Dodaj do ulubionych

Bromergon - raz jeszcze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 16:02
Wiem, że wątek ten był wcześniej poruszany, ale jestem właśnie przed kuracją
i... bardzo się boję. Proszę wypowiedzcie się krótko na temat waszego
samopoczucia po przyjmowaniu tego leku oraz skutkach. Jak długo fatalne
objawy nietolerowania ( z tego co wyczytałam wymioty, biegunki, zawroty głowy
itd) tego leku muszą się utrzymywać, aby zaprzestać jego zażywania??
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: Bromergon - raz jeszcze IP: *.pl / 192.168.2.* 23.08.03, 16:26
      Witam,
      Ja biorę bromergon od 4 miesięcy. Jak zaczynałam brać nastawiłam się, podobnie
      jak Ty, na różne dolegliwości (kolażanka mnie uprzedziła i dużo sie
      naczytałam), ale mile się rozczarowałam. Przyjmuję dawkę 2 razy dziennie pół
      tabletki i nie mam żadnych nieprzyjemnych dolegliwości. Tak więc nie uprzedzaj
      się od razu, bo reakcja zależy na pewno od każdego organizmu indywidualnie.
      Niekoniecznie musisz źle reagować, czego Ci życzę.
      • Gość: uluś Re: Bromergon - raz jeszcze IP: Enigma:* / 192.168.10.* 23.08.03, 16:28
        Biorę 2,5 tabletki na noc i z czasem się organizm przyzwyczaja, choć mam
        jeszcze zawroty głowy.
        • enter14 Re: Bromergon - raz jeszcze 23.08.03, 19:11
          Ja biorę bromergon 3-ci miesiąc.Przyjmuję 3 razy dziennie po 1 tabletce.
          Zaczynałam od połówki na noc, żeby organizm się przyzwyczaił.Przez pierwsze 3
          dni to był koszmar. Nie wychodziłam z domu, miałam biegunkę i wymioty, byłam
          biała jak prześcieradło.Chciałam odstawić, bo myślałam, że skoro mam takie
          objawy po połówce tabletki, to jak ja bedę się czuła jak przyjmę 3.Na szczęście
          na 4 dzień wszystko minęło i bez problemu zwiekszyłam dawkę. Także nie
          przerażaj się początkami, chociaż równie dobrze możesz nie mieć żadnych objawów
          ubocznych. Gorąco pozdrawiam.
          • Gość: zula Re: Bromergon - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 21:45
            Ślicznie dziękuję za wasz odzew, rzeczywiście chyba nie ma się co martwić na
            zapas, ale z natury jestem taka strachliwa. Teraz myślę już, że wszystko będzie
            dobrze. A jak wyniki waszego leczenia bromergonem,powiedzcie też czy
            stosujecie go w związku z podwyższoną prolaktyną, bo tak naprawdę nie wiem czy
            stosuje się go także w innych wypadkach.
          • enter14 Re: Bromergon - raz jeszcze 23.08.03, 22:32
            Ja przyjmuję bromergon, ponieważ mam za wysoką prolaktynę. Biorę trzeci
            miesiąc, a pokarm jak miałam, tak mam. I na razie z dzidziusia nici, dopoki jej
            nie zbiję.Mam nadzieję, że już niedługo.Gdybyś chciała pogadać to mój nr gg
            1500790.Pozdrawiam.
            • Gość: zula Re: Bromergon - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 23:02
              Enter, dziękuję za nr gg, odezwę się na pewno. Może w poniedziałek wieczorkiem,
              bo będę wtedy miała kolejne wyniki badać. Papa
              • enter14 Re: Bromergon - raz jeszcze 24.08.03, 12:19
                We wtorek, bo w poniedzialek mnie nie bedzie. Gorąco podrawiamsmile))
    • Gość: alexa Re: Bromergon - raz jeszcze IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 22:12
      Od 4 m-cy biorę bromergon na podwyższoną prolaktynę (miałam 44). Biorę 2 razy
      dziennie po 1 tabletce. jedynym objawem ubocznym jest to, że chce mi się spać
      (nie zawsze). są dziewczyny, które nie mają prawie wcale ubocznych objawów. nie
      wiem tylko, jak długo go brać, i czy jest on gwarancją zajścia w ciążę. Dajcie
      dziewczyny znać jak coś więcej wiecie. Czy bierzecie oprócz Bromergonu Luteinę,
      bo mi przepisał. I jeszcze jedno zanim zaćzęłyście brać miałyście jakieś objawy
      podwyższonej prolaktyny????
      Pozdrawiam.
      • enter14 Re: Bromergon - raz jeszcze 26.08.03, 22:38
        U mnie objawem hiperprolaktynemii była spora ilość pokarmu w piersiach, mimo,
        iż przestałam karmić 8 lat temu, i problemy z zajściem w ciążę.Staraliśmy się
        od 2 lat, a dopiero od 2 miesiecy zażywam bromergon.Dziś rano zrobiłam test i
        pojawiły sie na nim 2 kreseczki, bardzo wyrażnewink))Na razie nie chce zapeszać,
        bo różnie może być, w każdym bądź razie lekarka kazała mi zażwyać bromergon
        przez pierwsze 3 miesiące, żeby nie doszło do gwałtownego podnisienia sie
        poziomu prolaktyny, co mogloby doprowadzić do poronienia.Życzę wam 2 kreseczek
        i goraco pozdrawiamsmile)))
        P.S. Chciałabym przy okazji wyjaśnić pewną sprawę. Wiele osób mówi mi, aby nie
        przyjmować leków, ponieważ u kobiet w ciąży jest bardzo wysoki poziom
        prolaktyny. Moja lekarka wytłumaczyła mi różnicę, otóz wysoki poziom prolaktyny
        u kobiety ciężarnej owszem występuje, ale w płynie owodniowym, są tam olbrzymie
        ilości tego hormonu aby chronić dziecko, ale w surowicy krwi wysoki poziom
        prolaktyny może doprowadzićc do niewydolności ciałka żółtego i do poronienia,
        także słuszna jest chyba konieczność podawania leków na zbicie prolaktyny w
        pierwszych miesiacach ciąży. Gorąco pozdrawiam.
      • franula Re: Bromergon - raz jeszcze 27.08.03, 00:21
        Gwarancja chyba nie jest... bo nic nia nie jest niestety.

        Brac ile lekarz kaze...

        mnie tez przepislai Bromergon i Luteine w duecie,
        a objawow nia mialam zadnych podwyzszonej prolaktyny tzn oprocz zasadniczego -
        problemow z cyklami i plodnoscia.
        Nie mam pokarmu.
        Pozdrawaiam
        Fraain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka