Dodaj do ulubionych

"Miasto Kobiet"

16.06.07, 01:04
Czy któraś z was oglądała "Miasto Kobiet" w programie TVN STYLE? Gościem-
specjalistą był dzisiaj dr Niemoczyński. Powiedział on, że blokady psychiczne
zajścia w ciążę stanowią około 20% wszystkich problemów. OK. To do mnie
przemawia. Ale powiedzcie same...jak tu nie myśleć o ciąży jeśli co miesiąc
przychodzi @??
Co mi się nie spodobało w jego wypowiedziach to krytyka szeroko
pojętego "INTERNETU". Dr mówił, że internet robi "krecią robotę". Nie zgadzam
się z tym. Odkąd trafiłam na forum, wszelkie odpowiedzi dodają mi skrzydeł!
Droga miss zawsze odpowiada, podobnie zresztą jak polpotworek i
szklanapulapka i inne dziewczyny (przepraszam, że Was nie wymieniłam!). Wiem,
że w kluczowych sprawach muszę zwrócić się o poradę do lekarza, ale
zaglądając na forum wiem, że mogę liczyć na pocieszenie, odrobinę pociechy i
dobre słowo! Wydaje mi się ,że to jest bardzo ważne i potrzebne! Po co więc
krytykować INTERNET, Panie Doktorze?
Obserwuj wątek
    • dagps Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 08:02
      blokady psychiczne to nie tylko "myslenie o ciazy", mamy blokady, o ktorych
      niekoniecznie wiemysad
      • dagps Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 08:04
        internet - gdyby nie on, nie wiedzialabym nawet ze mam pcos i ze cykle 60 dniowe
        to trzeba leczyc (lekarze mowili ze taka moja uroda).
        z drugiej strony, dziewczyny czesto sobie pomagamy, ale zdarza sie ze
        wprowadzamy sie w blad. czesciej chyba jednak zdarza sie ze dziewczyny jedzace
        clo jak witaminki dowiaduja sie z internetu ze potrzebny monitoring.
        ogolnie ja internet wielbie w tej kwestiismile
        • ririki Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 08:13
          Ja też poza wsparciem z waszej strony dowiedziałam się mnóstwo rzeczy, o
          których gin mi nigdy nie mówił... Moja wiedza na temat własnego organizmu była
          szczątkowa (jak zresztą 95% moich koleżanek, które zaszły w ciążę i już... nie
          zastanawiały się "jak mój organizm działa", bo ciąża sama przyszła i nie
          musiały). Nie mówię, że teraz jestem alfą i omegą w sprawach hormonalnych i
          dotyczących zajścia, ale jestem świadoma pewnych procesów zachodzących w moim
          ciele i to jest super.
          Przynajmniej teraz idąc do gina nie udaję,że rozumiem o czym do mnie mówi. Ja
          po prostu WIEM!
          • justam1980 Re: "Miasto Kobiet" 18.06.07, 15:00
            Gdyby nie wy - to właściwie powtórze moje poprzedniczki -niewiedziałabym co to
            pcos i tyle. Gin się nie pofatygował kazał tylko ssać luteinę. A tak serio to
            miałam pare razy załamkę i pomogłyście mi. Dziękuję.
            Zresztą kto nas zrozumie jeśli niemy same? My kobiety które ponad wszystko chcą
            zostać mamuśkami?
    • jesienka Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 10:07
      Gdyby nie internet:
      - Nie znalazłabym informacji o pco i nie zaczęłabym tego u siebie podejrzewać,
      badania później w zasadzie tylko potwierdziły to, co wiedziałam (mam umysł
      dociekliwy, mnóstwo pytań sobie stawiam i szukam odpowiedzi do końca),
      - Nie znalazłabym wątku o lekarzu- specjaliście- który stał się potem moim
      lekarzem
      i co najważniejsze:
      - nie spotkałabym "wirtualnie" tylu bratnich dusz, tylu osób, które mają ten
      sam problem. Nie byłoby tego wsparcia, zrozumienia.
    • maretina Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 12:06
      szkoda, ze nie wskzal zrodla swoich rewelacji. bzdura. wielu lekrzy,
      nieplodnosc idiopatyczna myla z psychika.
    • kita36 Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 12:21
      Gdyby nie internet to nie wiedziałabym jakiego lekarza wybrać, oczywiście
      opinie o specjalisatch są różne, ale miałam już jakieś ogólne informacje. I
      mogę się dowiedzieć o rzeczach o których nie miałam pojęcia. Zawsze mogę zadać
      pytanie do dziewczyn które są krok dalej w leczeniu. I mam świadomość że nie
      jestem sama!
      • dagps Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 16:45
        no idiopatyczna to albo nas jeszcze zaskoczy medycznie, albo to "tylko" psychika
        lub gatunek przemeczony
        • remka1 Re: "Miasto Kobiet" 16.06.07, 19:07
          Nie pochwalam wypowiedzi pana doktora o internecie.Bardzo wiele zawdzięczam
          właśnie jemu, temu forum, bocianowi, staraniom...tam właśnie stawiałam swoje
          pierwsze kroki. Uczyłam się rozmawiać o swoim cierpieniu, o poronieniu, o
          trudnościach z ponownym zajściem w ciążę, o leczeniu i tylu innych sprawach, o
          których w realu niewiele się mówi albo po prostu niewiele osób o nich wie.
          Byłam taka głupiutka cierpiąca w zaciszu domowym, a teraz mam taką bogatą
          wiedzę na ten temat, a to daje mi dużo spokoju. Pozdrawiam wszystkie
          internautki!!!! Róbmy to dalej, wspierajmy się - to bardzo dla mnie ważne.
    • tessie124 Re: "Miasto Kobiet" 17.06.07, 08:20
      Dr N nie jest dla mnie specjalistą a tym bardziej autorytetem. I tyle nic
      dobrego nie mogę o nim powiedzieć.

      Pozdr

      Tess.
    • magdaszek Re: "Miasto Kobiet" 17.06.07, 09:48
      Ogladałam ten program. Spodziewałam sie po nim czegoś wiecej, niz
      "uśmiechnietego spotkania kilorga ludzi w studio". Wszystko wydało mi sie takie
      płytkie. Głowny nacisk połozono na to co siedzi w głowie, czyli blokade
      psychiczna. Tylko dlaczego? skoro blokada stanowi jedynie 20%? A gdzie cała reszta?
      Ja starałam sie o dziecko ponad 10 lat. Trafiłam w końcu na profesora, który
      dokonał cudu w 2.5 miesiaca... . Czyzbym miała blokade przez 10 lat, która nagle
      znikła? Ehhhh.....
      • tekla12 Re: "Miasto Kobiet" 17.06.07, 10:20
        Blokada psychiczna to najwygodniejsze usprawiedliwienie bezradności lekarza. A
        internet musi być be skoro można w nim przeczytać niepochlebne opinie o lekarzu
        albo klinice. Dobry pacjent to taki, który sądzi, że jest za głupi i nie wtrąca
        się w leczenie. Najlepszy to taki, który jeszcze na dodatek uwierzy, że sam
        sobie jest winny, że się nie udało.
        • mytest Re: "Miasto Kobiet" 17.06.07, 16:42
          Dziewczyny oni się boją tego internetu, jak któryś się pomyli albo i nie to
          wszystkie opinie ląduja w internecie. Kto to słyszał żeby internet "szkodził".
          Pacjentki przychodzą na wizytę przeszkolone i nie dają się nabijać w butelkę i
          nie marnują pieniędzy na wizyty u znachorów, wiedzą czego rządać.
          Ja osobiście żałuję że nie wchodziłam na to forum duzo wcześniej (w pracy trochę
          się bałam) i straciłam duzo czasu (3 lata) u złego lekarza
          • nuluska Re: "Miasto Kobiet" 17.06.07, 18:46
            Też oglądałam. Niestety nie od początku, tylko od momentu gdy do studia wszedł
            dr.
            Zgadzam się z waszymi wypowiedziami.
            Nie podobały mi bardzo się wypowiedzi prowadzących. Tyle gadki o blokadzie
            psychicznej a ja odebrałam to tak, że one nie miały pojęcia o czym mówią.
            • aniaresz Re: "Miasto Kobiet" 18.06.07, 12:21
              Oglądałam ten program. macie rację, by nie internet to bym nic kompletnie nie wiedziała. A lekarze zazwyczaj krytykują internet żeby się za bardzo nie wczuwać w to co się czyta/ nie lubią jak się wie za dużo/.Lepiej dla nich. W ciążę jeszcze nie zaszłam ale przez ostatni rok poszłam sporo do przodu i wiem co mi dolega..............dzięki wam wszystkim właśnie. To forum jest super, uwielbiam tu zaglądać. myślę żę bez niego bym już zwariowała/ 3 lata starań/ pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • iwona3007 Re: "Miasto Kobiet" 20.06.07, 09:21
        Witam!
        Gratuluję, że Ci się udało po tak długim staraniu o dzidzię.My z mężem sataramy
        się 2 lata i nic, mieliśmy nawet IUI.Podpowiedz proszę co to za profeor który
        wam pomógł w tak krótkim czasie,skąd on jest i jak się z nim skontaktować.Będę
        bardzo wdzięczna.
        • magdaszek do iwony 20.06.07, 11:37
          napisąłam na Twojego maila gazetowego.
          pozdrawaim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka