Dodaj do ulubionych

transfer w poniedzialek

11.01.07, 20:54
dziewczynki - trzymajcie za mnie kciuki:
od 1 stycznia bralam zastrzyki z gonalu i decapeptylu - a juz dzis lekarz mi
mowi, ze w sobote mam punkcje a w poniedzialek transfer smile
potem czekam do 28 stycznia i ide na betesmile
jak ja wytrzymam te prawie 2 tygodnie

i tu mam pytanko - dziewczyny - czy po zabiegu invitro (transferze) musze
specjalnie o siebie dbac przez te 2 tygodnie - tzn dbac oczywiscie, tylko czy
mam isc na zwolnienie, lezec w lozku przez ten czas, wypoczywac itp itd.
Troche boje sie isc do pracy, ale moze po prostu przesadzamsmile

Napiszcie jakie sa Wasze doswiadczenia w tym wzgledzie.

I dziewczynki - prosze trzymajcie za mnie kciuki - musi sie udacsmile)))
Obserwuj wątek
    • batutka Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 20:56
      i jeszcze jedno pytanko - wprawdzie punkcje mam w sobote i wtedy sie okaze ile
      wyprodukowalam z pomoca gonalu jajeczek, ale wstepnie lekarz po usg powiedzial
      mi, ze jest 15 albo nawet wiecej. Powiedzcie mi czy to duzo czy malo?
      • kaka154 Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 21:42
        Batutka ilość pęcherzyków jest raczej duża. Ja mialam 6 dojrzalych komóreczek,
        z czego się 4 zaplodnily. Ja po transferze przez 4 dni bardzo sie oszczędzalam,
        ale to pewnie dlatego że to byl mój pierwszy transfer. Potem byly święta więc
        już bardzo się nie oszczędzalam, ale ciężkich zakupów nie nosilam, mniej
        gotowalam i nie sprzątalam, nie prasowalam.
        Trzymam kciuki i daj nam znać smile
        • batutka Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 21:48
          dzieki - na pewno dam znacsmile
          • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 22:08
            batutkosmile to my prawie razem ruszamysmile bo ja mam punkcie w niedziele a
            transfer najprawdopodobnie we wtorekbig_grin czyli jesteś dzień do przodu odemniesmile
            to też jest moje pierwsze icsi i mam nadzieję że ostatniesmile
            powiem ci batutko że ja jak byłam na moim pierwszym usg to miałam
            wyprodukowanych 16 jajek a dziś jak mi robili usg to i owszem jest te 16 jajek
            ale tych dużych i tych które mi wyciągną przez punckie niestety jest tylko 5
            reszta jest małauncertain wię tym bardziej mam nadzieję że się uda za pierwszym razem.
            • batutka Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 22:30
              sloneczko - zycze Ci powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki, Ty za mnie tezsmile
              to faktycznie z tymi jajeczkami wielka niewiadoama - okaze sie na punkcji ile bedzie
              to bedziemy sie odzywac - a w jakiej klinice podchodzisz do zabiegu? Bo ja i
              W-wie w Invimedzie u dr Dworniaka
              • lewana77 Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 22:37
                a ja was gonie dziewczynki, niedlugo zaczynam stymulacje (terz mam @ na
                Decepeptylu). Batutka ja tez z Invimedu. Daj znac co i jak smile
                Trzymam kciuki!
                • batutka Re: transfer w poniedzialek 11.01.07, 23:07
                  lewana - oczywiscie mooocno trzymam kciukismile
                  podoba mi sie ten invimed i jakos tak jestem pozytywnie nastawiona
                  slyszalalm tez ze ostatnio maja duzo wspanialych wynikow - udaje im sie za
                  pierwszym razem - wiec moze i my...smile
                  w kazdym razie zycze nam wszystkim pieeeeknych fasoleksmile
                  • bluma1976 Re: transfer w poniedzialek 12.01.07, 08:51
                    Witam,
                    wiem dziewczyny co czujecie, jakie macie pozytywne nastawienie, że się uda
                    napewno za pierwszym razem. Ale nie nastawiajcie sie w ten sposób, bo potem
                    porażka bardziej boli.
                    Ja miałam moje pierwsze ISCI w grudniu w Invimedzie i niestety nieudane sad(. A
                    byłam taka pewna i pozytywnie nastawiona jak Wy, że mnie musi sie udać od razu.
                    Kiedy 3 dni przed świętami usłyszałam w słuchawce, że niestety beta wynosi 0
                    załamałam się kompletnie. Przepłakałam wiele dni i nocy, zadając sobie pytanie
                    dlaczego sie nie udało. Teraz juz wiem, że to jest ruletka, szczęście, albo sie
                    uda albo nie. Ja niestety nie należe jak widać do tych szczęściar.
                    Pod koniec stycznia podchodze do transferu z mrozaków, ale już zupełnie bez
                    wiary, bez takiej pewnosci siebie, zwłaszcza, że zarodki są juz słabsze i
                    szanse zdecydowanie mniejsze.

                    Może niektórym z Was się powiedzie od razu, czego Wam życzę z całego serca.

                    pozdrawiam
                    • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 13.01.07, 00:44
                      blumasmile to już niedługo będziesz miała swoje malutkie śnieżynki w brzuszkismile
                      trzymam kciuki za ciebie i za was wszystkie dziewczynysmile))
              • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 13.01.07, 00:41
                batutkosmile))
                ja do icsi podchodze w łodzi w ,,gamecie" u profesora radwanasmile
    • justysia111 Re: transfer w poniedzialek 12.01.07, 09:38
      Moja rada jest taka- w dniu transferu leżeć i wypoczywać, następnego dnia
      normalnie do pracy. Ponoć trzeba robić wszystko normalnie, wtedy macica jest
      ukrwiona.Ja tak robiłam, udało się za drugim razem.Zyczę powodzenia.Chodząc do
      pracy dni szybciej zlecą...
      Pozdrawiam
      • lewana77 Re: transfer w poniedzialek 12.01.07, 10:13
        Bluma, ja sie akurat nie nastawiam, bo wiem, ze z endometrioza i tak sa mniejsze
        szanse


        Justysia, ale lekarze na ogol zalecaja wlasnie odpoczynek i 2 tyg zwolnienia?!
        • batutka Re: transfer w poniedzialek 12.01.07, 19:34
          > Justysia, ale lekarze na ogol zalecaja wlasnie odpoczynek i 2 tyg zwolnienia?!

          taaak? ojej - mam nadzieje ze nie, znow sie zwalniac z pracysad
          • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 13.01.07, 00:53
            ja właśnie zamierzam tak zrobić-wezne z kliniki 2 tygodnie zwolnienia z pracysmile
            wole nie ryzykować, no i chce zrobić wszystko co jest w mojej mocy żeby się
            przyczynić do powodzenia (*) a może nawet (**). zresztą to wszystko zależy
            jakie macie prace. ja musze wziąść zwolnienie bo u mnie w pracy jest to
            niemożliwe żeby się oszczędzaćsmile zawsze jak wracam do domu to ,,padam na
            pysk" wink więc wolę nie kombinować tylko posiedzieć troche w domusmile
            no zobaczymy jak to wszystko wyjdzie? big_grin
            teraz się martwie czym innym: boli mnie gardło i okropnie kaszlesad a punkcia
            już pojutrzeuncertain no i na dodatek jakie tu lekarstwo wziąść? przecież niebardzo
            wolno brać jakie kolwiek leki. cholera! mnie to zawsze rozłoży jakieś paskudne
            choróbsko w tedy kiedy nie potrzebauncertain szlak by to trafił!!! ja cały czas lecze
            się tylko miodkiem, cytryną, sokiem z malin i czosnkiem ale to tyle pomaga że
            prawie nic.
    • justysia111 Re: transfer w poniedzialek 13.01.07, 10:04
      Z tego co wiem leżenie wskazane jest w dzień transferu. Są tu dziewczyny które
      leżały plackiem po transferze i nic. Mnie sie wydaje tak na chłopski rozum, że
      faktycznie trzeba robić to co sie robiło przed transferem(no ja tylko
      zrezygnowałam z aerobicu).Przecież kobiety, które zachodzą w ciążę samoistnie
      nie leżą, tylko funkcjonują normalnie. Podczas ruchu jest lepsze ukrwienie
      macicy co też sprzyja.
      Ja pozatym nie chciałam brać zwolnienia( i tak brałam na czas punkcji i
      transferu), nie chciałam wzbudzać podejrzeń w pracy. I przede wszystkim czas
      płynie troszke szybciej, choć i tak te 2 tygodnie dłużą się niemiłosiernie.
      Zyczę powodzenia i trzymam kciuki
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 13.01.07, 12:07
        justynkosmile
        ja np. biore zwolnienie po transferze na 2 tygodnie ale nie po to żeby cały
        czas leżećsmile no napewno poleże w dzień transferu i może jeszcze na drugi dzień
        ale przecież wioadomo że nie da się leżeć cały czassmile ja biore zwolnienia
        dlatego że u mnie w pracy jest zawsze ,,kocioł" i do tego ja dojeżdzam do pracy
        autobusem i wszysy teraz kaszlą i kichająia ja bym sie nie chciała teraz czyms
        zarazić tymbardziej że sama troche pokaszluje i smarkam.
        może bym po transferze poszła do pracy gdybym miała jakąś prace siedzącą np. w
        biurze przy kompie, ale w moim przypadku w pracy jest ciągła bieganina a ja nie
        chce się narażać. a co do podejrzeń szefowej to ja nie mam tego problemu bo
        moja szefowa wie o wszystkim i mnie bardzo w tym spiera więc jest oksmile
        życze wam wszystkim powodzeniasmile))
    • justysia111 Do Blumy 1976 13.01.07, 10:09
      Nie zrażaj się tym, że mrozaczki są słabsze. Mnie też nie udało się za
      pierwszym razem, też zastanawiałam się dlaczego.Kolejny raz z mrozaczków okazał
      się szczęśliwy, miałam włożone 3 zarodki, dziś mam dwóch 5 miesięcznych chłopców
      (właśnie słodko śpią).
      Powodzenia...
      • batutka a ja juz po punkcji 13.01.07, 17:49
        dziewczyny - wlasnie wyleguje sie w lozeczku, odpoczywam po punkcjismile
        dobrze sie czuje nic mnie nie boli

        ale musze przyznac, ze w invimedzie zajeli sie mna wspaniale - wszyscy byli
        bardzo serdeczni - pielegniarki,lekarze - przed zabiegiem pogadaam troche z
        pania pielegniarka i panie doktor anestezjoogiem - wyjasnialy mi wszystko,
        cierpliwie tlumaczyly, nawet rozmawialysmy na tematy prywatne, takie babskie
        ploteczki.No po prostu czulam sie jak na herbatce u przyjaciolsmile

        Moj doktor wyjal mi 17 jajeczek i teraz czekam na telefon od niego ile jajeczek
        jest dobrych, jak sie teraz sprawuja.

        Po zabiegu pielegniarka siedziala kolo mojego lozka, pani anestezjolog jeszcze
        pogadala, posmialysmy sie, przyniosly mi herbarkesmile

        Dziewczyny, jestem po prostu zachwycona ta klinika, taka punkcje moglabym miec
        co tydziensmile)))

        W poniedzialek mam transfer i oczekiwaniesmile
        A - jeszcze jedno - pytalam sie jak to jest z tym zwolnieniem - powiedziano mi
        ze jeszcze lekarz wponiedzialek mi powie czy mam isc a zwolnienie, ale generalni
        e trzeba sie oszczedzac, ale nie przesadzac, mozna chodzic do pracy, zyc
        normalnie, myslec pozytywnie, nie zadreczac sie.
        I chyba tak zrobie - poleze we wtorek, moze odpoczne jeszce w srode, ale potem
        ide do pracysmile

        • kaka154 Re: a ja juz po punkcji 13.01.07, 17:56
          Dobrze że wszystko OK. A 17 to na prawdę niezla ilość smile))
          i trzymam teraz kciuki za poniedzialkowy transfer.
          Buziaki
          • batutka Re: a ja juz po punkcji 13.01.07, 18:00
            dzieki wielkie kaka smile

            tez przesylam buziakismile

            i trzymam kciuki za wszystkie starajace siesmile

            bede sie odzywala na pewno - papapapapa
            • sloneczko271 Re: a ja juz po punkcji 13.01.07, 19:34
              batutkosmile))
              super! że już jesteś po punkcijbig_grin no i 17 jajek! kurcze ale zaszalałaśwink big_grin
              mnie to czeka jutrosmile troche się bojęuncertain
              • batutka Re: a ja juz po punkcji 13.01.07, 20:17
                sloneczko- nie martw sie - punkcja nic nie boli. Ja tez sie dzis balam, wstalam
                rano, nie moglam usedziec w jednym miejscu,a potem takie mile zaskoczenie:
                szybko poszlo, zanim sie zorientowalam juz bylo posmile potem do domku, leze w
                lozeczku, maz jedzonko donosismile
                nie martw sie, bedzie dobrze smile
                trzymam za Ciebie kciuki,no....a po niedzieli czeka nas transfereczeksmile i 2
                tygodnie czekaniasmile
                • sloneczko271 Re: dziewczyny mam pytanie. 14.01.07, 19:17
                  dziewczyny mam pytanie: czy brałyście po punkcij lek o nazwie ,,femoston"??? bo
                  ja mam brać jedną tabletke 2 razy dziennie, tylko nie wiem czy ma to znaczenie
                  jaki kolor weznę jej tabletki bo ten femoston jest podzielony na 2 części i
                  jedna część jest żółta a druga różowa i jak przeczytałam ulotke to troche się
                  różnią składem te tabletkisad cholera! nie wiem którą mam wziąśćuncertain
                  POMOCY!!!
                  • sloneczko271 Re: dziewczyny mam pytanie. 14.01.07, 19:18
                    punkcje jakoś przeżyłam, ale teraz mnie brzuch boli.
                    wyciągneli mi 6 jajek, we wtorek o godz.17 transfersmile)))))))))))))))))))
                    • majorka79 Re: 14.01.07, 21:21
                      dziewczyny, trzymam kciuki za Wasze transfery. super, ze punkcje poszly tak
                      gladko!
                      batutka, ile zarodków uzyskalaś?
                      sloneczko271, nie pomoge ci z tym lekiem, bo nie mam pojeciasad

                      ja jestem w 8dc na gonalu, jutro kontrola, pewnie punkcja pod koneic tygodnia.
                      tez w Invimedziesmile
                      pozdrawiam was cieplo
                      m.
                      • batutka Re: dziewczynki:-) 14.01.07, 22:50
                        sloneczko - niestety ja nie bralam tego leku co Ty, ja biore duphaston i luteine
                        - ale jesli masz watpliwosci to zadzwon do swojego lekarza jesli masz taka
                        mozliwosc. Bedziesz wtedy pewniejsza.
                        Majorka, dzieki za kciukismile. Mi wprawdzie wyciagneli 17 jajeczek, ale dopiero
                        jutro na transferze dowiem sie ile jest zarodkow, mam nadzieje ze duzosmile
                        Ja mam transfer jutro o 12.30 - juz sie troche denerwuje, ale jesli bedzie tak
                        fajnie jak na punkcji to wlasciwie nie mam sie co bacsmile
                        Dam znac jutro jak mi poszlo - kurcze bede sie czula jutro "troche" jak w ciazy,
                        no bo w koncu bede miala w sobie zycie:-0. Zeby tylko sie udalo byc w ciazy
                        PRAWDZIWEJ...
                        K
                        • batutka Re: dziewczynki:-) 14.01.07, 22:51
                          oj, za wczesnie mi sie kliknelo enter.
                          kochane sciskam Was mocno, bede sie odzywac i rowniez za Was trzymam wieeeeelkie
                          kciukismile))))
                        • sloneczko271 Re: dziewczynki:-) 15.01.07, 12:19
                          dziewczynkismile mi z tymi lekami pomogła wczoraj kakasmile jeszcze raz-dzięki
                          kakuśbig_grin
                          a dzisiaj z samego rana mój misiek zadzwonił do profesorka i bez problemu sie
                          dodzwoniłsmile odebrał telefon za pierwszym razem i okazało się że wczoraj
                          wziełam dobrą tabletke-dzięki Bogusmile
                          dzisiaj już czuje się dobrze-już mnie brzuch nie bolibig_grin
                          jutro transferbig_grin
                          a za ciebie batutko trzymam dzisiaj mocno kciukismile)) ciekawa jestem ile masz
                          zarodków?
                          • majorka79 Re: dziewczynki:-) 15.01.07, 12:22
                            cześć dziewczyny!
                            batutka, włąsnie pewnie siedzisz na fotelusmile trzymam kciuki.
                            słoneczko, za Twój jutrzejszy transfer też!!!

                            ja mam 6-7 pęcherzyków. nie za dużosad((
                            punkcja już w czwartek, a transfer w sobotę.
                            • sloneczko271 Re: dziewczynki:-) 15.01.07, 17:13
                              majorka79 napisała:

                              > cześć dziewczyny!
                              > batutka, włąsnie pewnie siedzisz na fotelusmile trzymam kciuki.
                              > słoneczko, za Twój jutrzejszy transfer też!!!
                              >
                              > ja mam 6-7 pęcherzyków. nie za dużosad((
                              > punkcja już w czwartek, a transfer w sobotę.

                              nie martw się majorko. ja jak byłam na pierwszym usg to mi wyliczyli 16 jajek.
                              jak pojechałam tydzień póznień na drugie usg to mi powiedzieli że owszem jest
                              nadal dużo jajeczek ale tych dużych i dobrych do wyciągnięcia jest 5 (co mnie
                              oczywiście troche podłamało).
                              a na niedzielnej punkcji wyjeli mi 6 jajeczeksmile teraz tylko czekam na
                              jutrzejszy dzień i się modlę żeby się wszystkie 6 jajek zapłodniło i
                              podzieliłosmile jutro się wszystko wyjaśnibig_grin

                              ja za twoją punkcję też trzymam mocno kciuki-majorkosmile)) musi się nam
                              wszystkim udać! big_grin
                      • sloneczko271 Re: 15.01.07, 12:20
                        majorko-skarbiesmile)) ja za ciebie również mocno trzymam kciukibig_grin
                        a powiedz mi ile miałaś jajeczek na pierwszym usg?
    • kaka154 Re: transfer w poniedzialek 15.01.07, 20:48
      Batutka i jak bylo, dzis dzień zero, jutro 1 dpt smile
      Trzymam kciuki
      • batutka no to po transferze:-) 15.01.07, 21:24
        czesc kochanesmile
        ja juz po transferze - nie bylo zle, a nawet powiem wiecej bylo calkiem milo i
        niesamowicie - szczegolnie jak lezalam na lozku i odpoczywalam po zabiegu,
        mialam ta swiadomosc ze rozne dziwne rzeczy teraz dziaja sie w mojej macicysmile)
        oczywiscie transfer nie bolal, jak zwykle badanie ginekologiczne, nawet sie
        zdziwilam, ze tak szybko poszlosmile
        najbardziej dokuczliwy byt ten przepelniony pecherz, az do bolu - no, ale
        wytrzymalam, a potem sikalam jak wielbladzicasmile)))

        teraz odpoczywam - lekarz powiedzial, zebym sie troszczyla o siebie, ale zyla w
        miare normalnie, nawet powiedzial, ze moge jutro isc do pracy, ale ja poprosilam
        o 2 dni zwolnienia - a co - po takich emocjach nalezy sie odpoczyneksmile)

        a! nie napisalam ile mialam zarodkow - no wiec jak pare dni temu pisalam wyjeli
        mi 17 jajeczek, a zarodkow bylo 8 - ale 2 do wyrzucenia (bardzo slaba jakosc,
        nie nadawaly sie nawet do zamrozenia), ale na szczescie zostaly mi jeszcze 4
        zarodkismile wiec chyba nie jest tak zlesmile

        dziewczyny - ja tez za Was trzymam wielkie kciuki - badzcie dobrej myslismile

        caluje Was
        • monik39 Re: no to po transferze:-) 15.01.07, 21:26
          Batutko, trzymam mocno za Ciebie kciuki smile)
          • batutka Re: no to po transferze:-) 15.01.07, 21:32
            wielkie dziekismile

            jeszcze mwm do Was pytanko - biore teraz leki - duphaston i luteine
            (dopochwowo). I mam pwien problem z luteina - mam ja brac 3 razy dziennie (rano,
            poludnie, wieczor),ale jak dzis sobie wlozylam i wstalam po 2 godzinach to
            mialam wrazenie, ze troche mi tego leku wylecialo, ze tak powiemsmile
            Teraz to jestem w domu, ale jak pojde do pracy, to zastanawiam sie jak ona sie
            bedzie wchlaniala, czy mi polowa nie "ucieknie" smile
            ale tak sobie mysle, ze moze szybko sie wchlania i niepotrzebnie sie martwie
            • kaka154 Re: no to po transferze:-) 15.01.07, 21:37
              gratuluję batutko
              spokojnie 6 zdrowyh zarodeczków to dużo, na 3 razy bliźnieta smile
              Teraz wypoczywaj, nie prasuj, nie wieszaj firanek , nie odkurzaj. Daj sobie
              spokój.
              A co do luteiny ja biorę rano i wieczorem po 4, i niestety zawsze trochę
              wyciekniewink
              będzie dobrze
              acha i oglądaj dużo komedii
              buziaki
              • batutka Re: no to po transferze:-) 15.01.07, 21:39
                dzieki kaka za szybka odpowiedz - usmialam sie z tych blizniakow razy trzysmile)))
                moglabym zalozyc mala grupe przedszkolnasmile

                a co do luteiny, to jeszcze mam pytanie - dlugo trzeba lezec aby dobrze sie
                wchlonela?
              • batutka Re: no to po transferze:-) 15.01.07, 21:59
                kaka154 napisała:


                > acha i oglądaj dużo komedii
                > buziaki

                kakus - wlasnie ide solozyc sie do lozeczka i wlacze sobie swoj najlepszy serial
                komediowy "Miodowe lata" - mam nagranych na kasetach video okolo 100 odcinkow i
                ten film zawsze wprawia mnie w doskonaly humorsmile))

                oki - to ide sie posmiacsmile

                bede sie odzywac- papapapapapapa
                • kaka154 Re: no to po transferze:-) 15.01.07, 22:05
                  ja wieczorkiem leże, a rano jak wypadnie, nie zawsze, jak sie spieszę to nie
                  posmiej sie pośmiej na zdrowie wink))
                  • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 10:17
                    batutkosmile)) gratuluje! smile)) ty już skarbie pobig_grin teraz czekanie i wielkie
                    odliczaniesmile
                    ja jade dzisiaj na godz.17.

                    tylko wiesz co? zdziwiło mnie że na 17 jajek zapłodniło się tylko 6?! to znaczy
                    6 to bardzo dużo, tylko martwie się o siebie bo mi 6 to wyciągli przy punkcij
                    to ile mi się zapłodni? uncertain ????????????????????????????????????
                    no chyba że te 17 które ci kochanie wyciągli to były wszystkie i małe i duże,
                    bo jeśli tak to ja podobno małych razem z dużymi też miałam 18. no nie wiem jak
                    to jest? ale teraz jeszcze bardziej się stresuje ile mam zarodkówuncertain
                    • batutka Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 10:24
                      sloneczko - nie martw sie. Mi wyciagneli wszystkie jajeczka, ale nie wszystkie
                      byly dojrzale. Nawet nie zapytalam sie ile bylo dobrych, ale zrobie to na
                      nastepnej wizyciesmile

                      trzymam za Ciebie kciuki, badz spokojna, po prostu luziksmile wszystko bedzie
                      dobrze, nic Cie nie bedzie bolalo. A potem odpoczywaj i dbaj o siebie.

                      A ja ide do drugiego pokoju i wlaczam sobie swoja ulubiona komediesmile
                      • batutka Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 10:36
                        sloneczko - bede myslala o Tobie o 17.00. Przesle Ci dobra energiesmile))
                        • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 11:27
                          batutka napisała:

                          > sloneczko - bede myslala o Tobie o 17.00. Przesle Ci dobra energiesmile))
                          dzięki kochaniesmile)))))))))))
                      • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 11:27
                        dziękuję ci batutko za słowa wsparciasmile jesteś kochanabig_grin
                        i życze ci miłego oglądania komedijsmile))
                        pa,pa,pa ja już idę się szykować na wyjazd do klinikibig_grin
                        • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 23:12
                          dziewczyny ja już jestem po transferze.
                          tylko jestem załamana bo z tych moich 6 jajek zapłodniły się tylko 2 które
                          teraz mam w brzuszku. więc mrożonek nie mam wcale a co za tym idzie W RAZIE
                          CZEGO POWTÓRKI NIE BĘDZIE! sad
                          jestem podłamana:'-(
                          MUSI MI SIĘ UDAĆ ZA PIEWSZYM RAZEM-INNEGO WYJŚCIA NIE MAsmile
                          • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 16.01.07, 23:14
                            jeden zarodek był podzielony na 4 komóreczki a drugi na 6 komórek, powiedzieli
                            mi że są silnesmile chociaż tyle pocieszenia dla mniesmile
                            • batutka Re: no to po transferze:-) 17.01.07, 11:12
                              sloneczko - glowa do gory usmiech na twarz i mysl, wiedz, ze sie to UDA za
                              pierwszym razem. Wiesz przeciez jak wazne jest pozytywne myslenie, wiara czyni
                              cuda.
                              Jak bylam na punkcji, pani anestezjolog powiedziala mi, ze mieli taka pacjentke,
                              ktora po transferze zamiast troche polezec, zalozyla spodnie i biegiem na
                              pociag, bo ona sie spieszy do pracy. Mowili jej czy sie nie boi tak od razu
                              chodzic i nie zauwazac jakie rzeczy dzieja sie teraz w jej brzuszku. A ona na
                              to, ze WIE, ze sie uda - ba! MUSI sie udac, nie ma innej mozliwosci i...udalo
                              sie, jest w ciazy.

                              Sloneczko - ja ogromnie wierze, ze wiara i pozytywne myslenie moze zdzialac cuda.
                              Wiec chociaz to moze nielatwe, to smiej sie, mysl pozytywnie, rob mile dla
                              siebie rzeczy, niech Cie wszyscy rozpieszczaja - zebys przezywala przez ten
                              okres same pozytywne emocje. I wtedy mowie Ci, ze sie MUSI UDAC.

                              Sciskam Cie mocno - dbaj o swoje kruszynki.
                              • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 17.01.07, 15:42
                                batutka napisała:

                                > sloneczko - glowa do gory usmiech na twarz i mysl, wiedz, ze sie to UDA za
                                > pierwszym razem. Wiesz przeciez jak wazne jest pozytywne myslenie, wiara czyni
                                > cuda.
                                > Jak bylam na punkcji, pani anestezjolog powiedziala mi, ze mieli taka
                                pacjentke
                                > ,
                                > ktora po transferze zamiast troche polezec, zalozyla spodnie i biegiem na
                                > pociag, bo ona sie spieszy do pracy. Mowili jej czy sie nie boi tak od razu
                                > chodzic i nie zauwazac jakie rzeczy dzieja sie teraz w jej brzuszku. A ona na
                                > to, ze WIE, ze sie uda - ba! MUSI sie udac, nie ma innej mozliwosci i...udalo
                                > sie, jest w ciazy.
                                >
                                > Sloneczko - ja ogromnie wierze, ze wiara i pozytywne myslenie moze zdzialac
                                cud
                                > a.
                                > Wiec chociaz to moze nielatwe, to smiej sie, mysl pozytywnie, rob mile dla
                                > siebie rzeczy, niech Cie wszyscy rozpieszczaja - zebys przezywala przez ten
                                > okres same pozytywne emocje. I wtedy mowie Ci, ze sie MUSI UDAC.
                                >
                                > Sciskam Cie mocno - dbaj o swoje kruszynki.

                                jeszcze raz ci bautko bardzo dziękuję za piękne słowa wsparciasmile jesteś
                                kochana.
                                • majorka79 Re: no to po transferze:-) 17.01.07, 16:19
                                  czesc dziewczyny,
                                  jutro o 9.30 mam punkcje, trzymajcie kciuki proszę...
                                  mam tylko 6-7 pęcherzyków, boję się,że to mało.
                                  po transferze nie mogę wziąć zwolnienia - nawał pracy, a co gorsze, muszę
                                  drugiego dnia po tranferze jechać w delegację. tego też się boję.
                                  ale wierzę, ze się uda. uda się, prawda?smile
                                  • batutka Re: no to po transferze:-) 17.01.07, 17:54
                                    majorka - oczywiscie ze sie uda, nie ma innej mozliwosci.
                                    Trzymamy za Ciebie kciuki i od jutra bedziesz miala w sobie male kruszynki -
                                    fajnie prawda. To bedzie nas wiecej. Trzymamy sie dziewczyny, nic nas nie ruszy
                                    i nasze malenkie kropeczki tez niesmile)))
                                    • hania2005 batutka 18.01.07, 08:36
                                      Batutka ja zaczynam przygotowania do in vitro i właśnie w Invimedzie u dr
                                      Dworniaka. Jestem z niego jak na razie bardzo zadowolona, mam nadzieję, że to
                                      się nie zmieni. Zabrałam do niego koleżankę, po dwóch nieudanych zabiegach w
                                      Łodzi. Pan dr od razu się nią zajął i ona jest teraz w ciąży!! Mam nadzieję, że
                                      mnie się uda i wam wszystkim!
                                      Biore jutro zastrzyk decapeptylu, a po 10 dniach wizyta. Troszkę się boję tego
                                      wszystkiego, ale jakoś damy radę!
                                      pozdrawiam i zycze powodzenia
                                      • majorka79 Re: batutka 18.01.07, 13:37
                                        hania2005, jestes w dobrych rękach nie martw się niczym!!!

                                        ja juz po punkcji, bylo OK, nawet przyjemny zabiegsmile wyjęto 6 jajeczek. oby jak
                                        najwiecej sie zaplodnilo!!!

                                        a co u was, jak sie czujecie?
                                        • batutka haniu2005 18.01.07, 19:19
                                          jak to fajnie, ze napisalas taki pocieszajacy postsmile naprawde, uwielbiam takie
                                          czytacsmile miejmy nadzieje, ze ten nasz doktor Dworniak ma jednak szczesliwa rekesmile
                                        • batutka Re: batutka 18.01.07, 19:21

                                          > ja juz po punkcji, bylo OK, nawet przyjemny zabiegsmile wyjęto 6 jajeczek. oby jak
                                          >
                                          > najwiecej sie zaplodnilo!!!
                                          >
                                          > a co u was, jak sie czujecie?

                                          majorka - trzymaj siesmile to juz niebawem transfereksmile tez bedzie przyjemnie,
                                          nawet bardziej niz na punkcji, bo potem bedziesz miala SKARB w brzuszkusmile
                                          • batutka Re: batutka 18.01.07, 19:22
                                            w poscie powyzej na poczatku cytowalam oczywiscie majorke smile
                                            • batutka Re: batutka 18.01.07, 19:28
                                              a ja dzis poszlam do pracy, ale sie nie zmeczylam ani nie stresowalam wiec chyba
                                              nie zaszkodzi to moim malym smile
                                              siedzialam jak najwiecej, malo sie ruszalam - a jak wrocilam do domku, to od
                                              razu do lozeczka. Czuje sie dobrze, troszke czuje macice i jajniki, no ale
                                              przeciez niedawno niezle je wymordowanosmile
                                              I piersi po tej calej stymulacji bola mnie okrutnie....i czas sie dluzy jeszcze
                                              okrutniejsmile)))
                                              • sloneczko271 Re: batutka 19.01.07, 20:09
                                                datutkosmile mnie też troche brzuch boli i od czasu do czasu tak jak na @, nie
                                                wiem czy to dobrze czy nie? ale nie zamierzam się w to zagłębiać bo ześwirujesmile
                                                cycki też mam duże ale to fajnie bo zawsze chciałam mieć większewink mogły by
                                                już takie zostać jak mam terazbig_grin hi,hi,hismile)) jeszcze czasem zakłuje mnie
                                                prawy jajnik ale to pewnie przez te końskie dawki hormonów.
                                                ja cały czas siedze w domu bo u mnie w pracy nie dało by się spokojnie
                                                siedzieć. praktycznie bym musiała cały dzień stać na nogach a raczej biegać od
                                                jednej klientki do drugiejsmile więc sobie odpuszczam i siedze w domu, narazie
                                                napewno do 26 stycznia ale mam nadzieję że będę siedzieć w domu dużo dłóżejsmile))
                                                wiecie o co mi chodzi? smile)))) (*) a może nawet (**) obysmile))))
                                        • sloneczko271 Re: batutka 19.01.07, 19:59
                                          majorkosmile)) kiedy transfer? pewnie jutro? smile super! big_grin
                                  • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 19.01.07, 19:56
                                    majorka79 napisała:

                                    > czesc dziewczyny,
                                    > jutro o 9.30 mam punkcje, trzymajcie kciuki proszę...
                                    > mam tylko 6-7 pęcherzyków, boję się,że to mało.
                                    > po transferze nie mogę wziąć zwolnienia - nawał pracy, a co gorsze, muszę
                                    > drugiego dnia po tranferze jechać w delegację. tego też się boję.
                                    > ale wierzę, ze się uda. uda się, prawda?smile

                                    majorkosmile)) trzymam za ciebie MOCNO KCIUKI i wierze że ci się udasmile))))
                                    napewno się udabig_grin
                                    • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 20.01.07, 12:39
                                      batutko jak się czujesz?
                                      kiedy kobisz bete?
                                      • batutka Re: no to po transferze:-) 20.01.07, 12:50
                                        hej sloneczko - ja robie bete w nastepna sobote 27 stycznia - staram sie o tym
                                        nie myslec, zeby nie swirowac, ale i tak troche sie denerwujesmile

                                        czuje sie niezle, faktycznie troche jak na miesiaczke, ale to nie musi oznaczac
                                        zblizajacej sie miesiaczki - a niech no tylko sprobuje przyjsc malpa, to bedzie
                                        miala ze mna do czynieniasmile
                                        a tak na powaznie - juz bym chciala zeby bylo po wyniku, ale sama w domu nie
                                        zrobie - chyba bym oszalalasmile
                                        • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 20.01.07, 19:09
                                          nie, nie rób sama batutko bo to jeszcze dużo za wcześnie! nochyba że zaczekasz
                                          na sikany test do 14dpt to już powinien wynik wyjśćsmile
                                          powiem ci że ja też z jednej strony wolała bym zrobić bete jak najpózniej, a z
                                          drugiej strony to już sie nie moge doczekać. ja już odliczamsmile zostało mi
                                          jeszcze 6 dnibig_grin ja test sikany zrobię jeśli beta wyjdzie pozytywasmile a zrobie
                                          go tylko i wyłącznie po to żeby po raz pierwszy w życiu zobaczyć II krechy na
                                          teście ciążowysmile)) Boże jak ja tego pragne!!!
                                          • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 21.01.07, 15:58
                                            batutkosmile jak się skarbie dzisiaj czujesz?
                                            ja dzisiaj bużo lepiej niż wczoraj. dziś mnie brzuch nie boli-ale już sama nie
                                            wiem czy to dobrze czy nieuncertain może jednak lepiej żeby bolał?
                                            • batutka Re: no to po transferze:-) 21.01.07, 18:07
                                              czesc sloneczko - ja rowniez sie dobrze czuje, w sumie zadnych dolegliwosci. A
                                              jesli chodzi o jakies ewentualne objawy ciazowe to mysle, ze chyba za wczesnie,
                                              a poza tym kazda kobieta jakos inaczej to wszystko przechodzi, jedna lepiej,
                                              druga gorzej, wiec nie pezejmuj sie kochaniesmile
                                              chociaz latwo gadac, trudniej spelnic i sie nie denerwowacsmile
                                              ja niby sie nie denerwuje, luzik, za bardzo sie sobie "nie przygladam", ale za
                                              to w nocy nie moge spac, dzis co chwila sie budzilam i mysle tak sobie, ze to
                                              jednak nerwy. Chociaz na zewnatrz luzik i udaje przed soba ze jestem spokojna,
                                              to gdzies tam w podswiadomosci coraz bardziej sie denerwuje - w miare jak zbliza
                                              sie dzien testowaniasmile
                                              chcialabym zeby to sie wrezszcie skonczylo i zebym juz byla w ciazysmile
                                              i jak juz kiedys pisalam, czesto sie ciesze i wierze ogromnie, to jednak czasami
                                              nachodza mnie takie mysli, ze nie wiadomo czy sie uda, bo przeciaz juz tyle lat
                                              staran i nici, wiec to dla mnie jest takie nierealne i takie odlegle. Ale gdyby
                                              okazalo sie ze jestem w ciazy, to by mi chyba usmiech nie zszedl z twarzy przez
                                              nastepne 9 miesiecy.
                                              A dzis bylam w Kosciele i pomodlilam sie za nas wszystkie - zeby to wszystko sie
                                              udalo, zebysmy mogly cieszyc sie maciezynstwem w koncusmile
                                              • batutka Re: no to po transferze:-) 21.01.07, 18:09
                                                a! sloneczko - zapomnialam: pytalas sie czy mam jakies dolegliwosci czy objawy i
                                                ja napisalam, ze w sumie to nie. Ale jeden mi przyszedl do glowy - czesto sikamsmile
                                                chociaz to tez moze byc po tabletkach (duphaston, luteina). No i oczywiscie
                                                piersi jak nabrzmiale balony, jakby mialy za chwile peknacsmile
                                                • sloneczko271 Re: no to po transferze:-) 22.01.07, 16:13
                                                  cześć batutkosmile
                                                  to ja mam to samo z tym sikaniem i cyckamismile ale co do sikania to ja zawsze
                                                  tak miałam że wystarczyło że zrobiłam 2 łyki czegoś tam a już mi się siku
                                                  chciało, więc na to moje częste sikanie to nie patrze wogóle.
                                                  ja znowu cały czas odliczamwink jeszcze 4 dni i się dowiem czy ktoś tam się
                                                  zadomowił w moim(*)(**) brzuszku czy...
                                              • batutka przepraszam za blad 21.01.07, 18:12
                                                oczywiscie "macierzyństwo" przez "rz"
                                                • majorka79 Re: przepraszam za blad 21.01.07, 19:38
                                                  czesc dziewczyny,
                                                  trzymam za was mocno kciuki, czytam wszystkie wasze posty.
                                                  ja dzis dopiero 1dpt, jestem z was najmlodszasmile
                                                  czy wy mialyscie tez podane 2 zarodki?
                                                  ja dzis zastanawiam sie kiedy po transferze dochodzi do zagniezdzenia? wiecie
                                                  cos na ten temat?
                                                  • batutka majorka 21.01.07, 21:00
                                                    no witaj kochana - to juz widze jestes po transferku, z tego co pamietam tak jak
                                                    ja w invimedziesmile a u jakiego lekarza, bo ja u dr Dworniaka. Jak Ci poszlo? Ile
                                                    masz zarodeczkow?
                                                    Trzymam za Ciebie kciuki - och zeby nam wszystkim sie udalo, bylby piekny
                                                    poczatek nowego rokusmile

                                                    a! pytalas o dzien zagniezdzenia zarodkow - ja kisdey myslalam, ze to od razu,
                                                    ale tez wyczytalam na tym forum, ze to roznie bywa, pisaly dziewczyny, ze gdzies
                                                    miedzy 7 a 10 dpt - ale szczerze mowiac ja na ten temat nic nie wiem.

                                                    Majorka - a masz zwolnienie z pracy?
                                                  • sloneczko271 Re: przepraszam za blad 22.01.07, 16:22
                                                    majorka79 napisała:

                                                    > czesc dziewczyny,
                                                    > trzymam za was mocno kciuki, czytam wszystkie wasze posty.
                                                    > ja dzis dopiero 1dpt, jestem z was najmlodszasmile
                                                    > czy wy mialyscie tez podane 2 zarodki?
                                                    > ja dzis zastanawiam sie kiedy po transferze dochodzi do zagniezdzenia? wiecie
                                                    > cos na ten temat?

                                                    cześć majorkosmile))
                                                    gratulacje skarbiesmile)) już masz w brzuszku swoje maleństwa-SUPER!!! smile))
                                                    my też miałyśmy podane 2 zarodki, wydaje mi się że chyba wszystkim podają nie
                                                    mniej niż 2 zarodki, no chyba że podzielił się tylko jeden.
                                                    a co do zagnieżdzenia, to ja właśnie batutko ostro szukałam coś na ten temat
                                                    wczoraj w necie i znalazłam coś takiego że jeśli jest to naturalne zapłodnienie
                                                    to zarodek się zagnieżdza tak ok.7 dni ale prze ivf jest pewien etap w
                                                    organizmie kobiety opuszczony i wtedy od chwili transferu zarodek się
                                                    zagnieżdza ok. 3-4 dnia po transferze. ale czy to jest tak naprawde to ja nie
                                                    wiem? bo to były wypowiedzi innych dziewczyn z innego forum i nie wiem gdzie
                                                    one znalazły tą informacje, no ale zawsze to cośsmile)) ja dzisiaj jestem 6 dpt,
                                                    mam nadzieję że moje maleństwa się zagniezdziły. Boże jak ja bym tego chciałasmile
                                                • sloneczko271 Re: przepraszam za blad 22.01.07, 16:15
                                                  batutka napisała:

                                                  > oczywiscie "macierzyństwo" przez "rz"

                                                  batutko kochaniesmile błędami sie wogóle nie stresuj. ja też wale tyle buków że
                                                  szok!!!!! już was nawet za nie nie przepraszam bo bym chyba musiała was
                                                  przepraszać w każdym pościesmile))
    • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 09:20
      batutka,
      ja też u dr D.smile
      nie mam zwolnienia, jestem w pracy, ale mam katar i kicham i nie wiem, czy nie
      zdecyduję się na zwolnienie. zobaczę jak się będzie rozwijać sytuacja.
      • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 09:46
        Witajcie wszystkie oczekujące! Ja jestem 2 dpt, nie licząc dnia transferu.U mnie
        objawów zero, tzn. piersi bolą ale przed transferem też pobolewały i nic
        więcej.Mierzyłyście sobie temperaturę? Podobno powinna być podwyższona, nie
        wiecie jak to jest?
        • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 16:27
          asioolka1 napisała:

          > Witajcie wszystkie oczekujące! Ja jestem 2 dpt, nie licząc dnia transferu.U
          mni
          > e
          > objawów zero, tzn. piersi bolą ale przed transferem też pobolewały i nic
          > więcej.Mierzyłyście sobie temperaturę? Podobno powinna być podwyższona, nie
          > wiecie jak to jest?

          witam cię asiolkusmile))
          co do temperatury to faktycznie powinna być podwyższona, ale chyba trzeba ją
          mierzyć rano i najlepiej w pochwie. ja się jednak boję jej zmierzyć bo gdyby
          wyszła normalna a nie podwyższona to bym odrazu doła załapałauncertain a tak to żyje
          sobie w błogiej nieświadomości i wole zaczekać do betysmile
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 16:24
        majorka79 napisała:

        > batutka,
        > ja też u dr D.smile
        > nie mam zwolnienia, jestem w pracy, ale mam katar i kicham i nie wiem, czy
        nie
        > zdecyduję się na zwolnienie. zobaczę jak się będzie rozwijać sytuacja.

        majorka, jak ty jesteś przeziębiona to SZYBCIOREM SZORUJ NA ZWOLNIENIE I DO
        ŁÓŻKA!!!
        • batutka Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 16:35
          czesc dziewczynki - z ta temoeratura to rzeczywiscie prawda, powinna byc
          powiekszona - miezrzy sie rano w pochwie 6, 7 minut. Powinno byc gzies w
          okolicach 37 stopni. Ale niektore leki jak np. luteina podwyzszaja temperature
          wiec jak ja ja biore to zawsze mam podwyzszona wiec mnie to nic nie mowismile

          a ja dzis w pracy poczulam sie strasznie slabo, w pewnym momenci zakrecilo mi
          sie w glowie i poczulam, ze nogi mam jak z waty, poczulam sie slaba, troche tez
          mnie zamdlilo - kurcze, zeby to byly te dobre objawy, a nie na przyklad jakis
          wirussad

          ponadto troche mialam dzis stresu, bo na przerwie jedno dziecko niechcacy na
          mnie wpadlo i lekko uderzylo mnie w brzuch - niby leciutko, ale mam nadzieje ze
          nic sie nie stalo z moimi zarodeczkami

          poza tym bez zmian, nadal lekko mnie "muli" i czuje sie dziwnie slabo, wrocilam
          z pracy i juz leze w lozeczku, przeleze to
          • batutka Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 16:38
            sloneczko - fajnie jakby 3, 4 dnia pt zaczynaly sie zagniezdzac, lepiej
            wczesniej niz pozniej -jakos takie mam wrazeniesmile
            • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 17:23
              hej,
              ja wczoraj zmierzyłam, bo mąż mi kazał - było 36,9 (pod pachą).
              nic mnie nie boli, pracy mam mnóstwo i jak dalej będę kichać to pójdę na
              zwolnienie.
              Asiooolka, to idziemy łeb w łeb, ja też dziś 2 dptsmile
              • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 22:01
                No faktycznie, idziemy łeb w łeb.Ja też mam podwyższoną ale biore luteine, więc
                się nie podniecam. Zaczyna boleć mnie gardło i nie wiem czy można coś brać?
                Brzuch mnie nie boli i cycki tak samo jak przed transferem.Może później zacznie
                się coś dziać.
                Widziałyście dziewczyny swoje zarodeczki na zdjęciu i jak Wam podawali? To chyba
                nie jest prawdziwy rozmiar, jak myślicie?
                • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 22:23
                  asioolka1 napisała:

                  > No faktycznie, idziemy łeb w łeb.Ja też mam podwyższoną ale biore luteine,
                  więc
                  > się nie podniecam. Zaczyna boleć mnie gardło i nie wiem czy można coś brać?
                  > Brzuch mnie nie boli i cycki tak samo jak przed transferem.Może później
                  zacznie
                  > się coś dziać.
                  > Widziałyście dziewczyny swoje zarodeczki na zdjęciu i jak Wam podawali? To
                  chyb
                  > a
                  > nie jest prawdziwy rozmiar, jak myślicie?

                  asiolkusmile nas przed transferem poprosili do takiego pomieszczenia (chyba to
                  było labolatorium) i w kompie je widzieliśmy a pózniej dostaliśmy taki opis
                  tego wszystkiego i na tym opisie też są zdjęcia naszych bobaskówsmile swoją drogą
                  to niesamowite uczucie tak zobaczyć swoje maleństwa (chociaż to są dopiero
                  malutkie zarodeczki). a co do wielkości to co to asiolu! to wszystko było
                  pokazane w ogromnym powiększeniusmile w rzeczywistości to pewnie nasze zarodeczki
                  są duuuuuuuuużo mniejszesmile
              • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 22:19
                majorka79 napisała:

                > hej,
                > ja wczoraj zmierzyłam, bo mąż mi kazał - było 36,9 (pod pachą).
                > nic mnie nie boli, pracy mam mnóstwo i jak dalej będę kichać to pójdę na
                > zwolnienie.
                > Asiooolka, to idziemy łeb w łeb, ja też dziś 2 dptsmile

                majorko, dbaj teraz o siebie skarbie jak tylko umiesz najlepiej. teraz przecież
                musisz buć zdrowa żeby twoje dzieciaczki miały zdową mamusie a nie
                przeziębionąsmile a tak na poważnie to ja bym mojorko na twoim miejscu poszła na
                zwolnienie lekarskie bo nie dosyć że jesteś przeziębiona to jak sama piszesz
                masz zapie..w pracy. na ale to jest oczywiście twoja decuzja. ja bym się
                bała ryzykować.
            • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 22:12
              batutka napisała:

              > sloneczko - fajnie jakby 3, 4 dnia pt zaczynaly sie zagniezdzac, lepiej
              > wczesniej niz pozniej -jakos takie mam wrazeniesmile

              ja też bym chciała żeby tak naprawde byłosmile)) no ale wszystko się okaże już w
              krótcebig_grin ale by było super! jak by się nam wszystkim udałosmile))
          • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 22:10
            batutkosmile))
            to napewno dobre objawy! super!!! smile)))))))))
            tylko ty kochanie uważaj troche bardziej w tej pracyuncertain
          • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 22.01.07, 22:15
            batutkosmile ja nie miałam żadnych omdleń, tylko ostatnio czuje takie ciepło w
            brzuszkusmile ale może to są już moje urojeniawink nie wiem ale cały czas się
            ostro wsłuchje w moje ciałosmile
            • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 23.01.07, 09:23
              No jak się dzisiaj czujecie, dziewczyny, którą pobolewa brzuch, którą co innego?
              u mnie bez zmian.
              Słoneczko, zanim podali mi zarodeczki , to zrobili usg endometrium i
              zastanawiali się gdzie je najlepiej ulokować, kazali mi patrzyć na monitor i
              wtedy jak je wpuszczali, to je widziałam, jeszcze się śmiali,że ten większy
              zakręcił eske.
              • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 23.01.07, 09:34
                dzięki dziewczyny za rady.
                ja dziś mam fazę,że się nie udało. to dlatego, że czuję się jak zwykle, nic
                mnnie nie boli, w ogóle bez zmian.
                ale sama nie wiem, może to za wczesnie jeszcze.
                w którym dpt dokładnie jesteście?
                asiooolka tak jak ja, a reszta?
                • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 23.01.07, 14:47
                  majorka79 napisała:

                  > dzięki dziewczyny za rady.
                  > ja dziś mam fazę,że się nie udało. to dlatego, że czuję się jak zwykle, nic
                  > mnnie nie boli, w ogóle bez zmian.
                  > ale sama nie wiem, może to za wczesnie jeszcze.
                  > w którym dpt dokładnie jesteście?
                  > asiooolka tak jak ja, a reszta?

                  majorko, ja cię skarbie bardzo dobrze rozumiem bo ja też ciągle schizuje i raz
                  się załamuje że mnie brzuch boli a raz że nie bolismile normalnie jak jakiś
                  głupek! smile mnie brzuch zaczoł pobolewać tak gdzieś w 4 dniu po transferze. a
                  dziś jestem w 7 dpt. jeszcze 3dni mi zostały do bety i się w końcu dowiem co i
                  jak, a boję sie zrobić tą bete jak cholera!
    • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 24.01.07, 13:04
      Czesc dziewczyny,
      ale wspaniale wieści od kociaka!
      a co u Was? kiedy testujecie?

      U mnie dziwnie - rano jestem zrezygnowana, bo nic nie czuję i w ogóle czuję się
      super jak młody Bógsmile ale wieczorem i po południu (wczoraj i dziś) boli mnie
      tak nad kością łonową, tak jakby mnie ktoś uderzył tam. dziwnie.
      wczoraj po raz pierwszy zmierzyłam sobie temp. w pochwie, 37,5. ale wieczorem i
      nie mam porównania, bo nigdy przedtem nie mierzyłam.
      całusy
      • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 24.01.07, 15:23
        Majorka, u mnie nic.Tempke mam, 37,5 ale biore luteine, więc pewnie dlatego.
        • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 24.01.07, 22:22
          asioolka1 napisała:

          > Majorka, u mnie nic.Tempke mam, 37,5 ale biore luteine, więc pewnie dlateg
          mnie dzisiaj też podkusiło zmierzyć sobie tempke (ale wieczorem) i eż miałam
          37,5 ale nie dosyc że zmierzyłam ją wieczorem to jeszcze do tego luteina więc w
          sumie to mierzenie tempki nie ma zabardzo sensu.
    • anik771 Re: transfer w poniedzialek 24.01.07, 19:11
      Czesc Dziewczynki,
      jeszcze ja do Was dolaczam! Mialam transfer 15/01 podali mi dwa zarodki
      (niestety mialam pobrane 2 komorki, ale na szczescie obie sie zaplodnily).
      Testuje 29 i podobnie jak Wy, wsluchuje sie w swoje cialo i doszukuje objawow:-
      ) mnie pobolewal brzuch (nad koscia lonowa jak Tobie Majorko) w 6 dpt. Poza tym
      od czasu do czasu ciagnie mnie tak w brzuchu. Poza tym mam schizy, ze zarodki
      mi uciekly po transferze bo mialam wrazenie ze mi cos "pocieklo" sad Czy Wy tez
      tak mialyscie? pozdrawiam
      Anik
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 24.01.07, 22:27
        witam cię aniksmile))
        fajnie że do nas dołączyłaśsmile
        ja dzisiaj jestem w 6 dpt. bete robie w piątek-boję się jej jak cholera!
        w sumie to jesteśmy w podobnej sytuacij bo mimo tego że mi pobrali 6 jajeczek
        to też zapłodniły się tylko 2 uncertain więc mrożaczków nie mam niestetysad
        kurcze musi się nam wszystkim udać! smile było by super!
        a powiedz mi gdzie robiłaś ivf/icsi? w jakiej klinice? i czym byłaś stymulowana?
        • batutka Re: transfer w poniedzialek 24.01.07, 23:29
          czesc dziewczynki - juz prawie zasypiam, ale oczywiscie nie bylabym soba gdybym
          tu nie zajrzala - ciagnie mnie do Wa jak nie wiem cosmile

          witaj aniksmile fajnie, ze jeszcze jedna kobitka dolaczyla do nas - invitroweksmile
          zawsze to fajnie pogadac, wyzalic sie, podpowiedziec sobie, poradzic czy
          chociazby opowiedziec o kolejnych dreczacych nas w tym okresie schizachsmile))

          ja czuje sie dobrze, wlasciwie raczej bezobjawowo, jesli nie liczyc nadymajacych
          sie piersi i od czasu so czasu leciutkiego uklucia w jaknikachsmile

          to tyle jesli chodzi o cialo, ale jesli chodzi o psychike, to te mi odbija, z
          kazdym dniem mam coraz mniej wiary w sobie,wole o tym nie myslec. Po prostu
          coraz bardziej sie stresuje, w koncu do dnia wyniku zostalo mi 3 dniuncertain

          sloneczko - a Tobie tylko 2 smile

          tak bardzo chcialabym zeby nam wszystkim sie udalo, marze o tym dniami i
          niestety nocami (coraz gorzej spiesmile)

          i tak na zmiane: raz dol, raz radosc itp itd

          ale nadal wierze wierze wierze....nie moze byc innej mozliwosci tylko wynik
          POZYTYWNY..koniec kropkasmile

          caluje Was...spijcie grzeczniesmile
          • anik771 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 08:17
            Czesc Dziewczynkismile
            Sloneczko, ja mialam zabieg w Novum. Mam zaawansowane PCO i w zwiazku z tym
            mialam bardzo delikatna stymulacje - 5 zastrzykow puregonu, 2 z gonalu i 2 z
            menopuru (wszystko w minimalnych dawkach), do tego decapeptyl i pregnyl na
            pekniecie. W efekcie tylko 2 komorki. Doktor podszedl ostroznie do stymulacji z
            uwagi na to ze mam mase drobnych pecherzykow na jajnikach.
            Ja tez, podobnie jak Wy Dziewczynki, mam okropne schizy - od euforii do
            kompletnego dola. Poza tym zrobilam sie okropnie placzliwa sad to chyba od
            progesteronu (biore 10 lutein dziennie, mozna oszalec!). Ciesze sie ze jest nas
            wiecejsmile
            Milego dnia Dziewczynki, pozdr
            Anik
            • hania2005 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 09:13
              Cześć Kobietki!
              Trzymam za was kciuki i czekam z niecierpliwością na wyniki.
              Przede mną jeszcze długa droga. Tak się zastanawiam jak to jest z tym
              przygotowaniem do in vitro, bo przy długim protokole dziewczyny zazwyczaj biorą
              antyki, a potem od 1 dc leki stymulujące, a ja dostałam zastrzyk w 21dc i
              dopiero mam jechać w środę. A przecież lada dzień dostanę @, dziś jest 27dc.
              Żadnych zastrzyków na razie mi nie przepisał lekarz, które miałabym brać od 1
              dc. Co o tym myslicie? Czy jak pojade w środe to zaczne brać zastrzyki bez
              względu na to który to dziń cyklu?
              Jakie badania kazali Wam robić? Bo ja i mój m mieliśmy tylko zrobić WR HBs HIV
              chyba jakieś HCv, nie wiem dokładnie. To chyba mało, nie??
              • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 09:40
                Cześć dziewczyny! Tak, tempki nie ma co mierzyć.Wczoraj wieczorem, miałam dziwny
                ból brzucha, jakbym miała coś na nim położone, taki ciężar, ucisk.Wzięłam nospe,
                przeszło mi.Nie wiem czy dobrze zrobiłam.Dzisiaj rano wstałam i czuje się tak
                jakbym wogóle do transferu nie podchodziła, nie czuje tego ani fizycznie ani
                psychicznie,Mogłabym teraz wziąć łopate i pójść odśnieżać smile)
                Słoneczko, Batutka, to już tuż, tuż...
                • batutka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 10:29
                  no tak asioolka teraz zostaly mi 2 dni, a sloneczko juz jutro bedzie szalec z
                  rodoscismile

                  a ja wlasnie sie zbieram do pracy, musze poszukac jakis wygodnych spodni lub
                  spodnicy, bo po tej stymulacji, to wszystko mnie cisnie w pasie. Nadal mam taki
                  balon w brzuchu,a jak sie najem to normalnie 4 miesiacsmile

                  • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 11:45
                    ja mam dzisiaj strasznego doła:'-((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                    od samego rana tylko płacze i płacze i się powstrzymać nie mogę:'-(((((((((((
                    czuję że się nie udało! sad jestem beznadziejna:'-(((((((((((((((((((((
                    ale to może i lepiej że sobie dzisiaj popłacze to może jutro w klinice nie
                    odstawie cyrku i się powstrzymam od płaczuuncertain

                    nic mnie nie bolisad ani brzuch ani plecy. wogóle nie mam żadnych objawów
                    ciążowych i jak asioolka mogłabym wziąść łopate i odśnieżać drogiwink
                    tak naprawde to mam już tego wszystkiego kompletnie dosyć!!! :'-(
              • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 11:40
                haniu, pewnie jak pojedziesz za tydzień to będziesz brała zastrzyki już
                codziennie. nic się nie martw, są różni lekarze i różne sposoby na otrzymanie
                pięknych jajeczeksmile w końcu obojętnie jak byś nie była przygotowywana do ivf
                to za każdym razem chodzi o to żeby otrzymać jak największą liczbę dojrzałych
                jajeczek.
                powodzenia ci życzęsmile
                • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 11:46
                  jutro testowanie a ja jestem załamana:'-(
    • marcheweczkka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 11:45
      Witam Was Wszystkie bardzo serdecznie.Pewnego dnia trochę przez przypadek
      weszłam na forum "niepłodność". Przeczytałam posta batutki i tak się zaczęło.
      Odwiedzam Was teraz codziennie, czytam i straaaaasznie Wam kibicuję. Bardzo
      bardzo bardzo chciałabym żeby Wam się udało. Wiem co to znaczy "chcieć być
      mamusią". Od trzech miesięcy jestem bardzo szczęśliwą mamusią małego szkraba
      Kubusia. Całe szczęście, dzięki Bogu udało nam się z mężem za drugim razem
      bezproblemowo go spłodzić. Jestem z Wami i trzymam mocno kciuki za Wasze
      maleństwa. Z pewnością Wam się uda i nigdy nie traćcie nadziei.
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 11:49
        dziękuje marcheweczko że nam kibicujesz ale ja już jestem i tak w kompletnym
        dolesad
        • marcheweczkka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 11:53
          Wiem, że łatwo to mówić w mojej sytuacji, ale najgorsze co możesz teraz zrobić
          słoneczko to martwić się i denerwować. Taki stan nie pomoże maleństwu, a Ty
          zwariujesz. Musisz myśleć pozytywnie. No bo poyśl, dlaczego ma Ci się nie udać
          skoro innym się udaje? Wymień chociaż parę powodów z których Tobie ma się nie
          udać. Trzymam za Ciebie kciuki najmocniej jak potrafię. Głowa do góry!!
          • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 12:01
            dziękuję marcheweczko za słowa pocieszenia-jesteś kochana.
            ja staram sie myśleć pozytywnie ale jakoś dzisiaj nie potrafie:'-(
            łzy mi same płyną:'-(
            do tej pory też tak to sobie tłumaczyłam że przecież się ludziom udaje za
            pierwszym razem i jakoś tak sie trzymałam tej myśli, a dzisiaj to do mnie nie
            przemawiasad
            • marcheweczkka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 12:09
              Hmm, wiesz słoneczko, jak jest się w ciąży to bardzo często napadają człowieka
              takie "słabe dni". Jest się bardzo płaczliwym, ma się czarne myśli i w ogóle
              wszystko wydaje się beznadziejne.
              • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 12:14
                marcheweczkka napisała:

                > Hmm, wiesz słoneczko, jak jest się w ciąży to bardzo często napadają
                człowieka
                > takie "słabe dni". Jest się bardzo płaczliwym, ma się czarne myśli i w ogóle
                > wszystko wydaje się beznadziejne.

                oby tak było marcheweczko jak mówisz. oby.
          • hania2005 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 12:07
            Fajnie,że mam do kogo napisać, że zawsze ktoś odpowie, pocieszy. O ile łatwiej
            jest to wszystko przechodzić.
            Już po cichutku marzę, że się uda, że będą bliźniakismileByloby super.
            Nie moge sie doczekać tego wszystkiego.
            A Wam kibicuje i czekam na wieści.
            pozdrawiam
            • hania2005 słoneczko 25.01.07, 12:09
              głowa do góry, proszę!
              Mysl pozytywnie, wiem, że to trudne, ale po co się zadręczać na zapas??
              ściskam mocno.
              • sloneczko271 Re: słoneczko 25.01.07, 12:14
                hania2005 napisała:

                > głowa do góry, proszę!
                > Mysl pozytywnie, wiem, że to trudne, ale po co się zadręczać na zapas??
                > ściskam mocno.

                dziękuję haniusmile postaram się z całych sił wziąść w garść.
                a ty też podchodzisz do ivf?
                • hania2005 Re: słoneczko 25.01.07, 12:27
                  Tak, też podchodzę. Wzięłam w 21 dc decapeptyl, a teraz czekam na wizytę i
                  kolejne przyjęcie leków. Jeszcze nie wiem co dostane i jak to będzie wyglądało.
                  Czyzby rozpoczęcie przyjmowania zastrzyków nie bylo zalezne od dnia cyklu? Bo
                  jak pojade w środe to już bedzie po @.Dr powiedział tylko, że kończymy 19
                  lutego.
                  A Ty gdzie podchodziłaś do in vitro?
                  Kiedy podpisywałaś umowe? Bo ja jeszcze nie podpisywałam i nie wiem jak to
                  wygląda. Lekarz kazał tylko przywieźć zaliczkę.
                  Czy jutro robisz betę? Czy test/

                  • sloneczko271 Re: słoneczko 25.01.07, 12:35
                    haniusmile teraz dzień cyklu się będzie u ciebie liczył inaczej, wogóle nie patrz
                    na to kiedy dostałaś okres. teraz twój pierwszy dzień cyklu będzie się liczył
                    od pierwszego dnia zastrzyku stymulującego twoje jajeczka. ten cykl poprostu
                    będzie taki sztuczny i inaczej się go liczy.
                    ja żadnej umowy nie podpisywałam. a podchodziłam do icsi w łodzi w ,,gamecie".

                    jutro robie bete.

                    a ty gdzie podchodzisz do ivf/icsi???
                    i mogę się zapytać ile ci twój ginek wyliczył że masz zapłacić?
                    • hania2005 Re: słoneczko 25.01.07, 12:44
                      Ja podchodzę w Invimedzie u dr Dworniaka. To moja pierwsz próba i mam nadzieję
                      ostatnia. Tak w ogole to ja mam synka 4,5 letniegosmile Wszyscy troje bardzo
                      pragniemy maluszka i robimy wszystko żeby się udało.

                      Teraz w środę mam wziąć 5 tys. zł, a ile jeszcze potem trzeba będzie dopłacić
                      to nie wiem. Pewnie w zalezności od wybranych leków.
                      No to mnie uspokoiłaś, już teraz sie nie martwie że @ przyjdzie a ja nie mam
                      zastrzyków. W sumie lekarz wie co robi, a ja szukam dziury w całymsmile
                      Wiesz byliśmy w grudniu w Egipcie, pojechaliśmy do Jerozolimy, do Betlejem i
                      bardzo mocno modliłam się za wszystkie starające się pary. Mam nadzieję, że
                      prosby zostaną wysłuchane.
                      Idę teraz po synka do przedszkola, pojeździmy na sankach, super pogoda!
                      Uśmiechnij sie kochana, bedzie dobrze! Musi!
                      • sloneczko271 Re: słoneczko 25.01.07, 12:50
                        jeszcze raz ci haniu dziękujęsmile
                        napewno ci się uda! smile
                        a pogoda na sanki jest faktycznie wspaniała! smile bawcie się dobrzebig_grin
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 12:12
        marcheweczko, mówisz że wam udało się za 2 razem, ale po ivf czy naturalnie się
        staraliście?
        • marcheweczkka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 12:21
          Naturalnie. Ponieważ oboje z mężem mamy już po 33 lata trochę się obawiałam,
          jak to będzie, czy się uda itp, obawy oczywiście były ale okazało się że
          niepotrzebnie.Najważniejsze jest pozytywne myślenie. Bardzo ważne jest nie
          stresować się. Stres może spowodować blokadę organizmu a co za tym idzie
          niemożliwość zajścia w ciążę.Buziaki.Pa
          • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 13:30
            dzien dobry!
            po pierwsze musze postawic do pionu nasze sloneczko!!!!smile
            sloneczko, nie placz, nie marudz, juz jutro sie okaze, musisz wytrzymac w
            spojkoju ten ostratniu dzien. wez cieply prysznic, obejrzyj film, idz na
            spacer. nie katuj sie forum. a jutro czekamy na wiesci. bedzie dobrze. buziak.

            u mnie 5dpt i cisza maxymalna, nic nie czuje innego niz zwykle. hmmm...
            • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 16:11
              majorko-skarbie, wiem,wiem już się nie katuje. i dzięki za postawienie mnie do
              pionusmile
              jakoś wytrzymam do jutra.
          • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 13:32
            Słoneczko, daj spokój, nie stresuj się ! Będzie dobrze.Masz dużą szanse,że się
            udało.Ja podchodziłam do mrozaków i mam tylko 20%.
            Batutka, a gdzie Ty się wybierasz do roboty? A z tymi spodniami to doskonale Cię
            rozumiem, ja po punkcji miałam hiperstymule i wyglądałam jak w 6 miesiącu,
            naszczęście to było lato więc miałam jakieś kiecki.
            • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 16:12
              asioolka1 napisała:

              > Słoneczko, daj spokój, nie stresuj się ! Będzie dobrze.Masz dużą szanse,że się
              > udało.Ja podchodziłam do mrozaków i mam tylko 20%.
              > Batutka, a gdzie Ty się wybierasz do roboty? A z tymi spodniami to doskonale
              Ci
              > ę
              > rozumiem, ja po punkcji miałam hiperstymule i wyglądałam jak w 6 miesiącu,
              > naszczęście to było lato więc miałam jakieś kiecki.

              dziękuję asiolkusmile
              • batutka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 18:17
                dziewczynki - jak to dobrze ze jest to forum i Wy jestescie - uzaleznilam sie od
                Wassmile
                ide do pracu to sprawdzam czy cos nowego, to samo robie jak z pracy wracam. W
                pracy mam luzik bo tylko 9 dzieci wiec zero stresu, tylko odpoczywamsmile

                sloneczko - ja tez teraz czesciej mam dola - to wynika z tego, ze zbliza sie u
                nas dzien bety i jestesmy w ogromnym stresie, boimy sie, wiec organizm tak
                odreagowuje: placzem, lekiem, depresja.

                ja tez sie boje jak cholera, z jednej strony mam ogromna nadzije, a z drugiej
                mysle sobie, ze tak dlugo sie staralam o dziecko ze moize znowu bedzie porazkasad

                ale wiem tez ze nie mozemy tak myslec, ze to tylko nasze schizy, ze musie sie
                udac i sie uda!!!!

                Sloneczko, a kiedy masz te bete? O ktorej godzinie?
                • batutka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 18:18
                  mercheweczko - dzieki za slowa otuchy, ale jak coraz blizej bety to gorsze
                  samopoczucieuncertain
                  musze chyba przestac o tym myslec bo zwariuje
                • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 20:49
                  batutko na bete jade na godz.14. za godzine mam mieć wynik bety no i jeszcze
                  musimy wejść do profesora, a pózniej jeszcze coś w łodzi załatwić więc wrócimy
                  wieczorem. jak tylko wróce to wam napisze co i jak.
                  • batutka Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 20:52
                    czekamy sloneczko w takim razie na wyniki, bedzie dobrze nie martw siesmile
                    trzymam za Ciebie kciuki wiec musi sie udacsmile)))

                    sciskam i do jutrasmile
                    • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 20:54
                      dziękuję batutkosmile no zobaczymy co tam jutro los przyniesie?
                      pozdrawiamsmile))
    • anik771 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 21:22
      Sloneczko,
      ja tez trzymam kciuki!!!!!!!!!!! ja tez dzisiaj schizuje i pomimo ze bete
      powinnam zrobic dopiero w poniedzialek to kusi mnie zeby wczesniej zrobic i
      skrocic swoje schizy. Sama juz nie wiem. Daj znac jutro koniecznie jestesmy z
      Toba!!!
      Trzymaj sie cieplo, pozdrawiam
      Anik
      • hania2005 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 21:46
        Czekamy na dobre wiadomości!!!
        Piszcie jak tylko będą wyniki, OK??
        • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 21:49
          hania2005 napisała:

          > Czekamy na dobre wiadomości!!!
          > Piszcie jak tylko będą wyniki, OK??

          OK! smile macie to jak w bankusmile jutro się odezwiesmile
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 25.01.07, 21:48
        anik771 napisała:

        > Sloneczko,
        > ja tez trzymam kciuki!!!!!!!!!!! ja tez dzisiaj schizuje i pomimo ze bete
        > powinnam zrobic dopiero w poniedzialek to kusi mnie zeby wczesniej zrobic i
        > skrocic swoje schizy. Sama juz nie wiem. Daj znac jutro koniecznie jestesmy z
        > Toba!!!
        > Trzymaj sie cieplo, pozdrawiam
        > Anik

        aniczku. a w poniedziałek w którym będziesz dniu po transferze? bo wiesz że
        najwcześniej możesz zrobić bete 10 dpt.
        • anik771 Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 08:07
          Sloneczko,
          dzis (piatek) jest 11 dzien po transferze. Spac nie moge bo ciagle o tym mysle
          wiec chyba skroce schizy i pojde dzisiaj. Orientujesz sie czy aby zrobic to
          badanie trzeba byc na czczo??? Jestem myslami z Toba i trzymam kciuki
          moooocnooo!!
          Anik
          • batutka Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 08:20
            anik - to Ty tez mialas transfer w poniedzialek 15 - ego? Bo ja tez mam dzis 11
            dpt. Ale na bete ide jutro, testu raczej womu nie zrobie, za duzo nerwow by mnie
            to kosztowalo. A ja dzis czuje sie fatalnie psychicznie, spac nie moge i co
            najgorsze dol brzucha boli mnie tak jak przed miesiaczkasad lekko bo lekko, ale
            zawsze
            Poza tym zmierzylam sobie temp. rano i bylo tylko 36,9 - przy czym mowie od razu
            ze biore luteine, ktora podwyzsza temp. wiec rzeczywista temp.pewnie malasad

            nie wiem ,ale dzis stracilam wszelkie nadzieje, ja po prostu wiem, ze nie jestem
            w ciazyuncertain a sprawily to powyzsze objawy (w glownej mierze)

            a na beta szczerze mowiac nie wiem czy trzeba byc na czczo, ale wydaje mi sie ze
            nie, bo by moj lekarz mi o tym powiedzial, ale pewna nie jestem
            • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 09:09
              Cześć dziewczyny, ja dzisiaj dopiero 6 dpt ale psychicznie czuje się na nie.Więc
              Was rozumiem, też nie będę robiła testu w domu, bo nie nawidze tych pojedynczych
              kreseczek i boje się, że znowu ją zobacze.Pójde na bete w przyszły piątek, to
              będzie 13 dpt ale na wynik będę czekała do poniedziałku.U nas kosztuje 40 zł, a
              jak u Was?
              Słoneczko, trzymam kciuk.
              Anik, czy ty też jesteś zdecydowana?
              Batutka, może nie powinnyśmy się tak nastawiać na nie, wiem że to trudne ale
              chyba musimy zmienić myślenie, bo ściągniemy na siebie to, o czym myslimy.
              A co u Majorki?
              • kaka154 Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 10:25
                Dziewczyny na bete nie trzeba być na czczo, na pewno!!!
                Trzymam kciuki i zyczę wam samych pozytywnych wyników smile
                Batutka a ja ci mówie że sikaniec by już wyszedl, ale pewnie bardzo blady...
                • szklanapulapka2 batutka, no dobra 26.01.07, 12:49
                  nie odzywałąm sie do tej pory, ale już KURCZE WYSIEDZIEĆ NIE MOGĘ!!! Tak bardzo
                  Ci kibicuję o d dnia transferu. Mam nadzieję, że będzie dobrze, że jednak wbrew
                  Twoim odczuciom i przeczuciom jesteś w ciąży. Z całego serca Ci tego życzę i
                  trzymam moooooooccccccccno kciuki. Za Ciebie i za Słoneczko oczywiscie. Daj
                  szybko znać jak po beciesmile Nic się nie martw. Pozdrawiam. agnieszka.
          • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 15:32
            czesc,
            ja chlipałam wczoraj i dzis...bo temperatura mi spadasad juz w sumie o 5 kresek:
            ( M. mnie pociesza jak moze. zastanawiam sie dlaczedgo nic nie czuje, czy na
            prawde moge nic nie czuc? jakie to wszystko ciężkie. jeszcze 6 dni...

            ciekawe, jak nasze słoneczko, od rana o niej mysle..
            anik771, poszłaś dziś "betować"? odezwij sie
            • batutka Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 18:50
              szklanapulapkosmile wielkie dzieki za podtrzymanie na duchu, jejku - jak to fajnie
              miec Was - i wyzalic sie i pocieszycsmile

              ja dzis rano jak jechalam do pracy to sie rozplakalam przy mezu - nie wiem co
              jest , ale po prostu lzy same szorowaly - teraz juz mi lepiej i juz sie nie
              zadreczam.

              Jutro rano ma te bete, potem czekam na telefon od lekarza - jak juz bede cos
              wiedziala, to na pewno sie odezwe

              Caluje Was
              • batutka Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 19:02
                ciekawe co u sloneczka...
                • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 19:11
                  Ja jak zobaczyłam,że nasz wątek jest na samej górze, to pomyślałam odrazu,że
                  Słoneczko coś napisała, tak się bałam tu wejść..przecież pozytywny test to
                  nadzieja dla każdej z nas.
                  Majorka, przecież powiedziałyśmy ostatnio,że tempki nie ma co mierzyć ale chyba
                  zaraz to zrobie.Ja też mało co czuję.
                  Batutka, no to jutro trzymamy kciuki.Ja mam zamiar testować w piątek ale na
                  wynik będę czekała do poniedziałku, szok.
                • anik771 Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 19:18
                  Czesc Dziewczynkismile
                  nie odwazylam sie zrobic bety ale zrobilam rano sikanca. Oczywiscie wynik
                  negatywny. Zryczalam sie jak bobr, ale kolezanka ktora miala transfer w tym
                  samym dniu co ja zrobila wczoraj bete i wyszla pozytywna przy ujemnym tescie.
                  Pocieszam sie ze moze po 11 dpt test moze nic nie pokazac...oby tak bylo! Nie
                  mam jednak typowych dla mnie bolow brzucha przed @ i jestem jakas zmeczona.
                  Sama nie wiem zrobie chyba jutro bete, nie bede czekala do 14 dpt bo oszaleje.
                  Sloneczko co u Ciebie??? czekamy na Was (Ciebie i Fasolki)smile
                  Anik
                  • marcheweczkka Re: transfer w poniedzialek 26.01.07, 19:23
                    Słoneczko odezwij się proszę, bo mi już kciuki pękają. Powiedz, że masz fasolki.
                    • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:25
                      • marcheweczkka Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-)))) 26.01.07, 19:29
                        HURRAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-)))) 27.01.07, 00:38
                          marcheweczkka napisała:

                          > HURRAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          dziękuję marcheweczko! smile))))))))))))))))))))))))))))))
                      • bravia1 Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-)))) 26.01.07, 19:29
                        Słońce poryczałam się! Tak strasznie się cieszę ! Kibicowałam i trzymałam
                        kciuki! Jak pięknie!!!!!!! Dbaj o swój cud! Całuski!!!!
                        • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-)))) 27.01.07, 00:39
                          bravia1 napisała:

                          > Słońce poryczałam się! Tak strasznie się cieszę ! Kibicowałam i trzymałam
                          > kciuki! Jak pięknie!!!!!!! Dbaj o swój cud! Całuski!!!!

                          bardzo ci kochanie dziękujęsmile)))) jesteście naprawde bardzo kochanesmile))))))))
                          dzisiaj ja znowu rycze:'-)))))))))))))))))) ale tym razem ze szczęściabig_grin
                      • batutka Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-)))) 26.01.07, 19:30
                        wierzylam w to sloneczko, po prostu to czulam - a mi teraz caly czas lzy leca z
                        oczu, az nie moge pisac, bo nic nie widze - tak sie balas i wreszcie spelnilo
                        sie Twoje szczescie - zasluzylas na tosmile dosc juz bylo tego czekania i
                        denerwowania siesmile
                        • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się! jestem w ciąży! :-)))) 27.01.07, 00:41
                          batutka napisała:

                          > wierzylam w to sloneczko, po prostu to czulam - a mi teraz caly czas lzy leca
                          z
                          > oczu, az nie moge pisac, bo nic nie widze - tak sie balas i wreszcie spelnilo
                          > sie Twoje szczescie - zasluzylas na tosmile dosc juz bylo tego czekania i
                          > denerwowania siesmile

                          masz racje batutkosmile a jutro ty z anią zobaczycie swoje pięknie wysokie wyniki
                          betysmile))))) wierze w to głęboko!!! smile))))
                  • hania2005 Re: HURA!!!!!!! 26.01.07, 19:28
                    Nie mogłam się juz doczekac wiadomości od Ciebie! Wierzyłam, że wrócisz z dobra
                    nowiną.
                    Serdecznie gratuluję i mocno ściskam.
                    Kurcze, no super!!!
                    • anik771 Re: HURA!!!!!!! 26.01.07, 19:31
                      Sloneczko!!!! serdecznie gratuluje!!! ale sie ciesze ze sie udalo!!! super!
                      moze beda blizniaki???
                      Pozdrawiam serdecznie Mame i Fasolki. Beta dosc wysoka mysle ze moga byc
                      blizniaki!!! HURRRAAA!!!!
                      • asioolka1 Re: HURA!!!!!!! 26.01.07, 19:39
                        Słoneczko, ogromne, ogromne gratulacje!!!!
                        • asioolka1 Transfer w poniedziałek 26.01.07, 19:42
                          Anik, a ty szoruj jutro na bete, już nie raz sie tak zdarzyło.
                          • batutka Re: Transfer w poniedziałek 26.01.07, 19:45
                            a ja dziewczyny jutro mam sadny dzien, beta rano - przed 9.00.
                            Tak sie boje, mam ten bol w dole brzucha jak prze@ wiec boje sie ze nic z tegosad

                            Trzymajcie za mnie kciuki to moze i mnie sie udasmile
                            • sloneczko271 Re: Transfer w poniedziałek 27.01.07, 00:47
                              batutka napisała:

                              > a ja dziewczyny jutro mam sadny dzien, beta rano - przed 9.00.
                              > Tak sie boje, mam ten bol w dole brzucha jak prze@ wiec boje sie ze nic z
                              tego:
                              > -(
                              >
                              > Trzymajcie za mnie kciuki to moze i mnie sie udasmile

                              tzrymamy mocno batutko!!! smile)))))))))))))))))))))))))))
                              na 1000% ci sie uda zobaczysz! tobie i anismile)) bo wiem że jutro razem
                              testujeciebig_grin
                          • anik771 Re: Transfer w poniedziałek 26.01.07, 19:46
                            Asioolka, martwi mnie ten test. Ale chyba jest to mozliwe - mam "zywy" przyklad
                            kolezanki z ktora razem mialam transfer - beta pozytywna a na tescie ani cienia
                            drugiej kreski. Boje sie isc jak diabli, bo ciagle sie ludze ze moze i do mnie
                            sie usmiechnie szczescie. Asioolku a Ty jak sie czujesz?
                        • sloneczko271 Re: HURA!!!!!!! 27.01.07, 00:44
                          asioolka1 napisała:

                          > Słoneczko, ogromne, ogromne gratulacje!!!!

                          bardzo dziękuję skarbiesmile))))))))))))))))))))))))))))))
                      • sloneczko271 Re: HURA!!!!!!! 27.01.07, 00:44
                        anik771 napisała:

                        > Sloneczko!!!! serdecznie gratuluje!!! ale sie ciesze ze sie udalo!!! super!
                        > moze beda blizniaki???
                        > Pozdrawiam serdecznie Mame i Fasolki. Beta dosc wysoka mysle ze moga byc
                        > blizniaki!!! HURRRAAA!!!!

                        aniczkubig_grin bardzo ci dziękujęsmile)))))))))))))))))))
                        ja sie właśnie zastanawiam jak to jest z tą betą. czy 64,3 to wysoki wynik bety
                        jak na 10dpt ???
                    • sloneczko271 Re: HURA!!!!!!! 27.01.07, 00:42
                      hania2005 napisała:

                      > Nie mogłam się juz doczekac wiadomości od Ciebie! Wierzyłam, że wrócisz z
                      dobra
                      >
                      > nowiną.
                      > Serdecznie gratuluję i mocno ściskam.
                      > Kurcze, no super!!!

                      dziękuję haniu! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      dziękuję że we mnie wierzyłyściesmile))
          • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 27.01.07, 00:32
            aniu do bety nie musisz być nadczosmile
            będzie dobrze jutro-zobaczyszsmile))
            tzrymammocno kciuki za ciebiebig_grin
            • gitara28 do Batutki 27.01.07, 01:02
              Witaj, zagladam tu pierwszy raz, ale wiesz po przeczytaniu tego watku, mysle ze to z Toba lezalam po transferze. Ja jestem ta, co zaraz po 15 minutach ubrala sie i pognala do pracy. U mnie w 11 dc beta 190, wic sie udalo!!! Licze, ze i Tobie!
              gitara
              • szklanapulapka2 Re: do Batutki 27.01.07, 08:12
                Słoneczko, gitara, serdeczne gratulacje!!! Słoneczko, wiedziałam, ze będzie
                dobrze, trzymałam mocarne kciuki. A Ciebie, gitara, podziwiam za spokojne
                podejście i taką silną wiarę. Oczywiście GRRRRRRATULUJĘ WAM OBU!!! Agnieszka.
                • batutka Re: do Batutki 27.01.07, 10:38
                  gitara - kochana, no pewnie,ze to ja - na pewno razem lezalysmy po transferzesmile
                  raz dwa trzy sie ubralas i polecialas do pracy, bylam troche tym przerazona,
                  zeby Ci zarodki nie "uciekly" a tu prosze jak pieknie - udalo Ci siesmile
                  wieeeelkie gratulacjesmile

                  ja jestem po pobraniu krwi,ale czekam na wynik. Maja domnie dzwonic dopiero
                  okolo 14.00. Uf...boje sie...
                  • majorka79 Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 10:47
                    sloneczko, gitara, gratulacje, jakie to cudowne, przeczytac taką wiadomość.
                    sloneczko jak ty sie czujesz, napisz szczerze, czy wątpiłaś czy jednak coś
                    czułaś? bardzo, bardzo sie cieszę, że Ci się udało!!

                    batutka, trzymam kciuki, będzie dobrze, musi!!! musisz mi dać nadzieję, bo
                    jesteśmy przecież od tego samego lekarza!

                    ja już nie wytrzymuję psychicznie. dziś 7 dpt. obudziłam się w nocy z takim
                    strasznym płaczem, bo śniło mi się, że się nie udało. sama byłam w szoku, że
                    tak można płakać przez sen...
                    dziewczyny, dajcie mi jakąś nadzieję

                    ściskam i miłego dnia!

                    batutka, jestem z Tobą myślami.
                    • batutka Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 10:54
                      majorka - to normalne ze masz taki sny i mysle- my tu po transferze wszystkie
                      fiksujemy wiec to normalkasmile

                      kochana musi sie udac, nawet nie mysl, ze nie - latwo powiedziec ja sama wczoraj
                      przeplakalam pol dnia, ale dzis lepiej sie czuje - trudno co bedzie to bedzie -
                      przyjme kazda wiadomosc
                      Ale nasz doktorek ma dobra reke, wiec musimy wierzyc se sie udasmile
                      • batutka Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 10:56
                        a wiecie co dziewczynki? Snilo mi sie dzis,ze wozilam w wozeczku coreczkesmile
                        od dnia transferu czekalam na taki sen, zeby chociaz posnic przyjemnie i
                        prosze...dzis przysnila mi sie piekna czarnowlosa corcia z pieknymi duzymi i
                        czarnymi oczkami.Byla sliczna, a ja bylam taaaaka szczesliwasmile
                        • sloneczko271 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:39
                          batutka napisała:

                          > a wiecie co dziewczynki? Snilo mi sie dzis,ze wozilam w wozeczku coreczkesmile
                          > od dnia transferu czekalam na taki sen, zeby chociaz posnic przyjemnie i
                          > prosze...dzis przysnila mi sie piekna czarnowlosa corcia z pieknymi duzymi i
                          > czarnymi oczkami.Byla sliczna, a ja bylam taaaaka szczesliwasmile

                          to dobry znak batutkosmile)) twoja córcia ci przez to powiedziała:,,mamusi nie
                          stresuj się tak bardzo wszystko będzie dobrze". smile
                          • batutka Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:43
                            sloneczko271 napisała:

                            > to dobry znak batutkosmile)) twoja córcia ci przez to powiedziała:,,mamusi nie
                            > stresuj się tak bardzo wszystko będzie dobrze". smile

                            oby sloneczko oby smile- ale z tym czekaniem to przesadzaja troche, jak mozna
                            ludzi tak dlugo trzymac w niepewnosci, a ja w brzuchu mam taki dziwne uczucie
                            jak przed egzaminem, tak sie denerwuje
                            • sloneczko271 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:46
                              będzie dobrze skarbiesmile doskonale wiem co czujesz! smile
                              zobaczysz za moment nam tu napiszeż ,,JESTEM W CIĄŻY!!!" smile)) już za chwilesmile
                              jestem z tobą skarbiebig_grin i cały czas trzymam kciukismile
                              • batutka Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:52
                                jestes kochana sloneczko - w ogole wszystkie jestescie strasznie kochanesmile

                                ale wiecie co, troche sie martwie jeszcze temperatura - dzis rano mierzylam i
                                byla wprawdzie prawie 37.1, ale przeciez biore te luteine.To ciekawe jaka mam
                                rzeczywista temp.Ale tak sie zastanawiam: bo pisza ze jednym z objawow ciazy
                                jest wyzsza temp ponad 37 utrzymujaca sie 2, 3 tygodnie po owulacji, ale
                                przeciez jak ja miala invitro to nie mialam owulacji.I nie wiem czy ta temp.
                                dotyczy tez "ciezarowek" po invitro?
                                • majorka79 temp. 27.01.07, 11:56
                                  batutko, a gdzie mierzysz? pod pachą czy dowcipnie?smile
                                  u mnie dziś "tam" było 37,5, a pod pachą 36,5, dziwię się skąd aż taka
                                  różnica...
                                  • batutka Re: temp. 27.01.07, 12:45
                                    majorko, mierze "dowcipnie"smile a jak raz zmierzylam po pacha to tez bylo duzo
                                    mniej. A o ktorej godzinie mierzysz? przed wstaniem z lozka rano?
                                    • majorka79 Re: temp. 27.01.07, 12:56
                                      mierzę różnie,o różnych porach, bo nie jestem zdyscyplinowana, właściwie to
                                      mierzę dopiero od 4-5 dni, jak tu u Was przeczytałam, że mierzycie. wiem, że to
                                      bez sensu, bop temp. sie zmienia w róznych porach dnia...

                                      ciekawe jak tam anik...
                                • sloneczko271 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 12:40
                                  batutka napisała:

                                  > jestes kochana sloneczko - w ogole wszystkie jestescie strasznie kochanesmile
                                  >
                                  > ale wiecie co, troche sie martwie jeszcze temperatura - dzis rano mierzylam i
                                  > byla wprawdzie prawie 37.1, ale przeciez biore te luteine.To ciekawe jaka mam
                                  > rzeczywista temp.Ale tak sie zastanawiam: bo pisza ze jednym z objawow ciazy
                                  > jest wyzsza temp ponad 37 utrzymujaca sie 2, 3 tygodnie po owulacji, ale
                                  > przeciez jak ja miala invitro to nie mialam owulacji.I nie wiem czy ta temp.
                                  > dotyczy tez "ciezarowek" po invitro?

                                  kochaniesmile jak ja mierzyłam sobie tempke rano ,dzień przed betą to też miałam
                                  37,1 no i co wszystko jest ok! smile)) a przecież też biore luteinesmile
                    • asioolka1 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 10:57
                      Majorka, ja też nie najlepiej spałam, a sny to mnie wykańczają, też mam jakieś
                      dziwactwa.Zmierzyłam tempke rano, i tak jak u ciebie spadła o 5 stopni, czyli
                      mam 37.Brzuch mnie nie boli.Kiedy testujesz, bo ja nie wiem czy w czwartek czy w
                      piątek.
                      • majorka79 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:08
                        a wiecie co? nad ranem jak zasnęłam znowu to śniło mi się,ze przewijam
                        blizniakismile))) i jak to nie zwariowaac???
                        asioolka1 ja ide na bete w czwartek, taki mam "rozkaz" od lekarza. i te bede
                        czekac na telefon, jak batutka.
                        • batutka Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:11
                          majorka - ja myslalam ze w invimedzie do nas zadzwonia raz dwa, za godzinke, a
                          tu trzeba czekac 5 godzin...i jak tu nie zwariowacsmile
                        • sloneczko271 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:45
                          majorka79 napisała:

                          > a wiecie co? nad ranem jak zasnęłam znowu to śniło mi się,ze przewijam
                          > blizniakismile))) i jak to nie zwariowaac???
                          > asioolka1 ja ide na bete w czwartek, taki mam "rozkaz" od lekarza. i te bede
                          > czekac na telefon, jak batutka.

                          super sny! smile)) ja niestety takich nie miałamuncertain ale śnił mi się profesor i w
                          sumie nie pamiętam dokładnie tego snu ale wiem że to był dobry sensmile)) bo
                          obudziłam się zadowolonabig_grin
                    • sloneczko271 Re: Wspaniale!!!!!!! 27.01.07, 11:37
                      majorko skarbiesmile)) tak naprawde szczeże to najpierw w 3-4 dpt jak mnie zaczoł
                      boleć ten brzuch tak jak na @ to się naprawde przestraszyłam i tak jak wam
                      pisałam cotroche zaglądałam w majtki czy czasami okresu nie dostałam. pózniej
                      zaczełyście mnie pocieszać że taki ból brzucha to dobry znak i miałam takie 3-4
                      dni wiary że się udało,poprostu cały czas mnie ten brzuch bolał i wiedziałam że
                      się tak coś ew środku dzieje tylko nie wiedziałam czy się dobrze dzieje czy zle
                      ale przez pare dni naprawde w to wierzyłam że będzie dobrzesmile następnego dnia
                      jak wkładałam sobie luteine do pochwy to zobaczyłam krew na palcu i wtedy
                      zaczeły sie moje czarne myśli i do tego brzuch mnie przestał boleć, więc same
                      czarne myśli krążyły mi po głowie-myślałam że to już po moich dzieciaczkach i
                      najchętniej bym wstała z tego wyrka i się wzieła za jakąś robote, bo już nie
                      wieżyłam że to moje leżenie ma jakiś sens i do tego się dobrze czułam. ale cały
                      czas sobie powtarzałam że NIE-MUSZE WYTRZYMAĆ DO KOŃCA! i chociaż już naprawde
                      w to nie wierzyłam że się uda to chciałam zrobić wszystko żeby pózniej sobie
                      nie wyżucać że może gdybym nie zrobiła tego czy tamtego to by się udało. więc
                      leżałam w wyrku i ryczłam. na bete szłam bez cienia nadzieij. i już liczyłam
                      kase i kombinowałam co tu zrobić żeby jak najszybciej podejść do kolejnego icsi.
                      a tu prosze jednak nadzieję trzeba miec do końcasmile
                      SŁYSZYCIE DZIEWCZYNY! smile))
              • sloneczko271 Re: do Batutki 27.01.07, 11:27
                gitarasmile)) ja tobie również gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                widze że styczeń jest bardzo szczęśliwysmile))))))))))))))))))))
                • asioolka1 Re: do Batutki 27.01.07, 12:19
                  Słoneczko, czyli to było plamienie implantacyjne, w którym to było dniu i ile
                  trwało.Mierzyłaś dzisiaj temperature?
                  • sloneczko271 Re: do Batutki 27.01.07, 12:45
                    asiolkusmile na to wychodzi że to było plamienie implantacyjnesmile
                    to plamienie a raczej taki skrzep krwi miałam na palcu 3 i 4 dnia po
                    transferze. więc myślałam sobie tak : no ładnie najpierw poleciał jeden zarodek
                    a na drugi dzień drugi ale całe szczęście się myliłam i to było plamienie
                    implantacyjnesmile))))
                    dziś już tempki nie mierzyłam. wysłałam tylko mojego męża do apteki po test
                    ciążowy (sikany) bo chce po raz pierwszy zobaczyć na własne oczy II KRECHY NA
                    TEŚCIE CIĄŻOWYMsmile)) ale zrobie go dopiero w 14 dniu po transferze czyli ww
                    wtorek dopierosmile))
                    • szklanapulapka2 Re: do Batutki 27.01.07, 12:57
                      Batutko, no jak Bozię kocham, nie wytrzymam. Zniosę jajko za chwilę.
                      Przepraszam, że Cię tak dodatkowo podsycam, ale ja posdchodze do in vitro (ICSI)
                      w maju (wtedy zaczynam stymulację). Kiedy podjęliśmy tę trudną decyzję,
                      powiedziałąm sobie, ze wchodzę na forum i pierwsza osoba, która rzuci mi sie w
                      oko a będzie w tuż przed transferem, będzie dla mnie jakby "wyrocznią", że jak
                      jej się uda, to mnie teżsmile. Wiem, ze to głupie, ale tak pomyślałam. no i byłaś
                      TĄ osobą. Od dnia transferu trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki, a teraz,
                      kiedy godzina została do wyniku, to nie mogę dosłownie wziąć się za żadną
                      robotę. Przeżywam to, jakbym to ja czekałą na wyniksmile. Powodzenia batutko!
                      Czekam z niecierpliwościa na znak. A jak sie dowiesz o wyniku bety? Sama masz
                      dzwonić, czy zadzwonią do Ciebie? Buziaki. Agnieszka.
                      • batutka Re: do Batutki 27.01.07, 13:02
                        Agnieszkosmile - sami do mnie zadzwonia, strasznie dlugo tego czekaniasmile
                        a teraz polozylam sie z ksiazka, ale nie szlo mi czytanie -caly czas spogladam
                        na telefon czy wlaczony czy niesmile ale juz tylko godzina - a moze wczesniej
                        zadzwonia? Powiedzieli ze przed 14 albo o 14-ta
                        • szklanapulapka2 Re: do Batutki 27.01.07, 14:12
                          no i co? nadal nic nie wiadomo??? Ja będę musiała odłączyć się od sieci na
                          jakieś pół godzinki - godzinkę. Chyba umrę z ciekawości do tego czasu.
                          • batutka szczescie to cyfra 140 27.01.07, 14:19
                            tyle wynosi moja beta!!!!!!!!!!!!!
                            smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                            wlasnie zadzwonila pani doktor i powiedziala mi ze jestem w ciazy, a ja
                            poprosilam zeby powtorzyla, powiedziala ze piekna beta i kazala przyjsc za 2
                            tygodnie na wizyte. Powiedziala ze nie musze powtarzac bety bo jet
                            pieknasmile))))))))))

                            dziewczyny, tak jestem szczesliwa jak nigdy w zyciusmile))))))))))))

                            zaryzykuje i przesylam fluidki
                            ***********************************
                            ***********************************
                            ***********************************
                            ***********************************
                            ***********************************
                            ***********************************
                            • hania2005 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 14:24
                              poryczałam się i tyle!!!!
                              gratuluję z całego serca. Ale szczęśliwy ten styczeń.
                              Dbajcie o siebie dziewczyny!!!!
                              • madzia77776 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 14:28
                                Serdecznie gratuluję Tobie z całego serca!!! Wspaniała wiadomość.
                                • annba Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 15:00
                                  WIELKIE GRATULACJE
                              • sloneczko271 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 18:52
                                hania2005 napisała:

                                > poryczałam się i tyle!!!!
                                > gratuluję z całego serca. Ale szczęśliwy ten styczeń.
                                > Dbajcie o siebie dziewczyny!!!!

                                no naprawde wyjątkowo szczęśliwy! smile))))))))))))))))))))
                                super! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • gitara28 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 15:08
                              smile))))))))) !
                              • szklanapulapka2 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 15:57
                                W tej chwili weszłąm z duszą na ramieniu na forum. Batutko, cóż Ci
                                powiedzieć??....hmmm....
                                AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                SŁYSZYSZ JAK SIĘ DRĘ, SŁYSZYSZ????? Strasznie sie cieszę.Strasznie!!! Aż sie
                                poryczałam z radoścismile))Łapię fluidki oczywiscie i... błagam, nie odchodź
                                definitywnie z forum. W maju moja kolej i będę liczyła na Twoje psychiczne
                                wsparcie. Beta rzeczywiście popisowa. A ile miałaś podanych zarodków? Może to
                                tweexy, co? Teraz Cioę zbombarduję troche pytaniami: ile masz latek? (wiem, ze
                                to niedyskretne pytanko, no ale mam nadzieję że mi odpowiesz, bo ja tylko
                                porównuję czynniki wpływające na powodzenie zabiegu - ja mam 33) i które to
                                było Twoje podejście? Który transfer? No i co było powodem, dla którego
                                zdecydowałaś sie na in vitro? Pozdrawiam już WAS serdecznie i czekam na
                                odpowiedź. Agnieszka.
                                • batutka Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 20:30
                                  Agus- wielkie dzieki za wsparciesmile)))
                                  juz odpisuje - wczesniej nie moglam bo wyszlismy z mezem z domkusmile

                                  a teraz odpowiedzi- lat mam 30, to bylo moje pierszw podejscie do invitro,
                                  mialam wlozone 2 zarodki, a 4 jeszcze w pogotowiusmile - tez ciekawa jestem ile
                                  dzidzialek bedziesmile Najwazniejsze tylko zeby zdrowe
                                  u nas problem byl zlozony - maz mial slabe parametry nasienia a ja problem z
                                  niepekajacymi jajeczkami, wiec nie zawsze byla owulacja. Staralismy sie ponad 5
                                  lat i wreszcie CUDsmile
                                  Nie martwsie Agnieszka - na pewno nie odejde z tego forum - tutaj jest
                                  wspaniale, wszystkie dziewczyny sa takie kochane, chc sie nie znamy jestesmy tu
                                  wszystkie jak przyjaciolki, dostalam tu tyle wsparcia, ze przenigdy bym Was nie
                                  opuscilasmile

                                  Tobie Agus tez wszystko wyjdzie i juz maju tez bedziesz mamasmile

                            • bravia1 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 15:54
                              Boże! jak się cieszę! Gratulacje ogromne!!! Oby więcej takich wieści!!!! Może i
                              ja się doczekam...
                              • majorka79 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 17:52
                                yupppppppppppppiiiiiiiiiiiii!!!!!!!
                                gratulacje kochana. jakże się cieszę!
                                OBY DR i do mnie mial szczesliwa reke!

                                prtzykro mi, ze anik nie wyszlosad los jest okrutny.....

                                teraz kolej na mnie...
                                • asioolka1 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 18:42
                                  I na mnie.
                                  Batutka ciesze się ogromnie.
                            • sloneczko271 Re: batutko moje gratylacje!!! :-))))) super!!!!!! 27.01.07, 18:51
                              jejku! jak się cieszę! smile)))))))))))))))))))))))))))))
                              batutko superowo!!!!!!!!!!!! big_grin no i widzisz, mówiłam że ci sie uda! smile))
                              extra! jest nas (*) lub (**) coraz więcejsmile)) a bete masz pięknąbig_grin to chyba
                              na blizniaki(**) smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                              teraz czekamy na prześliczna bete anismile
                              • lewana77 Re: batutko moje gratylacje!!! :-))))) super!!!!! 27.01.07, 19:06
                                Gratulacje!!!
                                ja tez zaraz mam transfer w Invimedzie, kurcze mam nadzieje, ze i mi sie powiedziesmile


                                • batutka dziewczynki 27.01.07, 20:50
                                  nie wiem jak mam Wam dziekowac za wielkie wsparcie jakiego mi udzielilyscie,
                                  przez te ostatnie tygodnie uzaleznilam sie od Was, tak mnie tu ciagnelosmile

                                  i wierzylyscie, ze sie uda, a ja tak watpilamsmile te placze i schizy to naprawde
                                  objaw ciazowysmile

                                  a jeszcze mi sie przypomnialo, ze jak tak czekalam na wynik i tak bardzo sie
                                  denerwowalam i jak zadzwonila pani doktor to na koncu rozmowy rozplakalam sie
                                  jej w sluchawke ze szczescia smile
                                  Pobieglam potem do meza do drugiego pokoju powiedziec mu o ciazy ztakim placzem
                                  ze myslam ze sie nie udalosmile

                                  chcialam tez powiedziec cos wszystki watpiacym ze sie uda - dziewczynki
                                  uwierzcie ze bedzie dobrze - ja juz myslalam ze nigdy nie bede mama - tak dlugo
                                  sie staralismy, ze to ze moze bede w ciazy bylo dla mnie tak odlegle ze po
                                  prostu nierealne - a ja juz wierze w cuda, naprawde sie spelniajasmile

                                  teraz tylko boje sie o moje dzidzialki, albo dzidzialke - ale musze sie nie
                                  stresowac, bo usmiechnieta mama i patrzaca optymistycznie w przyszlosc rowna sie
                                  zdrowe dziecismile
                                  • batutka Re: dziewczynki 28.01.07, 11:20
                                    mam do Was pytanko- otoz troche zaczelam sie martwic, bo boli mnie brzuch - ale
                                    nie podbrzusze tylko wysoko, tak jakby zoladek. Slysze jak kiszki mi tancza i
                                    halasujasmile a w nocy mialam skurcze wysoko w brzuchu. Az wzielam nospe. Mam to
                                    chyba od piatku, raz czuje bardziej a raz w ogole. I teraz sie zastanawiam:
                                    - czy mi cos zaszkodzilo, czegos sie najadlam i teraz te sensacje
                                    - czy moze to reakcja po stymulacji (przeciez tyle tych tabletek bylo)
                                    - czy moze od duphastonu, ale w to watpie
                                    - wczesniej myslalam ze nerwy, bo nasililo sie jak wczoraj czekalam na wynik
                                    bety, ale chyba nie

                                    sama nie wiem, biegunki nie mam,raczej zaparcia. Zauwazylam ze jak wczoraj
                                    zjadlam ciezkostrawne pierogi, tluste to sie pogorszylo. Moze jakies zlogi mam w
                                    jelitach. Dzis chyba spasuje z jedzeniem. Ale mam nadzieje ze to nic powaznego.
                                    Chcialam sobie kupic akas herbatke w aptece, moze koperkowa, ale nie wiem czy mi
                                    mozna.
                                    Dziewczynki - przepraszam ze Was racze takimi szczegolami, ale kto mi pomoze jak
                                    nie Wy smile
                                • batutka Re: batutko moje gratylacje!!! :-))))) super!!!!! 29.01.07, 13:17
                                  lewanka - zycze Ci powodzenia, zobaczysz wszystko sie uda i tez bedziesz w
                                  ciazy. Ja po swoim udanym transferze mam tak ogromne zaufanie do invimedu, ze
                                  bede polecac te klinike kazdemusmile
                                  lewanka - tylko luzik, badz spokojna i dbaj o siebie...no...od dnia transferu
                                  nie tylko o siebiesmile))
    • majorka79 asioolka! 29.01.07, 12:31
      czesc!
      widzę, że ruch na wątku słabnie.
      Asioolka, kiedy się wybierasz na betę? w piątek?
      ja idę w czwartek... Jakie masz odczucia? Mnie nic nie boli, nic nie kłuję, nie
      czuję nicsad mam złe przeczucia...
      mierzysz tempkę? ja mierzę, mimo luteiny, ale o różnych porach dnia. wczoraj
      miałam 37,6 "dowcipnie", a 37 pod pachą, ale nie wiem czy to coś oznacza.
      boję się porażki, tak bardzo ...
      • batutka Re: asioolka! 29.01.07, 13:14
        majorka - bardzo ladna ta temperaturasmile
        a mierzyc pod pacha nie warto bo zawszy Ci wyjdzie mniejsza, a ta dowcipna to
        naprawde imponujacasmile
        tylko majorka najlepiej mierzyc temp. rano jeszcze przed wstaniem - wtedy pomiar
        jest najwlasciwszy

        kochana - wiem co czujesz - ja przed beta to tak panikowalam, ze myslalam ze
        zwariuje. Bylam przekonana na 100% ze nie jestem w ciazy, a tu prosze taka
        niespodziankasmile

        invimed to naprawde swietna klinika - ostatnio maja same powodzenia. Ja i gitara
        lezalysmy razem po transferze i jej i mi sie udalosmile no...i nie tylko namsmile
        zobaczysz bedzie dobrze....co ja mowie, bedzie cudowniesmile
      • asioolka1 Re: asioolka! 29.01.07, 13:16
        Majorka, właśnie o tobie myślałam.Ja na bete pójde chyba w czwartek, uważasz że
        za wcześnie?Temperatura rano 37,1 ale przecież to pic na wode.Brzuch mnie bolała
        do wczoraj, nawet wziełam nospe ale dzisiaj cisza.Też się martwie, najgorsze że
        nic się nie da przewidzieć.Jakie miałaś podane zarodki, ja 6 i 8 komórkowe ale
        niezbyt równe.
        • majorka79 Re: asioolka! 29.01.07, 13:24
          batutko, dzięki za miłe słowa. ale ciebie i słoneczko to chociaż pobolewał
          brzuch, a ja nicsad((
          asioolka, w czwartek będzie 12 dpt, tak? jeśli tak, no na pewno nie za
          wczesnie, ja mam taki nakaz z kliniki. a gdzie ty podchodziłaś do programu?
          zarodki mialam 6 i 4 komórkowy, podobno jeden na piątkę, a drugi na piętkę z
          minusem cokolwiek to znaczy.
          • batutka Re: asioolka! 29.01.07, 13:42
            majorko - to ze Ciebie nie pobolewa brzuch to nic nie znaczy - kazda kobieta
            inaczej przezywa objawy ciazowe, np. kaka pisala, ze tez ja brzuch nie bolal, a
            juz ma w brzuszku swoje malenstwasmile
            ale rozumiem Cie, jak sie boisz, bo ja mialam to samo - nie martw sie - invimed
            to taka mala klinika cudowsmile
          • sloneczko271 Re: asioolka! 30.01.07, 00:09
            majorka79 napisała:

            > batutko, dzięki za miłe słowa. ale ciebie i słoneczko to chociaż pobolewał
            > brzuch, a ja nicsad((
            > asioolka, w czwartek będzie 12 dpt, tak? jeśli tak, no na pewno nie za
            > wczesnie, ja mam taki nakaz z kliniki. a gdzie ty podchodziłaś do programu?
            > zarodki mialam 6 i 4 komórkowy, podobno jeden na piątkę, a drugi na piętkę z
            > minusem cokolwiek to znaczy.

            majorko-kochanie, to fakt że nas brzuch pobolewał ale pamiętaj że każdy
            organizm jest inny i może akurat ciebie nie boli a twoje dzidzie już sobie
            gniazdko uwiły w brzuszku. napewno tak jest! smile zobaczysz że będzie dobrze
            skarbiesmile a zarodeczki dostałaś przepiękne! dorodne te twoje dzieciaczkibig_grin
            jestem z toba i głowa do górysmile chociaż wiem że łatwo jest powiedzieć a
            trudniej zrobić ale prosze cię-postaraj się dla swoich dzieci być dzielną
            mamusią(**) smile
            a powiedz mi w czwartek to w którym będziesz dpt? ja swoją bete robiłam 10dpt.
      • sloneczko271 Re: majorko:-) 30.01.07, 00:02
        majorko będzie dobrze skarbie! smile
        pomodle się za twój dobry wynik bety i za twój asiolku równieżsmile

        majorko a od samego początku po transferze nic cię brzuch nie bolał?
        zresztą bolał czy nie, przecież każdy ma inny organizm i jeden coś czuje a
        drugi nie. tak samo jak przy @ jedne dziewczyny cierpią strasznie podczas @ a
        drugie przechodzą ją bezboleśniesmile więc nie myśl tak negatywnie skarbiesmile
        chociaż wiem, wiem łatwo mi teraz tak mówić jak juz jestem po becie i to
        pozytywnej do tego. wiem co czujesz majorko. ta straszna niepewność wykańcza i
        najgorsza jest ta bezradność, bo tak praktycznie to my za dużego wpływu na to
        nie mamy-niestetyuncertain ale musisz starać się myśleć pozytywnie dla swoich dzieci
        w brzuszkusmile
        • majorka79 Re: majorko:-) 30.01.07, 09:14
          dzięki batutko i sloneczko, to miłe, że mnie pocieszacie i dajecie nadzieję.
          w czwartek będzie 12 dpt.
          brzuch mnie pobolewał gdzieś w okolicach 3-6 dpt, a potem już nic. nawet
          piersi od wczoraj nie boląsad
          temperatura wczoraj wieczorem 37,6, rano 37,3, to jedyna nadzieja dla mnie
          jeszcze tylko 2 dni...
          asioolka o której bedziesz miala wyniki bety w czwartek? ja pewnie ok. 15.
          • sloneczko271 Re: majorko:-) 30.01.07, 23:04
            majorka79 napisała:

            > dzięki batutko i sloneczko, to miłe, że mnie pocieszacie i dajecie nadzieję.
            > w czwartek będzie 12 dpt.
            > brzuch mnie pobolewał gdzieś w okolicach 3-6 dpt, a potem już nic. nawet
            > piersi od wczoraj nie boląsad

            majorko kochaniesmile)) to cię pocieszę że ja dokładnie w te same dni co cieie
            bolał brzuch, pózniej przestał wogóle boleć i dopiero mi teraz zaczoł znowu
            boleć. no a cycuchy to też mi pózniej już troche opadły (bo wcześniej były duże
            i nabrzmiałe) i już mnie nie boląsmile
            więc sama widzisz że niedosyc że masz dokładnie te same objawki co ja to
            jeszcze dokładnie w tym samym czasiesmile)) będzie dobrze majorko! big_grin zobaczysz
            że betke będziesz miała piękną! smile))
    • kasialu Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 07:30
      Batutka, Słoneczko serdeczne gratulacje!!!! Pamiętam moje oczekiwania na
      testowanie! Ojej, ale to były emocje. Niestety nie udalo się tzn wtedy tak
      myślałam. Dzisiaj wiem, ze tam na górze ktoś tak pomyślał zeby było dobrze.
      Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą ado-biolo ;o)
      • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 09:23
        Słoneczko, dzięki że o nas myślisz.
        Majorko, ja dzisiaj mam kompletmy dół.Jestem na nie, tem. eano prawie 37, a więc
        jest coraz gorsza.Chociaż jak sobie dobrze przypominam, to Batutce też któregoś
        razu spadła.Majorko, wynik będę miała dopiero w piątek.
        • batutka Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 09:25
          Asioolka - nic sie nie martw, moja temp tez nie byla wysoka, wlasnie mialam
          podobnie jak Tysmile
          • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 09:30
            A teraz mierzycie dziewczyny? Batutka, a jak twoje sensacje żołądkowe?
            • batutka Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 09:39
              Asioolka - herbatka koperkowa pomogla, ale nie w 100%, bo nie chce jej pic duzo
              (napisane na ulotce, zeby w ciazy nie naduzywac). Niby juz bol minal, ale caly
              czas czuje ze cos mi w zoladku zalega, jak jakis kamien. Ale wydaje mi sie ze to
              przez ostatnie moje zaparcia. Nigdy z tym nie mialam problemow, a ostatni
              kiepsko z zalatwianiem sie, tzn troche tak, ale nie do konca i dlatego tak jak
              pisalam zalega mi w jelitach oj zalegasmile

              ale Was uraczylam swoimi opowiesciami o wyproznieniach, normalnie az sama sie
              usmialamsmile

              Asioolka, a wracajac do mierzenia temp. to od bety nie mierzylam, zapominam, ale
              jutro rano zmierze, zobacze jak to wyglada. Ale nie martw sie tym, bo ja temp
              mialam beznadziejna i miedzy innymi ona byla powodem mojego placzu przed beta,
              wydawalo mi sie ze jest za mala, a przeciaz jeszcze bralam luteine
            • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 23:13
              asioolka1 napisała:

              > A teraz mierzycie dziewczyny? Batutka, a jak twoje sensacje żołądkowe?

              ja już nie mierzęsmile nie chce się stresować gdyby troche spadła. ale cały czas
              raz mocniej, raz mniej mnie brzuch boli tak jak na @ uncertain troche mnie to martwi
              i nie wiem co ma myślec o tych bólach?
              jak myślicie dziewczyny czy to jest normalne?
              kakuś, szarlotko czy was też tak ten brzuch pobolewał? jeśli tak to mniej
              więcej jak długo?
              ja jutro (czyli w środe) będę w 15 dniu po transferze i jutro chce zrobić sobie
              test ciążowy sikany.
        • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 13:20
          37 to dobra temperatura, batutka miała chyba 37,1 dzień przed betą. asioolko, a
          poza tym coś czujesz? coś się boli? cholera, mam już dość tej niepewności.
          • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 13:25
            Majorka, mnie dzisiaj rano przestały boleć cycki, brzuch też mało o sobie daje
            znać, na @ to wogóle, tylko takie kłucia czasami króciutkie po bokach, ja juz
            nie daje rady, w czwartek się wszystko wyjaśni, to znaczy u ciebie, bo u mnie w
            piątek.A u ciebie jak, masz jakieś objawiki?
            • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 13:30
              no właśnie nie mam żadnych objawikówsmile))
              brzuch mnie nie boli wcale. piersi przestały wczoraj. wczoraj i dziś może
              trochę "swędzą" ale nie wiem czy to nie jest tylko moja chora wyobraźniasmile))
              jedynie temperatura dość wysoka, ale nie mam porównania, bo nigdy nie mierzyłam
              wczesniej, a poza tym biorę luteinę. więc jak widzisz, lipa....sad
              • kaka154 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 13:39
                Dziewczyny ja wam powiem że mnie to praktycznie nic nie pobolewalo, na prawdę
                bardzo malo, a może tylko sobie wmawialam. Więc nie martwcie się!!! jedynie
                mnie od czasu do czasu piersi kluly, ale ja zawsze mialam takie klucie na @.
                Więc glowa do góry i zyczę wam wysokiej bety, z calego serca bo wiem co
                czujecie...
                • majorka79 RE: 30.01.07, 13:42
                  dziękujemy kaka154, tylko ktoś kto to przeszedł może zrozumieć, co się w nas
                  dzieje...
                  to ogromne pocieszenie co piszesz. jeszcze raz ci serdecznie gratuluję!!
                  • asioolka1 Re: RE: 30.01.07, 15:35
                    Oj kaka, jak fajnie,że ciebie też nic nie bolało.
                    Majorka, a moją koleżanke to brzuch nic, a nic nie bolał, tylko właśnie
                    swędziały strasznie cycki.
                    • majorka79 Re: RE: 30.01.07, 16:12
                      smile)))))))) to super, szkoda, że mnie już przestałysmile)))
                      oj, asioolka, widzę, że z nami bardzo podobnie jest. no nic, pozostaje uzbroić
                      się w cierpliwość, jeszcze 1 dłuuuuuuuuugi dzień.
        • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 23:08
          asioolka1 napisała:

          > Słoneczko, dzięki że o nas myślisz.
          > Majorko, ja dzisiaj mam kompletmy dół.Jestem na nie, tem. eano prawie 37, a
          wię
          > c
          > jest coraz gorsza.Chociaż jak sobie dobrze przypominam, to Batutce też
          któregoś
          > razu spadła.Majorko, wynik będę miała dopiero w piątek.

          asiolkusmile pocieszę cie że jak ja zmierzyłam sobie tempke dzień przed betą bo
          mnie pokusiło i też miałam 37 więc głowa do góry! będzie dobrze! smile))
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 23:06
        kasialu napisała:

        > Batutka, Słoneczko serdeczne gratulacje!!!! Pamiętam moje oczekiwania na
        > testowanie! Ojej, ale to były emocje. Niestety nie udalo się tzn wtedy tak
        > myślałam. Dzisiaj wiem, ze tam na górze ktoś tak pomyślał zeby było dobrze.
        > Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą ado-biolo ;o)

        dziękuję ci skarbie za gratulacje i ja tobie również gratuluję twojego bobaska
        smile)) napewno jesteś super! mamąsmile))
    • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 20:01
      dziewczyny tak się boję... odkryłam na plecach na skórze ognisko zapalne - mam
      poważne podejrzenie że to półpasiec - kiedyś miałam półpaśca i tak to wyglądało:
      (((( wywołuje go wirus ospy wietrznej, jutro idę do lekarza, Boże żeby to nie
      był wirus... może ta wysoka temperatura to własnie przez to? czarne myśli mam...
      • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 30.01.07, 23:21
        o kurcze! majorko! uncertain nie wiem co ci powiedzieć? bo nie znam tej choroby -
        półpaiec. słyszałam tylko co nieco o tym-to chyba jakieś cholerstwo jestuncertain
        ale jeśli juz kiedys chorowałaś na to, to ta choroba może się powtórzyć?
        OJJJJJJJJJJ OBY NIE!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE TERAZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        majorko mam nadziję że te twoje podejrzenia okażą się niesłuszne!
        jak ylko wrócisz od lekarza to pisz tu nam szybko co i jak.
        trzymam mocno kciuki żeby to tylko nie było to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • majorka79 asioolka! 31.01.07, 10:50
      jak się czujesz? coś się zmieniło?
      u mnie okropna cisza. nic nie boli, nie dokucza. obawiam się, że to zły objaw...
      dziś rano temp. 37.1, a wczoraj po południu była 37,9!!!
      ja już raczej jestem nastawiona na NIE, niestety...
      • kaka154 Re: asioolka! 31.01.07, 11:02
        Majorka powiem CI szczerze że to niemozliwe żebyś akurat teraz zachorowala na
        pólpaśca!!!!!!!!!!!!!!!!!! to los musialby sie na Ciebie uwziąć. Więc glowa do
        góry. A tem. może być różna w ciągu dnia. Wiem po sobie. Ja w końcu zakupilam
        koleje 2 termometry bo myslalam że wszystkie są popsute. KAżdy inaczej
        pokazywal. Mój mąż w ok 7 dpt rozchorowal się na grype i bral antybiotyki, a ja
        tylko czosnek i sok malinowy, i bardzo sie balam o maleństwa. Ale one są silne
        i musisz wiedzieć że tak latwo nie dadzą sie wygonić od mamy!!!!!!!!
        A kiedy testujesz??
        • majorka79 Re: asioolka! 31.01.07, 12:09
          kaka, idę do lekarza po południu to się dowiem czy to na pewno półpasiec...
          na betę idę jutro, dziś 11dpt...
          • batutka Re: asioolka! 31.01.07, 16:06
            majorka i jak u lekarza?
            • asioolka1 Re: asioolka! 31.01.07, 16:50
              Majorka, ja jakiś czas temu czytałam, tylko nie pamiętam czy tutaj czy na
              bocianie, że już jakimś dziewczyną sie trafił półpasiec po transferze i one
              akurat były w ciąy.Musiałabys to sprawdzię w archiwum albo w wyszukiwarce.Jeśli
              chodzi o objawy, to u mnie tez cisza.Temperature rano, mam taką jak ty 37,1 ale
              ta twoja popołudniowa to ogromna.Daj koniecznie znac co tam.
              • sloneczko271 Re: majorko kochanie no i co powiedział lekarz? 31.01.07, 20:56
                mam nadzieje majorko że wszystko jest ok?
    • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 31.01.07, 21:29
      czesc dziewczynki,
      tak, wszystko w porzaku. nie wiadomo czy to polpasiec czy nie, trzeba zaczekac
      na rozwoj choroby, aby stwierdzic.
      rano ide na bete. emocje mnie opuscily, bo nie czuje nic nadal, a w 12 dpt to
      juz cokolwiek powinno sie chyba dziac.
      dam wam znac jutro wieczorem.
      asioolka trzymam kciuki za twoja jutrzejsza bete.
      pozdrawiam was serdecznie

      • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 31.01.07, 21:35
        No w końcu się odezwałaś.Czyli na razie nie ma sie czym martwić.Majorka, jutro
        nasz sądny dzień, mam nadzieje,że pomimo braku u nas jakiś znaków, to i tak
        będzie dobrze.Trzymaj sie jutro!
        • majorka79 :( 01.02.07, 09:36
          zrobiłam test sikany zanim pojechałam na bete. negatywny. nie mam juz zludzen,
          w 12 dpt wyszedlby chociaz cien kreski. jednak kobieca intuicja jest nieomylna.
          jestem rozbita i czuje sie fatalnie i chcialabym uciec na koniec swiata.
          • asioolka1 Re: :( 01.02.07, 09:53
            Majorka, wiesz ty co, przestan mnie denerwować, testu sikanego ci się
            zachciało.Biegiem na hcg! Na początku hcg może być tak niskie,że sikany tego nie
            wykryje i pokaże jedną kreske.On chyba wyczuwa hcg od 24, a nie raz już się tak
            zdażyło,że w 12 dpt, dziewczyny hcg miały poniżej 10.Ja własnie wróciłam z
            badanie.Wynik jutro.
            • sloneczko271 Re: :( 01.02.07, 15:37
              majorka, ty zaraz faktycznie dostaniesz po dupie!!! szybko idz na bete!
              ja sikany test zrobiłam dopiero w 15 dniu po transferze i na początku nie było
              drugiej kreski, dopiero za chwile pokazała się ale taka bardzo, bardzo
              słabiutka i poszłam spać dalej (bo zrobiłam ją o godz.06 rano bo sie akurat
              obudziłam na siku) no i dpiero jak wstałam o godz.09 to faktycznie były 2 grube
              krechy) więc sama widzisz, po pierwsze moim zdaniem zrobiłaś ten test za
              wcześnie! a po drugie to są różne testy, jedne bardziej czułe inne mniej więc
              się nie załamój tylko szoruj na bete! dopiero wtedy będziesz mieć pewność. a
              teraz te nerwy tylko mogą zaszkodzić twojej dzidzi. a co do tego kobiecego
              przeczucia to ja NAPRAWDE TEŻ BYŁAM NA 100% PEWNA ŻE SIĘ NIE UDAŁO! A WIDZISZ
              JEDNAK MOJE PRZECZUCIA MNIE MYLIŁY! i dopiero beta mnie przekonała a
              najbardziej to mnie dopiero usg przekonasmile taki to ja niedowiarek jestemsmile
    • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 12:56
      Majorko,
      Asioolek ma rację - moja koleżanka zrobila w 13 dpt test i nic nie wyszło, w
      następnym dniu zrobila bete i bylo 23. I były bliżniaki! smile uszy do góry! mi
      sie co prawda nie udało ale już prawdopodobnie wiem dlaczego. Byłam na
      konsultacji u prof. Spiewankiewicz i powiedziala mi ze moje zarodeczki nie
      mialy sie prawa zagnieździć, bo po 4 iui i hsg na 100% mam zrosty w macicysad
      nie wiem dlaczego novum nie zaleca histeroskopii przd ivf...
      Wierzę ze u Ciebie bedzie ok i czekam na dobre wieścismile
      Anik
      • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 13:27
        Witaj Anik, no to musisz koniecznie zrobić histero, u mnie perzed ivf, to było
        obowiązkowe.Zbierasz siły czy robisz przerwe?
        • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 13:35
          Cześć Asioolkasmile
          walczę dalej! Pogodzilam sie już z sytuacją i idę dalejsmile Asioolku gdzie Ty
          sie leczysz? ja otworzyłam teraz oczy na Novum - nie zalecili mi histeroskopii
          przed invitro sad mam do nich żal,zabrałam wczoraj stamtąd swoje papiery. Kiedy
          testujesz? chyba jutro o ile dobrze pamietam?
          • asioolka1 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 13:58
            Ja dzisiaj byłam na badaniu, a jutro rano wynik.Ja podchodze do ivf w Pradze.
            Dziewczyny ze stolicy chwalą też, Invimed.
            • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 14:12
              To trzymam kciuki za wyniksmile ja najpierw zrobie histeroskopie i zabieram sie
              znowu do walkismile nastawiam sie mega pozytywnie. Odezwij sie jutro jak bedziesz
              znala wynik. Coś majorka nioc nie pisze???
              Majorko, daj znac jaka betasmile
              Anik
              • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 14:45
                dziewczyny, jesteście kochane. oddałabym wszystko, abyście miały rację. i jesli
                macie - zapraszam na kawę i ciachosmileasioolka odwiedzę w Pradzesmile
                tak chciałabym w to wierzyć, ale trudno mi, gdyż dodatkowo pojawiło się dzis
                plamieniesad(( to nie wróży dobrze.
                nie znam jeszcze wyniku bety, ale jak tylko doktor zadzwoni to dam Wam znać.
                anik, mi też nikt nie zlecal HCS przed ICSI - jestem z Invimedu. transfer był
                trudny, tzn. ciężko było się dostac do macicy. może też wina zrostów? nie wiem.
                • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:09
                  Kochana to tak samo jak u mnie - musieli uzyc jakiegos specjalnego cewnika
                  francuskiego bo inny nie wchodzil. Dr Spiewankiewicz jest specjalista od
                  anatomii macicy i powiedziala mi ze po 4 iui i hsg, bez oglądania moze mi
                  powiedziec ze sa zrosty prawdopodobnie. I ze dziwi sie ze nie zalecaja tego
                  badania przed ivf, dopiero po pierwszym nieudanym sad Powiedziała cyt "ze każde
                  dłubanie cewnikiem" zostawia ślady. Miałaś wcześniej iui?
                  • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:51
                    anik771 napisała:

                    > Kochana to tak samo jak u mnie - musieli uzyc jakiegos specjalnego cewnika
                    > francuskiego bo inny nie wchodzil. Dr Spiewankiewicz jest specjalista od
                    > anatomii macicy i powiedziala mi ze po 4 iui i hsg, bez oglądania moze mi
                    > powiedziec ze sa zrosty prawdopodobnie. I ze dziwi sie ze nie zalecaja tego
                    > badania przed ivf, dopiero po pierwszym nieudanym sad Powiedziała cyt "ze
                    każde
                    >
                    > dłubanie cewnikiem" zostawia ślady. Miałaś wcześniej iui?

                    O KURCZE!!! nie straszcie mnie! ja miałam 5 iui. mam nadzieję że mi tam nie
                    porobili żadnych zrostów? uncertain ja pamiętam że po każdym iui plamiłam ale
                    profesor mówił że to normalne więc się nie denerwowałam. zresztą po punkcij też
                    plamiałam. a po transferze już nie pamiętam ale chyba nie. po transferze
                    dopiero 3-4 dzień po transferze lekko plamiłam ale to pewnie było plamienie
                    implantacyjne.
                • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:47
                  majorka79 napisała:

                  > dziewczyny, jesteście kochane. oddałabym wszystko, abyście miały rację. i
                  jesli
                  >
                  > macie - zapraszam na kawę i ciachosmileasioolka odwiedzę w Pradzesmile
                  > tak chciałabym w to wierzyć, ale trudno mi, gdyż dodatkowo pojawiło się dzis
                  > plamieniesad(( to nie wróży dobrze.
                  > nie znam jeszcze wyniku bety, ale jak tylko doktor zadzwoni to dam Wam znać.
                  > anik, mi też nikt nie zlecal HCS przed ICSI - jestem z Invimedu. transfer był
                  > trudny, tzn. ciężko było się dostac do macicy. może też wina zrostów? nie
                  wiem.

                  majorkosmile pewnie że mamy racje!!! JUŻ MOŻESZ SZYKOWAĆ TO CIACHObig_grin JA JESTEM
                  ZA! smile))
              • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:45
                anik771 napisała:

                > To trzymam kciuki za wyniksmile ja najpierw zrobie histeroskopie i zabieram sie
                > znowu do walkismile nastawiam sie mega pozytywnie. Odezwij sie jutro jak
                bedziesz
                >
                > znala wynik. Coś majorka nioc nie pisze???
                > Majorko, daj znac jaka betasmile
                > Anik

                aniksmile podziwiam cięsmile naprawde dzielna z ciebie kobieta! smile tak trzymaj
                dalej! smile)) mocno ci kibicujesmile napewno jak tylko pozbędziesz się tych
                cholernych zrostów to ci się uda za pierwszym razem! smile)) trzymam mocno kciuki
                za ciebiesmile
                • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:51
                  sloneczko271 napisała:

                  > anik771 napisała:
                  >
                  > > To trzymam kciuki za wyniksmile ja najpierw zrobie histeroskopie i zabieram
                  > sie
                  > > znowu do walkismile nastawiam sie mega pozytywnie. Odezwij sie jutro jak
                  > bedziesz
                  > >
                  > > znala wynik. Coś majorka nioc nie pisze???
                  > > Majorko, daj znac jaka betasmile
                  > > Anik
                  >
                  > aniksmile podziwiam cięsmile naprawde dzielna z ciebie kobieta! smile tak trzymaj
                  > dalej! smile)) mocno ci kibicujesmile napewno jak tylko pozbędziesz się tych
                  > cholernych zrostów to ci się uda za pierwszym razem! smile)) trzymam mocno
                  kciuki
                  >
                  > za ciebiesmile

                  Dziękuje Ci bardzo Słoneczkosmile ja tez wierzę ze sie uda. Jakoś gdzies w głębi
                  czuję i wiem ze kiedyś tak sie stanie. Chociaż było mi bardzo ciężko w sobotę.
                  Ale jakos sie pozbierałam - mam wspaniałego męza który musze przyznać ze
                  dzielniej niż ja wszystko znosi i baaardzo mnie wspierasmile to bardzo ważne.Jak
                  sie czujesz Słoneczko? Kiedy bedzie wiadomo czy oba zarodeczki sie przyjęły?
                  Pozdrawiam
                  Anik
                  • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:57
                    aniusmile tak-masz racje, wsparcie i zrozumienie męża jest bardzo ważne! dobrze
                    że masz tak wspaniałego męża a on ma dzielną żoneczkesmile
                    ja na pierwsze usg idę dokładnie za tydzień w czwartek 8 lutegosmile już się nie
                    moge doczekać a z drugiej strony bardzo się boję żeby wszystko było dobrze! smile
                    pozatym cały czas mnie brzuch pobolewa tak jak na @. dzisiaj kazałam zadzwonić
                    mojemu miśkowi do profesora żeby się zapytał czy mogę wziąść ,,nospe" i
                    może ,,magnes b6", bo nie chciałabym brać cokolwiek na własną rękę żeby czasami
                    nie zaszkodzić dzidzi, ale już nie mogę wytrzymac z tym brzuchem i jak się nie
                    dodzwoni do profesora to weznę dzisiaj na własną rękę tą nospe i magnes b6.
                    • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 16:10
                      sloneczko271 napisała:

                      > aniusmile tak-masz racje, wsparcie i zrozumienie męża jest bardzo ważne! dobrze
                      > że masz tak wspaniałego męża a on ma dzielną żoneczkesmile
                      > ja na pierwsze usg idę dokładnie za tydzień w czwartek 8 lutegosmile już się
                      nie
                      > moge doczekać a z drugiej strony bardzo się boję żeby wszystko było dobrze! :-
                      )
                      > pozatym cały czas mnie brzuch pobolewa tak jak na @. dzisiaj kazałam
                      zadzwonić
                      > mojemu miśkowi do profesora żeby się zapytał czy mogę wziąść ,,nospe" i
                      > może ,,magnes b6", bo nie chciałabym brać cokolwiek na własną rękę żeby
                      czasami
                      >
                      > nie zaszkodzić dzidzi, ale już nie mogę wytrzymac z tym brzuchem i jak się
                      nie
                      > dodzwoni do profesora to weznę dzisiaj na własną rękę tą nospe i magnes b6.

                      Kochana, myśle ze mozesz wziąć nospe, moja kolezanka w pracy przez cala ciaze
                      brala magnez bo dokuczały jej skurcze. Zalecil to lekarz wiec mysle ze nie
                      powinno Ci zaszkodzic. A brzuszkiem sie nie martw, bo to normalne w poczatkach
                      ciążysmile (oczywiście wiem to z forum, nie z autopsji)smile
            • sloneczko271 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:43
              ja tam chwale ,,GAMETE" W ŁODZI i PROFESORA RADWANAsmile)) wiadomo każdy chwali
              tam dzie mu się udałosmile)) ale w ,,gamecie" udało się mi za pierwszym razem i
              kaka również jest po udanym icsi w ,,gamecie" u profesora radwanasmile))
              profesorek ma szczęśliwą rękę-conie kakuś? big_grin
              • madzia77776 do słoneczko271 01.02.07, 16:59
                Czy mogłabyś mi powiedzieć ile kosztuje wizyta u profesora Radwana? I jak
                wygląda u niego monitoring, czy też się płaci za każdą wizytę tyle samo?
                • sloneczko271 Re: do słoneczko271 02.02.07, 19:14
                  madziusmile pierwsza wizyta u profesor niestety kosztuje o ile dobrze pamiętam
                  120zł. a już każda następna 80zł. a za usg 40zł.
                  co do monitoringu to szczeże ci skarbie powiem że nie wiem jak by to wyglądało
                  u niego ale wydaje mi sie że sie płaci za każdą wizytę tyle samo. musiałabyś
                  najlepiej zadzwonić do ,,gamety" i się zapytać.
                  to jest numer telefonu do gamety: (42)6457777.
                  życzę ci powodzeniasmile
              • kaka154 Re: transfer w poniedzialek 02.02.07, 15:04
                ma ma sloneczkosmile))
    • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:09
      Nie udało się. beta ujemna.
      • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:13
        Majorko,
        wiem Kochana co to znaczy bo w sobote przeżywałam to samo - że cięzko jest na
        początku sie z tym pogodzić i uwierzyć ze kiedyś sie uda. Kochana przytulam Cie
        teraz moocno. Nie wszystkim sie udaje, jestem tu cały czas z Tobą bedziemy
        dalej walczyć i sie wspierać. Masz mrożaczki?
        • majorka79 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:24
          anik, dzięki.
          tak, mam 4 zarodki. a ty?
          zapytałam lekarza czy powinnam zrobić teraz jakies badania, a on na to, że niesad
          i co, mam sobie sama wymyślać co teraz zrobić?
          tak, miałam jak ty 4 IUI i hsg.
          kiedy planujesz hsc? i gdzie?
          • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:38
            Majorko,
            ja niestety nie mam zadnych zarodków wiec jestem w gorszej sytuacji.Poza tym
            mamy podobna historię - 4 iui i hsg. Dr Spiewankiewicz powiedziała mi ze przy
            zrostach zagnieżdżenie zarodka graniczy z cudem. Warto sie ich zatem pozbyc
            przed kolejnym transferem czy zabiegiem. Będzie dobrze. Myśle ze powinnas wymóc
            na swoim ginie skierowanie na to badanie. To niewielki zabieg - 20 minut pod
            narkoza, od razu reperuja co trzeba. Zabieg jest refundowany (oczywiście w
            novum zaproponowali mi zeby zrobic u nich, ale czuje sie oszukana i nie dam im
            zarobic).
            Jezeli chcesz to dam Ci namiary na profesor Spiewankiewicz, umów sie z nią.
            Zabierz od razu swoje wyniki.
          • anik771 Re: transfer w poniedzialek 01.02.07, 15:44
            Acha, histero chce zrobic w Szpitalu Bródnowskim, bo wykonuje je tam dr
            Spiewankiewicz
      • sloneczko271 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((( 01.02.07, 16:00
        majorko kochanie:'-((((((((((((((((((((( tak bardzo mi przykrosad((((((((
        przytulam cię mocno do serduszka:'-(
        wypłacz się kochanie to jest chyba najlepsze lekarstwo.
        bądz dzielna skarbie. pamiętaj że masz piękne mrożonki które czekają na swoją
        mamusiesmile więc szybko mi się pozbieraj, zrób wszystkie konieczne badanie i rób
        powtórke, bo mrożaczki czekają na ciebie.
        • asioolka1 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((( 02.02.07, 08:28
          Dziewczyny, dołączam do was, Majorka i anik, mi tez się nie udało.
          • batutka Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((((((( 02.02.07, 08:42
            asioolka1 napisała:

            > Dziewczyny, dołączam do was, Majorka i anik, mi tez się nie udało.

            dziewczyny - nie wiem co napisac i chociaz piewnie Was to nie pocieszy, to nie
            zalamujcie sie. Walczcie dalej i za drugim razem na pewno sie uda. Nieudane
            pierszwe invitro zdarza sie czesto, a potem dziewczynom bardzo czesto udaje sie
            za drugim razem.
            Sciaskam Was mocno dziewczynki
            • asioolka1 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((( 02.02.07, 09:09
              Dzięki Batutka.To jednakbyło moje drugie podejście z mrozaków, moge sie jedynie
              pocieszać tym, że mam ich jeszcze 18.
              • anik771 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((((( 02.02.07, 09:18
                Asioolka,
                uda sie na pewno następnym razem. Dobrze ze nie musisz powtarzac całej
                procedury. Kochana będziemy walczyć dalej! Wiem ze jest bardzo trudno na
                początku ochłonąć,ale trzeba ponownie zbierać siły do walki. Damy radę. Trzymaj
                sie!!! Pozdrawiam ciepło
                Anik
                • mala745 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((( 02.02.07, 10:08
                  Witam dziewczynki smile Postanowilam dolaczyc do Was. Ja mialam transfer 27.01
                  mojego jedynego zarodeczka . Testowac bede najwczesniej we wtorek ( ale bardzo
                  sie boje ) Mrozaczkow nie mam sad Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie
                  starajace sie smile
                  • batutka Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((( 02.02.07, 10:39
                    mala745 napisała:

                    > Witam dziewczynki smile Postanowilam dolaczyc do Was. Ja mialam transfer 27.01
                    > mojego jedynego zarodeczka . Testowac bede najwczesniej we wtorek ( ale bardzo
                    > sie boje ) Mrozaczkow nie mam sad Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie
                    > starajace sie smile

                    witaj mala w grupie smile dla mnie 27 styczznia okazal sie szczesliwym dniem,
                    poniewaz wtedy wlasnie dowiedzialam sie ze jestem w ciazy (po udanym invitro) i
                    zycze Ci zeby dla Ciebie tez to byl szczesliwy dziensmile
                    nie przejmuj sie - jeden zarodeczek moze zdzialac naprawde duzosmile dbaj tylko o
                    siebie i o swojego "lokatora" smile
                    a gdzie mialas transfer?
                  • sloneczko271 Re: :-) 02.02.07, 19:23
                    WITAJ MALAsmile a jak ty się czujesz? masz jakieś przeczucia? do wtorku juz
                    niedługosmile a gdzie podchodziłaś do ivf/icsi?
                • batutka Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((( 02.02.07, 10:34
                  anik771 napisała:

                  > Asioolka,
                  > uda sie na pewno następnym razem. Dobrze ze nie musisz powtarzac całej
                  > procedury. Kochana będziemy walczyć dalej! Wiem ze jest bardzo trudno na
                  > początku ochłonąć,ale trzeba ponownie zbierać siły do walki. Damy radę. Trzymaj
                  >
                  > sie!!! Pozdrawiam ciepło
                  > Anik

                  anik - to sie nazywa prawidlowe podejscie do sprawy - nie wierze, po prostu nie
                  wierze zeby takim osobom jak Ty, z tak fajnym, optymistycznym nastawieniem nie
                  udalo siesmile
                  pieeeknie, naprawde - i ja tez wierze ze sie Wam uda nastepnym razem, caly czas
                  badzcie z nami dziewczynysmile
                  • batutka Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((( 02.02.07, 10:42
                    sloneczko, szrlotko i kakus? a jak Wy sie czujecie? Ja w sumie ok, mam jedynie
                    problemy z zaparciami i wielkim wzdetym brzuchemsmile poz tym dzis cos mnie
                    zakluwa macica, nie jest to w sumie bol, ale takie klucie od czasu do czasu, nie
                    wiem czy to normalne, mam nadzieje ze taksmile
                    • mala745 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((( 02.02.07, 12:19
                      Dzieki za przyjecia i tez mam nadzieje, ze to szczesliwa data smile Jakos tez
                      czuje, ze sie uda smile Dzisiaj jest moj 6dpt i juz od kilku dni brzuch mnie boli
                      jak na @ , piersi z boku i z przodu bola , od czasu do czasu na zmiane zakluja
                      jajniki. I nie wiem co o tym sadzic ? Obawiam sie czy to tylko nie sa objawy
                      stymulacji i polekowe sad A transfer mialam robiony w Provicie w K-ch.
                      Pozdrawiam i za cala reszte trzymam kciuki smile
                      • batutka Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((( 02.02.07, 14:30
                        mala745 napisała:

                        > Dzieki za przyjecia i tez mam nadzieje, ze to szczesliwa data smile Jakos tez
                        > czuje, ze sie uda smile Dzisiaj jest moj 6dpt i juz od kilku dni brzuch mnie boli
                        > jak na @ , piersi z boku i z przodu bola , od czasu do czasu na zmiane zakluja
                        > jajniki. I nie wiem co o tym sadzic ? Obawiam sie czy to tylko nie sa objawy
                        > stymulacji i polekowe sad A transfer mialam robiony w Provicie w K-ch.
                        > Pozdrawiam i za cala reszte trzymam kciuki smile


                        my tez trzymamy za Ciebie kciukismile
                        a tymi objawami jak przed @ nie musisz sie obawiac, ja tez tak mialam (i inne
                        dziewczyny tez) - to czesto wlasnie objaw ciazysmile. A jajniki mnie tez czasami
                        zakluwaja - ale to efekt stymulacji, przeciez wycierpialy te nasze jajniczki, oj
                        wycierpialysmile
                        • kaka154 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((( 02.02.07, 15:09
                          Dziewczyny bardzo mi przykro, Asioolka i majorka bądżcie dzielne. Nie wiem co
                          powiedzieć... ((((( Spróbujcie być silne. Przytulam....
                      • sloneczko271 Re: :-D 02.02.07, 19:35
                        mala745 napisała:

                        > Dzieki za przyjecia i tez mam nadzieje, ze to szczesliwa data smile Jakos tez
                        > czuje, ze sie uda smile Dzisiaj jest moj 6dpt i juz od kilku dni brzuch mnie
                        boli
                        > jak na @ , piersi z boku i z przodu bola , od czasu do czasu na zmiane
                        zakluja
                        > jajniki. I nie wiem co o tym sadzic ? Obawiam sie czy to tylko nie sa objawy
                        > stymulacji i polekowe sad A transfer mialam robiony w Provicie w K-ch.
                        > Pozdrawiam i za cala reszte trzymam kciuki smile

                        malasmile skoro cię brzuszek boli tak jak na @ to bardzo dobry znak! smile)) mnie
                        też tak właśnie bolał i się udałosmile)) więc wszystko jest oksmile)) trzymamy
                        mocno kciuki i czekamy cierpliwie do wtorkusmile))
                    • sloneczko271 Re: :-) 02.02.07, 19:33
                      batutka napisała:

                      > sloneczko, szrlotko i kakus? a jak Wy sie czujecie? Ja w sumie ok, mam jedynie
                      > problemy z zaparciami i wielkim wzdetym brzuchemsmile poz tym dzis cos mnie
                      > zakluwa macica, nie jest to w sumie bol, ale takie klucie od czasu do czasu,
                      ni
                      > e
                      > wiem czy to normalne, mam nadzieje ze taksmile

                      batutkosmile ja dzisiaj czuję się świetniebig_grin brzuch mnie nie boli, tylko teraz
                      czuje takie ciepełko w brzuszkusmile
                      wczoraj się tylko przestraszyłam bo naprawde mnie brzuch bolał coraz bardziej i
                      wszystko mi się tam przelewało, wziełam nospe ale niebardzo pomogła. ale szybko
                      się położyłam spać i całe szczęście dzisiaj już mnie brzuch nie boli.
                      wczoraj mój misiek nie mógł się dodzwonić do profesora, dopiero dzisiaj się
                      dodzwonił i profesor powiedział że jak mnie brzuch boli tak od czasu do czasu
                      to mogę wziąść nawet 2 nospy dziennie ale jak będzie mnie tak bolał cały czas
                      to mam natychmiast do niego przyjechać. całe szczęście już mnie dzisiaj nie
                      bolismile
                      teraz znowu zaczynam się bardzo bać tego mojego pierwszego usguncertain boję się czy
                      wszystko jest w pożądku. BOŻE TAK BARDZO CHCIAŁABYM JUŻ WIEDZIEĆ ŻE WSZYSTKO
                      JEST OK! I CHCIAŁABYM JUŻ ZOBACZYĆ TO MOJE MALEŃSTWOsmile mam nadzieję że
                      wszystko jest ok?
              • sloneczko271 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((((( 02.02.07, 19:21
                asioolka1 napisała:

                > Dzięki Batutka.To jednakbyło moje drugie podejście z mrozaków, moge sie
                jedynie
                > pocieszać tym, że mam ich jeszcze 18.

                18!!! jacie kręcę! no to niezle masz skarbie tych dzieciaczków jeszcze! napewno
                z tych 18 któryś się zagniezdzi-NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCIsmile
          • sloneczko271 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((((((( 02.02.07, 19:18
            asioolka1 napisała:

            > Dziewczyny, dołączam do was, Majorka i anik, mi tez się nie udało.

            o cholera!!! co się dzieje!?????????????????????? :'-(
            asioolkusad bardzo ci skarbie współczuje:'-(((
            nawet nie chce sobie wyobrażać co czujecie.
            • lewana77 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((( 04.02.07, 08:54
              Dzieczynki, wczoraj mialam tranfer, a wieczorem cos ze mnie pocieklo, bardzo sie
              martwie, jakies plamienie brazowe, i woda jakas. Mialyscie tak? Moze to jakies
              resztki po "zabiegu"..... Prosze napiszcie cosik.
              • sloneczko271 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((((( 04.02.07, 22:50
                lewana77 napisała:

                > Dzieczynki, wczoraj mialam tranfer, a wieczorem cos ze mnie pocieklo, bardzo
                si
                > e
                > martwie, jakies plamienie brazowe, i woda jakas. Mialyscie tak? Moze to jakies
                > resztki po "zabiegu"..... Prosze napiszcie cosik.

                lawena-skarbie. bardzo chciałabym ci coś mądrego napisać ale nie mam zielonego
                pojęcia dlaczego jak się stało? uncertain może zadzwoń do swojego ginka i sie jego
                zapytaj czy to jst normalne? ale moim zdaniem to chyba nic złego sie nie stało.
                będz kochanie sierpliwa i poprostu nie pozostaje nic innego tylko czekać i
                wierzyć że będzie dobrzesmile ale zadzwoń do ginka-on napewno powie ci coś
                mądrego i cię uspokoismile
                trzymam za ciebie kciuki i życzę ci powodzeniasmile
                • mala745 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((( 05.02.07, 11:45
                  Witam smile Tym, ktorym sie nie udalo bardzo wspolczuje sad Dziewczyny zbierajcie
                  sily i walczcie dalej smile Powiedzcie mi czy jak sie nie udalo to @ moze przyjsc
                  mimo brania lekow ? Czy przychodzi dopiero po odstawieniu ? Bo mam takie
                  wrazenie jakby tylko leki zatrzymywaly mi @ ( luteina, ultragestan ). Ja juz
                  zaczynam totalnie schizowac - dzisiaj 9dpt
                  • majorka79 Re: :"-(((((((((((((((((((((((((((((( (((((( 05.02.07, 13:03
                    mala745, @ nie powinna przyjść dopóki bierzesz leki. ale mogą się zacząć
                    plamienia (tak było u mnie, bralam jeszcze leki, a pojawiło się już plamienie
                    zwiastujące @).
                    lewana, nie potrafię ci pomóc, ale miałam cos takiego jak opisujesz w 12dpt.
                    • batutka lewanka 06.02.07, 14:09
                      jak sie czujesz?
                      z tego co pamietam, to mialas invitro robione w invimedzie u doktora Dworniaka?
                      • batutka mala745 06.02.07, 14:10
                        a Ty jak sie czujesz? Kiedy masz bete?
                        • lewana77 Re: mala745 06.02.07, 16:07
                          Czuje sie ok, brzuch troche boli (3dpt), mialam u Dr. K.smile Bylo ok!

                          Informujmy sie nawzajem smile
                          Buziaki
                          • sloneczko271 Re: mala745 06.02.07, 21:32
                            mala no i jak beta??? pisz szybciutko skarbie cekamy z niecierpliwością.
                            • batutka Re: mala745 06.02.07, 22:11
                              o, czesc sloneczko smile dawno Cie tu nie bylosmile
                              jak sie czujesz? Jak samopoczucie przed usg? Bo ja troche sie boje...no, ale jak
                              zwykle jestem dobrej mysli i wierze ze zobacze mojego skarbeczka (skarbeczki -
                              kto wiesmile). Ide w piatek do lekarza.
                              Sloneczko - jak Ty bedziesz po wizycie to zdaj koniecznie relacje z tej wizytysmile
                              • sloneczko271 Re: mala745 06.02.07, 22:59
                                batutka napisała:

                                > o, czesc sloneczko smile dawno Cie tu nie bylosmile
                                > jak sie czujesz? Jak samopoczucie przed usg? Bo ja troche sie boje...no, ale
                                ja
                                > k
                                > zwykle jestem dobrej mysli i wierze ze zobacze mojego skarbeczka (skarbeczki -
                                > kto wiesmile). Ide w piatek do lekarza.
                                > Sloneczko - jak Ty bedziesz po wizycie to zdaj koniecznie relacje z tej
                                wizyty:
                                > -)

                                cześć kochaniesmile
                                ja też mam niezłego pietra przet tym usguncertain ja ide w czwartek. więc w czwartek
                                wieczorem zdam wam relacjesmile))
                                teraz mnie nic nie boli, ani brzuch ani nic. mdłości tez nie mam, i troche mnie
                                to martwi bo nie wiem czy to dobrze czy nie?
                                ale z tego co kaka pisała to tez ją nic nie bolało przed pierwszym usg więc mam
                                nadzieję że wszystko będzie dobrzesmile
                                będę trzymać kciuki za twoje piątkowe usgsmile)) ciekawa jestem czy będą
                                blizniaki czy jdno? big_grin ja bym bardzo chciała blizniaki ale jak będzie jedno to
                                też będę najszczęśliwszą kobieta pod słońcem! smile))
                                • asioolka1 batutka, słoneczko 07.02.07, 09:15
                                  Dziewczyny, idzcie juź na to usg, bo jestem bardzo ciekawa ile nowych obywateli
                                  rosniesmile)))
                                  • mala745 Re: batutka, słoneczko 07.02.07, 10:35
                                    Witam dziewczynki smile Bardzo wspolczuje tym co sie nie udalo sad A za szczesliwe
                                    trzymam kciuki, zeby malenstwa sie pieknie rozwijaly smile Zycze cudownych
                                    widoczkow na USG . A u mnie klapa sad Beta tylko 0.596 w 9dpt sad
                                    • batutka Re: batutka, słoneczko 07.02.07, 14:02
                                      mala745 napisała:

                                      > Witam dziewczynki smile Bardzo wspolczuje tym co sie nie udalo sad A za szczesliwe
                                      > trzymam kciuki, zeby malenstwa sie pieknie rozwijaly smile Zycze cudownych
                                      > widoczkow na USG . A u mnie klapa sad Beta tylko 0.596 w 9dpt sad

                                      mala, kochanie przytulam Cie mocno, trzymaj sie - i jak zawsze powtarzam:uda sie
                                      nastepnym razem. Tylko nie mozesz teraz sie zniechecac, ale dzialac dalej i
                                      wierzyc, ze bedzie ok
                                    • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 07.02.07, 23:14
                                      mala745 napisała:

                                      > Witam dziewczynki smile Bardzo wspolczuje tym co sie nie udalo sad A za
                                      szczesliwe
                                      > trzymam kciuki, zeby malenstwa sie pieknie rozwijaly smile Zycze cudownych
                                      > widoczkow na USG . A u mnie klapa sad Beta tylko 0.596 w 9dpt sad

                                      tak mi przykro skarbie:'-( przytulam cię skarbiesad bądz dzielna i walcz dalej.
                                      jesteśmy z tobąsmile
                                  • batutka Re: batutka, słoneczko 07.02.07, 14:00
                                    asioolka1 napisała:

                                    > Dziewczyny, idzcie juź na to usg, bo jestem bardzo ciekawa ile nowych obywateli
                                    > rosniesmile)))


                                    asioolka, juz niedlugo smile- sloneczko jutro, ja pojutrze i oczywiscie od razu
                                    daje znacsmile
                                  • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 07.02.07, 23:12
                                    asioolka1 napisała:

                                    > Dziewczyny, idzcie juź na to usg, bo jestem bardzo ciekawa ile nowych
                                    obywateli
                                    > rosniesmile)))

                                    asiolkusmile)) ja idę jutro a batutka w piąteksmile
                                    jutro wieczorem wam napisze co i jaksmile
                                    • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 08.02.07, 22:25
                                      kochane dziewczynkismile my niedawno wróciliśmy z łodzi od profesorka i wszystko
                                      jest ok. według wszystkich wyliczeń dzisiaj jestem w 5 tygodniu ciąży i 2 dnismile
                                      JEST JEDEN DZIDZIUŚbig_grin o wielkości 2mm-niezły grubasek co? wink)) hi,hi,hibig_grin
                                      teraz mamy przyjechać za 2 tygodnie żeby usłyszeć serduszko bo dziś jeszcze go
                                      nie słyszeliśmy bo jest jeszcze zawcześnie. powiedzieli mi że serduszko zaczyna
                                      bić między 6-7 tygodniem ciążysmile
                                      teraz idę spać bo strasznie mnie wymęczył ten dzień i łep mi pęka!
                                      jutro się odezwiesmile pa,pa,pasmile
                                      • batutka Re: batutka, słoneczko 08.02.07, 22:33
                                        gratulacje sloneczko smile jak dobrze slyszec dobre wiadomosci. Wielka ta Twoja
                                        dzidzia, a zobaczysz jak bedzie rosla, jak na drozdzachsmile
                                        a ja jutro mam usg. Trzymajcie kciukismile
                                        • szklanapulapka2 Re: batutka, słoneczko 08.02.07, 22:39
                                          Trzymam mocno i jak zawsze wiernie Ci kibicuję... Trzymam za bliźniaczki.
                                          Słoneczko, gratuluję Wielkoluda!!! smile)
                                          • majorka79 Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 11:45
                                            czesc dziewczyny!
                                            batutka, sloneczko, wielkie gratulacje. ciesze sie, ze jestescie juz po usg i
                                            widzialyscie wasze skarby. zycze wam spokojnej ciazy.
                                            buziaki
                                            • batutka Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 12:44
                                              dziewczyny - ja juz jestem po wizycie. Jest jedna dzidzia - jeden pecherzyk
                                              ciazowy o wymiarach 12 milimetrow, troche szczuplejszy od dzidzi sloneczka, ale
                                              tez mysle, ze grubaseksmile. Troche sie przestraszylam na poczatku ze ta dzidzia
                                              mniejsza od dzidzi sloneczka, a przeciez sa w jednym wieku, ale lekarz mowi ze
                                              jest ok. I tak mysle, ze przeciez nie wszystkie dzieci sa takie samesmile
                                              za dwa tygodnie idziemy znow.
                                              Dziewczyny, a powiedzcie mi jedna rzecz: jak jestem teraz w tym 5 tyg, ciazy to
                                              na usg nie widac bylo jeszcze zarodka, tylko pecherzyk ciazowy,taka ciemniejsza
                                              grubiutka plameczka - to kiedy taki pecherzyk zmienia sie w zarodek? Szarlotka,
                                              Kaka, Sloneczko - tez tak mialyscie?
                                              • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 16:27
                                                batutko gratuluję ci serdeczniesmile))
                                                ale ta twoja dzidzia to olbrzym! moja ma 2mm a twoja 12mm!!! kurcze! jak to
                                                możliwe????? czyżby u mnie było coś nietak? sad lekarz powiedział że to jest
                                                idealny wymiar 2mm na 5 tydzień i 2 dni.
                                                o co tu chodzi???
                                            • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 16:23
                                              majorka79 napisała:

                                              > czesc dziewczyny!
                                              > batutka, sloneczko, wielkie gratulacje. ciesze sie, ze jestescie juz po usg i
                                              > widzialyscie wasze skarby. zycze wam spokojnej ciazy.
                                              > buziaki

                                              dziękuję ci kochaniesmile
                                          • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 16:22
                                            szklanapulapka2 napisała:

                                            > Trzymam mocno i jak zawsze wiernie Ci kibicuję... Trzymam za bliźniaczki.
                                            > Słoneczko, gratuluję Wielkoluda!!! smile)

                                            dzięki szklanapulapkosmile)) ale dzidziuś podobno rośnie jak na drożdzachbig_grin
                                            podobno za 2 tygodnie zwiększy swoją wielkość do 3-4 razybig_grin
                                        • sloneczko271 Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 16:21
                                          batutka napisała:

                                          > gratulacje sloneczko smile jak dobrze slyszec dobre wiadomosci. Wielka ta Twoja
                                          > dzidzia, a zobaczysz jak bedzie rosla, jak na drozdzachsmile
                                          > a ja jutro mam usg. Trzymajcie kciukismile

                                          batutkosmile)) pewnie że trzymam mocno kciuki za ciebiesmile)) z całych sił!!! smile))
                                          czekam z niecierpliwością na wiadomość od ciebiesmile)) u ciebie napewno będą
                                          blizniaki(**) smile))))
                                          • batutka Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 16:56
                                            sloneczko, ja dopiero teraz doczytalam, ze Twoj ma 2mm, ale to zgodnie z tym co
                                            podaja ksiazki. To moj jakis za duzy chyba, kurcze teraz ja sie denerwuje, jak
                                            to z tym jest? A moze sie pomylili i podali 12.0mm a powinni 1.2mm? Sama juz nie
                                            wiem
                                            • batutka Re: batutka, słoneczko 09.02.07, 17:06
                                              sluchajcie - przestraszylam sie nie na zarty, faktycznie wszedzie pisza o paru
                                              mm w 5 tyg ciazy, a moja dzidzia ma 12.0mm co to jest? Czyzby sie pomylili w
                                              wymiarach?
                                              • batutka juz wiem 09.02.07, 18:16
                                                dziewczynki - dreczyly mnie te rozmiary naszych dzidzi i zadzwonilam do mojego
                                                lekarza - powiedzial mi ze pecherzyk ciazowy ma rzeczywiscie 12.0mm, ale zarodek
                                                ma 2mm (bo zarodek rozwija sie w pecherzyku). Tak to zrozumialam? Sloneczko, to
                                                u Ciebie byl juz widoczny zarodek? Bo u mnie widac pecherzyk ciazowy
                                                • sloneczko271 Re: juz wiem 09.02.07, 21:27
                                                  batutko skarbiesmile ale dzisiaj zamieszania wprowadziłyśmy z tymi rozmiarami
                                                  naszych dzidziusiówsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                                                  a kiedy masz kolejne usg??? wiesz już dokładnie?
                                                  ja teraz jade za 2 tygodnie w czwartek. wtedy będę w 7 tygodniu ciąży i 2 dni.
                                                  • batutka Re: juz wiem 09.02.07, 22:04
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko skarbiesmile ale dzisiaj zamieszania wprowadziłyśmy z tymi rozmiarami
                                                    > naszych dzidziusiówsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                                                    > a kiedy masz kolejne usg??? wiesz już dokładnie?
                                                    > ja teraz jade za 2 tygodnie w czwartek. wtedy będę w 7 tygodniu ciąży i 2 dni.

                                                    sloneczko - mamy smisznie z tymi naszymi wizytami u lekarzy, ja zawsze dzien po
                                                    Tobiesmile. Ty teraz idziesz w czwartek 22 lutego, a ja w piatek 23 lutego o 18.20smile
                                                    sloneczko, a mozesz mi napias czy u Ciebie na usg widac bylo juz zarodek, czy
                                                    moze pecherzyk ciazowy?
                                                    Bo ja myslalam ze bede juz widziala zarodek, ale byl pecherzyk ciazowy. I
                                                    oczywiscie zaczely sie u mnie schizy pod tytulem:a co jesli tam nie ma zarodka,
                                                    a czy zobacze zarodek itp itdsmile
                                                    ale poczytalam sobie troche i kaka mnie pocieszyla ze na tym etapie widac
                                                    pecherzyk. Kaka tez nie widziala zarodka tylko pecherzyk na pierwszym usgsmile.
                                                    A jak u Ciebie sloneczko? Mialas pecherzyk czy juz widac bylo zarodeczek?

                                                  • sloneczko271 Re: juz wiem 10.02.07, 12:12
                                                    wiesz co batutkosmile ja to nie wiem czy to był pęcherzyk ciążowy czy zarodek???
                                                    chyba pęcherzyk? nie wiem zresztą.
                                                    bo doktorek który mi robił usg w sumie powiedział to mniej więcej w ten
                                                    sposób: ,,że jest wszystko ok. i że nasz dzidziuś ma w tej chwili 2mm czyli
                                                    idealnie jak na 5 tydzień ciąży, jest ładnie ułożony w macicy, tylko jeszcze
                                                    musimy koniecznie przyjechać za 2 tygodnie żeby usłyszeć serduszko".

                                                    a w opisie usg mam napisane dokładnie tak: ,,w górnej części jamy macicy
                                                    widoczny pęcherzyk ciążowy, z zarysm zarodka 2mm"
                                                    więc ja to rozumiem tak że jest pęcherzyk ciążowy a w środku widać zarys
                                                    zarodka.
                                                    a co do tych naszysz wizyt to faktycznie śmieszniesmile))))
    • marietunia Do Batutki i Słoneczka 10.02.07, 13:14
      Może wymieniłybyście się numerami gg- byłoby prościej soię Wam kontaktować?
      • ataner30 Re: Do Batutki i Słoneczka 12.02.07, 11:40
        nieeeeeeeee.... lepiej dziewczyny piszcie tutaj. od paru dni sledze wasze losy
        jak telenowele smile i trzymam za was kciuki z calych sil. jezeli faktycznie
        przejdziecie na gg to dajcie chociaz co pare dni znac co u was slychac.
        • sloneczko271 Re: Do Batutki i Słoneczka 12.02.07, 23:39
          ataner30 napisała:

          > nieeeeeeeee.... lepiej dziewczyny piszcie tutaj. od paru dni sledze wasze losy
          > jak telenowele smile i trzymam za was kciuki z calych sil. jezeli faktycznie
          > przejdziecie na gg to dajcie chociaz co pare dni znac co u was slychac.

          witaj atanersmile)) ja nie mam zamiaru przechodzić na ggsmile tutaj jest fajniej bo
          zawsze ktoś coś podpowie i doradzismile my częściej jesteśmy na wątku
          pt:,,przeniesiony wątek grudniowy". tutaj tylko od czasu do czasu zaglądamsmile
          jak chcesz to zapraszam cię do nas-włącz się do rozmawysmile
          napisz w jakiej ty jesteś sytuacij? czy się też starasz o bejbi? a może już
          masz bejbi? napisz coś o sobiebig_grin
          • ataner30 Re: Do Batutki i Słoneczka 13.02.07, 11:30
            Hej,

            nie mam dziecka, ale chce miec. staramy sie pol roku dopiero, wiec to dosc
            krotko. ale ze wzgledu na moj wiek (33 lata) rozpoczelam juz badania. na razie
            jestem na etapie monitoringu cyklu. no i po cichu od jakiegos czasu podczytuje
            forum nieplodnosc, bo jest to naprawde kopalnia wiedzy. na razie nie wlaczam sie
            do rozmowy bo doswiadczen na temat leczenia nieplodnosci nie mam zadnych i
            troszke tez licze na to ze mnie nieplodnosc ominie i ze uda sie naturalnie.
            Natomiast wasz watek sledze od samego poczatku i jestem zafascynowana. bede
            sledzic dalej i napewno bede gratulowac jak urodzicie swoje dzieciaczki. Zajrze
            tez na "przeniesiony wątek grudniowy".
            • batutka Re: Do Batutki i Słoneczka 13.02.07, 13:38
              dzieki ataner za dobre slowosmile
              oczywiscie badz z nami - zawsze to razniej w "kupie" smile
            • sloneczko271 Re: Do Batutki i Słoneczka 13.02.07, 23:40
              atanersmile)) mam nadzieję że ci sie uda naturalnie i że nie będziesz musiała
              przechodzić przez to wszystko co mysmile
              życze ci powodzenia i mam nadzieję że już nidługo się nam pochwalisz że i ty
              jesteś w ciążybig_grin
              jeszcze raz-POWODZENIA! big_grin
              • paniwaz Będziecie doskonałymi mamami! 15.02.07, 20:23
                Drogie kobietki! Tyle w Was wszystkich determinacji i emocji, że niemożliwym
                jest, aby los pozbawił Was przyjemności macierzyństwa! Biologia potrafi być
                brutalna, ale w końcu od zawsze wiadomym jest, że przetrwają najsilniejsi -
                czyli wszystkie walczące o swoje szczęście mamy!!!Porad nie mam prawa Wam
                udzielać, bo udało się nam spłodzić synka tym najprzyjemniejszym sposobem po 2
                miesiącach prób, ale mogę wyrazić swoje przekonanie, że będziecie wspaniałymi
                mamami, choć jak widać droga Wasza w kierunku macierzyństwa wiedzie zdecydowanie
                pod górkę. Wiedzcie, że widząc jak perfidna potrafi być natura, zdecydowanie
                bardziej doceniam swoje szczęście a Wam wszystkim życzę nieograniczonych
                pokładów optymizmu, niegasnącej woli walki a przede wszystkim upragnionych
                poczęć! Trzymam za Was kciuki i serrrdecznie pozdrawiam. Pani Wąż (7-my miesiąc
                ciąży)
                • sloneczko271 Re: Będziecie doskonałymi mamami! 15.02.07, 23:12
                  paniwążsmile)) dziękujemy za tak miłe słowabig_grin to bardzo miłebig_grin ty faktycznie
                  miałaś ogromnie dużo szczęścia że tak szybko i bez problemu udało ci się zajść
                  w ciąże-SUPER! big_grin z tego trzeba się tylko cieszyćsmile))
                  ty też napewno będziesz świetną mamąsmile)) a jak twój synek będzie miał na
                  imię? smile
                  • paniwaz Re: Będziecie doskonałymi mamami! 16.02.07, 00:41
                    Miłe słowa to nalezą się tylko Wam - ja stwierdzam fakty! Choć zapewne Wasi
                    mężowie stoją obok Was murem, to jednak Wy musicie znosić większość
                    nieprzyjemności z medycznej strony przedsięwzięcia, nie wspominając o
                    potencjalnych rozterkach moralnych czy psychicznych. Wszystkie ciężarne na
                    świecie powinny zajrzeć na fora o tematyce walki z niepłodnością, aby z pełną
                    świadomością doceniły swoje szczęście jednocześnie nabierając pokory do bólu i
                    cierpienia (mam na myśli traktowanie oddziałów położniczych jak hoteli, picie
                    alkoholu i palenie oraz innego rodzaju nonszalanckie postępowanie w trakcie
                    ciąży. "Cud poczęcia" to chętnie ostatnio używane przeze mnie określenie - mam
                    nadzieję, że wszystkie oczekujące potomka kobietki wkrótce także będziecie z
                    niego korzystać. Życzę Wam powodzenia. Pani Wąż z 26-cio centymetrowym Benkiem
                    • batutka Re: Będziecie doskonałymi mamami! 16.02.07, 08:32
                      paniwaz - dziekujemy za mile slowa, tu na tym forum wszystkie bedziemy
                      wspanialymi mamami, nie ma innej mozliwoscismile
                    • sloneczko271 Re: Będziecie doskonałymi mamami! 17.02.07, 21:58
                      paniwążsmile)) to widze że już jest olbrzym z tego twojego dzidziusiawink))
                      mój na pierwszym usg miał 2mmbig_grin też niezły grubasek co? wink)))) ciekawa jestem
                      ile będzie miał jak pojedziemy teraz w czwartek na usg? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka