Dodaj do ulubionych

Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich marzeń?

05.07.07, 18:54
Analiza chromosomów wykazała u mnie translokację robertsonowską pomiedzy
chromosomami pary 13.W poradni pani dokt.powiedziała mi że jak zajde w ciąże
to albo poronie albo urodze chore dziecko.
Ja już nie mam po co żyć.
Rodzina o niczym nie wie,tylko mąż.Przepraszam musiałam się wygadać a oprócz
męża nie mam do kogo.
Obserwuj wątek
    • olek771 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 19:20
      Czy możesz napisać, czemu musiałaś robić badanie genetyczne? Ja
      skonsultowałabym jeszcze wynik z innym lekarzem - wydaje mi się, ze to zbyt
      poważna sprawa, żeby opierać się na opinii tylko jednej osoby.
      • myszka99996 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 19:33
        Miałam dwa poronienia.Umówiłam sie na wizyte z innym lek.na 14.07.Poza tym
        chyba powtórze badanie ale tym razem prywatnie.Nie wiem czy to miało jakieś
        znaczenie bo 23.02 byłam szczepiona przeciw różyczce a 16.04 pobierano mi krew
        do badań genet.
        • maretina Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 21:08
          szczepienie nie zmienia genow. nie wydawaj kasy na kolejne badanie. lepiej jedz
          do invicty do gdanska, zrobia Ci invitro z selekcja zarodkow. przed podaniem
          zarodka zbadaja je pod kontem wady. ta lekarka niepotrzebnie Cie
          nastraszyla.bedziesz mama.
          • myszka99996 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 21:40
            Ale ona powiedziała,że moje komórki sie nie nadają i musze skorzystać z
            banku,jednym słowem będzie to dziecko mojego męża i"czyjeś" nawet jak ja je
            urodze.Może to jest egoistyczne ale ja teraz nie potrafie inaczej myśleć i nie
            potrafie przestać płakać.
            • audrey2 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 21:52
              Myszka, ale urodzisz i bedziesz mamą.Ogromnie Ci współczuję, bo to musi bardzo
              boleć.W jakimś stopniu chęć przekazanie genów decyduje o tym, czy mamy dzieci
              czy. Ale przecież nie rozważasz swojego macierzyństwa na tym poziomie.Nawet nie
              zdawałam sobie sprawy z tego, co napisała przedmówczyni. Jeśli tylko są takie
              możliwosci techniczne i masz zasoby finasowe, to zdecyduj sie na in vitro.To
              przecież bedzie Twoje dziecko.Jeszcze raz-bardzo przykro, ale jest światełko w
              tunelu, a moze nawet bardzo duża szansa.
              trzymaj sie dzielnie
              • jlo2 audrey2 05.07.07, 21:55
                invitro to nie taka tragedia. wiele z nas marzy , zeby po inv miec dziecko.
            • jlo2 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 21:52
              poczytaj na stonie www.invicta.pl o PGD.
              bedzie dobrze, glowa do gorysmile
              • myszka99996 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 05.07.07, 22:05
                Dzieki za słowa otuchy,ale tak trudno mi sie pozbierać.
              • audrey2 jlo2 05.07.07, 22:05
                Ale ja to własnie napisałam. W żadnym momencie nie sugerowałam, ze in vitro
                jest tragedią!
                • jlo2 Re: jlo2 05.07.07, 22:08
                  ok. może źle zrozumiałamsmile
                • myszka99996 Re: jlo2 05.07.07, 22:15
                  Zeby nie było niejasności,in vitro nie jest dla mnie tragedią ale chce żeby to
                  były moje komórki i nasienie mojego męża i jeżeli będzie to możliwe to
                  podejdziemy do in vitro,ale jak maja to być "czyjeś"komórki to nie tak łatwo
                  podjąć decyzje.
                  • jlo2 Re: jlo2 05.07.07, 22:35
                    ok rozumiem. ale skonsultuj swoje wyniki z invicta i wtedy wszystkiego sie
                    dowiesz. byc moze nie bedzie konieczna komorka dawczni.
                    zycze powodzenia. i trzymaj sie dzielnie. jeszcze nic nie jest przesądzone.
                    • myszka99996 Re: jlo2 05.07.07, 23:01
                      Jestem już umówiona z lek.w Rzeszowie zobacze co on powie,ale na pewno
                      skonsultuje swoje wyniki z invicta.
                      Dzieki.
                      • monia761 Re: ????? 05.07.07, 23:31
                        Moj maz ma translokacje robertsonowska(q13)(q13).Nasz synek w pierwszej ciazy
                        niestety odziedziczyl translokacje w postaci translokacji niezrownowazonej i
                        ciaza zakonczyla sie poronieniem.Jednak w poradni dana nam duza nadzieje na
                        zdrowe dziecko.I mamy zdrowa coreczke.Poczytaj na bocianie ile nas tam bylo-i
                        wiekszosci,choc niestety-niektore z przykrymi przejsciami(poronienia)zostalo
                        matkami.Wiekszosc-"naturalnie",inne po in vitro.Badan nie powtarzaj-tak jak
                        pisze maretina-genow nie zmienisz-nic nie ma wplywu na wynik badania
                        cytogenetycznego.Zycze Ci powodzenia-glowa do gory!Bedzie dobrze,musi byc!
                        • myszka99996 Re: ????? 05.07.07, 23:46
                          Monia761 dzieki za przekazaną NADZIEJE
                          • monia761 Re: ????? 06.07.07, 00:40
                            Prosze bardzosmile))Wiem co przezywasz.Z mezem podchodzilismy do badan
                            cytogenetycznych rutynowo-bo co moze wyjsc zle???Zdrowi jestesmy,przydarzyla
                            sie nam tragedia,ale musi byc dobrze!A wynik mna wstrzasnal(dowiedzialam sie
                            bardzo taktownie i kulturalnie od wspanialej pani dr genetyk najpierw przez
                            telefon).Mialam czas do wizyty by sie oswoic i poczytac.Przeczytalam prawie
                            wszystkie artykuly na swiecie o translokacjach.I juz wtedy wiedzialam,ze musi
                            byc dobrze.I na wizycie lekarz nas bardzo wspieral.Powiem Ci szczerze,ze tak
                            nam wszystko przekazano,zobrazowano,ze wyszlismy usmiechnieci i
                            wyluzowani...Bardzo balam sie ciazy,balam sie nawet w nia zajsc...choc tyle
                            staralismy sie wczesniej o dziecko.I kilka miesiecy pozniej
                            zaliczylismy "wpadke"-ciaza byla zagrozona-lekarze znajac
                            moje"obciazenie"genetyczne nie dawali szans na powodzenie...nie podtrzymywali
                            tej ciazy(mialam krwawienia i krwotoki),a malenstwo sobie ze wszystkim
                            poradzilo.Wiedzialam juz,ze bedzie zdrowe,a badania to potwierdzily.Mala ma juz
                            2 lata.Pora myslec o nastepnym,ale ten strach...ja mam problemy z zajsciem w
                            ciaze,te problemy genetyczne...ale i tak jestem dobrej mysli...dlatego zycze Ci
                            wytrwalosci i optymizmu,nie trac wiary i koniecznie skonsultuj sie z innym
                            specjalista,bo mamy dokladnie ten sam problem(nawet chromosom 13 -ten
                            sam!!!!),a nam dawano duza szanse).Dlatego nawet nie komentuje tego co
                            powiedzial Ci genetyk...
                            • eu-iza Re: ????? 06.07.07, 10:13
                              Do Monia761
                              Myslę, że w Pani mailu jest błąd. Nie jest bowiem możliwe, że nosiciel
                              translokacji zrównoważonej 45,XX,der(13;13)(q10;q10) (kobieta) lub 45,XY,der
                              (13;13)(q10;q10) (mężczyzna) może mieć zdrowe dziecko. Przypuszczam, że Pani
                              mąż ma inną translokację, np. pomiędzy różnymi chromosomami, np 13 i 14, i
                              wtedy, faktycznie jest szansa na zdrowe dziecko.
                              Przy tworzeniu gamet (komórek płciowych) do komórki potomnej wchodzi po jednym
                              chromosomie z każdej pary. W wypadku "zlepionych" trzynastek, moga wejść do
                              komórki obie lub żadna. W pierwszym przypadku, po zapłodnieniu prawidłową
                              gametą występuje trisomia chromosomu 13 (zespół Patau - 3 chr. 13) w drugim,
                              monosomia (brak chr. 13), która kończy się poronieniem.
                              Autorka pierwszego postu w tym wątku została więc dobrze poinformowana w
                              poradni.

                              • monia761 Re: ????? 06.07.07, 14:30
                                Hmm.musialabym poszukać dokładnych wynikow.Na pewno nie jest to translokacja
                                pomiędzy roznymi chromosomami.Właśnie chodzi mi -o czym Pani pisała-o to,ze mąż
                                ma "zlepione trzynastki",moze nie tyle "zlepione"co połączone jednym
                                ramieniem.Cięzk0 mi to teraz opisać.W pierwszej ciąży dziecko miało Zespół
                                Patou.Oczywiscie nie chcę nic udowadniać na siłę ani się kłócić kto ma
                                rację,jestem laikiem,ale wieczorem poszukam wyników.
    • jula1232 Re: Myszka???? 06.07.07, 10:52
      A z jakim lekarzem z Rzeszowa. Ja tez sie lecze w Rzeszowie.????
      • mytest Re: Myszka???? 06.07.07, 14:58
        Zasięgnij jeszcze porady u kogoś innego , czy masz szanse na PGD ? Decyzja o
        "adopcji komórki jajowej" musi być cholernie trudna, ja trochę żałuję że chociaż
        mąż nie ma swojego dzidziusia skoro u mnie kicha...
        • myszka99996 Re: Myszka???? 06.07.07, 19:05
          Dopiero wróciłam z pracy.W skrzynce pocztowej leżał priorytet,mam się zgłosić w
          poniedziałek na ponowne pobranie krwi,nie wiem co o tym myśleć.
        • maretina myszko! 07.07.07, 07:32
          wcale nie jest tak, ze masz niedobre komorki. masz zly kariotyp. wejdz na
          bociana. tam sa ludzie z translokacja robertsonowska.maja zdrowe dzieci ze
          swoich komorek rozrodczych.
          nie jestem genetykiem, ale uwazam, ze nawet przy wadzie genetycznej sa szanse
          na zdrowe dzieci. dlatego wlasnie w invikcie jest PGD czy jakos tak. to program
          dla ludzi obciazonych gennetycznie!
          • myszka99996 Re: myszko! 07.07.07, 13:38
            Dzięki za dobre wiadomości.Może kiedyś i ja zostane mamą.
      • myszka99996 Re: Myszka???? 06.07.07, 18:59
        Nie wiem dokładnie czy on jest z Rzeszowa,ale tam jestem z nim umówiona,nazywa
        sie Ciebiera Wiesław chyba nie przekreciłam nazwiska,jesli tak to przepraszam.
        • jula1232 Re: Myszka???? 06.07.07, 19:57
          a-ha ja takiego nie znam lekarza.
          • myszka99996 Re: Myszka???? 06.07.07, 20:27
            Pani z poradni genet.dała mi do niego nr.tel.i powiedziała,że on mi dokładnie
            wszystko wytłumaczy bo to "fachowiec".
    • aniati Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 29.07.07, 09:18
      czesc chciałabym cie pocieszyc wiem jakie jest to przykre . My badanie
      kariotypu robiliśmy poł roku temu i wyszedł u mnie nie prawidłowy coły swiat
      zaw2alił mi sie na głowę straciłam nadzieje na malenstwo. mąz cały czas
      namawiał mnie na komorke dawczyni jakoś nie mogłam sie odrazu na nią
      zdecydowac .jak sie zdecydowałam a trwało to az poł roku ,poszlismy do lekarza
      aby coś nam doradzil bo po rozmowie z genetykiem nie byłam u lekiarza jakoś nie
      mogłam .lekarz po przeglądnieciu opini genetyka zaproponował nam pgd czytałam
      wczesniej o tym ale nie zabardzo było mnie stac na to no i odległość z krakowa
      do gdańska troche duza. w piatek pojechałam do dr janeczki z nastawieniem na
      komórke dawczyni a lekarz zaproponował mi invitro z pgd .byłam zaskoczona że
      robią to w krakowie i taniej niz w cgańsku . trzymaj sie musi byc dobrze wiem
      to bo przezyłam to wcześniej miałam 5 poronien i lecze sie 13 lat . a teraz
      wiem ze bedzie wszystko dobrze .przepraszam za dlugo post
      • myszka99996 Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 29.07.07, 19:40
        Dziękuje Ci za ten długi pocieszający post.Czekam na powtórne wyniki badania,bo
        lekarz kazał je jednak powtórzyć.Wizyte mam 11.08 póki co lekarz zabrał moje
        wyniki do Warszawy aby je skonsultować z innymi lekarzami.Czekam mając malutką
        nadzieje.

        Bardzo Ci współczuję,5 poronień,13 lat walki,chciałabym mieć tyle siły i wiary
        ale jak przeczytałam twój post to poczułam,że moja wiara wraca,
        powolutku ale wraca.
        Zycze Ci powodzenia i szybkiego zostania mamusią bo dzięki takim kobietom jak
        Ty inne podnoszą się z dołka.
        Pozdrawiam.
      • maretina Re: Nieprawidłowy kariotyp-czy to koniec moich ma 30.07.07, 09:39
        dziewczyny, powodzenia! trzymam za was obie kciuki. wierze w sukces. pgd to
        wielka szansasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka