Dodaj do ulubionych

pomocy teraz to mi tylko laparo ...została??

23.02.07, 09:23
Wczoraj byłam u gina na usg po pregnylu.
Więc pęcherzyk dominujący nie pękł wręcz przeciwnie rośnie i miał wczoraj
31 mm crying za to lekarz powiedział że po prawej stronie jest płyn dauglasa
czyli musiał inny pęknąć. Był taki dość "niewyględny" pęcherzyk (lekarz nawet
nie myślał że on mógłby pęknąć) i nie wiem czy teraz jest zapadniety czy
wcześniej był (nie zrozumiałam) i prawdopodobnie on pękł - oczywiście czekamy
teraz czy się udało czy nie. Ja raczej wątpię, nic mnie nie boli , nawet
piersi tylko z prawej strony czasami czuję takie kłucie jajnika (ale to
prawdopodobnie jest 2 dni po owulacji)- chyba przez hormony.

W każdym bądź razie w kwietniu mam mieć laparoskopie crying umrę chyba zanim się
czemuś takiemu poddam crying
Zastanawiam się tylko dlaczego nie kazał mi zbadać męża przed czymś takim. Od
razu by mnie kroił crying
Nie mam żadnych torbieli, mięśniaków, cysty, sam lekarz powiedział że macica
czyściutka.
Z tego co wychodziło po monitoringach to mi nie pękały pęcherzyki no i może
trochę wolno rosły crying
W tym cyklu pierwszy raz brałam CLO , teraz już jestem po owulacji i biorę
duphaston, oczywiście na wszelki wypadek.
Myślicie że ta laparo jest już konieczna?? Leczę sie jakieś pół roku,
pierwsze 3 m-ce stosowałam same testy owu,
czwarty m-c zwykły monitoring bez leków
piaty m-c monitoring i clo, pregnyl oi duphaston- wynik owulacja była.


Ja jak widze chocby igłe to jestem już jedną nogą na tamtym swiecie crying,
jestem straszną panikarą...
Obserwuj wątek
    • kathrinn82 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 09:39
      Ja Ci nie powiem czy laparo jest w Towim przypadku konieczna, powinnaś zaufać
      lekarzowi, który Cię prowadzi. dzięki laparo można zdiagnozować rzeczy, których
      się nie zobaczy przy zwykłym USG, np niedrożne jajowody.
      sama jestem po laparo a na codzień boję się igły jak ognia, ale przeżyłam i
      nawet całkiem miło to wspominamsmile
      przede wszystkim nie kroją, tylko robią małe nacięcia sztuk trzysmile naprawdę nie
      ma się czymś przejmowaćsmile
      gdybyś jeszcze coś chciała wiedzieć o laparo to pisz, chętnie odpowiemsmile
      a powiedz, badania hormonów masz ok?? no i moim zdaniem mężuś też powinien być
      przebadany...
      • mika805 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 09:55
        ja myslę że badanie nasienia powinniscie zrobić.u mnie na usg też nic nie było w
        macicy a potem się okazało że mam zrosty na zewnątrz,tzn endometrioza.i jakieś
        ogniska na jajniku i to usunęli.sam zabieg nie jest straszny, w narkozie,ja
        bardzo bałam się narkozy.
      • aneta803 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 13:58
        Ja tez mam miec laparoskopie. mam cyste na janiku. prosze napisz jak możesz
        dokłądnie jak sie przygotowac do takiego zabiegu i no i jak po zabiegu sie
        czulas. Czy mozna od razu chodzic po jakim czasi poszlas do domu.Jak sie czulas
        po narkozie. bardzo sie tego boje.
        • kathrinn82 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 19:06
          Odbierz maila gazetowego wszystko Ci opisalamsmile
    • mb800 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 10:37

      dzięki za odpowiedź.
      No właśnie mój mąż nie miał badań i co najlepsze ja też nie.
      A wyczytałam że lekarz do którego chodze jest dobrym lekarzem, w google jego
      nazwisko znalazłam crying
      Bez badań hormonalnych przyjmuję hormony nieźle co???
      • kathrinn82 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 10:46
        o to masakra...na Twoim miejscu zrobiłabym na własną rękę badania, zanim
        udałabym się na laparo...
    • tymonka30 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 11:05
      Zbadać nasienie m. to podstawa leczenia w ogóle.
      Ale spokojnie, nie martw się na zapas, bo może teraz się uda, nie odrazu musisz
      mieć objawy ciążowe smile
      A jeśli nawet byś miała się poddać tej laparo to nie bój się, nie Ty jedna, do
      przeżycia, pod znieczuleniem. A taki zabieg dużo mówi i przy okazji leczy. Ja
      np. z chęcią bym się jej poddała, ponoć mniejsze zagrożenie poronieniem niż
      przy stosowaniu leków. Poczytaj tutaj:
      www.resmedica.pl/zdart4982.html
      • mb800 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 12:10

        dzięki za pocieszenie. Troche mi lepiej choć jak będzie decyzja że to konieczne
        to pewnie znów spanikuję.
        A co do badań to sama poproszę lekarza by mi dał skierowanie, albo sami
        pojedziemy je zbadać.
        • ayelet Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 13:31
          Ja myslę, że jak masz problem z pękaniem pęcherzyków to może lekarz w czasie
          laparo chce ci zrobic klinowa resekcję jajników, żebyś miała normalne owulacje?
          • mb800 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 14:01

            co to jest ta klinowa resekcja jajników?? Miała któraś z was to??
            • ayelet Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 15:48
              Ja miałam 2 razy. Za pierwszym razem udało mi się zaciążyć miesiąc po laparo.
              Drugi raz miałam 2 lutego i czekam na pierwszą małpę po laparo. Zabieg ten
              polega na nacięciu jajników, żeby ułatwić owulację.
    • edytta70 Re:klinowa resekcja 23.02.07, 17:34
      Skuteczność klinowej resekcji jajników(kiedyś stosowanej powszechnie) jest
      obecnie mocno dyskusyjna. Jest o tym parę wątków na bocianie i opinia eksperta.
      Dziewczyny skarżą się na drastyczny wzrost FSH po resekcji. Ja miałam robioną
      laparoskopię wraz z resekcją kilka lat temu. Owu po tym zabiegu nadal nie
      miałam więc w moim przypadku nie pomogło (ale i nie zaszkodziło). Jedyny plus
      to dokładna diagnostyka w trakcie laparo.
      Zabiegu się nie bój - dają znieczulenie ogólne, potem też nic nie boli, szwy
      malutkie, po kilku latach trudno znaleźć szramki po nich.
      • tymonka30 Re:klinowa resekcja 23.02.07, 17:45
        Teraz już wszystko jest mocno dyskusyjne, każda metoda ma swoje plusy i minusy,
        a na coś trzeba się zdecydować....
        • edytta70 Re:klinowa resekcja 23.02.07, 18:07
          no tak, ale ta jest jednak mocno inwazyjna.
          • tymonka30 Re:klinowa resekcja 23.02.07, 18:12
            To jest racja ale wiesz, z chęcią bym się dała ponakłówać a nie ciągle hormony
            pakuję w siebie.
            • tymonka30 Re:klinowa resekcja 23.02.07, 18:34
              Ponakłuwać ups smile
      • kathrinn82 Re:klinowa resekcja 23.02.07, 19:04
        resekcja klinowa jest bardziej inwazyjna niz elektrokauteryzacja, ktora teraz
        powszechniej sie stosujesmile
    • mona255 Re: pomocy teraz to mi tylko laparo ...została?? 23.02.07, 18:54
      mam prośbę MB800 napisz mi od którego dnia bierzesz duphaston i w jakiej dawce?
      • mika805 do mony 23.02.07, 19:47
        a co byś chciała konkretnie wiedzieć o duphastonie?
        • mona255 Re: do mony 23.02.07, 20:38
          Bo ja juz sama nie wiem, bo jeśli była owu to może warto byłoby wziąć teraz
          duphaston? wiem że wtedy gdy zaszłam w ciążę to go brałam, bo jego działanie
          polega chyba na podtrzymaniu ciąży jeśli taka istnieje lub wywołuje miesiączkę,
          czy tak? Jak myślisz MIKA czy wynik 27nmol (normy w fazie lutealnej 5,3do 86
          nmol)swidzczy o OWU? Wynalazłam jakiś stary wynik i tam progesteron w 21 dc
          wynosił 51 nmol, więc chyba owu nie byłosad
          • mika805 Re: do mony 23.02.07, 20:49
            może lepiej zadzwoń do prof?w sumie jak masz w domu duph to możesz wziąć ja jak
            byłam na clo to zawsze brałam tak na wszelki wypadek(prof mi kazał).a @ jak masz
            dostać to i tak dostaniesz- zresztą test zawsze możesz zrobić i w razie jjak
            ujemny to odstawić.ja mam normę 4,5- 21 w fazie lutealnej a twój wynik wskazuje
            na.....
            • mona255 Re: do mony 23.02.07, 20:56
              No tak tylko ty masz pewnie w innych normach tzn. ja mam w nmolach a ty pewnie
              jak większość tu dziewczyn w ng? I dlatego nic się nie mogę dowiedzieć bo każda
              ma inaczej niż ja sad(
          • mika805 Re: do mony 23.02.07, 21:02
            kochana masz rację-sorki.mam rzeczywiście inne jednostki.upieram się jednak przy
            telefonie do prof!jutro rano i bedziesz pewna!po co się zadreczać!trzymaj się i
            napisz co dalej się będzie działo?dobrej nocki,papapa!
            • mona255 Re: do mony 23.02.07, 21:04
              Mam prosbę napisz mi jeszcze jak brałaś duphaston ile razy dziennie?
              Pozdrawiam, miłej nocki smile
              • mika805 Re: do mony 23.02.07, 21:16
                ja 2*1 po clo,a po transferach 3*1.ale myślę że dla ciebie 2*1 będzie ok!pa całuję!
      • mb800 do mony255 26.02.07, 09:50

        Witaj mona,
        Ja duphaston biore od 2 dnia po potwierdzonej owulacji, czyli w środę była owu
        a od czwartku łykam 2x1 tabletce dziennie. I tak przez 10 dni mam brać ten lek.
        • pkmk3 Re: do mb800 26.02.07, 11:18
          Ja miałam podobną sytuację.Mialam 3 pęcherze gdzie dwa nie pękły a ten jeden
          pęknął i też miałam płyn w zatoce daglasa.Jeden pęcherz miał 3cm a drugi 5cm
          więc to są już torbiele i dostałam duphaston na wywołanie @ i byłam
          przygotowywana do laparoskopii w takim sensie że musiałam sie zaszczepić
          przeciw wzw typu b.Dr Sobkiewicz powiedział że trzeba nakłuć jajniki żeby
          pęcherze pękały bo nie pękają.Ale ja nie dostałam @.Stał się cud!!!Jestem w 16
          tygodniu ciąży.
          • mb800 Re: do mb800 26.02.07, 13:55

            Super, pkmk3 twój przypadek naprawde optymizmem napaja. Ja mam już dość
            powoli. Jestem już trochę zdołowana i przede wszystkim przerażona najbliższą
            czekającą mnie przyszłością. Bardzo gratuluję Ci ciąży i życze spokojnych
            pozotałych dni do rozwiązania wink
            Dziękuję za pocieszenie , jednak ja akurat już wątpię na jakikolwiek cud w moim
            przypadku. No ale jeśli ta cała laparoskopia ma w jakikolwiek sposób pomóc to
            nei mam innego wyjśćia jak tylko się zgodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka