kathrinn82 07.04.07, 10:08 co u Ciebie Kochana?? trzymasz sie jakos?? wierze ze kiedys nam wszystkim sie uda, przytulam Cie mocno... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tymonka30 Re: fioco78... 07.04.07, 15:27 Jak się pozbierasz to wracaj do nas !!! ** Odpowiedz Link Zgłoś
fioco78 Re: fioco78... 07.04.07, 21:09 trzymam się, trzymam , jakoś muszę, dzięki za pamięć i zdrowych, pogodnych świąt Wam życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fioco78 Re: fioco78... 08.04.07, 22:40 podjęłam decyzję i wracam do Was szybciej niż myślałam. na poronieniu nikt nie chce ze mną gadać po co to forum istnieje? pytam o coś i nikt nie odpowiada, no przesadziłam, może nie nikt, ale może jedna osoba, ale chyba nie ja sama mam tam taki problem i potrzebę informacji. są jeszcze inne dobre wieści - nie wiem czy to możliwe tak szybko, ale widzę u siebie pierwsze oznaki powrotu płodności (choć nie wiem czy w moim przypadku to dobre słowo), poza tym wszystko się już oczyściło bo jest czysty śluzik bez domieszki krwi, albo też jest ewentualność, że do dupy mnie wyczyścili i coś tam jeszcze tkwi, ale o tym przekonam się dopiero na usg za jakieś dwa tygodnie. może te święta nie są już takie najgorsze jak mi się jeszcze wczoraj wydawało? pozdrawiam cieplutko i obiecuję się meldować co jakiś czas Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: fioco78... 09.04.07, 09:53 Ja też szybciej stamtąd zwiałam niż myślałam Nikt nie gada... a poza tym tamte wątki są b.dołujące a ja nie chciałam się dołować. Odpowiedz Link Zgłoś
yafffa Re: fioco78... 09.04.07, 19:09 Eee, Fioco, bez przesady, czasem coś tam ktoś pisze na Poronieniu Np. ja I na pewno wiecej tam medyczno-konkretnych informacji związanych z poronieniem, bo tutaj z kolei mam wrażenie, że wątki są zdominowane przez in vitro. Ale macie rację, że dołująco bardzo jest na Poronieniu, choc to też czasem pomaga... Widzi się, że się nie jest samą... Odpowiedz Link Zgłoś
fioco78 Re: fioco78... 10.04.07, 08:23 no tak, ale sondażu tam nie przeprowadzisz , ja się niewielu odpowiedzi na swoje pytania doczekałam, a rozpaczać cały czas nie mam zamiaru. ale to chyba dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś