... wiem, ze niestety nie na wszystko i nie wszystkim, mysle jednak,
ze w niektorych sytuacjach naprawde warto sprobowac i dlatego pisze.
Bardzo duzo zalezy jednak od doswiadczenia i umiejetnosci lekarza.
dwa miesiace temu znalazlam na forum watek na ten temat i dostalam
od jesiennej100 (ktora juz wtedy byla w ciazy

namiary na lekarza
w Warszawie. w tym samym czasie moj maz, ktory dociskal naszego
lekarza na temat metod naturalnych, ktore moglyby nam pomoc,
uslyszal, ze mimo sceptycyzmu jest zdzwiony wynikami dotyczacymi
leczenia akupunktura.
wczesniej - ja - 2,5 roku, 2 kliniki nieplodnosci, po HSG -
uposledzony jeden jajowod, 4 nieudane inseminacje (mimo dobrych
warunkow), 1 in vitro (uzyskano bardzo zlej klasy zarodki - sugestia
doktora, ze nie mamy szansy zajsc naturalnie) czyli na oko wszystko
gralo - wyniki moje i meza a tak naprawde nie gralo nic.
to co spodobalo mi sie na pierwszej wizycie dotyczacej akupunktury,
to to, ze lekarz przejrzal dokladnie nasze badania (szczegolnie
hsg) i dopiero wtedy stwierdzil ze mozemy sprobowac i mamy jakies
szanse.
to co mnie zdziwilo, ze lekarz byl przekonany, ze przyslala nas do
niego jedna z bardziej znanych klinik nieplodniosci w warszawie.....
dwa tygodnie temu widzialam bijace serduszko ( zaszlismy naturalnie
w tym samy cyklu, kiedy podeszlismy do pierwszej tury zabiegow),
oczywiscie nie mam 100% pewnosci, ze pomogla akupunktura, ale tak
przypuszczam...
Dziewczyny bardzo dziekuje za to forum, za to ze zawsze moglam tu
znalezc zrozumienie i mnostwo cennych rad, teraz tez szczerze mowiac
wchodze tu a nie na ciaze

,
Trzymam za Was wszystkie kciuki!