Gość: Milka
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
08.07.03, 22:08
Tak trudno mi sie pogodzic z tym, ze nie mozemy miec dzieci.
Najprawdopodobniej wina lezy po mojej stronie, maz ma dobre wyniki,
jego "fabryki" pracuja bez zarzutow, podobno nawet maja zbyt duza wydajnosc.
A u mnie lekarz podejrzewa endometrioze. Czuje, ze sama powinnam dzialac,
szukac fachowcow, ktorzy dokladnie mnie przebadaja i powiedza, dlaczego ja
nie moge byc mama. Zostalismy z mezem sami z tym problemem, teraz lykam
garsciami hormony i czekam, co bedzie dalej. DZiewczyny, czy ktoras z Was
leczyla sie w Bytomiu w Klinice Leczenia Nieplodnosci? Jakie efekty leczenia,
jacy lekarze? CZy dlugo trzeba czekac na przyjecie na oddzial? Od czego
powinnam zaczac?