batutka 02.06.07, 23:14 dziewczynki drogie, witam w nowym wateczku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:43 meldujemy się z michaliną na nowym wąteczku jejku aż trudno w to uwierzyć że o już 6 część)) niezle nam idzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:46 batutko)) dziękuję ci kochanie za uspokojenie mnie z tą moją dzidzia że nabierze pózniej rozpędu moja michalina jak zwykle cały dzień przespała i ja umierałam z niepokoju a teraz oczywiście jak jest 02 w nocy to ona zaczyna fikać hi,hi,hi)) coś czuje że będzie taki nocny marek jak rodzice bo my z miśkiem jak zwykle jeszcze nie śpimy)))) i córunia razem z nami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:46 batutko co do sówaczka to ty tez masz śliczny)) a dzidzie są takie same hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:47 no dobra. ja idę się kompać bo zaraz jest 03 w nocy więc pasowało by się już wykompać i w końcu iść spać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:49 dobranac skarby moje życze wam kolorowych snów)) buziaki. pa,pa,pa do poklikania jutro będę wieczorem z wami bo napewno dopołudnia bedziemy spać, pózniej idziemy na objad do teściów, popołudniu pójde do kościółka i wieczorkiem jestem z wami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 13:55 sloneczko271 napisała: > no dobra. ja idę się kompać bo zaraz jest 03 w nocy więc pasowało by się już > wykompać i w końcu iść spać sloneczko - to z Ciebie niezly nocny Marek tak samo jak ze mnie zreszta ) ja tez luboe dlugo siedziec w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:05 batutka napisała: > sloneczko - to z Ciebie niezly nocny Marek tak samo jak ze mnie zreszta :- ) > ) > ja tez luboe dlugo siedziec w nocy batutko no my zawsze z moim miśkiem lubimy sobie długo posiedzieć ale wczoraj to już przesadziliśmy i sami z siebie się śmialiśmy bo jak poszłam się kompać to pózniej zanim się wybalsamowałam, wykremowałam i jeszcze jakiś film obejrzeliśmy z miśkiem i w końcu powiedziałam mojemu męzowi żeby otworzył szerzej okno i odsłonił rolety to wleci więcej powietrza i idziemy spać. więc mój misiek odsłonił rolety, my patrzymy w okno a tu już widno:-0 szok! :-d uśmialiśmy się niezle))))))))))))))))))))))) to już było przegięcie bo zanim się zebraliśmy do tego spania to zrobiła się 04 w nocy i już świtało no i jak ta nasza michasia ma nie być ,,nocnym markiem" jak rodzice tacy walnięci Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 23:02 sloneczko271 napisała: > batutko no my zawsze z moim miśkiem lubimy sobie długo posiedzieć ale > wczoraj to już przesadziliśmy i sami z siebie się śmialiśmy bo jak poszłam > się kompać to pózniej zanim się wybalsamowałam, wykremowałam i jeszcze jakiś > film obejrzeliśmy z miśkiem i w końcu powiedziałam mojemu męzowi żeby otworzył > szerzej okno i odsłonił rolety to wleci więcej powietrza i idziemy spać. więc > mój misiek odsłonił rolety, my patrzymy w okno a tu już widno:-0 szok! :-d > uśmialiśmy się niezle))))))))))))))))))))))) to już było przegięcie bo zanim > > się zebraliśmy do tego spania to zrobiła się 04 w nocy i już świtało no i > jak ta nasza michasia ma nie być ,,nocnym markiem" jak rodzice tacy > walnięci > sloneczko - u nas tak samo, juz nie raz robilo sie jasno na dworze,a my dalej ogladamy tv ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 12:22 batutka napisała: > sloneczko - u nas tak samo, juz nie raz robilo sie jasno na dworze,a my dalej > ogladamy tv ) batutko skarbie to widze że my po jednych pieniądzach jesteśmy hi,hi,hi ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 13:57 sloneczko271 napisała: > batutko)) dziękuję ci kochanie za uspokojenie mnie z tą moją dzidzia że > nabierze pózniej rozpędu moja michalina jak zwykle cały dzień przespała i ja > > umierałam z niepokoju a teraz oczywiście jak jest 02 w nocy to ona zaczyna > fikać hi,hi,hi)) coś czuje że będzie taki nocny marek jak rodzice bo > my z miśkiem jak zwykle jeszcze nie śpimy)))) i córunia razem z nami sloneczko - dokladnie tak jest jak pisalam - Michalinka jeszcze da Ci popalic, zobaczysz u mnie na przyklad dzis Ania tez bardzo spokojna - rano cos tam poczulam, a teraz spokoj, nie rusza sie - ale ja sie nie denerwuje bo wiem,ze na pewno spi sa takie dni, ze szaleje, a sa takie, ze jest cicha, delikatna, spokojniutka w ogole te moje dziecko jest barzdo grzeczniutkie, nie boksuje mammusi za mocno Twoja Michasia pewnie tez taka jest Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 14:01 a ja dzis umowilam sie ze swoimi dwoma kolezankami z podstawowki i liceum na pogaduszki - spotykamy sie srednio raz w miesiacu - barzdo lubie te nasze ploty,posmiejemy sie, pogadamy o starych i nowych czasach, fajowo jedna z nich ma nedlugo swoj slub (pod koniec lipca) - i juz musze sie powoli zastanawiac w co se ubiore na to weselicho, zeby nie wygladac na wieloryba albo orke )) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 17:56 Kurcze, jaki tu maraton. Znow mam zaleglosci w czytaniu. Teraz to musze wybierac: komputer, spacer, zakupy lub cos innego. Nie starcza mi sil na wiecej niz 1 konkretna czynnosc dziennie. Dzis zapakowalam torbe dla maluchow do szpitala. Jeszcze tylko dorzuce kosmetyki i gotowe, moge spac spokojnie. Chyba sie wybiore za pare dni do fryzjera i kosmetyczki, bo pozniej to juz nie wysiedze na zadnym fotelu. Dzieciaki tak wibrują, że nie wiem. Jedno wciaz uderza w pepek i brzuch, ktory wystaje czasem 3 cm nad powierzchnie. Moze poznam plec na poczatku lipca? Kakus, to Ty juz zlozylas papiery do ZUS? Czy bylas od poczatku na zwolnieniu? Ja sobie wyliczylam ze powinnam zlozyc za 2 tygodnie, ale chyba pojade w najblizszym tygodniu i to zalatwie. Czy musialas podawac date porodu lub np. dolaczac xero karty ciązowej? Słoneczko, podaje ciekawy link o fotelikach, z pewnoscia Wam się przyda: fotelik.info/212.html. Ja zwracalam uwage na to, zeby mial wkladke dla noworodka, chcialam z calkowicie odchylana budką, żeby byl jednoczesnie kolyską, zdejmowana tapicerka do prania, niezbyt ciężki, bezwypadkowy (jesli z drugiej reki). Kupilam fotelik Deltim Grillo. Jest w miare tani, ogladalam go najpierw w sklepie i podobal mi się. Do szkoly rodzenia sie nie wybieram, czytalam opinie, ze szkoda czasu, bo malo mowia o pielegnacji noworodka, raczej wiecej teorii. Cwiczyc nie mam sily, troche cwicze sama w domu, z reszta nie mam sily dojezdzac do Warszawy i siedziec w lawce na wykladach. Moze wkoncu ktos pomysli o szkolach rodzenia, na ktorych kobiety moglyby sie polozyc. Z resza w moim szpitalu zapisy na sierpien byly juz kilka miesiecy temu, a dopiero w maju lekarz chcial mi dac zaswiadczenie, ze nie ma przeciwskazan. Wszystko to sie kupy nie trzyma. Trudno, jakos tam bedzie, musze sobie poradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:23 szarlotko dziękuję ci za ten link do fotelików samochodowych-zaraz tam wchodzi i pooglądam sobie co do tego że nie masz już siły na wszystko to ci się wcale nie dziwie bo ja też już się robię taka ociężała i cały czas zmęczona. wiesz co? co do tych dokumentów do zus-u to ja też już je złożyłam (to znaczy mój mąż je złożył), bo skoro trzeba je złożyć 6 tygodni wcześniej to ja sobie wyliczyłam że powinnam je zlóżyć w tym tygodniu no i mój misiek poszedł je złożyć w środe więc mam już to z głowy my musieliśmy jeszcze zrobić ksero karty ciąży (to znaczy oni sami w zuzie zrobili sobie ksero mojej kart ciązy). ja jestem na zwolnieniu lekarskim od pierwszego dnia czyli od dnia transferu zarodków)) i powiem ci że też nie wpisywaliśmy tej daty do kiedy ma być ten zasiłek bo stwierdziliśmy że przecież to jest bez sensu bo co tu wpisać? chyba tylko wyznaczoną date porodu no ale przecież można urodzić wcześniej i pózniej. no i nic nie wpisywaliśmy i okazało się że dobrze zrobiliśmy bo oni robią tak że poprostu w dzień porodu ustaje ten zasiłek i dzień porodu jest pierwszym dniem urlopu macierzyńskiego który dla jednego dziecka trwa 18 tygodni no a pózniej albo powrót do pracy albo urlop wychowawczy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotko 03.06.07, 23:04 ale Ci zazdroszcze tych wielgasnych ruchow, ze az brzuszek podnosi sie na pare cm u mnie tez czesto rusza sie brzuch w miejscach poruszenia Ani, ale nie az tak, fajne uczucie musi byc - no, ale mam nadzieje,ze jak bede w tym miesiacu ciazy jak Ty, to tez Ania sie rozbryka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka a'propos ruchow 03.06.07, 23:08 czytalam, ze ruchy dziecka, ich intensywnosc zalezy od umiejscowienia lozyska lozysko podobno moze byc na przedniej sciance macicy albo na tylnej - i jesli na przedniej, to ruchy slabiej sie odczuwa, a jak na tylnej to czuje sie mocniej nie wiem ile w tym prawdy, ale moze cos w tym jest,bo u mnie lozysko jest z przodu i ruchy tez nie sa bardzo gwaltowne, tylko delikatne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: a'propos ruchow 04.06.07, 12:28 batutka napisała: > czytalam, ze ruchy dziecka, ich intensywnosc zalezy od umiejscowienia lozyska > lozysko podobno moze byc na przedniej sciance macicy albo na tylnej - i jesli n > a > przedniej, to ruchy slabiej sie odczuwa, a jak na tylnej to czuje sie mocniej > nie wiem ile w tym prawdy, ale moze cos w tym jest,bo u mnie lozysko jest z > przodu i ruchy tez nie sa bardzo gwaltowne, tylko delikatne tak. to nic nie wiedziałam o tym, zaras musze zerknąć w opis ostatniego usg jak mam łożysko ułożone. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: a'propos ruchow 04.06.07, 12:30 batutko jeśli tak jest faktycznie to u mnie by się to potwierdziło bo właśnie sprawdziłam w opisie usg i ja mam właśnie tak jak ty, łożysko na przedniej ścianie ułożone. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: a'propos ruchow 04.06.07, 12:31 Batutko, to u mnie by się ta teoria potwierdzała, bo mam łożyska na tylnej ściance :0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: a'propos ruchow 04.06.07, 17:05 nooo, to faktycznie moze byc prawda z tymi lozyskami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko 04.06.07, 12:27 batutka napisała: > ale Ci zazdroszcze tych wielgasnych ruchow, ze az brzuszek podnosi sie na pare > cm > u mnie tez czesto rusza sie brzuch w miejscach poruszenia Ani, ale nie az tak, > fajne uczucie musi byc - no, ale mam nadzieje,ze jak bede w tym miesiacu ciazy > jak Ty, to tez Ania sie rozbryka ja też zawsze wam zazdroszcze jak czytam o tych waszych ,,skaczących" brzuszkach i też nieraz tak jak batutce troche mi skacze a raczej brzuszek jak michasia się bardziej poruszy ale to jest tylko chwila i bardzo żadko się tak mocno kręci. a ja bym już chciała żeby mój mąż też mógł ją poczuć no ale widocznie jeszcze jest za malutka i jeszcze troche musze na takie większe ruchy poczekać. tymbardziej że mamy batutko w brzuszku jedego dzidziusia-nasze niunie więc jeszcze pewnie z miesiąc musimy się wstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:12 batutka napisała: > a ja dzis umowilam sie ze swoimi dwoma kolezankami z podstawowki i liceum na > pogaduszki - spotykamy sie srednio raz w miesiacu - barzdo lubie te nasze > ploty,posmiejemy sie, pogadamy o starych i nowych czasach, fajowo > jedna z nich ma nedlugo swoj slub (pod koniec lipca) - i juz musze sie powoli > zastanawiac w co se ubiore na to weselicho, zeby nie wygladac na wieloryba albo > orke )) hi,hi,hi:'-))))))))))))))))))))))))))))) ale się uśmiałam z tego wieloryba i orki chociaż ja się nie mam z czego śmiać bo pod koniec sierpnia moja siostra robi chrzciny swojej córeczce i ja pewnie pod koniec sierpnia to już będę taki wieloryb że szok! :-0 zresztą widze jak z miesiąca na miesiąc wyglądam a co dopiero pod koniec sierpnia. najpierw te chrzciny miały być w czerwcu więc ja się cieszyłam bo jeszcze wiedziałam w co się ubiorę ale teraz jak wszystko zostało przeniesione na koniec sierpnia to ja nie wiem czy się jeszcze wogóle w coś zmieszcze pewnie jakąś bluzke znowu trzeba będzie kupić. a ty batutko już masz coś na oku w co się ubrać? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 23:12 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi:'-))))))))))))))))))))))))))))) ale się uśmiałam z tego wieloryba i > orki chociaż ja się nie mam z czego śmiać bo pod koniec sierpnia moja > siostra robi chrzciny swojej córeczce i ja pewnie pod koniec sierpnia to już > będę taki wieloryb że szok! :-0 zresztą widze jak z miesiąca na miesiąc > wyglądam a co dopiero pod koniec sierpnia. najpierw te chrzciny miały być w > czerwcu więc ja się cieszyłam bo jeszcze wiedziałam w co się ubiorę ale teraz > jak wszystko zostało przeniesione na koniec sierpnia to ja nie wiem czy się > jeszcze wogóle w coś zmieszcze pewnie jakąś bluzke znowu trzeba będzie kupić > . > a ty batutko już masz coś na oku w co się ubrać? sloneczko, no wlasnie nie mam pojecia w co by tu sie ubrac - cholercia, poszukam w skalepach, moze cos sie trafi, a jka nie, to bede musiala isc do krawca (czego nie cierpie-te przymiarki, brrr) myslalam, zeby kupic zwiewna sukieneczke lekko za kolanka, rozszerzana pod biustem - moze znajde, ale juz wiem, ze bedzie trudno Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 12:36 faktycznie batutko może być trudno z tymi łachami powiem ci że ja też niecierpie jak mam coś szyte i raczej unikam krawców. wole coś kupić bo przynajmniej odrazu wiem jak to wygląda i co kupuje a tak prawde mówiąc to z uszytych sukienek przez krawca jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona w 100% zawsze soś tam mi nie pasowało zawsze się natłumaczyłam, nieraz naszkicowałam o co mi chodzi lub przynosiłam zdjęcie z jakiejś gazety ale zawsze ostatecznie wychodziło tak że ja co innego miałam w głowie i krawcowej wyszło co innego więc już od dobrych kilku lat unikam szycia ubrań-wole pociekać po sklepach i coś kupić gotowego niż szyć i pózniej znowu być niezadowolonym. no ale może trafiałam zawsze na krawcowe do dupy!? no już sama nie wiem ale na te chrzciny jeśli się nie będę mogła w nic zmieścić to raczej wole coś kupić gotowego no zobaczymy, do sierpnia jeszcze jest troche czasu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:07 batutko ale mamy grzeczne te nasze niunie-co? byle by były takie grzeczne jak się urodzą)))) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:25 ja spadam troche pobuszować na allegro może znajde coś fajnego dla niuni aaa no i jeszcze idę zobaczyć ten fotelik samochodowy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:26 kurcze! chciałam zobaczyć ten fotelik który szarlotko polecasz i nie mogę wejśc na tą stronę buuu Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 12:36 Wklejam jeszcze raz link do fotelika (w poprzednim dodala sie na koncu kropka i chyba dlatego nie chcialo sie otworzyc) fotelik.info/212.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 13:07 szarlota1 napisała: > Wklejam jeszcze raz link do fotelika (w poprzednim dodala sie na koncu kropka i > > chyba dlatego nie chcialo sie otworzyc) > > fotelik.info/212.html dzięki szarlotko teraz jest ok fotelik obejrzałam i jest świetny)) musze jeszcze troche poczytać o nim żeby wiedzieć więcej i dobrze wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 17:04 fajne te foteliki, poczytalam sobie i od razu wydrukowalam, to jak maz z pracy wroci, to mu poczytam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 23:14 sloneczko271 napisała: > batutko ale mamy grzeczne te nasze niunie-co? byle by były takie grzeczne > jak się urodzą)))) hi,hi,hi sloneczko, beda grzeczne, beda slyszalam, choc nie wiem, czy to prawda, ze temperament dziecka ujawnia sie juz w brzuszku u mamy - wiec pociecha, zenasze corunie beda grzeczniukie po urodzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 10:11 Cześć dziewczynki. To i ja melduję się na nowym wąteczku) Wiecie co, w sobotę ok. 3 rano tak mnie bardzo zaczęło kłuć z prawej strony, że o mało nie zemdlałam i tak boli do dziś. Wzięłam wczoraj 3 razy po 2 tabl. nospy, dużo pije, ale z tego co wyczytałam i poznaje po objawach to kolka nerkowa. Normalnie wczoraj chodziłam po ścianach i żadna pozycja nie przynosiła ulgi. Wczoraj nawet chciałam jechać do szpitala, ale jak zaczęłam pakowac torbe to mi na chwile przeszło, chyba ze strachu. Dziś rano zrobiłam badanie krwi i moczu i czekam na wynik. A jutro rano jade do dr do invimedu. Mówię wam, jak to boli................ Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 13:13 haniu kochanie, o kurcze! współczuje ci bardzo mam nadzieję że ci te kłucia przejdą i że to nic złego. ale dobrze zrobiłaś że zrobiłaś sobie te badania moczu i że idziesz na wizyte do swojego ginka. jak tylko wrócisz to daj znać co to może być. pozdrawiam cię serdecznie skarbie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hania 04.06.07, 17:03 wspolczuje Ci bardzo kochana, ale nie martw sie na zapas - zobaczysz, ze to nic zlego dobrze, ze trzymasz reke na pulsie i imowilas sie z doktorkiem w invimedzie, on juz Ci pomoze trzymaj sie i daj znac po wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 13:10 batutko ja też o tym słyszałam i podobno od chyba 6 miesiąca ciąży dziecko ma już w brzuchy mamy stałe pory spania i czówania i to jest najgorsze bo moje córunia owszem w dzień śpi i jest grzeczniutka a le w wieczorem i w nocy to czuje ją że nie śpi i się rusza więc chyba przyjdzie mi po nocach pózniej siedzieć razem z małą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 17:01 sloneczko271 napisała: > batutko ja też o tym słyszałam i podobno od chyba 6 miesiąca ciąży dziecko ma > już w brzuchy mamy stałe pory spania i czówania i to jest najgorsze bo moje > córunia owszem w dzień śpi i jest grzeczniutka a le w wieczorem i w nocy to > czuje ją że nie śpi i się rusza więc chyba przyjdzie mi po nocach pózniej > siedzieć razem z małą sloneczko, no dokladnie to samo jest u mnie, identycznie - w dzien mala spi, a pod wieczor, w nocy i rano buszuje w mamusie i tatusia sie wrodzila no jak tak bedzie po porodzie, to noce mamy przechlapane, no, ale w sumie my tez nocne Marki, wiec w sumie roznicy nam to nie powinno wielkiej zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:27 też tak myśle batutko)) że aż tak bardzo nie będziemy cierpieć bo i tak nie śpimy wieczorami i tak więc wszystko będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 14:39 batutko)) wszystko o foteliku przeczytałam i teraz idę na allegro poszukać takiego fotelika Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 14:41 ja dzisiaj siedze w domu bo pogoda jest do kitu a mi coś ostatnio brzuch twardnieje więc wolę więcej poleżeć i się nie forsować. a co tam dziś robicie na objadek? ja zrobiłam spagetti bo nie chciało mi się nic innego kombinować)) a spagetti robi się raz-dwa i do tego ja uwielbiam spagetti mniam,mniam)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 16:59 hej dziewczynki - ja juz wrocilam z pracy i zasiadlam do kompa oczywiscie poczytam troche, zajrze na allegro i poloze sie i odpoczne, choc w sumie nie jestem zmeczona, no, ale chwila relaksu sie przyda a ja na obiadek mam masakre czyli truskawki zgniecione ze smietanka i kluseczkami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:28 batutka napisała: > hej dziewczynki - ja juz wrocilam z pracy i zasiadlam do kompa oczywiscie > poczytam troche, zajrze na allegro i poloze sie i odpoczne, choc w sumie nie > jestem zmeczona, no, ale chwila relaksu sie przyda > a ja na obiadek mam masakre czyli truskawki zgniecione ze smietanka i > kluseczkami mniam,mniam)))) pyszny masz objadek skarbie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:33 dziewczyny, wczoraj wieczorem dostałam sms-a od kaki z wiadomością że jest od niedzieli w szpitalu. czuła się biedna bardzo zle, miała twardy brzuch i skórcze no i zadzwoniła do profesorka a on jej kazał jechać do szpitala. no i w szpitalu ją podłączyli do kroplówek i teraz sobie nasza kaka leży pod kroplóweczkami ale napisała mi że już czuje się lepiej-kroplówki pomogły całe szczęście)) z dziećmi też jest wszystko ok, tylko szyjka jej się skróciła no ale najważniejsze że w pore zareagowała i już czuje się lepiej teraz pewne będzie musiała leżeć no ale byle by do końca ciązy wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:35 aaa zapomniałam wam jeszcze powiedziedzieć że macie pozdrowienia od kaki)) i ja ją też pozdrowiłam od nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:39 powiem wam że ja też tak od soboty nie czułam się najlepiej najgorszy dzień miałam wczoraj, jak tylko usiadłam lub się przeszłam to tak mnie dziwnie brzuch ciągnoł i czułam cały czas michaline bardzo nisko w brzuchu no i ze strachu praktycznie cały dzień przeleżałam w łózku. dziś już czuje się lepiej ale też jeszcze nie chce przesadzać i wole nigdzie nie ciekać. dzisiaj też posiedze sobie w domku i poleniuch..e miałam się dzisiaj spotkać z moją przyjaciółką która też jest w ciąży tylko że ona za ok.2 tygodnie już rodzi syneczka, ale przełożyłam to nasze spotkanie na juto bo wole dmuchać na zimne i jeszcze dziś poleżeć w łóżku Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 14:56 sloneczko271 napisała: > powiem wam że ja też tak od soboty nie czułam się najlepiej najgorszy dzień > miałam wczoraj, jak tylko usiadłam lub się przeszłam to tak mnie dziwnie brzuch > > ciągnoł i czułam cały czas michaline bardzo nisko w brzuchu no i ze strachu > praktycznie cały dzień przeleżałam w łózku. dziś już czuje się lepiej ale też > jeszcze nie chce przesadzać i wole nigdzie nie ciekać. dzisiaj też posiedze > sobie w domku i poleniuch..e miałam się dzisiaj spotkać z moją przyjaciółką > która też jest w ciąży tylko że ona za ok.2 tygodnie już rodzi syneczka, ale > przełożyłam to nasze spotkanie na juto bo wole dmuchać na zimne i jeszcze dziś > poleżeć w łóżku kurcze sloneczko - normalnie mam to samo od wczoraj - brzuch wlasnie mnie tak dziwnie ciagnie, jakby za kilka dni miala zblizac sie miesiaczka, albo jakby dziecko bylo bardzo niski - to nie jest bol, ale wlasnie takie ciagniecie w dole brzucha co to moze byc? ja na wszelki wypadek wzielam nospe, ale jutro mam usg to powiem lekarzowi o tym Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 16:12 batutko skarbie, nie mam pojęcia co to może być i też czuje że michalina jest tak bardzo nisko coprawda dziś już jest lepiej ale wczoraj to naprawde miałam stracha. mi chyba pomogły te 2 dni leżenia w łóżku ale ciekawa jestem co ci na to powie lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:41 a wy jak się dziewczyny czujecie??? szarlotko jak się czujesz? haniu jak po wizycie u lekarza? batutko a ty kochanie jak wytrzymujesz w pracy? nie zamęczają cię dzieciaczki? gitaro a ty co się nic nie odzywasz do nas? napisz nam jak się czujesz i czy już wiesz co tam u ciebie w brzuszku siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 15:00 dzieki sloneczko za wiadomosc o naszej kakusi - mam nadzieje,ze niedlugo do nas wroci TRZYMAJ SIE KAKUS I WRACAJ ZDROWA ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:45 wiecie co? ja się dzisiaj wziełam od rana za zrobienie zupy grzybowej i cholera niedosyć że ją przesoliłam to jeszcze za dużo pipszu wsypałam cholera! ze mnie to kuchareczka jest to niech mnie! coprawda na przesoloną zape znam taki sposób żeby wrzucić do zupy ze 2 kartofle i je pózniej wyciągnąć z zupy i wyrzucić, podobno kartofel wciągnie do siebie nadmiar soli. no i tak zrobiłam ale co zrobić na to że ją przepierzyłam????? teraz jest ostra jak djabli! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:49 no nic. idę troche wskoczyć do łóżeczka poleżeć zajrze jeszcze do was pózniej)) życze wam dziewczyny miłego dnia)) a batutko powiedz mi skarbie, do kiedy ty będziesz pracować? do końca czerwca- tak? haniu a ty kiedy idziesz na kolejne usg? masz już date wyznaczoną? szarlotko a jak twoje wyniki krwi? już się troszke pozbyłaś anemi czy nadal cię trzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 14:59 sloneczko271 napisała: > no nic. idę troche wskoczyć do łóżeczka poleżeć zajrze jeszcze do was > pózniej)) życze wam dziewczyny miłego dnia)) > > a batutko powiedz mi skarbie, do kiedy ty będziesz pracować? do końca czerwca- > tak? sloneczko, mnie w sumie dzieciaki nie mecza, jest dosyc fajnie - pracuje w niepublicznym przedszkolu, wiec grupy sa malutkie - ja mam tylko 12 dzieci, a i tak nigdy nie ma kompletu a proacowac bede moze do konca czerwca, jak upalow nie bedzie, ale jak bedzie za goraco, to ide na zwolnienie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka trzymajcie kciuki 05.06.07, 15:37 dziewczynki - jutro o 19.30 mam usg polowkowe boje sie troche, a jednoczesnie nie moge sie doczekac, bo bedzie 3D, filmik, no i znow zobacze moja krolewne ale....z drugiej strony oczywiscie jak zwykle boje sie troche - mam nadzieje, ze Ania zdrowa TRZYMAJCIE KCIUKI Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: trzymajcie kciuki 05.06.07, 16:18 batutka napisała: > dziewczynki - jutro o 19.30 mam usg polowkowe > boje sie troche, a jednoczesnie nie moge sie doczekac, bo bedzie 3D, filmik, no > i znow zobacze moja krolewne > ale....z drugiej strony oczywiscie jak zwykle boje sie troche - mam nadzieje, z > e > Ania zdrowa > > TRZYMAJCIE KCIUKI batutko napewno twoja aniulka jest zdrowa jak rybka)) i zazdroszcze ci tego usg 3d. już sobie wyobrażam z jakimi jutro wrócisz wrażeniami bo będziesz swoją anulke widziała tak jak na zdjęciu wyraznie całą twarz super!!!!!!!!!!!!!!! mi teraz dopiero kazali zrobić usg w 30-31 tygodniu ciąży no ale zobaczymy co teraz powie ten nowy lekarz do którego pójdę 20 czerwca. może będzie mi kazał zrobić wcześniej usg-ja bym zresztą bardzo chciała zobaczyć wcześniej michaline bo wtedy zawsze jestem spokojniejsza o nią. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: trzymajcie kciuki 05.06.07, 16:18 batutko oczywiście kciuki mocno zaciśnięte Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re:no i juz po wszystkim 05.06.07, 20:54 Byłam rano u swojego doktorka, przebadał mnie i z maluszkami wszystko OK, pięknie ich dziś widziałam Dostałam skierowanie do szpitala na konsultację i cały dzień spędziłam w szpitalu Dzieciątka Jezus. Zajeli się mna tam wspaniale, dostałam dwie kroplówki o straszny ból minął. To kolka nerkowa. Nerki mam troche powiększone, w prawej nerce zbiera się troszeczkę mocz, ale dzieciaki uciskaja na moczowód. Teraz juz jest dobrze, w razie bólu mam brac nospe, ewentualnie pyralgin. Gdyby jednak był silny atak, to mam jechac do szpitala i wtedy może założą mi specjalny cewnik. Ale teraz powiem Wam jeszcze jedno Zostałam przebadana przez urologa i ginekologa i doktor potwierdził jednego synka, ale drugiego (tego niepewnego) nie i w/g niego to dziewczynka! Oczywiście tez nie był pewny na 100%, ale bardziej mu to wygladało na dziewczynkę. No i teraz juz nie wiem. Okaże się na następnej wizycie, którą mam 22 czerwca. juz wtedy to chyba można cos dokładniej zobaczyć. Ale one dziś fajnie fikały, machały.....no super, jeden tak sie ustawił, że ma sliczne zdjhęcie profilu i mój dr sobie zostawił to zdjęcie)) A w ogole to w tym szpitalu to nie wierzyli, że nosze dwójkę, bo mówili ze taka mała i drobna jestem..........no ale na skierowaniu czytali i kręcili glowami, a ja myśle że wyglądam jak słoń, hihihi. Oj sie rozpisałam. Kakus duzo zdrówka zyczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:no i juz po wszystkim 06.06.07, 09:43 haniu super! wiadomość)))) no widzisz!? mówiłam ci że jeszcze się może okazać że masz swoją córunie w brzuszku ŻYCZĘ CI TEGO Z CAŁEGO SERCA ja coś czuje że to jednak będzie parka)))) no i fajnie że ci pomogli w tym szpitalu)) i że tak miło się tobą zajeli czy w tym szpitalu będziesz też chciała rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:no i juz po wszystkim 06.06.07, 09:45 ale dziś jest śliczna pogoda ja się zaraz szykuje, zrobie objadek i idę na dwórek troche posiedzieć)) życze wam dziewczyny miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hania 06.06.07, 18:38 super, ze wszystko ok dbaj o siebie, a bedzie wszystko dobrze i ta parka...ale niespodzianka a ja mam nadzieje, ze dzis na moim polowkowym potwierdzi sie dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: trzymajcie kciuki 06.06.07, 10:36 batutko trzymam kciuki, ale wiem, że wszystko jest dobrze! Napewno!! Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 10:34 czesc grudniówki!!!! staram się śledzić co u Was, choć nie czytam regularnie. kibicuję Wam mocno. trzymam kciuki, batutko, za dzisiejsze usg! haniu, za parkę, kaka, za szczęsliwy pobyt w szpitalu. mam pytanie do pacjentek dr D z Invimedu: czy usg genetyczne w 12 tc wykonywal Wam dr D czy kierował do kogoś innego? Opiszcie swoje doświadczenia. Ja jestem teraz w 10 tc i kolejną wizytę mam za 3 tygodnie, a dopiero później to ważne usg; wydaje mi się, że to będzie bardzo późno, czy wy też tak miałyście? dzięki za odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 11:08 Cześć majorko!! Ja miałam w 13tc2d to usg z badaniem przezierności. Robił mi je dr D. i raczej on to robi. Wyszło dobrze. Z tego co wiem, to na połówkowe kieruje do dr Zioło. Jak pojedziesz to bedzie 13tc, a to badanie robi się do 14, więc wszystko OK. Dzisiaj ma takie badanie batutka, więc nam napewno napisze co i jak. A jak ty się w ogole czujesz? często masz wizyty?? Ja miałam najpierw co 2 tyg. a teraz co 3 i juz odstawiam leki. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 18:34 majorko - ja mam dzis polowkowe usg nasz doktorek nie robi tego badania, tylko zleca swemu koledze dr Zioło podobno to swietny lekarz, bardzo mily, ale najwazniejsze, ze dokladny, wszystko super wyjasnia, odpowiada dokladnie na kazde pytanie - takie sa opinie o nim ja dzis mam to usg o 19.30 - za 15 minut wychodze z domu, jak wroce opisze wszystko Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 19:16 batutka napisała: > majorko - ja mam dzis polowkowe usg > nasz doktorek nie robi tego badania, tylko zleca swemu koledze dr Zioło > podobno to swietny lekarz, bardzo mily, ale najwazniejsze, ze dokladny, wszystk > o > super wyjasnia, odpowiada dokladnie na kazde pytanie - takie sa opinie o nim > ja dzis mam to usg o 19.30 - za 15 minut wychodze z domu, jak wroce opisze wszy > stko > > Trzymajcie kciuki kciuki skarbie zaciśnięte Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 11:38 witaj majorko kochanie jak się czujesz? masz mdłości? jesteś na zwolnieniu lekarskim czy pracujesz? ja coprawda nie jestem pacjentką doktora D ale powiem ci że ja usg genetyczne miałam robione dokładnie w 12 tygodniu ciązy, teraz już jestem po kolejnym usg genetycznym tzw. ,,połókowym" które mi robili w 20 tygodniu ciąży i 3 dni pozdrawiam cię serdecznie i pisz tu z nami troche częściej-dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:07 dziekuję dziewczyny. czyli ja będę miała stosunkowo późno to usg bez sensu wg mnie ta wizyta w 13 tc i potem zaraz kolejna z usg. ale co zrobic. jestem cały czas na zwolnieniu, po tym pobycie w szpitalu (poronienie zagrażające w 7tc) chucham na siebie i dmucham, zresztą doktor też. no więc odpoczywam. nie mam mdłości czuję się super, nic mi nie dolega kompletnie. jestem przeszczesliwa, to niesamowite patrzec na 3 cm szczescia! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:29 Majorko, ja chyba czegoś nie zrozumiałam. Jedziesz na wizyte w 13tc, tak? No i wtedy bedziesz miała to badanie przezierności przecież. Mówił Ci coś dr? No bo nie rozumiem, dlaczego bez sensu jest ta w 13tc, przeciez to wtedy bedzies miała to wazne usg. Chyba , że dr wysłał Cie do kogoś innego i masz dwie wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:44 haniu, w 13tc jade do Invimedu, i dopiero wtedy doktor mi wyznaczy termin tego usg w innym gabinecie... dlatego uwazam, ze to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:56 To już teraz rozumiem. Hmmm, rzeczywiście dziwne. Może zadzwoń do niego i zapytaj co z tym usg, a może chce zrobić ci w invimedzie??? A dzieje sie coś złego majorka, że jeździsz do invimedu? a nie do babkamedica? Ja do invimedu jade w szczególnych przypadkach, jak np. wczoraj.a tak to od 7tc juz tylko do przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka majorko 06.06.07, 18:35 dopero teraz doczytalam, ze pytalas sie nie o polowkowe, ale genetyczne tak, tak, genetyczne wykonuje dr Dworniak Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 06.06.07, 19:19 majorko najważniejsze że się dobrze czujesz)) i nie masz mdłości ani wymiotów-nawet sobie nie wyobrażasz jakie masz szczęście mnie te wymioty wymęczyły strasznie na początku ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 06.06.07, 19:20 no. teraz czekamy z niecierpliwością na relacje batutki z usg połówkowego Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: majorko 06.06.07, 19:32 Kakus trzymaj się jakoś w tym szpitalu. Widze, ze masz dobrego lekarza, bo w kazdej chwili mozesz do niego zadzwonic i sie poradzic. Moj nie chcial mi dac telefonu do siebie, kazal w razie czego przyjechac do szpitala, a szpital mam ponad 20 km od siebie. Dzis bylam w przychodni rejonowej. Dzieci ulozyly sie glowkowo, czyli idealnie do porodu SN. Kurcze wogole tego nie bralam pod uwage i jesli nie zmienia pozycji, to moge rodzic SN. Plci na tym slabym sprzecie nie bylo widac. Jedno sobie zakrylo płeć rączką )). Dzis rano obudzilam sie z jakims bolem w okolicach nerki i z tego co piszecie to mogla byc kolka nerkowa. Juz jest troche lepiej, wzielam dzis 3 nospy. Poza tym dopadla mnie okrutna alergia. Chyba katar sienny, w życiu nie chorowalam, a tu katar, kichanie i lzawiace oczy. Fatalne, ciezko oddychac. Oby tylko dzieci sie nie zarazily. W takim przypadku to chyba tylko wapno jest dozwolone. Przytylam ponad 6 kg, ale pocieszam sie, ze dzieci powinny juz zblizac sie do wagi 1 kg każde. Ciesze sie, ze wasze dzieciaczki sa cale i zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: dzięki! 06.06.07, 21:08 dziękuję dziewczyny, haniu, batutko, uspokoiłyście mnie, że to normalne, że dr D. robi usg genetyczne. haniu, w invimedzie mi było wygodniej, ale już od usg genetycznego będę gdzie indziej. dziewczyny, wasza pomoc jest nieoceniona! ps. batutko, daj znać jak usg. pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka juz po usg :-) 06.06.07, 23:24 okazalo sie, ze wszystko jest cudnie - potwierdzila sie coreczka - pieknie sie pokazala z jak najlepszej strony wszystkie narzady wewn. pomierzone i prawidlowe, czynnosci organow wewn. prawidlowe, slyszelismy serduszko - pieknie bilo dzidzia wazy 423g rosnie prawidlowo - i jak bedzie tak dalej rosla, to przewidywana waga po urodzeniu 3300 mamy filmik i zdjecie 3D jestem przeszczesliwa )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: juz po usg :-) 06.06.07, 23:26 dodam, ze fajnie zakladala sobie raczki na glowe i bawila sie raczkami i pepowina ) jak zeskanuje zdjecia 3D to Wam pokaze - niunia jest piekniusia - ma grubasnie poliki ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juz po usg :-) 07.06.07, 14:27 batutka napisała: > dodam, ze fajnie zakladala sobie raczki na glowe i bawila sie raczkami i > pepowina ) > jak zeskanuje zdjecia 3D to Wam pokaze - niunia jest piekniusia - ma grubasnie > poliki ) ciekawa jestem po kim jest taka piękniusia? )) pewnie po mamusi-co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dr Zioło 06.06.07, 23:27 usg robil mi dr Ziolo - to glownie do hani i majorki, bo je czeka usg z tym lekarzem swietny lekarz, naprawde - caly czas tlumaczy co robi, co widac, jest bardzo dokladny dodam tez ze bardzo mily, cieply czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 06.06.07, 23:33 pytalam sie doktora o te ciagniecia z dole brzucha powiedzial, zeto pewnie lekkie skurcze macicy, nie powinny niepokoic i nie zagrazaja ciazy, ale wtedy trzeba polezec, poodpoczywac, po prostu oszczedzac sie mi wlasne zasugerowal, zebym poszla raczej na zwolniwnie - powiedzial, ze teraz taki okres, ze goraco, a poza tym jak uslyszal,ze pracuje w przedszkolu to dodatkowo powiedzial, ze to raczej trudna praca, niby nie mecze sie, ale tez nie zawsze jest lekko wiec chyba pojde na zwonienie po niedzieli - do konca czerwca zostalo juz nieduzo, a potem i tak bede miala urlop Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 06.06.07, 23:35 a, zapomnialam - powiedzial, ze jak bedzie ciagnelo w dole brzucha to trzeba polezec i brc nospe 3 razy dziennie, az do ustapienia objawow - Mój mały skarb Odpowiedz Link Zgłoś
batutka milego weekendu 07.06.07, 09:01 piekny weekend nas czeka, slicznie na zewnatrz, slonecznie - ptaszki pieknie spiewaja ja wybieram sie jak zwykle na dzialke z rodzinka cala jutro sie pojawie odpoczywajcie zdrowo))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: milego weekendu 07.06.07, 14:31 batutka napisała: > piekny weekend nas czeka, slicznie na zewnatrz, slonecznie - ptaszki pieknie > spiewaja > ja wybieram sie jak zwykle na dzialke z rodzinka cala > jutro sie pojawie > odpoczywajcie zdrowo))))))) miłego wypoczynku kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 07.06.07, 14:30 batutka napisała: > a, zapomnialam - powiedzial, ze jak bedzie ciagnelo w dole brzucha to trzeba > polezec i brc nospe 3 razy dziennie, az do ustapienia objawow > > - Mój mały skarb dobrze wiedzieć ja właśnie wtedy leżałam ale nospy nie wziełam. ale jak się powtórzy mi to ciągnięcie to tak zrobie batutko jak mówisz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 07.06.07, 14:29 batutka napisała: > pytalam sie doktora o te ciagniecia z dole brzucha > powiedzial, zeto pewnie lekkie skurcze macicy, nie powinny niepokoic i nie > zagrazaja ciazy, ale wtedy trzeba polezec, poodpoczywac, po prostu oszczedzac s > ie > mi wlasne zasugerowal, zebym poszla raczej na zwolniwnie - powiedzial, ze teraz > taki okres, ze goraco, a poza tym jak uslyszal,ze pracuje w przedszkolu to > dodatkowo powiedzial, ze to raczej trudna praca, niby nie mecze sie, ale tez ni > e > zawsze jest lekko > wiec chyba pojde na zwonienie po niedzieli - do konca czerwca zostalo juz > nieduzo, a potem i tak bede miala urlop dobrze skarbie że idziesz jednak na to zwolnienie lekarski. lepiej dmuchać na zimne i się nie przemęczać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juz po usg :-) 07.06.07, 14:26 batutka napisała: > okazalo sie, ze wszystko jest cudnie - potwierdzila sie coreczka - pieknie sie > pokazala z jak najlepszej strony > wszystkie narzady wewn. pomierzone i prawidlowe, czynnosci organow wewn. > prawidlowe, slyszelismy serduszko - pieknie bilo > dzidzia wazy 423g > rosnie prawidlowo - i jak bedzie tak dalej rosla, to przewidywana waga po > urodzeniu 3300 > mamy filmik i zdjecie 3D > > jestem przeszczesliwa )))) ale cudnie gratuluję ci kochanie)))) pewnie fimik 3d jest świetny-co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: juz po usg :-) 09.06.07, 12:27 sloneczko271 napisała: < ale cudnie gratuluję ci kochanie)))) pewnie fimik 3d jest świetny-co? sloneczko, filmik bombowy - generalnie wiekszosc jest w 2D, ale jakies 5 minut w 3D najsmieszniejsze bylo na 3D to, jak Ania zakladala sobie rece na glowe - tak, jakby sie wstydzila poza tym fajnie usta otwierala jak polykala plyn owodniowy, machala nozkami potem jest pokazane serduszko i ze 20 sekund zapis bicia serca Ani, jednoczesnie slychac jak bije - cos wspanialego Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 07.06.07, 14:39 dziewczyny, ja dzisiaj rano dostałam kolejnego sms-a od kaki i niestety nie jest za ciekawie myslałam że ją teraz na weekend wypuszczą a tu dupa-blada zbadali ją i niestety szyjka jej się jeszcze bardziej skróciła i musi cały czas leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć no i non stop wpompowója w nią kroplówki. w poniedziałek miała iść na pierwszą wizytę do tego nowego lekarza (do którego ja teraz 20 czerwca tez idę na pierwszą wizytę) i niestety kaka nie pójdzie bo będzie jeszcze w szpitalu leżeć ale całe szczeście w nieszczęściu jest takie że kaka w pore pojechała do szpitala, bo sama by pewne nie dała rady w domu tego zatrzymać, a tak to jest przynajmniej w dobrych rękach. tylko wiecie co? jak pojechała na izbe przyjęć to jej te pielęgniary powiedziały że ,,przesadza" wyobrażacie to sobie?! dobrze że jej nie odesłały do domu tylko kaka uparcie chciała tam zostać bo mogło się to różnie skończyć gdyby wróciła ,, z kwitkiem do domu" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 07.06.07, 14:41 życze wam dziewczynki milutkiego dnia ja dziś byłam na procesij a teraz leżakuje w łóżeczku)) i wcinam truskawki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 08.06.07, 11:08 hej laseczki! ale dzisiaj ukrop-co? ja właśnie zjadłam śniadanko, zaraz jeszcze wypije kakałko i szykuje się na wyjście dziś idę troche posiedzieć na ogródkach i troche poplotkuje z moją przyjaciółką tylko powiem wam że tak dzisiaj przejżałam te moje ubrania i ja już nie mam w co się ubierać nawet te bluzki które kupiłam ostatnio i które wydawało mi się że pochodzę w nich jeszcze troche to dziś założyam jedną z nich a tu się okazało że nagle zrobiły się zakrótkie! :-0 i praktycznie to została mi jedna bluzka taka dłuższa w której podejrzewam że do końca ciąży pochodze ale jakoś mi się tak nie uśmiecha chodzić całe lato w jednej bluzce musze jeszcze jakąś fajną, dłuższą bluzke kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 08.06.07, 11:09 no nic. ja już będę spadać idę wstawić kalafiora-niech już się gotuje a ja się musze troche ogarnąć przed wyjściem na miasto)) pa,pa,pa dziewczny życzę wam milutkiego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: majorko 08.06.07, 11:12 aaa pochwale się wam jeszcze że wczoraj pobuszowałam troche w necie i już się zdecydowałam jaką pościel kupie michalinie i jakie łóżeczko)) tylko mam do was pytanie: czy jak się kupuje tą pościel to to jest sama poszewka czy już razem z poduszką i kołderką??? szarloto jak ty skarbie kupowałaś??? bo napewno już pościel dla swoich dzieciątek masz Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: hej!! 09.06.07, 08:39 Cześć dziewczyny, co porabiacie w weekend? Bardzo leniuchujecie? Ja juz wstałam rześka i wyspana, zaraz zrobię naleśniki i zjemy sobie z chlopakami wspólne sniadanko na tarasieNo tylko muszę poczekać aż wstaną, bo śpią i chrapią obydwa)Wczoraj późno sie połozylismy, bo pracowaliśmy w ogrodzie, a potem jeszcze byliśmy w lesie na spacerku z psem i tak zeszło do późna..No tak w ogóle to do lasu mam dwa kroki, bo mieszkam w lesie, hihi, ale wypuścilismy sie nieco dalej. Dzisiaj mamy wesele u koleżanki, więc idziemy na imprezkę. Wczoraj porobiłam u kosmetyczki paznokcie, hmmm, jakie ładniusie.Po południu zaczniemy sie szykowac ale do południa to tylko błogie lenistwo. pozdrawiam was serdecznie i życze miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: hej!! 09.06.07, 08:48 Zapomniałam Wam napisac, że w czwartek kupiliśmy troche ubranek w reKids, jejku jakie bombowe!! Kupuje tylko chłopięce pojedyncze, bo jakby jednak była ta Hania.......to trzeba cos dziewczecego kupić prawda? A jak bedzie drugi chlopak to beda nosic na zmiane, bo raczej nie bede ubierać ich tak samo, no pewnie tylko na jakies okazje, bo to fajnie wygląda. Choc moja mam kręci nosem, bo uważa że powinni byc ubierani tak samo. No a przeciez jeszcze tyle czasu do narodzin, a tu takie dylematy, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:50 haniu ja coś czuje jednak że bedziesz mieć tą małą hanie)) nie wiem dlaczego ale tak jakoś czuje fajnie się kupuje takie małe śliczne ubranka-cooo? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:22 sloneczko271 napisała: > fajnie się kupuje takie małe śliczne ubranka-cooo? dziewczyny, ja tez wczoraj nie wytrzymalam i kupilam swojej Anusi sliczna sukieneczke-ogrodniczke na dole ma wyszyte kwiatuszki,ma jakies rozowe dodatki i jest strasznie slodka )) juz widze moja Anie jak bryka w tej sukienusi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:03 super! batutko już sobie wyobrażam jaka musi być słodka ta sukienusia)))) ja się nadal jakimś cudem powstrzymuje od kupowania tych wszystkich śliczności, chociaż cały czas buszeje po sklepach w necie i cotroche wynajduje śliczne ubranka ale powstrzymuje się tylko i wyłącznie dlatgo bo się ostatnio troche spłukaliśmy z kasy i teraz odkładamy każdy grosz bo już za 3,5 tygodnia jedziemy na wakacje ale jak wrócimy to na bank zaczne kupować te wszystkie śliczne ciuszki dla mojej michasi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:15 hania2005 napisała: > Zapomniałam Wam napisac, że w czwartek kupiliśmy troche ubranek w reKids, jejku > > jakie bombowe!! Kupuje tylko chłopięce pojedyncze, bo jakby jednak była ta > Hania.......to trzeba cos dziewczecego kupić prawda? A jak bedzie drugi chlopak > > to beda nosic na zmiane, bo raczej nie bede ubierać ich tak samo, no pewnie > tylko na jakies okazje, bo to fajnie wygląda. Choc moja mam kręci nosem, bo > uważa że powinni byc ubierani tak samo. > No a przeciez jeszcze tyle czasu do narodzin, a tu takie dylematy, hihi. hania, z tymi ubrankami dla blizniakow to rzeczywiscie roznie bywa, niektorzy ubieraja tak samo - i tez jest dobrze, wyglada smiesznie ale ja na przyklad uwazam, ze kazdy czlowiek,dziecko jest indywidualnoscia i nie trzeba blizniakow ubierac tak samo, no bo wlasciwie z jakiego powodu? niech sie wyrozniaja, roznia od siebie no, chyba, ze pozniej jeden bedzie chcial nosic to co drugi, to juz inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:48 haniu)) ale ci zazdroszcze tego mieszkania w lesie)))) ja też tak chce! i zawsze marzyłam żeby mieć taki mały domek gdzieś albo w lesie albo tusz przy lesie)) hymmm ale się rozmarzyłam co do naleśników to narobiłas mi smaczka mniam,mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:52 haniu. ja od rana też mam dziś sporo energii)) wstałam o godz.08.30 i odrazu posprzątałam całą kuchnie na błysk! miśka wyprawiłam do pracy, zjadłam śniadanko a teraz leniuchuje przy kompie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:55 musze zaraz napisać sms-a do kaki jak sie ona czuje? mam nadzieję że już lepiej i że ją niebawem wypuszczą z tego szpitala ciekawa jestm jak jej szyjka-mam nadzieję że już się nie skraca.'pózniej wam napisze jak mi kaka odpisze na sms-a jak ona się czuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:55 batutko, szarlotko a co u was słychać? jak wy się czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:58 ja narazie będę spadać)) idę się troche ogarnąć bo dzisiaj idziemy z moim miśkiem na objadek do babci mojego miśka a jutro jedziemy na objadek do moich rodziców życze wam wszystkim miłego dnia)) a tobie haniu super! zabawy na weselisku)))) tylko tam nie skacz za dużo! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:05 ja juz w domku - balowalam wczoraj na dzialce, bylam tez u rodzicow przegralam im plytke z nasza Ania (z usg) i moja mama ze wzruszenia az sie poplakala jak uslyszala na filmiku bicie serduszka dzisiaj jestesmy juz w domku, ale nie chce nam sie nigdzie wychodzic bo upal niemilosierny, a my dodatkowo poszlismy spac o 5 rano, juz bylo jasno na dworze )) wiec jeszcze chodzimy w pizamach Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:10 a mnie wczoraj wieczorem znow leciutko ciagnelo w dole brzucha, to nie bolalo nic, tylko takie dziwne uczucie ciezaru, jakby zblizala sie mesiaczka - wzielam nospe i lezalam,no i przeszlo ale dzis w czasie gwaltowniejszego ruchu na lozku, przy zmianie pozycji lezenia, zabolalo mnie w dole brzucha, juz nie jak na miesieczke, tylko takie zaklucie - i to bardzo nisko, posrodku nie wiem co to moze byc - juz mialam jakies schizy, ze cos sie dzieje z szyjka, np. ze sie skraca mam nadzieje, ze to wiazadla a do pracy juz nie ide - od poniedzialku mam zwolnienie do konca czerwca, potem mam urlop, wole nie ryzykowac sloneczko - jak kaka pisala,ze poszla do szpitala, to miala jakies objawy tej skracajacej sie szyjki, bolalo ja cos, ze udala sie do szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:20 batutko. co do skracającej się szyjki kaki to tak dokładnie nie wiem jakie miała objawy. napisała mi że bolał ja brzuszek i miała skurcze które nawet nie przechodziły po nospie i leżeniu w łóżku i dlatego pojechał do szpitala-ale okazało się że wale nie przesadzała (jak jej powiedziały na izbie przyjęć pielęgniary), moim zdaniem to zrobiła bardzo! bardzo! dobrze że pojechała do szpitala bo nie wiadomo jak by sie to skończyło gdyby została w domu. dzisiaj mi kaka napisała sms-a że niestety o wyjściu ze szpitala narazie nawet nie ma co marzyć cały czas wpompowują w nią kroplówki i ma cały cas leżeć plackiem w łóżku Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 19:49 sloneczko271 napisała: > batutko. co do skracającej się szyjki kaki to tak dokładnie nie wiem jakie > miała objawy. napisała mi że bolał ja brzuszek i miała skurcze które nawet nie > przechodziły po nospie i leżeniu w łóżku i dlatego pojechał do szpitala-ale > okazało się że wale nie przesadzała (jak jej powiedziały na izbie przyjęć > pielęgniary), moim zdaniem to zrobiła bardzo! bardzo! dobrze że pojechała do > szpitala bo nie wiadomo jak by sie to skończyło gdyby została w domu. > dzisiaj mi kaka napisała sms-a że niestety o wyjściu ze szpitala narazie nawet > nie ma co marzyć cały czas wpompowują w nią kroplówki i ma cały cas leżeć > plackiem w łóżku kurcze, to rzeczywiscie nie jest jej latwo, ale z drugiej strony tak sobie mysle, ze bardzo dobrze, ze w pore poszla do lekarza - jak jest w szpitalu to na pewno dla niej i dzieci lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:54 pewnie batutko że lepiej że ona w szpitalu leży niż by miała być niespokojna w domu. nawet dzisiaj jej napisałam żeby się tak nie rwała do tego wyjścia ze szpitala bo tam zawsze jest pod dobrą opieką a skoro cały czas jej podłączaja kroplówke za kroplówką to napewno jest jej to potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:32 powiem ci batutko że mnie też praktycznie codziennie tak ciągnie w dole brzucha i tez się troche tym martwie ale jak narazie to, to ciągnięcie mi przechodzi jak poleże w łóżku. nospe biore tylko w sytuacij jak już jest duży ból albo jak mnie coś takiego złapie a ja np. jestem gdzieś na mieście. nospe nosze zawsze przy sobie. wogóle teraz staram się naprawde dużo leżeć i nawet teraz jak pisze do was to leże w łóżku z laptopem na spacerki też już tak nie ciekam bo boję się tego że jak pojade teraz na wizyte do lekarza i y się nie daj Boże okazało że szyjke mam skróconą to pewnie by mi zabronił jechać na wakacje a my już mamy zarezerwowane miejsca i zapłacone mamy za 3 dni z góry. i nie chce dopuścić do tego żeby mi zabroniono jechać więc wolę teraz dmuchac na zimne i teraz dużo leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć batutko ja mysle że te nasze ciągnięcia w dole brzucha to może przez to że nasze brzuszki teraz dośc intensywnie rosną i wszystko się rozciąga. ja zauważyłam że teraz brzuch mi się tak jakoś podniósł. bo do tej pory cały czas brzuszek miałam dość duży ale ak był bardzo nisko a teraz jest już coraz wyżej. no już sama nie wiem? dlaczego się nam tak dzieje? ale wydaje mi się że puki nam nospa i leżenie pomaga to nie jest zle. Odpowiedz Link Zgłoś
rostka28 sloneczko 09.06.07, 19:45 ja mam dzis mniejsze ciagniecia - a wlasciwie prawie w ogole ich nie ma, tylko czuje od czasu do czasu taki ciezarek w dole brzucha i czasami mnie tez zakluje - nie tylko po bokach, ale tez posrodku, zaraz nad spojeniem lonowym ale w sumie nie jest to zbyt bolesne i jest tak naprawde rzadkie ale ja i tak mysle co to itp itd lekarz mi kazal brac nospe 3 razy dziennie po jednej tabletce - no i jak na razie nic sie nie dzieje sloneczko - ja mysle, ze jednak jak by Cie dalej bolalo to powinnasc isc do lekarza - nawet jak by zabronil pojechac na wakacje mnie, jak bedzie bolalo bardziej, to ide od razu, boje sie ryzykowac ale mam nadzieje, ze to rzeczywiscie wiazadla rozciagajacej sie macicy - i jak bedziemy duzo wypoczywac, to przejdzie ciesze sie, ze w koncu sie zdecydowalam na to zwolnienie - bo przeciez w pracy nie mam mozliwosci odpoczynku, a w domku w kazdej chwili moge sie polozyc Odpowiedz Link Zgłoś
batutka rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:47 sloneczko - pomylilam sie przy logowaniu i uzylam swojego starego nicku sprzed bardzo dawna tak wiec rostka28 to ja - batutka )) juz zalogowalam sie na batutke Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:55 batutka napisała: > sloneczko - pomylilam sie przy logowaniu i uzylam swojego starego nicku sprzed > bardzo dawna > tak wiec rostka28 to ja - batutka )) > juz zalogowalam sie na batutke aaa)))))))))))))) to mi zmyłke zrobiłaś hi,hi,hi))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:57 właśnie się zdziwiłam że ja pisałam o tym że dobrze że jesteś już na zwolnieniu lekarskim i że nie wracasz do pracy a tu nowa dziewczyna myśli że to do niej hi,hi,hi)) no ale sobie pomyslałam że oże to poprostu zbieg okoliczności)) i już ci miałam pisać żebyś napisała coś więcej o sobie))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:58 sloneczko271 napisała: > > aaa)))))))))))))) to mi zmyłke zrobiłaś hi,hi,hi))))))))))))))))) )))))))) dobrze, ze nie mam wiecej nickow ))))) ale przypomnial mi sie dzis stary nick - wlasnie ta rostka, jeszcze sprzed dwoch lat (jak mialam lat 28) i zalogowalam sie, zeby zobaczyc czy jest jeszcze aktualny i czy dziala - jak widac dziala, ale zdecydowanie wole batutke )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 20:03 hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))) no ja też wole zdecydowanie batutke już się tak prZyzwyczaiłam do niku batutka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 09.06.07, 19:51 witaj rostko)) to widze że jest nas więcej z takimi objawami. ja oczywiście jak by mi lekarz zabronił jechac to bym się nie upierała. dla mnie dzidzia jest teraz najważniejsza. coprawda nie powiem, było by mi smutno i byłabym rozczarowana no ale gdyby trzeba było odpuścić ten wyazd to trudno z żalem ale odpuściła bym. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:35 dobrze kochanie że już nie idziesz do pracy. jednak to by mogło być niebezpieczne teraz, takie chodzenie w te upały. tymbardziej że jak jesteś w domku to zawsze sie możesz położyć i odpocząć a w pracy to raczej nie bardzo teraz musisz dbać przedewszystkim o swoją aniusie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:09 batutka napisała: > ja juz w domku - balowalam wczoraj na dzialce, bylam tez u rodzicow > przegralam im plytke z nasza Ania (z usg) i moja mama ze wzruszenia az sie > poplakala jak uslyszala na filmiku bicie serduszka > dzisiaj jestesmy juz w domku, ale nie chce nam sie nigdzie wychodzic bo upal > niemilosierny, a my dodatkowo poszlismy spac o 5 rano, juz bylo jasno na dworze > )) wiec jeszcze chodzimy w pizamach o wy nocne marki! hi,hi,hi batutko wcale się nie dziwie twojej mamie że sie popłakała-w końcu tak długo czekali na wnuczke a jak się widzi na usg że się dzidzia rusza to jest już zupełnie inne uczucie, no a jak się usłyszy bicie serduszka to już wogóle można się rozpłynąć ze wzruszenia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:10 batutka napisała: > ja juz w domku - balowalam wczoraj na dzialce, bylam tez u rodzicow > przegralam im plytke z nasza Ania (z usg) i moja mama ze wzruszenia az sie > poplakala jak uslyszala na filmiku bicie serduszka > dzisiaj jestesmy juz w domku, ale nie chce nam sie nigdzie wychodzic bo upal > niemilosierny, a my dodatkowo poszlismy spac o 5 rano, juz bylo jasno na dworze > )) wiec jeszcze chodzimy w pizamach pewnie teraz twoj mama będzie oglądać płytke na okrągło Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:17 sloneczko271 napisała: > musze zaraz napisać sms-a do kaki jak sie ona czuje? mam nadzieję że już lepiej > > i że ją niebawem wypuszczą z tego szpitala > ciekawa jestm jak jej szyjka-mam nadzieję że już się nie skraca.'pózniej wam > napisze jak mi kaka odpisze na sms-a jak ona się czuje sloneczko, pozdrow ja od nas i zcz zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:47 jednak na przykładzie kaki widac że lepiej jest wszystko dla dzidzi wybrac już wcześniej bo pózniej to różnie może być ja mimo tego że jeszcze nic nie kupiłam to cały czas buszuje w necie i jak mi coś bardo wpadnie w oko to odrazu zapisuje cene i firme i w razie czego będzie chociaż lista tego co wybrałam, więc mój mąż już by wiedział co kupić. i on sie z tego cieszy że ta lista cały czas powstaje bo mówi że nie wyobrażał by sobie takiej sytuacij żeby musiał sam po sklepach biegać i co najgorsze jak by miała sam wybierać te wszystkie rzeczy no ale mam nadzieje że do takiej sytuacij nie dojdzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:12 haniu - fajnie Ci z tym lasem, zazdroszcze Ci mieszkania w domku ja mieszkam w bloku i mam w sumie cicho (bo w srodku osiedla), park mam za oknem, ale co dom, to dom, nie ma porownania hania, a tak z czystej ciekawosci - mieszkasz gdzies w okolicach Powsina, lasu kabackiego? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 20:02 powiem wam że moja michalina coraz częściej jest aktywna w dzień)) bo na początku o ją czułam tylko wcześnie rano i w nocy a teraz bryka już co jakiś czas w dzień a wy dziewczyny kiedy najwięcej czujecie swoje maleństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 20:10 no nic. idę trochę pobuszewać w necie chciałam ię was zapytać czy wybrałyście już wózki jakie kupicie dla swoich maleństw? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 09.06.07, 20:25 sloneczko, ja czuje w sumie przez caly dzien,oczyiscie nie caly caly czas, ale dosc czesto, w nocy tez kopie - ale jak juz usne, to nic nie czuje, bo jeszcze kopie delikatnie - a moze spi razem ze mna Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 10.06.07, 09:15 batutka napisała: > sloneczko, ja czuje w sumie przez caly dzien,oczyiscie nie caly caly czas, ale > dosc czesto, w nocy tez kopie - ale jak juz usne, to nic nie czuje, bo jeszcze > kopie delikatnie - a moze spi razem ze mna a wiesz juz kochanie jaki wózek będziesz kupować dla aniusi? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko:-) 10.06.07, 09:16 szarlotko co u ciebie skarbie słychać? jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 10.06.07, 09:17 życze wam dziewczyny miłej niedzieli ja muszę się już zacząć szykować bo niedługo jedziemy do moich rodziców na objadek to pa,pa)) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 10.06.07, 17:09 sloneczko271 napisała: > a wiesz juz kochanie jaki wózek będziesz kupować dla aniusi? no wlasnie nie wiem sloneczko jaki wybrac - to znaczy mam juz wypatzrone jakies, ale nie wiem jeszcze czy na pewno chcialabym taki na duzych pompowanych kolach i taki, z ktorego mozna zrobic spacerowke a Ty wybralas jakis konkretny ? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 10.06.07, 23:04 też jeszcze nie. mi sie podobają te wózki firmy ,,quinny" ale te wózki są tak cholernie drogie że raczej mogę o takim wózku zapomnieć. jak w tamtym roku szukałam wózka dla niuni mojej siostry to wam powiem że w sklepie by ły ze 2-3 wózki które mi sie podobały ale niestety nie pamiętam firm tych wózków Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej hej nocny marku :-)))) 10.06.07, 23:25 sloneczko271 napisała: > też jeszcze nie. mi sie podobają te wózki firmy ,,quinny" ale te wózki są tak > cholernie drogie że raczej mogę o takim wózku zapomnieć. jak w tamtym roku > szukałam wózka dla niuni mojej siostry to wam powiem że w sklepie by ły ze 2-3 > wózki które mi sie podobały ale niestety nie pamiętam firm tych wózków sloneczko - ja tez nie spie jak co noc, oczywiscie maz sie kapie, ja tez niedlugo, a jeszcze w planach mamy ogladanie filmu na dvd )) a co do wozkow, to mi na szczesie podobaja sie wozki tanie mam tu link do wozka, ktory wlasnie mi sie podoba, to znaczy wyglad wozka, jego funkcjonalnosc, bo mozna szybko zrobic spacerowke, no i ta cena...799 zl ))) moze banalne te wozki, ale mnie sie podobaja, nie za bardzo podobaja mi sie za to zbyt nowoczesne a tu link do tego wozka, ktory mnie sie podoba: www.bobowozki.pl/product_info.php?cPath=1&products_id=355&osCsid=2ce600a3ebbe54328f3386fce28c1bb5 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka tu lepiej widac 10.06.07, 23:39 lepsze linki do wozkow, ktore mnie sie podobaja: www.bobowozki.pl/kolory/babyactive/tn_breaker_20.html i wszystkie dostepne kolory: www.bobowozki.pl/kolory/babyactive/breaker.html nie dosc, ze podobaja mi sie, to jeszcze sa wielofunkcyjne, maja popmowane kola (wazne dla mnie, a jeszcze bardziej bedzie dla Ani) i jeszcze wiele zalet: Funkcje i zaletyto sciagnelam ze strony producenta): - duże nosidło przystosowane do przenoszenia - pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa - duży pojemny kosz na zakupy - funkcjonalna regulacja wysokości rączki - duże koła plastikowe lub pompowane (za dopłatą) - miękki materacyk - regulowane oparcie - czterostopniowa regulacja podnóżka - amortyzacja na przednią i tylną oś - pokrowiec na nóżki - odpinana tylna część budki - moskitiera - folia przeciwdeszczowa - GRATIS mysle, ze sa calkiem fajne, no, ale to juz kwestia gustu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tu lepiej widac 10.06.07, 23:44 kolor oczywiscie przykladowy, jeszcze nie wiem jaki wybiore, ale podalam zdjecie wygladu wozka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tu lepiej widac 11.06.07, 11:43 batutko)) dokładnie taki sam wózek kupiła moja siostra w tamtym roku dla swojej niuni kolor czerwony (kod 07) i wózek ten jest naprawde piękny i dużo, dużo ładniejszy jest w rzeczywistości niż na zdjęciu ale jast tak cholernie ciężki że ja sama to bym za chiny go do mieszkania nie wniosła moja siostra mieszka w domku jednorodzinnym więc na ciężar wózka nie patrzyła bo nigdzie go nie musi dzwigać ale ja nie mam wyjścia-musze mieć lekki wózek bo go sama nie wtargam na samą góre. no a przecież nie mogę codziennie prosić jakiegos sąsiada żeby mi go pomógł wtargać hi,hi,hi)) a mój mąż pracuje od rana do póznego popołudnia więc dupa-blada na spacerki z niuniaą będziemy chodzić same coprawda jeszcze zostaje mi piwnica (żeby tam zostawiać wózek) ale tam jest tak niemiło że ja praktycznie tam wogóle nie wchodze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 11:34 batutko)) ten wózek który wybrałaś jest bardzo ładny ale ja szukam wózka żeby przedewszystkim był lekki bo ja mieszkam na ostatnim piętrze w bloku a u nas nie ma wizdy więc szukam przedewszystkim lekkiego wóózka. a te wszystkie wózki które są lekkie to mają aluminowe stelarze i dlatego są takie drogie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 11:55 sloneczko271 napisała: > batutko)) ten wózek który wybrałaś jest bardzo ładny ale ja szukam wózka > żeby przedewszystkim był lekki bo ja mieszkam na ostatnim piętrze w bloku a u > nas nie ma wizdy więc szukam przedewszystkim lekkiego wóózka. a te wszystkie > wózki które są lekkie to mają aluminowe stelarze i dlatego są takie drogie sloneczko - ja mieszkam na 2 pietrze, a blok ma pietra 3, wiec nie ma windy ale nie bede wnosic na gore, tylko zostawiac na parterze, mam nadzieje, ze nikt nie ukradnie mamy w bloku domofon i na parterze kamery wiec mam nadzieje,ze nikt sie nie pokusi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka torche kluje 11.06.07, 11:59 a mnie ostsatnio troche kluje w podbrzuszu, ale tak bardziej posrodku i bardzo nisko, tuz nad spojeniem lonowym nie jest to w sumie bol, bo bardzo nie boli, raczej taki maly prąd - i w dodatku pojawia sie rzadko,przy moich gwaltowniejszych ruchach, ale ja juz schizuje, zeby to nie byla szyjka macicy (np. skręcanie lub skracanie) tez tak macie? a moze to wiazadla macicy sie rozciagaja? sama nie wiem czy umawiac sie na wizyte, ale nie chce tez wychodzic na panikare... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: torche kluje 11.06.07, 12:07 batutka napisała: > a mnie ostsatnio troche kluje w podbrzuszu, ale tak bardziej posrodku i bardzo > nisko, tuz nad spojeniem lonowym > nie jest to w sumie bol, bo bardzo nie boli, raczej taki maly prąd - i w dodatk > u > pojawia sie rzadko,przy moich gwaltowniejszych ruchach, ale ja juz schizuje, > zeby to nie byla szyjka macicy (np. skręcanie lub skracanie) > tez tak macie? a moze to wiazadla macicy sie rozciagaja? > sama nie wiem czy umawiac sie na wizyte, ale nie chce tez wychodzic na panikare > ... batutko mnie nieraz jak się troche przeforsuje to tak ciągnie brzuch w dół ale wtedy szybko wskakuje do łózka i grzecznie leże i mi przechodzi. co do kłucia to raczej tak nie mam. i trudno mi ci skarbie coś mądrego doradzić-ale jeśli cie to bardzo niepokoij to może lepiej zapisz się na wizytę do lekarza? no juz sama nie wiem? ale może lepiej wyjść na panikare i się uspokoić niż coś przeoczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: torche kluje 11.06.07, 12:17 sloneczko271 napisała: > batutko mnie nieraz jak się troche przeforsuje to tak ciągnie brzuch w dół ale > wtedy szybko wskakuje do łózka i grzecznie leże i mi przechodzi. co do kłucia > to raczej tak nie mam. i trudno mi ci skarbie coś mądrego doradzić-ale jeśli > cie to bardzo niepokoij to może lepiej zapisz się na wizytę do lekarza? no juz > sama nie wiem? ale może lepiej wyjść na panikare i się uspokoić niż coś > przeoczyć? ja tak sobie mysle, ze umowie sie jednak na wizyte, chociazby po to, zeby sie uspokoic - bo tak bede myslala co to ale nie bede sie umawial z moim lekarzem, bo on ma mnostwo pacjentek i nie chce czekac, a w dodatku nie chce wyjsc na panikare tylko umowie sie z lekarzem z przychodni luxmed - mamy tam wizyty za darmo, bo razem z mezem mamy z jego pracy wykupiony abonament po prostu tylko niech zobaczy te szyjke, bez usg oczywiscie tak sobie mysle, ze warto, bo po co mam sie denerwowac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: torche kluje 11.06.07, 12:20 pewnie że tak skarbie zrób tak dokładnie jak piszesz przynajmniej będziesz spokojna a dopiero gdyby ci ten lekarz powiedział że jest coś nietak-to wtedy szybko pędz do swojego ginka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: torche kluje 11.06.07, 12:23 sloneczko271 napisała: > pewnie że tak skarbie zrób tak dokładnie jak piszesz przynajmniej > będziesz spokojna a dopiero gdyby ci ten lekarz powiedział że jest coś > nietak-to wtedy szybko pędz do swojego ginka. dokladnie, dzis tak zrobie, umowie sie - co mi szkodzi jak wroce dam znac zaraz siegam po telefon, zobaczymy na ktora godzine sie umowie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: torche kluje 11.06.07, 12:30 tak kochanie zrób. lepiej dmuchać na zimne. zobacz na kake-gdyby wcześniej nie zareagowała to różnie się to mogło skończyć więc lepiej wyjść na panikare ale się uspokoić. dzwoń tam odrazu i nie patrz na nic. koniecznie nam daj znać co i jak jak już będziesz po wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 12:03 to ty masz dobrze skarbie ja nawet nie miała bym gdzie zostawić wózka na klatce bo klatke mamy taką malutką że jak bym na parterze zostawiła wózek to zupełnie by nie było jak wejść do bloku pozatym domofonów też nie mamy więc nawet jak by było miejsce to bała bym się zostawić wózek bo wiesz jak to jest? podejrzewam że by długo tam nie stał więc sama widzisz że ja zabardzo nie mam wyjścia. ale gdybym miała takie warunki w bloku jak ty kochanie to bez wachania bym kupiła ten wózeczek który nam pokazałaś-bo on jest naprawde bardzo ładny)) wiem co mówie bo jak już wcześniej pisałam ma taki sam moja siostra Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 12:11 no wlasnie ten parter mamy bardzo przestronny, wiec zaryzykuje (no i nikomu nie bedzie przeszkadzac) maz sie troche boi zostawiac, ale sasiadka, ktora mieszka pod nami tez zostawia wozek juz od roku i nikt nie ukradl, wiec mama nadzieje,ze i moj zostanie nienaruszony kamery w sumie tez nic nie musza dac, bo jak zlodziej chce to i kamere oszuka , ale ja dodatkowo bede przypinac ten wozek jakims lancuchem ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 12:18 batutka napisała: > no wlasnie ten parter mamy bardzo przestronny, wiec zaryzykuje (no i nikomu nie > bedzie przeszkadzac) > maz sie troche boi zostawiac, ale sasiadka, ktora mieszka pod nami tez zostawia > wozek juz od roku i nikt nie ukradl, wiec mama nadzieje,ze i moj zostanie > nienaruszony > kamery w sumie tez nic nie musza dac, bo jak zlodziej chce to i kamere oszuka > , ale ja dodatkowo bede przypinac ten wozek jakims lancuchem ) fajnie masz z tym skarbie ja tez bym tak chciała ale niestety nawet nie mam jak ale na twoim miejscu to też bym go tam zostawiała na parterze:- a dodatkowy łańcuch napewno nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: hej!! 10.06.07, 14:02 Batutko, ja jestem z poza Warszawy, tak bliżej Radomia Właśnie zjedlismy śniadanie, jestesmy wyspani po weselu. Wrócilismy ok. 00.30 i aż się dziwiłam, że tyle wytrzymałam i nie było źle. No ale pod koniec to już usiedziec nie mogłam,o tańcach nie bylo mowy, nawet nie próbowałam, w końcu obiecałam lekarzowi że nie będę. Pojadłam troszkę, pogadałam z ludźmi, nasz młody sie wyszalał, wytańczył i było bardzo fajnie. Później idziemy na poprawiny, więc wieczór mamy z glowy. Teraz chlopaki poszli z psem na spacer a ja nadrabiam zaleglości w czytaniu i zaczne zaraz szykowac chłopakom ubrania. Teraz mam ich dwóch a roboty przy nich tyle, że szok.......tak więc później to nie wiem co to będzie!!!!!hihihi Wiecie, w ogole to na tym weselu byłam taką mała sensacją, bo to małe misteczko, każdy się tu zna i wie, ze bede miała bliźniaki. No więc dla ludzi tu u nas to taka sensacja, pytali mnie ciągle o płeć, o samopoczucie, patrzyli, zerkali.....no i się dziwili! Niby czemu??? Jejku, tak się zastanawiam, czy ja tez wyląduje w szpitalu tak jak kaka, nie chciałabym! Rzeczywiście musze mieć wczesniej wszystko naszykowane. Mam nadzieje, że u niej jest coraz lepiej i niedługo wyjdzie. Życze jej duzo zdrówka. Pozdrawiam was dziewczyny, miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 10.06.07, 17:03 hania,to mialas fajny weekend ja weselicho mam 28 lipca, tez zamierzam dobrze podjesc, bo tanczyc nie zamierzam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 11.06.07, 11:58 haniu to superowy miałaś weekendzik fajnie)) zawsze to jakaś odmiana a o szpitalu to nawet nie myśl! nie nastawiaj się tak-lepiej nie wywoływać wilka z lasu. ale faktycznie lepiej mieć przygotowane wszystko wcześniej bo różnie to może być. jak nie chcesz jeszcze kupować wszystkiego to zrób w razie czego liste dla swojego męża i wypisanymi rzeczami które trzeba kupić i najlepiej odrazu z dokładną firmą i konkretnym wzorem jaki wybierzesz dla dzieciaków. lepiej być w razie czego przygotowanym na różne ewentualności ja wczoraj i dzisiaj jakoś nie czuje mojej michaliny i zaraz nachodzą mnie czarne myśli co ona tak nagle taka grzeczniutka się zrobiła? no ale jak narazie nie wpadam w panike-zobacze jak dzisiaj będzie, mam nadzieję że troche pobryka i ja się uspokoję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 11.06.07, 12:07 sloneczko271 napisała: > ja wczoraj i dzisiaj jakoś nie czuje mojej michaliny i zaraz nachodzą mnie > czarne myśli co ona tak nagle taka grzeczniutka się zrobiła? no ale jak > narazie nie wpadam w panike-zobacze jak dzisiaj będzie, mam nadzieję że troche > pobryka i ja się uspokoję sloneczko, ja teraz czuje Anie codziennie - ale ja w ogole poczulam ruchu bardzo wczesnie, bo juz w 16 tyg. i wlasnie nawet do 21 tyg mialam tak, ze byly dni, kiedy nic nie czulam, no i oczywiscie zaczynaly sie schizy a potem okazywalo sie nastepnego dnia, ze sie rusza i dokazuje nasze dzieci maja swoje dni a najbardziej mnie denerwuje jak ja widze czasami jak mi sie delikatnie rusza brzuszek i czekam na meza zebu mi pokazac, no i jak juz przyjdzie z pracy to Ania tak sie delikatnie rusza, ze nic maz nie widzi, tylko ja czuje chcoialabym miec juz takie ruchy, zeby brzuch mi sie wyginal i tanczyl Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 11.06.07, 12:15 hi,hi,hi))))))))))))))))))))))) batutko to ja mam tak samo nieraz leże sobie w łóżku i nagle czuje że michalina tak fika że aż mi brzuch podskakuje i wtedy szybko wołam męża żeby szybko przyszedł i przyłozył rękę lub ucho do brzucha żeby poczuł ten nasz mały skarb wtedy mój mąż biegnie na złamanie karku a jak już przyłoży rękę i czekamy na te gwałtowne ruchy to ten mój mały skubaniec się nie rusza i dupa- blada wiedy mój mąż mówi że ,,michalina czuje respekt do niego i jak wie że tata jest blisko to woli nie fikać " hi,hi,hi)))) też bym już chciała żebym czuła ją codziennie i żeby tak fikała żeby i mój mąż ją czuł bez problemu a dzisiaj też tak sobie sama tłumacze: ,,że może akurat wczoraj i dzisiaj michalinie się nie chce fikać i woli sobie pospać" no już nie wiem? tak siebie sama pocieszam i cały czas wsuchuje się w swoje ciało mam nadzieję że ją dzisiaj poczuje wyraznie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej!! 11.06.07, 12:21 dokladnie u mnie tez taj jest - czuja te nasze coreczki respekt do tatusiow ) a ruchami sie nie przejmuj - to normalka w tym okresie podobno najsilniej czuje sie ruchy miedzy 26 a 32 tyg ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej!! 11.06.07, 12:32 batutka napisała: > dokladnie u mnie tez taj jest - czuja te nasze coreczki respekt do tatusiow :- ) > ) > a ruchami sie nie przejmuj - to normalka w tym okresie > podobno najsilniej czuje sie ruchy miedzy 26 a 32 tyg ciazy no to mnie troche uspokoiłaś kochanie my teraz zaczynamy 23 tc Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 szpital :-(((( 10.06.07, 14:50 czesc dziewczynki nadal jestem w szpitalu , szieki mojemu mezowi mam dostep sporadyczny do netu. dziekuje za cieple slowa nie jest mi lekko, bo nic nie zapowiada pojscia do domku;-((( mam szyjke ok 1cm, strasznie sie skrocila w ciagu misiaca, 2cm, jak to mozliwe... lezs pod kroplowami 24h na dobe,odlaczaja mnie tylko zmienic koszulu isie wykapac... no I mam lezec plackiem...... trzymajcie sie jak bede miala mozliwosc to sie odezwe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szpital :-(((( 10.06.07, 17:02 kakus, trzymaj sie, odpoczywaj - wszstko bedzie dobrze najwazniejsze,ze jestes w szpitalu, bo w domu to nie zawsze sie wie czy cos dolega czy nie, a w szpitalu otocza Cie opieka i bedziesz bezpieczna wracaj szybciutko do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szpital :-(((( 11.06.07, 12:28 kakuś kochanie witaj! fajnie że się do nas odezwałaś cholera! ciekawe dlaczego ci się tak nagle ta szyjka skróciła??? mam nadzieję że szybko wszystko ci skarbie wróci do normy. BOŻE JAK TO DOBRZE ŻE POJECHAŁAŚ WTEDY DO TEGO SZPITALA! CAŁE SZCZĘŚCIE bo nie wiem co to by było gdybyś dłużej zwlekała teraz najważniejsze że ty i dzieci jesteście pod dobrą opieką. pamiętaj kochanie że jestę w bardzo dobrym szpitalu więc napewno wszystko będzie dobrze. wyobrażam sobie jak musi ci być ciężko z tym ciągłym leżeniem ale myśl o dzieciach że te wszystkie męki to dla nich a wtedy się wszystko przetrzyma- napewno wszystko kakuś będzie dobrze! kroplówki ci pomogą. trzymaj się skarbie dzielnie-jesteśmy z tobą buziaczki dla ciebie i pomyziaj dzieciaki pod stupkami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 11.06.07, 12:35 ja już spadam narazie dziewczyny idę się szykować na spacerek musze umyś włosy i zrobić sobie makijaż to narazie pa,pa)) życzę wam miłego dnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 11.06.07, 12:50 ja tez zmykam - w koncu trzeba sie ubrac, bo chodze jeszcze w pizamie to narka, paapapapa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko jak tam po wizycie??? 11.06.07, 19:47 batutko pisz nam szybko co tam ci ginek powiedział? mam nadzieję że z twoją szyjką jest wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko jak tam po wizycie??? 11.06.07, 21:22 sloneczko, umowilam sie na jutro na 12.40, choc tak naprawde nie wiem co ja temu lekarzowi powiem, bo nic mnie nie boli, czuje sie swietnie ale pojde, mimo wszystko pozbede sie wszystkich watpliwosci, powiem mu po prostu, ze pewnie jestem panikara, ale wole dmuchac na zimne - na pewno to zrozumie poza tym wizyta za darmo (firma meza placi) wiec trzeba korzystac )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko jak tam po wizycie??? 12.06.07, 08:45 batutko mimo tego że teraz cię nic nie boli ale idz do tego ginka. bo dziś cię nie boli a jak cię jutro znowu coś zakłuje to będziesz żałować że nie poszłaś. powiedz mu najwyżej że przyszłaś tylko na badanie czy z szyjką jest wszystko ok bo się martwisz i już z co do panikanry to napewno ma tam nie jedną taką panikare więc spoko-luzik idz i będziesz spokojna ja znowu sie zamartwiam o moją michaline bo ostatnio jest bardzo spokojna niby ją czułam wczoraj wieczorem ale np.w tamtym tygodniu to ją czułam często- gęsto przez całe dnie i wieczorami i myślałam że ona będzie coraz silniej kopać a ona taka spokojniutka coprawda wiem że pewnie ma teraz takie dni na spanie i że jeszcze da mi popalić ale wiecie jak to jest-ja już dostaje schizy widzisz batutko wychodzi na to że ja też panikara jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko jak tam po wizycie??? 12.06.07, 11:36 sloneczko271 napisała: > batutko > mimo tego że teraz cię nic nie boli ale idz do tego ginka. bo dziś cię nie boli > > a jak cię jutro znowu coś zakłuje to będziesz żałować że nie poszłaś. > powiedz mu najwyżej że przyszłaś tylko na badanie czy z szyjką jest wszystko ok > > bo się martwisz i już z co do panikanry to napewno ma tam nie jedną taką > panikare więc spoko-luzik idz i będziesz spokojna > > ja znowu sie zamartwiam o moją michaline bo ostatnio jest bardzo spokojna > niby ją czułam wczoraj wieczorem ale np.w tamtym tygodniu to ją czułam często- > gęsto przez całe dnie i wieczorami i myślałam że ona będzie coraz silniej kopać > > a ona taka spokojniutka coprawda wiem że pewnie ma teraz takie dni na spanie > > i że jeszcze da mi popalić ale wiecie jak to jest-ja już dostaje schizy > widzisz batutko wychodzi na to że ja też panikara jestem. dokladnie, tak jak piszesz, wole sie upewnic, czy wszystko ok sloneczko, a ja mialam wczoraj i jak na razie dzis podobnie - moja Ania tez jakas leniwa - wczoraj bardzo malo sie ruszala, w nocy tez nie i dopiero pokopala pieknie troche o 4 rano (jeszcze nie spalam ), a teraz tez spokojniutka i nie rusza sie prawie, ale ja sie nie martwie, bo juz nieraz tak mialam zobaczysz, jeszcze dadza nam popalic Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko jak tam po wizycie??? 12.06.07, 12:48 batutko widze że te nasze małe kobietki lubią nas nastraszyć)) i sobie pewnie śpią w najlepsze a my tu się zamartwiamy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 11.06.07, 19:50 ja ide buszowac znowu w necie i szukać jakiejś sukienki letniej bo ja naprawde już się w nic nie mieszcze i wszystko mnie uwiera pod brzuchem. dziś stwierdziłam że lepsza będzie sukienka. ide jej szukać może uda mi się jakąś fajną znaleść, a jeśli nie to może za tydzień jak pojade do lekarza do łodzi to wejde do galeri i tam może coś znajde? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 11.06.07, 21:26 a ja sobie chyab kupie taka - nie jest moze super piekna, ale mysle, ze wygodna i przewiewna: www.allegro.pl/item201454073_sukienka_ciazowa_len_roz_40.html#photo pomierze sie tylko i wybiore odpowiedni rozmiar Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 08:52 batutko nie uwierzysz ale wczoraj też się nad nią zastanawiałam tylko że ja nie lubie długich sukienek. i raczej szukam takiej za kolana)) coprawda zastanawiałam się czy ją może nie obciąć do kolan ale pewnie już wtedy by nie wyglądała tak fajnie bo jednak straciła by swój fason. ja znalazłam wczoraj ze 3 fajne sukienki na allegro ale jak się zaczełam mierzyć to wychodziło na to że w każdej bym sie w cyckach nie zmieściła i nie zamówiłam nic coś czuję że jednak będę musiała odwiedzić galerie jak będę u lekarza. a te spodenki-bojówki które wtedy batutko ci pokazywałam to są fajne i to są w tej chwili jedyne spodenki w które się mieszcze bez problemu ale znowu kolorystycznie mi troszke nie pasują i się zastanawiam czy ich czasmi nie wybielić na białe albo ufarbować na czarno? tylko się trochę boję że je zepsuje)) no jeszcze nie wiem co tu z nimi zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 08:55 wczoraj miałam fajny dzionek)) byłam na mieście troche się poszwędać z moją przyjaciółką i było fajowo! dziś też się umówiłyśmy)))) ale w środe i w czwartek siedze w domku i sprzątam)) musze się wkońcu wziąść za porządki bo już jest taki rozgardiasz że szok! :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 08:57 no to ja narazie zmykam. wejde do was odrobine pózniej idę mojego miśka wyszykować do pracy hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 12.06.07, 11:43 sloneczko271 napisała: > wczoraj miałam fajny dzionek)) byłam na mieście troche się poszwędać z moją > przyjaciółką i było fajowo! > dziś też się umówiłyśmy)))) ale w środe i w czwartek siedze w domku i > sprzątam)) musze się wkońcu wziąść za porządki bo już jest taki rozgardiasz > że szok! :-0 tylko sie za bardzo nie przemeczaj i nie uzywaj w nadmiarze tych wszystkich sprayow do psikania - czyszczenia mebli, bo slyszalam ze nie sa zdrowe dla dzieci i moga przenikac do brzuszka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:50 tak kochanie będę uwarzać z tym sprzątaniem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 12.06.07, 11:41 sloneczko271 napisała: > batutko nie uwierzysz ale wczoraj też się nad nią zastanawiałam > tylko że ja nie lubie długich sukienek. i raczej szukam takiej za kolana)) > coprawda zastanawiałam się czy ją może nie obciąć do kolan ale pewnie już wtedy > > by nie wyglądała tak fajnie bo jednak straciła by swój fason. > ja znalazłam wczoraj ze 3 fajne sukienki na allegro ale jak się zaczełam > mierzyć to wychodziło na to że w każdej bym sie w cyckach nie zmieściła > i nie zamówiłam nic > coś czuję że jednak będę musiała odwiedzić galerie jak będę u lekarza. > a te spodenki-bojówki które wtedy batutko ci pokazywałam to są fajne i to są w > tej chwili jedyne spodenki w które się mieszcze bez problemu ale znowu > kolorystycznie mi troszke nie pasują i się zastanawiam czy ich czasmi nie > wybielić na białe albo ufarbować na czarno? tylko się trochę boję że je > zepsuje)) no jeszcze nie wiem co tu z nimi zrobić? no, to mamy podobny gust tylko ja uwielbiam takie dlugie kiecki, albo takie tuz za kolana i chyba jednak ja sobie zamowie ale na allegro zauwazylam ze ostatnio nic szczegolnego nie ma - samae jakies worki, bezksztaltne ja sobie ostatnio kupilam spodniczke z h&m taka falbaniasta czerwona, bardzo wygodna, mam jeszcze ze 3 spodniczki to mi staczy, ale jeszcze przydalaby sie ta sukienka, bo wporownaniu z innymi wyglada calkiem fajnie nie za bardzo chce inwestowac w te ciazowe ciuchy bo mi szkoda,ze w pazdzierniku juz mi nie beda potrzebe i co wtedy zrobie? Szkoda wywalic - ale kolezanka bierze slub w lipcu i chca sie starac o dzidziusia wiec jak im dobrze pojdzie to bede miala komu dac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:52 batutko a co byś powiedziała o tej sukience? na moje oko to wygląda całkiem fajnie tylko że ja jak się wymierzyłam to się w nią nie zmieszcze ale na ciebie powinna być dobra-zobacz ją sobie skarbie www.allegro.pl/item205235409__sliczna_przewiewna_38_40.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:56 gdyby ta kiecka biała była troche większa to ja bym ją kupiła no ale pewnie teraz jeszcze to tak na biede to bym się w nią wcisła ale penie już za tydzień dwa to bym znowu musiała ją odłożyć do ubrań już zaciasnych więc szukam dalej. ale tak jak piszesz batutko ostatnio na allegro są same wokri a nie sukienki czy oni myślą że jak kobieta jest w ciąży to już może chodzić ubrana jak lump!? chyba przyjdzie mi coś kupić w normalnym sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:57 ja narazie będę zmykać idę się szykować na spacerek pa,pa,pa życzę wam milutkiego dnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny jak się czujecie? 12.06.07, 12:59 haniu, szarlotko, kakuś, gitaro jak wy się skarby moje czujecie? z batutką jestem na bierząco to wiem co się u niej dzieje napiszcie co tam u was słychać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny jak się czujecie? 12.06.07, 13:00 kakuś. a co tam skarbie u ciebie? jak twoja szyjka? mam nadzieję że już czujesz się lepiej? jak będziesz miała dostęp do netu to napisz nam pare słów co tam skarbie u ciebie słychać. bardzo tęsknimy tu za tobą:'-( Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny jak się czujecie? 12.06.07, 13:50 no, w koncu bylam u lekarza bardzo mily czlowiek ja od razu powiedzialam, ze tak naprawde to nic mnie nie boli, ale poniewaz ostatnio sie lekko zaniepokoilam leciutkimi kluciami, to przyszlam, bo wole dmuchac na zimne i smialam sie, ze oewnie wyjde na panikare ale wyobrazcie sobie, ze nic takiego sobie o mnie nie pomyslal, nie dal nawet odczuc, ze panikuje po wywiadzie, jak sie dowiedzial, ze dlugo staralam sie o dziecko i mialam invitro, to nawet powiedzial, ze wcale sie mi nie dziwi, bo przeciez to upragnione dziecko i ze jestem bardzo rozsadna, ze dmucham na zimne i obserwuje swoj organizm zbadal mnie na fotelu i okazalo sie,ze wszystko ok, szyjka w porzadku )) nawet kazal mi sie polozyc na lozu i posluchalismy bicia serduszka mojego skarba )) (przylozyl jakis przyrzad do brzucha, juz nie pamietam jak on sie nazywa) serduszko pieknie bilo, wiec ucieszylam sie, ze wszystko w komplecie zbadal i mnie uspokoil) i wiecie dziewczynki co? zmienilam zdanie jesli chodzi o takie kontrolne badania mamus "panikar" tzn, zawsze jak mnie cos nepokoilo to sie wstydzilam zadzwonic albo umowic z lekarzem, zeby nie pomyslal, ze panikuje - ale teraz wiem jak to pomaga w poprawie samopoczucia - jesli bym nie poszla, to pewnie bym zalowala i myslala, czy wszystko w porzadku, a tak jestem zupelnie uspokojona ) i jeszcze jedno- zeby mnie calkowicie uspokoic dal mi jeszcze skierowanie na usg , ale nie ciazy, tylko usg szyjki macicy - bo w czasie badania na fotelu mozna ja spawddzic oczywiscie, ale to co na zewnatrz, a watro jeszcze w srodku ale juz nie poszlam dzis, bo w sumie wiem ze jest ok, nic sie nie rozwiera, dlugosc ok, a nie chce mojej niuni tak czesto meczyc tymi usg - przeciez bylam tydzien temu i bede za tydzien na usg, wiec nie chce przedobrzac - momo,ze niby us nie szkodzi dzicku, ale ja mysle, ze to by bylo za czesto, wiec dalam sobie spokoj a Wy co myslicie, powinnam byla isc? bo ja czuje, ze nie - tym bardziej,ze w sumie jestem po badaniu i wyszlo ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny jak się czujecie? 13.06.07, 13:29 batutko tak się skarbie cieszę że wszystko jest ok! z twoją szyjką i z anulką i fajnie że cię tak miło potraktował ten lekarz co do tego badania usg szyjki macicy to też uważam że już nie było ci potrzebne skoro w takim badaniu wyszło że wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 12.06.07, 13:53 sloneczko271 napisała: > ja narazie będę zmykać idę się szykować na spacerek pa,pa,pa > życzę wam milutkiego dnia)) sloneczko - ale Ty prowadzisz zdrowy tryb zycia, codzinne spacerki, prosze prosze ))) bardzo dobrze, bo ja to tylko do sklepu i myk zwiewam do domu, bo mnir te upaly mecza, a w domku leniuchuje na calego ale spacerek nie jest zly popieram, popieram ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:33 kochanie ja do sklepu to wysyłam zawsze mojego miśka a ja na spacerki lubie chodzić bo uwielbiam lato i słoneczko i chce wykożystać te wakacje bo już dawno nie miałam tak superowych wakacij bo niedosyć że do pracy nie trzeba chodzić, pogoda jest piękna, to jeszcze wszysce mi dogadzają żeby mi było jak najlepiej no i do tego wszystkiego jeszcze mam swój skar w brzuszku i jestem szczęśliwa! czego tu więcej chceieć? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 12.06.07, 13:55 sloneczko271 napisała: > batutko a co byś powiedziała o tej sukience? na moje oko to wygląda całkiem > fajnie tylko że ja jak się wymierzyłam to się w nią nie zmieszcze ale na > ciebie powinna być dobra-zobacz ją sobie skarbie > www.allegro.pl/item205235409__sliczna_przewiewna_38_40.html dzieki sloneczko za link - sukieneczka sliczna, nie widzilam jej wczesniej - pomierze sie dokladnie i policytuje jak bedzie dobra Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: :-D 12.06.07, 15:43 Witajcie kochane, wróciłam. Tak, wróciłam ze szpitala. W czwartek dostałam w nocy plamień i silnego bólu w nerce. Byłam pewna że mnie zawiało. Badania robili długo, bo przez kilka dni. W szpitalu mialam sale jednoosobowa (jak w hotelu), ale myslalam ze dostane kota, nie bylo sie do kogo odezwac. Anemia sie utrzymuje, na szczescie nie pogarsza, badania ogolnie dobre, szyjka 2,5 cm (tak w sumie na pograniczu ryzyka, ale ok), i jakis zastoj w nerce, ktory podobno zdaza sie u 80% ciezarnych. Są dwie córeczki. U jednej wykryli jakąś wodę w brzuszku. Nie wiadomo co to jest. Za kilka dni kontrola i kolejne USG. Boże, jak się o nią boję. Lekarz mnie uspokaja, ze czasem cos takiego sie wchlania, ale nie wiadomo, w ktorym kierunku to pojdzie. Dziewczynki maja juz po 1 kg, ulozone sa glowkowo czyli idealnie do porodu silami natury (SN). Mam nadzieje ze jednak bedzie cesarka. Gdyby sie cos dzialo, to mam wrocic do szpitala. Mam jednak nadzieje ze jeszcze troche przetrwam w domu. Oby jeszcze wytrzymac ze 2 miesiace. Acha i wykryli jakies niewielkie skurcze i zaczeli mnie faszerowac Fenoterolem. Myslalam, ze po nim skonam. Brzuch mi po nim wysadzilo, nie moglam oddychac ani sie polozyc, a poza tym delirka, drgawki i puls chyba powyzej 130. Odmowilam wiec przyjmowania tych lekow. Zostalam przy nospie forte. Dobrze, ze u was wszystko OK. Pozdrawiam Was i zmykam lezec, jak nakazal lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 12.06.07, 15:53 szrlotko - fajnie, ze sie odezwalas kurcze, uwazaj na siebie - lez, lez i jeszcze raz lez trzymam kciuki za zdrowko dziewczyn, na pewno bedzie dobrze ale swoja droga, tak sobie mysle, ze to okropne - czlowiek tyle lat stara sie o dziecko, przechodzi katusze, a jak uda mu sie w koncu zajsc w ciaze to znow niepokoje, ciagly strach - bezsilnosc ni nie wiem, kurcze zachodza w ciaze rozne baby, ktore nie chca dzieci, pija,pala - chca poronic i rodza zdrowe dzieci a ciaze przechodza super - czasami mnie to dobija i mysle, ze to niesprawiedliwe - ale z drugiej strony mysle, ze to nas jakos ubogaca, rozwija, jeszcze bardziej zaciesnia wiez miedzy nami a dzieckiem, nie wiem... ale mysle, ze ten strach w koncu wynagrodza nam te nasze dzieci - oby dotrwac w szczesciu do porodu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 12.06.07, 18:56 a ja wlasnie wrocilam z zakupow, bylam z mezem w galerii (mokotow) - mezus moj ma dzis urodzinki, konczy 32 lata a jak chodzilam po sklepach, to widzialam tyle fajnych rzeczy nieciazowych)) kurcze, wcale mnie te ciazowe ubrania nie kreaca, jeslu kupuje to dlatego ze musze, bo nie mam w czym chodzic a najchetniej za to kupowalabym ubranka nieciazowe - widzialam super spodniczke w kaphallu i fajne bluzki w zarze - i w sumie chcialam kupic, ale nie bylam pewna, czy wroce do swojej starej wagi po ciazy ale teraz troche zaluje tej spodniczki i chyba jak bede nastepnym razem to kupie - bede miala pretekst i argumenty po ciazy zeby szybciej zrzucic kilogramy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:50 batutka napisała: > a ja wlasnie wrocilam z zakupow, bylam z mezem w galerii (mokotow) - mezus moj > ma dzis urodzinki, konczy 32 lata > a jak chodzilam po sklepach, to widzialam tyle fajnych rzeczy nieciazowych:- ))) > > kurcze, wcale mnie te ciazowe ubrania nie kreaca, jeslu kupuje to dlatego ze > musze, bo nie mam w czym chodzic > a najchetniej za to kupowalabym ubranka nieciazowe - widzialam super spodniczke > w kaphallu i fajne bluzki w zarze - i w sumie chcialam kupic, ale nie bylam > pewna, czy wroce do swojej starej wagi po ciazy > ale teraz troche zaluje tej spodniczki i chyba jak bede nastepnym razem to kupi > e > - bede miala pretekst i argumenty po ciazy zeby szybciej zrzucic kilogramy mnie też zawsze kuszą te wszystkie ubrania ,,nieciążowe" ale staram się sobie je narazie odpuścić bo kto wie kiedy się wróci do swojej wagi? a ciuszki fajne zawsze jeszcze zdąży się kupić Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:47 batutko. masz racje kochanie-to jest niesprawiedliwe no ale co zrobić? ja też mam nadzieję że wszystkie wytrzymamy spokojnie do końca ciązy i że nasze dzieciaki urodzą się całe i zdowe i masz racje że my po tych wszystkich przejściach to może lepiej będziemy znosić te wszystkie nieprzespane noce)) i chyba bardziej się kocha swoje dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:43 szarlotko-kochanie nie wiedziałam że byłaś w szpitalu:-0 jak dobrze że już jesteś w domku i że ci te plamienia przeszły ale lepiej leż w łózeczku żeby ci się szyjka nadal nie skracała. całe szczęście że twoje córunie mają już po 1kg. to już w razie czego nie jest zle. oczywiście najlepiej by było gdybyś wytrzymała jeszcze ze 2 miesiące-i mam nadzieję że wytrzymasz spokojnie. i superowo że będziesz miała 2 córunie)) dbaj teraz o siebie skarbie żeby już te cholerne plamienia się nie pojawiły. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:36 kochanie nie widziałaś jej wcześniej bo ją wczoraj dopiero wystawili na licytacje)) ja dzień wcześniej przejrzałam wszystkie te kiecki a już kolejnego dnia to wpisuje tylko żeby mi pokazało tylko te wystawione w ciągu ostatnich 12 godzin i wtedy ją wyczaiłam)) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: szpital :-(((( 13.06.07, 10:11 Kakus, trzymaj sie dzielnie w tym szpitalu. Czy dostajesz fenoterol? Jak sie po nim czujesz, bo ja sie czulam fatalnie, mialam drgawki i brakowalo mi powietrza, bylam cala roztrzesiona. Czy Ty jestes teraz w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi? Jakie tam są warunki? Ja martwie sie moja dzidzia, bo prawdopodobnie ma wodobrzusze. Slyszalam, ze w centrum jest specjalista od tej choroby, dr Szaflik. Mam jeszcze powtorzyc badanie za 2 tyg. Mam nadzieje, ze diagnoza sie nie potwierdzi, bo jesli tak, to nie wiem, czy sie tam w Łodzi nie spotkamy. Podobno ten lekarz sciaga płyn jeszcze w łonie matki, ale czy ja zdażę tam przed porodem? Do tej pory wszystkie badania i USG byly prawidlowe,a tu teraz cos wypatrzyli. Co za los? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szpital :-(((( 13.06.07, 13:54 szarlotko. tak-kaka jest w łodzi w ,,matce polce". i wiesz co-ja bym na twoim miejscu szarlotko chyba umówiła się już teraz na wizytę do tego dr.Szaflika, może on by wam pomógł? no i napewno byś była w dobrych rękach skoro on się w tym specjalizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 13:57 co dziś porabiacie dziewczynki? ja dziś wyjątkowo siedze w domku i robie pożądki w szafie, robie miejsce na ubranka michalinki puki jeszcze mam na to siłe bo jednak z tygodnia na tydzień jestem coraz ,,większa" więc wolę to zrobić teraz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 14:04 wiecie co? ja wczoraj byłam u naszych znajomych którzy mają do sprzedania wózek firmy ,,abc designe" po swojej córeczce, i twierdzą że jej praktycznie wogóle nie wozili w tym wózku. no i chcą go sprzedać za 500zł. więc poszliśmy go zobaczyć, no i jak ja go zobaczyłam to myślałam że oni żartują! takiego wózka to ja bym za darmo nie chciała! był tak wyciuchrany że szok! no i ten kolor paskudny! w życiu bym michalinki nie położyła w taki wyciuchrany wózek! coprawda funkcje tego wózka mi się podobały więc muszę obejrzeć z tej firmy nowe wózki w sklepie. ale tego wózka starego to bym nie kupiła w życiu. i śmiać mi się chciało że mówili że go nie urzywali! hi,hi,hi to ciekawe kto go tak zniszczył? hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 14:06 no dobra. ja już spadam zobacze jeszcze tylko czy na allegro nie wystawili jakiejść nowej fajnej kiecki i idę sprzątać i wstawić kalafiora-niech się gotuje bo mamy na niego ochotę z michaliną już od kilku dni... mniam,mniam życze wam miłego dnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pościel dla dziecka:-) 13.06.07, 14:12 dziewczyny czy możecie mi odpowiedzieć na takie pytanie: czy jak się kupuje pościel dla dziecka to w takim koplecie są tylko poszewki na pościel czy to jest już w komplecie (np. kołdra z poduszką razem z poszewkami) ??????????????????????????????? czy któraś z was już kupowała pościel dla swojego maleństwa??? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pościel dla dziecka:-) 13.06.07, 14:40 sloneczko271 napisała: > dziewczyny czy możecie mi odpowiedzieć na takie pytanie: > czy jak się kupuje pościel dla dziecka to w takim koplecie są tylko poszewki na > > pościel czy to jest już w komplecie (np. kołdra z poduszką razem z > poszewkami) ??????????????????????????????? > czy któraś z was już kupowała pościel dla swojego maleństwa??? sloneczko - slyszalam, tzn czytalam, ze ze wzgledow bezpieczenstwa nie powinno sie wkladac maluszkowi do lozeczka poduszki, po prostu powinno spac na materacyku tylko oczywiscie sprzedaja w kompletach kolderki i poduszeczki, ale ja bede moja Anusie klasc na materacyku tylko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 14:42 sloneczko271 napisała: > wiecie co? ja wczoraj byłam u naszych znajomych którzy mają do sprzedania wózek > > firmy ,,abc designe" po swojej córeczce, i twierdzą że jej praktycznie wogóle > nie wozili w tym wózku. no i chcą go sprzedać za 500zł. więc poszliśmy go > zobaczyć, no i jak ja go zobaczyłam to myślałam że oni żartują! takiego wózka > to ja bym za darmo nie chciała! był tak wyciuchrany że szok! no i ten kolor > paskudny! w życiu bym michalinki nie położyła w taki wyciuchrany wózek! > coprawda funkcje tego wózka mi się podobały więc muszę obejrzeć z tej firmy > nowe wózki w sklepie. ale tego wózka starego to bym nie kupiła w życiu. i śmiać > > mi się chciało że mówili że go nie urzywali! hi,hi,hi to ciekawe kto go tak > zniszczył? hi,hi,hi)))) no, no, chcieli pewnie wypchnac wozek jak najszybciej i zarobic Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 15:11 pewnie tak batutko ale trafili na niewłaściwych ludzi michalina jest dla nas tak bardzo wyczekanym dzieckiem że chce żeby miała wszystko jak najładniesze (oczywiście wszystko według naszych możliwości finansowych) i nie wyobrażam sobie żeby moje maleństwo w takim szkaradnym wózku jezdziło! niech się bujają i szukają inego naiwnego)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 15:12 sloneczko271 napisała: > pewnie tak batutko ale trafili na niewłaściwych ludzi > michalina jest dla nas tak bardzo wyczekanym dzieckiem że chce żeby miała > wszystko jak najładniesze (oczywiście wszystko według naszych możliwości > finansowych) i nie wyobrażam sobie żeby moje maleństwo w takim szkaradnym wózku > > jezdziło! niech się bujają i szukają inego naiwnego)) ja tez tak uwazam, dla mojej Anusi chce tez samym najpiekniejszych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 14:46 sloneczko271 napisała: > co dziś porabiacie dziewczynki? > ja dziś wyjątkowo siedze w domku i robie pożądki w szafie, robie miejsce na > ubranka michalinki puki jeszcze mam na to siłe bo jednak z tygodnia na tydzień > jestem coraz ,,większa" więc wolę to zrobić teraz a ja dzis spalam do pozna, nawet nie bede pisala do ktorej, hihi razem z mezem postanowilismy obejrzec film o 3 nad ranem i tak do 5 nie spalismy, a mezus nie idzie dzis do pracy (urlop na tydzien) no to spalismy, spalismy, spalismy )) a dzis przychodza do nas goscie na 17.00 w zwiazku z wczorajszymi urodzinami mojego Marcina ale nie robie obiadu (nie mam zamiaru stac przy garach), tylko teraz maz pojechal do sklepu i cukierni i bedzie na slodko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 15:13 o ty mój śpioszku kochany)))))))))))))))))))) już sobie wyobrażam do której spaliście? pewnie przed 12 nie wstaliście? co do urodzinowej imprezki twojego męża to bardzo dobrze zrobiłaś)))) przynajmniej się nie namęczysz wszystkiego najlepszego dla twojego marcina Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 15:15 kurcze! musze szybko wyłączyć kompa bo jakaś wichura się zerwała i zaraz będzie burza:-0 to ja zmykam narazie. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 15:21 sloneczko271 napisała: > kurcze! musze szybko wyłączyć kompa bo jakaś wichura się zerwała i zaraz będzie > > burza:-0 to ja zmykam narazie. Pa pa u nas na razie w miare ladnie, ale zapowiadali deszcze i burze ok, ja tez zmykam, bo na 17 przyjda goscie, wiec musze odrobinke ogarnac mieszkanie - w sumie mam czysto, ale chociaz przygotuje stol i koktajl owocowy zrobie to na razie, papa ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 14.06.07, 11:24 batutko)) no i jak się wczoraj udała impreza? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 15:19 sloneczko271 napisała: > o ty mój śpioszku kochany)))))))))))))))))))) > już sobie wyobrażam do której spaliście? pewnie przed 12 nie wstaliście? > co do urodzinowej imprezki twojego męża to bardzo dobrze zrobiłaś)))) > przynajmniej się nie namęczysz wszystkiego najlepszego dla twojego marcina:- > D dzieki za zyczenia a jesli chodzi o godzine, to trafilas w dziesiatke - do 12.00 ))) ale jestem teraz kobitak w ciazy i musze sie rozpieszczac jak sie da - teraz jak jestem na zwolnieniu i wstaje kiedy chce, klade sie kiedy chce, odpoczywam to zupelnie inaczej sie czuje i psychicznie i fizycznie - ciesze sie, ze w koncu podjelam decyzje o zwolnieniu teraz korzystam i spie ile moge, bo po urodzeniu sie nie wyspimy - szczegolnie jesli nasze maluszki beda braly z nas przyklad sloneczko - i beda szalec w nocy ))) chociaz powiem Ci, ze moja Ania w nocy spi najczesciej (no, troszke o 4 rano sie przebudza, pokopie, pokopie i dalej spi)- i smialam sie wczoraj do meza, ze nasze dziecko jest madrzejsze od rodzicow, bo wie do czego sluzy noc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej! :-) 14.06.07, 11:35 batutko trafiłam w godzine bo my jesteśmy po jednych pieniądzach hi,hi,hi)))))))))))) a co do zwolnienia to ja cię i tak podziwiam że tak długo pracowałaś i się nie bałaś. pamiętam że ty odrazu po transferze też pracowałaś a ja się bałam i odrazu poszłam na zwolnienie lekarskie od dnia transferu i już od stycznia leniuchuje w domku no ale wogóle nie żałuje bo tak dobrze jak mam teraz to podejrzewam że już mieć nie będę)) tak sobie myśle batutko że super! trafiłyśmy z tymi naszymi ciązami bo niedosyć że całą wiosne i lato mamy labe i możemy wypoczywać w pełni przy pięknej pogodzie to jeszcze do tego mamy teraz takie smakołyki do jedzonka)))) truskaweczki, fasolke, pomidorki, sałate i te wszystkie pyszne owoce no żyć nie umierać! no i do tego całą zime też mamy z głowy i nie będziemy musiały nigdzie biec do pracy w te mrozy bo jak wyliczyłam ostatnio to urlop macierzyński akurat nam się skończy jak się zacznie wiosna chyba lepiej trafić nie mogłyśmy)) tylko teraz żeby wszystko było dobrze z naszym bobasami i żeby urodziły się o czasie całe i zdrowe)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szpital :-(((( 13.06.07, 14:47 szarlotko, bedzie dobrze - nic sie nie martw i dziewczynki tez urodza sie zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: szpital :-(((( 13.06.07, 16:46 Szarlotko trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Przyznam szczerze, że jestem przerażona, bo i ty i kaka trafiłyscie do szpitala, jakoś 26 tc jest chyba magiczny. Czytałam na forum bliźniakowym, że własnie około tego tc najczęściej coś się dzieje. Zaczynam powoli przygotowywac się do tego, że i ja bede musiała poleżeć. Tylko, że ja mam synka w domu i to najbardziej przezywam. Dzisiaj wysprzątałam szafę, zrobiłam miejsce dla rzeczy maluszków, no i tak ogolnie po troszku robię przesiew, bo mamy tyle niepotrzebnych rzeczy , że szok. tak sie luźno w szafkach porobiło. Jeszcze w kuchni posprzatam jutro szafki, bo tam też jest niezły bajzel. w ogóle to jutro zaczynaja robić mi sufity, wstawiać nowe drzwi, potem malowanie i będzie super. Musze sie sprężyć z tym wszystkim, żeby potem móc tylko wypoczywac i kompletowac wyprawkę. 22 czerwca jade na wizyte i tez sie boje co tam dr wypatrzy, oby szyjka sie nie skracała i żeby bylo dobrze. Ja zaczynam jutro 19tc!! Leci ten czas, co dziewczyny? Kurcze dopiero bete robiłam......... szarlotko gratuluje Ci dwóch córeczek i bardzo, bardzo zazdroszczę))) kaka ma parkę, no to ja na bank dwóch chłopaków! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka blizniakowe mamusie 13.06.07, 22:08 dziewczynki, nie stresujcie sie, na pewno urodzicie zdrowe maluchy - dzis w tv pokazywali jak w USA babeczka urodzila 6-raczki, wprawdzie 2 miesiace przed terminem, ale wszystkie dzieci zdrowe miala zaplodnienie invitro ja wiem, ze my nigdy nie pozbedziemy sie tych lekow, bo bylysmy w innej sytuacji niz kobiety, ktorym ciaza przyszla latwo (ja na przyklad mam lek przed skracajaca sie szyjka, boje sie tego strasznie), ale dlaczego ma byc zle - na pewno urodzimy zdrowe dzieciaczki i juz niedlugo bedziemy sobie doradzac jak pielegnowac niemowlaki bedzie dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: blizniakowe mamusie 13.06.07, 23:47 u mnie juz po urodzinowej imprezce goscie poszli przed 22 - bylo fajnie, pogadalismy, posmialismy sie - bylo troche glosno, mimo, ze bylo tylko 9 osob, no, ale nasza rodzinka tak ma - kazdy lubi gadac) obejrzelismy filmik z usg z Ania w roli glownej - i tak jak ogladalam ten film, myslalam o ty, ze strasznie juz bym chciala to moje malenstwo trzymac w ramionach,a tu jeszcze tyle trzeba czekac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 12:10 batutka napisała: > u mnie juz po urodzinowej imprezce > goscie poszli przed 22 - bylo fajnie, pogadalismy, posmialismy sie - bylo troch > e > glosno, mimo, ze bylo tylko 9 osob, no, ale nasza rodzinka tak ma - kazdy lubi > gadac) > obejrzelismy filmik z usg z Ania w roli glownej - i tak jak ogladalam ten film, > myslalam o ty, ze strasznie juz bym chciala to moje malenstwo trzymac w > ramionach,a tu jeszcze tyle trzeba czekac to imprezke mieliście fajową! super! )))) już widze jacy byliście z mężem dumni z niej jak goście ją podziwiali co? ja tez batutko już bym chciała mieć michalinke w ramionach, no ale musimy byc cierpliwe i jeszcze troszke zaczekać na ten moment teraz leniuchujmu, dogadzajmy sobie i kożystajmy z pięknego lata a jesienią będziemy się cieszyć z naszych maleństw Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 12:00 batutko masz racje kochana)) nie możemy tak świrować bo jeszcze coś wykraczemy! musimy myśleć optymistycznie ja np. jak się michalina mało rusza to też schizuje ale zaraz staram się odpędzić te czarne myśli. wiem że to jest trudne ale cóż więcej możemy teraz zrobić??? nic. możemy tylko dbać o siebie i wierzyc że wszystko będzie dobrze batutko ja już się nie mogę doczekać aż zaczniemy sobie wysyłać mejlem zdjęcia naszych dzieciaków i doradzać sobie jak je pielęgnować Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 12:05 ja pierdziele!!! 6-raczki!!! szok! :-0 jak się jej udało donosić tele dzieciaków? ja podziwiam jak kobiety bez problemowo donoszą 3 dzieci a tu 6 szok! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 19:11 sloneczko271 napisała: > ja pierdziele!!! 6-raczki!!! szok! :-0 jak się jej udało donosić tele > dzieciaków? ja podziwiam jak kobiety bez problemowo donoszą 3 dzieci a tu 6 > szok! nooo, tez ja podziwiam - prawdziwe ZYCIE to sie jej dopiero zacznie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu. 14.06.07, 11:55 haniu, ja cię błagam skarbie tylko ty mi się nie zamartwiaj na zapas-dobrze? wiem że patrząc teraz na kake i szarlote to się bardzo boisz bo tez jesteś mamą blizniaków. prawde mówiąc to ja sama się boję a co dopiero ty. ale nie możemy ześwirować dziewczny! musimy myśleć pozytywnie i się dzielnie trzymać ale wszystko dla maluszków i w razie czego torbe do szpitala to powinnyśmy mieć naszykowaną żeby pózniej sie nie stresować. a z tym sprzątaniem to tez tak ostrożnie skarbie-ok? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: haniu. 14.06.07, 15:39 Dziękuję wam za słowa otuchy. Dobrze, że tu jesteście. Staram się jakoś wytrzymać do następnej wizyty 25 czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu. 14.06.07, 16:56 szarlota1 napisała: > Dziękuję wam za słowa otuchy. Dobrze, że tu jesteście. Staram się jakoś > wytrzymać do następnej wizyty 25 czerwca. > będzie dobrze szarlotko może się okaże że ten płun w brzuszku twojej niuni się sam wchłonie i nie trzeba będzie nic robić. musimy myśleć optymistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu. 14.06.07, 16:57 szarlota1 napisała: > Dziękuję wam za słowa otuchy. Dobrze, że tu jesteście. Staram się jakoś > wytrzymać do następnej wizyty 25 czerwca. > napewno wszystko będzie dobrze kochanie! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: haniu. 14.06.07, 19:10 szrlotka, mnie si tez tak wydaje w ogole jest wiele "schorzen" ktore ma dziecko w brzuszku i ktore sie sama likwiduje ostatnio dziewczyna na jakims forum (nie pamietam, ale chyba na CiP) napisala, ze w mozgu dziecka stwierdzono 2 torbiele - martwila sie, martwila, a one same sie wchlonely - bo tak czesto bywa u Twojej niuni tez tak bedzie ja jakos jestem bardzo spokojna o Twoje dziewczyneczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szpital :-(((( 14.06.07, 17:00 wiecie co? strasznie martwie się o naszą kake napisałam jej dzisiaj rano sms-a a ona milczy i nic mi nie odpisuje cholera! co się dzieje? mam nadzieję że np. nie ma nic na karcie i czeka aż jej mąż doładuje konto albo że może robili jej jakieś badania w tym czasie i może nawet nie wie że dostała sms-a? no już sama nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szpital :-(((( 14.06.07, 19:07 sloneczko271 napisała: > wiecie co? strasznie martwie się o naszą kake > napisałam jej dzisiaj rano sms-a a ona milczy i nic mi nie odpisuje > cholera! co się dzieje? mam nadzieję że np. nie ma nic na karcie i czeka aż jej > > mąż doładuje konto albo że może robili jej jakieś badania w tym czasie i może > nawet nie wie że dostała sms-a? > no już sama nie wiem? sloneczko, jak bedziesz miala od niej wiadomosc, to szybciutko napisz mam nadzieje, ze wszystko ok - jestem dobrej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
batutka re: 14.06.07, 19:14 a w Łodzi wczoraj podobno bylo nieciekawie pogodowo, straszne burze i ulewy - sloneczko, czy ja sie przypadkiem nie myle? Ty jestes z Lodzi? I chyba kaka tez, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: re: 14.06.07, 23:03 grudniówki, mocno wam kibicuję, choć wszystkiego nie czytam. kaka, szarlota, przesyłam Wam moc pozdrowień, bądźcie dzielne, wszystko będzie super. Majorka i już prawie 12tygodniowe bobo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: re: 15.06.07, 10:55 majorka79 napisała: > grudniówki, mocno wam kibicuję, choć wszystkiego nie czytam. > kaka, szarlota, przesyłam Wam moc pozdrowień, bądźcie dzielne, wszystko będzie > super. > Majorka > i już prawie 12tygodniowe bobo majorko ale ten czas pędzi-co? już jesteś w 12 tygodniu ciąży)) szok! :-0 pewnie lada moment jedziesz na usg genetyczne? a jak się czujesz? masz mdłości? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: re: 15.06.07, 11:54 majorka79 napisała: > grudniówki, mocno wam kibicuję, choć wszystkiego nie czytam. > kaka, szarlota, przesyłam Wam moc pozdrowień, bądźcie dzielne, wszystko będzie > super. > Majorka > i już prawie 12tygodniowe bobo majorka - no, no - to Ty juz w 12 tyg. faktycznie czas zasuwa )) napisz jak sie czujesz ale mam nadzieje,ze wszystko jest ok, w sumie przeciez jestes pod opieka dobrego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: re: 15.06.07, 10:53 batutka napisała: > a w Łodzi wczoraj podobno bylo nieciekawie pogodowo, straszne burze i ulewy - > sloneczko, czy ja sie > przypadkiem nie myle? Ty jestes z Lodzi? I chyba kaka tez, prawda? batutko to prawda-wczoraj w łodzi lało jak scebra)) my obie z kaką nie jesteśmy z łodzi ale obie do łodzi mamy niedaleko ja do łodzi jade samochodem jakieś 45 minut no ale mieszkamy obie w województwie łodzkim gdzie dokładnie kaka mieszka to ja nie wiem ale też gdzieś blisko łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 10:59 całe szczęście wczoraj wieczorem kaka odpisała mi na mojego porannego sms-a i wszystko jest ok. to znaczy kroplówki w nią nadal wpompowóją, szyjka nadal krótka, i jeszcze jakiś antybiotyk jej podawają żeby jakieś zakażenie się nie wdało przez tą krótką szyjke. ale kaka czuje się dobrze i dobrze że jest w dobrym szpitalu bo w razie czego to ma super specjalistów od wcześniaków przy sobie. pozatym najprawdopodobniej w szpitalu już zostanie do końca ciąży, no ale najważniejsze żeby wytrzymała jak najdłóżej. dla dzieci każdy dzień w jej brzuszku jest na wage złota. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 11:04 aaa no i zapomniałam wam powiedzieć że kaka was wszystkie serdecznie pozdrawia )) i szarlocie kazała przekazać że jest dobrej myśli i ze napewno z jej dziewczynkami wszystko będzie ok i że ma się nie zamartwiać, a gdyby też wylądowała w ,,matce polce w łodzi" to się wtedy spotkacie, chociaż kaka wolałaby się z tobą szarlotko spotkać ale w innych okolicznościach Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 11:05 jak tylko będę miała od kaki jakieś nowe wiadomości to odrazu dam wam znać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zus:-/ 15.06.07, 11:18 wiecie co? ja wczoraj się wkurzyłam jak choler! bo wyobrazcie sobie że dostałam wezwanie do zus-u na jakieś badanie lekarskie czy czasami nie jestem na lewych zwolnieniach. NORMALNIE TO JEST SKANDAL!!! niedosyć że nasze państwo nie daje na leczenie niepłodności ani grosza i wszysce krzyczą że się mało dzieci rodzi, to jak w końcu człowiek jest w ciąży to oni myślą że ja wyłudzam od nich te marne pare groszy???!!! szok! :-0 normalnie aż się we mnie wczoraj zagotowało jak zobaczyłam to wezwanie! bo niedosyć że profesor mi opisał przecież w tych dokumentach do zus-u całą moją historie leczenia łącznie z tym że w tamtym roku usówał mi guza z jajnika i że jestem po sztucznym zapłodnieniu ivf i że ciąża jest zagrożona (bo każda ciąża po ivf jest wysokiego ryzyka). napisał mi tam jeszcze w tych dokumentach że nie mogę się stawić na takie badanie lekarskie do zus-u a te świry i tak mnie wzywają! no powiedzcie dziewczyny czy ten nasz kraj jest normalny!!!??? chyba niebardzo! żeby było śmieszniej to ja odkąd pracuje to nie byłam jeszcze ani razu na zwolnieniu lekarskim. nawet jak byłam po laparoskopi to posiedziałam w domu kilka dni i wróciłam do pracy jeszcze z szwami w brzuchu a teraz jak chce spokojnie donosić michaline do końca ciąży to oni takie numery robią! normalnie szlak mnie trafia! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zus:-/ 15.06.07, 11:51 hej sloneczko no, niestety, nasze panstwo tylko duzo gada o polityce prorodzinnej, ale to tylko idiotyczne gadki, ktore z rzeczywistoscia nie maja nic wspolnego a juz zus to najgorsza instytucja jaka moze byc - sami biora kase od ludzi, ale utrudniaja im zycie jak diabli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zus:-/ 16.06.07, 10:22 to prawda batutko wczoraj napisałam o tym zus-ie w sms-ie do kaki, bo wiem że ona też niedawno składała te dokumenty. a ona mi napisała że ją to już wogóle załatwili bo w szpitalu nikt nie chce jej wypisać ani zwolnienia lekarskiego ani jakiegoś zaświadczenia że jest w szpitalu. w związku z czym najprawdopodobniej zostanie bez kasy. wyobrażacie to sobie!? coprawda pewnie pózniej jej to wyrównają ale puki co to najprawdopodobniej będzie bez wypłaty normalnie paranoja!!! w tym naszym kraju to jest wszystko popiepszone!!! a nie chcą jej wypisać tego zwolnie i zaświadczenia że jest w szpitalu przez strajki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 11:52 super, ze u kaki ok kamien z serca pozdrow ja serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 13:22 Sloneczko, dzieki za pozdrowienia od Kaki. Przekaz jej od nas wszystkiego naj. A ten ZUS to faktycznie paranoja. Wzywac kobiete w takim stanie, jak wyraznie lekarz pisze, ze nie moze sie stawic osobiscie na badanie, no szok. Ja teraz mam zwolnienie ze szpitala, ktore zamienia moje dotychczasowe zwolnienie z przychodni, wiec moze mnie nie beda wzywac. A wogole to co jakis czas w ciagu dnia odczuwam chyba skurcze. Kurde, mam nadzieje, ze to normalne na tym etapie ciazy. Pobolewa mnie w dole brzucha, jak na miesiaczke, co kilka godzin przez chwileczke. To takie raczej cmienie, ale kto wie, niektore skurcze sa niewyczuwalne. Mam nadzieje ze dotrwam do najblizszego badania. trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 10:26 dziewczny kaka was wszystkie serdecznie pozdrawia i jakoś się trzyma w tym szpitalu. szarloto kaka kazała mi napisać ci wiadomość na mejla gazetowego z kaki numerem telefonu, i gdybyś chciała się coś więcej dowiedzieć o szpitalu ,,matki polki w łodzi" to zadzwoń do niej albo napisz sms-a. bo napisałam jej o twojej córuni. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 10:27 batutka napisała: > super, ze u kaki ok > kamien z serca > pozdrow ja serdecznie cały czas ją pozdrawiam i ona też was pozdrawia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 10:30 szarloto. o kurcze! lepiej leż kochanie cały czas bo z tymi skurczami to nie ma żartów:-0 a może lepiej jedz wcześniej do swojego ginka? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 11:53 Jak tak policzylam, to skurcze czuje ok 3 razy na dobe, ale nie sa bardzo silne. Moze to te skurcze Braxtona, czyli normalka? W dodatku nabawilam sie alergii na pylki. Nigdy nie bylam alergikiem a teraz kicham jak szalona. Boje sie zeby te wstrzasy przy kichaniu nie wplynely za szybko na moja szyjke. Sloneczko - dzieki za maila. Dziwie sie ze szpital nie chce dac Kace zwolnienia. Ja dostalam zwolnienie szpitalne za wszystkie dni pobytu w szpitalu + dodatkowo 30 dni do przodu, czyli do 12 lipca. Niech Kaka sie dowie, dlaczego nie daja jej zwolnienia. Czy ona prowadzi swoja firme i moze to jest z tym zwiazane??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 jestem i mam nadzieje że będę 16.06.07, 19:07 cześć dziewczyny jeszcze raz dziekuję za wszystkie mile slowa nadal jestem w szpitalu ale mam juz staly dostep do netu)) znowu mam podlączona kroplówke, trzecia próba odtsawienia nieudana zawsze pojawiaja sie skurcze, teraz już dochodza do 50% na ktg , i przynajmniej wiem że nie mam paranoi. ściskam was mocno i mam nadzieje pojawiac się częściej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jestem i mam nadzieje że będę 17.06.07, 20:33 kaka154 napisała: > cześć dziewczyny > jeszcze raz dziekuję za wszystkie mile slowa > nadal jestem w szpitalu ale mam juz staly dostep do netu)) > znowu mam podlączona kroplówke, trzecia próba odtsawienia nieudana zawsze > pojawiaja sie skurcze, teraz już dochodza do 50% na ktg , i przynajmniej wiem > że nie mam paranoi. > > ściskam was mocno i mam nadzieje pojawiac się częściej witaj kochanie jak fajnie że jesteś z nami)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jestem i mam nadzieje że będę 18.06.07, 09:51 kaka154 napisała: > cześć dziewczyny > jeszcze raz dziekuję za wszystkie mile slowa > nadal jestem w szpitalu ale mam juz staly dostep do netu)) > znowu mam podlączona kroplówke, trzecia próba odtsawienia nieudana zawsze > pojawiaja sie skurcze, teraz już dochodza do 50% na ktg , i przynajmniej wiem > że nie mam paranoi. > > ściskam was mocno i mam nadzieje pojawiac się częściej kakuś-skarbie, ciekawe dlaczego tak szybko cię te skurcze wzieły-co jak myślisz? powiem ci że zawsze jak czytam jakąś wiadomość od ciebie to mówie sobie ,,Boże jak to dobrze że jesteś w dobrych rękach i przedewszystkim w dobrym szpitalu ,,matki polki w łodzi". to jest cały wielki + w tej całej sytuacij. i wiesz co? w dupie z tymi strajkami i z tym że nie wypiszą ci tego zwolnienia! tak sobie myśle że nie ma się co tym wogóle denerwować. po tym wszystkim co przeszłyśmy to najważniejsze są nasze dzieci żeby urodziły się całe i zdrowe. TERAZ NIC WIĘCEJ SIĘ NIE LICZY! pozdrawiam cię kochanie i życzę ci milutiego dnia)) pomyziaj po brzuszku odemnie swoje dzieciaczki)) ja teraz w środe jade pierwszy raz do kaczmarka-ciekawe jak mnie potraktuje? :- ) no i znowu spotkam się z anią, bo ona idzie też do niego w ten sam dzień i praktycznie na tą samą godzinę ona ma numerek przedemną więc napewno po wizyce u niego znowu pojedziemy wszysce gdzieś do knajpy na jakieś jedzonko i oczywiście ploteczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 17.06.07, 20:32 szarlotko kaka nie dostanie teraz zwolnienia lekarskiego ze szpitala bo są strajki w ,,matce polce" i przyjmuja tylko do szpitala w razie zagrożenia życia Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Szarlota 16.06.07, 19:34 Kochanie mam nadzieje że diagnoza sie nie powtórzy!!!!!! znam ze slyszenia Szaflika bo robil zabiegi dziewczynom które są tu na oddziale. Ale ja go nawt nie widzialam. Warunki są OK, chociaż jest mala dezorganizacja pracy przez strajk, dlatego wlasnie nie chca mi zwolnienia wypisać! Jest jedna glowna sala dla mam z bliźnietami, na szczęście bliźniakowe mamy ają posilki wysokoenergetyczne, więc nie padniemy z glodu. ja biorę fenerol z izoptinem, bo nic innego nie dziala(( ściskam cię mocno szarloto i wierz że wszystko będzie OK!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Szarlota 17.06.07, 11:45 Kakus, dzieki za informacje. Czy jak Ci odstawiaja kroplowke to odczuwasz skurcze czy tylko wykrywa je KTG? Czy te skurcze to takie ciagniecie w dole brzucha jak na miesiaczke czy raczej twardnienie calego brzucha? Mnie tak pobolewa w dole brzucha ze 3 razy dziennie. Mam nadzieje, ze jeszcze nie urodze. Dzieci coraz ciezsze, trudniej jest oddychac i spac. Wierzmy, ze wszystko sie pomyslnie uloży. Pozdrowienia dla calej waszej trojeczki . Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Szarlota 17.06.07, 14:55 Hej Szarlota jak odstawia kroplówkę odczuwam skurcze, twardnienia calego brzuch plus spinanie się, tak że gorzej sie oddycha. Ja to juz pewnym momencie odczuwalam kilka razy na godzine. Ty zapytaj lepiej swojego lekarza Dzisiaj niedziela więc zaraz odiwdziny męża w szpitalu, nie sądzilam że tak to się skończy. ściskam Cię serdecznie i obyś nie musiala tu przyjeżdżać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej 17.06.07, 23:26 a ja dzis tez najadlam sie strachu - obudzilam sie raniutko i chcialam isc na siku, ale jak chcialam sie ruszyc, to poczulam bol w dole brzucha, ktrory uniemozliwil mi gwaltowniejsze ruchy i wstanie jakos delikatnie sie ruszylam, poszlam do toalety, aleza bardzo nie pomoglo, polozylam sie i usnelam, a jak wstalam, to juz nie bolalo juz mialam cos takiego, taki bol bardzo nisko, jakby pecherz - ale po oproznieniu pecherza ustawalo zadzwonilam do lekarza - i uspokoil mnie - powiedzial,ze to ucisk duzej juz macicy na pecherz a jak sie spi, to przeciez zbyt czesto nie zmienia sie pozycji i dodatkowo jest scisniety pecherz i boli powiedzial, zeby sie nie przejmowac uspokoilam sie, ale dzis po poludniu znow mnie troche klulo, pote szybko przestalo - i sie troche boje - ostatnio mam jakas obsesja na punkcie szyjki - ciagle mam leki przed skrecaniem, skracaniem lub rozwieraniem kurcze nie wiem skad biora sie te leki, ale chyba dopoki nie urodze, to sie ciagle czegos bede bala a dodatkowo Ania od wczoraj prawie w ogole sie nie rusza, moze cos kilka razy poczulam delikatnie, ale jakos nie bardzo to blo odczuwalne mam nadzieje, ze ma po prostu kiepskie dni, leniwe - ale mam nadzieje tez, ze nie potrwa to zbyt dlugo, bo sie bede denerwowac niedawno pocieszalam sloneczko jak Michasia sie nie ruszala, a teaz ja mam ten problem ojej, ale ze mnie panikara- nawet moj maz mowi,ze wszystkim sie przejmuje i ze powinnam wrzucic na luz,ale niestety tak nie potrafie - juz taka jestem a dzis jeszcze mialam taki nieprzyjemny sen, ze ta moja ciaza mi sie snila i okazalo sie, ze wcale nie jestem w ciazy i w tym snie bylam taka rozczarowana,ze jeszcze po przebudzniu dlugo nie moglam zapomniec o tym koszmarze ale juz nie bede smecic - ide w piatek na wizyte do lekarza, wiec mam nadzieje,z e sie uspokoje po tej wizycie - chociaz...zastanawiam sie na jak dlugo, znajac siebie i moje schizy Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: hej 18.06.07, 09:41 Witam was dziewczynki! Jakoś coraz rzadziej piszę, nawet czytać się boje,bo jak poczytam o róznych przypadlościach to sie martwie,jakiś strach mnie oblatuje. Wczoraj wieczorem tak mnie bolał brzuch jak na @, wzięłam 2 nospy i dzisiaj juz nie boli, ale czuję coś czego nie potrafie nazwać, Bo nie wiem czy to takie ruchy maluszków, czy to lekkie skurcze. Wiecie co juz nie pamiętam jak to było w pierwszej ciąży, teraz wszystko jest jakies inne. No wiem, wiem.....mam dwójeczkę i w ogole wszystko przezywam od nowa i inaczej. Tak sie boje że pójde do szpitala! Oj panikara jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 10:11 hania2005 napisała: > Witam was dziewczynki! > Jakoś coraz rzadziej piszę, nawet czytać się boje,bo jak poczytam o róznych > przypadlościach to sie martwie,jakiś strach mnie oblatuje. Wczoraj wieczorem > tak mnie bolał brzuch jak na @, wzięłam 2 nospy i dzisiaj juz nie boli, ale > czuję coś czego nie potrafie nazwać, Bo nie wiem czy to takie ruchy maluszków, > czy to lekkie skurcze. Wiecie co juz nie pamiętam jak to było w pierwszej > ciąży, teraz wszystko jest jakies inne. No wiem, wiem.....mam dwójeczkę i w > ogole wszystko przezywam od nowa i inaczej. > Tak sie boje że pójde do szpitala! Oj panikara jestem. haniu kochanie. to widze że my wszystkie takie panikary jesteśmy. ale chyba nie ma się nam co dziwić? po tych wszystkich trudnościach w zajściu w ciążę to chyba jest normalne że przeraża nas wszystko i każde zakłucie w brzuszku nas niepokoij mam nadzieję kochanie że nie wylądujesz w szpitalu ale na wszelki wypadek chyba wszystkie powinnyśmy mieś spakowaną jakąś awaryjną torbe do szpitala ja przynajmniej na wszelki wypadek wolę mieć spakowaną taką torbę chociaż teżmam nadzieję że mnie to minie i że spokojnie do końca ciąży donosze michaline i że urodzi się cała i zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: batutka 18.06.07, 09:46 Ja też mam wizytę w piątek)) O 16.00. Zabieramy naszego młodego wreszcie, bo mu ciągle obiecuje ze zobaczy maluszki i on juz sie doczekac nie może. Batutko czy Ty cały czas chodzisz do naszego doktorka, bo jakoś ostatnio zrozumiałam że byłas u kogoś innego, jak coś tam Cię niepokoiło. Ja mam nadzieje,że teraz już upewnimy sie co do płci, bo ja juz chce kompletowac wyprawke. Mam kilka ubranek dla chłopca i nie wiem czy dalej takie kupować?) No i jak bedziemy w Warszawie to podjedziemy obejrzec dwa wybrane wózki, bo w końcu znowu wracam do pierwszego wyboru, i musze zobaczyć na własne oczy jak one wyglądaja, żeby potem móc tylko zadzwonić i zamówić. Kurcze w czwartek zaczne 20tc. Odliczam te tygodnie i wiem, że to już naprawde niedługo. Pewnie w piatek będe sie umawiac na połówkowe. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu:-) 18.06.07, 10:19 haniu super! że zabieracie synka na wizytę-już sobie wyobrażam jakie to dla niego będzie przeżycie)) pewnie zapamięta ten dzień do końca życia! i dobrze że mijają te tygodnie tak szybko bo szybciej będziemy mieć maluszki w ramionach my z batutką zaczynamy teraz 24 tydzień ciąży i tak właśnie sobie uświadomiłam że to jest ostatni tydzień 6 miesiąca ciąży z czego nie ukrywam się bardzo cieszę chce jak najszybciej zacząć 7 miesiąc ciąży-może wtedy będziemy troche spokojniejsze??? chociaż wątpie-znając nas to zawsze sobie znajdziemy jakiś powód do zamartwiania się ja to jestm taki głupek że najchętniej to bym na każdej wizycie chciała usg żeby zobaczyć że michalina się rusza i serduszko bije i że wszystko jest ok. a teraz dopiero mi usg kazali zrobić ok.30 tygodnia ciązy jak ja to wytrzymam? ja bym ją chciała zobaczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: haniu:-) 18.06.07, 11:38 sloneczko271 napisała: > my z batutką zaczynamy teraz 24 tydzień ciąży i tak właśnie sobie > uświadomiłam że to jest ostatni tydzień 6 miesiąca ciąży z czego nie ukrywam > > się bardzo cieszę chce jak najszybciej zacząć 7 miesiąc ciąży sloneczko - a tym liczeniem tygodnie to jest roznie - jesli liczas, ze mieisac ma 4 tygodnie, to faktycznie zaczynac bedziemy za tydzien 7 miesiac, ale rozne zrodla podaj inne liczania miesiecy ciazy: bo jesli loiczyc, tak jak my policzylysmy, to ciaza trwa 10 miesiecy a podobno te miesiace liczy sie nie od dnia miesiaczki, tylko od zaplodnienia - wtedy ciaza ma 9 miesiecy i 2 tyg i wtedy wypadaloby, ze 7 miesiac zaczyna sie dopiero od 28 tygodnia ciazy tu mam troche roznych przeliczen, ale ktore wybrac, oto jest pytanie) : 1. Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko" 1 miesiąc - 1-4 tygodzień, 2 miesiąc - 5-8 tygodzień, 3 miesiąc - 9-13 tydzień, 4 miesiąc - 14-17 tydzień, 5 miesiąc - 18-22 tydzień, 6 miesiąc - 23-27 tydzień, 7 miesiąc - 28-31 tydzień, 8 miesiąc - 32-35 tydzień, 9 miesiąc - 36-40 tydzień. 2. Sposób ściągnięty z innego forum Smile 1 miesiąc - 0-4,5 tyg. 2 miesiąc - 4,5-9 tyg. 3 miesiąc - 9-13,5 tyg. 4 miesiac - 13,5-18 tyg. 5 miesiąc - 18-22,5 tyg. 6 miesiąc - 22,5-27 tyg. 7 miesiąc - 27-31,5 tyg. 8 miesiąc - 31,5-36 tyg. 9 miesiąc - 36-40 tyg. 3. Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża": 1 m-c : 1 - 4 tydzień 2 m-c : 5 - 8 tydzień 3 m-c : 9 - 12 tydzień 4 m-c : 13 - 16 tydzień 5 m-c : 17 - 20 tydzień 6 m-c : 21 - 24 tydzień 7 m-c : 25 - 28 tydzień 8 m-c : 29 - 32 tydzień 9 m-c : 33 - 38 tydzień 4. Wg encyklopedii Larousse: 1mc - 1-4tyg 2mc - 5-8tyg 3mc - 9-13tydz 4mc - 14-18tydz 5mc - 19-23tydz 6mc - 24-27tydz 7mc - 28-31tydz 8mc - 32-35tydz 9mc - 36-39tydz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: liczenie miesięcy ciązy:-) 18.06.07, 15:22 batutko ja wiem że to się różnie liczy ale ja narazie nie kombinuje i licząc tak normalnie na chłopski rozum (że miesiąc ma 4 tygodnie) to, to będzie nasz ostatni tydzień 6 miesiąca ciąży)))) ale się pocieszam-co? hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: liczenie miesięcy ciązy:-) 18.06.07, 17:15 sloneczko271 napisała: > batutko ja wiem że to się różnie liczy ale ja narazie nie kombinuje > i licząc tak normalnie na chłopski rozum (że miesiąc ma 4 tygodnie) to, to > będzie nasz ostatni tydzień 6 miesiąca ciąży)))) ale się pocieszam-co? > hi,hi,hi)))) ja sloneczko tez taki licze jak Ty zawsze to lepiej brzmi, a i ja sie wtedy lepiej czuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu:-) 18.06.07, 15:26 batutko mi się najbardziej podoba wersja liczenia według gazety ,,claudia" ))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: haniu:-) 19.06.07, 14:44 Sloneczko, wcale nie jestes glupek w kwestii USG. Gdyby moj doktorek nie robil problemow i dal mi wczesniej skierowanie na USG (a nie standardowo tylko 3 razy), to moze juz wczesniej bylo by wiecej wiadomo co z moim dzidziusiem i moze juz do tej pory byloby po zabiegu. Mam jednak nadzieje, ze to wszystko sen i jakos rozejdzie sie po kosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutka 18.06.07, 11:21 hania2005 napisała: > Ja też mam wizytę w piątek)) O 16.00. Zabieramy naszego młodego wreszcie, bo > mu ciągle obiecuje ze zobaczy maluszki i on juz sie doczekac nie może. > Batutko czy Ty cały czas chodzisz do naszego doktorka, bo jakoś ostatnio > zrozumiałam że byłas u kogoś innego, jak coś tam Cię niepokoiło. > > Ja mam nadzieje,że teraz już upewnimy sie co do płci, bo ja juz chce > kompletowac wyprawke. Mam kilka ubranek dla chłopca i nie wiem czy dalej takie > kupować?) No i jak bedziemy w Warszawie to podjedziemy obejrzec dwa wybrane > wózki, bo w końcu znowu wracam do pierwszego wyboru, i musze zobaczyć na własne > > oczy jak one wyglądaja, żeby potem móc tylko zadzwonić i zamówić. > Kurcze w czwartek zaczne 20tc. Odliczam te tygodnie i wiem, że to już naprawde > niedługo. Pewnie w piatek będe sie umawiac na połówkowe. > buziaki haniu - ja caly czas chodze do naszego doktorka, tylko raz bylam u innego, jak bolalo mnie w dole brzucha - juz nie chcialam zawracac glowy naszemu, zeby nie pomyslal, ze panikuje, no i chcialam jak najszybciej zobaczyc co z ta moja szyjka a w piatek juz oczywiscie do naszego lekarza - na 20.00 - boje sie bardzo, bo ostatnio mam te klucia w dole brzucha i nie wiem co to jest - dzwonilam do naszego lekarza i powiedzial, ze to ucisniety pecherz, ale ja oczywiscie sie zamartwiam i jak mnie nie zbada i nie powie, ze szyjka ok, to do tej pory bede panikowac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 10:05 batutko kochanie po pierwsze to wcale nam nie smęcisz! to jest normalny taki nasz wieczny strach. ja teżnie chce wam codziennie marudzić ale moja michalina też jest mało ruchliwa nieraz są dni że czuję ją bardzo często a ostatnio znowu coś ucichła i bezprzerwy wsuchuje się w moje ciało też się batutko zastanawiam czy ja czasami nie przesadzam no ale co zrobić już taki głupol jestem boję się strasznie o nią chciała bym ją czuć codziennie i dostawać od niej takie pożądnie kopniaki żebym wiedziała że się rusza i że wszystko jest ok. a tymczasem przez ostatnie 3 dni to ją niby pare razy czułam ale też tak strasznie delikatnie że odrazu ,,czarne myśli mi po głowie chodzą" więc sama widzisz batutko że możemy sobie podać rękę bo mamy ten sam problem i takie same schizy. pozatym ostatnio coraz częściej w nocy łapią mnie skurcze w łydki-musze chyba zacząć sobie zapisywać pytania na kartce jakie zadam swojemu lekarzowi, bo teraz w środe idę pierwszy raz już nie do profesorka tylko do nowego lekarza który będzie mnie już prowadził do końca ciąży. muszę mu koniecznie powiedzieć o tych skurczach w łydki i o tym że nieraz mi brzuch twardnieje i zapytać się czy to jest normalne że michslina jest taka mało ruchliwa? może powie mi coś mądrego i mnie troche uspokoij. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej 18.06.07, 11:25 sloneczko - naprawde tez czasami jestem zla na siebie za to panikarstwo, ale co zrobic z tymi ruchami, to tez roznie, podobnie jak u Ciebie - raz ruchliwa dzidzia, a razleniuszek okropny - dzis tez jak na razie bardzo spokojna, ale troche rano sie poruszala, bo brzuch mi sie odrobinke ruszal, wiec troche mnie to uspokoilo po prostu tak sobie tlumacze, ze nasze dzieci maja swoje dni - raz lepsze raz leniwsze i chyba to normalka, a to ze mamausie schizuje, to juz inna para kaloszy )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 15:31 batutka napisała: > sloneczko - naprawde tez czasami jestem zla na siebie za to panikarstwo, ale co > zrobic > z tymi ruchami, to tez roznie, podobnie jak u Ciebie - raz ruchliwa dzidzia, a > razleniuszek okropny - dzis tez jak na razie bardzo spokojna, ale troche rano > sie poruszala, bo brzuch mi sie odrobinke ruszal, wiec troche mnie to uspokoilo > po prostu tak sobie tlumacze, ze nasze dzieci maja swoje dni - raz lepsze raz > leniwsze i chyba to normalka, a to ze mamausie schizuje, to juz inna para > kaloszy )) hi,hi,hi)))) masz racje kochanie my to jesteśmy walnięte panikary ja rano się strasznie zamartwiałam a teraz patrze na swój brzuch a mała fika że aż mi brzuch podskakuje a ja już cała szczęśliwa jestem))))))))))))))) pewnie się panna wyspała i teraz sobie fika a to że mama cała przerażona była to ona ma to w nosie och te nasze córunie batutko testują naszą wytrzymałość chyba Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej 18.06.07, 17:17 sloneczko271 napisała: > > hi,hi,hi)))) masz racje kochanie my to jesteśmy walnięte panikary > ja rano się strasznie zamartwiałam a teraz patrze na swój brzuch a mała fika > że aż mi brzuch podskakuje a ja już cała szczęśliwa jestem))))))))))))))) > pewnie się panna wyspała i teraz sobie fika a to że mama cała przerażona była > to ona ma to w nosie och te nasze córunie batutko testują naszą > wytrzymałość chyba oj testuja, testuja moja Ania delikatna w dalszym ciagu, ale do czasu do czasu sie rusza wiec mnie to juz nie niepokoi, najwazniejsze, ze daje znaki zycia - ulitowala sie nad swoja biedna, walnieta matka )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 19:32 hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))))) to tak jak moja pewnie spacjalnie tak nas testują ile wytrzymamy)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 10:06 ale sen to miałaś faktycznie okropny batutko ja teżmam nieraz takie głupie koszmary ale to chyba wynika z tego że się bezprzerwy zamartwiamy o te nasze córunie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 09:54 kurcze! ja też mam nieraz kilka razy dziennie takie twardnienie brzucha! czy to są skurcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D hej! 18.06.07, 10:27 hej! co tam dziś porabiace dziewczyny? ja ten weekend miałam bardzo rozrywkowy)) bo były dni mojego miasta i było na mieście bardzo dużo atrakcij)) więc byłyśmy z michaliną się troche rozerwać w sobote byłyśmy na koncerceie grupy ,,łzy" a wczoraj grał ,,szymon wydra" było bardzo fajnie a dziś siedze grzecznie w domu bo co za dużo to niezdrowo dziś musze troche odpocząć i poleniuchować zrobie sobie dziś dobroci dla siebie zrobie sobie henne brwi, ufarbuje kudełki i może jeszcze uzupełnie paznokcie żelem? to znaczy takie są moje plany ale co mi z tego wyjdzie to jeszcze nie wiem mam nadzieję że zrobie wszystko co zaplanowałam no dobra dziewczyny ja narazie zmykam idę zrobić sobie śniadanko życze wam wszystkim miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: :-D hej! 18.06.07, 10:51 Słoneczko, ja tez poimprezowałam w weekend) Nasz młody spakowal się juz w południe w sobote i poszedł do mojej siostry, tam spał. A my poszlismy na 30- te urodziny kolegi. Ale była impreza! W lokalu, jak małe wesele, nawet później tańce były, ale ja tylko grzecznie siedziałam, Była tez moja koleżanka ciężarówka, więc siedziałysmy razem i plotkowałyśmy. Bylo baaardzo sympatycznie, jedzonko pyszne, a uśmiałam się tyle, że może ztego brzuch mnie bolał??? Nawet poszłam do fryzjera i kosmetyczki na paznokcie na te okazję, no!)) Polece jeszcze w tym tygodniu ufarbować włosy bo mi jakoś nie pasuje ten kolor, a może tylko tak wymyslam. No ale co tam ide i juz. Od rana dziś pracuje, bo mi sie papierków nazbierało. Ale lubie te prace, bo robie kiedy chce i ile chce. Po południu ide na wręczanie dyplomów do przedszkola, sam burmistrz bedzie wręczal w podziękowaniu za pomoc dla przedszkola. Ale mnie zaszczyt kopnął, hihihi. No to zmykam dalej do pracy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D hej! 18.06.07, 15:33 haniu)) to super! że miałaś taki fajny weekendzik i powiem ci że może i faktycznie od śmiechu cię brzuszek bolał więc wszystko jest ok dobrze od czasu do czasu jest się wyrwać gdzieś do ludzi)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Szarlota 18.06.07, 11:27 sloneczko271 napisała: > kurcze! ja też mam nieraz kilka razy dziennie takie twardnienie brzucha! > czy to są skurcze??? to chyba normalne z tym twardnieniem - jak niebolesne skurcze, twardninia to chyba sa to te skurcze braxtona hicksa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 15:35 batutko. ja mam właśnie to twardnienie brzucha nie bolesne ale mam zawsze wtedy stracha bo brzuch mi się wtedy robi twardy jak skała a ty batutko tez masz to twardnienie brzucha czasami? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Szarlota 18.06.07, 17:19 sloneczko271 napisała: > batutko. ja mam właśnie to twardnienie brzucha nie bolesne ale mam zawsze wtedy > > stracha bo brzuch mi się wtedy robi twardy jak skała > a ty batutko tez masz to twardnienie brzucha czasami? no wlasnie przy tych skurczach to twardnienie to normalna rzecz - nasze macice cwicza przed porodem mnie sie moze zdarzylo raz czy dwa, ale tak naprawde nie wiem czy to bylo to, bo niby brzuch napinal sie, ale w sumie delikatnie i nie jestem pewna Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Szarlota 18.06.07, 17:26 a ja chodze caly dzien w pizamie, chyba jednak musze sie ubrac, dresik wciagne na siebie chociaz wstalam przed 10-ta, a potem w sumie nic nie robilam, czysto mam, wiec sprzatac nie ma co, obiadu tez nie musze gotowac, bo mam wczorajszy, tylko do podgrzania, wiec troche pointernetowalam, poczytalam, a potem usnelam obudzilam sie przed 10 minutami i dalej nie wiem co robic, nudy na pudy maz wroci dopiero przed 20-ta, bo zawsze w poniedzialki razem z kolegami z firmy chodza na pilke nozna - firma oplaca im sale gimnastyczna i najwieksi spotowi zapalency chodza raz w tyg na te pilke ale sama go na nia namawiam, troche ruchu mu sie przyda, caly dzien przed komputerem, to mozna oszalec przeciez wiec troche sportu dobrze mu zrobi ja sama jak juz urodze to postanowilam nadal biegac (tak jak przed ciaza, codziennie po pol godz.) i chce sie jeszcze zapisac na jakis aerobik czy cos w tym rodzaju, no i oczywiscie basen - uwielbiam plywac )) no i kilogramki sie same zrzuca Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 19:38 o ty mój śpioszku kochany)))))))))))))))))))))))) ale widze że się dzisiaj tak obijasz jak ja ja miałam tyle rzeczy zrobić a też tylko przy necie przesiedziałam cały dzień teraz się zabieram za siebie idę wkońcu ufarbować łepetyne bo juto idę do fryzjera się trochę obciąć a odrosty mam okropne batutko ja tez sobie obiecuję że jak urodze to idę na basen, siłownie i zaczynam biegać)) tylko ciekawa jestem co nam wyjdzie z tych naszych planów? jak nam nasze córunie dadzą w kość to pewnie nie będziemy miały nawet siły rozebrać się do spania a co dopiero jeszcze biegać)))) hi,hi,hi ale pomarzyc dobra rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Szarlota 18.06.07, 21:01 sloneczko271 napisała: > o ty mój śpioszku kochany)))))))))))))))))))))))) > ale widze że się dzisiaj tak obijasz jak ja ja miałam tyle rzeczy zrobić a > też tylko przy necie przesiedziałam cały dzień > teraz się zabieram za siebie idę wkońcu ufarbować łepetyne bo juto idę do > fryzjera się trochę obciąć a odrosty mam okropne > batutko ja tez sobie obiecuję że jak urodze to idę na basen, siłownie i > zaczynam biegać)) tylko ciekawa jestem co nam wyjdzie z tych naszych > planów? jak nam nasze córunie dadzą w kość to pewnie nie będziemy miały > nawet siły rozebrać się do spania a co dopiero jeszcze biegać)))) hi,hi,hi:- > D > ale pomarzyc dobra rzecz sloneczko - bedziemy uprawialy sport, mowie Ci : bedziemy biegac przy naszych dziewczynach, bedziemy korzystac z silowni podniszac nasze male grubaski i bedziemy plywac... w pieluchach )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Szarlota 18.06.07, 21:17 a ja jakos sie nie farbuje, jaks sie boje - niby teraz takie farby u fryzjara, ze malo chemikaliow i nie przeniknie do brzuszka,ale wole poczekac mimo wszystko do pazdziernika u mnie w sumie nie widac odrostow, bo zawsze mialam naturalne brazowe wlosy i teraz tez farbuje na kolor jak najbardziej zblizony do naturalnego i mimo, ze dawno nie farbowalam, to nie rzuca sie w oczy - no, moze jak odgarne skronie to widac siwuski ale jakos da sie wytrzymac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 00:00 batutka napisała: > a ja jakos sie nie farbuje, jaks sie boje - niby teraz takie farby u fryzjara, > ze malo chemikaliow i nie przeniknie do brzuszka,ale wole poczekac mimo wszystk > o > do pazdziernika > u mnie w sumie nie widac odrostow, bo zawsze mialam naturalne brazowe wlosy i > teraz tez farbuje na kolor jak najbardziej zblizony do naturalnego i mimo, ze > dawno nie farbowalam, to nie rzuca sie w oczy - no, moze jak odgarne skronie to > widac siwuski ale jakos da sie wytrzymac ja musiałam ufarbować bo już wyglądałam okropnie ja się dowiedziałam od fryzjerki że gdybym włosy rozjaśniała to taki zabieg jest bardzo zły dla dzidzi ale przy przyciemnieniu włosów to te farby nie są takie złe. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 23:54 no ja już łepetyne ufarbowałam i przy okazij całe czoło, szyje i uszy)))) mój mąsz się ze mnie nabija że jutro do tej mojej fryzjerki to chyba pójdę w czapce))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i że mogłabym teraz zagrać w ,,startreku" tak śmiesznie wyglądam ale spokojna głowa-do jutra to już zmyje tą farbe z uszu ja zawsze wole by brudne czoło, szyje i uszy niż ufarbować włosy a pózniej żeby sie okazało że tu i uwdzie są włosy niedofarbowane. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 23:57 batutka napisała: > sloneczko - bedziemy uprawialy sport, mowie Ci : > bedziemy biegac przy naszych dziewczynach, bedziemy korzystac z silowni > podniszac nasze male grubaski i bedziemy plywac... w pieluchach )))) masz racje tak właśnie będzie wyglądała nasza siłownia, basen i biegi)))) a w roli trenara będą nasze córki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bylam na wizycie 19.06.07, 09:43 hej dziewczynki bylam dzis na nieplanowanej wizycie u lekarza - wprawdzie mialam wyznaczona na piatek, ale wynikly niespodziewane okolocznosci i musialam isc otoz gdzies po 1-szej w nocy, jak juz sie szykowalam do spania zaczal mnie strasznie bolec dol brzucha - ale tylko jak sie ruszalam (i przy gwaltowniejszych ruchach i przy delikatnych) bol byl tak ogromny, rwacy, ze uniemozliwil mi jakiekolwiek ruchy - szczegolnie jesli uruchamiane byly miesnie brzucha lezalam nieruchomo i mialam nadzieje, ze przejdzie (bo podobna rzecz stala sie w niedziele, ale po jakims czasie przeszlo), jakos usnelam - obudzilam sie po 4 rano z zamiarem pojscia do lazienki, ale nie moglam sie podniesc, bo znow ten paralizujacy bol, jakby ktos mi wyrywal pecherz jakos wstalam, wysikalam sie (dodam, ze nie bolalo przy oddawaniu moczu) i znow do lozka i znow problem zeby sie polozyc, bo sila rzeczy miesnie brzuch przacowac musza, zeby sie na lozko polozyc jakos dalam rade - jak lezalam, to przeszlo, jak tylko sie poruszylam znow po 6 napisalam sms do swojego lekarza z prosba o wizyte umowilismy sie, choc nie bardzo sobie moglam wyobrazic jak sie umyje, jak ubiore cos mnie jeszcze tknelo i poszlam przed kapiela do wc wyproznic sie, mowiac dosadnie zrobic kupe - i coz sie stalo? przeszedl bol no juz sama nie wiedzialam co jest grane, ale pojechalam z mezem na wizyte doktor zrobil mi usg i cizy i szyjki macicy, a nawet nerek okazalo sie, ze szyjka piekna, nie ma rozwarcia i dluga na 4,5 cm lozysko tez ok, dzidzia rusza sie nerki w porzadku pogadala z lekarzem, powiedzialam o wszystkim co rano bylo - pytal czy mam wzdecia (mam i zawsze mialam) i doktror powiedzial, ze z ciaza wszystko pieknie, a moje problemy sa jego zdaniem natury gastrycznej (jelitka i te rzeczy) dodam, ze malo pije - to tez podobno ma znaczenie doktor jeszcze dodal, ze powinnam nauczyc sie rozrozniac te niebezpieczne bole, od tych, ktore nie zagrazaja ciazy - takie bole okresowe, nieregularne, nawet te jak na @ nie powinny niepokoic powinny zaniepokoic bole regularne i przy ktorych macica robie sie twarda jak skala i trwa to czesto, dlugo i regularnie uspokoilam sie wiec wrocilam do domu i czuje lekki bol zoladka, jakies prace jelit, bulgotanie wiec faktycznie musza to byc gastryczne dolegliwosci dostalam espumisan na te zoladkowe klopoty no, ale sie rozpisalam ale musialam sie wyzalic i jedniczenie podzielic radoscia, ze wszystko ok )) Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: bylam na wizycie 19.06.07, 10:39 Batutko, byłas oczywiście u naszego doktorka? Wiesz, troszke mnie uspokiłaś, bo ja tez się dziś wyprózniłam i czuje sie o niebo lepiej. Co prawda pobolewa mnie tak troszke jak na okres, ale nic poza tym sie nie dzieje, więc tez mam nadzieje, że jest OK. Ja niby nie mam problemu z wypróżnianiem, pić duzo nie moge, bo wtedy w nerce sie zbiera za dużo i boli. Oj, ja tez chce juz jechac do doktorka, już sie nie moge doczekać. Wiesz mojej kolezance robił połówkowe nasz dr i nie wysyłal jej do dr Zilo. Mi nic nie mówil o połówkowym, a teraz jak pojade to bedzie początek 20tc. Czyli pewnie za 2-3 tyg. będzie połówkowe, prawda? No chyba że zrobi mi teraz w piatek. Batutko, fajnie, że wszystko OK. Ulżylo ci zapewne i to bardzo. Ale my to sie martwimy!! No to teraz możesz spokojnie leniuchowac)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bylam na wizycie 19.06.07, 10:50 hania, oczywiscie u naszego doktorka bylam ulzylo mi naprawde, ale ile to czlowiek sie musi nadenerwowac a jesli chodzi o te polowkowe, to jak bylam u naszego lekarza w 20 tc to nie mialam jeszcze polowkowego, dopiero w 22 tc, no i ud Ziolo a moze kolezance robil polowkowe nasz lekarz, bo dr Ziolo nie bylo? moe wiem... w gabinecie dr Ziolo jest po prostu fantastyczny sprzet, no i sam dr jest specjalista wlasnie od usg mi nasz doktorek od razu powiedzial, ze wysyla swoja pacjentki na to usg do dr Ziolo - a moze teraz sie cos zmienilo w kazdym razie daj znac, kto Ci bedzie robil to usg, ale Ziolo jest fantastyczny, bardzo polecam hania, tymi bolami jak na miesiaczke to sie nie przejmuj bo ja tez mialam i martwilam sie, a dzis nasz doktor powiedzial, ze takie bole w ciazy to norma i nalezy wlasnie je odrozniac od tych regularnych kiedy macica jest jak skala twarda (tylko takie powinny niepokoic) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Szarlota 19.06.07, 18:03 Szarlota trzymam kciuki za jutrzejszze dobre wieści. I mam nadzieje że kiedys sie spotkamy ale nie w szpitalu!!!!! U mnie bez zmian, leże raz pod kroplówkami, raz próbują odlączyć i znowu przylączają i zmieniaja leki... Ale trzymam się dzielnie i bede walczyc żeby jak najdlużej zostaly w brzuchu. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i sie kladę... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 23:38 kaka154 napisała: > Szarlota trzymam kciuki za jutrzejszze dobre wieści. I mam nadzieje że kiedys > sie spotkamy ale nie w szpitalu!!!!! > U mnie bez zmian, leże raz pod kroplówkami, raz próbują odlączyć i znowu > przylączają i zmieniaja leki... > Ale trzymam się dzielnie i bede walczyc żeby jak najdlużej zostaly w brzuchu. > > Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i sie kladę... witaj kakuś najważniejsze kochanie że mam dobre podejście do tej sprawy)) i tak trzymaj dalej musimy być dzielne i walczyc o swoje bejbiątka)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bylam na wizycie 19.06.07, 23:35 ja też ci batutko zazdroszcze że znowu widziałaś anulkesuperowo masz! )) ja jutro jade na wizyte do mojego ginka ale usg nie będę miała robionego Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bylam na wizycie 19.06.07, 23:33 batutko skarbie ale mnie przestraszyłaś tą nagłą wizytą u lekarza:-0 ale czytałam do końća i ciesze się że wszytsko jest ok a te bóle to faktycznie masz nieciekawe ale szczęście w nieszczęściu że te bóle nie zagrażaja ani. musisz dużo pić wody mineralnej niegazowanej i może ci sie to wszystko unormuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 23:27 szarlotko ja jednak wierze że to wszystko faktycznie rozejdzie się po kościach i że ten płyn z brzuszka twojej niuni sam się wchłonie bardzo mocno w to wierze i trzymam kciuki teraz idziesz na wizyte 25 czerwca-tak skarbie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 23:40 no dobra ja już spadam lulu bo coś mi się wyjątkowo już oczka kleją dobranpc lask moje yczę wam wszystkim kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))) 20.06.07, 10:56 hej! jak się dziś czujecie dziewczyny? ja zaraz wskakuje do wanny, musze się doprowadzić do ładu i się ogolić tu i uwdzie bo dziś jade do ,,gamety" na pierwszą wizyte do tego nowego ginka który będzie mnie już prowadził do końca ciąży no ciekawa jestem jakie będą moje wrażenia po wizycie??? pewnie zachwycona to nie będę no ale nie ma co marudzić i trzymać się kurczowo profesora bo czas leci, poród się zbliża wilkimi krokami a nie chciałabym pózniej wylądować w szpitalu bez swojego lekarza no ni. to ja już zmykam biore lusterko i idę się golić hi,hi,hi no i jeszcze chce dzisiaj wyciągnąć mojego miśka do ,,galerii" albo ,,manufaktury" w łodzi bo chciałam sobie kupić jakąś fajną sukienke letnią- najlepiej białą bo ja już naprawde się w nic nie mieszcze mam nadzieję że uda mi się kupić coś fajnego. pa,pa,pa dziewczyny życzę wam wszystkim miłego dnia ja wejde do was dopiero jutro, bo napewno dzisiaj to wrócimy bardzo pózno i już będę padnięta więc do kompa nawet nie usiądę. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka znow bolalo 20.06.07, 11:30 wiecie co dziewczyny? - znow mi sie pojawil ten bol dzis w nocy, gdzies tak o 1-szej zastanawia mnie skad to sie bierze naprawde i zastanawiajace jest to, ze pojawia sie wlasnie w nocy, tak jakby po dluzszym lezeniu - ale w sumie w dzien tez poleguje i nic takiego sie nie dzieje bolalo mnie, trudno mi bylo przewracac sie na lozku i jak chodzilam to tez bolalo - a jak rano sie przebudzilam do toalety to tez bolalo i jak sie wysikalam to przestalo no juz sama nie wiem - to tak jakby pecherz, tak jakby ktos mi go rozrywal i jakby cos tam uciskalo - ale lekarz badal mi nerki i bylo ok, jeszcze mam skierowanie na posiew moczu zrobie ten posiew i jak to sie bedzie powtarzac, to pojde do innego lekarza skonsultowac to, bo przeciez nie mode sie tak meczyc a dzis juz oczywiscie nie boli, dzidzia sie rusza - no juz sama nie wiem co to jest Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: znow bolalo 20.06.07, 12:55 Batutko, tak sobie myslę o tych twoich bólach...ja tez takie miewam, ale ja wiem, że to nerki. Jak za duzo wypiję na raz to mnie kłuje z prawej strony bo zalega mocz w nerce. Musze pić małymi łyczkami, po troszku. Nie moge wstrzymywac siusiu, nawet jeśli chce tylko troszke. Tak więc w nocy wstaje ciągle do łazienki, bo jak sie tylko nazbiera to mnie zaczyna boleć. dzieciaki uciskają i mam powiększone moczowody. Ale skoro sprawdzał Ci dr nerki i jest OK, to nie mam pjęcia co Ci dolega Kochana. A co z tymi zaparciami? Wzdęcia masz jakieś ? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 20.06.07, 13:19 no wlasnie w sumie wzdec nie mam, wyprozniam sie tez calkiem niezle, prawie codziennie albo co dwa dni juz nie wiem sama - myslalam, ze to moze wiazadla, ale bol bylby az tak silny?? no i dziwne, ze w nocy, a w dzien nie... no i rano po wysikaniu sie przestalo - ale w czasie sikania nic nie piecze poczekam jeszcze na wyniki posiewu moczu, a jak bedzie bolalo dalej to pojde na konsultacje do innego lekarza - zobaczymy czy potwierdzi to co mowil nasz lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: haniu 20.06.07, 13:27 Batutko, mnie tez nic nie piecze, nie swędzi, i lekarze się dziwili, ze nic takiego sie nie dzieje przy takiej kolce, takich bólach. To tylko dzieciaki rozrabiają, ugniatają, macica rośnie. W razie bolu mam brac nospe forte i tyle. Nawet posiewu nie kazali robić. Potwierdzili w tym szpitalu to co powiedzial nasz dr i tyle. Ale jeśli masz być niespokojna to skonsultuj to z innym lekarzem, zawsze warto! U Ciebie może to być zupełnie coś innego.Lepiej sprawdzić. Trzymaj sie kochana i nie daj bólom Ja juz sie nie moge doczekac piątku, ech kiedy to bedzie!Choć martwie sie jak wariatka czy sa zdrowe i czy w ogole żyją. Musi byc dobrze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: haniu 20.06.07, 13:35 hania, bedzie dobrze - na pewno ) powodzenia i daj znac po wizycie ja juz nie ide w piatek do naszego dr bo jak bylam wczoraj i powiedzial, ze wszystko ok, to nie potrzeba - mam isc dopiero 13 lipca - TRZYNASTEGO W PIATEK ))))) oki - to ja juz lece na bazarek po truskaweczki i moze czeresnie dobre beda to kupie, bo chodza za mna od kilku dni, ba, nawet nie od kilku dni tylko od roku (poprzedniego jak sie skonczyly) papa do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: haniu 20.06.07, 15:12 Batutko, uwazaj kochana na czeresnie. Czytalam na forum ciaza, ze ktoras sie zatrula czeresniami, wyladowala w szpitalu i wczesniej urodzila. TO wszystko jest pryskane chemia, a czeresnie wyjatkowo sie trawią. Ja juz nawet nie moge zjesc ani truskawki, ani brzoskwini, bo brzuch mi wysadza jak balon. Teraz to tylko gotowane, np. jabluszko. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: haniu 20.06.07, 20:29 szrlotka, kupilam sobie, ale nie przesadzilam z jedzeniem - zjadlam tylko pare a w ogole wazne jest zeby nie pic zimnych napojow po czeresniach, bo mozna miec powazne klopoty zoladkowe najlepiej herbatka - faktycznie czeresnie ciezko strawne :--) szkoda, bo pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu 23.06.07, 11:25 batutka napisała: > szrlotka, kupilam sobie, ale nie przesadzilam z jedzeniem - zjadlam tylko pare > a w ogole wazne jest zeby nie pic zimnych napojow po czeresniach, bo mozna miec > powazne klopoty zoladkowe > najlepiej herbatka - faktycznie czeresnie ciezko strawne :--) szkoda, bo pyszne > no to mnie przestraszyłyście bo ja wczoraj zjadłam pół kilo czereśni i pózniej bez zastanowienia popiłam zimną wodą mineralną ale całe szczęście nic mi nie było ufff)) ja uwielbiam czereśnie mniam,mniam,mniam)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu 23.06.07, 11:21 batutka napisała: > no wlasnie w sumie wzdec nie mam, wyprozniam sie tez calkiem niezle, prawie > codziennie albo co dwa dni > juz nie wiem sama - myslalam, ze to moze wiazadla, ale bol bylby az tak silny?? > no i dziwne, ze w nocy, a w dzien nie... > no i rano po wysikaniu sie przestalo - ale w czasie sikania nic nie piecze > poczekam jeszcze na wyniki posiewu moczu, a jak bedzie bolalo dalej to pojde na > konsultacje do innego lekarza - zobaczymy czy potwierdzi to co mowil nasz lekar > z > masz racje kochanie tak właśnie zrób. ja na twoim miejscu też bym tak zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: znow bolalo 20.06.07, 15:09 Batutka, ja tez czesto w nocy czuje uciski, tak jakby mi sie dzieci strasznie mocno napinaly i jak zdrobie siusiu, to przechodzi na jakis czas. A czy badalas sobie nerki, bo u mnie bol w nerce byl spowodowany jakims zastojem, podobno normalka w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: znow bolalo 20.06.07, 20:32 szrlotka - nie mam zastojow w nerce bo mi lekarz robil usg nerek i wszystko ok bede miala jeszcze posiew moczu, zobaczymy ale coraz bardziej mi sie wydaje, ze to moga byc wiazadla, powieksza sie macica i to wszystko boli, tylko zastanawia mnie jedno - czy bolaloby nie tylko po bokach ale i posrodku i tak silnie? moze u mnie budowa miednicy jakas pokrecona Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: znow bolalo 23.06.07, 11:19 batutko kochanie to żeczywiście nie ciekawie masz z tymi bólami ale skoro przechodzi ci ten ból kochanie jak się wysikasz albo jak zrobisz kupke to może faktycznie gdzieś ci tam anuka uciska i dlatego tak cię boli? no ale lepiej zrób ten posiew. mam nadzieję że to tylko ania się rozpycha i dlatego cię tak boli. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: :-))) 20.06.07, 15:07 Tak Sloneczko, wizyte mam w poniedzialek, 25-go. A tak swoją drogą ciekawa jestem jak sobie radzicie z golonkiem tu i ówdzie. Dla mnie to nie lada akrobacja. Jak dobrze mieć duze lustro w szafie DDD Pozdrawiam wasze brzuszki. Kakus, trzymaj te maluszki jak najdluzej w brzuszku. Z tego co czytalam to blizniaki czesto rodza sie ok 32-37 tc. Mam nadzieje, ze nasze jeszcze troche wytrzymają. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-))) 20.06.07, 20:34 szarlotka - daj koniecznie znac po wizycie, ale nic sie nie martw - bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))) 23.06.07, 11:29 szarlotko co do golenia tu i uwdzie to ja do wanny biore lusterko takie średniej wielkości i kombinuje ale jak się ostatnio goliłam przed wizytą do lekarza to w wannie się sama z siebie śmiałam)))))))))))))))))))))))))) no i akrobacij też się oczywiście narobiłam)))))))))))))))))))))))))))) no ale cóż jakoś trzeba sobie radzić Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-))) 23.06.07, 11:30 dziewczyny ostatnio zaóważyłam że jak się balsamowałam że jak lekko nacisłam brodawke to wyleciał z niej jakiś płyn przezroczysty:-0 czy wy też tak macie??? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka chyba wiem... 21.06.07, 11:04 hej dziewczynki chyba wiem co mi jest, skad te bole podbrzusza - powiem Wam, ze odkrylam, ze boli najczesciej jak podnisze prawa noge (a lewa nie), poza tym pomaga jak oproznie pecherz i mysle, ze to wlasnie nacisk macicy, ktora sie rozszerza, bol wiazadel Boli i po prawej i lewj i posrodku, ale to promieniuje od prawej nogi a moze nadwyrezenie: bo od samego poczatku ciazy spie najczesciej na prawym boku, bo jak spalam na lewym, to bolal mnie kregoslup - i czasem jak tak spalam na tym prawym boku, to przebudzalam sie z bolem prawej strony nogi, biodra - wiec to tez ma jakis zwiazek i wydaje mi sie, ze bardziej boli jak leze czy siedze na miekkim, a na twardym mniej boli albo przestaje jakos sie da wytrzymac, jak mam te swiadomosc, ze Anulka jest zdrowa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ??? 21.06.07, 11:09 a co tu tak cisz od rana??? gdzie sie podziewacie?? ja dzis raniutko podjechalam z mezem na oddanie moczu i pobranie krwi musialam jeszcze czekac godzine pod zabiegowym, bo mialam tez test z 50g glukozy i dali mi ja do wypicia i trzeba bylo odczekac godzine, ale nie bylam sama tylko z mezem wiec sie nie nudzilam a jak wracalismy do domku, to kupilam sobie kilogram bobu, taki swiezutki, nie mrozony (mniam, mniam), kilogram pieknych, duzych czeresni i jeszcze pyszne malinki musze teraz uwazac, zeby nie przesadzic z tymi owocami, zeby brzuch nie bolal a teraz siedze w domu i leniuchuje jak zwykle - pointernetuje, a potem sie chyba poloze i przespie bo wstalam po 7-ej, wiec troche jestem niewyspana Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ??? 21.06.07, 11:15 a wczoraj zadzwonila do mnie mama jednego mojego wychowanka z pytaniem czy bede na zakonczenie roku szkolnego (przedszkolnego), bo rodzice i dzieci chcialy mi podziekowac za moje "wielkie serce" - jak sie pani wyrazila ))) strasznie mi sie zrobilo milo - kocham moje dzieciaki, ale jeszcze jak ktos docenia prace to zawsze jest milo jestem wychowawca swojej grupy juz od 3 lat, zaczynalam jak mialy 3 lata, a teraz juz ida do szkoly wiec chca sie za mna pozegnac powiedzialam, ze oczywiscie przyjde - i tak mialam przyjsc, nie wyobrazam sobie, zebym nie pozegnala moje kochane dzieciaczki - jednak czlowiek sie zzyl z nimi przez tyle lat - strasznie bedzie mi ich brakowac no, ale na szczescie bede miala swojego maluszka a po 3 latach urlopu wychowawczego wracam do pracy za swoja Ania - bedziemy blisko siebie )) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: ??? 21.06.07, 20:08 Puk Puk Przepraszam ze sie wcinam Jutro mam punkcję o 9.00 w Warszawskim Invimedzie Doktor Dworniak. Kochane powiedzcie mi ile czasu to mniej więcej zajmuje. Na co powinnam zwrócic szcególna uwage po punkcji. Czego nie wolno. I kiedy jest wiadomo ile komórek pobrano i ile się zapłodniło. Z góry dziękuję Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ??? 21.06.07, 20:34 nie wcinasz sie - kazdy jest w tym wateczku mile widziany wiesz gosiu, ze jak zadalas o pytanie, to uswiadomilam sobie, ze choc kosztowal mnie ten caly zabieg (invitro) tyle nerwow, niepewnosci a zarazem wiazalam z tym ogromne nadzieje i choc w sumie byl niedawno, to nie pamietam wszystkiego ze szczegolami ) ale postaram sie napisac cos co pamietam: chyba w czasie punkcji nylam na czczo, ale tego nie pamietam najpierw jak weszlam do kliniki, to zaprowadzono mnie do malego pomieszczenia zebym sie przebrala w koszule, potem poszlam do sali (podobna do szpitalnej, gdzies z 5, 6 lozek) i pogadalam sobie milo z pania pielegniarka, ktora tea dala mi do wypelnienia ankiete: wpisuje sie dane, wage, jakies glupotki potem przyszla pani doktor anestezjolog - Malgorzata Mikaszewska - swietna babeczka, pogadalysmy prawie jak stare kumpele potem jak przyszedl doktor to przeszlam do sali zabiegowej i dano mi usypaiajcy zastrzyk, no i odlecialam obudzilam sie gdzies po 20 minutach w tej pierwszej sali - pani pielegniarka spytala jak sie czuje i powiedziala ze moge jeszcze sobie polezec albo pospac jesli chce, ale juz mi sie nie chcialo - fakt, czulam sie jeszcze troche rozbita (w koncu narkoza robi swoje), ale z minuty na minute byla coraz bardziej trzezwa pielegniarka dala mi chyba cos do picia i powiedziala, ze jak poczuje, ze moge wstac, to wlasciwie moge opuscic sale i isc do meza, ktory czekal w poczekalni gdzies po 10 min lezenia wstalam, poszlam do tego pomieszczenia gdzie najpierw sie rozbieralam i ubralam sie z powrotem i poszlam do meza- czulam sie juz swietnie, jak nie po zabiegu maz odwiozl mnie do domu (nie powinnas sama wracac i byc w tym dniu sama) i polozylam sie do lozk, choc czulam sie dobrze, ale wolalam odpoczac - maz kolo mnie skakal, przynosil jedzonko i picie ) nic mnie w tym dniu nie bolalo, czulam sie swietnie i to w zasadzie wszystko o punkcji - nic sie nie boj, jets swietna atmosfera, wszyscy kolo Ciebie skacza,nic Cie nie boli, szybko wracasz do siebie jak bedziesz miala jakies pytania - to smialo powodzenia -!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gosia 21.06.07, 20:54 juz pamietam, na punkcji musisz byc na czczo - ale to pewnie wiesz a podam Ci jeszcze link do mojego starego postu, w ktorym dokladniej opisalam caly proces przygotowania do zabiegu i sam zabieg (i punkcja i transfer), moze Ci sie przyda: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57774378&a=57787176 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gosia, jeszcze jedno.. 21.06.07, 21:01 pytalas sie kiedy wiesz, ile jajeczek sie zaplodnilo - ja dowiedzialam siw w dniu transferu, czyli po 2 dniach: punkcje mialam w sobote, transfer w poniedzialek - po prostu zaprosil mnie lekarz na chwile do swojego gabinetu przed transferem i tam sie dowiedzialam ile jest zarodkow i ile mi wlozy do macicya potem zaraz do sali zabiegowej na transfer - pamietaj ze przed transferem, gdzies na pol godz, godzine musisz wypic z 1,5l wody niegazowanej - wtedy jak wkladaja Ci zarodki do macicy, to na usg jest lepszy obraz - macica pieknie sie prezentuje z tym piciem jest najgorzej, bo po transferze przewoza Cie do drugiej sali i powinnas lezec z 10 minut zanim pojdziesz na siku - pecherz peka, no, ale da sie wtrzymac ) po siku, wracasz jeszcze na lozko i lezysz jeszcze ze 20 minut i do domku Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia, jeszcze jedno.. 21.06.07, 21:11 Poczytałam sobie i juz jestem spokojniejsza. Bardzo szczegółowo to wszystko opisalaś. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam Duzy buziaczek i spokojnej dalszej ciaży. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia 21.06.07, 21:03 batutko bardzo Ci dziekuje Poczytam sobie jeszcze link który mi podałaś. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gosia 21.06.07, 21:15 nie ma sprawy, jak bede mogla jeszcz pomoc to wal smialo Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia 21.06.07, 21:22 Na pewno bede miała jeszcze tysiac pytań Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: 22.06.07, 10:13 Batutka, ale ci zazdroszcze, ze mozesz wszystko jesc. Ja to chyba przejade do konca na dietce. Wczoraj zjadlam nektarynke i kanapki z 4 plasterkami ogorka zielonego i myslalam ze skonam. Brzuch tak strasznie bolal, zrobil sie jak skala, cala noc nie spalam. Odbijalo mi sie jakimis kwasami. Fee. Wydaje mi sie ze teraz dzieciaczki bardzo szybko rosna, jakies 20 dg co tydzien, wiec jest coraz ciezej i brzuch wazy tone. Nie wiem, czy to tylko ja tak odczuwam, bo jestem szczuplutka. Zauwazylam tez ze jak sie napina brzuch, to tez i skora wokol i sciaga sie z plecow, tj z kregoslupa, ktory boli jak ... Ale mowie sobie ze kazdy dzien jest teraz na wage zlota. Ogladalyscie wczoraj program na TVP2 o 13:00 o kobiecie, ktora miala 2 macice i w kazdej rozwinela sie ciaza? Urodzila chlopca i dziewczynke. To naprawde cud. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotka 22.06.07, 11:55 moge jesc wszystko od samego poczatku ciazy - nie milam tez mdlosci, ale wiesz...to tez ma swoje minusy, bo tyje niemilosiernie ale mnie za to boli w dole brzucha jak ide spac (to co pisalam), wiec nie jest znowu tak latwo )) ale szrlotka, my Matki Polki potrafimy sie poswiecic dla naszych dzieci, zniesiemy wswzystko) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko:-) 24.06.07, 10:58 szarlotko ja nie oglądałam tego filmu ale za to oglądałam inny też na programie 2. tytuł tego filmu to ,,dziecko 2 matek". kiedyś już oglądałam ten film ale niestety w środku filmu usnełam teraz jak zobaczyłam że znowu go puszczają to się ucieszyłam i nastawiłam że oglądam go do końca ale niestety znowu na samej końcówce usnełam rano byłam wściekła na siebie że nie dotrzymałam do końca ten film jest o dwóch parach którzy w tym samym dniu mieli transfer zarodków i jedna para była czarna a druga biała, i w klinice pomylili zarodki i ta białą kobieta dostała zarodek tej czarnej który się przyjoł i urodziła czarnego chłopczyka a ta czarna kobieta która dostała zarodek białej pary jej się nie udało. no i pózniej procesowali się w sądzie której parze przysługuje to dziecko. no bo ta biała kobieta która urodziła chłopczyka nie chciała za żadne skarby go oddać bo czuła się matką skoro go nosiła przez całą ciążę i go urodziła a ta druga para znowu się nie mogła pogodzić z tym że ktoś inny będzie wychowywał dziecko z ich ,,krwi i kości". dodam jeszcze tylko że jedna i druga para była już na skraju załamania bo dla jednych i drugich było to już ich chyba 5 czy 6 ivf. no a przecież nie była to ich wina że się w klinice pomylili. no i ten film był na faktach autentycznych. ale niestety zasnełam na samej końcówce i nie wiem jaki był wyrok tego sądu nie wiem komu przyznali to dziecko. ale powiem wam jak oglądałam ten film to aż ciarki mi po plecach przechodziły bryyy. bo tak prawde mówiąc to racje miała i jedna i druga strona. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko. 24.06.07, 11:00 szarlotko to faktycznie masz przerąbane z tym że nie możesz nic zjeść tymbardziej że teraz jest tyle pyszności do jedzonka-współczuje ci. no ale co zrobić dzieciaki są teraz najważniejsze i jakoś trzeba to przetrzymać. ja całe szczęście jak narazie mogę jeść wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ??? 24.06.07, 10:38 batutko to faktycznie jest bardzo miłe jak wszyscy doceniają pracę którą się wykonuje jeszcze twoja praca to już jest wyjątkowo wdzięczna)) napewno ci się łezka zakręci w oku na pożegnaniu dzieciaczków batutko to widze że już masz plan że bierzesz urlop wychowawczy na 3 lata-tak? ja się ciągle zastanawiam co zrobić po porodzie. czy odrazu po macierzyńskim wrócić do pracy? czy posiedzieć jeszcze jakiś czas z michalinką w domku? )) gdy moja mam zgodziła się siedzieć w domku z michalinką to bym wróciła do pracy ale jak ma z nią siedzieć ktoś odcy to wole siedzieć w domku. tak wogóle to zazdroszcze ci batutko że będziesz siedzieć z anulką w domku całe 3 lata a pózniej będziecie razem w pracy-chyba nikt lepiej mieć nie będzie. napewno będziecie ze sobą bardzo związane. zazdroszcze ci. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chyba wiem... 23.06.07, 11:32 batutka napisała: > hej dziewczynki > chyba wiem co mi jest, skad te bole podbrzusza - powiem Wam, ze odkrylam, ze > boli najczesciej jak > podnisze prawa noge (a lewa nie), poza tym pomaga jak oproznie pecherz > i mysle, ze to wlasnie nacisk macicy, ktora sie rozszerza, bol wiazadel > Boli i po prawej i lewj i posrodku, ale to promieniuje od prawej nogi > a moze nadwyrezenie: bo od samego poczatku ciazy spie najczesciej na prawym > boku, bo jak spalam na lewym, to bolal mnie kregoslup - i czasem jak tak spalam > na tym prawym boku, to przebudzalam sie z bolem prawej strony nogi, biodra - > wiec to tez ma jakis zwiazek > i wydaje mi sie, ze bardziej boli jak leze czy siedze na miekkim, a na twardym > mniej boli albo przestaje > jakos sie da wytrzymac, jak mam te swiadomosc, ze Anulka jest zdrowa może tak faktycznie skarbie być)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 22.06.07, 16:52 hejka wrocilam wlasnie z zakonczenia roku szkolnego,dzieci pieknie spiewaly i tanczyly - wysciaskaly mnie i wycalowaly, dostalam kwiatki i ksiazke szkoda bylo sie zagnac, ale co zrobic... a Wy co robiecie? Jak sie czujecie? jakos tak cisza ostatnio... odezwijcie sie kochaniutkie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 22.06.07, 19:58 czesc dziewczynki pozdrawiam was serdecznie ja nadal w szpitalu, juz 20 dzień wczoraj próbowali mnie 4 raz odlaczyc od kroplówy ale dostalam skurczy i znowu jestem 24h na dobe przywiazana do kroplówy... wiec trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kaka 22.06.07, 21:02 musisz uzbroic sie w cierpliwosc - to faktycznie nielatwe lezec tak ciagle w szpitalu, ale najwazniejsze,ze dzieci zdrowe i brykaja w Twoim brzuszku w szpitalu masz fachowa opieke lekarzy wiec mysle, ze nie ma sie co martwic - a w sumie do wrzesnia niedaleko trzymaj sie, dbaj o maluszki i dawaj znac o sobie jak najczesciej zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gosia 22.06.07, 21:04 hej hej i jak tam punkcja? nie taki diabel straszny, prawda? a kiedy masz transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia 22.06.07, 22:01 Witam No faktycznie strach ma wielkie oczy. Cały zabieg poszedł bardzo sprawnie. Zabrali mnie o godz. 8.45 a już o 10 siedziałam w samochodzie i wracałam do domku Cały personel bardzo mily. Miałam tylko trzy pecherzyki i pobrali mi trzy komórki. Teraz musze czekac do poniedziałku i wtedy bedzie wiadomo ile z nich sie zapłodniło. Pan doktor powiedział ze jesli byłoby cos nie tak to jutro bedzie dzwonił. Mam ogromna nadzieje ze nie zadzwoni. Jutro randka chłopaków z dziewczynkami oby była owocna . Cały dzień dzis przespałam i troche pobolewa mnie brzusio. Transfer w poniedziałek o 12.15. Pozdrawiam i dzieki za troske. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: gosia 22.06.07, 22:13 gosia - powodzenia!!! na pewno spotkanie chlopakow z dziewczynami bedzie bardzo owocne - gwarantuje Ci,ze sie polubia )) powodzenia na transferze - jeszcze fajniej niz na punkcji daj znac co i jak, ale na pewno bedzie dobrze trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia 23.06.07, 10:52 Batutko jestes kochana) Dzis czuje się dobrze tak jakbym nie miała zadnej punkcji. Brzunio nie boli. Napewno napisze po poniedziałkowym transferze. Bardzo Ci dziekuje za wsparcie i kciuki. Buziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: gosia 23.06.07, 13:16 Gosiu, zyczymy powodzenia i trzymamy kciuki. Kakus, wytrzymaj jeszcze troszeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia 23.06.07, 17:11 Ojejej jakie piekne Twoje dziewczynki )) Dziekuje za wszystkie zacisniete piastki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kakuś. 24.06.07, 11:06 kakuś współczuje ci z tym szpitalem i kroplówkami ale będzie dobrze dla naszych dzieciaczków zrobimy wszystko)) trzymaj się tam kochanie i bądz dzielna musisz wytrzymać jeszcze troszke i już niedługo będziesz miała swoje dzieciaki w ramionach Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 24.06.07, 11:03 batutka napisała: > hejka > wrocilam wlasnie z zakonczenia roku szkolnego,dzieci pieknie spiewaly i tanczyl > y > - wysciaskaly mnie i wycalowaly, dostalam kwiatki i ksiazke > szkoda bylo sie zagnac, ale co zrobic... > a Wy co robiecie? Jak sie czujecie? > jakos tak cisza ostatnio... > odezwijcie sie kochaniutkie a łezka ci się batutko w oku nie zakręciła? :'-) ja swoje przedszkole wspominam okropnie-niestyty niestty nie miałam tyle szczęścia trafić na taką dobrą panią wychowawczynie jaką jesteś ty kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gosiu:-) 24.06.07, 11:11 witaj gosiu ja trzymam mocno za ciebie kciuki)) napewno się uda i wszystko będzie dobrze)) napisz nam koniecznie jak po transferze? ile masz zarodeczków? mam nadzieję że wszystkie 3 się ładnie zapłodniły i że wszystkie 3 ci przetransportują do macicy)) wtedy będziesz miała większą szanse na powodzenie)) trzymaj się skarbie i bądz dobrej myśli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 24.06.07, 11:45 dziewczynki)) no ja właśnie nadrobiłam zaległości i was doczytałam do końca najpierw was wszystkie z góry przepraszam że się nie odzywałam od środy ale powiem wam że miałam ten tydzień taki zawalony że szok! :-0 normalnie do tego stopnia że cieszę się że już się ten tydzień kończy. w środe byłam na tej pierwszej wizycie u tego nowego doktora u którego już zostaje do końca (do porodu). no i powiem wam że nastawiłam się bardzo sceptycznie a okazało się że zostałam mile zaskoczona bo doktorek okazał się bardzo miłym i dowcipnym facetem)) założył mi nową karte, pospisywał wszystkie badania które już do tej pory miałam zrobione, zlecił mase nowych badań, zrobił mi cytologie (bo nie miałam już cytologi robionej chyba ze 100 lat). zbadał mnie no i zrobił mi jeszcze takie szybkie usg z czego byłam bardzo zadowolona bo nawet się nie spodziewałam że mi zrobi też usg, bo nie płaciłam za usg no i profesor kazał mi zrobić usg dopiero w 30 tc, a tu taka niespodzianka byłam w 7 niebie że zobaczyłam znowu michalinke i że widziałam jak się rusza i serduszko jej ładnie bije)))) zawsze po usg jestem pózniej taka spokojna jak ją widze no i potwierdziło się znowu że będzie dziewczynka lekarza powiedział że widzi wyraznie że na 100% będzie dziewczynka)))) więc myśle że jak powiedział że na 100% to chyba się nie myli? chba by nie powiedział że na 100% gdyby nie był pewny? pozatym spotkałam się znowu na wizycie u tego nowego lekarza z moją koleżanką z którą leżałam w szpitalu na laparoskopi (kaka będzie wiedziała o kim mówie bo kaka lezała z nią na jednej sali w szpitalu) no i było bardzo miło po wizycie pojechaliśmy wszyscy (to znaczy my obie z naszymi mężami) do knajpki na pyszne jedzonko było superowo! poplotkowałyśmy troche i pośmialiśmy się)) no i na następną wizytę zapisałyśmy się na ten sam dzień i prawie na tą samą godzinę)))) więc za miesiąc zrobimy sobie powtórke z rozrywki no i właśnie wtedy w środe do domu wróciliśmy tak pózno że już nie miałam siły usiąść przy kompie i wam opisać moją wizytę. no a następnego dnia w czwartek musiałam rano jechać do mojej pracy zawieść zwolnienie lekarskiej mojej szefowej no i posiedział troche u moich rodziców i odwiedziłam moje koleżanki, troche pociekałam po mieście kupiłam sobie 2 sukienki, 3 bluzki i jedne spodenki-rybaczki więc zakupy mi się udały)) ale do domu wróciłam znowu pózno wieczorem i znowu byłam padnięta i kompa nawet nie włączyłam. pózniej w piątek rano byłam na tym zus-ie na tej kontroli lekarskiej (co mnie wezwali wcześniej). no powiem wam że poszłam tam nastawiona bojowo bo by się wstydzili wzywać kobiete w ciąży po icsi i sprawdzać czy czasmi nie jest na lewych zwolnieniach! ale okazało się że wszystko poszlo szybciorem i bardzo gładko. był tam teden lekarz który oczywiście nawet mnie nie zbadał (zresztą nwet gdyby chciał to bym mu się nie dała zbadać), zmierzył mi tylko ciśnienie krwi, pokserował sobie ten mój dokument po icsi i te papiery po laparoskopi i był dla mnie bardzo miły. wogóle obchodził się ze mną jak z jajkiem powiedział że teraz co 4 para jest po icsi i że jego bratowa też jezdziła do tego samego profesora co ja i teraz mają 3 letnią córeczke po 2 icsi)) bo za pierwszym razem im się nie udało. więc byłam mile zaskoczona że tak miło mnie potraktował i odrazu przyznał mi ten zasiłek rechabilitacyjny na 4 miesiące ale jeśli urodze wcześniej to w dniu urodzenia dziecka ten zasiłek rechabilitacyjny ustaje i zaczyna się urolp macierzyński po tym zus-ie musiałam szybko wracać do domu bo byłam umówiona z 4 klientkami na paznokcje więc możecie sobie wyobrazić jaki znowu piątek miałam zapracowany. jak się ze wszystkim uporałam to odrazu tylko się wykompałam i zasnełam jak zabita. w sobote znowu byliśmy na imieninach u teściowej i sobota znowu przeleciała jak strzała)) a teraz jest niedziela i już się tak za wami stęskniłam i od samego rano siedze w necie i nadrabiam cały tydzień ale zaraz jedziemy znowu na objad do moich rodziców więc zaroz znowu musze zmykać)) życze wam wszystkim dziewczyny milutkiej niedzieli buziaczki)) pa,pa,pa pozdrawiam was wszystkie bardzo! bardzo! serdecznie)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 24.06.07, 14:32 sloneczko - to fajnie, ze natrafilas na dobrego lekarza, to bardzo wazne, a na dodatek mily no i fajnie, ze mialas usg - ja tez jak ide na wizyte, to oczywiscie wazne jest dla mnie badanie na fotelu (czy szyjka ok), ale zawsze jednak oczekuje tego usg, bo tak strasznie lubie patrzec na moja Aniusie kochana i zawsze sie uspokajam jak widze jak bryka ja mam wizyte dopiero 13 lipca (trzynastegow piatek) zobaczymy co tam slychac u mojego skarba a mnie caly czas boli - raz mniej raz bardziej, ale w sumie mniej niz bylo w tamtym tygodniu, moze sie rozchodzi, no i ewidentnie jak nadwyrezam prawa strone , prawa noge - a dzis jak glownie spalam na lewym boku, to dzis w dzien mnie nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 24.06.07, 14:37 a powiedz mi - jak czujesz ruchy Michasi? W dalszym ciazgu delikatne? Bo moja Ania jest bardzo spokojna - oczywiscie codziennie na szczescie ja czuje, ale niezbyt czesto - na przyklad rano czuje, troche po poludniu i pozno w nocy no i jest delikatniutka, leciutko kopie, przesuwa sie - nie mialam jeszcze takich ruchow, zeby brzuch mi bardzo podrygiwal, a tak bym chciala zeby moj Marcin w koncu to zobaczyl no, ale moze sie rozbryka Ania a moze faktycznie to prawda z tym lozyskiem na przedniej scianie macicy, ze tlumi ruchy - wiele dziewczyn o tym pisze ale mysle, ze najwazniejsze, ze rusza sie - bo jakbym nic nie czula, to bym w jakas schize wpadla a tak, Ania dba o zdrowie psychiczne swojej matki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Gosia 24.06.07, 14:38 trzymam wielkie kciuki za Twoj jutrzejszy transferek daj znac jak bedziesz po Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 26.06.07, 14:24 batutko co do ruchów michaliny to niestety też mi mało bryka i tak jak ty skarbie, niby ją czuje codziennie, przeważnie rano i wieczoram no i nieraz popołudniu troche ale to są takie bardzo delikatne ruche. i naprawde nie mogę się doczekać aż zacznie tak pożądnie fikać. no ale tak jak mówisz-może to że łożysko jest na przedniej ścianie to nie czujemy takich mocnych tych ruchów? no już sam anie wiem? i powiem ci że tez tak jak ty-ciągle czekam na większe kopniaki, no ale teraz to się cieszę że chociaż ją czuje że się kręci bo jak jest dzień że jej wogóle nie czuje to odrazu głupoty mi po głowie chodzą Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 26.06.07, 15:57 u mnie przez ostatnie dwa dni w koncu sie rozbrykala ta moja Ania wczoraj to prawie caly dzien dokazywala, nawet jak wieczorkiem lezelismy w lozku, to jak moj maz polozyl reke na moim brzuchu to w koncu poczul )) ale i tak jeszcze brzuch mi nie skacze tak, jak niektore dziwczyny pisza, ze unosi sie na kilka cm dzis Ania tez sie czesto rusza i chyba ma glowke i plecki i dupcie po mojej prawej stronie, bo jak tam dotkne, to czuje ze prawa strona jest twardsza niz lewa i tuchy tam tez sa mocniejsze a teraz to te ruchy to nir tylko kopniecia i pukania, czuje teaz takie przewracanie sie z boku na bok, chyba ma malo juz miejsca ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 27.06.07, 09:47 batutko)))) to super! że twój mąż w końcu poczuł anulke mój chyba tylko raz poczuł ale to był tylko taki malutki kopniaczek a raczej wierciołek michasi)) no ale mam nadzieję że jusz niedługo się rozbrykają nasze dziewczyny na dobre Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 24.06.07, 14:51 sloneczko271 napisała: > a łezka ci się batutko w oku nie zakręciła? :'-) > ja swoje przedszkole wspominam okropnie-niestyty niestty nie miałam tyle > szczęścia trafić na taką dobrą panią wychowawczynie jaką jesteś ty kochanie. ja nie chodzilam do przedszkola, tylko do zerowki, ale faktycznie troche czasy sie zmienily - jest inna kadra jesli chodzi o przedszkola i chyba wiecej osob z powolaniem, choc z tym to tez roznie ja zawsze swoje maluchy w pracy traktowalam prawie jak wlasne - nawet kolezanki z pracy mowia, ze zachowuje sie jak mamuska i faktycznie ciezko sie z nimi rozstawac - ale obiecalam juz, ze czasem bede je odwiedzac sloneczko - tak, tak - nie wracam do pracy po maciezynskim, ide na cale 3 lata na wychowawczy - mysle jednak, ze to strasznie wazne aby male dziecko bylo z matka - szczegolnie potrzebuje tego do 3 roku zycia, potemwrocimy razem do pracy - fajnie ale tez nie chce wychowac Ani na mala dzikuske uczepiona maminej spodnicy - bede starala sie, zeby miala duzo kontaktu z innymi ludzmi, dziecmi a w przedszkolu chyba bede chciala zeby byla w grupie u innej pani - z obserwacji (z mojej pracy) wiem, ze dzieci lepiej funkcjonuja i w przedszkolu i szkole jak wychowawca nie jest mama - sa bardziej samodzielne, szybciej sie uspoleczniaja i sa te grzecznejsze ale oczywiscie bede w drugiej sali, wiec tez bedzie super zobaczymy co to z tego wyjdzie, bo moze sie okazac, ze to nie Ania bedzie uczepiona mojej spodnicy, a to ja nie bede sie mogla z nia rozstac i ja bede uczepiona jej spodnicy, hihi )) ale mam nadzieje, ze tak nie bedzie, nie chce byc przewrazliwiona mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 24.06.07, 14:54 ok,to sie zwijam, bo niedlugo z mezem jedziemy do naszej cioci na imieniny bedzie cala rodzinka i duzo, duuuuuzo jedzonka a waga rosnie )))) to do zobaczenia - caluski wpadne jeszcze wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: cześć dziewczynki!! 25.06.07, 13:16 Oj, cały weekend tu nie zaglądałam. Nadrobiłam juz zaleglości w czytaniu i piszę....... Przede wszystkim trzymam kciuki za GOSIĘ, za udany transferek Będzie dobrze!!! No więc dziewczynki byłam w piątek na wizycie i wszystko jest OK, szyjka długa, dobrze trzyma, a maluchy pięknie rosna i mają się dobrze. Chlopiec jak zwykle pięknie sie pokazal a drugie tak ścisnęło uda, że nie było możliwości zobaczyć co tam ma. Dr próbował z każdej strony zajrzec i nic sie nie dalo zobaczyć. może to jednak wstydliwa dziewunia??) 4 lipca mam usg połówkowe u dr Zioło, a 13 lipca kolejna wizyta u swojego doktorka. Powoli kompletuje wyprawkę, w piatek kupiłam troche ubranek i wczoraj też w H&M bylismy, no więc nie mogłam się powstrzymać i tez kupiłam. Kupuje na razie pojedyńcze rzeczy dla chłopca. Mam zarezerwowany wózek, ale jeszcze nie zadatkowany i nie musze go kupowac tylko maja go ściągnąc dla mnie abym mogła obejrzeć. W H&M spotkałam dziewczynę z takim wózkiem i sliczną parką bliźniaków, więc ją wypytałam o ten wózek, dała mi nawet troche poprowadzić i jest superowy))) Właściwie to mam wszystko upatrzone i wypisane co i gdzie, tylko pozostało kupić!!!No ale poczekam na drugiego maluszka, to może jednak kupie cos rózowego? Ogólnie u mnie wszytsko OK, remoncik powoli sie kończy, tylko zostało malowanie scian i sprzatanie, ale do niedzieli będzie czyściutko. Cieszę sie że u batutki i sloneczka wszystko dobrze. Tak trzymać dziewczyny! A za szarlotę i kakę trzymam bardzo mocno kciuki i dziewczyny wytrwajcie jak najdłużej i nie straszcie mnie tak, dobrze? Bo ja tak na was patrzę, śledzę Wasze poczynania i bardzo, bardzo mocno zycze Wam powodzenia i wytrwalości no i zdrowia dla maluszków. oj, sie rozgadałam.......no to lecę na obiadek buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 25.06.07, 14:09 super, ze wizyta sie udala)))) i wiesz co, z ta plcia to mozesz miec racje - ja k sie patrzy wstydliwa dziewuszka )) polowkowe jednak bedziesz miala u dr Ziolo - naprawde bedziesz baaardzo zadowolona - jest bardzo mily, wszystko wyjasnia, a przede wszystkim jest swietnym specjalista od usg i ma rewelacyjny sprzet - lepszy niz ma nasz doktorek, wiec moze tym razem plec sie ujawni haniu - masz nastepna wizyte 13 lipca, to tak jak ja ) a na ktora godzine? ja na 19.20 Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: haniu 25.06.07, 14:31 Czesc dziewczyny jak tak czytam o waszych wizytach USG i milym podejsciu lekarzy, to stwierdzam, ze ja to chyba mam pecha. Wlasnie wrocilam z badania i diagnoza: bez zmian w porownaniu do poprzedniego badania. Zalamka, jesli chodzi o podejscie lekarzy. Badanie bylo w przychodni przyszpitalnej. Kilka osob w kolejce, inna pani zapisana na ta sama godzine co ja, jeszcze inna wchodzi przede mna bez kolejki bo skierowana ze szpitala. Trudno mi wysiedziec. W koncu wchodze, USG robi ta sama mloda pani doktor, wygladajaca na studentke, niby mila ale najpierw sobie wszystko oglada i juz sama nie wie, ktore dziecko oglada czy prawe czy lewe. Po chwili pałeczke przejmuje glowny doktorek, specjalista od USG, gapi sie, uciska glowica brzuch, w międzyczasie wchodzi jakas pigula i mu mowi, ze sa pod drzwiami jakies 2 pacjentki (pewnie po znajomosci) i pyta czy by ich nie przyjal. On mowi, ze przeciez nie moze jej odmowic. W tym samym czasie odbiera telefon i sie z kims umawia a w miedzyczasie pyta gdzie jest myjnia samochodowa, caly czas jezdzac mi glowica po brzuchu. W koncu sie wkurza, ze to wszystko tyle trwa i ze mu dopisuja dodatkowych pacjentow, oddaje glowice tej mlodej lekarce, ktora juz sie we wszystkim pogubila, ta szybko, ale nie wiem czy dokladnie, pobiera wymiary i juz w biegu wypraszają. O zgrozo. Poprosilam, zeby przynajmniej zbadali mi szyjke, po czym lekarz fuknal jaki jest powod i kto mnie prowadzi. Wspomnialam ze mialam plamienia i chcialam sie upewnic, czy wszystko jest OK. Zbadali z wielka łachą, szyjka 2 cm zamknięta, dzieciaczki ok 1500-1600 wagi. Cos jeszcze ta mloda p. doktor szeptala doktorkowi na ucho, wiec nie wiem czy cos zataili przede mna, czy nie. W kazdym badz razie lekarz powiedzial, ze wydaje mu sie ze to nie musi byc nic groznego, moze dziecko przeszlo jakies zapalenie i wszystko sie okaze po porodzie a na razie z tym nic sie nie robi. Spytalam na koniec, czy moge dostac wydruk, a lekarz na to jaki wydruk? Mam wiec tylko opis: bez zmian w stosunku do poprzedniego + zdjecie szyjki, zamiast zdjęcia brzuszka. Jak to wszsytko mi wydawali to lekarz juz stal w drzwiach i wypraszal, bo zaprosil kolejna pania poza kolejnoscia. Stwierdzilam ze na razie nie bede sie przejmowac, bo jedna z tych pan dodatkowych podobno miala raka nerki + podwojna macice i cos tam jeszcze. Wiec sa chyba gorsze rzeczy na swiecie. Ale nic to, do swojego lekarza pojde dopiero w srode, bo dzis juz nie dam rady dojechac, ale za to dodatkowo ide za chwile do przychodni rejonowej, zobaczymy co mi powie inny doktorek. Acha i kolejne USG mam za miesiac, tylko nie wiem czy tyle wytrzymam Pozdrawiam was goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotko 25.06.07, 14:51 kurcze, chyba by mnie cholera wziela jak bym na takie towarzystwo trafila - do cholery niektorzy lekarze mysla,ze to my jestesmy dla nich, a nie oni dla nas - laske robia szarlotko, a bylas prywatnie czy panstwowo? Ja chodze prywatnie, bo jak ide do panstwowej sluzby zdrowia to jestem bardziej chora - wlasnie przez to chore podejscie sluzby zdrowia do pacjentow sluchaj, a moze zmien lekarza - moze udaj sie prywatnie do jakiegos dobrego specjalisty od usg? Ja bym Ci mogla polecic wlasnie dr Ziolo w Warszawie - slyszalam, ze to jeden z lepszych specjalistow od usg ale tez widze, ze sa i dobre wiadomosci - ze u dzidzi nie musi nic zlego sie dziac - mnie sie od samego poczatku wydawalo i dalej tak mysle, ze Twoje dziewczynki sa zdrowe - zobaczysz po urodzeniu, wszystko bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: szarlotko 25.06.07, 16:21 No więc tak. Z trzech pobranych komórek zapłodniły sie dwie ale rozwineła sie tylko jedna Tyle pocieszenia ze doktor powiedział ze jest przepiękny ośmiokomórkowiec. Mam już go w brzuszku i mam nzdzieje ze mu sie spodoba i zostanie ze mna. Mrozaczków nie mam wiec cała nadzieja w tym maleństwie. Zaczynam odliczanie i wraz z nim schizowanie. Kochane dziekuje za wszystkie kciuki i wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gosia 25.06.07, 16:43 nie stresuj sie - jeden zarodeczek, ale za to piekny na pewno mu sie u Ciebie spodoba - teraz dbaj o siebie i swoje malenstwo, leniuchuj ile sie da i chociaz wiem,ze to trudne:zbyt mocno nie wsłuchuj sie w swoj organizm (bo mozna zeschizowac), po prostu wyluzuj (latwo powiedziec ) bedzie dobrze, badz dobrej mysli to kiedy beta? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: gosia 25.06.07, 17:48 Beta 07.07.2007 - trzy siodemki oby szczeliwe. Jestem na L4 do piatku wiec bede leniuchowac. Kupiłam dzis warzywa owoce miodek i bede dokarmiała moje maleństwo. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: gosia 25.06.07, 17:59 Gosiu, trzymamy kciuki za twoj zarodeczek. To moje usg bylo robione w szpitalu panstwowo bo kierowal mnie tam szpital po leczeniu poszpitalnym. Robil go jeden z moze 5 najlepszych specjalistow w Warszawie, wiec raczej trudno to podwazyc. Byl to dokladnie ten sam lekarz, ktory robil mi USG w 12 tc w prywatnej klinice (zbieg okolicznosci), tam byl troche przyjemniejszy ale tez wtedy niewiele sie dowiedzialam poza opisem z USG, bo caly czas zamiast tlumaczyc mi co widzi, to gadal z programista, ktory wdrazal wlasnie w klinice program USG 3D. Myslalam, ze to dla tego ciezko od niego cos sie dowiedziec, a tu sie okazuje ze on po prostu jest taki sory ale gburowaty. Ale przed chwila wrocilam od lekarza rejonowego, ktory wszystko mi wytlumaczyl. Z opisu wynika ze ta zmiana nie jest duza, nie powieksza sie, wiec on tez nic by z tym nie robil, bo jak przyznal ten lekarz od USG jest znanym specjalista i tez wykonuje roznego rodzaju zabiegi, wiec gdyby byla koniecznosc, to sam by pewnie dokonal zabiegu. Troche mnie uspokoil. W sumie ryzyko zabiegu teraz byloby wyzsze niz przeczekanie i moze sie unormuje. Istnialoby ryzyko wczesniejszego porodu, przebicia wod plodowych, wczesniejszych skurczy no i ryzyko dla drugiego dzidziusia. Zalecil mi wiec zeby skonsultowac sie z IMID na Kasprzaka. Tam sa wszystkie oddzialy dla noworodkow, wczesniakow i w razie czego (odpukac) jest tez chirurgia dziecieca. Nie musieli by w razie koniecznosci przewozic dzidzi do innego szpitala. Musze sie wiec zorientowac w tym temacie. Caluje Was. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarloto. 26.06.07, 15:14 szarloto to musisz się koniecznie dowiedzieć o ten szpital IMID na Kasprzaka skoro miałabys tam z dziećmi tak dobrą opiekę. lepiej dmuchać na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gosia 26.06.07, 15:11 gosia1705 napisała: > Beta 07.07.2007 - trzy siodemki oby szczeliwe. Jestem na L4 do piatku wiec bede > > leniuchowac. Kupiłam dzis warzywa owoce miodek i bede dokarmiała moje > maleństwo. > Buziaczki o kurcze! to ja się dowiem czy się udało dopiero po urlopie bo my 6 lipca wyjeżdzamy na wakacje do sopotu na 10 dni skarbie bardzo dobrze że jesteś na L4 dużo leż i leniuchuj na całego)) nie kąp się w gorącej wodzie tylko bierz szybki prysznic. jedz dużo moreli suszonych i orzechów laskowych i napewno dzidzia zostanie z tobą w brzuszku ja też w od dnia transferu jestem na L4 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko 26.06.07, 15:07 gosia1705 napisała: > No więc tak. Z trzech pobranych komórek zapłodniły sie dwie ale rozwineła sie > tylko jedna Tyle pocieszenia ze doktor powiedział ze jest przepiękny > ośmiokomórkowiec. Mam już go w brzuszku i mam nzdzieje ze mu sie spodoba i > zostanie ze mna. Mrozaczków nie mam wiec cała nadzieja w tym maleństwie. > Zaczynam odliczanie i wraz z nim schizowanie. > Kochane dziekuje za wszystkie kciuki i wsparcie. GOSIACZKU NIC SIĘ NIE MARTW napewno wszystko będzie dobrze i twój dzidziulek zostanie z tobą w brzuszku)) czekamy i odliczamy dni powodzenia skarbie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarloto. 26.06.07, 15:04 szarlotko. to jak cię potraktowali w tej przychodni to jest jakiś horror!!! NO JAK TAK MOŻNA?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 ja bym się chyba tam popłakała ze złości:'-/ kochanie może ty jednak umów się prywatnie na wizytę do tego lekarza z ,,matki polki w łodzi" do tego specjalisty od takich spraw. ja bym na twoim miejscu tak zrobiła bo bym chyba nie wytrzymała dłużej tak żyć w niepewności. no już sama nie wiem co mam ci doradzić ale ja bym się zapisała na wizytę do tego specjalisty z ,,matki polki w łodzi" moim zdaniem to nie ma na co czekać! a już napewno nie na poród tak jak ci powiedzieli w tej przychodni ci niedouczeni lekarze. NORMALNIE SZKODA SŁÓW! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć dziewczynki!! 26.06.07, 14:56 haniu super! że z twoimi maluszkami jest wszystko ok i coś czuje że jednak drugi dzidziulek to wstydliwa dziewczynka)))) fajnie że spotkałaś tą dziewczyne z wózkiem i że dała ci poprowadzić)) to miłe teraz czekamy na twoje usg połówkowe-pewnie teraz już będzie wiadomo czy drugi dzidziuś to dziewczynka czy chłopczyk co do wózków to ja tez sobie jeden upatrzyłam i nie jest drogi)) bo kosztuje 800zł. gondola i spacerówka wózek jest lekki bo ma stelarz aluminiowy i wogóle jest fajny tylko że ma 4 kółka a mi się marzył wózek 3 kołowy. no ale jak nie znajde nic innego to kupie wózek właśnie ten upatrzony i też nim troche pojezdziłam-chodzi jak masełko jest leciutki i te przednie koła ma skrętne. wózek ten jest z firmy: ,,coneco". tylko że kółka nie ma pompowanych i w sumie to nie wiem które koła są lepsze??? no bo niby te pompowane są lepsze bo podobno dziecku jest wygodniej ale z drugiej strony to moja siostra ma wózek z pompowanymi kółkami i już 2 razy złapała gume i wtedy jest katastrofa bo sama sobie nie umie poradzić bo trzeba wtedy całą dentke wymieniać. nawet ostatnio jak wybrałyśmy się razem na miasto to pózniej był problem bo właśnie złapała gume i musiałyśmy wracać do domu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wozek 26.06.07, 15:50 sloneczko - a masz link do tego wozka, ktory Ci sie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wozek 27.06.07, 09:52 batutka napisała: > sloneczko - a masz link do tego wozka, ktory Ci sie podoba? zaraz skarbie postaram się go znaleść w necie)) bo wziełam ulotke ze sklepu od niego więc tam strona internetowa jest ale powiem ci batutko że gdybym go zobaczyła w necie to by mi się tak sobie podobał na żywo wygląda świetnie! więc chyba jednak lepiej jest zawsze obejrzeć wózki w sklepie. np. wcześniej miałam ulotki z tych wózków ,,Quinny" i tam w ulotce jest taki wózek w kolorze czarnym i dziwiłam się że takie czarne wózki wogóle sie sprzedają a w sklepie był akurat ten wózek i on okazał się że wogóle nie jest czarny tylko taki kawa z mlekiem i na żywo tez wyglądał o wiele,wiele lepiej niż na tej ulotce. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 14:46 batutka napisała: > ok,to sie zwijam, bo niedlugo z mezem jedziemy do naszej cioci na imieniny > bedzie cala rodzinka i duzo, duuuuuzo jedzonka > a waga rosnie )))) > > to do zobaczenia - caluski > wpadne jeszcze wieczorkiem > ja też się boję na wagę wchodzić)))) a pisałam już wam że en nowy lekarz do którego teraz jezdze to mnie opierniczył że tak dużo już przytyłam? bo przytyłam już 12kg. i powiedział że jak tak dalej pójdzie to muszę się szykować że w całej ciąży przytyje gdzieś ok.25kg!!! szok! :-0 no i kazał mojemu mężowi kupić dwie kutki jedną na lodówke a drugą na drzwi żebym z domu nie wyszła i się nie najadła na mieście a ja teraz naprawde dużo nie jem. jem normalnie! a jak znowu mało jadłam to miałam anemie to do cholery! ja już nie wiem jak mam się odżywiać! i nie zamierzam cudować. będę jeść tak jak do tej pory-czyli normalnie. nie zamierzam się głodzić, najwyżej jak tyle przytyje to pózniej będę z tym walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 15:49 sloneczko - ja tez w sumie normalnie jem, a waga skacze do gory, ale moze to tez woda dochodzi? nie tylko tluszczyk, tak sie pocieszmy )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 27.06.07, 10:01 batutka napisała: > sloneczko - ja tez w sumie normalnie jem, a waga skacze do gory, ale moze to te > z > woda dochodzi? nie tylko tluszczyk, tak sie pocieszmy )) hi,hi,hi))))))))))) batutko ja też się tak pocieszam chociaż powiem ci ja to się chyba załatwiłam tym moim obrzarstwem jak mi się wymioty i mdłości skończyły, wtedy czułam się taka wygłodzona i miała naprawde ogromny apetyt i wtedy nie powiem bo sobie podjadałam i to niezle. ale już od jakiś 2 miesięcy jem naprawde normalnie a waga i tak idzie do góry. od początku ciąży, co miesiąc wskakuje mi dokładnie 2kg. na + więc jak do końca ciąży tak będzie to przytyje ok.18-20kg w całej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 14:36 batutko zazdroszcze ci tego że będziesz z anią tak dług)) ja też bym tak chała no ale niestety najprawdopodobniej będę musiała wrócić do pracy odrazu po macierzyńskim jeszcze zobacze jak to wszystko wyjdzie ale najprawdopodobniej tak właśnie będzie. a co do tego trzymania się spódnicy to powiem ci że ja też się boję że będę taką nadopiekuńczą matką-no ale może to jest naturalne? tymbardziej że my wszystkie dziewczyny po icsi tak dużo przeszłyśmy żeby mieć te nasze dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 15:15 gosiu jak dziś samopoczucie? mam nadzieję że nie schizujesz zabardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kakuś:-) 26.06.07, 15:16 kakuś a co u ciebie skarbie nowego słychać? nadal jesteś pod kroplówkami? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 26.06.07, 15:22 ja wczoraj wybrałam się na zakupy kupiłam sobie klapki nad morze i przydadzą mi się też do szpitala pod prysznic. i wiecie co? kupiłam też prześliczną niebieską farbe i jutro mój braciszek będzie malował michalinie w pokoju na ścianie ,,podwodny świat" tylko mam nadzieję że ta farba będzie równie ślicznie wyglądać na ścianie jak na próbce w sklepie mój brat jest zdolniacha jeśli chodzi o rysowanie i malowanie-studjuje grafike i już się nie mogę doczekać aż ten pokój będzie wymalowany wczoraj mnie korciło żebym sama zaczeła malować ale rozsądek mi podpowiadał że lepiej będzie jak zaczekam na mojego brata bo po pierwsze on ładniej to namaluje a po drugie to chyba nie był by najlepszy pomysł żebym sama siedziała w pokoju z tymi farbami. no i jutro zaczynamy malowanie Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: :-D 26.06.07, 15:41 Fajnie słoneczko, że wyjeżdżasz. My tez byśmy chętnie wyjechali,najbardziej to w góry- bardzo nas ciągnie do wyjazdu, ale po pierwsze byliśmy w styczniu w egipcie, po drugie mamy remont w domku i jeszcze remonty i inwestycje w firmmie i wlaściwie to nie mamy czasu żeby jechać. Musimy być na miejscu. A co do wagi, to w piatek weszłam i patrze a tu 2 kg przybyło przez 3 tyg. Ładnie, no nie??? No więc od początku przytyłam 5 kg. W czwartek zaczynam 21tc, a co będzie dalej? Chyba dopiero teraz tak naprawde zaczne porządnie rosnąć, puchnąć w oczach. Co prawda nie bardzo mi ludzie wierzą w te bliźniaki, bo mówią, że malutki brzuszek mam jak na dwójkę, ale ja jak patrze na siebie to normalnie jestem duża słonica! Momentami czuje taki ciężar, choć ogolnie czuję się naprawde dobrze. Po tych wszytskich przejściach i dolegliwościach to ten piąty miesiac byl super. Oczywiście liczę sobie według najbardziej pasującego mi kalendarza i lada moment zaczynam 6 miesiąc)))Tez tak liczycie prawda dziewczynki? To juz tak ładnie brzmi - 6 miesiąc, a co tam.........pewnie wczesniej urodze, to akurat pasuje, hihihihi. A mój młody ma nowy rower, bez bocznych kółek i tak zawzięcie ćwiczą z tatusiem, że hej! Każda wolną chwilę jeżdżą a ja mam spokój)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 26.06.07, 15:47 hania i tak malo tyjesz i to jeszcze z blizniakami - ja juz ze 13, 14 kg przytylam - to dopiero COS )) faktycznie czas leci jak strzala - ja tez wlasnie zaczelam 7 miesiac - niby niektorzy mowia, ze 7 miesiac zaczyna sie od 27 lub 28 tyg ciazy, ale ja jednak wole swoje liczenie, szybciej bedzie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:12 batutka napisała: > hania i tak malo tyjesz i to jeszcze z blizniakami - ja juz ze 13, 14 kg > przytylam - to dopiero COS )) > faktycznie czas leci jak strzala - ja tez wlasnie zaczelam 7 miesiac - niby > niektorzy mowia, ze 7 miesiac zaczyna sie od 27 lub 28 tyg ciazy, ale ja jednak > wole swoje liczenie, szybciej bedzie )) batutko to widze że my idziemy łep w łep bo ja też mam już w tej chwili 13- 14kg. na + a przeciez mamy jednego dzidzialka i to jeszcze dziewczynke, a podobno dziewczynki się rodzą o mniejszej wadze ostatnio słyszałam że dziewczynki lubią się troszke wcześniej urodzić. tak gdzieś 2-3 tygodnie wcześniej. nie wiem na ile jest to prawda ale podobno statystycznie tak jest z czego ja się akurat cieszę bo wtedy by akurat mi tak wyszło że michalina by się urodziła w 3 rocznice naszego ślubu więc prezęcik byśmy mieli z mężem cudowny! no zobaczymy jak to będzie)) powiem wam że moja siostra tez urodziła w tamtym roku córeczke i też właśnie przyszła na świat 3 tygodnie wcześniej, więc może coś w tym jest? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 27.06.07, 14:18 a u mnie w sierpniu to juz 6 rocznica slubu - ale ten czas zasuwa Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: :-D 27.06.07, 14:52 Batutko u mnie 30 czerwca też 6 rocznica ślubu)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:17 hania2005 napisała: > Batutko u mnie 30 czerwca też 6 rocznica ślubu)) no prosze to tobie haniu również gratuluje)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:16 batutka napisała: > a u mnie w sierpniu to juz 6 rocznica slubu - ale ten czas zasuwa ooo! to gratulacje)) wy to już macie piękny stasz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:06 haniu ja też tak licze te miesiące ciąży jak ty-a co!? trzeba się troche pocieszać)))) według mojego liczenia to ja i batutka zaczełyśmy w tym tygodniu 7 miesiąć-to tak fajnie brzmi hi,hi,hi)) a jak daleko są posunięte wasze remonty? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: :-D 27.06.07, 14:58 No właśnie jakoś tak mi lepiej brzmi 6 miesiąc. A remonty.....no w domku to juz końcówka,wiele tego nie było, bo ja co roku coś wymyslam, teraz juz tylko malowanie kończą i można sprzatać, jeszcze dwa dni. A w firmie to jeszcze duzo pracy, bo to remont budynku od podstaw. Ale ciesze się, że będzie normalna firma, normalne biuro i juz nie bedzie nic w domu, bo to męczące. Juz długo chyba w domu nic nie wymyslę przy czterech chłopach, hihi Chyba że się jednak Hanusia urodzi to we dwie zaczniemy kombinować)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:21 hania2005 napisała: > No właśnie jakoś tak mi lepiej brzmi 6 miesiąc. > A remonty.....no w domku to juz końcówka,wiele tego nie było, bo ja co roku coś > > wymyslam, teraz juz tylko malowanie kończą i można sprzatać, jeszcze dwa dni. A > > w firmie to jeszcze duzo pracy, bo to remont budynku od podstaw. Ale ciesze > się, że będzie normalna firma, normalne biuro i juz nie bedzie nic w domu, bo > to męczące. > Juz długo chyba w domu nic nie wymyslę przy czterech chłopach, hihi Chyba że > się jednak Hanusia urodzi to we dwie zaczniemy kombinować)) hi,hi,hi)))))))) napewno z hanią co roku w dalszym ciągu będziecie coś wymyślać nowego do zrobienia jak to babska-zawsze chcą coś zmieniać tak bardzo jestem ciekawa haniu twojego kolejnego usg, bo czuje że jednak będziesz miała niespodzianke i hanusia siedzi u ciebie w brzuszku było by superowo! ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 26.06.07, 15:44 sloneczko, to teraz bedziesz miala fajnie, super taki remoncik i przygotowania pokoiku dla dziecka mnie to czeka gdzies w sierpniu lub we wrzesniu juz sie nie moge doczekac soneczko, a kiedy i gdzie wyjezdzasz nad morze? bo ja tez jade nad morze - na Polwysep Helski (dokladnie do Helu), w drugiej polowie lipca Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: :-D 26.06.07, 18:06 Kochane Moje samopoczucie dzis dobre tylko tak sennie wiec nie załowałam sobie snu. Leniuchuje i dokarmiam moje malenstwo )) Musze kupic jutro jeszcze morelki i orzechy a włoskie tez mozna jesc czy tylko laskowe. Słoneczko to fajnie masz ze jedziesz na wakacje ja kocham morze ale jesli bedzie Ok to dopiero pojade w sierpniu. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:23 gosia1705 napisała: > Kochane > Moje samopoczucie dzis dobre tylko tak sennie wiec nie załowałam sobie snu. > Leniuchuje i dokarmiam moje malenstwo )) > Musze kupic jutro jeszcze morelki i orzechy a włoskie tez mozna jesc czy tylko > laskowe. > Słoneczko to fajnie masz ze jedziesz na wakacje ja kocham morze ale jesli > bedzie Ok to dopiero pojade w sierpniu. > Buziaczki gosiaczku to masz jeden z pierwszych objawów ciąży skoro się śpiosze zrobiłaś-super! trzymamy z michaliną cały czas kciukasy za ciebie)) napewno się uda! jedz morelki i oszeki i leniuchuj na całego a wszystko będzie dobrze co do orzeszków włoskich to chyba tez możesz jeść, chociaż wszędzie piszą o orzechach laskowych na zagnieżdzenie zarodka a pozatym jak się czujesz? jak twoje nastawienie psychiczne? mam nadzieję że jestes optymistycznie nastawiona Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 27.06.07, 14:21 gosia1705 napisała: > Kochane > Moje samopoczucie dzis dobre tylko tak sennie wiec nie załowałam sobie snu. > Leniuchuje i dokarmiam moje malenstwo )) > Musze kupic jutro jeszcze morelki i orzechy a włoskie tez mozna jesc czy tylko > laskowe. > Słoneczko to fajnie masz ze jedziesz na wakacje ja kocham morze ale jesli > bedzie Ok to dopiero pojade w sierpniu. > Buziaczki fajnie, ze dobrze sie czujesz ja powiem Ci, ze nie jadlam zadnych orzechow, po prostu nie wiedzialam, ze tak trzeba, ale na szczescie w ciaze zaszlam ) dbaj o siebie i swojego maluszka - to dobrze, ze leniuchujesz, tak trzymac ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:18 batutka napisała: > sloneczko, to teraz bedziesz miala fajnie, super taki remoncik i przygotowania > pokoiku dla dziecka > mnie to czeka gdzies w sierpniu lub we wrzesniu juz sie nie moge doczekac : > -) > > soneczko, a kiedy i gdzie wyjezdzasz nad morze? bo ja tez jade nad morze - na > Polwysep Helski (dokladnie do Helu), w drugiej polowie lipca > batuko to w sumie będziemy niedaleko siebie)))) bo my jedziemy do sopotu wyjeżdzamy dokładnie 06 lipca bardzo wcześnie rano, pewnie wyjedziemy gdzieś o godz.04 rano bo od nas samochadem do sopotu to jedzie się gdzieś 6-7 godzin. jedziemy na 10 dni)) a wy batutko którego dokładnie wyjeżdzacie??? aaa wiesz co? ostatnio patrzyłąm na pogode długo terminową i jeśli się sprawdzi to akurat trafimy na niezłe upały)) bo właśnie od 6-7 lipca ma się zacząć niezły gorąc w polsce ok. 34 stopnie szok! :-0 ale ja bym była zadowolana gdyby faktycznie tak było bo nad morzem to się wogóle nie czuje tych upałów bo zawsze wiaterek wieje więc napewno by było przyjemnie no ale czy się ta prognoza sprawdzi to zobaczymy mam nadzieję że nic im się nie poprzesówa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 27.06.07, 14:25 sloneczko271 napisała: > batuko to w sumie będziemy niedaleko siebie)))) > bo my jedziemy do sopotu wyjeżdzamy dokładnie 06 lipca bardzo wcześnie rano, > > pewnie wyjedziemy gdzieś o godz.04 rano bo od nas samochadem do sopotu to > jedzie się gdzieś 6-7 godzin. jedziemy na 10 dni)) > a wy batutko którego dokładnie wyjeżdzacie??? > aaa wiesz co? ostatnio patrzyłąm na pogode długo terminową i jeśli się sprawdzi > > to akurat trafimy na niezłe upały)) bo właśnie od 6-7 lipca ma się zacząć > niezły gorąc w polsce ok. 34 stopnie szok! :-0 > ale ja bym była zadowolana gdyby faktycznie tak było bo nad morzem to się > wogóle nie czuje tych upałów bo zawsze wiaterek wieje więc napewno by było > przyjemnie > no ale czy się ta prognoza sprawdzi to zobaczymy mam nadzieję że nic im się > nie poprzesówa > sloneczko, my wyjezdzamy gdzies po 13 lipca, bo wlasnie 13-ego mam wizyte u lekarza a pogoda musi byc fajna - juz nie moge sie doczekac polegiwanka na plazy i patzrenia na morze, moglabym tak caly dzien - oczywiscie w tym roku bede to robic pod parasolem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:32 batutko ja też się już nie mogę doczekać tego wylegiwania się beztroskiego na plaży i patrzenia na morze)))) ja kocham nasze polskie morze mimo tego że nie zawsze jest ładna pogoda to jednak ma ono swój urok-te fale superowe! no jednym słowem bajka ja na następną wizytę do ginka idę 18 lipca i będę mi robić całą fure badań których ci nawet nie potrafie powtórzyć bo on mi wypisał na kartce co musze zrobić i tak nabazgrał że ja nie mam zielonego pojęcia co tam jest napisane ale pokazałam tą kartke w klinice żeby mi pani w recepcij wyliczyła ile te wszystkie badania będą kosztować to ona wiedziała o co dzodzi i cenowqo wyszło troche ponad 100zł. ja doczytałam się tylko że będą mi robić badanie glukozy we krwi-to chyba trzeba będzie wypić tą dziadosko słodką glukoze. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:38 batutka napisała: > sloneczko, to teraz bedziesz miala fajnie, super taki remoncik i przygotowania > pokoiku dla dziecka > mnie to czeka gdzies w sierpniu lub we wrzesniu juz sie nie moge doczekac skarbie co do pokoju to ja się bardzo cieszę że już zaczynam te remonty w pokoju michasi ale z drugiej strony to powiem ci że mam troche stracha żeby nie zapeszyć no ale jestem dobrej myśli że wszystko będzie dobrze a pokój już będzie pomalutku przygotowany)) zresztą ja skoro chce mieć ten pokój wymalowany to zabardzo nie mam wyjśćia, bo mój misiek nie ma zabardzo zdolności plastycznych a mój brat przyjeżdza do nas bardzo żadko bo pracuje i studjuje w warszawie więc widzimy się tak praktycznie od święta. teraz dostał 3 dni wolnego więc go musze odrazu wukożystać hi,hi,hi)) a mój braciszek naprawde pięknie rysuje i maluje-jednym słowem zdolniacha jest z niego ale go wychwaliłam pewnie go uszy pieką teraz ja pewnie też bym jako-tako wymalowała michasi ten ,,podwodny świat" no ale napewno bym tego nie zrobiła tak jak mój brat, no i wole nie siedzieć w tych farbach bo jeszcze michalinie zaszkodze. zresztą tego malowania nie będzie aż tak dużo, bo chce żeby on mi napalował tylko wode i piasek, a pózniej ta farba musi dobrze wyschnąć, najlepiej gdzieś tak ok. miesiąca i pózniej ja ponaklejam na tą wode takie naklejki (rybki,wieloryba,roślinki itp.) bo znalazłam na allegro takie fajne duże naklejki na ścianę i ja wykożystam te nalkejki tylko że wcześniej trzeba namalować tą wode i piasek. zaraz wam podam link do tych naklejek tam też są naklejki ,,kraina kubusia puchatka", ,,księżniczki", i ,,kosmos". )) tam przy tych naklejkach jest napisane że najlepiej jak farba jest już na ścianie ok.3 tygodni ale czym dłużej tym lepiej więc tak sobie wykombinowałam że jak teraz mi braciszek wymaluje tą ścianę to ja te naklejki ponalepiam gdzieś tak pod koniec lipca albo w sierpniu dopiero:- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link do naklejek:-))) 27.06.07, 10:43 link do naklejek)) akurat na tej aukcij jest akurat wystawiony ,,kubuś puchatek" ale tam podspodem są też pokazane inne naklejki)) www.allegro.pl/item206196786_czerwony_kapturek_poleca_kubus_puchatek_disney.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link do wózka który mi się podoba:-D 27.06.07, 10:47 a tu link do tego wózka który mi się podoba)) ten wózek nazywa się ,,V3" i mi podoba się czerwony)) zresztą właśnie czerwony był w tym sklepie www.coneco.pl/wozek_v3.php Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:51 no dobra skarby moje kochane ja narazie spadam idę troche zrobić miejsce w tym pokoju michasi i naszykować wszystko)) bo zachwile mój artysta malarz przyjeżdza hi,hi,hi)) musze zabezpieczyć folią podłoge żeby pózniej nie skrobać tej farby paznokciami)))) no i ciąg dalszy pranka musze włączyć bo piore i piore już cały tydzień a tego prania nie ubywa teraz troche przecholowałam i zadługo nie prałam. no ale jeszcze 3 wsady do pralki i w końcu po praniu i mam na miesiąć z głowy pa,pa,pa dziewczyny życzę wam miłego dnia buziaczki)) pózniej wam napisze jak malowanie poszło Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: :-D 27.06.07, 11:06 Czesc Kochanienkie )) Samopoczucie dobre. Cycki pobolewają, brzusio tez od czau do czasu i takie jakies mam dziwne ciepło w brzuchu czasami cos zakłuje. Ale pewnie za bardzo sie wsłuchuje w swój organizm i w normalnych warunkach nie zauwazyłabym tych objawów. To musi byc cudowne uczucie szykowanie pokoiku dla Michalinki. Na pewno jej sie bedzie podobał bo włozone jest w to tyle serca. Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 13:45 gosia1705 napisała: > Czesc Kochanienkie )) > Samopoczucie dobre. Cycki pobolewają, brzusio tez od czau do czasu i takie > jakies mam dziwne ciepło w brzuchu czasami cos zakłuje. Ale pewnie za bardzo > sie wsłuchuje w swój organizm i w normalnych warunkach nie zauwazyłabym tych > objawów. > To musi byc cudowne uczucie szykowanie pokoiku dla Michalinki. Na pewno jej sie > > bedzie podobał bo włozone jest w to tyle serca. > Pozdrawiam Was serdecznie. gosiaczku to objawki masz typowo ciążowe)) superowo! bardzo się cieszę już niedługo nam ogłosisz jaką masz śliczną wysoką bete kochanie a co do szykowania pokoju dla michalinki to powiem ci że to jest cudowne uczucie i pomyśleć że jeszcze tak niedawno byłam kompletnie załamana i już traciłam nadzieję że kiedykolwiek będę miała tą przyjemność szykowania pokoju dla dziecka. jak to dobrze że żyjemy w czasach w których medycyna już tak dużo może zdziałać)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: link do wózka który mi się podoba:-D 27.06.07, 14:31 sloneczko271 napisała: > a tu link do tego wózka który mi się podoba)) > ten wózek nazywa się ,,V3" i mi podoba się czerwony)) zresztą właśnie > czerwony był w tym sklepie > www.coneco.pl/wozek_v3.php sloneczko - bardzo ladny ten czerwony, mnie sie tez taki kolor podoba, ale powiedz mi, czy oddzielnie kupuje sie spacerowke i gleboki? Czy w cenie jest komplet? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link do wózka który mi się podoba:-D 29.06.07, 10:38 kochanie)) w cenie jest komplet: spacerówka i gondola więc wydaje mi się że to BARDZO! TANIO)) prawda? a wózek jest naprawde ładny już nie mówiąc o tym że jest bardzo lekki i przez to że te pierwsze kółka ma skrętne to prowadzi się go jak masełko bo powiem ci batutko że ten wózek który ty chcesz kupić (to jest ten sam co ma moja siostra) to on jest naprawde bardzo ładny ale ciężki jest jak djabli! jak ona przyjeżdza do mamy (która mieszka w bloku na parterze) to niestety nie daje rady go sama wnieść. zawsze nawet na parter musi ktoś po nią wyjść i jej pomóc go wnieść. no i prowadzi się go też ciężko. coprawda mojej siostrze nie zależało na wadze wózka bo ona mieszka w domku jednorodzinnym i ona zostawia go poprostu na werandzie więc nigdzie go nie musi dzwigać. ale my ,,blkowce" to musimy chyba brać pod uwage ciężar wóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: link do wózka który mi się podoba:-D 29.06.07, 16:55 sloneczko271 napisała: > kochanie)) w cenie jest komplet: spacerówka i gondola więc wydaje mi się że > to BARDZO! TANIO)) prawda? a wózek jest naprawde ładny już nie mówiąc o tym > że jest bardzo lekki i przez to że te pierwsze kółka ma skrętne to prowadzi się > > go jak masełko > bo powiem ci batutko że ten wózek który ty chcesz kupić (to jest ten sam co ma > moja siostra) to on jest naprawde bardzo ładny ale ciężki jest jak djabli! jak > ona przyjeżdza do mamy (która mieszka w bloku na parterze) to niestety nie daje > > rady go sama wnieść. zawsze nawet na parter musi ktoś po nią wyjść i jej pomóc > go wnieść. no i prowadzi się go też ciężko. coprawda mojej siostrze nie > zależało na wadze wózka bo ona mieszka w domku jednorodzinnym i ona zostawia go > > poprostu na werandzie więc nigdzie go nie musi dzwigać. ale my ,,blkowce" to > musimy chyba brać pod uwage ciężar wóżka. faktycznie, super tem wozek - i kolorek fajny - no i wazne ze komplet:spacerowka i gleboki jeszcze wejde na ich strone i poogladam, chcialabym jeszcze na zywo obejrzec ale na zdjeciu bardzo fajnie wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link do wózka który mi się podoba:-D 01.07.07, 16:43 batutko)) ten wózek na żywo wygląda jeszcze lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: link do naklejek:-))) 27.06.07, 14:29 sloneczko271 napisała: > link do naklejek)) > akurat na tej aukcij jest akurat wystawiony ,,kubuś puchatek" > ale tam podspodem są też pokazane inne naklejki)) > <a href="www.allegro.pl/item206196786_czerwony_kapturek_poleca_kubus_puchatek_disney.html" target="_blank">www.allegro.pl/item206196786_czerwony_kapturek_poleca_kubus_puchatek_disney.html</a> > super ten podwodny swiat, bo jest taki delikatny i subtelny jesli chodzi o puchatka, to jak dla mnie za duzo dekoracji i robi sie balagan na scianie ale podwodny swiat baaardzo fajny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link do naklejek:-))) 29.06.07, 10:47 batutko)) no właśnie mi się też bardziej podobał ten ,,podwodny świat" bo ten puchatek to tak jakoś nieciekawie na tej ścianie wygląda mój mąż chciał kubusia puchatka i moja przyjaciółka też mnie namawiała na puchatka i powiem ci batutko że o mały włos bym nie kupiła tych farb na puchatka, ale cały czas mi to troche nie pasowało, i bezprzerwy się pytałam w sklepie z farbami mojego męża czy aby napewno ten puchatek? i on już mnie zna na wylot i wiedział że spacjalnie się tak go pytam że wole ,,podwodny świat" no i w końcu podjełam ,,męską decyzje" i powiedziałam ,,NIE"! BĘDZIE ,,PODWODNY ŚWIAT" w końcu teraz michsi to będzie przecież wszystko jedno co ona ma na ścianie a jak będzie starsza i będzie chciała coś innego mieć narysowanego to się ściane wtedy przemaluje i już! )))))))))))))) no i w tej chwili już mam tą wode i piasek namalowany-wygląda to naprawde super!!!!! )))) teraz musimy odczekać jakiś miesiąc i zamówimy te naklejki i je przykleje)) śmiejemy się z moim miśkiem że teraz mamy akwarium a za miesiąc je zarybimy)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 27.06.07, 14:27 ale piekny pokoik bedzie miala Twoja Michasia - ksiezniczka Arielka ja jeszcze nie mam koncepcji na pokoj Ani, ale tez cos fajnego wymysle Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 czesc:) 27.06.07, 20:25 czesc grudniówki! wpadam tu czasem i Was podczytuję pozdrawiam wszystkie maleństwa! my skonczylismy 12 tc mam do was pytanie: czy ICSI jest jakims wskazaniem do cesarskiego cięcia? wiecie coś na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: 28.06.07, 08:49 Witam Was wczoraj bylam u mojego doktorka. Ledwo co tam sie doczlapalam. Ze stoickim spokojem powiedzial zeby czekac do porodu, bo "sprawa" sie nie pogarsza, czyli nie powieksza, a gdyby sie cos zmienilo, to zrobia mi punkcje przed porodem. Raczej wszystko sie okaze po porodzie, ale on tez jest dobrej mysli, ze wszystko bedzie dobrze. Postraszyl mnie tylko tym, ze mam lezec plackiem a koncowka ciazy planowana jest w szpitalu. Szyjka niby 2cm, ale kanal otwarty na 1 cm. W zwiazku z tym jade dzis do szpitala na Czerniakowska na zwiedzanie, bo tam mnie skierowal (tu maja oddzial neonatologiczny), w razie gdybym rodzila przed 36 tc. Dziewczyny to jest niesamowite, ja co dzien czuje sie gorzej, to idzie jak tsunami, co dzien ciezej, trudniej oddychac, az sie boje co bedzie jutro. Szczesliwe te mamy, co maja jednego bobaska w brzuszku, bo moga je dluzej donosic. Ja juz nosze ok 3,400 czyli tak jakby jednego dojrzalego bobasa, a tu jeszcze 2 m-ce do konca. Przytylam jakies 7-8 kg. W zwiazku z tym bede tu juz rzadziej zagladac, musze duzo lezec, przy siedzeniu dzieci naciskaja glowkami na szyjke, wiec musze sie oszczedzac. Bede jednak z wami w kontakcie. Trzymajcie sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 28.06.07, 13:25 szarlotka - nami sie nie przejmuj, my nie uciekniemy, komputer tez nie - fakt, jesli siedzenie i pisania sprawia klopot, to lepiej odpoczac na razie od internetu szarlotko - ja uwazam, ze dobrze, ze bedziesz w szpitalu - bedziesz pod fachowa opieka i dluzej bedziesz miala swoje dziewczynki w brzuszku - w domu to sie rzeczy moga wydarzyc, nie jestesmy tez w stanie kontrolowac wszystkiego - w szpitalu to zupelnie inna sprawa niczym sie nie przejmuj - bedzie dobrze juz niedlugo bedziemy sie chwalily swoimi pociechami - zobaczysz) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko:-) 29.06.07, 11:01 szarlotko, juz sobie wyobrażam jak musi ci być ciężko:-0 ale trzymaj się dzielnie-napewno wszystko będzie dobrze teraz troche cierpisz ale zobacz-już niedługo będziesz miała swoje córunie w ramionach)) i to dwa dzidziusie na raz to jest wspaniałe! teraz dużo leż i najważniejsze żebyś pod koniec ciąży znalazła się w dobrym szpitalu, żebyś razem z dziewczynkami była w dobrych ręcach. pozdrawiam cię serdecznie i mocno! mocno! trzymam kciuki za ciebie napewno wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: czesc:) 28.06.07, 13:06 Majorko ja pytałam na ostatniej wizycie naszego dr o cc i powiedział, że raczej będe miała cięcie, bo po pierwsze ciąża jest po ICSI i bezpieczniej bedzie a po drugie to bliźniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hania 28.06.07, 13:31 hania2005 napisała: > Majorko ja pytałam na ostatniej wizycie naszego dr o cc i powiedział, że raczej > > będe miała cięcie, bo po pierwsze ciąża jest po ICSI i bezpieczniej bedzie a > po drugie to bliźniaki. to ciekawe jak bedzie ze mna i dziewczynami z jednym bobaskiem w brzuszku zastanawiam sie czy ICSI jest gwarantem na cc - ja mialam klasyczne INVITRO - to tez? sama nie wiem czy chcialabym cc - chyba bym raczej wolala rodzic silami natury, szybciej sie wraca do formy - no sama nie wiem hania - a rozmawialas moze z naszym doktorkiem na temat szpitali - ktrory wybarac? kurcze, a jak to w ogole jest? obieram sobie szpital a potem jak rodze to jade tam (bez zapowiedzi w szpitalu?) i przyjmuja mnie? czy wczesniej trzeba sobie miejsce zaklepac? ale chyba jak sie rodzi to mozna wszedzie pojechac i przyjma, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: szpital 29.06.07, 11:05 Batutko, majorko - z tego co wiem, to in vitro jest niejako wskazaniem do cięcia, ale to nie daje gwarancji. Bo jesli jest wszystko dobrze, dzieciątko odpowiednio ulożone to po co cc? Ja Bartka rodziłam naturalnie-pół godziny i było łatwo, szybko i forma po poroodzie superowa. U mnie sa bliźniaki więc na 95% cięcie ma być. Po operacji usunięcia pozamacicznej następnego dnia wstałam, ale bolało jak cholera, szwy ciągnęły, choć tez szybko wróciłam do domu, bo w piątek operacja a w poniedziałek byłam w domku. Jest gorzej niż przy naturalnym, ale wiem, że to bezpieczniej dla dzieci w moim przypadku. A co do szpitala, to moja koleżanka tez od dr D. wybrała sobie Karową i tam bedzie rodzić. Nasz dr co prawda jej tam nie wysłał, ale ona chciała, no więc jakoś w 29tc poszła do dr który pracuje w tym szpitalu, pogadała z nim i ją teraz prowadzi do końca, jeździła do niego i po niedzieli ma cc. Ale tak z ulicy to jej przyjąć nie chcieli, choć miała skierowanie do szpitala na patologię. Tak więc batutko to nie jest tak że jedziesz do szpitala i muszą cię przyjąć, bo szpitale są tak zapełnione, że z miejscem trudno, a tu wiele moich koleżanek zostalo po prostu odesłanych do innego. Nasz dr napominał cos o bielańskim, albo orłowskiego, ewentualnie o Kasprzaka. Jak mu mówiłam, że tez chce jak kolezanka na Karowej, to troche sie zdziwił, czemu sie tam tak upieramy. No ale konkretów nie znam jeszcze co do szpitala, może 13 lipca coś więcej podpytam. Ja już bym chciała wiedzieć co i jak i bielański mi nie pasuje! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko. 29.06.07, 11:10 batutko z tego co ja wiem to rodzić możesz gdzie chcesz. muszą cię przyjać do szpitala tam gdzie chcesz rodzić bez żadnego wcześniejszego zaklepywania miejsc. co do porodu to ja szczerze mówiąc wolała bym cc byłabym chyba spokojniejsza o michaśke-no zresztą sama nie wiem powiem wam że co do tego dochodzenia do siebie po porodzie to różnie to bywa. np. moja siostra miała sesarke i na drugi dzień już normalnie chodziła i czuła się super! a np. moja przyjaciółka która rodziła naturalnie to dochodziła do siebie chyba z tydzień i cały czas nie mogła na dupsku usiąść i całe krocze ją bolało. to chyba różnie dziewczyny z tym bywa-to zależy od naszego organizmu. ale tak czy siak to ja chyba zagadam już niedługo mojego doktorka jak to będzie z moim porodem? jak on to widzi? i jeśli sam odrazu powie że cesarka to będzie dobrze a jak nie to będę musiała go jakoś przekabacić na tą cesarke. no już sama nie wiem ale ja chyba wole cesarke. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szpital 29.06.07, 16:51 haniu - troche sie przerazilam tym, ze mnie moga nie przyjac chociaz z drugiej strony wszedzie slyszy sie, ze to kobieta wybiera sobie szpital mnie sie jednak wydaje, ze moze z patologia bylby problem i wysylaliby do innych szpitali, ale przeciez jak juz bede rodzic to mnie chyba musz przyjac przeciez nie moga wyrzucic kobiety rodzacej na ulice mam kolezanke, ktora niedawno rodzila, wiec zapytam sie jej jak to bylo z tym szpitalem jeszcze dodatkowo martwia mnie te strajki - mam nadzieje, ze do jesieni opamietaja sie wszyscy i przestana w koncu myslec o sobie a zaczna o pocjentach Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: szpital 30.06.07, 20:35 Batutko, wcale nie chciałam Cię straszyć. Ja po prostu realistycznie patrze na sytuację w szpitalach i widzę co dzieje się z moimi koleżankami. Jedna zaczęła rodzić bliźniaki w 28tc i jak pojechali w nocy do szpitala to jej nie przyjęli w pierwszym do jakiego trafiła - na Karowej, w drugim tez nie - na Żelaznej, dopiero na Kasprzaka ale tylko dlatego, że absolutnie nie chciała odpuścić.Więc jeździli kilka godzin po warszawie i szukali miejsca. To jest chore. Maluszki były bardzo słabe i malutkie, na szczęście mają sie już coraz lepiej. To nieprawda że jak zaczniesz rodzić to Cie nie odeslą. Dlatego wiem, że takie rzeczy się dzieja i chce być pewna, że jak zaczne rodzić to mnie nikt nie odesle z kwitkiem, nie bede musiała jeździć po warszaqwie której za bardzo nie znamy i szukać. Mysle, że największy problem jest w tych najbardziej obleganych szpitalach, ale ja nie wyobrażam sobie rodzić moich dzieci w jakimś podrzędnym, przypadkowym szpitalu bez odpowiedniej aparatury i opieki.To sa mimo wszystko bliźniaki, większe ryzyko powikłań i musze być pewna że w razie potrzeby trafią na odpowiedni odddział i nie bedzie ich nikt woził w karetce i szukał miejsca. Ja mam blisko i do radomia i do grójca, ale tam nie pojade nigdy.W moim interesie jest zapewnić sobie miejsce, oczywiście jeśli chodzi o konkretny szpital. Jeśli dr wyśle mnie to zwykłego szpitala, w którym nie bede chciała rodzić to sama sobie załatwie. Mam prawo wyboru miejsca gdzie chce rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szpital 30.06.07, 23:13 hania - to faktycznie chore z tymi szpitalami myslalam, ze jak sie juz rodzi to nie moga wyrzucic za drzwi, a jednak... a jeszcze strajkow im sie zachciewa ja zaczynam myslec powaznie o szpitalu bielanskim - dowiedzilam sie, ze pieknie odnowiony oddzial polozniczy, ale jak sie zabrac do tego zalatwiania, to juz naprawde nie wiem trzeba isc wczesniej i zaklepac miejsce? hania wiesz moze jak to sie robi ? wprawdzie do bielanskiego nie mam za blisko, bo mieszkam na granicy mokotowa i ursynowa, ale jakby mnie chcieli to bym tam mogla rodzic najblizej mi do szpitala MSWiA, ale nic o nim nie wiem, a czas leci.... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szpital 01.07.07, 16:57 haniu. to faktycznie jest straszne co się dzieje z tymi szpitalami cholera człowiek się tyle o dziecko stara a tu jeszcze na sam koniec kłody pod nogi tylko człowiekowi puszczają! ja dlatego właśnie chce mieć cesarke bo wtedy jest to praktycznie zaplanowana operacja i tyle, no chyba że się wcześniej zacznie rodzić to może być już problem zresztą też nie wiem jak to jest z tymi cesarkami jeśli wszyscy strajkują??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szpital 01.07.07, 16:51 powiem wam dziewczyny że mnie też to wszystko przeraża ale ja myśle że oni muszą rodzącą kobiete przyjąć do szpitala-no już sama nie wiem??? a co do strajków to powiem wam że właś nie tydzień temu rodziła moja koleżanka i właśnie we wtorek idę do niej ją odwiedzić i zobaczyć jej syneczka, to się jej troche podpytam jak to wszystko wyglądało i jak się nią zajeli. nie wiem jaką opiekę miała przy porodzie ale po porodzie wiem że opieka była kiepska bo wszyscy strajkują i generalnie mają wszystko w dupie! więc ja tez się modlę żeby do września skończyli z tymi strajkami, a najlepiej niech już skończą strajkować natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szpital 01.07.07, 16:53 ja już postanowiłam że na następnej wizycie jak pojade do kliniki to zapytam się tego mojego lekarza jak on to widzi ten mój poród? będzie mi chodziło o tą cesarke. ciekawa jestem co mi powie? ale przynajmniej będę już się mogła na coś konkretnie nastawić bo tak to ciągle tylko o tym rozmyślam i żyje w niepewności. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: czesc:) 28.06.07, 13:20 majorka - to Ty juz wkroczylas w 2 trymestr ) gratulacje)) a jak wyszlo usg genetyczne, mialas juz robione? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: czesc:) 28.06.07, 19:16 miałam, wszystko ok już 13 tc a ty batutko pytałaś dr D o cięcie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: czesc:) 29.06.07, 00:21 majorka79 napisała: > miałam, wszystko ok > już 13 tc > a ty batutko pytałaś dr D o cięcie? super ze wswzystko dobrze majorka - nie pytalam sie o cc - ale jak bede na wizycie 13-ego to pogadam o porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc:) 29.06.07, 10:55 majorka79 napisała: > czesc grudniówki! > wpadam tu czasem i Was podczytuję > pozdrawiam wszystkie maleństwa! > my skonczylismy 12 tc > mam do was pytanie: czy ICSI jest jakims wskazaniem do cesarskiego cięcia? > wiecie coś na ten temat? cześć kochanie my ciebie też bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiamy co do cesarki to z tego co ja wiem to raczej icsi nie jest wskazaniem do cesarki. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:53 batutka napisała: > ale piekny pokoik bedzie miala Twoja Michasia - ksiezniczka Arielka > ja jeszcze nie mam koncepcji na pokoj Ani, ale tez cos fajnego wymysle napewno coś fajnego wymyślisz batutko)) teraz jest mase świetnych dekoracij dla pokoju dziecięcego)) tylko trzeba troche po sklepach połazić-ja nie mam kiedy chodzić po takich sklepach więc cotroche buszuje w necie)) na allegro jest dużo ciekawych dekoracij dla pokoju dziecięcego zresztą powiem ci skarbie że chyba lepiej jest pomalować pokój dziecka troche wcześniej bo mimo tego że teraz te farby są coraz to lepsze i już tak nie śmierdzą jak kiedyć to zawsze jakiś tam zapaszek mają i lepiej żeby dobrze wyschły zanim nasze dzieciaczki będą tam mieszkać. a czas zapiernicza jak szalony i ani się nie obejrzymy jak przyjdzie wrzesień-pazdziernik Odpowiedz Link Zgłoś
olasas Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 29.06.07, 08:44 Witam wszystkich serdecznie... Podobnie jak Majorka interesuje się też cc. Ja jestem na początku 16 tc po IMSI. Na ostatniej wizcie lekarz coś mi wspominał, że in vitro jest wskazaniem do cc. Tak się zdziwiłam, że zapomniałam zapytać dlaczego? Może wiecie coś więcej na ten temat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 29.06.07, 11:16 olasas napisała: > Witam wszystkich serdecznie... > Podobnie jak Majorka interesuje się też cc. Ja jestem na początku 16 tc po > IMSI. Na ostatniej wizcie lekarz coś mi wspominał, że in vitro jest wskazaniem > do cc. Tak się zdziwiłam, że zapomniałam zapytać dlaczego? Może wiecie coś > więcej na ten temat. Pozdrawiam witaj olasas)) powiem ci że ja to bym się cieszyła gdyby cc było wskazaniem do cesarki bo ja wole mieć cesarke ale tak naprawde to nie wiem jak to jest? czy faktycznie invitro jest wskazaniem do cc. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 29.06.07, 16:47 witaj olasas przede wszystkim gratuluje ciezy) a co cesarki to niestety sama nie wiem, ale pogadam z moim lekarzem na nastepnej wizycie to zobaczymy co powie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zakupy 30.06.07, 23:19 hej babeczki a ja dzis bylam na zakupach - ale nie kupowalam nic ciazowego i jeszcze nic dla dziecka ale za to...cos mnie podkusilo i kupilam spodniczke nieciazowa w moim rozmiarze przedciazowym 36 normalnie jak teraz o tym pomysle, to chyba jakas wariatka jestem - przytylam w ciazy, nie wiadomo jaka bede po porodzie, a juz kupuje ubrania w malym rozmiarze ale tak mi sie ta spodniczka podobala, ze nie moglam sie oprzec - ale przynajmniej bede miala niezly powod zeby wrocic do starego rozmiaru po urodzeniu Anulki inaczej bym musiala wyrzucic wszyskie swoje spodnice z szafy (bo wszystkie maja albo rozmiar 36 albo 34 ) ale ja nigdy nie mialam klopotow z zrzuceniem kilogramow wiec licze jednak, ze kiedys te spodniczke wloze na siebie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy 01.07.07, 17:04 batutko)) to żeczywiście zaszalałaś skarbie ale będziesz mieć za to doping żeby wrócić do swojej wagi sprzed ciąży)))) ja stwierdziłam że już ciążowych ubrań nie kupuje wcale, choć nie powiem nieraz mnie coś kusi ale przecież praktycznie jeszcze zostały 3 miesiące ciąży więc nie ma co szaleć)) no a takich nie ciążowych ubrań to chyba troche bym się bała kupić)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zakupy 01.07.07, 20:37 sloneczko271 napisała: > batutko)) to żeczywiście zaszalałaś skarbie > ale będziesz mieć za to doping żeby wrócić do swojej wagi sprzed ciąży)))) > ja stwierdziłam że już ciążowych ubrań nie kupuje wcale, choć nie powiem nieraz > > mnie coś kusi ale przecież praktycznie jeszcze zostały 3 miesiące ciąży więc > nie ma co szaleć)) no a takich nie ciążowych ubrań to chyba troche bym się > bała kupić)) ja sie tez troche balam, ale zaryzykowalam ja w sumie jak chcialam to zawsze szybko spadalam z wagi, wiec taka mam nadzieje,ze i tym razem tak bedzie ) a jesli chodzi o te ciazowe to w ogole juz mnie nie kreci kupowanie ich - mam troche, to co potrzbne i niezbedne i nie bede wiecej kupowac, bo jak pomysle, ze za 3 miesiace nie bede wiedziala co z nim zrobic, to odechciewa mi sie robic zakupy za to te wszystkie nieciazowe....oj korci, korci jeszcze mam upatrzona inna spodniczke z Kaphalla - taka bojowke w kolorze khaki (takie najbardziej lubie) i normalnie nic mnie nie powstrzyma od kupienia jej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy 02.07.07, 16:31 powiem ci kochanie że mnie też już te ciążowe nie kręcą. na początku nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła chodzić w takich ciążowych ubrankach a teraz mam już ich po mału dosyć bo ciągle się chodzi praktycznie w tym samym ja teraz jak wróce z wakacij to musze w któryś dzień się zmobilizować i porobic sobie zdjęcia w tych ciążowych ubraniach a pózniej (po ciązy) wystawie je na allegro może jeszcze jakaś mamuśka z nich skożysta nie będę ich zatrzymywać w domu bo nie ma sensu. coprawda bardzo bym chciała mieć jeszcze jedno dziecko ale nie wiadomo czy będzie mi dane je mieć a jeśli bym się starała o drugie dziecko to dopiero gdzieś tak za jakieś 3-4 lata więc wtedy jeśli mi się uda zajść w ciążę to moda już się zmieni i napewno by mi się już nie podobały te moje ubrania ciążowe a tera przeciez ne ma problemu z tymi ciążowymi ciuszkami i zawsze można kupić coś modnego)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 30.06.07, 23:21 a moja Ania dzis szaleje - pieknie sie rusza i w koncu po raz pierwszy moj maz poczul jej ruchy)) a juz myslalam, ze nigdy to nie nastapi a Wy co dzis porabialyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 11:27 Cześć, moje dzieciątka tez kopia, szczególnie późnym wieczorem jak juz sie położę. Oj dają kopniaczki! Mąż też bez problemu wyczuwa. Wczoraj mielismy rocznice slubu, ale dziś bardziej świętujemy, ja zrobiłam pyszne i eleganckie śniadanko a mąż zaprasza na obiad do restauracji. Ogólnie dzisiaj leniuchujemy, bo wczoraj troszke sie napracowaliśmy. Czekam z niecierpliwością na środę, choć jestem cała w strachu czy maluchy zdrowe. Po tym badaniu biore sie porządnie za wyprawkę. Juz napewno poznamy płeć drugiego maluszka. Moja koleżanka była na tym usg u dr Zioło i jest bardzo zadowolona. Na początku tez miała miec niby dwóch chłopców a w koncu jest parka. SUper , no nie??? Tez bym tak chciała. Jeszcze mam nadzieję na moją Hanię. A jak nie......to tez przezyję,hihi, w końcu juz jestem przygotowana na samych chlopów. pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 13:09 cześć dziewczyny pozdrawiam was nadal z lóżka szpitalnego z podczepioną kroplóweczką ... mija już 30 tc... mam nadzieje że jeszcze wytrzymam 2-4 tygodnie. nie wiem ile male ważą, mam nadzije że ok 1200. Szarlota ile ważą Twoje córeczki?? Milo czytać że u was wszystko dobrze Ja zlozylam zamówienie na wóżek, foteliki, lóżeczka, posciele, rozki itp i w tym bądź przyszlym tygodniu mąż wszytsko odbierze. Ubranka w większości mam, dalam zlecenie mojej mamie i przyjaciólka przywiozla pelną walizkę z Anglii super ubranek w super cenie. Pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kaka :-) 01.07.07, 13:33 super, ze u Cibie wszystko dobrze mnie cos sie wydaje, ze jednak wytrwasz nie tylko 2-4 tygodnie, ale zdecydowanie dluzej, skoro wszystko jest pod kontrola fajnie, ze juz masz wyprawke dla swoich dzieciaczkow, ja caly czas zwlekam, ciagle mysle, ze jeszcze czas - i dluzy mi sie to wszystko niemilosiernie - powiem Ci, ze zazdroszcze Tobie i szarlocie tych 30 tygodni - juz macie z gorki trzymajcie sie cieplo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: kaka 01.07.07, 14:48 Kakus, napewno wytrwasz co najmniej 4 tyg. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i maleństwa. Dobrze, że jesteś pod kontrolą, juz niedługo zobaczysz swoje dzieciaczki. Bardzo Ci tego zazdroszczę, bo ja dopiero jestem w 21tc i mam w srode połówkowe i strasznie sie boje, że wyjdzie jakaś choroba, wada u maluszków. Zastanawiam sie czy moge zrobić coś aby uniknąć leżenia w szpitalu tak jak Ty, bo jakoś sobie nie wyobrażam tego, ale tylko dlatego, że mam synka w domu. Odpoczywam, oszczędzam się i duzo leżę, ale czy to wystarczy? Czy mam na to jakis wpływ? Nie wiem. pozdrawiam Cie serdecznie i mocno Ci kibicuję. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: kaka 02.07.07, 09:06 Kaka, fajnie, ze jeszcze sie trzymasz. Ja juz sie czuje skrajnie wyczerpana, ale dobrze ze jeszcze jestem w domu. Zawsze to jakas rozrywka. Boje sie ze moja szyjka sie szybko skroci, tydzien temu miala 1,9 cm, a dzieci mialy ok 1,60 i 1,70. Twoje pewnie tez sa wieksze niz 1,20. Lekarz sie troche zdziwil, ze takie duze. Ale to dobrze, ze przynajmniej prawidlowo rosna. Bylam na odwiedzinach w szpitalu Orlowskiego i troche sie podlamalam. Warunki jak za komuny. Nie wiem jeszcze gdzie bede rodzic, zalezy od tego kiedy to nastapi. Najblizsze USG mam 24 lipca i zobaczymy co dalej. Chcialabym jeszcze wytrwac przynajmniej do 33 - 34 tc (dzis 31 tc). Majorka, ja clexane odstawilam od razu po 12 tc, a luteine odstawialam stopniowo co tydzien najpierw 3 tabl, potem 2 a potem 1. Trzymajcie sie wszystkie Pa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 02.07.07, 16:39 szarlotko)) trzymaj się skarbie dzielnie. już sobie wyobrażam jak musi ci być ciężko jedak z jedym dzidziusiem w brzuszku jest nieporównywalnie lżej. no ale zawsze są dobre i złe strony bo wy-mamy blizniakowe już niedługo będziecie miały swoje 2 dzidziusie w ramionach a ja i batutko jednego dzidziusia i w sumie ja bym bardzo chciała mieć wdójke dzieci więc jeśli mi się to wogóle w przyszłości uda to będę musiała przejść przez to wszystko jeszcze raz. ale uważam że warto. życie bez dzieci było by puste i warto się poświęcić i przejść przez to wszystko jeszcze raz)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kakuś:-D 01.07.07, 17:17 witaj kakuś)) skarbie to dobrze że już masz wszystko przygotowane dla dzieci-lepiej mieć już wcześniej to wszystko pokupione bo pózniej to nawet tak na łapu-capu nie wiadomo co kupić i się kupuje byle co. a tak to masz już wybrne i kupione i wszystko będzie na was czekać w domku pozdrawiamy cię z michaliną serdecznie ciebie i twoje dzieciaczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 13:35 hania - gratulacje z powodu rocznicy slubu )) bawcie sie z mezem dobrze u mnie tez rocznica 18 sierpnia a usg sie nie martw - bedzie dobrze!!! powodzenia i daj znac po wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 17:14 haniu)) napewno będzie parka ja coś tak czuje)) i dzieciaczki napewno są zdrowiutkie jak rybki skoro tak dokazują łobuzy małe co do wyprawki to ja też sie ostro zabieram za nią jak wróce z sopotu)) czyli za jakieś 3 tygodnie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 17:10 ale masz superowo skarbie! )) ja też michaśke czuje dość często ale niestety jeszcze mój mąż nie miał tej przyjemności poczuć michasie zawsze jak go wołam i on przykłada rękę do brzucha to ona wtedy się uspokaja i juz nie kopie śmiejemy się że czuje respekt przy tacie i siedzi cicho))))))))))))))))))))))))))))) ciekawa jestem czy jak się już urodzi to też się będzie tak uspokajać przy tacie ja w piątek pojechałam z moim miśkiem na 2 dni do warszawy odwiedziliśmy mojego brata i brata mojego męża, zrobiliśmy przegląd samochodu przed wyjazdem nad morze a w sobote pojechaliśmy połazic po ,,ikei" no i powiem wam że upatrzyłam sobie mase drobiazgów dla michasi do pokoju i dla nas taką sofe rozkładaną ale pojedziemy po to wszystko dopiero pod koniec sierpnia/ początek września, bo teraz szkoda nam było troche pieniędzy przed wyjazdem na wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 20:31 sloneczko271 napisała: > ale masz superowo skarbie! )) > ja też michaśke czuje dość często ale niestety jeszcze mój mąż nie miał tej > przyjemności poczuć michasie zawsze jak go wołam i on przykłada rękę do > brzucha to ona wtedy się uspokaja i juz nie kopie śmiejemy się że czuje > respekt przy tacie i siedzi cicho))))))))))))))))))))))))))))) > ciekawa jestem czy jak się już urodzi to też się będzie tak uspokajać przy > tacie > > ja w piątek pojechałam z moim miśkiem na 2 dni do warszawy odwiedziliśmy > mojego brata i brata mojego męża, zrobiliśmy przegląd samochodu przed wyjazdem > nad morze a w sobote pojechaliśmy połazic po ,,ikei" > no i powiem wam że upatrzyłam sobie mase drobiazgów dla michasi do pokoju i dla > > nas taką sofe rozkładaną ale pojedziemy po to wszystko dopiero pod koniec > sierpnia/ początek września, bo teraz szkoda nam było troche pieniędzy przed > wyjazdem na wakacje sloneczko - Twoj maz na pewno juz niedlugo poczuje u nas bylo dokladnie tak samo - za kazdym razem jak fikala, to wolalam Marcina, a jak on przybiegl i polozyl reke na brzuchu, to cisza))) ja sie strasznie tym denerwowalam, bo tak bardzo chcialam zeby w koncu poczul - i wczoraj w koncu to sie stalo u Ciebie tez na pewno niedlugo tak bedzie sloneczko, a ja z kolei dzis bylam w ikei, w Jankach (a Ty bylas w Jankach czy w Markach?), kupilismy zaluzje do kuchni - takie brazowe, drewniane, a poza tym zjedlismy tam obiad ) dla Ani jeszcze nic nie kupowalam, ale popatrzylam sie na fajne ekspozycje pokoikow dzieciecych - juz niedlugo bede szalec robiliscie przeglad samochodu przed wyjazdem nad morze, a my tez bedziemy w tym tygodniu robic przeglad przed wyjazdem nad morze )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pytanie do sloneczka 01.07.07, 20:40 kochanie, a powiedz mi czy te wozki, do ktorych podalas link mozna zobaczyc na zywo w jakims sklepie? na ich stronie nie znalazlam adresow sklepow maja jakis sklep w Warszawie? Mój mały skarb Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 20:44 Po ICSI brałam leki: duphaston, luteine, clexane, estrofem. Teraz jestem w 13 tc i lekarz postanowił, że odstawiamy leki: od razu clexane, stopniowo resztę. Jak to wyglądało u Was? Mam jakąś schizę, że jak całkiem odstawię progesteron (luteinę i duphaston) to znowu będę plamić(((( Napiszcie jak było u Was, też odstawiłyście całkowicie leki? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 20:54 majorka79 napisała: > Po ICSI brałam leki: duphaston, luteine, clexane, estrofem. Teraz jestem w 13 > tc i lekarz postanowił, że odstawiamy leki: od razu clexane, stopniowo resztę. > Jak to wyglądało u Was? Mam jakąś schizę, że jak całkiem odstawię progesteron > (luteinę i duphaston) to znowu będę plamić(((( Napiszcie jak było u Was, też > odstawiłyście całkowicie leki? majorka, ja u tego samego lekarza, wiec podobne laki bralam oprocz estofemu i clexane od poczatku ciazy duphaston i luteina 3xdziennie po 1 tabletce a jesli chodzi odstawienie to wygladalo to tak: tydzien bralam duphaston i luteine 2 razy dziennie po jednej tabletce potem nastepny tydzien juz tylko raz dziennie po jednej tabletce a w nastepnym tygodniu juz nic nie bralam nie obawiaj sie plammienie- ja tez mialam takie obawy, bawlam sie odstawic i najchetniej bym brala do konca ciazy, ale jakos sie przemoglam i nic sie nie dzialo juz i tak masz na tym etapie ciazy mnostwo pogesteronu wiec o nic sie nie martw ale powiem Ci, ze faktycznie jak ktos ma plamienia czy krwawienia na poczatku ciazy (ja my), to zawsza taka obawa jest - u mnie juz teraz w sumie mniejsza, ale jest: za kazdym razem jak wchodze do wc, to sprawdzam na papierze cze nic nie ma takie schizy juz nam chyba zostana do konca ciazy ) Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 21:07 dziękuję batutko, masz rację, ja też tak mam z tym sprawdzaniem w wc. nawet mój M jak nagle wyskoczę do łazienki to truchleje ze strachu A w którym tygodniu zaczęłaś odstawiać progesteron? rozumiem, że później już nie miałaś żadnych plamień? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 21:22 majorko, ja wlasnie gdzies tak w 14 tc odstawilam leki, a potem zadne plamienie sie nie pojawilo i tak do dzis na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 02.07.07, 17:20 dziewczyny wcale się wam nie dziwie że macie schizy z tym plamieniem, bo ja mimo tego że plamień żadnych nie mialam, no oprócz tego plamienia implatacyjnego odrazu po transferze. ale ja i tak, tak samo jak wy bałam się odstawić te wszystkie leki i też za każdym razem jak jestem w kibelku to po wytarciu się nigdy odrazu nie wrzucam papieru do kibelka tylko najpierw patrze czy nic tam nie ma. więc wszystkie mamy takie schizy my już chyba takie walnięte i nadgorliwe matki już będziemy zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 02.07.07, 17:15 majorka79 napisała: > Po ICSI brałam leki: duphaston, luteine, clexane, estrofem. Teraz jestem w 13 > tc i lekarz postanowił, że odstawiamy leki: od razu clexane, stopniowo resztę. > Jak to wyglądało u Was? Mam jakąś schizę, że jak całkiem odstawię progesteron > (luteinę i duphaston) to znowu będę plamić(((( Napiszcie jak było u Was, też > odstawiłyście całkowicie leki? majorko ja duphaston i estrofem odstawiłam z dnia na dzień. i to duphaston nawet wcześniej niż powinnam ale ja strasznie wymiotowałam i lekarz kazał mi duphaston odtawić natychmiast. a luteine odstawiałam stopniowo chociaż lekarerz też mi ją kazał odstawic odrazu ale ja zrobiłam po swojemu bo też się bałam czy mój organizm nie zwariuje jak tak nagle odstawie wszystko na raz. więc luteine odstawiałam stopniowo, poprostu bratam codziennie jedną tabletke mniej aż mi się opakowanie skończyło. ale wszystko było ok po odstawieniu tych wszystkich tabletek. coprawda ja myślałam że jak odstawie te pierwsze tablety to uz będę połykać tylko witaminy, a tu nic z tego. a to pózniej doszły mi tablety ,,hemofer" to jest żelazo, a to ,,urosept" bo coś tam w moczu wykryli. jak teraz urosept mi się skończył to znowu musze dodatkowo połykać ,,magnez i witamine B6" bo mam skurcze łydek. więc sama widzisz mojorko że jedno odstawisz a pewnie za jakiś czas ci będą kazali łykać co innego ale co tam? wszystko się połknie żeby tylko nasze dzieciaczki donosić do końca ciązy i żeby urodziły się całe i zdrowe)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanie do sloneczka 02.07.07, 17:07 batutka napisała: > kochanie, a powiedz mi czy te wozki, do ktorych podalas link mozna zobaczyc na > zywo w jakims sklepie? na ich stronie nie znalazlam adresow sklepow > maja jakis sklep w Warszawie? > > Mój mały skarb kochanie, tak prawde mówiąc to nie mam pojęcia w jakich sklepach można je zobaczyć na żywo ja ten wózek zobaczyłam w sklepie w moim mieście i dopiero z tego sklepu wziełam ulotke. ale może zapytaj się w jakimś większym sklepie w wawie o tą firme-napewno będą mieli taki wózek do pokazania. my stwierdziliśmy z mężem że zadzwonimu do częstochowy (bo ten producent jest z częstochowy) i zapytamy się jaka cena jest tego wózka jak byśmy chcieli go kupić prosto od producenta-może będzie jeszcze tańszy? i jeśli by nam powiedzieli tańszą cenę to pojedziemy do częstochowy po niego. no chyba że cena w częstochowie nie będzie się zbytnio różniła od ceny w sklepie w moim mieście to wtedy nie warto jechać bo w końcu benzyna tez troche kosztuje. no zobaczymy jak tak to wyjdzie z tym wózkiem. ale powiem ci batutko że ten wózek jest bardzo ładny i my już jesteśmy z mężem zdecydowani na niego bo niedosyć że jest śliczny, lekki, skrętny to jeszcze cene ma bardzo przystępną 800zł. za gondole i spacerówke to uważam że bardzo ładna cena ale wiesz co batutko? ta cena może dlatego jest taka tania bo te wózki to jakaś nowość, wogóle ta firma jest nowa na rynku polskim i może dlatego najpierw chcąc zachęcić i przyciągnąć klientów to ceny mają bardzo konkurencyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 02.07.07, 17:00 batutko kochanie)) my w ikei byliśmy w jankach)) i kupiliśmy tylko taki sprytny wieszak na krawaty)) i nic pozatym chociaż nie powiem kusiło mnie wszystko niemiłosiernie ale się jakoś powstrzymałam a na zakupy ruszymy jak już będziemy po wakacjech)) i uciułamy troche kasiory. czyli gdzieś tak na koniec sierpnia)) nie chce też tych zakupów odkładać tak na ostatnią chwile bo nie wiem jak się pózniej będę czuła, więc postanowiłam że najpierw kupujemy te rzeczy które kupie osobiście w sklepie a reszte które można kupić przez internet to kupimy we wrześniu)) co do ruchów michaśki to mam nadzieję że masz racje i że niedługo mój misiek ją poczuje)) tak sobie myśle że może właśnie jak wyjedziemy na wakacje i będziemy ze sobą 24 godzin na dobe to ją poczuje, bo tak to mój mąż pracuje praktycznie cały dzień i często jest tak że michaśka fika bardzo że aż brzuch podskakuje a jej tatusia poprostu nie ma w domku)) więc na wakacjach mam nadzieję że wkońcu poczuje tą swoją córunie)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 09:27 hej! co tu taka cisza dziewczyny? ja dzisiaj siedze przed kompem jak kalika wiecie co wczoraj odwaliłam? upuściłam cały wielki gar ze wrzątkiem i poparzyłam sobie całą rękę(( myślałam że z bulu oszaleję! trzymałam ją pod strumieniem lodowatej wody chba z 15 minut jak ją tylko wyciągałam i próbowałam sobie ją popsikać panthenolem to myślałam że mi ręka zpłonie! pół nocy trzymałam rękę w misce z lodowatą wodą z lodem a drugie pół miałam całą w panthenolu dziś całe szczęście czuje że jest lepiej chociaż nadal cała mnie ta łapa boli i piecze i powiem wam że jeśli mi skóra nie zejdzie z ręki lub nie wyjdą mijakieś bąble to będzie poprostu cud! i żeby tego było mało to jak upuściłam ten garnek to przy okazij popsułam kuchenke niech to szlak! chociaż i tak Bogu dziękuję że nie wylałam sobie tego wrzątku na brzuch bo wtedy mogłoby się to skończyć tragicznie:-0 dziś miałam iść odwiedzić moją koleżanke która niedawno urodziła syneczka ale nie wiem czy nie przełoże tej wizyty jak dopiero wróce z wakacij zobacze jak się będę czuła popołudniu. a narazie będę kończyć bo już całą klawiature upaprałam pianą z panthenolu. życze wam dziewczyny miłego dnia ja się odezwe dopiero jutro rano buziaki. pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 13:14 sloneczko - to faktycznie milas przygode, ale szczescie w nieszczesciu, ze skonczylo sie dobrze (no, jesli nie liczyc tej poparzonej reki) - i ze nie wylalas tego wrzatku na brzuch - kurcze, faktycznie mogloby skonczyc sie tragicznie uwazaj na siebie - ja tez czesto robie rozne rzeczy za szybko i tez czasami cos wylewam, ale rzeczywiscie w ciazy musimy zachowywac sie jak stare babinki, wszystko robic wolno, bo inaczej mozna zrobic sobie krzywde Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 15:56 Sloneczko, uwazaj na siebie. Teraz jestesmy w takim stanie, ze wszystko nam z rak leci i to jest normalne w ciazy. Ja mam taka fobie, ze jak staje przy kuchence z wrzatkiem to sie zapobiegawczo odsuwam na bezpieczna odleglosc zeby brzuszka nie poparzyc. A jak jem obiad to robie sobie taki jakby sliniaczek, bo po kazdym jedzeniu ubranie jest zalane i do prania )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 13:17 sloneczko - poczuje maz na pewno, juz mu Michasia kopa sprzeda, juz niedlugo a ja wczoraj znow mialam cichy dzien i Ania prawie w ogole sie nie ruszala ja jak zwykle w takiej sytuacji w panice i wyobrazalam sobie rozne rzeczy, ale w koncu w nocy, gdzies po 1-szej sie rozruszala i dala mi pare kopniakow w pecherz, az zabolalo uspokoilam sie wtedy od razu - ale tak sie zastanawiam, co to moja dziecko takie spokojniutkie, az za bardzo grzeczne Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Batutka 03.07.07, 20:47 Czesc Kochane )) Do testowania zostało trzy dni - beta 7 lipca i z każdym dniem wzrasta poziom strachu przed usłyszeniem prawdy. Boje sie bardzo (( Cycki mnie pobolewaja cały czas ale całe, brzuszek raz boli a raz nie czasami coś mocno zakłuje w lewym jajniku o właśnie teraz. Ale czy to sa pozytywne objawy trudno wyczuc bo moze to tylko reakcja na progesteron. Tak jak kazda z nas na forum niepłodnośc bardzo bym chciała zeby sie udało ale Bóg jeden tylko zna sobotna prawde. Pozdrawiam Was serdecznie. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Batutka 03.07.07, 21:01 o kurcze gosie - tylko 3 dni, nie zazdroszcze Ci - pamietam ile kosztowalo mnie to nerwow ) a ile sie naplakalam w dzien przed beta, bo czulam sie jak na @ ale juz w sobote nerwy puszcza i bedziesz szczesliwa mama, zobaczysz koniecznie daj znac - my tu trzymamy wieeeeeelkie kciuki POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Batutka 04.07.07, 01:36 kurcze! no właśnie tak mi się kojażyło że gosia robi bete jak ja będę na wakacjach więc radosną nowinę dowiem się po powrocie dopiero. ja wierze gosiaczku że ci się udało Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gosia 04.07.07, 01:34 no właśnie gosiaczku)) kiedy beta??? jak się czujesz? masz jakieś objawki? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 01:33 kochane moje kobietki)) powiem wam że ja ostatnio to straszna niezdara jestem i faktycznie wszystko mi z rąk leci macie racje-musze bardziej uważać. dzisiaj np. poszłam troche pociekać po sklepach z moją przyjaciółką i czego się nie dotkłam to zrzucałam z wieszaków i półek)) a ta moja przyjaciółka tylko się śmiała ze mnie i wszystko po mnie zbierała bo ja zanim się ruszyłam to za chwile znowu coś zrzucałam)) hi,hi,hi normalnie ,,słoń w składzie porcelany" i miałam sobie już nic nie kupować no ale nie wytrzymałam i kupiłam sobie kolejną bluzke ale tym razem już nie ciążową tylko taką normalną ale w rozmiarze xl i się w nią jeszcze zmieściłam i może z miesiąc jeszcze w niej pochodze-tak mi się wydaje przynajmniej ale będzie też dobra na mnie po ciąży co do mojej poparzonej ręki to powiem wam że jest lepiej. coprawda nadal mnie boli i piecze ale już jest to do wytrzymania. kupiłam sobie dzisiaj w aptece taki jakiś specjalny żel chłodzący na oparzenia i ten żel przynosi mi ogromną ulge jak narazie skóra mi nie schodzi i żadnych bąbli nie mam więc jak narazie odpukać (puk,puk) nie jest zle i mam nadzieję że mi te bąble już nie wyjdą byłam też dzisiaj zobaczyć dzidziusia mojej koleżanki która urodziła 2 tygodnie temu i powiem wam że malutki jest rozkoszny)) a jakie ma długie kudły to szok! :-0 no mówie wam jeszcze nie widziałam dziecka z tak długimi włosami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 01:42 no nic. idę umyś ząbki i spadam lulu)) bo widze że już jest 01.40 a ja jeszcze się buszuje po nocy a pózniej to się dziwie że michalina w nocy buszuje mi w brzuchu chyba mi się córunia do mnie wrodziła z tym siedzeniem po nocy hi,hi,hi aaa zapomniałam się wam pochwalić że dziś mnie pokusiło i kupiłam jej takie fajne body no i dzisiaj rano tak fajnie mi fikała że brzuch mi chodził we wszystkie strony normalnie jak się tak patrzyło na mój brzuch to jak z jakiegoś filmu ,,obcy" mówie wam świetnie to wyglądało ale oczywiście byłam wtedy sama w domku i mój duży misiek tego oczywiście nie widział ale już niedługo wyjeżdzamy więc mam nadzieję że macie racje dziewczyny i mu michalina nie jednego kopniaka przez brzuch sprzeda hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 07:53 Witaj słoneczko Ale to musi być cudowne uczucie jak Michalinka rozrabia i brzuszek az cały sie rusza )) Ja testuje w sobote 7 lipca. Boje sie bardzo bardzo tego dnia prawdy. A co do objawów to cycki mnie bolą i sa takie pełniejsze, brzuszek tez czasami pobolewa i czasem kłuje mnie coś tak jakby w jajniku. Tyle ze te objawy moga równiez być po progesteronie. Mam wielką nadzieją ze sie udało. Zycze Wam udanych wakacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 20:25 gosia1705 napisała: > Witaj słoneczko > Ale to musi być cudowne uczucie jak Michalinka rozrabia i brzuszek az cały sie > rusza )) > Ja testuje w sobote 7 lipca. Boje sie bardzo bardzo tego dnia prawdy. > A co do objawów to cycki mnie bolą i sa takie pełniejsze, brzuszek tez czasami > pobolewa i czasem kłuje mnie coś tak jakby w jajniku. Tyle ze te objawy moga > równiez być po progesteronie. Mam wielką nadzieją ze sie udało. Zycze Wam > udanych wakacji. Pozdrawiam gosiaczku)) to powiem ci że objawki masz piękne typowo ciążowe jestem dobrej myśli i czuje że ci się skarbie udało)))) i chociaż się dowiem ostatnia to teraz już z góry ci pierwsza gratuluje bo wiem że napewno już jesteś w ciąży ja dzisiaj miałam bardzo fajny dzień)) przyjechały do mnie moje 2 przyjaciółki i zrobiłyśmy przepyszne gofry i wypiłyśmy odrobine winka było wesoło)) obrzarłyśmy się goframi mniam,mniam)) i naplotkowałyśmy się na całego jak one pojechały to ja zrobiłam sobie drzemke i z tej drzemki to wyszło mi 3 godziny spania hi,hi,hi pewnie po tym winie tak mi się dobrze spało dzisiaj jeszcze musze wrzucić ostatnie pranko przed wyjazdem a jutro od samego rana najpierw troche siebie ogarnąć (henna brwi, i pazurki u rąk) a pózniej się pakujemy)))) tylko widze że pogoda będzie chyba nie za wesoła bo codziennie w prognozie pogody mówią co innego. najpierw miały być upały od 06 lipca i tak widze że codziennie im się przesówa to ciepełko. już dziś mówili że dopiero ciepło będzie w drugiej połowie lipca czyli dopiero batutka będzie miała ładną pogode na wakacjach. no ale trudno-jakoś to przeżyje w sumie i tak opalać bym się nie mogła, no ale fajnie by było chociaż posiedzieć pod paralolem na plaży. no zobaczymy jak to będzie? mam nadzieję że kłamią w tej prognozie pogody Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Plamię:((( 04.07.07, 20:28 To jest 9 dpt. Po powrocie z pracy zauważyłam bladoróżowa plamkę. Czy to już koniec mojej nadziei? Tak bardzo się boję, że juz po wszystkim (((( Dziewczyny czy któraś tak miała. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Plamię:((( 05.07.07, 01:03 gosia1705 napisała: > To jest 9 dpt. Po powrocie z pracy zauważyłam bladoróżowa plamkę. Czy to już > koniec mojej nadziei? Tak bardzo się boję, że juz po wszystkim (((( > Dziewczyny czy któraś tak miała. gosiaczku, nie denerwój się kochanie. batutka ma racje-ja też plamiłam po transferze i też już myślałam że to już jest koniec! a tu nic podobnego i wręcz przeciwnie-to było plamienie implantacyjne. pewnie wtedy michalina tak mocno się wczepiła w moją macice że aż krew poszła więc kochanie głowa do góry i spokojnie sobie leż, nie denerwój się i czekaj do bety skarbie napewno wszystko będzie dobrze! głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 22:49 sloneczko, nie martw sie pogoda - najwazniejsze, ze nawdychasz sie jodu i wspanialego powietrza ale ja dzis slyszalam, ze wlasnie od poniedzialku maja wrocic 30-stopniowe upaly )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gosiu :-))) 04.07.07, 22:54 nie martw sie - to nic nie znaczy - z tego co pamietam sloneczko tez plamila nie jestem pewna, ale tak mi sie wydaje, jeszcze sie jej spytaj a poza tym jest wielce prawdopodobne, ze wlasnie to moze byc plamienie implantacyje - tak sie czesto zdarza jak zarodek wszczepia sie w blone sluzowa macicy przeczytaj sobie co pisza na stronie twoja-ciaza.com.pl: "W pierwszym trymestrze dochodzi do zagnieżdżania się jaja płodowego w błonie śluzowej macicy.Może to spowodować lekkie bądź śladowe krwawienia/plamienia, które jednak często nie niosą ryzyka ani dla matki ani dla płodu i zazwyczaj nie mają znaczenia dla dalszego rozwoju ciąży." nie denerwuj sie - to naprawde moze byc baaaardzo pozadany objaw trzymam kciuki )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 00:58 batutka napisała: > sloneczko, nie martw sie pogoda - najwazniejsze, ze nawdychasz sie jodu i > wspanialego powietrza > ale ja dzis slyszalam, ze wlasnie od poniedzialku maja wrocic 30-stopniowe upal > y > )) kochanie)) powiem ci że za tą pogodą to się nie trafi ja od jakiegoś czasu codziennie prognozy pogody nie odpuszczam i codziennie mówią co innego w sumie to niby mi na pogodzie tak bardzo nie zależy ale chciałabym żeby chociaż nie padało. a nawet jak będzie padać to żeby chociaż kilka dni było takich żebym mogła sobie na ciepłym piaseczku poleżeć)) ciesze się bardzo na ten wyjazd bo ja naprawde kocham polskie morze! tylko będzie mi was brakować ale bierzemy z sobą laptopa i łudze się że może tam będzie dostęp do netu to się wtedy odrazu zamelduje na naszym wąteczku)) no i czuje że przez te 10 dni to tyle napiszecie że pózniej będę potrzebowała pewnie ze 2 dni żeby was doczytać;-D no i ja przyjade a ty kochanie wyjedziesz ale wiesz co batutko, jedno jest bardzo fajne, jak wrócimy z wakacij to zabieramy się w końcu za wyprawke dla anusi i michaliny)))))))))))))))))))))))))))))))))))) ja już się nie mogę doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 08:00 Słoneczko Batutka dziekuje za słowa pocieszenia. Zryczałam sie wczoraj konkretnie az wstałam z zapuchnietymi oczami. Dzis juz lepiej poczytałam sobie na ten temat i wiele dziewczyn tak właśnie miało i były w ciąży. Ale ta moja fasolinka mnie zestresowała )). Dzis po nocy wkładka bialutka. Mam nadzieje ze to było jednorazowe plamienie. Słoneczko życze Ci pieknej pogody no i żeby wreszcie mezus dostał pare kopniaków od Michalinki. Co ja bym bez Was zrobiła kochane. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 08:58 Gosiu, nie martw się! Ja mocno trzymam kciuki i wierze, że Ci się udało. Napewno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: no i po usg:) 05.07.07, 09:07 Hej dziewczyny! No więc donoszę z dumą, że jednak zostanę mamą chłopców.Ale co najważniejsze chłopaki pięknie rosną, są zdrowi, wszystkie narządy OK i ważą 392g i 400g Pan dr jak sie zabierał do usg to nie chciał karty ciąży, o nic nie zapytał, no więc sie położyłam a on jak zobaczyl, że tam dwa ludziki to się nieźle zdziwił, powiedział że taka mała jestem, brzusio niewielki, a tu dwa brzdące. Bardzo mu sie maluchy podobały i był zadowolony że takie zdrowe chłopaki Ja to sie poryczałam oczywiście z tej radości, jak słyszałam co chwila, że serduszko OK, nerki OK itd. WSZYSTKO dobrze!!Pan dr pytał tylko mnie czy napewno dobrze sie czujea mi takie grochy leciały. Usg naprawde fajne, dr przesympatyczny, płytkę mamy. Jeden pokazał twarzyczkę i ma super portret, a drugi zakrył sie rączkami i pokazał tylko łysą potylicę z uszami) Oj dziewczyny ale ulga. Tewraz naprawde biore sie za wyprawkę! Słoneczko zycze udanych wakacji. Wracaj tu do nas szybko!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: no i po usg:) 05.07.07, 09:15 no, to super haniu to teraz masz juz z gorki)) a tego jednego synka to masz faktycznie wstydzioszka - raz nie chce pokazac plca teraz zakrywa twarzyczke raczkami ) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: no i po usg:) 05.07.07, 10:09 Haniu ciesze sie razem z Tobą ze u chłopaków wszystko w porzadku )). A grzeczni są chociaz i nie rozrabiają za bardzo ? Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: no i po usg:) 05.07.07, 11:07 haniu gratuluje ci chłopaków. teraz ty będziesz ich rodzyneczkiem i napewno cię będą szanować bardzo bo chłopcy to dpo mamy lgną)) superowo że są zdrowi gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gosia 05.07.07, 09:17 mowie Ci, ze to musi byc plamienie implantacyjne, wszystko na to wyglada ) wytrzymaj jeszcze do soboty - chociaz to czekanie jest dobijajace, no, ale jak sie czeka na dobra wiadomosc, to mozna wytrzymac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gosiaczku:-) 05.07.07, 11:03 gosiaczku wszystko będzie kochanie dobrze)) a twój dzidziulek jeszcze nie raz cię zestresuje teraz to już tak będziesz miała do końca życia-bo taki jest już nas los nadopiekuńczych matek teraz otrzej szybciutko łzy i prosze mi się szybko uśmiechnąć bo twój dzidziuś napewno nie lubi jak jego mamusia płacze)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 05.07.07, 09:22 no faktycznie pogoda nie dopisuje, raz mowia tak, a raz siak - wczoraj slyszalam 2 sprzeczne prognozy - jedna, ze po niedzieli wracaja 30-stopniowe upaly, a druga, ze owszem wracaja, ale tylko na 2 dni ) pozyjemy, zobaczymy... jak tak bedzie, to my z mezem chyba jednak pojedziemy w sierpniu - no jeszcze zobaczymy a ja mam problem z ubraniem sie na taki ziab - bo nie mam ani jednych dlugich ciazowych spodni, jesli juz to rybaczki, no i jedne dlugie,ale dresowe do chodzenia po domu - musze szybko zajrzec na allegro i cos kupic, bo inaczej przyjdzie mi sie przeziebic ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 05.07.07, 11:13 batutko)) no lepiej jakieś długie spodnie sobie zakup bo z tą pogodą to różnie bywa, a tymbardziej że jedziecie nad morze to tam też jest zawsze troche zimniej. ja całe szczęście dostałam długie spodnie ciążowe-dzinsy po mojej siostrze i drugie mam też takie dresowe, więc muszą mi wystarczyć Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny! nasza kaka urodziła! :-D 05.07.07, 11:19 dziewczyny mam dla was superową! wiadomość! )))))))))))))))))))))))))))) właśnie dostałam sms-a od kaki że: 03 lipca o godz.12.40 kaka urodziła córeczke-rozalke waga 1300 i synka-leonka waga 1100. napisała że już u nich była i dzieciaczki są malutkie. jak przeczytałam tego sms-a to aż mi ciarki po plecach przeszły i łezka w oku mi się zakręciła:'-)))))))))))))))))))))) i dotarło to właśnie do mnie że naprawde te nasze porody to już będą lada moment:-0 trzeba się brać ostro za wyprawki dziewczyny! ale ma dobrze ta nasza kaka-już jest po wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.07.07, 11:23 no dobra skarby moje najdroższe ja już będę spadać na całe 10 dni)) musze się zabrać za robote bo mam dzisiaj jeszcze mase rzeczy do zrobienia musze sobie zrobić henne brwi, wąsik, pazurki no i nas spakować)))) życze wam wszystkim miłego dnia i do poklikania za 10 dni buziaczki dla was wszystkich)) pa,pa,pa gosiaczku trzymam mocno kciuki za twoją sobotnią bete i wierze w to głęboko że się udało i beta będzie ogromna!!! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 05.07.07, 20:54 wesolych wakacji )) odpoczywaj jak najwiecej a ja dzis tez przejezdzalam kolo Sopotu - ale tego pod Radomiem )) jechalam z mezem po chlodnice do naszego samochodu i patrzymy a tu wies Sopot )) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: sloneczko 05.07.07, 11:23 Haniu, super, że będziesz miała 2 chłopców. To tak dla równowagi, bo u mnię są 2 dziewczynki, a mieli być chłopcy Gosiu, czekamy na dobre wiadomości od Ciebie. Najważniejsze zebys miala pozytywne nastawienie, a będzie dobrze. Sloneczko, życzę Ci dużo słoneczka nad morzem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 05.07.07, 11:25 szarlotuś)) wszystkie życzycie mi tak miłych wakacij że nie może być inaczej tylko na 100% będę miała fantastyczne wakacje DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM DZIEWCZYNY JESTEŚCIE KOCHANE! Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 13:36 dziewczyny, jesli macie kontakt z kaką, przekażcie jej moje najserdeczniejsze gratulacje! sloneczko, udanych wakacji! haniu, bosko - dwóch urwisów cudownie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 13:55 Super wiadomosc!!Mam nadzieje ze z malszkami wszytsko dobrze!!Wiesz, czulam ze urozialas, bo nie bylo cie na gg. super!Teraz to juz wszytsko dobrze bedzie, pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 14:20 kaka napisała mi sms-a że miała cesarke dzieciaczki są malutkie ale wszystko jest ok kaka najprawdopodobniej w sobote już wychodzi ze szpitala coprawda nie wiem czy sama czy z dziećmi, ale pewnie narazie sama-zresztą nie wiem. najważniejsze że już ma dzieci przy sobie bezpieczne szarlotko teraz kolej na ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 14:51 Jejku!! To już? Kakuś gratulacje!! No a ja rycze jak czytam o Tobie i maluszkach. Bardzo sie ciesze, że maluszki juz masz przy sobie i że jest wszystko dobrze. Życzę wam duzo zdrówka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 15:34 hania2005 napisała: > Jejku!! To już? > Kakuś gratulacje!! No a ja rycze jak czytam o Tobie i maluszkach. > Bardzo sie ciesze, że maluszki juz masz przy sobie i że jest wszystko dobrze. > Życzę wam duzo zdrówka!!!! haniu ja też nie wierze że kaka jest już po. i kaka uświadomiła mi że trzeba się brać za wyprawke bo to nigdy nic nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 15:39 Pamiętacie mnie jeszcze???? Musiałam cos napisać jak zobaczyłam ze kaka ma już swoje cuda przy sobie. Gratuluję i życzę dużo zdrówka. Pozdrawiam was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 16:21 Kakuś gratulacje!!!! DDDDDDD Asiat99 ja pamiętam i właśnie często ostatnio myślałam co tam u Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 17:39 gratuluje i obyś szybciutko wróciła do domku z dzieciaczkami!!!!!!dużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Co u mnie? Już piszę. 05.07.07, 20:41 Jesteśmy w 23 tc. Po usg połówkowym na którym wszystko wyszło ok, mały zdrowy i waży pół kilo. Ja waże ciągle mniej niż przed ciażą. Jesteśmy po 3 krwawieniach nie wiadomo skad ani dlaczego. Od 20 tc na fenoterolu z powodu skurczy,całe szczęscie bez rozwarcia. Mały kopie jak szalony,wystawia pupę i głowe tak ze czasem mam wrazenie ze ma tam za mało miejsca. Leżymy i pomału zaczynamy urządzać pokoik Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 20:51 az mi ciarki przeszly po plecach jak sie dowiedzialam, ze kaka urodzila - no i sie poryczalam jejku, jak to dobrze, ze juz po - i mam nadzieje, ze wszystko dobrze kakus gratulacje - jak bedziesz mogla, to napisz jak tam Twoje skarby sie maja, ajk wygladaja, do kogo podobne, no i w ogole wszystko )) zdrowka dla Ciebie i dzieci )))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Boje się :((( 06.07.07, 08:46 Cześc Kochanie Dzis 11 dpt i znów maleńka plamka na wkładce ale bardziej w czerwony niz jasnoróżowy ))). Czy jest taka możliwośc ze trwa jeszcze zagniezdzanie sie dzidzi, czy raczej jest to zaczatek @. Boje sie bardzo ze to koniec moich złudzeń. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Boje się :((( 06.07.07, 12:42 gosia1705 napisała: > Cześc Kochanie > Dzis 11 dpt i znów maleńka plamka na wkładce ale bardziej w czerwony niz > jasnoróżowy ))). Czy jest taka możliwośc ze trwa jeszcze zagniezdzanie sie > dzidzi, czy raczej jest to zaczatek @. Boje sie bardzo ze to koniec moich > złudzeń. > Pozdrawiam gosia, nie wiem czy moze trwac jeszcze ta implantacja, ale to calkiem mozliwe nic sie martw - bedzie dobrze jutro koniecznie daj znac a kiedy masz wyniki bety? pewnie przed 14-ta? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: KAKA Gratulacje!!!! 06.07.07, 10:54 O kurde, Kakuś gratulacje! Jak bedziesz na chodzie, to napisz, jak ta cesarka przebiega i jakie jest samopoczucie po. A dzieciaczki czy juz same oddychaja i widzą? Ale się wystraszyłam, bo to oznacza, że ja też mogę w każdej chwili.. tym bardziej, ze od 2 dni coś mnie kłuje w prawym boku, tak jakby jajnik czy cos. Nie wiem czy to skurcze czy jakiś ucisk. Do szpitala mam daleko i w dodatku pada. A szyjke mam jeszcze zamknieta. Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotka 06.07.07, 12:41 nie martw sie kluciem - mi niedawno moj lekarz powiedzial, ze bol brzucha jest niepokoijacy tylko jesli pojawiaja sie dodatkowo twardnienie brzucha (jest jak kamien) i skurcze a innymi bolami nie powinnysmy sie martwic Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: szarlotka 06.07.07, 15:01 Nie dopytałam o której bedą wyniki. Betę robie w Invimedzie. Z tego co wiem to dr D dzwoni osobiście. Dam znać jutro. Pozdrawiam i dziekuje że Jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka gosia 06.07.07, 15:54 jak ja robilam bete, to przed 9 rano, a telefon od lekarza jest dopiero przed 14 te godzimy czekania sa okropne, cala sie wtedy trzeslam, a jak zblizala sie TA godzina to bylam jeszcze bardziej zdenerwowana - potem zalowalam, ze nie kupilam testu ciazowego, tak bym sie nie denerwowala ale nie kupilam, bo jakos tak od tylu lat testy zawsze pokazywaly 2 kreche, ze pomyslalam, ze jak zrobie ten test, to na pewno bedzie negatywny jak juz lekarz zadzwonil, to na drugi dzien kupilam test w aptece i dopiero wtedy zrobilam - na pamiatke Odpowiedz Link Zgłoś
batutka oj pomylilam sie :-) 06.07.07, 15:55 batutka napisała: > jak ja robilam bete, to przed 9 rano, a telefon od lekarza jest dopiero przed 1 > 4 > te godzimy czekania sa okropne, cala sie wtedy trzeslam, a jak zblizala sie TA > godzina to bylam jeszcze bardziej zdenerwowana - potem zalowalam, ze nie kupila > m > testu ciazowego, tak bym sie nie denerwowala > ale nie kupilam, bo jakos tak od tylu lat testy zawsze pokazywaly 2 kreche, ze > pomyslalam, ze jak zrobie ten test, to na pewno bedzie negatywny > > jak juz lekarz zadzwonil, to na drugi dzien kupilam test w aptece i dopiero > wtedy zrobilam - na pamiatke napisalam ze od tylu lat testy pokazywaly 2 krechy - oczywiscie pokazywaly 1 Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: szarlotka 06.07.07, 18:45 Tak batutko, mi wlasnie dodatkowo twardnieje brzuszek. Szczegolnie po obiedzie do poznego wieczora jest twardy jak kamien. Glownie po jedzeniu. Moja dieta staje sie bardzo uboga. Dzwonilam dzis do gina i kazal mi brac nospe, zrobic USG i przyjsc na wizyte za tydzien. On chyba nie za bardzo sie przejmuje jakimikolwiek objawami. Stwierdzilam ze jak sie bole nasila to podjade na KTG do szpitala i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szarlotka 06.07.07, 18:59 szarlotko, ale moze twardnieje nie od skurczow tylko od przejedzenia sie Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 15:14 Tak jak w tytule. Rano zrobiłam sikańca była jedna kreska.... ale jeszcze miałam nadzieję. Telefon od doktora odebrał mąz ja za bardzo się bałam czułam to od wczoraj. Po raz kolejny usłyszelismy "Przykro mi ale tym razem tez nie wyszło" Nawet nie mam siły płakac (((((((( Dziękuje za wszystkie trzymane kciuki. Pozdwawiam Was serdecznie. Nie wiem co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 15:17 Głowa do góry. Może to żadne pocieszenie ale nasza ciąża wyszła za 8 razem Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 16:04 Gosiu, nie martw się, trzeba próbować dalej. A czy macie jakies mrozaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 16:12 Niestety mrozaczków nie mamy Z trzech pobranych komórek zapłodniły sie dwie ale jedna tylko sie podzieliła do ośmiu komórek i właśnie ten jeden zarodek był mi podany. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 22:08 gosiu - pisalam juz na lipcowym watku jak bardzo mi prykro, nie bede Cie pocieszac bo wiem, ze to na nic, ze to strasznie trudne dla Ciebie i doskonale wiem co czujesz alenie poddawaj sie - pamietaj, to 1-sze invitro, czesto sie nie udaje, wiec zbierajcie dalej pieniadze i dzialajcie - nie rezygnujcie musi sie udac nastepnym razem - wielu dziewczynom sie udalo za nastepnymi podejsciami - wiec probujcie dalej powodzenia, trzymaj sie sciaskam Cie i wierze,ze Ci sie w koncu uda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dziewczyny 09.07.07, 13:02 witam w poniedzielkowe poludnie jak sie czujecie, co u Was slychac? kiedy badania? ja mam wizyte i usg w najblizszy piatek - mam nadzieje,ze wszystko ok caluski Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: dziewczyny 09.07.07, 13:23 Hej, batutka a my znowu razem mamy wizytę Tez mam w piątek. Mnie wczoraj wieczorem bardzo bolał brzuch jak na @, wzięłam nospę i przeszło. Momentami to nie wiem czy mnie dzieciaki kopią czy to jakieś skurcze.Brzuch mi twardnieje i tak się stawia do przodu. Juz nie pamiętam jak to było w pierwszej ciąży. Hm, zapytam lekarza o to. Batutko wiesz moja koleżanka taka od naszego dr urodziła w piątek synka na Karowej i jest szpitalem zachwycona. No nie wspomne już jaka zachwycona jest synkiem)))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 09.07.07, 16:02 a Twoja kolezanka miala pewnie na tej Karowej lekarza? zalatwiala sobie wczesniej tam miejsce? a ja sie zaczynam tez zastanawiac nad Inflancka i Kasprzaka, bo podobno od nich nie odsylaja a moja kolezanka rodzila ostatnio na Kasprzaka i tez sobie chwalila - wczesniej lezala miesiac w Bielanskim, bo jej sie szyjka skracala, ale uciekla stamtad jak najszybciej bo doprowadzili u niej prawie do zatoru - wiec tak naprawde roznie z tymi opiniami - ale ja juz sie mniej denerwuje tymi szpitalami - w koncu musza mnie gdzies przyjac Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re:batutko 09.07.07, 17:54 Wizyte mam chyba o 15.40. Zgubiłam karteczke, wiec nie jestem pewna) Moja koleżanka rzeczywiście załatwiła tam sobie lekarza, który doprowadził ją do końca.Dziś słyszałam w wiadomościach o strajku na Karowej, że planowane operacje sa odwoływane, ale jak widac nie u każdej pacjentki. Ja juz tez sie nie stresuje, w końcu gdzies musze urodzić! Jak pojade do szpitala to po prostu nie dam sie wygonić i już!! A co! Remont mi sie jednak przedluża, ekipa okropna, zniszczyli nam materiał i teraz musza odkupić,pracuja jak ślimaki i w ogole nie wiedza co i jak,,,,,,,,,,szkoda gadać, nie wiem skąd my ich wzięliśmy...... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re:batutko 10.07.07, 15:06 tak trzymac nie damy sie tak latwo tym szpitalom - niech sobie nie mysla, ze moga nas wyrzucic w trakcie porodu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 10.07.07, 15:10 ciekawe jak wypoczywasz nad morzem - pogoda okropna, ale w sumie upaly sla nas tez niedobre tak sie przynajmniej jodu nalykasz ja z mezem jednak nie jedziemy teraz na urlop - wlasnie ze wzgledu na pogode, poczekamy do sierpnia - moze bedzie ladniej a tak swoja droga - co rok nie mozna sie wpasowac w te urlopy, zeby byla ladna pogoda - 2 lata temu wybralismy lipiec - pogoda okazala sie okropna (a sierpien byl super), no wiec rok temu postanowilismy urlopowac w sierpniu - a tu okazalo sie, ze to wlasnie lipiec byl piekny i sloneczny a w sierpniu padalo w tym roku znow na odwrot Odpowiedz Link Zgłoś
batutka do widzenia na 2 dni 10.07.07, 23:20 jade jutro do rodzicow, nie bedzie mnie do piatku zatem do zobaczenia i zycze cieplych dni papa caluski Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: do widzenia na 2 dni 12.07.07, 10:43 Wiem, ze Was nie ma, bo sie wakacjujecie, ale pisze, coby sie wateczek nie zagubil. Wczoraj bylam na wizycie, sytuacja jest stabilna i lekarz stwierdzil, ze jak nic sie nie bedzie dziac, to po 15 sierpnia (37 tc) polozy mnie na patologie i w ciagu 2 tyg zrobia cesarke. Juz sama nie wiem, czy ja dotrwam tak dlugo z blizniakami, prawie do konca. Ale kto wie, moze tak? Ciekawe, jak sie ma Kaka i maluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: do widzenia na 2 dni 13.07.07, 15:55 szarlotka - dotrwasz, dotrwasz choc doskonale Cie rozumiem, ze bys chciala zeby to juz byl termin porodu, ja tez juz bym chciala - czuje sie doskonale w ciazy, ale juz mnie to troche nudzi i bym nareszcie chciala wziac swoja coreczke na rece a ja dzis mam wizyte na 19.20 - hania tez dzis ma po poludniu - mam nadzieje,ze wszystko z naszymi maluszkami ok trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka po wizycie :-) 13.07.07, 20:36 wszystko pieknie - moja Anusia obrocila sie juz glowka na dol wszystkie pomiary piekne, tak jak na okolo 28 tc no i przytylo moje dziecko - wazy juz 1032 a wiec juz kawal dziewuchy )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dziewczyny 15.07.07, 23:27 dziewczyny - co tu tak cicho? rozumiem, ze sie urlopujecie ciekawe kiedy sloneczko wroci z Sopotu - ja na razie nie wyjezdzam, chyba wyjedziemy z mezem w drugiej polowie sierpnia, zobaczymy jak na razie wypoczywamy na naszej dzialce, obok lasu - pieknie, przyjemnie, czyste powietrze zastanawiam sie co u hani i troche sie martwie czy przypadkiem nie jest w szpitalu - bo jak bylam w piatek na wizycie u mojego (i hani) lekarza to wspomnialam, ze dzis przede mna byla internetowa kolezanka z blizniakami i nasz lekarz powiedzial, ze jedna pacjentke z blizniakami skierowal do szpitala oczywiscie nic wiecej nie mowil, ale hania nie pisze i troche sie obawiam, ze to o nia chodzi hania - ja bedziesz mogla, to daj znac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: dziewczyny 16.07.07, 11:02 Batutko, ja wczoraj wybralam sie na dzialke, coby sie troche dotlenic. Pomyslalam ze wystawie przynajmniej troche nogi na slonce, zeby nie byly takie blade. Myslalam ze po kilku minutach zdechne. Nogi mi spuchly, ugotowalam sie. Wiatrak mnie chlodzil do polnocy a ja nie moglam z tego upalu zasnac. Mam nadzieje ze za 2 dni popada deszczyk, bo takie tropiki teraz nie dla mnie. Za tydzien ide do szpitala na USG. Mam nadzieje, ze sytuacja sie nie pogarsza. Juz powoli mysle o wizycie 1 sierpnia, na ktorej doktorek przyblizy date cesarki. Dobrze ze dotrwalam do dzis, bo moj szpital (Bielanski) jest juz czynny po remoncie, wiec w razie czego skieruja mnie tam na patologie. Czy twoje dziecię ma czkawke, bo moje cały czas czkają i czkają. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny 16.07.07, 13:36 szarlotko - ja tez nie moge wytrzymac, tak goraco pootwieralam wszystkie okna w mieszkaniu, ale nie pomoglo nic, zadnego przewiewu - a mam wrazenie, ze jeszcze gorzej, bo to cieplo buch z dworu prosto do mieszkania siedze dzis w domu i nie wychodze, o nie!!! a jesli chodzi o puchniecie nog, to niestety i mnie to dopadlo - czasem mam takie stopy, jak kołki, a palce jak parowki i u stop i rak - obraczka, ktora zawsze mi spadala, teraz cisnie a podobno upaly maja trwac - nie wiem jak to wytrzymamy szarlotko - powodzenia Ci zycze na wizycie najblizszej, ja mam tez w sumie podobnie jak Ty wizyte, bo 4 sierpnia - i tez mam nadzieje, ze jets ok troche sie denerwuje tym, ze moja mala jest malo ruchliwa - oczywiscie codziennie czuje ruchy, ale nie sa to takie ruchy jak czasem pisza dziewczyny, ze dziecko kopie bolesnie po zebrach - u mnie bardzo delikatnie i nie za czesto - no, ale moze to zalezy od temperamentu, moze po prostu moja Ania dba o zebra swojej matki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka czkawka 16.07.07, 13:38 szarlotko - czasami wydaje mi sie, ze moja Ania ma czkawke,bo ruchy takie smieszne , ale nie jestem pewna Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: czkawka 16.07.07, 21:21 U mnie ruchy wyczuwalne sa dosyc bolesnie, szczegolnie jak po jedzeniu poloze sie na plecach, lub jak stwardnieje brzuch, to wtedy naprawde boli. Moze dlatego ze sa 2 i jest im ciasno. Dzis sobie nagralam te "fale dunaju", nie wiem czy to raczki czy nozki, ale wyglada komicznie. Troche sie z nimi draznie, jak wystawia to cos, to ich laskocze, pukam a one uciekaja i zmieniaja pozycje. Czuje ze beda mialy niezly temperamencik. A czkawka to takie rytmiczne podskakiwanie brzuszka lub raczej takie regularne drgania w srodku. Pewnie dzieci przygotowuja sie do oddychania. Chyba przytylam przez tydzien ze 2 kg. Dzidzie pewnie sa juz duze, a ja tocze sie jak slonica Kaka to miala szczescie, ze w pore urodzila w CZMP, bo dzis mowili w wiadomosciach, ze zamierzaja zlikwidowac ten szpital. Paranoja. Ciekawe gdzie beda kierowac trudniejsze przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: czkawka 18.07.07, 14:23 szarlotka, to strasznie fajnie masz z tymi falami dunaju - u mnie przez 2 ostatnie dni moja mala tez sie troche bardziej rozruszala i chociaz nie kopie po zebrach, to jednak czesto w ciazgu dnia i nicy sie odzywa chyba te upaly ja tak mecza wczoraj o 6 rano, jak sie przebudzilam, dotknelam brzucha i poczulam w jednym miejscu cos bardzo twardego - nozka moze albo raczka i delikatnie popukalam w to miejsce, a ona nozka odskoczyla w inne miejsce - super uczucie, sama sie do siebie smialam ) a dzis zdecydowanie lepiej sie czuje - zawsze lubilam upaly, ale to, co sie dzilo przez ostatnie 2, 3 dni bylo nido wytzrymania - nie mialam czym oddycha, a jak oddychalam, to strasznie ciezko i plytko, nie mialam sily sie poruszyc, tragedia - dlatego dzis sie ciesze,ze jest chlodniej, pada maly deszczyk, no i jest czym oddychac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: czkawka 18.07.07, 14:25 o kurcze, ale robie literowki - ale jak pisze, to sie spiesze i nie zdaze zawsze poprawic - ale mam nadzieje, ze mozna mnie rozczytac i to co mam na mysli )) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: czkawka 18.07.07, 18:17 Pewnie ze mozna odczytac, jak sie szybko pisze to bledy sie wkradają Oj duzo lepiej dzis sie czuje, jest przyjemny chlodny wiaterek ale znow zaczal mi twardniec brzuch. Bolal cala noc, moze po wczorajszych lodach lub salatce greckiej, i teraz na wieczor znow robi sie ociezaly. Moze to juz konkretne zwiastuny ??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 15:33 witam was wszystkie! ))))))))))))))))) ale się za wami stęskniłam)))) powiem wam że bawiliśmy się superrrrrrrrrrrrrr! a sopot jest prześliczny i najśmieszniejsze jest to że ja byłam przekonana że sopot to jest takie duże miasto a tu sie okazało że sopot to jest malutka mieścinka typowo turystyczna może dlatego mi się tak zawsze kojażyło bo obok jest gdynia i gdańsk które są faktycznie dużymi miastami ale sopot-nie)) i bardzo bym chciała żebyśmy za rok wrócili do sopotu z michaliną co do pogody to powiem wam że ja absolutnie nie nażekałam)))) jak dla mnie była pogoda IDEALNA i najśmieszniejsze było to jak w tv w prognozach pogody mówili że nad morzem ciągle pada a tak naprawde to w sumie padoło 1 dzień i to też nie tak że non-stop tylko raz padało, raz wychodziło słońce)) a tak to były nieraz przelotne opady ale tylko rano. a rano to i tak zanim my wstaliśmy z wykrka, zanim się naszykowaliśmy na wyjście to już pogoda była fajowa)))) faktem jest to że jeśli ktoś się nastawił na leżenie plackiem na plaży i smażenie sie na murzyna to takich dni bardzo gorących to mieliśmy raptem 4 a reszta dni była ciepła i słoneczna ale nie do opalania się na słońcu, tylko do spacerków na plaży lub siedzeniu w jakiś knajpkach przy plaży. ja w każdym bądz razie absolutnie nie nażekałam bo przy takiej pogodzie jaką mieliśmy czułam się wyśmienicie a i opalić też się zdążyłam)) wróciłam czarna jak murzyn to znaczy moje ręce, dekold i nogi są opalone bo brzuszek oczywiście zasłaniałam cały czas tak mi było szkoda z tamtąd odjerzdzać bo kocham polskie morze ale trzymała mnie ta myśl że jak wróce to zaczynam kupować wyprawke dla michaśki więc chociaż to mnie cieszyło Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 16:45 witaj slopneczko - ale super, ze juz wrocilas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! fajnie, ze urlop sie udal - Sopot faktycznie piekny - jak jezdzimy z mezem na Hel, to zawsz tam jezdzimy na caly dzien - atmosfera, klimat super a wynajmowaliscie jakis pokoj u ludzi czy w pensjonacie mieszkaliscie? zastanawia mnie jakie sa w tym roku ceny my pewnie sie wyjedziemy w 2 polowie sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 17:09 batutka napisała: > witaj slopneczko - ale super, ze juz wrocilas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > fajnie, ze urlop sie udal - Sopot faktycznie piekny - jak jezdzimy z mezem na > Hel, to zawsz tam jezdzimy na caly dzien - atmosfera, klimat super > a wynajmowaliscie jakis pokoj u ludzi czy w pensjonacie mieszkaliscie? > zastanawia mnie jakie sa w tym roku ceny > my pewnie sie wyjedziemy w 2 polowie sierpnia witaj skarbie ja też się za wami bardzo stęskniłam i powiem ci że codziennie was wspominałam i mówiłam do mojego miśka: ciekawe jak tak dziewczyny żyją? a on się ze mnie śmiał i mówi że jestem już od was uzależnona a ja was poprostu traktuje jak moje przyjaciółki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 17:15 co do cen, to my płaciliśmy 120zł. od pokoju za dzień. a pokoik wynajmowaliśmy w takim domku niedaleko plaży)) i powiem ci skarbie że pokoik choć malutki to był śliczny odrazu było widać że właściciel tego domu to jakiś artysta plastyk i jak się pózniej okazało dokładnie tak było wszystko było urządzone z gustem. w pokoju mieliśmy aneks kuchenny i łazienke)) i jak się zapytaliśmy tego właściciela czy ma jeszcze pokókuj 2 osobowy ale większy żebyśmy za rok mogli przyjechać z dzieckiem to on powiedział że ma i jak się z tego pokoju akurat wyprowadzili ludzie to nam pokazał ten pokój-mówie ci jest równie ładny ja ten nasz tylko że 2 razy większy tylko u niego trzeba najpózniej rezerwować pokoje styczeń-luty bo pózniej to już ma wszystko zarezerwowane)) tam normalnie ludzie już sobie rezerwowali miejsca na drugi rok jak teraz wyjeżdzali. więc stwierdziliśmy z miśkiem że jak się michalina urodzi i wszystko będzie ok to też zadzwonimy do niego już zarezerwować ten więksszy pokój na ,,za rok" tak bardzo się nam tam podobało i wogóle sopot jest superowy! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 20.07.07, 15:35 teraz musze was doczytać)) ciekawe ile mi to czasu zajmnie? )) hi,hi,hi ale załóżcie dziewczyny już nowy wątek bo ten już jest strasznie przepełniony no nic. idę was czytać żeby być na bierząco co i jak u was słychać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko:-) 20.07.07, 16:42 szarlotko nie mogę w to uwierzyć że ty już skarbie lada moment idziesz do szpitala na cesarke. szok! :-0 już lada moment będziesz mieć swoje córeczki przy sobie tak jak kaka rozalke i leonka ja wam powiem że też już bym chciała być po wszystkim bo już się strasznie męczę wczoraj tak mi nogi spuchły że wyglądały jak napompowane. normalnie aż się przestraszyłam:-0 bo dzień wcześniej byłam u swojego ginka i on mi się pytał czy mi nogi puchną a ja mi powiedziałam że ,,nie" bo wcześniej mi faktycznie nie puchły, no i mi wykrakał bo wczoraj nogi a przedewszystkim stopy i w kostkach byłam jak balon-nawet buta nie mogłam na nogi włożyć. najśmieszniejsze było to że te nogi mi spuchły jak dojechałam do miejscowości gdzie pracuje (bo pojechałam zawieść mojej szefowej c.d zwolnienia lekarskiego) i zdążyłam do niej dojść i czułam że coś się dzieje złego z moimi nogami i ściągłam buty, położyłam je wyżej i moja szefowa zrobiła mi zimny kompres na nogi i tak siedziałam u nich chyba przez jakieś 3 godziny i fajnie sobie pogadałam z dziewczynami z pracy ale jak przeszło do założenia butów to DRAMAT! bo niestety nie mogłam ich włożyć i mój misiek (mój mąż) musiał po mnie przyjechać. szarlotko a czy coś wiadomo o tej wodzie w brzuszku u twojej córeczki??? czy ci z tym coś robili czy narazie czekacie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 20.07.07, 16:47 batutko ale twoje anusia to jest już faktycznie duża dziewczyna)))) ciekawa jestem jaka duża jest już michalina? twoja anusia warzy już 1032 a kaki rozalka jak się urodziła to miała 1300 a leonek 1100 więc już to jest ładna waga a co do tego że ania leży głową w dół to powiem ci że michaśka od samego początku tak leży i teraz jak w środe byłam na kolejnej wizycie to doktorek mi zrobił takie szybkie usg żeby tylko zobaczyć jak serduszko małej bije i okazało się że mała jest cały czas głową w dół, serduszko bije ładnie i oczywiście znowu się potwierdziło że to córunia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 20.07.07, 16:56 batutko widze że nasze córunie cały czas nas oszczędzają bo ja też oczywiście czuję codziennie michaśke i to kilka razy na dzień ale takich silniejszych kopniaków to jeszcze od niej nie dostałam no ale myśle że to jest wszystko przez to że to łożysko mamy ułożone na przedniej ścianie macicy. chociaż powiem wam dziewczyny że najbardziej się cieszę że było tak jak mówiłyście to znaczy chodzi mi o to że mój misiek w końcu na wakacjach poczuł ruchy swojej córuni i po raz pierwszy zobaczył na własne oczy jak mi się brzuch ruszał i był w szoku że aż tak bardzo:-0 i jak to zobaczył to powiedział ,,o matko! co ona tam wyprawia? " a ja się z niego śmiałam że córunia nam się obudziła i fika ale fajnie że on to w końcu mugł poczuć i zobaczyć to na własne oczy)) bo tak to zawsze pracuje od rana do wieczora i ja mu tylko opowiadałam o tych ruchach michaśki. a co do czkawki, to niestety moja michaśka chyba jeszcze czkawki nie miała buuu szkoda bo wiem że jak dzieci w brzuchu mamy mają czkawke to to jest dobry znak bo tak jak napisała szarlota wiedy się dzieci uczą oddychać. no ale trudno, widocznie moja michalinka jeszcze do tego nie dorosła i musze na to poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny a co się dzieje z hanią??? 20.07.07, 16:48 nie wiecie co jest z nią? czyżby faktycznie była w szpitalu:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dziewczyny a co się dzieje z hanią??? 20.07.07, 16:51 sloneczko271 napisała: > nie wiecie co jest z nią? czyżby faktycznie była w szpitalu:-0 sloneczko, ja na ostatniej wizycie u naszego doktorka (mojego i hani) wspomnialam ze byla w tym samym dniu moja kolezanka internetowa z blizniakami, a doktor powiedzial, ze polozyl dzis do szpitala wlasnie taka dziewczyne z blizniakami i ze to prawdopodobnie ona Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny a co się dzieje z hanią??? 20.07.07, 17:17 o cholera!!! to niedobrze! ((((((((((((((((((((((( mam nadzieję że wszystko z nią i chłopcami jest ok i że szybko wróci do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: gosiu:-( 20.07.07, 16:25 gosiaczku:'-( tak mi skarbie przykro że się nie udało(((((((((((((((((((((((((((((((((( buuu a myślałam że przeczytam dobre wieści od ciebie kochanie, nawet nie potrafie sobie wyobrazić jak jest ci teraz ciężko ale tak jak piszą dziewczyny-BŁAGAM CIĘ NIE PODDAWAJ SIĘ! wiem że pewnie sobie pomyślisz że łatwo jest mi tak mówić jak ja jestem w ciąży, ale wiem też to że warto jest walczyć o swoje szczęście! wiem też że nie masz mrożaczków ale kochanie wypłacz się, odpoczni i podchodz jak najszybciej do kolejnego icsi. nie wiem jaką macie sytuacje finansową ale wiem że teraz prawie w każdej klinice można zrobić icsi na kredyt. tak jest przynajmniej w ,,gamecie" w łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 20.07.07, 16:27 haniu z tym waszym remontem to masz faktycznie przechlapane cholera! teraz jest tak trudno trafić na dobrą i szybką ekipe romontową przeważnie ci zdolniejsi niestety wyjechali za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-))) 20.07.07, 16:32 batutko co do pogody skarbie w polsce to tak to właśnie jest. strasznie trudno jest trafić z urlopem żeby się wpasować. ale powiem ci że mi te pogody naprawde bardzo odpowiadały nad morzem bo upałów nie było, a padać padało tylko tak naprawde to jeden dzień)) więc pogoda na spacerki w słoneczku była idealna gdybyśmy teraz mieli wyjechać jak jest taki skwar to ja bym tam nie wyrobiła już jak przez ostatnie 2-3 dni było tak bardzo ciepło to ja jeszcze w pierwszy i drugi dzień się cieszyłam i czułam się dobrze ale już ten 3 dzień to nawet mimo moich chęci siedzenia na plaży to się poprostu wysiedzieć nie dało! w ostatni dzień byliśmy na plaży ze 2 godziny i się zmyliśmy do domu bo już nie dawaliśmy rady (nawet pod parasolem) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 20.07.07, 16:49 a jak sie spisywala Michasia nad morzem? moja Anulka ostatnio sie rozbrykala - najczesciej bryka rano i posnym wieczorem ale w dzien tez sie rusza - ostatnio kopnela mnie nad pepkiem, az sie przestraszylam a juz sie martwilam, ze jakas nieruchliwa )) brzuch mi dzis tez sie ruszal, takie fale - jak pisala szarlota "fale dunaju" ale jeszcze czesci ciala w widoczny sposob nie wystawia no, ale na to jeszcze przyjdzie czas ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 20.07.07, 17:27 batutka napisała: > a jak sie spisywala Michasia nad morzem? > moja Anulka ostatnio sie rozbrykala - najczesciej bryka rano i posnym wieczorem > > ale w dzien tez sie rusza - ostatnio kopnela mnie nad pepkiem, az sie > przestraszylam > a juz sie martwilam, ze jakas nieruchliwa )) > brzuch mi dzis tez sie ruszal, takie fale - jak pisala szarlota "fale dunaju" : > -) > ale jeszcze czesci ciala w widoczny sposob nie wystawia > no, ale na to jeszcze przyjdzie czas ))) kochanie michaśka nad morzem spisywała się super! i też ją często czułam i te ,,fale dunaju" też miałam a najbardziej się cieszyłam że mój mąż też to widział wogóle powiem ci batutko że nad morze czułam się świetnie! codziennie robiliśmy sobie dłuuuuugie spacerki a mimo to czułam się wyśmienicie, i ani mnie nic nie bolało ani mi nogi nie puchły a tylko przyjechałam do domu to nogi mam jak balerony! i wogóle się przeraziłam jak po powrocie weszłam na wage się zwarzyć:-0 wiesz ile już przytyłam od początku ciąży? 16kg !!!!!!!!!!!! normalnie się załamałam-i czuje się już jak słoń i wyszło na to że przez ostatni miesiąc przytyłam 3kg. ja się chyba zastrzele! i jak mnie mój lekarz warzył to myślałam że dam rade go oszukać bo się bałam że mnie opierniczy hi,hi,hi a on jak ja weszłam na wage to specjalnie wstał do mnie i sam spojrzał i powiedział ,,ja to musze sprawdzać jak wy się warzycie bo mnie wszystkie ostatnio oszukujecie " no myślałam że pękne ze śmiechu jak on to powiedział)))))))))))))))))))))))))))) coprawda ja faktycznie sobie ostatnio pofolgowałam z tym jedzonkiem-szczególnie nad morzem bo a to goferek a to lodzik, a to fryteczki i rybki a to wszystko przecież jest bardzo kaloryczne i tłuste. no ale jak tu nie zjeść takich pyszności jak się jest nad morzem? mój ginek powiedział mi żebym nie piła soków tylko i wyłącznie wode mineralną bo od soków też się bardzo tyje a ja faktycznie soków pije bardzo dużo. więc od wczoraj soków się nie tykam wogóle a te co mamy w domu musi dopić mój misiek ja się przeżuciłam tylko i wyłącznie na mineralke niegazowaną Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: twardnienie brzucha. 20.07.07, 17:30 wiecie co dziewczyny, trochę się boję bo mi też brzuch częśto twardnieje-czy to są skórcze? praktycznie zawsze wieczorem mam brzuch twardy jak skała albo jak gdzieś za długo pociekam ale wtedy zaraz biore nospe i kłade się do łóżeczka i mi przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: twardnienie brzucha. 20.07.07, 23:41 sloneczko271 napisała: > wiecie co dziewczyny, trochę się boję bo mi też brzuch częśto twardnieje-czy to > > są skórcze? praktycznie zawsze wieczorem mam brzuch twardy jak skała albo > jak gdzieś za długo pociekam ale wtedy zaraz biore nospe i kłade się do > łóżeczka i mi przechodzi. mnie jeszcze nie twardnieje - ale chyba to nie jest niepokojace, to macica cwiczy przed porodem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: twardnienie brzucha. 21.07.07, 11:48 mam nadzieję skarbie że masz racje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 20.07.07, 17:31 narazie musze spadać bo zaczeła się u nas burza. musze wyłączyć kompa. wejde do was pózniej bo mam was jeszcze tyle do powiedzenia to narazie skarby moje. pa.pa.pa)) do poklikania pózniej Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: sloneczko 20.07.07, 18:09 Sloneczko, witamy Cie. Pewnie sobie fajowo odpoczelas i mozesz teraz zbierac sily dla malenstwa. U mnie twardnienie brzucha stalo sie juz nie do zniesienia. Nospa nie pomaga. Ponadto dzieci tak sie napinaja, ze az brzuch szczypie a ja w nocy nie moge sie przekrecic z boku na bok. We wtorek ide na USG i zobaczymy jak wyglada stan plynu w brzuszku dzidzi. Najwazniejsze zeby sie nie powiekszal. Nie kazali nic z tym robic tylko obserwowac. Ewentualnie po porodzie zrobia jakis zabieg malej . Ja czuje ze porod nastapi juz niedlugo, max 3-4 tygodnie. Pozdrawiam Wasze maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 20.07.07, 18:19 szarlotka, nic sie nie martw - bedzie dobrze dziewczyny beda zdrowe jak ryby Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 20.07.07, 19:16 batutka napisała: > szarlotka, nic sie nie martw - bedzie dobrze > dziewczyny beda zdrowe jak ryby pewnie że tak! na bank wszystko będzie ok! )) a jeśli czujesz że będziesz rodzić już niedługo za 2-3 tygodnie to ci powiem że i tak długo wytrzymałaś nosząc blizniaki. ja jestem bardzo ciekawa co słychać u kaki i jej szkrabów? pisałam do niej sms-a ale nic mi nie odpowiada zadzwoniłabym do niej ale nie chce się jej narzucać bo napewno ma teraz pełne ręce roboty. ale ciekawa jestem bardzo jak przeżyła cesarke? jak się teraz czuje? i jak długo dochodziła do siebie? no i jak się czują dzieciątka? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 20.07.07, 23:42 ja tez jestem ofromnie ciekawa co u kaki - moglaby sie odezwac, chociaz ma teraz rece pelne roboty mam nadzieje, ze wszystko z nia i dziecmi w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko:-) 20.07.07, 19:10 szarlotko masz racje-wypoczełam bardzo i naprawde było mi to potrzebne- taka zmiana klimatu i miejsca)) a teraz musze się w końcu ostro wziąść za pokoik michaliny)) no i za całą wyprawke właśnie wczoraj byliśmy z moim miśkiem w tym sklepie z wózkami i dokładnie oglądaliśmy je wszystkie, a raczej te które nam się podobały i ten wózek z firmy ,,coneco" który wam wtedy pokazywałam jest dokładnie za 840zł. gondola + spacerówka. jeśli się chce jeszcze do tego wózka do kompletu fotelik do samochodu to fotelik kosztuje 200 pare złotych. na ten wózek czeka się najdłużej tydzień jeśli byśmy chcieli inny kolor. coprawda bardzo mi się spodobał jeszcze jeden wózek (nie pamiętam jakiej on był firmy) ale był świetny! tylko kosztował też świetnie bo ponad 2000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotko. 20.07.07, 19:12 szarlotko, ja mam nadzieję że twojej córeczce jednak się wchłonoł ten płyn w brzuszku i nie trzeba będzie jej robić żadnego zabiegu. a powiedz mi skarbie jakie wybrałaś dla nich imiona bo niepamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg:-) 20.07.07, 19:25 ja na następnej wizycie mam mieć robione usg z przepływami. wtedy będę w 32 tygodniu ciązy. czy ty szarlotko miałaś już robione to usg z przepływami? a ty batutko czy już wiesz kiedy ci będą robić to usg??? a powiedzcie mi jeszcze dziewczyny od którego tygodnia ciąży dokładnie zaczyna się 3 trymestr ciąży? czy od 25 tygodnia??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: likwidacja ,,matki polki" 20.07.07, 19:41 wiecie co dziewczyny ja to mam pecha jak w tamtym roku walczyłam z moim guzem na jajniku to szpitale akurat strajkowały i zabieg mi odkłądali w nieskończoność a ja odchodziłam od zmysłów! a jak w tym roku w końcu jestem w ciąży i chciałabym żeby michasia przyszła na świat w dobrym szpitalu, z dobrym sprzętem i z dobrymi specjalistami to oni niedosyć że strajkują to jeszcze do tego trąbią w telewizij że likwidują szpital ,,matki polki" w łodzi(( buuu. i powiem wam że lekko mówiąc to szlak mnie trafia!!! bo nie po to jeżdze do łodzi do lekarza żeby przed samym porodem zostać na lodzie! teraz w środe byłam na wizycie u mojego ginka i się go pytałam po pierwsze: jak on widzi mój poród? czy będę rodzić raczej naturalnie czy zrobi mi cesarke? a on mi na to powiedział że o tym będziemy rozmawiać jak będę bliżej porodu. a ja mu na to że będę z nim szczera i że ja chciałabym żeby mi on zrobił cesarke, i wiecie co, troche mnie pocieszył bo dał mi do zrozumienia że jeśli będę chciała cesarke to mi ją zrobi więc chociaż z tym mnie pocieszył. a pózniej zadsałam mu pytanie: co będzie z tym szpitalem??? a on mi na to że tak naprawde to on sam nie wie jak to będzie. ale napewno nie będzie tak że szpital przestanie istnieć, on poprostu przejdzie pod ,,wojskową akademie medyczną" o będzie się inaczej nazywał. i za miesiąc mają wszystkich lekarzy zwolnić i on podejrzewa że będą ich przyjmować spowrotem tylko już na innych warunkach, bo przecież jak zwolnią wszystkich lekarzy z ,,matki polki" to z kąd wezną znowu lekarzy do leczenia w tym szpitalu tylko pod inną nazwą. dziewczyny to wszystko jest jednym słowem popierniczone!!! mój ginek powiedział że to jest niemożliwe żeby ten szpital poprostu przestał instnieć bo to jest podobno najlepszy szpital w polsce pod względem sprzętu, specjalistów i zjeżdzają się do tego szpitala podobno najtrudniejsze przypadki jeśli chodzi o ciąże i wszystkie powikłania. podobno drugi tak dobry szpital jest tylko w krakowie. mój ginek narazie kazał mi się nie martwić bo wszystko się wyjaśni już niedługo. coprawda na następnej wizycie jeszcze się niczego nie dowiem bo mojego lekarza nie będzie bo będzie na urlopie ale już na kolejnej wizycie powinnam wszystko wiedzieć co i jak. trudno co ma być to będzie przecież i tak nie mam na to wpływu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: likwidacja ,,matki polki" 20.07.07, 23:45 szkoda faktycznie szpitala, no, ale moze tak zle nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg:-) 20.07.07, 23:44 sloneczko271 napisała: > ja na następnej wizycie mam mieć robione usg z przepływami. wtedy będę w 32 > tygodniu ciązy. czy ty szarlotko miałaś już robione to usg z przepływami? > a ty batutko czy już wiesz kiedy ci będą robić to usg??? > > a powiedzcie mi jeszcze dziewczyny od którego tygodnia ciąży dokładnie zaczyna > się 3 trymestr ciąży? czy od 25 tygodnia??? sloneczko - trzeci trymestr zaczyna sie od 27 tygodnia ciazy - mam to napisane w wielu fachowych ksiazkach a i lekarz tez tak mowil, ze tak fachowo sie liczy sloneczko, a coz to jest to usg z przeplywami? nic mi lekarz o tym nie mowil Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg:-) 20.07.07, 23:55 no to ja juz zmykam - jutro jedziemy po rodzicow, bo chca pojezdzic po sklepach i kupic nowy telewizor i magnetowid - 3 tygodnie temu w czasie burzy trzasnal piorun i mimo, ze telewizor i video nie byly wlaczone (byly tylko do gniazdka wlaczone) oba sprzety szlag trafil w calym pionie u nich w bloku tak sie stalo - sprzety nie do odratowania no i dlatego bedziemy szukac nowych jutro, szkoda bo video to byl precent od nas na gwiazdke i tego najbardziej zaluja oki - to do jutra, papa Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 boże hania urodziła? 21.07.07, 09:25 czy to ta hania od was?czytałyście?ja nie mogę się pozbierać jakie to nie sprawiedliwe!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka mika 21.07.07, 11:14 kochanie - a co sie stalo????? pisalas,ze czytalas cos o hani - a gdzie???? kurcze nie czytalam nic i az sie boje.... dasz link??? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu, kochanie... 21.07.07, 11:22 tak strasznie mi przykro - placze i nie moge sie pozbierac - tak bardzo wierzylam w nasze ciaze i to, ze wszystkie bedziemy sie cieszyc.... jedyne co Ci moge napisac, to zebys dala rade to wszystko przetrzymac - dla siebie , meza i synka... przytulam Cie mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: boże hania urodziła? 21.07.07, 12:00 ja właśnie przed chwileczką przeczytałam i jeszcze się nie mogę pozbierać i w to uwierzyć! :-0 SIEDZE I RYCZE JAK KROWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :'-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( BOŻE! W ŻYCIU BYM NIE PRZYPUSZCZAŁA ŻESIĘ TO TAK SKOŃCZY! TO JEST NIESPRAWIEDLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale ja jeszcze wierze i modle się o boryska żeby przeżył i żeby był zdrowym chłopcem. normalnie nie mogę w to uwierzyć! hania poszła na normalną wizytę a tu taki koszmar! :'-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: boże hania urodziła? 21.07.07, 13:39 dziewczyny. właśnie przeczytałąm że borysek-haniu rano też odszedł:'-(((((((((( siedze, rycze i o niczym innym nie potrafie teraz myśleć. to jest straszne! HANIU KOCHANIE, tak bardzo ci współczuje! :'-( przytulam cię skarbie bardzo mocno do siebie. jestem z wami. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg:-) 21.07.07, 11:56 batutka napisała: > no to ja juz zmykam - jutro jedziemy po rodzicow, bo chca pojezdzic po sklepach > i kupic nowy telewizor i magnetowid - 3 tygodnie temu w czasie burzy trzasnal > piorun i mimo, ze telewizor i video nie byly wlaczone (byly tylko do gniazdka > wlaczone) oba sprzety szlag trafil > w calym pionie u nich w bloku tak sie stalo - sprzety nie do odratowania > no i dlatego bedziemy szukac nowych jutro, szkoda bo video to byl precent od na > s > na gwiazdke i tego najbardziej zaluja > > oki - to do jutra, papa o kurcze! to faktycznie straty duże mi zawsze mój misiek wbija do głowy że jak tylko słysze burze to odrazu mam wszystko wyłączyć z kontaktu. u nas dziś w nocy przeszła tak straszna burza że szok! i właśnie wstawałam w nocy i wszystko po koleij wyłanczałam. życze wam batutko udanych zakupów Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg:-) 21.07.07, 11:53 batutko, ja sama dokładnie nie wiem co to jest to usg z przepływami. ale lekarz mi powiedział że to jest też bardzo warzne usg i chyba głównie tu chodzi o dokładne usg serduszka dziecka (ale nie jestem tego pewna) i tak wogóle to jest takie ostatnie warzne usg przed porodem i robi się to usg właśnie 22-23 tygodniu ciąży. oczywiście pózniej też można jeszcze robić usg ale to jest podobno bardzo warzne. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko. 21.07.07, 13:49 batutko, załóż kochanie nowy wątek ,,grudniówek" teraz to już będzie chyba część VII ? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: batutko. 21.07.07, 16:10 Jestem w szoku po historii z Hanią.... Życie, to bańka na wodzie.... Ja już sama nie wiem czy mialam USG z przeplywami czy nie. Mialam jakies w 21 tc i tam bylo widac jakies przeplywy w brzuszku. Potem to juz byly zwykle USG. A nad imionkami to sie jeszcze zastanawiam, może Dominika i Weronika? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nowy watek 22.07.07, 00:39 zapraszam na nowy watek: tu link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=66289928 Odpowiedz Link Zgłoś