Dodaj do ulubionych

dzień po transferze

18.03.08, 13:50
Witam serdecznie,
wczoraj miałam transfer mrozaczków. Na szczęście były dwa i dwa
udało sie odmrozić. Teraz siedze w domu i staram sie nic nie
robic.Odpoczywam i mam nadzieje, że tym razem sie uda (dwie nieudane
IUI i dwa nieudane ICSI).
Sama nie wiem, czy to coś pomoże czy nie. Czy nie lepiej iśc do
pracy i nie myśleć, nie wsłuchiwać sie w organizm. To co najbardziej
mnie martwi, to przelewanie sie w brzuchu. Nie wiem czy któras z Was
też ma czasami takie przypadłośći przed zbliżającą sie @.Ja mam
zawsze. Przelewa mi sie w brzuchu, to jest dla mnie informacja od
organizmu, że już za dwa trzy dni bedzie @. Jest teraz 17dc wiec na
obiawy @ chyba troche za wcześnie, ale mam już złe przeczucie.
Tak bym chciała, aby wszystko było dobrze.
Beta HCG 29.03. Jeszcze tyle dni....... Czy któraś z Was tez testuje
tego dnia???
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • miceel Re: dzień po transferze 18.03.08, 16:14
      Doskonale Ciebie rozumiem,to czekanie i wsłuchiwanie się w siebie
      jest okropne.Nie możesz tak myślec, że każdy objaw jest złym
      objawem, bo tak napewno nie jest. Ja miałam crio (11.03) i będę
      testowała w piątek przed świętami, chyba że stchurzę i poczekam do
      wtorku.Jeżeli chodzi o prace to ja chodzę(mam lekką ),bo w domu
      bym oszalała.W jakiej jesteś klinice?Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • aneczka2607 Re: dzień po transferze 18.03.08, 16:27
        INVIMED-to moja klinika. lecze sie u dr.D.
        Pozdrawiam i też mocno trzymam kciuki
    • maksimini Re: dzień po transferze 23.03.08, 22:16
      aneczka, ja też 17.03. miałam transfer dwóch mrozaczków, ale chyba
      zabetuję dopiero 31.03., choć może rzeczywiście 29.03. byłby lepszy -
      przynajmniej na weekend wiedziałabym co i jak. Ja mam bóle
      jajników, nie żadne kłucie, tylko taki ciągły tępy ból, który się
      nasila wieczorami. Życzę Ci pięknej bety!
      • aniak.1982 Re: dzień po transferze 24.03.08, 00:16
        Szczęściary... Ja testuję dopiero 3 kwietnia - transfer miałam w
        sobotę. Trzymam za Was kciuki i piszcie na bieżaco co u Was i jakie
        wyniki.
        • aneczka2607 Re: dzień po transferze 24.03.08, 17:18
          jeszcze 5 dni do bety.
          Święta wyjakowo w tym roku upłyneły w dobrych nastrojach, mimo
          oczekiwania na badanie bety. Do soboty miałam bóle w dole brzucha i
          kuły mnie jajniki. Przelewanie w brzuchu ustało.czekam na sobotę i z
          utęsknieniem i z ogromnym strachem, jaki bedzie wynik.
          Boje się, ale oprócz nadziei nic mi nie pozostaje.....
          Ściskam Was mocno
          Aneczka2607
    • maksimini Re: dzień po transferze 26.03.08, 08:07
      To ja zapoczątkuję dobre wieści! Wczoraj 8 dpt zrobiłam sikańca. Nie
      wiem co mnie strzeliło bo doskonale wiem że to zdecydowanie za
      wcześnie a na sikańca tym bardziej...ale wyszła BARDZO blada druga
      kreska a że ja w sikańce nie wierzę to zaraz poleciałam na betę...i
      BETA 30!!!!!!!. Niemożliwe stało się możliwe! Jestem w ciąży i
      będzie trzeci dzidziuś! Życzę wam aby zajączek wielkanocny też wam
      przyniósł taką niespodziankę!
      • aneczka2607 Re: dzień po transferze 26.03.08, 16:01
        Super,
        gratuluje.
        ja jestem panikara i mimo że dziś powoli już zresztą mija 9 dpt boje
        się robić sikańca. czekam do soboty na bete.
        ściskam mocno, dbaj o siebie i dzidziusia.
        aneczka2607
        • batutka Re: dzień po transferze 26.03.08, 20:01
          aneczka, trzymam kciuki
          pamietam swoja bete rok temu jak sie balam i tez nie chcialam robic sikanca, bo
          jakos tak balam sie, ze jak go zrobie, to na pewno wyjdzie jedna krecha (jak
          zawsze), ale udalo sie i dzis moja "beta" ma pol roku smile
          ja mialam objawy przed beta dokladnie takie jakby miala nadejsc @ - ogromnie
          mnie to stresowalo, plakalam, bo juz bylam pewna, ze sie nie udalo smile
          jeszcze raz zycze Ci powodzenia
          daj znac po becie smile
          • aneczka2607 Re: dzień po transferze 27.03.08, 08:10
            Dzieki.
            Sama nie wiem co mam myśleć.
            Raz bolą mnie jajniki, jak na @, następnego dnia nic mnie boli.
            Chyba zwariuje!!!
            pozdrawiam
            aneczka2607
    • kalinkaa35 Re: dzień po transferze 27.03.08, 10:14
      Witam,
      Moja radosc trwała krótko, jeszcze w ubiegłym tygodniu pisałm o moim
      szcześciu, byłam w tym stanie 3 tygodnie piekna beta i nagle
      wszystko swiat sie zatrzymał,byłam po 3 ICSI w N.(2 poprzednie w
      I.) ,została mi jeszcze nadzieja mam 9 mrozaczków czekaja na mnie w
      N.Ale nie mam siły walczyć i bac sie , czy sie uda. Mam 35 lat i
      brak mi sił, jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem, jaki jest procent
      szansy na to ,ze z mrozaczków może sie udać.
      • maksimini Re: dzień po transferze 27.03.08, 13:35
        Dzięki za pokrzepiający post wink Nie ma jak to kogoś podtrzymać na
        duchu.
    • maksimini Re: dzień po transferze 29.03.08, 18:56
      aneczka, jak twoja beta?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka