Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI

02.06.07, 23:14
dziewczynki drogie, witam w nowym wateczku smile
Obserwuj wątek
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:43
      meldujemy się z michaliną na nowym wąteczkubig_grin
      jejku aż trudno w to uwierzyć że o już 6 częśćsmile)) niezle nam idziebig_grin
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:46
        batutkosmile)) dziękuję ci kochanie za uspokojenie mnie z tą moją dzidzia że
        nabierze pózniej rozpędusmile moja michalina jak zwykle cały dzień przespała i ja
        umierałam z niepokoju a teraz oczywiście jak jest 02 w nocy to ona zaczyna
        fikaćbig_grin hi,hi,hismile)) coś czuje że będzie taki nocny marek jak rodzicebig_grin bo
        my z miśkiem jak zwykle jeszcze nie śpimysmile)))) i córunia razem z namibig_grin
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:46
          batutko co do sówaczka to ty tez masz ślicznysmile)) a dzidzie są takie samebig_grin
          hi,hi,hibig_grin
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:47
            no dobra. ja idę się kompać bo zaraz jest 03 w nocy więc pasowało by się już
            wykompać i w końcu iść spaćwink
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 02:49
              dobranac skarby mojebig_grin życze wam kolorowych snówsmile)) buziaki. pa,pa,pa do
              poklikania jutrobig_grin będę wieczorem z wamibig_grin bo napewno dopołudnia bedziemy
              spać, pózniej idziemy na objad do teściów, popołudniu pójde do kościółka i
              wieczorkiem jestem z wamibig_grin
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 13:55
              sloneczko271 napisała:

              > no dobra. ja idę się kompać bo zaraz jest 03 w nocy więc pasowało by się już
              > wykompać i w końcu iść spaćwink

              sloneczko - to z Ciebie niezly nocny Marek smile tak samo jak ze mnie zreszta smile)
              ja tez luboe dlugo siedziec w nocysmile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:05
                batutka napisała:
                > sloneczko - to z Ciebie niezly nocny Marek smile tak samo jak ze mnie zreszta :-
                )
                > )
                > ja tez luboe dlugo siedziec w nocysmile

                batutkobig_grin no my zawsze z moim miśkiem lubimy sobie długo posiedzieć ale
                wczoraj to już przesadziliśmybig_grin i sami z siebie się śmialiśmy bo jak poszłam
                się kompać to pózniej zanim się wybalsamowałam, wykremowałam i jeszcze jakiś
                film obejrzeliśmy z miśkiem i w końcu powiedziałam mojemu męzowi żeby otworzył
                szerzej okno i odsłonił rolety to wleci więcej powietrza i idziemy spać. więc
                mój misiek odsłonił rolety, my patrzymy w okno a tu już widno:-0 szok! :-d
                uśmialiśmy się niezlesmile))))))))))))))))))))))) to już było przegięcie bo zanim
                się zebraliśmy do tego spania to zrobiła się 04 w nocy i już świtałobig_grin no i
                jak ta nasza michasia ma nie być ,,nocnym markiem" wink jak rodzice tacy
                walnięcibig_grin
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 23:02
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutkobig_grin no my zawsze z moim miśkiem lubimy sobie długo posiedzieć ale
                  > wczoraj to już przesadziliśmybig_grin i sami z siebie się śmialiśmy bo jak poszłam
                  > się kompać to pózniej zanim się wybalsamowałam, wykremowałam i jeszcze jakiś
                  > film obejrzeliśmy z miśkiem i w końcu powiedziałam mojemu męzowi żeby otworzył
                  > szerzej okno i odsłonił rolety to wleci więcej powietrza i idziemy spać. więc
                  > mój misiek odsłonił rolety, my patrzymy w okno a tu już widno:-0 szok! :-d
                  > uśmialiśmy się niezlesmile))))))))))))))))))))))) to już było przegięcie bo zanim
                  >
                  > się zebraliśmy do tego spania to zrobiła się 04 w nocy i już świtałobig_grin no i
                  > jak ta nasza michasia ma nie być ,,nocnym markiem" wink jak rodzice tacy
                  > walnięcibig_grin
                  >

                  sloneczko - u nas tak samo, juz nie raz robilo sie jasno na dworze,a my dalej
                  ogladamy tv smile)
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 12:22
                    batutka napisała:
                    > sloneczko - u nas tak samo, juz nie raz robilo sie jasno na dworze,a my dalej
                    > ogladamy tv smile)

                    batutko skarbie big_grin to widze że my po jednych pieniądzach jesteśmy hi,hi,hi
                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 13:57
          sloneczko271 napisała:

          > batutkosmile)) dziękuję ci kochanie za uspokojenie mnie z tą moją dzidzia że
          > nabierze pózniej rozpędusmile moja michalina jak zwykle cały dzień przespała i ja
          >
          > umierałam z niepokoju a teraz oczywiście jak jest 02 w nocy to ona zaczyna
          > fikaćbig_grin hi,hi,hismile)) coś czuje że będzie taki nocny marek jak rodzicebig_grin bo
          > my z miśkiem jak zwykle jeszcze nie śpimysmile)))) i córunia razem z namibig_grin

          sloneczko - dokladnie tak jest jak pisalam - Michalinka jeszcze da Ci popalic,
          zobaczysz smile
          u mnie na przyklad dzis Ania tez bardzo spokojna - rano cos tam poczulam, a
          teraz spokoj, nie rusza sie - ale ja sie nie denerwuje bo wiem,ze na pewno spismile
          sa takie dni, ze szaleje, a sa takie, ze jest cicha, delikatna, spokojniutka
          smilew ogole te moje dziecko jest barzdo grzeczniutkie, nie boksuje mammusi za
          mocno smile
          Twoja Michasia pewnie tez taka jest smile
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 14:01
            a ja dzis umowilam sie ze swoimi dwoma kolezankami z podstawowki i liceum na
            pogaduszki - spotykamy sie srednio raz w miesiacu - barzdo lubie te nasze
            ploty,posmiejemy sie, pogadamy o starych i nowych czasach, fajowo smile
            jedna z nich ma nedlugo swoj slub (pod koniec lipca) - i juz musze sie powoli
            zastanawiac w co se ubiore na to weselicho, zeby nie wygladac na wieloryba albo
            orke smile))
            • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 17:56
              Kurcze, jaki tu maraton. Znow mam zaleglosci w czytaniu. Teraz to musze
              wybierac: komputer, spacer, zakupy lub cos innego. Nie starcza mi sil na wiecej
              niz 1 konkretna czynnosc dziennie. Dzis zapakowalam torbe dla maluchow do
              szpitala. Jeszcze tylko dorzuce kosmetyki i gotowe, moge spac spokojnie.

              Chyba sie wybiore za pare dni do fryzjera i kosmetyczki, bo pozniej to juz nie
              wysiedze na zadnym fotelu. Dzieciaki tak wibrują, że nie wiem. Jedno wciaz
              uderza w pepek i brzuch, ktory wystaje czasem 3 cm nad powierzchnie. Moze
              poznam plec na poczatku lipca?

              Kakus, to Ty juz zlozylas papiery do ZUS? Czy bylas od poczatku na zwolnieniu?
              Ja sobie wyliczylam ze powinnam zlozyc za 2 tygodnie, ale chyba pojade w
              najblizszym tygodniu i to zalatwie. Czy musialas podawac date porodu lub np.
              dolaczac xero karty ciązowej?

              Słoneczko, podaje ciekawy link o fotelikach, z pewnoscia Wam się przyda:
              fotelik.info/212.html. Ja zwracalam uwage na to, zeby mial wkladke dla
              noworodka, chcialam z calkowicie odchylana budką, żeby byl jednoczesnie
              kolyską, zdejmowana tapicerka do prania, niezbyt ciężki, bezwypadkowy (jesli z
              drugiej reki). Kupilam fotelik Deltim Grillo. Jest w miare tani, ogladalam go
              najpierw w sklepie i podobal mi się.

              Do szkoly rodzenia sie nie wybieram, czytalam opinie, ze szkoda czasu, bo malo
              mowia o pielegnacji noworodka, raczej wiecej teorii. Cwiczyc nie mam sily,
              troche cwicze sama w domu, z reszta nie mam sily dojezdzac do Warszawy i
              siedziec w lawce na wykladach. Moze wkoncu ktos pomysli o szkolach rodzenia, na
              ktorych kobiety moglyby sie polozyc. Z resza w moim szpitalu zapisy na sierpien
              byly juz kilka miesiecy temu, a dopiero w maju lekarz chcial mi dac
              zaswiadczenie, ze nie ma przeciwskazan. Wszystko to sie kupy nie trzyma.
              Trudno, jakos tam bedzie, musze sobie poradzic.
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:23
                szarlotkobig_grin dziękuję ci za ten link do fotelików samochodowych-zaraz tam
                wchodzi i pooglądam sobiebig_grin
                co do tego że nie masz już siły na wszystko to ci się wcale nie dziwie bo ja
                też już się robię taka ociężała i cały czas zmęczona.
                wiesz co? co do tych dokumentów do zus-u to ja też już je złożyłam (to znaczy
                mój mąż je złożył), bo skoro trzeba je złożyć 6 tygodni wcześniej to ja sobie
                wyliczyłam że powinnam je zlóżyć w tym tygodniu no i mój misiek poszedł je
                złożyć w środesmile więc mam już to z głowysmile my musieliśmy jeszcze zrobić ksero
                karty ciąży (to znaczy oni sami w zuzie zrobili sobie ksero mojej kart ciązy).
                ja jestem na zwolnieniu lekarskim od pierwszego dnia czyli od dnia transferu
                zarodkówsmile)) i powiem ci że też nie wpisywaliśmy tej daty do kiedy ma być ten
                zasiłek bo stwierdziliśmy że przecież to jest bez sensu bo co tu wpisać? chyba
                tylko wyznaczoną date porodu no ale przecież można urodzić wcześniej i pózniej.
                no i nic nie wpisywaliśmy i okazało się że dobrze zrobiliśmy bo oni robią tak
                że poprostu w dzień porodu ustaje ten zasiłek i dzień porodu jest pierwszym
                dniem urlopu macierzyńskiegosmile który dla jednego dziecka trwa 18 tygodnismile
                no a pózniej albo powrót do pracy albo urlop wychowawczysmile
              • batutka szarlotko 03.06.07, 23:04
                ale Ci zazdroszcze tych wielgasnych ruchow, ze az brzuszek podnosi sie na pare
                cm smile
                u mnie tez czesto rusza sie brzuch w miejscach poruszenia Ani, ale nie az tak,
                fajne uczucie musi byc - no, ale mam nadzieje,ze jak bede w tym miesiacu ciazy
                jak Ty, to tez Ania sie rozbrykasmile
                • batutka a'propos ruchow 03.06.07, 23:08
                  czytalam, ze ruchy dziecka, ich intensywnosc zalezy od umiejscowienia lozyska
                  lozysko podobno moze byc na przedniej sciance macicy albo na tylnej - i jesli na
                  przedniej, to ruchy slabiej sie odczuwa, a jak na tylnej to czuje sie mocniej
                  nie wiem ile w tym prawdy, ale moze cos w tym jest,bo u mnie lozysko jest z
                  przodu i ruchy tez nie sa bardzo gwaltowne, tylko delikatne smile
                  • sloneczko271 Re: a'propos ruchow 04.06.07, 12:28
                    batutka napisała:

                    > czytalam, ze ruchy dziecka, ich intensywnosc zalezy od umiejscowienia lozyska
                    > lozysko podobno moze byc na przedniej sciance macicy albo na tylnej - i jesli
                    n
                    > a
                    > przedniej, to ruchy slabiej sie odczuwa, a jak na tylnej to czuje sie mocniej
                    > nie wiem ile w tym prawdy, ale moze cos w tym jest,bo u mnie lozysko jest z
                    > przodu i ruchy tez nie sa bardzo gwaltowne, tylko delikatne smile


                    tak. to nic nie wiedziałam o tym, zaras musze zerknąć w opis ostatniego usg jak
                    mam łożysko ułożone.
                    • sloneczko271 Re: a'propos ruchow 04.06.07, 12:30
                      batutko jeśli tak jest faktycznie to u mnie by się to potwierdziło bo właśnie
                      sprawdziłam w opisie usg i ja mam właśnie tak jak ty, łożysko na przedniej
                      ścianie ułożone.
                  • szarlota1 Re: a'propos ruchow 04.06.07, 12:31
                    Batutko, to u mnie by się ta teoria potwierdzała, bo mam łożyska na tylnej
                    ściance :0
                    • batutka Re: a'propos ruchow 04.06.07, 17:05
                      nooo, to faktycznie moze byc prawda z tymi lozyskami smile
                • sloneczko271 Re: szarlotko 04.06.07, 12:27
                  batutka napisała:

                  > ale Ci zazdroszcze tych wielgasnych ruchow, ze az brzuszek podnosi sie na pare
                  > cm smile
                  > u mnie tez czesto rusza sie brzuch w miejscach poruszenia Ani, ale nie az tak,
                  > fajne uczucie musi byc - no, ale mam nadzieje,ze jak bede w tym miesiacu ciazy
                  > jak Ty, to tez Ania sie rozbrykasmile


                  ja też zawsze wam zazdroszcze jak czytam o tych waszych ,,skaczących"
                  brzuszkach i też nieraz tak jak batutce troche mi skacze a raczej brzuszek jak
                  michasia się bardziej poruszy ale to jest tylko chwila i bardzo żadko się tak
                  mocno kręci. a ja bym już chciała żeby mój mąż też mógł ją poczućsmile no ale
                  widocznie jeszcze jest za malutka i jeszcze troche musze na takie większe ruchy
                  poczekać. tymbardziej że mamy batutko w brzuszku jedego dzidziusia-nasze
                  niuniesmile więc jeszcze pewnie z miesiąc musimy się wstrzymaćbig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:12
              batutka napisała:

              > a ja dzis umowilam sie ze swoimi dwoma kolezankami z podstawowki i liceum na
              > pogaduszki - spotykamy sie srednio raz w miesiacu - barzdo lubie te nasze
              > ploty,posmiejemy sie, pogadamy o starych i nowych czasach, fajowo smile
              > jedna z nich ma nedlugo swoj slub (pod koniec lipca) - i juz musze sie powoli
              > zastanawiac w co se ubiore na to weselicho, zeby nie wygladac na wieloryba
              albo
              > orke smile))


              hi,hi,hi:'-))))))))))))))))))))))))))))) ale się uśmiałam z tego wieloryba i
              orkibig_grin chociaż ja się nie mam z czego śmiać bo pod koniec sierpnia moja
              siostra robi chrzciny swojej córeczce i ja pewnie pod koniec sierpnia to już
              będę taki wieloryb że szok! :-0 zresztą widze jak z miesiąca na miesiąc
              wyglądam a co dopiero pod koniec sierpnia. najpierw te chrzciny miały być w
              czerwcu więc ja się cieszyłam bo jeszcze wiedziałam w co się ubiorę ale teraz
              jak wszystko zostało przeniesione na koniec sierpnia to ja nie wiem czy się
              jeszcze wogóle w coś zmieszczeuncertain pewnie jakąś bluzke znowu trzeba będzie kupić.
              a ty batutko już masz coś na oku w co się ubrać? smile
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 23:12
                sloneczko271 napisała:

                > hi,hi,hi:'-))))))))))))))))))))))))))))) ale się uśmiałam z tego wieloryba i
                > orkibig_grin chociaż ja się nie mam z czego śmiać bo pod koniec sierpnia moja
                > siostra robi chrzciny swojej córeczce i ja pewnie pod koniec sierpnia to już
                > będę taki wieloryb że szok! :-0 zresztą widze jak z miesiąca na miesiąc
                > wyglądam a co dopiero pod koniec sierpnia. najpierw te chrzciny miały być w
                > czerwcu więc ja się cieszyłam bo jeszcze wiedziałam w co się ubiorę ale teraz
                > jak wszystko zostało przeniesione na koniec sierpnia to ja nie wiem czy się
                > jeszcze wogóle w coś zmieszczeuncertain pewnie jakąś bluzke znowu trzeba będzie kupić
                > .
                > a ty batutko już masz coś na oku w co się ubrać? smile

                sloneczko, no wlasnie nie mam pojecia w co by tu sie ubrac - cholercia, poszukam
                w skalepach, moze cos sie trafi, a jka nie, to bede musiala isc do krawca
                (czego nie cierpie-te przymiarki, brrr)
                myslalam, zeby kupic zwiewna sukieneczke lekko za kolanka, rozszerzana pod
                biustem - moze znajde, ale juz wiem, ze bedzie trudno smile
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 12:36
                  faktycznie batutko może być trudno z tymi łachamiuncertain powiem ci że ja też
                  niecierpie jak mam coś szyte i raczej unikam krawców. wole coś kupić bo
                  przynajmniej odrazu wiem jak to wygląda i co kupuje a tak prawde mówiąc to z
                  uszytych sukienek przez krawca jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona w 100%
                  zawsze soś tam mi nie pasowałouncertain zawsze się natłumaczyłam, nieraz
                  naszkicowałam o co mi chodzi lub przynosiłam zdjęcie z jakiejś gazety ale
                  zawsze ostatecznie wychodziło tak że ja co innego miałam w głowie i krawcowej
                  wyszło co innegouncertain więc już od dobrych kilku lat unikam szycia ubrań-wole
                  pociekać po sklepach i coś kupić gotowego niż szyć i pózniej znowu być
                  niezadowolonym. no ale może trafiałam zawsze na krawcowe do dupy!? no już sama
                  nie wiemsmile ale na te chrzciny jeśli się nie będę mogła w nic zmieścić to
                  raczej wole coś kupić gotowegosmile no zobaczymy, do sierpnia jeszcze jest troche
                  czasusmile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:07
            batutko ale mamy grzeczne te nasze niunie-co? big_grin byle by były takie grzeczne
            jak się urodząsmile)))) hi,hi,hibig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:25
              ja spadam troche pobuszować na allegrobig_grin może znajde coś fajnego dla niunibig_grin
              aaa no i jeszcze idę zobaczyć ten fotelik samochodowysmile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 21:26
                kurcze! chciałam zobaczyć ten fotelik który szarlotko polecasz i nie mogę wejśc
                na tą stronęuncertain buuu
                • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 12:36
                  Wklejam jeszcze raz link do fotelika (w poprzednim dodala sie na koncu kropka i
                  chyba dlatego nie chcialo sie otworzyc)

                  fotelik.info/212.html
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 13:07
                    szarlota1 napisała:

                    > Wklejam jeszcze raz link do fotelika (w poprzednim dodala sie na koncu kropka
                    i
                    >
                    > chyba dlatego nie chcialo sie otworzyc)
                    >
                    > fotelik.info/212.html

                    dzięki szarlotkobig_grin teraz jest okbig_grin fotelik obejrzałam i jest świetnysmile))
                    musze jeszcze troche poczytać o nim żeby wiedzieć więcej i dobrze wybraćsmile
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 17:04
                    fajne te foteliki, poczytalam sobie i od razu wydrukowalam, to jak maz z pracy
                    wroci, to mu poczytam smile
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.06.07, 23:14
              sloneczko271 napisała:

              > batutko ale mamy grzeczne te nasze niunie-co? big_grin byle by były takie grzeczne
              > jak się urodząsmile)))) hi,hi,hibig_grin

              sloneczko, beda grzeczne, beda smile
              slyszalam, choc nie wiem, czy to prawda, ze temperament dziecka ujawnia sie juz
              w brzuszku u mamy - wiec pociecha, zenasze corunie beda grzeczniukie po
              urodzeniu smile
              • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 10:11
                Cześć dziewczynki. To i ja melduję się na nowym wąteczkusmile)
                Wiecie co, w sobotę ok. 3 rano tak mnie bardzo zaczęło kłuć z prawej strony, że
                o mało nie zemdlałam i tak boli do dziś. Wzięłam wczoraj 3 razy po 2 tabl.
                nospy, dużo pije, ale z tego co wyczytałam i poznaje po objawach to kolka
                nerkowa. Normalnie wczoraj chodziłam po ścianach i żadna pozycja nie przynosiła
                ulgi.
                Wczoraj nawet chciałam jechać do szpitala, ale jak zaczęłam pakowac torbe to mi
                na chwile przeszło, chyba ze strachu. Dziś rano zrobiłam badanie krwi i moczu i
                czekam na wynik. A jutro rano jade do dr do invimedu. Mówię wam, jak to
                boli................
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 13:13
                  haniu kochanie, o kurcze! współczuje ci bardzouncertain mam nadzieję że ci te kłucia
                  przejdą i że to nic złego. ale dobrze zrobiłaś że zrobiłaś sobie te badania
                  moczu i że idziesz na wizyte do swojego ginka. jak tylko wrócisz to daj znać co
                  to może być. pozdrawiam cię serdecznie skarbiesmile
                • batutka hania 04.06.07, 17:03
                  wspolczuje Ci bardzo kochana, ale nie martw sie na zapas - zobaczysz, ze to nic
                  zlego
                  dobrze, ze trzymasz reke na pulsie i imowilas sie z doktorkiem w invimedzie, on
                  juz Ci pomoze
                  trzymaj sie i daj znac po wizycie smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 13:10
                batutko ja też o tym słyszałam i podobno od chyba 6 miesiąca ciąży dziecko ma
                już w brzuchy mamy stałe pory spania i czówaniabig_grin i to jest najgorsze bo moje
                córunia owszem w dzień śpi i jest grzeczniutka a le w wieczorem i w nocy to
                czuje ją że nie śpi i się rusza więc chyba przyjdzie mi po nocach pózniej
                siedzieć razem z małąwink
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 17:01
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko ja też o tym słyszałam i podobno od chyba 6 miesiąca ciąży dziecko ma
                  > już w brzuchy mamy stałe pory spania i czówaniabig_grin i to jest najgorsze bo moje
                  > córunia owszem w dzień śpi i jest grzeczniutka a le w wieczorem i w nocy to
                  > czuje ją że nie śpi i się rusza więc chyba przyjdzie mi po nocach pózniej
                  > siedzieć razem z małąwink

                  sloneczko, no dokladnie to samo jest u mnie, identycznie - w dzien mala spi, a
                  pod wieczor, w nocy i rano buszuje smile w mamusie i tatusia sie wrodzila smile
                  no jak tak bedzie po porodzie, to noce mamy przechlapanesmile, no, ale w sumie my
                  tez nocne Marki, wiec w sumie roznicy nam to nie powinno wielkiej zrobic smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:27
                    też tak myśle batutkosmile)) że aż tak bardzo nie będziemy cierpieć bo i tak nie
                    śpimy wieczorami i takbig_grin więc wszystko będzie okbig_grin
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 14:39
                batutkosmile)) wszystko o foteliku przeczytałam i teraz idę na allegro poszukać
                takiego fotelikabig_grin
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 14:41
                  ja dzisiaj siedze w domu bo pogoda jest do kituuncertain a mi coś ostatnio brzuch
                  twardnieje więc wolę więcej poleżeć i się nie forsować.
                  a co tam dziś robicie na objadek? wink ja zrobiłam spagetti bo nie chciało mi
                  się nic innego kombinowaćsmile)) a spagetti robi się raz-dwa i do tego ja
                  uwielbiam spagettibig_grin mniam,mniamsmile))
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.06.07, 16:59
                    hej dziewczynki - ja juz wrocilam z pracy i zasiadlam do kompa oczywiscie smile
                    poczytam troche, zajrze na allegro i poloze sie i odpoczne, choc w sumie nie
                    jestem zmeczona, no, ale chwila relaksu sie przyda smile
                    a ja na obiadek mam masakre smile czyli truskawki zgniecione ze smietanka i
                    kluseczkami smile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:28
                      batutka napisała:

                      > hej dziewczynki - ja juz wrocilam z pracy i zasiadlam do kompa oczywiscie smile
                      > poczytam troche, zajrze na allegro i poloze sie i odpoczne, choc w sumie nie
                      > jestem zmeczona, no, ale chwila relaksu sie przyda smile
                      > a ja na obiadek mam masakre smile czyli truskawki zgniecione ze smietanka i
                      > kluseczkami smile


                      mniam,mniamsmile)))) pyszny masz objadek skarbiebig_grin
                      • sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:33
                        dziewczyny, wczoraj wieczorem dostałam sms-a od kaki z wiadomością że jest od
                        niedzieli w szpitalu. czuła się biedna bardzo zle, miała twardy brzuch i
                        skórcze no i zadzwoniła do profesorka a on jej kazał jechać do szpitala. no i w
                        szpitalu ją podłączyli do kroplówek i teraz sobie nasza kaka leży pod
                        kroplóweczkami ale napisała mi że już czuje się lepiej-kroplówki pomogłysmile
                        całe szczęściesmile)) z dziećmi też jest wszystko ok, tylko szyjka jej się
                        skróciłauncertain no ale najważniejsze że w pore zareagowała i już czuje się lepiejsmile
                        teraz pewne będzie musiała leżeć no ale byle by do końca ciązy wytrzymać.
                        • sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:35
                          aaa zapomniałam wam jeszcze powiedziedzieć że macie pozdrowienia od kakismile))
                          i ja ją też pozdrowiłam od nas wszystkichsmile
                          • sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:39
                            powiem wam że ja też tak od soboty nie czułam się najlepiejuncertain najgorszy dzień
                            miałam wczoraj, jak tylko usiadłam lub się przeszłam to tak mnie dziwnie brzuch
                            ciągnoł i czułam cały czas michaline bardzo nisko w brzuchu no i ze strachu
                            praktycznie cały dzień przeleżałam w łózku. dziś już czuje się lepiej ale też
                            jeszcze nie chce przesadzać i wole nigdzie nie ciekać. dzisiaj też posiedze
                            sobie w domku i poleniuch..esmile miałam się dzisiaj spotkać z moją przyjaciółką
                            która też jest w ciąży tylko że ona za ok.2 tygodnie już rodzi syneczka, ale
                            przełożyłam to nasze spotkanie na juto bo wole dmuchać na zimne i jeszcze dziś
                            poleżeć w łóżkusmile
                            • batutka Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 14:56
                              sloneczko271 napisała:

                              > powiem wam że ja też tak od soboty nie czułam się najlepiejuncertain najgorszy dzień
                              > miałam wczoraj, jak tylko usiadłam lub się przeszłam to tak mnie dziwnie brzuch
                              >
                              > ciągnoł i czułam cały czas michaline bardzo nisko w brzuchu no i ze strachu
                              > praktycznie cały dzień przeleżałam w łózku. dziś już czuje się lepiej ale też
                              > jeszcze nie chce przesadzać i wole nigdzie nie ciekać. dzisiaj też posiedze
                              > sobie w domku i poleniuch..esmile miałam się dzisiaj spotkać z moją przyjaciółką
                              > która też jest w ciąży tylko że ona za ok.2 tygodnie już rodzi syneczka, ale
                              > przełożyłam to nasze spotkanie na juto bo wole dmuchać na zimne i jeszcze dziś
                              > poleżeć w łóżkusmile

                              kurcze sloneczko - normalnie mam to samo od wczoraj - brzuch wlasnie mnie tak
                              dziwnie ciagnie, jakby za kilka dni miala zblizac sie miesiaczka, albo jakby
                              dziecko bylo bardzo niski - to nie jest bol, ale wlasnie takie ciagniecie w dole
                              brzuchauncertain
                              co to moze byc?
                              ja na wszelki wypadek wzielam nospe, ale jutro mam usg to powiem lekarzowi o tym
                              • sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 16:12
                                batutko skarbie, nie mam pojęcia co to może być i też czuje że michalina jest
                                tak bardzo niskouncertain coprawda dziś już jest lepiej ale wczoraj to naprawde
                                miałam stracha. mi chyba pomogły te 2 dni leżenia w łóżku ale ciekawa jestem co
                                ci na to powie lekarz.
                          • sloneczko271 Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 10:41
                            a wy jak się dziewczyny czujecie???
                            szarlotko jak się czujesz?
                            haniu jak po wizycie u lekarza?
                            batutko a ty kochanie jak wytrzymujesz w pracy? nie zamęczają cię dzieciaczki?
                            gitaro a ty co się nic nie odzywasz do nas? wink napisz nam jak się czujesz i
                            czy już wiesz co tam u ciebie w brzuszku siedzi?
                        • batutka Re: dziewczyny nasza kaka jest w szpitalu:-( 05.06.07, 15:00
                          dzieki sloneczko za wiadomosc o naszej kakusi - mam nadzieje,ze niedlugo do nas
                          wroci
                          TRZYMAJ SIE KAKUS I WRACAJ ZDROWA smile)))))
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:45
                        wiecie co? ja się dzisiaj wziełam od rana za zrobienie zupy grzybowej i cholera
                        niedosyć że ją przesoliłam to jeszcze za dużo pipszu wsypałamuncertain
                        cholera! ze mnie to kuchareczka jest to niech mnie! uncertain
                        coprawda na przesoloną zape znam taki sposób żeby wrzucić do zupy ze 2 kartofle
                        i je pózniej wyciągnąć z zupy i wyrzucić, podobno kartofel wciągnie do siebie
                        nadmiar soli. no i tak zrobiłam ale co zrobić na to że ją przepierzyłam?????
                        teraz jest ostra jak djabli!
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 10:49
                          no nic. idę troche wskoczyć do łóżeczka poleżećbig_grin zajrze jeszcze do was
                          pózniejsmile)) życze wam dziewczyny miłego dniasmile))

                          a batutko powiedz mi skarbie, do kiedy ty będziesz pracować? do końca czerwca-
                          tak?

                          haniu a ty kiedy idziesz na kolejne usg? masz już date wyznaczoną?

                          szarlotko a jak twoje wyniki krwi? już się troszke pozbyłaś anemi czy nadal cię
                          trzyma?
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.06.07, 14:59
                            sloneczko271 napisała:

                            > no nic. idę troche wskoczyć do łóżeczka poleżećbig_grin zajrze jeszcze do was
                            > pózniejsmile)) życze wam dziewczyny miłego dniasmile))
                            >
                            > a batutko powiedz mi skarbie, do kiedy ty będziesz pracować? do końca czerwca-
                            > tak?


                            sloneczko, mnie w sumie dzieciaki nie mecza, jest dosyc fajnie - pracuje w
                            niepublicznym przedszkolu, wiec grupy sa malutkie - ja mam tylko 12 dzieci, a i
                            tak nigdy nie ma kompletu smile
                            a proacowac bede moze do konca czerwca, jak upalow nie bedzie, ale jak bedzie za
                            goraco, to ide na zwolnienie smile
                            • batutka trzymajcie kciuki 05.06.07, 15:37
                              dziewczynki - jutro o 19.30 mam usg polowkowe smile
                              boje sie troche, a jednoczesnie nie moge sie doczekac, bo bedzie 3D, filmik, no
                              i znow zobacze moja krolewne smile
                              ale....z drugiej strony oczywiscie jak zwykle boje sie troche - mam nadzieje, ze
                              Ania zdrowa smile

                              TRZYMAJCIE KCIUKI smile
                              • sloneczko271 Re: trzymajcie kciuki 05.06.07, 16:18
                                batutka napisała:

                                > dziewczynki - jutro o 19.30 mam usg polowkowe smile
                                > boje sie troche, a jednoczesnie nie moge sie doczekac, bo bedzie 3D, filmik,
                                no
                                > i znow zobacze moja krolewne smile
                                > ale....z drugiej strony oczywiscie jak zwykle boje sie troche - mam nadzieje,
                                z
                                > e
                                > Ania zdrowa smile
                                >
                                > TRZYMAJCIE KCIUKI smile

                                batutkobig_grin napewno twoja aniulka jest zdrowa jak rybkasmile)) i zazdroszcze ci
                                tego usg 3d. już sobie wyobrażam z jakimi jutro wrócisz wrażeniamibig_grin bo
                                będziesz swoją anulke widziała tak jak na zdjęciu wyraznie całą twarzbig_grin
                                super!!!!!!!!!!!!!!! big_grin
                                mi teraz dopiero kazali zrobić usg w 30-31 tygodniu ciąży no ale zobaczymy co
                                teraz powie ten nowy lekarz do którego pójdę 20 czerwca. może będzie mi kazał
                                zrobić wcześniej usg-ja bym zresztą bardzo chciała zobaczyć wcześniej michaline
                                bo wtedy zawsze jestem spokojniejsza o nią.
                                • sloneczko271 Re: trzymajcie kciuki 05.06.07, 16:18
                                  batutko oczywiście kciuki mocno zaciśniętebig_grin
                                  • hania2005 Re:no i juz po wszystkim 05.06.07, 20:54
                                    Byłam rano u swojego doktorka, przebadał mnie i z maluszkami wszystko OK,
                                    pięknie ich dziś widziałamsmile Dostałam skierowanie do szpitala na konsultację i
                                    cały dzień spędziłam w szpitalu Dzieciątka Jezus. Zajeli się mna tam wspaniale,
                                    dostałam dwie kroplówki o straszny ból minął. To kolka nerkowa. Nerki mam
                                    troche powiększone, w prawej nerce zbiera się troszeczkę mocz, ale dzieciaki
                                    uciskaja na moczowód. Teraz juz jest dobrze, w razie bólu mam brac nospe,
                                    ewentualnie pyralgin. Gdyby jednak był silny atak, to mam jechac do szpitala i
                                    wtedy może założą mi specjalny cewnik.
                                    Ale teraz powiem Wam jeszcze jednosmile Zostałam przebadana przez urologa i
                                    ginekologa i doktor potwierdził jednego synka, ale drugiego (tego niepewnego)
                                    nie i w/g niego to dziewczynka! Oczywiście tez nie był pewny na 100%, ale
                                    bardziej mu to wygladało na dziewczynkę. No i teraz juz nie wiem. Okaże się na
                                    następnej wizycie, którą mam 22 czerwca. juz wtedy to chyba można cos
                                    dokładniej zobaczyć. Ale one dziś fajnie fikały, machały.....no super, jeden
                                    tak sie ustawił, że ma sliczne zdjhęcie profilu i mój dr sobie zostawił to
                                    zdjęciesmile))
                                    A w ogole to w tym szpitalu to nie wierzyli, że nosze dwójkę, bo mówili ze taka
                                    mała i drobna jestem..........no ale na skierowaniu czytali i kręcili glowami,
                                    a ja myśle że wyglądam jak słoń, hihihi.
                                    Oj sie rozpisałam.
                                    Kakus duzo zdrówka zyczę!!!
                                    • sloneczko271 Re:no i juz po wszystkim 06.06.07, 09:43
                                      haniubig_grin super! wiadomośćsmile)))) no widzisz!? mówiłam ci że jeszcze się może
                                      okazać że masz swoją córunie w brzuszkubig_grin ŻYCZĘ CI TEGO Z CAŁEGO SERCAbig_grin ja
                                      coś czuje że to jednak będzie parkasmile))))
                                      no i fajnie że ci pomogli w tym szpitalusmile)) i że tak miło się tobą zajelibig_grin
                                      czy w tym szpitalu będziesz też chciała rodzić?
                                      • sloneczko271 Re:no i juz po wszystkim 06.06.07, 09:45
                                        ale dziś jest śliczna pogodabig_grin ja się zaraz szykuje, zrobie objadek i idę na
                                        dwórek troche posiedziećsmile))
                                        życze wam dziewczyny miłego dniabig_grin
                                    • batutka hania 06.06.07, 18:38
                                      super, ze wszystko ok
                                      dbaj o siebie, a bedzie wszystko dobrze
                                      i ta parkasmile...ale niespodziankasmile
                                      a ja mam nadzieje, ze dzis na moim polowkowym potwierdzi sie dziewczynka smile
                              • hania2005 Re: trzymajcie kciuki 06.06.07, 10:36
                                batutko trzymam kciuki, ale wiem, że wszystko jest dobrze! Napewno!!
    • majorka79 pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 10:34
      czesc grudniówki!!!!
      staram się śledzić co u Was, choć nie czytam regularnie.
      kibicuję Wam mocno. trzymam kciuki, batutko, za dzisiejsze usg! haniu, za
      parkę, kaka, za szczęsliwy pobyt w szpitalu.

      mam pytanie do pacjentek dr D z Invimedu: czy usg genetyczne w 12 tc wykonywal
      Wam dr D czy kierował do kogoś innego? Opiszcie swoje doświadczenia.
      Ja jestem teraz w 10 tc i kolejną wizytę mam za 3 tygodnie, a dopiero później
      to ważne usg; wydaje mi się, że to będzie bardzo późno, czy wy też tak
      miałyście?
      dzięki za odpowiedzi!
      • hania2005 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 11:08
        Cześć majorko!! Ja miałam w 13tc2d to usg z badaniem przezierności. Robił mi je
        dr D. i raczej on to robi. Wyszło dobrze. Z tego co wiem, to na połówkowe
        kieruje do dr Zioło. Jak pojedziesz to bedzie 13tc, a to badanie robi się do
        14, więc wszystko OK.
        Dzisiaj ma takie badanie batutka, więc nam napewno napisze co i jak.
        A jak ty się w ogole czujesz? często masz wizyty?? Ja miałam najpierw co 2 tyg.
        a teraz co 3 i juz odstawiam leki.
        pozdrawiam
        • batutka Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 18:34
          majorko - ja mam dzis polowkowe usg
          nasz doktorek nie robi tego badania, tylko zleca swemu koledze dr Zioło
          podobno to swietny lekarz, bardzo mily, ale najwazniejsze, ze dokladny, wszystko
          super wyjasnia, odpowiada dokladnie na kazde pytanie - takie sa opinie o nim
          ja dzis mam to usg o 19.30 - za 15 minut wychodze z domu, jak wroce opisze wszystko

          Trzymajcie kciuki smile
          • sloneczko271 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 19:16
            batutka napisała:

            > majorko - ja mam dzis polowkowe usg
            > nasz doktorek nie robi tego badania, tylko zleca swemu koledze dr Zioło
            > podobno to swietny lekarz, bardzo mily, ale najwazniejsze, ze dokladny,
            wszystk
            > o
            > super wyjasnia, odpowiada dokladnie na kazde pytanie - takie sa opinie o nim
            > ja dzis mam to usg o 19.30 - za 15 minut wychodze z domu, jak wroce opisze
            wszy
            > stko
            >
            > Trzymajcie kciuki smile

            kciuki skarbie zaciśniętebig_grin
      • sloneczko271 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 11:38
        witaj majorkobig_grin kochanie jak się czujesz? masz mdłości? jesteś na zwolnieniu
        lekarskim czy pracujesz?
        ja coprawda nie jestem pacjentką doktora D ale powiem ci że ja usg genetyczne
        miałam robione dokładnie w 12 tygodniu ciązy, teraz już jestem po kolejnym usg
        genetycznym tzw. ,,połókowym" które mi robili w 20 tygodniu ciąży i 3 dnismile
        pozdrawiam cię serdecznie i pisz tu z nami troche częściej-dobrze? big_grin
        • majorka79 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:07
          dziekuję dziewczyny. czyli ja będę miała stosunkowo późno to usgsad bez sensu wg
          mnie ta wizyta w 13 tc i potem zaraz kolejna z usg. ale co zrobic.
          jestem cały czas na zwolnieniu, po tym pobycie w szpitalu (poronienie
          zagrażające w 7tc) chucham na siebie i dmucham, zresztą doktor też. no więc
          odpoczywam. nie mam mdłości czuję się super, nic mi nie dolega kompletnie.
          jestem przeszczesliwa, to niesamowite patrzec na 3 cm szczescia!
          • hania2005 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:29
            Majorko, ja chyba czegoś nie zrozumiałam. Jedziesz na wizyte w 13tc, tak? No i
            wtedy bedziesz miała to badanie przezierności przecież. Mówił Ci coś dr? No bo
            nie rozumiem, dlaczego bez sensu jest ta w 13tc, przeciez to wtedy bedzies
            miała to wazne usg. Chyba , że dr wysłał Cie do kogoś innego i masz dwie wizyty.
            • majorka79 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:44
              haniu,
              w 13tc jade do Invimedu, i dopiero wtedy doktor mi wyznaczy termin tego usg w
              innym gabinecie... dlatego uwazam, ze to bez sensu.
              • hania2005 Re: pytanie do ciężarówek od dr. D:) 06.06.07, 12:56
                To już teraz rozumiem. Hmmm, rzeczywiście dziwne. Może zadzwoń do niego i
                zapytaj co z tym usg, a może chce zrobić ci w invimedzie??? A dzieje sie coś
                złego majorka, że jeździsz do invimedu? a nie do babkamedica? Ja do invimedu
                jade w szczególnych przypadkach, jak np. wczoraj.a tak to od 7tc juz tylko do
                przychodni.

      • batutka majorko 06.06.07, 18:35
        dopero teraz doczytalam, ze pytalas sie nie o polowkowe, ale genetyczne
        tak, tak, genetyczne wykonuje dr Dworniak smile
        • sloneczko271 Re: majorko 06.06.07, 19:19
          majorkosmile najważniejsze że się dobrze czujeszsmile)) i nie masz mdłości ani
          wymiotów-nawet sobie nie wyobrażasz jakie masz szczęściebig_grin mnie te wymioty
          wymęczyły strasznie na początku ciązyuncertain
          • sloneczko271 Re: majorko 06.06.07, 19:20
            no. teraz czekamy z niecierpliwością na relacje batutki z usg połówkowegobig_grin
            • szarlota1 Re: majorko 06.06.07, 19:32
              Kakus trzymaj się jakoś w tym szpitalu. Widze, ze masz dobrego lekarza, bo w
              kazdej chwili mozesz do niego zadzwonic i sie poradzic. Moj nie chcial mi dac
              telefonu do siebie, kazal w razie czego przyjechac do szpitala, a szpital mam
              ponad 20 km od siebie. Dzis bylam w przychodni rejonowej. Dzieci ulozyly sie
              glowkowo, czyli idealnie do porodu SN. Kurcze wogole tego nie bralam pod uwage
              i jesli nie zmienia pozycji, to moge rodzic SN. Plci na tym slabym sprzecie nie
              bylo widac. Jedno sobie zakrylo płeć rączką smile)).

              Dzis rano obudzilam sie z jakims bolem w okolicach nerki i z tego co piszecie
              to mogla byc kolka nerkowa. Juz jest troche lepiej, wzielam dzis 3 nospy. Poza
              tym dopadla mnie okrutna alergia. Chyba katar sienny, w życiu nie chorowalam, a
              tu katar, kichanie i lzawiace oczy. Fatalne, ciezko oddychac. Oby tylko dzieci
              sie nie zarazily. W takim przypadku to chyba tylko wapno jest dozwolone.

              Przytylam ponad 6 kg, ale pocieszam sie, ze dzieci powinny juz zblizac sie do
              wagi 1 kg każde.

              Ciesze sie, ze wasze dzieciaczki sa cale i zdrowe.
              • majorka79 Re: dzięki! 06.06.07, 21:08
                dziękuję dziewczyny, haniu, batutko, uspokoiłyście mnie, że to normalne, że dr
                D. robi usg genetyczne.
                haniu, w invimedzie mi było wygodniej, ale już od usg genetycznego będę gdzie
                indziej.
                dziewczyny, wasza pomoc jest nieoceniona!

                ps. batutko, daj znać jak usg.
                pa
                • batutka juz po usg :-) 06.06.07, 23:24
                  okazalo sie, ze wszystko jest cudnie - potwierdzila sie coreczka - pieknie sie
                  pokazala z jak najlepszej strony smile
                  wszystkie narzady wewn. pomierzone i prawidlowe, czynnosci organow wewn.
                  prawidlowe, slyszelismy serduszko - pieknie bilo
                  dzidzia wazy 423g smile
                  rosnie prawidlowo - i jak bedzie tak dalej rosla, to przewidywana waga po
                  urodzeniu 3300 smile
                  mamy filmik i zdjecie 3D

                  jestem przeszczesliwa smile))))
                  • batutka Re: juz po usg :-) 06.06.07, 23:26
                    dodam, ze fajnie zakladala sobie raczki na glowe i bawila sie raczkami i
                    pepowina smile)
                    jak zeskanuje zdjecia 3D to Wam pokaze - niunia jest piekniusia - ma grubasnie
                    poliki smile)
                    • sloneczko271 Re: juz po usg :-) 07.06.07, 14:27
                      batutka napisała:

                      > dodam, ze fajnie zakladala sobie raczki na glowe i bawila sie raczkami i
                      > pepowina smile)
                      > jak zeskanuje zdjecia 3D to Wam pokaze - niunia jest piekniusia - ma grubasnie
                      > poliki smile)

                      ciekawa jestem po kim jest taka piękniusia? wink)) pewnie po mamusi-co? big_grin
                  • batutka dr Zioło 06.06.07, 23:27
                    usg robil mi dr Ziolo - to glownie do hani i majorki, bo je czeka usg z tym lekarzem
                    swietny lekarz, naprawde - caly czas tlumaczy co robi, co widac, jest bardzo
                    dokladny
                    dodam tez ze bardzo mily, cieply czlowiek
                    • batutka sloneczko 06.06.07, 23:33
                      pytalam sie doktora o te ciagniecia z dole brzucha
                      powiedzial, zeto pewnie lekkie skurcze macicy, nie powinny niepokoic i nie
                      zagrazaja ciazy, ale wtedy trzeba polezec, poodpoczywac, po prostu oszczedzac sie
                      mi wlasne zasugerowal, zebym poszla raczej na zwolniwnie - powiedzial, ze teraz
                      taki okres, ze goraco, a poza tym jak uslyszal,ze pracuje w przedszkolu to
                      dodatkowo powiedzial, ze to raczej trudna praca, niby nie mecze sie, ale tez nie
                      zawsze jest lekko
                      wiec chyba pojde na zwonienie po niedzieli - do konca czerwca zostalo juz
                      nieduzo, a potem i tak bede miala urlop smile
                      • batutka Re: sloneczko 06.06.07, 23:35
                        a, zapomnialam - powiedzial, ze jak bedzie ciagnelo w dole brzucha to trzeba
                        polezec i brc nospe 3 razy dziennie, az do ustapienia objawow

                        - Mój mały skarb
                        • batutka milego weekendu 07.06.07, 09:01
                          piekny weekend nas czeka, slicznie na zewnatrz, slonecznie - ptaszki pieknie
                          spiewajasmile
                          ja wybieram sie jak zwykle na dzialke z rodzinka cala
                          jutro sie pojawie
                          odpoczywajcie zdrowosmile)))))))
                          • sloneczko271 Re: milego weekendu 07.06.07, 14:31
                            batutka napisała:

                            > piekny weekend nas czeka, slicznie na zewnatrz, slonecznie - ptaszki pieknie
                            > spiewajasmile
                            > ja wybieram sie jak zwykle na dzialke z rodzinka cala
                            > jutro sie pojawie
                            > odpoczywajcie zdrowosmile)))))))

                            miłego wypoczynku kochaniebig_grin
                        • sloneczko271 Re: sloneczko 07.06.07, 14:30
                          batutka napisała:

                          > a, zapomnialam - powiedzial, ze jak bedzie ciagnelo w dole brzucha to trzeba
                          > polezec i brc nospe 3 razy dziennie, az do ustapienia objawow
                          >
                          > - Mój mały skarb


                          dobrze wiedziećsmile ja właśnie wtedy leżałam ale nospy nie wziełam.
                          ale jak się powtórzy mi to ciągnięcie to tak zrobie batutko jak mówiszsmile
                      • sloneczko271 Re: sloneczko 07.06.07, 14:29
                        batutka napisała:

                        > pytalam sie doktora o te ciagniecia z dole brzucha
                        > powiedzial, zeto pewnie lekkie skurcze macicy, nie powinny niepokoic i nie
                        > zagrazaja ciazy, ale wtedy trzeba polezec, poodpoczywac, po prostu oszczedzac
                        s
                        > ie
                        > mi wlasne zasugerowal, zebym poszla raczej na zwolniwnie - powiedzial, ze
                        teraz
                        > taki okres, ze goraco, a poza tym jak uslyszal,ze pracuje w przedszkolu to
                        > dodatkowo powiedzial, ze to raczej trudna praca, niby nie mecze sie, ale tez
                        ni
                        > e
                        > zawsze jest lekko
                        > wiec chyba pojde na zwonienie po niedzieli - do konca czerwca zostalo juz
                        > nieduzo, a potem i tak bede miala urlop smile


                        dobrze skarbie że idziesz jednak na to zwolnienie lekarski. lepiej dmuchać na
                        zimne i się nie przemęczać.
                  • sloneczko271 Re: juz po usg :-) 07.06.07, 14:26
                    batutka napisała:

                    > okazalo sie, ze wszystko jest cudnie - potwierdzila sie coreczka - pieknie sie
                    > pokazala z jak najlepszej strony smile
                    > wszystkie narzady wewn. pomierzone i prawidlowe, czynnosci organow wewn.
                    > prawidlowe, slyszelismy serduszko - pieknie bilo
                    > dzidzia wazy 423g smile
                    > rosnie prawidlowo - i jak bedzie tak dalej rosla, to przewidywana waga po
                    > urodzeniu 3300 smile
                    > mamy filmik i zdjecie 3D
                    >
                    > jestem przeszczesliwa smile))))


                    ale cudniebig_grin gratuluję ci kochaniesmile)))) pewnie fimik 3d jest świetny-co? big_grin
                    • batutka Re: juz po usg :-) 09.06.07, 12:27
                      sloneczko271 napisała:

                      < ale cudniebig_grin gratuluję ci kochaniesmile)))) pewnie fimik 3d jest świetny-co? big_grin

                      sloneczko, filmik bombowy - generalnie wiekszosc jest w 2D, ale jakies 5 minut w 3D
                      najsmieszniejsze bylo na 3D to, jak Ania zakladala sobie rece na glowe - tak,
                      jakby sie wstydzilasmile
                      poza tym fajnie usta otwierala jak polykala plyn owodniowy, machala nozkami smile
                      potem jest pokazane serduszko i ze 20 sekund zapis bicia serca Ani, jednoczesnie
                      slychac jak bije - cos wspanialego smile
              • sloneczko271 Re: majorko 07.06.07, 14:25
                szarlotko a co oznacza en skrót SN???
                • sloneczko271 Re: majorko 07.06.07, 14:39
                  dziewczyny, ja dzisiaj rano dostałam kolejnego sms-a od kaki i niestety nie
                  jest za ciekawieuncertain myslałam że ją teraz na weekend wypuszczą a tu dupa-bladasad
                  zbadali ją i niestety szyjka jej się jeszcze bardziej skróciła i musi cały czas
                  leżeć, leżeć i jeszcze raz leżećuncertain no i non stop wpompowója w nią kroplówki.
                  w poniedziałek miała iść na pierwszą wizytę do tego nowego lekarza (do którego
                  ja teraz 20 czerwca tez idę na pierwszą wizytę) i niestety kaka nie pójdzie bo
                  będzie jeszcze w szpitalu leżećuncertain
                  ale całe szczeście w nieszczęściu jest takie że kaka w pore pojechała do
                  szpitala, bo sama by pewne nie dała rady w domu tego zatrzymać, a tak to jest
                  przynajmniej w dobrych rękach.
                  tylko wiecie co? jak pojechała na izbe przyjęć to jej te pielęgniary
                  powiedziały że ,,przesadza" wyobrażacie to sobie?! dobrze że jej nie odesłały
                  do domu tylko kaka uparcie chciała tam zostać bo mogło się to różnie skończyć
                  gdyby wróciła ,, z kwitkiem do domu" uncertain
                  • sloneczko271 Re: majorko 07.06.07, 14:41
                    życze wam dziewczynki milutkiego dniabig_grin
                    ja dziś byłam na procesij a teraz leżakuje w łóżeczkusmile)) i wcinam truskawkibig_grin
                    • sloneczko271 Re: majorko 08.06.07, 11:08
                      hej laseczki! big_grin
                      ale dzisiaj ukrop-co? big_grin ja właśnie zjadłam śniadanko, zaraz jeszcze wypije
                      kakałko i szykuje się na wyjściebig_grin
                      dziś idę troche posiedzieć na ogródkach i troche poplotkuje z moją
                      przyjaciółkąbig_grin tylko powiem wam że tak dzisiaj przejżałam te moje ubrania i ja
                      już nie mam w co się ubieraćuncertain nawet te bluzki które kupiłam ostatnio i które
                      wydawało mi się że pochodzę w nich jeszcze troche to dziś założyam jedną z nich
                      a tu się okazało że nagle zrobiły się zakrótkie! :-0 i praktycznie to została
                      mi jedna bluzka taka dłuższa w której podejrzewam że do końca ciąży pochodze
                      ale jakoś mi się tak nie uśmiecha chodzić całe lato w jednej bluzcesad musze
                      jeszcze jakąś fajną, dłuższą bluzke kupić.
                      • sloneczko271 Re: majorko 08.06.07, 11:09
                        no nic. ja już będę spadaćbig_grin idę wstawić kalafiora-niech już się gotuje a ja
                        się musze troche ogarnąć przed wyjściem na miastosmile))
                        pa,pa,pa dziewcznybig_grin życzę wam milutkiego dniabig_grin
                        • sloneczko271 Re: majorko 08.06.07, 11:12
                          aaa pochwale się wam jeszcze że wczoraj pobuszowałam troche w necie i już się
                          zdecydowałam jaką pościel kupie michalinie i jakie łóżeczkosmile))
                          tylko mam do was pytanie: czy jak się kupuje tą pościel to to jest sama
                          poszewka czy już razem z poduszką i kołderką???
                          szarloto jak ty skarbie kupowałaś??? bo napewno już pościel dla swoich
                          dzieciątek maszsmile
                          • hania2005 Re: hej!! 09.06.07, 08:39
                            Cześć dziewczyny,
                            co porabiacie w weekend? Bardzo leniuchujecie?
                            Ja juz wstałam rześka i wyspana, zaraz zrobię naleśniki i zjemy sobie z
                            chlopakami wspólne sniadanko na tarasiesmileNo tylko muszę poczekać aż wstaną, bo
                            śpią i chrapią obydwasmile)Wczoraj późno sie połozylismy, bo pracowaliśmy w
                            ogrodzie, a potem jeszcze byliśmy w lesie na spacerku z psem i tak zeszło do
                            późna..No tak w ogóle to do lasu mam dwa kroki, bo mieszkam w lesie, hihi, ale
                            wypuścilismy sie nieco dalej.
                            Dzisiaj mamy wesele u koleżanki, więc idziemy na imprezkę. Wczoraj porobiłam u
                            kosmetyczki paznokcie, hmmm, jakie ładniusie.Po południu zaczniemy sie szykowac
                            ale do południa to tylko błogie lenistwo.
                            pozdrawiam was serdecznie i życze miłego weekendu.
                            • hania2005 Re: hej!! 09.06.07, 08:48
                              Zapomniałam Wam napisac, że w czwartek kupiliśmy troche ubranek w reKids, jejku
                              jakie bombowe!! Kupuje tylko chłopięce pojedyncze, bo jakby jednak była ta
                              Hania.......to trzeba cos dziewczecego kupić prawda? A jak bedzie drugi chlopak
                              to beda nosic na zmiane, bo raczej nie bede ubierać ich tak samo, no pewnie
                              tylko na jakies okazje, bo to fajnie wygląda. Choc moja mam kręci nosem, bo
                              uważa że powinni byc ubierani tak samo.
                              No a przeciez jeszcze tyle czasu do narodzin, a tu takie dylematy, hihi.
                              • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:50
                                haniubig_grin ja coś czuje jednak że bedziesz mieć tą małą haniesmile)) nie wiem
                                dlaczego ale tak jakoś czujebig_grin
                                fajnie się kupuje takie małe śliczne ubranka-cooo? big_grin
                                • batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:22
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > fajnie się kupuje takie małe śliczne ubranka-cooo? big_grin

                                  dziewczyny, ja tez wczoraj nie wytrzymalam i kupilam swojej Anusi sliczna
                                  sukieneczke-ogrodniczke
                                  na dole ma wyszyte kwiatuszki,ma jakies rozowe dodatki i jest strasznie slodka smile))
                                  juz widze moja Anie jak bryka w tej sukienusi smile
                                  • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:03
                                    super! batutkobig_grin już sobie wyobrażam jaka musi być słodka ta sukienusiasmile))))
                                    ja się nadal jakimś cudem powstrzymuje od kupowania tych wszystkich śliczności,
                                    chociaż cały czas buszeje po sklepach w necie i cotroche wynajduje śliczne
                                    ubrankasmile
                                    ale powstrzymuje się tylko i wyłącznie dlatgo bo się ostatnio troche
                                    spłukaliśmy z kasyuncertain i teraz odkładamy każdy grosz bo już za 3,5 tygodnia
                                    jedziemy na wakacjebig_grin
                                    ale jak wrócimy to na bank zaczne kupować te wszystkie śliczne ciuszki dla
                                    mojej michasibig_grin
                              • batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:15
                                hania2005 napisała:

                                > Zapomniałam Wam napisac, że w czwartek kupiliśmy troche ubranek w reKids, jejku
                                >
                                > jakie bombowe!! Kupuje tylko chłopięce pojedyncze, bo jakby jednak była ta
                                > Hania.......to trzeba cos dziewczecego kupić prawda? A jak bedzie drugi chlopak
                                >
                                > to beda nosic na zmiane, bo raczej nie bede ubierać ich tak samo, no pewnie
                                > tylko na jakies okazje, bo to fajnie wygląda. Choc moja mam kręci nosem, bo
                                > uważa że powinni byc ubierani tak samo.
                                > No a przeciez jeszcze tyle czasu do narodzin, a tu takie dylematy, hihi.

                                hania, z tymi ubrankami dla blizniakow to rzeczywiscie roznie bywa, niektorzy
                                ubieraja tak samo - i tez jest dobrze, wyglada smiesznie wink
                                ale ja na przyklad uwazam, ze kazdy czlowiek,dziecko jest indywidualnoscia i nie
                                trzeba blizniakow ubierac tak samo, no bo wlasciwie z jakiego powodu?
                                niech sie wyrozniaja, roznia od siebiesmile
                                no, chyba, ze pozniej jeden bedzie chcial nosic to co drugi, to juz inna sprawa smile
                            • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:48
                              haniusmile)) ale ci zazdroszcze tego mieszkania w lesiesmile)))) ja też tak chce!
                              i zawsze marzyłam żeby mieć taki mały domek gdzieś albo w lesie albo tusz przy
                              lesiesmile)) hymmm ale się rozmarzyłambig_grin
                              co do naleśników to narobiłas mi smaczkabig_grin mniam,mniamsmile...
                            • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:52
                              haniu. ja od rana też mam dziś sporo energiismile)) wstałam o godz.08.30 i odrazu
                              posprzątałam całą kuchnie na błysk! big_grin miśka wyprawiłam do pracy, zjadłam
                              śniadanko a teraz leniuchuje przy kompiebig_grin
                              • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:55
                                musze zaraz napisać sms-a do kaki jak sie ona czuje? mam nadzieję że już lepiej
                                i że ją niebawem wypuszczą z tego szpitalasmile
                                ciekawa jestm jak jej szyjka-mam nadzieję że już się nie skraca.'pózniej wam
                                napisze jak mi kaka odpisze na sms-a jak ona się czujesmile
                                • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:55
                                  batutko, szarlotkosmile a co u was słychać? jak wy się czujecie? smile
                                  • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 11:58
                                    ja narazie będę spadaćsmile)) idę się troche ogarnąć bo dzisiaj idziemy z moim
                                    miśkiem na objadek do babci mojego miśkasmile a jutro jedziemy na objadek do
                                    moich rodzicówbig_grin
                                    życze wam wszystkim miłego dniasmile))
                                    a tobie haniu super! zabawy na weseliskusmile)))) tylko tam nie skacz za dużo! big_grin
                                    • batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:05
                                      ja juz w domku - balowalam wczoraj na dzialce, bylam tez u rodzicow
                                      przegralam im plytke z nasza Ania (z usg) i moja mama ze wzruszenia az sie
                                      poplakala jak uslyszala na filmiku bicie serduszka smile
                                      dzisiaj jestesmy juz w domku, ale nie chce nam sie nigdzie wychodzic bo upal
                                      niemilosierny, a my dodatkowo poszlismy spac o 5 rano, juz bylo jasno na dworze
                                      smile)) wiec jeszcze chodzimy w pizamach smile
                                      • batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:10
                                        a mnie wczoraj wieczorem znow leciutko ciagnelo w dole brzucha, to nie bolalo
                                        nic, tylko takie dziwne uczucie ciezaru, jakby zblizala sie mesiaczka - wzielam
                                        nospe i lezalam,no i przeszlo
                                        ale dzis w czasie gwaltowniejszego ruchu na lozku, przy zmianie pozycji lezenia,
                                        zabolalo mnie w dole brzucha, juz nie jak na miesieczke, tylko takie zaklucie -
                                        i to bardzo nisko, posrodku
                                        nie wiem co to moze byc - juz mialam jakies schizy, ze cos sie dzieje z szyjka,
                                        np. ze sie skraca uncertain
                                        mam nadzieje, ze to wiazadla

                                        a do pracy juz nie ide - od poniedzialku mam zwolnienie do konca czerwca, potem
                                        mam urlop, wole nie ryzykowac

                                        sloneczko - jak kaka pisala,ze poszla do szpitala, to miala jakies objawy tej
                                        skracajacej sie szyjki, bolalo ja cos, ze udala sie do szpitala?
                                        • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:20
                                          batutko. co do skracającej się szyjki kaki to tak dokładnie nie wiem jakie
                                          miała objawy. napisała mi że bolał ja brzuszek i miała skurcze które nawet nie
                                          przechodziły po nospie i leżeniu w łóżkuuncertain i dlatego pojechał do szpitala-ale
                                          okazało się że wale nie przesadzała (jak jej powiedziały na izbie przyjęć
                                          pielęgniary), moim zdaniem to zrobiła bardzo! bardzo! dobrze że pojechała do
                                          szpitala bo nie wiadomo jak by sie to skończyło gdyby została w domu.
                                          dzisiaj mi kaka napisała sms-a że niestety o wyjściu ze szpitala narazie nawet
                                          nie ma co marzyćsad cały czas wpompowują w nią kroplówki i ma cały cas leżeć
                                          plackiem w łóżkuuncertain
                                          • batutka Re: hej!! 09.06.07, 19:49
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutko. co do skracającej się szyjki kaki to tak dokładnie nie wiem jakie
                                            > miała objawy. napisała mi że bolał ja brzuszek i miała skurcze które nawet nie
                                            > przechodziły po nospie i leżeniu w łóżkuuncertain i dlatego pojechał do szpitala-ale
                                            > okazało się że wale nie przesadzała (jak jej powiedziały na izbie przyjęć
                                            > pielęgniary), moim zdaniem to zrobiła bardzo! bardzo! dobrze że pojechała do
                                            > szpitala bo nie wiadomo jak by sie to skończyło gdyby została w domu.
                                            > dzisiaj mi kaka napisała sms-a że niestety o wyjściu ze szpitala narazie nawet
                                            > nie ma co marzyćsad cały czas wpompowują w nią kroplówki i ma cały cas leżeć
                                            > plackiem w łóżkuuncertain

                                            kurcze, to rzeczywiscie nie jest jej latwo, ale z drugiej strony tak sobie
                                            mysle, ze bardzo dobrze, ze w pore poszla do lekarza - jak jest w szpitalu to na
                                            pewno dla niej i dzieci lepiej
                                            • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:54
                                              pewnie batutko że lepiej że ona w szpitalu leży niż by miała być niespokojna w
                                              domu.
                                              nawet dzisiaj jej napisałam żeby się tak nie rwała do tego wyjścia ze szpitala
                                              bo tam zawsze jest pod dobrą opieką a skoro cały czas jej podłączaja kroplówke
                                              za kroplówką to napewno jest jej to potrzebne.
                                        • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:32
                                          powiem ci batutko że mnie też praktycznie codziennie tak ciągnie w dole
                                          brzuchauncertain i tez się troche tym martwie ale jak narazie to, to ciągnięcie mi
                                          przechodzi jak poleże w łóżku. nospe biore tylko w sytuacij jak już jest duży
                                          ból albo jak mnie coś takiego złapie a ja np. jestem gdzieś na mieście. nospe
                                          nosze zawsze przy sobie.
                                          wogóle teraz staram się naprawde dużo leżeć i nawet teraz jak pisze do was to
                                          leże w łóżku z laptopemsmile
                                          na spacerki też już tak nie ciekam bo boję się tego że jak pojade teraz na
                                          wizyte do lekarza i y się nie daj Boże okazało że szyjke mam skróconą to pewnie
                                          by mi zabronił jechać na wakacje a my już mamy zarezerwowane miejsca i
                                          zapłacone mamy za 3 dni z góry. i nie chce dopuścić do tego żeby mi zabroniono
                                          jechaćuncertain więc wolę teraz dmuchac na zimne i teraz dużo leżeć, leżeć i jeszcze
                                          raz leżećsmile
                                          batutko ja mysle że te nasze ciągnięcia w dole brzucha to może przez to że
                                          nasze brzuszki teraz dośc intensywnie rosną i wszystko się rozciąga. ja
                                          zauważyłam że teraz brzuch mi się tak jakoś podniósł. bo do tej pory cały czas
                                          brzuszek miałam dość duży ale ak był bardzo nisko a teraz jest już coraz wyżej.
                                          no już sama nie wiem? uncertain dlaczego się nam tak dzieje? ale wydaje mi się że
                                          puki nam nospa i leżenie pomaga to nie jest zle.
                                          • rostka28 sloneczko 09.06.07, 19:45
                                            ja mam dzis mniejsze ciagniecia - a wlasciwie prawie w ogole ich nie ma, tylko
                                            czuje od czasu do czasu taki ciezarek w dole brzucha i czasami mnie tez zakluje
                                            - nie tylko po bokach, ale tez posrodku, zaraz nad spojeniem lonowym
                                            ale w sumie nie jest to zbyt bolesne i jest tak naprawde rzadkie
                                            ale ja i tak mysle co to itp itd
                                            lekarz mi kazal brac nospe 3 razy dziennie po jednej tabletce - no i jak na
                                            razie nic sie nie dzieje

                                            sloneczko - ja mysle, ze jednak jak by Cie dalej bolalo to powinnasc isc do
                                            lekarza - nawet jak by zabronil pojechac na wakacje
                                            mnie, jak bedzie bolalo bardziej, to ide od razu, boje sie ryzykowac

                                            ale mam nadzieje, ze to rzeczywiscie wiazadla rozciagajacej sie macicy - i jak
                                            bedziemy duzo wypoczywac, to przejdzie

                                            ciesze sie, ze w koncu sie zdecydowalam na to zwolnienie - bo przeciez w pracy
                                            nie mam mozliwosci odpoczynku, a w domku w kazdej chwili moge sie polozyc smile
                                            • batutka rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:47
                                              sloneczko - pomylilam sie przy logowaniu i uzylam swojego starego nicku sprzed
                                              bardzo dawna
                                              tak wiec rostka28 to ja - batutka smile))
                                              juz zalogowalam sie na batutke smile
                                              • sloneczko271 Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:55
                                                batutka napisała:

                                                > sloneczko - pomylilam sie przy logowaniu i uzylam swojego starego nicku sprzed
                                                > bardzo dawna
                                                > tak wiec rostka28 to ja - batutka smile))
                                                > juz zalogowalam sie na batutke smile

                                                aaasmile)))))))))))))) to mi zmyłke zrobiłaśbig_grin hi,hi,hiwink)))))))))))))))))
                                                • sloneczko271 Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:57
                                                  właśnie się zdziwiłam że ja pisałam o tym że dobrze że jesteś już na zwolnieniu
                                                  lekarskim i że nie wracasz do pracy a tu nowa dziewczyna myśli że to do niejbig_grin
                                                  hi,hi,hismile)) no ale sobie pomyslałam że oże to poprostu zbieg okolicznoścismile))
                                                  i już ci miałam pisać żebyś napisała coś więcej o sobiesmile)))))))))))))))))))))
                                                • batutka Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 19:58
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  >
                                                  > aaasmile)))))))))))))) to mi zmyłke zrobiłaśbig_grin hi,hi,hiwink)))))))))))))))))

                                                  smile))))))))
                                                  dobrze, ze nie mam wiecej nickow smile)))))
                                                  ale przypomnial mi sie dzis stary nick - wlasnie ta rostka, jeszcze sprzed dwoch
                                                  lat (jak mialam lat 28smile) i zalogowalam sie, zeby zobaczyc czy jest jeszcze
                                                  aktualny i czy dziala - jak widac dziala, ale zdecydowanie wole batutke smile))
                                                  • sloneczko271 Re: rostka28=batutka :-))) 09.06.07, 20:03
                                                    hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))
                                                    no ja też wole zdecydowanie batutkebig_grin już się tak prZyzwyczaiłam do niku
                                                    batutkabig_grin
                                            • sloneczko271 Re: sloneczko 09.06.07, 19:51
                                              witaj rostkosmile))
                                              to widze że jest nas więcej z takimi objawami.
                                              ja oczywiście jak by mi lekarz zabronił jechac to bym się nie upierała. dla
                                              mnie dzidzia jest teraz najważniejsza.
                                              coprawda nie powiem, było by mi smutno i byłabym rozczarowana no ale gdyby
                                              trzeba było odpuścić ten wyazd to trudnouncertain z żalem ale odpuściła bym.
                                        • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:35
                                          dobrze kochanie że już nie idziesz do pracy. jednak to by mogło być
                                          niebezpieczne teraz, takie chodzenie w te upały. tymbardziej że jak jesteś w
                                          domku to zawsze sie możesz położyć i odpocząć a w pracy to raczej nie bardzouncertain
                                          teraz musisz dbać przedewszystkim o swoją aniusiesmile
                                      • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:09
                                        batutka napisała:

                                        > ja juz w domku - balowalam wczoraj na dzialce, bylam tez u rodzicow
                                        > przegralam im plytke z nasza Ania (z usg) i moja mama ze wzruszenia az sie
                                        > poplakala jak uslyszala na filmiku bicie serduszka smile
                                        > dzisiaj jestesmy juz w domku, ale nie chce nam sie nigdzie wychodzic bo upal
                                        > niemilosierny, a my dodatkowo poszlismy spac o 5 rano, juz bylo jasno na
                                        dworze
                                        > smile)) wiec jeszcze chodzimy w pizamach smile

                                        o wy nocne marki! wink hi,hi,hibig_grin
                                        batutko wcale się nie dziwie twojej mamie że sie popłakała-w końcu tak długo
                                        czekali na wnuczke a jak się widzi na usg że się dzidzia rusza to jest już
                                        zupełnie inne uczucie, no a jak się usłyszy bicie serduszka to już wogóle można
                                        się rozpłynąć ze wzruszeniasmile))
                                      • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:10
                                        batutka napisała:

                                        > ja juz w domku - balowalam wczoraj na dzialce, bylam tez u rodzicow
                                        > przegralam im plytke z nasza Ania (z usg) i moja mama ze wzruszenia az sie
                                        > poplakala jak uslyszala na filmiku bicie serduszka smile
                                        > dzisiaj jestesmy juz w domku, ale nie chce nam sie nigdzie wychodzic bo upal
                                        > niemilosierny, a my dodatkowo poszlismy spac o 5 rano, juz bylo jasno na
                                        dworze
                                        > smile)) wiec jeszcze chodzimy w pizamach smile

                                        pewnie teraz twoj mama będzie oglądać płytke na okrągłobig_grin
                                • batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:17
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > musze zaraz napisać sms-a do kaki jak sie ona czuje? mam nadzieję że już lepiej
                                  >
                                  > i że ją niebawem wypuszczą z tego szpitalasmile
                                  > ciekawa jestm jak jej szyjka-mam nadzieję że już się nie skraca.'pózniej wam
                                  > napisze jak mi kaka odpisze na sms-a jak ona się czujesmile

                                  sloneczko, pozdrow ja od nas i zcz zdrowka smile
                                  • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:41
                                    dobrze batutkosmile pozdrowie ją napewno.
                                  • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 19:47
                                    jednak na przykładzie kaki widac że lepiej jest wszystko dla dzidzi wybrac już
                                    wcześniej bo pózniej to różnie może byćuncertain ja mimo tego że jeszcze nic nie
                                    kupiłam to cały czas buszuje w necie i jak mi coś bardo wpadnie w oko to odrazu
                                    zapisuje cene i firme i w razie czego będzie chociaż lista tego co wybrałam,
                                    więc mój mąż już by wiedział co kupić. i on sie z tego cieszy że ta lista cały
                                    czas powstaje bo mówi że nie wyobrażał by sobie takiej sytuacij żeby musiał sam
                                    po sklepach biegać i co najgorsze jak by miała sam wybierać te wszystkie
                                    rzeczysmile no ale mam nadzieje że do takiej sytuacij nie dojdziesmile
                            • batutka Re: hej!! 09.06.07, 12:12
                              haniu - fajnie Ci z tym lasem, zazdroszcze Ci mieszkania w domku
                              ja mieszkam w bloku i mam w sumie cicho (bo w srodku osiedla), park mam za
                              oknem, ale co dom, to dom, nie ma porownania

                              hania, a tak z czystej ciekawosci - mieszkasz gdzies w okolicach Powsina, lasu
                              kabackiego?
                              • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 20:02
                                powiem wam że moja michalina coraz częściej jest aktywna w dzieńsmile))
                                bo na początku o ją czułam tylko wcześnie rano i w nocy a teraz bryka już co
                                jakiś czas w dzieńbig_grin
                                a wy dziewczyny kiedy najwięcej czujecie swoje maleństwa?
                                • sloneczko271 Re: hej!! 09.06.07, 20:10
                                  no nic. idę trochę pobuszewać w neciesmile
                                  chciałam ię was zapytać czy wybrałyście już wózki jakie kupicie dla swoich
                                  maleństw?
                                • batutka Re: hej!! 09.06.07, 20:25
                                  sloneczko, ja czuje w sumie przez caly dzien,oczyiscie nie caly caly czas, ale
                                  dosc czesto, w nocy tez kopie - ale jak juz usne, to nic nie czuje, bo jeszcze
                                  kopie delikatnie - a moze spi razem ze mna smile
                                  • sloneczko271 Re: hej!! 10.06.07, 09:15
                                    batutka napisała:

                                    > sloneczko, ja czuje w sumie przez caly dzien,oczyiscie nie caly caly czas, ale
                                    > dosc czesto, w nocy tez kopie - ale jak juz usne, to nic nie czuje, bo jeszcze
                                    > kopie delikatnie - a moze spi razem ze mna smile


                                    big_grin a wiesz juz kochanie jaki wózek będziesz kupować dla aniusi?
                                    • sloneczko271 Re: szarlotko:-) 10.06.07, 09:16
                                      szarlotko co u ciebie skarbie słychać? jak się czujesz?
                                    • sloneczko271 Re: hej!! 10.06.07, 09:17
                                      życze wam dziewczyny miłej niedzielibig_grin ja muszę się już zacząć szykować bo
                                      niedługo jedziemy do moich rodziców na objadekbig_grin
                                      to pa,pasmile)) buziakismile
                                    • batutka Re: hej!! 10.06.07, 17:09
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > big_grin a wiesz juz kochanie jaki wózek będziesz kupować dla aniusi?

                                      no wlasnie nie wiem sloneczko jaki wybrac - to znaczy mam juz wypatzrone jakies,
                                      ale nie wiem jeszcze czy na pewnosmile
                                      chcialabym taki na duzych pompowanych kolach i taki, z ktorego mozna zrobic
                                      spacerowkesmile
                                      a Ty wybralas jakis konkretny ?
                                      • sloneczko271 Re: hej!! 10.06.07, 23:04
                                        też jeszcze nie. mi sie podobają te wózki firmy ,,quinny" ale te wózki są tak
                                        cholernie drogie że raczej mogę o takim wózku zapomnieć. jak w tamtym roku
                                        szukałam wózka dla niuni mojej siostry to wam powiem że w sklepie by ły ze 2-3
                                        wózki które mi sie podobały ale niestety nie pamiętam firm tych wózkówuncertain
                                        • batutka Re: hej hej nocny marku :-)))) 10.06.07, 23:25
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > też jeszcze nie. mi sie podobają te wózki firmy ,,quinny" ale te wózki są tak
                                          > cholernie drogie że raczej mogę o takim wózku zapomnieć. jak w tamtym roku
                                          > szukałam wózka dla niuni mojej siostry to wam powiem że w sklepie by ły ze 2-3
                                          > wózki które mi sie podobały ale niestety nie pamiętam firm tych wózkówuncertain

                                          sloneczko - ja tez nie spie smile jak co noc, oczywisciesmile
                                          maz sie kapie, ja tez niedlugo, a jeszcze w planach mamy ogladanie filmu na dvd
                                          smile))

                                          a co do wozkow, to mi na szczesie podobaja sie wozki taniesmile
                                          mam tu link do wozka, ktory wlasnie mi sie podoba, to znaczy wyglad wozka, jego
                                          funkcjonalnosc, bo mozna szybko zrobic spacerowke, no i ta cena...799 zl smile)))
                                          moze banalne te wozki, ale mnie sie podobaja, nie za bardzo podobaja mi sie za
                                          to zbyt nowoczesne
                                          a tu link do tego wozka, ktory mnie sie podoba:
                                          www.bobowozki.pl/product_info.php?cPath=1&products_id=355&osCsid=2ce600a3ebbe54328f3386fce28c1bb5
                                          • batutka tu lepiej widac 10.06.07, 23:39
                                            lepsze linki do wozkow, ktore mnie sie podobaja:
                                            www.bobowozki.pl/kolory/babyactive/tn_breaker_20.html
                                            i wszystkie dostepne kolory:
                                            www.bobowozki.pl/kolory/babyactive/breaker.html
                                            nie dosc, ze podobaja mi sie, to jeszcze sa wielofunkcyjne, maja popmowane kola
                                            (wazne dla mnie, a jeszcze bardziej bedzie dla Anismile) i jeszcze wiele zalet:

                                            Funkcje i zaletysadto sciagnelam ze strony producenta):
                                            - duże nosidło przystosowane do przenoszenia
                                            - pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa
                                            - duży pojemny kosz na zakupy
                                            - funkcjonalna regulacja wysokości rączki
                                            - duże koła plastikowe lub pompowane (za dopłatą)
                                            - miękki materacyk
                                            - regulowane oparcie
                                            - czterostopniowa regulacja podnóżka
                                            - amortyzacja na przednią i tylną oś
                                            - pokrowiec na nóżki
                                            - odpinana tylna część budki - moskitiera
                                            - folia przeciwdeszczowa - GRATIS

                                            mysle, ze sa calkiem fajne, no, ale to juz kwestia gustusmile
                                            • batutka Re: tu lepiej widac 10.06.07, 23:44
                                              kolor oczywiscie przykladowy, jeszcze nie wiem jaki wybiore, ale podalam zdjecie
                                              wygladu wozka smile
                                            • sloneczko271 Re: tu lepiej widac 11.06.07, 11:43
                                              batutkosmile)) dokładnie taki sam wózek kupiła moja siostra w tamtym roku dla
                                              swojej niunibig_grin kolor czerwony (kod 07) i wózek ten jest naprawde piękny i
                                              dużo, dużo ładniejszy jest w rzeczywistości niż na zdjęciu ale jast tak
                                              cholernie ciężki że ja sama to bym za chiny go do mieszkania nie wniosłauncertain
                                              moja siostra mieszka w domku jednorodzinnym więc na ciężar wózka nie patrzyła
                                              bo nigdzie go nie musi dzwigać ale ja nie mam wyjścia-musze mieć lekki wózek bo
                                              go sama nie wtargam na samą góre. no a przecież nie mogę codziennie prosić
                                              jakiegos sąsiada żeby mi go pomógł wtargaćwink hi,hi,hismile))
                                              a mój mąż pracuje od rana do póznego popołudnia więc dupa-blada na spacerki z
                                              niuniaą będziemy chodzić samesmile
                                              coprawda jeszcze zostaje mi piwnica (żeby tam zostawiać wózek) ale tam jest tak
                                              niemiło że ja praktycznie tam wogóle nie wchodzeuncertain
                                          • sloneczko271 Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 11:34
                                            batutkosmile)) ten wózek który wybrałaś jest bardzo ładny ale ja szukam wózka
                                            żeby przedewszystkim był lekki bo ja mieszkam na ostatnim piętrze w bloku a u
                                            nas nie ma wizdy więc szukam przedewszystkim lekkiego wóózka. a te wszystkie
                                            wózki które są lekkie to mają aluminowe stelarze i dlatego są takie drogieuncertain
                                            • batutka Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 11:55
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > batutkosmile)) ten wózek który wybrałaś jest bardzo ładny ale ja szukam wózka
                                              > żeby przedewszystkim był lekki bo ja mieszkam na ostatnim piętrze w bloku a u
                                              > nas nie ma wizdy więc szukam przedewszystkim lekkiego wóózka. a te wszystkie
                                              > wózki które są lekkie to mają aluminowe stelarze i dlatego są takie drogieuncertain

                                              sloneczko - ja mieszkam na 2 pietrze, a blok ma pietra 3, wiec nie ma windy smile
                                              ale nie bede wnosic na gore, tylko zostawiac na parterze, mam nadzieje, ze nikt
                                              nie ukradnie
                                              mamy w bloku domofon i na parterze kamery wiec mam nadzieje,ze nikt sie nie
                                              pokusi smile
                                              • batutka torche kluje 11.06.07, 11:59
                                                a mnie ostsatnio troche kluje w podbrzuszu, ale tak bardziej posrodku i bardzo
                                                nisko, tuz nad spojeniem lonowym
                                                nie jest to w sumie bol, bo bardzo nie boli, raczej taki maly prąd - i w dodatku
                                                pojawia sie rzadko,przy moich gwaltowniejszych ruchach, ale ja juz schizuje,
                                                zeby to nie byla szyjka macicy (np. skręcanie lub skracanie)
                                                tez tak macie? a moze to wiazadla macicy sie rozciagaja?
                                                sama nie wiem czy umawiac sie na wizyte, ale nie chce tez wychodzic na panikare...
                                                • sloneczko271 Re: torche kluje 11.06.07, 12:07
                                                  batutka napisała:

                                                  > a mnie ostsatnio troche kluje w podbrzuszu, ale tak bardziej posrodku i bardzo
                                                  > nisko, tuz nad spojeniem lonowym
                                                  > nie jest to w sumie bol, bo bardzo nie boli, raczej taki maly prąd - i w
                                                  dodatk
                                                  > u
                                                  > pojawia sie rzadko,przy moich gwaltowniejszych ruchach, ale ja juz schizuje,
                                                  > zeby to nie byla szyjka macicy (np. skręcanie lub skracanie)
                                                  > tez tak macie? a moze to wiazadla macicy sie rozciagaja?
                                                  > sama nie wiem czy umawiac sie na wizyte, ale nie chce tez wychodzic na
                                                  panikare
                                                  > ...


                                                  batutko mnie nieraz jak się troche przeforsuje to tak ciągnie brzuch w dół ale
                                                  wtedy szybko wskakuje do łózka i grzecznie leże i mi przechodzi. co do kłucia
                                                  to raczej tak nie mam. i trudno mi ci skarbie coś mądrego doradzić-ale jeśli
                                                  cie to bardzo niepokoij to może lepiej zapisz się na wizytę do lekarza? no juz
                                                  sama nie wiem? ale może lepiej wyjść na panikare i się uspokoić niż coś
                                                  przeoczyć?
                                                  • batutka Re: torche kluje 11.06.07, 12:17
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko mnie nieraz jak się troche przeforsuje to tak ciągnie brzuch w dół ale
                                                    > wtedy szybko wskakuje do łózka i grzecznie leże i mi przechodzi. co do kłucia
                                                    > to raczej tak nie mam. i trudno mi ci skarbie coś mądrego doradzić-ale jeśli
                                                    > cie to bardzo niepokoij to może lepiej zapisz się na wizytę do lekarza? no juz
                                                    > sama nie wiem? ale może lepiej wyjść na panikare i się uspokoić niż coś
                                                    > przeoczyć?

                                                    ja tak sobie mysle, ze umowie sie jednak na wizyte, chociazby po to, zeby sie
                                                    uspokoic - bo tak bede myslala co to smile
                                                    ale nie bede sie umawial z moim lekarzem, bo on ma mnostwo pacjentek i nie chce
                                                    czekac, a w dodatku nie chce wyjsc na panikaresmile tylko umowie sie z lekarzem z
                                                    przychodni luxmed - mamy tam wizyty za darmo, bo razem z mezem mamy z jego pracy
                                                    wykupiony abonament
                                                    po prostu tylko niech zobaczy te szyjke, bez usg oczywiscie smile
                                                    tak sobie mysle, ze warto, bo po co mam sie denerwowac
                                                  • sloneczko271 Re: torche kluje 11.06.07, 12:20
                                                    pewnie że tak skarbiesmile zrób tak dokładnie jak piszeszsmile przynajmniej
                                                    będziesz spokojnasmile a dopiero gdyby ci ten lekarz powiedział że jest coś
                                                    nietak-to wtedy szybko pędz do swojego ginka.
                                                  • batutka Re: torche kluje 11.06.07, 12:23
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > pewnie że tak skarbiesmile zrób tak dokładnie jak piszeszsmile przynajmniej
                                                    > będziesz spokojnasmile a dopiero gdyby ci ten lekarz powiedział że jest coś
                                                    > nietak-to wtedy szybko pędz do swojego ginka.

                                                    dokladnie, dzis tak zrobie, umowie sie - co mi szkodzi
                                                    jak wroce dam znac
                                                    zaraz siegam po telefon, zobaczymy na ktora godzine sie umowie
                                                  • sloneczko271 Re: torche kluje 11.06.07, 12:30
                                                    tak kochanie zrób. lepiej dmuchać na zimne. zobacz na kake-gdyby wcześniej nie
                                                    zareagowała to różnie się to mogło skończyćuncertain więc lepiej wyjść na panikare
                                                    ale się uspokoić.
                                                    dzwoń tam odrazu i nie patrz na nic. koniecznie nam daj znać co i jak jak już
                                                    będziesz po wizycie.
                                              • sloneczko271 Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 12:03
                                                to ty masz dobrze skarbiesmile
                                                ja nawet nie miała bym gdzie zostawić wózka na klatce bo klatke mamy taką
                                                malutką że jak bym na parterze zostawiła wózek to zupełnie by nie było jak
                                                wejść do blokusad pozatym domofonów też nie mamy więc nawet jak by było miejsce
                                                to bała bym się zostawić wózek bo wiesz jak to jest? podejrzewam że by długo
                                                tam nie stałuncertain
                                                więc sama widzisz że ja zabardzo nie mam wyjścia.
                                                ale gdybym miała takie warunki w bloku jak ty kochanie to bez wachania bym
                                                kupiła ten wózeczek który nam pokazałaś-bo on jest naprawde bardzo ładnysmile))
                                                wiem co mówie bo jak już wcześniej pisałam ma taki sam moja siostrabig_grin
                                                • batutka Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 12:11
                                                  no wlasnie ten parter mamy bardzo przestronny, wiec zaryzykuje (no i nikomu nie
                                                  bedzie przeszkadzac)
                                                  maz sie troche boi zostawiac, ale sasiadka, ktora mieszka pod nami tez zostawia
                                                  wozek juz od roku i nikt nie ukradl, wiec mama nadzieje,ze i moj zostanie
                                                  nienaruszony smile
                                                  kamery w sumie tez nic nie musza dac, bo jak zlodziej chce to i kamere oszuka
                                                  smile, ale ja dodatkowo bede przypinac ten wozek jakims lancuchem smile)
                                                  • sloneczko271 Re: hej hej nocny marku :-)))) 11.06.07, 12:18
                                                    batutka napisała:

                                                    > no wlasnie ten parter mamy bardzo przestronny, wiec zaryzykuje (no i nikomu
                                                    nie
                                                    > bedzie przeszkadzac)
                                                    > maz sie troche boi zostawiac, ale sasiadka, ktora mieszka pod nami tez
                                                    zostawia
                                                    > wozek juz od roku i nikt nie ukradl, wiec mama nadzieje,ze i moj zostanie
                                                    > nienaruszony smile
                                                    > kamery w sumie tez nic nie musza dac, bo jak zlodziej chce to i kamere oszuka
                                                    > smile, ale ja dodatkowo bede przypinac ten wozek jakims lancuchem smile)


                                                    fajnie masz z tym skarbiesmile ja tez bym tak chciała ale niestety nawet nie mam
                                                    jakuncertain ale na twoim miejscu to też bym go tam zostawiała na parterze:- a
                                                    dodatkowy łańcuch napewno nie zaszkodzismile
                              • hania2005 Re: hej!! 10.06.07, 14:02
                                Batutko, ja jestem z poza Warszawy, tak bliżej Radomiasmile

                                Właśnie zjedlismy śniadanie, jestesmy wyspani po weselu. Wrócilismy ok. 00.30 i
                                aż się dziwiłam, że tyle wytrzymałam i nie było źle. No ale pod koniec to już
                                usiedziec nie mogłam,o tańcach nie bylo mowy, nawet nie próbowałam, w końcu
                                obiecałam lekarzowi że nie będę. Pojadłam troszkę, pogadałam z ludźmi, nasz
                                młody sie wyszalał, wytańczył i było bardzo fajnie. Później idziemy na
                                poprawiny, więc wieczór mamy z glowy.
                                Teraz chlopaki poszli z psem na spacer a ja nadrabiam zaleglości w czytaniu i
                                zaczne zaraz szykowac chłopakom ubrania. Teraz mam ich dwóch a roboty przy nich
                                tyle, że szok.......tak więc później to nie wiem co to będzie!!!!!hihihi
                                Wiecie, w ogole to na tym weselu byłam taką mała sensacją, bo to małe
                                misteczko, każdy się tu zna i wie, ze bede miała bliźniaki. No więc dla ludzi
                                tu u nas to taka sensacja, pytali mnie ciągle o płeć, o samopoczucie, patrzyli,
                                zerkali.....no i się dziwili! Niby czemu???
                                Jejku, tak się zastanawiam, czy ja tez wyląduje w szpitalu tak jak kaka, nie
                                chciałabym! Rzeczywiście musze mieć wczesniej wszystko naszykowane.
                                Mam nadzieje, że u niej jest coraz lepiej i niedługo wyjdzie. Życze jej duzo
                                zdrówka.
                                Pozdrawiam was dziewczyny, miłego dnia!!!
                                • batutka Re: hej!! 10.06.07, 17:03
                                  hania,to mialas fajny weekend smile
                                  ja weselicho mam 28 lipca, tez zamierzam dobrze podjesc, bo tanczyc nie
                                  zamierzam smile
                                • sloneczko271 Re: hej!! 11.06.07, 11:58
                                  haniubig_grin to superowy miałaś weekendzikbig_grin fajniesmile)) zawsze to jakaś odmianabig_grin
                                  a o szpitalu to nawet nie myśl! nie nastawiaj się tak-lepiej nie wywoływać
                                  wilka z lasu.
                                  ale faktycznie lepiej mieć przygotowane wszystko wcześniej bo różnie to może
                                  być. jak nie chcesz jeszcze kupować wszystkiego to zrób w razie czego liste dla
                                  swojego męża i wypisanymi rzeczami które trzeba kupić i najlepiej odrazu z
                                  dokładną firmą i konkretnym wzorem jaki wybierzesz dla dzieciaków. lepiej być w
                                  razie czego przygotowanym na różne ewentualnościuncertain

                                  ja wczoraj i dzisiaj jakoś nie czuje mojej michaliny i zaraz nachodzą mnie
                                  czarne myślisad co ona tak nagle taka grzeczniutka się zrobiła? no ale jak
                                  narazie nie wpadam w panike-zobacze jak dzisiaj będzie, mam nadzieję że troche
                                  pobryka i ja się uspokojęsmile
                                  • batutka Re: hej!! 11.06.07, 12:07
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > ja wczoraj i dzisiaj jakoś nie czuje mojej michaliny i zaraz nachodzą mnie
                                    > czarne myślisad co ona tak nagle taka grzeczniutka się zrobiła? no ale jak
                                    > narazie nie wpadam w panike-zobacze jak dzisiaj będzie, mam nadzieję że troche
                                    > pobryka i ja się uspokojęsmile

                                    sloneczko, ja teraz czuje Anie codziennie - ale ja w ogole poczulam ruchu bardzo
                                    wczesnie, bo juz w 16 tyg. i wlasnie nawet do 21 tyg mialam tak, ze byly dni,
                                    kiedy nic nie czulam, no i oczywiscie zaczynaly sie schizysmile
                                    a potem okazywalo sie nastepnego dnia, ze sie rusza i dokazuje smile
                                    nasze dzieci maja swoje dni smile

                                    a najbardziej mnie denerwuje jak ja widze czasami jak mi sie delikatnie rusza
                                    brzuszek i czekam na meza zebu mi pokazac, no i jak juz przyjdzie z pracy to
                                    Ania tak sie delikatnie rusza, ze nic maz nie widzi, tylko ja czuje smile
                                    chcoialabym miec juz takie ruchy, zeby brzuch mi sie wyginal i tanczyl smile
                                    • sloneczko271 Re: hej!! 11.06.07, 12:15
                                      hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))
                                      batutko to ja mam tak samobig_grin nieraz leże sobie w łóżku i nagle czuje że
                                      michalina tak fika że aż mi brzuch podskakuje i wtedy szybko wołam męża żeby
                                      szybko przyszedł i przyłozył rękę lub ucho do brzucha żeby poczuł ten nasz mały
                                      skarbbig_grin wtedy mój mąż biegnie na złamanie karku a jak już przyłoży rękę i
                                      czekamy na te gwałtowne ruchy to ten mój mały skubaniec się nie rusza i dupa-
                                      bladabig_grin wiedy mój mąż mówi że ,,michalina czuje respekt do niego i jak wie że
                                      tata jest blisko to woli nie fikaćwink " hi,hi,hismile))))
                                      też bym już chciała żebym czuła ją codziennie i żeby tak fikała żeby i mój mąż
                                      ją czuł bez problemusmile
                                      a dzisiaj też tak sobie sama tłumacze: ,,że może akurat wczoraj i dzisiaj
                                      michalinie się nie chce fikać i woli sobie pospać" no już nie wiem? tak siebie
                                      sama pocieszam i cały czas wsuchuje się w swoje ciałosmile mam nadzieję że ją
                                      dzisiaj poczuje wyrazniesmile
                                      • batutka Re: hej!! 11.06.07, 12:21
                                        dokladnie u mnie tez taj jest - czuja te nasze coreczki respekt do tatusiow smile)
                                        a ruchami sie nie przejmuj - to normalka w tym okresie
                                        podobno najsilniej czuje sie ruchy miedzy 26 a 32 tyg ciazy
                                        • sloneczko271 Re: hej!! 11.06.07, 12:32
                                          batutka napisała:

                                          > dokladnie u mnie tez taj jest - czuja te nasze coreczki respekt do tatusiow :-
                                          )
                                          > )
                                          > a ruchami sie nie przejmuj - to normalka w tym okresie
                                          > podobno najsilniej czuje sie ruchy miedzy 26 a 32 tyg ciazy

                                          no to mnie troche uspokoiłaś kochaniesmile my teraz zaczynamy 23 tcsmile
    • kaka154 szpital :-(((( 10.06.07, 14:50
      czesc dziewczynki

      nadal jestem w szpitalu , szieki mojemu mezowi mam dostep sporadyczny do netu.

      dziekuje za cieple slowa

      nie jest mi lekko, bo nic nie zapowiada pojscia do domku;-(((

      mam szyjke ok 1cm, strasznie sie skrocila w ciagu misiaca, 2cm, jak to mozliwe...

      lezs pod kroplowami 24h na dobe,odlaczaja mnie tylko zmienic koszulu isie wykapac...

      no I mam lezec plackiem......

      trzymajcie sie

      jak bede miala mozliwosc to sie odezwe
      • batutka Re: szpital :-(((( 10.06.07, 17:02
        kakus, trzymaj sie, odpoczywaj - wszstko bedzie dobrze
        najwazniejsze,ze jestes w szpitalu, bo w domu to nie zawsze sie wie czy cos
        dolega czy nie, a w szpitalu otocza Cie opieka i bedziesz bezpieczna
        wracaj szybciutko do zdrowia smile
      • sloneczko271 Re: szpital :-(((( 11.06.07, 12:28
        kakuś kochanie witaj! smile fajnie że się do nas odezwałaśsmile
        cholera! ciekawe dlaczego ci się tak nagle ta szyjka skróciła??? sad
        mam nadzieję że szybko wszystko ci skarbie wróci do normy.
        BOŻE JAK TO DOBRZE ŻE POJECHAŁAŚ WTEDY DO TEGO SZPITALA! CAŁE SZCZĘŚCIE bo nie
        wiem co to by było gdybyś dłużej zwlekałauncertain
        teraz najważniejsze że ty i dzieci jesteście pod dobrą opieką. pamiętaj
        kochanie że jestę w bardzo dobrym szpitalu więc napewno wszystko będzie dobrze.
        wyobrażam sobie jak musi ci być ciężko z tym ciągłym leżeniemuncertain ale myśl o
        dzieciach że te wszystkie męki to dla nich a wtedy się wszystko przetrzyma-
        napewno wszystko kakuś będzie dobrze! kroplówki ci pomogą.
        trzymaj się skarbie dzielnie-jesteśmy z tobąsmile buziaczki dla ciebie i pomyziaj
        dzieciaki pod stupkamismile
        • sloneczko271 Re: :-D 11.06.07, 12:35
          ja już spadam narazie dziewczynysmile
          idę się szykować na spacerekbig_grin musze umyś włosy i zrobić sobie makijażsmile
          to narazie pa,pasmile))
          życzę wam miłego dniasmile))
          • batutka Re: :-D 11.06.07, 12:50
            ja tez zmykam - w koncu trzeba sie ubrac, bo chodze jeszcze w pizamie smile
            to narka, paapapapa smile
            • sloneczko271 Re: batutko jak tam po wizycie??? 11.06.07, 19:47
              batutkosmile pisz nam szybko co tam ci ginek powiedział? mam nadzieję że z twoją
              szyjką jest wszystko ok?
              • batutka Re: batutko jak tam po wizycie??? 11.06.07, 21:22
                sloneczko, umowilam sie na jutro na 12.40, choc tak naprawde nie wiem co ja temu
                lekarzowi powiem, bo nic mnie nie boli, czuje sie swietnie smile
                ale pojde, mimo wszystko pozbede sie wszystkich watpliwosci, powiem mu po
                prostu, ze pewnie jestem panikara, ale wole dmuchac na zimne - na pewno to zrozumie
                poza tym wizyta za darmo (firma meza placismile) wiec trzeba korzystac smile))
                • sloneczko271 Re: batutko jak tam po wizycie??? 12.06.07, 08:45
                  batutkosmile
                  mimo tego że teraz cię nic nie boli ale idz do tego ginka. bo dziś cię nie boli
                  a jak cię jutro znowu coś zakłuje to będziesz żałować że nie poszłaś.
                  powiedz mu najwyżej że przyszłaś tylko na badanie czy z szyjką jest wszystko ok
                  bo się martwisz i jużsmile z co do panikanry to napewno ma tam nie jedną taką
                  panikare więc spoko-luzik idz i będziesz spokojnasmile

                  ja znowu sie zamartwiam o moją michaline bo ostatnio jest bardzo spokojnasad
                  niby ją czułam wczoraj wieczorem ale np.w tamtym tygodniu to ją czułam często-
                  gęsto przez całe dnie i wieczorami i myślałam że ona będzie coraz silniej kopać
                  a ona taka spokojniutkauncertain coprawda wiem że pewnie ma teraz takie dni na spanie
                  i że jeszcze da mi popalić ale wiecie jak to jest-ja już dostaje schizyuncertain
                  widzisz batutko wychodzi na to że ja też panikara jestem.
                  • batutka Re: batutko jak tam po wizycie??? 12.06.07, 11:36
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutkosmile
                    > mimo tego że teraz cię nic nie boli ale idz do tego ginka. bo dziś cię nie boli
                    >
                    > a jak cię jutro znowu coś zakłuje to będziesz żałować że nie poszłaś.
                    > powiedz mu najwyżej że przyszłaś tylko na badanie czy z szyjką jest wszystko ok
                    >
                    > bo się martwisz i jużsmile z co do panikanry to napewno ma tam nie jedną taką
                    > panikare więc spoko-luzik idz i będziesz spokojnasmile
                    >
                    > ja znowu sie zamartwiam o moją michaline bo ostatnio jest bardzo spokojnasad
                    > niby ją czułam wczoraj wieczorem ale np.w tamtym tygodniu to ją czułam często-
                    > gęsto przez całe dnie i wieczorami i myślałam że ona będzie coraz silniej kopać
                    >
                    > a ona taka spokojniutkauncertain coprawda wiem że pewnie ma teraz takie dni na spanie
                    >
                    > i że jeszcze da mi popalić ale wiecie jak to jest-ja już dostaje schizyuncertain
                    > widzisz batutko wychodzi na to że ja też panikara jestem.

                    dokladnie, tak jak piszesz, wole sie upewnic, czy wszystko ok smile

                    sloneczko, a ja mialam wczoraj i jak na razie dzis podobnie - moja Ania tez
                    jakas leniwa - wczoraj bardzo malo sie ruszala, w nocy tez nie i dopiero
                    pokopala pieknie troche o 4 rano (jeszcze nie spalam smile), a teraz tez
                    spokojniutka i nie rusza sie prawie, ale ja sie nie martwie, bo juz nieraz tak
                    mialam smile
                    zobaczysz, jeszcze dadza nam popalic smile
                    • sloneczko271 Re: batutko jak tam po wizycie??? 12.06.07, 12:48
                      batutko widze że te nasze małe kobietki lubią nas nastraszyćsmile)) i sobie
                      pewnie śpią w najlepsze a my tu się zamartwiamybig_grin
          • sloneczko271 Re: :-D 11.06.07, 19:50
            ja ide buszowac znowu w necie i szukać jakiejś sukienki letniej bo ja naprawde
            już się w nic nie mieszcze i wszystko mnie uwiera pod brzuchem. dziś
            stwierdziłam że lepsza będzie sukienka. ide jej szukaćsmile może uda mi się jakąś
            fajną znaleść, a jeśli nie to może za tydzień jak pojade do lekarza do łodzi to
            wejde do galeri i tam może coś znajde?
            • batutka Re: :-D 11.06.07, 21:26
              a ja sobie chyab kupie taka - nie jest moze super piekna, ale mysle, ze wygodna
              i przewiewna:
              www.allegro.pl/item201454073_sukienka_ciazowa_len_roz_40.html#photo
              pomierze sie tylko i wybiore odpowiedni rozmiar smile
              • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 08:52
                batutko nie uwierzysz ale wczoraj też się nad nią zastanawiałambig_grin
                tylko że ja nie lubie długich sukienek. i raczej szukam takiej za kolanasmile))
                coprawda zastanawiałam się czy ją może nie obciąć do kolan ale pewnie już wtedy
                by nie wyglądała tak fajnie bo jednak straciła by swój fason.
                ja znalazłam wczoraj ze 3 fajne sukienki na allegro ale jak się zaczełam
                mierzyć to wychodziło na to że w każdej bym sie w cyckach nie zmieściłauncertain
                i nie zamówiłam nicsad
                coś czuję że jednak będę musiała odwiedzić galerie jak będę u lekarza.
                a te spodenki-bojówki które wtedy batutko ci pokazywałam to są fajne i to są w
                tej chwili jedyne spodenki w które się mieszcze bez problemu ale znowu
                kolorystycznie mi troszke nie pasują i się zastanawiam czy ich czasmi nie
                wybielić na białe albo ufarbować na czarno? tylko się trochę boję że je
                zepsujesmile)) no jeszcze nie wiem co tu z nimi zrobić? big_grin
                • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 08:55
                  wczoraj miałam fajny dzioneksmile)) byłam na mieście troche się poszwędać z moją
                  przyjaciółkąbig_grin i było fajowo! big_grin
                  dziś też się umówiłyśmysmile)))) ale w środe i w czwartek siedze w domku i
                  sprzątamsmile)) musze się wkońcu wziąść za porządki bo już jest taki rozgardiasz
                  że szok! :-0
                  • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 08:57
                    no to ja narazie zmykam. wejde do was odrobine pózniejsmile
                    idę mojego miśka wyszykować do pracybig_grin hi,hi,hibig_grin
                  • batutka Re: :-D 12.06.07, 11:43
                    sloneczko271 napisała:

                    > wczoraj miałam fajny dzioneksmile)) byłam na mieście troche się poszwędać z moją
                    > przyjaciółkąbig_grin i było fajowo! big_grin
                    > dziś też się umówiłyśmysmile)))) ale w środe i w czwartek siedze w domku i
                    > sprzątamsmile)) musze się wkońcu wziąść za porządki bo już jest taki rozgardiasz
                    > że szok! :-0

                    tylko sie za bardzo nie przemeczaj i nie uzywaj w nadmiarze tych wszystkich
                    sprayow do psikania - czyszczenia mebli, bo slyszalam ze nie sa zdrowe dla
                    dzieci i moga przenikac do brzuszka
                    • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:50
                      tak kochanie będę uwarzać z tym sprzątaniemsmile
                • batutka Re: :-D 12.06.07, 11:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko nie uwierzysz ale wczoraj też się nad nią zastanawiałambig_grin
                  > tylko że ja nie lubie długich sukienek. i raczej szukam takiej za kolanasmile))
                  > coprawda zastanawiałam się czy ją może nie obciąć do kolan ale pewnie już wtedy
                  >
                  > by nie wyglądała tak fajnie bo jednak straciła by swój fason.
                  > ja znalazłam wczoraj ze 3 fajne sukienki na allegro ale jak się zaczełam
                  > mierzyć to wychodziło na to że w każdej bym sie w cyckach nie zmieściłauncertain
                  > i nie zamówiłam nicsad
                  > coś czuję że jednak będę musiała odwiedzić galerie jak będę u lekarza.
                  > a te spodenki-bojówki które wtedy batutko ci pokazywałam to są fajne i to są w
                  > tej chwili jedyne spodenki w które się mieszcze bez problemu ale znowu
                  > kolorystycznie mi troszke nie pasują i się zastanawiam czy ich czasmi nie
                  > wybielić na białe albo ufarbować na czarno? tylko się trochę boję że je
                  > zepsujesmile)) no jeszcze nie wiem co tu z nimi zrobić? big_grin

                  no, to mamy podobny gust smile
                  tylko ja uwielbiam takie dlugie kiecki, albo takie tuz za kolana smile
                  i chyba jednak ja sobie zamowiesmile
                  ale na allegro zauwazylam ze ostatnio nic szczegolnego nie ma - samae jakies
                  worki, bezksztaltne
                  ja sobie ostatnio kupilam spodniczke z h&m taka falbaniasta czerwona, bardzo
                  wygodna, mam jeszcze ze 3 spodniczki to mi staczy, ale jeszcze przydalaby sie ta
                  sukienka, bo wporownaniu z innymi wyglada calkiem fajnie
                  nie za bardzo chce inwestowac w te ciazowe ciuchy bo mi szkoda,ze w pazdzierniku
                  juz mi nie beda potrzebe i co wtedy zrobie? Szkoda wywalic - ale kolezanka
                  bierze slub w lipcu i chca sie starac o dzidziusia wiec jak im dobrze pojdzie to
                  bede miala komu dac smile
                  • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:52
                    batutko a co byś powiedziała o tej sukience? na moje oko to wygląda całkiem
                    fajniebig_grin tylko że ja jak się wymierzyłam to się w nią nie zmieszcze ale na
                    ciebie powinna być dobra-zobacz ją sobie skarbiebig_grin
                    www.allegro.pl/item205235409__sliczna_przewiewna_38_40.html
                    • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:56
                      gdyby ta kiecka biała była troche większa to ja bym ją kupiła no ale pewnie
                      teraz jeszcze to tak na biede to bym się w nią wcisła ale penie już za tydzień
                      dwa to bym znowu musiała ją odłożyć do ubrań już zaciasnychuncertain więc szukam
                      dalej.
                      ale tak jak piszesz batutko ostatnio na allegro są same wokri a nie sukienkisad
                      czy oni myślą że jak kobieta jest w ciąży to już może chodzić ubrana jak
                      lump!? wink chyba przyjdzie mi coś kupić w normalnym sklepiesmile
                      • sloneczko271 Re: :-D 12.06.07, 12:57
                        ja narazie będę zmykaćsmile idę się szykować na spacerekbig_grin pa,pa,pabig_grin
                        życzę wam milutkiego dniasmile))
                        • sloneczko271 Re: dziewczyny jak się czujecie? 12.06.07, 12:59
                          haniu, szarlotko, kakuś, gitaro jak wy się skarby moje czujecie?
                          z batutką jestem na bierząco to wiem co się u niej dziejesmile
                          napiszcie co tam u was słychaćsmile
                          • sloneczko271 Re: dziewczyny jak się czujecie? 12.06.07, 13:00
                            kakuś. a co tam skarbie u ciebie? jak twoja szyjka? mam nadzieję że już czujesz
                            się lepiej? jak będziesz miała dostęp do netu to napisz nam pare słów co tam
                            skarbie u ciebie słychać. bardzo tęsknimy tu za tobą:'-(
                            • batutka Re: dziewczyny jak się czujecie? 12.06.07, 13:50
                              no, w koncu bylam u lekarzasmile
                              bardzo mily czlowiek
                              ja od razu powiedzialam, ze tak naprawde to nic mnie nie boli, ale poniewaz
                              ostatnio sie lekko zaniepokoilam leciutkimi kluciami, to przyszlam, bo wole
                              dmuchac na zimne i smialam sie, ze oewnie wyjde na panikare smile
                              ale wyobrazcie sobie, ze nic takiego sobie o mnie nie pomyslal, nie dal nawet
                              odczuc, ze panikuje
                              po wywiadzie, jak sie dowiedzial, ze dlugo staralam sie o dziecko i mialam
                              invitro, to nawet powiedzial, ze wcale sie mi nie dziwi, bo przeciez to
                              upragnione dziecko i ze jestem bardzo rozsadna, ze dmucham na zimne i obserwuje
                              swoj organizm smile
                              zbadal mnie na fotelu i okazalo sie,ze wszystko ok, szyjka w porzadku smile))
                              nawet kazal mi sie polozyc na lozu i posluchalismy bicia serduszka mojego skarba
                              smile)) (przylozyl jakis przyrzad do brzucha, juz nie pamietam jak on sie nazywa)
                              serduszko pieknie bilo, wiec ucieszylam sie, ze wszystko w komplecie zbadal i
                              mnie uspokoilsmile)

                              i wiecie dziewczynki co? zmienilam zdanie jesli chodzi o takie kontrolne badania
                              mamus "panikar" smile tzn, zawsze jak mnie cos nepokoilo to sie wstydzilam
                              zadzwonic albo umowic z lekarzem, zeby nie pomyslal, ze panikuje - ale teraz
                              wiem jak to pomaga w poprawie samopoczucia - jesli bym nie poszla, to pewnie bym
                              zalowala i myslala, czy wszystko w porzadku, a tak jestem zupelnie uspokojona smile)

                              i jeszcze jedno- zeby mnie calkowicie uspokoic dal mi jeszcze skierowanie na usg
                              , ale nie ciazy, tylko usg szyjki macicy - bo w czasie badania na fotelu mozna
                              ja spawddzic oczywiscie, ale to co na zewnatrz, a watro jeszcze w srodku

                              ale juz nie poszlam dzis, bo w sumie wiem ze jest ok, nic sie nie rozwiera,
                              dlugosc ok, a nie chce mojej niuni tak czesto meczyc tymi usg - przeciez bylam
                              tydzien temu i bede za tydzien na usg, wiec nie chce przedobrzac - momo,ze niby
                              us nie szkodzi dzicku, ale ja mysle, ze to by bylo za czesto, wiec dalam sobie
                              spokoj
                              a Wy co myslicie, powinnam byla isc? bo ja czuje, ze nie - tym bardziej,ze w
                              sumie jestem po badaniu i wyszlo ok
                              • sloneczko271 Re: dziewczyny jak się czujecie? 13.06.07, 13:29
                                batutkobig_grin tak się skarbie cieszę że wszystko jest ok! z twoją szyjką i z
                                anulką big_grin i fajnie że cię tak miło potraktował ten lekarzsmile
                                co do tego badania usg szyjki macicy to też uważam że już nie było ci potrzebne
                                skoro w takim badaniu wyszło że wszystko jest oksmile
                        • batutka Re: :-D 12.06.07, 13:53
                          sloneczko271 napisała:

                          > ja narazie będę zmykaćsmile idę się szykować na spacerekbig_grin pa,pa,pabig_grin
                          > życzę wam milutkiego dniasmile))

                          sloneczko - ale Ty prowadzisz zdrowy tryb zycia, codzinne spacerki, prosze
                          prosze smile))) bardzo dobrze, bo ja to tylko do sklepu i myk zwiewam do domu, bo
                          mnir te upaly mecza, a w domku leniuchuje na calego smile
                          ale spacerek nie jest zly smile popieram, popieram smile)))
                          • sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:33
                            kochaniesmile ja do sklepu to wysyłam zawsze mojego miśkabig_grin a ja na spacerki
                            lubie chodzić bo uwielbiam lato i słoneczko i chce wykożystać te wakacje bo już
                            dawno nie miałam tak superowych wakacijbig_grin bo niedosyć że do pracy nie trzeba
                            chodzić, pogoda jest piękna, to jeszcze wszysce mi dogadzają żeby mi było jak
                            najlepiejbig_grin no i do tego wszystkiego jeszcze mam swój skar w brzuszku i jestem
                            szczęśliwa! big_grin czego tu więcej chceieć? big_grin
                    • batutka Re: :-D 12.06.07, 13:55
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko a co byś powiedziała o tej sukience? na moje oko to wygląda całkiem
                      > fajniebig_grin tylko że ja jak się wymierzyłam to się w nią nie zmieszcze ale na
                      > ciebie powinna być dobra-zobacz ją sobie skarbiebig_grin
                      > www.allegro.pl/item205235409__sliczna_przewiewna_38_40.html

                      dzieki sloneczko za link - sukieneczka sliczna, nie widzilam jej wczesniej -
                      pomierze sie dokladnie i policytuje jak bedzie dobrasmile
                      • szarlota1 Re: :-D 12.06.07, 15:43
                        Witajcie kochane,

                        wróciłam. Tak, wróciłam ze szpitala. W czwartek dostałam w nocy plamień i
                        silnego bólu w nerce. Byłam pewna że mnie zawiało. Badania robili długo, bo
                        przez kilka dni. W szpitalu mialam sale jednoosobowa (jak w hotelu), ale
                        myslalam ze dostane kota, nie bylo sie do kogo odezwac. Anemia sie utrzymuje,
                        na szczescie nie pogarsza, badania ogolnie dobre, szyjka 2,5 cm (tak w sumie na
                        pograniczu ryzyka, ale ok), i jakis zastoj w nerce, ktory podobno zdaza sie u
                        80% ciezarnych. Są dwie córeczki. U jednej wykryli jakąś wodę w brzuszku. Nie
                        wiadomo co to jest. Za kilka dni kontrola i kolejne USG. Boże, jak się o nią
                        boję. Lekarz mnie uspokaja, ze czasem cos takiego sie wchlania, ale nie
                        wiadomo, w ktorym kierunku to pojdzie. Dziewczynki maja juz po 1 kg, ulozone sa
                        glowkowo czyli idealnie do porodu silami natury (SN). Mam nadzieje ze jednak
                        bedzie cesarka. Gdyby sie cos dzialo, to mam wrocic do szpitala. Mam jednak
                        nadzieje ze jeszcze troche przetrwam w domu. Oby jeszcze wytrzymac ze 2
                        miesiace. Acha i wykryli jakies niewielkie skurcze i zaczeli mnie faszerowac
                        Fenoterolem. Myslalam, ze po nim skonam. Brzuch mi po nim wysadzilo, nie moglam
                        oddychac ani sie polozyc, a poza tym delirka, drgawki i puls chyba powyzej 130.
                        Odmowilam wiec przyjmowania tych lekow. Zostalam przy nospie forte.

                        Dobrze, ze u was wszystko OK. Pozdrawiam Was i zmykam lezec, jak nakazal
                        lekarz.
                        • julia56 Kakuś!!! 12.06.07, 15:47
                          Trzymaj się, moja Ty kochana.
                        • batutka Re: :-D 12.06.07, 15:53
                          szrlotko - fajnie, ze sie odezwalas
                          kurcze, uwazaj na siebie - lez, lez i jeszcze raz lez
                          trzymam kciuki za zdrowko dziewczyn, na pewno bedzie dobrzesmile

                          ale swoja droga, tak sobie mysle, ze to okropne - czlowiek tyle lat stara sie o
                          dziecko, przechodzi katusze, a jak uda mu sie w koncu zajsc w ciaze to znow
                          niepokoje, ciagly strach - bezsilnosc
                          ni nie wiem, kurcze zachodza w ciaze rozne baby, ktore nie chca dzieci,
                          pija,pala - chca poronic i rodza zdrowe dzieci a ciaze przechodza super -
                          czasami mnie to dobija i mysle, ze to niesprawiedliwe - ale z drugiej strony
                          mysle, ze to nas jakos ubogaca, rozwija, jeszcze bardziej zaciesnia wiez miedzy
                          nami a dzieckiem, nie wiem...
                          ale mysle, ze ten strach w koncu wynagrodza nam te nasze dzieci - oby dotrwac w
                          szczesciu do porodu
                          • batutka Re: :-D 12.06.07, 18:56
                            a ja wlasnie wrocilam z zakupow, bylam z mezem w galerii (mokotow) - mezus moj
                            ma dzis urodzinki, konczy 32 latasmile
                            a jak chodzilam po sklepach, to widzialam tyle fajnych rzeczy nieciazowychsmile))
                            kurcze, wcale mnie te ciazowe ubrania nie kreaca, jeslu kupuje to dlatego ze
                            musze, bo nie mam w czym chodzic
                            a najchetniej za to kupowalabym ubranka nieciazowe - widzialam super spodniczke
                            w kaphallu i fajne bluzki w zarze - i w sumie chcialam kupic, ale nie bylam
                            pewna, czy wroce do swojej starej wagi po ciazy smile
                            ale teraz troche zaluje tej spodniczki i chyba jak bede nastepnym razem to kupie
                            - bede miala pretekst i argumenty po ciazy zeby szybciej zrzucic kilogramysmile
                            • sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:50
                              batutka napisała:

                              > a ja wlasnie wrocilam z zakupow, bylam z mezem w galerii (mokotow) - mezus moj
                              > ma dzis urodzinki, konczy 32 latasmile
                              > a jak chodzilam po sklepach, to widzialam tyle fajnych rzeczy nieciazowych:-
                              )))
                              >
                              > kurcze, wcale mnie te ciazowe ubrania nie kreaca, jeslu kupuje to dlatego ze
                              > musze, bo nie mam w czym chodzic
                              > a najchetniej za to kupowalabym ubranka nieciazowe - widzialam super
                              spodniczke
                              > w kaphallu i fajne bluzki w zarze - i w sumie chcialam kupic, ale nie bylam
                              > pewna, czy wroce do swojej starej wagi po ciazy smile
                              > ale teraz troche zaluje tej spodniczki i chyba jak bede nastepnym razem to
                              kupi
                              > e
                              > - bede miala pretekst i argumenty po ciazy zeby szybciej zrzucic kilogramysmile

                              mnie też zawsze kuszą te wszystkie ubrania ,,nieciążowe" ale staram się sobie
                              je narazie odpuścić bo kto wie kiedy się wróci do swojej wagi? uncertain a ciuszki
                              fajne zawsze jeszcze zdąży się kupićbig_grin
                          • sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:47
                            batutko. masz racje kochanie-to jest niesprawiedliweuncertain no ale co zrobić? ja
                            też mam nadzieję że wszystkie wytrzymamy spokojnie do końca ciązy i że nasze
                            dzieciaki urodzą się całe i zdowesmile
                            i masz racje że my po tych wszystkich przejściach to może lepiej będziemy
                            znosić te wszystkie nieprzespane nocesmile)) i chyba bardziej się kocha swoje
                            dzieckobig_grin
                        • sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:43
                          szarlotko-kochanie nie wiedziałam że byłaś w szpitalu:-0
                          jak dobrze że już jesteś w domku i że ci te plamienia przeszły ale lepiej leż w
                          łózeczku żeby ci się szyjka nadal nie skracała. całe szczęście że twoje córunie
                          mają już po 1kg. to już w razie czego nie jest zle. oczywiście najlepiej by
                          było gdybyś wytrzymała jeszcze ze 2 miesiące-i mam nadzieję że wytrzymasz
                          spokojnie. i superowo że będziesz miała 2 córuniesmile))
                          dbaj teraz o siebie skarbie żeby już te cholerne plamienia się nie pojawiły.
                      • sloneczko271 Re: :-D 13.06.07, 13:36
                        kochanie nie widziałaś jej wcześniej bo ją wczoraj dopiero wystawili na
                        licytacjesmile)) ja dzień wcześniej przejrzałam wszystkie te kiecki a już
                        kolejnego dnia to wpisuje tylko żeby mi pokazało tylko te wystawione w ciągu
                        ostatnich 12 godzinbig_grin i wtedy ją wyczaiłamsmile))
      • szarlota1 Re: szpital :-(((( 13.06.07, 10:11
        Kakus,
        trzymaj sie dzielnie w tym szpitalu. Czy dostajesz fenoterol? Jak sie po nim
        czujesz, bo ja sie czulam fatalnie, mialam drgawki i brakowalo mi powietrza,
        bylam cala roztrzesiona. Czy Ty jestes teraz w Centrum Zdrowia Matki Polki w
        Łodzi? Jakie tam są warunki?

        Ja martwie sie moja dzidzia, bo prawdopodobnie ma wodobrzusze. Slyszalam, ze w
        centrum jest specjalista od tej choroby, dr Szaflik. Mam jeszcze powtorzyc
        badanie za 2 tyg. Mam nadzieje, ze diagnoza sie nie potwierdzi, bo jesli tak,
        to nie wiem, czy sie tam w Łodzi nie spotkamy. Podobno ten lekarz sciaga płyn
        jeszcze w łonie matki, ale czy ja zdażę tam przed porodem? Do tej pory
        wszystkie badania i USG byly prawidlowe,a tu teraz cos wypatrzyli. Co za los?
        • sloneczko271 Re: szpital :-(((( 13.06.07, 13:54
          szarlotko. tak-kaka jest w łodzi w ,,matce polce".
          i wiesz co-ja bym na twoim miejscu szarlotko chyba umówiła się już teraz na
          wizytę do tego dr.Szaflika, może on by wam pomógł? no i napewno byś była w
          dobrych rękach skoro on się w tym specjalizuje.
          • sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 13:57
            co dziś porabiacie dziewczynki? smile
            ja dziś wyjątkowo siedze w domku i robie pożądki w szafie, robie miejsce na
            ubranka michalinki puki jeszcze mam na to siłe bo jednak z tygodnia na tydzień
            jestem coraz ,,większa" więc wolę to zrobić terazsmile
            • sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 14:04
              wiecie co? ja wczoraj byłam u naszych znajomych którzy mają do sprzedania wózek
              firmy ,,abc designe" po swojej córeczce, i twierdzą że jej praktycznie wogóle
              nie wozili w tym wózku. no i chcą go sprzedać za 500zł. więc poszliśmy go
              zobaczyć, no i jak ja go zobaczyłam to myślałam że oni żartują! takiego wózka
              to ja bym za darmo nie chciała! był tak wyciuchrany że szok! no i ten kolor
              paskudny! sad w życiu bym michalinki nie położyła w taki wyciuchrany wózek!
              coprawda funkcje tego wózka mi się podobały więc muszę obejrzeć z tej firmy
              nowe wózki w sklepie. ale tego wózka starego to bym nie kupiła w życiu. i śmiać
              mi się chciało że mówili że go nie urzywali! hi,hi,hibig_grin to ciekawe kto go tak
              zniszczył? wink hi,hi,hismile))))
              • sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 14:06
                no dobra. ja już spadamwink zobacze jeszcze tylko czy na allegro nie wystawili
                jakiejść nowej fajnej kiecki i idę sprzątać i wstawić kalafiora-niech się
                gotuje bo mamy na niego ochotę z michaliną już od kilku dnismile... mniam,mniambig_grin
                życze wam miłego dniasmile))
                • sloneczko271 Re: pościel dla dziecka:-) 13.06.07, 14:12
                  dziewczyny czy możecie mi odpowiedzieć na takie pytanie:
                  czy jak się kupuje pościel dla dziecka to w takim koplecie są tylko poszewki na
                  pościel czy to jest już w komplecie (np. kołdra z poduszką razem z
                  poszewkami) ???????????????????????????????
                  czy któraś z was już kupowała pościel dla swojego maleństwa???
                  • batutka Re: pościel dla dziecka:-) 13.06.07, 14:40
                    sloneczko271 napisała:

                    > dziewczyny czy możecie mi odpowiedzieć na takie pytanie:
                    > czy jak się kupuje pościel dla dziecka to w takim koplecie są tylko poszewki na
                    >
                    > pościel czy to jest już w komplecie (np. kołdra z poduszką razem z
                    > poszewkami) ???????????????????????????????
                    > czy któraś z was już kupowała pościel dla swojego maleństwa???

                    sloneczko - slyszalam, tzn czytalam, ze ze wzgledow bezpieczenstwa nie powinno
                    sie wkladac maluszkowi do lozeczka poduszki, po prostu powinno spac na
                    materacyku tylko smile
                    oczywiscie sprzedaja w kompletach kolderki i poduszeczki, ale ja bede moja
                    Anusie klasc na materacyku tylko smile
              • batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 14:42
                sloneczko271 napisała:

                > wiecie co? ja wczoraj byłam u naszych znajomych którzy mają do sprzedania wózek
                >
                > firmy ,,abc designe" po swojej córeczce, i twierdzą że jej praktycznie wogóle
                > nie wozili w tym wózku. no i chcą go sprzedać za 500zł. więc poszliśmy go
                > zobaczyć, no i jak ja go zobaczyłam to myślałam że oni żartują! takiego wózka
                > to ja bym za darmo nie chciała! był tak wyciuchrany że szok! no i ten kolor
                > paskudny! sad w życiu bym michalinki nie położyła w taki wyciuchrany wózek!
                > coprawda funkcje tego wózka mi się podobały więc muszę obejrzeć z tej firmy
                > nowe wózki w sklepie. ale tego wózka starego to bym nie kupiła w życiu. i śmiać
                >
                > mi się chciało że mówili że go nie urzywali! hi,hi,hibig_grin to ciekawe kto go tak
                > zniszczył? wink hi,hi,hismile))))

                no, no, chcieli pewnie wypchnac wozek jak najszybciej i zarobic smile
                • sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 15:11
                  pewnie tak batutkosmile ale trafili na niewłaściwych ludzibig_grin
                  michalina jest dla nas tak bardzo wyczekanym dzieckiem że chce żeby miała
                  wszystko jak najładniesze (oczywiście wszystko według naszych możliwości
                  finansowych) i nie wyobrażam sobie żeby moje maleństwo w takim szkaradnym wózku
                  jezdziło! big_grin niech się bujają i szukają inego naiwnegosmile))
                  • batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 15:12
                    sloneczko271 napisała:

                    > pewnie tak batutkosmile ale trafili na niewłaściwych ludzibig_grin
                    > michalina jest dla nas tak bardzo wyczekanym dzieckiem że chce żeby miała
                    > wszystko jak najładniesze (oczywiście wszystko według naszych możliwości
                    > finansowych) i nie wyobrażam sobie żeby moje maleństwo w takim szkaradnym wózku
                    >
                    > jezdziło! big_grin niech się bujają i szukają inego naiwnegosmile))

                    ja tez tak uwazam, dla mojej Anusi chce tez samym najpiekniejszych rzeczy smile
            • batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 14:46
              sloneczko271 napisała:

              > co dziś porabiacie dziewczynki? smile
              > ja dziś wyjątkowo siedze w domku i robie pożądki w szafie, robie miejsce na
              > ubranka michalinki puki jeszcze mam na to siłe bo jednak z tygodnia na tydzień
              > jestem coraz ,,większa" więc wolę to zrobić terazsmile

              a ja dzis spalam do pozna, nawet nie bede pisala do ktorej, hihi smile
              razem z mezem postanowilismy obejrzec film o 3 nad ranem i tak do 5 nie
              spalismy, a mezus nie idzie dzis do pracy (urlop na tydzien) no to spalismy,
              spalismy, spalismy smile))
              a dzis przychodza do nas goscie na 17.00 w zwiazku z wczorajszymi urodzinami
              mojego Marcina smile
              ale nie robie obiadu (nie mam zamiaru stac przy garach), tylko teraz maz
              pojechal do sklepu i cukierni i bedzie na slodko smile
              • sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 15:13
                o ty mój śpioszku kochanysmile))))))))))))))))))))
                już sobie wyobrażam do której spaliście? pewnie przed 12 nie wstaliście? big_grin
                co do urodzinowej imprezki twojego męża to bardzo dobrze zrobiłaśsmile))))
                przynajmniej się nie namęczyszbig_grin wszystkiego najlepszego dla twojego marcinabig_grin
                • sloneczko271 Re: hej! :-) 13.06.07, 15:15
                  kurcze! musze szybko wyłączyć kompa bo jakaś wichura się zerwała i zaraz będzie
                  burza:-0 to ja zmykam narazie. Pa pabig_grin
                  • batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 15:21
                    sloneczko271 napisała:

                    > kurcze! musze szybko wyłączyć kompa bo jakaś wichura się zerwała i zaraz będzie
                    >
                    > burza:-0 to ja zmykam narazie. Pa pabig_grin

                    u nas na razie w miare ladnie, ale zapowiadali deszcze i burze
                    ok, ja tez zmykam, bo na 17 przyjda goscie, wiec musze odrobinke ogarnac
                    mieszkanie - w sumie mam czysto, ale chociaz przygotuje stol i koktajl owocowy
                    zrobie smile
                    to na razie, papa smile)
                    • sloneczko271 Re: hej! :-) 14.06.07, 11:24
                      batutkosmile)) no i jak się wczoraj udała impreza? big_grin
                • batutka Re: hej! :-) 13.06.07, 15:19
                  sloneczko271 napisała:

                  > o ty mój śpioszku kochanysmile))))))))))))))))))))
                  > już sobie wyobrażam do której spaliście? pewnie przed 12 nie wstaliście? big_grin
                  > co do urodzinowej imprezki twojego męża to bardzo dobrze zrobiłaśsmile))))
                  > przynajmniej się nie namęczyszbig_grin wszystkiego najlepszego dla twojego marcina:-
                  > D

                  dzieki za zyczeniasmile
                  a jesli chodzi o godzine, to trafilas w dziesiatke - do 12.00 smile)))
                  ale jestem teraz kobitak w ciazy i musze sie rozpieszczac jak sie da - teraz jak
                  jestem na zwolnieniu i wstaje kiedy chce, klade sie kiedy chce, odpoczywam to
                  zupelnie inaczej sie czuje i psychicznie i fizycznie - ciesze sie, ze w koncu
                  podjelam decyzje o zwolnieniusmile

                  teraz korzystam i spie ile moge, bo po urodzeniu sie nie wyspimy - szczegolnie
                  jesli nasze maluszki beda braly z nas przyklad sloneczko - i beda szalec w nocy
                  smile)))
                  chociaz powiem Ci, ze moja Ania w nocy spi najczesciej (no, troszke o 4 rano sie
                  przebudza, pokopie, pokopie i dalej spismile)- i smialam sie wczoraj do meza, ze
                  nasze dziecko jest madrzejsze od rodzicow, bo wie do czego sluzy noc smile
                  • sloneczko271 Re: hej! :-) 14.06.07, 11:35
                    batutkobig_grin
                    trafiłam w godzine bo my jesteśmy po jednych pieniądzach hi,hi,hismile))))))))))))
                    a co do zwolnienia to ja cię i tak podziwiam że tak długo pracowałaś i się nie
                    bałaś. pamiętam że ty odrazu po transferze też pracowałaś a ja się bałam i
                    odrazu poszłam na zwolnienie lekarskie od dnia transferu i już od stycznia
                    leniuchuje w domkusmile no ale wogóle nie żałuje bo tak dobrze jak mam teraz to
                    podejrzewam że już mieć nie będęsmile)) tak sobie myśle batutko że super!
                    trafiłyśmy z tymi naszymi ciązami bo niedosyć że całą wiosne i lato mamy labe i
                    możemy wypoczywać w pełni przy pięknej pogodzie to jeszcze do tego mamy teraz
                    takie smakołyki do jedzonkasmile)))) truskaweczki, fasolke, pomidorki, sałate i
                    te wszystkie pyszne owocebig_grin no żyć nie umierać! big_grin no i do tego całą zime też
                    mamy z głowy i nie będziemy musiały nigdzie biec do pracy w te mrozy bo jak
                    wyliczyłam ostatnio to urlop macierzyński akurat nam się skończy jak się
                    zacznie wiosnabig_grin chyba lepiej trafić nie mogłyśmysmile))
                    tylko teraz żeby wszystko było dobrze z naszym bobasami i żeby urodziły się o
                    czasie całe i zdrowesmile))
        • batutka Re: szpital :-(((( 13.06.07, 14:47
          szarlotko, bedzie dobrze - nic sie nie martw
          i dziewczynki tez urodza sie zdrowe
          • hania2005 Re: szpital :-(((( 13.06.07, 16:46
            Szarlotko trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Przyznam szczerze, że
            jestem przerażona, bo i ty i kaka trafiłyscie do szpitala, jakoś 26 tc jest
            chyba magiczny. Czytałam na forum bliźniakowym, że własnie około tego tc
            najczęściej coś się dzieje. Zaczynam powoli przygotowywac się do tego, że i ja
            bede musiała poleżeć. Tylko, że ja mam synka w domu i to najbardziej przezywam.
            Dzisiaj wysprzątałam szafę, zrobiłam miejsce dla rzeczy maluszków, no i tak
            ogolnie po troszku robię przesiew, bo mamy tyle niepotrzebnych rzeczy , że
            szok. tak sie luźno w szafkach porobiło. Jeszcze w kuchni posprzatam jutro
            szafki, bo tam też jest niezły bajzel. w ogóle to jutro zaczynaja robić mi
            sufity, wstawiać nowe drzwi, potem malowanie i będzie super. Musze sie sprężyć
            z tym wszystkim, żeby potem móc tylko wypoczywac i kompletowac wyprawkę.

            22 czerwca jade na wizyte i tez sie boje co tam dr wypatrzy, oby szyjka sie nie
            skracała i żeby bylo dobrze. Ja zaczynam jutro 19tc!! Leci ten czas, co
            dziewczyny? Kurcze dopiero bete robiłam.........

            szarlotko gratuluje Ci dwóch córeczek i bardzo, bardzo zazdroszczęsmile)))
            kaka ma parkę, no to ja na bank dwóch chłopaków!
            • batutka blizniakowe mamusie 13.06.07, 22:08
              dziewczynki, nie stresujcie sie, na pewno urodzicie zdrowe maluchy - dzis w tv
              pokazywali jak w USA babeczka urodzila 6-raczki, wprawdzie 2 miesiace przed
              terminem, ale wszystkie dzieci zdrowe smile
              miala zaplodnienie invitro smile
              ja wiem, ze my nigdy nie pozbedziemy sie tych lekow, bo bylysmy w innej sytuacji
              niz kobiety, ktorym ciaza przyszla latwo (ja na przyklad mam lek przed
              skracajaca sie szyjka, boje sie tego strasznie), ale dlaczego ma byc zle - na
              pewno urodzimy zdrowe dzieciaczki i juz niedlugo bedziemy sobie doradzac jak
              pielegnowac niemowlaki smile
              bedzie dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • batutka Re: blizniakowe mamusie 13.06.07, 23:47
                u mnie juz po urodzinowej imprezce smile
                goscie poszli przed 22 - bylo fajnie, pogadalismy, posmialismy sie - bylo troche
                glosno, mimo, ze bylo tylko 9 osob, no, ale nasza rodzinka tak ma - kazdy lubi
                gadacsmile)
                obejrzelismy filmik z usg z Ania w roli glownej - i tak jak ogladalam ten film,
                myslalam o ty, ze strasznie juz bym chciala to moje malenstwo trzymac w
                ramionach,a tu jeszcze tyle trzeba czekac smile
                • sloneczko271 Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 12:10
                  batutka napisała:

                  > u mnie juz po urodzinowej imprezce smile
                  > goscie poszli przed 22 - bylo fajnie, pogadalismy, posmialismy sie - bylo
                  troch
                  > e
                  > glosno, mimo, ze bylo tylko 9 osob, no, ale nasza rodzinka tak ma - kazdy lubi
                  > gadacsmile)
                  > obejrzelismy filmik z usg z Ania w roli glownej - i tak jak ogladalam ten
                  film,
                  > myslalam o ty, ze strasznie juz bym chciala to moje malenstwo trzymac w
                  > ramionach,a tu jeszcze tyle trzeba czekac smile

                  to imprezke mieliście fajową! big_grin super! smile))))
                  już widze jacy byliście z mężem dumni z niej jak goście ją podziwialibig_grin co? big_grin
                  ja tez batutko już bym chciała mieć michalinke w ramionach, no ale musimy byc
                  cierpliwe i jeszcze troszke zaczekać na ten momentsmile teraz leniuchujmu,
                  dogadzajmy sobie i kożystajmy z pięknego latabig_grin a jesienią będziemy się
                  cieszyć z naszych maleństwbig_grin
              • sloneczko271 Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 12:00
                batutkobig_grin masz racje kochanasmile))
                nie możemy tak świrować bo jeszcze coś wykraczemy! musimy myśleć
                optymistyczniebig_grin
                ja np. jak się michalina mało rusza to też schizuje ale zaraz staram się
                odpędzić te czarne myśli. wiem że to jest trudne ale cóż więcej możemy teraz
                zrobić??? nic. możemy tylko dbać o siebie i wierzyc że wszystko będzie dobrzebig_grin
                batutko ja już się nie mogę doczekać aż zaczniemy sobie wysyłać mejlem zdjęcia
                naszych dzieciakówbig_grin i doradzać sobie jak je pielęgnowaćbig_grin
              • sloneczko271 Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 12:05
                ja pierdziele!!! 6-raczki!!! szok! :-0 jak się jej udało donosić tele
                dzieciaków? ja podziwiam jak kobiety bez problemowo donoszą 3 dzieci a tu 6
                szok!
                • batutka Re: blizniakowe mamusie 14.06.07, 19:11
                  sloneczko271 napisała:

                  > ja pierdziele!!! 6-raczki!!! szok! :-0 jak się jej udało donosić tele
                  > dzieciaków? ja podziwiam jak kobiety bez problemowo donoszą 3 dzieci a tu 6
                  > szok!

                  nooo, tez ja podziwiam - prawdziwe ZYCIE to sie jej dopiero zacznie smile)))
            • sloneczko271 Re: haniu. 14.06.07, 11:55
              haniu, ja cię błagam skarbie tylko ty mi się nie zamartwiaj na zapas-dobrze?
              wiem że patrząc teraz na kake i szarlote to się bardzo boisz bo tez jesteś mamą
              blizniaków. prawde mówiąc to ja sama się boję a co dopiero ty.
              ale nie możemy ześwirować dziewczny! musimy myśleć pozytywnie i się dzielnie
              trzymaćsmile ale wszystko dla maluszków i w razie czego torbe do szpitala to
              powinnyśmy mieć naszykowaną żeby pózniej sie nie stresować.
              a z tym sprzątaniem to tez tak ostrożnie skarbie-ok? smile
              • szarlota1 Re: haniu. 14.06.07, 15:39
                Dziękuję wam za słowa otuchy. Dobrze, że tu jesteście. Staram się jakoś
                wytrzymać do następnej wizyty 25 czerwca.
                • sloneczko271 Re: haniu. 14.06.07, 16:56
                  szarlota1 napisała:

                  > Dziękuję wam za słowa otuchy. Dobrze, że tu jesteście. Staram się jakoś
                  > wytrzymać do następnej wizyty 25 czerwca.
                  >

                  będzie dobrze szarlotkosmile może się okaże że ten płun w brzuszku twojej niuni
                  się sam wchłonie i nie trzeba będzie nic robić. musimy myśleć optymistycznie.
                • sloneczko271 Re: haniu. 14.06.07, 16:57
                  szarlota1 napisała:

                  > Dziękuję wam za słowa otuchy. Dobrze, że tu jesteście. Staram się jakoś
                  > wytrzymać do następnej wizyty 25 czerwca.
                  >

                  napewno wszystko będzie dobrze kochanie! big_grin
                  • batutka Re: haniu. 14.06.07, 19:10
                    szrlotka, mnie si tez tak wydaje
                    w ogole jest wiele "schorzen" ktore ma dziecko w brzuszku i ktore sie sama likwiduje
                    ostatnio dziewczyna na jakims forum (nie pamietam, ale chyba na CiP) napisala,
                    ze w mozgu dziecka stwierdzono 2 torbiele - martwila sie, martwila, a one same
                    sie wchlonely - bo tak czesto bywa
                    u Twojej niuni tez tak bedziesmile
                    ja jakos jestem bardzo spokojna o Twoje dziewczyneczki smile
            • sloneczko271 Re: szpital :-(((( 14.06.07, 17:00
              wiecie co? strasznie martwie się o naszą kakesad
              napisałam jej dzisiaj rano sms-a a ona milczy i nic mi nie odpisujeuncertain
              cholera! co się dzieje? mam nadzieję że np. nie ma nic na karcie i czeka aż jej
              mąż doładuje konto albo że może robili jej jakieś badania w tym czasie i może
              nawet nie wie że dostała sms-a?
              no już sama nie wiem? sad
              • batutka Re: szpital :-(((( 14.06.07, 19:07
                sloneczko271 napisała:

                > wiecie co? strasznie martwie się o naszą kakesad
                > napisałam jej dzisiaj rano sms-a a ona milczy i nic mi nie odpisujeuncertain
                > cholera! co się dzieje? mam nadzieję że np. nie ma nic na karcie i czeka aż jej
                >
                > mąż doładuje konto albo że może robili jej jakieś badania w tym czasie i może
                > nawet nie wie że dostała sms-a?
                > no już sama nie wiem? sad

                sloneczko, jak bedziesz miala od niej wiadomosc, to szybciutko napisz
                mam nadzieje, ze wszystko ok - jestem dobrej mysli smile
                • batutka re: 14.06.07, 19:14
                  a w Łodzi wczoraj podobno bylo nieciekawie pogodowo, straszne burze i ulewy -
                  sloneczko, czy ja sie
                  przypadkiem nie myle? Ty jestes z Lodzi? I chyba kaka tez, prawda?
                  • majorka79 Re: re: 14.06.07, 23:03
                    grudniówki, mocno wam kibicuję, choć wszystkiego nie czytam.
                    kaka, szarlota, przesyłam Wam moc pozdrowień, bądźcie dzielne, wszystko będzie
                    super.
                    Majorka
                    i już prawie 12tygodniowe bobosmile
                    • sloneczko271 Re: re: 15.06.07, 10:55
                      majorka79 napisała:

                      > grudniówki, mocno wam kibicuję, choć wszystkiego nie czytam.
                      > kaka, szarlota, przesyłam Wam moc pozdrowień, bądźcie dzielne, wszystko
                      będzie
                      > super.
                      > Majorka
                      > i już prawie 12tygodniowe bobosmile


                      majorkobig_grin ale ten czas pędzi-co? big_grin już jesteś w 12 tygodniu ciążysmile))
                      szok! :-0 pewnie lada moment jedziesz na usg genetyczne?
                      a jak się czujesz? masz mdłości?
                    • batutka Re: re: 15.06.07, 11:54
                      majorka79 napisała:

                      > grudniówki, mocno wam kibicuję, choć wszystkiego nie czytam.
                      > kaka, szarlota, przesyłam Wam moc pozdrowień, bądźcie dzielne, wszystko będzie
                      > super.
                      > Majorka
                      > i już prawie 12tygodniowe bobosmile

                      majorka - no, no - to Ty juz w 12 tyg. faktycznie czas zasuwa smile))
                      napisz jak sie czujesz smile ale mam nadzieje,ze wszystko jest ok, w sumie
                      przeciez jestes pod opieka dobrego lekarza smile
                  • sloneczko271 Re: re: 15.06.07, 10:53
                    batutka napisała:

                    > a w Łodzi wczoraj podobno bylo nieciekawie pogodowo, straszne burze i ulewy -
                    > sloneczko, czy ja sie
                    > przypadkiem nie myle? Ty jestes z Lodzi? I chyba kaka tez, prawda?

                    batutko to prawda-wczoraj w łodzi lało jak scebrasmile))
                    my obie z kaką nie jesteśmy z łodzi ale obie do łodzi mamy niedalekosmile
                    ja do łodzi jade samochodem jakieś 45 minutsmile no ale mieszkamy obie w
                    województwie łodzkimsmile
                    gdzie dokładnie kaka mieszka to ja nie wiem ale też gdzieś blisko łodzismile
                    • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 10:59
                      całe szczęście wczoraj wieczorem kaka odpisała mi na mojego porannego sms-asmile
                      i wszystko jest ok. to znaczy kroplówki w nią nadal wpompowóją, szyjka nadal
                      krótka, i jeszcze jakiś antybiotyk jej podawają żeby jakieś zakażenie się nie
                      wdało przez tą krótką szyjke. ale kaka czuje się dobrze i dobrze że jest w
                      dobrym szpitalu bo w razie czego to ma super specjalistów od wcześniaków przy
                      sobie.
                      pozatym najprawdopodobniej w szpitalu już zostanie do końca ciąży, no ale
                      najważniejsze żeby wytrzymała jak najdłóżej. dla dzieci każdy dzień w jej
                      brzuszku jest na wage złota.
                      • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 11:04
                        aaa no i zapomniałam wam powiedzieć że kaka was wszystkie serdecznie pozdrawia
                        smile)) i szarlocie kazała przekazać że jest dobrej myśli i ze napewno z jej
                        dziewczynkami wszystko będzie ok i że ma się nie zamartwiać, a gdyby też
                        wylądowała w ,,matce polce w łodzi" to się wtedy spotkacie, chociaż kaka
                        wolałaby się z tobą szarlotko spotkać ale w innych okolicznościachsmile
                        • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 11:05
                          jak tylko będę miała od kaki jakieś nowe wiadomości to odrazu dam wam znaćsmile
                          • sloneczko271 Re: zus:-/ 15.06.07, 11:18
                            wiecie co? ja wczoraj się wkurzyłam jak choler!
                            bo wyobrazcie sobie że dostałam wezwanie do zus-u na jakieś badanie lekarskie
                            czy czasami nie jestem na lewych zwolnieniach.
                            NORMALNIE TO JEST SKANDAL!!! niedosyć że nasze państwo nie daje na leczenie
                            niepłodności ani grosza i wszysce krzyczą że się mało dzieci rodzi, to jak w
                            końcu człowiek jest w ciąży to oni myślą że ja wyłudzam od nich te marne pare
                            groszy???!!! szok! :-0
                            normalnie aż się we mnie wczoraj zagotowało jak zobaczyłam to wezwanie!
                            bo niedosyć że profesor mi opisał przecież w tych dokumentach do zus-u całą
                            moją historie leczenia łącznie z tym że w tamtym roku usówał mi guza z jajnika
                            i że jestem po sztucznym zapłodnieniu ivf i że ciąża jest zagrożona (bo każda
                            ciąża po ivf jest wysokiego ryzyka). napisał mi tam jeszcze w tych dokumentach
                            że nie mogę się stawić na takie badanie lekarskie do zus-u a te świry i tak
                            mnie wzywają!
                            no powiedzcie dziewczyny czy ten nasz kraj jest normalny!!!??? chyba niebardzo!
                            żeby było śmieszniej to ja odkąd pracuje to nie byłam jeszcze ani razu na
                            zwolnieniu lekarskim. nawet jak byłam po laparoskopi to posiedziałam w domu
                            kilka dni i wróciłam do pracy jeszcze z szwami w brzuchu a teraz jak chce
                            spokojnie donosić michaline do końca ciąży to oni takie numery robią!
                            normalnie szlak mnie trafia!
                            • batutka Re: zus:-/ 15.06.07, 11:51
                              hej sloneczko

                              no, niestety, nasze panstwo tylko duzo gada o polityce prorodzinnej, ale to
                              tylko idiotyczne gadki, ktore z rzeczywistoscia nie maja nic wspolnegouncertain
                              a juz zus to najgorsza instytucja jaka moze byc - sami biora kase od ludzi, ale
                              utrudniaja im zycie jak diabli
                              • sloneczko271 Re: zus:-/ 16.06.07, 10:22
                                to prawda batutkouncertain
                                wczoraj napisałam o tym zus-ie w sms-ie do kaki, bo wiem że ona też niedawno
                                składała te dokumenty. a ona mi napisała że ją to już wogóle załatwili bo w
                                szpitalu nikt nie chce jej wypisać ani zwolnienia lekarskiego ani jakiegoś
                                zaświadczenia że jest w szpitalu. w związku z czym najprawdopodobniej zostanie
                                bez kasy. wyobrażacie to sobie!?
                                coprawda pewnie pózniej jej to wyrównają ale puki co to najprawdopodobniej
                                będzie bez wypłatyuncertain normalnie paranoja!!!
                                w tym naszym kraju to jest wszystko popiepszone!!!
                                a nie chcą jej wypisać tego zwolnie i zaświadczenia że jest w szpitalu przez
                                strajki.
                          • batutka Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 11:52
                            super, ze u kaki ok smile
                            kamien z serca smile
                            pozdrow ja serdecznie smile
                            • szarlota1 Re: mam wiadomość od kaki:-) 15.06.07, 13:22
                              Sloneczko,
                              dzieki za pozdrowienia od Kaki. Przekaz jej od nas wszystkiego naj.

                              A ten ZUS to faktycznie paranoja. Wzywac kobiete w takim stanie, jak wyraznie
                              lekarz pisze, ze nie moze sie stawic osobiscie na badanie, no szok. Ja teraz
                              mam zwolnienie ze szpitala, ktore zamienia moje dotychczasowe zwolnienie z
                              przychodni, wiec moze mnie nie beda wzywac.

                              A wogole to co jakis czas w ciagu dnia odczuwam chyba skurcze. Kurde, mam
                              nadzieje, ze to normalne na tym etapie ciazy. Pobolewa mnie w dole brzucha, jak
                              na miesiaczke, co kilka godzin przez chwileczke. To takie raczej cmienie, ale
                              kto wie, niektore skurcze sa niewyczuwalne. Mam nadzieje ze dotrwam do
                              najblizszego badania.

                              trzymajcie sie
                              • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 10:26
                                dziewcznysmile
                                kaka was wszystkie serdecznie pozdrawiasmile i jakoś się trzyma w tym szpitalu.
                                szarloto kaka kazała mi napisać ci wiadomość na mejla gazetowego z kaki numerem
                                telefonu, i gdybyś chciała się coś więcej dowiedzieć o szpitalu ,,matki polki w
                                łodzi" to zadzwoń do niej albo napisz sms-a.
                                bo napisałam jej o twojej córuni.
                            • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 10:27
                              batutka napisała:

                              > super, ze u kaki ok smile
                              > kamien z serca smile
                              > pozdrow ja serdecznie smile


                              cały czas ją pozdrawiambig_grin i ona też was pozdrawiasmile
                            • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 10:30
                              szarloto. o kurcze! lepiej leż kochanie cały czas bo z tymi skurczami to nie ma
                              żartów:-0 a może lepiej jedz wcześniej do swojego ginka?
                              • szarlota1 Re: mam wiadomość od kaki:-) 16.06.07, 11:53
                                Jak tak policzylam, to skurcze czuje ok 3 razy na dobe, ale nie sa bardzo
                                silne. Moze to te skurcze Braxtona, czyli normalka? W dodatku nabawilam sie
                                alergii na pylki. Nigdy nie bylam alergikiem a teraz kicham jak szalona. Boje
                                sie zeby te wstrzasy przy kichaniu nie wplynely za szybko na moja szyjke.

                                Sloneczko - dzieki za maila.

                                Dziwie sie ze szpital nie chce dac Kace zwolnienia. Ja dostalam zwolnienie
                                szpitalne za wszystkie dni pobytu w szpitalu + dodatkowo 30 dni do przodu,
                                czyli do 12 lipca. Niech Kaka sie dowie, dlaczego nie daja jej zwolnienia. Czy
                                ona prowadzi swoja firme i moze to jest z tym zwiazane???
                                • kaka154 jestem i mam nadzieje że będę 16.06.07, 19:07
                                  cześć dziewczyny
                                  jeszcze raz dziekuję za wszystkie mile slowa smile
                                  nadal jestem w szpitalu ale mam juz staly dostep do netusmile))
                                  znowu mam podlączona kroplówke, trzecia próba odtsawienia nieudana zawsze
                                  pojawiaja sie skurcze, teraz już dochodza do 50% na ktg , i przynajmniej wiem
                                  że nie mam paranoi.

                                  ściskam was mocno i mam nadzieje pojawiac się częściej
                                  • sloneczko271 Re: jestem i mam nadzieje że będę 17.06.07, 20:33
                                    kaka154 napisała:

                                    > cześć dziewczyny
                                    > jeszcze raz dziekuję za wszystkie mile slowa smile
                                    > nadal jestem w szpitalu ale mam juz staly dostep do netusmile))
                                    > znowu mam podlączona kroplówke, trzecia próba odtsawienia nieudana zawsze
                                    > pojawiaja sie skurcze, teraz już dochodza do 50% na ktg , i przynajmniej wiem
                                    > że nie mam paranoi.
                                    >
                                    > ściskam was mocno i mam nadzieje pojawiac się częściej

                                    witaj kochaniebig_grin jak fajnie że jesteś z namismile))))
                                  • sloneczko271 Re: jestem i mam nadzieje że będę 18.06.07, 09:51
                                    kaka154 napisała:

                                    > cześć dziewczyny
                                    > jeszcze raz dziekuję za wszystkie mile slowa smile
                                    > nadal jestem w szpitalu ale mam juz staly dostep do netusmile))
                                    > znowu mam podlączona kroplówke, trzecia próba odtsawienia nieudana zawsze
                                    > pojawiaja sie skurcze, teraz już dochodza do 50% na ktg , i przynajmniej wiem
                                    > że nie mam paranoi.
                                    >
                                    > ściskam was mocno i mam nadzieje pojawiac się częściej

                                    kakuś-skarbie, ciekawe dlaczego tak szybko cię te skurcze wzieły-co jak
                                    myślisz? uncertain
                                    powiem ci że zawsze jak czytam jakąś wiadomość od ciebie to mówie sobie ,,Boże
                                    jak to dobrze że jesteś w dobrych rękach i przedewszystkim w dobrym
                                    szpitalu ,,matki polki w łodzi". to jest cały wielki + w tej całej sytuacij.
                                    i wiesz co? w dupie z tymi strajkami i z tym że nie wypiszą ci tego zwolnienia!
                                    tak sobie myśle że nie ma się co tym wogóle denerwować. po tym wszystkim co
                                    przeszłyśmy to najważniejsze są nasze dzieci żeby urodziły się całe i zdrowe.
                                    TERAZ NIC WIĘCEJ SIĘ NIE LICZY! smile pozdrawiam cię kochanie i życzę ci
                                    milutiego dniasmile)) pomyziaj po brzuszku odemnie swoje dzieciaczkismile))

                                    ja teraz w środe jade pierwszy raz do kaczmarka-ciekawe jak mnie potraktuje? :-
                                    ) no i znowu spotkam się z anią, bo ona idzie też do niego w ten sam dzień i
                                    praktycznie na tą samą godzinębig_grin ona ma numerek przedemnąbig_grin
                                    więc napewno po wizyce u niego znowu pojedziemy wszysce gdzieś do knajpy na
                                    jakieś jedzonko i oczywiście ploteczkibig_grin
                                • sloneczko271 Re: mam wiadomość od kaki:-) 17.06.07, 20:32
                                  szarlotkosmile kaka nie dostanie teraz zwolnienia lekarskiego ze szpitala bo są
                                  strajki w ,,matce polce" i przyjmuja tylko do szpitala w razie zagrożenia
                                  życiauncertain
    • kaka154 Szarlota 16.06.07, 19:34
      Kochanie mam nadzieje że diagnoza sie nie powtórzy!!!!!!
      znam ze slyszenia Szaflika bo robil zabiegi dziewczynom które są tu na
      oddziale. Ale ja go nawt nie widzialam. Warunki są OK, chociaż jest mala
      dezorganizacja pracy przez strajk, dlatego wlasnie nie chca mi zwolnienia
      wypisać!
      Jest jedna glowna sala dla mam z bliźnietami, na szczęście bliźniakowe mamy ają
      posilki wysokoenergetyczne, więc nie padniemy z glodu.

      ja biorę fenerol z izoptinem, bo nic innego nie dzialasad((
      ściskam cię mocno szarloto i wierz że wszystko będzie OK!!!!
      • szarlota1 Re: Szarlota 17.06.07, 11:45
        Kakus,
        dzieki za informacje.

        Czy jak Ci odstawiaja kroplowke to odczuwasz skurcze czy tylko wykrywa je KTG?
        Czy te skurcze to takie ciagniecie w dole brzucha jak na miesiaczke czy raczej
        twardnienie calego brzucha? Mnie tak pobolewa w dole brzucha ze 3 razy
        dziennie. Mam nadzieje, ze jeszcze nie urodze. Dzieci coraz ciezsze, trudniej
        jest oddychac i spac.

        Wierzmy, ze wszystko sie pomyslnie uloży. Pozdrowienia dla calej waszej
        trojeczki smile.
        • kaka154 Re: Szarlota 17.06.07, 14:55
          Hej Szarlota
          jak odstawia kroplówkę odczuwam skurcze, twardnienia calego brzuch plus
          spinanie się, tak że gorzej sie oddycha. Ja to juz pewnym momencie odczuwalam
          kilka razy na godzine.
          Ty zapytaj lepiej swojego lekarza
          Dzisiaj niedziela więc zaraz odiwdziny męża w szpitalu, nie sądzilam że tak to
          się skończy.
          ściskam Cię serdecznie i obyś nie musiala tu przyjeżdżać
          • batutka hej 17.06.07, 23:26
            a ja dzis tez najadlam sie strachu - obudzilam sie raniutko i chcialam isc na
            siku, ale jak chcialam sie ruszyc, to poczulam bol w dole brzucha, ktrory
            uniemozliwil mi gwaltowniejsze ruchy i wstanie sad
            jakos delikatnie sie ruszylam, poszlam do toalety, aleza bardzo nie pomoglo,
            polozylam sie i usnelam, a jak wstalam, to juz nie bolalo

            juz mialam cos takiego, taki bol bardzo nisko, jakby pecherz - ale po
            oproznieniu pecherza ustawalo

            zadzwonilam do lekarza - i uspokoil mnie - powiedzial,ze to ucisk duzej juz
            macicy na pecherz
            a jak sie spi, to przeciez zbyt czesto nie zmienia sie pozycji i dodatkowo jest
            scisniety pecherz i boli
            powiedzial, zeby sie nie przejmowac

            uspokoilam sie, ale dzis po poludniu znow mnie troche klulo, pote szybko
            przestalo - i sie troche boje - ostatnio mam jakas obsesja na punkcie szyjki -
            ciagle mam leki przed skrecaniem, skracaniem lub rozwieraniem
            kurcze nie wiem skad biora sie te leki, ale chyba dopoki nie urodze, to sie
            ciagle czegos bede bala sad

            a dodatkowo Ania od wczoraj prawie w ogole sie nie rusza, moze cos kilka razy
            poczulam delikatnie, ale jakos nie bardzo to blo odczuwalne
            mam nadzieje, ze ma po prostu kiepskie dni, leniwe - ale mam nadzieje tez, ze
            nie potrwa to zbyt dlugo, bo sie bede denerwowac
            niedawno pocieszalam sloneczko jak Michasia sie nie ruszala, a teaz ja mam ten
            problem smile

            ojej, ale ze mnie panikara- nawet moj maz mowi,ze wszystkim sie przejmuje i ze
            powinnam wrzucic na luz,ale niestety tak nie potrafie - juz taka jestem uncertain

            a dzis jeszcze mialam taki nieprzyjemny sen, ze ta moja ciaza mi sie snila i
            okazalo sie, ze wcale nie jestem w ciazy i w tym snie bylam taka rozczarowana,ze
            jeszcze po przebudzniu dlugo nie moglam zapomniec o tym koszmarze uncertain

            ale juz nie bede smecic - ide w piatek na wizyte do lekarza, wiec mam nadzieje,z
            e sie uspokoje po tej wizycie - chociaz...zastanawiam sie na jak dlugo, znajac
            siebie i moje schizy smile
            • hania2005 Re: hej 18.06.07, 09:41
              Witam was dziewczynki!
              Jakoś coraz rzadziej piszę, nawet czytać się boje,bo jak poczytam o róznych
              przypadlościach to sie martwie,jakiś strach mnie oblatuje. Wczoraj wieczorem
              tak mnie bolał brzuch jak na @, wzięłam 2 nospy i dzisiaj juz nie boli, ale
              czuję coś czego nie potrafie nazwać, Bo nie wiem czy to takie ruchy maluszków,
              czy to lekkie skurcze. Wiecie co juz nie pamiętam jak to było w pierwszej
              ciąży, teraz wszystko jest jakies inne. No wiem, wiem.....mam dwójeczkę i w
              ogole wszystko przezywam od nowa i inaczej.
              Tak sie boje że pójde do szpitala! Oj panikara jestem.

              • sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 10:11
                hania2005 napisała:

                > Witam was dziewczynki!
                > Jakoś coraz rzadziej piszę, nawet czytać się boje,bo jak poczytam o róznych
                > przypadlościach to sie martwie,jakiś strach mnie oblatuje. Wczoraj wieczorem
                > tak mnie bolał brzuch jak na @, wzięłam 2 nospy i dzisiaj juz nie boli, ale
                > czuję coś czego nie potrafie nazwać, Bo nie wiem czy to takie ruchy
                maluszków,
                > czy to lekkie skurcze. Wiecie co juz nie pamiętam jak to było w pierwszej
                > ciąży, teraz wszystko jest jakies inne. No wiem, wiem.....mam dwójeczkę i w
                > ogole wszystko przezywam od nowa i inaczej.
                > Tak sie boje że pójde do szpitala! Oj panikara jestem.

                haniu kochanie. to widze że my wszystkie takie panikary jesteśmy. ale chyba nie
                ma się nam co dziwić? po tych wszystkich trudnościach w zajściu w ciążę to
                chyba jest normalne że przeraża nas wszystko i każde zakłucie w brzuszku nas
                niepokoijuncertain
                mam nadzieję kochanie że nie wylądujesz w szpitalu ale na wszelki wypadek chyba
                wszystkie powinnyśmy mieś spakowaną jakąś awaryjną torbe do szpitalauncertain
                ja przynajmniej na wszelki wypadek wolę mieć spakowaną taką torbę chociaż
                teżmam nadzieję że mnie to minie i że spokojnie do końca ciąży donosze
                michaline i że urodzi się cała i zdrowa.
            • hania2005 Re: batutka 18.06.07, 09:46
              Ja też mam wizytę w piąteksmile)) O 16.00. Zabieramy naszego młodego wreszcie, bo
              mu ciągle obiecuje ze zobaczy maluszki i on juz sie doczekac nie może.
              Batutko czy Ty cały czas chodzisz do naszego doktorka, bo jakoś ostatnio
              zrozumiałam że byłas u kogoś innego, jak coś tam Cię niepokoiło.

              Ja mam nadzieje,że teraz już upewnimy sie co do płci, bo ja juz chce
              kompletowac wyprawke. Mam kilka ubranek dla chłopca i nie wiem czy dalej takie
              kupować?smile) No i jak bedziemy w Warszawie to podjedziemy obejrzec dwa wybrane
              wózki, bo w końcu znowu wracam do pierwszego wyboru, i musze zobaczyć na własne
              oczy jak one wyglądaja, żeby potem móc tylko zadzwonić i zamówić.
              Kurcze w czwartek zaczne 20tc. Odliczam te tygodnie i wiem, że to już naprawde
              niedługo. Pewnie w piatek będe sie umawiac na połówkowe.
              buziaki
              • sloneczko271 Re: haniu:-) 18.06.07, 10:19
                haniusmile super! że zabieracie synka na wizytę-już sobie wyobrażam jakie to dla
                niego będzie przeżyciesmile)) pewnie zapamięta ten dzień do końca życia! smile
                i dobrze że mijają te tygodnie tak szybko bo szybciej będziemy mieć maluszki w
                ramionachsmile my z batutką zaczynamy teraz 24 tydzień ciąży i tak właśnie sobie
                uświadomiłam że to jest ostatni tydzień 6 miesiąca ciążysmile z czego nie ukrywam
                się bardzo cieszębig_grin chce jak najszybciej zacząć 7 miesiąc ciąży-może wtedy
                będziemy troche spokojniejsze??? chociaż wątpie-znając nas to zawsze sobie
                znajdziemy jakiś powód do zamartwiania sięwink
                ja to jestm taki głupek że najchętniej to bym na każdej wizycie chciała usg
                żeby zobaczyć że michalina się rusza i serduszko bije i że wszystko jest ok. a
                teraz dopiero mi usg kazali zrobić ok.30 tygodnia ciązyuncertain jak ja to wytrzymam?
                ja bym ją chciała zobaczyć! sad
                • batutka Re: haniu:-) 18.06.07, 11:38
                  sloneczko271 napisała:

                  > my z batutką zaczynamy teraz 24 tydzień ciąży i tak właśnie sobie
                  > uświadomiłam że to jest ostatni tydzień 6 miesiąca ciążysmile z czego nie ukrywam
                  >
                  > się bardzo cieszębig_grin chce jak najszybciej zacząć 7 miesiąc ciąży

                  sloneczko - a tym liczeniem tygodnie to jest roznie - jesli liczas, ze mieisac
                  ma 4 tygodnie, to faktycznie zaczynac bedziemy za tydzien 7 miesiac, ale rozne
                  zrodla podaj inne liczania miesiecy ciazy:
                  bo jesli loiczyc, tak jak my policzylysmy, to ciaza trwa 10 miesiecy
                  a podobno te miesiace liczy sie nie od dnia miesiaczki, tylko od zaplodnienia -
                  wtedy ciaza ma 9 miesiecy i 2 tyg i wtedy wypadaloby, ze 7 miesiac zaczyna sie
                  dopiero od 28 tygodnia ciazy sad
                  tu mam troche roznych przeliczen, ale ktore wybrac, oto jest pytaniesmile) :

                  1. Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko"

                  1 miesiąc - 1-4 tygodzień,
                  2 miesiąc - 5-8 tygodzień,
                  3 miesiąc - 9-13 tydzień,
                  4 miesiąc - 14-17 tydzień,
                  5 miesiąc - 18-22 tydzień,
                  6 miesiąc - 23-27 tydzień,
                  7 miesiąc - 28-31 tydzień,
                  8 miesiąc - 32-35 tydzień,
                  9 miesiąc - 36-40 tydzień.

                  2. Sposób ściągnięty z innego forum Smile

                  1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
                  2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
                  3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
                  4 miesiac - 13,5-18 tyg.
                  5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
                  6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
                  7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
                  8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
                  9 miesiąc - 36-40 tyg.

                  3. Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża":

                  1 m-c : 1 - 4 tydzień
                  2 m-c : 5 - 8 tydzień
                  3 m-c : 9 - 12 tydzień
                  4 m-c : 13 - 16 tydzień
                  5 m-c : 17 - 20 tydzień
                  6 m-c : 21 - 24 tydzień
                  7 m-c : 25 - 28 tydzień
                  8 m-c : 29 - 32 tydzień
                  9 m-c : 33 - 38 tydzień

                  4. Wg encyklopedii Larousse:

                  1mc - 1-4tyg
                  2mc - 5-8tyg
                  3mc - 9-13tydz
                  4mc - 14-18tydz
                  5mc - 19-23tydz
                  6mc - 24-27tydz
                  7mc - 28-31tydz
                  8mc - 32-35tydz
                  9mc - 36-39tydz
                  • sloneczko271 Re: liczenie miesięcy ciązy:-) 18.06.07, 15:22
                    batutko ja wiem że to się różnie liczy ale ja narazie nie kombinujebig_grin
                    i licząc tak normalnie na chłopski rozum (że miesiąc ma 4 tygodnie) to, to
                    będzie nasz ostatni tydzień 6 miesiąca ciążysmile)))) ale się pocieszam-co? wink
                    hi,hi,hismile))))
                    • batutka Re: liczenie miesięcy ciązy:-) 18.06.07, 17:15
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko ja wiem że to się różnie liczy ale ja narazie nie kombinujebig_grin
                      > i licząc tak normalnie na chłopski rozum (że miesiąc ma 4 tygodnie) to, to
                      > będzie nasz ostatni tydzień 6 miesiąca ciążysmile)))) ale się pocieszam-co? wink
                      > hi,hi,hismile))))

                      ja sloneczko tez taki licze jak Ty smile
                      zawsze to lepiej brzmi, a i ja sie wtedy lepiej czuje smile
                  • sloneczko271 Re: haniu:-) 18.06.07, 15:26
                    batutkobig_grin mi się najbardziej podoba wersja liczenia według gazety ,,claudia"
                    smile)))))))))))))))))))))))))
                • szarlota1 Re: haniu:-) 19.06.07, 14:44
                  Sloneczko,
                  wcale nie jestes glupek w kwestii USG. Gdyby moj doktorek nie robil problemow i
                  dal mi wczesniej skierowanie na USG (a nie standardowo tylko 3 razy), to moze
                  juz wczesniej bylo by wiecej wiadomo co z moim dzidziusiem i moze juz do tej
                  pory byloby po zabiegu. Mam jednak nadzieje, ze to wszystko sen i jakos
                  rozejdzie sie po kosciach.
              • batutka Re: batutka 18.06.07, 11:21
                hania2005 napisała:

                > Ja też mam wizytę w piąteksmile)) O 16.00. Zabieramy naszego młodego wreszcie, bo
                > mu ciągle obiecuje ze zobaczy maluszki i on juz sie doczekac nie może.
                > Batutko czy Ty cały czas chodzisz do naszego doktorka, bo jakoś ostatnio
                > zrozumiałam że byłas u kogoś innego, jak coś tam Cię niepokoiło.
                >
                > Ja mam nadzieje,że teraz już upewnimy sie co do płci, bo ja juz chce
                > kompletowac wyprawke. Mam kilka ubranek dla chłopca i nie wiem czy dalej takie
                > kupować?smile) No i jak bedziemy w Warszawie to podjedziemy obejrzec dwa wybrane
                > wózki, bo w końcu znowu wracam do pierwszego wyboru, i musze zobaczyć na własne
                >
                > oczy jak one wyglądaja, żeby potem móc tylko zadzwonić i zamówić.
                > Kurcze w czwartek zaczne 20tc. Odliczam te tygodnie i wiem, że to już naprawde
                > niedługo. Pewnie w piatek będe sie umawiac na połówkowe.
                > buziaki

                haniu - ja caly czas chodze do naszego doktorka, tylko raz bylam u innego, jak
                bolalo mnie w dole brzucha - juz nie chcialam zawracac glowy naszemu, zeby nie
                pomyslal, ze panikuje, no i chcialam jak najszybciej zobaczyc co z ta moja szyjka
                a w piatek juz oczywiscie do naszego lekarza - na 20.00 - boje sie bardzo, bo
                ostatnio mam te klucia w dole brzucha i nie wiem co to jest - dzwonilam do
                naszego lekarza i powiedzial, ze to ucisniety pecherz, ale ja oczywiscie sie
                zamartwiam i jak mnie nie zbada i nie powie, ze szyjka ok, to do tej pory bede
                panikowac smile
            • sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 10:05
              batutko kochaniesmile
              po pierwsze to wcale nam nie smęcisz! to jest normalny taki nasz wieczny strach.
              ja teżnie chce wam codziennie marudzić ale moja michalina też jest mało
              ruchliwauncertain nieraz są dni że czuję ją bardzo często a ostatnio znowu coś
              ucichła i bezprzerwy wsuchuje się w moje ciałouncertain
              też się batutko zastanawiam czy ja czasami nie przesadzam no ale co zrobić już
              taki głupol jestemuncertain boję się strasznie o niąsad
              chciała bym ją czuć codziennie i dostawać od niej takie pożądnie kopniaki żebym
              wiedziała że się rusza i że wszystko jest ok.
              a tymczasem przez ostatnie 3 dni to ją niby pare razy czułam ale też tak
              strasznie delikatnie że odrazu ,,czarne myśli mi po głowie chodzą" uncertain
              więc sama widzisz batutko że możemy sobie podać rękę bo mamy ten sam problem i
              takie same schizy. pozatym ostatnio coraz częściej w nocy łapią mnie skurcze w
              łydki-musze chyba zacząć sobie zapisywać pytania na kartce jakie zadam swojemu
              lekarzowi, bo teraz w środe idę pierwszy raz już nie do profesorka tylko do
              nowego lekarza który będzie mnie już prowadził do końca ciąży.
              muszę mu koniecznie powiedzieć o tych skurczach w łydki i o tym że nieraz mi
              brzuch twardnieje i zapytać się czy to jest normalne że michslina jest taka
              mało ruchliwa? może powie mi coś mądrego i mnie troche uspokoij.
              • batutka Re: hej 18.06.07, 11:25
                sloneczko - naprawde tez czasami jestem zla na siebie za to panikarstwo, ale co
                zrobicsmile
                z tymi ruchami, to tez roznie, podobnie jak u Ciebie - raz ruchliwa dzidzia, a
                razleniuszek okropny - dzis tez jak na razie bardzo spokojna, ale troche rano
                sie poruszala, bo brzuch mi sie odrobinke ruszal, wiec troche mnie to uspokoilo
                po prostu tak sobie tlumacze, ze nasze dzieci maja swoje dni - raz lepsze raz
                leniwsze i chyba to normalka, a to ze mamausie schizuje, to juz inna para
                kaloszy smile))
                • sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 15:31
                  batutka napisała:

                  > sloneczko - naprawde tez czasami jestem zla na siebie za to panikarstwo, ale
                  co
                  > zrobicsmile
                  > z tymi ruchami, to tez roznie, podobnie jak u Ciebie - raz ruchliwa dzidzia,
                  a
                  > razleniuszek okropny - dzis tez jak na razie bardzo spokojna, ale troche rano
                  > sie poruszala, bo brzuch mi sie odrobinke ruszal, wiec troche mnie to
                  uspokoilo
                  > po prostu tak sobie tlumacze, ze nasze dzieci maja swoje dni - raz lepsze raz
                  > leniwsze i chyba to normalka, a to ze mamausie schizuje, to juz inna para
                  > kaloszy smile))


                  hi,hi,hismile)))) masz racje kochaniebig_grin my to jesteśmy walnięte panikarywink
                  ja rano się strasznie zamartwiałam a teraz patrze na swój brzuch a mała fika
                  że aż mi brzuch podskakujebig_grin a ja już cała szczęśliwa jestemsmile)))))))))))))))
                  pewnie się panna wyspała i teraz sobie fika a to że mama cała przerażona była
                  to ona ma to w nosiewink och te nasze córunie batutko testują naszą
                  wytrzymałość chybabig_grin
                  • batutka Re: hej 18.06.07, 17:17
                    sloneczko271 napisała:
                    >
                    > hi,hi,hismile)))) masz racje kochaniebig_grin my to jesteśmy walnięte panikarywink
                    > ja rano się strasznie zamartwiałam a teraz patrze na swój brzuch a mała fika
                    > że aż mi brzuch podskakujebig_grin a ja już cała szczęśliwa jestemsmile)))))))))))))))
                    > pewnie się panna wyspała i teraz sobie fika a to że mama cała przerażona była
                    > to ona ma to w nosiewink och te nasze córunie batutko testują naszą
                    > wytrzymałość chybabig_grin

                    oj testuja, testuja smile
                    moja Ania delikatna w dalszym ciagu, ale do czasu do czasu sie rusza wiec mnie
                    to juz nie niepokoi, najwazniejsze, ze daje znaki zycia - ulitowala sie nad
                    swoja biedna, walnieta matka smile))))))
                    • sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 19:32
                      hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))
                      to tak jak mojabig_grin
                      pewnie spacjalnie tak nas testująwink ile wytrzymamysmile))))))))))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: hej 18.06.07, 10:06
              ale sen to miałaś faktycznie okropny batutkouncertain
              ja teżmam nieraz takie głupie koszmarysad ale to chyba wynika z tego że się
              bezprzerwy zamartwiamy o te nasze córunie.
        • sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 09:54
          kurcze! ja też mam nieraz kilka razy dziennie takie twardnienie brzucha! sad
          czy to są skurcze???
          • sloneczko271 Re: :-D hej! 18.06.07, 10:27
            hej! smile co tam dziś porabiace dziewczyny?
            ja ten weekend miałam bardzo rozrywkowysmile)) bo były dni mojego miasta i było
            na mieście bardzo dużo atrakcijsmile))
            więc byłyśmy z michaliną się troche rozerwaćbig_grin w sobote byłyśmy na koncerceie
            grupy ,,łzy" a wczoraj grał ,,szymon wydra" było bardzo fajniebig_grin
            a dziś siedze grzecznie w domu bo co za dużo to niezdrowosmile
            dziś musze troche odpocząć i poleniuchowaćsmile zrobie sobie dziś dobroci dla
            siebiewink zrobie sobie henne brwi, ufarbuje kudełki i może jeszcze uzupełnie
            paznokcie żelem? to znaczy takie są moje plany ale co mi z tego wyjdzie to
            jeszcze nie wiemwink mam nadzieję że zrobie wszystko co zaplanowałamsmile

            no dobra dziewczyny ja narazie zmykamsmile idę zrobić sobie śniadankosmile
            życze wam wszystkim miłego dniasmile
            • hania2005 Re: :-D hej! 18.06.07, 10:51
              Słoneczko, ja tez poimprezowałam w weekendsmile) Nasz młody spakowal się juz w
              południe w sobote i poszedł do mojej siostry, tam spał. A my poszlismy na 30-
              te urodziny kolegi. Ale była impreza! W lokalu, jak małe wesele, nawet później
              tańce były, ale ja tylko grzecznie siedziałam, Była tez moja koleżanka
              ciężarówka, więc siedziałysmy razem i plotkowałyśmy. Bylo baaardzo
              sympatycznie, jedzonko pyszne, a uśmiałam się tyle, że może ztego brzuch mnie
              bolał???
              Nawet poszłam do fryzjera i kosmetyczki na paznokcie na te okazję, no!smile))
              Polece jeszcze w tym tygodniu ufarbować włosy bo mi jakoś nie pasuje ten kolor,
              a może tylko tak wymyslam. No ale co tam ide i juz.
              Od rana dziś pracuje, bo mi sie papierków nazbierało. Ale lubie te prace, bo
              robie kiedy chce i ile chce. Po południu ide na wręczanie dyplomów do
              przedszkola, sam burmistrz bedzie wręczal w podziękowaniu za pomoc dla
              przedszkola. Ale mnie zaszczyt kopnął, hihihi.
              No to zmykam dalej do pracy.
              pozdrawiam
              • sloneczko271 Re: :-D hej! 18.06.07, 15:33
                haniusmile)) to super! że miałaś taki fajny weekendzikbig_grin
                i powiem ci że może i faktycznie od śmiechu cię brzuszek bolałbig_grin więc wszystko
                jest okbig_grin dobrze od czasu do czasu jest się wyrwać gdzieś do ludzismile))
          • batutka Re: Szarlota 18.06.07, 11:27
            sloneczko271 napisała:

            > kurcze! ja też mam nieraz kilka razy dziennie takie twardnienie brzucha! sad
            > czy to są skurcze???

            to chyba normalne z tym twardnieniem - jak niebolesne skurcze, twardninia to
            chyba sa to te skurcze braxtona hicksa
            • sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 15:35
              batutko. ja mam właśnie to twardnienie brzucha nie bolesne ale mam zawsze wtedy
              stracha bo brzuch mi się wtedy robi twardy jak skałauncertain
              a ty batutko tez masz to twardnienie brzucha czasami?
              • batutka Re: Szarlota 18.06.07, 17:19
                sloneczko271 napisała:

                > batutko. ja mam właśnie to twardnienie brzucha nie bolesne ale mam zawsze wtedy
                >
                > stracha bo brzuch mi się wtedy robi twardy jak skałauncertain
                > a ty batutko tez masz to twardnienie brzucha czasami?

                no wlasnie przy tych skurczach to twardnienie to normalna rzecz - nasze macice
                cwicza przed porodem wink
                mnie sie moze zdarzylo raz czy dwa, ale tak naprawde nie wiem czy to bylo to, bo
                niby brzuch napinal sie, ale w sumie delikatnie i nie jestem pewna smile
                • batutka Re: Szarlota 18.06.07, 17:26
                  a ja chodze caly dzien w pizamie, chyba jednak musze sie ubrac, dresik wciagne
                  na siebie chociaz smile
                  wstalam przed 10-ta, a potem w sumie nic nie robilam, czysto mam, wiec sprzatac
                  nie ma co, obiadu tez nie musze gotowac, bo mam wczorajszy, tylko do podgrzania,
                  wiec troche pointernetowalam, poczytalam, a potem usnelam smile
                  obudzilam sie przed 10 minutami i dalej nie wiem co robic, nudy na pudy smile
                  maz wroci dopiero przed 20-ta, bo zawsze w poniedzialki razem z kolegami z firmy
                  chodza na pilke nozna - firma oplaca im sale gimnastyczna i najwieksi spotowi
                  zapalency chodza raz w tyg na te pilke smile
                  ale sama go na nia namawiam, troche ruchu mu sie przyda, caly dzien przed
                  komputerem, to mozna oszalec przeciezsmile wiec troche sportu dobrze mu zrobi smile
                  ja sama jak juz urodze to postanowilam nadal biegac (tak jak przed ciaza,
                  codziennie po pol godz.) i chce sie jeszcze zapisac na jakis aerobik czy cos w
                  tym rodzaju, no i oczywiscie basen - uwielbiam plywac smile))
                  no i kilogramki sie same zrzuca smile
                  • sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 19:38
                    o ty mój śpioszku kochanysmile))))))))))))))))))))))))
                    ale widze że się dzisiaj tak obijasz jak jabig_grin ja miałam tyle rzeczy zrobić a
                    też tylko przy necie przesiedziałam cały dzieńbig_grin
                    teraz się zabieram za siebiebig_grin idę wkońcu ufarbować łepetyne bo juto idę do
                    fryzjera się trochę obciąć a odrosty mam okropneuncertain
                    batutkobig_grin ja tez sobie obiecuję że jak urodze to idę na basen, siłownie i
                    zaczynam biegaćsmile)) tylko ciekawa jestem co nam wyjdzie z tych naszych
                    planów? wink jak nam nasze córunie dadzą w kość to pewnie nie będziemy miały
                    nawet siły rozebrać się do spania a co dopiero jeszcze biegaćsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                    ale pomarzyc dobra rzeczbig_grin
                    • batutka Re: Szarlota 18.06.07, 21:01
                      sloneczko271 napisała:

                      > o ty mój śpioszku kochanysmile))))))))))))))))))))))))
                      > ale widze że się dzisiaj tak obijasz jak jabig_grin ja miałam tyle rzeczy zrobić a
                      > też tylko przy necie przesiedziałam cały dzieńbig_grin
                      > teraz się zabieram za siebiebig_grin idę wkońcu ufarbować łepetyne bo juto idę do
                      > fryzjera się trochę obciąć a odrosty mam okropneuncertain
                      > batutkobig_grin ja tez sobie obiecuję że jak urodze to idę na basen, siłownie i
                      > zaczynam biegaćsmile)) tylko ciekawa jestem co nam wyjdzie z tych naszych
                      > planów? wink jak nam nasze córunie dadzą w kość to pewnie nie będziemy miały
                      > nawet siły rozebrać się do spania a co dopiero jeszcze biegaćsmile)))) hi,hi,hi:-
                      > D
                      > ale pomarzyc dobra rzeczbig_grin

                      sloneczko - bedziemy uprawialy sport, mowie Ci smile :
                      bedziemy biegac przy naszych dziewczynach, bedziemy korzystac z silowni
                      podniszac nasze male grubaski i bedziemy plywac... w pieluchach smile))))
                      • batutka Re: Szarlota 18.06.07, 21:17
                        a ja jakos sie nie farbuje, jaks sie boje - niby teraz takie farby u fryzjara,
                        ze malo chemikaliow i nie przeniknie do brzuszka,ale wole poczekac mimo wszystko
                        do pazdziernika
                        u mnie w sumie nie widac odrostow, bo zawsze mialam naturalne brazowe wlosy i
                        teraz tez farbuje na kolor jak najbardziej zblizony do naturalnego i mimo, ze
                        dawno nie farbowalam, to nie rzuca sie w oczy - no, moze jak odgarne skronie to
                        widac siwuski smile ale jakos da sie wytrzymac smile
                        • sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 00:00
                          batutka napisała:

                          > a ja jakos sie nie farbuje, jaks sie boje - niby teraz takie farby u fryzjara,
                          > ze malo chemikaliow i nie przeniknie do brzuszka,ale wole poczekac mimo
                          wszystk
                          > o
                          > do pazdziernika
                          > u mnie w sumie nie widac odrostow, bo zawsze mialam naturalne brazowe wlosy i
                          > teraz tez farbuje na kolor jak najbardziej zblizony do naturalnego i mimo, ze
                          > dawno nie farbowalam, to nie rzuca sie w oczy - no, moze jak odgarne skronie
                          to
                          > widac siwuski smile ale jakos da sie wytrzymac smile

                          ja musiałam ufarbować bo już wyglądałam okropnieuncertain
                          ja się dowiedziałam od fryzjerki że gdybym włosy rozjaśniała to taki zabieg
                          jest bardzo zły dla dzidzi ale przy przyciemnieniu włosów to te farby nie są
                          takie złe.
                      • sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 23:54
                        no ja już łepetyne ufarbowałambig_grin i przy okazij całe czoło, szyje i uszysmile))))
                        mój mąsz się ze mnie nabija że jutro do tej mojej fryzjerki to chyba pójdę w
                        czapcesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        i że mogłabym teraz zagrać w ,,startreku" big_grin tak śmiesznie wyglądambig_grin
                        ale spokojna głowa-do jutra to już zmyje tą farbe z uszubig_grin
                        ja zawsze wole by brudne czoło, szyje i uszy niż ufarbować włosy a pózniej żeby
                        sie okazało że tu i uwdzie są włosy niedofarbowane.
                      • sloneczko271 Re: Szarlota 18.06.07, 23:57
                        batutka napisała:
                        > sloneczko - bedziemy uprawialy sport, mowie Ci smile :
                        > bedziemy biegac przy naszych dziewczynach, bedziemy korzystac z silowni
                        > podniszac nasze male grubaski i bedziemy plywac... w pieluchach smile))))

                        masz racje big_grin tak właśnie będzie wyglądała nasza siłownia, basen i biegismile))))
                        a w roli trenara będą nasze córkibig_grin
                        • batutka bylam na wizycie 19.06.07, 09:43
                          hej dziewczynkismile
                          bylam dzis na nieplanowanej wizycie u lekarza - wprawdzie mialam wyznaczona na
                          piatek, ale wynikly niespodziewane okolocznosci i musialam isc smile

                          otoz gdzies po 1-szej w nocy, jak juz sie szykowalam do spania zaczal mnie
                          strasznie bolec dol brzucha - ale tylko jak sie ruszalam (i przy
                          gwaltowniejszych ruchach i przy delikatnych)
                          bol byl tak ogromny, rwacy, ze uniemozliwil mi jakiekolwiek ruchy - szczegolnie
                          jesli uruchamiane byly miesnie brzucha
                          lezalam nieruchomo i mialam nadzieje, ze przejdzie (bo podobna rzecz stala sie w
                          niedziele, ale po jakims czasie przeszlo), jakos usnelam - obudzilam sie po 4
                          rano z zamiarem pojscia do lazienki, ale nie moglam sie podniesc, bo znow ten
                          paralizujacy bol, jakby ktos mi wyrywal pecherz
                          jakos wstalam, wysikalam sie (dodam, ze nie bolalo przy oddawaniu moczu) i znow
                          do lozka i znow problem zeby sie polozyc, bo sila rzeczy miesnie brzuch
                          przacowac musza, zeby sie na lozko polozyc
                          jakos dalam rade - jak lezalam, to przeszlo, jak tylko sie poruszylam znow
                          po 6 napisalam sms do swojego lekarza z prosba o wizyte
                          umowilismy sie, choc nie bardzo sobie moglam wyobrazic jak sie umyje, jak ubiore

                          cos mnie jeszcze tknelo i poszlam przed kapiela do wc wyproznic sie, mowiac
                          dosadnie zrobic kupe - i coz sie stalo? przeszedl bol uncertain
                          no juz sama nie wiedzialam co jest grane, ale pojechalam z mezem na wizyte
                          doktor zrobil mi usg i cizy i szyjki macicy, a nawet nerek
                          okazalo sie, ze szyjka piekna, nie ma rozwarcia i dluga na 4,5 cm smile
                          lozysko tez ok, dzidzia rusza sie
                          nerki w porzadku

                          pogadala z lekarzem, powiedzialam o wszystkim co rano bylo - pytal czy mam
                          wzdecia (mam i zawsze mialam) i doktror powiedzial, ze z ciaza wszystko pieknie,
                          a moje problemy sa jego zdaniem natury gastrycznej (jelitka i te rzeczy)
                          dodam, ze malo pije - to tez podobno ma znaczenie

                          doktor jeszcze dodal, ze powinnam nauczyc sie rozrozniac te niebezpieczne bole,
                          od tych, ktore nie zagrazaja ciazy - takie bole okresowe, nieregularne, nawet te
                          jak na @ nie powinny niepokoic
                          powinny zaniepokoic bole regularne i przy ktorych macica robie sie twarda jak
                          skala i trwa to czesto, dlugo i regularnie

                          uspokoilam sie wiec
                          wrocilam do domu i czuje lekki bol zoladka, jakies prace jelit, bulgotanie wiec
                          faktycznie musza to byc gastryczne dolegliwosci
                          dostalam espumisan na te zoladkowe klopoty

                          no, ale sie rozpisalamsmile
                          ale musialam sie wyzalic i jedniczenie podzielic radoscia, ze wszystko ok smile))
                          • hania2005 Re: bylam na wizycie 19.06.07, 10:39
                            Batutko, byłas oczywiście u naszego doktorka?
                            Wiesz, troszke mnie uspokiłaś, bo ja tez się dziś wyprózniłam i czuje sie o
                            niebo lepiej. Co prawda pobolewa mnie tak troszke jak na okres, ale nic poza
                            tym sie nie dzieje, więc tez mam nadzieje, że jest OK. Ja niby nie mam
                            problemu z wypróżnianiem, pić duzo nie moge, bo wtedy w nerce sie zbiera za
                            dużo i boli.
                            Oj, ja tez chce juz jechac do doktorka, już sie nie moge doczekać.
                            Wiesz mojej kolezance robił połówkowe nasz dr i nie wysyłal jej do dr Zilo. Mi
                            nic nie mówil o połówkowym, a teraz jak pojade to bedzie początek 20tc. Czyli
                            pewnie za 2-3 tyg. będzie połówkowe, prawda? No chyba że zrobi mi teraz w
                            piatek.
                            Batutko, fajnie, że wszystko OK. Ulżylo ci zapewne i to bardzo. Ale my to sie
                            martwimy!!
                            No to teraz możesz spokojnie leniuchowacsmile))
                            • batutka Re: bylam na wizycie 19.06.07, 10:50
                              hania, oczywiscie u naszego doktorka bylam smile
                              ulzylo mi naprawde, ale ile to czlowiek sie musi nadenerwowacsmile
                              a jesli chodzi o te polowkowe, to jak bylam u naszego lekarza w 20 tc to nie
                              mialam jeszcze polowkowego, dopiero w 22 tc, no i ud Ziolo
                              a moze kolezance robil polowkowe nasz lekarz, bo dr Ziolo nie bylo? moe wiem...
                              w gabinecie dr Ziolo jest po prostu fantastyczny sprzet, no i sam dr jest
                              specjalista wlasnie od usg
                              mi nasz doktorek od razu powiedzial, ze wysyla swoja pacjentki na to usg do dr
                              Ziolo - a moze teraz sie cos zmienilo
                              w kazdym razie daj znac, kto Ci bedzie robil to usg, ale Ziolo jest
                              fantastyczny, bardzo polecamsmile

                              hania, tymi bolami jak na miesiaczke to sie nie przejmuj bo ja tez mialam i
                              martwilam sie, a dzis nasz doktor powiedzial, ze takie bole w ciazy to norma i
                              nalezy wlasnie je odrozniac od tych regularnych kiedy macica jest jak skala
                              twarda (tylko takie powinny niepokoic) smile
                              • kaka154 Szarlota 19.06.07, 18:03
                                Szarlota trzymam kciuki za jutrzejszze dobre wieści. I mam nadzieje że kiedys
                                sie spotkamy ale nie w szpitalu!!!!!
                                U mnie bez zmian, leże raz pod kroplówkami, raz próbują odlączyć i znowu
                                przylączają i zmieniaja leki...
                                Ale trzymam się dzielnie i bede walczyc żeby jak najdlużej zostaly w brzuchu.

                                Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i sie kladę...
                                • sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 23:38
                                  kaka154 napisała:

                                  > Szarlota trzymam kciuki za jutrzejszze dobre wieści. I mam nadzieje że kiedys
                                  > sie spotkamy ale nie w szpitalu!!!!!
                                  > U mnie bez zmian, leże raz pod kroplówkami, raz próbują odlączyć i znowu
                                  > przylączają i zmieniaja leki...
                                  > Ale trzymam się dzielnie i bede walczyc żeby jak najdlużej zostaly w brzuchu.
                                  >
                                  > Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i sie kladę...

                                  witaj kakuśbig_grin najważniejsze kochanie że mam dobre podejście do tej sprawysmile))
                                  i tak trzymaj dalejbig_grin musimy być dzielne i walczyc o swoje bejbiątkasmile))
                            • sloneczko271 Re: bylam na wizycie 19.06.07, 23:35
                              ja też ci batutko zazdroszcze że znowu widziałaś anulkebig_grinsuperowo masz! smile))
                              ja jutro jade na wizyte do mojego ginka ale usg nie będę miała robionegouncertain
                          • sloneczko271 Re: bylam na wizycie 19.06.07, 23:33
                            batutko skarbie ale mnie przestraszyłaś tą nagłą wizytą u lekarza:-0
                            ale czytałam do końća i ciesze się że wszytsko jest oksmile a te bóle to
                            faktycznie masz nieciekawe ale szczęście w nieszczęściu że te bóle nie
                            zagrażaja ani.
                            musisz dużo pić wody mineralnej niegazowanej i może ci sie to wszystko
                            unormujesmile))
                        • sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 23:27
                          szarlotkosmile ja jednak wierze że to wszystko faktycznie rozejdzie się po
                          kościach i że ten płyn z brzuszka twojej niuni sam się wchłoniesmile
                          bardzo mocno w to wierze i trzymam kciukismile
                          teraz idziesz na wizyte 25 czerwca-tak skarbie? smile
                          • sloneczko271 Re: Szarlota 19.06.07, 23:40
                            no dobrasmile ja już spadam lulu bo coś mi się wyjątkowo już oczka klejąbig_grin
                            dobranpc lask mojekiss yczę wam wszystkim kolorowych snówbig_grin
                            • sloneczko271 Re: :-))) 20.06.07, 10:56
                              hej! big_grin
                              jak się dziś czujecie dziewczyny? big_grin
                              ja zaraz wskakuje do wanny, musze się doprowadzić do ładu i się ogolić tu i
                              uwdziebig_grin bo dziś jade do ,,gamety" na pierwszą wizyte do tego nowego ginka
                              który będzie mnie już prowadził do końca ciążysmile
                              no ciekawa jestem jakie będą moje wrażenia po wizycie???
                              pewnie zachwycona to nie będęuncertain no ale nie ma co marudzić i trzymać się
                              kurczowo profesora bo czas leci, poród się zbliża wilkimi krokami a nie
                              chciałabym pózniej wylądować w szpitalu bez swojego lekarzauncertain
                              no ni. to ja już zmykambig_grin biore lusterko i idę się golićwink hi,hi,hibig_grin

                              no i jeszcze chce dzisiaj wyciągnąć mojego miśka do ,,galerii"
                              albo ,,manufaktury" w łodzi bo chciałam sobie kupić jakąś fajną sukienke letnią-
                              najlepiej białąbig_grin bo ja już naprawde się w nic nie mieszczeuncertain
                              mam nadzieję że uda mi się kupić coś fajnego.
                              pa,pa,pa dziewczynybig_grin
                              życzę wam wszystkim miłego dniabig_grin
                              ja wejde do was dopiero jutro, bo napewno dzisiaj to wrócimy bardzo pózno i już
                              będę padnięta więc do kompa nawet nie usiądę.
                              • batutka znow bolalo 20.06.07, 11:30
                                wiecie co dziewczyny? - znow mi sie pojawil ten bol dzis w nocy, gdzies tak o
                                1-szej
                                zastanawia mnie skad to sie bierze naprawde i zastanawiajace jest to, ze pojawia
                                sie wlasnie w nocy, tak jakby po dluzszym lezeniu - ale w sumie w dzien tez
                                poleguje i nic takiego sie nie dzieje
                                bolalo mnie, trudno mi bylo przewracac sie na lozku i jak chodzilam to tez
                                bolalo - a jak rano sie przebudzilam do toalety to tez bolalo i jak sie
                                wysikalam to przestalo uncertain
                                no juz sama nie wiem - to tak jakby pecherz, tak jakby ktos mi go rozrywal i
                                jakby cos tam uciskalo - ale lekarz badal mi nerki i bylo ok, jeszcze mam
                                skierowanie na posiew moczu
                                zrobie ten posiew i jak to sie bedzie powtarzac, to pojde do innego lekarza
                                skonsultowac to, bo przeciez nie mode sie tak meczyc

                                a dzis juz oczywiscie nie boli, dzidzia sie rusza - no juz sama nie wiem co to
                                jestuncertain
                                • hania2005 Re: znow bolalo 20.06.07, 12:55
                                  Batutko, tak sobie myslę o tych twoich bólach...ja tez takie miewam, ale ja
                                  wiem, że to nerki. Jak za duzo wypiję na raz to mnie kłuje z prawej strony bo
                                  zalega mocz w nerce. Musze pić małymi łyczkami, po troszku. Nie moge
                                  wstrzymywac siusiu, nawet jeśli chce tylko troszke. Tak więc w nocy wstaje
                                  ciągle do łazienki, bo jak sie tylko nazbiera to mnie zaczyna boleć. dzieciaki
                                  uciskają i mam powiększone moczowody. Ale skoro sprawdzał Ci dr nerki i jest
                                  OK, to nie mam pjęcia co Ci dolega Kochana. A co z tymi zaparciami? Wzdęcia
                                  masz jakieś ?
                                  • batutka haniu 20.06.07, 13:19
                                    no wlasnie w sumie wzdec nie mam, wyprozniam sie tez calkiem niezle, prawie
                                    codziennie albo co dwa dni
                                    juz nie wiem sama - myslalam, ze to moze wiazadla, ale bol bylby az tak silny??
                                    no i dziwne, ze w nocy, a w dzien nie...
                                    no i rano po wysikaniu sie przestalo - ale w czasie sikania nic nie piecze
                                    poczekam jeszcze na wyniki posiewu moczu, a jak bedzie bolalo dalej to pojde na
                                    konsultacje do innego lekarza - zobaczymy czy potwierdzi to co mowil nasz lekarz
                                    • hania2005 Re: haniu 20.06.07, 13:27
                                      Batutko, mnie tez nic nie piecze, nie swędzi, i lekarze się dziwili, ze nic
                                      takiego sie nie dzieje przy takiej kolce, takich bólach. To tylko dzieciaki
                                      rozrabiają, ugniatają, macica rośnie. W razie bolu mam brac nospe forte i tyle.
                                      Nawet posiewu nie kazali robić. Potwierdzili w tym szpitalu to co powiedzial
                                      nasz dr i tyle. Ale jeśli masz być niespokojna to skonsultuj to z innym
                                      lekarzem, zawsze warto! U Ciebie może to być zupełnie coś innego.Lepiej
                                      sprawdzić.
                                      Trzymaj sie kochana i nie daj bólomsmile
                                      Ja juz sie nie moge doczekac piątku, ech kiedy to bedzie!Choć martwie sie jak
                                      wariatka czy sa zdrowe i czy w ogole żyją. Musi byc dobrze.
                                      pozdrawiam
                                      • batutka Re: haniu 20.06.07, 13:35
                                        hania, bedzie dobrze - na pewno smile)
                                        powodzenia i daj znac po wizycie
                                        ja juz nie ide w piatek do naszego dr bo jak bylam wczoraj i powiedzial, ze
                                        wszystko ok, to nie potrzeba - mam isc dopiero 13 lipca - TRZYNASTEGO W PIATEK
                                        wink)))))

                                        oki - to ja juz lece na bazarek po truskaweczki i moze czeresnie dobre beda to
                                        kupie, bo chodza za mna od kilku dni, ba, nawet nie od kilku dni tylko od roku
                                        (poprzedniego jak sie skonczylysmile)

                                        papa
                                        do zobaczenia smile
                                        • szarlota1 Re: haniu 20.06.07, 15:12
                                          Batutko,
                                          uwazaj kochana na czeresnie. Czytalam na forum ciaza, ze ktoras sie zatrula
                                          czeresniami, wyladowala w szpitalu i wczesniej urodzila. TO wszystko jest
                                          pryskane chemia, a czeresnie wyjatkowo sie trawią. Ja juz nawet nie moge zjesc
                                          ani truskawki, ani brzoskwini, bo brzuch mi wysadza jak balon. Teraz to tylko
                                          gotowane, np. jabluszko.
                                          • batutka Re: haniu 20.06.07, 20:29
                                            szrlotka, kupilam sobie, ale nie przesadzilam z jedzeniem - zjadlam tylko pare
                                            a w ogole wazne jest zeby nie pic zimnych napojow po czeresniach, bo mozna miec
                                            powazne klopoty zoladkowe smile
                                            najlepiej herbatka - faktycznie czeresnie ciezko strawne :--) szkoda, bo pyszne smile
                                            • sloneczko271 Re: haniu 23.06.07, 11:25
                                              batutka napisała:

                                              > szrlotka, kupilam sobie, ale nie przesadzilam z jedzeniem - zjadlam tylko pare
                                              > a w ogole wazne jest zeby nie pic zimnych napojow po czeresniach, bo mozna
                                              miec
                                              > powazne klopoty zoladkowe smile
                                              > najlepiej herbatka - faktycznie czeresnie ciezko strawne :--) szkoda, bo
                                              pyszne
                                              > smile


                                              no to mnie przestraszyłyście bo ja wczoraj zjadłam pół kilo czereśni i pózniej
                                              bez zastanowienia popiłam zimną wodą mineralną ale całe szczęście nic mi nie
                                              było ufffsmile)) ja uwielbiam czereśniebig_grin mniam,mniam,mniamsmile))))))))))))))
                                    • sloneczko271 Re: haniu 23.06.07, 11:21
                                      batutka napisała:

                                      > no wlasnie w sumie wzdec nie mam, wyprozniam sie tez calkiem niezle, prawie
                                      > codziennie albo co dwa dni
                                      > juz nie wiem sama - myslalam, ze to moze wiazadla, ale bol bylby az tak
                                      silny??
                                      > no i dziwne, ze w nocy, a w dzien nie...
                                      > no i rano po wysikaniu sie przestalo - ale w czasie sikania nic nie piecze
                                      > poczekam jeszcze na wyniki posiewu moczu, a jak bedzie bolalo dalej to pojde
                                      na
                                      > konsultacje do innego lekarza - zobaczymy czy potwierdzi to co mowil nasz
                                      lekar
                                      > z
                                      >

                                      masz racje kochanie tak właśnie zrób. ja na twoim miejscu też bym tak zrobiła.
                                • szarlota1 Re: znow bolalo 20.06.07, 15:09
                                  Batutka,
                                  ja tez czesto w nocy czuje uciski, tak jakby mi sie dzieci strasznie mocno
                                  napinaly i jak zdrobie siusiu, to przechodzi na jakis czas. A czy badalas sobie
                                  nerki, bo u mnie bol w nerce byl spowodowany jakims zastojem, podobno normalka
                                  w ciazy.
                                  • batutka Re: znow bolalo 20.06.07, 20:32
                                    szrlotka - nie mam zastojow w nerce bo mi lekarz robil usg nerek i wszystko ok
                                    bede miala jeszcze posiew moczu, zobaczymy

                                    ale coraz bardziej mi sie wydaje, ze to moga byc wiazadla, powieksza sie macica
                                    i to wszystko boli, tylko zastanawia mnie jedno - czy bolaloby nie tylko po
                                    bokach ale i posrodku i tak silnie?
                                    moze u mnie budowa miednicy jakas pokrecona smile
                                • sloneczko271 Re: znow bolalo 23.06.07, 11:19
                                  batutko kochanie to żeczywiście nie ciekawie masz z tymi bólami ale skoro
                                  przechodzi ci ten ból kochanie jak się wysikasz albo jak zrobisz kupke to może
                                  faktycznie gdzieś ci tam anuka uciska i dlatego tak cię boli? uncertain no ale lepiej
                                  zrób ten posiew. mam nadzieję że to tylko ania się rozpycha i dlatego cię tak
                                  boli.
                              • szarlota1 Re: :-))) 20.06.07, 15:07
                                Tak Sloneczko, wizyte mam w poniedzialek, 25-go.

                                A tak swoją drogą ciekawa jestem jak sobie radzicie z golonkiem tu i ówdzie.
                                Dla mnie to nie lada akrobacja. Jak dobrze mieć duze lustro w szafie big_grinDDD

                                Pozdrawiam wasze brzuszki.

                                Kakus, trzymaj te maluszki jak najdluzej w brzuszku. Z tego co czytalam to
                                blizniaki czesto rodza sie ok 32-37 tc. Mam nadzieje, ze nasze jeszcze troche
                                wytrzymają.
                                • batutka Re: :-))) 20.06.07, 20:34
                                  szarlotka - daj koniecznie znac po wizycie, ale nic sie nie martw - bedzie
                                  dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))
                                • sloneczko271 Re: :-))) 23.06.07, 11:29
                                  szarlotkobig_grin co do golenia tu i uwdzie to ja do wanny biore lusterko takie
                                  średniej wielkości i kombinuje ale jak się ostatnio goliłam przed wizytą do
                                  lekarza to w wannie się sama z siebie śmiałamsmile))))))))))))))))))))))))))
                                  no i akrobacij też się oczywiście narobiłamsmile))))))))))))))))))))))))))))
                                  no ale cóż jakoś trzeba sobie radzićbig_grin
                                  • sloneczko271 Re: :-))) 23.06.07, 11:30
                                    dziewczyny ostatnio zaóważyłam że jak się balsamowałam że jak lekko nacisłam
                                    brodawke to wyleciał z niej jakiś płyn przezroczysty:-0 czy wy też tak macie???
                              • batutka sloneczko 20.06.07, 20:34
                                powodzenia - i daj znac po wizycie smile
    • batutka chyba wiem... 21.06.07, 11:04
      hej dziewczynkismile
      chyba wiem co mi jest, skad te bole podbrzusza - powiem Wam, ze odkrylam, ze
      boli najczesciej jak
      podnisze prawa noge (a lewa nie), poza tym pomaga jak oproznie pecherz
      i mysle, ze to wlasnie nacisk macicy, ktora sie rozszerza, bol wiazadel
      Boli i po prawej i lewj i posrodku, ale to promieniuje od prawej nogi
      a moze nadwyrezenie: bo od samego poczatku ciazy spie najczesciej na prawym
      boku, bo jak spalam na lewym, to bolal mnie kregoslup - i czasem jak tak spalam
      na tym prawym boku, to przebudzalam sie z bolem prawej strony nogi, biodra -
      wiec to tez ma jakis zwiazek
      i wydaje mi sie, ze bardziej boli jak leze czy siedze na miekkim, a na twardym
      mniej boli albo przestaje smile
      jakos sie da wytrzymac, jak mam te swiadomosc, ze Anulka jest zdrowa smile
      • batutka ??? 21.06.07, 11:09
        a co tu tak cisz od rana???
        gdzie sie podziewacie?? smile
        ja dzis raniutko podjechalam z mezem na oddanie moczu i pobranie krwi
        musialam jeszcze czekac godzine pod zabiegowym, bo mialam tez test z 50g glukozy
        i dali mi ja do wypicia i trzeba bylo odczekac godzine, ale nie bylam sama tylko
        z mezem wiec sie nie nudzilam smile
        a jak wracalismy do domku, to kupilam sobie kilogram bobu, taki swiezutki, nie
        mrozony (mniam, mniam), kilogram pieknych, duzych czeresni i jeszcze pyszne
        malinki smile
        musze teraz uwazac, zeby nie przesadzic z tymi owocami, zeby brzuch nie bolal smile
        a teraz siedze w domu i leniuchuje jak zwykle - pointernetuje, a potem sie chyba
        poloze i przespie bo wstalam po 7-ej, wiec troche jestem niewyspana smile
        • batutka Re: ??? 21.06.07, 11:15
          a wczoraj zadzwonila do mnie mama jednego mojego wychowanka z pytaniem czy bede
          na zakonczenie roku szkolnego (przedszkolnego), bo rodzice i dzieci chcialy mi
          podziekowac za moje "wielkie serce" - jak sie pani wyrazila smile)))
          strasznie mi sie zrobilo milo - kocham moje dzieciaki, ale jeszcze jak ktos
          docenia prace to zawsze jest milo smile
          jestem wychowawca swojej grupy juz od 3 lat, zaczynalam jak mialy 3 lata, a
          teraz juz ida do szkoly wiec chca sie za mna pozegnac smile
          powiedzialam, ze oczywiscie przyjde - i tak mialam przyjsc, nie wyobrazam sobie,
          zebym nie pozegnala moje kochane dzieciaczki - jednak czlowiek sie zzyl z nimi
          przez tyle lat - strasznie bedzie mi ich brakowacsmile
          no, ale na szczescie bede miala swojego maluszkasmile
          a po 3 latach urlopu wychowawczego wracam do pracy za swoja Ania - bedziemy
          blisko siebie smile))
          • gosia1705 Re: ??? 21.06.07, 20:08
            Puk Puk
            Przepraszam ze sie wcinamsmile
            Jutro mam punkcję o 9.00 w Warszawskim Invimedzie Doktor Dworniak. Kochane
            powiedzcie mi ile czasu to mniej więcej zajmuje. Na co powinnam zwrócic
            szcególna uwage po punkcji. Czego nie wolno. I kiedy jest wiadomo ile komórek
            pobrano i ile się zapłodniło. Z góry dziękuję
            Pozdrawiam
            • batutka Re: ??? 21.06.07, 20:34
              nie wcinasz sie - kazdy jest w tym wateczku mile widziany smile
              wiesz gosiu, ze jak zadalas o pytanie, to uswiadomilam sobie, ze choc kosztowal
              mnie ten caly zabieg (invitro) tyle nerwow, niepewnosci a zarazem wiazalam z tym
              ogromne nadzieje i choc w sumie byl niedawno, to nie pamietam wszystkiego ze
              szczegolami smile)
              ale postaram sie napisac cos co pamietam: chyba w czasie punkcji nylam na czczo,
              ale tego nie pamietamsmile
              najpierw jak weszlam do kliniki, to zaprowadzono mnie do malego pomieszczenia
              zebym sie przebrala w koszule, potem poszlam do sali (podobna do szpitalnej,
              gdzies z 5, 6 lozek) i pogadalam sobie milo z pania pielegniarka, ktora tea dala
              mi do wypelnienia ankiete: wpisuje sie dane, wage, jakies glupotki
              potem przyszla pani doktor anestezjolog - Malgorzata Mikaszewska - swietna
              babeczka, pogadalysmy prawie jak stare kumpele smile
              potem jak przyszedl doktor to przeszlam do sali zabiegowej i dano mi usypaiajcy
              zastrzyk, no i odlecialam smile
              obudzilam sie gdzies po 20 minutach w tej pierwszej sali - pani pielegniarka
              spytala jak sie czuje i powiedziala ze moge jeszcze sobie polezec albo pospac
              jesli chce, ale juz mi sie nie chcialo - fakt, czulam sie jeszcze troche rozbita
              (w koncu narkoza robi swoje), ale z minuty na minute byla coraz bardziej trzezwasmile
              pielegniarka dala mi chyba cos do picia i powiedziala, ze jak poczuje, ze moge
              wstac, to wlasciwie moge opuscic sale i isc do meza, ktory czekal w poczekalni
              gdzies po 10 min lezenia wstalam, poszlam do tego pomieszczenia gdzie najpierw
              sie rozbieralam i ubralam sie z powrotem i poszlam do meza- czulam sie juz
              swietnie, jak nie po zabiegu
              maz odwiozl mnie do domu (nie powinnas sama wracac i byc w tym dniu sama) i
              polozylam sie do lozk, choc czulam sie dobrze, ale wolalam odpoczac - maz kolo
              mnie skakal, przynosil jedzonko i picie smile)
              nic mnie w tym dniu nie bolalo, czulam sie swietnie
              i to w zasadzie wszystko o punkcji - nic sie nie boj, jets swietna atmosfera,
              wszyscy kolo Ciebie skacza,nic Cie nie boli, szybko wracasz do siebie smile
              jak bedziesz miala jakies pytania - to smialo smile

              powodzenia -!!!!!!!!!!1
              • batutka gosia 21.06.07, 20:54
                juz pamietam, na punkcji musisz byc na czczo - ale to pewnie wieszsmile
                a podam Ci jeszcze link do mojego starego postu, w ktorym dokladniej opisalam
                caly proces przygotowania do zabiegu i sam zabieg (i punkcja i transfer), moze
                Ci sie przyda:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57774378&a=57787176
                • batutka Re: gosia, jeszcze jedno.. 21.06.07, 21:01
                  pytalas sie kiedy wiesz, ile jajeczek sie zaplodnilo - ja dowiedzialam siw w
                  dniu transferu, czyli po 2 dniach: punkcje mialam w sobote, transfer w
                  poniedzialek - po prostu zaprosil mnie lekarz na chwile do swojego gabinetu
                  przed transferem i tam sie dowiedzialam ile jest zarodkow i ile mi wlozy do
                  macicysmilea potem zaraz do sali zabiegowej na transfer - pamietaj ze przed
                  transferem, gdzies na pol godz, godzine musisz wypic z 1,5l wody niegazowanej -
                  wtedy jak wkladaja Ci zarodki do macicy, to na usg jest lepszy obraz - macica
                  pieknie sie prezentujesmile
                  z tym piciem jest najgorzej, bo po transferze przewoza Cie do drugiej sali i
                  powinnas lezec z 10 minut zanim pojdziesz na siku - pecherz peka, no, ale da sie
                  wtrzymac smile)
                  po siku, wracasz jeszcze na lozko i lezysz jeszcze ze 20 minut i do domku smile
                  • gosia1705 Re: gosia, jeszcze jedno.. 21.06.07, 21:11
                    Poczytałam sobie i juz jestem spokojniejsza. Bardzo szczegółowo to wszystko
                    opisalaś. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam Duzy buziaczek i spokojnej dalszej
                    ciaży.
                • gosia1705 Re: gosia 21.06.07, 21:03
                  batutko bardzo Ci dziekuje Poczytam sobie jeszcze link który mi podałaś.
                  Pozdrawiam
                  • batutka Re: gosia 21.06.07, 21:15
                    nie ma sprawy, jak bede mogla jeszcz pomoc to wal smialo smile
                    • gosia1705 Re: gosia 21.06.07, 21:22
                      Na pewno bede miała jeszcze tysiac pytań smileBuziak
                      • szarlota1 Re: 22.06.07, 10:13
                        Batutka, ale ci zazdroszcze, ze mozesz wszystko jesc. Ja to chyba przejade do
                        konca na dietce. Wczoraj zjadlam nektarynke i kanapki z 4 plasterkami ogorka
                        zielonego i myslalam ze skonam. Brzuch tak strasznie bolal, zrobil sie jak
                        skala, cala noc nie spalam. Odbijalo mi sie jakimis kwasami. Fee. Wydaje mi sie
                        ze teraz dzieciaczki bardzo szybko rosna, jakies 20 dg co tydzien, wiec jest
                        coraz ciezej i brzuch wazy tone. Nie wiem, czy to tylko ja tak odczuwam, bo
                        jestem szczuplutka. Zauwazylam tez ze jak sie napina brzuch, to tez i skora
                        wokol i sciaga sie z plecow, tj z kregoslupa, ktory boli jak ... Ale mowie
                        sobie ze kazdy dzien jest teraz na wage zlota.

                        Ogladalyscie wczoraj program na TVP2 o 13:00 o kobiecie, ktora miala 2 macice i
                        w kazdej rozwinela sie ciaza? Urodzila chlopca i dziewczynke. To naprawde cud.
                        • batutka szarlotka 22.06.07, 11:55
                          moge jesc wszystko od samego poczatku ciazy - nie milam tez mdlosci, ale
                          wiesz...to tez ma swoje minusy, bo tyje niemilosiernie smile
                          ale mnie za to boli w dole brzucha jak ide spac (to co pisalam), wiec nie jest
                          znowu tak latwo smile))
                          ale szrlotka, my Matki Polki potrafimy sie poswiecic dla naszych dzieci,
                          zniesiemy wswzystkosmile)
                        • sloneczko271 Re: szarlotko:-) 24.06.07, 10:58
                          szarlotko ja nie oglądałam tego filmu ale za to oglądałam inny też na programie
                          2. tytuł tego filmu to ,,dziecko 2 matek". kiedyś już oglądałam ten film ale
                          niestety w środku filmu usnełamsad teraz jak zobaczyłam że znowu go puszczają
                          to się ucieszyłam i nastawiłam że oglądam go do końca ale niestety znowu na
                          samej końcówce usnełamsad rano byłam wściekła na siebie że nie dotrzymałam do
                          końcauncertain
                          ten film jest o dwóch parach którzy w tym samym dniu mieli transfer zarodków i
                          jedna para była czarna a druga biała, i w klinice pomylili zarodki i ta białą
                          kobieta dostała zarodek tej czarnej który się przyjoł i urodziła czarnego
                          chłopczyka a ta czarna kobieta która dostała zarodek białej pary jej się nie
                          udało. no i pózniej procesowali się w sądzie której parze przysługuje to
                          dziecko. no bo ta biała kobieta która urodziła chłopczyka nie chciała za żadne
                          skarby go oddać bo czuła się matką skoro go nosiła przez całą ciążę i go
                          urodziła a ta druga para znowu się nie mogła pogodzić z tym że ktoś inny będzie
                          wychowywał dziecko z ich ,,krwi i kości". dodam jeszcze tylko że jedna i druga
                          para była już na skraju załamania bo dla jednych i drugich było to już ich
                          chyba 5 czy 6 ivf. no a przecież nie była to ich wina że się w klinice pomylili.
                          no i ten film był na faktach autentycznych. ale niestety zasnełam na samej
                          końcówce i nie wiem jaki był wyrok tego sąduuncertain nie wiem komu przyznali to
                          dziecko.
                          ale powiem wam jak oglądałam ten film to aż ciarki mi po plecach przechodziły
                          bryyy. bo tak prawde mówiąc to racje miała i jedna i druga strona.
                        • sloneczko271 Re: szarlotko. 24.06.07, 11:00
                          szarlotko to faktycznie masz przerąbane z tym że nie możesz nic zjeśćuncertain
                          tymbardziej że teraz jest tyle pyszności do jedzonka-współczuje ci. no ale co
                          zrobić dzieciaki są teraz najważniejsze i jakoś trzeba to przetrzymać.
                          ja całe szczęście jak narazie mogę jeść wszystkosmile
          • sloneczko271 Re: ??? 24.06.07, 10:38
            batutko to faktycznie jest bardzo miłe jak wszyscy doceniają pracę którą się
            wykonujebig_grin jeszcze twoja praca to już jest wyjątkowo wdzięcznasmile))
            napewno ci się łezka zakręci w oku na pożegnaniu dzieciaczkówbig_grin
            batutko to widze że już masz plan że bierzesz urlop wychowawczy na 3 lata-tak?
            ja się ciągle zastanawiam co zrobić po porodzie. czy odrazu po macierzyńskim
            wrócić do pracy? czy posiedzieć jeszcze jakiś czas z michalinką w domku? smile))
            gdy moja mam zgodziła się siedzieć w domku z michalinką to bym wróciła do pracy
            ale jak ma z nią siedzieć ktoś odcy to wole siedzieć w domku.
            tak wogóle to zazdroszcze ci batutko że będziesz siedzieć z anulką w domku całe
            3 lata a pózniej będziecie razem w pracy-chyba nikt lepiej mieć nie będzie.
            napewno będziecie ze sobą bardzo związane. zazdroszcze ci.
      • sloneczko271 Re: chyba wiem... 23.06.07, 11:32
        batutka napisała:

        > hej dziewczynkismile
        > chyba wiem co mi jest, skad te bole podbrzusza - powiem Wam, ze odkrylam, ze
        > boli najczesciej jak
        > podnisze prawa noge (a lewa nie), poza tym pomaga jak oproznie pecherz
        > i mysle, ze to wlasnie nacisk macicy, ktora sie rozszerza, bol wiazadel
        > Boli i po prawej i lewj i posrodku, ale to promieniuje od prawej nogi
        > a moze nadwyrezenie: bo od samego poczatku ciazy spie najczesciej na prawym
        > boku, bo jak spalam na lewym, to bolal mnie kregoslup - i czasem jak tak
        spalam
        > na tym prawym boku, to przebudzalam sie z bolem prawej strony nogi, biodra -
        > wiec to tez ma jakis zwiazek
        > i wydaje mi sie, ze bardziej boli jak leze czy siedze na miekkim, a na twardym
        > mniej boli albo przestaje smile
        > jakos sie da wytrzymac, jak mam te swiadomosc, ze Anulka jest zdrowa smile


        może tak faktycznie skarbie byćsmile))
    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 22.06.07, 16:52
      hejkasmile
      wrocilam wlasnie z zakonczenia roku szkolnego,dzieci pieknie spiewaly i tanczyly
      - wysciaskaly mnie i wycalowaly, dostalam kwiatki i ksiazke smile
      szkoda bylo sie zagnac, ale co zrobic...
      a Wy co robiecie? Jak sie czujecie?
      jakos tak cisza ostatnio...
      odezwijcie sie kochaniutkie smile
      • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 22.06.07, 19:58
        czesc dziewczynki
        pozdrawiam was serdecznie
        ja nadal w szpitalu, juz 20 dzień
        wczoraj próbowali mnie 4 raz odlaczyc od kroplówy ale dostalam skurczy i znowu
        jestem 24h na dobe przywiazana do kroplówy...
        wiec trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • batutka kaka 22.06.07, 21:02
          musisz uzbroic sie w cierpliwosc - to faktycznie nielatwe lezec tak ciagle w
          szpitalu, ale najwazniejsze,ze dzieci zdrowe i brykaja w Twoim brzuszkusmile
          w szpitalu masz fachowa opieke lekarzy wiec mysle, ze nie ma sie co martwic - a
          w sumie do wrzesnia niedaleko smile
          trzymaj sie, dbaj o maluszki i dawaj znac o sobie jak najczesciej
          zdrowkasmile
          • batutka gosia 22.06.07, 21:04
            hej hej i jak tam punkcja? nie taki diabel straszny, prawda? a kiedy masz transfer?
            • gosia1705 Re: gosia 22.06.07, 22:01
              Witam
              No faktycznie strach ma wielkie oczy. Cały zabieg poszedł bardzo sprawnie.
              Zabrali mnie o godz. 8.45 a już o 10 siedziałam w samochodzie i wracałam do
              domku smile Cały personel bardzo mily. Miałam tylko trzy pecherzyki i pobrali mi
              trzy komórki. Teraz musze czekac do poniedziałku i wtedy bedzie wiadomo ile z
              nich sie zapłodniło. Pan doktor powiedział ze jesli byłoby cos nie tak to jutro
              bedzie dzwonił. Mam ogromna nadzieje ze nie zadzwoni. Jutro randka chłopaków z
              dziewczynkami oby była owocna smile. Cały dzień dzis przespałam i troche pobolewa
              mnie brzusio. Transfer w poniedziałek o 12.15. Pozdrawiam i dzieki za troske.
              • batutka Re: gosia 22.06.07, 22:13
                gosia - powodzenia!!!
                na pewno spotkanie chlopakow z dziewczynami bedzie bardzo owocne - gwarantuje
                Ci,ze sie polubia smile))
                powodzenia na transferze - jeszcze fajniej niz na punkcji smile
                daj znac co i jak, ale na pewno bedzie dobrzesmile

                trzymam kciukismile
                • gosia1705 Re: gosia 23.06.07, 10:52
                  Batutko jestes kochanasmile)
                  Dzis czuje się dobrze tak jakbym nie miała zadnej punkcji. Brzunio nie boli.
                  Napewno napisze po poniedziałkowym transferze. Bardzo Ci dziekuje za wsparcie i
                  kciuki. Buziaczek
                  • szarlota1 Re: gosia 23.06.07, 13:16
                    Gosiu, zyczymy powodzenia i trzymamy kciuki.

                    Kakus,
                    wytrzymaj jeszcze troszeczkę smile
                    • gosia1705 Re: gosia 23.06.07, 17:11
                      Ojejej jakie piekne Twoje dziewczynki smile))
                      Dziekuje za wszystkie zacisniete piastki. Pozdrawiam
        • sloneczko271 Re: kakuś. 24.06.07, 11:06
          kakuś współczuje ci z tym szpitalem i kroplówkamiuncertain
          ale będzie dobrzesmile dla naszych dzieciaczków zrobimy wszystkosmile))
          trzymaj się tam kochanie i bądz dzielnasmile musisz wytrzymać jeszcze troszke i
          już niedługo będziesz miała swoje dzieciaki w ramionachsmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 24.06.07, 11:03
        batutka napisała:

        > hejkasmile
        > wrocilam wlasnie z zakonczenia roku szkolnego,dzieci pieknie spiewaly i
        tanczyl
        > y
        > - wysciaskaly mnie i wycalowaly, dostalam kwiatki i ksiazke smile
        > szkoda bylo sie zagnac, ale co zrobic...
        > a Wy co robiecie? Jak sie czujecie?
        > jakos tak cisza ostatnio...
        > odezwijcie sie kochaniutkie smile

        a łezka ci się batutko w oku nie zakręciła? :'-)
        ja swoje przedszkole wspominam okropnie-niestytyuncertain niestty nie miałam tyle
        szczęścia trafić na taką dobrą panią wychowawczynie jaką jesteś ty kochanie.
        • sloneczko271 Re: gosiu:-) 24.06.07, 11:11
          witaj gosiubig_grin
          ja trzymam mocno za ciebie kciukismile)) napewno się uda i wszystko będzie
          dobrzesmile))
          napisz nam koniecznie jak po transferze? ile masz zarodeczków? mam nadzieję że
          wszystkie 3 się ładnie zapłodniły i że wszystkie 3 ci przetransportują do
          macicysmile)) wtedy będziesz miała większą szanse na powodzeniesmile))
          trzymaj się skarbie i bądz dobrej myślibig_grin
          • sloneczko271 Re: :-D 24.06.07, 11:45
            dziewczynkismile))
            no ja właśnie nadrobiłam zaległości i was doczytałam do końcasmile
            najpierw was wszystkie z góry przepraszam że się nie odzywałam od środy ale
            powiem wam że miałam ten tydzień taki zawalony że szok! :-0
            normalnie do tego stopnia że cieszę się że już się ten tydzień kończy.

            w środe byłam na tej pierwszej wizycie u tego nowego doktora u którego już
            zostaje do końca (do porodu). no i powiem wam że nastawiłam się bardzo
            sceptycznie a okazało się że zostałam mile zaskoczonabig_grin bo doktorek okazał się
            bardzo miłym i dowcipnym facetemsmile))
            założył mi nową karte, pospisywał wszystkie badania które już do tej pory
            miałam zrobione, zlecił mase nowych badań, zrobił mi cytologie (bo nie miałam
            już cytologi robionej chyba ze 100 lat).
            zbadał mnie no i zrobił mi jeszcze takie szybkie usg z czego byłam bardzo
            zadowolona bo nawet się nie spodziewałam że mi zrobi też usg, bo nie płaciłam
            za usg no i profesor kazał mi zrobić usg dopiero w 30 tc, a tu taka
            niespodziankabig_grin byłam w 7 niebie że zobaczyłam znowu michalinke i że widziałam
            jak się rusza i serduszko jej ładnie bijesmile)))) zawsze po usg jestem pózniej
            taka spokojna jak ją widzebig_grin
            no i potwierdziło się znowu że będzie dziewczynkabig_grin lekarza powiedział że
            widzi wyraznie że na 100% będzie dziewczynkasmile))))
            więc myśle że jak powiedział że na 100% to chyba się nie myli? chba by nie
            powiedział że na 100% gdyby nie był pewny? big_grin

            pozatym spotkałam się znowu na wizycie u tego nowego lekarza z moją koleżanką z
            którą leżałam w szpitalu na laparoskopi (kaka będzie wiedziała o kim mówie bo
            kaka lezała z nią na jednej sali w szpitalu) no i było bardzo miłobig_grin po
            wizycie pojechaliśmy wszyscy (to znaczy my obie z naszymi mężami) do knajpki na
            pyszne jedzonkobig_grin
            było superowo! big_grin poplotkowałyśmy troche i pośmialiśmy sięsmile))
            no i na następną wizytę zapisałyśmy się na ten sam dzień i prawie na tą samą
            godzinęsmile)))) więc za miesiąc zrobimy sobie powtórke z rozrywkibig_grin
            no i właśnie wtedy w środe do domu wróciliśmy tak pózno że już nie miałam siły
            usiąść przy kompie i wam opisać moją wizytę.

            no a następnego dnia w czwartek musiałam rano jechać do mojej pracy zawieść
            zwolnienie lekarskiej mojej szefowej no i posiedział troche u moich rodziców i
            odwiedziłam moje koleżanki, troche pociekałam po mieściebig_grin kupiłam sobie 2
            sukienki, 3 bluzki i jedne spodenki-rybaczkibig_grin więc zakupy mi się udałysmile))
            ale do domu wróciłam znowu pózno wieczorem i znowu byłam padnięta i kompa nawet
            nie włączyłam.

            pózniej w piątek rano byłam na tym zus-ie na tej kontroli lekarskiej (co mnie
            wezwali wcześniej). no powiem wam że poszłam tam nastawiona bojowo bo by się
            wstydzili wzywać kobiete w ciąży po icsi i sprawdzać czy czasmi nie jest na
            lewych zwolnieniach!
            ale okazało się że wszystko poszlo szybciorem i bardzo gładko. był tam teden
            lekarz który oczywiście nawet mnie nie zbadał (zresztą nwet gdyby chciał to bym
            mu się nie dała zbadać), zmierzył mi tylko ciśnienie krwi, pokserował sobie ten
            mój dokument po icsi i te papiery po laparoskopi i był dla mnie bardzo miły.
            wogóle obchodził się ze mną jak z jajkiembig_grin powiedział że teraz co 4 para jest
            po icsi i że jego bratowa też jezdziła do tego samego profesora co ja i teraz
            mają 3 letnią córeczke po 2 icsismile)) bo za pierwszym razem im się nie udało.
            więc byłam mile zaskoczona że tak miło mnie potraktował i odrazu przyznał mi
            ten zasiłek rechabilitacyjny na 4 miesiące ale jeśli urodze wcześniej to w dniu
            urodzenia dziecka ten zasiłek rechabilitacyjny ustaje i zaczyna się urolp
            macierzyńskismile
            po tym zus-ie musiałam szybko wracać do domu bo byłam umówiona z 4 klientkami
            na paznokcje więc możecie sobie wyobrazić jaki znowu piątek miałam zapracowany.
            jak się ze wszystkim uporałam to odrazu tylko się wykompałam i zasnełam jak
            zabita.

            w sobote znowu byliśmy na imieninach u teściowej i sobota znowu przeleciała jak
            strzałasmile))

            a teraz jest niedziela i już się tak za wami stęskniłam i od samego rano siedze
            w necie i nadrabiam cały tydzień big_grin
            ale zaraz jedziemy znowu na objad do moich rodziców więc zaroz znowu musze
            zmykaćsmile))
            życze wam wszystkim dziewczyny milutkiej niedzielibig_grin
            buziaczkismile)) pa,pa,pabig_grin
            pozdrawiam was wszystkie bardzo! bardzo! serdeczniesmile))))))))))))))))))
            • batutka Re: :-D 24.06.07, 14:32
              sloneczko - to fajnie, ze natrafilas na dobrego lekarza, to bardzo wazne, a na
              dodatek mily smile
              no i fajnie, ze mialas usg - ja tez jak ide na wizyte, to oczywiscie wazne jest
              dla mnie badanie na fotelu (czy szyjka ok), ale zawsze jednak oczekuje tego usg,
              bo tak strasznie lubie patrzec na moja Aniusie kochana i zawsze sie uspokajam
              jak widze jak bryka smile
              ja mam wizyte dopiero 13 lipca (trzynastegow piateksmile)
              zobaczymy co tam slychac u mojego skarba smile

              a mnie caly czas boli - raz mniej raz bardziej, ale w sumie mniej niz bylo w
              tamtym tygodniu, moze sie rozchodzi, no i ewidentnie jak nadwyrezam prawa strone
              , prawa noge - a dzis jak glownie spalam na lewym boku, to dzis w dzien mnie nie
              boli smile
              • batutka sloneczko 24.06.07, 14:37
                a powiedz mi - jak czujesz ruchy Michasi? W dalszym ciazgu delikatne?
                Bo moja Ania jest bardzo spokojna - oczywiscie codziennie na szczescie ja czuje,
                ale niezbyt czesto - na przyklad rano czuje, troche po poludniu i pozno w nocy
                no i jest delikatniutka, leciutko kopie, przesuwa sie - nie mialam jeszcze
                takich ruchow, zeby brzuch mi bardzo podrygiwal, a tak bym chciala zeby moj
                Marcin w koncu to zobaczylsmile
                no, ale moze sie rozbryka Ania smile
                a moze faktycznie to prawda z tym lozyskiem na przedniej scianie macicy, ze
                tlumi ruchy - wiele dziewczyn o tym pisze
                ale mysle, ze najwazniejsze, ze rusza sie - bo jakbym nic nie czula, to bym w
                jakas schize wpadla smile
                a tak, Ania dba o zdrowie psychiczne swojej matki smile
                • batutka Gosia 24.06.07, 14:38
                  trzymam wielkie kciuki za Twoj jutrzejszy transferek smile
                  daj znac jak bedziesz po smile
                  Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • sloneczko271 Re: sloneczko 26.06.07, 14:24
                  batutkobig_grin co do ruchów michaliny to niestety też mi mało brykauncertain i tak jak ty
                  skarbie, niby ją czuje codziennie, przeważnie rano i wieczoram no i nieraz
                  popołudniu troche ale to są takie bardzo delikatne ruche. i naprawde nie mogę
                  się doczekać aż zacznie tak pożądnie fikać. no ale tak jak mówisz-może to że
                  łożysko jest na przedniej ścianie to nie czujemy takich mocnych tych ruchów? no
                  już sam anie wiem?
                  i powiem ci że tez tak jak ty-ciągle czekam na większe kopniaki, no ale teraz
                  to się cieszę że chociaż ją czuje że się kręci bo jak jest dzień że jej wogóle
                  nie czuje to odrazu głupoty mi po głowie chodząuncertain
                  • batutka Re: sloneczko 26.06.07, 15:57
                    u mnie przez ostatnie dwa dni w koncu sie rozbrykala ta moja Ania smile
                    wczoraj to prawie caly dzien dokazywala, nawet jak wieczorkiem lezelismy w
                    lozku, to jak moj maz polozyl reke na moim brzuchu to w koncu poczul smile))
                    ale i tak jeszcze brzuch mi nie skacze tak, jak niektore dziwczyny pisza, ze
                    unosi sie na kilka cm smile
                    dzis Ania tez sie czesto rusza i chyba ma glowke i plecki i dupcie po mojej
                    prawej stronie, bo jak tam dotkne, to czuje ze prawa strona jest twardsza niz
                    lewa smile i tuchy tam tez sa mocniejsze smile
                    a teraz to te ruchy to nir tylko kopniecia i pukania, czuje teaz takie
                    przewracanie sie z boku na bok, chyba ma malo juz miejsca smile)
                    • sloneczko271 Re: sloneczko 27.06.07, 09:47
                      batutkosmile)))) to super! że twój mąż w końcu poczuł anulkebig_grin
                      mój chyba tylko raz poczuł ale to był tylko taki malutki kopniaczek a raczej
                      wierciołek michasismile))
                      no ale mam nadzieję że jusz niedługo się rozbrykają nasze dziewczyny na dobrebig_grin
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 24.06.07, 14:51
          sloneczko271 napisała:

          > a łezka ci się batutko w oku nie zakręciła? :'-)
          > ja swoje przedszkole wspominam okropnie-niestytyuncertain niestty nie miałam tyle
          > szczęścia trafić na taką dobrą panią wychowawczynie jaką jesteś ty kochanie.

          ja nie chodzilam do przedszkola, tylko do zerowki, ale faktycznie troche czasy
          sie zmienily - jest inna kadra jesli chodzi o przedszkola i chyba wiecej osob z
          powolaniem, choc z tym to tez roznie
          ja zawsze swoje maluchy w pracy traktowalam prawie jak wlasne - nawet kolezanki
          z pracy mowia, ze zachowuje sie jak mamuska smile
          i faktycznie ciezko sie z nimi rozstawac - ale obiecalam juz, ze czasem bede je
          odwiedzac smile

          sloneczko - tak, tak - nie wracam do pracy po maciezynskim, ide na cale 3 lata
          na wychowawczy - mysle jednak, ze to strasznie wazne aby male dziecko bylo z
          matka - szczegolnie potrzebuje tego do 3 roku zycia, potemwrocimy razem do pracy
          - fajnie smile
          ale tez nie chce wychowac Ani na mala dzikuske uczepiona maminej spodnicy - bede
          starala sie, zeby miala duzo kontaktu z innymi ludzmi, dziecmi
          a w przedszkolu chyba bede chciala zeby byla w grupie u innej pani - z
          obserwacji (z mojej pracy) wiem, ze dzieci lepiej funkcjonuja i w przedszkolu i
          szkole jak wychowawca nie jest mama - sa bardziej samodzielne, szybciej sie
          uspoleczniaja i sa te grzecznejsze smile
          ale oczywiscie bede w drugiej sali, wiec tez bedzie super smile

          zobaczymy co to z tego wyjdzie, bo moze sie okazac, ze to nie Ania bedzie
          uczepiona mojej spodnicy, a to ja nie bede sie mogla z nia rozstac i ja bede
          uczepiona jej spodnicy, hihi smile))
          ale mam nadzieje, ze tak nie bedzie, nie chce byc przewrazliwiona mamusia smile
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 24.06.07, 14:54
            ok,to sie zwijam, bo niedlugo z mezem jedziemy do naszej cioci na imieniny
            bedzie cala rodzinka i duzo, duuuuuzo jedzonka smile
            a waga rosnie smile))))

            to do zobaczenia - caluski
            wpadne jeszcze wieczorkiem
            smile
            • hania2005 Re: cześć dziewczynki!! 25.06.07, 13:16
              Oj, cały weekend tu nie zaglądałam. Nadrobiłam juz zaleglości w czytaniu i
              piszę.......smile
              Przede wszystkim trzymam kciuki za GOSIĘ, za udany transfereksmile Będzie dobrze!!!

              No więc dziewczynki byłam w piątek na wizycie i wszystko jest OK, szyjka
              długa, dobrze trzyma, a maluchy pięknie rosna i mają się dobrze. Chlopiec jak
              zwykle pięknie sie pokazal a drugie tak ścisnęło uda, że nie było możliwości
              zobaczyć co tam ma. Dr próbował z każdej strony zajrzec i nic sie nie dalo
              zobaczyć. może to jednak wstydliwa dziewunia??smile)
              4 lipca mam usg połówkowe u dr Zioło, a 13 lipca kolejna wizyta u swojego
              doktorka. Powoli kompletuje wyprawkę, w piatek kupiłam troche ubranek i wczoraj
              też w H&M bylismy, no więc nie mogłam się powstrzymać i tez kupiłam. Kupuje na
              razie pojedyńcze rzeczy dla chłopca. Mam zarezerwowany wózek, ale jeszcze nie
              zadatkowany i nie musze go kupowac tylko maja go ściągnąc dla mnie abym mogła
              obejrzeć. W H&M spotkałam dziewczynę z takim wózkiem i sliczną parką
              bliźniaków, więc ją wypytałam o ten wózek, dała mi nawet troche poprowadzić i
              jest superowysmile))) Właściwie to mam wszystko upatrzone i wypisane co i gdzie,
              tylko pozostało kupić!!!No ale poczekam na drugiego maluszka, to może jednak
              kupie cos rózowego?
              Ogólnie u mnie wszytsko OK, remoncik powoli sie kończy, tylko zostało malowanie
              scian i sprzatanie, ale do niedzieli będzie czyściutko.

              Cieszę sie że u batutki i sloneczka wszystko dobrze. Tak trzymać dziewczyny!
              A za szarlotę i kakę trzymam bardzo mocno kciuki i dziewczyny wytrwajcie jak
              najdłużej i nie straszcie mnie tak, dobrze? Bo ja tak na was patrzę, śledzę
              Wasze poczynania i bardzo, bardzo mocno zycze Wam powodzenia i wytrwalości no i
              zdrowia dla maluszków.

              oj, sie rozgadałam.......no to lecę na obiadeksmile
              buziaki
              • batutka haniu 25.06.07, 14:09
                super, ze wizyta sie udalasmile))))
                i wiesz co, z ta plcia to mozesz miec racje - ja k sie patrzy wstydliwa
                dziewuszka smile))
                polowkowe jednak bedziesz miala u dr Ziolo - naprawde bedziesz baaardzo
                zadowolona - jest bardzo mily, wszystko wyjasnia, a przede wszystkim jest
                swietnym specjalista od usg i ma rewelacyjny sprzet - lepszy niz ma nasz
                doktorek, wiec moze tym razem plec sie ujawnismile

                haniu - masz nastepna wizyte 13 lipca, to tak jak ja smile) a na ktora godzine?
                ja na 19.20
                • szarlota1 Re: haniu 25.06.07, 14:31
                  Czesc dziewczyny

                  jak tak czytam o waszych wizytach USG i milym podejsciu lekarzy, to stwierdzam,
                  ze ja to chyba mam pecha. Wlasnie wrocilam z badania i diagnoza: bez zmian w
                  porownaniu do poprzedniego badania. Zalamka, jesli chodzi o podejscie lekarzy.
                  Badanie bylo w przychodni przyszpitalnej. Kilka osob w kolejce, inna pani
                  zapisana na ta sama godzine co ja, jeszcze inna wchodzi przede mna bez kolejki
                  bo skierowana ze szpitala. Trudno mi wysiedziec. W koncu wchodze, USG robi ta
                  sama mloda pani doktor, wygladajaca na studentke, niby mila ale najpierw sobie
                  wszystko oglada i juz sama nie wie, ktore dziecko oglada czy prawe czy lewe. Po
                  chwili pałeczke przejmuje glowny doktorek, specjalista od USG, gapi sie, uciska
                  glowica brzuch, w międzyczasie wchodzi jakas pigula i mu mowi, ze sa pod
                  drzwiami jakies 2 pacjentki (pewnie po znajomosci) i pyta czy by ich nie
                  przyjal. On mowi, ze przeciez nie moze jej odmowic. W tym samym czasie odbiera
                  telefon i sie z kims umawia a w miedzyczasie pyta gdzie jest myjnia
                  samochodowa, caly czas jezdzac mi glowica po brzuchu. W koncu sie wkurza, ze to
                  wszystko tyle trwa i ze mu dopisuja dodatkowych pacjentow, oddaje glowice tej
                  mlodej lekarce, ktora juz sie we wszystkim pogubila, ta szybko, ale nie wiem
                  czy dokladnie, pobiera wymiary i juz w biegu wypraszają. O zgrozo. Poprosilam,
                  zeby przynajmniej zbadali mi szyjke, po czym lekarz fuknal jaki jest powod i
                  kto mnie prowadzi. Wspomnialam ze mialam plamienia i chcialam sie upewnic, czy
                  wszystko jest OK. Zbadali z wielka łachą, szyjka 2 cm zamknięta, dzieciaczki ok
                  1500-1600 wagi. Cos jeszcze ta mloda p. doktor szeptala doktorkowi na ucho,
                  wiec nie wiem czy cos zataili przede mna, czy nie. W kazdym badz razie lekarz
                  powiedzial, ze wydaje mu sie ze to nie musi byc nic groznego, moze dziecko
                  przeszlo jakies zapalenie i wszystko sie okaze po porodzie a na razie z tym nic
                  sie nie robi. Spytalam na koniec, czy moge dostac wydruk, a lekarz na to jaki
                  wydruk? Mam wiec tylko opis: bez zmian w stosunku do poprzedniego + zdjecie
                  szyjki, zamiast zdjęcia brzuszka. Jak to wszsytko mi wydawali to lekarz juz
                  stal w drzwiach i wypraszal, bo zaprosil kolejna pania poza kolejnoscia.
                  Stwierdzilam ze na razie nie bede sie przejmowac, bo jedna z tych pan
                  dodatkowych podobno miala raka nerki + podwojna macice i cos tam jeszcze. Wiec
                  sa chyba gorsze rzeczy na swiecie. Ale nic to, do swojego lekarza pojde dopiero
                  w srode, bo dzis juz nie dam rady dojechac, ale za to dodatkowo ide za chwile
                  do przychodni rejonowej, zobaczymy co mi powie inny doktorek. Acha i kolejne
                  USG mam za miesiac, tylko nie wiem czy tyle wytrzymam smile

                  Pozdrawiam was goraco.
                  • batutka szarlotko 25.06.07, 14:51
                    kurcze, chyba by mnie cholera wziela jak bym na takie towarzystwo trafila - do
                    cholery niektorzy lekarze mysla,ze to my jestesmy dla nich, a nie oni dla nas -
                    laske robiauncertain
                    szarlotko, a bylas prywatnie czy panstwowo? Ja chodze prywatnie, bo jak ide do
                    panstwowej sluzby zdrowia to jestem bardziej chora - wlasnie przez to chore
                    podejscie sluzby zdrowia do pacjentowsad
                    sluchaj, a moze zmien lekarza - moze udaj sie prywatnie do jakiegos dobrego
                    specjalisty od usg? Ja bym Ci mogla polecic wlasnie dr Ziolo w Warszawie -
                    slyszalam, ze to jeden z lepszych specjalistow od usg

                    ale tez widze, ze sa i dobre wiadomosci - ze u dzidzi nie musi nic zlego sie
                    dziac - mnie sie od samego poczatku wydawalo i dalej tak mysle, ze Twoje
                    dziewczynki sa zdrowe - zobaczysz po urodzeniu, wszystko bedzie oksmile
                    • gosia1705 Re: szarlotko 25.06.07, 16:21
                      No więc tak. Z trzech pobranych komórek zapłodniły sie dwie ale rozwineła sie
                      tylko jedna sad Tyle pocieszenia ze doktor powiedział ze jest przepiękny
                      ośmiokomórkowiec. Mam już go w brzuszku i mam nzdzieje ze mu sie spodoba i
                      zostanie ze mna. Mrozaczków nie mam smile wiec cała nadzieja w tym maleństwie.
                      Zaczynam odliczanie i wraz z nim schizowanie.
                      Kochane dziekuje za wszystkie kciuki i wsparcie.
                      • batutka gosia 25.06.07, 16:43
                        nie stresuj sie - jeden zarodeczek, ale za to piekny smile
                        na pewno mu sie u Ciebie spodoba - teraz dbaj o siebie i swoje malenstwo,
                        leniuchuj ile sie da i chociaz wiem,ze to trudne:zbyt mocno nie wsłuchuj sie w
                        swoj organizm (bo mozna zeschizowacsmile), po prostu wyluzuj (latwo powiedziec smile)
                        bedzie dobrze, badz dobrej myslismile
                        to kiedy beta?
                        • gosia1705 Re: gosia 25.06.07, 17:48
                          Beta 07.07.2007 - trzy siodemki oby szczeliwe. Jestem na L4 do piatku wiec bede
                          leniuchowac. Kupiłam dzis warzywa owoce miodek i bede dokarmiała moje
                          maleństwo.
                          Buziaczki
                          • szarlota1 Re: gosia 25.06.07, 17:59
                            Gosiu, trzymamy kciuki za twoj zarodeczek.

                            To moje usg bylo robione w szpitalu panstwowo bo kierowal mnie tam szpital po
                            leczeniu poszpitalnym. Robil go jeden z moze 5 najlepszych specjalistow w
                            Warszawie, wiec raczej trudno to podwazyc. Byl to dokladnie ten sam lekarz,
                            ktory robil mi USG w 12 tc w prywatnej klinice (zbieg okolicznosci), tam byl
                            troche przyjemniejszy ale tez wtedy niewiele sie dowiedzialam poza opisem z
                            USG, bo caly czas zamiast tlumaczyc mi co widzi, to gadal z programista, ktory
                            wdrazal wlasnie w klinice program USG 3D. Myslalam, ze to dla tego ciezko od
                            niego cos sie dowiedziec, a tu sie okazuje ze on po prostu jest taki sory ale
                            gburowaty. Ale przed chwila wrocilam od lekarza rejonowego, ktory wszystko mi
                            wytlumaczyl. Z opisu wynika ze ta zmiana nie jest duza, nie powieksza sie, wiec
                            on tez nic by z tym nie robil, bo jak przyznal ten lekarz od USG jest znanym
                            specjalista i tez wykonuje roznego rodzaju zabiegi, wiec gdyby byla
                            koniecznosc, to sam by pewnie dokonal zabiegu. Troche mnie uspokoil. W sumie
                            ryzyko zabiegu teraz byloby wyzsze niz przeczekanie i moze sie unormuje.
                            Istnialoby ryzyko wczesniejszego porodu, przebicia wod plodowych,
                            wczesniejszych skurczy no i ryzyko dla drugiego dzidziusia. Zalecil mi wiec
                            zeby skonsultowac sie z IMID na Kasprzaka. Tam sa wszystkie oddzialy dla
                            noworodkow, wczesniakow i w razie czego (odpukac) jest tez chirurgia dziecieca.
                            Nie musieli by w razie koniecznosci przewozic dzidzi do innego szpitala. Musze
                            sie wiec zorientowac w tym temacie.

                            Caluje Was.
                            • sloneczko271 Re: szarloto. 26.06.07, 15:14
                              szarloto to musisz się koniecznie dowiedzieć o ten szpital IMID na Kasprzaka
                              skoro miałabys tam z dziećmi tak dobrą opiekę. lepiej dmuchać na zimne.
                          • sloneczko271 Re: gosia 26.06.07, 15:11
                            gosia1705 napisała:

                            > Beta 07.07.2007 - trzy siodemki oby szczeliwe. Jestem na L4 do piatku wiec
                            bede
                            >
                            > leniuchowac. Kupiłam dzis warzywa owoce miodek i bede dokarmiała moje
                            > maleństwo.
                            > Buziaczki


                            o kurcze! to ja się dowiem czy się udało dopiero po urlopieuncertain
                            bo my 6 lipca wyjeżdzamy na wakacje do sopotu na 10 dnismile
                            skarbie bardzo dobrze że jesteś na L4 smile dużo leż i leniuchuj na całegosmile))
                            nie kąp się w gorącej wodzie tylko bierz szybki prysznic.
                            jedz dużo moreli suszonych i orzechów laskowych i napewno dzidzia zostanie z
                            tobą w brzuszkubig_grin
                            ja też w od dnia transferu jestem na L4 smile
                      • sloneczko271 Re: szarlotko 26.06.07, 15:07
                        gosia1705 napisała:

                        > No więc tak. Z trzech pobranych komórek zapłodniły sie dwie ale rozwineła sie
                        > tylko jedna sad Tyle pocieszenia ze doktor powiedział ze jest przepiękny
                        > ośmiokomórkowiec. Mam już go w brzuszku i mam nzdzieje ze mu sie spodoba i
                        > zostanie ze mna. Mrozaczków nie mam smile wiec cała nadzieja w tym maleństwie.
                        > Zaczynam odliczanie i wraz z nim schizowanie.
                        > Kochane dziekuje za wszystkie kciuki i wsparcie.


                        GOSIACZKU NIC SIĘ NIE MARTWsmile napewno wszystko będzie dobrze i twój dzidziulek
                        zostanie z tobą w brzuszkusmile)) czekamy i odliczamy dnibig_grin
                        powodzenia skarbiesmile
                  • sloneczko271 Re: szarloto. 26.06.07, 15:04
                    szarlotko. to jak cię potraktowali w tej przychodni to jest jakiś horror!!!
                    NO JAK TAK MOŻNA?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                    ja bym się chyba tam popłakała ze złości:'-/
                    kochanie może ty jednak umów się prywatnie na wizytę do tego lekarza z ,,matki
                    polki w łodzi" do tego specjalisty od takich spraw.
                    ja bym na twoim miejscu tak zrobiła bo bym chyba nie wytrzymała dłużej tak żyć
                    w niepewności. no już sama nie wiem co mam ci doradzić ale ja bym się zapisała
                    na wizytę do tego specjalisty z ,,matki polki w łodzi" moim zdaniem to nie ma
                    na co czekać! a już napewno nie na poród tak jak ci powiedzieli w tej
                    przychodni ci niedouczeni lekarze.
                    NORMALNIE SZKODA SŁÓW!
              • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki!! 26.06.07, 14:56
                haniubig_grin super! że z twoimi maluszkami jest wszystko okbig_grin
                i coś czuje że jednak drugi dzidziulek to wstydliwa dziewczynkasmile))))
                fajnie że spotkałaś tą dziewczyne z wózkiem i że dała ci poprowadzićsmile)) to
                miłebig_grin
                teraz czekamy na twoje usg połówkowe-pewnie teraz już będzie wiadomo czy drugi
                dzidziuś to dziewczynka czy chłopczykbig_grin

                co do wózków to ja tez sobie jeden upatrzyłam i nie jest drogismile)) bo kosztuje
                800zł. gondola i spacerówkabig_grin wózek jest lekki bo ma stelarz aluminiowy i
                wogóle jest fajny tylko że ma 4 kółka a mi się marzył wózek 3 kołowy. no ale
                jak nie znajde nic innego to kupie wózek właśnie ten upatrzony i też nim troche
                pojezdziłam-chodzi jak masełkobig_grin jest leciutki i te przednie koła ma skrętne.
                wózek ten jest z firmy: ,,coneco". tylko że kółka nie ma pompowanych i w sumie
                to nie wiem które koła są lepsze??? no bo niby te pompowane są lepsze bo
                podobno dziecku jest wygodniej ale z drugiej strony to moja siostra ma wózek z
                pompowanymi kółkami i już 2 razy złapała gume i wtedy jest katastrofa bo sama
                sobie nie umie poradzić bo trzeba wtedy całą dentke wymieniać. nawet ostatnio
                jak wybrałyśmy się razem na miasto to pózniej był problem bo właśnie złapała
                gume i musiałyśmy wracać do domuuncertain
                • batutka wozek 26.06.07, 15:50
                  sloneczko - a masz link do tego wozka, ktory Ci sie podoba?
                  • sloneczko271 Re: wozek 27.06.07, 09:52
                    batutka napisała:

                    > sloneczko - a masz link do tego wozka, ktory Ci sie podoba?


                    zaraz skarbie postaram się go znaleść w neciesmile)) bo wziełam ulotke ze sklepu
                    od niego więc tam strona internetowa jestbig_grin
                    ale powiem ci batutko że gdybym go zobaczyła w necie to by mi się tak sobie
                    podobałuncertain
                    na żywo wygląda świetnie! big_grin więc chyba jednak lepiej jest zawsze obejrzeć
                    wózki w sklepie.
                    np. wcześniej miałam ulotki z tych wózków ,,Quinny" i tam w ulotce jest taki
                    wózek w kolorze czarnym i dziwiłam się że takie czarne wózki wogóle sie
                    sprzedają a w sklepie był akurat ten wózek i on okazał się że wogóle nie jest
                    czarny tylko taki kawa z mlekiem i na żywo tez wyglądał o wiele,wiele lepiej
                    niż na tej ulotce.
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 14:46
              batutka napisała:

              > ok,to sie zwijam, bo niedlugo z mezem jedziemy do naszej cioci na imieniny
              > bedzie cala rodzinka i duzo, duuuuuzo jedzonka smile
              > a waga rosnie smile))))
              >
              > to do zobaczenia - caluski
              > wpadne jeszcze wieczorkiem
              > smile


              ja też się boję na wagę wchodzićsmile))))
              a pisałam już wam że en nowy lekarz do którego teraz jezdze to mnie opierniczył
              że tak dużo już przytyłam? sad bo przytyłam już 12kg. i powiedział że jak tak
              dalej pójdzie to muszę się szykować że w całej ciąży przytyje gdzieś ok.25kg!!!
              szok! :-0
              no i kazał mojemu mężowi kupić dwie kutkibig_grin jedną na lodówke a drugą na drzwi
              żebym z domu nie wyszła i się nie najadła na mieściebig_grin
              a ja teraz naprawde dużo nie jem. jem normalnie!
              a jak znowu mało jadłam to miałam anemie to do cholery! ja już nie wiem jak mam
              się odżywiać!
              i nie zamierzam cudować. będę jeść tak jak do tej pory-czyli normalnie. nie
              zamierzam się głodzić, najwyżej jak tyle przytyje to pózniej będę z tym walczyć.
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 15:49
                sloneczko - ja tez w sumie normalnie jem, a waga skacze do gory, ale moze to tez
                woda dochodzi? nie tylko tluszczyk, tak sie pocieszmy smile))
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 27.06.07, 10:01
                  batutka napisała:

                  > sloneczko - ja tez w sumie normalnie jem, a waga skacze do gory, ale moze to
                  te
                  > z
                  > woda dochodzi? nie tylko tluszczyk, tak sie pocieszmy smile))

                  hi,hi,hismile)))))))))))
                  batutko ja też się tak pocieszambig_grin
                  chociaż powiem ci ja to się chyba załatwiłam tym moim obrzarstwem jak mi się
                  wymioty i mdłości skończyły, wtedy czułam się taka wygłodzona i miała naprawde
                  ogromny apetyt i wtedy nie powiem bo sobie podjadałam i to niezle.
                  ale już od jakiś 2 miesięcy jem naprawde normalnie a waga i tak idzie do góry.
                  od początku ciąży, co miesiąc wskakuje mi dokładnie 2kg. na +
                  więc jak do końca ciąży tak będzie to przytyje ok.18-20kg w całej ciąży.
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 14:36
            batutkobig_grin zazdroszcze ci tego że będziesz z anią tak długsmile)) ja też bym tak
            chała no ale niestety najprawdopodobniej będę musiała wrócić do pracy odrazu po
            macierzyńskimuncertain jeszcze zobacze jak to wszystko wyjdzie ale najprawdopodobniej
            tak właśnie będzie.

            a co do tego trzymania się spódnicybig_grin to powiem ci że ja też się boję że będę
            taką nadopiekuńczą matką-no ale może to jest naturalne? tymbardziej że my
            wszystkie dziewczyny po icsi tak dużo przeszłyśmy żeby mieć te nasze
            dzieciaczkismile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 26.06.07, 15:15
              gosiusmile
              jak dziś samopoczucie? mam nadzieję że nie schizujesz zabardzo? smile
              • sloneczko271 Re: kakuś:-) 26.06.07, 15:16
                kakuś a co u ciebie skarbie nowego słychać?
                nadal jesteś pod kroplówkami?
                • sloneczko271 Re: :-D 26.06.07, 15:22
                  ja wczoraj wybrałam się na zakupybig_grin
                  kupiłam sobie klapki nad morze i przydadzą mi się też do szpitala pod prysznic.
                  i wiecie co? kupiłam też prześliczną niebieską farbe i jutro mój braciszek
                  będzie malował michalinie w pokoju na ścianie ,,podwodny świat" big_grin
                  tylko mam nadzieję że ta farba będzie równie ślicznie wyglądać na ścianie jak
                  na próbce w sklepiebig_grin
                  mój brat jest zdolniacha jeśli chodzi o rysowanie i malowanie-studjuje grafike
                  i już się nie mogę doczekać aż ten pokój będzie wymalowanybig_grin
                  wczoraj mnie korciło żebym sama zaczeła malować ale rozsądek mi podpowiadał że
                  lepiej będzie jak zaczekam na mojego brata bo po pierwsze on ładniej to
                  namaluje a po drugie to chyba nie był by najlepszy pomysł żebym sama siedziała
                  w pokoju z tymi farbami.
                  no i jutro zaczynamy malowaniebig_grin
                  • hania2005 Re: :-D 26.06.07, 15:41
                    Fajnie słoneczko, że wyjeżdżasz. My tez byśmy chętnie wyjechali,najbardziej to
                    w góry- bardzo nas ciągnie do wyjazdu, ale po pierwsze byliśmy w styczniu w
                    egipcie, po drugie mamy remont w domku i jeszcze remonty i inwestycje w firmmie
                    i wlaściwie to nie mamy czasu żeby jechać. Musimy być na miejscu.

                    A co do wagi, to w piatek weszłam i patrze a tu 2 kg przybyło przez 3 tyg.
                    Ładnie, no nie??? No więc od początku przytyłam 5 kg. W czwartek zaczynam 21tc,
                    a co będzie dalej? Chyba dopiero teraz tak naprawde zaczne porządnie rosnąć,
                    puchnąć w oczach. Co prawda nie bardzo mi ludzie wierzą w te bliźniaki, bo
                    mówią, że malutki brzuszek mam jak na dwójkę, ale ja jak patrze na siebie to
                    normalnie jestem duża słonica! Momentami czuje taki ciężar, choć ogolnie czuję
                    się naprawde dobrze. Po tych wszytskich przejściach i dolegliwościach to ten
                    piąty miesiac byl super. Oczywiście liczę sobie według najbardziej pasującego
                    mi kalendarza i lada moment zaczynam 6 miesiącsmile)))Tez tak liczycie prawda
                    dziewczynki? To juz tak ładnie brzmi - 6 miesiąc, a co tam.........pewnie
                    wczesniej urodze, to akurat pasuje, hihihihi.

                    A mój młody ma nowy rower, bez bocznych kółek i tak zawzięcie ćwiczą z
                    tatusiem, że hej! Każda wolną chwilę jeżdżą a ja mam spokójsmile))
                    • batutka Re: :-D 26.06.07, 15:47
                      hania i tak malo tyjesz i to jeszcze z blizniakami - ja juz ze 13, 14 kg
                      przytylam - to dopiero COS smile))
                      faktycznie czas leci jak strzala - ja tez wlasnie zaczelam 7 miesiac - niby
                      niektorzy mowia, ze 7 miesiac zaczyna sie od 27 lub 28 tyg ciazy, ale ja jednak
                      wole swoje liczenie, szybciej bedzie smile))
                      • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:12
                        batutka napisała:

                        > hania i tak malo tyjesz i to jeszcze z blizniakami - ja juz ze 13, 14 kg
                        > przytylam - to dopiero COS smile))
                        > faktycznie czas leci jak strzala - ja tez wlasnie zaczelam 7 miesiac - niby
                        > niektorzy mowia, ze 7 miesiac zaczyna sie od 27 lub 28 tyg ciazy, ale ja
                        jednak
                        > wole swoje liczenie, szybciej bedzie smile))


                        batutko to widze że my idziemy łep w łepbig_grin bo ja też mam już w tej chwili 13-
                        14kg. na + a przeciez mamy jednego dzidzialka i to jeszcze dziewczynke, a
                        podobno dziewczynki się rodzą o mniejszej wadzebig_grin
                        ostatnio słyszałam że dziewczynki lubią się troszke wcześniej urodzić. tak
                        gdzieś 2-3 tygodnie wcześniej. nie wiem na ile jest to prawda ale podobno
                        statystycznie tak jestsmile
                        z czego ja się akurat cieszę bo wtedy by akurat mi tak wyszło że michalina by
                        się urodziła w 3 rocznice naszego ślububig_grin więc prezęcik byśmy mieli z mężem
                        cudowny! big_grin no zobaczymy jak to będziesmile))
                        powiem wam że moja siostra tez urodziła w tamtym roku córeczke i też właśnie
                        przyszła na świat 3 tygodnie wcześniej, więc może coś w tym jest? smile
                        • batutka Re: :-D 27.06.07, 14:18
                          a u mnie w sierpniu to juz 6 rocznica slubu - ale ten czas zasuwa smile
                          • hania2005 Re: :-D 27.06.07, 14:52
                            Batutko u mnie 30 czerwca też 6 rocznica ślubusmile))
                            • sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:17
                              hania2005 napisała:

                              > Batutko u mnie 30 czerwca też 6 rocznica ślubusmile))

                              no proszebig_grin to tobie haniu również gratulujesmile))))
                          • sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:16
                            batutka napisała:

                            > a u mnie w sierpniu to juz 6 rocznica slubu - ale ten czas zasuwa smile


                            ooo! big_grin to gratulacjesmile)) wy to już macie piękny staszbig_grin
                    • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:06
                      haniubig_grin ja też tak licze te miesiące ciąży jak ty-a co!? big_grin
                      trzeba się troche pocieszaćsmile)))) według mojego liczenia to ja i batutka
                      zaczełyśmy w tym tygodniu 7 miesiąć-to tak fajnie brzmibig_grin hi,hi,hismile))
                      a jak daleko są posunięte wasze remonty? smile
                      • hania2005 Re: :-D 27.06.07, 14:58
                        No właśnie jakoś tak mi lepiej brzmi 6 miesiąc.
                        A remonty.....no w domku to juz końcówka,wiele tego nie było, bo ja co roku coś
                        wymyslam, teraz juz tylko malowanie kończą i można sprzatać, jeszcze dwa dni. A
                        w firmie to jeszcze duzo pracy, bo to remont budynku od podstaw. Ale ciesze
                        się, że będzie normalna firma, normalne biuro i juz nie bedzie nic w domu, bo
                        to męczące.
                        Juz długo chyba w domu nic nie wymyslę przy czterech chłopach, hihismile Chyba że
                        się jednak Hanusia urodzi to we dwie zaczniemy kombinowaćsmile))
                        • sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:21
                          hania2005 napisała:

                          > No właśnie jakoś tak mi lepiej brzmi 6 miesiąc.
                          > A remonty.....no w domku to juz końcówka,wiele tego nie było, bo ja co roku
                          coś
                          >
                          > wymyslam, teraz juz tylko malowanie kończą i można sprzatać, jeszcze dwa dni.
                          A
                          >
                          > w firmie to jeszcze duzo pracy, bo to remont budynku od podstaw. Ale ciesze
                          > się, że będzie normalna firma, normalne biuro i juz nie bedzie nic w domu, bo
                          > to męczące.
                          > Juz długo chyba w domu nic nie wymyslę przy czterech chłopach, hihismile Chyba
                          że
                          > się jednak Hanusia urodzi to we dwie zaczniemy kombinowaćsmile))

                          hi,hi,hismile)))))))) napewno z hanią co roku w dalszym ciągu będziecie coś
                          wymyślać nowego do zrobieniabig_grin jak to babska-zawsze chcą coś zmieniaćbig_grin
                          tak bardzo jestem ciekawa haniu twojego kolejnego usg, bo czuje że jednak
                          będziesz miała niespodzianke i hanusia siedzi u ciebie w brzuszkubig_grin było by
                          superowo! smile)))))))))))))))))
                  • batutka Re: :-D 26.06.07, 15:44
                    sloneczko, to teraz bedziesz miala fajnie, super taki remoncik i przygotowania
                    pokoiku dla dziecka smile
                    mnie to czeka gdzies w sierpniu lub we wrzesniu smile juz sie nie moge doczekac smile

                    soneczko, a kiedy i gdzie wyjezdzasz nad morze? bo ja tez jade nad morze - na
                    Polwysep Helski (dokladnie do Helu), w drugiej polowie lipca smile
                    • gosia1705 Re: :-D 26.06.07, 18:06
                      Kochane
                      Moje samopoczucie dzis dobre tylko tak sennie wiec nie załowałam sobie snu.
                      Leniuchuje i dokarmiam moje malenstwo smile))
                      Musze kupic jutro jeszcze morelki i orzechy a włoskie tez mozna jesc czy tylko
                      laskowe.
                      Słoneczko to fajnie masz ze jedziesz na wakacje ja kocham morze ale jesli
                      bedzie Ok to dopiero pojade w sierpniu.
                      Buziaczki
                      • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:23
                        gosia1705 napisała:

                        > Kochane
                        > Moje samopoczucie dzis dobre tylko tak sennie wiec nie załowałam sobie snu.
                        > Leniuchuje i dokarmiam moje malenstwo smile))
                        > Musze kupic jutro jeszcze morelki i orzechy a włoskie tez mozna jesc czy
                        tylko
                        > laskowe.
                        > Słoneczko to fajnie masz ze jedziesz na wakacje ja kocham morze ale jesli
                        > bedzie Ok to dopiero pojade w sierpniu.
                        > Buziaczki


                        gosiaczkubig_grin to masz jeden z pierwszych objawów ciąży skoro się śpiosze
                        zrobiłaś-super! big_grin trzymamy z michaliną cały czas kciukasy za ciebiesmile))
                        napewno się uda! big_grin
                        jedz morelki i oszeki i leniuchuj na całego a wszystko będzie dobrzebig_grin
                        co do orzeszków włoskich to chyba tez możesz jeść, chociaż wszędzie piszą o
                        orzechach laskowych na zagnieżdzenie zarodkasmile
                        a pozatym jak się czujesz? jak twoje nastawienie psychiczne? mam nadzieję że
                        jestes optymistycznie nastawionabig_grin
                      • batutka Re: :-D 27.06.07, 14:21
                        gosia1705 napisała:

                        > Kochane
                        > Moje samopoczucie dzis dobre tylko tak sennie wiec nie załowałam sobie snu.
                        > Leniuchuje i dokarmiam moje malenstwo smile))
                        > Musze kupic jutro jeszcze morelki i orzechy a włoskie tez mozna jesc czy tylko
                        > laskowe.
                        > Słoneczko to fajnie masz ze jedziesz na wakacje ja kocham morze ale jesli
                        > bedzie Ok to dopiero pojade w sierpniu.
                        > Buziaczki

                        fajnie, ze dobrze sie czujeszsmile
                        ja powiem Ci, ze nie jadlam zadnych orzechow, po prostu nie wiedzialam, ze tak
                        trzeba, ale na szczescie w ciaze zaszlam smile)
                        dbaj o siebie i swojego maluszka - to dobrze, ze leniuchujesz, tak trzymac smile)
                    • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:18
                      batutka napisała:

                      > sloneczko, to teraz bedziesz miala fajnie, super taki remoncik i przygotowania
                      > pokoiku dla dziecka smile
                      > mnie to czeka gdzies w sierpniu lub we wrzesniu smile juz sie nie moge
                      doczekac :
                      > -)
                      >
                      > soneczko, a kiedy i gdzie wyjezdzasz nad morze? bo ja tez jade nad morze - na
                      > Polwysep Helski (dokladnie do Helu), w drugiej polowie lipca smile
                      >

                      batukobig_grin to w sumie będziemy niedaleko siebiesmile))))
                      bo my jedziemy do sopotubig_grin wyjeżdzamy dokładnie 06 lipca bardzo wcześnie rano,
                      pewnie wyjedziemy gdzieś o godz.04 rano bo od nas samochadem do sopotu to
                      jedzie się gdzieś 6-7 godzin. big_grin jedziemy na 10 dnismile))
                      a wy batutko którego dokładnie wyjeżdzacie???
                      aaa wiesz co? ostatnio patrzyłąm na pogode długo terminową i jeśli się sprawdzi
                      to akurat trafimy na niezłe upałysmile)) bo właśnie od 6-7 lipca ma się zacząć
                      niezły gorąc w polsce ok. 34 stopniebig_grin szok! :-0 big_grin
                      ale ja bym była zadowolana gdyby faktycznie tak było bo nad morzem to się
                      wogóle nie czuje tych upałów bo zawsze wiaterek wieje więc napewno by było
                      przyjemniebig_grin
                      no ale czy się ta prognoza sprawdzi to zobaczymybig_grin mam nadzieję że nic im się
                      nie poprzesówabig_grin
                      • batutka Re: :-D 27.06.07, 14:25
                        sloneczko271 napisała:

                        > batukobig_grin to w sumie będziemy niedaleko siebiesmile))))
                        > bo my jedziemy do sopotubig_grin wyjeżdzamy dokładnie 06 lipca bardzo wcześnie rano,
                        >
                        > pewnie wyjedziemy gdzieś o godz.04 rano bo od nas samochadem do sopotu to
                        > jedzie się gdzieś 6-7 godzin. big_grin jedziemy na 10 dnismile))
                        > a wy batutko którego dokładnie wyjeżdzacie???
                        > aaa wiesz co? ostatnio patrzyłąm na pogode długo terminową i jeśli się sprawdzi
                        >
                        > to akurat trafimy na niezłe upałysmile)) bo właśnie od 6-7 lipca ma się zacząć
                        > niezły gorąc w polsce ok. 34 stopniebig_grin szok! :-0 big_grin
                        > ale ja bym była zadowolana gdyby faktycznie tak było bo nad morzem to się
                        > wogóle nie czuje tych upałów bo zawsze wiaterek wieje więc napewno by było
                        > przyjemniebig_grin
                        > no ale czy się ta prognoza sprawdzi to zobaczymybig_grin mam nadzieję że nic im się
                        > nie poprzesówabig_grin
                        >

                        sloneczko, my wyjezdzamy gdzies po 13 lipca, bo wlasnie 13-ego mam wizyte u lekarza
                        a pogoda musi byc fajna - juz nie moge sie doczekac polegiwanka na plazy i
                        patzrenia na morze, moglabym tak caly dzien - oczywiscie w tym roku bede to
                        robic pod parasolem smile
                        • sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:32
                          batutkobig_grin ja też się już nie mogę doczekać tego wylegiwania się beztroskiego
                          na plaży i patrzenia na morzesmile)))) ja kocham nasze polskie morzebig_grin mimo tego
                          że nie zawsze jest ładna pogoda to jednak ma ono swój urok-te fale superowe! no
                          jednym słowem bajkabig_grin
                          ja na następną wizytę do ginka idę 18 lipca i będę mi robić całą fure badań
                          których ci nawet nie potrafie powtórzyć bo on mi wypisał na kartce co musze
                          zrobić i tak nabazgrał że ja nie mam zielonego pojęcia co tam jest napisanesmile
                          ale pokazałam tą kartke w klinice żeby mi pani w recepcij wyliczyła ile te
                          wszystkie badania będą kosztować to ona wiedziała o co dzodzi i cenowqo wyszło
                          troche ponad 100zł. ja doczytałam się tylko że będą mi robić badanie glukozy we
                          krwi-to chyba trzeba będzie wypić tą dziadosko słodką glukoze.
                    • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:38
                      batutka napisała:

                      > sloneczko, to teraz bedziesz miala fajnie, super taki remoncik i przygotowania
                      > pokoiku dla dziecka smile
                      > mnie to czeka gdzies w sierpniu lub we wrzesniu smile juz sie nie moge doczekac

                      skarbie co do pokoju to ja się bardzo cieszę że już zaczynam te remonty w
                      pokoju michasibig_grin ale z drugiej strony to powiem ci że mam troche stracha żeby
                      nie zapeszyćuncertain no ale jestem dobrej myśli że wszystko będzie dobrzebig_grin
                      a pokój już będzie pomalutku przygotowanysmile))
                      zresztą ja skoro chce mieć ten pokój wymalowany to zabardzo nie mam wyjśćia, bo
                      mój misiek nie ma zabardzo zdolności plastycznychbig_grin a mój brat przyjeżdza do
                      nas bardzo żadko bo pracuje i studjuje w warszawie więc widzimy się tak
                      praktycznie od święta. teraz dostał 3 dni wolnego więc go musze odrazu
                      wukożystaćwink hi,hi,hismile))
                      a mój braciszek naprawde pięknie rysuje i maluje-jednym słowem zdolniacha jest
                      z niegobig_grin ale go wychwaliłambig_grin pewnie go uszy pieką terazwink

                      ja pewnie też bym jako-tako wymalowała michasi ten ,,podwodny świat" no ale
                      napewno bym tego nie zrobiła tak jak mój brat, no i wole nie siedzieć w tych
                      farbach bo jeszcze michalinie zaszkodze.
                      zresztą tego malowania nie będzie aż tak dużo, bo chce żeby on mi napalował
                      tylko wode i piasek, a pózniej ta farba musi dobrze wyschnąć, najlepiej gdzieś
                      tak ok. miesiąca i pózniej ja ponaklejam na tą wode takie naklejki
                      (rybki,wieloryba,roślinki itp.) bo znalazłam na allegro takie fajne duże
                      naklejki na ścianę i ja wykożystam te nalkejki tylko że wcześniej trzeba
                      namalować tą wode i piasek.
                      zaraz wam podam link do tych naklejekbig_grin tam też są naklejki ,,kraina kubusia
                      puchatka", ,,księżniczki", i ,,kosmos". smile))
                      tam przy tych naklejkach jest napisane że najlepiej jak farba jest już na
                      ścianie ok.3 tygodni ale czym dłużej tym lepiejsmile
                      więc tak sobie wykombinowałam że jak teraz mi braciszek wymaluje tą ścianę to
                      ja te naklejki ponalepiam gdzieś tak pod koniec lipca albo w sierpniu dopiero:-
                      )))
                      • sloneczko271 Re: link do naklejek:-))) 27.06.07, 10:43
                        link do naklejeksmile))
                        akurat na tej aukcij jest akurat wystawiony ,,kubuś puchatek" big_grin
                        ale tam podspodem są też pokazane inne naklejkismile))
                        www.allegro.pl/item206196786_czerwony_kapturek_poleca_kubus_puchatek_disney.html
                        • sloneczko271 Re: link do wózka który mi się podoba:-D 27.06.07, 10:47
                          a tu link do tego wózka który mi się podobasmile))
                          ten wózek nazywa się ,,V3" i mi podoba się czerwonysmile)) zresztą właśnie
                          czerwony był w tym sklepiebig_grin
                          www.coneco.pl/wozek_v3.php
                          • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 10:51
                            no dobra skarby moje kochanebig_grin ja narazie spadambig_grin idę troche zrobić miejsce
                            w tym pokoju michasi i naszykować wszystkosmile)) bo zachwile mój artysta malarz
                            przyjeżdzabig_grin hi,hi,hismile)) musze zabezpieczyć folią podłoge żeby pózniej nie
                            skrobać tej farby paznokciamismile))))
                            no i ciąg dalszy pranka musze włączyć bo piore i piore już cały tydzień a tego
                            prania nie ubywawink teraz troche przecholowałam i zadługo nie prałam. no ale
                            jeszcze 3 wsady do pralki i w końcu po praniu i mam na miesiąć z głowybig_grin

                            pa,pa,pa dziewczynybig_grin życzę wam miłego dniabig_grin buziaczkismile))
                            pózniej wam napisze jak malowanie poszłowink
                            • gosia1705 Re: :-D 27.06.07, 11:06
                              Czesc Kochanienkie smile))
                              Samopoczucie dobre. Cycki pobolewają, brzusio tez od czau do czasu i takie
                              jakies mam dziwne ciepło w brzuchu czasami cos zakłuje. Ale pewnie za bardzo
                              sie wsłuchuje w swój organizm i w normalnych warunkach nie zauwazyłabym tych
                              objawów.
                              To musi byc cudowne uczucie szykowanie pokoiku dla Michalinki. Na pewno jej sie
                              bedzie podobał bo włozone jest w to tyle serca.
                              Pozdrawiam Was serdecznie.
                              • sloneczko271 Re: :-D 27.06.07, 13:45
                                gosia1705 napisała:

                                > Czesc Kochanienkie smile))
                                > Samopoczucie dobre. Cycki pobolewają, brzusio tez od czau do czasu i takie
                                > jakies mam dziwne ciepło w brzuchu czasami cos zakłuje. Ale pewnie za bardzo
                                > sie wsłuchuje w swój organizm i w normalnych warunkach nie zauwazyłabym tych
                                > objawów.
                                > To musi byc cudowne uczucie szykowanie pokoiku dla Michalinki. Na pewno jej
                                sie
                                >
                                > bedzie podobał bo włozone jest w to tyle serca.
                                > Pozdrawiam Was serdecznie.


                                gosiaczkubig_grin to objawki masz typowo ciążowesmile)) superowo! bardzo się cieszę
                                już niedługo nam ogłosisz jaką masz śliczną wysoką betebig_grin
                                kochanie a co do szykowania pokoju dla michalinki to powiem ci że to jest
                                cudowne uczucie i pomyśleć że jeszcze tak niedawno byłam kompletnie załamana i
                                już traciłam nadzieję że kiedykolwiek będę miała tą przyjemność szykowania
                                pokoju dla dziecka.
                                jak to dobrze że żyjemy w czasach w których medycyna już tak dużo może
                                zdziałaćsmile))
                          • batutka Re: link do wózka który mi się podoba:-D 27.06.07, 14:31
                            sloneczko271 napisała:

                            > a tu link do tego wózka który mi się podobasmile))
                            > ten wózek nazywa się ,,V3" i mi podoba się czerwonysmile)) zresztą właśnie
                            > czerwony był w tym sklepiebig_grin
                            > www.coneco.pl/wozek_v3.php

                            sloneczko - bardzo ladny ten czerwony, mnie sie tez taki kolor podoba, ale
                            powiedz mi, czy oddzielnie kupuje sie spacerowke i gleboki? Czy w cenie jest
                            komplet?
                            • sloneczko271 Re: link do wózka który mi się podoba:-D 29.06.07, 10:38
                              kochaniesmile)) w cenie jest komplet: spacerówka i gondola więc wydaje mi się że
                              to BARDZO! TANIOsmile)) prawda? a wózek jest naprawde ładny już nie mówiąc o tym
                              że jest bardzo lekki i przez to że te pierwsze kółka ma skrętne to prowadzi się
                              go jak masełkobig_grin
                              bo powiem ci batutko że ten wózek który ty chcesz kupić (to jest ten sam co ma
                              moja siostra) to on jest naprawde bardzo ładny ale ciężki jest jak djabli! jak
                              ona przyjeżdza do mamy (która mieszka w bloku na parterze) to niestety nie daje
                              rady go sama wnieść. zawsze nawet na parter musi ktoś po nią wyjść i jej pomóc
                              go wnieść. no i prowadzi się go też ciężko. coprawda mojej siostrze nie
                              zależało na wadze wózka bo ona mieszka w domku jednorodzinnym i ona zostawia go
                              poprostu na werandzie więc nigdzie go nie musi dzwigać. ale my ,,blkowce" to
                              musimy chyba brać pod uwage ciężar wóżka.
                              • batutka Re: link do wózka który mi się podoba:-D 29.06.07, 16:55
                                sloneczko271 napisała:

                                > kochaniesmile)) w cenie jest komplet: spacerówka i gondola więc wydaje mi się że
                                > to BARDZO! TANIOsmile)) prawda? a wózek jest naprawde ładny już nie mówiąc o tym
                                > że jest bardzo lekki i przez to że te pierwsze kółka ma skrętne to prowadzi się
                                >
                                > go jak masełkobig_grin
                                > bo powiem ci batutko że ten wózek który ty chcesz kupić (to jest ten sam co ma
                                > moja siostra) to on jest naprawde bardzo ładny ale ciężki jest jak djabli! jak
                                > ona przyjeżdza do mamy (która mieszka w bloku na parterze) to niestety nie daje
                                >
                                > rady go sama wnieść. zawsze nawet na parter musi ktoś po nią wyjść i jej pomóc
                                > go wnieść. no i prowadzi się go też ciężko. coprawda mojej siostrze nie
                                > zależało na wadze wózka bo ona mieszka w domku jednorodzinnym i ona zostawia go
                                >
                                > poprostu na werandzie więc nigdzie go nie musi dzwigać. ale my ,,blkowce" to
                                > musimy chyba brać pod uwage ciężar wóżka.

                                faktycznie, super tem wozek - i kolorek fajny - no i wazne ze
                                komplet:spacerowka i gleboki
                                jeszcze wejde na ich strone i poogladam, chcialabym jeszcze na zywo obejrzec smile
                                ale na zdjeciu bardzo fajnie wyglada
                                • sloneczko271 Re: link do wózka który mi się podoba:-D 01.07.07, 16:43
                                  batutkosmile)) ten wózek na żywo wygląda jeszcze lepiejbig_grin
                        • batutka Re: link do naklejek:-))) 27.06.07, 14:29
                          sloneczko271 napisała:

                          > link do naklejeksmile))
                          > akurat na tej aukcij jest akurat wystawiony ,,kubuś puchatek" big_grin
                          > ale tam podspodem są też pokazane inne naklejkismile))
                          > <a
                          href="www.allegro.pl/item206196786_czerwony_kapturek_poleca_kubus_puchatek_disney.html"
                          target="_blank">www.allegro.pl/item206196786_czerwony_kapturek_poleca_kubus_puchatek_disney.html</a>
                          >

                          super ten podwodny swiat, bo jest taki delikatny i subtelny smile
                          jesli chodzi o puchatka, to jak dla mnie za duzo dekoracji i robi sie balagan na
                          scianie ale podwodny swiat baaardzo fajny smile
                          • sloneczko271 Re: link do naklejek:-))) 29.06.07, 10:47
                            batutkosmile)) no właśnie mi się też bardziej podobał ten ,,podwodny świat" bo
                            ten puchatek to tak jakoś nieciekawie na tej ścianie wyglądauncertain
                            mój mąż chciał kubusia puchatka i moja przyjaciółka też mnie namawiała na
                            puchatkasmile i powiem ci batutko że o mały włos bym nie kupiła tych farb na
                            puchatka, ale cały czas mi to troche nie pasowało, i bezprzerwy się pytałam w
                            sklepie z farbami mojego męża czy aby napewno ten puchatek? uncertain i on już mnie
                            zna na wylot i wiedział że spacjalnie się tak go pytam że wole ,,podwodny
                            świat" big_grin no i w końcu podjełam ,,męską decyzje" i powiedziałam ,,NIE"!
                            BĘDZIE ,,PODWODNY ŚWIAT" big_grin w końcu teraz michsi to będzie przecież wszystko
                            jedno co ona ma na ścianiebig_grin a jak będzie starsza i będzie chciała coś innego
                            mieć narysowanego to się ściane wtedy przemaluje i już! smile))))))))))))))
                            no i w tej chwili już mam tą wode i piasek namalowany-wygląda to naprawde
                            super!!!!! smile)))) teraz musimy odczekać jakiś miesiąc i zamówimy te naklejki i
                            je przyklejesmile))
                            śmiejemy się z moim miśkiem że teraz mamy akwarium a za miesiąc je zarybimysmile))
                      • batutka Re: :-D 27.06.07, 14:27
                        ale piekny pokoik bedzie miala Twoja Michasia - ksiezniczka Arielka smile
                        ja jeszcze nie mam koncepcji na pokoj Ani, ale tez cos fajnego wymysle smile
                        • majorka79 czesc:) 27.06.07, 20:25
                          czesc grudniówki!
                          wpadam tu czasem i Was podczytujęsmile
                          pozdrawiam wszystkie maleństwa!
                          my skonczylismy 12 tcsmile
                          mam do was pytanie: czy ICSI jest jakims wskazaniem do cesarskiego cięcia?
                          wiecie coś na ten temat?
                          • szarlota1 Re: 28.06.07, 08:49
                            Witam Was
                            wczoraj bylam u mojego doktorka. Ledwo co tam sie doczlapalam. Ze stoickim
                            spokojem powiedzial zeby czekac do porodu, bo "sprawa" sie nie pogarsza, czyli
                            nie powieksza, a gdyby sie cos zmienilo, to zrobia mi punkcje przed porodem.
                            Raczej wszystko sie okaze po porodzie, ale on tez jest dobrej mysli, ze
                            wszystko bedzie dobrze. Postraszyl mnie tylko tym, ze mam lezec plackiem a
                            koncowka ciazy planowana jest w szpitalu. Szyjka niby 2cm, ale kanal otwarty na
                            1 cm. W zwiazku z tym jade dzis do szpitala na Czerniakowska na zwiedzanie, bo
                            tam mnie skierowal (tu maja oddzial neonatologiczny), w razie gdybym rodzila
                            przed 36 tc.
                            Dziewczyny to jest niesamowite, ja co dzien czuje sie gorzej, to idzie jak
                            tsunami, co dzien ciezej, trudniej oddychac, az sie boje co bedzie jutro.
                            Szczesliwe te mamy, co maja jednego bobaska w brzuszku, bo moga je dluzej
                            donosic. Ja juz nosze ok 3,400 czyli tak jakby jednego dojrzalego bobasa, a tu
                            jeszcze 2 m-ce do konca. Przytylam jakies 7-8 kg.

                            W zwiazku z tym bede tu juz rzadziej zagladac, musze duzo lezec, przy siedzeniu
                            dzieci naciskaja glowkami na szyjke, wiec musze sie oszczedzac. Bede jednak z
                            wami w kontakcie.

                            Trzymajcie sie cieplutko.
                            • batutka Re: 28.06.07, 13:25
                              szarlotka - nami sie nie przejmuj, my nie uciekniemy, komputer tez nie - fakt,
                              jesli siedzenie i pisania sprawia klopot, to lepiej odpoczac na razie od
                              internetusmile
                              szarlotko - ja uwazam, ze dobrze, ze bedziesz w szpitalu - bedziesz pod fachowa
                              opieka i dluzej bedziesz miala swoje dziewczynki w brzuszku - w domu to sie
                              rzeczy moga wydarzyc, nie jestesmy tez w stanie kontrolowac wszystkiego - w
                              szpitalu to zupelnie inna sprawa
                              niczym sie nie przejmuj - bedzie dobrze
                              juz niedlugo bedziemy sie chwalily swoimi pociechami - zobaczyszsmile)
                              powodzenia
                            • sloneczko271 Re: szarlotko:-) 29.06.07, 11:01
                              szarlotko, juz sobie wyobrażam jak musi ci być ciężko:-0
                              ale trzymaj się dzielnie-napewno wszystko będzie dobrzesmile
                              teraz troche cierpisz ale zobacz-już niedługo będziesz miała swoje córunie w
                              ramionachsmile)) i to dwa dzidziusie na razbig_grin to jest wspaniałe! smile
                              teraz dużo leż i najważniejsze żebyś pod koniec ciąży znalazła się w dobrym
                              szpitalu, żebyś razem z dziewczynkami była w dobrych ręcach.
                              pozdrawiam cię serdecznie i mocno! mocno! trzymam kciuki za ciebiesmile
                              napewno wszystko będzie dobrzebig_grin
                          • hania2005 Re: czesc:) 28.06.07, 13:06
                            Majorko ja pytałam na ostatniej wizycie naszego dr o cc i powiedział, że raczej
                            będe miała cięcie, bo po pierwsze ciąża jest po ICSI i bezpieczniej bedzie a
                            po drugie to bliźniaki.
                            • batutka hania 28.06.07, 13:31
                              hania2005 napisała:

                              > Majorko ja pytałam na ostatniej wizycie naszego dr o cc i powiedział, że raczej
                              >
                              > będe miała cięcie, bo po pierwsze ciąża jest po ICSI i bezpieczniej bedzie a
                              > po drugie to bliźniaki.

                              to ciekawe jak bedzie ze mna i dziewczynami z jednym bobaskiem w brzuszkusmile
                              zastanawiam sie czy ICSI jest gwarantem na cc - ja mialam klasyczne INVITRO - to
                              tez?
                              sama nie wiem czy chcialabym cc - chyba bym raczej wolala rodzic silami natury,
                              szybciej sie wraca do formy - no sama nie wiem

                              hania - a rozmawialas moze z naszym doktorkiem na temat szpitali - ktrory wybarac?

                              kurcze, a jak to w ogole jest? obieram sobie szpital a potem jak rodze to jade
                              tam (bez zapowiedzi w szpitalu?) i przyjmuja mnie?
                              czy wczesniej trzeba sobie miejsce zaklepac?
                              ale chyba jak sie rodzi to mozna wszedzie pojechac i przyjma, prawda??
                              • hania2005 Re: szpital 29.06.07, 11:05
                                Batutko, majorko - z tego co wiem, to in vitro jest niejako wskazaniem do
                                cięcia, ale to nie daje gwarancji. Bo jesli jest wszystko dobrze, dzieciątko
                                odpowiednio ulożone to po co cc? Ja Bartka rodziłam naturalnie-pół godziny i
                                było łatwo, szybko i forma po poroodzie superowa. U mnie sa bliźniaki więc na
                                95% cięcie ma być.
                                Po operacji usunięcia pozamacicznej następnego dnia wstałam, ale bolało jak
                                cholera, szwy ciągnęły, choć tez szybko wróciłam do domu, bo w piątek operacja
                                a w poniedziałek byłam w domku. Jest gorzej niż przy naturalnym, ale wiem, że
                                to bezpieczniej dla dzieci w moim przypadku.
                                A co do szpitala, to moja koleżanka tez od dr D. wybrała sobie Karową i tam
                                bedzie rodzić. Nasz dr co prawda jej tam nie wysłał, ale ona chciała, no więc
                                jakoś w 29tc poszła do dr który pracuje w tym szpitalu, pogadała z nim i ją
                                teraz prowadzi do końca, jeździła do niego i po niedzieli ma cc. Ale tak z
                                ulicy to jej przyjąć nie chcieli, choć miała skierowanie do szpitala na
                                patologię.
                                Tak więc batutko to nie jest tak że jedziesz do szpitala i muszą cię przyjąć,
                                bo szpitale są tak zapełnione, że z miejscem trudno, a tu wiele moich koleżanek
                                zostalo po prostu odesłanych do innego. Nasz dr napominał cos o bielańskim,
                                albo orłowskiego, ewentualnie o Kasprzaka. Jak mu mówiłam, że tez chce jak
                                kolezanka na Karowej, to troche sie zdziwił, czemu sie tam tak upieramy. No ale
                                konkretów nie znam jeszcze co do szpitala, może 13 lipca coś więcej podpytam.
                                Ja już bym chciała wiedzieć co i jak i bielański mi nie pasuje!
                              • sloneczko271 Re: batutko. 29.06.07, 11:10
                                batutkosmile
                                z tego co ja wiem to rodzić możesz gdzie chcesz. muszą cię przyjać do szpitala
                                tam gdzie chcesz rodzić bez żadnego wcześniejszego zaklepywania miejsc.
                                co do porodu to ja szczerze mówiąc wolała bym cc byłabym chyba spokojniejsza o
                                michaśke-no zresztą sama nie wiemuncertain
                                powiem wam że co do tego dochodzenia do siebie po porodzie to różnie to bywa.
                                np. moja siostra miała sesarke i na drugi dzień już normalnie chodziła i czuła
                                się super! a np. moja przyjaciółka która rodziła naturalnie to dochodziła do
                                siebie chyba z tydzień i cały czas nie mogła na dupsku usiąść i całe krocze ją
                                bolało. to chyba różnie dziewczyny z tym bywa-to zależy od naszego organizmu.
                                ale tak czy siak to ja chyba zagadam już niedługo mojego doktorka jak to będzie
                                z moim porodem? jak on to widzi? i jeśli sam odrazu powie że cesarka to będzie
                                dobrze a jak nie to będę musiała go jakoś przekabacić na tą cesarke. no już
                                sama nie wiem ale ja chyba wole cesarke.
                                • batutka szpital 29.06.07, 16:51
                                  haniu - troche sie przerazilam tym, ze mnie moga nie przyjac
                                  chociaz z drugiej strony wszedzie slyszy sie, ze to kobieta wybiera sobie
                                  szpital uncertain
                                  mnie sie jednak wydaje, ze moze z patologia bylby problem i wysylaliby do
                                  innych szpitali, ale przeciez jak juz bede rodzic to mnie chyba musz przyjac uncertain
                                  przeciez nie moga wyrzucic kobiety rodzacej na uliceuncertain
                                  mam kolezanke, ktora niedawno rodzila, wiec zapytam sie jej jak to bylo z tym
                                  szpitalem
                                  jeszcze dodatkowo martwia mnie te strajki - mam nadzieje, ze do jesieni
                                  opamietaja sie wszyscy i przestana w koncu myslec o sobie a zaczna o pocjentach smile
                                  • hania2005 Re: szpital 30.06.07, 20:35
                                    Batutko, wcale nie chciałam Cię straszyć. Ja po prostu realistycznie patrze na
                                    sytuację w szpitalach i widzę co dzieje się z moimi koleżankami. Jedna zaczęła
                                    rodzić bliźniaki w 28tc i jak pojechali w nocy do szpitala to jej nie przyjęli
                                    w pierwszym do jakiego trafiła - na Karowej, w drugim tez nie - na Żelaznej,
                                    dopiero na Kasprzaka ale tylko dlatego, że absolutnie nie chciała odpuścić.Więc
                                    jeździli kilka godzin po warszawie i szukali miejsca. To jest chore. Maluszki
                                    były bardzo słabe i malutkie, na szczęście mają sie już coraz lepiej. To
                                    nieprawda że jak zaczniesz rodzić to Cie nie odeslą. Dlatego wiem, że takie
                                    rzeczy się dzieja i chce być pewna, że jak zaczne rodzić to mnie nikt nie
                                    odesle z kwitkiem, nie bede musiała jeździć po warszaqwie której za bardzo nie
                                    znamy i szukać. Mysle, że największy problem jest w tych najbardziej obleganych
                                    szpitalach, ale ja nie wyobrażam sobie rodzić moich dzieci w jakimś podrzędnym,
                                    przypadkowym szpitalu bez odpowiedniej aparatury i opieki.To sa mimo wszystko
                                    bliźniaki, większe ryzyko powikłań i musze być pewna że w razie potrzeby trafią
                                    na odpowiedni odddział i nie bedzie ich nikt woził w karetce i szukał miejsca.
                                    Ja mam blisko i do radomia i do grójca, ale tam nie pojade nigdy.W moim
                                    interesie jest zapewnić sobie miejsce, oczywiście jeśli chodzi o konkretny
                                    szpital. Jeśli dr wyśle mnie to zwykłego szpitala, w którym nie bede chciała
                                    rodzić to sama sobie załatwie. Mam prawo wyboru miejsca gdzie chce rodzić.
                                    • batutka Re: szpital 30.06.07, 23:13
                                      hania - to faktycznie chore z tymi szpitalamisad
                                      myslalam, ze jak sie juz rodzi to nie moga wyrzucic za drzwi, a jednak...
                                      a jeszcze strajkow im sie zachciewa
                                      ja zaczynam myslec powaznie o szpitalu bielanskim - dowiedzilam sie, ze pieknie
                                      odnowiony oddzial polozniczy, ale jak sie zabrac do tego zalatwiania, to juz
                                      naprawde nie wiem sad
                                      trzeba isc wczesniej i zaklepac miejsce? hania wiesz moze jak to sie robi ?
                                      wprawdzie do bielanskiego nie mam za blisko, bo mieszkam na granicy mokotowa i
                                      ursynowa, ale jakby mnie chcieli to bym tam mogla rodzic
                                      najblizej mi do szpitala MSWiA, ale nic o nim nie wiem, a czas leci....smile
                                    • sloneczko271 Re: szpital 01.07.07, 16:57
                                      haniu. to faktycznie jest straszne co się dzieje z tymi szpitalamiuncertain
                                      cholera człowiek się tyle o dziecko stara a tu jeszcze na sam koniec kłody pod
                                      nogi tylko człowiekowi puszczają!
                                      ja dlatego właśnie chce mieć cesarke bo wtedy jest to praktycznie zaplanowana
                                      operacja i tyle, no chyba że się wcześniej zacznie rodzić to może być już
                                      problemuncertain
                                      zresztą też nie wiem jak to jest z tymi cesarkami jeśli wszyscy strajkują??? uncertain
                                  • sloneczko271 Re: szpital 01.07.07, 16:51
                                    powiem wam dziewczyny że mnie też to wszystko przerażauncertain
                                    ale ja myśle że oni muszą rodzącą kobiete przyjąć do szpitala-no już sama nie
                                    wiem??? uncertain
                                    a co do strajków to powiem wam że właś nie tydzień temu rodziła moja koleżanka
                                    i właśnie we wtorek idę do niej ją odwiedzić i zobaczyć jej syneczka, to się
                                    jej troche podpytam jak to wszystko wyglądało i jak się nią zajeli.
                                    nie wiem jaką opiekę miała przy porodzie ale po porodzie wiem że opieka była
                                    kiepskauncertain bo wszyscy strajkują i generalnie mają wszystko w dupie! sad
                                    więc ja tez się modlę żeby do września skończyli z tymi strajkami, a najlepiej
                                    niech już skończą strajkować natychmiast.
                                  • sloneczko271 Re: szpital 01.07.07, 16:53
                                    ja już postanowiłam że na następnej wizycie jak pojade do kliniki to zapytam
                                    się tego mojego lekarza jak on to widzi ten mój poród? będzie mi chodziło o tą
                                    cesarke. ciekawa jestem co mi powie? ale przynajmniej będę już się mogła na coś
                                    konkretnie nastawić bo tak to ciągle tylko o tym rozmyślam i żyje w niepewności.
                          • batutka Re: czesc:) 28.06.07, 13:20
                            majorka - to Ty juz wkroczylas w 2 trymestr smile)
                            gratulacjesmile))
                            a jak wyszlo usg genetyczne, mialas juz robione?
                            • majorka79 Re: czesc:) 28.06.07, 19:16
                              miałam, wszystko oksmile
                              już 13 tcsmile
                              a ty batutko pytałaś dr D o cięcie?
                              • batutka Re: czesc:) 29.06.07, 00:21
                                majorka79 napisała:

                                > miałam, wszystko oksmile
                                > już 13 tcsmile
                                > a ty batutko pytałaś dr D o cięcie?

                                super ze wswzystko dobrze smile
                                majorka - nie pytalam sie o cc - ale jak bede na wizycie 13-ego to pogadam o
                                porodziesmile
                          • sloneczko271 Re: czesc:) 29.06.07, 10:55
                            majorka79 napisała:

                            > czesc grudniówki!
                            > wpadam tu czasem i Was podczytujęsmile
                            > pozdrawiam wszystkie maleństwa!
                            > my skonczylismy 12 tcsmile
                            > mam do was pytanie: czy ICSI jest jakims wskazaniem do cesarskiego cięcia?
                            > wiecie coś na ten temat?


                            cześć kochaniebig_grin my ciebie też bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiamybig_grin
                            co do cesarki to z tego co ja wiem to raczej icsi nie jest wskazaniem do
                            cesarki.
                        • sloneczko271 Re: :-D 29.06.07, 10:53
                          batutka napisała:

                          > ale piekny pokoik bedzie miala Twoja Michasia - ksiezniczka Arielka smile
                          > ja jeszcze nie mam koncepcji na pokoj Ani, ale tez cos fajnego wymysle smile

                          napewno coś fajnego wymyślisz batutkosmile))
                          teraz jest mase świetnych dekoracij dla pokoju dziecięcegosmile)) tylko trzeba
                          troche po sklepach połazić-ja nie mam kiedy chodzić po takich sklepach więc
                          cotroche buszuje w neciesmile)) na allegro jest dużo ciekawych dekoracij dla
                          pokoju dziecięcegobig_grin
                          zresztą powiem ci skarbie że chyba lepiej jest pomalować pokój dziecka troche
                          wcześniej bo mimo tego że teraz te farby są coraz to lepsze i już tak nie
                          śmierdzą jak kiedyć to zawsze jakiś tam zapaszek mają i lepiej żeby dobrze
                          wyschły zanim nasze dzieciaczki będą tam mieszkać. a czas zapiernicza jak
                          szalony i ani się nie obejrzymy jak przyjdzie wrzesień-pazdziernikbig_grin
    • olasas Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 29.06.07, 08:44
      Witam wszystkich serdecznie...
      Podobnie jak Majorka interesuje się też cc. Ja jestem na początku 16 tc po
      IMSI. Na ostatniej wizcie lekarz coś mi wspominał, że in vitro jest wskazaniem
      do cc. Tak się zdziwiłam, że zapomniałam zapytać dlaczego? Może wiecie coś
      więcej na ten temat. Pozdrawiam smile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 29.06.07, 11:16
        olasas napisała:

        > Witam wszystkich serdecznie...
        > Podobnie jak Majorka interesuje się też cc. Ja jestem na początku 16 tc po
        > IMSI. Na ostatniej wizcie lekarz coś mi wspominał, że in vitro jest
        wskazaniem
        > do cc. Tak się zdziwiłam, że zapomniałam zapytać dlaczego? Może wiecie coś
        > więcej na ten temat. Pozdrawiam smile


        witaj olasassmile))
        powiem ci że ja to bym się cieszyła gdyby cc było wskazaniem do cesarki bo ja
        wole mieć cesarkesmile
        ale tak naprawde to nie wiem jak to jest? czy faktycznie invitro jest
        wskazaniem do cc.
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 29.06.07, 16:47
          witaj olasas
          przede wszystkim gratuluje ciezysmile)
          a co cesarki to niestety sama nie wiem, ale pogadam z moim lekarzem na nastepnej
          wizycie to zobaczymy co powie
          • batutka zakupy 30.06.07, 23:19
            hej babeczki smile
            a ja dzis bylam na zakupach - ale nie kupowalam nic ciazowego i jeszcze nic dla
            dzieckasmile
            ale za to...cos mnie podkusilo i kupilam spodniczke nieciazowa w moim rozmiarze
            przedciazowym 36 smile
            normalnie jak teraz o tym pomysle, to chyba jakas wariatka jestem - przytylam w
            ciazy, nie wiadomo jaka bede po porodzie, a juz kupuje ubrania w malym rozmiarze smile
            ale tak mi sie ta spodniczka podobala, ze nie moglam sie oprzec - ale
            przynajmniej bede miala niezly powod zeby wrocic do starego rozmiaru po
            urodzeniu Anulki smile
            inaczej bym musiala wyrzucic wszyskie swoje spodnice z szafy (bo wszystkie maja
            albo rozmiar 36 albo 34 smile)
            ale ja nigdy nie mialam klopotow z zrzuceniem kilogramow wiec licze jednak, ze
            kiedys te spodniczke wloze na siebie smile
            • sloneczko271 Re: zakupy 01.07.07, 17:04
              batutkosmile)) to żeczywiście zaszalałaś skarbiebig_grin
              ale będziesz mieć za to doping żeby wrócić do swojej wagi sprzed ciążysmile))))
              ja stwierdziłam że już ciążowych ubrań nie kupuje wcale, choć nie powiem nieraz
              mnie coś kusi ale przecież praktycznie jeszcze zostały 3 miesiące ciąży więc
              nie ma co szalećsmile)) no a takich nie ciążowych ubrań to chyba troche bym się
              bała kupićsmile))
              • batutka Re: zakupy 01.07.07, 20:37
                sloneczko271 napisała:

                > batutkosmile)) to żeczywiście zaszalałaś skarbiebig_grin
                > ale będziesz mieć za to doping żeby wrócić do swojej wagi sprzed ciążysmile))))
                > ja stwierdziłam że już ciążowych ubrań nie kupuje wcale, choć nie powiem nieraz
                >
                > mnie coś kusi ale przecież praktycznie jeszcze zostały 3 miesiące ciąży więc
                > nie ma co szalećsmile)) no a takich nie ciążowych ubrań to chyba troche bym się
                > bała kupićsmile))

                ja sie tez troche balam, ale zaryzykowalam smile
                ja w sumie jak chcialam to zawsze szybko spadalam z wagi, wiec taka mam
                nadzieje,ze i tym razem tak bedzie smile)
                a jesli chodzi o te ciazowe to w ogole juz mnie nie kreci kupowanie ich - mam
                troche, to co potrzbne i niezbedne i nie bede wiecej kupowac, bo jak pomysle, ze
                za 3 miesiace nie bede wiedziala co z nim zrobic, to odechciewa mi sie robic
                zakupy smile
                za to te wszystkie nieciazowe....oj korci, korcismile
                jeszcze mam upatrzona inna spodniczke z Kaphalla - taka bojowke w kolorze khaki
                (takie najbardziej lubiesmile) i normalnie nic mnie nie powstrzyma od kupienia jej smile
                • sloneczko271 Re: zakupy 02.07.07, 16:31
                  powiem ci kochanie że mnie też już te ciążowe nie kręcą. na początku nie mogłam
                  się doczekać kiedy będę mogła chodzić w takich ciążowych ubrankach a teraz mam
                  już ich po mału dosyć bo ciągle się chodzi praktycznie w tym samymuncertain
                  ja teraz jak wróce z wakacij to musze w któryś dzień się zmobilizować i porobic
                  sobie zdjęcia w tych ciążowych ubraniach a pózniej (po ciązy) wystawie je na
                  allegro może jeszcze jakaś mamuśka z nich skożystabig_grin
                  nie będę ich zatrzymywać w domu bo nie ma sensu. coprawda bardzo bym chciała
                  mieć jeszcze jedno dziecko ale nie wiadomo czy będzie mi dane je mieć a jeśli
                  bym się starała o drugie dziecko to dopiero gdzieś tak za jakieś 3-4 latasmile
                  więc wtedy jeśli mi się uda zajść w ciążę to moda już się zmieni i napewno by
                  mi się już nie podobały te moje ubrania ciążowe a tera przeciez ne ma problemu
                  z tymi ciążowymi ciuszkami i zawsze można kupić coś modnegosmile))
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 30.06.07, 23:21
            a moja Ania dzis szaleje - pieknie sie rusza i w koncu po raz pierwszy moj maz
            poczul jej ruchysmile))
            a juz myslalam, ze nigdy to nie nastapi smile

            a Wy co dzis porabialyscie?
            • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 11:27
              Cześć,
              moje dzieciątka tez kopia, szczególnie późnym wieczorem jak juz sie położę. Oj
              dają kopniaczki! Mąż też bez problemu wyczuwa.
              Wczoraj mielismy rocznice slubu, ale dziś bardziej świętujemy, ja zrobiłam
              pyszne i eleganckie śniadanko a mąż zaprasza na obiad do restauracji.
              Ogólnie dzisiaj leniuchujemy, bo wczoraj troszke sie napracowaliśmy.

              Czekam z niecierpliwością na środę, choć jestem cała w strachu czy maluchy
              zdrowe. Po tym badaniu biore sie porządnie za wyprawkę. Juz napewno poznamy
              płeć drugiego maluszka. Moja koleżanka była na tym usg u dr Zioło i jest bardzo
              zadowolona. Na początku tez miała miec niby dwóch chłopców a w koncu jest
              parka. SUper , no nie??? Tez bym tak chciała. Jeszcze mam nadzieję na moją
              Hanię. A jak nie......to tez przezyję,hihi, w końcu juz jestem przygotowana na
              samych chlopów.
              pozdrawiam was serdecznie
              • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 13:09
                cześć dziewczyny
                pozdrawiam was nadal z lóżka szpitalnego z podczepioną kroplóweczką ...
                mija już 30 tc... mam nadzieje że jeszcze wytrzymam 2-4 tygodnie.
                nie wiem ile male ważą, mam nadzije że ok 1200.
                Szarlota ile ważą Twoje córeczki??
                Milo czytać że u was wszystko dobrzesmile
                Ja zlozylam zamówienie na wóżek, foteliki, lóżeczka, posciele, rozki itp i w
                tym bądź przyszlym tygodniu mąż wszytsko odbierze. Ubranka w większości mam,
                dalam zlecenie mojej mamie i przyjaciólka przywiozla pelną walizkę z Anglii
                super ubranek w super cenie.
                Pozdrawiam was serdecznie
                • batutka kaka :-) 01.07.07, 13:33
                  super, ze u Cibie wszystko dobrze smile
                  mnie cos sie wydaje, ze jednak wytrwasz nie tylko 2-4 tygodnie, ale zdecydowanie
                  dluzej, skoro wszystko jest pod kontrola smile
                  fajnie, ze juz masz wyprawke dla swoich dzieciaczkow, ja caly czas zwlekam,
                  ciagle mysle, ze jeszcze czas - i dluzy mi sie to wszystko niemilosiernie -
                  powiem Ci, ze zazdroszcze Tobie i szarlocie tych 30 tygodni - juz macie z gorki smile
                  trzymajcie sie cieplo
                  pozdrawiam
                • hania2005 Re: kaka 01.07.07, 14:48
                  Kakus, napewno wytrwasz co najmniej 4 tyg. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i
                  maleństwa. Dobrze, że jesteś pod kontrolą, juz niedługo zobaczysz swoje
                  dzieciaczki. Bardzo Ci tego zazdroszczę, bo ja dopiero jestem w 21tc i mam w
                  srode połówkowe i strasznie sie boje, że wyjdzie jakaś choroba, wada u
                  maluszków.
                  Zastanawiam sie czy moge zrobić coś aby uniknąć leżenia w szpitalu tak jak Ty,
                  bo jakoś sobie nie wyobrażam tego, ale tylko dlatego, że mam synka w domu.
                  Odpoczywam, oszczędzam się i duzo leżę, ale czy to wystarczy? Czy mam na to
                  jakis wpływ? Nie wiem.
                  pozdrawiam Cie serdecznie i mocno Ci kibicuję.
                  • szarlota1 Re: kaka 02.07.07, 09:06
                    Kaka,
                    fajnie, ze jeszcze sie trzymasz. Ja juz sie czuje skrajnie wyczerpana, ale
                    dobrze ze jeszcze jestem w domu. Zawsze to jakas rozrywka. Boje sie ze moja
                    szyjka sie szybko skroci, tydzien temu miala 1,9 cm, a dzieci mialy ok 1,60 i
                    1,70. Twoje pewnie tez sa wieksze niz 1,20. Lekarz sie troche zdziwil, ze takie
                    duze. Ale to dobrze, ze przynajmniej prawidlowo rosna.

                    Bylam na odwiedzinach w szpitalu Orlowskiego i troche sie podlamalam. Warunki
                    jak za komuny. Nie wiem jeszcze gdzie bede rodzic, zalezy od tego kiedy to
                    nastapi. Najblizsze USG mam 24 lipca i zobaczymy co dalej. Chcialabym jeszcze
                    wytrwac przynajmniej do 33 - 34 tc (dzis 31 tc).

                    Majorka, ja clexane odstawilam od razu po 12 tc, a luteine odstawialam
                    stopniowo co tydzien najpierw 3 tabl, potem 2 a potem 1.

                    Trzymajcie sie wszystkie smile
                    Pa
                    • sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 02.07.07, 16:39
                      szarlotkosmile)) trzymaj się skarbie dzielnie. już sobie wyobrażam jak musi ci
                      być ciężkouncertain jedak z jedym dzidziusiem w brzuszku jest nieporównywalnie lżej.
                      no ale zawsze są dobre i złe strony bo wy-mamy blizniakowe już niedługo
                      będziecie miały swoje 2 dzidziusie w ramionach a ja i batutko jednego
                      dzidziusia i w sumie ja bym bardzo chciała mieć wdójke dzieci więc jeśli mi się
                      to wogóle w przyszłości uda to będę musiała przejść przez to wszystko jeszcze
                      raz. ale uważam że warto. życie bez dzieci było by pusteuncertain i warto się
                      poświęcić i przejść przez to wszystko jeszcze razsmile))
                • sloneczko271 Re: kakuś:-D 01.07.07, 17:17
                  witaj kakuśsmile))
                  skarbie to dobrze że już masz wszystko przygotowane dla dzieci-lepiej mieć już
                  wcześniej to wszystko pokupione bo pózniej to nawet tak na łapu-capu nie
                  wiadomo co kupić i się kupuje byle co. a tak to masz już wybrne i kupione i
                  wszystko będzie na was czekać w domkubig_grin
                  pozdrawiamy cię z michaliną serdeczniebig_grin ciebie i twoje dzieciaczkismile))
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 13:35
                hania - gratulacje z powodu rocznicy slubu smile))
                bawcie sie z mezem dobrze
                u mnie tez rocznica 18 sierpniasmile


                a usg sie nie martw - bedzie dobrze!!!
                powodzenia i daj znac po wizyciesmile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 17:14
                haniusmile)) napewno będzie parkabig_grin ja coś tak czujesmile))
                i dzieciaczki napewno są zdrowiutkie jak rybki skoro tak dokazują łobuzy małebig_grin
                co do wyprawki to ja też sie ostro zabieram za nią jak wróce z sopotusmile))
                czyli za jakieś 3 tygodniesmile))))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 17:10
              ale masz superowo skarbie! smile))
              ja też michaśke czuje dość często ale niestety jeszcze mój mąż nie miał tej
              przyjemności poczuć michasiesad zawsze jak go wołam i on przykłada rękę do
              brzucha to ona wtedy się uspokaja i juz nie kopieuncertain śmiejemy się że czuje
              respekt przy tacie i siedzi cichosmile)))))))))))))))))))))))))))))
              ciekawa jestem czy jak się już urodzi to też się będzie tak uspokajać przy
              taciewink

              ja w piątek pojechałam z moim miśkiem na 2 dni do warszawybig_grin odwiedziliśmy
              mojego brata i brata mojego męża, zrobiliśmy przegląd samochodu przed wyjazdem
              nad morze a w sobote pojechaliśmy połazic po ,,ikei" big_grin
              no i powiem wam że upatrzyłam sobie mase drobiazgów dla michasi do pokoju i dla
              nas taką sofe rozkładanąbig_grin ale pojedziemy po to wszystko dopiero pod koniec
              sierpnia/ początek września, bo teraz szkoda nam było troche pieniędzy przed
              wyjazdem na wakacjesmile
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 01.07.07, 20:31
                sloneczko271 napisała:

                > ale masz superowo skarbie! smile))
                > ja też michaśke czuje dość często ale niestety jeszcze mój mąż nie miał tej
                > przyjemności poczuć michasiesad zawsze jak go wołam i on przykłada rękę do
                > brzucha to ona wtedy się uspokaja i juz nie kopieuncertain śmiejemy się że czuje
                > respekt przy tacie i siedzi cichosmile)))))))))))))))))))))))))))))
                > ciekawa jestem czy jak się już urodzi to też się będzie tak uspokajać przy
                > taciewink
                >
                > ja w piątek pojechałam z moim miśkiem na 2 dni do warszawybig_grin odwiedziliśmy
                > mojego brata i brata mojego męża, zrobiliśmy przegląd samochodu przed wyjazdem
                > nad morze a w sobote pojechaliśmy połazic po ,,ikei" big_grin
                > no i powiem wam że upatrzyłam sobie mase drobiazgów dla michasi do pokoju i dla
                >
                > nas taką sofe rozkładanąbig_grin ale pojedziemy po to wszystko dopiero pod koniec
                > sierpnia/ początek września, bo teraz szkoda nam było troche pieniędzy przed
                > wyjazdem na wakacjesmile

                sloneczko - Twoj maz na pewno juz niedlugo poczujesmile u nas bylo dokladnie tak
                samo - za kazdym razem jak fikala, to wolalam Marcina, a jak on przybiegl i
                polozyl reke na brzuchu, to ciszasmile))) ja sie strasznie tym denerwowalam, bo
                tak bardzo chcialam zeby w koncu poczul - i wczoraj w koncu to sie stalosmile u
                Ciebie tez na pewno niedlugo tak bedziesmile

                sloneczko, a ja z kolei dzis bylam w ikei, w Jankach (a Ty bylas w Jankach czy w
                Markach?), kupilismy zaluzje do kuchni - takie brazowe, drewniane, a poza tym
                zjedlismy tam obiad smile)
                dla Ani jeszcze nic nie kupowalam, ale popatrzylam sie na fajne ekspozycje
                pokoikow dzieciecych - juz niedlugo bede szalecsmile

                robiliscie przeglad samochodu przed wyjazdem nad morze, a my tez bedziemy w tym
                tygodniu robic przeglad przed wyjazdem nad morze smile))
                • batutka pytanie do sloneczka 01.07.07, 20:40
                  kochanie, a powiedz mi czy te wozki, do ktorych podalas link mozna zobaczyc na
                  zywo w jakims sklepie? na ich stronie nie znalazlam adresow sklepow
                  maja jakis sklep w Warszawie?

                  Mój mały skarb
                  • majorka79 grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 20:44
                    Po ICSI brałam leki: duphaston, luteine, clexane, estrofem. Teraz jestem w 13
                    tc i lekarz postanowił, że odstawiamy leki: od razu clexane, stopniowo resztę.
                    Jak to wyglądało u Was? Mam jakąś schizę, że jak całkiem odstawię progesteron
                    (luteinę i duphaston) to znowu będę plamićsad(((( Napiszcie jak było u Was, też
                    odstawiłyście całkowicie leki?
                    • batutka Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 20:54
                      majorka79 napisała:

                      > Po ICSI brałam leki: duphaston, luteine, clexane, estrofem. Teraz jestem w 13
                      > tc i lekarz postanowił, że odstawiamy leki: od razu clexane, stopniowo resztę.
                      > Jak to wyglądało u Was? Mam jakąś schizę, że jak całkiem odstawię progesteron
                      > (luteinę i duphaston) to znowu będę plamićsad(((( Napiszcie jak było u Was, też
                      > odstawiłyście całkowicie leki?

                      majorka, ja u tego samego lekarza, wiec podobne laki bralam oprocz estofemu i
                      clexane smile
                      od poczatku ciazy duphaston i luteina 3xdziennie po 1 tabletce
                      a jesli chodzi odstawienie to wygladalo to tak:
                      tydzien bralam duphaston i luteine 2 razy dziennie po jednej tabletce
                      potem nastepny tydzien juz tylko raz dziennie po jednej tabletce
                      a w nastepnym tygodniu juz nic nie bralam
                      nie obawiaj sie plammienie- ja tez mialam takie obawy, bawlam sie odstawic i
                      najchetniej bym brala do konca ciazy, ale jakos sie przemoglam i nic sie nie
                      dzialosmile
                      juz i tak masz na tym etapie ciazy mnostwo pogesteronu wiec o nic sie nie martw smile

                      ale powiem Ci, ze faktycznie jak ktos ma plamienia czy krwawienia na poczatku
                      ciazy (ja my), to zawsza taka obawa jest - u mnie juz teraz w sumie mniejsza,
                      ale jest: za kazdym razem jak wchodze do wc, to sprawdzam na papierze cze nic
                      nie ma smile takie schizy juz nam chyba zostana do konca ciazy smile)
                      • majorka79 Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 21:07
                        dziękuję batutko, masz rację, ja też tak mam z tym sprawdzaniem w wc. nawet mój
                        M jak nagle wyskoczę do łazienki to truchleje ze strachusad
                        A w którym tygodniu zaczęłaś odstawiać progesteron? rozumiem, że później już
                        nie miałaś żadnych plamień?
                        • batutka Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 01.07.07, 21:22
                          majorko, ja wlasnie gdzies tak w 14 tc odstawilam leki, a potem zadne plamienie
                          sie nie pojawilo i tak do dzis na szczescie smile
                      • sloneczko271 Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 02.07.07, 17:20
                        dziewczyny wcale się wam nie dziwie że macie schizy z tym plamieniem, bo ja
                        mimo tego że plamień żadnych nie mialam, no oprócz tego plamienia
                        implatacyjnego odrazu po transferze. ale ja i tak, tak samo jak wy bałam się
                        odstawić te wszystkie leki i też za każdym razem jak jestem w kibelku to po
                        wytarciu się nigdy odrazu nie wrzucam papieru do kibelka tylko najpierw patrze
                        czy nic tam nie ma.
                        więc wszystkie mamy takie schizybig_grin my już chyba takie walnięte i nadgorliwe
                        matki już będziemy zawszebig_grin
                    • sloneczko271 Re: grudniówki, znowu potrzebuję Waszej wiedzy... 02.07.07, 17:15
                      majorka79 napisała:

                      > Po ICSI brałam leki: duphaston, luteine, clexane, estrofem. Teraz jestem w 13
                      > tc i lekarz postanowił, że odstawiamy leki: od razu clexane, stopniowo
                      resztę.
                      > Jak to wyglądało u Was? Mam jakąś schizę, że jak całkiem odstawię progesteron
                      > (luteinę i duphaston) to znowu będę plamićsad(((( Napiszcie jak było u Was,
                      też
                      > odstawiłyście całkowicie leki?

                      majorkosmile ja duphaston i estrofem odstawiłam z dnia na dzień. i to duphaston
                      nawet wcześniej niż powinnam ale ja strasznie wymiotowałam i lekarz kazał mi
                      duphaston odtawić natychmiast.
                      a luteine odstawiałam stopniowo chociaż lekarerz też mi ją kazał odstawic
                      odrazu ale ja zrobiłam po swojemu bo też się bałam czy mój organizm nie
                      zwariuje jak tak nagle odstawie wszystko na raz. więc luteine odstawiałam
                      stopniowo, poprostu bratam codziennie jedną tabletke mniej aż mi się opakowanie
                      skończyło. ale wszystko było ok po odstawieniu tych wszystkich tabletek.

                      coprawda ja myślałam że jak odstawie te pierwsze tablety to uz będę połykać
                      tylko witaminy, a tu nic z tego. a to pózniej doszły mi tablety ,,hemofer" to
                      jest żelazo, a to ,,urosept" bo coś tam w moczu wykryli. jak teraz urosept mi
                      się skończył to znowu musze dodatkowo połykać ,,magnez i witamine B6" bo mam
                      skurcze łydek.
                      więc sama widzisz mojorko że jedno odstawisz a pewnie za jakiś czas ci będą
                      kazali łykać co innegosmile ale co tam? wszystko się połknie żeby tylko nasze
                      dzieciaczki donosić do końca ciązy i żeby urodziły się całe i zdrowesmile))
                  • sloneczko271 Re: pytanie do sloneczka 02.07.07, 17:07
                    batutka napisała:

                    > kochanie, a powiedz mi czy te wozki, do ktorych podalas link mozna zobaczyc na
                    > zywo w jakims sklepie? na ich stronie nie znalazlam adresow sklepow
                    > maja jakis sklep w Warszawie?
                    >
                    > Mój mały skarb


                    kochanie, tak prawde mówiąc to nie mam pojęcia w jakich sklepach można je
                    zobaczyć na żywouncertain ja ten wózek zobaczyłam w sklepie w moim mieście i dopiero
                    z tego sklepu wziełam ulotke. ale może zapytaj się w jakimś większym sklepie w
                    wawie o tą firme-napewno będą mieli taki wózek do pokazania.
                    my stwierdziliśmy z mężem że zadzwonimu do częstochowy (bo ten producent jest z
                    częstochowy) i zapytamy się jaka cena jest tego wózka jak byśmy chcieli go
                    kupić prosto od producenta-może będzie jeszcze tańszy? smile i jeśli by nam
                    powiedzieli tańszą cenę to pojedziemy do częstochowy po niego. no chyba że cena
                    w częstochowie nie będzie się zbytnio różniła od ceny w sklepie w moim mieście
                    to wtedy nie warto jechać bo w końcu benzyna tez troche kosztuje.
                    no zobaczymy jak tak to wyjdzie z tym wózkiem. ale powiem ci batutko że ten
                    wózek jest bardzo ładny i my już jesteśmy z mężem zdecydowani na niego bo
                    niedosyć że jest śliczny, lekki, skrętny to jeszcze cene ma bardzo przystępną
                    800zł. za gondole i spacerówke to uważam że bardzo ładna cenasmile
                    ale wiesz co batutko? ta cena może dlatego jest taka tania bo te wózki to jakaś
                    nowość, wogóle ta firma jest nowa na rynku polskim i może dlatego najpierw
                    chcąc zachęcić i przyciągnąć klientów to ceny mają bardzo konkurencyjne.
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 02.07.07, 17:00
                  batutko kochaniesmile))
                  my w ikei byliśmy w jankachsmile)) i kupiliśmy tylko taki sprytny wieszak na
                  krawatysmile)) i nic pozatym chociaż nie powiem kusiło mnie wszystko
                  niemiłosierniebig_grin ale się jakoś powstrzymałambig_grin
                  a na zakupy ruszymy jak już będziemy po wakacjechsmile)) i uciułamy troche
                  kasiory. czyli gdzieś tak na koniec sierpniasmile))
                  nie chce też tych zakupów odkładać tak na ostatnią chwile bo nie wiem jak się
                  pózniej będę czuła, więc postanowiłam że najpierw kupujemy te rzeczy które
                  kupie osobiście w sklepie a reszte które można kupić przez internet to kupimy
                  we wrześniusmile))

                  co do ruchów michaśki to mam nadzieję że masz racje i że niedługo mój misiek ją
                  poczujesmile)) tak sobie myśle że może właśnie jak wyjedziemy na wakacje i
                  będziemy ze sobą 24 godzin na dobe to ją poczuje, bo tak to mój mąż pracuje
                  praktycznie cały dzień i często jest tak że michaśka fika bardzo że aż brzuch
                  podskakuje a jej tatusia poprostu nie ma w domkusmile)) więc na wakacjach mam
                  nadzieję że wkońcu poczuje tą swoją córuniesmile))
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 09:27
                    hej! co tu taka cisza dziewczyny?
                    ja dzisiaj siedze przed kompem jak kalikasad wiecie co wczoraj odwaliłam?
                    upuściłam cały wielki gar ze wrzątkiem i poparzyłam sobie całą rękęsad((
                    myślałam że z bulu oszaleję! trzymałam ją pod strumieniem lodowatej wody chba z
                    15 minut jak ją tylko wyciągałam i próbowałam sobie ją popsikać panthenolem to
                    myślałam że mi ręka zpłonie!
                    pół nocy trzymałam rękę w misce z lodowatą wodą z lodem a drugie pół miałam
                    całą w panthenolusad
                    dziś całe szczęście czuje że jest lepiej chociaż nadal cała mnie ta łapa boli i
                    piecze uncertain i powiem wam że jeśli mi skóra nie zejdzie z ręki lub nie wyjdą
                    mijakieś bąble to będzie poprostu cud!
                    i żeby tego było mało to jak upuściłam ten garnek to przy okazij popsułam
                    kuchenkesad niech to szlak! chociaż i tak Bogu dziękuję że nie wylałam sobie
                    tego wrzątku na brzuch bo wtedy mogłoby się to skończyć tragicznie:-0
                    dziś miałam iść odwiedzić moją koleżanke która niedawno urodziła syneczka ale
                    nie wiem czy nie przełoże tej wizyty jak dopiero wróce z wakacijuncertain zobacze jak
                    się będę czuła popołudniu.
                    a narazie będę kończyć bo już całą klawiature upaprałam pianą z panthenolu.
                    życze wam dziewczyny miłego dniasmile
                    ja się odezwe dopiero jutro ranosmile buziaki. pa,pa,pasmile
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 13:14
                      sloneczko - to faktycznie milas przygode, ale szczescie w nieszczesciu, ze
                      skonczylo sie dobrze (no, jesli nie liczyc tej poparzonej reki) - i ze nie
                      wylalas tego wrzatku na brzuch - kurcze, faktycznie mogloby skonczyc sie tragicznie
                      uwazaj na siebie - ja tez czesto robie rozne rzeczy za szybko i tez czasami cos
                      wylewam, ale rzeczywiscie w ciazy musimy zachowywac sie jak stare babinki,
                      wszystko robic wolno, bo inaczej mozna zrobic sobie krzywde
                    • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 15:56
                      Sloneczko,
                      uwazaj na siebie. Teraz jestesmy w takim stanie, ze wszystko nam z rak leci i
                      to jest normalne w ciazy. Ja mam taka fobie, ze jak staje przy kuchence z
                      wrzatkiem to sie zapobiegawczo odsuwam na bezpieczna odleglosc zeby brzuszka
                      nie poparzyc. A jak jem obiad to robie sobie taki jakby sliniaczek, bo po
                      kazdym jedzeniu ubranie jest zalane i do prania smile))
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 03.07.07, 13:17
                    sloneczko - poczuje maz na pewno, juz mu Michasia kopa sprzeda, juz niedlugo smile
                    a ja wczoraj znow mialam cichy dzien i Ania prawie w ogole sie nie ruszala
                    ja jak zwykle w takiej sytuacji w panice i wyobrazalam sobie rozne rzeczy, ale w
                    koncu w nocy, gdzies po 1-szej sie rozruszala i dala mi pare kopniakow w
                    pecherz, az zabolalo smile
                    uspokoilam sie wtedy od razu - ale tak sie zastanawiam, co to moja dziecko takie
                    spokojniutkie, az za bardzo grzeczne smile
                    • batutka gosia 03.07.07, 13:19
                      jak sie czujesz po transferze? kiedy beta?
                      • gosia1705 Batutka 03.07.07, 20:47
                        Czesc Kochane smile))
                        Do testowania zostało trzy dni - beta 7 lipca i z każdym dniem wzrasta poziom
                        strachu przed usłyszeniem prawdy. Boje sie bardzo sad((
                        Cycki mnie pobolewaja cały czas ale całe, brzuszek raz boli a raz nie czasami
                        coś mocno zakłuje w lewym jajniku o właśnie teraz. Ale czy to sa pozytywne
                        objawy trudno wyczuc bo moze to tylko reakcja na progesteron.
                        Tak jak kazda z nas na forum niepłodnośc bardzo bym chciała zeby sie udało ale
                        Bóg jeden tylko zna sobotna prawde.
                        Pozdrawiam Was serdecznie. Buziaczki
                        • batutka Re: Batutka 03.07.07, 21:01
                          o kurcze gosie - tylko 3 dni, nie zazdroszcze Ci - pamietam ile kosztowalo mnie
                          to nerwow smile)
                          a ile sie naplakalam w dzien przed beta, bo czulam sie jak na @ smile
                          ale juz w sobote nerwy puszcza i bedziesz szczesliwa mama, zobaczysz smile
                          koniecznie daj znac - my tu trzymamy wieeeeeelkie kciuki
                          POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • gosia1705 Re: Batutka 03.07.07, 22:06
                            KOCHANE JESTEŚCIE !!!!!1
                        • sloneczko271 Re: Batutka 04.07.07, 01:36
                          kurcze! no właśnie tak mi się kojażyło że gosia robi bete jak ja będę na
                          wakacjachuncertain więc radosną nowinę dowiem się po powrocie dopiero.
                          ja wierze gosiaczku że ci się udałobig_grin
                      • sloneczko271 Re: gosia 04.07.07, 01:34
                        no właśnie gosiaczkusmile)) kiedy beta??? jak się czujesz?
                        masz jakieś objawki?
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 01:33
                      kochane moje kobietkismile))
                      powiem wam że ja ostatnio to straszna niezdara jestem i faktycznie wszystko mi
                      z rąk leciuncertain macie racje-musze bardziej uważać.
                      dzisiaj np. poszłam troche pociekać po sklepach z moją przyjaciółką i czego się
                      nie dotkłam to zrzucałam z wieszaków i półeksmile)) a ta moja przyjaciółka tylko
                      się śmiała ze mnie i wszystko po mnie zbierała bo ja zanim się ruszyłam to za
                      chwile znowu coś zrzucałamsmile)) hi,hi,hibig_grin normalnie ,,słoń w składzie
                      porcelany" big_grin
                      i miałam sobie już nic nie kupować no ale nie wytrzymałam i kupiłam sobie
                      kolejną bluzkebig_grin ale tym razem już nie ciążową tylko taką normalną ale w
                      rozmiarze xl i się w nią jeszcze zmieściłam i może z miesiąc jeszcze w niej
                      pochodze-tak mi się wydaje przynajmniej ale będzie też dobra na mnie po ciążybig_grin

                      co do mojej poparzonej ręki to powiem wam że jest lepiej. coprawda nadal mnie
                      boli i piecze ale już jest to do wytrzymania. kupiłam sobie dzisiaj w aptece
                      taki jakiś specjalny żel chłodzący na oparzenia i ten żel przynosi mi ogromną
                      ulgesmile jak narazie skóra mi nie schodzi i żadnych bąbli nie mam więc jak
                      narazie odpukać (puk,puk) nie jest zlebig_grin i mam nadzieję że mi te bąble już nie
                      wyjdąsmile

                      byłam też dzisiaj zobaczyć dzidziusia mojej koleżanki która urodziła 2 tygodnie
                      temu i powiem wam że malutki jest rozkosznysmile)) a jakie ma długie kudły to
                      szok! :-0 no mówie wam jeszcze nie widziałam dziecka z tak długimi włosamibig_grin
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 01:42
                        no nic. idę umyś ząbki i spadam lulusmile)) bo widze że już jest 01.40 a ja
                        jeszcze się buszuje po nocybig_grin a pózniej to się dziwie że michalina w nocy
                        buszuje mi w brzuchubig_grin chyba mi się córunia do mnie wrodziła z tym siedzeniem
                        po nocywink hi,hi,hibig_grin
                        aaa zapomniałam się wam pochwalić że dziś mnie pokusiło i kupiłam jej takie
                        fajne bodybig_grin
                        no i dzisiaj rano tak fajnie mi fikała że brzuch mi chodził we wszystkie
                        stronybig_grin normalnie jak się tak patrzyło na mój brzuch to jak z jakiegoś
                        filmu ,,obcy" big_grin mówie wam świetnie to wyglądało ale oczywiście byłam wtedy
                        sama w domku i mój duży misiek tego oczywiście nie widziałuncertain
                        ale już niedługo wyjeżdzamy więc mam nadzieję że macie racje dziewczyny i mu
                        michalina nie jednego kopniaka przez brzuch sprzedawink hi,hi,hibig_grin
                        • gosia1705 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 07:53
                          Witaj słoneczko
                          Ale to musi być cudowne uczucie jak Michalinka rozrabia i brzuszek az cały sie
                          rusza smile))
                          Ja testuje w sobote 7 lipca. Boje sie bardzo bardzo tego dnia prawdy.
                          A co do objawów to cycki mnie bolą i sa takie pełniejsze, brzuszek tez czasami
                          pobolewa i czasem kłuje mnie coś tak jakby w jajniku. Tyle ze te objawy moga
                          równiez być po progesteronie. Mam wielką nadzieją ze sie udało. Zycze Wam
                          udanych wakacji. Pozdrawiam
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 20:25
                            gosia1705 napisała:

                            > Witaj słoneczko
                            > Ale to musi być cudowne uczucie jak Michalinka rozrabia i brzuszek az cały
                            sie
                            > rusza smile))
                            > Ja testuje w sobote 7 lipca. Boje sie bardzo bardzo tego dnia prawdy.
                            > A co do objawów to cycki mnie bolą i sa takie pełniejsze, brzuszek tez
                            czasami
                            > pobolewa i czasem kłuje mnie coś tak jakby w jajniku. Tyle ze te objawy moga
                            > równiez być po progesteronie. Mam wielką nadzieją ze sie udało. Zycze Wam
                            > udanych wakacji. Pozdrawiam


                            gosiaczkusmile)) to powiem ci że objawki masz pięknebig_grin typowo ciążowebig_grin
                            jestem dobrej myśli i czuje że ci się skarbie udałosmile))))
                            i chociaż się dowiem ostatnia to teraz już z góry ci pierwsza gratuluje bo wiem
                            że napewno już jesteś w ciążybig_grin
                            ja dzisiaj miałam bardzo fajny dzieńsmile)) przyjechały do mnie moje 2
                            przyjaciółki i zrobiłyśmy przepyszne gofry i wypiłyśmy odrobine winkabig_grin było
                            wesołosmile))
                            obrzarłyśmy się goframi mniam,mniamsmile)) i naplotkowałyśmy się na całegobig_grin
                            jak one pojechały to ja zrobiłam sobie drzemke i z tej drzemki to wyszło mi 3
                            godziny spaniabig_grin hi,hi,hibig_grin pewnie po tym winie tak mi się dobrze spałowink
                            dzisiaj jeszcze musze wrzucić ostatnie pranko przed wyjazdemsmile
                            a jutro od samego rana najpierw troche siebie ogarnąć (henna brwi, i pazurki u
                            rąk) a pózniej się pakujemysmile)))) tylko widze że pogoda będzie chyba nie za
                            wesołauncertain bo codziennie w prognozie pogody mówią co innego.
                            najpierw miały być upały od 06 lipca i tak widze że codziennie im się przesówa
                            to ciepełko. już dziś mówili że dopiero ciepło będzie w drugiej połowie lipca
                            czyli dopiero batutka będzie miała ładną pogode na wakacjach.
                            no ale trudno-jakoś to przeżyjewink w sumie i tak opalać bym się nie mogła, no
                            ale fajnie by było chociaż posiedzieć pod paralolem na plaży.
                            no zobaczymy jak to będzie? mam nadzieję że kłamią w tej prognozie pogodywink
                            • gosia1705 Plamię:((( 04.07.07, 20:28
                              To jest 9 dpt. Po powrocie z pracy zauważyłam bladoróżowa plamkę. Czy to już
                              koniec mojej nadziei? Tak bardzo się boję, że juz po wszystkim sad((((
                              Dziewczyny czy któraś tak miała.



                              • sloneczko271 Re: Plamię:((( 05.07.07, 01:03
                                gosia1705 napisała:

                                > To jest 9 dpt. Po powrocie z pracy zauważyłam bladoróżowa plamkę. Czy to już
                                > koniec mojej nadziei? Tak bardzo się boję, że juz po wszystkim sad((((
                                > Dziewczyny czy któraś tak miała.

                                gosiaczku, nie denerwój się kochanie. batutka ma racje-ja też plamiłam po
                                transferze i też już myślałam że to już jest koniec! a tu nic podobnegobig_grin i
                                wręcz przeciwnie-to było plamienie implantacyjne. pewnie wtedy michalina tak
                                mocno się wczepiła w moją macice że aż krew poszłasmile
                                więc kochanie głowa do góry i spokojnie sobie leż, nie denerwój się i czekaj do
                                bety skarbiesmile
                                napewno wszystko będzie dobrze! głowa do góry! smile
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 04.07.07, 22:49
                              sloneczko, nie martw sie pogoda - najwazniejsze, ze nawdychasz sie jodu i
                              wspanialego powietrza smile
                              ale ja dzis slyszalam, ze wlasnie od poniedzialku maja wrocic 30-stopniowe upaly
                              smile))
                              • batutka gosiu :-))) 04.07.07, 22:54
                                nie martw sie - to nic nie znaczy - z tego co pamietam sloneczko tez plamila
                                nie jestem pewna, ale tak mi sie wydaje, jeszcze sie jej spytaj

                                a poza tym jest wielce prawdopodobne, ze wlasnie to moze byc plamienie
                                implantacyje - tak sie czesto zdarza jak zarodek wszczepia sie w blone sluzowa
                                macicy

                                przeczytaj sobie co pisza na stronie twoja-ciaza.com.pl:

                                "W pierwszym trymestrze dochodzi do zagnieżdżania się jaja płodowego w błonie
                                śluzowej macicy.Może to spowodować lekkie bądź śladowe krwawienia/plamienia,
                                które jednak często nie niosą ryzyka ani dla matki ani dla płodu i zazwyczaj nie
                                mają znaczenia dla dalszego rozwoju ciąży."

                                nie denerwuj sie - to naprawde moze byc baaaardzo pozadany objawsmile

                                trzymam kciuki smile))))
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 00:58
                                batutka napisała:

                                > sloneczko, nie martw sie pogoda - najwazniejsze, ze nawdychasz sie jodu i
                                > wspanialego powietrza smile
                                > ale ja dzis slyszalam, ze wlasnie od poniedzialku maja wrocic 30-stopniowe
                                upal
                                > y
                                > smile))

                                kochaniesmile)) powiem ci że za tą pogodą to się nie trafiwink ja od jakiegoś
                                czasu codziennie prognozy pogody nie odpuszczam i codziennie mówią co innegobig_grin
                                w sumie to niby mi na pogodzie tak bardzo nie zależy ale chciałabym żeby
                                chociaż nie padało. a nawet jak będzie padać to żeby chociaż kilka dni było
                                takich żebym mogła sobie na ciepłym piaseczku poleżećsmile))
                                ciesze się bardzo na ten wyjazd bo ja naprawde kocham polskie morze! big_grin
                                tylko będzie mi was brakowaćsad ale bierzemy z sobą laptopa i łudze się że może
                                tam będzie dostęp do netu to się wtedy odrazu zamelduje na naszym wąteczkusmile))
                                no i czuje że przez te 10 dni to tyle napiszecie że pózniej będę potrzebowała
                                pewnie ze 2 dni żeby was doczytać;-D
                                no i ja przyjade a ty kochanie wyjedzieszuncertain ale wiesz co batutko, jedno jest
                                bardzo fajne, jak wrócimy z wakacij to zabieramy się w końcu za wyprawke dla
                                anusi i michalinysmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))) ja już się nie mogę
                                doczekać! big_grin
                                • gosia1705 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 08:00
                                  Słoneczko Batutka dziekuje za słowa pocieszenia. Zryczałam sie wczoraj
                                  konkretnie az wstałam z zapuchnietymi oczami. Dzis juz lepiej poczytałam sobie
                                  na ten temat i wiele dziewczyn tak właśnie miało i były w ciąży. Ale ta moja
                                  fasolinka mnie zestresowała smile)).
                                  Dzis po nocy wkładka bialutka. Mam nadzieje ze to było jednorazowe plamienie.
                                  Słoneczko życze Ci pieknej pogody no i żeby wreszcie mezus dostał pare
                                  kopniaków od Michalinki.
                                  Co ja bym bez Was zrobiła kochane.
                                  Buziaczki
                                  • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 08:58
                                    Gosiu, nie martw się! Ja mocno trzymam kciuki i wierze, że Ci się udało.
                                    Napewno!!!
                                  • hania2005 Re: no i po usg:) 05.07.07, 09:07
                                    Hej dziewczyny!
                                    No więc donoszę z dumą, że jednak zostanę mamą chłopców.Ale co najważniejsze
                                    chłopaki pięknie rosną, są zdrowi, wszystkie narządy OK i ważą 392g i 400gsmile
                                    Pan dr jak sie zabierał do usg to nie chciał karty ciąży, o nic nie zapytał, no
                                    więc sie położyłam a on jak zobaczyl, że tam dwa ludziki to się nieźle zdziwił,
                                    powiedział że taka mała jestem, brzusio niewielki, a tu dwa brzdące. Bardzo mu
                                    sie maluchy podobały i był zadowolony że takie zdrowe chłopakismile Ja to sie
                                    poryczałam oczywiście z tej radości, jak słyszałam co chwila, że serduszko OK,
                                    nerki OK itd. WSZYSTKO dobrze!!Pan dr pytał tylko mnie czy napewno dobrze sie
                                    czujesmilea mi takie grochy leciały.
                                    Usg naprawde fajne, dr przesympatyczny, płytkę mamy. Jeden pokazał twarzyczkę i
                                    ma super portret, a drugi zakrył sie rączkami i pokazał tylko łysą potylicę z
                                    uszamismile)
                                    Oj dziewczyny ale ulga. Tewraz naprawde biore sie za wyprawkę!
                                    Słoneczko zycze udanych wakacji. Wracaj tu do nas szybko!!

                                    • batutka Re: no i po usg:) 05.07.07, 09:15
                                      no, to super haniu smile
                                      to teraz masz juz z gorkismile))
                                      a tego jednego synka to masz faktycznie wstydzioszka - raz nie chce pokazac plca
                                      teraz zakrywa twarzyczke raczkami smile)
                                    • gosia1705 Re: no i po usg:) 05.07.07, 10:09
                                      Haniu ciesze sie razem z Tobą ze u chłopaków wszystko w porzadku smile)).
                                      A grzeczni są chociaz i nie rozrabiają za bardzo ?
                                      Buziaczki
                                    • sloneczko271 Re: no i po usg:) 05.07.07, 11:07
                                      haniubig_grin gratuluje ci chłopaków. teraz ty będziesz ich rodzyneczkiem i napewno
                                      cię będą szanować bardzo bo chłopcy to dpo mamy lgnąsmile))
                                      superowo że są zdrowibig_grin gratulujebig_grin
                                  • batutka gosia 05.07.07, 09:17
                                    mowie Ci, ze to musi byc plamienie implantacyjne, wszystko na to wyglada smile)
                                    wytrzymaj jeszcze do soboty - chociaz to czekanie jest dobijajace, no, ale jak
                                    sie czeka na dobra wiadomosc, to mozna wytrzymac smile)))
                                  • sloneczko271 Re: gosiaczku:-) 05.07.07, 11:03
                                    gosiaczkubig_grin wszystko będzie kochanie dobrzesmile)) a twój dzidziulek jeszcze nie
                                    raz cię zestresujebig_grin teraz to już tak będziesz miała do końca życia-bo taki
                                    jest już nas los nadopiekuńczych matekwink
                                    teraz otrzej szybciutko łzy i prosze mi się szybko uśmiechnąćbig_grin bo twój
                                    dzidziuś napewno nie lubi jak jego mamusia płaczesmile))
                                • batutka sloneczko 05.07.07, 09:22
                                  no faktycznie pogoda nie dopisuje, raz mowia tak, a raz siak - wczoraj slyszalam
                                  2 sprzeczne prognozy - jedna, ze po niedzieli wracaja 30-stopniowe upaly, a
                                  druga, ze owszem wracaja, ale tylko na 2 dni smile)
                                  pozyjemy, zobaczymy...
                                  jak tak bedzie, to my z mezem chyba jednak pojedziemy w sierpniu - no jeszcze
                                  zobaczymy smile
                                  a ja mam problem z ubraniem sie na taki ziab - bo nie mam ani jednych dlugich
                                  ciazowych spodni, jesli juz to rybaczki, no i jedne dlugie,ale dresowe do
                                  chodzenia po domu - musze szybko zajrzec na allegro i cos kupic, bo inaczej
                                  przyjdzie mi sie przeziebic smile)
                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 05.07.07, 11:13
                                    batutkosmile)) no lepiej jakieś długie spodnie sobie zakup bo z tą pogodą to
                                    różnie bywa, a tymbardziej że jedziecie nad morze to tam też jest zawsze troche
                                    zimniej.
                                    ja całe szczęście dostałam długie spodnie ciążowe-dzinsy po mojej siostrze i
                                    drugie mam też takie dresowe, więc muszą mi wystarczyćsmile
                                    • sloneczko271 Re: dziewczyny! nasza kaka urodziła! :-D 05.07.07, 11:19
                                      dziewczyny mam dla was superową! wiadomość! smile))))))))))))))))))))))))))))
                                      właśnie dostałam sms-a od kaki że:
                                      03 lipca o godz.12.40 kaka urodziła córeczke-rozalke waga 1300 i synka-leonka
                                      waga 1100. napisała że już u nich była i dzieciaczki są malutkie.

                                      jak przeczytałam tego sms-a to aż mi ciarki po plecach przeszły i łezka w oku
                                      mi się zakręciła:'-))))))))))))))))))))))
                                      i dotarło to właśnie do mnie że naprawde te nasze porody to już będą lada
                                      moment:-0 trzeba się brać ostro za wyprawki dziewczyny! big_grin
                                      ale ma dobrze ta nasza kaka-już jest po wszystkimbig_grin
                                      • sloneczko271 Re: :-D 05.07.07, 11:23
                                        no dobra skarby moje najdroższebig_grin ja już będę spadać na całe 10 dnismile))
                                        musze się zabrać za robote bo mam dzisiaj jeszcze mase rzeczy do zrobieniabig_grin
                                        musze sobie zrobić henne brwi, wąsik, pazurki no i nas spakowaćsmile))))
                                        życze wam wszystkim miłego dnia i do poklikania za 10 dnibig_grin
                                        buziaczki dla was wszystkichsmile)) pa,pa,pabig_grin

                                        gosiaczku trzymam mocno kciuki za twoją sobotnią betebig_grin i wierze w to głęboko
                                        że się udało i beta będzie ogromna!!! smile))))
                                        • batutka sloneczko 05.07.07, 20:54
                                          wesolych wakacji smile))
                                          odpoczywaj jak najwiecej

                                          a ja dzis tez przejezdzalam kolo Sopotu - ale tego pod Radomiem smile))
                                          jechalam z mezem po chlodnice do naszego samochodu i patrzymy a tu wies Sopot smile))
                                    • szarlota1 Re: sloneczko 05.07.07, 11:23
                                      Haniu,
                                      super, że będziesz miała 2 chłopców. To tak dla równowagi, bo u mnię są 2
                                      dziewczynki, a mieli być chłopcy smile

                                      Gosiu,
                                      czekamy na dobre wiadomości od Ciebie. Najważniejsze zebys miala pozytywne
                                      nastawienie, a będzie dobrze.

                                      Sloneczko,
                                      życzę Ci dużo słoneczka nad morzem.
                                      • sloneczko271 Re: sloneczko 05.07.07, 11:25
                                        szarlotuśsmile)) wszystkie życzycie mi tak miłych wakacij że nie może być inaczej
                                        tylko na 100% będę miała fantastyczne wakacjebig_grin
                                        DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM DZIEWCZYNYbig_grin JESTEŚCIE KOCHANE! big_grin
    • majorka79 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.VI 05.07.07, 13:36
      dziewczyny, jesli macie kontakt z kaką, przekażcie jej moje najserdeczniejsze
      gratulacje!

      sloneczko, udanych wakacji!

      haniu, bosko - dwóch urwisówsmile cudownie!!!
      • aaaaaaa37 KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 13:55
        Super wiadomosc!!Mam nadzieje ze z malszkami wszytsko dobrze!!Wiesz, czulam ze
        urozialas, bo nie bylo cie na gg.

        super!Teraz to juz wszytsko dobrze bedzie, pozdrowienia
        • sloneczko271 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 14:20
          kaka napisała mi sms-a że miała cesarkesmile dzieciaczki są malutkie ale wszystko
          jest okbig_grin
          kaka najprawdopodobniej w sobote już wychodzi ze szpitalabig_grin coprawda nie wiem
          czy sama czy z dziećmi, ale pewnie narazie sama-zresztą nie wiem.
          najważniejsze że już ma dzieci przy sobie bezpiecznebig_grin

          szarlotko teraz kolej na ciebiesmile
          • hania2005 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 14:51
            Jejku!! To już?
            Kakuś gratulacje!! No a ja rycze jak czytam o Tobie i maluszkach.
            Bardzo sie ciesze, że maluszki juz masz przy sobie i że jest wszystko dobrze.
            Życzę wam duzo zdrówka!!!!
            • sloneczko271 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 15:34
              hania2005 napisała:

              > Jejku!! To już?
              > Kakuś gratulacje!! No a ja rycze jak czytam o Tobie i maluszkach.
              > Bardzo sie ciesze, że maluszki juz masz przy sobie i że jest wszystko dobrze.
              > Życzę wam duzo zdrówka!!!!

              haniusmile ja też nie wierze że kaka jest już po.
              i kaka uświadomiła mi że trzeba się brać za wyprawke bo to nigdy nic nie
              wiadomosmile
              • asiat99 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 15:39
                Pamiętacie mnie jeszcze???? Musiałam cos napisać jak zobaczyłam ze kaka ma już
                swoje cuda przy sobie. Gratuluję i życzę dużo zdrówka. Pozdrawiam was wszystkie.
                • sun32 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 16:21
                  Kakuś gratulacje!!!! big_grinDDDDDDD

                  Asiat99 ja pamiętam i właśnie często ostatnio myślałam co tam u Ciebie...
                  • mika805 Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 17:39
                    gratuluje i obyś szybciutko wróciła do domku z dzieciaczkami!!!!!!dużo zdrówka!
                    • asiat99 Co u mnie? Już piszę. 05.07.07, 20:41
                      Jesteśmy w 23 tc. Po usg połówkowym na którym wszystko wyszło ok, mały zdrowy i
                      waży pół kilo. Ja waże ciągle mniej niż przed ciażą. Jesteśmy po 3 krwawieniach
                      nie wiadomo skad ani dlaczego. Od 20 tc na fenoterolu z powodu skurczy,całe
                      szczęscie bez rozwarcia.
                      Mały kopie jak szalony,wystawia pupę i głowe tak ze czasem mam wrazenie ze ma
                      tam za mało miejsca. Leżymy i pomału zaczynamy urządzać pokoik smile
                      Buziaki.
                      • batutka asiat 05.07.07, 20:48
                        super wiadomosc - gratulacje smile))
            • batutka Re: KAKA Gratulacje!!!! 05.07.07, 20:51
              az mi ciarki przeszly po plecach jak sie dowiedzialam, ze kaka urodzila - no i
              sie poryczalam smile
              jejku, jak to dobrze, ze juz po - i mam nadzieje, ze wszystko dobrzesmile

              kakus gratulacje - jak bedziesz mogla, to napisz jak tam Twoje skarby sie maja,
              ajk wygladaja, do kogo podobne, no i w ogole wszystko smile))

              zdrowka dla Ciebie i dzieci smile))))))))))))))))))))))))))))))
              • gosia1705 Boje się :((( 06.07.07, 08:46
                Cześc Kochanie
                Dzis 11 dpt i znów maleńka plamka na wkładce ale bardziej w czerwony niz
                jasnoróżowy smile))). Czy jest taka możliwośc ze trwa jeszcze zagniezdzanie sie
                dzidzi, czy raczej jest to zaczatek @. Boje sie bardzo ze to koniec moich
                złudzeń.
                Pozdrawiam
                • batutka Re: Boje się :((( 06.07.07, 12:42
                  gosia1705 napisała:

                  > Cześc Kochanie
                  > Dzis 11 dpt i znów maleńka plamka na wkładce ale bardziej w czerwony niz
                  > jasnoróżowy smile))). Czy jest taka możliwośc ze trwa jeszcze zagniezdzanie sie
                  > dzidzi, czy raczej jest to zaczatek @. Boje sie bardzo ze to koniec moich
                  > złudzeń.
                  > Pozdrawiam

                  gosia, nie wiem czy moze trwac jeszcze ta implantacja, ale to calkiem mozliwe
                  nic sie martw - bedzie dobrze smile
                  jutro koniecznie daj znac
                  a kiedy masz wyniki bety?
                  pewnie przed 14-ta?
              • szarlota1 Re: KAKA Gratulacje!!!! 06.07.07, 10:54
                O kurde, Kakuś gratulacje! Jak bedziesz na chodzie, to napisz, jak ta cesarka
                przebiega i jakie jest samopoczucie po. A dzieciaczki czy juz same oddychaja i
                widzą?

                Ale się wystraszyłam, bo to oznacza, że ja też mogę w każdej chwili.. tym
                bardziej, ze od 2 dni coś mnie kłuje w prawym boku, tak jakby jajnik czy cos.
                Nie wiem czy to skurcze czy jakiś ucisk. Do szpitala mam daleko i w dodatku
                pada. A szyjke mam jeszcze zamknieta. Hm...
                • batutka szarlotka 06.07.07, 12:41
                  nie martw sie kluciem - mi niedawno moj lekarz powiedzial, ze bol brzucha jest
                  niepokoijacy tylko jesli pojawiaja sie dodatkowo twardnienie brzucha (jest jak
                  kamien) i skurcze
                  a innymi bolami nie powinnysmy sie martwic
                  • gosia1705 Re: szarlotka 06.07.07, 15:01
                    Nie dopytałam o której bedą wyniki. Betę robie w Invimedzie. Z tego co wiem to
                    dr D dzwoni osobiście.
                    Dam znać jutro.
                    Pozdrawiam i dziekuje że Jestescie
                    • batutka gosia 06.07.07, 15:54
                      jak ja robilam bete, to przed 9 rano, a telefon od lekarza jest dopiero przed 14 sad
                      te godzimy czekania sa okropne, cala sie wtedy trzeslam, a jak zblizala sie TA
                      godzina to bylam jeszcze bardziej zdenerwowana - potem zalowalam, ze nie kupilam
                      testu ciazowego, tak bym sie nie denerwowala
                      ale nie kupilam, bo jakos tak od tylu lat testy zawsze pokazywaly 2 kreche, ze
                      pomyslalam, ze jak zrobie ten test, to na pewno bedzie negatywny

                      jak juz lekarz zadzwonil, to na drugi dzien kupilam test w aptece i dopiero
                      wtedy zrobilam - na pamiatke smile
                      • batutka oj pomylilam sie :-) 06.07.07, 15:55
                        batutka napisała:

                        > jak ja robilam bete, to przed 9 rano, a telefon od lekarza jest dopiero przed 1
                        > 4 sad
                        > te godzimy czekania sa okropne, cala sie wtedy trzeslam, a jak zblizala sie TA
                        > godzina to bylam jeszcze bardziej zdenerwowana - potem zalowalam, ze nie kupila
                        > m
                        > testu ciazowego, tak bym sie nie denerwowala
                        > ale nie kupilam, bo jakos tak od tylu lat testy zawsze pokazywaly 2 kreche, ze
                        > pomyslalam, ze jak zrobie ten test, to na pewno bedzie negatywny
                        >
                        > jak juz lekarz zadzwonil, to na drugi dzien kupilam test w aptece i dopiero
                        > wtedy zrobilam - na pamiatke smile


                        napisalam ze od tylu lat testy pokazywaly 2 krechy - oczywiscie pokazywaly 1 smile
                  • szarlota1 Re: szarlotka 06.07.07, 18:45
                    Tak batutko, mi wlasnie dodatkowo twardnieje brzuszek. Szczegolnie po obiedzie
                    do poznego wieczora jest twardy jak kamien. Glownie po jedzeniu. Moja dieta
                    staje sie bardzo uboga.

                    Dzwonilam dzis do gina i kazal mi brac nospe, zrobic USG i przyjsc na wizyte za
                    tydzien. On chyba nie za bardzo sie przejmuje jakimikolwiek objawami.
                    Stwierdzilam ze jak sie bole nasila to podjade na KTG do szpitala i juz.
                    • batutka Re: szarlotka 06.07.07, 18:59
                      szarlotko, ale moze twardnieje nie od skurczow tylko od przejedzenia sie smile
                      • gosia1705 Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 15:14
                        Tak jak w tytule. Rano zrobiłam sikańca była jedna kreska.... ale jeszcze
                        miałam nadzieję. Telefon od doktora odebrał mąz ja za bardzo się bałam czułam
                        to od wczoraj. Po raz kolejny usłyszelismy "Przykro mi ale tym razem tez nie
                        wyszło" Nawet nie mam siły płakac sad((((((((
                        Dziękuje za wszystkie trzymane kciuki.
                        Pozdwawiam Was serdecznie. Nie wiem co dalej.
                        • asiat99 Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 15:17
                          Głowa do góry. Może to żadne pocieszenie ale nasza ciąża wyszła za 8 razem smile
                          • szarlota1 Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 16:04
                            Gosiu, nie martw się, trzeba próbować dalej. A czy macie jakies mrozaczki?
                            • gosia1705 Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 16:12
                              Niestety mrozaczków nie mamy sad
                              Z trzech pobranych komórek zapłodniły sie dwie ale jedna tylko sie podzieliła
                              do ośmiu komórek i właśnie ten jeden zarodek był mi podany.
                              • batutka Re: Niestety nie udało się :(((((( 07.07.07, 22:08
                                gosiu - pisalam juz na lipcowym watku jak bardzo mi prykro, nie bede Cie
                                pocieszac bo wiem, ze to na nic, ze to strasznie trudne dla Ciebie i doskonale
                                wiem co czujesz sad
                                alenie poddawaj sie - pamietaj, to 1-sze invitro, czesto sie nie udaje, wiec
                                zbierajcie dalej pieniadze i dzialajcie - nie rezygnujcie
                                musi sie udac nastepnym razem - wielu dziewczynom sie udalo za nastepnymi
                                podejsciami - wiec probujcie dalej
                                powodzenia, trzymaj sie
                                sciaskam Cie i wierze,ze Ci sie w koncu uda
                                • batutka dziewczyny 09.07.07, 13:02
                                  witam w poniedzielkowe poludnie smile
                                  jak sie czujecie, co u Was slychac?
                                  kiedy badania?
                                  ja mam wizyte i usg w najblizszy piatek - mam nadzieje,ze wszystko ok smile

                                  caluski
                                  • hania2005 Re: dziewczyny 09.07.07, 13:23
                                    Hej, batutka a my znowu razem mamy wizytęsmile Tez mam w piątek.
                                    Mnie wczoraj wieczorem bardzo bolał brzuch jak na @, wzięłam nospę i przeszło.
                                    Momentami to nie wiem czy mnie dzieciaki kopią czy to jakieś skurcze.Brzuch mi
                                    twardnieje i tak się stawia do przodu. Juz nie pamiętam jak to było w pierwszej
                                    ciąży. Hm, zapytam lekarza o to.
                                    Batutko wiesz moja koleżanka taka od naszego dr urodziła w piątek synka na
                                    Karowej i jest szpitalem zachwycona. No nie wspomne już jaka zachwycona jest
                                    synkiemsmile))))))))
                                    pozdrawiam
                                    • batutka haniu 09.07.07, 16:02
                                      a Twoja kolezanka miala pewnie na tej Karowej lekarza? zalatwiala sobie
                                      wczesniej tam miejsce?
                                      a ja sie zaczynam tez zastanawiac nad Inflancka i Kasprzaka, bo podobno od nich
                                      nie odsylaja
                                      a moja kolezanka rodzila ostatnio na Kasprzaka i tez sobie chwalila - wczesniej
                                      lezala miesiac w Bielanskim, bo jej sie szyjka skracala, ale uciekla stamtad jak
                                      najszybciej bo doprowadzili u niej prawie do zatoru - wiec tak naprawde roznie z
                                      tymi opiniami - ale ja juz sie mniej denerwuje tymi szpitalami - w koncu musza
                                      mnie gdzies przyjac smile
                                    • batutka haniu 09.07.07, 16:03
                                      a o ktorej masz wizyte w piatek?
                                      • hania2005 Re:batutko 09.07.07, 17:54
                                        Wizyte mam chyba o 15.40. Zgubiłam karteczke, wiec nie jestem pewnasmile)

                                        Moja koleżanka rzeczywiście załatwiła tam sobie lekarza, który doprowadził ją
                                        do końca.Dziś słyszałam w wiadomościach o strajku na Karowej, że planowane
                                        operacje sa odwoływane, ale jak widac nie u każdej pacjentki. Ja juz tez sie
                                        nie stresuje, w końcu gdzies musze urodzić! Jak pojade do szpitala to po prostu
                                        nie dam sie wygonić i już!! A co!

                                        Remont mi sie jednak przedluża, ekipa okropna, zniszczyli nam materiał i teraz
                                        musza odkupić,pracuja jak ślimaki i w ogole nie wiedza co i jak,,,,,,,,,,szkoda
                                        gadać, nie wiem skąd my ich wzięliśmy......
                                        pozdrawiam

                                        • batutka Re:batutko 10.07.07, 15:06
                                          tak trzymac smile
                                          nie damy sie tak latwo tym szpitalom - niech sobie nie mysla, ze moga nas
                                          wyrzucic w trakcie porodusmile
                                        • batutka sloneczko 10.07.07, 15:10
                                          ciekawe jak wypoczywasz nad morzem - pogoda okropna, ale w sumie upaly sla nas
                                          tez niedobre
                                          tak sie przynajmniej jodu nalykasz smile
                                          ja z mezem jednak nie jedziemy teraz na urlop - wlasnie ze wzgledu na pogode,
                                          poczekamy do sierpnia - moze bedzie ladniej
                                          a tak swoja droga - co rok nie mozna sie wpasowac w te urlopy, zeby byla ladna
                                          pogoda - 2 lata temu wybralismy lipiec - pogoda okazala sie okropna (a sierpien
                                          byl super), no wiec rok temu postanowilismy urlopowac w sierpniu - a tu okazalo
                                          sie, ze to wlasnie lipiec byl piekny i sloneczny a w sierpniu padalo smile
                                          w tym roku znow na odwrot smile
                                          • batutka do widzenia na 2 dni 10.07.07, 23:20
                                            jade jutro do rodzicow, nie bedzie mnie do piatku
                                            zatem do zobaczenia i zycze cieplych dni smile
                                            papa
                                            caluski
                                            • szarlota1 Re: do widzenia na 2 dni 12.07.07, 10:43
                                              Wiem, ze Was nie ma, bo sie wakacjujecie, ale pisze, coby sie wateczek nie
                                              zagubil.

                                              Wczoraj bylam na wizycie, sytuacja jest stabilna i lekarz stwierdzil, ze jak
                                              nic sie nie bedzie dziac, to po 15 sierpnia (37 tc) polozy mnie na patologie i
                                              w ciagu 2 tyg zrobia cesarke. Juz sama nie wiem, czy ja dotrwam tak dlugo z
                                              blizniakami, prawie do konca. Ale kto wie, moze tak?

                                              Ciekawe, jak sie ma Kaka i maluszki.
                                              • batutka Re: do widzenia na 2 dni 13.07.07, 15:55
                                                szarlotka - dotrwasz, dotrwasz smile choc doskonale Cie rozumiem, ze bys chciala
                                                zeby to juz byl termin porodu, ja tez juz bym chciala - czuje sie doskonale w
                                                ciazy, ale juz mnie to troche nudzi i bym nareszcie chciala wziac swoja coreczke
                                                na rece smile

                                                a ja dzis mam wizyte na 19.20 - hania tez dzis ma po poludniu - mam nadzieje,ze
                                                wszystko z naszymi maluszkami ok
                                                trzymajcie kciukismile
                                                • batutka po wizycie :-) 13.07.07, 20:36
                                                  wszystko pieknie - moja Anusia obrocila sie juz glowka na dol smile
                                                  wszystkie pomiary piekne, tak jak na okolo 28 tc
                                                  no i przytylo moje dziecko - wazy juz 1032 smile a wiec juz kawal dziewuchy smile))
                                                  • batutka haniu 13.07.07, 20:40
                                                    a jak tam u Ciebie?
                                                    jak wizyta?
                                                  • batutka dziewczyny 15.07.07, 23:27
                                                    dziewczyny - co tu tak cicho?
                                                    rozumiem, ze sie urlopujecie smile
                                                    ciekawe kiedy sloneczko wroci z Sopotu - ja na razie nie wyjezdzam, chyba
                                                    wyjedziemy z mezem w drugiej polowie sierpnia, zobaczymy
                                                    jak na razie wypoczywamy na naszej dzialce, obok lasu - pieknie, przyjemnie,
                                                    czyste powietrze smile

                                                    zastanawiam sie co u hani i troche sie martwie czy przypadkiem nie jest w
                                                    szpitalu - bo jak bylam w piatek na wizycie u mojego (i hani) lekarza to
                                                    wspomnialam, ze dzis przede mna byla internetowa kolezanka z blizniakami
                                                    i nasz lekarz powiedzial, ze jedna pacjentke z blizniakami skierowal do szpitala
                                                    oczywiscie nic wiecej nie mowil, ale hania nie pisze i troche sie obawiam, ze to
                                                    o nia chodzi

                                                    hania - ja bedziesz mogla, to daj znac

                                                    pozdrawiam
                                                  • szarlota1 Re: dziewczyny 16.07.07, 11:02
                                                    Batutko,
                                                    ja wczoraj wybralam sie na dzialke, coby sie troche dotlenic. Pomyslalam ze
                                                    wystawie przynajmniej troche nogi na slonce, zeby nie byly takie blade.
                                                    Myslalam ze po kilku minutach zdechne. Nogi mi spuchly, ugotowalam sie. Wiatrak
                                                    mnie chlodzil do polnocy a ja nie moglam z tego upalu zasnac. Mam nadzieje ze
                                                    za 2 dni popada deszczyk, bo takie tropiki teraz nie dla mnie.

                                                    Za tydzien ide do szpitala na USG. Mam nadzieje, ze sytuacja sie nie pogarsza.
                                                    Juz powoli mysle o wizycie 1 sierpnia, na ktorej doktorek przyblizy date
                                                    cesarki. Dobrze ze dotrwalam do dzis, bo moj szpital (Bielanski) jest juz
                                                    czynny po remoncie, wiec w razie czego skieruja mnie tam na patologie.

                                                    Czy twoje dziecię ma czkawke, bo moje cały czas czkają i czkają.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • batutka Re: dziewczyny 16.07.07, 13:36
                                                    szarlotko - ja tez nie moge wytrzymac, tak goraco uncertain
                                                    pootwieralam wszystkie okna w mieszkaniu, ale nie pomoglo nic, zadnego przewiewu
                                                    - a mam wrazenie, ze jeszcze gorzej, bo to cieplo buch z dworu prosto do
                                                    mieszkania smile siedze dzis w domu i nie wychodze, o nie!!!

                                                    a jesli chodzi o puchniecie nog, to niestety i mnie to dopadlo - czasem mam
                                                    takie stopy, jak kołki, a palce jak parowki i u stop i rak - obraczka, ktora
                                                    zawsze mi spadala, teraz cisnie sad
                                                    a podobno upaly maja trwac - nie wiem jak to wytrzymamy

                                                    szarlotko - powodzenia Ci zycze na wizycie najblizszej, ja mam tez w sumie
                                                    podobnie jak Ty wizyte, bo 4 sierpnia - i tez mam nadzieje, ze jets ok

                                                    troche sie denerwuje tym, ze moja mala jest malo ruchliwa - oczywiscie
                                                    codziennie czuje ruchy, ale nie sa to takie ruchy jak czasem pisza dziewczyny,
                                                    ze dziecko kopie bolesnie po zebrach - u mnie bardzo delikatnie i nie za czesto
                                                    - no, ale moze to zalezy od temperamentu, moze po prostu moja Ania dba o zebra
                                                    swojej matki smile
                                                  • batutka czkawka 16.07.07, 13:38
                                                    szarlotko - czasami wydaje mi sie, ze moja Ania ma czkawke,bo ruchy takie
                                                    smieszne , ale nie jestem pewna smile
                                                  • szarlota1 Re: czkawka 16.07.07, 21:21
                                                    U mnie ruchy wyczuwalne sa dosyc bolesnie, szczegolnie jak po jedzeniu poloze
                                                    sie na plecach, lub jak stwardnieje brzuch, to wtedy naprawde boli. Moze
                                                    dlatego ze sa 2 i jest im ciasno. Dzis sobie nagralam te "fale dunaju", nie
                                                    wiem czy to raczki czy nozki, ale wyglada komicznie. Troche sie z nimi draznie,
                                                    jak wystawia to cos, to ich laskocze, pukam a one uciekaja i zmieniaja pozycje.
                                                    Czuje ze beda mialy niezly temperamencik.

                                                    A czkawka to takie rytmiczne podskakiwanie brzuszka lub raczej takie regularne
                                                    drgania w srodku. Pewnie dzieci przygotowuja sie do oddychania.

                                                    Chyba przytylam przez tydzien ze 2 kg. Dzidzie pewnie sa juz duze, a ja tocze
                                                    sie jak slonica smile

                                                    Kaka to miala szczescie, ze w pore urodzila w CZMP, bo dzis mowili w
                                                    wiadomosciach, ze zamierzaja zlikwidowac ten szpital. Paranoja. Ciekawe gdzie
                                                    beda kierowac trudniejsze przypadki.
                                                  • batutka Re: czkawka 18.07.07, 14:23
                                                    szarlotka, to strasznie fajnie masz z tymi falami dunaju - u mnie przez 2
                                                    ostatnie dni moja mala tez sie troche bardziej rozruszala i chociaz nie kopie po
                                                    zebrach, to jednak czesto w ciazgu dnia i nicy sie odzywa smile
                                                    chyba te upaly ja tak mecza smile
                                                    wczoraj o 6 rano, jak sie przebudzilam, dotknelam brzucha i poczulam w jednym
                                                    miejscu cos bardzo twardego - nozka moze albo raczka i delikatnie popukalam w to
                                                    miejsce, a ona nozka odskoczyla w inne miejsce - super uczucie, sama sie do
                                                    siebie smialam smile)

                                                    a dzis zdecydowanie lepiej sie czuje - zawsze lubilam upaly, ale to, co sie
                                                    dzilo przez ostatnie 2, 3 dni bylo nido wytzrymania - nie mialam czym oddycha, a
                                                    jak oddychalam, to strasznie ciezko i plytko, nie mialam sily sie poruszyc,
                                                    tragedia - dlatego dzis sie ciesze,ze jest chlodniej, pada maly deszczyk, no i
                                                    jest czym oddychac smile)))
                                                  • batutka Re: czkawka 18.07.07, 14:25
                                                    o kurcze, ale robie literowki - ale jak pisze, to sie spiesze i nie zdaze zawsze
                                                    poprawic - ale mam nadzieje, ze mozna mnie rozczytac i to co mam na mysli smile))
                                                  • szarlota1 Re: czkawka 18.07.07, 18:17
                                                    Pewnie ze mozna odczytac, jak sie szybko pisze to bledy sie wkradają smile

                                                    Oj duzo lepiej dzis sie czuje, jest przyjemny chlodny wiaterek ale znow zaczal
                                                    mi twardniec brzuch. Bolal cala noc, moze po wczorajszych lodach lub salatce
                                                    greckiej, i teraz na wieczor znow robi sie ociezaly. Moze to juz konkretne
                                                    zwiastuny ???
                                                  • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 15:33
                                                    witam was wszystkie! smile)))))))))))))))))
                                                    ale się za wami stęskniłamsmile))))
                                                    powiem wam że bawiliśmy się superrrrrrrrrrrrrr! big_grin
                                                    a sopot jest prześlicznybig_grin i najśmieszniejsze jest to że ja byłam przekonana
                                                    że sopot to jest takie duże miasto a tu sie okazało że sopot to jest malutka
                                                    mieścinka typowo turystycznabig_grin
                                                    może dlatego mi się tak zawsze kojażyło bo obok jest gdynia i gdańsk które są
                                                    faktycznie dużymi miastami ale sopot-niesmile))
                                                    i bardzo bym chciała żebyśmy za rok wrócili do sopotu z michalinąbig_grin

                                                    co do pogody to powiem wam że ja absolutnie nie nażekałamsmile)))) jak dla mnie
                                                    była pogoda IDEALNAbig_grin i najśmieszniejsze było to jak w tv w prognozach pogody
                                                    mówili że nad morzem ciągle pada a tak naprawde to w sumie padoło 1 dzień i to
                                                    też nie tak że non-stop tylko raz padało, raz wychodziło słońcesmile))
                                                    a tak to były nieraz przelotne opady ale tylko rano. a rano to i tak zanim my
                                                    wstaliśmy z wykrka, zanim się naszykowaliśmy na wyjście to już pogoda była
                                                    fajowasmile)))) faktem jest to że jeśli ktoś się nastawił na leżenie plackiem na
                                                    plaży i smażenie sie na murzyna to takich dni bardzo gorących to mieliśmy
                                                    raptem 4 a reszta dni była ciepła i słoneczna ale nie do opalania się na
                                                    słońcu, tylko do spacerków na plaży lub siedzeniu w jakiś knajpkach przy plaży.
                                                    ja w każdym bądz razie absolutnie nie nażekałambig_grin bo przy takiej pogodzie jaką
                                                    mieliśmy czułam się wyśmienicie a i opalić też się zdążyłamsmile)) wróciłam
                                                    czarna jak murzynbig_grin to znaczy moje ręce, dekold i nogi są opalone bo brzuszek
                                                    oczywiście zasłaniałam cały czassmile
                                                    tak mi było szkoda z tamtąd odjerzdzaćsad bo kocham polskie morze ale trzymała
                                                    mnie ta myśl że jak wróce to zaczynam kupować wyprawke dla michaśki więc
                                                    chociaż to mnie cieszyłobig_grin
                                                  • batutka Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 16:45
                                                    witaj slopneczko - ale super, ze juz wrocilas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    fajnie, ze urlop sie udal - Sopot faktycznie piekny - jak jezdzimy z mezem na
                                                    Hel, to zawsz tam jezdzimy na caly dzien - atmosfera, klimat super
                                                    a wynajmowaliscie jakis pokoj u ludzi czy w pensjonacie mieszkaliscie?
                                                    zastanawia mnie jakie sa w tym roku ceny
                                                    my pewnie sie wyjedziemy w 2 polowie sierpnia smile
                                                  • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 17:09
                                                    batutka napisała:

                                                    > witaj slopneczko - ale super, ze juz wrocilas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    > fajnie, ze urlop sie udal - Sopot faktycznie piekny - jak jezdzimy z mezem na
                                                    > Hel, to zawsz tam jezdzimy na caly dzien - atmosfera, klimat super
                                                    > a wynajmowaliscie jakis pokoj u ludzi czy w pensjonacie mieszkaliscie?
                                                    > zastanawia mnie jakie sa w tym roku ceny
                                                    > my pewnie sie wyjedziemy w 2 polowie sierpnia smile


                                                    witaj skarbiebig_grin ja też się za wami bardzo stęskniłam i powiem ci że codziennie
                                                    was wspominałam i mówiłam do mojego miśka: ciekawe jak tak dziewczyny żyją? a
                                                    on się ze mnie śmiał i mówi że jestem już od was uzależnonabig_grin
                                                    a ja was poprostu traktuje jak moje przyjaciółkibig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny-już wróciłam! :-D 20.07.07, 17:15
                                                    co do cen, to my płaciliśmy 120zł. od pokoju za dzień. a pokoik wynajmowaliśmy
                                                    w takim domku niedaleko plażysmile))
                                                    i powiem ci skarbie że pokoik choć malutki to był ślicznybig_grin odrazu było widać
                                                    że właściciel tego domu to jakiś artysta plastyk i jak się pózniej okazało
                                                    dokładnie tak byłobig_grin wszystko było urządzone z gustem. w pokoju mieliśmy aneks
                                                    kuchenny i łazienkesmile))
                                                    i jak się zapytaliśmy tego właściciela czy ma jeszcze pokókuj 2 osobowy ale
                                                    większy żebyśmy za rok mogli przyjechać z dzieckiem to on powiedział że ma i
                                                    jak się z tego pokoju akurat wyprowadzili ludzie to nam pokazał ten pokój-mówie
                                                    ci jest równie ładny ja ten nasz tylko że 2 razy większybig_grin
                                                    tylko u niego trzeba najpózniej rezerwować pokoje styczeń-luty bo pózniej to
                                                    już ma wszystko zarezerwowanesmile)) tam normalnie ludzie już sobie rezerwowali
                                                    miejsca na drugi rok jak teraz wyjeżdzali. więc stwierdziliśmy z miśkiem że jak
                                                    się michalina urodzi i wszystko będzie ok to też zadzwonimy do niego już
                                                    zarezerwować ten więksszy pokój na ,,za rok" tak bardzo się nam tam podobało i
                                                    wogóle sopot jest superowy! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 20.07.07, 15:35
                                                    teraz musze was doczytaćsmile)) ciekawe ile mi to czasu zajmnie? wink)) hi,hi,hibig_grin
                                                    ale załóżcie dziewczyny już nowy wątek bo ten już jest strasznie przepełnionybig_grin
                                                    no nic. idę was czytać żeby być na bierząco co i jak u was słychaćbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 20.07.07, 16:17
                                                    no. w końcu was doczytałambig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: szarlotko:-) 20.07.07, 16:42
                                                    szarlotkobig_grin nie mogę w to uwierzyć że ty już skarbie lada moment idziesz do
                                                    szpitala na cesarke. szok! :-0 już lada moment będziesz mieć swoje córeczki
                                                    przy sobie tak jak kaka rozalke i leonkabig_grin
                                                    ja wam powiem że też już bym chciała być po wszystkim bo już się strasznie
                                                    męczęuncertain
                                                    wczoraj tak mi nogi spuchły że wyglądały jak napompowane. normalnie aż się
                                                    przestraszyłam:-0 bo dzień wcześniej byłam u swojego ginka i on mi się pytał
                                                    czy mi nogi puchną a ja mi powiedziałam że ,,nie" bo wcześniej mi faktycznie
                                                    nie puchły, no i mi wykrakał bo wczoraj nogi a przedewszystkim stopy i w
                                                    kostkach byłam jak balon-nawet buta nie mogłam na nogi włożyć.
                                                    najśmieszniejsze było to że te nogi mi spuchły jak dojechałam do miejscowości
                                                    gdzie pracuje (bo pojechałam zawieść mojej szefowej c.d zwolnienia lekarskiego)
                                                    i zdążyłam do niej dojść i czułam że coś się dzieje złego z moimi nogami i
                                                    ściągłam buty, położyłam je wyżej i moja szefowa zrobiła mi zimny kompres na
                                                    nogi i tak siedziałam u nich chyba przez jakieś 3 godziny i fajnie sobie
                                                    pogadałam z dziewczynami z pracy ale jak przeszło do założenia butów to DRAMAT!
                                                    bo niestety nie mogłam ich włożyć i mój misiek (mój mąż) musiał po mnie
                                                    przyjechać.

                                                    szarlotko a czy coś wiadomo o tej wodzie w brzuszku u twojej córeczki??? czy ci
                                                    z tym coś robili czy narazie czekacie?
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 20.07.07, 16:47
                                                    batutkobig_grin ale twoje anusia to jest już faktycznie duża dziewczynasmile))))
                                                    ciekawa jestem jaka duża jest już michalina?
                                                    twoja anusia warzy już 1032 a kaki rozalka jak się urodziła to miała 1300 a
                                                    leonek 1100 więc już to jest ładna wagasmile
                                                    a co do tego że ania leży głową w dół to powiem ci że michaśka od samego
                                                    początku tak leżysmile i teraz jak w środe byłam na kolejnej wizycie to doktorek
                                                    mi zrobił takie szybkie usg żeby tylko zobaczyć jak serduszko małej bije i
                                                    okazało się że mała jest cały czas głową w dół, serduszko bije ładnie i
                                                    oczywiście znowu się potwierdziło że to córuniasmile))
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 20.07.07, 16:56
                                                    batutkosmile widze że nasze córunie cały czas nas oszczędzająsmile bo ja też
                                                    oczywiście czuję codziennie michaśke i to kilka razy na dzień ale takich
                                                    silniejszych kopniaków to jeszcze od niej nie dostałamuncertain
                                                    no ale myśle że to jest wszystko przez to że to łożysko mamy ułożone na
                                                    przedniej ścianie macicy.
                                                    chociaż powiem wam dziewczyny że najbardziej się cieszę że było tak jak
                                                    mówiłyściebig_grin to znaczy chodzi mi o to że mój misiek w końcu na wakacjach
                                                    poczuł ruchy swojej córunibig_grin i po raz pierwszy zobaczył na własne oczy jak mi
                                                    się brzuch ruszał i był w szoku że aż tak bardzo:-0 i jak to zobaczył to
                                                    powiedział ,,o matko! co ona tam wyprawia? " a ja się z niego śmiałam że
                                                    córunia nam się obudziła i fikabig_grin
                                                    ale fajnie że on to w końcu mugł poczuć i zobaczyć to na własne oczysmile)) bo
                                                    tak to zawsze pracuje od rana do wieczora i ja mu tylko opowiadałam o tych
                                                    ruchach michaśki.

                                                    a co do czkawki, to niestety moja michaśka chyba jeszcze czkawki nie miałasad
                                                    buuu szkodasad bo wiem że jak dzieci w brzuchu mamy mają czkawke to to jest
                                                    dobry znak bo tak jak napisała szarlota wiedy się dzieci uczą oddychać.
                                                    no ale trudno, widocznie moja michalinka jeszcze do tego nie dorosła i musze na
                                                    to poczekać.
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny a co się dzieje z hanią??? 20.07.07, 16:48
                                                    nie wiecie co jest z nią? czyżby faktycznie była w szpitalu:-0 sad
                                                  • batutka Re: dziewczyny a co się dzieje z hanią??? 20.07.07, 16:51
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > nie wiecie co jest z nią? czyżby faktycznie była w szpitalu:-0 sad

                                                    sloneczko, ja na ostatniej wizycie u naszego doktorka (mojego i hani)
                                                    wspomnialam ze byla w tym samym dniu moja kolezanka internetowa z blizniakami, a
                                                    doktor powiedzial, ze polozyl dzis do szpitala wlasnie taka dziewczyne z
                                                    blizniakami i ze to prawdopodobnie ona sad
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny a co się dzieje z hanią??? 20.07.07, 17:17
                                                    o cholera!!! to niedobrze! sad(((((((((((((((((((((((
                                                    mam nadzieję że wszystko z nią i chłopcami jest ok i że szybko wróci do nas.
                                                  • sloneczko271 Re: gosiu:-( 20.07.07, 16:25
                                                    gosiaczku:'-(
                                                    tak mi skarbie przykro że się nie udałosad((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                    buuu a myślałam że przeczytam dobre wieści od ciebiesad
                                                    kochanie, nawet nie potrafie sobie wyobrazić jak jest ci teraz ciężko ale tak
                                                    jak piszą dziewczyny-BŁAGAM CIĘ NIE PODDAWAJ SIĘ! wiem że pewnie sobie
                                                    pomyślisz że łatwo jest mi tak mówić jak ja jestem w ciąży, ale wiem też to że
                                                    warto jest walczyć o swoje szczęście! wiem też że nie masz mrożaczkówsad ale
                                                    kochanie wypłacz się, odpoczni i podchodz jak najszybciej do kolejnego icsi.
                                                    nie wiem jaką macie sytuacje finansową ale wiem że teraz prawie w każdej
                                                    klinice można zrobić icsi na kredyt. tak jest przynajmniej w ,,gamecie" w
                                                    łodzi.
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 20.07.07, 16:27
                                                    haniusmile z tym waszym remontem to masz faktycznie przechlapaneuncertain cholera!
                                                    teraz jest tak trudno trafić na dobrą i szybką ekipe romontowąsad przeważnie ci
                                                    zdolniejsi niestety wyjechali za granice.
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-))) 20.07.07, 16:32
                                                    batutkosmile co do pogody skarbie w polsce to tak to właśnie jest. strasznie
                                                    trudno jest trafić z urlopem żeby się wpasować. ale powiem ci że mi te pogody
                                                    naprawde bardzo odpowiadały nad morzembig_grin bo upałów nie było, a padać padało
                                                    tylko tak naprawde to jeden dzieńsmile)) więc pogoda na spacerki w słoneczku była
                                                    idealnabig_grin
                                                    gdybyśmy teraz mieli wyjechać jak jest taki skwar to ja bym tam nie wyrobiłauncertain
                                                    już jak przez ostatnie 2-3 dni było tak bardzo ciepło to ja jeszcze w pierwszy
                                                    i drugi dzień się cieszyłam i czułam się dobrze ale już ten 3 dzień to nawet
                                                    mimo moich chęci siedzenia na plaży to się poprostu wysiedzieć nie dało! w
                                                    ostatni dzień byliśmy na plaży ze 2 godziny i się zmyliśmy do domu bo już nie
                                                    dawaliśmy rady (nawet pod parasolem) smile
                                                  • batutka sloneczko 20.07.07, 16:49
                                                    a jak sie spisywala Michasia nad morzem?
                                                    moja Anulka ostatnio sie rozbrykala - najczesciej bryka rano i posnym wieczoremsmile
                                                    ale w dzien tez sie rusza - ostatnio kopnela mnie nad pepkiem, az sie
                                                    przestraszylam smile
                                                    a juz sie martwilam, ze jakas nieruchliwa smile))
                                                    brzuch mi dzis tez sie ruszal, takie fale - jak pisala szarlota "fale dunaju" smile
                                                    ale jeszcze czesci ciala w widoczny sposob nie wystawia smile
                                                    no, ale na to jeszcze przyjdzie czas smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 20.07.07, 17:27
                                                    batutka napisała:

                                                    > a jak sie spisywala Michasia nad morzem?
                                                    > moja Anulka ostatnio sie rozbrykala - najczesciej bryka rano i posnym
                                                    wieczorem
                                                    > smile
                                                    > ale w dzien tez sie rusza - ostatnio kopnela mnie nad pepkiem, az sie
                                                    > przestraszylam smile
                                                    > a juz sie martwilam, ze jakas nieruchliwa smile))
                                                    > brzuch mi dzis tez sie ruszal, takie fale - jak pisala szarlota "fale
                                                    dunaju" :
                                                    > -)
                                                    > ale jeszcze czesci ciala w widoczny sposob nie wystawia smile
                                                    > no, ale na to jeszcze przyjdzie czas smile)))


                                                    kochaniebig_grin michaśka nad morzem spisywała się super! big_grin i też ją często czułam
                                                    i te ,,fale dunaju" też miałam a najbardziej się cieszyłam że mój mąż też to
                                                    widziałbig_grin
                                                    wogóle powiem ci batutko że nad morze czułam się świetnie! big_grin codziennie
                                                    robiliśmy sobie dłuuuuugie spacerki a mimo to czułam się wyśmienicie, i ani
                                                    mnie nic nie bolało ani mi nogi nie puchły a tylko przyjechałam do domu to nogi
                                                    mam jak balerony! uncertain
                                                    i wogóle się przeraziłam jak po powrocie weszłam na wage się zwarzyć:-0
                                                    wiesz ile już przytyłam od początku ciąży? 16kg !!!!!!!!!!!!
                                                    normalnie się załamałam-i czuje się już jak słońsad
                                                    i wyszło na to że przez ostatni miesiąc przytyłam 3kg. ja się chyba zastrzele!
                                                    i jak mnie mój lekarz warzył to myślałam że dam rade go oszukać bo się bałam że
                                                    mnie opierniczywink hi,hi,hi a on jak ja weszłam na wage to specjalnie wstał do
                                                    mnie i sam spojrzał i powiedział ,,ja to musze sprawdzać jak wy się warzycie bo
                                                    mnie wszystkie ostatnio oszukujeciebig_grin " no myślałam że pękne ze śmiechu jak on
                                                    to powiedziałsmile))))))))))))))))))))))))))))
                                                    coprawda ja faktycznie sobie ostatnio pofolgowałam z tym jedzonkiem-szczególnie
                                                    nad morzem bo a to goferek a to lodzik, a to fryteczki i rybki a to wszystko
                                                    przecież jest bardzo kaloryczne i tłuste. no ale jak tu nie zjeść takich
                                                    pyszności jak się jest nad morzem? big_grin
                                                    mój ginek powiedział mi żebym nie piła soków tylko i wyłącznie wode mineralną
                                                    bo od soków też się bardzo tyje a ja faktycznie soków pije bardzo dużo. więc od
                                                    wczoraj soków się nie tykam wogóle a te co mamy w domu musi dopić mój misieksmile
                                                    ja się przeżuciłam tylko i wyłącznie na mineralke niegazowanąsmile
                                                  • sloneczko271 Re: twardnienie brzucha. 20.07.07, 17:30
                                                    wiecie co dziewczyny, trochę się boję bo mi też brzuch częśto twardnieje-czy to
                                                    są skórcze? sad praktycznie zawsze wieczorem mam brzuch twardy jak skała albo
                                                    jak gdzieś za długo pociekamsad ale wtedy zaraz biore nospe i kłade się do
                                                    łóżeczka i mi przechodzi.
                                                  • batutka Re: twardnienie brzucha. 20.07.07, 23:41
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wiecie co dziewczyny, trochę się boję bo mi też brzuch częśto twardnieje-czy to
                                                    >
                                                    > są skórcze? sad praktycznie zawsze wieczorem mam brzuch twardy jak skała albo
                                                    > jak gdzieś za długo pociekamsad ale wtedy zaraz biore nospe i kłade się do
                                                    > łóżeczka i mi przechodzi.

                                                    mnie jeszcze nie twardnieje - ale chyba to nie jest niepokojace, to macica
                                                    cwiczy przed porodem smile
                                                  • sloneczko271 Re: twardnienie brzucha. 21.07.07, 11:48
                                                    mam nadzieję skarbie że masz racjeuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 20.07.07, 17:31
                                                    narazie musze spadać bo zaczeła się u nas burza. musze wyłączyć kompa. wejde do
                                                    was pózniej bo mam was jeszcze tyle do powiedzeniabig_grin
                                                    to narazie skarby moje. pa.pa.pasmile))
                                                    do poklikania pózniejbig_grin
                                                  • szarlota1 Re: sloneczko 20.07.07, 18:09
                                                    Sloneczko,
                                                    witamy Cie. Pewnie sobie fajowo odpoczelas i mozesz teraz zbierac sily dla
                                                    malenstwa.

                                                    U mnie twardnienie brzucha stalo sie juz nie do zniesienia. Nospa nie pomaga.
                                                    Ponadto dzieci tak sie napinaja, ze az brzuch szczypie a ja w nocy nie moge sie
                                                    przekrecic z boku na bok.

                                                    We wtorek ide na USG i zobaczymy jak wyglada stan plynu w brzuszku dzidzi.
                                                    Najwazniejsze zeby sie nie powiekszal. Nie kazali nic z tym robic tylko
                                                    obserwowac. Ewentualnie po porodzie zrobia jakis zabieg malej sad. Ja czuje ze
                                                    porod nastapi juz niedlugo, max 3-4 tygodnie.

                                                    Pozdrawiam Wasze maluszki big_grin
                                                  • batutka Re: sloneczko 20.07.07, 18:19
                                                    szarlotka, nic sie nie martw - bedzie dobrze smile
                                                    dziewczyny beda zdrowe jak ryby smile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 20.07.07, 19:16
                                                    batutka napisała:

                                                    > szarlotka, nic sie nie martw - bedzie dobrze smile
                                                    > dziewczyny beda zdrowe jak ryby smile

                                                    pewnie że tak! big_grin na bank wszystko będzie ok! smile))
                                                    a jeśli czujesz że będziesz rodzić już niedługo za 2-3 tygodnie to ci powiem że
                                                    i tak długo wytrzymałaś nosząc blizniaki.
                                                    ja jestem bardzo ciekawa co słychać u kaki i jej szkrabów? pisałam do niej sms-a
                                                    ale nic mi nie odpowiadasad zadzwoniłabym do niej ale nie chce się jej narzucać
                                                    bo napewno ma teraz pełne ręce roboty.
                                                    ale ciekawa jestem bardzo jak przeżyła cesarke?
                                                    jak się teraz czuje? i jak długo dochodziła do siebie? no i jak się czują
                                                    dzieciątka?
                                                  • batutka Re: sloneczko 20.07.07, 23:42
                                                    ja tez jestem ofromnie ciekawa co u kaki - moglaby sie odezwac, chociaz ma teraz
                                                    rece pelne roboty smile
                                                    mam nadzieje, ze wszystko z nia i dziecmi w porzadku
                                                  • sloneczko271 Re: szarlotko:-) 20.07.07, 19:10
                                                    szarlotkosmile masz racje-wypoczełam bardzobig_grin i naprawde było mi to potrzebne-
                                                    taka zmiana klimatu i miejscasmile))
                                                    a teraz musze się w końcu ostro wziąść za pokoik michalinysmile)) no i za całą
                                                    wyprawkesmile
                                                    właśnie wczoraj byliśmy z moim miśkiem w tym sklepie z wózkami i dokładnie
                                                    oglądaliśmy je wszystkie, a raczej te które nam się podobałybig_grin
                                                    i ten wózek z firmy ,,coneco" który wam wtedy pokazywałam jest dokładnie za
                                                    840zł. gondola + spacerówka. jeśli się chce jeszcze do tego wózka do kompletu
                                                    fotelik do samochodu to fotelik kosztuje 200 pare złotych.
                                                    na ten wózek czeka się najdłużej tydzień jeśli byśmy chcieli inny kolor.
                                                    coprawda bardzo mi się spodobał jeszcze jeden wózek (nie pamiętam jakiej on był
                                                    firmy) ale był świetny! tylko kosztował też świetnie bo ponad 2000zł. uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: szarlotko. 20.07.07, 19:12
                                                    szarlotko, ja mam nadzieję że twojej córeczce jednak się wchłonoł ten płyn w
                                                    brzuszku i nie trzeba będzie jej robić żadnego zabiegu.
                                                    a powiedz mi skarbie jakie wybrałaś dla nich imiona bo niepamiętamuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: usg:-) 20.07.07, 19:25
                                                    ja na następnej wizycie mam mieć robione usg z przepływami. wtedy będę w 32
                                                    tygodniu ciązy. czy ty szarlotko miałaś już robione to usg z przepływami?
                                                    a ty batutko czy już wiesz kiedy ci będą robić to usg???

                                                    a powiedzcie mi jeszcze dziewczyny od którego tygodnia ciąży dokładnie zaczyna
                                                    się 3 trymestr ciąży? czy od 25 tygodnia???
                                                  • sloneczko271 Re: likwidacja ,,matki polki" 20.07.07, 19:41
                                                    wiecie co dziewczyny ja to mam pechasad
                                                    jak w tamtym roku walczyłam z moim guzem na jajniku to szpitale akurat
                                                    strajkowały i zabieg mi odkłądali w nieskończoność a ja odchodziłam od zmysłów!
                                                    a jak w tym roku w końcu jestem w ciąży i chciałabym żeby michasia przyszła na
                                                    świat w dobrym szpitalu, z dobrym sprzętem i z dobrymi specjalistami to oni
                                                    niedosyć że strajkują to jeszcze do tego trąbią w telewizij że likwidują
                                                    szpital ,,matki polki" w łodzisad(( buuu.
                                                    i powiem wam że lekko mówiąc to szlak mnie trafia!!! bo nie po to jeżdze do
                                                    łodzi do lekarza żeby przed samym porodem zostać na lodzie! uncertain
                                                    teraz w środe byłam na wizycie u mojego ginka i się go pytałam po pierwsze: jak
                                                    on widzi mój poród? czy będę rodzić raczej naturalnie czy zrobi mi cesarke?
                                                    a on mi na to powiedział że o tym będziemy rozmawiać jak będę bliżej porodu. a
                                                    ja mu na to że będę z nim szczera i że ja chciałabym żeby mi on zrobił cesarke,
                                                    i wiecie co, troche mnie pocieszył bo dał mi do zrozumienia że jeśli będę
                                                    chciała cesarke to mi ją zrobismile więc chociaż z tym mnie pocieszył.

                                                    a pózniej zadsałam mu pytanie: co będzie z tym szpitalem???
                                                    a on mi na to że tak naprawde to on sam nie wie jak to będzie. ale napewno nie
                                                    będzie tak że szpital przestanie istnieć, on poprostu przejdzie pod ,,wojskową
                                                    akademie medyczną" o będzie się inaczej nazywał. i za miesiąc mają wszystkich
                                                    lekarzy zwolnić i on podejrzewa że będą ich przyjmować spowrotem tylko już na
                                                    innych warunkach, bo przecież jak zwolnią wszystkich lekarzy z ,,matki polki"
                                                    to z kąd wezną znowu lekarzy do leczenia w tym szpitalu tylko pod inną nazwą.
                                                    dziewczyny to wszystko jest jednym słowem popierniczone!!!
                                                    mój ginek powiedział że to jest niemożliwe żeby ten szpital poprostu przestał
                                                    instnieć bo to jest podobno najlepszy szpital w polsce pod względem sprzętu,
                                                    specjalistów i zjeżdzają się do tego szpitala podobno najtrudniejsze przypadki
                                                    jeśli chodzi o ciąże i wszystkie powikłania. podobno drugi tak dobry szpital
                                                    jest tylko w krakowie.
                                                    mój ginek narazie kazał mi się nie martwić bo wszystko się wyjaśni już
                                                    niedługo. coprawda na następnej wizycie jeszcze się niczego nie dowiem bo
                                                    mojego lekarza nie będzie bo będzie na urlopie ale już na kolejnej wizycie
                                                    powinnam wszystko wiedzieć co i jak.
                                                    trudno co ma być to będzieuncertain przecież i tak nie mam na to wpływusad
                                                  • batutka Re: likwidacja ,,matki polki" 20.07.07, 23:45
                                                    szkoda faktycznie szpitala, no, ale moze tak zle nie bedzie
                                                  • batutka Re: usg:-) 20.07.07, 23:44
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja na następnej wizycie mam mieć robione usg z przepływami. wtedy będę w 32
                                                    > tygodniu ciązy. czy ty szarlotko miałaś już robione to usg z przepływami?
                                                    > a ty batutko czy już wiesz kiedy ci będą robić to usg???
                                                    >
                                                    > a powiedzcie mi jeszcze dziewczyny od którego tygodnia ciąży dokładnie zaczyna
                                                    > się 3 trymestr ciąży? czy od 25 tygodnia???

                                                    sloneczko - trzeci trymestr zaczyna sie od 27 tygodnia ciazy - mam to napisane w
                                                    wielu fachowych ksiazkach a i lekarz tez tak mowil, ze tak fachowo sie liczy smile

                                                    sloneczko, a coz to jest to usg z przeplywami? nic mi lekarz o tym nie mowil
                                                  • batutka Re: usg:-) 20.07.07, 23:55
                                                    no to ja juz zmykam - jutro jedziemy po rodzicow, bo chca pojezdzic po sklepach
                                                    i kupic nowy telewizor i magnetowid - 3 tygodnie temu w czasie burzy trzasnal
                                                    piorun i mimo, ze telewizor i video nie byly wlaczone (byly tylko do gniazdka
                                                    wlaczone) oba sprzety szlag trafil smile
                                                    w calym pionie u nich w bloku tak sie stalo - sprzety nie do odratowania
                                                    no i dlatego bedziemy szukac nowych jutro, szkoda bo video to byl precent od nas
                                                    na gwiazdke i tego najbardziej zaluja

                                                    oki - to do jutra, papa
                                                  • mika805 boże hania urodziła? 21.07.07, 09:25
                                                    czy to ta hania od was?czytałyście?ja nie mogę się pozbierać jakie to nie
                                                    sprawiedliwe!!!!!!!!!1
                                                  • batutka mika 21.07.07, 11:14
                                                    kochanie - a co sie stalo?????
                                                    pisalas,ze czytalas cos o hani - a gdzie????
                                                    kurcze nie czytalam nic i az sie boje....
                                                    dasz link???
                                                  • batutka haniu, kochanie... 21.07.07, 11:22
                                                    tak strasznie mi przykro - placze i nie moge sie pozbierac - tak bardzo
                                                    wierzylam w nasze ciaze i to, ze wszystkie bedziemy sie cieszyc....
                                                    jedyne co Ci moge napisac, to zebys dala rade to wszystko przetrzymac - dla
                                                    siebie , meza i synka...
                                                    przytulam Cie mocno...
                                                  • sloneczko271 Re: boże hania urodziła? 21.07.07, 12:00
                                                    ja właśnie przed chwileczką przeczytałam i jeszcze się nie mogę pozbierać i w
                                                    to uwierzyć! :-0 SIEDZE I RYCZE JAK KROWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    :'-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                    BOŻE! W ŻYCIU BYM NIE PRZYPUSZCZAŁA ŻESIĘ TO TAK SKOŃCZY!
                                                    TO JEST NIESPRAWIEDLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    ale ja jeszcze wierze i modle się o boryska żeby przeżył i żeby był zdrowym
                                                    chłopcem.
                                                    normalnie nie mogę w to uwierzyć! hania poszła na normalną wizytę a tu taki
                                                    koszmar! :'-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                  • sloneczko271 Re: boże hania urodziła? 21.07.07, 13:39
                                                    dziewczyny. właśnie przeczytałąm że borysek-haniu rano też odszedł:'-((((((((((
                                                    siedze, rycze i o niczym innym nie potrafie teraz myśleć.
                                                    to jest straszne!

                                                    HANIU KOCHANIE, tak bardzo ci współczuje! :'-( przytulam cię skarbie bardzo
                                                    mocno do siebie. jestem z wami.
                                                  • sloneczko271 Re: usg:-) 21.07.07, 11:56
                                                    batutka napisała:

                                                    > no to ja juz zmykam - jutro jedziemy po rodzicow, bo chca pojezdzic po
                                                    sklepach
                                                    > i kupic nowy telewizor i magnetowid - 3 tygodnie temu w czasie burzy trzasnal
                                                    > piorun i mimo, ze telewizor i video nie byly wlaczone (byly tylko do gniazdka
                                                    > wlaczone) oba sprzety szlag trafil smile
                                                    > w calym pionie u nich w bloku tak sie stalo - sprzety nie do odratowania
                                                    > no i dlatego bedziemy szukac nowych jutro, szkoda bo video to byl precent od
                                                    na
                                                    > s
                                                    > na gwiazdke i tego najbardziej zaluja
                                                    >
                                                    > oki - to do jutra, papa


                                                    o kurcze! to faktycznie straty dużeuncertain
                                                    mi zawsze mój misiek wbija do głowy że jak tylko słysze burze to odrazu mam
                                                    wszystko wyłączyć z kontaktu. u nas dziś w nocy przeszła tak straszna burza że
                                                    szok! i właśnie wstawałam w nocy i wszystko po koleij wyłanczałam.
                                                    życze wam batutko udanych zakupówsmile
                                                  • sloneczko271 Re: usg:-) 21.07.07, 11:53
                                                    batutko, ja sama dokładnie nie wiem co to jest to usg z przepływami.
                                                    ale lekarz mi powiedział że to jest też bardzo warzne usg i chyba głównie tu
                                                    chodzi o dokładne usg serduszka dziecka (ale nie jestem tego pewna) i tak
                                                    wogóle to jest takie ostatnie warzne usg przed porodem i robi się to usg
                                                    właśnie 22-23 tygodniu ciąży. oczywiście pózniej też można jeszcze robić usg
                                                    ale to jest podobno bardzo warzne.
                                                  • sloneczko271 Re: batutko. 21.07.07, 13:49
                                                    batutko, załóż kochanie nowy wątek ,,grudniówek" teraz to już będzie chyba
                                                    część VII ?
                                                  • szarlota1 Re: batutko. 21.07.07, 16:10
                                                    Jestem w szoku po historii z Hanią.... Życie, to bańka na wodzie....

                                                    Ja już sama nie wiem czy mialam USG z przeplywami czy nie. Mialam jakies w 21
                                                    tc i tam bylo widac jakies przeplywy w brzuszku. Potem to juz byly zwykle USG.

                                                    A nad imionkami to sie jeszcze zastanawiam, może Dominika i Weronika?
                                                  • batutka nowy watek 22.07.07, 00:39
                                                    zapraszam na nowy watek:
                                                    tu link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=66289928
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka