Dodaj do ulubionych

Żyć z niepłodnością!

28.01.07, 15:08
Czołem kobietki - widzę,że to Forum zdominowane jest przez WaswinkJest to w
pełni zrozumiałe bo to Wy niezależnie od przyczyn niepłodności ponosicie
główny ciężar kosztów leczenia.Hormony, inwazyjne badania - rozumiem to
wszystko patrząc na moją żonę.Ale nie jest tak, że mężczyźni nie czują bólu
związanego z niemożnością posiadania dziecka.
Jestem jedynakiem.Od zawsze marzyłem o licznym potomstwie i poprzez swoje
starania chciałem zdobyć możliwie jak najlepszy zawód a potem pracę by
zapewnić swojej rodzinie jak najlepszy byt.Dlatego też zdecydowałem się na
przeprowadzkę setki kilometrów od rodzinnego domu by zdobyć wykształcenie,a
potem stabilną,prestiżową pracę. Dzięki solidnej pracy udało mi się to.Co
więcej, dość szybko udało mi się znaleźć tą jedną jedyną i stanąć z nią na
ślubnym kobiercu.Mieliśmy mieszkanie, stabilną sytuację materialną,
czekaliśmy tylko na dziecko.Ale ono nie nadchodziło. Raptem po niecałych 8
miesiącach od ślubu zgłosiliśmy się do lekarza. Obserwacje owulacji u
żony,HSG,badanie nasienia, test przeżywalności i bezradność lekarza
ginekologa który opiekował się żoną. Niepłodność idiopatyczna... I nowe
otwarcie w profesjonalnym centrum leczenia niepłodności. Laparoskopia żony i
diagnoza mocno ograniczająca nasze nadzieje.A ja ?! Zdałem egzamin który miał
otwierać "wrota niebios", objąłem stanowisko i się wypaliłem... Nie umiałem
wykonywać zawodu którego nie lubiłem, nie potrafiłem zmusić się do współpracy
ze skonfliktowanym,nieprzychylnym zespołem. Myślałem sobie tak : " nie ma i
chyba nie będzie dziecka więc po cóż zabijać się pracą której nie znoszę".
Odszedłem. Dziś zaczynam stawiać kroki na nowym polu zawodowym.
Przygotowujemy się do rozpoczęcia procesu adopcyjnego. Staram się być jak
najlepszym człowiekiem i profesjonalistą w wykonywanym zawodzie. I wiem,że
niepłodność nie może zniszczyć naszego życia,nie może zniszczyć naszej
miłości. To,że nie możemy miec dzieci nie czyni nas ludźmi gorszego gatunku.
Uwierzmy w to, choć wszyscy czy prawie wszyscy nasi krewni i znajomi cieszą
się z przyjścia na świat swoich pociech. Przelewajmy naszą frustrację w
miłość i dawajmy ją innym. Pozdrawiam wszystkie (nie zapominając o
wszystkich;_)i życzę cierpliwości i wytrwałości.
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: Żyć z niepłodnością! 28.01.07, 20:03
      Popłakałam się.Nam się udało po 2latach badań leczenia.Marzymy o drugim dziecku
      ale na chwilę obecną niestety nie mamy pieniążków.Mam nadzieję ze będziecie
      szczęśliwymi rodzicami waszego dziecka.
      • malutka1939 Re: Żyć z niepłodnością! 28.01.07, 20:19
        Jeśli Twoja żona jest tak niesamowita jak ty to będziecie cudownymi
        rodzicami...Zyczę Wam powodzeni!!!! My jeszcze nie dorośliśmy do decyzji o
        adpocji, dajemy sobie jeszcze trochę czasu na leczenie smile
        • bella43 Re: Żyć z niepłodnością! 28.01.07, 21:26
          My już jesteśmy rodzicami adopcyjnymi Synek ma już 6 lat.
          życze Wam powodzenia.
    • milka9612 Re: Żyć z niepłodnością! 29.01.07, 12:17
      Mam nadzieje że twoja żona jest świadoma jakim jesteś człowiekiem i to
      docenia.Mam wrażenie że mój mąż bardzo pragnie dziecka,ale nie jest w stanie
      poświęcić wszystkiego aby spełniło się to największe marzenie.
    • bravia1 Re: Żyć z niepłodnością! 29.01.07, 17:42
      Podziwiam. Powodzenia smile
    • kasialu Re: Żyć z niepłodnością! 29.01.07, 21:49
      My po długotrwałym leczeniu, zabiegach spokój osiągnęliśmy dopiero po decyzji o
      adopcji. Pojechaliśmy na boskie, niezapomniane wakacje a 1 września złozyliśmy
      papaiery do OAO. A oto nasza córeczka - ksieżniczka:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8929a211c4f7ff4.html
    • kasialu Re: Żyć z niepłodnością! 31.01.07, 13:08
      Powinnam wstawić jeszcze zdjecie urodzonka ;o)Wieczorem się poprawię.
      • sun32 Re: Kasialu 31.01.07, 13:26
        Kasialu w jakim wieku adoptowaliście córeczkę? smile Długo trwała procedura?
        Napisz coś proszę...
        I czy mamy rozumieć, że urodziłaś też dzidziusia? big_grin
        • kasialu Re: Kasialu 31.01.07, 14:25
          Sun poznaliśmy naszą córeczkę jak miała 5 miesięcy to było dokładnie 18
          września 2004 a tydzień później byłam już w biologicznej ciąży ;o) Takze byłam
          w ciaży podwójnej ado-biolo.
          • sun32 Re: Kasialu 31.01.07, 15:42
            Ale cudownie!!! smile))))
    • lusiasia Re: Żyć z niepłodnością! 31.01.07, 15:49
      Moja sytuacja jest inna
      moj maz jest przeciwny adopcji, to znaczy moze nie tak do konca
      najpierw chce zrobic in vitro ( a wlasciwie co najmniej 3) i uslyszec od
      lekarza ze nic juz nie mozna zrobic... mowi mi ze wtedy sie bedziemy
      zastanawiac co dalej
      a ze jest optymista i wierzy w procenty ( in vitro 30-40%) chyba wogole nie
      bierze pod uwage ze bedziemy sie jeszcze zastanawiac na adopcja

      ja bym mogla adoptowac, nie zalezy mi tak bardzo na dziecku biologicznym, a
      dodatkowo wizja kolejnych 3 lat walki (albo wiecej) mnie przeraza

      mnie ciagle czekanie, kolejne proby "zabijaja"
      adopcja jest jednak bardziej pewna, a leczenie to procenty 7,10,30,40% a gdzie
      100%
      dziwnie ten swiat jest "urzadzony" ze ludzie kotrzy nie chca dziecka i robia
      aborcje maja 100%, a ci co chca maja takie male szanse (wiem ze to glupie)

      ciagle albo jestem u lekarza, albo planuje lekarza, albo siedze w internecie w
      poszukiwaniu lekarza itp
      maz mowi zeby przestac o tym myslec, leczymy sie i kropka, on umie oddzielic
      nieplodnosc od normalnego zycia ja nie
      chociaz zyje normalnie, mam nalog: nieplodnosc, tylko o tym mowie, tylko o tym
      mysle..juz nawet nie o dziecku
    • tymonka30 Re: Żyć z niepłodnością! 31.01.07, 18:17
      Mądry facet z Ciebie - rzadko tu tacy zaglądają smile Życzę wszystkiego naj!
    • milka9612 Re: Żyć z niepłodnością! 31.01.07, 18:23
      a wogóle tacy istnieją??
    • klusqa Re: Żyć z niepłodnością! 01.02.07, 22:13
      Ale fajny wpis! Od razu jakoś cieplej się robi.

      Powodzenia w procesie adopcyjnym!
      • ata76 Re: Żyć z niepłodnością! 02.02.07, 13:33
        powodzenia i gratuluję postawy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka