Witam wszystkich. Dziewczyny, pewnie kolejna shiza,
ale aż nie chce mi się wierzyć, bo dziwne i silne są to doznania.
Staranka były 5 dni temu i zakończyły się przedwczoraj.
A ja już od 2 dni chodzę z brzuchem jak balon, obolały tak,
jakby mnie kto kijem poobijał, jajniki bolą jak przed owulacją.
W ciągu dnia jakoś da się znieść, ale wieczorem brzuch twardy
i bardziej bolesny. W nocy boli jak na okres, spać trudno.
(Może to coś innego, niedobrego, a nie ciąża wcale.)
Do tego bolesne sutki - a tak nigdy jeszcze
nie miałam. Rano temperatura była 37,4 (nigdy wcześniej -mierzę od
pół roku - nie przekroczyła 37,0)
Czy któraś z was czyje się podobnie lub czuła się w ten sposób w
bardzo wczesnej ciąży? Dodam, że miałam w tym cyklu 3
jajeczka

, po lekkiej stymulacji puregonem.
Pozdrowienia dla wszystkich starających się i
już oczekujących. Trzymajcie się babeczki!