Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III

19.03.07, 18:23
No więc proszę bardzo rozpoczynam nowy wąteczeksmile
Piszcie dziewczynki co u was, jak czuja sie ciężarne, co działaja obecnie
starające się. Wszystko tu jest ważne!

Ja czuję sie fatalnie, jest bardzo, bardzo niedobrzesadnie mam siły na nic i
tylko ciągle latam do łazienki sprawdzac, czy nie ma żadnej plamki. Ech, ale
my to sie martwimy.
pozdr
Obserwuj wątek
    • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 19.03.07, 18:35
      Z czasem wcale nie mniej...
      a wąteczek to już IV
      pozdrawiam
      • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 19.03.07, 18:38
        O to bardzo przepraszam za pomyłkę.
        W takim razie część IV rozpoczętasmile
        • batutka melduje sie:-) 19.03.07, 19:19
          witam w nowym wateczku smile
          a ja dzis juz sie czuje dobrze, glowa mnie nie boli, obylo sie bez tableteksmile
          kakus, faktycznie masz racje z tym amolem, pewnie lepszy od prochow, Zapomnialam
          o nim - nastepnym razem, jesli bede miala bol glowy to wyprobuje stary dobry
          amolek. A jeszcze slyszalam, ze w aptekach i sklapach zielarskich sa specjalne
          olejki na migrenowe bole glowy, tez moze warto sprobowaac.

          Pisalyscie w tamtym wateczku o ruchach dzidzialek, ja tez juz nie moge sie tego
          doczekac, to musi byc niesamowite uczuciesmile
          • szyszka39 Brawa dla Hani!!! 19.03.07, 22:27
            To bedzie podwojnie szczesliwy wateczek, bo przeciesz Hania jest podwojnie
            szczesliwasmile)) Haniu badz dzielna, wytrzymasz te pare tygodni, za jakis czas
            mina mdlosci, wszystko sie ulozy tylko daj sobie czas, twoj organiz ma teraz co
            robic a ty mu musisz pomoc potulnie sluchajac jego rozkazówsmile
            Ta, pewnie zaraz mi sie oberwie, co ja moge o ty wiedziec.....smile) Jednak trzymam
            kciuki za lepsze samopoczucie wszystkich ciazowek z naszego wateczku!!!!
            Pozdrawiam rowniez te co nadal walcza, albo te co jak ja
            czekaaaaaaaaaaaaaaaaaaja na zielone swiatlo!
            • julia56 Hej, kobitki 20.03.07, 08:44
              Witam w nowym wąteczku. smile
              Z moich planów w piątek posiew.
              • julia56 Kakuś, Słoneczko 20.03.07, 10:53
                A brzuszki już większe? Ciuszki ciążowe już nosicie?
                • szarlota1 Re: Kakuś, Słoneczko 20.03.07, 11:44
                  Julia,
                  z ciuszkow ciazowych owszem nosze spodnie z elastyczna guma w pasie. A jesli
                  chodzi o bielizne, to mam kilka par ciazowych fig, ktore oszczedzam na lepsze
                  czasy (na wizyty u lekarza), a na codzien nosze b. elastyczne zwykle figi
                  wiekszych rozmiarow oraz rajstopki rowniez bardzo elastyczne nr 5 z podwojnym
                  klinem (klinem do przodu, he he he). Bluzki na razie w miare normalne ale tez
                  elastyczne. Nowego biustonosza jeszcze nie nabylam, bo biust caly czas rosnie,
                  wiec nie wiadomo na jakim rozmiarze sie zatrzyma smile)).

                  Mam tez zakupione 4 bluzeczki ciazowe, 2 spodniczki i sukienke na lato. Na
                  razie powinno wystarczyc.

                  Dziewczyny Was boli glowa i brzuch, a mnie ten diabelny kregoslup i od tego
                  serce. Juz nie moge sobie znalezc pozycji, poza lezaca. Ale ile mozna lezec.
                  Jutro mam wizyte i zobaczymy co powie doktorek.

                  Kaka,
                  wysle Ci namiary na sklepy na priva.

                  Dziewczynki starajace sie, zycze Wam aby na wiosne zakielkowaly w Waszych
                  brzuszkach upragnione fasolki big_grin
                  • julia56 Dzięki Szarlotuś 20.03.07, 11:45
                    I za odpowiedź i za życzenia wiosenne. smile
                    • asiat99 Re: Dzięki Szarlotuś 20.03.07, 14:39
                      Dziewczyny dalej was bolą piersi czy pomału przestają?
                      Mnie brzuch dalej boli i ciągnie sad co spędza mi sen z powiek
                      Nie mam mdłości ani nie wymiotuję,tylko rano zanim zjem śniadanie jakiś
                      dyskomfort na żołądku czuję.
                      Dzisiaj skończyliśmy pełnych 7tc smile z fasolinką smile moją kochanąi wyczekną
                      Ale te nasze dzieciaczki będą rozpieszczone smile
                      Nie wiem jakie wy macie zdanie na ten temat, ale nie lubię jakos jak ludzie mi
                      gratulują i wręczają kwiaty z powodu ciąży. Mam jakieś lęki i obawy żeby ta
                      moja ciąża się nagle nie skończyła sad chociaż staram się z całych sił te myśli
                      odganiać to lęk i obawa gdzieś tam w głebi duszy jest.
                      • julia56 Asiat 20.03.07, 14:51
                        a kiedy usg, kochana?
                      • sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego z okazij 1 dnia wiosny 21.03.07, 20:58
                        wiatm was dziewczynkismile))
                        przepraszam że ostatnio tak mało pisze ale mam ostatnio problem z netemuncertain np.
                        wczoraj napisałam takiego długiego posta do juli i mi net padł i myślałam że
                        się pochlastam! wściekłam się i wyłączyłam komuter. dzisiaj pisze do was ale
                        też bez przekonania że ten post wejdzie na forum więc staram się pisać krutko i
                        zwięzlesmile
                      • sloneczko271 Re: Dzięki Szarlotuś 21.03.07, 21:00
                        asiatsmile powiem ci że ja też mam nieraz takie czarne myśli i też odrazu staram
                        się je odgonić. teraz znowu się martwie żeby z dzidzią było wszystko ok przez
                        to moje przeziębienieuncertain teraz we wtorek za tydzień ide na usg genetyczne i
                        boję się jak cholera!
                • sloneczko271 Re: Kakuś, Słoneczko 20.03.07, 17:22
                  witam was dziewczynkibig_grin
                  ja też się melduje na nowym wąteczkusmile))))
                • sloneczko271 Re: Kakuś, Słoneczko 20.03.07, 17:34
                  julia56 napisała:

                  > A brzuszki już większe? Ciuszki ciążowe już nosicie?

                  powiem ci juluś że brzuszek większy już u mnie jestsmile)) mimo tego że niby to
                  tak na pierwszy rzut oka nie widać to jak ostatnio chciałam sobie kupić jakieś
                  fajne spodnie to miałam z tym problemuncertain myślałam że wystarczy że kupie np.
                  spodnie o numer czy dwa numery większe niż nosiłam przed ciążą i będzie ok. ale
                  to jednak jest nietaksmile poprostu to zależy od kroju spodni.
                  ale już kupiłam kilka bluzek i jedne spodnie takie w których mam nadzieję długo
                  pochodze ale te wszystkie ubrania kupiłam w normalnych sklepach (tzn.
                  nieciążowych) wink mam tylko jedne spodnie typowo ciążowe dzinsy które dostałam
                  od mojej siostrysmile
                  a u kaki to napewno już widać spory brzuszeksmile)) w końcu ona nosi w brzuszku 2
                  dzidzialki i jest cały miesiąc do przodu odemniebig_grin
    • majorka79 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 15:36
      cześć, ja też się melduję na ulubionym wątkusmileSzyszka, tu Cię mam!smile
      u mnie nic specjalnego, biorę też tabvletki antykonc., ciągle plamię, właściwie
      przez cały cykl.
      idę w przysżłym tygodniu na wizytę, jak skończę tabletki. zobaczymy co dalej.
      oby śnieżynkismile

      ściskam was mocno!
      • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 16:43
        Asiu,piersi bola najbardziej na samym poczatku ciazy (1-2 mc). Potem juz tak
        nie bola, rosna i staja sie puszyste, choc przy dotyku czasem pobolewaja. Czy
        utworzyly Ci sie juz niebieskie nowe zylki na piersiach, bo u mnie dosc szybko
        na poczatku. A brzuszek ma prawo pobolewac najgorzej na poczatku, jak wszystko
        sie rozwija. Mam wrazenie ze teraz w 4mc tez czasem pobolewa macica, ale to juz
        chyba pierwsze skurcze tego Braxtona, czy jak go tam zwał :0
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:04
          szarlotkosmile oświeć mnie: co to są za skurcze braxtona????? smile
          • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:15
            Sloneczko,

            ponizej jest info dot. skurczy. Choc tu pisza, ze zaczynaja sie po 20 tyg, a u
            mnie dopiero polowa 16 tyg. Ale kto wie?

            "Po 20. tygodniu ciąży macica zaczyna przygotowywać się do porodu, kurcząc się
            i napinając (są to tzw. skurcze Braxtona-Hicksa). Taki skurcz trwa ok. 30
            sekund, nie jest bolesny, ale może być nieprzyjemny. Zmiana pozycji lub
            ćwiczenia oddechowe zmniejszają uczucie dyskomfortu.

            Kobiety, które dużo pracują i są zmęczone, często odczuwają bolesne skurcze
            macicy ustępujące po odpoczynku.

            Z miesiąca na miesiąc skurcze przybierają na sile. Uwaga, czasami zdarza się,
            że twardnienie brzucha jest sygnałem porodu przedwczesnego. W takim przypadku
            skurcze wydłużają się, są coraz silniejsze (często bolesne), a odstępy między
            nimi coraz krótsze. Może to prowadzić do skracania się i rozwierania szyjki
            macicy. W takiej sytuacji kobieta powinna natychmiast skontaktować się z
            lekarzem, który zadecyduje o dalszym postępowaniu."
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:18
              dziękuję szarlotuś za szybką odpowiedzsmile
              powiem ci że nie wiedziałam o tych skurczach. chyba musze zacząć troche więcej
              czytać na ten temat. dzięki skarbiesmile
      • szyszka39 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 17:12
        no w koncu opisalas! Juz sie niepokoilam... zeby ten czas szybciej lecial
        prawda? Mi zostaly 2 tyg z antykami....juz sie nie moge doczekac kiedy sie
        skonczasmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:03
        majorka79 napisała:

        > cześć, ja też się melduję na ulubionym wątkusmileSzyszka, tu Cię mam!smile
        > u mnie nic specjalnego, biorę też tabvletki antykonc., ciągle plamię,
        właściwie
        >
        > przez cały cykl.
        > idę w przysżłym tygodniu na wizytę, jak skończę tabletki. zobaczymy co dalej.
        > oby śnieżynkismile
        >
        > ściskam was mocno!

        majorkosmile)) napewno już w krótce pojedziesz po swoje śnieżynkismile napewno
        będziesz je miała w brzuszku jeszcze na wiosnesmile)) a wiosna już się zaczeła
        więc to już będzie w krótce-zobaczyszsmile i szyszka też w krótce zacznie całą
        procedure od początku i wszystko będzie okbig_grin
    • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 17:04
      skoro wątek nowy, to i ja się zamelduję smile ostatnio się nie odzywałam, bo nic
      się nie działo u mnie... poza tym strasznie ciążowo się u nas zrobiło, a ja się
      i tak wystarczająco nakręcam czytając smile staram się rzadziej zaglądać i tylko
      podczytuję, bo chcę jakoś z dystansem podejść do mojego inv. a jak czytam o
      Waszym szczęściu, to ja też już chcę i boję się, że jak się nakręcę za bardzo a
      się nie uda, to będzie kiepsko z moją psychiką sad
      ale oczywiście kibicuję wszystkim brzuchatym koleżankom big_grin żebyście sobie
      czasem nie pomyślały, że nie...

      ale może niedługo i u mnie zacznie się cos dziać. ostatnie trzy tygodnie
      czekałam na @. straszniemi się dłużył ten czas, tym bardziej, że @ przyszła
      tydzień później niż lekarz przewidywał... za dwa dni mam wizytę i mam nadzieję
      rozpocząć stymulację, oby wszystko było dobrze. mam nadzieję że nadal mam
      szansę na prezent na męża urodziny w ołowie kwietnia w postaci pozytywnej
      bety... eh... znów się rozmarzyłam...
      • majorka79 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 17:22
        lilyan, a ty nie masz mrozaków? nowy program?
        będzie dobrze, idzie wiosna, rodzi się nowe życie, będzie dobrze, zobaczysz!!!
        • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 17:29
          ja dopiero pierwsze podejście, pierwsza stymulacja przede mną smile
          a w wiosnę i ja wierzę, w końcu bociany do nas wracają po zimie wink
          • szyszka39 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 18:03
            Lilian, nie martw sie i nie zadreczaj. Wiem jak to jest z ciezaroweczkami, ale
            to sa nasze ciezaroweczki!Radza nam i pocieszaja!smileJa mam gorzez z ciezarowkami
            z bliskiego otoczenia, one nic nie wiedza,nie rozumieja i sa po prostu
            wredne!!!!!
            My tez sie bedziemy niedlugo cieszyly zobaczysz!
            • asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 19:04
              Ja już byłam na 1szym usg, na którym zobaczyliśmy bejbika i pikajace serduszko.
              Żyłek brak,ale piersi coraz mniej bolą. Tzn trochę bolą ale nie tak jak
              wczesniej. Najgorzej to ten brzuch mi dokucza sad i sie martwię
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:10
                asiat99 napisała:

                > Ja już byłam na 1szym usg, na którym zobaczyliśmy bejbika i pikajace
                serduszko.
                > Żyłek brak,ale piersi coraz mniej bolą. Tzn trochę bolą ale nie tak jak
                > wczesniej. Najgorzej to ten brzuch mi dokucza sad i sie martwię

                nic się nie martw asiusmile mnie też dość długo brzuch bolał i też się
                zamartwiałam ale wszystko jest oksmile a jak bardzo cię będzie bolał to wez sobie
                nospe i leż więcej w łóżeczkusmile
            • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 11:07
              Szyszka dzięki za pocieszenie. Ale nie chcę żeby ktoś mnie źle zrozumiał. Ja
              się bardzo cieszę z naszych ciężaróweczek, to że tu jesteście bardzo buduje i
              wspiera, bo widzę, że się udaje, że spełnienie marzeń jest możliwe. Gdyby Was
              ciężaróweczek nie było myślę, ze byłoby mi trudniej, dużo trudniej. Dzięki Wam
              nie boję się tego co mnie czeka, a gdyby Was nie było pewnie stresowałabym się
              strasznie.
              A z drugiej strony tak się nakręcam, wiedząc, że wszystko jest możliwe, że boję
              się rozczarowania jeśli cos u mnie pójdzie nie tak jak bym chciała.

              A w ramach podnoszenia wiary w to, że się uda planuję w weekend jechać gdzieś
              na łono natury, może jakieś bliskie mazury, i będę wypatrywać bocianów smile
              Dla każdej z nas przyleci wiosną bocian, w końcu na świecie najwięcej jest
              Polskich bocianów smile
              • szyszka39 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 13:48
                Wiesz co? Ja tez sie boje tego nakrecania, ale potem stwierdzam, ze choc sobie
                pomarze. I tak boli, czy sie nastawiam czy nie. A co tam! Choc te 2 tyg zyje
                tak jak mi dr kaze- mam sie traktowac jak ciezarna!smile
                Przez to sie wiecej usmiecham i ciesze na to testowania. Pewnie ze jest strae,
                a le jakbym miala sie zamartwiac i nie nastawiac to juz bym chyba wogole
                zeswirowala. Trzymaj sie , bedzie dobrzesmile
              • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 20:59
                Do Ciebie też przyleci bocian. Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, a z wiosną nowe
                nadzieje! Jedź na te wycieczkę, wypoczywaj i poluj na bociana!
            • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 20:57
              Szyszka, lilyan, my Was tu wspieramy z całego serca. Choć już jesteśmy w ciąży
              nigdzie nie uciekamy, tylko dalej kibicujemy Waszym staraniom. Czekamy na dobre
              nowiny od Was. Wam tez sie uda. Ja bardzo mocno w to wierzyłam i co? udało się!
              Marzyłam o bliźniakach, i co? Nosze dwójkesmile
              pozdrawiam
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:15
              szyszka39 napisała:

              > Lilian, nie martw sie i nie zadreczaj. Wiem jak to jest z ciezaroweczkami,
              ale
              > to sa nasze ciezaroweczki!Radza nam i pocieszaja!smileJa mam gorzez z
              ciezarowkami
              >
              > z bliskiego otoczenia, one nic nie wiedza,nie rozumieja i sa po prostu
              > wredne!!!!!
              > My tez sie bedziemy niedlugo cieszyly zobaczysz!

              szyszko, powiem ci że mnie też zawsze dołowały ciężaróweczki z mojego otoczenia
              ale zawsze te ciężaróweczki na forum mnie cieszyły bo wiedziałam że one
              przeszły przez to wszystko co ja i że mnie rozumiały i zawsze pocieszały.
              teraz jak ja sama jestem ciężaróweczką to staram się wszystkie starające się
              wspierać i pocieszać bo wiem że to pomaga (przynajmniej mnie zawsze pomagało).
              my wszystkie przeszłyśmy przez to samo i dlatego się tak dobrze rozumiemysmile
              trzymam za was mocne kciukasy i wiem że i wy wkrótce dołączycie do grona
              ciężaróweczek i wtedy będziecie musiały wspierać nowe koleżanki które dojdą-bo
              napewno takie będąsmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:08
        lilyansmile)) ja też ci cały czas kibicujesmile i trzymam mocno kciuki za ciebie
        żebyś już za chwile zaczeła całą procedurebig_grin i napewno tak będziesmile
        twój mąż będzie miał cudowny prezęt urodzinowybig_grin
        • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 10:15
          Cześć dziewczynki

          Jeden dzień mnie nie bylo i tyle mi zaleglości zrobilyściewink))

          Majorka mam nadizje że śnieżynki będziesz zabierala jak najszybciej!!!

          Asiat znam ten lęk, ale dobrze radzi sloneczko, przepędź go, jest dobrze !!!!!
          jesteś w ciaży i tego się trzymaj!!!! Wiesz ja wbrew swoim zasadom, zanim
          zobaczylam serduszka, kupilam 2 pary spodni ciążowych, normalnie nie jestem też
          przesadnie przesądna, ale nigdy nie zapeszalam... i na usg wszystko bylo OK.
          Trzeba wierzyć!!!!!!!!!!!!! Przecież tak dlugo walczylyśmy!!!!!!!!!!! I
          walczymy!!!!!!!!!!!!!

          Julia kochana ja mam na pewno najwiekszy brzuszek ze wszystkich, ogólnie juz po
          hormonach, i jak przestalam uprawiać plywanie, na rozkaz gina, przytylam ok 5
          kg, a teraz już mi przybylo następne 3,5 smile Ale brzuszek to ja mam spory.

          Bylam w lodzi w sklepie z ciuchami ciążowymi, i przymierzaam mnóstwo rzeczy, bo
          bluzki za krótki i juz mam dość tych jedynych dżinsów z pasem, ale kupilam
          wiosenną bluzeczkę tak fikuśnie ściąganą na brzuchu i jedną elegancką na święta
          i sukienkę, ale taką wiosenną, bo z dlugim rękawkiem. No i spotkalam się w
          przymierzalni z inną dziewczyną. Okazalo się że ma termin na ten co ja, a ona
          nie ma brzucha!!!!!!!!!!!! Oczywiście dodalam od razu że moje to
          bliźnięta!!!!!!!! ale troszkę poczulam się jak slonik, choc z drugiej strony
          jestem bardzo dumna z tego brzuszka.

          Szarlota wiesz że ja też nie wiedzialam że te skurcze się tak nazywają. Czy to
          jest to samo co "stawianie sie" macicy???
          Mnie czasami się tak zdarza. Caly brzuch jest twardy jak mocno napompowana
          pilka. Mnie brzuszek tak mocniej to teraz pobolewa i ciągle biorę no-spę.

          Odebralam wynik PAPPA i jestem w grupie najmniejszego ryzyka. Teraz oddawalam
          krew na test potrójny.

          Sloneczko teraz to sie w gamecie pozmnienia. Od kwietnia prof przyjmuje rano w
          pn, śr, a michal popoludniu we wt, czw. I zaczyna przyjmować co poniedzialek
          popoludniu kaczmarek, jako prowadzący ciążę. I pytalam pielęgniarki co robic, a
          ona mi poradzila żebym poszla do Kaczmarka.

          Teraz ide do prof 2 kwietnia, i na usg do Kozarzewskiego na rano-ciekawe to
          jest, czy prof juz na oddziale nie pracuje?

          Haniu sciskam cię bliźniakowa mamosmile
          • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 10:29
            Kakuś, ja Ciebie też mocno ściskam i pozdrawiam.
            A tak w ogóle to dopiero wstałam....smilesmileśpioch ze mnie wielki, dzidzie
            pobierają ze mnie całą energię! Ale niech rosną, mam nadzieję, że usłyszę te
            serduszka za tydzień, bo jak nie, to nie wiem ........ Wczoraj miałam wrażenie,
            że jakiś inny śluz zobaczyłam na bieliźnie, taki kawowy, ale nic sie nie
            dzieje, a moja wyobraźnia przechodzi ludzkie pojęcie.
            Ja jeszcze nie mam ciuszków ciążowych, ale bardzo chciałabym juz sobie coś
            fajnego kupić.
            miłego dnia dziewczyny!!!
          • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 11:10
            Kaka,

            to super ze masz dobre wyniki. Ja wczoraj bylam u lekarza rejonowego i nie
            zlecil mi zadnych testow potrojnych. Widocznie kazdy lekarz ma inne podejscie.
            Mialam gleboka nadzieje, ze zobacze juz plec dzieci, aleokazalo sie, ze sprzet
            do USG pozostawial wiele do zyczenia. Mialam wrazenie ze to byl jakis prototyp
            komputera, na ktorym sniezylo i byl malutki obraz, wiec przez ulamek sekundy
            zdazylam zobaczyc tylko 2 glowki. 1 dziecko lezy glowka do gory, a drugie w
            dol. I tyle sie dowiedzialam. Dobrze,ze za miesac mam USG polowkowe na lepszym
            sprzecie, to juz bedzie wszystko wyraznie widac. Dzis zrobilam w przychodni
            badania krwii i moczu. No i nareszczie przytylam 2 kg big_grin.

            Nie wiem czy te skurcze to to samo co "stawianie sie macicy". Wiem jedno, ze mi
            zaczal twardniec brzuch, szczegolnie po poludniu i po posilkach, glownie
            ciezkostrawnych. Ale popijam sobie herbatki na trawienie (melise) i brzuszek
            lagodnieje. W nocy brzuch wraca do "normy" i rano znow jest miekki. Ja na
            szczescie od poczatku nie wzielam ani jednej nospy, jakos znosze te bole,
            widocznie chyba nie sa az tak straszne, ze da sie przezyc smile.

            Kiedy wybierasz sie do Warszawy na zakupy? Ja mam teraz dylemat z wyborem
            zestawu do kapieli maluszkow. Niby mam duza lazienke, ale jest dluga i waska
            (ma 130 szerokosci) i ciezko jest w niej sensownie ustawic jakis mebelek do
            kapieli i przewijania. Musze dobrze pokombinowac.

            Pozdrawiam
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 23.03.07, 17:55
            kakuś to mnie zaskoczyłaś z tymi zmianami w gamecie-jestem w szoku!!! ale takim
            pozytywnymbig_grin to super conie! big_grin
        • szyszka39 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 10:15
          Dzieki dziewczynki za mile slowa. Tylko przy was moge byc soba! Pisac o swoich
          smutkach i radosciach inni tego nie rozumieja. Zreszta wiecie o co chodzi...smile
          .....tylko zeby ten czas szybciej lecial...jeszcze 12 tabletek anty mi zostalosmile
          Pozdrawiam
          • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 12:17
            Dziewczyny, jak czytam nasz wątek, to od razu mi lżej na duchu smile Dziękuję
            wszystkim za słowa otuchy. Wam się mogę przyznać, że ja też już marzę o zakupie
            ciążowych bluzek smile
            Dziś mam wizytę u lekarza, wię się okaże czy jeszce długo będę czekać na
            stymulację, a jak dobrze pójdzie, to może już dziś zacznę... trzymajcie z mnie
            kciuki.
            • hania2005 Re: lilyan 22.03.07, 13:01
              Trzymamy kciuki. Zobaczysz jak szybko minie cała ta procedura. Nim sie
              obejrzysz, a bedziesz czekać na wynik betysmileMi wszystko inęło szybko, ale
              ostatni dzień, kiedy czekałam na wynik bety był straaaaaaasznie dlugi.
              Powodzenia!
              • kaka154 Re: lilyan 22.03.07, 19:09
                Szarlota mialam jechac w poniedzialek, ale niestety będę dopiero w przyszly
                wtorek.
                Ale za to bylam w na prawdę olbrzymiej hurtowni w lodzi i mniej więcej
                zobaczylam wszystko, i chyba tam zrobię zakupy, bo jk im powiedzialm co mi
                potrzeba to 5% rabatu od ręki a nad więcej pomyslą, a ceny wyjściowe niższe niż
                na calineczce.

                to mialaś taką przygodę ze sprzętem jak jawink
                ja zdecydowalam że będę jeżdzila do lodzi jak dlugo się da... bo tam lepszy
                sprzęt, doświadczeni lekarze ...

                Ten test potrójny to dalszy ciąg tych genetycznych. Teraz ten test potrójny, a
                póxniej usg polówkowe. A ty kiedy jedziesz na polówkowe??? ja mam jechać w
                22tc, ale jeszcze dokladnie sie nie umówilam.
                • szarlota1 Re: lilyan 23.03.07, 10:19
                  Zapisalam sie na usg polowkowe na 27 kwietnia (tj 21 tc). Juz nie moge sie
                  doczekac, zeby zobaczyc jak rosna dzieciaczki smile, a to jeszcze miesiac .
                • sloneczko271 Re: kakuś:-D 24.03.07, 11:28
                  kakuśsmile)) a na jakiej ul. jest ten wielki sklep w łodzi? bo my ostatnio jak
                  jeczaliśmy właśnie do ,,gamety" to przejeżdzaliśmy obok takiego sklepu ale nie
                  pamiętam na jakiej on był ulicy (mój mąż będzie wiedział bo on zna lepiej
                  łódz), ale pamiętam że ten sklep był obok takiej stacij benzynowej.

                  a powiedz mi czy już zdecydowałaś co do lekarzy??? zostajesz w łodzi u tego
                  kaczmarka i rodzisz w ,,matce polce" czy u siebie w mieście?

                  ja mam nadal mętlik w głowie i nie wiem co mam zrobićuncertain
                  a co do profesora i tych zmian w gamecie to mnie naprawde zszokowałaś! ale
                  wydaje mi się że skoro teraz profesor będzie w gamecie rano i tylko 2 dni w
                  tygodniu to może on przeszedł na emeryture i już klinike przekazał michałowi,a
                  on żeby tak odrazu sobie nie odpuścić i nie zgłupieć z nudów w domu to będzie
                  pracował rano 2 dni w tygodniu. tak sobie to wymyśliłam i kto wie czy nie mam
                  racij. bo przecież ten chłop już się dosyć w życiu napracował.
                  zawsze rano w szpitalu, popołudniami w gamecie i do tego w każdą sobote i w
                  niedziele znowu w gamecie to ile to można wytrzymać.
                • sloneczko271 Re: kakuś:-D 24.03.07, 11:30
                  w każdym bądz razie jeśli by tak było żo profesor przeszedł na emeryture to
                  ciesze się bardzo że zdążyłyśmy z naszymi icsi jeszcze u niego zrobić, bo
                  michał niby też robi icsi ale on napewno nie ma takiej wprawy i doświadczenia
                  jak profesor.
              • lilyan Re: lilyan 23.03.07, 10:04
                Wczoraj niczego się nie dowiedziałam sad Kolejne kłucie, kolejne badanie
                hormonów. Jak bedzie ok (cokolwiek to znaczy) ro rozpocznę stymulację, a jeśli
                nie... znowu czekanie na właściwy moment...
                To czekanie jest najgorsze sad
                • kaka154 Re: lilyan 23.03.07, 11:40
                  może sprawdzają czy estradiol się obniża...
                  Trzymaj się, czekanie jest najgorsze zawsze, ale pocieszaj się tym że to
                  czekanie samo w sobie jest dzialaniem, które nas zbliża do celu!!!
                • sloneczko271 Re: lilyan 24.03.07, 11:32
                  lilyan napisała:

                  > Wczoraj niczego się nie dowiedziałam sad Kolejne kłucie, kolejne badanie
                  > hormonów. Jak bedzie ok (cokolwiek to znaczy) ro rozpocznę stymulację, a
                  jeśli
                  > nie... znowu czekanie na właściwy moment...
                  > To czekanie jest najgorsze sad

                  wszystko będzie dobrze skarbie. musisz teraz uzbroić się w cierpliwość bo to
                  jest dopiero początek twojego czekaniasmile ale zobaczysz że czas szybciutko
                  zlecibig_grin
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 24.03.07, 11:20
            szyszko już coraz bliżej jesteś swojego szczęściabig_grin jeszcze tylko 10 tabletek
            ci zostałobig_grin
    • kaka154 Szarlota 22.03.07, 19:54
      Szarlota wyslalam Ci dluuuugiego mailawink
      A mialaś badanie przeciwcial RH??? Ja mam RH+ ale kazali mi zbadać te
      przeciwciala, i WR, oraz kolejny raz HBS...
      Znowu będą mnie kluć. bryy
      Pozdrawiam
      • kaka154 Re: Szarlota 23.03.07, 12:23
        wyslalam CI kolejnego maila ale nie wiem czy dotarl, bo coś dziwnego dzieje się
        z pocztą
        Szarlota udanego weekandu!!!!!!
        • julia56 Moje ICSI 23.03.07, 18:09
          Kochane, dawno nie pisałam szczegółowo co u mnie, bo troche nie chciałam
          zapeszyć. Jak pamiętacie dwa tygodnie temu wybierałam się na konsultacje do
          Invimedu. No i tam dotarłam. Byliśmy z M. zachwyceni dr. D. Zrobił szczegółowy
          wywiad i uznał, że w moim przypadku IUI to długotrwały proces, bo trzeba by
          robić tylko w cyklach, kiedy jajeczkowanie jest po prawej stronie (w lewym
          jajowodzie miałam pozamaciczną). Zdecydowaliśmy się na in vitro. Od razy tego
          dnia oddaliśmy kre na szereg badań, a mój M. oddał też nasienie. Dziś byliśmy
          na kolejnej wizycie i okazuje się, że wstępna decyzja o in vitro była słuszna,
          bo mam jeszcze podwyższony poziom FSH. Tak więc za jakieś dziesięć dni (od 2
          dnia cyklu, który najpewniej wypadnie 2 dnia kwietnia) zaczynam krótki protokół
          do ICSI - stymulacja menopurem.
          Jesteście dumne z mojej decyzji? smile))
          • kaka154 Re: Moje ICSI 23.03.07, 18:22
            Julia gratulacje smile
            Inny lekarz, inny punkt widzenia, szersze perspektywy!!!!!!!!!!!!!
            Czekamy na relacje od Ciebiesmile
            Ściskam
            • julia56 Re: Moje ICSI 23.03.07, 18:24
              dzięki, Kakuś. Nie mogłam się doczekać, żey Wam opowiedzieć.
              • szarlota1 Re: Moje ICSI 23.03.07, 18:43
                Julia,
                swietna decyzja. Najwazniejsze ze szybka, zdecydowana i oby byla szczesliwa smile
          • sloneczko271 Re: BRAWO JULUŚ! :-D 24.03.07, 11:37
            brawo juluś!!! smile)))) jestem z ciebie dumna! big_grin w końcu poważna decyzja i
            wielki krok do przodusmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            super! bardzo się cieszę! smile)) teraz to już raz-dwa i zaraz będziesz w ciążysmile
            do tego krótki protokół to szybklo minie ci czas przygotowywańsmile))
            superowo! ale się cieszę! big_grin
        • szarlota1 Re: Szarlota 23.03.07, 18:42
          Kaka,
          nie pamietam czy mialam takie badania. A na co jest to WR i to drugie ? Mialam
          robiona grupe krwii na pewno i przeciwciala na toxoplazmoze, zoltaczke i costam
          jeszcze przed invitro.
          • kaka154 Re: Szarlota 23.03.07, 18:56
            WR to test na kile robiony standardowo
            hbs żóltaczka ale mi kazali powtórzyć
            grupa krwi to jedno, ja mam A rh+, a przeciwciala rh to co innego, też niby
            robia w standardzie.
            Już mam dosc tego klucia
            Pozdrawiam
    • kaka154 Sloneczko 23.03.07, 18:57

      • kaka154 Re: Sloneczko 23.03.07, 18:58
        sloneczko decydujesz się na tego Kaczmarka???
        Ja się zastanwaim ale to chyba najrozsądniejszy wybór jeśli się chce rodzić w
        matce polce.
        A nie wiesz jak się czuje Ania?
        Pozdrawiam
        • szyszka39 Julia 23.03.07, 21:29
          odpisalam juz na twoim watku, ale jeszcze raz cie powitam. Podejrzewam ze
          zaczeniemy stymulacje tego samego dniasmile Trzymaj siesmile
          • julia56 Re: Julia 23.03.07, 22:20
            Odpisałam Ci. Jeszcze raz powiem, że bardzo się cieszę. Uda nam się, zobaczysz.
            • batutka hip hip hurrra!!!! 23.03.07, 23:52
              dziewczynki, bylam dzis na kontrolnej wizycie u mojego lekarza, wizycie
              podsumowujacej pod koniec 3 miesiaca ciazy. Wszystko jest w porzadku - dzidzia
              piekna, serduszko slicznie bilo, a ona spala z palcem w buzismile
              pamietacie moje ostatnie obawy z ostatniej wizyty, kiedy przeziernosc karkowa
              bya podwyzszona? otoz teraz jest wszystko ok - przeziernosc 1,3mm smile po prostu
              tamto badanie bylo za wczesnie. Czynnosc serca miarowa, prawidlowa, struktury
              narzadow wewnetrznych tez prawidlowesmile
              A pamietacie tez to moje krwawienie spowodowane krwiakiem? Polezalam, dbalam o
              siebie i po krwiaku nie ma sladusmile)))
              Nawet nie wiecie jak jestem szczesliwa, narwszcie odetchnelam z ulga i nie
              stresuje sie przed nastepnym badaniemsmile

              a! zapomnialam dodac, ze moja dzidzia to juz kolos:mierzy od czubka glowy do
              konca miednicy 5,5cmsmile a jeszcze nogi nieliczonesmile

              i tym optymistycznym akcentem koncze dzisiejszy postsmile
              pozdrawiam Was goracosmile
              papa
              • julia56 Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 09:39
                Batutka, cudnie, to ja też odetchnęła z ulgą. smile)
                Z tego co pamiętam jesteś od dr D. Podchodzę do ICSI u niego w kwietniu.
                Trzymaj za mnie kciuki.
                • batutka Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 12:15
                  julia56 napisała:

                  > Batutka, cudnie, to ja też odetchnęła z ulgą. smile)
                  > Z tego co pamiętam jesteś od dr D. Podchodzę do ICSI u niego w kwietniu.
                  > Trzymaj za mnie kciuki.

                  julus - dzieki, a Tobie tez na pewno sie uda - nasz doktorek jest swietnysmile
                  a Ty w kwietniu - to juz niedlugo, tylko sie nie stresuj, nie ma czym -wszystko
                  bedzie dobrze - trzymam wielkie kciukismile
              • sloneczko271 Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 11:50
                super!!! batutkosmile))
                a widzisz! nie ma co się na zapas martwićbig_grin to musiał być super widok taki
                mały dzidziuś z palcem w buzibig_grin ja już bym się napewno popłakała ze
                wzruszenia:'-) ja idę na usg we wtorek i już się niemogę doczekaćsmile
                • batutka Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 12:13
                  sloneczko271 napisała:

                  > super!!! batutkosmile))
                  > a widzisz! nie ma co się na zapas martwićbig_grin to musiał być super widok taki
                  > mały dzidziuś z palcem w buzibig_grin ja już bym się napewno popłakała ze
                  > wzruszenia:'-) ja idę na usg we wtorek i już się niemogę doczekaćsmile

                  sloneczko - zobaczysz we wtorek swoje malenstwo, to supersmile cudowny widok,
                  moglabym tam lezec na tym usg godzinami i wpatywac sie w moja dzidziesmile
                  zobaczysz jak Twoj skabus urosl i bedzie wywijal raczkami i nozkamismile
                  • sloneczko271 Re: hip hip hurrra!!!! 25.03.07, 10:50
                    batutka napisała:
                    > sloneczko - zobaczysz we wtorek swoje malenstwo, to supersmile cudowny widok,
                    > moglabym tam lezec na tym usg godzinami i wpatywac sie w moja dzidziesmile
                    > zobaczysz jak Twoj skabus urosl i bedzie wywijal raczkami i nozkamismile

                    batutko kochanie nawet nie masz pojęcia jak ja się boję tego usg. boję się
                    dlatego że to genetyczne a po drugie ze względu na to moje przeziębienieuncertain
                    ale odpycham jak tylko mogę te czarne myśli z głowy i mam nadzieję że też wróce
                    z tego usg cała szczęśliwa jak ty terazbig_grin my będziemy nagrywać to usg na
                    płytke CD.
                    • batutka Re: hip hip hurrra!!!! 25.03.07, 22:37
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko kochanie nawet nie masz pojęcia jak ja się boję tego usg. boję się
                      > dlatego że to genetyczne a po drugie ze względu na to moje przeziębienieuncertain
                      > ale odpycham jak tylko mogę te czarne myśli z głowy i mam nadzieję że też wróce
                      >
                      > z tego usg cała szczęśliwa jak ty terazbig_grin my będziemy nagrywać to usg na
                      > płytke CD.

                      my na plytke bedziemy nagrywac jak nasz szkrab bedzie wiekszysmile
                      sloneczko, nie martw sie tym badaniem - ja tez wszystkim sie przejmowalam i
                      niepotrzebnie, a nerwy co mnie zzarly to tylko ja wiemsmile
                      tyle przeszlam, mialam tyle nerwow i stresow, ze teraz mowie sobie "koniec z
                      tym" - bo wszystko okazalo sie ok, a ja niepotrzebnie sie wszystkim
                      zadreczalam.U Cibie tez bedzie wszystko pieknie. Zobaczysz - konczymy juz 3
                      miesiac, zaraz wejdziemy w 2 trymestr to juz bedzie z gorki - chociaz tak sobie
                      mysle, ze pewnie denerwowac bedziemy sie zawsze - taki los matek, co nie? smile
                      • sloneczko271 Re: hip hip hurrra!!!! 26.03.07, 11:15
                        batutka napisała:
                        > my na plytke bedziemy nagrywac jak nasz szkrab bedzie wiekszysmile
                        > sloneczko, nie martw sie tym badaniem - ja tez wszystkim sie przejmowalam i
                        > niepotrzebnie, a nerwy co mnie zzarly to tylko ja wiemsmile
                        > tyle przeszlam, mialam tyle nerwow i stresow, ze teraz mowie sobie "koniec z
                        > tym" - bo wszystko okazalo sie ok, a ja niepotrzebnie sie wszystkim
                        > zadreczalam.U Cibie tez bedzie wszystko pieknie. Zobaczysz - konczymy juz 3
                        > miesiac, zaraz wejdziemy w 2 trymestr to juz bedzie z gorki - chociaz tak
                        sobie
                        > mysle, ze pewnie denerwowac bedziemy sie zawsze - taki los matek, co nie? smile

                        masz racje skarbiebig_grin postaram się nie stresowaćsmile bo w sumie co mi to da? nic!
                        tylko że człowiek jest taki głupi że zaraz boi się najgorszego. powiem ci
                        batutko że ja raczej jestem optimistką ale ostatnio zrobiłam się jakiś bojekuncertain
                        może też dlatego że ostatnio się dowiedziałam że żona kuzyna mojego męża
                        najprawdopodobniej urodzi dziecko z wodogłowiem:-0 i to mnie poprostu
                        zmroziło! sad coprawda mam nadzieję że w jej przypadku lekarze się mylą i że
                        urodzi zdrowego dzidziusia ale kto wie-może być różnieuncertain
            • sloneczko271 Re: Julia 24.03.07, 11:47
              julia56 napisała:

              > Odpisałam Ci. Jeszcze raz powiem, że bardzo się cieszę. Uda nam się,
              zobaczysz.
              >

              będziecie razem w parzesmile))
              tutaj fajnie się tak składa że wszystkie mamy swoje parybig_grin
              ja jestem w parze z batutkąsmile)))) hi,hi,hibig_grin
              • batutka Re: Julia 24.03.07, 12:11
                sloneczko271 napisała:

                > julia56 napisała:
                >
                > > Odpisałam Ci. Jeszcze raz powiem, że bardzo się cieszę. Uda nam się,
                > zobaczysz.
                > >
                >
                > będziecie razem w parzesmile))
                > tutaj fajnie się tak składa że wszystkie mamy swoje parybig_grin
                > ja jestem w parze z batutkąsmile)))) hi,hi,hibig_grin

                soneczko,my w parze i jeszcze terminy na ten sam dzien mamysmile
                • sloneczko271 Re: Julia 25.03.07, 10:51
                  batutka napisała:
                  > soneczko,my w parze i jeszcze terminy na ten sam dzien mamysmile

                  nobig_grin superowo-conie? big_grin
        • sloneczko271 Re: Sloneczko 24.03.07, 11:44
          kaka154 napisała:

          > sloneczko decydujesz się na tego Kaczmarka???
          > Ja się zastanwaim ale to chyba najrozsądniejszy wybór jeśli się chce rodzić w
          > matce polce.
          > A nie wiesz jak się czuje Ania?
          > Pozdrawiam

          kakuś skarbiebig_grin ja się nadal wacham jeśli chodzi o tego kaczmarka. kiedyś
          robił mi usg i był strasznie niedelikatnyuncertain no sama nie wiem jakoś nie mogę
          się zdecydować co do tych lekarzyuncertain
          powiem ci że ja też bym chciała rodzić w matce polce ale ja bym chciała żeby mi
          odrazu zrobili cesarke.
          a co do ani to przedwczoraj z nią rozmawiałam chyba z pół godzinybig_grin
          ania czuje się dobrze tylko ją strasznie ssie w żołądku i bezprzerwy je
          krakersywink coprawda jeszcze nie była na usg i ją namawiałam żeby w końcu
          poszła i zobaczyła czy wszystko jest ok. ale ona się troche boi tego usg ale
          mówi że czuje że wszystko jest okbig_grin powiedziała mi że postara się jechać do
          gamety na usg w przyszłym tygodniu ok.czwartku, piątkusmile))
          • szarlota1 Re: Sloneczko 24.03.07, 11:58
            Batutka,
            ale to musial bys super widok. A masz moze na pamiatke wydruk tego pieknego
            widoku dzidziusia z paluszkiem w buzi albo nagrane na plytke?
            • batutka Re: Sloneczko 24.03.07, 12:10
              szarlotko - mam piekne zdjeciasmile
              a niedlugo zeskanuje do komputerka to wrzuce na forum i sie Wam pochwalesmile
              • kaka154 Re: Sloneczko 24.03.07, 12:15
                Batutka pewnie że chcemy zobaczyć tego paluszka w buzismile
                Szarlota a ty zabierzesz plytę żeby nagrac nastepne usg? Ja sie chyba odważe w
                końcusmile
                Acha znalazalm interesujący sklep
                www.wczesniak.pl/sklep/index.php?main_page=index
                Mozna zakupic kilka rzeczy dla wcześniaków.
                Pozdrawiam
                • batutka Re: Sloneczko 24.03.07, 12:17
                  kaka154 napisała:

                  > Batutka pewnie że chcemy zobaczyć tego paluszka w buzismile
                  > Szarlota a ty zabierzesz plytę żeby nagrac nastepne usg? Ja sie chyba odważe w
                  > końcusmile
                  > Acha znalazalm interesujący sklep
                  > www.wczesniak.pl/sklep/index.php?main_page=index
                  > Mozna zakupic kilka rzeczy dla wcześniaków.
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  kakus - jak tylko zeskanuje zdjecia na pewno Wam pokazesmile
                  widok piekny, moja dzidzia to miss albo mister swiatasmile
                  • kaka154 Szarlota 24.03.07, 12:25

                    • kaka154 Re: Szarlota 24.03.07, 12:28
                      coś mi się ostatnio puste wysylają, jak nigdy. Przepraszam za ten balagan.
                      Szarlota a ty nie na wyjeżdzie??
                      Mam do ciebie jeszcze pytanie czy ty nadal bierzesz luteine albo duphaston???
                      Albo inne leki???
                      Ja biore caly czas i luteine i duphaston, mam do końca 16 tc... już kończę 16
                      tc, i tak się zastanawiam czy tak z dnia na dzień odstawic, czy jak??? Czy może
                      stopniowo...
                      Chyba zadzwnie do prof jak mnie to będzie gnebic.
                      sloneczko a ty bierzesz luteine albo duphaston???
                      Pozdrawiam
                      • sloneczko271 Re: kakuś. 25.03.07, 10:58
                        kakuś skarbie ja teraz cały czas biore luteine 6 tabletek dziennie, imam je
                        brać do 12 tygodnia ciąży. a akurat 12 tydzień ciąży kończy mi się we wtorek
                        jak będę u profesorka i ciekawa jestem jak on mi będzie je kazał odstawić? czy
                        tak odrazu? ale chyba tak.
                        bo powiem ci że jak pojechałam do niego na usg w 7 tygodniu ciąży i wtedy jak
                        mu powiedziałam że tak bardzo wymiotuje to on mi kazał odrazu odstawić
                        duphaston bo twierdzi że to też od tego mogę tak strasznie wymiotować. i
                        odstawiłam duphaston z odrazu z dnia na dzień, i powiem ci że też się troche
                        bałam czy to czasami dzidzi nie zaszkodzi ale wszystko jest oksmile))
                        i pewnie z luteiną będzie tak samo. a ty napewno dlatego troche dłużej musisz
                        brać luteine bo są blizniakismile
                      • szarlota1 Re: Szarlota 27.03.07, 13:55
                        Kaka,
                        na wyjezdzie bylam. Bylo super. Odwiedzilam małą 3 miesieczna kuzynke. Moj maz
                        uczyl sie jak przebierac malucha smile. Zakupilam kilka drobiazgow, tj.
                        reczniczki do kapieli niemowlat, kaftaniki i body i kilka ciuszkow dla
                        siebie big_grin. Oczywiscie po chodzeniu po sklepach i 2 godz. jezdzie z powrotem
                        wrocilam jak pies pluto.

                        Teraz nie bralam zadnych lekow, ale po wizycie u internisty dostalam cos na
                        zelazo (bo mi spadlo) i biore magnez. Luteiny nie powinno sie raptownie
                        odstawiac. Ja odstawilam w 13 lub 14 tyg, co tydzien zmniejszajac stopniowo o
                        jedna tabletke.
                • szarlota1 Re: Sloneczko 27.03.07, 13:46
                  Kaka,
                  dzieki za stronke o wczesniakach. Lepiej byc oczytanym w temacie i
                  przygotowanym na wszystko, bo kto wie, w ktorym tygodniu sie urodza.

                  Jeszcze nie wiem, czy kolejne usg bede nagrywac na plytke. Uwazam, ze to
                  zdzierstwo wyciagac od ciezarnych tyle kasy za kazde usg np 3D (250 zl), ktore
                  i tak musza wydac majatek na wyprawke. Brr, ceny sa z sufitu.
              • sloneczko271 Re: Sloneczko 25.03.07, 10:52
                batutka napisała:

                > szarlotko - mam piekne zdjeciasmile
                > a niedlugo zeskanuje do komputerka to wrzuce na forum i sie Wam pochwalesmile

                tak! tak! tak! czekamy z niecierpliwościąbig_grin
          • kaka154 Re: Sloneczko 24.03.07, 12:04
            Sloneczko nie wiem jak to jest z prof. Mi się zdaje że na emeryture to on nie
            pójdziesmile I zabiegi bedzie robil na pewno. W gamecie jest tak dużo ludzi, że
            moim zdaniem oni sie nie wyrabiali samymi popoludniami.
            Ja chcę rodzić w matce polce, ponieważ bliźnięta mogą być malutkie, a tam
            bedzie dla nich mam nadzieje najlepsza opieka.
            I teraz tak nie wiem, czy iśc do zupelnie innego lekarza, nie kaczmarka, w
            innej przychodni, czy już nie kombinować i zostać w gamecie. Powiem ci kochana
            że ja sie tam czuje dobrze, ostatnio rozmowa z pielęgniarką mnie uspokoilasmile
            A kaczmarek to jest śmieszny facet, który bardzo lubi żartować.
            Fajne jest to że jesli kaczmarek przyjmuje to usg robi kozarzewskismile
            Ja teraz pojade i wizyte mam u prof, potem mam badanie polówkowe i zobaczę albo
            do prof albo do kaczmarka. ALe pewnie na jedną wizytę do kaczmarka pójdę,
            chociażby żeby pogadać.
            A ta hurtowania w lodzi nazywa się sloń, i jest jedna na ul. Milionowej, a ja
            bylam na brukowej. Ceny są naprawdę dobre!!!! POdam CI link
            www.slon.net.pl/index.php
            ale w sklepie mają o wiele więcej niż na stronie, i wszystko można zamówić.
            Slonecznego dnia
            • sloneczko271 Re: Sloneczko 25.03.07, 11:10
              kakuś skarbiesmile
              co do tego rodzenia w matce polce to ja właśnie też pod tym względem bym wolała
              rodzić właśnie tam, bo oni mają tam super specjalistów i napewno lepszy sprzęt
              i jak by się coś działo to dziecko by napewno było bezpieczniejsze.
              ja się jeszcze zastanowie ale może też pójde na jedną wizyte do tego kaczmarka
              i zobacze jak on podchodzi do sprawywink mi też się w gamecie bardzo podoba i
              też tam się dobrze czuje a w sumie do łodzi to nie mam daleko zaledwie 45km.

              a co do tych sklepów to dzięki za linksmile zaraz sobie wejde na ich strone i
              pooglądam co oni tam mająsmile ale jak przeczytałam mojemu mężowi nazwę tej ulicy
              to on mówi że to jest właśnie ten sklep gdzie ostatnio przejeżdzaliśmy i on wie
              gdzie to jest więc napewno niedługo tam też pojadesmile najpierw musze się
              upewnić że z dzidziusiem moim jest wszystko okbig_grin
              • sloneczko271 Re: Sloneczko 25.03.07, 11:11
                pozdrawiam was wszystkie dziewczyny w ten piękny, słoneczny dzieńbig_grin
                i życze wam milutkiego weekendubig_grin
                • julia56 Kochane, 25.03.07, 16:31
                  dziekuję za wsparcie przy tej decyzji. Wiedziałam, że na Was mogę zawsze
                  liczyć. smile Będę informować na bieżąco co i jak. Na razie czekam na @. Powinna
                  przyjść za tydzień.
                  • sloneczko271 Re: Kochane, 25.03.07, 16:54
                    julia56 napisała:

                    > dziekuję za wsparcie przy tej decyzji. Wiedziałam, że na Was mogę zawsze
                    > liczyć. smile Będę informować na bieżąco co i jak. Na razie czekam na @. Powinna
                    > przyjść za tydzień.

                    no to super juluś! smile)))) tydzień ci szybko skarbie zleci i odrazu zaczniesz
                    raz-dwa cały program prygotowania do icsibig_grin bardzo się cieszębig_grin podjełaś
                    naprawde dobrą decyzje bo tak to byś ciągła jeszcze to wszystko pewnie przez
                    następny rok a tak to za rok to ty już będziesz miała swojego bąbelka w
                    ramionachbig_grin albo 2 bąbelkibig_grin
                    pamiętam jak ja podjełam decyzje o icsibig_grin tez byłam cała szczęśliwa i
                    cieszyłam się że to wszystko tak szybko ruszy do przodu i jak widać tak właśnie
                    byłobig_grin szybka decyzja i już jestem w 3 miesiącu ciąży i z tobą będzie tak samo-
                    zobaczyszsmile))
                    • julia56 Re: Kochane, 25.03.07, 17:00
                      Dziękuję, Słoneczko. Jejku, ale czas naprawdę pędzi. Już trzeci miesiąc. smile)
                      Trzymam kciuki za usg. To już we wtorek, prawda?
                      • sloneczko271 Re: Kochane, 26.03.07, 11:20
                        julia56 napisała:

                        > Dziękuję, Słoneczko. Jejku, ale czas naprawdę pędzi. Już trzeci miesiąc. smile)
                        > Trzymam kciuki za usg. To już we wtorek, prawda?

                        tak kochaniebig_grin już jutro zobacze znowu moje maleństwosmile)) już się niemogę
                        doczekać! smile))
                        a co do czasu to faktycznie zapiernicza jak djabli! big_grin pamiętam jak niedawno
                        ryczałam w domu przed badaniem bety a tu już 3 miesiące mineły-szok! big_grin a
                        podejrzewam że teraz czas minie jeszcze szybciej bo jak zrobi się ciepło to
                        częściej będę chodzić na spacerki i więcej będę poza domem to już sobie
                        wyobrażam jak teraz czas będzie szybko leciałsmile))
                        ale zobaczysz juluś że tobie też szybciorem czas zlecibig_grin
                        i ty urodzisz swojego dzidziusia lub dzidziusie w styczniu-czyli będzie
                        to ,,wodniczek" tak jak jabig_grin wodnik to super! znakbig_grin
    • lilyan Re: Dziewczyny... 25.03.07, 19:32
      widzę że pomimo weekendu duzo sie u nas dzieje smile

      Julia, gratuluję decyzji! Terz juz wszystko musi pójść szybko, a dr. jest
      super, więc na pewno niedługo będziesz się cieszyc z efektów Twojej decyzji.

      Batutka, super, że juz widać na UsG wszystko tak dobrze, no i cieszę się, że
      wyniki ok. Nic nie jest takie ważne jak zdrowie dzieci smile Słoneczko, Ty tez na
      pewno zobaczysz, że wszystko w porządku, więc się nie stresuj!!!

      Ja w końcu rozpoczęłam stymulację. Od wczoraj biorę Fostimon. Nie jest tak
      strasznie. Myślałam, że będzie gorzej. Już pierwszy zastrzyk robiłam sobie
      sama, tylko pod nadzorem pielęgniarki. Nie wiem co zrobić jutro, bo powinnam
      wziąć zastrzyk około 16tej, a jestem wtedy w pracy... trochę sobie nie
      wyobrażam konspiracji w łazience, ale jakie wyjście. Pocieszam się tylko tym,
      że skoro wy to przeżyłyście, to ja też przeżyję wink
      • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 11:28
        lilyan skarbiebig_grin
        superowo że już zaczełaś się szprycować! smile)) ja też brałam fostimonbig_grin
        a co do konspiracij w łazience to faktycznie jeśli nikt w twojej pracy nie wie
        o twoim icsi to będziesz się musiała troche poukrywać.
        ja robiłam sobie (a raczej to mój mąż mi robił zastrzyki) zawsze wieczorem
        ok.godz.20 więc nie miałam problemu z robieniem zastrzyku w pracy. coprawda
        pare razy (chyba z 3) się zdażyło że musiałam w pracy zostać dłużej do 21 i
        wtedy kładłam się na fotek i robiła mi zastrzyk moja koleżanka z pracysmile)) u
        mnie w pracy wiedzieli o icsi. coprawda u mnie w pracy są tylko 3 osoby razem
        zemną i z moją szefową więc nie dało by się tego ukryć tymbardziej że cotroche
        się zwalniałam jak musiałam jechać do kliniki.
        • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 11:33
          ale dziś pięknie słoneczko świecibig_grin super! smile))
          ja dzisiaj mam w planach ufarbować w końcu włosy bo już mam taki odrost że
          szok! jeszcze chba nigdy nie miałam takiego dużego odrostubig_grin
          ostatnio farbowałam włosy dzień przed punkcją jajek i do tej pory nic. nie
          chciałam poprostu truć mojego maleństwa bo podobno pierwsze 3 miesiące jak się
          wszystko kształtuje są najważniejsze. ale teraz już 3 miesiące mineły a ja już
          niemogę patrzeć na siebie-więc dziś farba do włosów idzie w ruch! smile))
          no i chce jeszcze zrobić sobie henne na brwi i manicikbig_grin jednym słowem musze
          się doprowadzić do ładubig_grin
          tylko mam nadzieję że mi się będzie chciało i zrealizuje moje dzisiejsze plany
          wink hi,hi,hismile))
          • szyszka39 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 12:06
            Słoneczko tak trzymaj-my tez musimy o siebie zadbacsmile
            Mi zostal jeszcze tydzien czekania-masakra jak mi sie dluzysad
            Nawet czekanie na wynik mi szybciej zlecial.....ah przespac ten tydziensmile
            Pozdrawiam wszystkie dziewczynki
            • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 13:35
              szyszka39 napisała:

              > Słoneczko tak trzymaj-my tez musimy o siebie zadbacsmile
              > Mi zostal jeszcze tydzien czekania-masakra jak mi sie dluzysad
              > Nawet czekanie na wynik mi szybciej zlecial.....ah przespac ten tydziensmile
              > Pozdrawiam wszystkie dziewczynki

              kochaniebig_grin tydzień ci szybciorem zleci-zobaczyszsmile))
              a potem do dzieła! big_grin zobacz jaka jest ładna pogodabig_grin wszystko będzie dobrze.
              najważniejsze że tak szybko podjeliście decyzje o kolejnym icsi. wyobraz sobie
              jak byś się czuła i co byś przeżywała gdybyś musiała czekać np. rok na
              nazbieranie kolejnej kasy na icsi-TO BY BYŁ DOPIERO KOSZMAR! a tak to odrazu
              ruszyliście do roboty i tak trzymać a wszystko będzie okbig_grin
        • lilyan Re: Dziewczyny... 26.03.07, 12:25
          U mnie nikt nie wie o moich planach, więc będę musiała się ukrywac smile
          Zwalniałam się z pracy, żeby iść do lekarza, ale nikt nie wnikał do jakiego i
          po co.
          Muszę dziś wziąć zastrzyk około 16tej, bo pierwszy zastrzyk dostałam w klinice,
          około 10 rano i po prostu nie mogę tak przeskoczyć od razu na wieczorne
          podawanie leku, tylko codziennie 3 godz. później, żeby potem już brać tak
          między 18 a 20tą.

          Słoneczko, a jak długo brałaś fostimon?? Ja mam w środę zgłosić się dolekarza i
          nie wiem czy to tylko kontrolnie, czy będzie zmieniał leki...
          • hania2005 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 12:47
            Witam was Kochane po weekendziesmile
            Lilyan i Szyszka - bardzo trzymam za was kciuki, za wasze protokoły i efekty.
            Szybko Wam czas minie, zobaczycie! jestesmy tu z Wami!!

            Batutka - bardzo miło czytać takie radosne nowiny. Cieszę się, że wszytko OK,
            że masz zdrową, super dzidzię. Wierze, że i ja w piatek wrócę z wizyty
            spokojniejsza.
            Jak na razie trochę wymiotujęi do południa leżę i nie jestem w stanie nic
            zrobić. Potem juz jest lepiej.

            Słoneczko - Ty jak tu piszesz to tak jakby naprawde sloneczko zawitalo do tego
            wątka. Idziesz farbować włosy? To super. ja tez ide w środe. A dzisiaj zrobie
            sobie pedicure. A co tam, wiosna taka piękna, trzeba dbac o siebie, no nie???
            A tak w ogóle dziewczynki to ja nie wierze, ale nrmalnie mam brzuszek! Ciasno
            mi w niektórych ubraniach, juz nie wszystkie spodnie zaloże, a ulubionej
            koszuli nie mogłam wczoraj w ogole zapiąć, hihi. To się porobiło. ja mała w
            zasadzie jestem i raczej drobna, a tu brzuszek taki zaokrąglony. W tym okresie
            ciąży, to wczesnie jakoś, kurcze, a co bedzie dalej?? Mam nadzieje, że maluchy
            rosną!!
            kakus, szarlota a co u was? Brzuszki duże??

            Oj, sie rozpisałam....
            pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie
            • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 13:57
              haniu skarbiebig_grin
              napewno wrócisz z piątkowej wizyty uspokojonasmile)) i cała szczęśliwasmile))
              powiem ci kochanie że ja też od początku nie mieściłam się w niektóre ubraniasmile
              ale u mnie na początku to było chyba po tych wszystkich zastrzykach. pózniej
              przez to moje żyganie troche schudłam (całe 4kg.)
              a teraz mi się wydawało że w sumie to dużego brzuszka nie mam ale jak chciałam
              sobie kupić spodnie to miałam już problemwink niby tak bardzo nie widać brzuszka
              ale jednak rośniesmile)) a u ciebie to napewno haniu uroście szybciutko bo masz
              przecież w brzuszku 2 dzidzialkismile))
              kurcze! big_grin ja już się niemogę doczekać aż będziemy wiedziały co tam u nas w
              brzuszkach siedzismile)) dziewczynki czy chłopcy???
              ja mam przeczucie że będę mieć chłopczyka a mój mąż obstawia dziewczynkebig_grin
              coprawda gdyby patrzeć na to co jem to raczej jem na dziewczynkewink czyli wole
              słodkie od kwaśniego ale kto to wie? sam Bóg tylkobig_grin
              a wy dziewczyny macie jakieś przeczucia???
              my też z mężem zaczeliśmy już wymyślać imiona dla naszego maleństwa (coprawda
              jeszcze tak nieśmiało ale od czasu do czasu o tym rozmawiamy) smile))
              i powiem wam że chyba będziemy mieć problem z wyborem imienia bo to co się
              podoba mojemu mężowi to się mnie nie podoba i na odwrótsmile))))
              mi się zawsze podobły takie proste imiona typu np. zosia, marysia, stefanek,
              jansmile)) a mojemu mężowi podobają się bardziej wymyślone typu kajetan, ksawery,
              michalina, elwira. no i mamy problemwink hi,hi,hismile))))
              • batutka Re: Dziewczyny... 26.03.07, 15:12
                hej hejsmile
                widze ze o imionach troche rozmawialysciesmile
                my z mezem mamy wybrane imiona dla naszego dziecka juz od wielu latsmile
                jesli bedziemy mieli synka to bedzie Bartek (Bartosz)
                a jesli coreczka to Ania smile
                • lilyan Re: Dziewczyny... 26.03.07, 15:26
                  Ja wprawdzie dopiero zaczynam stymulację, ale imiona to już dawno wybraliśmy smile
                  Już nawet rodzice jak się dopominają czasem wnuków (co się mimo wszystko
                  zdarza), to mówią już po imieniu smile
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 17:00
                    lilyan napisała:

                    > Ja wprawdzie dopiero zaczynam stymulację, ale imiona to już dawno
                    wybraliśmy smile
                    >
                    > Już nawet rodzice jak się dopominają czasem wnuków (co się mimo wszystko
                    > zdarza), to mówią już po imieniu smile

                    no i jakie to są imiona??? zdadz nam skarbiesmile))
                    • lilyan Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:05
                      sloneczko271 napisała:

                      > no i jakie to są imiona??? zdadz nam skarbiesmile))


                      Największy problem mieliśmy z imieniem dla dziewczynki i stanęło na imieniu po
                      babci, czyli jej prababci - Weronika smile Mam nadzieję, że druga babcia się nie
                      pogniewa, ale imię ma zupełnie "niewyjściowe" hihi.
                      A syn będzie Igor, a jak bliźniaki, to drugi pewnie Borys - tak po
                      starorosyjsku, do pary smile
                      Ale jak mi wyjdą dwie córki... zastrzelcie mnie - nie mam drugiego pomysłu,
                      który miałby akceptację męża...
                      Tak więc jestem przygotowana na prawie wszystkie ewentualności wink
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:39
                        imiona: igor i borys też mi się właśnie podobałybig_grin jedo i drugie jest na mojej
                        liście podobających mi się imion no ale niestety mój misiek stwierdził że
                        kategorycznie NIE! big_grin no i co w takiej sytuacij zrobić? jedno z nas będzie
                        musiało odpuścić bo innego wyjścia nie mawink no chyba że będziemy losowaćsmile))
                        hi,hi,hibig_grin
                        • lilyan Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:44
                          Ja mam podobny problem z imionami dziewczynek: moja lista jest długa, jego też,
                          ale w żadnym punkcie się nie pokrywają sad To jedno wybrane, to też swoisty
                          kompromis smile
                          No ale chyba się nie odważę na losowanie... Zbyt duże ryzyko wink
                          Mamy na szczęście jeszcze dużo czasu na negocjacje. A poza tym może wcale nie
                          będą potrzebne - przy męskich imionach jakoś łatwiej znajdujemy wspólny front.
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:49
                            lilyan napisała:

                            > Ja mam podobny problem z imionami dziewczynek: moja lista jest długa, jego
                            też,
                            >
                            > ale w żadnym punkcie się nie pokrywają sad To jedno wybrane, to też swoisty
                            > kompromis smile
                            > No ale chyba się nie odważę na losowanie... Zbyt duże ryzyko wink
                            > Mamy na szczęście jeszcze dużo czasu na negocjacje. A poza tym może wcale nie
                            > będą potrzebne - przy męskich imionach jakoś łatwiej znajdujemy wspólny front.

                            mi właśnie też się więcej podoba imion męskichsmile)) jakoś dla dziewczynki
                            trudniej mi jest znaleść fajne imiesmile ale nad imieniem zaczne się bardziej
                            zastanawiać jak już będę wiedzieć czy będę mieć chłopczyka czy dziewczynkebig_grin
                            wtedy to się zaczną prawdziwe negocjacjewink
                • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 16:59
                  batutka napisała:

                  > hej hejsmile
                  > widze ze o imionach troche rozmawialysciesmile
                  > my z mezem mamy wybrane imiona dla naszego dziecka juz od wielu latsmile
                  > jesli bedziemy mieli synka to bedzie Bartek (Bartosz)
                  > a jesli coreczka to Ania smile

                  batutko skarbiesmile)) a wiesz że podobno Bartosz a Bartek to są dwa osobne
                  imionasmile)) tak ja przynajmniej słyszałam i też kiedyś byłam zdziwiona ale
                  podobno tak jest.
                  • batutka Re: Dziewczyny... 28.03.07, 09:32
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko skarbiesmile)) a wiesz że podobno Bartosz a Bartek to są dwa osobne
                    > imionasmile)) tak ja przynajmniej słyszałam i też kiedyś byłam zdziwiona ale
                    > podobno tak jest.

                    hej sloneczko smile Bartlomiej i Bartosz to dwa rozne imiona, ale potocznie i na
                    jednego i drugiego mowi sie Barteksmile
          • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 13:41
            lilyansmile ja fostimonu brałam 3 ampułki dziennie (na raz), dokładnie przez 8
            dni i w łaśnie w 8 dniu byłam na badaniu estradiolu w krwi i wynik miałam już
            dobry więc na drugi dzień dostałam tylko zastrzyk na pęknięcie jajek i kolejne
            2 dni pózniej pojechałam do kliniki na punkcje jajek. i znowu kolejne 2 dni
            pózniej na transfer zarodkówbig_grin
            • lilyan Re: Dziewczyny... 26.03.07, 15:20
              słoneczko jeśli będę miała podobnie do ciebie, to w środe dostanę znowu leki na
              4 dni + 2 dni po leku na pęknięcie i punkcja... za niecałe 2 tygodnie transfer??
              ja chcę już środę i chcę wiedzieć czy to już naprawdę będzie tak szybko!!!

              słoneczko, jak to dobrze, że jest to forum smile padłabym trupem z przejęcia jakby
              mi lekarz powiedział "Za trzy dni punkcja" ;D

              • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 17:11
                lilyan napisała:

                > słoneczko jeśli będę miała podobnie do ciebie, to w środe dostanę znowu leki
                na
                >
                > 4 dni + 2 dni po leku na pęknięcie i punkcja... za niecałe 2 tygodnie
                transfer?
                > ?
                > ja chcę już środę i chcę wiedzieć czy to już naprawdę będzie tak szybko!!!
                >
                > słoneczko, jak to dobrze, że jest to forum smile padłabym trupem z przejęcia
                jakby
                >
                > mi lekarz powiedział "Za trzy dni punkcja" ;D

                lilyansmile ja cię doskonale rozumiem bo ja też jestem takim typkiem że zawsze
                wole wszystko wiedzieć wcześniejbig_grin
                ale ja cię tylko błagam nie nastawiaj się tak bardzo że będziesz miała
                dokładnie wszystko tak ja ja, bo wiesz jak to jest jak się człowiek na coś
                nastawi a pózniej okazuje się że jest inaczej i że musisz jeszcze troszke
                poczekać, wtedy jest wielkie rozczarowanieuncertain
                ja ci skarbie życze tego z całego serca żeby wszystko poszło tak szybko ale
                wiesz jak to jest: każdy organizm jest inny. wszystko zależy od tego jaki
                będziesz miała wynik estradiolu we krwi.
                ale trzymam mocno kciuki za was wszystkie starające się dziewczynybig_grin mam
                nadzieję że wszystkim się teraz udasmile)) napewno tak będziebig_grin
                • kaka154 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 18:39
                  Witam dziewczyny
                  Ale dzisiaj piekny dzień smile
                  Haniu mój brzuszek to juz zdecydowanie widaćsmile Bluzki są ok, ale spodeni i
                  spódniczki tylko ciążowe noszewink no i większe staniki oczywiście.
                  Czuję się w miarę dobrze, a już się nie mogę doczekać bo za tydzień jadę na
                  dokladnie usgsmile
                  Buziaki
                  • julia56 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 18:45
                    Kakuś, ale ten czas leci, ani sie nie obejrzymy a Wy z Szarlotą będziecie w 20
                    tc. smile
                    • kaka154 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 19:18
                      to już będzie wtedy jak u Ciebie zacznie coś kielkowaćsmile
                      • julia56 Kakuś 26.03.07, 20:05
                        marzę o takim "powikłaniu", o jakim pisałaś w wątku kwietniowo/majowym...
                    • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:43
                      julia56 napisała:

                      > Kakuś, ale ten czas leci, ani sie nie obejrzymy a Wy z Szarlotą będziecie w
                      20
                      > tc. smile

                      no, naprawde! zapiernicza ten czas jak cholera! big_grin tak niedawno dziewczyny
                      czekały na pozytywną betę a teraz już są prawie na połówce ciąży. lada moment
                      ani się nie obejrzymy a kaka z szarlotą będę rodzićbig_grin
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:41
                    kaka154 napisała:

                    > Witam dziewczyny
                    > Ale dzisiaj piekny dzień smile
                    > Haniu mój brzuszek to juz zdecydowanie widaćsmile Bluzki są ok, ale spodeni i
                    > spódniczki tylko ciążowe noszewink no i większe staniki oczywiście.
                    > Czuję się w miarę dobrze, a już się nie mogę doczekać bo za tydzień jadę na
                    > dokladnie usgsmile
                    > Buziaki

                    kakuśsmile)) to może już za tydzień będziesz wiedziała kto tam u ciebie w
                    brzuszku siedzibig_grin superowo! smile))
                • lilyan słoneczko, 27.03.07, 08:58
                  sloneczko271 napisała:
                  (...)
                  > ale ja cię tylko błagam nie nastawiaj się tak bardzo że będziesz miała
                  > dokładnie wszystko tak ja ja, bo wiesz jak to jest jak się człowiek na coś
                  > nastawi a pózniej okazuje się że jest inaczej i że musisz jeszcze troszke
                  > poczekać, wtedy jest wielkie rozczarowanieuncertain

                  już raz popełniłam ten błąd wierząc we wstępne wyliczenia mojego dr. i się
                  przeliczyłam. gdyby te wyliczenia się sprawdziły to wczoraj miałabym transfer,
                  ale mój organizm chyba niezbyt się przejął tymi wyliczeniami smile dlatego teraz
                  nastawiam się tylko na to, że musi się udać, bez względu na to kiedy to
                  będzie smile
                  mam nadzieję tylko, że się nie rozczaruję, chociaż i z tym staram się liczyć.
                  • sloneczko271 Re: słoneczko, 27.03.07, 09:46
                    lilyan napisała:
                    > już raz popełniłam ten błąd wierząc we wstępne wyliczenia mojego dr. i się
                    > przeliczyłam. gdyby te wyliczenia się sprawdziły to wczoraj miałabym
                    transfer,
                    > ale mój organizm chyba niezbyt się przejął tymi wyliczeniami smile dlatego teraz
                    > nastawiam się tylko na to, że musi się udać, bez względu na to kiedy to
                    > będzie smile
                    > mam nadzieję tylko, że się nie rozczaruję, chociaż i z tym staram się liczyć.

                    lilyan. wszystko będzie dobrze! big_grin zobaczysz że się nie rozczarujeszsmile)) już
                    niedługo będziesz kolejną ciężaróweczką na naszym fomumsmile)) i oby tak dalej
                    dziewczynysmile))
                    • sloneczko271 Re: słoneczko, 27.03.07, 09:52
                      no dobra dziewczynki moje kochanebig_grin ja wskakuje do wanny i idę się wygolić tu
                      i uwdzie bo popołudniu jedziemy na usgsmile))
                      pewnie wrócimy znowu bardzo pózno więc albo wam wszystko opisze pózno wieczorem
                      albo dopiero jutro rano (to zależy czy będę bardzo zmęczona czy nie) smile))
                      trzymajcie za mnie mocno kciuki dziewczynysmile oby z moim dzidziusiem wszystko
                      było oksmile dziś mam usg genetyczne.
                      • lilyan Re: słoneczko! 27.03.07, 09:56
                        trzymam kciuki za USG, chociaż jestem pewna, że wszytsko będzie dobrze smile
                        Czekamy na dobre wieści smile
                        • szyszka39 DNA-plenkika, gdzie badać? 27.03.07, 10:17
                          Pisze juz na 3 watku , ale naprawde bardzo mi zalezy na odpowiedzi. Czy ktoras
                          z was wyslalam m. na to badanie? Co ono wnioslo, gdzie sie badaliscie i ile
                          kosztowala, no i jak dlugo czekaliscie za wynikami.

                          Az przyjemnie was czytac, brzuszki, usg.... pozdrawiam was i wasze pociechysmile
                          • sloneczko271 Re: DNA-plenkika, gdzie badać? 27.03.07, 22:29
                            szyszko, chętnie bym ci pomogła ale nie wiem nic na ten tematuncertain my nie
                            robiliśmy takiego badania.
                          • kaka154 Re: DNA-plenkika, gdzie badać? 28.03.07, 08:36
                            Szyszka ja nie robilam takich badań, już ci odpowiadalam, ale Sun cos wie na
                            temat kariotypów-ona robila, i może zadzwoń do Gamety to sie dowiesz co i jak.
                            Pozdrawiam
                        • kaka154 Re: słoneczko! 27.03.07, 11:06
                          Trzymamy kciuki bo takie usg genetyczne to przeżycie zawszze i dla każego.
                          Ps. ja za tydzień rzeczywiście może bedę wiedziala kto tam mieszka u mniewink
                          • sloneczko271 Re: słoneczko! 27.03.07, 22:42
                            dziękuję wam dziewczynki moje kochane za trzymanie kciuków za mniesmile))
                            my właśnie wróciliśmy z łodzibig_grin
                            i oczywiście wszystko jest z moją dzidzią okbig_grin z czego się bardzo cieszę i
                            kamień spadł mi z sercasmile
                            mój dzidziuś ma już 66mm, przyzierność karkowa jest prawidłowabig_grin
                            mówie wam jak już fajnie było go widaćsmile)) machał rączkami i nóżkami i wogóle
                            straszna wiercipięta z niegosmile)))) hi,hi,hibig_grin
                            nagraliśmy sobie to usg na płytkebig_grin zaraz sobie ją włącze i zobacze jak się
                            nagrałasmile)) w ,,gamecie" za nagranie płutki płaci się dodatkowo 25zł. i oni
                            dają płytkebig_grin
                            pozdrawiam was serdecznie i życze wam kolorowych snówsmile))
                            ja jutro rano musze jechać zawieść mojej szefowej c.d mojego zwolnienia
                            lekarskiego. dlatego postanowiłam napisać do was jeszcze dzisiaj bo jutro to
                            kto wie o której wróce do domkusmile)) jeszcze jutro jestem umówiona z moją
                            siostrą na małą szwędaczke po sklepachbig_grin i moją mame chce odwiedzićsmile))
                            acha, zapomniałam wam jeszcze napisać że profesor przepisał mi jeszcze jakieś
                            tabletki bo okazało się że mam jakąś bakterie w moczu. i jeszcze dodatkowy taki
                            preparat witaminowy bo wyszło z krwi że mam zamało żelaza i kwasu foliowego
                            (ale co tu się dziwić, dzidziuś rośnie i potrzebuje witamin a ja ciągle żygam i
                            to pewnie dlatego brakuje mi tych witamin).
                            pozatym zapytałam się go kogo on bi mi teraz polecił (jakiego lekarza?) a on mi
                            na to że jeśli chce to mogę do niego jezdzić do końca ciąży. i znowu jestem w
                            kropce i nie wiem co mam zrobićuncertain na nic, na następną wizytę znowu się
                            umówiłam z profesorem a w razie czego zawsze mogę lekarza zmienić.
                            • kaka154 Re: słoneczko! 28.03.07, 08:42
                              Sloneczko takie wieści z rana to jak kolejne promyki slońcasmile
                              Kochana to Twój dzidzius jest nie maly, moje byly o ponad cm mniejszewink
                              A który to dokladnie tydzień i dzień, pociesz mnie. Bo zaczne sie martwic że
                              moje za slabo rosnąwink
                              A z tym żelazem to dobrze że dostaniesz jakiś lek, zawsze lepiej mieć dobry
                              poziom hemoglobiny bo ona odpowiada za odpowiednie natlenienie dzidziusia.
                              A pobierali Ci krew na test PAPPA?
                              Kochana to ja już nie wiem co z tymi lekarzami. Zapytaj prof kto bedzie
                              odbieral poród i u kogo bedziesz na oddziale leżala???
                              Ja już sama nie wiem. Michal chce żebym miala lekarza u mnie w miescie,
                              profesor mi zalożyl karte, ciągle mętlik w glowie. I teraz znowu jade do prof
                              ponieważ pozminiali te godziny, ale sądze że zawsze lepiej to do profa, on ma
                              większe doświadczenie. A co z kaczmarkiem to już sama nie wiem.
                              Kiedy nastepne usg?
                              I wiesz co zazdroszczę Ci tego że masz filmiksmile Super!!!!!!!
                              Buziaki
                              • hania2005 Re: słoneczko! 28.03.07, 09:36
                                Tak bardzo sie ciesze, że wszystko w porządku. Super!!!
                                Napewno fajnie mieć taki filmiksmile)))
                                A ja musze wytrzymać do piątku........
                                pozdrawiam serdecznie
                                • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:34
                                  hania2005 napisała:

                                  > Tak bardzo sie ciesze, że wszystko w porządku. Super!!!
                                  > Napewno fajnie mieć taki filmiksmile)))
                                  > A ja musze wytrzymać do piątku........
                                  > pozdrawiam serdecznie

                                  haniusmile)) naprawde super! mieć taki filmiksmile)) polecam wam wszystkim takie
                                  nagraniebig_grin to napewno będzie dla dziecka pózniej fajna pamiątkabig_grin
                              • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:32
                                kakuś skarbiesmile))
                                mój dzidziuś mierzył od czupka głowy do pupy 66mm dokładnie w 12 tygodniu ciąży.
                                ale ty się nic nie zamartwiaj że twoje dzidziulki były troszke mniejsze-to jest
                                normalne. w końcu ty nasisz 2 dzidziusie a ja jednegosmile a pozatym może twoje
                                dzidziusie to dziewczynki? a dziewczynki też są troszke mniejsze-no nie wiem?
                                zresztą każde dziecko jest inne i rośnie w swoim rytmie. może być tak że mój
                                dzidziuś pózniej troche zwolni a twoje śmignombig_grin

                                co do testu PAPA to nie robili mi tego a ja się też nie domagałam.

                                teraz następne usg mam zrobić w 19 tygodniu ciążysmile)) właśnie musze wyliczyć
                                kiedy to dokładnie wypadnie i się zapisać, bo jak narazie to się zapisałam na
                                kolejną wizytę do profesora.
                                powiem ci że ja też nie wiem jeszcze do końca co zrobić z tymi lekarzami??? ale
                                stwierdziłam że narazie trzymam się profesora i rodze w matce polce-co ma być
                                to będzie. chba ani mi ani dzidziusiaowi nie dadzą zdechnąć przy porodzie w tej
                                matce polce-co? smile
                                w sumie to co z tego że ja bym chodziła do kaczmarka i jak on by mi nie chciał
                                zrobić cesarki odrazu, tylko bym musiała rodzić naturalnie to przeciez nie mam
                                pewności czy trafie przy porodzie na jego dyżur.
                                zresztą powiem ci kakuś że ten kaczmarek jakoś mi nie leżyuncertain on jest jakiś
                                taki mrukowatysad
                                a powiedz mi kakuś, czy nie wiesz może, czy jak się rodzi w matce polce z mężem
                                to musimy chodzić do szkoły rodzenia? bo czytałam że w niektórych szpitalach
                                jest tak że jak się chce rodzić z mężem to trzeba mieć zaświadczenie że
                                uczestniczyło się w szkole rodzenia.
                                ja teraz cotroche oglądam mojego dzidziusia na dvd smile)) jest cudownybig_grin
                                następne usg też sobie nagramybig_grin to jest super! sprawasmile))
                                polecam wam wszystkimsmile))
                            • batutka Re: słoneczko! 28.03.07, 09:39
                              super sloneczko, ze dzidzia zdrowasmile
                              fajnie, ze juz mamy z glowy te badania, prawda, bo to jednak uspokajasmile
                              ja jeszcze mojej dzidzi nie nagralam na plytke, ale na pewno zrobie to wkrotce,
                              bo to super pamiatkasmile
                              a mialas usg 3D?
                              a Twoja dzidzia to prawdziwy kolos, moj podobniesmile
                              a poniewaz nasze dzieci maja juz wlasciwie uksztaltowane wszystkie narzady, to
                              teraz beda tylko roslysmile w przeciagu 2 tyg. podwoja swoja wielkosc do 12 cm i
                              juz niedlugo bedziemy nosily wielkie brzuchalesmile
                              • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:41
                                batutka napisała:

                                > super sloneczko, ze dzidzia zdrowasmile
                                > fajnie, ze juz mamy z glowy te badania, prawda, bo to jednak uspokajasmile
                                > ja jeszcze mojej dzidzi nie nagralam na plytke, ale na pewno zrobie to
                                wkrotce,
                                > bo to super pamiatkasmile
                                > a mialas usg 3D?
                                > a Twoja dzidzia to prawdziwy kolos, moj podobniesmile
                                > a poniewaz nasze dzieci maja juz wlasciwie uksztaltowane wszystkie narzady, to
                                > teraz beda tylko roslysmile w przeciagu 2 tyg. podwoja swoja wielkosc do 12 cm i
                                > juz niedlugo bedziemy nosily wielkie brzuchalesmile

                                hi,hi,hismile)) powiem ci batutko że ja już widze że brzuch robi mi się coraz
                                większybig_grin ale to fajnie bo na to czekałambig_grin już widać że jestem w ciąży bo
                                wcześniej to miałam taki brzuszek jak bym się troche przejadła a teraz to już
                                jest zauważalne że to ciążasmile)))) z czego ja się bardzo cieszę! big_grin w końcu
                                czekałam na ten brzuszek bardzo,bardzo długobig_grin
                                co do usg to robili mi 2d więc nie jest aż takie bardzo wyrazne ale wszystko
                                super! widaćbig_grin powiem ci że faktycznie po tym usg ,,kamień mi z serca spadł" i
                                się bardzo uspokoiłamsmile jednak mimo tego że próbowałam się dobrze nastawiać to
                                i tak gdzieś podświadomie się martwiłam. a jak teraz zobaczyłam mój skarb że ma
                                się dobrze i jest taki ruchliwy to czuje się teraz znacznie lepiejbig_grin
                            • batutka Re: słoneczko! 28.03.07, 09:45
                              sloneczko271 napisała:

                              > pozatym zapytałam się go kogo on bi mi teraz polecił (jakiego lekarza?) a on mi
                              >
                              > na to że jeśli chce to mogę do niego jezdzić do końca ciąży. i znowu jestem w
                              > kropce i nie wiem co mam zrobićuncertain na nic, na następną wizytę znowu się
                              > umówiłam z profesorem a w razie czego zawsze mogę lekarza zmienić.

                              wiesz co sloneczko, ja tez mialam dylemat czy po udanym invitro mam zmienic
                              lekarza, ale pomyslalam, ze w sumie moj lekarz zna mnie, moj organizm, wie jaka
                              byla sytuacja, wie jakie leki podac (bo to w sumie ciaza po zabiegu inv) - wiec
                              pomyslalam, ze nie powinnam zmieniac lekarza. Jakos bym nie miala zaufania do
                              innego, balabym sie, ze czegos nie bedzie wiedzial, ze cos przeoczysmile wiec
                              zostalam przy moim i nie zaluje tej decyzji
                              • kaka154 Re: słoneczko! 28.03.07, 09:54
                                cześć batutka
                                ja mam podobna syt jak sloneczko. ale problem polega na tym że nasz prof nie
                                jest na porodówce, tylko na oddziale patologii. I zastanawiamy sie kto bedzie
                                poród odbieral. żeby na samym końcu nie okazalo sie że jakiś zupelnie obcy
                                lekarz. Jeśli masz takiego co prowadzil cię do in vitro i bedzie przy porodzie
                                to masz super!!!!
                                buziaki
                                • batutka Re: słoneczko! 29.03.07, 00:20
                                  kaka154 napisała:

                                  > cześć batutka
                                  > ja mam podobna syt jak sloneczko. ale problem polega na tym że nasz prof nie
                                  > jest na porodówce, tylko na oddziale patologii. I zastanawiamy sie kto bedzie
                                  > poród odbieral. żeby na samym końcu nie okazalo sie że jakiś zupelnie obcy
                                  > lekarz. Jeśli masz takiego co prowadzil cię do in vitro i bedzie przy porodzie
                                  > to masz super!!!!
                                  > buziaki

                                  hej kakus - faktycznie, masz racje - ja w sumie pod tym katem na to nie
                                  patrzylam i zupelnie nie orientuje sie czy moj lekarz pracuje w jakims szpitalu
                                  i moglby odebrac moj porod. Musze zapytac go o tu na nastepnej wizycie. Jesli
                                  nie, to trudnosad
                                  w czasie porodu pewnie bede w takim amoku ze bedzie mi wszystko jedno kto bedzie
                                  odbieral mi porodsmile))

                                  calusysmile
                                  • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:53
                                    batutka napisała:
                                    > hej kakus - faktycznie, masz racje - ja w sumie pod tym katem na to nie
                                    > patrzylam i zupelnie nie orientuje sie czy moj lekarz pracuje w jakims
                                    szpitalu
                                    > i moglby odebrac moj porod. Musze zapytac go o tu na nastepnej wizycie. Jesli
                                    > nie, to trudnosad
                                    > w czasie porodu pewnie bede w takim amoku ze bedzie mi wszystko jedno kto
                                    bedzi
                                    > e
                                    > odbieral mi porodsmile))
                                    >
                                    > calusysmile

                                    batutkosmile)) masz dobre podejście do tego. ja też już zaczełąm myśleć troche
                                    inaczej: że w sumie na kogo bym w szpitalu nie trafiła to chyba mi nie da
                                    umrzeć przy porodzie? wink ja się trochę zabardzo martwie porodem-poprostu już
                                    się go boję, bo ja strasznie jestem mało odporna na ból i się bojęuncertain do tego
                                    moja siostra miała strasznie ciężki poród i ja się teraz boję żeby ze mną nie
                                    było tak samo.
                                • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:50
                                  kaka154 napisała:

                                  > cześć batutka
                                  > ja mam podobna syt jak sloneczko. ale problem polega na tym że nasz prof nie
                                  > jest na porodówce, tylko na oddziale patologii. I zastanawiamy sie kto bedzie
                                  > poród odbieral. żeby na samym końcu nie okazalo sie że jakiś zupelnie obcy
                                  > lekarz. Jeśli masz takiego co prowadzil cię do in vitro i bedzie przy
                                  porodzie
                                  > to masz super!!!!
                                  > buziaki

                                  dokładnie taksmile))
                              • lilyan Re: słoneczko! 28.03.07, 10:06
                                batutka, a czy Ty się leczyłaś u dr. D?? dobrze kojarzę?? ona pracuje gdzieś na
                                porodówce? jeśli tak, to powiedz gdzie?

                                ja mam abonament w Medicover, więc miałabym opiekę medyczną w czasie ciąży, ale
                                też nie wiem czy nie wolałabym jednak zostać przy dr. D jeśli byłaby taka
                                możliwość...
                                co do porodu to jest mi wszystko jedno, bo i takbędę miała cc, ale miło mieć
                                swojego lekarza na oddziale smile
                                • julia56 Słoneczko 28.03.07, 10:09
                                  cudownie, kochana!!! Tak się cieszę.
                                  • julia56 Kochane 28.03.07, 22:48
                                    gdzie Wy się podziewacie? sad(
                                    • hania2005 Re: Kochane 29.03.07, 09:15
                                      Jestem przerażona. Wstałam rano i zobaczyłam na bieliźnie dużo brązowego śluzu.
                                      Nie wiem o co chodzi, ale strasznie sie boje. dzwoniłam do dr ale powiedział,
                                      że to wcale nie musi oznaczac nic złego, mam brac nospe i sie nie martwić. Ale
                                      jak sie nie martwić? Dla mnie plamienia oznaczają tylko jedno..........Po
                                      ostatniej straconej ciązy każda nawet plamka jest okropna, a teraz to nawet nie
                                      plamki tylko duzo sluzu. Tzn. raniutko było, a teraz na razie jest czysto,
                                      wzięłam nospę. Boże, ja chyba do jutrzejszej wizyty to sie zamartwie.
                                      Dziewczyny pocieszcie jakoś..........prosze!
                                      • kaka154 Re: Kochane 29.03.07, 09:58
                                        Hania wyczytalam, że jak sie pojawia podbarwiny sluz to nic groźnego, chyba że
                                        taki stan trwa kilka lub kilkanaście dni, gdy pojawia się krew wtedy trzeba do
                                        lekarza.
                                        Kochanie nie martw się. Skontaktowalas się z lekarzem, on wie co robić, mozna
                                        mu zaufac przecieżsmile
                                        Przytulam cie mocno.
                                        I postaraj się dużo odpoczywać.

                                        Ja wczoraj za to spadlam ze schodówsad Nie tak wysoko, i raczej tak klaplam,
                                        ale jestem potwornie wystraszona. Nie należę do "niezdar" i nigdy wcześniej mi
                                        się to nie zdarzylo. Mam troszkę tyleczek potluczony i noge. DObrze że nic nie
                                        zlamalam. Mam nadzieje że moim maleństwom to nie zaszkodzilo...
                                        • lilyan Re: Haniu 29.03.07, 10:25
                                          Gdyby to był zły objaw lekarz na pewno nie kazałby Ci czekać do jutra, tylko
                                          kazałby natychmiat do siebie przyjechać, albo skierowałby do szpitala na jakieś
                                          badanie.
                                          Tak więc nie martw się i odpoczywaj. Najwidoczniej taka nasza kobieca
                                          fizjologia, że lubi czasem postraszyć smile
                                          • julia56 Re: Haniu 29.03.07, 11:05
                                            Spokojnie, Haniu, wypoczywaj. Wiem, że trudno o spokój, ale wszystko jest
                                            dobrze. Zobaczysz.
                                          • sloneczko271 Re: Haniu 29.03.07, 13:33
                                            lilyan napisała:

                                            > Gdyby to był zły objaw lekarz na pewno nie kazałby Ci czekać do jutra, tylko
                                            > kazałby natychmiat do siebie przyjechać, albo skierowałby do szpitala na
                                            jakieś
                                            >
                                            > badanie.
                                            > Tak więc nie martw się i odpoczywaj. Najwidoczniej taka nasza kobieca
                                            > fizjologia, że lubi czasem postraszyć smile

                                            no właśnie. lilyan ma racjesmile nieraz pewnie nasz organizm daje nam w ten
                                            sposób znaki że np. musimy zwolnić troche tempo życia. napewno haniu z twoimi
                                            dzidziusiami jest wszystko oksmile głowa do góry skarbie. przytulam cię mocnosmile
                                        • sloneczko271 Re: Kochane 29.03.07, 13:30
                                          kaka154 napisała:
                                          > Ja wczoraj za to spadlam ze schodówsad Nie tak wysoko, i raczej tak klaplam,
                                          > ale jestem potwornie wystraszona. Nie należę do "niezdar" i nigdy wcześniej
                                          mi
                                          > się to nie zdarzylo. Mam troszkę tyleczek potluczony i noge. DObrze że nic
                                          nie
                                          > zlamalam. Mam nadzieje że moim maleństwom to nie zaszkodzilo...

                                          no wiesz co skarbie?! jak ci się to udało zrobić?
                                          napewno twoim dzidziusiom nic nie jestsmile miały tylko małą przejażdzke po
                                          schodachwink ale prosze was dziewczyny-uważajcie na siebie! smile
                                      • sloneczko271 Re: haniu. 29.03.07, 13:28
                                        haniu skarbie. jak przeczytałam twojego posta to aż mi ciarki po plecach
                                        przeszłyuncertain ja cię błagam! leż w łóżku plackiem i nic nie kombinuj.
                                        napewno twój ginek ma racje że to napewno jest nic takiego.
                                        napewno wszystko jest wpożądku skoro tera już nic ci nie leci to jest ok.
                                        zobacz batutka też plamiła i okazało się że to tylko jakieś naczynie pękło.
                                        leż w łóżku i postaraj się nie zamartwiać. jesteśmy z tobą!
                                        czyli jutro idziesz na wizyte do lekarza-tak?
                                      • batutka Re: Kochane 29.03.07, 21:10
                                        hania2005 napisała:

                                        > Jestem przerażona. Wstałam rano i zobaczyłam na bieliźnie dużo brązowego śluzu.
                                        >
                                        > Nie wiem o co chodzi, ale strasznie sie boje. dzwoniłam do dr ale powiedział,
                                        > że to wcale nie musi oznaczac nic złego, mam brac nospe i sie nie martwić. Ale
                                        > jak sie nie martwić? Dla mnie plamienia oznaczają tylko jedno..........Po
                                        > ostatniej straconej ciązy każda nawet plamka jest okropna, a teraz to nawet nie
                                        >
                                        > plamki tylko duzo sluzu. Tzn. raniutko było, a teraz na razie jest czysto,
                                        > wzięłam nospę. Boże, ja chyba do jutrzejszej wizyty to sie zamartwie.
                                        > Dziewczyny pocieszcie jakoś..........prosze!


                                        haniu, ja krwawilam, plamilam, znow plamie...ale nic powaznego sie nie dzialo,
                                        dzidzia rosla i mam nadzieje ze caly czas tak bedziesmile
                                        moze to krwiaczek, efekt stymulacji i jak bedziesz lezec to sie wchlonie, a moze
                                        to po prostu zmeczenie...nie martw sie na prozno...ja sie zamartwialam, a potem
                                        zawsze okazywalo sie ze jest ok. Teraz znow plamie, martwie sie oczywiscie, ale
                                        podchodze juz do tego o wiele spokojniej
                                    • sloneczko271 Re: Kochane 29.03.07, 13:02
                                      julia56 napisała:

                                      > gdzie Wy się podziewacie? sad(

                                      juluś kochaniesmile)) ja wczoraj cały dzień od rana byłam w moim rodzinnym
                                      mieściebig_grin i miałam super! dzieńsmile)) najpierw rano pojechałam do mojej pracy
                                      zawieść c.d mojego zwolnienia a pózniej odwiedziłam moją przyjaciółke z którą
                                      się poprostu nie mogłyśmy nagadaćbig_grin mówiłyśmy jedna przez drugąsmile)) hi,hi,hi.
                                      pózniej pociekałam troche z moją siostrą po mieście i było fajniebig_grin spotkałam
                                      mnóstwo starych znajomychsmile))pózniej byliśmy na objadku u moich rodziców i jak
                                      wróciłam wieczoram do domu to byłam padnięta. jak tylko poczułam poduszke to
                                      odrazu zasnełam i spałam jak niemowlaczeksmile))
                                      ale dzisiaj postanowiłam siedzieć w domku żeby nie przeginać z tym ciekaniem
                                      żeby nie zaszkodzić dzidziusiowismile dziś robie w domku wielkie pranie! big_grin
                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko 29.03.07, 12:57
                                    julia56 napisała:

                                    > cudownie, kochana!!! Tak się cieszę.

                                    dziękismile))
                                • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:57
                                  lilyan napisała:

                                  > batutka, a czy Ty się leczyłaś u dr. D?? dobrze kojarzę?? ona pracuje gdzieś
                                  na
                                  >
                                  > porodówce? jeśli tak, to powiedz gdzie?
                                  >
                                  > ja mam abonament w Medicover, więc miałabym opiekę medyczną w czasie ciąży,
                                  ale
                                  >
                                  > też nie wiem czy nie wolałabym jednak zostać przy dr. D jeśli byłaby taka
                                  > możliwość...
                                  > co do porodu to jest mi wszystko jedno, bo i takbędę miała cc, ale miło mieć
                                  > swojego lekarza na oddziale smile

                                  lilyansmile a skąd wiesz że będziesz miała cc??? ja też właśnie bym chciała
                                  odrazu mieć cc ale w matce polce.
                                  • lilyan Re: słoneczko! 29.03.07, 14:07
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > lilyansmile a skąd wiesz że będziesz miała cc??? ja też właśnie bym chciała
                                    > odrazu mieć cc ale w matce polce.

                                    ja niestety nie mam zbytnio wyboru... kiedy byłam w liceum miałam operację oczu
                                    i poród siłami natury grozi powrotem tej wady usuwanej operacyjnie, a przecież
                                    nie po to dałam się pociąć, żeby teraz miało mi wszystko się zepsuć...
                                    już nawet jak byłam u mojej okulistki to poprosiłam o zaświadczenie, ale jak
                                    będe w ciąży to chyba jeszcze raz pojadę do Łodzi, żeby mi to w kartę ciąży
                                    wpisała.
                                    trochę się boję, że lekarze mogą się stawiać później i namawiać mnie do sn, ale
                                    mam nadzieję że to tylko jakieś moje nieuzasadnione lęki smile
                                    • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 14:27
                                      lilyan. w twojej sytuacij to faktycznie cesarke zrobią ci na bank! smile przecież
                                      nie mogą cię narażać.
                                      • lilyan Re: słoneczko! 29.03.07, 14:33
                                        mam nadzieję, że masz rację... ale w polskiej słuzbie zdrowia wszystko jest
                                        możliwe... będę się martwić jak już będę w tej ciąży. na razie mam inne
                                        zmartwienia wink
                                        • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 17:02
                                          lilyansmile napewno będziesz skarbie i to już niedługobig_grin
                                          kiedy teraz jedziesz na zbadanie estradiolu w krwi?
                                          • lilyan Re: słoneczko! 30.03.07, 08:34
                                            miałam badany estradiol w środę, więc teraz tak naprawdę nie wiem... mam wizytę
                                            w sobotę, alę wątpię, żeby wtedy pobierali... chyba że się mylę...
                                            niestety nie znam wyników, bo lekarz do mnie dzwonił, żeby na podstawie wyniku
                                            określić jaką dawkę leku mam dalej przyjmować.
                                            dowiem się czegoś nowego w sobotę i na pewno napiszę smile
                                            • sloneczko271 Re: słoneczko! 30.03.07, 11:07
                                              lilyan napisała:

                                              > miałam badany estradiol w środę, więc teraz tak naprawdę nie wiem... mam
                                              wizytę
                                              >
                                              > w sobotę, alę wątpię, żeby wtedy pobierali... chyba że się mylę...
                                              > niestety nie znam wyników, bo lekarz do mnie dzwonił, żeby na podstawie
                                              wyniku
                                              > określić jaką dawkę leku mam dalej przyjmować.
                                              > dowiem się czegoś nowego w sobotę i na pewno napiszę smile

                                              lilyansmile w sumie to jeśli by ci mieli w sobote pobierać jajeczka to
                                              powiedzieli by ci o tym wcześniej bo przecież wcześniej powinnaś wtedy dostać
                                              zastrzyk z pregnylu na pęknięcie jajek. no i kazali by ci przyjechać nadczo.
                                              ale napewno już jesteś blisko upragnionego celubig_grin pewnie w sobote znowu ci
                                              zrobią badanie estradiolu i jeśli wynik będzie dobry to może w przyszłym
                                              tygodniu już będziesz po wszystkimsmile)) po punkcij i po transferzebig_grin oby tak
                                              właśnie byłosmile)) cały czas trzymamkciuki za ciebiebig_grin
                              • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:49
                                batutka napisała:
                                > wiesz co sloneczko, ja tez mialam dylemat czy po udanym invitro mam zmienic
                                > lekarza, ale pomyslalam, ze w sumie moj lekarz zna mnie, moj organizm, wie
                                jaka
                                > byla sytuacja, wie jakie leki podac (bo to w sumie ciaza po zabiegu inv) -
                                wiec
                                > pomyslalam, ze nie powinnam zmieniac lekarza. Jakos bym nie miala zaufania do
                                > innego, balabym sie, ze czegos nie bedzie wiedzial, ze cos przeoczysmile wiec
                                > zostalam przy moim i nie zaluje tej decyzji

                                batutko skarbie. a powiedz mi czy ten lekarz do którego jezdzisz będzie przy
                                porodzie? abo czy chociaż pracuje na oddziale gdzie będziesz rodzić?
                                bo ja mojemu profesorowi też bardzo ufam, i już się do niego przyzwyczaiłam i
                                on mnie też już zna. zawsze do mnie jak mnie spotka na korytarzu to do mnie po
                                imieniu mówi-poprostu mnie pamięta. no i ja się u niego w gabinecie dobrze
                                czuję. tylko martwi mnie to że on w szpitalu jest ordynatorem ale zupełnie na
                                innym oddziale. on jest ordynatorem na oddziale ,,rozrodczość" a rodzi się na
                                innym oddziale ,,na położnictwie" więc on napewno nie będzie przy moim porodzie
                                i właśnie w tym mam cały problem i dylemat.
                                ale jak narazie postanowiłam że zostaje przy profesorzesmile
                                • szyszka39 Haniu 29.03.07, 12:58
                                  To napewno nic zlego, moze ci sie tzw czop tworzy, takie zamkniecie szyjki
                                  macicy? Spokojnie, pojdziesz do lekarza on cie napewno uspokoi
                                  • batutka znowu plamie 29.03.07, 21:03
                                    hej
                                    pisalam pare dni temu, ze krwiaczek, ktory miesiac temu byl przyczyna mojego
                                    krwawienia wchlonal sie. Wiec ucieszylam sie i zaczelam mniej lezec, zaczelam
                                    robic porzadki w mieszkaniu, drobne, bo drobne, ale jednak. Pobadto poszlam do
                                    sklepu i nosilam siatki, w sumie nie byly takie ciezkie, ale tez nie bardzo
                                    lekkie...I dzis rano w toalecie widze na papierze troche krwi, teraz przerodzilo
                                    sie to w plamienie brazowe. Zadzwonilam do gina i powiedzial, ze mam brac nospe
                                    na wszelki wypadek i znow lezecsad
                                    i tak sie zastanawiam, co bylo przyczyna: czy krwiak sie odrodzil czy znow
                                    przemeczenie? mam wizyte za tydzien w piatek wiec zobaczymy co to...

                                    ale powiem Wam, ze wkurz mnie to, ze ciagle cos sie dzieje: nie moge sie
                                    normalnie cieszyc ta ciaza, bo teraz mam jakis uraz przed wejsciem do toalety
                                    cze na majtkach lub papierze nie ma krwisad

                                    chociaz troche spokojniej teraz do tego podchodze niz ostatnim razem, bo wiem ze
                                    nie musi to byc cos zlego, no...ale lezec musze
                                    • mika805 Re: znowu plamie 29.03.07, 21:09
                                      no ja ci chyba zaraz klapa dam!!!!!!!!!!!!!!zakupy?sprzątanie?do łóżka a nie
                                      głupoty ci w głowie!urodzisz to orobisz się jeszcze!a tak poważnie to wiem jak
                                      trudno się leży bo sama 2 tyg po transferze leżałam, ale musisz!przeciez chcesz
                                      chyba mieć dzidzę?czekam na poprawę!i leżec mi i ani drgnąć!całuję!
                                      • batutka Re: znowu plamie 29.03.07, 21:12
                                        no wlasnie, glupai jestem strasznie...ale teraz mam nauczke i leze plackiemsmile
                                        • mika805 Re: znowu plamie 29.03.07, 21:35
                                          to mi się podoba!tak trzymaj.pozdrawiam i nie martw się!może większa dawka
                                          duphastonu?
                                          • batutka Re: znowu plamie 29.03.07, 21:55
                                            mikus - na razie biore 3 razy dziennie duphaston i luteine, a do tego doszla
                                            dzis ta nospa. Za tydzien lekarz mial mi zmniejszyc dawke lekow, ale teraz
                                            mysle, ze chyba za wczesnie na to. Na szczescie mam wizyte za tydzien to dlugo
                                            na wizyte nie bede czekac. Ale tez wierze ze bedzie dobrze, musi bycsmile
                                            • hania2005 Re: znowu plamie 30.03.07, 07:22
                                              Batutko, jak dobrze, że u ciebie jest wszytko OK. A jednak plamienie, a nawet
                                              krwawienie nie musi oznaczac niczego złego. Ja teraz jestem spokojniejsza, bo
                                              wczoraj tylko do południa tak mi sie działo, a potem już spokój i az do teraz
                                              niuc sie nie dzieje. Może jednak bedzie dobrze? Jade wieczorem na wizyte, juz
                                              sie nie moge doczekać.
                                              Batutko odpoczywaj duzo, ja tez prawie ciągle leżę.
                                              Mamy dobrego doktora, więc nie może nam sie nic stać, prawda??
                                              pozdrawiam
                                              • kaka154 Re: znowu plamie 30.03.07, 09:20
                                                Batutka Hania trzymajcie się!!!
                                                I haniu daj nam znac po wizycie.
                                                Ja juz nie jestem tak spanikowana tym upadkiem jak wczoraj... ale musze uważać.
                                                SLoneczko to chyba przez to że zmienia się środek ciężkości (brzuszek rośnie) i
                                                blędnik inaczej pracuje-wyczytalam to wlaśnie w jakiejś mądrej książcesmile
                                                Dbam o siebie, ale zaczyna to byc wkurzające że wszystko musze z mężem, nawet
                                                wiekszych zakupów samemu nie wolno, bo za ciężkie, niz odsunąć ciężkiego,
                                                podnieść... zlości mnie to, bo zawsze bylam samowystarczalna, a teraz już nie
                                                do końca.
                                                A ja planuję remont pokoju dla bliźniąt (tapeta), i troszkę w kuchni muszę
                                                poprawić(dolożyć plytki na jedną ścianę i pomalowac przy okazji). Remont
                                                generalny mieliśmy 3 lata temu, i nawet teraz na samą myśl mnie delikatnie
                                                mdli. A jeszcze wiadomo, nie będę mogla być na pelnych obrotach. Umówilam sie
                                                na maj, będę miala czas wszystko dokladnie posprzątać po...
                                                Batutka a Twój remont skończony???
                                                Lilian wiesz ja też mam powazną wadę wzroku, mialam tez operacje, ale tylko na
                                                zatrzymanie wady, powiedzmy że podzialala, i też okulista zdecydowanie radzi
                                                cc, choć nie każdy. Ale w związku że będa bliźniaki kartka o cc będzie na
                                                pewno. No i calą ciążę trzeba sprawdzać stan siatkówki, czy nie ma zmian w dnie
                                                oka, wylewów itp. U mnie na razie ok, jak na moją wadę, dodam tylko dwucyfrową-
                                                ale soczewki to cudowny wynalazekwink
                                                Pozdrawiam
                                                • lilyan Re: kaka 30.03.07, 09:32
                                                  widzę, że Ty jesteś w kwestii wzroku w poważniejszej sytuacji ode mnie. myślę,
                                                  że przy Twojej wadzie wzroku, to i przy jednym dziecku miałabyś wskazanie do
                                                  cc. a jak już za tym idzie mozliwość problemów z siatkówką... nie zazdroszczę sad
                                                  mam tylko nadzieję, że podczas ciąży nie uczulisz się na soczewki. czasem
                                                  kobiety w ciąży kiepsko na nie reagują. ja nie nosiłam nigdy soczewek, bo przy
                                                  astygmatyźmie ceny są koszmarne.
                                                  Bądź ostrożna jak będziesz remontować pokój dziecięcy. Nie przemęczaj się i
                                                  pozwól innym robić wszystko za Ciebie smile


                                                  • kaka154 Re: kaka 30.03.07, 09:49
                                                    lilian ekipa juz zamówiona, ja będę tylko dyrygować!!!!

                                                    Wiesz nosze już teraz soczewki jednodniowe, jeden dzień i do kosza i
                                                    następne... tak jest najwygodniej, najhigieniczniej i najdrożejwink
                                                    Ja tez mam astygmatyzm, do tej pory nosilam zwykle soczewki, a astygmatyzm
                                                    korygowalam tylko w specjalnych okularach przeciwslonecznych do samochodu i na
                                                    narty. ALe wlasnie się dowiedzialam że ceny super spadly i nawet się oplaca
                                                    kupić takie soczewki z jonhsona.
                                                    Ale to juz na szczęście za Toba.
                                                    Mnie korekcji nie chcieli zrobić, bo wada nie zatrzymana, bo siatkówka za
                                                    cieńka, no i zapomnialam ciągle delikatnie podwyzszone ciśnienie
                                                    wewnątrzgalkowe, ech...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • lilyan Re: kaka 30.03.07, 11:15
                                                    Nie do końca jest to za mną, bo mam złożoną wadę i korygowałam tylko jeden
                                                    element. Nadal noszę okulary i wada od czasu do czasu trochę rośnie - cóż, taki
                                                    urok pracy przy kompie... a trzeba jeszcze na forum czasem zajrzeć przecież wink
                                                    Korekcji wady już nie będę robić, bo moja okulistka powiedziała, że nie jest
                                                    zwolenniczką laserowych operacji, a ja bardzo jej ufam.

                                                    Ale może przed wakacjami sprawdzę sobie ceny soczewek smile Chociaż ze sportami
                                                    mam nadzieję będę już musiała być ostrożna smile
                                                  • hania2005 Re: kaka, lilyan 02.04.07, 09:45
                                                    Kaka, Lilyan, witam w klubie - ja tez ma wadę wzroku, może nie jest jakas
                                                    wielka, ale mam -2,25. Tez nosze soczewki kontaktowe, Johnsona jednodniowe, te
                                                    nowe MOIST. Kupuje w necie całkiem niedrogo, tzn. duuuużo taniej niż u optyka.
                                                    pozdr
                                                • sloneczko271 Re: znowu plamie 30.03.07, 11:29
                                                  kakuśsmile
                                                  ty się nie masz czym martwić bo cc masz jak w banku! big_grin
                                                  co do remontu to już ci współczuje. my się wprowadziliśmy we wrześniu do
                                                  naszego mieszkanka więc całe szczęście wszystkie remonty mamy już za sobą. i
                                                  napewno przez następne 2-3 lata nie tkniemy się nawet palcem remontuwink
                                                  my będziemy musieli tylko urządzić pokój dzidziusiasmile)) to znaczy kupić
                                                  łóżeczko, jakiś dywanik do pokoju dziecka, komode itp. itd.
                                                • batutka Re: znowu plamie 30.03.07, 12:39
                                                  kakus, u mnie nareszcie po remoncie, mezuniu posprzatal, poodkurzal, zlikwidowal
                                                  ten wstretny pyl, ktory byl wszedzie i juz nie pamietam ze byl ten remontsmile
                                              • batutka Re: znowu plamie 30.03.07, 12:38
                                                hania2005 napisała:

                                                > Batutko, jak dobrze, że u ciebie jest wszytko OK. A jednak plamienie, a nawet
                                                > krwawienie nie musi oznaczac niczego złego. Ja teraz jestem spokojniejsza, bo
                                                > wczoraj tylko do południa tak mi sie działo, a potem już spokój i az do teraz
                                                > niuc sie nie dzieje. Może jednak bedzie dobrze? Jade wieczorem na wizyte, juz
                                                > sie nie moge doczekać.
                                                > Batutko odpoczywaj duzo, ja tez prawie ciągle leżę.
                                                > Mamy dobrego doktora, więc nie może nam sie nic stać, prawda??
                                                > pozdrawiam

                                                haniu - jasne ze mamy swietnego lekarzasmile a podoba mi sie w nim jeszcze to, ze
                                                jak sie dzwoni z jakims problemem, to zawsze jest tak opanowany, spokojny, ze po
                                                prostu zaraza tym spokojem i juz sie wierzy ze musi byc dobrze smile

                                                hania, jak wyjdziesz od lekarza to napisz, a gdzie masz dzis wizyte, jeszcze w
                                                invimedzie?
                                                • hania2005 Re: batutka 30.03.07, 12:58
                                                  Masz racje, dr jest bardzo opanowany, bije od niego taki spokój.
                                                  Mam dziś wizyte w babkamedica. Ciekawa jestem, jak tam jest.
                                                  Jade dopiero wieczorem, na 18.40. Oj, wazna ta wizyta dla mnie bedzie, zresztą
                                                  pewnie wszytkie kolejne tez bedę przezywaćsmile
                                                  pozdrawiam
                                                  • batutka Re: batutka 30.03.07, 13:03
                                                    haniu - ja jestem zadowolona z babka medika, bardzo mile panie w rejestracji,
                                                    zawsze mozna pozartowac, polozne tez supersmile
                                                    jak bedziesz jechala na wizyte to badz tak z 10 minut wczesniej, bo jak sie
                                                    zarejestrujesz, to na pewno polozna poprosi Cie do swojego gabineciku, zmierzy
                                                    Ci cisnienie, zwazy, zalozy karte ciazysmile

                                                    potem czekasz na lekarza pod jego gabinetem, ale na poczatku pewnie nie
                                                    wejdziecie do jego gabinetu, tulko do innego pokoju gdzie robione sa usg, no a
                                                    po usg do gabinetu na ploteczki z doktorkiem smile

                                                    a po badaniach mozna wpasc do Arkadii na zakupysmile

                                                    trzymam kciuki za badania, a ktory to tydzien ciazy?
                                                  • hania2005 Re: batutka 30.03.07, 13:48
                                                    dzieki za rade, rzeczywiście nie wiem jak to wygląda, jade tam pierwszy razsmile
                                                    Mi lekarz liczy od OM, więc teraz jest 9 tc, od poniedziałku zacznie sie 10.
                                                    Mojej koleżance tez tak liczy. Nie wiem czy to dobrze, ale wierze, że jest OK i
                                                    tak ma być.
                                                    A do arkadii oczywiście wpadniemysmile Juz po wizycie jak sie okaże że wszytko w
                                                    porzadsku to sprawię sobie jakąs ładną szmatkę na świętasmile
                                        • sloneczko271 Re: znowu plamie 30.03.07, 11:19
                                          batutka napisała:

                                          > no wlasnie, glupai jestem strasznie...ale teraz mam nauczke i leze plackiemsmile

                                          babtutko kochaniesmile wcale głupia nie jesteś. poprostu poczułaś się bezpiecznie
                                          jak zobaczyłaś swój skarb cały i zdrowy no i do tego plamienie ostatnie ustało
                                          i poczułaś się pewniej. ale pamiętaj że mimo tego że nasze ciąże po icsi są
                                          normalnymi ciążami to zawsze ryzyko poronienia jest większe i musimy bardziej
                                          dbać o siebie niż dziewczyny które zaszły w ciąże naturalnie.
                                          ale wszystko będzie dobrze! smile)) tylko musisz naprawde się oszczędzać. nic nie
                                          dzwigać, i więcej leżakowaćbig_grin a wszystko będzie dobrzesmile))
                                          • batutka Re: znowu plamie 30.03.07, 12:43
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutka napisała:
                                            >
                                            > > no wlasnie, glupai jestem strasznie...ale teraz mam nauczke i leze placki
                                            > emsmile
                                            >
                                            > babtutko kochaniesmile wcale głupia nie jesteś. poprostu poczułaś się bezpiecznie
                                            >
                                            > jak zobaczyłaś swój skarb cały i zdrowy no i do tego plamienie ostatnie ustało
                                            > i poczułaś się pewniej. ale pamiętaj że mimo tego że nasze ciąże po icsi są
                                            > normalnymi ciążami to zawsze ryzyko poronienia jest większe i musimy bardziej
                                            > dbać o siebie niż dziewczyny które zaszły w ciąże naturalnie.
                                            > ale wszystko będzie dobrze! smile)) tylko musisz naprawde się oszczędzać. nic nie
                                            >
                                            > dzwigać, i więcej leżakowaćbig_grin a wszystko będzie dobrzesmile))

                                            masz racje sloneczko, musimy o siebie szczegolnie dbac, ja mam juz nauczke i
                                            teraz zamierzam tylko odpoczywacsmile
                                            palmie jeszcze i mysle, ze jeszcze to potrwa, ale juz to plamienie jest znacznie
                                            mniejsze i jakby jasniejsze - no bo najpierw byla to krew, potem brazowe
                                            plamienie a teraz jest male, jasnobrazowe - ale Wam to zobrazowalam smile
                                    • sloneczko271 Re: znowu plamie 30.03.07, 11:15
                                      batutko skarbie. widocznie znowu się przemęczyłaśuncertain
                                      może taka jest twoja uroda że musisz się bardziej oszczędzać i nic ale to nic
                                      nie dzwigać! dużo leż i sprzątania też sobie odpuść. teraz dzidziuś jest
                                      najważniejszy.
                                      napewno nic dzidziusiowi nie jest ale musisz się oszczędzać na maxa!
                                      wiem że non-stop się nie da leżeć w łóżku bo można zwariopwać no ale niestety
                                      oszczędzać się musisz bardzo.
                                      mnie np. zaskoczyli ostatnio moi rodzice bo zapowiedzieli się że przyjeżdzają
                                      do nas w sobote rano i umyją nam oknabig_grin normalnie jak to usłyszałam to byłam w
                                      szoku! big_grin ale się ucieszyłam że są tacy kochani i że wogóle pomyśleli o tym i
                                      że jutro przyjeżdzają, bo wiedzą że mój mąż pracuje od rana do nocy a mi się
                                      każą non-stop oszczędzać i wymyślili że przyjedą i nam pomogąsmile))
                                      a ja im za to zrobie pyszny objadekbig_grin mniam,mniamsmile))
                                      • batutka Re: znowu plamie 30.03.07, 12:46
                                        no, to super - fajnych masz rodzicow, dbaja o Ciebiesmile
                                        mnie tez ostatnio zaproponowali to moi rodzice, ale jakos dalismy rade - a
                                        wlasciwie moj mezulek posprzatal po remoncie, wprawdzie jeszcze okna brudne, ale
                                        co sie odwlecze to nie uciecie, zwlaszcza sprzatanie...niestetysmile

                                        • szarlota1 Re: znowu plamie 30.03.07, 20:33
                                          Czesc kochane,

                                          ciesze sie, ze u was wszystko w porządku.

                                          Ja dzis miałam kolejną wizytę. Lekarz stwierdził, że wszystko jest OK. Raczej
                                          będę miała cesarkę, ale nie wykluczone, że jeśli dzieci dobrze się ułożą do
                                          porodu i osiągną odpowiedni wiek, to mogą rozważać decyzję o porodzie
                                          naturalnym. Przyznam, że ciarki mi przeszły, ale to jeszcze daleko przede mną.
                                          Lekarz badał mnie jakimś śmiesznym urządzeniem w kształcie ciśnieniomierza,
                                          sądzę że to było mini mini ktg. Słyszałam bicie serduszek maluchów, ponad 140.
                                          Kolejna wizyta i usg za miesiąc plus test na glukozę. Acha i przytyłam aż 3
                                          kg smile. Testu potrójnego mam nie robić, bo pierwszy powinnam zrobić w 12 tc, a
                                          dziś już koniec 17, wiec za późno.

                                          Dziewczynki, nie przemęczajcie się za bardzo przed świętami. Nagońcie swoje
                                          połówki do pomocy przy porządkowaniu domu (mój już wymył okienka i nawet
                                          pięknie powiesił firany - nie wiedziałam, że ma takie zdolności big_grin). Te nasze
                                          chłopy zasługują na pochwałę, dzielnie nam towarzyszą i pomagają. Należy im się
                                          duży całus smile)))))

                                          Trzymajcie się.
                                          • sloneczko271 Re: znowu plamie 01.04.07, 09:35
                                            szarlotkobig_grin super! że czujesz się dobrze i twoje dzidziusie teżsmile))
                                            powiem ci że czas tak szybko leci leci że ani się nie obejrzycie a wy pierwsze
                                            z kaką będziecie miały już swoje dzieciaczki w ramionachbig_grin
                                            tymbardziej że blizniaki to lubią się rodzi troche wcześniej więc kto wie-może
                                            już w sierpniu będziecie po wszystkim? smile
                                        • sloneczko271 Re: znowu plamie 01.04.07, 09:30
                                          batutka napisała:

                                          > no, to super - fajnych masz rodzicow, dbaja o Ciebiesmile
                                          > mnie tez ostatnio zaproponowali to moi rodzice, ale jakos dalismy rade - a
                                          > wlasciwie moj mezulek posprzatal po remoncie, wprawdzie jeszcze okna brudne,
                                          al
                                          > e
                                          > co sie odwlecze to nie uciecie, zwlaszcza sprzatanie...niestetysmile

                                          powiem ci batutko że gdyby nie moi rodzice to pewnie byśmy jeszcze długo, długo
                                          nie mieli umytych tych okien bo poprostu nie było by jak.
                                          mój misiek pracuje od rana do nocy więc by musiał je my albo w nocy albo w
                                          niedziele ale ja bym mu nie dała my okien w niedziele! to już by było lekkie
                                          przegięcie.
                                          no ale już mam okienka pomytebig_grin moi rodzice spisali się na medalbig_grin
                                          ja w sumie pomyłam doniczniczki i kwiatki i zrobiłam im objad a powiem wam że
                                          jak pojechali popołudniu to byłam wykoczona-normalnie szok! plecy mnie bolały i
                                          brzuch też więc się wystraszyłąm i odrazu do łóżka wskoczyłam, ale swoją drogą
                                          to niesamowite jak my się teraz szybko męczymy:-0
    • julia56 Dieta i inne- kochane pytania :) 31.03.07, 08:58
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=37796
      Pamiętacie tą dietę, wiem, że Kaka stosowała. Mam kilka pytań:
      Mleko piłaś gotowane? A te orzechy sa notmalnei w sklepach dostępne?
      I jeszcze pytanie o witaminy. Brałyście jakieś podczas stymulacji (tą omegę na
      przykład?)?
      Dziś pierwszy zastrzyk.
      W środę wizyta u doktora D. Po czterech zastrzykach już będzie widać ile się
      jajeczek wykluło?
      • hania2005 Re: no i po wizycie...... 31.03.07, 10:11
        Dziewczyny, wszystko jest w porządku. Maluchy rosną, mają 1,14cm i 1,23cm.
        Serduszka są, ufffff, jaka ulga. Ale wiecie co, wnoszę poprawkę co do tc,
        miałyście rację, to nawet nie lekarz sie pomylił, tylko ja sobie coś
        ubzdurałam, az mi sie chce smiać. Oczywiście to 7t2d, a nie 9tc. Chyba chciałam
        sobie troche dodać, żeby szybciej byłosmilesmileTermin porodu wyznaczył mi dr na 28.X.
        Kurcze, jaką ja ulge poczułam, choć wiem, że za pare dni znowu zaczne czekac na
        kolejna wizytę, a mam ją juz za dwa tygodnie.
        Całą drogę i w jedną i w drugą stronę wymiotowałam, no szok. Umęczyłam się
        strasznie. A moi chlopcy tylko sie smiali, że mi dzieciaki dają popalićsmile
        No to biore się troszkę za sprzątanie, tak ogarnąć trzeba cały ten dobytek, bo
        gościa mam wieczorkiem.
        pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie
        • kaka154 Re: no i po wizycie...... 31.03.07, 11:14
          Gratulacje hania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          ALe nadal dbaj o siebie bliźniakowa mamowink
        • batutka hania 31.03.07, 12:27
          to super haniu, ze wszystko wyszlo oksmile
          a jak Ci sie podobala babkamedika?
          • batutka hania - a'propos wizyt 31.03.07, 12:30
            haniu, widze,ze Ty tez masz u naszego lekarza tak czesto wizyty, ja tez od
            samego poczatku ciazy mam wizyty co 2 tygodnie - ciekawa jestem czy to
            rzeczywiscie konieczne, widze, ze tu dziewczyny na forum maja wizyty znacznie
            rzadziej. Troche niepokja mnie te czeste usg, czy to nie jest bez wplywu na
            nasze dzieci. Niby z jednej strony to dobrze, bo wiesz jak dzieci sie maja, jak
            rosna, czy wszystko jest w porzadku, ale z drugiej strony tak sie zastanawiam
            czy to konieczne...
            • kaka154 Re: hania - a'propos wizyt 31.03.07, 12:41
              batutka na początku to zawsze te usg dokladne co 2 tygodnie. Później to chyba
              rzadziej. Choć ja przy bliźnietach mam mieć co ok 5 tygodni. A w tzw
              międzyczasie chodzę do lokalnego gina i od też zerka czy wszystko OK, na
              sprzęcie nazwanym przeze mnie "szklaną kulą", czyli sprzęcie pozostawiajacym
              wiele do zyczenia.
              Pozdrawiam
        • lilyan Re: no i po wizycie...... 31.03.07, 14:08
          haniu, strasznie się cieszę, że u ciebie wszysto dobrze, a maluchy
          rozrabiaki smile cały czas trzymam kciuki i kibicuję Twoim skarbom, zeby zdrowo
          rosły smile
        • sloneczko271 Re: no i po wizycie...... 01.04.07, 09:44
          haniusmile)))) cieszę się bardzo że twoje dzieciaczki są całe i zdrowe i
          serduszka ładnie bijąbig_grin a co do żyganka to ci współczuje-znam ten bólbig_grin
          mi już niby żyganka przeszły ale dzisiaj np. znowu od rano siedze w toalecie i
          żygamuncertain bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee. już myślałam że mi przeszło ale jeszcze jak
          wida nie do kocasad

          a co do sprzątania to tylko nie przesadzaj z nim tamk bardzo.
      • kaka154 Re: Dieta i inne- kochane pytania :) 31.03.07, 11:02
        ja akurat omegi w kapsulkach nie bralam, ale zaczelam używać oleju lnianego do
        salatek na zimno. Orzechy jadlam wloskie i nerkowce-mielone bo inaczej nie
        moglam przelknąć, i jeszcze zarodki pszenne .
        A z witamin to bralam tylko elevit prenatal-ten dla kobiet w ciazy. I wiesiolek-
        kończylam opakowanie.
        i pij wode, ja niecierpie, ale zapobiega przestymulowaniu.
        Po 4 zastrzykach chyba cos będzie wiadomo, ale chyba nie do końca, zawsze moga
        sie nowe pojawić, albo tylko niektóre rosnąć dalej.

        Julia trzymam kciukismile
        • julia56 Haniu 31.03.07, 23:51
          Wiedziałam, że wszystko będzie dobrze. smile Wypoczywaj. smile Cieszę się bardzo.
      • sloneczko271 Re: Dieta i inne- kochane pytania :) 01.04.07, 09:39
        julia56 napisała:

        > www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=37796
        > Pamiętacie tą dietę, wiem, że Kaka stosowała. Mam kilka pytań:
        > Mleko piłaś gotowane? A te orzechy sa notmalnei w sklepach dostępne?
        > I jeszcze pytanie o witaminy. Brałyście jakieś podczas stymulacji (tą omegę
        na
        > przykład?)?
        > Dziś pierwszy zastrzyk.
        > W środę wizyta u doktora D. Po czterech zastrzykach już będzie widać ile się
        > jajeczek wykluło?

        juluśsmile)) superowo że tak szybko już się to wszystko u ciebie toczybig_grin już
        jesteś po pierwszym zastrzykubig_grin a w sumie dzisiaj to już po drugimsmile))))
        co do djety to ja jadłam dużo orzechów laskowych które dostępne są normalnie w
        sklepach. a pozatym to cały czas brałam witaminy ,,feminatal n" i jadłam
        normalnie to co zawszesmile
        trzymam skarbie mocne kciukasy za ciebie! big_grin
        • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 01.04.07, 09:54
          kakuśsmile)) masz pozdrowienia od ani z kaliszabig_grin
          właśnie wczoraj wracali z łodzi i po drodze mnie odwiedzilibig_grin
          ania ma jednego dzidziusiasmile)) już serduszko pięknie biłosmile i dzidziuś ma już
          14mm. w 7tc i 4dni.
          mówie ci jacy oboje byli szczęśliwismile)))) normalnie uśmiechy im z twarzy nie
          schodziłybig_grin ja oczywiście im się nie dziwię po takich przejściach ale mówie ci
          jak było wida szczęscie w ich oczachbig_grin
          już zaczeły jej się mdłości i żyga też cotroche tak jak ja i też jej wszystko
          śmierdzismile)) hi,hi,hibig_grin
          obejrzeliśmy razem mój filmik z usg i już stwierdzili że oni też muszą
          koniecznie sobie nagrac swoje usg genetycznebig_grin
          pytali się mnie o ciebie i kazali cię serdecznie pozdrowicsmile))
          • majorka79 czesc! 01.04.07, 10:05
            czesc dziewczyny,
            sloneczko, kaka, batutka, hania, podczytuję was co chwila, cieszę się, że u was
            wszystko dobrze, że dzieciaczki rosną zdrowo! i tego rzygania wam zazdroszczę
            cholernie!!!smile))))))
            siedzę na wątku julii kwiecień/maj. nie wiem czy podczytujecie.
            po świętach chyba zabieram mrozaki, przygotowuję teraz endometrium. mój doktor
            chce rozmrozić wszystkie 4 mrozaki... to nie prima aprilissmile))
            nie wiem czy się zgodzę, bo to trochę duża dawka, co? nie mam 4 piersismile))
            trzmajcie się moje drogie
            i trzymajcie kciuki za kwietniowo-majowe transfery, jest nas dużo i
            potzrebujemy waszego optymizmu!!!
            papapa
            • julia56 Re: czesc! 01.04.07, 13:52
              Kochane, przyłączam się do próśb Majorki o wsparcie. smile))
              • batutka Re: czesc! 01.04.07, 20:14
                julia56 napisała:

                > Kochane, przyłączam się do próśb Majorki o wsparcie. smile))

                wpieramy goraco i trzymamy za Was wielkie kciukismile
            • sloneczko271 Re: czesc! 01.04.07, 19:57
              witaj majorko! smile)))) superowo że do nas zajrzałaśbig_grin
              kurcze! zaskoczyłaś mnie tymi 4 mrożaczkami:-o jestem w szoku! a jak wszystkie
              się przyjmną??? to dopiero będziesz miała gromadkebig_grin dopiero będziesz żygać
              dalej niż widziszwink)) hi,hi,hibig_grin
              musze wejść na wasz wąteczek i was troszke podczytaćsmile))
              • batutka Re: czesc! 01.04.07, 20:13
                czesc majorko kochanasmile
                fajnie z tymi mrozaczkami, ale moze lekarz faktycznie ma racje - wszystkie sie
                pewnie nie przyjma, ale szansa na ciaze ogromnasmile
                a gdzie sie leczysz bo nie pamietam?

                a tak na marginesie ciekawe czy sa wozeczki dla czworaczkowsmile))))))))))))))))))))
                • hania2005 Re: czesc! 02.04.07, 09:54
                  Majorko trzymam kciuki!!!!!!cztery mrozaki, to niezłe podaniesmile)))A u kogo sie
                  leczysz?

                  Batutka, babkamedica bardzo mi sie spodobała. Naprawdę sympatycznie i było tak
                  jak pisałaś. Teraz jade 13.04 na 21.20. - jak ten nasz doktorek długo pracujesmile)
                  Nie wiem czy tak bedę jeździć co 2 tyg. czy tylko tak na początku, a potem już
                  rzadziej. No ale dr wie co robi, częstsze kontrole nie zaszkodzą. Koleżanka
                  moja była ciekawa ile zapłacę za wizytę, bo myslała, że to "od łebka " policząsmile
                  hihi, ale zapłaciłam tak jak ona, więc może mam ulgęsmile Podobno w Łodzi za
                  bliźniaki liczą inaczej, prawda to dziewczyny??
                  Wiecie co, ja juz mam bardzo dawno upatrzony wózek dla bliźniaków, a teraz to
                  już moge go sobie naprawde oglądaćsmilejest suuuper.
                  Tylko te wymioty...nawet kleik ryżowy sie nie przyjął na sniadankosad


                  • batutka Re: czesc! 02.04.07, 10:20
                    haniu, to sie mijamy w babkamedice, bo ja mam tez w piatek, ale 6 kwietnia i tez
                    tak pozno, bo o 21.40smile, ja to nawet wole tak pozno, bo na spokojnie sie
                    wyszykuje, a i maz nie musi urywac sie z pracysmile
                    ale najbardziej przeszkadza mi ta pozna godzina z jednego wzgledu - otoz jak
                    mniw polozne waza o tak poznej godzinie to zawsze waze wiecej niz w domu o
                    jakies 2 kg, wiadomo po calym dniu jedzenia i piciasmile, a przybieram, oj
                    przybieramsmile

                    a jak tak sobie czytam o tych waszych mdlosciach, to jednak mysle, ze mialam
                    duzo szczescia, ze mnie to ominelo, w ogole nie mialam zadnych mdlosci, no moze
                    troche jak mialam pusty zoladek, ale obylo sie bez sensacji. Teraz tylko czesto
                    boli mnie glowa, ale z tym daje sobie radesmile

                    hania, moze imbiru sobie dodawaj do napojow i potraw, on ma dzialanie
                    antywymiotne. A na mdlosci najlepsza podobno cola, chociaz w naszym stanie
                    raczej niewskazana w duzych ilosciachsad
                    • sloneczko271 Re: czesc! 02.04.07, 15:21
                      batutko ty faktycznie miałaś wielkie szczęście że cię omineły te mdłości i
                      wymioty. to jest strasznie męczące. haniu współczuje ci!
                      mi jedynie na te wymioty pomogły mi te czopki które mi profesor przepisał.
                      ale w sumie to jeszcze do tej pory mnie nieraz dopadną. np. wczoraj pół
                      niedzieli żygałąm jak kot a drugie pół mi łep pękał pewnie przez te wymioty.
                      dopiero wieczorem poczułam się lepiej, ale znowu odezwały się moje korzonki i
                      nie mogłam się ruszyćuncertain jak nie urok to sraczkawink
                      ale ja z korzonkami to już miałam problemy jeszcze przed ciążą ale wtedy to
                      sobie raz-dwa z tym radziłąm różnymi maściami rozgrzewającymi i tabletkami
                      przeciwbólowymi. ale dziś w nocy spałam owinięta poduszkami i kocami i muszę
                      wam powiedzieć że mi przeszłosmile więc jest okbig_grin
                  • sloneczko271 Re: czesc! 02.04.07, 15:15
                    haniusmile tak to prawda że w łodzi za usg ciąży blizniaczej liczą troche więcej,
                    coprawda nie 2 razy więcej ale troche więcej niż za ciąże pojedyńczą. ale to
                    tylko przy usg.
                • sun32 Re: czesc! 02.04.07, 10:00
                  Ja też się chce tutaj przywitać smile
                  Kakuś, Słoneczko, Hania i Batutka gratuluję Wam pięknych widoków i cieszę się
                  że wszystko dobrze u Was i małych Skarbusiów smile)

                  Kakuś i Słoneczko Wasz lekarz to dr Dworniak tak? i Gameta? Jakie są kolejki do
                  niego?
                  • batutka Re: czesc! 02.04.07, 10:11
                    witaj sunsmile
                    dzieki za pamiecsmile
                    pytalas sie o lekarza kaki i sloneczka - dr Dworniak i Invimed to moj lekarz i
                    Hani a z tego co pamietam dziewczyny chodza do doktora Radwana w Gameciesmile
                    • julia56 Kosmetyki bezzapachowe 02.04.07, 10:21
                      używałyście w czasie programu, kobitki?
                      • sun32 Re: Kosmetyki bezzapachowe 02.04.07, 10:37
                        Julia nie zmieniałam kosmetyków. W dniu punkcji i transferu nie używałam tylko
                        perfum. Reszta żele, szampon bez zmian ten sam.
                        • julia56 Re: Kosmetyki bezzapachowe 02.04.07, 10:44
                          Dzięki, Sun. Zastanawiam się tylko dlaczego nie można używać perfum w dniu
                          punkcji i transferu? Wiesz może?
                      • sloneczko271 Re: Kosmetyki bezzapachowe 02.04.07, 15:30
                        julia56 napisała:

                        > używałyście w czasie programu, kobitki?

                        ja tak. uważałam ale po transferze. niczym się nie perfumowałam i nie
                        balsamowałam ciała i mydło też starałam się żeby było jak najmniej zapachowe.
                        nie wiem czy to pomogło w zagnieżdzeniu zarodka ale dziewczyny mówiły że się
                        powinno unikać wszelkich pachnideł więc unikałamsmile
                        • szarlota1 Re: Kosmetyki bezzapachowe 02.04.07, 21:22
                          Julia,
                          z tymi zapachami to podobno chodzi o to, ze plemniki trafiają do jajeczka po
                          specjalnym zapachu wytwarzanym przez jajeczka, inaczej mowiac jajeczka uwodzą
                          plemniki zapachem, dlatego wszelkie inne zapachy moglyby zaburzyc ten proces.
                          Smieszne, ale podobno prawdziwe smile
                    • sun32 Re: czesc! 02.04.07, 10:43
                      Dziewczynki przepraszam bo trochę sie pogubiłam. Przeszukałam net i te dwie
                      kliniki. Czyli Invimed i dr Dworniak to Batutka i Hania a Gameta i prof Radwan
                      to Słoneczko i Kaka. Mam nadzieję, że już nie pomyliłam nic wink

                      Proszę napiszcie mi jakie macie wrażenia z tych klinik. Wiem że będą dobre bo
                      się Wam udało smile) ale oceńcie proszę w miarę obiektywnie. Pewnie znacie też
                      inne dziewczyny z tych klinik. Na stronie Invimedu nie ma widzę cen. Ile tam
                      kosztuje ICSI?
                      • julia56 Re: czesc! 02.04.07, 10:46
                        Sun, ja Ci powiem o cenie ICSI w Invimed. 6500 PLN+ leki+wizyty (130 PLN).
                        ja miałam na razie dwie wizyty. Mnie się wprawdzie jeszcze nie udało, bo
                        dopiero zaczęłam smile, ale moje wrażenia są bardzo dobre.
                        Dr D profesjonalnie i uprzejmie bardzo. Miło, na czas, personel uśmiechnięty.
                        • sloneczko271 Re: czesc! 02.04.07, 16:15
                          sun, a ty gdzie za pierwszym razem podchodziłaś do icsi???chcesz teraz zmienić
                          klinike???
                      • hania2005 Re: czesc! 02.04.07, 10:52
                        Sun32, trudno oceniać obiektywnie, kiedy wlaśnie w tej klinice mi sie udalo i
                        to za pierwszym razem. Ja jestem bardzo zadowolona z całej opieki, naprawde
                        czułam się w dobrych rękach, wierzyłam i nadal bardzo ufam mojemu dr. Ma
                        świetne wyniki. Moja koleżanka przeniosła sie z Gamety, gdzie miała nieudane 4
                        transfery. A tu udalo sie od razu. Ale przeciez Kaka i Słoneczko są z gamety i
                        im sie udało. Może weź pod uwagę gdzie masz bliżej,gdzie taniej, a może jednak
                        do jednej z tych klinik masz większe przekonanie, jakieś przeczucie.
                        Ja zapłaciłam za ICSI 12tys. Do tego jeszcze dochodzi koszt kilku badań,
                        dojazdów.
                        życze dobrego wyboru i powodzenia
                      • batutka Re: czesc! 02.04.07, 11:15
                        sun32 napisała:

                        > Dziewczynki przepraszam bo trochę sie pogubiłam. Przeszukałam net i te dwie
                        > kliniki. Czyli Invimed i dr Dworniak to Batutka i Hania a Gameta i prof Radwan
                        > to Słoneczko i Kaka. Mam nadzieję, że już nie pomyliłam nic wink
                        >
                        > Proszę napiszcie mi jakie macie wrażenia z tych klinik. Wiem że będą dobre bo
                        > się Wam udało smile) ale oceńcie proszę w miarę obiektywnie. Pewnie znacie też
                        > inne dziewczyny z tych klinik. Na stronie Invimedu nie ma widzę cen. Ile tam
                        > kosztuje ICSI?

                        teraz juz sie nie pomylilas sunsmile

                        ja oceniam invimed bardzo dobrze, dla mnie bardzo wazna byla cudowna atmosfera i
                        opieka jaka zostalam otoczona w czasie punkcji i transferu. Nie cierpie szpitali
                        i dlatego wazne dla mnie bylo to, ze w czasie tych zabiegow czulam sie
                        komfortowo - prawie jak w domu, a pielegniarki super, do tego stopnia, ze nie
                        czulam zdenerwowania, nie stresowalam sie. Gdybym miala jeszcze raz wybrac
                        klinike to na pewno bylby to invimed.
                        Wazne sa tez dla mnie oczywiecie wyniki, a invimed jest naprawde skuteczny.

                      • batutka Re: czesc! 02.04.07, 11:16
                        sun, jesli chodzi o ceny, to ja zaplacilam za krotki protokol 8300, albo 8600 pln
                        • batutka Re: czesc! 02.04.07, 11:17
                          a, i jeszcze dodam, ze w cenie byly wszystkie wizyty i badania w czasie trwania
                          protokolu
                      • sloneczko271 Re: czesc! 02.04.07, 16:14
                        sunsmile ja bardzo sobie chwale ,,gamete" i profesora radwana. powiem ci że znam
                        osobiście kilka par które się leczyły w ,,gamecie" i wszystkim się udało.
                        coprawda niektórym się udało za pierwszym podejściem a niektórym za drugim ale
                        wszystkie te pary albo już dzieci mają dzięki radwanowi albo właśnie są w
                        ciążybig_grin nigdy też nie odczułam żeby profesor był pazerny na kase. wręcz
                        przeciwnie raz mi zrobił usg za darmo, raz iui za darmo, za wizyte pare razy
                        nie brał odemnie kasy i raz leki dostałam od niego gratis. więc sama widzisz że
                        to jest wspaniały lekarzsmile
                        coprawda pare razy się zdarzyło że musiałam mu przypominać żeby mi przepisał
                        jakiś lek bo nierz był tak zakręcony że nie pamiętał ale to przecież jest
                        normalne. on jest tylko człowiekiem i jak każdy człowiek może być zmęczony i
                        zakręcony, w końcu charuje od rana do nocy jak nie w szpitalu to w klinice.
                  • sloneczko271 Re: czesc! 02.04.07, 15:27
                    sun32 napisała:

                    > Ja też się chce tutaj przywitać smile
                    > Kakuś, Słoneczko, Hania i Batutka gratuluję Wam pięknych widoków i cieszę się
                    > że wszystko dobrze u Was i małych Skarbusiów smile)
                    >
                    > Kakuś i Słoneczko Wasz lekarz to dr Dworniak tak? i Gameta? Jakie są kolejki
                    do
                    >
                    > niego?

                    witaj sun skarbiesmile)) fajnie że do nas zajrzałaśbig_grin
                    i ty już w krótce będziesz się cieszyć z takich pięknych widoków swojego
                    maleństwa lub maleństwsmile))))
                    a co do lekarza to my z kaką faktycznie jezdzimy do łodzi do ,,gamety" ale nasz
                    doktorek to profesor JERZY Radwan. i na pierwszą wizytę czeka się do niego ok.2-
                    3 miesięcy. ale najlepiej jest tam zadzwonić bo często jest tak że ktoś w
                    trakcie rezygnuje ze swojej koljki i można przyjechać wcześniej. a już na każdą
                    kolejną wizytę jezdzi się tak często jak to potrzebasmile
                • majorka79 Re: batutka! 02.04.07, 13:34
                  leczę się dokładnie tam gdzie ty, u tego samego doktorka
                  • batutka Re: batutka! 02.04.07, 13:37
                    majorka w takim razie powodzenia, na pewno Ci sie uda, jakos jestem o to spokojnasmile
                    ja juz zmienilam klinike, ale lekarz prowadzacy ten samsmile
    • lilyan Pytanie: 02.04.07, 11:21
      Dziewczyny, czy po transferze przyjmowałyście duphaston doustnie, czy
      dowcipnie?? Aptekarka niestety mnie zestresowała, nie wiem czy sprzedała mi to
      co trzeba sad bo mnie pytała co to ma być... a skąd ja mam wiedzieć.

      A wizyta u lekarza dopiero w dniu punkcji.
      • lilyan Re: Pytanie: 02.04.07, 11:22
        I jeszcze: jak brałyście luteinę?
        • sloneczko271 Re: Pytanie: 02.04.07, 16:21
          lilyan napisała:

          > I jeszcze: jak brałyście luteinę?

          luteine po transferze brałam dowcipnie 8 tabletek dziennie.
          a od dnia pozytywnej bety 6 tabletek dziennie.
      • batutka Re: Pytanie: 02.04.07, 11:23
        lilyan napisała:

        > Dziewczyny, czy po transferze przyjmowałyście duphaston doustnie, czy
        > dowcipnie?? Aptekarka niestety mnie zestresowała, nie wiem czy sprzedała mi to
        > co trzeba sad bo mnie pytała co to ma być... a skąd ja mam wiedzieć.
        >
        > A wizyta u lekarza dopiero w dniu punkcji.

        lilyan, ja duphaston przyjmowalam i przyjmuje nadal doustnie,a luteine
        dowcipnie. Duphaston chyba zreszta przyjmuje sie tylko doustnie, a luteinke na
        dwa sposoby (doustnie i dowcipnie)
        • lilyan Re: Pytanie: 02.04.07, 11:47
          batutka napisała:

          > lilyan, ja duphaston przyjmowalam i przyjmuje nadal doustnie,a luteine
          > dowcipnie. Duphaston chyba zreszta przyjmuje sie tylko doustnie, a luteinke na
          > dwa sposoby (doustnie i dowcipnie)

          Jeśli masz rację i duphaston jest tylko w tabletkach doustnie, to chyba coś
          pokręciłam, muszę sprawdzić jeszcze raz w domu co ja tak naprawdę kupiłam smile
          Będę jeszcze konsultować wink
      • sloneczko271 Re: Pytanie: 02.04.07, 16:20
        lilyan napisała:

        > Dziewczyny, czy po transferze przyjmowałyście duphaston doustnie, czy
        > dowcipnie?? Aptekarka niestety mnie zestresowała, nie wiem czy sprzedała mi
        to
        > co trzeba sad bo mnie pytała co to ma być... a skąd ja mam wiedzieć.
        >
        > A wizyta u lekarza dopiero w dniu punkcji.

        duphaston doustnie skarbiesmile a luteine dowcipnie.
        • lilyan Re: Pytanie 02.04.07, 18:34
          pokręciłam wszystko, ale faktycznie wszystko jest tak jak powinno być smile uff
    • sun32 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 11:46
      Julia dziękuję smile Wiem wiem, że Ty dopiero startujesz i trzymam mocno kciuki big_grin
      Co do perfum to tak mi mówiły koleżanki. Podobno chemia źle działa na zarodki
      ale ja nie za bardzo w to wierzę. Dlatego odpuściłam tylko perfumy a całą
      resztę używałam normalnie.
      Haniu ja jestem już po jednym programie i z pewnością jak podejdę drugi raz to
      nie będę się kierować ani ceną ani odległością. Nie wiem jeszcze - może zostanę
      u mojego lekarza. Sama nie wiem co mam zrobić. Atmosfera w mojej klinice jest
      bardzo fajna. Czuje się dobrze bo wszyscy już nas znają i nie czuje się tak
      anonimowo. Lekarz kompetentny i bardzo się stara. Tylko obserwujemy ostatnio
      spadek uzyskanych ciąż sad ale może to tylko złe wrażenia. Ja za IMSI za całość
      zapłaciłam ok 9tys. Wizyty, usg i badania krwi w trakcie programu były w cenie.
      Lilyan duphaston tylko doustnie. Dopochwowo brałam Utrogestan. Luteiny już nie
      miałam. Kaprogest co 5 dni w zastrzyku.
      Dziękuję za Wasze opinie.
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 11:47
        sun32 napisała:

        > Julia dziękuję smile Wiem wiem, że Ty dopiero startujesz i trzymam mocno kciuki big_grin
        >
        > Co do perfum to tak mi mówiły koleżanki. Podobno chemia źle działa na zarodki
        > ale ja nie za bardzo w to wierzę. Dlatego odpuściłam tylko perfumy a całą
        > resztę używałam normalnie.
        > Haniu ja jestem już po jednym programie i z pewnością jak podejdę drugi raz to
        > nie będę się kierować ani ceną ani odległością. Nie wiem jeszcze - może zostanę
        >
        > u mojego lekarza. Sama nie wiem co mam zrobić. Atmosfera w mojej klinice jest
        > bardzo fajna. Czuje się dobrze bo wszyscy już nas znają i nie czuje się tak
        > anonimowo. Lekarz kompetentny i bardzo się stara. Tylko obserwujemy ostatnio
        > spadek uzyskanych ciąż sad ale może to tylko złe wrażenia. Ja za IMSI za całość
        > zapłaciłam ok 9tys. Wizyty, usg i badania krwi w trakcie programu były w cenie.
        > Lilyan duphaston tylko doustnie. Dopochwowo brałam Utrogestan. Luteiny już nie
        > miałam. Kaprogest co 5 dni w zastrzyku.
        > Dziękuję za Wasze opinie.


        sun, a gdzie sie leczysz?
        • julia56 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 12:12
          Sun w Provicie. smile Przepraszam, że odpowiadam za Ciebie, Sun. smile
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 12:13
            dziekismile
            • julia56 Batutka 02.04.07, 12:15
              a Ty dietę robiłaś, i kosmetyki bez zapachu?
              • batutka Re: Batutka 02.04.07, 12:18
                julus - ja nie stosowalam zadnej diety. Wczesniej przed transferem ciagle bylam
                na diecie, malo jadlam i chudlam smile Biegalam tez codziennie.
                w czasie invitro porzucilam dietke i biegi i zaczelam po prostu normalnie jesc,
                ale nie stosowalam jakiejs specjalnej diety. Kosmetyki tez stosowalalm bez zmiansmile
              • sun32 Re: Batutka 02.04.07, 12:19
                Aaa diety nie przerobiłam bo za późno ją znalazłam.
                Wszystkie zarodki mieliśmy klasy A i ładnie się podzieliły.
          • sun32 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 12:17
            smile) tak Julia ma rację smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 16:27
              ja dzisiaj cotroche płacze bo ciągle puszczają w tv filmy o naszym Papieżu i
              łzy mi same płyną. poprostu wszystko mi się przypomina. ja byłam na pogrzebie
              Papieża w Rzymie i ta cała atmosfera tego spontanicznego wyjazdu i pózniej tam
              na miejscu ta cała atmosfera. to było niesamowite przeżycie! i powiem wam że
              jestem dumna z tego że tam byłam.
              • mytest Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 02.04.07, 19:37
                Ja też ryczę jak bóbr. Strasznie jestem łatwo wzruszająca się, na szczęscie m
                poszedł na angielski po pracy smile Ostatnio w poczekalni w mnie w klinice
                (leczenia n.)też ledwo wytrzymałam jak pacjentka opowiadała jak jej dzidziuś
                rozrabia na usg, oczywiście łezka ze wzruszenia a nie z przykrości.
                Trzymajcie się dziewczyny, będę chciała od was zdjątka maluszków smile)
                • julia56 Słoneczko 02.04.07, 23:30
                  a ja jestem dumna z Ciebie, że tam byłaś. To musiało być smutne, ale zarazem
                  cudowne przeżycie.
                  • hania2005 Re: krwawiłam 03.04.07, 18:35
                    Ryczałam rano jak bóbr, pewna, że już koniec. Wstałam raniutko a tam krew. Nic
                    mnie nie bolało, no nic. Zadzwoniłam do dr i od razu kazał przyjechać.
                    Pojechaliśmy. Ryczałam u dr w gabinecie, pewna, ze zaraz powie, że koniec. Ale
                    nie! Dzieciaki są! Serduszka są! Tylko krwiak sie pojawił. Stąd krwawienie.
                    Dostałam zastrzyki z progesteronu, mam brać przez 15 dni dwie dawki. Teraz
                    tylko plamię, ale na razie nic sie nie dzieje. Wiecie co, dr od razu poznał,że
                    ja ciągle myslę o poprzedniej straconej ciąży, że źle sypiam. Wytłumaczył mi
                    wszytko spokojnie i dokładnie i przepisał PERSEN. Musze sie uspokoić, bo jestem
                    cała w nerwach ciągle a to nie pomaga.
                    Bardzo mi pomógł i jestem mu wdzięczna za pomoc i taka gotowość w każdej chwili
                    do przyjęcia mnie.
                    Musze wierzyć że bedzie dobrze, no muszę!!!
                    • sloneczko271 Re: krwawiłam 03.04.07, 20:08
                      o kurcze! haniu! ale mnie przestraszyłaś!
                      ale dobrze że twój ginek odrazu cię przyjoł i się tobą zajoł.
                      ale napewno wszystko będzie dobrze! krwiaczek się wchłonie i wszystko będzie ok.
                      uśmiechni się skarbie i proszę cię nie smutkój się jużsmile głowa do góry. jesteś
                      w dobrych ręcach.
                  • sloneczko271 Re: Słoneczko 03.04.07, 20:05
                    julia56 napisała:

                    > a ja jestem dumna z Ciebie, że tam byłaś. To musiało być smutne, ale zarazem
                    > cudowne przeżycie.

                    juluś skarbie. to było tak niesamowite że jak sobie to przypomne to aż ciarki
                    mi po plecach przechodzą. powiem ci że po raz pierwszy byłam naprawde dumna że
                    jestem polką! naprawde. i napewno nie zapomne tego do końca życia.
                    • batutka Haniu 03.04.07, 21:49
                      wypisz, wymaluj, mialam to samo - tez ktorejs nocy obudzilam sie z krwawieniem i
                      bylam przekonana, ze to poronienie i ryczalam jak bobr. No i okazalo sie, ze to
                      krwiak. Ja nie dostalam zadnych zastrzykow. Mialam lezec. Polezalam 2 tygodnie,
                      a po krwiaku nie ma sladusmile

                      wiec kochana nie denerwuj sie, to nie jest ani dla Ciebie dobre, ani dla dzieci.
                      Takie krwawienia w ciazy to wcale nie jest rzadka rzecz. POczytalam sobie na ten
                      temat sporo. Ja juz sie uspokoilam i Ty tez musisz, na pewno bedzie dobrze, nic
                      strasznego sie nie stalo, mowie Ci, a krwiaczek wchlonie sie szybciutko jak
                      tylko dasz mu szanse i bedziesz lezala i oszczedzala sie.

                      Powodzeniasmile
                      • kaka154 cześć dziewczyny 04.04.07, 10:09
                        czesc dziewczyny

                        Znowu narobily mi się zaleglości...

                        Sun kochana witamy na naszym wątku... tak dokladnie my ze sloneczkiem os prof
                        Radwana z Gamety z łodzi, i wiem że teraz gameta otworzyla filię w warszawie i
                        prof tam dwa razy w tygodniu przyjmuje.

                        Trzymam za WAs kciuki bardzo mocno!!!!!!!!!!

                        Julia kochana ja CI sie przyznam że stosowalam kosmetyki bezzapachowe. w ogóle
                        przed punkcja i transferem troszkę taka przesądna się zrobilamwink ta dieta i w
                        ogóle... ale czlowiek w cos musi wierzyć...
                        moim zdaniem przed punkcja uzasadnione to jest tym, że "gole" komórki wyciągane
                        są na zewnątrz i sa bardziej podatne na wszelkie czynniki w tym zapachy. Ja
                        przed punkcją staralam się nie naduzywac kosmetyków, to mycia ciala żele
                        bezzapachpwy iwostin (normalnie go używam) do higieny inty lactacyd, no i nic w
                        sprayu, zero balsamów. Ponoc lakiery do wlosów itp są najgorsze.
                        Ale nie wiem czy to dziala... choć chyba nie zaszkodzismile
                        I po transferze też z kosmetykami ostrożnie. Ale nia aż tak żeby sie nie myćwink
                        jak na bocianie niektóre szczęsliwe pisaly.

                        Julia te diety i inne rzeczy jeszcze nikomu nie zaszkodzily, a może choc
                        troszkę pomogą???

                        Ściskam was mocno
                        • sun32 Re: cześć dziewczyny 04.04.07, 10:26
                          Cześć Kakuś smile Długo Cię nie było tutaj. Jak się czujesz?
                          U mnie nie jest najlepiej - opisałam w naszym wątku sad
                          • batutka Re: cześć dziewczyny 04.04.07, 12:24
                            dziewczynki, ja po swojej punkcji i transferze nie wiedzialam o tych kosmetykach
                            i robilam to co zawsze. Uzywalam zapachowych kosm. codziennie sie balasamowalam,
                            a rano przed wyjsciem z pracy spray pod pachy i lakier na wlosysmile

                            Jedeyne co, to sie nie kapalam, tylko bralam szybko prysznic i nie goracy.

                            tak sobie mysle, ze mozna oczywiscie uwazac, ale to chyba nie ma az tak
                            wielkiego znaczenia, jak maja sie zagniezdzic zarodeczki, to to na pewno zrobia,
                            bez wzgledu na kosmetyki. Czego jestem przyklademsmile
                          • batutka sloneczko 04.04.07, 12:27
                            mam takie pytanie do Ciebie, poniewaz nasza ciaza jest w tym samym wieku (ze sie
                            tak wyrazesmile)

                            powiedz mi kochana czy widac juz Twoj brzuszek?

                            Ja w sobie przytylam, ale brzuszek mam wrazenie ze pozostal chyba bez zmian.
                            Moze wieczorem jest wiekszy, ale to z przejedzenia raczej, a nie z powodu ciazysmile

                            I tak sobie mysle, jak u Ciebie. Podobno w pierwszej ciazy tak jest, ze brzuch
                            wyskakuje pozniej.
                            • batutka pytanie o luteine 04.04.07, 12:29
                              dziewczynki, ktore przyjmujecie luteine (dowcipnie) mam pytanie:
                              czy u Was tez powoduje ona wilgotnosc? Ja mam wrazenie ze ten moj sluz jest taki
                              rzadkawy, ale nie wiem czy to wlasnie przez luteine - mam wrazenie, ze tak, ale
                              nie jestem pewna. Opiszcie swoje wrazeniasmile
                              • sloneczko271 Re: pytanie o luteine 04.04.07, 12:38
                                batutka napisała:

                                > dziewczynki, ktore przyjmujecie luteine (dowcipnie) mam pytanie:
                                > czy u Was tez powoduje ona wilgotnosc? Ja mam wrazenie ze ten moj sluz jest
                                tak
                                > i
                                > rzadkawy, ale nie wiem czy to wlasnie przez luteine - mam wrazenie, ze tak,
                                ale
                                > nie jestem pewna. Opiszcie swoje wrazeniasmile

                                ja też tak czułamsmile a wczoraj włąśnie wsadziłam sobie ostatnią tabletke
                                luteinybig_grin więc z luteiną już koniec! big_grin
                                a ty batutko do kiedy musisz brać luteine? pewnie przez te krwawienia troche
                                dłużej-tak?
                                • batutka Re: pytanie o luteine 04.04.07, 12:46
                                  sloneczko271 napisała:


                                  > ja też tak czułamsmile a wczoraj włąśnie wsadziłam sobie ostatnią tabletke
                                  > luteinybig_grin więc z luteiną już koniec! big_grin
                                  > a ty batutko do kiedy musisz brać luteine? pewnie przez te krwawienia troche
                                  > dłużej-tak?

                                  sloneczko - mi lekarz 2 tyg temu na wixycie powiedzila, ze powoli bedziemy
                                  zmniejszac dawki i duphastonu i luteiny - na razie biore 3 razy po 1 sad

                                  ale tak sobie mysle, ze teraz na wizycie w piatek on mi powie, ze jescze nie
                                  bedziemy zmniejszac, bo faktycznie mialam te krwawienia, to moze bedzie sie
                                  obawial odstawienia lub chocby zmniejszenia. Zobaczymysmile

                                  no wlasnie ciekawa jestem co mi powie na wizycie w piatek, mam az na 21.40smile
                                  mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, prawdopodobnie dostane tez wyniki mojego
                                  testu pappa, choc tak naprawde to nie wiem po co go ja sobie robilam, wszystkie
                                  wyniki byly ok i tylko wydalam 600 zlsmile
                                  no, ale lekarz powiedzial, ze w ogole na zachodzie to takie badanie jest
                                  normalnym, standardowym badaniem w ciazy i ze zawsze warto je sobie zrobic, no
                                  to zrobilamsmile
                            • sloneczko271 Re: sloneczko 04.04.07, 12:36
                              batutko kochaniesmile
                              mój brzuszek jest już troche widocznysmile)) szczególnie ostatnio zrobił się
                              jakoś tak bardziej widoczny no a wieczorem to już wogóle widać że jestem w
                              ciąży.
                              właśnie wczoraj się spotkałam z moją przyjaciółką z którą się nie widziałam
                              chyba z 2 tygodnie i ona mi powiedziała że już widać że jestem w ciążysmile
                              no a najbardziej u mnie to widać po piersiach. wcześniej zawsze miałam małe
                              piersiątka najczęściej kupowałam stanik ,,B" ale zdarzało się też że
                              rozmiar ,,A" był na mnie dobrysmile)) a ostatnio musiałam kupić sobie nowe
                              staniki bo już w żaden nie wchodziłam. i teraz wszystkie staniki mam w
                              rozmiarze ,,C" big_grin WYOBRAŻASZ TO SOBIE? smile)))) ale piersi mi się takie
                              podobająsmile)) mogły by już takie zostaćbig_grin
                              • batutka Re: sloneczko 04.04.07, 12:48
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutko kochaniesmile
                                > mój brzuszek jest już troche widocznysmile)) szczególnie ostatnio zrobił się
                                > jakoś tak bardziej widoczny no a wieczorem to już wogóle widać że jestem w
                                > ciąży.
                                > właśnie wczoraj się spotkałam z moją przyjaciółką z którą się nie widziałam
                                > chyba z 2 tygodnie i ona mi powiedziała że już widać że jestem w ciążysmile
                                > no a najbardziej u mnie to widać po piersiach. wcześniej zawsze miałam małe
                                > piersiątka najczęściej kupowałam stanik ,,B" ale zdarzało się też że
                                > rozmiar ,,A" był na mnie dobrysmile)) a ostatnio musiałam kupić sobie nowe
                                > staniki bo już w żaden nie wchodziłam. i teraz wszystkie staniki mam w
                                > rozmiarze ,,C" big_grin WYOBRAŻASZ TO SOBIE? smile)))) ale piersi mi się takie
                                > podobająsmile)) mogły by już takie zostaćbig_grin

                                ciekawa jestem kiedy u mnie sie pokaze smile na razie "Dzidek" (bo tak na razie
                                nazywamy dzidziesmile)poki nie wiadomo jaka plec) maly, ale mysle, ze juz powoli
                                bedzie znac, bo teraz juz tylko rosniesmile
                                • sloneczko271 Re: sloneczko 04.04.07, 13:10
                                  batutka napisała:
                                  > ciekawa jestem kiedy u mnie sie pokaze smile na razie "Dzidek" (bo tak na razie
                                  > nazywamy dzidziesmile)poki nie wiadomo jaka plec) maly, ale mysle, ze juz powoli
                                  > bedzie znac, bo teraz juz tylko rosniesmile

                                  batutkosmile)) teraz podobno nasze dzidziusie będą rosły błyskawicznie więc
                                  napewno już niedługo obie będziemy miały brzuchy że ho,hobig_grin
                                  ja już się niemogę doczekać kiedy będę wiedzieć kto tam u mnie w brzuszku
                                  siedzismile
                                  ciekawa jestem zresztą wszystkich dzieci dziewczynsmile))
                                  • batutka Re: sloneczko 04.04.07, 13:18
                                    sloneczko271 napisała:
                                    >
                                    > batutkosmile)) teraz podobno nasze dzidziusie będą rosły błyskawicznie więc
                                    > napewno już niedługo obie będziemy miały brzuchy że ho,hobig_grin
                                    > ja już się niemogę doczekać kiedy będę wiedzieć kto tam u mnie w brzuszku
                                    > siedzismile
                                    > ciekawa jestem zresztą wszystkich dzieci dziewczynsmile))

                                    ja juz tez nie moge sie doczekac wielkiego brzuchalasmile i tez jaka bedzie plec,
                                    jak tylko lekarz bedzie wiedzial, ja tez chcesmile w sumie mi obojetne jaka plec,
                                    aby bylo zdrowe, ale chce wiedziec chociazby zeby juz moc zwracac sie do mojego
                                    Dzidka po imieniusmile

                                    a co do piersi, to moje tez wieksze - ja tez zawsze nosilam 75B, a teraz pewnie
                                    z numer sa wieksze. Ja jeszcze nie kupilam nowych stanikow, ale z tych starych
                                    juz mi sie piersi "wylewaja" smile))
                          • sloneczko271 Re: cześć dziewczyny 04.04.07, 12:29
                            kakuśsmile
                            to mnie zaskoczyłaś z tą ,,gametą" w wawie.
                            jestem w szoku! myślałam że profesor przyjmuje rzadziej bo chce odpocząć a on
                            otworzył jeszcze filie i pracuje 2 razy więcej-szok!
                            pewnie pózniej jedną klinike zostawi jednemu synowi a drugą drugiemu.

                            powiem ci że ja od wczoraj znowu ostro się zastanawiam nad zmianą lekarza.
                            a spowodowane jest to tym że chciałam w necie sprawdzić kto jest ordynatorem na
                            położnictwie w ,,matce polce" i niestety nie znalazłam tego ale za to trafiłam
                            na wypowiedzi różnych dziewczyn które chodziły do profesora a pózniej w 8
                            miesiącu ciąży on im kazał szukać innego lekarza który je poprowadzi przy
                            porodzie i okazywało się że jak dochodziło do porodu to zostawały w szpitalu
                            same i wszyscy mieli je w dupie bo poprostu nie miały na tym oddziale lekarza
                            prowadzącegouncertain jedna z tych dziewczyn nawet straciła swoje dziecko (miała mieć
                            blizniaki) bo w szpitalu za pózno się nią jazeli i straciła jedno dziecko.
                            jak to przeczytałam to byłam tym przerażona! myślałam że w matce polce jest
                            bezpiecznie i że zrobią tam wszystko żeby dzieci rodziły się całe i zdrowe
                            obojętnie do jakiego lekarza się chodzi ale po wypowiedziach tych dziewczyn
                            zaczełam się mocno zastanawiać i baćsad w sumie to prawie wszystkie te
                            dziewczyny które rodziły w matce polce nie miały zbyt dobrych wspomnień z
                            porodówkiuncertain mówiły ż etraktowane były strasznie przedmiotowo itp.
                            choler! teraz wiem na 100% że musze zmienić lekarza i to jak najwcześniej tylko
                            nie wiem czynadal chce rodzić w ,,matce polce"??? czy szukać lekarza z
                            położnictwa w matce polce czy pracującego w zupełnie innym szpitalu????? sad

                            a może ty wiesz kakuś lub wy dziewczyny, kto jest ordynatorem na położnictwie
                            w ,,matce polce" w łodzi???
                            jeśli wiecie to BRDZO WAS PROSZĘ O IMIE I NAZWISKO TEGO LEKARZA.
                            • batutka i jeszcze jedno pytanie 04.04.07, 12:51
                              mam pytanko - dziewczyny, czy Wy tez macie leciutkie uklucia w dolnej czesci
                              brzucha. Nie sa to bolace uklucie, takie delikatne, malo dostrzegalne, ale
                              jednak "pociagniecia" w okolicach macicy i jajnikow i pachwin, a czasami tez na
                              srodku macicy?

                              Zastanawiam sie czy to normalne, czy macica sie po prostu rozciaga, czy moze cos
                              zlego - aloe jestem przewrazliwiona, no nie? smile
                              • sloneczko271 Re: i jeszcze jedno pytanie 04.04.07, 13:14
                                batutka napisała:

                                > mam pytanko - dziewczyny, czy Wy tez macie leciutkie uklucia w dolnej czesci
                                > brzucha. Nie sa to bolace uklucie, takie delikatne, malo dostrzegalne, ale
                                > jednak "pociagniecia" w okolicach macicy i jajnikow i pachwin, a czasami tez
                                na
                                > srodku macicy?
                                >
                                > Zastanawiam sie czy to normalne, czy macica sie po prostu rozciaga, czy moze
                                co
                                > s
                                > zlego - aloe jestem przewrazliwiona, no nie? smile

                                batutko, mnie nieraz zakłuje prawy jajnik (na którym mam 23mm torbiela) ale
                                pozatym raczej nie czuje jakiś innych ukłuć.
                                ale ty się nic nie martw, pewnie tak jak napisałaś: macica się rozciąga-w końcu
                                dzidziuś rośniesmile))
                                • batutka Re: i jeszcze jedno pytanie 04.04.07, 13:23
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > batutko, mnie nieraz zakłuje prawy jajnik (na którym mam 23mm torbiela) ale
                                  > pozatym raczej nie czuje jakiś innych ukłuć.
                                  > ale ty się nic nie martw, pewnie tak jak napisałaś: macica się rozciąga-w końcu
                                  >
                                  > dzidziuś rośniesmile))

                                  tez mis ie tak wydajesmile
                                  ja po tych incydentach z krwawieniami podchodze do kazdej drobnostki z
                                  przejeciemsmile, chociaz generalnie to i tak juz sie troche bardziej uspokoilam i
                                  nawet jak tydzien temu po raz drugi zobaczylam krew na papierze toalet. to juz i
                                  nerwy byly mniejsze, no bo w koncu Dzidek na usg byl zdrowy wiec musi byc oksmile

                                  dwa dni polezalam plackiem i plamienie calkowicie ustalo. Ale i tak oszczedzam
                                  sie i glownie odpoczywam, nie gotuje, nie sprzatam i czesto leze smile i czuje sie
                                  dobrze, tylko martwi mnie ten brzuszek, ze tak kiepsko rosnie, no ale coz,
                                  pewnie taka moja naturasmile
                                  • sloneczko271 Re: i jeszcze jedno pytanie 04.04.07, 16:19
                                    batutkosmile ty się niemartw małym brzuszkiemsmile zobaczysz jak ci w końcu
                                    wyskoczy to się w żaden ciuch nie zmieściszwink
                                    tak miała moja przyjaciółkabig_grin w sumie to u niej do 6-7 miesiąca nic nie było
                                    widać-wyobrażasz to sobie??? :-o a pózniej jak jej brzuchol wyskoczył to szok!
                                    normalnie z dnia na dzień była widoczna ogromna różnicasmile))
                                    więc kto wie? może tak samo będzie z tobą? wink
                        • julia56 Kakuś 04.04.07, 16:24
                          dziękuję za informacje.
                          U Ciebie to już 18 tydzień. O rany. smile))
                          Kakuś, ile Ty miałaś jajeczek po punkcji?
                          • kaka154 Re: Kakuś 04.04.07, 19:49
                            Julia ja mialam 6 oocytów, a 4 się zaplodnily
                            czytalam czytalam co tam u ciebie, jeszcze kochana urosną, nie martw się!!!
                            • kaka154 SLoneczko 04.04.07, 19:55

                              • kaka154 Re: SLoneczko 04.04.07, 19:56
                                sloneczko to mnie nastaraszylaś!!! z tym szpitalem, a gdzie ty to wyczytalaś???
                                WIem że dobrym lekarzem jest dr Połać z matki polki, przyjmuje w diasonie w
                                lodzi.
                                No i jeszcze kaczmarek.
                                • sloneczko271 Re: SLoneczko 05.04.07, 11:59
                                  kaka154 napisała:

                                  > sloneczko to mnie nastaraszylaś!!! z tym szpitalem, a gdzie ty to
                                  wyczytalaś???
                                  > WIem że dobrym lekarzem jest dr Połać z matki polki, przyjmuje w diasonie w
                                  > lodzi.
                                  > No i jeszcze kaczmarek.

                                  kakuyś kochanie. przepraszam że cię nastraszyłam-nie chciałam.
                                  chciałam się tylko z tobą podzielić tym co wyczytałam. ja sama jak to
                                  przeczytałam to aż zamarłam:-0 byłam w szoku!
                                  a znalazłam to jak szukałam w necie kto jest ordynatorem na położnictwie
                                  w ,,matce polce" i wyskoczyło mi jakieś forum, na którym dziewczyny opisywały
                                  swoje przypadki jak rodziły i jak się tam nimi w szpitalu zajeli i niestety nie
                                  było zbyt dużo dobrych opiniuncertain bo aż 2 dobre opinie a reszta to lepiej nie
                                  mówićuncertain tylko zawsze jedynym plusem było to że mają tam dobry sprzęt w razie
                                  czego.
                                  ale ty się kakuś tak tym nie przejmuj. ty masz zupełnie inną sytuacje niż ja,
                                  bo ty będziesz miała cesarke na 100% więc jak będziesz chodzić do kaczmarka to
                                  napewno pod koniec ciąży on się z tobą umówi na jakiś konkretny dzień i to on
                                  ci zrobi cesarke.
                                  a ze mną to jest zupełnie inna bajka bo mi w pojedyńczej ciąży to pewnie będą
                                  kazali rodzić naturalnie-czego ja się boję jak choler! wolałabym cesarkeuncertain
                                  no i właśnie tu jest cały pies pogrzebany.
                                  jedno wiem już kakuś napewno że pójdę do profesora jeszcze na 2 wizyty bo
                                  chciała bym być już po tym usg (w 19 tc) bo mam na prawym jajniku torbiela
                                  który co usg to okazuje się że się powiększa. i chciałam przejść jeszcze jedno
                                  usg i zobaczyć czy nadal ta torbiel rośnie i chce się profesora zapytać czy to
                                  mam wpływ na dziecko i czy nie będzie przeszkadzało przy porodzie???
                                  a po tych 2 wizytach przechodze albo do kaczmarka albo do lekarza w moim
                                  mieście.
                              • kaka154 batutka 04.04.07, 20:13
                                Jesli chodzi o luteine, to mnie się potrafila po nogach lać rozpuszczona nad
                                ranemwink
                                A luteine skończylam pare dni temu, natomiast 2x1 duphaston mam brać do 20-22
                                tc.

                                Batutka ja też mialam test Pappa i test potrójny, wszystkie wyniki prawidlowe-
                                ale stres jest!!! Gdyby nie to że mi robili za darmo to bym się nie
                                zdecydowala, a nawet mimo to, gdybym wiedziala jakie to uczucia budzi.

                                buziaczki
                                • szarlota1 Re: batutka 04.04.07, 20:36
                                  Mnie także często pobolewa brzuszek, tak jak przed miesiączką. To chyba wciąż
                                  macica się rozciąga, czasem zakłuje jajnik a czasem centralnie przejdzie
                                  przeraźliwy prądzik przez macicę. Ale co ja tu o bólach, jak ja już ewidentie
                                  czuję ruchy. Nie sądzę, żeby to były ruchy jelit, bo wyraźnie czuję raz z
                                  jednej raz z drugiej strony, jak się roją. Szczególnie w nocy i nad ranem są
                                  najbardziej wyczuwalne.

                                  Kaka, a ty już coś czujesz?
                                  • sloneczko271 Re: szarlotko:-) 05.04.07, 12:03
                                    szarlotko super! że już czujesz ruchy dzieciaczkówsmile)))))))))))))))))))))))))
                                    to musi być niesamowite uczuciebig_grin
                                • batutka Re: batutka 04.04.07, 21:39
                                  kaka154 napisała:

                                  > Jesli chodzi o luteine, to mnie się potrafila po nogach lać rozpuszczona nad
                                  > ranemwink
                                  > A luteine skończylam pare dni temu, natomiast 2x1 duphaston mam brać do 20-22
                                  > tc.
                                  >
                                  > Batutka ja też mialam test Pappa i test potrójny, wszystkie wyniki prawidlowe-
                                  > ale stres jest!!! Gdyby nie to że mi robili za darmo to bym się nie
                                  > zdecydowala, a nawet mimo to, gdybym wiedziala jakie to uczucia budzi.
                                  >
                                  > buziaczki
                                  >

                                  oj kakus, mnie tez sie leje czasami po nogach smile

                                  a jesli chodzi o test pappa, to jakos sie nie denerwuje, o dziwo, bo panikara
                                  jetsem ogromna. Zrobilam go sobie 2 tyg temu i w ogole o nim nie myslesmile
                                  pewnie wynik bedzie w ten piatek, na wizyciesmile
                                  • kaka154 Re: batutka 05.04.07, 09:18
                                    Kochane tyle sie dzialo że jeszcze nie zdazylam wam napisac o mojej wizycie w
                                    poniedzialek. Więc maluszki rosna i są jak przystalo na 17 tc dużewink
                                    Teraz to zaczynaja tak dziwnie mierzyć, obwód glówki, szerokośc i dlugość
                                    glówki, obwód brzuszka i dlugość kości udowej.
                                    Moje maluchy leżą poprzecznie i już mnie kopią po żebrach a dokladnie on mnie
                                    kopie po żebrachwink a ona usiska w dole brzuchawink
                                    Szarlota ja czulam juz ich ruchy dwa, trzy tygodnie temu... ale teraz jestem
                                    pewna że to oni. Bóle w dole brzucha mi mijają powolutku, ale to chyba dlatego
                                    że macica na razie juz się dosć rozciagnęla. Za to czuję wlaśnie ruchy w
                                    okolicach żeber i na usg wyszlo ze juz sie tak wysoko wepchalywink
                                    Sloneczko mialaś racje usg na dvd to cos cudownegosmile
                                    A po wizycie byly zle i do wieczora kopaly i się wiercily na maksa, chyba je ta
                                    glowica podrażnila, bo bylo to bardzo dokladne badanie. Nastepne na początku
                                    maja, dokladnie w 22 tc. Acha i nie wiem czy pisalam test potrójny prawidlowy.
                                    Trochę mi hemoglobina spada, ale prof stwierdzil że to normalne, obecni mam
                                    11,5. ALe na razie mam nie brac preparatów, tylko te standardowe witaminki i
                                    uzupelniać w jedzeniu.
                                    Pozdrawiam
                                    • sun32 Re: Kakuś 05.04.07, 09:31
                                      Kakuś będziesz mieć parkę??? smile))))) Jejku ale cudownie!!!! Cieszę się, że są
                                      zdrowe i wszystko w porządku smile)))
                                    • szarlota1 Re: batutka 05.04.07, 10:54
                                      Kakus,
                                      ty to masz dobrze z tymi badaniami. Robią ci USG czesciej niż mi. Ja gdybym
                                      chciala tak czesto to musialabym placic.

                                      Mi tez niestety spadla hemoglobina i czerwone krwinki. Biore tardyferon. Czuje
                                      sie strasznie oslabiona. Cisnienie spada mi ponzej 100 a tetno mam powyzej 100.

                                      Masz racje z tym USG, mowia, ze nie jest szkodliwe ,ale jednak chyba podraznia
                                      badz rozdraznia dzieci. Mnie po USG w 12 tyg tez bylo niedobrze i chyba juz
                                      wtedy dzieci strasznie sie wiercily.

                                      Super, ze bedziesz miala parke big_grin. Powiedz tylko jak duze juz sa? Podobno w 20
                                      tc. powinny miec ok. 12 cm od glowki do pupki, a calkowicie rozlozone do 25 cm,
                                      czyli wielkoscia zblizone do kolby kukurydzy. Przyznam, ze czasami mam takie
                                      smieszne uczucie jak sie schylam ze czuje cos twardego w brzuszku , chyba
                                      glowki, wowczas szybko sie prostuje, zeby ich nie zgniesc smile))
                                      • kaka154 Szarlota 06.04.07, 14:22
                                        wiesz co ja za to dodatkowe usg w 17tc placilam 120zl
                                        teraz tylko jeszcze darmowe będę miala w 22tc.

                                        a maluchy nie byly mierzone od glówki do pupki, tylko wlasnie obwód glówki,
                                        obwód zolądka i dlugosc kości udowej i wedle tego byly bliźniak pierwszy-
                                        dziewczynka 17,2 tc 210 gram a bliźniak drugi-chlopiec 17,3 tc, 212 gram.
                                        więc rozmiar się zgadza, bo usg bylo dokladnie 17,0 tc.
                                        Szkoda że mamy teraz tak różnie usg bo nie możemy porównać, a może i dobrze, bo
                                        czlowiek zawsze sobie powód do zmartwień znajdzie.

                                        pozdrawiam
                                    • sloneczko271 Re: kakuś:-D 05.04.07, 12:06
                                      kakuśbig_grin czy dobrze zrozumiałam!??? już wiesz że będziesz miała chłopca i
                                      dziewczynke?????????????????????????????????????????????????? big_grin
                                • julia56 Kakuś 05.04.07, 09:33
                                  a jak to jest, że robili Ci te testy za darmo? One są dofinansowywane?
                                  • julia56 Kakuś!!!!!! 05.04.07, 09:35
                                    teraz przeczytałam, że to parka!!!!! Ale bosko. smile)
                                    Jakies imionka?
                                    • kaka154 Re: Kakuś!!!!!! 05.04.07, 10:02
                                      Dziekuję dziewczyny, wiem że nie latwo wam się takie rzeczy czyta. Ale ja sobie
                                      teraz myslę tak, że jak widzialam kobiete w ciązy to jej zazdrościlam,
                                      powiedzmy szczerze, a teraz jak ja patrze na dziewczyne która mi się przygląda,
                                      to wysylam jej fluidki pozytywne, i próbuję jej przekazać że ta ciąża byla z
                                      wielkiej walki i że jej/wam tez się udasmile

                                      Julia ja mialam szczęście bo w gamecie jest jakiś program prenatalny
                                      dofinansowany przez kase chorych, że test pappa, test potrójny, i usg w 12 i w
                                      22 tc są refundowane, czyli dla mnie bezplatne. Nie wiem jak to jest z
                                      zakwalifikowaniem się. Wiem że chyba sloneczko nie jest w tym programie, a
                                      przecież tez in vitro w gamecie u prof. a dodatkowe badania typu moje usg w
                                      17tc, standardowe badania krwi i moczu itp placilam.

                                      Imionka są wybrane dawno temu...
                                      ale może powiem wam później, jak po 22 tc będzie wiadomo na pewno że parkasmile

                                      Ściskam i wysylam moc fluidków dla was kobietki!
                                      • sun32 Re: Kakuś!!!!!! 05.04.07, 10:56
                                        Kakuś ja cieszę się że Wam się udało. Czasem łezka się zakręci bo mam
                                        świadomość, że gdyby Mytest i mnie oraz kilku koleżankom z mojej kliniki się w
                                        grudniu udało to przeżywałabyśmy teraz to co Wy. Rozumiesz mnie?
                                        Owszem porażka bardzo boli. Człowiek zadaje sobie mnóstwo pytań na które nie ma
                                        odpowiedzi. Niektóre dziewczyny są przed wynikami a wtedy jeszcze inaczej się
                                        podchodzi do tego. Jest się szczęśliwym i się wierzy że będzie dzidziuś. Ja już
                                        mam inne podjeście. Boje się sto razy bardziej niż za pierwszym razem. Wiem od
                                        dziewczyn po kilku programach, że za każdym razem strach jest coraz większy bo
                                        przecież to zrozumiałe. Ja czasem budzę się w nocy z przerażeniem, że może się
                                        nie udać nigdy. To taka wręcz panika. Przecież są pary które nie doczekały się
                                        takiego szczęścia. Czasem nachodzi myśl aby już przestać, czasem sił naprawdę
                                        brak, są ciężkie dni. Łzy się też kiedyś kończą. Ale bardzo, bardzo ciężko się
                                        z tym pogodzić. Ciężko (przynamniej mnie) przestać działać. Nie umiem. Może to
                                        jeszcze nie ten czas. Bo bardzo pragnę być mamą. Więc chyba jeszcze nie czas
                                        odpuścić...
                                        P.S. Cieszę się bardzo, że zostałyście tutaj z nami.
                                        Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony. Ani mamusie ani walczące.
                                        • sloneczko271 Re: Kakuś!!!!!! 05.04.07, 12:13
                                          kakuśbig_grin ale profesorek zrobił wam strzał w ,,10" smile)))))))))) z tą parkąbig_grin
                                          chyba lepiej już być nie mogłosmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          superowo! bardzo się cieszę jeszcze raz ci gratulujebig_grin
                                          • batutka Kakuś, Szarlotko!!! 05.04.07, 12:48
                                            Ale super, ze czujecie juz ruchy - ja juz sie nie moge doczekac kiedy moj
                                            "Dzidek" mnie kopniesmile to musi byc niesamowite uczucie
                                        • batutka sun 05.04.07, 12:54
                                          jestes bardzo dzielna i tak trzymaj - dzialaj i sie nie zalamuj. Ja po prawie 6
                                          latach staran o dziecko tez mialam takie mysli, ze moze juz nigdy nie bede miala
                                          dziecka, bo przeciez bylo tylu lekarzy i zaden mi nie byl w stanie pomoc. A
                                          jednak sie udalo i wiem, ze gdyby sie nie udalo za pierwszym razem, to
                                          probowalabym do skutku. I wiem ze to wiaze sie ze stresem ogromnym, ale pomysle
                                          sobie, dlaczego ma sie nie udac? Ja wierze, ze Ci sie uda, tylko nie mozesz sie
                                          poddac - jak bedziesz walczyla o dziecko, bedziesz je miala - zobaczysz.
                                          Mama kolezanke, ktorej udalo sie przy 3 podejsciu, tez byla juz zdenerwowana,
                                          zniechecona i jednoczesnie przerazona, ale probowala dalej i teraz ma bliznietasmile)

                                          Zycze Ci z calego serca, zebys i Ty juz niedlugo stala sie mama - zobaczysz UDA
                                          CI SIE!!!!!!!!!
                                          • sun32 Re: Batutka 05.04.07, 16:11
                                            Jejku Batutko Ty 6 lat... sad
                                            Dziękuję bardzo za wsparcie. Biorę się już w garść.
                                            • hania2005 Re: cześc 05.04.07, 17:40
                                              Witajcie Kochane!
                                              Najpierw super gratulacje dla kaki - bedziesz miała parkę, no suuuuuper!! Tez
                                              bym chciałasmile)
                                              Póki co, obawiam się ciągle czy donoszę dwa dzidzialki, boję sie że w tym
                                              okresie ciąży, jedno może teraz przestać oddychać, rozwijac sięsad No ale nie
                                              mam na to wpływu, musi być dobrze.
                                              Tak w ogóle to ciągle leżę, biore zastrzyki i jest całkiem dobrze. Plamię, ale
                                              dr mówił że tak bedzie. 13go-w piatek mam wizytę, mam nadzieje, że nie bedzie
                                              to dzień pechowy.
                                              Tak poczytałam te wszystkie zaległe wątki.........ale tu się dzieje. Jednym
                                              dzidzie rosną, inne walczą dalej - za wszystkie bardzo mocno trzymam kciuki.
                                              Batutka, twoje losy śledzę, bo mamy tego samego lekarza i nawet obu nam sie
                                              krwiak przyplatał.
                                              Ciekawe jaka płeć u Słoneczka, Szarloty??
                                              Sun, mytest - nie znam dobrze waszych historii ale bardzo wam kibicuję.
                                              Wiecie co, powiem wam jakie mamy wybrane imiona-smile
                                              HANIA-imie to zawładnęło mną już bardzo, bardzo dawno a moim mężem HANIA i
                                              BORYS.
                                              Tak więc nasze zestawy to: Hania i Borys, Igor i Borys, Hania i Lena.
                                              I co Wy na to????
                                              Zaczęłam dopiero 9 tc. Długa droga jeszcze przede mnąsmile
                                              pozdrawiam
                                              • szarlota1 Re: cześc 05.04.07, 20:54
                                                Haniu,
                                                te imiona są teraz jak najbardziej na topie smile. Ja dopiero bede znala plec 27
                                                kwietnia, wowczas ostatecznie bedziemy wybierac imiona.
                                                Zycze Ci aby szybko te krwawienia ustapily na dobre.
                                              • kaka154 Re: cześc 06.04.07, 09:23
                                                hania ja tez się boję, nawet teraz caly czas myslę czy wszystko bedzie ok.
                                                a jeszcze wkolo pelną "uprzejmych" którzy opowiadają że byly bliźniaki a potem
                                                urodzilo sie tylko jedno itp. Gdzie oni maja serce że takie rzeczy opowiadają;-(

                                                Imionka bardzo ladne... najbardziej mi sie lena podobasmile
                                                Ja poczekam na potwierdzenie plci na nastepnym usg i wtedy bedę pewna.
                                                ściskam was serdecznie
                                                • hania2005 Re: cześc 06.04.07, 12:32
                                                  Dziś znowu krew. ja już nie mam siły. cały czas leżę, biore garść leków,
                                                  zastrzyki. Niby leci coraz mniej, ale jednak jest. Nawet nie dzwoniłam do dr,
                                                  bo uprzedzał, ze tak może byc.Nie chce panikować, bo to nie służy niczemu
                                                  dobremu,ale ja już nie wiem co mysleć. Boje sie o maluchy. We wtorek pomimo
                                                  krwawienia maluchom nic nie było, ale teraz to już sama nie wiem. Tez słysze
                                                  dookoła, że często z bliźniaków zostaje jedno, jestem przerażona. Wiem tylko,
                                                  że nic więcej nie możemy zrobić, żadnych innych leków już nie dostane.
                                                  Zaczynaja się święta, ale mnie nie cieszą, mnie ogarnia taki strach, co to
                                                  będzie.sad
                                                  • sloneczko271 Re: cześc 06.04.07, 12:56
                                                    haniu. wiem że ci ciężko i że jesteś przerażona-ja napewno też bym byłasad
                                                    musisz się trzymać i naprawde starać się myśleć pozytywnie.
                                                    CHOLERA! MUSI BYĆ DOBRZE!!! innego wyjścia nie ma.
                                                    leż cały czas w łóżku i się z niego nie ruszaj. jestem z tobą całym sercem.
                                                  • kaka154 hania 06.04.07, 14:26
                                                    Hania trzymaj się i bądź spokojna dla swoich dzieciaczków!!!
                                                    One tam teraz bardzo intensywnie rosną i potrzebuja twojego spokoju, ciepla i
                                                    sily. Nie denerwuj się!!! Lekarz mówil że tak może byc więc nie dręcz się.
                                                    Kochana jeszcze będziemy CI gratulowaly super wyników w 12tc.
                                                    Duzo odpoczywaj i rozpieszczaj się. Kobieta w ciąży może być największą
                                                    egoistką, bo później to zawsze dzieci będą ważniejsze!!!

                                                    A strach i lęk o dzieci będzie nam już towarzyszyl cale życie, i ja to już
                                                    powoli zaczynam sie to niego przyzwyczajać.
                                                    Serdecznie pozdrawiam
                                                  • julia56 Haniu 06.04.07, 15:57
                                                    wszystko będzie dobrze. Dużo wypoczywaj.
                                                    Haniu, Ty podchodziłaś do ICSI?
                                              • sloneczko271 Re: cześc 06.04.07, 12:51
                                                haniusmile))
                                                imiona macie wybrane super! big_grin mi się wszystkie bardzo podobająsmile))
                                                • batutka haniu 06.04.07, 16:23
                                                  haniu - Ty masz krwiaczek i on spokojnie musi sie wchlonac. Bywa tez, ze czesc
                                                  krwiaka wyplywa na zewnatrz, wiec pewnie ta krew. Nie martw sie, bedzie dobrze,
                                                  zobaczysz,, nie mina 2 tyg. i juz sladu po nim nie bedziesmile przeszlam to samo
                                                  wiec uwazam, ze bedzie ok.

                                                  • batutka trzymajcie kciuki 06.04.07, 16:28
                                                    ide dzis na wizyte do lekarza, na kolejne usg. Dzis 13 tc i 4 dni. Troche sie
                                                    boje, bo ostatnio na usg krwiaczek wprawdzie sie wchlonal, ale potem po tygodniu
                                                    znow mialam troche krwi. Krew byla tylko rano, potem brazowe plamienie, a
                                                    wieczorem to i nawet plamienia nie bylo. Teraz jest ok, nic niepokojacego sie
                                                    nie pojawia, ale i tak leze jak najwiecej. Zastanawia mnie tylko, co to byla za
                                                    krew, co znaczyla, skoro krwiaka juz nie bylo, moze za szybko zaczelam chodzic i
                                                    sprzatac, nie wiem. I dlatego mam pewne obawy przed dzisiejsza wizyta, mam
                                                    nadzieje, ze wszystko bedzie ok i moj "Dzidek" pomacha dzis do mnie na usgsmile

                                                    Wizyte mam dopiero o 21.40. TRZYMAJCIE KCIUKIsmile
                                                  • julia56 Batutka 06.04.07, 16:39
                                                    kochanie, jestem z Tobą. pomachaj od nas dzidzialkowi.
                                                  • sloneczko271 Re: trzymajcie kciuki 06.04.07, 17:36
                                                    batutko kochaniesmile)) ja już trzymam kciuki za twoje dzisiejsze usgsmile
                                                    napewno wszystko będzie dobrze i twój dzidek pomacha ci rączkąbig_grin
                                                    a zaniepokojona jesteś-to zrozumiałe, my chyba wszystkie mamy zawsze stracha
                                                    przed kolejnym usg. ja zawsze się boję żeby nie usłyszeć czegoś strasznego a
                                                    pózniej wychodzi się z gabinetu z wielkim uśmiechem na twarzybig_grin
                                                    i ty dziś znowu wyjdziesz uśmiechnięta-zobaczysz że tak będziesmile
                                                  • szarlota1 Wesołych Świąt 06.04.07, 21:52
                                                    Drogie kobietki,

                                                    aby te Święta przyniosły nam myśli pogodne, kolorowe jak pisanki oraz nadzieję
                                                    i radość.
                                                  • batutka Wszystko cacy:-) 06.04.07, 23:26
                                                    no, juz po usg - moj "Dzidek" jest piekny i ruchliwysmile mialam juz dzis usg
                                                    przez brzuszek.
                                                    "Dzidek" prawidlowo sie rozwija, krwiaka nie ma (tamta krew to jakies
                                                    pozostalosci po starym byly, jakies zlogi). Moj skarbek od glowy do pupy ma 8
                                                    cm, ale lekarz powiedzial ze razem z nozkami ma okolo 14 cm. Powiedzial, ze te
                                                    centymetry to liczy sie tak, ze ile tygodni ciaza, tyle mniej wiecej dzidzia
                                                    mierzy - oczywiscie razem z nozkami. Onia na wydrukach podaja tylko wymiar do
                                                    glowki do pupki, no, ale nasze dzidzialki sa wieksze o nozki smile

                                                    badal mnie rowniez normalnie, na fotelu. Wszystko gra do tego stopnia, ze po
                                                    siwetach moge juz wrococ do pracy, oczywiscie bede sie poobserwowac, jakby cos
                                                    sie dzialo to znow na zwolnienie, no, ale mam nadizeje, ze bedzie juz dobrze.

                                                    Jestem bardzo szczesliwasmile
                                                  • batutka zdjecia mojego "Dzidka" 07.04.07, 10:58
                                                    najpierw zdjecia sprzed dwoch tygodni, kiedy mial 11 tyg i 4 dni:

                                                    img83.imageshack.us/my.php?image=20070323dzidekusgzmniejem4.jpg
                                                  • batutka cd. zdjec mojego "Dzidka" - starszego:-) 07.04.07, 10:59
                                                    teraz pokazuje zdjecia z wczoraj, czyli kiedy mial 13 tyg. i 4 dni, niestety
                                                    odwrocil sie do nas pupa i widac tylko jego plecy i glowesmile :


                                                    img83.imageshack.us/my.php?image=20070406dzidekusgzmniejra7.jpg
                                                  • sloneczko271 Re: cd. zdjec mojego "Dzidka" - starszego:-) 07.04.07, 12:50
                                                    batutko super zdjęciabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: zdjecia mojego "Dzidka" 07.04.07, 12:49
                                                    batutka napisała:

                                                    > najpierw zdjecia sprzed dwoch tygodni, kiedy mial 11 tyg i 4 dni:
                                                    >
                                                    > img83.imageshack.us/my.php?image=20070323dzidekusgzmniejem4.jpg

                                                    śliczna dzidziasmile)) pewnie do ciebie podobna co? wink
                                                  • batutka Re: zdjecia mojego "Dzidka" 07.04.07, 15:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > śliczna dzidziasmile)) pewnie do ciebie podobna co? wink

                                                    dziekismile
                                                    moja dzidzia rzeczywiscie piekniusiasmile
                                                  • sloneczko271 Re: Wszystko cacy:-) 07.04.07, 12:47
                                                    batutko cieszę się bardzosmile))
                                                    twój dzidziuś to już prawdziwy olbrzym:-o ciekawe czy mój też jest już taki
                                                    duży? ale pewnie ma podobne wymiary bo przecież są w tym samym wiekubig_grin

                                                    co do pójścia do pracy to ja siedze już do końca ciąży na zwolnieniu lekarskim.
                                                    zresztą w mojej pracy to bym nie mogła ras siedzieć na zwolnieniu a raz przyjść
                                                    na jakiś czas. u nas poprostu jest już dziewczyna w pracy za mnie na zastępstwo
                                                    i to właśnie dlatego. ale się się wcale do pracy nie rwie. wole dmuchać na
                                                    zimne i wieść teraz spokojne życie w domkuwink
                                                  • sloneczko271 Re: Wszystko cacy:-) 07.04.07, 12:53
                                                    ja właśnie wróciłam ze święconkąsmile))
                                                    to jest moja pierwsza samodzielna święconka i pierwsza na naszym własnym
                                                    mieszkankusmile))))
                                                    od samego rana się męczyłam z tym farbowanie jajekwink ale wyszły bardzo ładnebig_grin
                                                    pamiętam że jak byłyśmy małe z moją siostrą to się wręcz zabijałyśmy która
                                                    pomaluje więcej jajek a pózniej mama nie mogła nas nagonić żeby któraś
                                                    pomalowało choć jedno jajko i zaczeła je poprostu farbowaćbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Wesołych świąt dziewczyny:-))) 07.04.07, 12:54
                                                    życze wam wszystkim dziewczyny WESOŁYCH ŚWIĄT! IO MOKREGO DYNGUSA! big_grin
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • batutka Re: Wesołych świąt dziewczyny:-))) 07.04.07, 15:18
                                                    Ja tez zycze Wam Wesolych Swiat!!!!
                                                  • batutka Re: Wszystko cacy:-) 07.04.07, 15:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko cieszę się bardzosmile))
                                                    > twój dzidziuś to już prawdziwy olbrzym:-o ciekawe czy mój też jest już taki
                                                    > duży? ale pewnie ma podobne wymiary bo przecież są w tym samym wiekubig_grin

                                                    dzieki sloneczko - faktycznie, jak tak sobie mierzylam to 14 cm to juz kawal
                                                    dzieckasmile pewnie Twoj dzidzius tez podobny olbrzymsmile
                                                  • mika805 Re: Wszystko cacy:-) 07.04.07, 15:26
                                                    Wesołych Świąt!Batutko dzidzia śliczności!gratulacje i zdrówka!
                                                  • szarlota1 Re: Wszystko cacy:-) 08.04.07, 19:39
                                                    Batutko,
                                                    ale fajowa dzidzia. A czy miałaś też 3D? Na 3D widac dokladnie twarz i całe
                                                    cialko smile. Moje miały podobne wymiary długości w tym czasie, ale chyba
                                                    drobniejsze rączki.

                                                    Zaczynam chyba miec obsesje na punkcie ruchow. Jak poczulam pierwsze
                                                    sporadyczne ruchy, to teraz bym chciala je czuc caly czas zeby miec pewnosc ze
                                                    jest wszystko w porzadku, a tu dzień ciszy i człowiek się martwi, dlaczego
                                                    śpią... Ciekawe jak dzis wygladaja a USG mam dopiero za 3 tygodnie.
                                                  • kaka154 Re: Wszystko cacy:-) 10.04.07, 11:11
                                                    cześć dziewczyny

                                                    Batutka ale sliczna dzidziasmile))) Gartulacje !!!!!!

                                                    Szarlota ja mam podobnie z tymi ruchami, a w niedziele czulam wyraźnie
                                                    kopniecia chyba z 5 razy, pierwszy raz tak wyraźnie, nie tylko takie
                                                    przewrotkiwink ale przez brzuch jeszcze nie czuję.

                                                    My bylismy na święta w górach, pochodzilam duuużo, a teraz musze poodpoczywać!

                                                    No i ja też do pracy nie wracam na pewno. Na zwolnieniu wole być już do
                                                    rozwiązania.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • batutka witajcie po swietach :-) 10.04.07, 11:23
                                                    heh dziewczynkismile

                                                    na poczatku dzieki wielkie za wszystkie mile slowa i komplementy dotyczace mojej
                                                    dzidzi - macie racje, zgadzam sie: jest pieeekny/a smile))))))))))

                                                    ja sie czuje super, plamien nie mam, swita spedzilam na objadaniu sie i pewnie
                                                    na nastepnej wizycie za 3 tyg. znowu ze 2 kg. bede miala do przodu smile

                                                    pisalam Wam wczesniej, ze na ostatniej wizycie postanowilam ze pojde do pracy,
                                                    choc moj lekarz mi mowil, ze nie musze, ale skoro wszystko gra.
                                                    Ale przemyslalam sobie te sprawe w swieta i uwazam, ze skoro mialam ten krwiak i
                                                    krwawienia to chyba za wczesnie isc do pracy i wskakiwac od razu na gleboka wode
                                                    po takim dlugim okresie lezenia. Pomyslalam,ze jednak odpoczne sobie jeszcze 3
                                                    tyg w domu (do nastepnej wizyty), rozruszam sie stopniowo w domku i jak sie nie
                                                    bedzie nic zlego dziac do nastepnej wizyty to wtedy pojde ewentualnie. Za dlugo
                                                    czekalam na te ciaze zeby sobie to teraz bagatelizowac. W pracy musialaby sie od
                                                    razu wziac do roboty (a praca z dziecmi jest dosyc meczaca, i te wirusy), a w
                                                    domu moge stopniowac chodzenie, spacery i na przemian odpoczywac.
                                                    Wiec ciesze sie, ze mam jeszcze 3 tyg odpoczynku w domu, ale nie lezenia
                                                    plackiem (jak do tej pory), ale same przyjemnosci: spacerki, spacerki, spacerki smile
                                                  • batutka haniu 10.04.07, 11:26
                                                    a jak Ty sie czujesz?
                                                  • kaka154 Re: witajcie po swietach :-) 10.04.07, 11:33
                                                    Batutka bardzo dobra decyzja!!!!!!!!
                                                  • batutka Re: Wszystko cacy:-) 10.04.07, 11:29
                                                    szarlota1 napisała:

                                                    > Batutko,
                                                    > ale fajowa dzidzia. A czy miałaś też 3D? Na 3D widac dokladnie twarz i całe
                                                    > cialko smile. Moje miały podobne wymiary długości w tym czasie, ale chyba
                                                    > drobniejsze rączki.

                                                    szrlotko, nie mialam jeszcze 3D, ale moze w pozniejszej ciazy je zrobie. A jak
                                                    bede miala nastepne kontrolne, dluzsze usg ( z wymiarami) - chyba w polowie
                                                    ciazy, to poprosze lekarza o filmik - to jednak super rzecz, a jeszcze nie mamsmile
                                                  • kaka154 Re: Wszystko cacy:-) 10.04.07, 11:36
                                                    batutka ja mam filmik z 17tc
                                                    bliźniaki na nim pokazaly co potrafia, fikaly jak szalone... potem jeszcze
                                                    dlugo po usg!
                                                    To jest super rzecz, choć podjerzewam że tylko dla rodziców, bodla "obcych" to
                                                    chyba troszkę nudnawa, tymbardziej że glosu gina nie slychać i nie zawsze
                                                    wiadomo co sie dziejewink
                                                  • batutka Re: Wszystko cacy:-) 10.04.07, 11:39
                                                    kaka154 napisała:

                                                    > batutka ja mam filmik z 17tc
                                                    > bliźniaki na nim pokazaly co potrafia, fikaly jak szalone... potem jeszcze
                                                    > dlugo po usg!
                                                    > To jest super rzecz, choć podjerzewam że tylko dla rodziców, bodla "obcych" to
                                                    > chyba troszkę nudnawa, tymbardziej że glosu gina nie slychać i nie zawsze
                                                    > wiadomo co sie dziejewink
                                                    >
                                                    > faktycznie, najlepsze dla rodzicow i najblizszej rodzinki, ale pamiatka super.
                                                    Potem dzieciom, jak beda starsze mozna pokazywacsmile
                                                    jak zrobie sobie ten filmik, to chyba nic nie bede robic, tylko go ogladacsmile
                                                  • batutka Re: Wszystko cacy:-) 10.04.07, 11:37
                                                    kakus, szrlotko - piszecie o swoich niepokojach zwiazanych z ruchami dzieci i
                                                    tak sie zastanawiam, czy my (mamusie ciazowe) kiedys wreszcie bedziemy w koncu
                                                    spokojne, wyluzowane. No bo najpierw nerwy czy transfer sie udal. potem nerwy
                                                    czy dziecko rosnie, troska o to i lek zeby nie bylo poronienia. Potem czy
                                                    serduszko bije. A jak wieksze, to czy kopie smile
                                                    Ja jestem w 14 tyd ciazy i tez nie moge sie doczekac tych kopniec, ale
                                                    rzeczywiscie - juz to wiem na 100% - bede sie denerwowac jesli dlugo nie bedzie
                                                    ruchow i wyczekiwac je ciaglesmile
                                                    chyba sie troszeczke uspokoimy po porodziesmile

                                                    ale szrlotko, kakus, nie martwcie sie tymi ruchami, dzidzie nie musza sie pewnie
                                                    ciagle ruszac, a moze za duzo zjadlyscie w swieta i dzidzie posnelysmile

                                                    jeszcze Was niezle pokopia, zobaczyciesmile
                                                  • batutka pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 10.04.07, 11:45
                                                    dziewczynki, mam pytanko - wiadomo, ze w ciazy, jak sie jest na zwolnieniu to
                                                    placa 100%. Ale jak to sie odbywa, czy Wy dostajecie po prostu cala pensje od
                                                    razu w normalnym terminie?
                                                    Bo mi ostatnio moj zaklad pracy przelal na konto 80% pensji. A jak zadzwonilam
                                                    do ksiegowej, to powiedziala, ze reszte przysle mi zus (ale nie wiem w jakim
                                                    terminie).
                                                    Tez tak mialyscie?
                                                  • kaka154 Re: pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 10.04.07, 12:29
                                                    podobnie mialam, ale to jest tak że ja mialam 33 dzień zwolnienia lekarskiego
                                                    23 lutego (pensja za luty z zakladu pracy byla niższa oczywiście), i zus mi
                                                    wyplacil 23 marca za miesiąc, ale niestety troche mniej niż mam pensji netto
                                                    bez premii, bo to się wylicza wedlug dniówek, a wiadomo jaki luty jest krótki.
                                                    No i sprawa zasadnicza zaklad pracy musi niezwlocznie zlozyc dokumenty do ZUS
                                                    po uplywie wlaśnie 33 dni zwolnienia.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • batutka Re: pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 10.04.07, 12:44
                                                    dzieki kakus, a teraz tez tak dostajesz pensje, ze zaklad pracy wyplaca, a potem
                                                    zus - tak bedzie przez cala ciaze?
                                                  • hania2005 Re: cześć 10.04.07, 13:50
                                                    Batutko, dzieki za pamięćsmile Czuje sie dobrze, wreszcie nie wymiotuje! Apetyt
                                                    całkiem dopisuje. Wczoraj znowu rano miałam troche krwawienia, ale ok. południa
                                                    już tylko plamienie. Nie wiem czym jest spowodowane, że nie krwawie caly czas,
                                                    tylko co kilka dni przez kilka godzin i to zawsze po nocy. Może za bardzo
                                                    brzuch uciskam w nocy? Nie wiem. Plamienia są, choć nie cały czas. Kiedy przez
                                                    kilka godzin jest czysto, to az mi sie w sercu cieplo robi. Boje sie o maluchy,
                                                    nie wiem na ile ten krwiak może zaszkodzić dzieciom. W piatek mam wizyte, ale
                                                    to jeszcze kilka dni niepewności. Ja cały czas praktycznie leżę, tzn. wstaje do
                                                    łazienki, na jedzonko i czasem na chwile do komputera. Bardzo męczy mnie
                                                    leżenie i denerwuje, ale wiem, że musze. Zastanawiam sie tylko czy mam leżeć
                                                    tak konkretnie plackiem i w ogole nie wstawać? czy tak po mieszakniu to sie
                                                    moge troche poruszać? Bo teściowa mnie gania nawet jak siedze i mnie po prostu
                                                    drażni i dobijasad czy umycie kilku naczyń dla rozrywki zaszkodzi???

                                                    Batutko super zdjęcia!!!!!

                                                    pozdrawiam was wszystkie kochane dziewuszki!! Bliźniakowe mamy - sledzę wasze
                                                    posty z wyjątkową uwagąsmile chce pozostac bliźniakową mamusią!!
                                                  • batutka Re: cześć 10.04.07, 14:49
                                                    hania, na pewno bedzie dobrze, ja tez tak mialam jak Ty, zobaczysz, nielugo
                                                    krwawien bedzie coraz mnie, potem pewnie bedzie troche plamien, az w koncu i one
                                                    ustanasmile
                                                    ja myslalam, ze u mnie te plamienia sie nigdy nie skoncza, trwaly i trwaly, a
                                                    teraz juz o nich powoli zapominamsmile

                                                    hania - Ty lepiej lez, oczywiscie usiasc na kilka minut pare razy dziennie
                                                    mozna, ale lepiej lezec, wtedy krwiak najszybciej sie wchlania. Ja na jakims
                                                    forum przeczytalam, ze krwiak reaguje na chodzenie podobnie jak swiezy strupek
                                                    na zdrapywanie - kiepsko sie bedzie goil, czesciej krwawil. A w czasie lezenia
                                                    szybko sie wchlania. Nie wiem czy to prawda, ale ja duzo lezalam (choc czasami w
                                                    ciagu dnia tez troche posiedzialam) i mi szybko przeszlo.

                                                    Haniu, jesli chodzi o te krwawienie - to jak je mialam to faktycznie po nocy -
                                                    ale nie wiem czym to jest spowodowane.

                                                    Odpoczywaj jak najwiecej i bedzie dobrzesmile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 11.04.07, 15:24
                                                    haniu nie zamartwiaj się tak. napewno będziesz blizniakową ciężaróweczką
                                                    będziesz na całe 9 miesięcy a po porodzie będziesz blizniakową mamusiąsmile
                                                    wszystko będzie dobrzesmile
                                                  • szarlota1 Re: pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 10.04.07, 21:53
                                                    U mnie od poczatku zwolnienia placi firma a potem rozlicza sie z zusem (od 2-go
                                                    miesiaca). W praktyce to nie jest 100%, bo jest to srednia chyba z ostatnich 12
                                                    miesiecy i chyba pomniejszona o skladki zdrowotne, o ile sie nie myle.
                                                  • kaka154 Re: pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 11.04.07, 10:14
                                                    Batutka od 33 dnia zwolnienia lekarskiego już do końca zwolnienia calą pensje
                                                    wyplacać będzie ZUS. I tak jest w zakladach pracy chyba do 20 osób.
                                                    Szarlota ty masz lepiej, a Twój zaklad pracy zatrudnia powyżej 20 osób i
                                                    dlatego obowiązek placenia ma firma, co później rozlicza z zusem sama.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • batutka Re: pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 11.04.07, 12:02
                                                    dzieki dziewczyny za odpowiedz - juz mi wszystko przejasnialosmile
                                                    no wlasnie jestem ponad 33 dni czyli teraz placi mi zus - okismile
                                                  • sloneczko271 Re: pytanie dot. dziewczyn na zwolnieniu 11.04.07, 15:18
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczynki, mam pytanko - wiadomo, ze w ciazy, jak sie jest na zwolnieniu to
                                                    > placa 100%. Ale jak to sie odbywa, czy Wy dostajecie po prostu cala pensje od
                                                    > razu w normalnym terminie?
                                                    > Bo mi ostatnio moj zaklad pracy przelal na konto 80% pensji. A jak zadzwonilam
                                                    > do ksiegowej, to powiedziala, ze reszte przysle mi zus (ale nie wiem w jakim
                                                    > terminie).
                                                    > Tez tak mialyscie?

                                                    batutko z tego co ja wiem to twój zakład pracy płaci ci za pierwsze 30 dni
                                                    zwolnienia a pózniej przejmuje to zuz który za ciąże płaci ci 100% twojej
                                                    wypłaty.
    • kaka154 Szarlota 11.04.07, 10:22
      A tak wlaściwie Szarlota jak się czujesz?? Jak brzuszek?? Jak kręgoslup???

      Wyobrażasz sobie że leci nam 5 miesiąc, juz niedlugo polowa smile

      Ja wczoraj czulam na ręce nie tylko w brzuchu jak kopala dzidzia!!! Pierwszy
      raz!!! Mam nadzieje że w końcu mąż też będzie mógl poczuć.

      Martwie się trochę bo w przeciągu 2 tygodni przytylam 1,5 kg, to już mam na
      plusie 5,5, a wcześniej przez te hormony też nie bylam szczuplutka. Wiem że ty
      nie masz tego problemu!!! I dobrze. Bo mnie już sie pierwsze rozstepy pojawily
      mimo smarowania codziennego sustematycznego.

      Mam jeszcze problem z lekarzem miejscowym, okazalo sie że najprawdopodobniej
      nie bedzie przyjmowal... dluga nieprzyjemna historia... i jestem na lodzie...
      Ale cóż takie życie!

      Acha podjęlam decyzje apropo lóżeczka, mialaś racje bedą bez biegunów, tym
      bardziej że mamy dostać podwójna kolyskę! Lóżeczka tylko z kóleczkami, bo to mi
      się przyda!

      Bylam w końcu w wawie, ale nawet nie mielismy czasu wjechać nigdzie, więc nie
      widzialam naszego spidera na żywo. ALe decyzja jest w sumie podjęta, po
      zobaczeniu tego pojedynczego.

      A mój maż znowu przeziebiony, wyslalam go na kanape, ale się martwię że ja się
      też zarażę... A na święta bylismy w górach więc nie wiem czy się nie
      przeforsowaliśmy.

      Serdecznie pozdrawiam
      • sloneczko271 Re: kakuś:-) 11.04.07, 15:30
        kakuś super! masz z tymi ruchami dzidziusiów:-d ja też bym już je chciała czuć,
        ale jeszcze nic nie czujesad
        co do kilogramów to mnie załamałaś bo ja już przytyłam 5kg. a ty przecież
        jesteś cały miesiąc do przodu odemnie. cholera ze mnie to chyba jakiś grubas
        będzie pod koniec ciąży! :-o i ty na dodatek nosisz 2 dzidziusie a ja jednego.
        choler! chyba musze troche ograniczyć to moje obrzarstwouncertain
        ale ostatnio mam taki apetycik że szok!
        • batutka Re: kakuś:-) 11.04.07, 15:37
          nie martw sie sloneczko - ja przytylam 7 kg :-o

          zawsze dbalam o liniesmile a teraz w ciazy zaczelam normalnie jesc, mdlosci nie
          mialam za to ogromny apetyt i teraz takie rezultatysmile
          • sloneczko271 Re: kakuś:-) 11.04.07, 16:09
            batutka napisała:

            > nie martw sie sloneczko - ja przytylam 7 kg :-o
            >
            > zawsze dbalam o liniesmile a teraz w ciazy zaczelam normalnie jesc, mdlosci nie
            > mialam za to ogromny apetyt i teraz takie rezultatysmile

            to mnie pocieszyłaś batutkobig_grin bo już myślałam że tylko ja jestem teraz
            głodomoremwink ja też przed ciążą ciągle byłam na diecie i raczej uważałam na to
            co i ile jem a teraz odpuściłam sobie zupełnie. coprawda na początku ciąży
            ciągle żygałam więc jeszcze się jakoś trzymałam z tą wagą a teraz wymiotuje
            coraz żadziej i apetycik to ja mam i to niezłysmile)) ciekawa jestem ile
            przytyjemy w całej ciąży??? ja jak nadal będę się tak obrzerać to pewnie z 15-
            20kg smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin tylko ciekawa jestem
            jak ja pózniej to zrzuce po porodzie? wink
            • batutka Re: kakuś:-) 11.04.07, 16:22
              damy rade sloneczko smile

              przynajmniej nasze dzieci beda mialy zapasy tluszczyku u swoich mamussmile

              a po porodzie karmienie piersia podobno "odchudza". Potem tez wroce do biegania
              wiec mam nadzieje, ze wroce do tej swojej wagi sprzed ciazysmile
              • kaka154 Re: kakuś:-) 11.04.07, 19:45
                Hej sloneczko batutka
                Powiem wam że ja przytylam po hormnach przed ciążą, i przez to że dostalam
                zakaz treningu plywackiego, i przytylam 5 kg... więc może , albo na pewno,
                dlatego wolniej na pczątku szlo. A teraz jak się rozkręcę to nie wiem co
                będziesmile
                Ale ja sie nie martwię tym co po ciąży, wróce na plywalnie i moje cuda pewnie
                ze mnie też wyciągnąwink

                Dziewczyny kupowalyscie juz ubranka i inne akcesoria? ja na razie robie listy,
                tzn mam już dzieki szarlociewink Ale jeszcze mam stracha kupować, ale chyba juz
                niedlugo nie wytrzymamwink
                Pozdrawiam
                • sloneczko271 Re: kakuś:-) 11.04.07, 21:09
                  kakuś skarbie co do ubranek i innych rzeczy to ja mam kocyk dla dziecka,
                  skarpetki i buciki ale wszystkie te rzeczy to dostałam od siostry i
                  przyjaciółki jak się dowiedziały że jestem w ciążysmile
                  ja jeszcze nic nie kupowałam, bałabym się jeszczeuncertain wiem że to troche głupie
                  bo w sumie to przesądna nie jestem ale uważam że dla mnie jeszcze troche za
                  wcześnie. no i najpierw musze się dowiedzieć kto tam u mnie w brzuszku siedzi:
                  dziewczynka czy chłopczykbig_grin i jak już będę wiedzieć to chyba pomału zaczne
                  kupować rózne ubranka i inne potrzebne rzeczy gdzieś w 6-7 miesiącu ciązysmile))
                  już nie mogę się tego kupowania ciuszków doczekaćbig_grin
                • batutka Re: kakuś:-) 11.04.07, 21:18
                  ja jeszcze nie kupuje, mysle, ze za wczesnie, choc bym juz baaardzo chciala. Nie
                  chce jeszcze zapeszac. Zaczne kupowac w lato, jak zrobie remoncik pokoiku mojego
                  dzidziusia - pokupuje jakies komodki na te ubranka i bede ukladac, ukladac,
                  ukladac smile)))

                  mam tylko buciki od cioci, ktore dostalam z rok temu i sliczny pajacyk marynrza
                  od brata mojego meza, ktory pracuje na statku i jak ostatnio ruszyl w rejs to
                  kupil, zeby dzdzia poszla w jego sladysmile
                  • sloneczko271 Re: kakuś:-) 12.04.07, 10:57
                    batutkosmile)) to widze że masz podobne plany do mniebig_grin i że razem w tym samym
                    czasie ruszymy na zakupybig_grin bo ja też planuje zacząć pomału wszystko kupować
                    właśnie latem lipiec-sierpieńbig_grin już się nie mogę doczekać tych zakupówsmile))
              • sloneczko271 Re: kakuś:-) 11.04.07, 21:03
                mam nadzieję batutko że tak będzie z tym naszym tłuszczykiemwink))
                • sloneczko271 Re: kakuś:-) 12.04.07, 11:03
                  kakuś, a co z tym twoim lekarzem w mieście???
                  czy ja dobrze zrozumiałam że musisz szukać innego??? ale przecież ty skarbie i
                  tak chodzisz do kaczmarka-tak?
                  • kaka154 Re: kakuś:-) 12.04.07, 15:54
                    sloneczko na razie caly czas chodzę do prof. w gamecie, ale mialam/mam też
                    lekarza u mnie w mieście... no i klopot jest z tym lokalnym...
                    przekichane jakos z tymi ginami...
                    a nad kaczmarkiem nadal sie zastanawiam!
                    • sloneczko271 Re: kakuś:-) 13.04.07, 11:22
                      kaka154 napisała:

                      > sloneczko na razie caly czas chodzę do prof. w gamecie, ale mialam/mam też
                      > lekarza u mnie w mieście... no i klopot jest z tym lokalnym...
                      > przekichane jakos z tymi ginami...
                      > a nad kaczmarkiem nadal sie zastanawiam!

                      to masz tak samo jak ja. ja też narazie cały czas chodze do profesorka ale wiem
                      że musze za jakiś czas zdecydować się albo na kaczmarka albo na takiego ginka u
                      siebie w mieście i rodzić tutaj. jeszcze nie wiem co zrobie ale powiem ci że
                      męczy mnie ta sytuacje że jestem ciągle w jakimś takim zawieszeniu i nie wiem
                      co zrobić??? uncertain
      • szarlota1 Re: Szarlota 11.04.07, 16:21
        Czesc Dziewczyny,

        Kaka,
        ogólnie nie czuję się źle, ale jestem coraz mniej zwinna w codziennych domowych
        czynnosciach. Praktycznie staram sie nie schylac, bardzo malo stac i siedziec
        (ze wzgledu na kregoslup) i co pol godziny musze sie klasc zeby odciazyc plecy.
        Do tego doszedl bol serca, co mnie martwi, moze przez slaba morfologie a moze
        przez ucisk na zebra.

        Brzuszek juz jest naprawde duzy, praktycznie taka mala ladna 3/4 pileczka.
        Faktycznie juz zaczynam odliczac z gorki, bo za kolejne 19 tyg juz pewnie
        dzidzie beda z nami. Nie sadze abym wytrzymala do konca terminu. Dzidzie
        faktycznie juz kopia. Troche sie martwilam ta ich dotychczasowa ospaloscia, ale
        dzis w nocy daly mi do wiwatu. Natomiast w dzien sa spokojniejsze. Raz
        podskoczyla mi skora na brzuszku, to wyraznie byl ruch dziecka. Czuje takie
        pluskanie, drganie, pukanie, ciezko okreslic to uczucie. Moj maz tez czuje
        ruchy jak przylozy reke smile.

        Ja przytylam od normalnej wagi jakies 3 kg. Rozstepow nie widze, choc staram
        sie uzywac kremow (z przerwami, bo mnie uczulaja).

        Ciesze sie, ze nasza wspolna wymiana doswiadczen moze sie nam wszystkim
        przydac. Ja bede w najblizszych dniach w W-wie i moze uda mi sie obejrzec tego
        spidera, to Ci powiem co i jak.

        A męzowi zaaplikuj kanapeczki z czosnkiem i do jutra powinien byc zdrowiutki.

        Trzymaj sie cieplutko i znajdz koniecznie dobrego lekarza.

        Pa pa
        • sloneczko271 Re: Szarlota 12.04.07, 11:02
          szarlotkosmile)) to jak dzidzie dają ci do wiwatu w nocy a w dzień są
          spokojniejsze to kto wie czy tak też nie będzie po porodziebig_grin słyszałam że od
          chyba 6 miesiąca dzieci już mają stałą pore spania i czówania w brzuchu mamy a
          pózniej jak się urodzą to jest tak samo mniej więcejsmile))
          ja już się niemogę doczekać aż poczuję ruchy mojego szkrababig_grin
          a ty szarlotko i kakuś w którym tygodniu ciąży dokładnie poczułyście pierwsze
          ruchy???

          szarlotko a co do kilogramów to ty skarbie bardzo mało przytyłaś!!! szok! :-o
          ale to dobrze-przynajmniej nie będziesz musiała się męczyć po porodzie z
          nadmiarem kg. big_grin
          • hania2005 Re: cześc 12.04.07, 13:06
            Witam was wszystkie starające sie i nasze ciężarówkismile)))
            Wczoraj cały dzień leżałam w łóżku, dzisiaj tez leżę, ale musiałam wstać
            porobić raporty kasowesmile(dobrze, że praca w domku). No wiec i tu zajrzałam.
            Wiecie co od wczorajszego południa własciwie niewiele jest plamień, naprawde
            tylko jakies kropeczki. czyzby to koniec tego krwiaka? Trzęsę się na mysl o
            jutrzejszej wizycie, ale wierze że wróce z dobrymi wieściami.
            Fajnie dziewczyny, że myślicie juz o zakupach, wyprawkach, wózkach- super!!
            Ciesze się też że u was wszystko dobrze, że już niektóre z Was czują kopniakismile

            Ciekawa jestem co u naszych koleżanek lilyan, szyszki, julii i jeszcze kilku
            starających sie na naszym wątku. Nie czytam wszystkiego więc pewnie coś
            przegapiłamsmile
            piękny dziś dzień - ale na spacerek jeszcze musze poczekać.
            miłego dzionka, pozdrawiam i zmykam do łóżka!
            • lilyan Re: cześc 12.04.07, 15:20
              te starające się buszują na wątku kwietniowym julii smile sypią się nam teraz
              punkcje i transfery jeden po drugim smile ale zaglądamy do ciężarówek naszych i
              marzymy, żeby jak najszybciej mieć takie duże brzuchy jak Wasze big_grin
              ja testuję w środę,chyba że nie wytrzymam i zrobię wcześniej sikańca, julia
              dokładnie tydzień za mną...

              Fajnie wiedzić, że o nas pamiętacie. Niedługo będziecie doradzać nam jaki wózek
              i jakie łóżeczo.... bo Wy takie już doświadczone w swoim ciężarówkowaniu big_grin
              • sloneczko271 Re: cześc 13.04.07, 11:28
                lilyanbig_grin my ciągle jesteśmy z wamibig_grin ja was cały czas podczytuje i mocno
                trzymam za was kciuki! big_grin wierze że się wam udasmile))
            • kaka154 Re: cześc 12.04.07, 15:57
              Hania wieści na pewno będą dobre!!! Trzymamy kciuki. Wypoczywaj ile się da!!!!
              jak też jak "przegnę" to brzuszek robi sie twardy i muszę wtedy leżeć.
              ściskam
            • sloneczko271 Re: cześc 13.04.07, 11:25
              haniu, ty lepiej jeszcze kochanie leż grzecznie w łóżeczku.
              wiem że trudno jest wytrzymać w domu w łózku jak jest tak pięknie na dworze no
              ale co zrobić-teraz dzieci są najważniejsze.
              • lilyan Re: cześc 13.04.07, 12:32
                haniu, albo niech mąż wyciągnie (z piwnicy, albo od znajomych) leżak plażowy i
                rozłóż się z książką na balkonie. zawsze to jakiś sposób na połączenie
                przyjemnego z pożytecznym smile
                oczywiście jeżeli Twoje leżakowanie dopuszcza taką opcję leżakową smile
                • sloneczko271 Re: cześc 14.04.07, 13:09
                  lilyan napisała:

                  > haniu, albo niech mąż wyciągnie (z piwnicy, albo od znajomych) leżak plażowy
                  i
                  > rozłóż się z książką na balkonie. zawsze to jakiś sposób na połączenie
                  > przyjemnego z pożytecznym smile
                  > oczywiście jeżeli Twoje leżakowanie dopuszcza taką opcję leżakową smile

                  bardzo dobry pomysł lilyanbig_grin teraz mi się przypomniało jak moja siostra w
                  tamtym roku była w ciąży i też miała taki moment że krwawiła i musiała leżeć
                  plackiem w łóżku przez 2 tygodnie, a wtedy była poprostu przepiękna pogoda i
                  właśnie leżała na werandzie na takim łóżku polowymsmile)) i chyba tylko dzięki
                  temu jakoś przetrwała to leżakowaniebig_grin
            • sloneczko271 Re: cześc 13.04.07, 11:26
              haniusmile trzymam kciuki za twoją dzisiejszą wizyte. napewno wrócisz z dobrymi
              wieściami i wszystko będzie dobrzebig_grin
          • szarlota1 Re: Szarlota 12.04.07, 16:34
            Sloneczko,
            trudno mi sobie przypomniec kiedy zaczely sie pierwsze ruchy, tak na prawde to
            jakies tam sygnaly juz odczuwalne byly od 12-15 tc a bardziej wyraziste w 16-
            18. Ale pisza ze pierworodki odczuwaja wyrazne ruchy ok. 20 tc, wiec wszystko
            jeszcze przed tobą smile.

            Zwykle zakupy robi sie ok 20-25 tc, najlepiej po USG polowkowym, kiedy wiadomo
            juz jaka bedzie płeć. Ja troche ciuszkow dostalam, pare drobiazgow juz kupilam
            a te wieksze to sobie narazie upatruje w sklepach a zakupie niedlugo. Nie bede
            czekac do 7-8 m-ca, bo juz nie daje rady. Dzis bylam w Ikei i ledwo sie
            doczlapalam do kasy, ale za to kupilam fajna rzecz: przewijak pompowany dla
            niemowlaka za 19,90 i lampeczke nocna w ksztalcie ksiezyca. Ten przewijak to
            super sprawa, polecam, jest swietny w podrozy, w plenerze i mysle ze mozna go
            wziac do szpitala w razie potrzeby.

            Pozdrawiam goraco w ten goracy dzionek big_grin
            • sloneczko271 Re: Szarlota 13.04.07, 11:33
              szarlotkosmile ty z kaką to raczej nawet nie powinnyście czekać z zakupami do 7-8
              miesiąca ciąży bo napewno wasze dzieciaczki urodzą się troszke wcześciej, więc
              lepiej nie czekać na ostatnią chwilesmile
              • szarlota1 Re: Szarlota 13.04.07, 20:28
                Sloneczko,
                masz racje z tymi zakupami. Wczoraj wlasnie nabylam na allegro caly komplet
                sliczniutkiej poscieli dla blizniakow. Taka byla okazja, 95 zl za 6 czesciowy
                komplet, warto było ...smile
                • kaka154 Re: Szarlota 14.04.07, 08:28
                  cześć dziewczyny
                  a ja jestem przeziębiona...
                  smutno mi i źle że mój m mnie zarazilsad(( bo teraz się o dzieci martwię!
                  Siedzę w domu sama sad a taka pogoda za oknem!
                  mam nadzieje że się wykuruję i obędzie się bez silniejszych leków!

                  za to chyba zaszaleje i zamówie cos dzidziusiówsmile widzialam super kocyki ale
                  cena mnie znokautowala!
                  www.bebelulu.pl/v2/index.php?lang=pl
                  i wybralam w końcu tapety do pokoju dzieci, że pokój jest malutki to tapety
                  jasne, bardzo jasna różowa gladka i bardzo jasna morelowa gladka, oddzielone
                  paskiem ozdobnym w bązowe sliczne misiesmile)) do tego firanki z bialej organzy z
                  naszywanymi niedźwiadkamiwink

                  I ja chyba wieksze zakupy zacznę robić po 7 maja, czyli po badaniu polówkowym.

                  ja już czulam bąbleki w 12-14 tc, a teraz przewrotki raz na jakiś czas!
                  • hania2005 Re: :))))))))) 14.04.07, 11:51
                    Cześć!! No i po wizycie, ufffff. Maluchy rosną - 25mm i 28mmsmile
                    Krwiak jest i to większy niż był, ale nie zagraża dzieciom, jest usytuowany w
                    takim miejscu, że nie zaszkodzi, poza tym ma dobrą drogę do ewakuacji.
                    Nadal leżenie i zastrzyki, ale co tam. Jak zobaczyłam te maluchy ,ich główki na
                    usg, to sie normalnie poryczałam z radości, że są, że zyją obydwa.
                    Zaczął sie juz 10tc, no to chyba z każdym tygodniem musi byc już tylko lepiej,
                    prawda?? Wizyta za dwa tyg, w moje imieninysmileZ wizyty jestem bardzo zadowolona,
                    ten dr naprawde mi bardzo pomaga, rozśmiesza, tłumaczy wszystko. Bardzo mu ufam.
                    No to zmykam do łóżeczka, ale musiałam wam napisać!
                    pozdrawiam serdecznie i pewnie czasem tu zajrzę zobaczyć co u was.
                    buziaki

                    • batutka Re: :))))))))) 14.04.07, 12:07
                      super haniasmile))))))))))))

                      cudna wiadomosc, choc ja i tak bylam spokojna o Ciebie, wiedzialam, ze wszystko
                      bedzie dobrze.
                      Nadal odpoczywaj, dbaj o swoje bobaski i ignoruj krwiaka, znudzi sie i pojdzie
                      sobie w choleresmile)

                      a kiedy masz nastepna wizyte? Pewnie za 2 tygodnie?
                      Ja mam 27 kwietnia o 21.40
                      • sloneczko271 Re: :))))))))) 14.04.07, 13:29
                        batutka napisała:
                        > a kiedy masz nastepna wizyte? Pewnie za 2 tygodnie?
                        > Ja mam 27 kwietnia o 21.40

                        a ja mam wizyte 25 kwietniasmile)))) ale tym razem bez usguncertain szkoda bo już bym
                        chciała znowu zobaczyć ten mój skarb malutkibig_grin
                      • sloneczko271 Re: :))))))))) 14.04.07, 13:30
                        batutka napisała:
                        > cudna wiadomosc, choc ja i tak bylam spokojna o Ciebie, wiedzialam, ze
                        wszystko
                        > bedzie dobrze.
                        > Nadal odpoczywaj, dbaj o swoje bobaski i ignoruj krwiaka, znudzi sie i pojdzie
                        > sobie w choleresmile)

                        hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • sloneczko271 Re: :))))))))) 14.04.07, 13:27
                      haniu skarbiebig_grin tak się cieszę że wszystko grasmile)))) superowo! big_grin
                      i zobacz jak ten czas leci już jesteś w 10 tygodniu ciąży-extra! big_grin
                      a tak swoją drogą to ciekawa jestem z kąd się biorą te cholerne krwiaki??? może
                      to przez punkcje-co? jak myślicie dziewczyny?
                  • sloneczko271 Re: Szarlota 14.04.07, 13:23
                    kakuś, kurcze! bardzo mi przykro z tym twoim przeziębieniemsad((
                    ale o dzieci się nie martw-napewno sobie one świetnie radząbig_grin
                    zobacz na mnie ja od początku ciąży cotroche byłam chora i też się zamartwiałam
                    o moje bejbiątko a okazuje się że mój dzidziuś sobie świetnie radzibig_grin dzieci
                    zabiorą sobie od ciebie twoją odporność i nic im nie będzie. a ty się kochanie
                    kurój najlepiej tylko i wyłacznie tabletkami homeopatycznymi i miodkiem,
                    malinami, cytryną itp.
                    ja jak byłam chora bardzo mi pomogły tabletki homeopatyczne do ssania z firmy
                    BOIRON ,,PARAGRIPPE"-one są na stany grypowe i z tej samej firmy ,,HOMEOGENE"-
                    one są na ból gardła i chrypke.
                    życze ci skarbie szybkiego wyzdrowieniasmile
                    kakuś a co do ruchów dzieci to tak sobie myśle że może ty wcześniej czułaś bo
                    masz 2 dzieciaczków i one pewnie troche bardziej się rozpychają u ciebie w
                    brzuszkusmile ja jak narazie jeszcze nic nie czuje i wsuchuje się w moje ciało
                    cały czas i już nie mogę się doczekać tych pierwszych ruchów i kopniakówwink))
                    acha, kakuś a w którym tygodniu ciąży się robi usg połówkowe???
                    mi teraz profesor kazał zrobić usg w 19 tygodniu ciąży. czy ty też robiłaś usg
                    w 19 tc???
                  • szarlota1 Re: Szarlota 14.04.07, 15:57
                    Kakus,
                    faktycznie drogie te kocyki. To jest rozboj w bialy dzien. Szczerze kocyki w
                    podobne motywy (chyba jakies serduszka) byly w Ikei za nieporownywalna cene,
                    dokladnie nie pamietam ale cos ok 20-40 zl.

                    A ja dzis u siebie na bazarku kupilam super body dla dzieci(kobieta przywozi
                    firmowe ciuszki niektore uzywane, niektore nowe, tylko po 3 zl). Wygladaja na
                    nowiutkie, wystarczy przeprac. Zamowilam tez spiworki do spania, tez taniocha.

                    To juz jest tak, ze jak sie zacznie kupowac, to nie ma konca, poprostu te
                    rzeczy sa takie slodkie, ze trudno sie im oprzec.

                    Kupilam tez dzis buraczki i bede robic sobie sama swieze soczki. Moze to
                    polepszy morfologię.

                    A tak wogole dziewczyny to kupcie sobie dzisiejsza Wyborcza. Jest tam ciekawy
                    artykul o zmianach dla mam: w planach dluzszy urlop macierzynski od przyszlego
                    roku (kaka - dla nas chyba o 2 tygodnie), ulgi na dzieci, eliminacja oplat za
                    porody w tym rodzinne i wiele innych ciekawych watkow. Polecam.
                    • sloneczko271 Re: Szarlota 15.04.07, 08:06
                      szarlotko kochaniebig_grin ale wam zazdroszcze tych zakupówsmile))
                      ja też już chce! alw się jeszcze bojęsad ja dopiero we wtorek zaczne 15 tc.
                      ale już sobie obiecałam że jak tylko wrócę z wakacij w lipcu to zaczynam już
                      kupować pomalutku wszystko dla dzidzibig_grin bo pózniej kupić wszystko naraz to po
                      pierwsze połowe rzeczy to się zapomni kupić a po drugie to ile to kasiory
                      trzeba wydać odrazu na raz. a tak to pomalutku tak się tego nie odczuje jak się
                      to wszystko rozłoży w czasiebig_grin
                      powiem wam że moja siostra to się tak bała zapeszyć że do samego porodu nie
                      miała dla dziecka NIC! tylko może ze 2 kaftaniki. i nie mogłam jej
                      przetłumaczyć że pózniej jak się mała urodzi to się sesrają z tymi zakupami,
                      ale ona nie chciała słuchać. no i zaczeła rodzić 3 tygodnie przed czasem i w
                      szpitalu my musieliśmy latać jak te głupki i kupić dla niej najpotrzebniejsze
                      rzeczy i dla dziecka. ona w szpitalu była chyba z tydzień po porodzie i przez
                      ten tydzień mój szwagier musiał kupić dla dziecka wszystko i ja z nim latałam
                      po sklepach żeby mu doradzać. coprawda dla mnie to była cała przyjemność
                      wybierać te wszystkie śliczności dla malutkiej i w sumie to zanim moja siostra
                      wróciła ze szpitala to kupiliśmy wszystko ale ja i tak bym tak nie chciałauncertain
                      ja bym chciała wszystko sama wybrać i być spokojną że wszystko w domku czeka na
                      moje maleństwobig_grin zresztą ja to już jestem taki głupek że zawsze lubie mieć
                      wszystko przygotowane na tip-topsmile)) wiem że nie zawsze się tak da ale zawsze
                      na ile jest to możliwe to staram się wszystko tak jak w planie przygotowaćbig_grin

                      ale się rozmarzyłambig_grin już bym chciała znowu biegać po tych wszystkich sklepach
                      i kupować znowu te wszytkie śliczności dla dziecibig_grin
                • sloneczko271 Re: Szarlota 14.04.07, 13:12
                  szarlota1 napisała:

                  > Sloneczko,
                  > masz racje z tymi zakupami. Wczoraj wlasnie nabylam na allegro caly komplet
                  > sliczniutkiej poscieli dla blizniakow. Taka byla okazja, 95 zl za 6 czesciowy
                  > komplet, warto było ...smile

                  no to faktycznie tanio! :-0 ja też uwielbiam na allegro robić zakupybig_grin
                  i cotroche wchodze na strony dla dziecismile)) ale jeszcze się powstrzymuje od
                  kupna tych wszystkich ślicznościbig_grin dla mnie jeszcz troche zawcześnie. ja
                  czekam az się dowiem kto tam u mnie w brzuszku siędzibig_grin
                  a ty szarlotko już wiesz jakiej płuci będą twoje dzieciaczki??? big_grin
                  jeśli wiesz to pochwal nam się tui szybko! big_grin
                  • kaka154 Re: Szarlota 14.04.07, 15:16
                    Haniu super wieści!!!!! Kochana ja wiedizalam że będziesz bliźniakową
                    mamą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Wszystko już bedie dobrze kochana!!!!!

                    Sloneczko dziekuję za pocieszenie ale wiesz jak to jest sad
                    Mój M strasznie sie przejąl i syropek dla dzieci przywiózl, i 3 termometry bo
                    ja mam szczęście do zepsutych!!!

                    Sloneczko ja w sprawie usg rozmawiam glównie z Kozarzewskim, bo na gen w 12 tc
                    bylam za wsześnie o tydzień, i teraz z Kozarzewskim to ustalam i na polówkowe
                    on mi kazal przyjechać jak skończę 22tc.

                    A apropo tego kopania to chociaż mnie tyle pociesza że kopią mnie dzić dwa na
                    raz!!! chyba im syropek malinowy zasmakowal, albo czosnek z mlekiem, bo mimo
                    ciażowego zniechęcenia do czosnku zmusilam się!!! Dziewczynka kopie na dole,
                    poniżej pepka, a chlopiec na górze pod żebramiwink)))) i czuje już wyraźnie na
                    ręce nawet, ale to od kilku dni.
                    Choć tyle radości, mimo przeziębienia!!!
                    SLoneczko a Ty masz razję my z Szarlotą moglyśmy wcześniej czuć wlaśnie dlatego
                    że są dwa dzidziusie i w sumie to mają mniej miejsca! Hania widzisz co cię już
                    niedlugo czeka!!!!
                    ściskam Was kobietki
                    • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 15.04.07, 08:09
                      kakuśsmile)) ale masz fajowo z tymi kopniakami!!! big_grin ja też już tak chce! big_grin
                      zresztą ja to straszny niecierpliwus jestemwink
                  • szarlota1 Re: Szarlota 14.04.07, 16:09
                    Sloneczko,
                    nie znam jeszcze plci, bede wiedziala dopiero za 2 tyg po USG.

                    Haniu,
                    to swietnie ze tez bedziesz miala blizniaki smile
                    • sloneczko271 Re: Szarlota 15.04.07, 08:10
                      ciekawa jestem szarlotko kto tam u ciebie w brzuszku siedzi??? big_grin
                      a masz jakieś przeczucia???
                      bo ja u siebie cały czas obstawiam chłopca a mój mąż dziewczynkebig_grin
    • kaka154 Trzymajmy kciuki za Julię-dziś transfer 14.04.07, 16:05
      Trzymajmy za nią i za wszystkie dziewczyny, łącznie z Majorką za jej 3 bobaski,
      i za Sun, żeby sie uporala z torbielą i z lekarzami, i podjęla wlaściwą
      decyzję!!! Oraz za szyszke i lylian i wszystkie in vitrówki.
      • julia56 Kochane, zabrałam trójkę 14.04.07, 18:09
        dziękuję za kciuki, Kakuś jesteś kochana.
        Niestety nie mam mrozaków, bo z pięciu dwa nie dzieliły się właściwie. Doktor
        zdecydował o podaniu wszystkich trzech. Sa klasy II i II/III.
        Pamiętacie Wasze klasy? Słyszałyście, żeby z taką się komuś udało?

        Tak, czy siak, jestem dobrej myśli. Pamiętam jak Słoneczko mówiła: nie mam
        mrozaków, musi mi się udać.
        kiss**
        • kaka154 Re: Kochane, zabrałam trójkę 14.04.07, 19:35
          Kochana trzy to zawsze trzy!!!!!!
          W gamecie nie określili na klasy tylko jako ladne, szczególnie jeden bo juz
          zaczynal sie dzielić dalej.
          Ale moim zdaniem to one juz same decydują tam w tymczasowym domku.
          Pamiętaj oglądaj duzo komedi, odpoczywaj i musi sie udać!!!
        • sloneczko271 Re: Kochane, zabrałam trójkę 15.04.07, 08:17
          julia! big_grin uda ci się kochanie na 100% big_grin
          popatrz na to z tej strony i tak się właśnie nastaw, i powtarzaj sobie to 1000
          razy na dzień: uda ci się i będziesz odrazu mamą trojaczków lub blizniaków a to
          że nie masz mrożaczków to nawet lepiej bo nie będziesz się zastanawiać co
          zrobić z resztą mrożaczków. wszystko będzie dobrze juluś! big_grin
          wiem jakie to jest przerażające uczucie nie mieć mrożaczków ale dasz rade i z
          tej 3 napewno któreś zostanie z tobą! innego wyjścia nie mabig_grin
          wszystko bedzie dobrze!!! big_grin
        • sloneczko271 Re: Kochane, zabrałam trójkę 15.04.07, 08:23
          acha, julia co do klasy zarodków to mi nic nie mówili jakiej są klasy. więc nie
          pomogę ci w tym temacie. powiedzieli mi tylko że są ładne i podziliły się na 4
          komórki. a co do klasy to nie wiem czy poprostu w ,,gamecie " nie mówią jakiej
          klasy są zarodki czy poprostu nie chcieli mnie już martwić i mi specjalnie nic
          nie powiedzieli bo ja jak usłyszałam że są tylko 2 zarodki to odrazu zaczełam
          płakać.
      • sloneczko271 Re: Trzymajmy kciuki za Julię-dziś transfer 15.04.07, 08:11
        kaka154 napisała:

        > Trzymajmy za nią i za wszystkie dziewczyny, łącznie z Majorką za jej 3
        bobaski,
        >
        > i za Sun, żeby sie uporala z torbielą i z lekarzami, i podjęla wlaściwą
        > decyzję!!! Oraz za szyszke i lylian i wszystkie in vitrówki.

        trzymamy kakuś wielkie kciukasy cały czasbig_grin
        • julia56 Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 12:20
          wybaczcie, że Was męczę, chociaż pogoda taka ładna i brzuszki pewnie chcą
          spacerować. smile))
          Czy możecie mi napisać, czy po transferze coś odczuwałyście? Jakieś bóle jak na
          @? Często?
          Czy cały czas do bety leżałyście czy trochę się po domku przechadzałyście?
          • kaka154 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 12:24
            Julia ja niestety w domu bo przeziębienie mnie od mojego męża dopadlo!!!
            Dzisiaj to się tylko na obiad gdzieś wybierzemy...
            Co do po transferze to mnie raczej nic nie bolalo...
            I mimo szczerej chęci wmówienia sobie czegos to nic mi nie bylo!
            I ja pierwsze 4 dni raczej leżalam, nie wychodzilam na dwór, nie sprzatalam,
            nie gotowalam... a po 4 dniach byly święta, ale raczej tez wszystkie odiwedziny
            przebiegaly spokojnie i bez nerwów i nerwówki. WIęc bądź spokojna. I rób tak,
            jak czujesz że będzie najlepiej!
            ściskam mocno
            • julia56 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 12:27
              Kakuś, dziękuję za szybko odpowiedź. Wypoczywaj wobec tego. Jakieś leki
              bierzesz, czy tylko herbatka, miodek, etc?
              • kaka154 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 12:30
                Temperaturka nie przekracza 37 więc jestem na etapie herbaty z cytryną i
                malinami, miodu z czosnkiem i syropu cebulowegowink Najnieprzyjemniejszy jest
                ten katarsad
                Trzymaj sie Julia!!!!!!!!!!
          • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 17:05
            juluśsmile)) wcale nas nie męczyszbig_grin pytaj o co tylko chceszbig_grin
            co do bólów po transferze to mi się zaczeły w 2-3 dzień po transferze i były to
            bule takie jak bym zaraz miała dostać @, do tego stopnia że cotroche zaglądałam
            w majtki czy mi już krew nie leci. i te bóle miałam takie z przerwami, raz mnie
            brzuch bolał raz nie bolał. jeden dzień bolał jeden nie bolał. i ja ciągle
            wariowałam bo jak mnie bolał to się martwiłam że pewnie zaraz dostane @ a jak
            mnie nie bolał to się znowu martwiłam że nic nie czuje i pewnie się nie udało:-
            D normalnie pamiętam to jak dziś-jak świrowałamsmile)))) co do piersi to mnie
            raczej nie bolały, były może troszke większe ale nie za bardzo.
            no i ja po transferze raczej cały czas w łóżku leżałam, oczywiście od czasu do
            czasu wstałam ale na krótko i albo tylko się wykompać albo siknąć albo coś
            przekąsić z lodówkibig_grin ale raczej cały czas w łóżeczku siedziałam. nawet jak z
            wami rozmawiałam to z laptopa w łózkusmile)) coprawda nie wiem julia czy mi to
            pomogło-może nie miało to wpływu ale ja chciałam leżeć żeby zrobić wszystko co
            tylko było w mojej mocy żeby się udało bo jak wiesz nie miałam żadnych
            mrożaczków i się bardzo bałam żeby przez jakieś ciekanie mi dzieciaki nie
            uciekły.
            chociaż wiem że dziewczyny normalnie chodziły i niektóre nawet codziennie do
            pracy chodziły i też im się udało więc nie wiem czy ma to jakiś wpływ. musisz
            poprostu sama zadecydować i wyczuć co jest dla ciebie najlepszesmile
            ja czułam że musze leżeć i leżałamsmile
            trzymam kciuki juliś za twoje trojaczkibig_grin
            • julia56 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 17:22
              Słoneczko, dziękuję kochana, że mi to tak pięknei opisałaś, ze szczegółami. To
              dla mnie ważne. smile Całuję.
              • szarlota1 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 17:59
                Julia,
                ja zaraz po transferze tez raczej odpoczywalam, bylam przez 2 tyg. na urlopie.
                Ale po 2 tygodniach byly swieta i wtedy troche sie narobilam, ale widac to nie
                zaszkodzilo smile. Lepiej dmuchac na zimne i polezec ze 2 dni leniuchujac smile.

                Sloneczko,
                moje przeczucia mowia mi ze bede miala 2 chlopcow. Zreszta jakis instynkt
                wybiera za mnie ubranka i akcesoria raczej w kolorach meskich badz neutralnych,
                ale nic z aplikacja dla dziewczynki typu np. kwiatuszki.

                Wczoraj w nocy dostalam jakiejs depresji bo brzuch coraz wiekszy i pierwszy raz
                nie moglam sie ulozyc w zadnej pozycji, ani na boku ani na plecach. Nocka
                nieprzespana. Kurde, bedzie jeszcze gorzej, a ida upaly, oj idą...
                • kaka154 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 15.04.07, 18:05
                  hej szarlota
                  ciekawa jestem czy Twoje przeczucia sie sprawdzą???
                  ja caly czas mówilam że będziem mieć parkę i mamysmile ale wiesz chce to jeszcze
                  powierdzić na usg polówkowym.
                  ja powiem ci juz marzę o tym żeby bylo cieplo i żebym nie musiala się w te
                  warstwy ubierać, tylko jedna kiecke i już.
                  wlaśnie zamówilam kolejne w bebefield i ciekawa jestem co przyjdziesmile
                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 09:44
                    a ja znowu poluje na jakieś fajne spodenki typu ,,rybaczki" takie za kolana.
                    ale jak narazie jeszcze nic ciekawego nie trafiłamuncertain
                    a może wy znacie dziewczyny jakieś fajne firmy z ubraniami ciążowymi które
                    można kupić przez net?
                • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 09:34
                  szarltkobig_grin co do przeczuć to ja też cały czas mam takie przeczucie że będę
                  miała chłopcasmile)) nie wiem tez jak to wytłumaczyć ale jak oglądam ubranka dla
                  dzieci na allegro to nawet nie wchodze na ubranka dla dziewczyneksmile no chyba
                  że wybieram coś dla niuni mojej siostry ale wtedy patrze odrazu na większe
                  rozmiary bo ona ma już 5 miesięcysmile
                  ciekawa jestem czy nasz instynkt nas nie zawiedziebig_grin
                  tak sobie myśle że może dlatego mam takie przeczucie że to będzie chłopiec bo
                  ostatnio ciągle przebywam z moją najlepszą przyjaciółką i ona ma właśnie
                  takiego 2 letniego urwisa i on jest taki kochany że szok! big_grin dlatego ciągle
                  myśle o chłopcu ale może się mylębig_grin zobaczymysmile)) mój mąż obstawia
                  dziewczynke, jak się okaże że to będzie dziewczynka to wyjdzie na to że mój mąż
                  ma lepszą intuicje niż jabig_grin
                  mi jest to naprawde wszystko jedno ale już tak bardzo bym już chciała wiedzieć.

                  szarlotosmile)) mam skarbie jeszcze do ciebie takie pytanie: czy możesz mi
                  powiedzieć jak ci się sprawdza ta poduszka którą kupiłaś??? bo mnie ostatnio
                  też strasznie plecy bolą (szczególnie po prawej stronie pleców) i martwie się
                  co to będzie dalej jak ja już na plecy nie mogę wyrobić. a przecież mój
                  brzuszek dopiero zaczyna rosnąć. jutro zaczynam 15 tc.
                  zastanawiam się czy kupić tą poduszke tylko czy ona faktycznie się sprawdza???
                  doradz mi skarbiesmile proszesmile
                  • szarlota1 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 19:24
                    Sloneczko,

                    poducha u mnie sie sprawdza rewelacyjnie, no ale moze te specyficzne bole
                    kregoslupa. Jak spie to mam ja z prawej strony, bo czesciej spie na prawym boku
                    (lub na plecach - tak mi najwygodniej), wowczas glowe klade na poduche,
                    brzuszek na jej srodku i nogi opieram na koncu. Mozna tez wsadzic "koncowke"
                    miedzy nogi, tak jest o wiele wygodniej. Jak sie przekrecam, to jej nie
                    przekladam, tylko mam swietna miekka podkladke pod kregoslup a pod brzuszek
                    klade sobie malutki jasieczek i to narazie wystarcza. Nie wiem, czy mi nie
                    bedzie w niej za cieplo w lato, bo troche grzeje. Ale mam nadzieje wykorzystac
                    ja jeszcze potem do karmienia a takze mozna nia zabezpieczac dzieci lezace na
                    lozku, zeby nie spadly. Na stronie internetowej podane sa przyklady jej
                    wykorzystania, mozna popatrzec. Ja szczerze polecam, bo mnie ratuje zycie. Jak
                    sie w nia wtule wieczorem, to za pare minut mijaja wszystkie bole big_grinDD.
                    • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 17.04.07, 11:46
                      szarlotkosmile)) dziękuję za opinie o poduszcebig_grin chyba sobie ją w takim razie
                      kupie bo mnie plecy naprawde bardzo doląuncertain a co dopiero będzie pózniej jak już
                      teraz mam takie bóle? uncertain musze się ratowaćsmile
                • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 09:40
                  szarlotosmile
                  co do nocy to ja też wierce się w łóżku i nieraz nie mogę sobie znaleść miejsca.
                  do tego wszystkiego ostatnio jak byłam u profesorka to przepisał mi takie
                  tabletki ,,urosept" one są moczopędne na przeczyszczenie dróg moczowych i sikam
                  po nich jak szalona-doprowadza mnie to do szału! w dzień to tak tego nie
                  odczówam ale w nocy to mnie szlak trafia bo wstaje do kibelka 3-4 razy w nocy,
                  i za każdym razem jak wstane to się już wybudze i nie mogę potem zasnąć, a jak
                  w końcu zasne to śpie godzinke może dwie i znowu wstaje do kibelka-normalnie
                  wykończyć się można! już tylko odliczam żeby mi się w końcu te cholerne
                  tabletki skończyły. coprawda nie ciesze się tak bardzo bo znowu nie wiadomo co
                  tym razem wyjdzie w badaniach jak pojade do profesorka?
                  te tablety to mam na jakąś bakterie w moczuuncertain
                  • szarlota1 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 19:27
                    Sloneczko,
                    przemeczysz sie troche i ci przejdzie. Najgorsze jest zapalenie pecherza i to
                    siusianie co chwile. Urosept jest b. dobrym lekiem i szybko pomaga. Ja jeszcze
                    przed ciaza zazywalam skrzyp, ale nie wiem, czy w ciazy jest wskazany. Domyslam
                    sie ze bede musiala rowniez brac urosept po cc. tzn. po cewniku, bo po nim
                    zawsze cos sie przyplacze.
                    • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 17.04.07, 11:49
                      szarlota1 napisała:

                      > Sloneczko,
                      > przemeczysz sie troche i ci przejdzie. Najgorsze jest zapalenie pecherza i to
                      > siusianie co chwile. Urosept jest b. dobrym lekiem i szybko pomaga. Ja
                      jeszcze
                      > przed ciaza zazywalam skrzyp, ale nie wiem, czy w ciazy jest wskazany.
                      Domyslam
                      >
                      > sie ze bede musiala rowniez brac urosept po cc. tzn. po cewniku, bo po nim
                      > zawsze cos sie przyplacze.

                      wiem szarlotko, ale to częste sikanie jest strasznie męczące-szczególnie w
                      nocyuncertain ciągle odliczas te tablety kiedy mi się skończą i mam nadzieję że teraz
                      jak pójdę za tydzień do profesorka to w badaniu moczu już nie będzie żadnej
                      bakteri.
              • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 09:05
                julia56 napisała:

                > Słoneczko, dziękuję kochana, że mi to tak pięknei opisałaś, ze szczegółami.
                To
                > dla mnie ważne. smile Całuję.

                prosze bardzo juluśsmile)) dla ciebie wszystkobig_grin jeśli tylko będziesz chciała o
                coś zapytać to pytaj śmiałobig_grin
                • sloneczko271 Re: Słoneczko, Kaka, Szarlota, Batutka 16.04.07, 09:48
                  haniu, jak się kochanie czujesz??? mam nadzieję że już nie krwawisz?
                  wypoczywaj sobie skarbie i leż jak najwięcejsmile
                  pozdrawiam cię serdeczniesmile
    • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 16.04.07, 10:59
      witam was dziewczynki
      u mnie nadal katar sad
      Jutro idę do kolejnego gina po zwolnienie i wtedy się zapytam co i jak!!!

      co do stron z ciuchami to mam kilka:
      www.happymum.pl
      www.bebefield.pl
      www.9fashion.pl

      ale dobrze jest tez na allegro szperać to się znajdziewink
      • majorka79 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 16.04.07, 11:07
        dzien dobry kochane ciężaróweczki!smile
        dziękuję wam w imieniu swoim, moich trzech pingwinków oraz reszty in-vitrówek z
        kwietniowego wątku za wspaniały doping i pamięć!!!
        podczytuje was tu, nie myslcie sobie, ze niesmile, i kibicuję wam i waszym
        dzidziusiom!
        pozdrowienia
        • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 16.04.07, 11:10
          Majorka dziekujemy za pozdrowienia i nadal trzymamy kciuki za Twoja
          trójeczkę!!!!!!!
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 16.04.07, 12:09
          majorka79 napisała:

          > dzien dobry kochane ciężaróweczki!smile
          > dziękuję wam w imieniu swoim, moich trzech pingwinków oraz reszty in-vitrówek
          z
          >
          > kwietniowego wątku za wspaniały doping i pamięć!!!
          > podczytuje was tu, nie myslcie sobie, ze niesmile, i kibicuję wam i waszym
          > dzidziusiom!
          > pozdrowienia

          dziękujemy majorko kochanasmile)) teraz my cały czas mamy piąstki zaciśnięte za
          twoje trojaczkibig_grin (***)
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 16.04.07, 12:07
        kakuśsmile)) dzięki za te stronki z ciuszkamibig_grin
        a co do lekarza to jak już będziesz po to koniecznie nam napisz co i jaksmile
        powodzeniasmile
    • lilyan Pytanie do doświadczonych... 16.04.07, 12:17
      No bo ja mam testować za dwa dni (chociaż pewnie nie wytrzymam i juro sikańca
      zrobię smile i tak sobie myślę, przyjmując oczywiście, że będą II i beta
      przyzwoita, bo przecież nie może być inaczej (tak sobie tłumaczę)- kiedy ja
      powinnam do gina iść???
      No bo, że do dr D. z kliniki chcę iść to wiem, no ale nie wiem kiedy... no bo
      co on mi powie, że ładna beta i koniec?? bo przecież i tak nic nie zobaczy na
      usg... no ale może lepiej iść od razu??? Tylko co ja mu powiem, że przyszłam
      się pochwalić???
      Co się robi jak się okazuje że się jest w ciąży????????
      Tak poza romantyczną kolacją, na którą zamierzam naciągnąć męża big_grin
      • kaka154 Re: Pytanie do doświadczonych... 16.04.07, 12:32
        lilian ja zadzwonilam do mojej kliniki i dr wyznaczyl mi wizytę, za kilkanaście
        dni, wtedy kiedy już widać pęcherzyk/i na usg.
        Buziaki
        • lilyan Re: Pytanie do doświadczonych... 16.04.07, 13:20
          dzięki kaka, w takim razie po becie idę spać na te kilkanaście dni, żeby jakoś
          sobie poradzić z niecierpliwością smile
      • julia56 Re: Pytanie do doświadczonych... 16.04.07, 12:33
        Pomysł z romantyczną kolacją mi się podoba. smile))

        Lilyan, pamiętam z mojej ciąży sprzed roku, że po pozytywnej becie lekarz kazał
        mi przyjść po kolejnym tygodniu (to akurat będzie około 5 tygodnia ciąży) i już
        coś powinno być widać. A jak się czujesz? Jakieś bóle, piersi większe? Czy
        normalnie zupełnie?
        Ja na razie zupełnie normalnie. Czasem coś mnei tam zaboli....
        • lilyan Re: Julia... 16.04.07, 12:39
          Piersi mam dwa razy większe... no może trochę przesadzam... ale są duuuże i
          twarde smile Jakby mnie ktoś podpompował pompką do materaca na maxa smile
          A czuję się jakbym miała dostać @, szczególnie jak chodzę. I cały czas mam
          wrażliwe podbrzusze na nawet najmniejszy ucisk, ale tak normalnie to nic nie
          boli.
          • julia56 Re: Julia... 16.04.07, 12:43
            Kochanie, to ciąża gwarantowana. Ja Ci to mówię.
            • lilyan Re: Julia... 16.04.07, 13:18
              Czyżby Twoim nowym hobby było wróżbiarstwo wink ??? Już za dwa dni się okaże co z
              Ciebie za wróżka smile Obyś była całkiem niezła big_grin
              • hania2005 Re: Julia, Lilyan 16.04.07, 14:29
                Lilyan, jejku już za dwa dni beta???Ale zleciało!
                Dr D. dzwoni z wynikiemsmile Do mnie dr zadzwonił podać wynik bety i od razu
                powiedział, kiedy mam przyjechać. Bete miałam 5 marca a wizyte 14.
                Ta wizyta była jeszcze w klinice a następna już w babkamedica. Jesli się
                zdecydujesz u niego prowadzić ciąże to własnie tam bedziesz jeździć.

                Juz teraz chyba nie potrafie określić jakie miałam objawy po transferze, coś
                tam sie działo, napewno zaczęłam częściej siusiać, bylo mi gorąco i dopadały
                mnie takie słabości. Dwie znajome stwierdziły, że wyglądam inaczej, że coś się
                w oczach zmieniłosmile Do dziś uważają, że tak zostałosmile
                Trzymam za Was bardzo mocno kciuki! Bardzo, bardzo!!!
                • lilyan Re: Julia, Lilyan 16.04.07, 14:36
                  Faktycznie zleciało smile Najgorsze było czekanie na rozpoczęcie stymulacji, a
                  potem to już z górki smile Ja już przez część rodziny zostałam posądzona o ciąże,
                  bo po punkcji miałam baaardzo duży brzuch. I z takim brzuchem pojechałam na
                  święta.
                  Haniu, ja myślę, że jeśli się uda, to wolałabym zostać u dr. D. Napisz mi
                  proszę ile kosztuje wizyta w babcamedica? czy tam jest usg w każdym gabinecie,
                  czy może trzeba na usg chodzić oddzielnie? no i najważniejsze: czy dr D.
                  pracuje w jakimś szpitalu? wolałabym, żeby prowadził mnie juz do końca, łącznie
                  z porodem... nie chcę na sam koniec szukać innego lekarza.
                  • hania2005 Re: Lilyan 16.04.07, 15:04
                    Ja płacę 150zł i za każdym razem miałam usg. Bardzo mi sie tam podoba. Jest
                    osobny gabinet z usg i najpierw wchodzimy tam, a potem już do gabinetu dr na
                    pogawędkismile Z tego co wiem, to dr nie pracuje w żadnym szpitalu, ale dla mnie
                    wcale nie to jest ważne. Najważniejsze, ze prowadzi ciąże. Na razie o tym nie
                    myśle, bo z bliźniakami to nigdy niewiadomo co i jak i kiedy. Z tego co wiem,
                    to dr poleca szpital bielański, ale pewna nie jestem.
                    W sumie to chyba lepiej mieć swoją połózną niż lekarza przy porodzie, bo
                    przecież nie sądzę aby przyjeżdżał dr na poród do każdej pacjentki. On pracuje
                    i w klinice i w babkamedica i na szpital już nie ma czasu.
                    Poki co trzymam kciuki za betę, a szpitalem bedziemy sie martwić późniejsmile
                    • lilyan Re: Lilyan 16.04.07, 15:14
                      dzięki haniu za odpowiedź.
                      co do szpitala to faktycznie mam jeszcze mnóstwo czasu na zastanawianie się,
                      ale w sumie zastanawiam się, czy mi będzie potrzebna położna, skoro będę miała
                      cc (wskazania, ze względu na wadę wzroku leczoną operacyjnie), chyba bardziej
                      doradca laktacyjny już po... przecież to nie będzie poród, tylko planowa
                      operacja...

                      PS. kurcze, hania, jak ja Ci zazdroszczę bliźniaków big_grin
                      • hania2005 Re: Lilyan 16.04.07, 15:47
                        Wiem, wiem, ja tez zazdrościłam dziewczynom bliźniaków, a teraz sama mamsmile)
                        Czasami sama jeszcze nie dowierzam, że noszę dwoje dzieci, chyba tak do końca
                        to do mnie nie dociera. Wpatruję się w te zdjecia z usg, żeby sie upewnić.
                        Może Ty tez będziesz miała? Życze Ci tego z całego serca.
                        • lilyan Re: Lilyan 16.04.07, 16:14
                          Haniu, ja nie będę miała tyle szczęścia, bo w dniu transferu dostałam jednego
                          maluszka. Przy bliźniakach miałabym zbyt duże ryzyko hiperstymulacji, więc
                          lekarz nie chciał ryzykować.
                          Cóż trzeba będzie przejść przez etap "brzuchacza" jeszcze raz...
                    • szarlota1 Re: Lilyan 16.04.07, 19:36
                      Haniu,
                      to moze bedziemy rodzic w tym samym szpitalu, bo ja tez chcialam w bielanskim.
                      Mnie prowadzi lekarz ktory przyjmuje w LIMie i pracuje w bielanskim. Robi
                      cesarki. W przyszla srode mam u niego wizyte. W sobotniej gazecie wyborczej
                      byly zdjecia noworodkow w tym ze szpitala bielanskiego byly dwie pary
                      blizniakow, ponad 2800 kg. Gdzie sie u mnie zmiesci tyle, to nie wiem, jestem
                      taka szczuplutka big_grin
                      • hania2005 Re: szarlota 16.04.07, 21:32
                        Może urodzimy w tym samym szpitalu?smile W moim małym miasteczku sa trzy
                        dziewczyny w ciąży z bliźniakami i wszystkie trzy są w drugiej ciążysmile))Urodzaj
                        na bliźniaki, czy co?? Poza tym to w ogóle jest mnóstwo ciężarnych. Jakis rok
                        urodzajnysmile
                        Ja jak sie ważyłam na piątkowej wizycie to miałam 1kg do tyłu, choć brzuszek
                        widoczny. Jedni mówią, że spory, a inni, że jak na bliźniaki to malutki. Dla
                        mnie jest on spory, bo z synkiem taki brzuszek to miałam dopiero pod koniec 4m-
                        ca, a tu dopiero 10tc.
                        Moje dziecko ma zapalenie oskrzelisad( Musze troche koło niego chodzić, więc z
                        tym leżeniem to nie jest takie proste. Jakoś damy radę!
                        Szarlota a Ty znasz płeć?
                • hania2005 Re: a ja leniuchuję..... 16.04.07, 14:37
                  i troche mi przykro, że taka ładna pogoda, a ja siedze w domku, że nie moge sie
                  tak na maksa cieszyć ciążą. Pomimo dobrej piątkowej diagnozy mam obawy co
                  dalej. Znowu czekam na kolejną wizytę, mam 26.04. Bardzo duzo leżę, jednak nie
                  całkowicie plackiem. Mlody sie rozchorował i siedzi ze mną w domu,a więc musze
                  sie nim troszke zająć. Jeszcze dwa dni i zagada mnie na smierćsmile) W domu
                  bałagan, kurzu mnóstwo.........ale jak pomyśle o tych maluchach to i kurz mi
                  nie przeszkadza. Mój mąż bardzo, bardzo mi pomaga, ale jest tak zarobiony, że
                  az mi go szkoda.
                  Nie krwawię, ale plamię. Dr mówił, że tak będzie i wiem czego mam sie
                  spodziewać. Nic mnie nie boli, rzadko wymiotuję.
                  No to zmykam, bo pięlęgniarka na zastrzyk przyjechałasmile))
                  papa
                  • sloneczko271 Re: a ja leniuchuję..... 17.04.07, 12:11
                    haniu. wiem że mimo tego że lekarz cię zapewnia o tym że wszystko jest dobrze
                    to ty się boisz ale takie są uroki ciąży, teraz już ciągle się będziemy martwić
                    o nasze dzieciaczki. ale będzie dobrze haniusmile
                    tylko leż dużo a ten cholerny krwiak napewno szybko się wchłonie i w końcu
                    zaczniesz się na maxa cieszyć ciążąbig_grin
                    tylko martwi mnie twój synekuncertain mam nadzieję że cię nie zarazi tym zapaleniem
                    płuc? a wszelki wypadek opiekuj się nim ale tak z daleka.
                    pozdrawiam cię serdecznie i życze ci miłego dniasmile i pociesze cię że już od
                    jutra pogoda ma się zepsuć i ma padać więc jutro pewnie wszystkie będziemy
                    siedziały w domkuwink
      • sloneczko271 Re: Pytanie do doświadczonych... 17.04.07, 11:53
        liliansmile ja w dzień pozytywniej bety byłam odrazu na wizycie u mojego ginka
        który mi robił icsi, on przepisał mi cd luteiny, duphastonu, witamin dla kobiet
        w ciąży i dostałam cd zwolnienia lekarskiego na całe 30dni. i kazał mi zrobić
        usg za 10 dni i morfologie i mocz i do niego przyjść za te 10 dnismile
        więc myśle że jak pójdziesz do swojego ginka to nie tylko pójdziesz się
        pochwalić pozytywną betąsmile
        • sloneczko271 Re: Pytanie do doświadczonych... 17.04.07, 12:15
          ja zaraz idę zrobić sobie makijaż i idę do fryzjerabig_grin muszę obciąć troche
          grzywke i ogólnie odświerzyć troche tą moją fryzurkebig_grin
          a po fryzjerze idę na ploty do mojej przyjaciółkibig_grin która ma naszykowane dla
          mnie swoje ciuszki ciążowe, więc pewnie dzisiaj wpadnie mi troche nowych
          patałaszków ciążowychsmile)))) zobacze co ona tam dla mnie naszykowałą i wtedy
          będę wiedziała co ewentualnie sobie jeszcze kupićsmile
          bo wczoraj na necie znalazłam dość fajną spudnice z dzinsu-ciążową i sukienke
          ciążową na lato-no ale zobacze jeszcze co kupićwink
          • sloneczko271 Re: Pytanie do doświadczonych... 17.04.07, 12:15
            pozdrawiam was wszytkie i życze wam milutkiego dniabig_grin
        • lilyan Re: Pytanie do doświadczonych... 17.04.07, 14:13
          wiesz słoneczko, w sumie masz trochę racji... wczoraj sprawdzałam ile mam
          jeszcze leków, no i niektorych starczy mi jeszcze na max kilka dni, innych na
          kilkanaście, więc chyba i tak będę musiała się przejść na wizytę jak już będzie
          beta taka jak trzeba...
          • kaka154 Re: Pytanie do doświadczonych... 17.04.07, 18:23
            no tak lilian, ja tylko do kliniki dzwonilam, ale mój lekarz na miejscu wypisal
            mi leki luteine i duphaston!
            • sloneczko271 Re: Pytanie do doświadczonych... 18.04.07, 11:37
              kaka154 napisała:

              > no tak lilian, ja tylko do kliniki dzwonilam, ale mój lekarz na miejscu
              wypisal
              >
              > mi leki luteine i duphaston!

              no właśnie. to wszystko zależy czy masz na miejscu w swoim mieście jakiegoś
              zaufanego lekarza.
              ja np. nie mam. zresztą niedawno się przeprowadziliśmy i teraz nie mam w swoim
              mieście jeszcze lekarza.
          • sloneczko271 Re: Pytanie do doświadczonych... 18.04.07, 11:35
            lilyan napisała:

            > wiesz słoneczko, w sumie masz trochę racji... wczoraj sprawdzałam ile mam
            > jeszcze leków, no i niektorych starczy mi jeszcze na max kilka dni, innych na
            > kilkanaście, więc chyba i tak będę musiała się przejść na wizytę jak już
            będzie
            >
            > beta taka jak trzeba...

            dokładnie tak lilyansmile ja też właśnie zawsze liczyłąm na ile mi jeszcze
            starczy leków bo pózniej bezsęsu byś musiała biegać po iakiś innych lekarzach
            żeby ci je przepisawali (a po co znowu komuś innemu tłumaczyć wszystko od
            początku?).
            ja jak pojechałam po wynik bety to miałam taki plan że obojętnie jaka wyjdzie
            beta to chciałam wejść na wizyte do profesora bo albo po leki i c.d zwolnienia
            albo oprawować dalszy plan walki o dziecko.
    • julia56 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 17.04.07, 13:44
      Słoneczko, ale masz szczęśliwy dzionek. całusy.smile))))))0
      • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 18.04.07, 10:00
        SLoneczko jak tam po zabiegach upiększających??? Jestes juz na wiosne piekną
        zadbana mamusią z malym brzuszkiem???
        Pozdrawiam serdecznie
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 18.04.07, 11:50
          kaka154 napisała:

          > SLoneczko jak tam po zabiegach upiększających??? Jestes juz na wiosne piekną
          > zadbana mamusią z malym brzuszkiem???
          > Pozdrawiam serdecznie

          tak kakuśbig_grin wczoraj miałam superowy dzieńsmile))
          fryzjerka obcieła mnie świetnie! bardzo jestem zadowolonasmile)) i zaraz jak
          człowiek wyglądamwink hi,hi,hibig_grin pozatym byłam na plotach u mojej przyjaciółki
          która dała mi całą torbe ubrań ciążowych i cieszyłam się że wpadły mi nowe
          patałaszkismile)) ale jak wróciłam do domu i zaczełam je wszystkie przymierzać to
          się załamałam-bo mimo tego że to są ciuchy ciążowe to ja w niektóre ubrania już
          się nie mieszcze-szok! :-o np. najbardziej cieszyłam się ze spodni tórych
          dostałam 2 pary i są naprawde fajne-takie akurat na lato, i jeszcze ta moja
          przyjaciółka mówi ,,w tych spodniach to napewno przeciekasz całe lato" a ja w
          nie wchodze w domu a ja je już teraz dopiąć nie mogę-wychodzi na to że jestem
          gruba jak świnia! uncertain
          wiecie co? jeszcze ta moja przyjaciólka powiedziała mi że mam ładny-duży
          brzuszek, i że ona taki brzuch ja jak mam teraz w 4 miesiącu ciąży to ona miała
          taki w 6. wyobrażacie to sobie? to ja myślałam że nie mam jeszcze takiego
          dużego brzucha a tu wychodzi na to że mam bardzo duży.
          poprostu ja mam inną budowe ciała, mam szersze biodra i ten mój brzuszek jest
          tak jakoś nisko i dlatego się nie mogę dopiąćbig_grin
          ale wcale mnie to nie martwi-to oznacza że pewnie moja dzidzia ładnie sobie
          rośniebig_grin
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 18.04.07, 11:41
        julia56 napisała:

        > Słoneczko, ale masz szczęśliwy dzionek. całusy.smile))))))0

        nobig_grin ja teraz codziennie staram się wypełniać sobie dni jak najfajnieszymi
        sprawamismile)) i powiem ci że w końcu odżyłambig_grin bo po pierwsze w końcu mi
        wymioty mineły i teraz czuje się suoper! big_grin i do tego jeszcze się ciepło
        zrobiło więc chętnie wychodze z domkusmile))
        dla ciebie też kochanie przesyłąm ogromne całuskismile))))
    • kaka154 po wizycie u gin 18.04.07, 09:59
      Witam dziewczynki
      W poniedzialek skończylo mi się zwolnienie i wybralam się do gina,
      miejscowego... gorzej po do nowego sad Bylaw w szpitalnej przychodni, bo
      uznalam że raz mogę skorzystać z państwowej slużby zdrowia.
      Pokrótce lekarz u którego bylam przy ciazy bliźniaczej zaklada szewek juz w 12
      tc, u mnie dotąd nie bylo wskazań, szyjka ok; nie chcial wypisac zwolnienia
      wolal żebym przyszla do przychodni prywatnej do niego!!!!?????!!!! Przezylam
      szok!!!!!!! Ale w końcu wypisal.
      Co nie zmienia faktu że mnie tak nastraszyl z ta szyjką, a w sobote sie
      wybieramy na wesele, że dzis podjade do tego prywatnego gabinetu i zmierze na
      usg dopochwowym jej dlugosc.
      Ale jakiekolwiek decyzje podejme po rozmowie z prof w klinice.
      ALe jednak lekarze to sa lekarze, szczególnie w mniejszych miastach, pan i
      wladca cholera jasna.... ach szkoda gadać
      a na dodatek od dziś zamiast kataru i bólu gardla mam kaszel... czy to
      przeziębienie się skończy???
      No i zauwazylam ze mi nogi puchna wieczorem... I glowa boli bo zmiana pogody...

      Musialam sobie pomarudzic bo zasadniczo wczoraj bylam po tej wizycie tak
      zszokowana że nie moglam tego przetrawić!

      PS. jedyna pocieszającą wieścia jest to, że zamówilam tapety do pokoju
      maluchówsmile
      • sloneczko271 Re: po wizycie u gin 18.04.07, 11:59
        kurcze! kakuś, to faktycznie jakiś to był nieciekawy typ z tego lekarzauncertain
        cholerka dobrze że ci chociaż to zwolnienie raczył wypisać. normalnie szok! surprised
        jak już się nie pójdzie prywatnie to trudno jest cokolwiek załatwić!!!
        ale zostajesz kakuś przy tym lekarzu???
        co do tych szewków to pewnie profesor wyśmieje tego lekarza, bo po co zakładać
        jakieś szewki jak jest wszystko ok? a on pewnie rutynowo zakłada te szewki jak
        są blizniaki, czy jest do nich wskazanie czy nie.

        powiem ci kakuś że ja teszcze na tą i kolejną wizyte napewno pojadę do
        profesora a pózniej nie wiem? albo do ginka w moim mieście albo do kaczmarka-
        jeszcze się nie zdecydowałamuncertain ale już się boję tej zmiany lekarzasad
        ja już się tak przyzwyczaiłam do profesora że taka zmiana ginka to będzie duży
        stres dla mniesad no ale cóż. nie chce pózniej na koniec ciąży zostać bez
        lekarzauncertain
        • julia56 Re: po wizycie u gin 18.04.07, 12:34
          Kakuś, ta wizyta to normalnie żenada. Wstydziłby się ten lekarz.
          • szarlota1 Re: po wizycie u gin 18.04.07, 13:32
            Kaka,
            nie wydaje mi sie zeby to byl dobry pomysl z tym zszywaniem, jesli wszystko
            jest ok, a to sa tylko standardy profesorka. Moja kolezanka miala zszywana
            macice w ciazy pojedynczej, jak miala problemy i chyba skrocenie szyjki w 5 m-
            cu, wiec u niej byly wyrazne wskazania, a potem lezala kilka miesiecy w
            szpitalu do porodu. U ciebie jest wszystko OK, wiec upewnij sie, czy to jest na
            pewno potrzebne, moze u innego lekarza?

            A mnie tez zaczynaja puchnac troche nogi wieczorem, szczegolnie w cieple dni.
            Lato bedzie dla nas trudne, bedziemy chodzic w duzych klapkach naszych mężów big_grin
            • batutka hej dziewczynki 18.04.07, 15:06
              dawno mnie tu nie bylo, bo komputer mi sie zawirusowal i maz pare dni z nim
              walczyl - no, ale naprawilsmile

              u mnie wszystko ok, czuje sie wspaniale, nic mnie nie boli, nie mam krwawien i
              plamien, a chodze juz od swiat. Chodze po sklepach, spaceruje (oczywiscie bez
              przesady) i nic, zadne plamienie sie nie pojawia. Tak mysle, ze mam juz z glowy
              tego krwiakasmile mam nadziejesmile

              brzuszek w dalszym ciagu jeszcze maly, ale w nic sie nie dopinamsmile

              a dzis moj lekarz zadzwonil do mnie z mila wiadomoscia, ze test pappa wyszedl ok
              i ze jest wszystko w porzadku, zapytal sie jak sie czuje - w ogole milo sobie
              pogadalismysmile

              tabletki (duphaston i luteine) biore juz tylko 2 razy dziennie po 1 tabl. a od
              przyszlego tygodnia tylko raz dzienniesmile
              wizyte mam 27 kwietnia i mam nadzieje, ze widac juz bedzie plec, chociaz zdaje
              sobie sprawe ze moze za wczesnie jeszcze bedzie, bo to dopiero bedzie 16 tydz i
              4 dni...a moze....

              oki, lece do sklepu po swieze buleczki, bo mam ochote na buleczke z twarozkiem,
              pomidorkiem, ogoreczkiem, szczypiorkiem i jeszce odrobine na to koperkusmile)))
              ale mam na to smaka, od wczorajsmile

              to papa
              do zobaczenia
              • hania2005 Re: hej dziewczynki 18.04.07, 19:51
                cześć batutko,
                miło czytac taki wesoły wpissmile Dobrze, że już po wszystkim!
                Ja nadal plamię,raz więcej raz mniej choć jak na razie krwawień nie ma.
                Nic mnie nie boli, no może troche kręgosłup, ale to pewnie od leżenia.
                Ja mam wizyte już w czwartek za tydzień, ale razcej krwiak nie zniknie do tego
                czasu. Zastrzyków mam już dośc, bo pupa boli w każdym miejscu - a tu leżeć
                trzeba. Dzisiaj jest chłodniej i padało to nie bylo mi tak przykro, że
                spacerować nie mogłamsmile
                Młody siedzi w domku więc nie nudzi mi się, choć momentami zakleiłabym mu
                buziaczka taśmąsmile)Jejku, jak jemu sie chce tak ciągle gadac, no non stop, nawet
                sam do siebie, hihih, ciekawe po kim to ma!! Może bliźniaki bedą spokojniejsze,
                bardziej wyciszone?
                pozdrawiam
                • batutka Re: hej dziewczynki 19.04.07, 10:52
                  hania2005 napisała:

                  > cześć batutko,
                  > miło czytac taki wesoły wpissmile Dobrze, że już po wszystkim!
                  > Ja nadal plamię,raz więcej raz mniej choć jak na razie krwawień nie ma.
                  > Nic mnie nie boli, no może troche kręgosłup, ale to pewnie od leżenia.
                  > Ja mam wizyte już w czwartek za tydzień, ale razcej krwiak nie zniknie do tego
                  > czasu. Zastrzyków mam już dośc, bo pupa boli w każdym miejscu - a tu leżeć
                  > trzeba. Dzisiaj jest chłodniej i padało to nie bylo mi tak przykro, że
                  > spacerować nie mogłamsmile
                  > Młody siedzi w domku więc nie nudzi mi się, choć momentami zakleiłabym mu
                  > buziaczka taśmąsmile)Jejku, jak jemu sie chce tak ciągle gadac, no non stop, nawet
                  >
                  > sam do siebie, hihih, ciekawe po kim to ma!! Może bliźniaki bedą spokojniejsze,
                  >
                  > bardziej wyciszone?
                  > pozdrawiam


                  haniu, to przynajmniej CI sie nie nudzi jak ten Twoj brzdnac tak nawija:-
                  )
                  dzieci sa cudowne, tyle maja w sobie energii, radosci, sa jak promyczki, a Tobie
                  jeszcze dojda dwa takie promyczkismile

                  haniu, lez cierpliwie i krwiaczek sie w koncu wchlonie, ja tez sporo lezalam, a
                  plamilam dlugo. Nie ma mowy, zeby po takim lezeniu nie wchlonal sie, teraz na
                  wizycie albo sie zmniejszy, albo wchlonie calokowicie, zobaczyszsmile

                  a kregoslup, pamietam, tez mnie bolal niemilosiernie, ale to od tego lezeniasmile

                  hania, to pewnie masz wizyte w invimedzie, bo w czwartek? pamietam, ze na
                  nastepny piatek w babkamedice juz nie bylo miejsc i my zapisalismy sie juz jako
                  ostatni az na 21.40. Z jednej strony fajnie, ze tak pozno, bo ze wszystkim mozna
                  sie wyrobic, a i maz z pracy nie musi sie zwalniac, ale z drugiej nie lubie o
                  tak poznej porze tego wazenia, bo zawsze,po calym dniu jedzenia i picia czlowiek
                  wazy wiecej niz rano w domusad

                  haniu, daj znac po wizycie jak ten Twoj krwiaczek - powodzenia!!!!
                • sloneczko271 Re: hej dziewczynki 19.04.07, 13:10
                  hi,hi,hi haniusmile)))))))))))))
                  już niedługo będzies zmiała w domu trójke takich gadulcówsmile)) to dopiero cię
                  zagadają na śmierćbig_grin
            • sloneczko271 Re: szarlotko. 18.04.07, 16:17
              szarlotko, skarbie pomóż mi znaleść tą poduszke do spania-bardzo cię proszę. bo
              chciałam ją kupić i nie mogę jej znaleśćsad
              • kaka154 Re: szarlotko. 18.04.07, 18:07
                motherhood.pl/kojec.html
                wprawdzie to ja kaka, ale szarlota ma chyba ta poduszkę
                • lilyan Re: szarlotko. 18.04.07, 18:38
                  a ja znalazłam podobną:
                  www.allegro.pl/item184026950_poduszka_uniwersalna_max_monogram.html
                  i tak przy okazji, może niektóre z Was to zainteresuje:
                  www.allegro.pl/item184026749_nowa_poduszka_do_karmienia_blizniakow_monogram.html

                • sloneczko271 Re: szarlotko. 18.04.07, 21:05
                  kaka154 napisała:

                  > motherhood.pl/kojec.html
                  > wprawdzie to ja kaka, ale szarlota ma chyba ta poduszkę

                  dzięki kakuś kochaniesmile)) uratowałaś moje obolałe pleckibig_grin ja szukałam
                  dzisiaj i szukałam i nie mogłam tej poduchy znaleśćsmile))
                  zaraz ją zamawiam bo juz naprawde nie daje rady z tym moim kręgosłupem.
                  najśmieszniejsze jest to że jak tak sobie dzisiaj buszowałam po tym necie to
                  przeczutałam o różnych dolegliwościach ciążowych i ja chyba jestem typowym,
                  książkowym przypadkiem, bo napisali że najpierw większaść kobiet męczą mdłości
                  i wymioty a jak się to skończy to zaczynają się wółaśnie bóle kręgosłupa bo
                  zaczyna szybko rosnąć brzuszek i to dlatego. normalnie jak to przeczytałam to
                  śmiać mi się zachciało bo ja mam wszystko jak w książcesmile hi,hi,hismile))
              • szarlota1 Re: szarlotko. 19.04.07, 11:32
                Sloneczko,
                przesylam link do kojca: motherhood.pl/kojec.html
                • sloneczko271 Re: szarlotko. 19.04.07, 13:15
                  szarlotkosmile)) dziękuję ci kochaniebig_grin
                  już wczoraj mnie kaka poratowała i zamówiłam tą poduchesmile)) mam nadzieję że
                  szybko przyjdzie bo już nie wyrabiam z tymi plecamiuncertain
                  a ty szarlotko długo czekałaś na przesyłke?
                  • szarlota1 Re: szarlotko. 20.04.07, 13:56
                    Sloneczko, nie pamietam dokladnie ile czekalam na przesylke, ale przyszla
                    bardzo szybko (moze 2 lub 3 dni). Moje plecy sie przy niej w nocy po prostu
                    regeneruja. Oby Tobie tez pomogla.
                    • sloneczko271 Re: szarlotko. 22.04.07, 09:31
                      szarlota1 napisała:

                      > Sloneczko, nie pamietam dokladnie ile czekalam na przesylke, ale przyszla
                      > bardzo szybko (moze 2 lub 3 dni). Moje plecy sie przy niej w nocy po prostu
                      > regeneruja. Oby Tobie tez pomogla.

                      mam nadzieję kochanie że mi też pomoże bo ja naprawde już nie wytrzymuje na te
                      moje plecy! uncertain normalnie nie wiem jak mam się w nocy w łóżku położyć i
                      cotroche marudze mojemu mężowi żeby mi je pomasował-co oczywiście mi bardzo
                      pomagabig_grin
                      czekam na tą poduche z niecierpliwością-mam nadzieję że mi też tak szybko
                      przyśląsmile w przyszłym tygodniu powinna przyjśćbig_grin
            • kaka154 Re: po kolejnej wizycie u gin 18.04.07, 18:18
              cześć dziewczyny
              dobrze że też tak myslicie o tej wizycie, bo się zastanawialm czy w paranoje
              nie wpadam, mój maz to sie caly zapienil, i nie chcial mnie do niego puścic
              więcej!
              Ale bylam dziś i moja szyjka ma 45mm smile))))))
              Czyli jest dluga i zamknięta i jest OK. nowy gin (nie wiem czy nim dlugo
              zostanie) stwierdzil że szwu nie trzeba, ale krążek to on by zalożyl-nawet nie
              dal mi prawa wyboru.
              Ale jak pojade do profa to z nim pogadam co on o tych praktykach myśli! Bo to
              szarloto nie prof taki wyrywny, tylko lekarzyna u mnie w mieści, na dodatek nie
              mój...
              Ale za to dziś dzidzie jak nigdy popisowo spaly i dupką sie na niego wypielysmile
              Próbowal cos tam mierzyć, niby mu wyszlo ok, ale pomylil bliźniaki, śmiechu
              warte.
              Ale idziemy na wesele, jesli przeziebienie minie, i ciesze się że moja szyjka
              sie trzyma dzielnie!
              Batutko dobrze że się odzywasz i że wszystko OK.
              Buziaki
              • hania2005 Re: lilyan 18.04.07, 19:45
                Czy to nie dzisiaj mialaś robić betę? czekam cały dzień na wieści a Ty tu o
                poduszkach piszeszsmile))))))
                • lilyan Re: lilyan 18.04.07, 21:36
                  wczoraj na sikańcu widziałam tylko cień cienia kreski, a dziś ta kreska okazała
                  się być wynikiem 92,4 (12dpt) big_grin
                  sikańce precz!!! beta rules!!!

                  tak więc od dziś się wpraszam bezapelacyjne do szanownych ciężarówek smile

                  ps. czy ja bym pisała o poduszkach gdyby się nie udało? ;P
                  • sloneczko271 Re: lilyan 18.04.07, 21:59
                    lilyan napisała:

                    > wczoraj na sikańcu widziałam tylko cień cienia kreski, a dziś ta kreska
                    okazała
                    >
                    > się być wynikiem 92,4 (12dpt) big_grin
                    > sikańce precz!!! beta rules!!!
                    >
                    > tak więc od dziś się wpraszam bezapelacyjne do szanownych ciężarówek smile
                    >
                    > ps. czy ja bym pisała o poduszkach gdyby się nie udało? ;P

                    wiemy, wiemy lilyanbig_grin ja już dziś siedziałam na wątku kwietniówek od samego
                    rana żeby się dowiedzieć co u ciebiebig_grin
                    jescze raz ci skarbie serdecznie gratulujesmile)) i WITAMY CIĘ W ŚRÓD
                    CIĘŻARÓWECZEK! smile)))))))))))))))))))) SUPEROWO! big_grin
                    • lilyan Re: lilyan 18.04.07, 22:05
                      dzięki słoneczko smile
                      • sloneczko271 Re: lilyan 18.04.07, 22:06
                        lilyan napisała:

                        > dzięki słoneczko smile

                        nie ma za co kochaniebig_grin bardzo się cieszę że ci się udałosmile))
                        • hania2005 Re: lilyan 18.04.07, 22:13
                          No nie..............ale super!!!!!!!
                          Wiesz, ja nie nie czytam za bardzo tamtego wątku, więc nie wiedziałam.
                          Gratuluje bardzo!!!
                          No to kiedy masz wizyte teraz?
                          • lilyan Re: lilyan 18.04.07, 22:20
                            NO TAAAAKKK!!!! Dzięki haniu smile
                            teraz 27 kwietnia jeszcze w klinice, a potem to już jak Ty będę chciała chodzić
                            do babcamedica
                            • kaka154 Re: lilyan 18.04.07, 22:26
                              lilian witamy cie u
                              nas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              strasznie sie cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • batutka Re: lilyan 19.04.07, 10:56
                    lilyan napisała:

                    > wczoraj na sikańcu widziałam tylko cień cienia kreski, a dziś ta kreska okazała
                    >
                    > się być wynikiem 92,4 (12dpt) big_grin
                    > sikańce precz!!! beta rules!!!
                    >
                    > tak więc od dziś się wpraszam bezapelacyjne do szanownych ciężarówek smile
                    >
                    > ps. czy ja bym pisała o poduszkach gdyby się nie udało? ;P


                    lilyan - wielkieeeeeee gratulacje!!!!!!!!

                    dziewczyny, a tak na marginesie, ale my jestesmy madre - powiedzialysmy lilyan,
                    ze bedzie w ciazy na 100% i prosze, jest. Moze my jakie prorokiniesmile
                    • lilyan Re: lilyan 19.04.07, 11:26
                      dzięki batutka smile
                      a tak odnośnie wróżbiarstwa, to możecie wróżyć do woli, bo na tym forum każda
                      (prędzej czy później, chociaż lepiej prędzej smile będzie w ciąży!!!

                      mój mąż do mnie mówi od wczoraj "mamo", ale dzikie uczucie big_grin mam jakieś 2
                      lata, żeby się przyzwyczaić zanim junior zacznie gadać smile
              • sloneczko271 Re: po kolejnej wizycie u gin 18.04.07, 21:32
                kakuśsmile
                zobaczysz skarbie że jak powiesz profesorowi o tych szewkach i jakiś krążkach
                to on ci nie będzie kazał nic takiego zakładać jak jet wszystko oksmile))
                radwan jest rozsądnym facetem i on traktuje kobiety po icsi jeśli jest wszystko
                prawidłowo jak kobiety które normalnie zaszły w ciąże. a ci wszysce lekarze
                którzy w naszych miastach jak widzą kobiete po icsi a w dodatku w ci,azy
                blizniaczej to traktują ją jak ,,kalike" i odrazu najchętiej by taka kobiete
                odrazu do łózka położyliwink a przecież ciąża po icsi to jest normalna ciąża z
                tą różnicą że nam lekarze pomogli w nią zajść i nic więcejsmile))
                • kaka154 Re: po kolejnej wizycie u gin 18.04.07, 22:24
                  sloneczko u mnie w miescie, nawet lekarze, ie wiedzą że jest po icsi
                  • sloneczko271 Re: po kolejnej wizycie u gin 19.04.07, 13:22
                    kaka154 napisała:

                    > sloneczko u mnie w miescie, nawet lekarze, ie wiedzą że jest po icsi

                    kochanie a jak ci radwan założył karte ciąży to nie napisał w niej że jest to
                    ciąża po ivf??? bo mi w karcie ciąży tak napisał.
                    z czego ja się w sumie cieszę bo może jeśli się zdecyduje rodzić u siebie w
                    mieście to może będą mnie troche lepiej traktować bo się będą bać żeby coś nie
                    sknocićsmile no nie wiem czy dobrze myśle ale jak moja siostra rodziła w tamtym
                    roku i jej też radwan zakładał karte ciąży i ona miała znowu wpisane że jest
                    to ciąża po iui to ona mówi że chyba przez to troche bardziej koło niej skakali.
                    • kaka154 Re: po kolejnej wizycie u gin 19.04.07, 18:25
                      sloneczko ja mam dwie karty ciazywink
                      nasze miasteczko jes male i wiesz jak tajemnica to tajemnicawink
                      • sloneczko271 Re: po kolejnej wizycie u gin 19.04.07, 23:03
                        kaka154 napisała:

                        > sloneczko ja mam dwie karty ciazywink
                        > nasze miasteczko jes male i wiesz jak tajemnica to tajemnicawink

                        aha, rozumiembig_grin to inna sprawasmile))
                        u nas aż tak bardzo wszyscy się się nie znająsmile a pozatym u mnie w rodzinie
                        wszysce wiedzą o icsi.
    • lilyan Dziewczyny 20.04.07, 10:41
      Powiedzcie mi, kiedy widać już bijące serduszko, w którym tygodniu??? I jak się
      liczy tygodnie ciąży?? jak przy normalnym naturalnym poczęciu??
      • sloneczko271 Re: Dziewczyny 20.04.07, 10:51
        lilyan skarbiesmile))
        tygodnie ciąży liczysz tak: do dnia transferu zarodków dadajesz 2 tygodnie.
        czyli jeśli transfer zarodków miałaś np. 2 tygodnie temu to teraz jesteś w 4
        tygodniu ciążysmile
        a serduszko zaczyna bić między 6 a 7 tygodniem ciąży, więc jeśli chcesz mieć
        pewność to najlepiej na usg jest jechać najpierw w 5 tygodniu ciąży żeby
        zobaczyć czy zarodek jest w macicy, a pózniej w w 7 tygodniu ciąży żeby już
        usłyszeć serduszkobig_grin
        a ty lilyan kiedy dokładnie miałaś transfer zarodków???
        • sloneczko271 Re: Dziewczyny 20.04.07, 10:54
          ja wczoraj miałam bardzo fajny dzieńsmile)))) spotkałam się z moimi
          przyjaciółkami i było super! big_grin
          dziś grzecznie siedze w domkusmile)) zrobie pranie, troche ogarne chałupe, troche
          siebie doprowadze do ładu (henne brwi sobie zrobie, pedicir i manicir) big_grin
          bo w przyszłą środe jade do profesora na wizyte i musze być pięknawink hi,hi,hi.
        • lilyan Re: Dziewczyny 20.04.07, 11:06
          transfer miałam 6.04, więc dziś jestem dokładnie 2 tygodnie po. czyli kończę
          4tc big_grin w piątek za tydzień mam usg (czyli koniec 5tc), czyli jeszcze serduszka
          nie będzie.
          mój mąż już by chętnie wszystkim powiedział. ja najpierw chciałam dopiero w
          czerwcu, ale wymiękłam bo widzę jak on się cieszy i zgodzę się żeby powiedzieć
          jak już zobaczymy serduszko big_grin
          • kaka154 Re: Dziewczyny 20.04.07, 11:51
            lilyan ale ja się cieszę że o tym z nami piszeszsmile

            My powiedzieliśmy mojej mamie jak zobaczyliśmy pęcherzyki, a jak zobaczyliśmy
            serduszka i wzielam zwolnienie to juz sie wszyscy dowiedzielismile bo mój m też
            nie mógl wytrzymać!
            • lilyan Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:13
              kaka, a ja chyba najbardziej się nie mogę doczekać jak powiem mojej babci smile
              ona zawsze z nami mieszkała (to znaczy z rodzicami) i była dla mnie jak druga
              mama. a nie mogę się doczekać bo staruszeczka ma już prawie 90 lat i to będzie
              jej pierwszy prawnuk big_grin
              • sloneczko271 Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:15
                lilyan napisała:

                > kaka, a ja chyba najbardziej się nie mogę doczekać jak powiem mojej babci smile
                > ona zawsze z nami mieszkała (to znaczy z rodzicami) i była dla mnie jak druga
                > mama. a nie mogę się doczekać bo staruszeczka ma już prawie 90 lat i to
                będzie
                > jej pierwszy prawnuk big_grin

                no to faktycznie. twoja babcia napewno się bardzo ucieszybig_grin i ma naprawde
                piękny wieksmile)) pewnie sie popłacze ze szczęściabig_grin
                • lilyan Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:20
                  e tam, moja babcia to twarda sztuka big_grin i żartowniś ;D
                  ale babcia mojego m. i jego mama - to dopiero będzie płacz... hihi... pewnie
                  nawet teść się podłączy pod ogólnie rzewną atmosferę big_grinDD
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:22
                    lilyan napisała:

                    > e tam, moja babcia to twarda sztuka big_grin i żartowniś ;D
                    > ale babcia mojego m. i jego mama - to dopiero będzie płacz... hihi... pewnie
                    > nawet teść się podłączy pod ogólnie rzewną atmosferę big_grinDD

                    moi teście też się popłakali jak usłyszeli o pozytywnej beciebig_grin i moja mama i
                    siostra teżsmile nawet moja szefowa ryczała jak bóbrsmile fajnie że się tak wszyscy
                    ciesząsmile
          • sloneczko271 Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:14
            lilyan napisała:

            > transfer miałam 6.04, więc dziś jestem dokładnie 2 tygodnie po. czyli kończę
            > 4tc big_grin w piątek za tydzień mam usg (czyli koniec 5tc), czyli jeszcze
            serduszka
            > nie będzie.
            > mój mąż już by chętnie wszystkim powiedział. ja najpierw chciałam dopiero w
            > czerwcu, ale wymiękłam bo widzę jak on się cieszy i zgodzę się żeby
            powiedzieć
            > jak już zobaczymy serduszko big_grin

            lilyansmile mój mąż to się już wszystkim pochwalił jak beta wyszła pozytwna-nie
            mógł się powstrzymać tak się cieszyłsmile)) wszystkim w pracy odrazu powiedział
            że będzie tatąbig_grin hi,hi,hismile)) coprawda to było troche ryzykowne no ale jak
            się już pochwalił to już na niego nie krzyczałambig_grin zresztą u nas w rodzinie
            wiedzieli o icsi więc wszyscy czekali razem z nami na bete i w dzień bety już
            wszyscy wiedzieli że się udałosmile
            • lilyan Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:18
              ja chyba do końca życia będę utrzymywać, że to naturalna ciąża, więc musze
              jeszcze trochę poczekać z tymi dobrymi wieściami dla rodzinki, no bo zanim się
              @ spóźni, zanim jakiś test itd... musze im trochę pościemniać, oni wszyscy zbyt
              wrażliwi są żeby poznać prawdę...

              • sloneczko271 Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:21
                lilyan napisała:

                > ja chyba do końca życia będę utrzymywać, że to naturalna ciąża, więc musze
                > jeszcze trochę poczekać z tymi dobrymi wieściami dla rodzinki, no bo zanim
                się
                > @ spóźni, zanim jakiś test itd... musze im trochę pościemniać, oni wszyscy
                zbyt
                >
                > wrażliwi są żeby poznać prawdę...

                rozumiem lilyan. ja nie chciałam robić z tego tematu tabu bo jeśli moje dziecko
                by w przyszłości też miało problem z zajściem w ciąże to może dla dziecka to
                będzie kiedyś cenna wiadomość że jest po icsi. nie wiem, może zle myśle ale
                jest mi z tym dobrze że moja najbliższa rodzina o tym wie.
                • lilyan Re: Dziewczyny 20.04.07, 12:23
                  może za 20 lat, jak już moje dziecko będzie zakladać rodzinę.... no za 25
                  lat... może wtedy mi się pozmienia i uznam, że powinnam dziecku powiedzieć, ale
                  przez najbliższe 20 lat zdania raczej nie zmienię, bo i po co...
                  • szarlota1 Re: Dziewczyny 20.04.07, 14:12
                    Czesc Dziewczynki,

                    pocieszcie mnie, bo chyba wchodze w jakas trudna faze ciazy. Dostaje jakiejs
                    depresji ciazowej. A wszystko przez te bole. Przez ostatnie 2 dni stwardnial mi
                    strasznie brzuch, nie moglam wogole oddychac, mam wrazenie ze jestem
                    napompowana jak balon i juz ani deko powietrza sie nie zmiesci. Ruchy dzieci
                    jakies mniej wyraziste. Jakbym chciala kichnac, to chyba bym pekla. Przez to
                    wszystko strasznie boli mnie serce, nie wiem, moze male kopia po serduszku.
                    Wieczor staje sie nie do zniesienia. Mam trudnosci z samodzielna kapiela
                    wieczorem, nie moge sie schylic zeby sie wytrzec, a jak wstaje to nie moge
                    oddychac. Koszmar. Czy ja wytrzymam jeszcze polowe? Gdzie moj maly brzuszek
                    pomiesci jeszcze tyle kilogramow? Chyba zaczne powoli pakowac
                    najpotrzebniejesze rzeczy do szpitala, bo kto wie, co i kiedy mnie czeka. Dzis
                    w nocy mnie olsnilo, ze przeciez moge wziac nospe. Od poczatku ciazy jej nie
                    bralam, wiec o niej zapomnialam. Sprobuje, moze pomoze przy nastepnym ataku. W
                    srode ide do lekarza, wiec spytam co i jak, ale pewnie na to nic mi nie
                    poradzi, bo robi sie ciasno i juz.

                    Wczoraj przyslali mi komplet kolderek, poduszeczek i poscieli do lozeczek.
                    Zrobilam wiec wielkie pranie i prasowanie i wrzuce je na razie do szafy, zeby
                    juz bylo gotowe jak przyjdzie pora. Jeszcze tylko musze dokupic lozeczka,
                    wozek, foteliki i akcesoria. Najlepiej chcialabym isc do jednego sklepu, w
                    ktorym mozna to wszystko kupic, najlepiej tanio. Warszawski Smyk raczej nie
                    nalezy do tanich, musze cos poszukac.
                    • hania2005 Re: Dziewczyny 20.04.07, 19:43
                      Dziewczyny mam taki ból brzucha, że juz nie wiem co robić. Wzięłam nospe rano,
                      w poludnie o ok. 17 2tabl i nic nie przechodzi. Taki napięty mam brzuch, boli
                      jak przy @, choc może nie tak bardzo. Nie krwawie, nawet plamienie jest
                      malutkie, a od wczoraj to prawie ciągle jest czysto. Przeraża mnie ten brzuch i
                      nie wiem czy moge jeszcze coś wziąc na to. Może powinnam zadzwonic do lekarza.

                      Troche podczytuje Wasze wpisy, ale wszystkich nie daje rady, tak dużo
                      gadaciesmile))) W każdym razie staram sie byc na bieżąco z Waszymi problemami,
                      ciążami i staraniami.
                      Gratuluje tym, które dołaczyły do grona ciężarnych i trzymam kciuki za resztę.
                      Jako bliźniakowa mama śledzę szarlote i kakęsmile)))
                      Batutko, ja mam wizyte 26.04 w babkamedica o 9.00. W piatek rzeczywiście nie
                      bylo miejsc. Często te wizyty. Może wreszcie dr pozwoli mi sie ruszać i w miare
                      normalnie funkcjonowac.
                      pozdrawiam serdecznie
                      • szarlota1 Re: Dziewczyny 21.04.07, 09:16
                        Kaka, Sloneczko, czy wasze brzuszki juz sa twarde? Bo moj ostatnio zaczal
                        twardniec od czasu do czasu w dzien, w nocy troche sie rozluznia. Dzis rano
                        poczulam nagle cos twardego z prawej strony, to chyba byla główka jednego z
                        nich.
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny 22.04.07, 09:39
                          szarlota1 napisała:

                          > Kaka, Sloneczko, czy wasze brzuszki juz sa twarde? Bo moj ostatnio zaczal
                          > twardniec od czasu do czasu w dzien, w nocy troche sie rozluznia. Dzis rano
                          > poczulam nagle cos twardego z prawej strony, to chyba byla główka jednego z
                          > nich.

                          szarlotkosmile ja mam największy brzuch wieczorami, wtedy jest duży i twardy (nie
                          wiem czy to przez cało dniowe zmęczenie czy przez jedzenie?)
                          a rano jest malutki-prawie nie widać że jestem w ciąży i miękkismile
                          naprawde różnica w moim brzuchu rano i wieczorem jest ogromna! rano prawie nie
                          widać ciąży a wieczorem wyglądam jak bym była już w 6 miesiącusmile
                          wy też tak macie dziewczyny???
                      • batutka Re: Dziewczyny 21.04.07, 15:25
                        haniu, wiesz co - ja mialam wczoraj w macicy tez takie dziwne uczucie jak na
                        miesiaczke. Nie moge tego nazwac bolem, bo nic mnie nie bolalo, nie byly chyba
                        tez to skurcze macicy - ale wlasnie takie uczucie jakby miala nadejsc @.
                        Polezalam, wzielam nospe (choc i tak od czasow krwiaka biore caly czas 3 razy
                        dziennie) i przeszlo. Ale tak sie zastanawiam co to bylo - moze to rozciaganie
                        sie macicy. I u Ciebie to tez moze rozciaganie sie macicy, a dodatkowo Ty masz
                        blizniaki wiec ta macica bardziej sie rozciaga. Hania, jakbys zapytala sie
                        lekarza co to jest (jesli bedziesz sie o to pytac) to napisz co powiedzial, ok?
                        • hania2005 Re: batutko 21.04.07, 16:09
                          Ja jednak wczoraj wieczorem zadzwoniłam do doktorka, ale kazal wziąc jeszcze
                          dwie nospy i powinno "puścic". Powiedział, że jesli przestanie tak bolec po
                          kolejnej nospie to dobrze i nic sie nie dzieje, jednak jesli nie puści to mam
                          dzwonic. Ja też mysle, że to rozciąganie macicy. Dzisiaj od rana pilnie
                          sprawdzam co chwila i nadal jest tak czysciutko, więc mam nadzieję, że już
                          przegoniłam, przeleżałam tego krwiakasmile Oczywiście nadal leże, mąz mnie w
                          gazetki zaopatrzył i z młodym gdzies wyruszyli.
                          Oj, batutko, ale te kobietki się maja, ciagle o coś się martwia, coś je boli i
                          niepokoi. Ja już sie tak przyzwyczaiłam do mysli, że bedą bliźniaki, że strach
                          o nie paraliżuje mnie. nie wyobrazam sobie ich stracić.
                          pozdrawiam
                          • batutka Re: batutko 21.04.07, 17:05
                            haniu, a lekarz powiedzial, ze takie uczucie jak na miesiaczke to wlasnie
                            rozciaganie macicy?

                            to fajnie, ze juz nie plamisz, ja mialam tak, ze juz nie plamilam, krwiaka juz
                            nie bylo, a po jakis 2 tyg, znow troche krwi i plamienie 1 dzien, ale lekarz
                            powiedzial, ze to pozostalosci po krwiakusmile
                            teraz juz bedzie ok, nie martw siesmile
                          • batutka Re: batutko 21.04.07, 17:09
                            a'propos plamien to zostala mi taka paranoja po tych moich
                            plamieniach/krwawieniach, ze pare razy dziennie zagladam w majtki czy jest
                            czystosmile))

                            a kiedys w sklepie poczulam wilgotnosc i malo brakowalo a bym spodnie zdjela w
                            sklepie zeby zobaczyc czy wszystko oksmile)))) na szczescie bylo ok, ale fiziol
                            pozostal w mej glowie i pewnie bedzie siedzial do konca ciazysmile))))))
                            • sloneczko271 Re: batutko 22.04.07, 09:44
                              batutka napisała:

                              > a'propos plamien to zostala mi taka paranoja po tych moich
                              > plamieniach/krwawieniach, ze pare razy dziennie zagladam w majtki czy jest
                              > czystosmile))
                              >
                              > a kiedys w sklepie poczulam wilgotnosc i malo brakowalo a bym spodnie zdjela w
                              > sklepie zeby zobaczyc czy wszystko oksmile)))) na szczescie bylo ok, ale fiziol
                              > pozostal w mej glowie i pewnie bedzie siedzial do konca ciazysmile))))))

                              hi,hi,hismile))))))))))))))))) batutko już sobie to wyobraziłambig_grin jak stoisz w
                              sklepie i ściągasz spodniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              ty agentka jesteśbig_grin
                          • sloneczko271 Re: batutko 22.04.07, 09:42
                            hania2005 napisała:

                            > Ja jednak wczoraj wieczorem zadzwoniłam do doktorka, ale kazal wziąc jeszcze
                            > dwie nospy i powinno "puścic". Powiedział, że jesli przestanie tak bolec po
                            > kolejnej nospie to dobrze i nic sie nie dzieje, jednak jesli nie puści to mam
                            > dzwonic. Ja też mysle, że to rozciąganie macicy. Dzisiaj od rana pilnie
                            > sprawdzam co chwila i nadal jest tak czysciutko, więc mam nadzieję, że już
                            > przegoniłam, przeleżałam tego krwiakasmile Oczywiście nadal leże, mąz mnie w
                            > gazetki zaopatrzył i z młodym gdzies wyruszyli.
                            > Oj, batutko, ale te kobietki się maja, ciagle o coś się martwia, coś je boli
                            i
                            > niepokoi. Ja już sie tak przyzwyczaiłam do mysli, że bedą bliźniaki, że
                            strach
                            > o nie paraliżuje mnie. nie wyobrazam sobie ich stracić.
                            > pozdrawiam

                            haniu, nawet nie dopuszczaj do siebie takich okropnych myśli!!! napewno ich nie
                            stracisz! tylko błagam cię oszczędzaj się bardzo i leżakuj jak najwięcejsmile
                            fajnie że już nie krwawisz-to super! wiadomośćbig_grin
                      • sloneczko271 Re: haniu. 22.04.07, 09:36
                        haniu kochanie. to nie dobrze z tym twoim brzuszkiemuncertain choler! może zadzwoń
                        lepiej do swojego lekarza? co? a może ten brzuszek ci się tak napina bo brakuje
                        ci magnezu??? gdzieś czytałąm że jak brzuch się napina to może właśnie brakować
                        organizmowi magnezu. a w ciąży podobno zapotrzebowanie na magnez zwiękasza się
                        2-krotnie a ty przecież nosisz dwa maleństwa. no już sama nie wiem co ci
                        doradzić. mam nadzieję że ci twój lekarz jakoś pomoże.
                        ale lepiej nie wstawaj z łóżka skarbie. najważniejsze że już te plamienia ci
                        ustały.
                        pozdrawiam cię serdeczniesmile
                    • sloneczko271 Re: Dziewczyny 22.04.07, 09:28
                      szarlotko. no to faktycznie masz nieciekawieuncertain no ale cóż-chyba poprostu
                      trzeba to przetrwać. pociesz cię że już masz z górki i do porodu już napewno
                      jest bliżej niż dalejsmile
                      jak będziesz miała drugi taki atak to faktycznie bierz nospe i już. mam
                      nadzieję że ona ci pomoże.
                      ja też ostatnio musiałam się nospą poratować bo jak ten debil zjadłam kawałek
                      ciasta takiego ciepłego prosto z piekarnika wyciągniętego-normalnie trzeba być
                      idiotką żeby tak zrobić! zła pózniej byłam na samą siebie że wogóle nie
                      pomyślałam że to może mi zaszkodzić ale poprostu łakomstwo wygrało-tak ładnie
                      ten placek pachniał. no i pózniej w nocy brzuch mnie bolał jak cholera! ale
                      wypiłąm ciepłą herbatke i wziełam nospe i mi przeszło-całe szczęście.
                      musze troche bardziej uwarzać na to co jem.

                      a co do wizyty u lekarza to ja szarlotko też w środe jade do mojego profesorka.
                      ale tylko na badanie, mocz,morfologie itp. tym razem usg nie będę robić bo
                      dopiero mam zrobić w 19 tc. czyli za 3 tygodniesmile chociaż bardzo bym już
                      chciała zobaczyć znowu mojego kochanego szkrabasmile BOŻE JAK JA JUŻ GO KOCHAM!
                      i jak tylko po usg będę znała płeć dzidziusia to zaczne pomalutku kupować
                      jakieś drobiazgibig_grin czego się oczywiście już nie mogę doczekać. ostatnio ciągle
                      siedze na allegro i wypisuje wszystko co mi będzie potrzebne: dla mnie i
                      dzieckasmile))
                      a co do spakowania torby do szpitala to napewnpo szarlotko to nie zaszkodzi
                      żebyś już miała torbe spakowaną. przecież może ona sobie leżeć w szofie
                      spakowana i czekać na odpowiedni momentsmile a ty przynajmniej będziesz
                      spokojniejsza że jesteś naszykowanasmile
                      ja wam się przyznam że chociaż do mojego porodu jeszcze jest kawał czasu to też
                      już w torbie mam spakowany szlafrok, kapcie i skarpetki (wszystko to jest
                      śliczniutkie i nowiutkie i dostałam to na urodziny od teściowej) i
                      stwierdziałam że nie będę nawet teraz już w tym chodzić tylko narazie odrazu
                      wrzuciałam to do torby i sobie czekasmile pózniej dokupie jeszcze piżamy i te
                      wszystkie potrzebne rzeczy i już.
                      • szarlota1 Re: Dziewczyny 22.04.07, 10:13
                        Sloneczko,
                        moj brzuszek jest dokladnie taki sam jak opisujesz, rano niewielki, wieczorem
                        balon. Wczoraj jednak dostalam kolejnych boli ze nie moglam przejsc kilku
                        krokow i tak sie przestraszylam ze zaczelam czytac na forum, i wyczytalam, ze
                        to moga juz byc skurcze przygotowujace macice do porodu. Zdarzaja sie tak
                        wczesnie, a faktycznie powinny sie objawic znacznie pozniej, czyli po 30 tc.
                        Wtedy trzeba brac nospe i czasem inne leki (Fenoterol) i lezec. Czasem kieruja
                        do szpitala, bo moze zagrazac przedwczesnemu porodowi. Wzielam wczoraj nospe i
                        nawet troche mi przeszlo, ale za to obudzilam sie w nocy ze strasznym bolem
                        serca, na ktore juz nie mialam pomyslu, co zrobic. Ogarnelo mnie przerazenie.
                        Czekam z niecierpliwoscia na wizyte w srode, a dodatkowo zapisalam sie do
                        kardiologa. Oby tylko wszystko bylo dobrze.
                        • kaka154 Re: Dziewczyny 22.04.07, 10:59
                          Cześć dziewczyny

                          Lilian jesteśmy w tej samej sytuacji, ja też udaję że to naturalna ciąża,
                          jedynie po hormonkach na uregulowanie cykluwink

                          CO do brzuszka, to ja tez tak mam szarlota.
                          Ostatnio troszke bylo lepiej, ale więcej leżalam w domu bo bylam przeziebiona,
                          ale mam nadzieje juz mi mija. A jak zaczelam sie więcej ruszać to od razu
                          brzuch twardnieje. Ja od razu biore no-spe forte, albo dwie zwykle.
                          I tak polecil doktorek, i leżec i odpoczywać przy tym.
                          Szarlota ale czytalam że te leki na twardenienie brzucha mogą powodować
                          zwolnienie pracy serca i dobrze ze w zwiazku z tym zapisalas sie do lardiologa,
                          ale chyba lepiej najpierw do gina.
                          Szarlota a kiedy ty masz usg? chyba niedlugo.
                          Ja jade 7 maja do lodzi, jeszcze tyle czasusad
                          Ale wtedy jak potwierdza plec zaczne kupować ubranka.
                          pozdrawiam was serdecznie

                          Moja maleńka parka
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny 22.04.07, 22:41
                            kakuś a kto ci poprzednio roił usg? chodzi mi o to kto ci powiedział że będzie
                            chłopczyk i dziewczynka?
                            jeśli kozarzeski to na 100% tak będziesmile on by ci nawet nie powiedział gdyby
                            już nie widział co będziesz miałasmile))
                            ja jestem ciekawa czy jak pojadę na usg w 19 lub w 20 tygodniu ciąży to czy już
                            będzie widać płeć??? ale chyba już tak-co? jak myślicie dziewczyny? big_grin
                            • kaka154 Re: Dziewczyny 23.04.07, 11:59
                              sloneczko pleć okreslil oczywiście Kozarzewski...mam nadzieje ze sie
                              potwierdzi... tapety zamowione
                          • szarlota1 Re: Dziewczyny 23.04.07, 13:32
                            Dzis odebralam wynki badan i sie podlamalam, bo spada mi hemoglobina i czerwone
                            plytki. Dziwne, bo biore caly czas żelazo. Boje sie anemii. Co bedzie???
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny 22.04.07, 22:37
                          o kurcze! szarloto.
                          dobrze że już w środe idziesz do lekarza, bo on ci napewno pomoże, a jak będzie
                          chciał cie położyć do szpitala to sie nie broń. najważniejsze żeby ci pomogli
                          bo cholera na takie bóle jest jeszcze dużo za wcześnieuncertain
                          no i jeszcze to serducho. cholera! uncertain ale wierze że wszystko będzie dobrzesmile
                          może dadzą ci jakieś leki i wszystko wróci do normy.
                          • batutka Re: Dziewczyny 22.04.07, 23:31
                            szrlotko, nie denerwuj sie, to pewnie macica Ci sie rozciaga, a Ty masz przeciez
                            blizneta wiec sierozpychaja i mamusie troche boli smile
                            na pewno wszystko bedzie ok na wizycie, powodzenia!!!!!
                            • batutka Re: Dziewczyny 22.04.07, 23:36
                              a ja dzis mialam fajny dzien, pospacerowalam z mezem po Lazienkach, zjedlismy
                              lody, a potem poszlismy na Starowke i na nasze ulubione bulki z pieczarkamismile

                              no tak, a potem wchodzi na wage sie bojesmile

                              czuje sie super, chociaz juz troche ociezale (a w sumie brzuch maly jeszcze),
                              ale to przez to tycieuncertain
                              zawsze lubilam sport, biegalam codziennie od kilku lat, jezdzilam czesto na
                              rowerze, chodzilam czesto na basen, a teraz nie moge wiec troche mi ciezko, no,
                              ale czego sie nie robi dla swojego kochanego szkrabasmile
                              • sloneczko271 Re: Dziewczyny 23.04.07, 00:15
                                batutko kochaniebig_grin to faktycznie miałaś dziś śliczny dzieńsmile))
                                ja dziś cały dzień przeleżałam w wyrku-nic mi sie nie chciało robićsmile

                                a kiedy teraz masz podglądanko swojego dzidziusia?
                                • batutka sloneczko 24.04.07, 01:47
                                  hej smile
                                  pytalas sie kiedy mam podgladanko swojego dzidziusia - otoz juz w ten piatek,
                                  czyli 27 kwietnia o 21.40. Nie moge sie juz doczekac kiedy go zobacze, a
                                  jednoczesnie jak zwykle przed usg sie denerwuje czy wszystko ok, no ale mam
                                  nadzieje, ze jest dobrze smile
                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 24.04.07, 12:07
                                    batutka napisała:

                                    > hej smile
                                    > pytalas sie kiedy mam podgladanko swojego dzidziusia - otoz juz w ten piatek,
                                    > czyli 27 kwietnia o 21.40. Nie moge sie juz doczekac kiedy go zobacze, a
                                    > jednoczesnie jak zwykle przed usg sie denerwuje czy wszystko ok, no ale mam
                                    > nadzieje, ze jest dobrze smile

                                    ale masz fajniesmile)) ja w środe jade do ginka ale tylko na rutynowe badania:
                                    mocz, krew itp. a usg dopiero za miesiąc. a też już tak bardzo bym chciała
                                    zobaczyć mój skarb. ale wiesz co batutko, jak ty wracasz z usg (bo masz robione
                                    je znacznie częściej niż ja) i opisujesz ile twój dzidziuś już ma długości i
                                    wogóle co tam u niego słychać to ja odrazu sobie wyobrażam że pewnie mój jest
                                    podobnych wymiarów bo są przecież rówieśnikamibig_grin więc czekam kochanie na
                                    wiadomość od ciebie i opisz nam dokładnie co i jak u dzidziusia po usgsmile))
                                    • batutka Re: sloneczko 24.04.07, 15:49
                                      ok, na pewno zrelacjonuje wizyte smile ciekawa jestem jak rosnie moj wielkoludsmile
                                      • lilyan batutka 25.04.07, 15:48
                                        ale ja ci zazdroszczę wielkoluda big_grin ja też 27.04 mam wizytę i mam nadzieję na
                                        zobaczenie chociaż malutkiej kropeczki big_grinDD to będzie dokładnie 21dpt
    • kaka154 Szarlota 23.04.07, 15:15
      Kochana a jaki mialaś wynik tej hemoglobiny?
      ja mam wysoki, po moim ojcu, zawsze ok 13 jak na razie. Biorę tylko elevit, nic
      więcej.
      Jedz dużo mięsa, barszczyk czerwony, suszone morele i szpinak. Szpinak robie
      albo na cieplo na maselku zlbo tak na zimno z pomidorami i kukurydzą, z olejem
      lnianym - i jest pycha, jak salata poprostu.

      A jak brzuszek i serduszko?

      Wiesz ja wczoraj się doczytalam że jedno nasze dzieciatko waży pól kg, i jest
      wielkośc banana. WIęc ma kto nas cisnąć tu i tam.
      Szarlota a jak Twoja szyjka? Nic ci nie mówili o krażku czy coś. Bo ja się tym
      marwię.

      Ja w weekand bylam na weselusmile Ale nie za dlugo... Choc mi bylo żal tych
      tańców. Tylko troszkę potańcowaliśmy. A później jak brzuch stwardnial to się
      balam i tylko się objadalam.
      Ja od początku ciaży plus 7kg.
      A przeziębienie prawie przeszlo, choć jeszcze mam katar i delikatny kaszel.
      Pozdrawiam
      • sloneczko271 Re: Szarlota 24.04.07, 12:11
        ja od początku ciązy przytyłam już 5kg. jak mnie jutro profesor zwarzy to nie
        wiem czy mnie nie ochrzani? bo od ostatniej wizyty przytyłam 3 kg. to chyba
        troche dużo-co? uncertain no ale co tu się dziwić jak ja w końcu przestałam
        wymiotować to mam apetyt jak nigdy w życiu jeszczesmile
        • batutka Re: Szarlota 24.04.07, 15:51
          sloneczko, co to jest 5 kg, ja przytylam z 8 kg smile az sie boje nastepnrj wyzyty
          ile mi znow przybylo. Ale ja sie po prostu glupio objadam, teraz troche
          przybastowalam i postanowilam jesc zdrowiej, mniej tluszczu, mniej kluchow itp.
      • szarlota1 Re: Szarlota 24.04.07, 17:13
        Kakus,
        hemoglobina mi spadla do 9,8 tzn. jest gorzej niz w zeszlym miesiacu.
        Slyszalam, ze krew przetacza sie jak wartosc osiaga ok 8. Mam nadzieje ze mnie
        to ominie. Biore caly czas zelazo, pije sok z buraczkow, cytrusow, ale to chyba
        malo. Kupilam dzic natke pietruszki i bede jesc po 1 peczku dziennie. A jak Ty
        przyrzadzas ten szpinak na zimno? Czy blanszujesz go czy uzywasz surowego do
        salatki? Ja ostatno jadlam rybe zapiekana w szpinaku, pychotka.

        Brzuszek minimalnie lepiej ale odbywa sie to kosztem kolacji, tzn po obiedzie
        juz tak go wysadza, ze mam do wyboru albo sie troszke napic albo cos zjesc, bo
        wszystko na raz poprostu mi sie nie miesci. A potem w nocy burczy z glodu.
        Wyczytalam ze w II trymestrze powinno sie przytyc od 2-6 kg. Jak na razie u mie
        bez zmian, tylko +3 kg. Jutro zwaze sie dokladnie u lekarza i ide tez do
        kardiologa po porade. Zobaczymy tez jak wyglada szyjka.

        Zaczela mi minimalnie leciec krew z nosa, to chyba objaw tej anemii. Zreszta
        podobno na tym etapie ciazy pojawia taki objaw jakby zatkanego nosa, wiec moze
        u Ciebie to nie katar, tylko wlasnie taki objaw ciazowy?

        całuski
        • kaka154 Re: Szarlota 24.04.07, 17:28
          mojej koleżnace spadla hemoglobina do 4, ale to już bylo w 8 miesiącu i wtedy
          ją zostawili w szpitalu... ale chyba nie przetaczali krwi. Odżywiaj się zdrowo,
          dużo salaty: rukoli, roszponki itp A szpinak na zimno bez blanszkowania,
          zamiast salaty! Na zimno, pyszny!! i pamiętaj o buraczkach, i suszonych
          morelach i innych owocach.

          Kochana ja juz ponad 7,5 na plusie... ciaża w 100% widoczna!

          A wczoraj mój mąż czul pierwszy raz ruchy dziecismile))

          Kupilam muzyke bobasa i od dzis sluchamy!!!
          www.muzykabobasa.pl

          mi zaczęly puchnąć nogi... takie serdelki są, zaczynam teraz leżeć z nogami w
          górze...
          Szarlota ty jakieś leki bierzesz jeszcze???

          Trzymaj się moja droga
          • batutka katar ciazowy 24.04.07, 19:52
            z tym katarem to rzeczywiscie prawda, co pisze szarlota, jest cos takiego jak
            ciazowy katar, zatkany nos. W ciazy jest po prostu nabrzmial sluzowka nosa. Ja
            mam zatkany nos non stop prawie od poczatku ciazy - nie tak bardzo oczywiscie
            jak przy zwyklym katarze, ale jest. Poza tym jak smarkam to zawsze jest w nosie
            troche krwi - ot niegrozne dolegliwosci ciazowe smile
            • kaka154 Re: katar ciazowy 25.04.07, 10:54
              batutka to ja mam tak teraz, myslalam że to przeziebienie... albo może
              pozostalosci przeziebienia, i tez sie pojawiaja skrzepki krwi od czasu do czasu!
              Dobrze wiedziec że cos takiego jest!

              Ps. powiem Wam jesli chcialybycie robić zakupy w sklepie internetowym
              bebefield, że wczoraj dotarla do mnie sukienka i spódniczka i są super,
              piekniejsze niz na zdjęciach, więc polecam to co sama sprawdzilam!
              • hania2005 Re: dziewczyny 25.04.07, 16:14
                cześć,
                wiecie co, taka dzisiaj piękna pogoda, że mąż pozwolił mi wyjść z domu, tzn.
                zawiózł mnie na zastrzyk, a nie przywoził pielęgniarkę.Tyle mojego wyjścia - na
                ukłucie i z powrotem, ale i to było fajnesmile Troche ulic zobaczyłam, troche
                ludzi.
                Ten tydzien, to tydzien wizyt, prawda? Jutro mam ja, w piatek lilyan i batutka.
                A inne dziewczynki jak? Któras chyba ma dzisiaj, cos mi sie tak wydaje.
                Oj, boje sie jechac jutro, a zarazem nie moge sie doczekać. Wiecie co, mąz
                zapytal mnie czy gdyby jedno dziecko przestało oddychać, po prostu by umarło to
                czy ja bym coś czuła, czy to by sie czyms objawiało. A ja nie wiem. Mąz widzi
                jak sie martwie i boje, więc jesli widzi, że nie ma żadnych złych objawów, to
                mówi że może jest wszystko OK. Zreszta musi być, no inaczej byc nie może.
                No i zaczynam jutro 12tc.smile Brzuszek ma taki okrąglutki, idzie do przodu, a nic
                nie rośnie w boki. smile Weszłam dziś na stronke z ubraniami ciążowymi bebefield i
                fajne sa tam rzeczy, już kilka upatrzyłam. Kupiłam dziś gazetke 9miesięcy i tam
                tez sa te ubrania pokazane, fajne.
                Piszecie tu o katarze ciązowym. Ja żadnego kataru nie mam, ale jak czyszcze
                nochalka to pojawia sie troszke krwi, ale tak troszke.
                A tak w ogole to dzisiaj moja znajoma zaczęła gadac, że napewno mi ciężko i ze
                przytyję dużo i że po porodzie to bedzie w domu meksyk i czy na pieluchy mi
                wystarczy i ze ciasno nam bedzie i takie tam. Wkurzyłam sie trochje, bo mam
                duzy dom i na pieluchy napewno wystarczy. Sama mieszka w garazu a mi takie
                rzeczy gada. Wiecie co, pogoniłam ją. Pamiętam jak zawsze mówiła, że chciałaby
                miec bliźniaki, więc wiem, że przez zazdrość tak mówi.
                Oj, sie dzis wygadałam.smile))
                całusy dla wszystkich i trzymajcie kciuki!
                • kaka154 Re: dziewczyny 25.04.07, 23:58
                  hej Hania wszystko będzie dobrze i dzidziusie sie dwa zdrowiutkie urodzą!!!!
                  A dzisiaj wizyte ma chyba sloneczko... Pisz nam szybko jak wrócisz.

                  I trzeba chyba zalożyc nowy wątek, to juz bedzie piąty!!!!!!!!!!!!!!!!bo w tym
                  jest tycia pomylka w numeracji!!!

                  Pozdrawiam serdecznie
                  • szarlota1 Po wizycie 26.04.07, 12:43
                    Wczoraj bylam u kardiologa no i te bóle wynikają z innej pracy serca w ciąży.
                    Musze jeszcze zrobic echo, bo sa tam jakies szmerki.

                    Gin stwiedzil ze z moim "dolem" jest OK, czyli szyjka w porzadku, ciaza tez,
                    slyszalam znow bicie obu serduszek ponad 140 udezen kazde. Biore magnez i
                    zelazo. A kuracja zelazem podobno dopiero przynosi efekty po 6 tygodniach, wiec
                    moze moja morfologia sie unormuje. Lekarz kazal jesc kaszanke i watrobke, bo
                    podobno zelazo w tej postaci jest najszybciej i najlepiej wchlaniane, a jakies
                    tam buraczki i szpinak musza sie jakos utleniac w organizmie i nie daja takich
                    efektow. Hm, nie wiem co o tym sadzic, ale dobrze ze lubie watrobke i kiche smile

                    Dziewczeta uwazajcie na nowalijki. Dzis strulam sie 4 plasterkami ogorka
                    zielonego, fee. Cierpie juz pol dnia, ale staram sie popijac siemie lnianie,
                    moze pomoze.

                    A jutro USG i zobacze moje dzidzialki, ktore sie ostatnio niesamowicie wiercą big_grin

                    Czy Wy mozecie spac w nocy, bo mnie jest jakos strasznie duszno. Dzis kupilam
                    sobie wiatraczek, moze pomoze.

                    Trzymajcie sie i dajcie znac jak wasze wizyty.
                    • hania2005 Re: Po wizycie 26.04.07, 16:33
                      Ja tez po wizycie. Mam dziś imieniny i najpiekniejszym prezentem było usłyszeć
                      od lekarza że już jest wszystko dobrze, a nawet super. Maluchy rosną, krwiaka
                      nie ma i nie musze leżeć, ani brac zastrzyków.
                      Warto było sie pomęczyć, poleżeć.
                      Dr zlożył mi nawet zyczenia, miło byłosmileByl bardzo zadowolony z maluchów i
                      mojego stanu.
                      Wróciliśmy bardzo szczęśliwi! Teraz troszke ogarne mieszkanie bo przyjda
                      koleżanki na imieninki.
                      Jejku, jak ja sie ciesze!!!!! Oby tylko tak dalej.
                      Za 2 tyg. mam jakies wazne usg, przeziernośc i coś tam, ale nie wypytywałam.
                      Droga do W-wy mnie tak wymęczyła, wymiotowałam co chwilę, ale co tam!!!!
                      Przezyję.
                      Szarlotka no to ciesze sie że i u ciebie wszystko dobrze! Twoje maluchy to juz
                      napewno sa duuuuże!
                      pozdrawiam
                      • kaka154 Re: Po wizycie 26.04.07, 20:06
                        Hania i Szarlota to super że u was wszystko OK smile

                        Haniu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO..... ZRESZTA WIESZ CZEGO CI ZYCZĘ smile

                        u mnie spokojnie. dzis tylko sie wkurzylam, bo okazalo sie że na zwolnieniu
                        jest bląd-brak liczny dni zwolnienia i wstrzymali mi swiadczenie do
                        wyjaśnienia, gorzej bo wyjasniac ma szpital a nie ja. ja bym to zalatwila
                        szybko a tu trzeba czekać. A zastanawialm się czemu mi mniej wyplacili, to juz
                        wiemsad
                        • sloneczko271 Re: Po wizycie 29.04.07, 21:19
                          kaka154 napisała:

                          > Hania i Szarlota to super że u was wszystko OK smile
                          >
                          > Haniu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO..... ZRESZTA WIESZ CZEGO CI ZYCZĘ smile
                          >
                          > u mnie spokojnie. dzis tylko sie wkurzylam, bo okazalo sie że na zwolnieniu
                          > jest bląd-brak liczny dni zwolnienia i wstrzymali mi swiadczenie do
                          > wyjaśnienia, gorzej bo wyjasniac ma szpital a nie ja. ja bym to zalatwila
                          > szybko a tu trzeba czekać. A zastanawialm się czemu mi mniej wyplacili, to
                          juz
                          > wiemsad

                          kakuś to faktycznie lipa z tym zwolnieniemuncertain ale nie martw się oni ci
                          wyrównają tą kase i następną dostaniesz większą.
                          mi właśnie pierwsze zwolnienie z gamety wypisali bez jednej literki i tez mi
                          zus wstrzymał pieniążki i musiałam jechać z tym zwolnieniem spowrotem na
                          poprawke i żeby tego było mało to drugie zwolnienie wypisywała mi jakaś nowa
                          kobita i też mi zle wypisała ale ja już po tym pierwszym zwolnieniu byłam
                          ostrozniejsza i odrazu jak je dostałam do ręki to je dokładnie sprawdziłam i
                          znowu znalazłam błąd ale zrobili mi odrazu korekte i było wszystko oksmile
                      • batutka Re: Po wizycie 27.04.07, 10:07
                        hania, ale super wiadomoscsmile))
                        ti cudnie, ze juz nie masz tego krwiaka i mozesz chodzoc, ale mimo wszystko sie
                        nie przemeczaj.
                        Ja mam dzis wizyte o 21.40 i troche sie boje jak zwykle, ale wierze ze musi byc
                        dobrze. Jak juz bede czuc ruchy to wtedy to bedzie gwarancja, ze dziecko jest i
                        ma sie dobrze, ale na razie za kazdym razem przed wiztyta jest niepokoj.
                        Przedwczoraj bylam z mama na zakupach, duzo sie nachodzilam i potem jak
                        usiadlam, to poczulam z 5 razy takie delikatne pukniecia od wewnatrz, wlasnie w
                        okolicy macicy, ale nie jestem pewna czy to bylo TO smile
                        poczekam jeszcze, to zobacze czy sie bedzie powtarzac smile

                        kupilam sobie kilka ubran ciazowych, tuniczek, bluzek - w sumie brzuch nie jest
                        duzy, nie uwypuklony, ale w pasie w nic sie juz nie mieszcze, wiec mus byl kupicsmile

                        musze tez skorzystac z tych sklepow internetowych co kaka, poogladam sobie te
                        ubranka i cos wybiore

                        oki, to jak wroce do domu po wizycie to napisze co i jak - TRZYMAJCIE KCIUKI KOCHANE
                        • hania2005 Re: Batutko 27.04.07, 11:00
                          Batutko, napewno bedzie dobrze z maluszkiem. To szczęsliwy watek i ciągle
                          dobre nowiny!smile Poza tym wiesz, że mamy super doktorka. ja myslałam, że go
                          uściskam z wdzięczności wczoraj......no ale sie powstrzymałamsmile))))
                          Wiesz, ja byłam wczoraj oczywiście w Arcadii, no bo bliskosmile Kupiłam sobie
                          troche rzeczy ciązowych, ale jestem taka zadowolona że szok. Już zaczynam je
                          nosićsmile W C&A są fajne bluzki. Kupiłam tam trzy tuniczki wiązane nad
                          brzuszkiem, brazowe i kremową, sliczne. W PhilipRusel (jakoś tak sie pisze) tez
                          jedną kupiłam w malutkie groszki i tez wiązana - no cudo biało zielone. A w
                          Tatuumie są takie fajne lniane spodnie, szerokie, a w pasie maja gume i
                          troczki. Bardzo wygodne, rewelacja, tylko cena troche mniej fajna, ale kupił mi
                          mąż, no bo to imieninki byłysmile)Spódnica tez taka jest, też ją mam. Tak więc ja
                          sie obkupiłam i klapeczki tez juz kupiłam, bo strasznie ciepło sie zrobiło.
                          Ja tez patrzyłam na tej stronce bebefield spodobała mi sie spódnica jeansowa,
                          tzn. na stronce jej nie ma, tylko w gazecie widziałam. Nie wiem czy maja taką.
                          A gdzie kupić jakieś ładne koszule nocne?Wiecie?
                          No to trzymam kciuki za wizyte!
                          • batutka Re: Batutko 27.04.07, 11:28
                            hania, dzieki za info, jak wyjde od lekarza to wpadam do Arkadiismile))

                            a a'propos imienin: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!!!
                            ja mam 4 maja, a urodziny 16 maja wiec moze tez ponaciagam rodzinke na
                            prezenciki smile))
                            • hania2005 Re: Batutko 27.04.07, 12:57
                              4 maja?? Moja siostra teżsmile Czyżbyś była Moniką????
                              Nie musisz odpowiadaćsmile))))))))
                              • batutka Re: Batutko 27.04.07, 14:22
                                Haniu - tak tak, mam na imie Monika smile
                                • kaka154 Julka ściskamy cię!!! 27.04.07, 15:25
                                  dziewczyny wiecie że Julka zrobila bete i niestety się nie udalosad((
                                  ściskamy cie Julia... I pamietamy tu o Tobie!!!
                                  • szarlota1 Re: Julka ściskamy cię!!! 27.04.07, 19:58
                                    Julka, jestesmy z Tobą, trzymaj się i nie poddawaj. Będzie dobrze.
                                    Haniu, przesylam spoznione zyczenia imieninowe.
                                    Batutka, to ja mam tuz przed Toba urodziny, bo 10 maja, ale już teraz życzę Ci
                                    wszystkiego NAJ.

                                    A teraz opowiem wam o moim dzisiejszym USG. Wszystko jest w porządku, wymiary w
                                    normie, tylko lekarz nie zmierzyl dlugosci dzidziusiow, chyba zapomnial.
                                    Pozatym zmierzyl wszystko i dokladnie opowiedzial co i jak. Szyjka 3,9,
                                    zamknieta. Szerokosc glowek maja ok. 5 cm, waza ok 370 i 400 dkg (to chyba
                                    kolosy, nie?). No i sie dowiedzialam, ze jedna to chyba dziewczynka, a drugie
                                    nie wiadomo. No i widzicie jak te nasze przeczucia, nie zawsze sie sprawdzaja.
                                    Choc to i tak nie jest pewne na 100%, bo mam wrazenie ze sprzet nie byl tak
                                    super, jak ten ostatnio z innej przychodni. Hm, zawsze chcialam miec coreczke,
                                    ale synkowie tez byliby ok. Ciekawe, co to bedzie to drugie, moze parka jak u
                                    Kaki? big_grin

                                    Kaka, a Twoje ile teraz wazą? Kiedy masz kolejne USG, bo ja chyba za miesiąc.
                                    Pozdrawiam
                                    • batutka Re: Julka ściskamy cię!!! 27.04.07, 23:07
                                      julia - trzymam kciuki za nastepny raz, nie poddawaj sie i walcz, a musi sie udac
                                      • julia56 Dziękuję kochane 28.04.07, 20:04
                                        ciężko mi. Ale przecież nie mogę się poddać.
                                    • batutka ja juz po wizycie :-) 27.04.07, 23:13
                                      dziewczynki - wlasnie wrocilam od lekarza - badal mnie najpierw na fotelu,
                                      wszystko ok. Potem usg - dzidzia zdrowo rosnie (pomiar ciala wlasciwy jak na ten
                                      tydzien ciazy), ruszala sie fajnie, machala nozkami i moj maz powiedzial, ze
                                      bedzie to moze niezly pilkarz, a lekarz na to, ze raczej dziwczynki nie lubia
                                      grac w pilke noznasmile
                                      i powiedzial ze wedlug niego to dziewczynka smile
                                      oczywiscie jeszcze nie na 100%, bo 100% to bedzie wiadomo po porodzie, ale
                                      lekarz twierdzi, ze raczej dziewuszka smile
                                      ciesze sie bardzo, choc tak naprawde plec nie ma dla mnie najmniejszego
                                      znaczenia - wazne zeby bylo zdrowe.
                                      Lekow juz tez nie musze brac i w ogole supersmile
                                      Ciesze sie, ze wszystko jest ok i teraz czekam na ruchy mojego bobaskasmile
                                      • sloneczko271 Re: ja juz po wizycie :-) 29.04.07, 21:30
                                        batutka napisała:

                                        > dziewczynki - wlasnie wrocilam od lekarza - badal mnie najpierw na fotelu,
                                        > wszystko ok. Potem usg - dzidzia zdrowo rosnie (pomiar ciala wlasciwy jak na
                                        te
                                        > n
                                        > tydzien ciazy), ruszala sie fajnie, machala nozkami i moj maz powiedzial, ze
                                        > bedzie to moze niezly pilkarz, a lekarz na to, ze raczej dziwczynki nie lubia
                                        > grac w pilke noznasmile
                                        > i powiedzial ze wedlug niego to dziewczynka smile
                                        > oczywiscie jeszcze nie na 100%, bo 100% to bedzie wiadomo po porodzie, ale
                                        > lekarz twierdzi, ze raczej dziewuszka smile
                                        > ciesze sie bardzo, choc tak naprawde plec nie ma dla mnie najmniejszego
                                        > znaczenia - wazne zeby bylo zdrowe.
                                        > Lekow juz tez nie musze brac i w ogole supersmile
                                        > Ciesze sie, ze wszystko jest ok i teraz czekam na ruchy mojego bobaskasmile

                                        batutko ale super! smile)))))))))))))))))))))) będzie następna dziewczynka na
                                        naszym wąteczkubig_grin super! big_grin ciekawe co ja będę miała???
                                  • sloneczko271 Re: Julka ściskamy cię!!! 29.04.07, 21:26
                                    kaka154 napisała:

                                    > dziewczyny wiecie że Julka zrobila bete i niestety się nie udalosad((
                                    > ściskamy cie Julia... I pamietamy tu o Tobie!!!

                                    o cholera!!!!! nie wiedziałam:-0 szok! sad(((((((((((((((((
                                    ostatio mnie tu nie było bo wyjechaliśmy z miśkiem nad jezioro i nie wiedziałam
                                    co się tutaj dzieje ale powiem wam że byłam pewna że juli się udało! miała
                                    objawy typowo ciążowesad((((
                      • sloneczko271 Re: Po wizycie 29.04.07, 21:15
                        haniu! super! że twoje dzieciaczki rozną zdrowiutkiesmile))))))))))))))))))))))
                        bardzo się cieszębig_grin życzę ci wszystkiego naj naj lepszego z okazij imieninekbig_grin
                • sloneczko271 Re: dziewczyny 29.04.07, 21:09
                  haniu co do tej twojej koleżanki to bardzo dobrze że ja pogoniłaś! co za
                  wści..kie babsko! napewno jest poprostu zazdrosna ale ty się skarbie nie daj!
                  i tak trzymajbig_grin
              • sloneczko271 Re: katar ciazowy 29.04.07, 21:06
                kaka154 napisała:

                > batutka to ja mam tak teraz, myslalam że to przeziebienie... albo może
                > pozostalosci przeziebienia, i tez sie pojawiaja skrzepki krwi od czasu do
                czasu
                > !
                > Dobrze wiedziec że cos takiego jest!
                >
                > Ps. powiem Wam jesli chcialybycie robić zakupy w sklepie internetowym
                > bebefield, że wczoraj dotarla do mnie sukienka i spódniczka i są super,
                > piekniejsze niz na zdjęciach, więc polecam to co sama sprawdzilam!

                co do kataru to ja tez tak mamsmile)) i wiecie co? tez myślałam że to po
                przeziębieniubig_grin a co do tych zakupów to dobrze wiedzieć kakussmile)) że te
                ubranka są takie fajnesmile
    • kaka154 Szarlota 28.04.07, 09:20
      Hej
      ja mam usg 7 maja w klinice w lodzi, i będę miala to dokladne polówkowe z
      badaniem serduszka.
      Teraz to juz nie mierzą wzdluż dzieciaczków, tylko robią te pomiary glówki,
      żolądka i kości udowej.
      Bardzo sie cieszę że masz dobre wieścismile)) I super by bylo jakbyć miala
      parkesmile
      A jak kręgoslup i serduszko? i dostalas cos na brzuszek?
      To jak ty masz szyjkę 3.9 i jest ok to moja 4.5 chyba jest tez ok. A ten wariat
      mnie to nastraszyl. Znowu musze zmienić lekarzasad Caly czas mam nadzieje że
      mój pierwszy będzie znowu przyjmowal, bo inaczej to nie wiem. Dobrze że mam
      caly czas tego prof w lodzi.

      A swoją drogą sloneczko odezwij sie po wizycie???????????????????????????
      CO slychac, gdzie jesteś?????????????????????????????????????????????????
      Jakie decyzje w sprawie lekarza??????????????????????????????????????????
      Odezwij sie bo się niepokoję!

      Batutko strasznie się cieszę że wszystko ok, oby tak dalej dziewczynkiwink

      U mnie ciąg dalszy ciążowych dolegliwości... teraz mi puchną nogi i stopy mam
      jak serdelki.
      • szarlota1 Re: Szarlota 28.04.07, 16:24
        Kaka,

        to mnie pocieszylas, bo myslalam, ze mierzą dlugosc dzieci na polowkowym.
        Głowki i brzuszki OK, są serduszka 4 komorowe, widać zołądek, zmierzone kosci
        udowe. Wszystko OK. Tylko ta twarzyczka jeszcze taka smieszna, nosek jeszcze
        sie ksztaltuje. Kregoslup boli i bedzie bolal. Serduszko różnie, raz lepiej raz
        gorzej, zobaczymy co powie lekarz jak zrobie echo serca. Nogi mi prawie nie
        puchna, moze dlatego ze jeszcze malo przytylam. Są specjalne kremy na
        opuchniete nogi w ciazy. Ja kupilam taka mala probke kremu Mustelli do nóg.
        Może spróbuj. Trzymam kciuki za Twoje USG. Moze sobie potem porównamy
        zdjęcia? big_grin

        Batutka,
        ktory to juz u Ciebie tydzien? Zrób sobie suwaczek, to będzie łatwiej się
        zorientować smile.

        A wogole smarujecie czyms teraz brzuszki? Bo mnie wszystko uczula i jedynie
        balsam nivea hipoalergiczny dla dzieci jest OK, ale nie wiem czy mozna tak
        czesto na brzuszek? Ewentualnie uzywam oliwy z oliwek.

        U mnie dzis wielki remont. Rodzinka montuje mi mebelki, zeby gdzies pomiescic
        wiekszy inwentarz big_grinDDD
        • batutka Re: Szarlota 28.04.07, 18:55
          szarlotka - u mnie juz prawie 17 tydzien (zaczne w poniedzialek), a dzis pobawie
          sie i sprobuje zrobic ten suwaczek, kiedys probowalam, ale cos mi nie
          wychodzilo, ale dzis przysiade i mam nadzieje, ze sie uda smile
          • szarlota1 Re: Szarlota 29.04.07, 20:10
            Batutko,
            to wsluchuj sie dobrze w swoj brzuszek, bo moze poczujesz pierwsze ruchy smile))
        • sloneczko271 Re: Szarlota 29.04.07, 21:44
          szarlotko muszę ci się pochwalić że przyszła poduchasmile)))) i przyszła bardzo
          szybkobig_grin i bardzo mi sie fajnie na niej śpi i siedzi się też wygodniesmile))))
          ale plecy i tak mnie boląuncertain ale to już tak chyba juz teraz narazie będzie i
          musimy się z tym pogodzićsmile
      • sloneczko271 Re: Szarlota 29.04.07, 21:40
        kochane dziewczynkismile przepraszam że się nie odezwałam po wizycie ale wróciłam
        taka zdechła z łodzi że odrazu zasnełam a pózniej wyjechaliśmy z moim miśkiem
        nad jezioro i wróciliśmy dopiero dzisiajsmile
        co do wizyty u profesorka to tym razem usg nie miałam robione (dopiero za
        miesiąc, to będzie to połówkowe usg).
        powiem wam że profesorek mnie podłamałsad bo z badań wyszło że mam anemiesad((
        moje wyniki krwi już ostatnio były troche słabsze ale teraz to juz poleciały na
        łep na szyjeuncertain cholera! a ja przecież cały czas biore dodatkowo żelazo i to
        nic nie pomogłosad(((( buuuuuuuuuuuu ale teraz musze jeszcze radykalnie zmienić
        swoja djete i przede wszystkim jeść więcej mięcha bo przez te moje mdłości i
        wymioty to na mięso nie mogłam wogóle patrzeć, a terz jak się już dobrze czuje
        to jakoś zapomniałam o tym mięsku a przecież najwięcej żelaza jest właśnie w
        mięsie. więc teraz bardzo uważam na to co jem i staram się naprawde jeść badzo,
        bardzo zdrowo i jeśli za miesiąc się wyniki nie poprawią to ja już nie wiem co
        robićuncertain jeszcze mnie profesor przestraszył że jeśli za miesiąc będę miała
        takie same wyniki badań albo gorsze to będę musiała brać zastrzyki w dupsko z
        żelaza albo szpital i kroplówkesad(( więc same widzicie że nastraszył mnie nie
        na żarty:'-(
        • kaka154 Re: Szarlota 30.04.07, 10:34
          sloneczko to nie ma żartów. I ty i szarlota musicie teraz zwracać uwagę na
          jadlospis! Ja powiem wam że mam hemoglobine ok 13 ale staram sie jadać dużo
          produktów z żelazem. I warzywka i owoce, szpinak i suszone morele, i inne
          salaty, ale szarlota ma rację mięsko też najlepiej czerwone i wątróbka i
          kaszanka, ale powiem wam że ilekroć gdzieś jesteśmy to nie unikam mięsa, choć
          ja zasadniczo go nie lubię. ALe ostatnio zdarzylo sie że kilka razybyliśmy na
          grillu i bardzo mi taka kaszneczka smakowala! i chyba jeszcze kako jest z duzą
          zawartoscia żelaza.
          SLoneczko nic sie nie martw będzie dobrzesmile

          Szarlota to masz fajnie że rodzinka pomaga.
          Ja po dluugim weekandzie odbieram materialy do remonciku, tapety do pokoju
          maluchów, i robią drobne poprawki w kuchni, be na cale szczęście generalny
          remont juz za nami.
          I powiem wam że po tym usg polówkowym wybiorę sie na zakupy dla dzidziusiów
          chybawink bo coraz mocniej zaczyna mnie kusić.
          • sloneczko271 Re: kakuś:-) 30.04.07, 11:05
            kakuś kochanie dziękuję za pocieszenie co do tej mojej anemi-jesteś kochanasmile
            ja teraz naprawde przestraszyłam się nie na żarty i teraz naprawde uważam na to
            co jem i staram się żeby wszystko było zdrowebig_grin

            kakuś, pytałaś się mnie wcześniej co wykombinowałam z tymi lekarzami czy
            zmieniam lekarza czy jeszcze nie? więc sprawa wygląda u mnie tak: chciałam na
            ostatnią wizytę do profesorka jechać na usg połówkowym (czyli za miesiąć) bo
            chciałam być po usg żeby kozarzeski mi dokładnie je zrobił i pózniej chciałam
            porozmawiać z profesorkiem co można dalej z tym zrobić (bo nie wiem czy wam
            pisałam ale mam na jajniku guza który co usg to okazuje się że pomalutku rośnie-
            niestety. teraz ma już 23mm) no i chciałam się profesora zapytać czy tego guza
            można poprostu wyciąć np. podczas cesarki. ale okazało się że profesora pod
            koniec maja nie będzie bo jedzie na wakacje i dupa-bladasad będę musiała iść na
            wizyte po usg do kogoś innego i właśnie zastanawiam się czy nie iść czasami do
            tego kaczmarka i przynajmniej się przekonam jaki on jest. no jeszcze nie wiem
            do kogo pójdę? albo do kaczmarka albo do młodego radwana.

            a co do kupowania wszystkiego dla dzidziusiów to pewnie kakuś że zaczni juz
            pomalutku wszytko sobie kompletować bo pózniej napewno będzie ci bardzo ciężko
            biegać po sklepach z dwoma dzidziusiami w brzuszku. ja postanowiłam że zakupy
            zaczne robić jak wróce z wakacij w lipcu bo wtedy będę już w 7 miesiącu więc
            myśle że też już będzie najwyższy czas żeby pomalutku wszytko kompletować, bo
            pózniej to może byc mi juz bardzo ciężko biegać po sklepachsmile
            fajnie macie że juz wiecie jakiej płuci będziecie mieć dziecibig_grin ja też już bym
            bardzo chciała wiedzieć ale niestety dopiero na usg połówkowym się dowiem o ile
            dzidziuś będzie chciał pokazać co tam ma między nogamiwink
            • kaka154 Re: kakuś:-) 30.04.07, 16:16
              sloneczko co do lekarzy to nadal jestem w kropce... i albo będę chodzić do
              Kozarzewskiego alebo do Polacia z diasonu , ale jeszcze nie wiem...
              • sloneczko271 Re: kakuś:-) 01.05.07, 11:30
                kaka154 napisała:

                > sloneczko co do lekarzy to nadal jestem w kropce... i albo będę chodzić do
                > Kozarzewskiego alebo do Polacia z diasonu , ale jeszcze nie wiem...

                to widze skarbie że my obie jak te sieroty nie wiemy co zrobić z tymi
                lekartzamiuncertain ale czas leci i musimy się w końcu zdecydować żeby pózniej nie
                zostać ,,z ręką w nocniku" jak nam przyjdzie rodzićsmile
      • sloneczko271 Re: kakuś. 30.04.07, 10:44
        kakuś mam do ciebie pytanie: w którym dokładnie będziesz tygodniu ciąży na tyn
        usg połówkowym???
        i czy jak zapisywałaś się na nie to czy musiałaś powiedzieć że chcesz mieć to
        badanie robione to dokładne usg połówkowe z badaniem serduszka czy na każdym
        usg połówkowym badają dokładnie serduszko?
        • batutka juz cos czuje :-)))) 30.04.07, 10:57
          dziewczynki - od wczoraj czuje cos w brzuchu i na pewno to nie jest praca jelit,
          bo tego nie da sie z niczym pomylic, nigdy tak nie mialam, wiec to musi byc
          dzidzia smile

          troche sobie pochodzilam wczoraj,bylam na spacerku, ogolnie mowiac mialam
          aktywny dzien, a jak przyszlam do domu i usiadlam to poczulam jakby lekkie
          pukniecia, barzdo delikatne, ale wyczuwalne - tak, jakby moja macica to bylo
          akwarium, a w srodku plywala mala rybka. Czuje to sczegolnie po prawej stronie.
          Potem wieczorem byl spokoj, a dzis znowu czuje smile)). Jest to na razie barzdo
          delikatne, ale jak pisalam da sie wyczuc smile
          tylko zastanawia mnie dlaczego czuje glownie po prawej stronie? smile
          • sloneczko271 Re: juz cos czuje :-)))) 30.04.07, 11:10
            batutko to super!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile)))))))))))))
            ale masz fajniebig_grin ja się też mocno wsuchuje w moje ciało ale niesty jeszcze
            nie moge powiedzieć że czuje ruchy dzieckasad coprawda wczoraj wieczorem też
            coś przez chwile czułam ale nie wiem czy to dzidziuś czy może jelita?
            ale mam nadzieję że już niedługo poczuje ruchy mojego maleństwa-bo już się
            martwić zaczynamsad ale podobno pieroródki odczówają pierwsze ruchy dziecka
            między 16 a 20 tygodniem ciąży więc w sumie to jeszcze mam czas ale chciała bym
            już czuć moje maleństwo żeby mieć pewność że jest całe i zdrowe.
            • batutka sloneczko 30.04.07, 11:56
              sloneczko - nie martw sie, na pewno juz niedlugo poczujesz ruchy swojego
              skarbeczkasmile
              mnie lekarz powiedzial, ze powinnam poczuc gdzies w oklicach 18 tygodnia, ale
              tak naprawde kobiety, ktore sa w ciazy po raz pierwszy czuja dosyc pozno, nawet
              do 22 tygodnia ciazy.
              ja zauwazylam, ze po wiekszym ruchu mi sie rusza moj bobas smile
              • sloneczko271 Re: sloneczko 30.04.07, 12:22
                batutka napisała:

                > sloneczko - nie martw sie, na pewno juz niedlugo poczujesz ruchy swojego
                > skarbeczkasmile
                > mnie lekarz powiedzial, ze powinnam poczuc gdzies w oklicach 18 tygodnia, ale
                > tak naprawde kobiety, ktore sa w ciazy po raz pierwszy czuja dosyc pozno,
                nawet
                > do 22 tygodnia ciazy.
                > ja zauwazylam, ze po wiekszym ruchu mi sie rusza moj bobas smile

                dzięki za pocieszenie skarbiesmile mam nadzieję że już w krótce tez wam napisze
                że już czuje ruchy dzieckasmile
          • hania2005 Re: juz cos czuje :-)))) 30.04.07, 11:17
            Ojej.......ale super. Pamiętam to uczucie, kiedy poczułam pierwszy raz mojego
            Bartkasmile
            Ja musze jeszcze poczekac na ruchy maluchów, na razie czuje tylko kłucie pod
            żebrem z prawej strony i to zawsze wieczorem. Kolka jakaś czy co?? Czuje tylko
            jakies bulgotanie w brzuchu. Mój Bartek przystawia ucho do brzucha i mówi, że
            go kopią, ale ja go nie wyprowadzam z błędu, niech się cieszysmile)
            Batutko, pytalaś dr o szpital? Ta moja kolezanka, o której ci pisałam kiedyś
            rodzi w lipcu i już wszystko sie wypytałam. No więc dr kieruje swoje pacjentki
            w 3 miejsca: na bielany, na Kacprzaka i chyba jakiś szpital Orłowskiego. Jednak
            najbardziej kieruje do bielańskiego, bo tam ma swojego kumpla prof. Dębskiego
            (podobno jakaś sława), z tym szpitalem chyba najbardziej współpracuje.
            Jeśli podczas ciąży coś się dzieje poważnego to dr zabiera swoje pacjentki do
            Akademii Medycznej. Wiem, że tam kiedys pracował przez 10 lat, więc ma
            możliwość. No to chyba tyle.smile

            • batutka haniu 30.04.07, 12:10
              oczywiscie zapomnialam sie zapytac naszego doktorka co z tym szpitalem. Tak sie
              ucieszylam na wizycie, ze wszystko ok, ze wylecialo mi z glowy. Ale w sumie mi
              tak bardzo nie zalezy gdzie bede rodzic, mysle, ze mi wtedy bedzie wszystko
              jedno smile
              Haniu, a jesli chodzi o szpital im. Orlowskiego to trzymaj sie od niego z daleka.
              Ja mialam tam miec laparoskopie kilka lat temu (z powodu torbieli) i z takim
              niemilym personelem to sie jeszcze nigdy nie spotkalam w panstwowej placowce. W
              czasie przygotowan do laparoskopii laske mi robili, ze sie mna zajmuje. usg
              mialam robione przy 10 lekarzach i pielegniarkach w jakim gabinecie, gdzie
              akurat mieli przerwe sniadaniowa smile. W pore sie ocknelam i zwialam stamtad.
              Wiec ten szpital zdecydowanie odradzam.
              No, ale jeszcze mamy troche czasu, to sie jeszcze pomyslismile

              Haniu, ja mam usg polowkowe za 3 tygodnie, czyli 17 maja w czwartek. Ale wizyte
              najpierw bede miala u naszego doktorka, a potem na usg polowkowe do dr. Ziolo.
              Nasz doktor nie robi polowkowych i odsyla na to badnie do tantego lekarza,a ten
              drugi lekar ma chyba lepszy sprzet, nie wiem, ale podobno jest bardzo
              sympatyczny i dokladny, nie zostawia Cie po badaniu z niedosytem, wszystko
              dokladnie bada, odpowiada na wszystkie pytania.
              Oczywiscie jak wroce z wizyty wszystko dokladnie zrelacjonuje smile
              Wiec mysle, ze na to jedne usg mozna isc do innego lekarza smile

          • hania2005 Re: dziewczyny 30.04.07, 11:23
            Hej,
            no to prawdopodobnie bedą dwie parki na forum? W każdym razie dziewczynki sąsmile
            Oj, jaka ja ciekawa jestem co tam noszę!. No sama z czterema chłopami?
            Wyobrażacie to sobie??smileChoć jak patrze na mojego synka, to mogłabym miec
            takich tuzin!
            Słoneczko nie martw się i jedz dużo mięska! Fajnie, że już wróciłaś, nie bylo
            cie tu bardzo długo.
            Wyjeżdżacie gdzies na te dni wolne? My niestety nie, choć ciągnie nas na
            wojaże, oj ciągnie.
            Kaka w którym tyg. poznalaś płeć? Juz sie nie moge doczekać.
            • sloneczko271 Re: dziewczyny 30.04.07, 12:27
              haniusmile)) ja już teraz narazie nigdzie nie wyjeżdzamsmile
              dopiero w lipcu na 10 dni do sopotubig_grin
              • szarlota1 Re: dziewczyny 30.04.07, 14:12
                Dziewczynki,
                ale wam dobrze ze mozecie sobie gdzies wyjechac na kilka dni. Ja juz niestety
                nie nadaje sie do dluzszych wyjazdow, niz do lekarza. Hm, oby te 4 m-ce jak
                najszybciej minely.

                Sloneczko a Ty ile masz teraz hemoglobiny? Czy od dawna bierzesz tabletki
                żelaza, bo ja od ponad miesiaca i lekarz kazal czekac na efekt kuracji jeszcze
                z miesiac. Slyszalam ze od brania zelaza moga zczerniec zeby, ale nie wiem ile
                w tym prawdy.

                Dzis rozmawialam z kolezanka- blizniakowa mama. Ona urodzila w 38 tyg. Nie
                wiem, czy ja tyle wytrzymam.
                • sloneczko271 Re: dziewczyny 01.05.07, 11:42
                  szarlotko ja mam hemoglobiny 10.
                  a żelazo biore dokładnie od 5 tygodni. już poprzednie wyniki mi spadły i wtedy
                  dostałam żelazo ale teraz mimo jego brania wyniki mi spadły jeszcze bardziejuncertain
                  więc teraz jeszcze zmieniłam djete i mam nadzieję że to coś da.
                  szarlotko a co do czarnych zębów po żelazie to to jest prawda ale jeśli się
                  bierze żelazo w płynie (przeważnie dzieciom się takie daje) a jak połykasz
                  tabletki żelaza to czarne zęby nam nie grożomsmile nie bój się kochaniesmile
                  tylko kupke robimy czarną i to wszystkosmile
                  • szarlota1 Re: dziewczyny 01.05.07, 12:02
                    Dzieki Sloneczko, ze mnie uspokoilas z tymi zebami. Mam nadzieje ze dzieci tez
                    beda mialy biale zabki smile

                    To ja mam hemoglobiny jeszcze mniej, bo 9,8 ale czuje sie nieco lepiej wiec mam
                    nadzieje ze nastapi poprawa wynikow w najblizszym m-cu, czego i Tobie zycze.
                    • sloneczko271 Re: dziewczyny 01.05.07, 13:22
                      szarlota1 napisała:
                      > To ja mam hemoglobiny jeszcze mniej, bo 9,8 ale czuje sie nieco lepiej wiec
                      mam
                      >
                      > nadzieje ze nastapi poprawa wynikow w najblizszym m-cu, czego i Tobie zycze.

                      dzięki kochaniebig_grin
        • kaka154 Re: kakuś. 30.04.07, 16:13
          sloneczko skończe dokladnie 22 tc i u mnie to bylo wiadomo że polówkowe bo ja
          jestem w tym bezplatnym programie i to badanie jako ostatnie mam bezplatne.
          • sloneczko271 Re: kakuś. 01.05.07, 11:44
            kaka154 napisała:

            > sloneczko skończe dokladnie 22 tc i u mnie to bylo wiadomo że polówkowe bo ja
            > jestem w tym bezplatnym programie i to badanie jako ostatnie mam bezplatne.

            kurcze to ja nie wiem dlaczego mi profesor kazał robić teraz usg w 20 tc??? z
            może to jeszcze nie będzie to połóke usg u mnie??? jak myślisz kakuś?
          • sloneczko271 Re: dziewczyny trzeba założyć nowy wątek część 6 01.05.07, 11:47
            praszę was niech któraś założy nowy wątek ,,grudniuóweczek część 6" smile
            bo już się wszystko zacina a ja nie chce zakładać nowego wątku bo zawsze jak
            zakładałam nowy wątek to mi to pecha przynosiłouncertain więc wole nie ryzykowaćsmile
            a jak wy zakładacie to jest szczęśliwysmile
            • batutka sloneczko 01.05.07, 13:52
              czesc 5 czy 6?
              • kaka154 Re: sloneczko 01.05.07, 15:53
                wątek 5 wedle moich wyliczeń
                usg jak poznalam pleć mialam w 17tc po skończeniu
                teraz będę miala w 22 tc kolejne
                sloneczko mi powiedzial kozarzewski że mam tak przyjechać i prof potwierdzil
                mysle że u ciebie to będzie polówkowe, w końcu to już polowa ciąży
                acha a co tam u naszej ani?
                • batutka nowy watek :-) 01.05.07, 16:06
                  dziewczynki rozpoczelam nowy wateczek - przeniesiony watek grudniowych inv - cz.V
                  zapraszamsmile))))))))
                • sloneczko271 Re: sloneczko 01.05.07, 17:41
                  kaka154 napisała:

                  > wątek 5 wedle moich wyliczeń
                  > usg jak poznalam pleć mialam w 17tc po skończeniu
                  > teraz będę miala w 22 tc kolejne
                  > sloneczko mi powiedzial kozarzewski że mam tak przyjechać i prof potwierdzil
                  > mysle że u ciebie to będzie polówkowe, w końcu to już polowa ciąży
                  > acha a co tam u naszej ani?

                  aha, to dzięki kakuśsmile ale powiedz mi jeszcze tylko czy na tym usg połówkowym
                  to robią właśnie dokładne badanie serduszka dziecka???
              • sloneczko271 Re: sloneczko 01.05.07, 17:38
                batutka napisała:

                > czesc 5 czy 6?

                batutko już zgłupiałam czy to będzie część 5 czy 6 ale chyba 6????????
                • kaka154 Re: sloneczko 01.05.07, 18:39
                  idę na 5 !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka