluski
      • dziubania I jak Paula!!!!! 11.12.06, 14:21
        Cały czas myślę o Tobie i trzymam kciuki. Daj znać!
        • paula005 Re: I jak Paula!!!!! 11.12.06, 14:49
          Dzięki kochana smile
          Ja już świruję! Jeszcze nie dzwonił!!!
          • dziubania Re: I jak Paula!!!!! 11.12.06, 14:50
            Kurcze. Ja tylko do 15 mam dostęp do internetu.
          • dziubania Re: I jak Paula!!!!! 11.12.06, 14:58
            To muszę zmykać. Napisz Paulinko jak wyniki. Jutro raniutko przeczytam.
            Kciuki!!!
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 09:58
      Paula ile zarodków Ci podano?
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 10:47
        Cześć Justysiu,
        Podano mi 2 mrozaczki, ale kurczę martwię się tym plamieniem, nie rokuje to
        dobrze, prawda?
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 10:52
      Paula nie mam pojęcia.ja nie plamiłam.tylko czułam ukłucia w brzuchu.ale skoro
      wyszedł test tzn,ze jesteś w ciąży.przecież ten homon sie wydziela.miło mi,że
      jestem tu pierwsza która po cichu ci gratuluje.wytrzymaj do jutra.a może
      bliźniaki?...
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 11:21
        Bliźnięta to moje marzenie smile))
        • asioolka1 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 12:59
          Paula, musi byc dobrze! Ja podchodze w styczniu do drugiego transferu mrozaków i
          licze na ciebie,że mi dasz nadzieję smile
          • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 10.12.06, 15:13
            paula005, gratuluję smile I trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było ok smile
            • dziubania Paula 11.12.06, 07:53
              Gratuluję!!! Przynajmniej 1 się udało. Ja dziś robiłam sikańca. 1 krecha. Nawet
              nie robię bety. Szkoda nerwow. Odstawiam wszystkie leki i trzymam za wszystkie
              kciuki. Ja odpuszczam. Będę podczytywać forum. Jeszcze raz gratulacje!
              • paula005 Re: Paula 11.12.06, 09:20
                Magda, strasznie mi przykro. Miałam nadzieję, że przeczytam dziś od Ciebie
                dobre wieści. Ja na razie czekam na wynik bety. Zobaczymy....
                • dziubania Re: Paula 11.12.06, 09:29
                  Też mi jest przykro. Tak naprawdę to jestem w szoku. Cieszę się ze względu na
                  Ciebie!!!Mówiłaś R o tych plamieniach?Czas mi tak jest w terminie okresu.
                  Trzymam kciuki!!!!!!!!
                  • paula005 Re: Paula 11.12.06, 09:40
                    Tak, mówiłam drR, powiedział, że to normalne, czasem się zdarza, (te plamienia
                    wystąpiły tylko w piątek wieczorem i trochę w sobotę)...na razie czekam na
                    betę, później mam się zgłosić za 10 dni na wizytę i zobaczymy, jeszcze nie mogę
                    się cieszyć, jest za wcześnie, wszystko się może zdarzyć...

                    Magda, odpocznij trochę, naładuj akumulatory, zrób sobie trochę przyjemności i
                    zobaczysz nabierzesz sił do dalszej walki. Będę trzymała kciuki za Ciebie.
                    P.
                    • paula005 Beta 480 w 12 dpt 11.12.06, 16:45
                      Dziewczyny,
                      Właśnie dzwonił dr, moja beta w 12 dpt to 480 smile)))
                      Mam ochotę krzyczeć ze szczęścia (ale nie mogę bo jestem w pracy).
                      Oby to oznaczało koniec kłopotów....
                      Teraz mam się zgłosić za 10 dni na wizytę, oczywiście będzie to bardzo długie
                      10 dni.
                      Dziękuję Wam baaardzo wszystkim za kciukaski smile
                      Paula
                      • majorka79 Re: Beta 480 w 12 dpt 11.12.06, 16:50
                        gratuluję CI z całego serca, należała CI się taka wiadomość. trzymam kcoiuki,
                        idź już z pracy i ciesz sięz M.
                        SUPPPPPPPER
                      • dziubania Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 07:10
                        Gratulacje!!! Bardzo się cieszę. Oddzywaj sie czasem Paula. Masz jakieś objawy?
                        Buźka
                        • paula005 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 09:21
                          Dzięki Magda, ale strach nie pozwala mi się cieszyć tak naprawdę...sama wiesz
                          najlepiej jakie życie potrafi być okrutne, zdaję sobie sprawę, że wysoka beta
                          nie jest żadną gwarancją sukcesu, po prostu boję się najgorszego. Ja wiem, że
                          trzeba myśleć optymistycznie ale jest to trudne niestety...
                          A co do objawów to przede wszystkim dość obfita wydzielina, lekkie pobolewanie
                          w podbrzuszu co jakiś czas i brak potrzeby wypróżniania od ponad tygodnia
                          (wcześniej to było nie do pomyślenia, miałam bardzo dobre trawienie).

                          Pozdrawiam.
                          Paula - jeszcze w szoku wink
                          • dziubania Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 09:37
                            Wiem,że strach jest. Będzie dobrze. A Twój problem z zaparciami spowodowany
                            jest progesteronem (chyba luteine przyjmujesz). Miałam to samo i brzuch jak
                            balon. Może bierz rano śliwki suszone. Pomaga. Trzymaj się cieplutko i
                            optymistycznie. Bardzo się cieszę (jakbym sama była w ciążysmile.
                            • julia56 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 09:41
                              Też to chciałam napisać, że cieszę się, jakbym sama była w ciąży. Będzie
                              dobrze, zobaczysz.
                              • mojachwila Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 11:59
                                GRATULUJE!!!!A powiedz mi podchodzilas na cyklu stymulowanym czy
                                bezowulacyjnym??
                                • mj78 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 12:23
                                  paula005, beta rewelacyjna i ja obstawiam bliźniaki smile)))

                                  Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok smile
                                  • mj78 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 12:26
                                    Aha, zaparcia to efekt wysokiego progesteronu - jedz śliwki suszone. Brzuch
                                    może pobolewać Cię jak na okres wręcz.

                                    Ja miałam bete ponad 200 w 12dpt i były bliźniaki smile
                                    • paula005 Mj78 12.12.06, 13:39
                                      Ta moja beta rzeczywiście jakaś wysoka, aż dziwne...mam nadzieję, że wszystko
                                      będzie ok, a jak się okaże, że to bliźniaki to bedzie super, tylko taka ciąża
                                      jest jeszcze bardziej zagrożona, niestety...
                                      Zasatnawiam się jeszcze dlaczego dr nie kazał sprawdzać jak przyrasta, przecież
                                      to jest chyba nawet ważniejsze niż pierwszy poziom bety. On mi kazał zgłosić
                                      się dopiero za 10 dni. Już nawet się zastanawiałam, czy nie zrobić bety gdzieś
                                      na własną rękę. Czy Ty sprawdzałaś u dr N. przyrost bety?
                                  • paula005 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 12:26
                                    Dzięki smile)))
                                • paula005 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 12:25
                                  Nie byłam niczym stymulowana, brałam bromergon 1 tabl. i w 13 dniu cyklu
                                  wyszedł mi pozytywnie test owulacyjny (???) chociaż zawsze myślałam, że mam
                                  cykle bezowulacyjne.W 16 dc miałam transfer.
                                  • dziubania Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 13:17
                                    Ma pytanie Kochane. Nie dostałam jeszce okresu. Wczoraj odstawiłam utrogestan.
                                    Mam takie lekkie beżowe plamienia. Jak długo trzeba czekać? Może wiecie?
                                    • mojachwila Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 13:24
                                      ja po ciazy biochemiczne,po odstawieniu lekow dostalam krwawienia w 5 dniu
                                      • dziubania Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 13:26
                                        Dzięki. To poczekamy
                      • samanta25 Re: Beta 480 w 12 dpt 12.12.06, 22:32
                        OGROMNE GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        ********
                        63 cykl starań
                        czerwiec '06 ICSI - radość trwała krótko sad (ciąża biochemiczna)
    • julia56 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 12.12.06, 15:16
      Dziewczyny, co to znaczy "na cyklu stymulowanym czy bezowulacyjnym"??
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 12.12.06, 17:22
      Jak tam Paula?Pewnie radość cie roznosi?Być może to bliźniaki? Moja znajoma 16
      dnia po transferze miała betę 550, i ma dziś również bliźniaki.ja co prawda 12
      dnia po miałam666, ale na to nie ma reguły. Spokojnej ciąży, zobaczysz jak
      szybko zleci, więc ciesz sie każdym dniem
      • sun32 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 12.12.06, 20:07
        Paula strasznie mocno Ci gratuluje!!!! smile)))
        Cudowne wieści. Cieszę się bardzo z Tobą.
        Ja dziś miałam transfer i czekam na taką betę jak Ty masz smile))
        • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 12.12.06, 21:43
          Sun,
          I tego Ci kochana życzę smile)))

          Trzymam kciuki.
          Paula
          • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 13.12.06, 10:15
            paula005, dr N nic nie wspominał żebym powtórzyła betę, ale ja zapytałam czy
            zrobić i powiedział, że jak chcę to mogę. Kolejną zrobiłam po 4 dniach
            (pierwszą w pon, a drugą w pt). W piątek była już ponad 1000 smile

            Myślę, że możesz sobie betę powtórzyć.

            A ciąża bliźniacza jest bardziej zagrożona, ale jeśli od początku obydwa
            zarodki będą dobrze się rozwijać to powinno być ok. U mnie akurat drugi zarodek
            nie rozwijał się tak samo jak pierwszy i być może dlatego na dzień dzisiejszy
            spodziewam się jednego dziecka, z którego cieszę się przeogromnie smile
            • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 14.12.06, 09:58
              Dziewczyny,
              Dziś rano byłam na becie. Wynik będzie za 2 godz. Powiedzcie mi ile mniej
              więcej powinno być, jak w poniedziałek miałam 480? Dziś 15 dpt.
              • iwa303 Re: betka powinna się podwajać co 48 h 14.12.06, 11:46

              • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 14.12.06, 12:12
                Już mam wynik. Beta 2169
                Chyba jest ok, co sądzicie?
                Zaczynają mnie boleć piersi, jeszcze nie wierzę, że to się dzieje naprawdę...


                Paula
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 14.12.06, 12:18
      super.obstawam bliźniaki...
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 14.12.06, 12:21
      Ogromnie się cieszę. Ja z moim maluszkiem idę do kardiologa gdyż okazało się,że
      mój synek ma wadę serca.Nie wiem czy nie będzie operacji.Strasznie sie
      boję.Trzymaj za nas kciuki.pozdrawiam
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 14.12.06, 12:37
        Justysiu, trzymajcie się dzielnie!!! Musi być dobrze!
        Zrób konsultację u kilku specjalistów.
        Jestem z Tobą.
        Paula
        • iwa303 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 13:49

          • paula005 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 14:35
            Oby, oby, oby smile))
            Szkoda, że nikt nie może nam dać gwarancji, że jak już się pojawią dwie kreski
            na teście, to już wszystko musi być OK...oj wielka szkoda, a tak człowiek
            ciągle się zamartwia.
            • mj78 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 15:37
              beta bliźniakowa jak nic!!! smile
              • paula005 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 16:05
                smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                • bravia1 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 19:54
                  Oj, ale cudny prezent na gwiazdkę. Powodzenia!!!!
                  • sun32 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 20:23
                    Paula aaaaaaaaaa !!!!! Ale cudnie smile))))))
                    • julia56 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 20:51
                      Paula, bosko! Cudowny przyrost bety!!! No to do wigilijnego stołu w trójeczkę
                      (M, nie licząc). Ale sie cieszę. smile)))
                      • monik39 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 14.12.06, 21:57
                        Paula, jeszcze raz wielkie gratulacje!!!
                        • paula005 Re: Hmm, bliźniaki ? :) Cudnie :) 15.12.06, 14:15
                          Wielki dzięki Dziewczynki smile
                          Jak po wizycie 21.12 będzie wszystko OK to wyślę Wam całą masę zarażających
                          fluidków smile

                          Paula
        • paula005 Do Mj78 15.12.06, 14:21
          Cześć,
          Mam pytanie dotyczące zwolnienia lekarskiego, jak to było w Twoim przypadku.
          Czy dr sugerował Ci, że wskazane jest zwolnienie czy sama poprosiłaś o nie? Czy
          byłaś pod opieką tylko dr N czy może też "zwykłego" gina.Od kiedy byłaś na
          zwolnieniu? Jeśli masz może jeszcze jakieś wskazówki lub rady to będę za nie
          wdzięczna smile

          Pozdrawiam.
          Paula
    • roza271 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 15.12.06, 16:10
      Cześć Paula. Serdecznie gratuluje i trzymam kciuki, napewno się uda i urodzisz
      zdrowiutkie dzieciaczki. Ja co prawda mj nie jestem , ale podchodziłam do ICSI
      w Invimedzie i dr Karwacka zalecała zwolnienie od początku ciąży, a ti jak
      długo miało zależeć od rozwoju ciąży i mojego samopoczucia. Ja byłam na
      zwolnieniu całą ciąże. Jestem już 4 tydzień najszczęśliwszą mamą na świecie.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 15.12.06, 16:49
        Roza271,
        Bardzo dziękuję za info i za kciuki smile
        Gratuluję dzidziusia smile))

        Pozdrawiam.
        Paula
        • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 16.12.06, 17:48
          paula, ja się bardzo dobrze czułam, więc zwolnienia nie brałam. Normalnie
          chodziłam do pracy, bo w sumie praca umysłowa i mało stresująca, więc
          zwolnienia nie brałam - dr N mi proponował. Byłam i jestem tylko pod opieką dr
          N i uważam, że to wystarczające - ja nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

          Na zwolnieniu wylądowałam z początkiem 14 tygodnia kiedy odeszły mi wody z
          jednego płodu i od tamtej pory nie pracuję.
          • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 16.12.06, 17:51
            Jeśli mogę coś doradzić - jeśli pracę masz ok i będziesz się dobrze czuła to
            możesz popracować tak do 18-20 tygodnia - potem już Ci będzie ciężko tym
            bardziej jeśli to bliźniaki. Oczywiście jeśli dr stwierdzi, że są wskazania to
            idź na zwolnienie jak tylko będzie taka potrzeba.
            • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 17.12.06, 15:05
              Dzięki Mj,
              Mam jeszcze pytanie winkKiedy po raz pierwszy można stwierdzić ciążę przez USG?
              W którym tygodniu po transferze? Czy od razu można też rozróżnić ciążę
              pojedynczą od bliźniaczej?

              Mj78, ja trzymam za Ciebie i Twoją dzidzię kciuki, bo Ty już jesteś blisko
              rozwiązania, prawda?
              smile
              • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 17.12.06, 15:08
                A wogóle dziewczyny, to jak się liczy tygodnie ciąży, od transferu czy od
                początku cyklu? No ja to kompletny laik jestem w tych sprawach wink
                Czy jak pójdę w czwartek (to będzie 22 dpt) to doktorek zobaczy coś już na USG?

                Pozdawiam.
                Paula
                • samanta25 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 17.12.06, 21:43
                  Paula co do liczenia tc to do daty transferu dolicz 2 tyg.
                  A na usg spokojnie w 22dpt powinnaś zobaczyć pęcherzyk/-ki ciążowe smile Trzymam
                  kciuki

                  ********
                  63 cykl starań
                  czerwiec '06 ICSI - radość trwała krótko sad (ciąża biochemiczna)
    • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 17.12.06, 21:39
      up
      • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 10:28
        paula005, pęcherzyk ciążowy z dzidziulem można zobaczyć w 6-7 tygodniu ciąży (4-
        5 tygodni po transferze) i wtedy można stwierdzić czy to bliźniaki czy nie. U
        mnie w 6 tygodniu widać było jeden zarodek i drugi pęcherzyk ciążowy, w którym
        niby zarodka nie było, a w 10 tygodniu było widać dwa ludziki smile Jednak ten
        drugi chyba rozwinął się za szybko i dlatego go straciliśmy.

        Ciążę liczysz dodając do daty transferu 2 tygodnie. U mnie pokrywało się to z
        terminem z OM.

        A ja już rzeczywiście zbliżam się do końca - jutro kończy się 36 tydzień, a
        tydzień temu dr powiedział, że wszystko wskazuje, że nie powinnam się
        przeterminować, więc staram się oszczędzać, bo wolałabym urodzić w 2007, żeby
        dzidzia jeszcze trochę urosła smile
        • ess2 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 13:16
          mj78 - mam co ciebie pytanko bo tez jestem w podobnej sytuacji co Paula jestem
          w 30 dniu po transferze - w 25 dniu bylam juz na usg i lekarz stwierdzil ze
          jeden pecherzyk jest sliczny ma 2,3 mm zas jest jeszcze chyba drugi ktorego nie
          sa pewni i nie wiadomo czy sie zagniezdzi i czy bedzie to ciaza blizniacza - ma
          4 dni ide na kolejne usg to bedzie 33 dzien po transferze i troche sie obawiam
          czy wszystko bedzie w porzadku czy ten drugi zarodek nie jest np jakis chory
          czy cos - mozecie mi cos poradzic dziewczyny? ah, jesli chodzi o moje hcg to w
          25 dniu po transferze byl 25 tys
          • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 13:47
            Cześć Ess2,
            Trzymam kciuki żeby wszystko było OK!Zarodki mają różne tempo rozwoju,
            szczególnie na początku, także bądź dobrej myśli.
            Jaką miałaś betę w 12 dpt?
            Ja czekam na pierwsze USG w czwartek i już świruję z niepokoju...
            • ess2 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 13:51
              Czesc Paula, w 10 dniu 130, a w 12 dpt ok 360 jesli dobrze pamietam, to daj
              znac bo ja tez ide w czwartek rano wlasnie na to drugie usg ktore wykaze jak
              tam ten drugi zarodek - nie martw sie najwazniejsze to pozywywne myslenie -
              bedzie dobrze !!
              ja jestem z Novum ty tez?
              • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 13:57
                Nie, ja z konkurencji wink Invimed
                Wiesz, wcześniej myślałam, że jak już zobaczę te dwie kreski na teście
                ciążowym, to będę najszczęśliwszą osobą pod słońcem. A teraz tak się boję, co
                będzie dalej, że aż nie mogę się tak naprawdę cieszyć. Boję się, bo tyle już
                było przypadków (chociażby na tym forum) że niby wszystko ok, a tu nagle...i po
                wszystkim. Wiem, że powinnam myśleć pozytywnie i tak w głębi serca się cieszę,
                ale ten cholerny strach jest silniejszy.
                No to do czwartku smile daj koniecznie znać po USG.
                Pozdrawiam.
                Paula
                • dziubania Re: Paula 18.12.06, 14:01
                  cały czas paula trzymam kciuki!!! Będzie dobrzesmilePozdrawiam cieplutko
                  • paula005 Re: Paula 18.12.06, 14:30
                    Dziubaniu, dziękuję smile
                    Pozdrawiam Cię cieplutko.
                    Paula

                • ess2 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 14:08
                  Wiesz, ze tak powiem milo mi jak to czytam, bo myslalam ze tylko ja mam taka
                  psychoze - po prostu do konca nie wierze, znajomi i rodzinka gratuluje i sie
                  cieszy a ja tylko caly czas mysle czy uda mi sie przejsc przez te kolejne
                  tygodnie, m-ce i to napiecie jest nie do zniesienia czasem i co najgorsze
                  przeslania to szczescie ale mysle ze jakos tez przez to przejdziemy
                  to buzki i trzymajmy za siebie kciuki do czwartku zatem wink))
                  • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 18.12.06, 22:17
                    Powiem Wam, że lęk w czasie ciąży będzie Wam towarzyszył praktycznie cały czas.
                    Na początku jest chyba najwiekszy, potem osiąga się trochę spokoju w 12
                    tygodniu jak się okazuje, że wszystko ok, a jak po usg w 22 tygodniu jest
                    wszystko ok, to jest jeszcze lepiej, ale potem dochodzą ruchy i jak dziecko ma
                    bardziej senny dzień i mniej sie rusza to zaczyna się od zmysłów odchodzić. No
                    i na takim etapie jak ja jestem człowiek myśli tylko, żeby jeszcze kilka
                    tygodni posiedziało dziecie w brzuchu, żeby mu się płuca rozwinęły i trochę
                    podrosło jeszcze. No i ja już się modlę, żeby w trakcie porodu nic się złego
                    nie stało i dziecko przyszło na świat całe i zdrowe. Lęk o dziecko chyba będzie
                    nam towarzyszył do końca życia, bo o dorosłe dzieci też będziemy się martwić ;-
                    ) Jak to moja koleżanka powiedziała "jak zobaczysz dwie kreski na teście to
                    witaj w krainie strachu" i chyba coś w tym jest.

                    Ess2, być może pomyślisz, że jestem okropna, ale z własnego doświadczenia wiem,
                    że jeśli drugi zarodek nie rozwija się dobrze to lepiej, żeby się nie
                    zagnieździł teraz i będziesz miała zdrową pojedynczą ciążę niż później problemy
                    z ciążą mnogą. Ja w 6 tygodniu byłam przekonana, że będzie ciąża pojedyncza, bo
                    w jedym pęcherzyku nie było widać zarodka, a w drugim tak. W 10 tygodniu było
                    wielkie zaskoczenie, bo pojawił się drugi zarodek - był mniejszy, ale niby
                    wszystko było ok. Cieszyliśmy się z mężem z bliźniaków. Niestety z początkiem
                    14 tygodnia odeszły mi wody - okazało się, że z tego jednego płodu. Spędziłam
                    12 dni w szpitalu, gdzie wiekszość lekarzy twierdziła, że nic z tej ciąży nie
                    będzie [nie mówili tego głośno, ale przekonani byli, że lada dzień poronię
                    drugi płód i wypiszą mnie do domu]. Na duchu podtrzymywał mnie dr N. Każde
                    plamienie czy ból brzucha powodowały ogromny lęk czy wszystko będzie ok.
                    Czekanie co przyniesie kolejny dzień było bardzo wyczerpujące psychicznie i
                    nawet dobry stan drugiego malucha i brak oznak infekcji nie powodowało wśród
                    lekarzy iskierki optymizmu. Jednak każdy kolejny tydzień dawał nadzieję, że
                    będzie ok. W pewnym momencie moim marzeniem było posiadanie usg, bo mogłabym
                    monitorować non stop co sie z moim dzieckiem dzieje. No i się udało - jutro
                    kończy się 36 tydzień i wierzę, że do końca będzie ok, a najpóźniej za miesiąc
                    będę mieć zdrowe dziecko na rękach.

                    Oczywiście czasami myślę sobie, że szkoda, że nie będzie bliźniaków, ale cieszę
                    się, że los pozostawił mi drugiego malucha smile

                    • ess2 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 19.12.06, 09:28
                      Kurcze Mj78 - powiem Ci ze niezle napedzilas mi niezlego stracha crying Ja tez
                      wolalabym miec jedna ciaze, bo zdrowotnie jest duzo ciezej przy dwoch ale i tak
                      nie mam wplywu czy zarodek sie rozwinie czy nie - pewnie bedzie wiadomo w
                      czwartek, a teraz widze ze nawet jesli sie rozwinie to wcale tak wesoło nie
                      musi to wygladac....
                      • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 19.12.06, 10:58
                        ess2, nie chciałam Cię nastraszyć sad Nie msz niestety wpływu na to co się
                        stanie, napisałam Ci po prostu jak było w moim przypadku. Staraj się nie
                        denerwować i myśl pozytywnie.

                        Niestety ciąża bliźniacza jest ciążą wiekszego ryzyka. Najważniejsze to nie
                        bagatelizować niepokojących objawów - gdybym się nie stawiła dobę po odejściu
                        wód w szpitalu to pewnie ciążę bym straciła.

                        Zobaczysz, że wszystko będzie ok - trzymam kciuki smile
                        • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 20.12.06, 14:08
                          Jutro rano pędzę na USG. To były chyba najdłuższe 10 dni w moim życiu. Nawet
                          czas po transferze do testu tak mi się nie dłużył jak teraz. I ta huśtawka
                          nastrojów, jednego dnia euforia a drugiego czarna rozpacz. No zwariować można.
                          Ciekawa jestem czego się jutro dowiem...

                          Pozdrawiam.
                          Paula
                          • dziubania Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 20.12.06, 14:18
                            Będzie dobrze!!!Jutro zobaczysz dwa piękne pęcherzyki ciążowe i święta będa
                            cudowne w czwórkę. Ja odpoczywam od forum do przyszłego roku. Pozdrawiam
                            ciepło. Trzymam kciuki!!!
                            • julia56 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 20.12.06, 14:34
                              Paula, trzymam mocno kciuki za szkraby i za Ciebie! Daj koniecznie znać.
                              • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 20.12.06, 17:31
                                paula, na pewno jest wszystko ok smile
                                • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 21.12.06, 09:15
                                  Cześć, już po USG, które potwierdziło ciążę.
                                  Jest jeden zarodek i podobno pięknie się rozwija, dr powiedział, że już bije
                                  serduszko (ale czy to możliwe dziewczyny??? w 5 tyg.????)
                                  Dr tak tylko krótko spojrzał na ten monitor i już zaraz było po badaniu, ale
                                  wierzę, że ma doświadczenie i chyba wie co mówi, prawda?
                                  Dostałam zdjęcie USG na którym jest kilka informacji np. 5w3 (to chyba oznacza
                                  wiek ciąży, 5 tygodni i 3 dni, tak? a pod spodem 12,3 mm i nie wiem czy to
                                  zarodek czy pęcherzyk ciążowy. Mój doktorek więc praktycznie wiem tylko tyle,
                                  że rokowania są dobre i mam się zgłosić na kolejną wizytę za 2 tyg.
                                  Dziewczyny, czy rzeczywiście jest możliwe aby w 5 tyg. biło już serduszko?
                                  Aha, i jeszcze ta wysoka beta, podobno przy mrozaczkach beta jest wyższa niż
                                  przy świeżaczkach...
                                  To na razie tyle.
                                  Życzę Wam spokojnych świąt oraz spełanienia wszystkich marzeń w nowym roku.
                                  Pozdrawiam.
                                  Paula
    • justysia111 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 21.12.06, 10:42




      Gratulacje!!!jednak nie bliźniaki???spokojnej ciąży






      • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 21.12.06, 12:15
        Aha, zapomniałam o najważnieszym wink))
        Przesyłam fliudki:
        &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
        &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
        &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
        &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
        oby przyniosły Wam szczęście (Dziubaniu, jest tam specjalna porcja dla Ciebie)
        Pozdrawiam.
        Paula
        • paula005 Ess2 21.12.06, 14:46
          Witaj Ess2,
          Jak po USG? Mam nadzieję, że wszystko OK. Odezwij się koniecznie.

          Pozdrawiam.
          Paula
          • julia56 Re: Ess2 21.12.06, 15:52
            Paula, to cudownie!!!! Serduszko może juz być widać w 5 tygodniu. Czytałam w
            postach dziewczyn na "ciąży:. smile)) Dbaj o siebie. smile
            • paula005 Re: Ess2 21.12.06, 16:12
              Dziękuję smile ale tak się strasznie przeziębiłam, że nie wiem czy wystarczy
              leczenie domowymi sposobami. Mam katar, kaszel, chyba gorączkę i rozwala mi
              głowę. Już nie mogę wysiedzieć w pracy...oczywiście rano zapomniałam zapytać
              doktorka co mogę wziąć na to przeziębienie!!! sad
              Oby dzidziuś był silny i to przetrzymał...
              P.
          • ess2 Re: Ess2 21.12.06, 19:33
            Hej Paula - ciesze sie ze u Ciebie wszystko oki, to bardzo dobrze ze juz jestes
            po wynikach bo napewno jestes spokojniejsza wink) a w koncu o to chodzi :00
            U mnie na szczescie tez wszystko dobrze - na usg wyszlo ze ten drugi pecherzyk
            najprawdopodbniej sie nie zagniezdzi, bo juz jest b. duza roznica miedzy nimi i
            bardzo wiele wskazuje ze bedzie to jednak pojedyncza ciaza. Wszyscy lacznie z
            lekarzem mowia ze to dobrze bo zdrowiej dla kobiety. Moj pecherzyk ma juz lekko
            ponad 2 cm;0smilesmile wiesz rzeczywiscie rosnie to piorunem, i tez widzialam juz
            serduszko tzn moze bardzo slabo bylo widoczne ale lekarz mowil ze musze mu tez
            wierzyc na slowo ze tak jest - wiec widzisz tak sie martwilysmy a wszystko jest
            dobrze i dzieki Bogu.
            Co do twojego przeziebienia to uwazaj na siebie, moim zdaniem powinnas isc na
            zwolnienie i duzo wypoczywac. Mi lekarz powiedzial ze conajmniej przez
            najblizszy m-c mam w ogole nie myslec o pracy.
            Wiem ze mozna brac paracetamol - ma dzialanie przeciwbolowe i
            przeciwgoraczkowe, wyslij mezusia do apteki i tam napewno cos jeszcze doradzawink
            Trzymaj sie cieplo i uwazaj na siebie wink)
            • julia56 Re: Ess2 22.12.06, 09:54
              Paula, pij dużo herbaty z miodem i cytryną. I dużo wypoczywaj. Szkrab jest
              silny i nie zamierza się z mamusią rozstawać. smile))
              • mj78 Re: Ess2 22.12.06, 14:02
                paula i ess2, wielkie gratulacje smile
                • ess2 Re: Ess2 22.12.06, 17:05
                  Dzieki serdeczne Mj78 i za Ciebie tez trzymamy kciuki, bys miala jak najmniej
                  bolesny i najspokojnieszy 'finish' smile
                  • mj78 Re: Ess2 25.12.06, 19:20
                    Dziekuję bardzo smile

                    Jutro kończę 37 tydzien, więc ciąża będzie donoszona i mogę "legalnie" rodzić,
                    ale chciałabym, żeby dziecko posiedziało jeszcze ze dwa tygodnie i się dogrzało
                    w maminym brzuchu smile
                    • mj78 Re: Ess2 28.12.06, 19:58
                      W sumie to może nie powinnam Wam zaśmiecać wątku, ale napisze, że dzisiaj dr
                      stwierdził, że jak dostanę trochę skurczy to poród się zacznie, bo szyjka
                      miekka i skrócona, więc wiele jej nie brakuje. Ale równie dobrze mogę dochodzić
                      do terminu.

                      Dziecię wymiary ma mniej więcej na ten etap ciązy i waży ok 3200g smile
                      • paula005 Re: Ess2 28.12.06, 20:30
                        Mj78,
                        Ja Ci dam że "zaśmiecasz wątek" smile))
                        My tu wszystkie Ci kibicujemy no a ja to od początku, pamiętasz nasze
                        przygotowania? Niedługo minie rok od podjęcia decyzji o in vitro...
                        Jak już dojdziesz do siebie po porodzie, to koniecznie masz się odezwać i
                        przedstawić nam maleństwo smile
                        Gdzie będziesz rodziła?
                        Trzymaj się dzielnie smile
                        Paula

                        • mj78 Re: Ess2 29.12.06, 11:22
                          ok, ok smile Pamiętam jak razem startowałyśmy smile

                          Na pewno dam znać jak już dojdę do siebie. Rodzę w Pruszkowie, bo tu mieszkam :-
                          )
        • sun32 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 29.12.06, 11:19
          Paula proszę napisz mi kiedy dostałaś @ po nieudanym pierwszym transferze? To
          było takie normalne krwawienie? I jak Cię przygotowywali do mrozaczków? Ile
          cykli musiałaś odczekać?
          Nie udał nam się pierwszy transfer i zastanawiam się co dalej sad
          Jak dowiedziałam się o becie to po pierwszym szoku - nadzieja bo Twoje
          mrozaczki zostały z Tobą...
          Napisz też proszę jak się czujesz mamusiu smile)
          • paula005 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 01.01.07, 18:58
            Sun32,
            Odpisuję dopiero dziś, ponieważ wcześniej nie miałam dostępu do kompa.
            Strasznie mi przykro, że nie udał się Twój transfer. U mnie po transferze
            świeżaczków @ przyszła normalnie (ja zawsze miałam długie cykle nawet ok 40
            dni). Po świeżakach zrobiłam pół roku przerwy (musiałam uzbierać kasę i
            odpocząć psychicznie). Po pierwszym transferze mrozaków @ też przyszła
            normalnie i od razu w kolejnym cyklu spróbowałam jeszcze raz. Teraz to mój 7tc
            i w czwartek idę na USG, mam nadzieję, że z maleństwem wszystko dobrze...
            Sun32,
            to jest wielka loteria, nie możemy się poddawać, trzeba wierzyć, że się uda!
            Daj znać kiedy będziesz podchodziła do transferu, będziemy Cię wspierać a
            kciuki trzymam już dziś smile Z mrozaczkami też się udaje i jest wiele na to
            dowodów smile)) I jeśli mogę Ci coś zasugerować (ale to tylko moje spostrzeżenie)
            ja po pierwszych dwóch transferach leżałam plackiem przez 2 tyg. na urlopie i
            te transfery się nie udały a teraz, po ostatnim następnego dnia po transferze
            byłam już w pracy, podczas tych dwóch tygodni zaliczyłam nawet niezłą imprezkę
            z tańcami (!!!), po prostu wyluzowałam się totalnie i jak wiesz udało się smile
            Myślę, że jak ma się udać, to po prostu zarodek się rozwija i się zagnieżdża, a
            jak nie, to żebyśmy stały na głowie bez ruchu przez te dwa tygodnie, to i tak
            nic to nie da.
            Pozdrawiam noworocznie smile
            Paula
            • sun32 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 01.01.07, 21:27
              Dziękuję Paula smile)
              @ już przyszła, opóźniona ale jest. Tylko coś krótka bo 2 dni i mam przerwę.
              Mój lekarz powiedział, że mrozaczki w marcu. Uzasadnia to rozlegulowanymi
              zwykle cyklami po stymulacji. Kazał odczekać 2 cykle i potem próbujemy. Mamy
              tylko 2 mrozaczki. Modle się aby teraz się udało bo potem to nie wiem co
              dalej...
              Jeszcze raz dziękuję i będę tutaj zaglądać aby przeczytać nowe dobre wieści od
              Ciebie big_grin
              • mj78 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 15.01.07, 19:18
                3.01.2007 urodziłam córkę Magdę smile
                • asioolka1 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 17.01.07, 13:34
                  Dziewczyny powiedzcie mi, czy przed transferem brałyście luteine
                  dopochwowo?Zastanawiam się jak to będzie w dniu transferu?Rano mam sobie
                  normalnie włożyć?Ja biore 4 razy dziennie po dwie, więc w tam w środku będzie
                  tego pełno.
                  • kaka154 Re: Transfer mrozaczków- drugie podejście 17.01.07, 13:41
                    Cześć
                    Wprawdzie ja jestem po transferze swierzych zarodków, ale problem miałam ten
                    sam. Jesli lekarz nic nie mówił, weź normalnie a potem gin, troche przepłucze,
                    wyszyści jesli bedzie taka potrzeba okolice szyjki. Pozdrawiam i zyczę z całego
                    serca powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka