IP: *.edipresse.pl 27.05.03, 16:57
Niby wszystko jest w miare OK - temperatura rosnie, celujemy w dni plodne,
wyniki - wielu ma gorsze. Teraz znowu jestem tuz przed okresem. 32. dzien i
mnotwo nadziei, ktora zniknie wraz z pierwszym sladem miesiaczki. Jak co
miesiac. Tym razem ludze sie zupelnie bez sensu. Nawet piersi mnie nie bola
jak zwykle, nawet czuje sie lepiej niz zwykle, nawet nie jest mi jak zwykle
niedobrze. Ale nie potrafie sie nie łudzic. Nienawidze siebie w te dni przed
mieiaczka, kiedy nie da sie juz nic zrobic w sprawie pt" Dziecko", a trzeba
tylko czekac nastepnego cyklu i liczyc, ze moze tym razem. A potem jest znowu
dzien 28, 29, 30... Kazdy coraz dluzszy i coraz bardziej beznadziejny. Czy z
tymi dziecmi nie da sie naprawde niczego przyspieszyc? Mam dosc czekania i
ludzenia sie w kolko. Chce sie doczekac!!!
Obserwuj wątek
    • rose2 Re: Jest źle 27.05.03, 17:17
      tygrysku, jak mam Cie pocieszyc? Bardzo bym chciala aby mi temperatura wzrosla,
      ale ona nie chce i tak juz od roku sie mecze, do tego jeszcze dlugie cykle mi
      sie zdazaja wiec zawsze jest nadzieja i potem negatywny wynik i dalej nic, az
      do wywolania miesiaczki. Nie jestes osamotniona w swoich wzmaganiach.
    • sylwiakrol Re: Jest źle 27.05.03, 17:20
      Tak,to czekanie jest najjjjgorsze.Nic tylko czekać i czekać.Ja z czasem już
      nie czekałam,nie liczyłam dni,nie starałam się pamiętać kiedy miałam okres.A
      jak tylko zaświtała myśl który to dzień to szybko zajmowałam umysł czymś
      innym.Trwało to trzy miesiące po wcześniejszych dwuletnich staraniach aż
      wkońcu kiedyś załapałam,że to już 33 dzień i żadnych oznak okresu!Cykle miałam
      normalnie 28-30 dniowe.Teścik wyszedł pozytywnie.No i dzisiaj jest synuś juz
      dwulatek.
      Życzę Ci abyś już dłużej nie musiała czekać!
    • so-nia Re: Jest źle 28.05.03, 14:18
      A mi nawet temperatura nie rośnie jak trzeba, skacze sobie raz w górę, to znowu
      gwałtownie leci w dół i nie zanosi się na owulację, chociaż dzisiaj już 86 (!)
      dzień cyklu sad(( Czas wlecze się okropnie, chciałabym już coś z tym zrobić,
      zacząć działać, a nie siedzieć bezczynnie i łykać Parlodel, bo a nuż mi pomoże:
      ( Na razie nie pomaga.
      • Gość: tez czekam Re: Jest źle IP: *.edipresse.pl 28.05.03, 14:48
        Musi byc kiedys dobrze i nam. Prawda?
        • Gość: Nitka Re: Jest źle IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 16:10
          Też mam dosyć czekania. Już prawie mija rok. I nic. USG wykazuje nawet, że
          miałam jajeczkowanie z obydwu jajników w ostatnim cyklu, ale co z tego!?
          Jajeczkowanie było około 20 dnia, a więc endometrium było już w drugiej fazie i
          nie mam mowy o skutecznym rozwoju ciąży!

          sad

          ale zawsze trzeba mieć nadzieję...
          • eklon Re: Jest źle 29.05.03, 08:04
            Dziewczyny! nie dołujcie się!!! to podobno też ma ogromne znaczenie, bo jak
            może się wydarzyć coś o czym myślimy, że nie ma szans się wydarzyć. Wiem, że z
            czasem siła pozytywnego myślenia się kończy, ale ja jestem optymistką i mam
            nadzieję, że kiedyś nadejdzie ten dzień.
    • Gość: vikas Re: Jest źle IP: *.acn.pl / 10.68.5.* 29.05.03, 19:10
      Jest żle i mam dość.Myślenie negatywne, pozytywnne wszystko ma wpływ, ale jak
      tu się nie wkurzyć kiedy wszystkie metody zawodzą.Przychodzi dzień 28,29,30 i
      znowu łzy w oczach.Ile jak długo czekać żeby się doczekać.Ja chyba dam sobie
      spokój też miałam nadzieję, że teraz to na pewno to.Tyle symptomów i wielkie
      rozczarowanie.Mimo wszysto ciągle mam nadzieję,ale jeśli nie uda mi się do
      września to nie wiem,co zrobię.Przyjdzie mi się pogodzić choć nie wyobrażam
      sobie tego i nie dopuszczam takiej możliwości,ale liczę się z taką
      sytuacją.Głowa do góry.Walczmy ile się da i jak długo się da.Wierzę, że w końcu
      doczekamy się cudu.POWODZENIA!!!
      • mam-darynka Re: Jest źle 29.05.03, 19:37
        Gość portalu: vikas napisał(a):

        > Jest żle i mam dość.Myślenie negatywne, pozytywnne wszystko ma wpływ, ale jak
        > tu się nie wkurzyć kiedy wszystkie metody zawodzą.Przychodzi dzień 28,29,30 i
        > znowu łzy w oczach.Ile jak długo czekać żeby się doczekać.Ja chyba dam sobie
        > spokój też miałam nadzieję, że teraz to na pewno to.Tyle symptomów i wielkie
        > rozczarowanie.Mimo wszysto ciągle mam nadzieję,ale jeśli nie uda mi się do
        > września to nie wiem,co zrobię.Przyjdzie mi się pogodzić choć nie wyobrażam
        > sobie tego i nie dopuszczam takiej możliwości,ale liczę się z taką
        > sytuacją.Głowa do góry.Walczmy ile się da i jak długo się da.Wierzę, że w
        końcu doczekamy się cudu.POWODZENIA!!!

        Ale zrob sobie psychiczna przerwe. Wiem, ze to tak jak mowic komus "odkochaj
        sie" ale warto sprobowac. Naprawde. Wyremontuj mieszkanie, pojedz na fajne
        wakacje, skup sie na hodowaniu egzotycznych roslin na dzialce babci, zacznij
        pisac doktorat - zwyczajnie odpusc sobie na kilka miesiecy. Nie zapomnisz, nie
        przestaniesz marzyc ale moze uda Ci sie odzyskac jakis balans wewnetrzny. On
        jest niezbedny do wszystkiego w zyciu. A potem, gdy juz przyjda dlugie, nudne,
        zimowe wieczory i bedzie sie fajnie przytulac do kogos kochanego kto wie? Moze
        wlasnie wtedy stanie sie cud - gdy sie go bedziesz najmniej spodziewac i wcale
        nie bedziesz o niego walczyc. Wiem z wlasnego doswiadczenia - nic tak czasem
        nie pomaga jak zaniechanie prob. Choc na kilka miesiecy.
        Czulosci,
        Masza
    • Gość: Goja Re: Jest źle IP: *.gaig.gliwice.pik-net.pl 30.05.03, 12:55
      Wiem, jak to jest. Ja też przez kilka miesięcy wyczekiwałam, że już nie będę
      miała okresu. Po kilunastu nieudanych próbach poszliśmy z mężem do lekarza.
      Zrobiliśmy badania i teraz Ci zazdroszczę, że masz nadzieję i możesz czekać.
      Tęsknię do tych chwil, które przynajmniej dawały jakąś nadzieję.
      Myślę, że wreszcie się doczekasz. Uszy do góry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka