Witajcie,
mam 100% stwierdzone pco ( wersja wręcz książkowa

),
od 7 tygodni nie biorę żadnych leków tj. metformaxu, clo, bromku.
Jedynie duphaston.
byłam dzisiaj na usg i lekarz stwierdził, że mam ładniutki
pęcherzyk, bo 22mm. Kazał mi się pokazać za tydzien.
Ale nic z tego nie rozumiem, czy tak późny pęcherzyk ma jakiekolwiek
szanse pęknięcia??? a za tym na owulację?? Aż nie wierzę...
Czy któraś z Was miała tak kiedykolwiek??? nie wiem co o tym myśleć
Pozdrawiam